Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy piekło istnieje?
 |  Wersja do druku
_darek
 październik 09 2007 21:07  (Czytany 2080 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/08/07
Postów:: 1

Witam wszystkich.
Zaznaczę, że nie jestem specjalistą z zakresu Pisma Św. i religii.
Czytam czasem jak mam potrzebę.
Nurtują mnie jednak pewne wątpliwości, wynikające z własnych przemyśleń i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
A mianowicie - czy istnieje wieczne piekło oraz potępienie?
Zakłada się przecież, że Bóg jest wszechwiedzący i miłosierdziem (chyba że brak mi wiedzy i tak się nie zakłada).
Dlaczego zatem, skoro wie jakie będą czyny, decyzje a wręcz myśli nawet każdego człowieka (bo to też można założyć jeśli jest wszechwiedzący), dopuszcza do powstania człowieczego istnienia, które od urodzenia skazane jest na wieczne potępienie?
Przecież skazanie z pełną świadomością choćby jednego istnienia na wieczną zagładę i cierpienie, znając z góry jego losy, nie może być nazwane miłosierdziem..(przynajmniej w ludzkim rozumieniu) A trzeba mieć na uwadze, że to nieskończona ilość tysięcy miliardów lat mąk (bo tak można chyba powiedzieć o wieczności).
Po co dopuszczać do stworzenia duszy, znając jej przyszłość i wiedząc, że skazuje się ją na wieczne męki?

Nasuwają się logiczne możliwe odpowiedzi:
Albo Bóg jest miłosierny ale nie wszechwiedzący.
Albo wszechwiedzący i niemiłosierny-neutralny w odczuciach względem ludzi, co jednak wydaje się absurdalne, bo po co posyłałby nam Jezusa i jego naukę miłości.
Albo po prostu piekło nie istnieje lub ma zupełnie inną formę niż naucza religia (krk np).
Przepraszam, jeśli temat jest oklepany i kogoś uraziłem mą ignorancją.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 09 2007 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by _darek: Witam wszystkich.
Zaznaczę, że nie jestem specjalistą z zakresu Pisma Św. i religii.
Czytam czasem jak mam potrzebę.
Nurtują mnie jednak pewne wątpliwości, wynikające z własnych przemyśleń i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
A mianowicie - czy istnieje wieczne piekło oraz potępienie?
Zakłada się przecież, że Bóg jest wszechwiedzący i miłosierdziem (chyba że brak mi wiedzy i tak się nie zakłada).
Dlaczego zatem, skoro wie jakie będą czyny, decyzje a wręcz myśli nawet każdego człowieka (bo to też można założyć jeśli jest wszechwiedzący), dopuszcza do powstania człowieczego istnienia, które od urodzenia skazane jest na wieczne potępienie?
Przecież skazanie z pełną świadomością choćby jednego istnienia na wieczną zagładę i cierpienie, znając z góry jego losy, nie może być nazwane miłosierdziem..(przynajmniej w ludzkim rozumieniu) A trzeba mieć na uwadze, że to nieskończona ilość tysięcy miliardów lat mąk (bo tak można chyba powiedzieć o wieczności).
Po co dopuszczać do stworzenia duszy, znając jej przyszłość i wiedząc, że skazuje się ją na wieczne męki?

Nasuwają się logiczne możliwe odpowiedzi:
Albo Bóg jest miłosierny ale nie wszechwiedzący.
Albo wszechwiedzący i niemiłosierny-neutralny w odczuciach względem ludzi, co jednak wydaje się absurdalne, bo po co posyłałby nam Jezusa i jego naukę miłości.
Albo po prostu piekło nie istnieje lub ma zupełnie inną formę niż naucza religia (krk np).
Przepraszam, jeśli temat jest oklepany i kogoś uraziłem mą ignorancją.

Darku!
Nie chcę rozpętywać piekła pisząc na tym wątku, ale jeżeli masz ochotę, to na Twoje pytania możesz znaleźć sporo odpowiedzi na wątku Trzeci Testament. Trochę Ci zabierze czasu studiowanie jego stron ale tam znajdziesz sporo na temat piekła i różne spojrzenie na jego istnienie i znaczenie.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 10 2007 08:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Bylo... Bycie nowym nie zwalnia od myslenia... i kozystania z wbudowanej wyszukiwarki tego forum.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 10 2007 21:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

DAREK
Witam drogi Darku!

Zaznaczę, że nie jestem specjalistą z zakresu Pisma Św. i religii.

I bardzo dobrze - są teologowie i to oni dokonują wykładni Objawienia i Prawa Boskiego.
Nurtują mnie jednak pewne wątpliwości, wynikające z własnych przemyśleń...

Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je! Zatem radzę Ci nie powątpiewać, a przede wszystkim nie staraj się tego analizować ani o tym rozmyślać. Tak po prostu jest i koniec. To wpływ naszej epoki, gdzie każdy uważa się za wielkiego interpretatora Pism, gdzie stawia się człowieka na miejsce Boga! Gdzie dobro i zło stają się pojęciami względnymi. Darku - wątpliwości po prostu nie ma - jest wiara i nagroda.
A mianowicie - czy istnieje wieczne piekło oraz potępienie?

Na razie oficjalnie jeszcze istnieje. Lecz toczy się teologiczna dysputa - jak to pogodzić z dotychczasową samoświadomością współczesnego człowieka oraz złożonością dzisiejszego świata.
Zakłada się przecież, że Bóg jest wszechwiedzący i miłosierdziem (chyba że brak mi wiedzy i tak się nie zakłada).

Dobro Boga jest cytuję DOBREM ONTYCZNYM, oznacza to niniejszym, że to co Ty uważasz za złe, jest w gruncie rzeczy dobre ontycznie, zatem zła w zasadzie nie ma, jest tylko ewentualnie "brak dobra", choć co to do końca oznacza - przyznam się, że sam nie wiem.
Dlaczego zatem, skoro wie jakie będą czyny, decyzje a wręcz myśli nawet każdego człowieka (bo to też można założyć jeśli jest wszechwiedzący), dopuszcza do powstania człowieczego istnienia, które od urodzenia skazane jest na wieczne potępienie?

Bo Bóg tak po prostu chciał i wiedział, że to było i jest dobre.
Przecież skazanie z pełną świadomością choćby jednego istnienia na wieczną zagładę i cierpienie, znając z góry jego losy, nie może być nazwane miłosierdziem..(przynajmniej w ludzkim rozumieniu) A trzeba mieć na uwadze, że to nieskończona ilość tysięcy miliardów lat mąk (bo tak można chyba powiedzieć o wieczności).

Przecież mamy wolną wolę - esencja boskiego miłosierdzia . Wieczne potępienie to nasz wybór - dlatego wybieraj mądrze jak nakazuje Prawo, to unikniesz wiecznych cierpień. PS. Pomódlmy się za tych co są w piekle, niech Szatan oszczędzi im trochę cierpień, chociaż przez czas modlitwy .
Po co dopuszczać do stworzenia duszy, znając jej przyszłość i wiedząc, że skazuje się ją na wieczne męki?

No co to za pytanie? Masz się cieszyć z tego, że zostałeś stworzony - bo masz i koniec kropka. Nie podoba Ci się - zgłoś apelację, może Cię ktoś wysłucha.
Nasuwają się logiczne możliwe odpowiedzi:

A Ty myślisz, że możesz stosować sobie jakąś logikę? Do Boga? Nie ośmieszaj się!
Albo Bóg jest miłosierny ale nie wszechwiedzący.
Albo wszechwiedzący i niemiłosierny-neutralny w odczuciach względem ludzi, co jednak wydaje się absurdalne, bo po co posyłałby nam Jezusa i jego naukę miłości.
Albo po prostu piekło nie istnieje lub ma zupełnie inną formę niż naucza religia (krk np).
Przepraszam, jeśli temat jest oklepany i kogoś uraziłem mą ignorancją.

Jestem, który jestem - jak mawiał Pan. No cóż świat też jest, który jest. Pozostaje nam po prostu wierzyć w to, że Bóg jest dobry - dla naszego własnego dobra . Dlatego przeproś za zwątpienie i wracaj do szeregu.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 10 2007 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Gocek: DAREK
Witam drogi Darku!
(...)
Jestem, który jestem - jak mawiał Pan. No cóż świat też jest, który jest. Pozostaje nam po prostu wierzyć w to, że Bóg jest dobry - dla naszego własnego dobra . Dlatego przeproś za zwątpienie i wracaj do szeregu.


No, Gocku, jestem pod wrażeniem
A swoją drogą: czy nie za bardzo namieszałeś Darkowi?

Darku - post Gocka trzeba odczytywać na trzecim poziomie abstrakcji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 11 2007 16:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MEDIEVAL MAN

No, Gocku, jestem pod wrażeniem
A swoją drogą: czy nie za bardzo namieszałeś Darkowi?

Cieszę się, że Ci się spodobało kolego-dyskutancie Medievalu, spodziewałem się innych zgoła reakcji - choć muszę zastrzec, że nie po Tobie - za dużo już ze sobą polemizowaliśmy

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 październik 11 2007 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Witam wszystkich.

Witaj.
Zaznaczę, że nie jestem specjalistą z zakresu Pisma Św. i religii.

Wcale nie trzeba być specjalistą, ani mieć ponadprzeciętnego IQ, aby zauważyć elementarne sprzeczności w Biblii, katolicyzmie i idei Boga. To są banały które wychwytują już małe dzieci kiedy uczy się je w szkole religii.
Nurtują mnie jednak pewne wątpliwości, wynikające z własnych przemyśleń i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
A mianowicie - czy istnieje wieczne piekło oraz potępienie?

Zakładając, że istnieje nieskończenie dobry Bóg odpowiedź brzmi zdecydowanie nie. Natomiast jeśli takiego Boga nie ma to istnienia czegoś w rodzaju piekła oczywiście nie możemy wykluczyć, jednakże to nie zmienia faktu, że przesłanek za istnieniem takiego miejsca/stanu jest „mniej niż zero”.
Dlaczego zatem, skoro wie jakie będą czyny, decyzje a wręcz myśli nawet każdego człowieka (bo to też można założyć jeśli jest wszechwiedzący), dopuszcza do powstania człowieczego istnienia, które od urodzenia skazane jest na wieczne potępienie?
Przecież skazanie z pełną świadomością choćby jednego istnienia na wieczną zagładę i cierpienie, znając z góry jego losy, nie może być nazwane miłosierdziem..(przynajmniej w ludzkim rozumieniu) A trzeba mieć na uwadze, że to nieskończona ilość tysięcy miliardów lat mąk (bo tak można chyba powiedzieć o wieczności).
Po co dopuszczać do stworzenia duszy, znając jej przyszłość i wiedząc, że skazuje się ją na wieczne męki?

Racja.
Nasuwają się logiczne możliwe odpowiedzi:
Albo Bóg jest miłosierny ale nie wszechwiedzący.
Albo wszechwiedzący i niemiłosierny-neutralny w odczuciach względem ludzi, co jednak wydaje się absurdalne, bo po co posyłałby nam Jezusa i jego naukę miłości.
Albo po prostu piekło nie istnieje lub ma zupełnie inną formę niż naucza religia (krk np).

No tak, tych możliwości jest trochę więcej. Albo Bóg jest wszechmiłosierny (omnibenewolentny), ale nie wszechwiedzący. Albo wszechwiedzący, ale nie wszechmiłosierny. Albo ani wszechmiłosierny, ani wszechwiedzący. Albo wszechmiłosierny, ale nie wszechmogący. Albo wszechmogący, ale nie wszechmiłosierny. Albo ani miłosierny, ani wszechmogący. Albo wszechwiedzący, wszechmiłosierny, ale nie wszechmogący. Albo wszechmogący, wszechmiłosierny, ale nie wszechwiedzący.
Główny problem jaki pojawia się przy okazji rozmyślań na temat piekła i Boga, polega na tym, że skoro Bóg jest rzeczywiście istotą absolutnie doskonałą to nikt nie powinien trafić do piekła. Bóg jako istota doskonała powinien mieć w stosunku do każdego z nas doskonały plan (taki plan który w ramach naszej wolnej woli doprowadzi nas do nieba), skoro Bóg w stosunku do kogoś nie ma takiego planu, to nie jest istotą doskonałą. Jeśli Bogu nie uda się zrealizować swojego planu zbawienia (a Bóg chce ponoć zbawienia dla wszystkich) w stosunku do kogoś, to będzie to kompletna klęska Bożych zamierzeń. A przecież Bóg doskonały nie ponosi klęsk...

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 11 2007 17:11   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Witaj

To o co pytasz to temat tak oklepany, ze zal dyskutowac, ale zeby nie pozostawiac Cie bez jakiejkowliek odpowiedzi pozwole sobie skreslic kilka zdan

Po pierwsze to wszystko o czym piszesz to takie widzimisie Twoje wyobrazenia na temat Boga (moje zreszta tez) to jak wyobrazanie sobie szczescianu przez kogos kto jest ograniczony do myslenia w dwoch wymiarach

Milosierdzie wg chrzescijan nie polega na zbawieniu wszystkich. Milosierdzie wg chrzescijan (ok - moze powinienem napisac moim zdaniem) polega na dostepie dla wsyzstkich ludzi do mocy odkupienczej smierci Jezusa. Bog jest milosierny, bo pomimo naszego profilu posyla na ziemie Jezusa, ktory swoja smiercia zmazuje grzechy tych, ktorzy sie na ten interes pisza

Wiele niekonsekwencji i niespojnosci, o ktorych piszesz to zwyczajne braki, w wyksztalceniu tych, ktorzy o Bogu chca rozmawiac. Tak na przyklad Ty pytasz o pieklo uczciwie przyznajac, ze niewiele wiesz na temat chrzescijanskich koncepcji No jak my mamy rozmawiac??

Chyba, ze masz ochote bawic sie logika i pytac czy Bog moze stworzyc kamien, ktorego podniesc nie moze

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 październik 12 2007 15:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Milosierdzie wg chrzescijan nie polega na zbawieniu wszystkich.

Skoro Bóg chce zbawienia dla wszystkich, a wszyscy nie zostaną zbawieni, to Bóg nie może sprawić, aby wszyscy zostali zbawieni. Skoro Bóg nie może, to nie jest wszechmogący.
Milosierdzie wg chrzescijan (ok - moze powinienem napisac moim zdaniem ) polega na dostepie dla wsyzstkich ludzi do mocy odkupienczej smierci Jezusa.

Ta moc to żadna moc. Taka to moc, że miliony będą smażyć się w piekle przez wieki. To ma być moc? To jest bezmoc.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 12 2007 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Bruce Willis:
Milosierdzie wg chrzescijan nie polega na zbawieniu wszystkich.

Skoro Bóg chce zbawienia dla wszystkich, a wszyscy nie zostaną zbawieni, to Bóg nie może sprawić, aby wszyscy zostali zbawieni. Skoro Bóg nie może, to nie jest wszechmogący.
Milosierdzie wg chrzescijan (ok - moze powinienem napisac moim zdaniem ) polega na dostepie dla wsyzstkich ludzi do mocy odkupienczej smierci Jezusa.

Ta moc to żadna moc. Taka to moc, że miliony będą smażyć się w piekle przez wieki. To ma być moc? To jest bezmoc.



quasi-logika
brak minimum wiedzy z religii
za to Bruce jest wszechmogący

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 12 2007 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Bruce Willis:
Milosierdzie wg chrzescijan nie polega na zbawieniu wszystkich.

Skoro Bóg chce zbawienia dla wszystkich, a wszyscy nie zostaną zbawieni, to Bóg nie może sprawić, aby wszyscy zostali zbawieni. Skoro Bóg nie może, to nie jest wszechmogący.
Milosierdzie wg chrzescijan (ok - moze powinienem napisac moim zdaniem ) polega na dostepie dla wsyzstkich ludzi do mocy odkupienczej smierci Jezusa.

Ta moc to żadna moc. Taka to moc, że miliony będą smażyć się w piekle przez wieki. To ma być moc? To jest bezmoc.



quasi-logika
brak minimum wiedzy z religii
za to Bruce jest wszechmogący

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,31 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana