Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Masturbacja a życie w czystosci ??
 |  Wersja do druku
Eneomer
 listopad 06 2007 23:18  (Czytany 21674 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 18

Witam

Mam pewien problem, a mianowicie :

Mam 24 lata, jestem prawiczkiem ponieważ obiecałem sobie życie w czystości cielesnej aż do ślubu. Dokonałem takiego wyboru ponieważ chce przeżyć ten pierwszy raz z kobietą która kocham, chce aby ta chwila była wyjątkowa i niezapomniana. Wszystko było by dobrze gdyby nie jedno małe ale...

Z racji, że jestem tylko człowiekiem i mam swoje chwile słabości zgłaszam sie do was z pytaniem - czy masturbowanie się (pomijając, że jest to grzech cielesny) przestaje być "czysty" ?? Boje się, że jeśli ulegne potrzebom fizjologicznym życie w czystości nie będzie miało już sensu.

Co o tym sądzicie ??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 06 2007 23:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

Jezeli chcesz grzeszyc droga wolna, wybor twoj. Chwale za wybor, prawidlowo myslisz i czynisz. Oby tak dalej.

Nie ogladaj kolorowych tych kolorowych gazet a wszystko bedzie ok ja uważam że silna wola to podstawa!

Oby tak dalej!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 06 2007 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Eneomer: Witam

Mam pewien problem, a mianowicie :

Mam 24 lata, jestem prawiczkiem ponieważ obiecałem sobie życie w czystości cielesnej aż do ślubu. Dokonałem takiego wyboru ponieważ chce przeżyć ten pierwszy raz z kobietą która kocham, chce aby ta chwila była wyjątkowa i niezapomniana. Wszystko było by dobrze gdyby nie jedno małe ale...

Z racji, że jestem tylko człowiekiem i mam swoje chwile słabości zgłaszam sie do was z pytaniem - czy masturbowanie się (pomijając, że jest to grzech cielesny) przestaje być "czysty" ?? Boje się, że jeśli ulegne potrzebom fizjologicznym życie w czystości nie będzie miało już sensu.

Co o tym sądzicie ??



Samogwałt/masturbacja bez wątpienia jest grzechem przeciw czystości. Abstrahując od tego że w chrześcijaństwie można wyróżnić kilka rodzajów czystości to na pewno w większości przypadków samogwałt będzie mniej plamił sumienie niż stosunek z 2 osobą. Nawet jeżeli poprzez samogwałt tracisz w jakiś sposób czystosc serca to i tak nie możesz sie tym zniechęcać i pozwalać na grzech o wile cięższy. To jest tak jakby ktos obiecał sobie ze będzie żył w trzeźwości ale czasem gdy go bierze słabość wypijał jedno piwo i myslał: Wypijam czasami jedno piwno a obiecałem sobie ze będę żył w trzeźwości...zacznę sie upijać do nieprzytomności denaturatem co mi tam paprzcież i tak nie udaje mi sie żyć w trzeźwości... Pomyśl tez w ten sposób czy byś wolał żeby Twoja przyszła żona przed tym zanim Cie poznała czasem zgrzeszyła samogwałtem i na tym pozostała czy żeby jak juz dopuściła sie takiego czynu pozwoliła sobie na wiecej...To co sobie postanowiłeś jest bardzo dobre oby wszyscy ludzie tak postępowali, módl się o pełnie czystości a na pewno ją osiągniesz. Nie zrażaj się małymi potknięciami to co robisz ma sens.

poszukaj pomocy w internecie np. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/samogwalt.html


Matko Najczystsza módl się za nami!

Pozdrawiam!

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 07 2007 00:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

A dlaczego w ogole sie tym przejmujesz?? Po co zyjesz w czystosci??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 07 2007 00:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

Jest to trudny i drazniacy temat, moze to byc slaba wola. Jezeli juz tak ciebie to meczy moze sprobuj isc do lekarza (moze itnieja jakies kremy) wkoncu to jest miesien i jezeli się rozluzni po przez kremy to moze być koniec zwodu . Ja nigdy nie masturbowalem sie - prawie (raz czy dwa)
A wracajac do odpowiedzi, mozna probowac niech nikt niczego nie obiecuje. Moze tak bedzie najlepiej.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Eneomer
 listopad 07 2007 00:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 18

Dziękuje za wsparcie i zrozumienie mojego problemu. Sądze, że to był dobry wybór. Bóg w swej miłości do ludzi obdarował nas prawem podejmowania wyboru - za to powinniśmy mu być wdzieczni.

@ Maxurd - pytasz dlaczego zdecydowałem sie na czystość aż do ślubu ? Tak jak napisalem - ponieważ chce to zrobić jak nakazał Bóg, chce też żeby ta chwila była wyjątkowa.

@ Janosik_pat - a myslisz, że lekarz zrozumie potrzeby natury duchowej ?? Chyba nie.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 07 2007 00:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

wracajac do temratu, jezeli chcial bym sprobowac to bedzie grzech?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 07 2007 00:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Fajnie Eneomerze - Co jednak jezeli nie dasz rady?? Co wtedy?

Zmierzam do tego, ze Twoim problemem nie jest zmaganie sie z masturbacja ale wyobrazenie o stosunku Boga do masturbacji.

Masz problem z tym? Bog wie, ze masz problem. Myslisz, ze gdsybys nie mial problemu ylbys w jakis sposob lepszy dla Boga? Bardziej zaslugiwalbys na jego uznanie?? Jezeli jestes chrzescijaninem to celem Twojego zycia nie jest czystosc. Celem Twojego zycia jest spolecznosc z Bogiem. Nie skupiaj sie wiec na tym jak wiesc zycie maksymalnie czyste, ale skupiaj sie na zyciu najblizej Boga - owocem tego zycia bedzie czystosc i radosc Bog wie kiedy sie brudzisz i wie kiedy potrzebujesz oczyszczenia. Rozumie Twoj grzech, Twoje pragnienia i Twoje wszystkie tajemnice. I pamietaj zawsze, ze Bog woli miec synow, ktorzy sie zmagaja niz nie miec synow. Jestes dla Niego cenny i ukochany nie dlatgo, ze jestes moralnie czysty, ale dlatego, ze jestes jego

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 07 2007 11:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by maxurd: Fajnie Eneomerze - Co jednak jezeli nie dasz rady?? Co wtedy?

Zmierzam do tego, ze Twoim problemem nie jest zmaganie sie z masturbacja ale wyobrazenie o stosunku Boga do masturbacji.

Masz problem z tym? Bog wie, ze masz problem. Myslisz, ze gdsybys nie mial problemu ylbys w jakis sposob lepszy dla Boga? Bardziej zaslugiwalbys na jego uznanie?? Jezeli jestes chrzescijaninem to celem Twojego zycia nie jest czystosc. Celem Twojego zycia jest spolecznosc z Bogiem. Nie skupiaj sie wiec na tym jak wiesc zycie maksymalnie czyste, ale skupiaj sie na zyciu najblizej Boga - owocem tego zycia bedzie czystosc i radosc Bog wie kiedy sie brudzisz i wie kiedy potrzebujesz oczyszczenia. Rozumie Twoj grzech, Twoje pragnienia i Twoje wszystkie tajemnice. I pamietaj zawsze, ze Bog woli miec synow, ktorzy sie zmagaja niz nie miec synow. Jestes dla Niego cenny i ukochany nie dlatgo, ze jestes moralnie czysty, ale dlatego, ze jestes jego


Celem życia człowieka jest zbawienie, życie rozpustne utrudnia dojście do tego celu. Dobrze ze mapisales: nie skupiaj sie MAKSYMALNIE na czystości tylko na życiu blisko Boga. Należny pamiętać o tym ze życie blisko Boga to życie w czystości.

List do Hebrajczyków
4. We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg.

"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6,9n; por. Ga 5,21; Ef 5,5)

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 07 2007 15:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183


Jezeli chcesz grzeszyc droga wolna, wybor twoj. Chwale za wybor, prawidlowo myslisz i czynisz. Oby tak dalej.Nie ogladaj kolorowych tych kolorowych gazet a wszystko bedzie ok ja uważam że silna wola to podstawa!Oby tak dalej!



Janosik ma rację, ale ja ma dla Ciebie znacznie lepszą jakościowo radę - najlepiej po prostu odetnij sobie wacka i idź na księdza.
Jest to trudny i drazniacy temat, moze to byc slaba wola. Jezeli juz tak ciebie to meczy moze sprobuj isc do lekarza (moze itnieja jakies kremy) wkoncu to jest miesien i jezeli się rozluzni po przez kremy to moze być koniec zwodu .

Trzymajcie mnie...
Celem życia człowieka jest zbawienie, życie rozpustne utrudnia dojście do tego celu. Dobrze ze mapisales: nie skupiaj sie MAKSYMALNIE na czystości tylko na życiu blisko Boga. Należny pamiętać o tym ze życie blisko Boga to życie w czystości.

List do Hebrajczyków
4. We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg.

... zawiało grozą, nie będę mógł spać w nocy. Ale mam jeszcze małe pytanie - a kto osądzi Boga?
Samogwałt/masturbacja bez wątpienia jest grzechem przeciw czystości.

Żenujące. Powiedz mi co w takim razie jest tak bardzo nieczystego w samogwałcie? Żenujące, że jedynym przejawem domniemanej nieczystości w Waszym wydaniu musi być nieczystość w sensie dosłownym i, że właśnie o brudnego wacka i ręce tak chorobliwie się czepiacie i, że tak niezmiernie się tego boicie (czyniąc z Boga gniewnego idiotę). A może jesteś w stanie uzasadnić, że za słowem „nieczystość” kryje się jakieś inne znaczenie, ciekaw jestem jakie.
Abstrahując od tego że w chrześcijaństwie można wyróżnić kilka rodzajów czystości to na pewno w większości przypadków samogwałt będzie mniej plamił sumienie niż stosunek z 2 osobą. Nawet jeżeli poprzez samogwałt tracisz w jakiś sposób czystosc serca to i tak nie możesz sie tym zniechęcać i pozwalać na grzech o wile cięższy.

Na czym polega według Ciebie „czystość serca”? I co ma „czystość serca” do kilku ruchów dłonią przy równoczesnym intensywnym myśleniu o jakiejś niewieście w sposób nie urągający jej, a raczej mający pozytywne zabarwienie. Bo kto myśli źle, bluźnierczo o kobiecie która go akuratnie podnieca?
To jest tak jakby ktos obiecał sobie ze będzie żył w trzeźwości ale czasem gdy go bierze słabość wypijał jedno piwo i myslał: Wypijam czasami jedno piwno a obiecałem sobie ze będę żył w trzeźwości...zacznę sie upijać do nieprzytomności denaturatem co mi tam paprzcież i tak nie udaje mi sie żyć w trzeźwości... Pomyśl tez w ten sposób czy byś wolał żeby Twoja przyszła żona przed tym zanim Cie poznała czasem zgrzeszyła samogwałtem i na tym pozostała czy żeby jak juz dopuściła sie takiego czynu pozwoliła sobie na wiecej...To co sobie postanowiłeś jest bardzo dobre oby wszyscy ludzie tak postępowali, módl się o pełnie czystości a na pewno ją osiągniesz. Nie zrażaj się małymi potknięciami to co robisz ma sens.

Jeśli okaże się, że nie potrafisz rozwinąć sensownie znaczenia „nieczystości”, to owszem przyznam Ci rację, to co robi Eneomer będzie miało sens - jednak sięgający dna.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 07 2007 17:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Bruce Willis:...

Przepraszam osoby normalne za poziom do którego jestem zmuszony sie zniżyć ale Bruce Willis tego wymaga.

czemu samogwałt jest grzechem, czym jest: nieczystość,czystosc, czyste serce, znajdziesz np. tu: http://www.mateusz.pl/mt/jsz/03.htm

zanim zaczniesz podważać prawdy wiary chrześcijańskiej może sie z nimi pierw zapoznaj....

a czym polega według Ciebie „czystość serca”? I co ma „czystość serca” do kilku ruchów dłonią przy równoczesnym intensywnym myśleniu o jakiejś niewieście w sposób nie urągający jej, a raczej mający pozytywne zabarwienie. Bo kto myśli źle, bluźnierczo o kobiecie która go akuratnie podnieca?

Parzcież to co piszesz jest chore.

Kiedyś usłyszałem mądre zdanie, mianowicie: gdy mówisz o kobietach miej przed oczyma własną matkę. Co byś pomyślał o kimś kto by Ci powiedział że sie masturbuje myśląc o Twojej babci/mamie/dziewczynie/zonie...


Człowieku zrozum że w większości tematów na tym forum pomocy/rady/czegokolwiek szukają ludzie WIERZĄCY. Twoje podważanie każdej chrześcijańskiej prawdy objawionej bazujące tylko na tym ze nie wierzysz w Boga na dodatek w tak żałosnym stylu jest irytujące. To tak jakbym ja na forum o islamie każdy post komentował co za bzdura przecież nie ma Allaha ... Nie wiem czy zaśmiecasz nam forum z nudów czy z jakiejś innej przyczyny ale zacznij pisać bardziej merytorycznie bo to co robisz straszne nudne sie już staje.



===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 07 2007 21:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

Quote by Pius:
Kiedyś usłyszałem mądre zdanie, mianowicie: gdy mówisz o kobietach miej przed oczyma własną matkę. Co byś pomyślał o kimś kto by Ci powiedział że sie masturbuje myśląc o Twojej babci/mamie/dziewczynie/zonie...


Racja, szkoda ze reszta rówieśników uważa inaczej. Dziewczyny są traktowane jak mięso, widać to szczegulnie w telewizji. Na poł nagie kobiety, teksty. Do czego to dąży to właśnie widać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
triskaidekafil
 listopad 07 2007 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 15

Quote by Pius:Kiedyś usłyszałem mądre zdanie, mianowicie: gdy mówisz o kobietach miej przed oczyma własną matkę. Co byś pomyślał o kimś kto by Ci powiedział że sie masturbuje myśląc o Twojej babci/mamie/dziewczynie/zonie...

A co ma ktoś powiedzieć jeżeli masturbując się myślę o swojej dziewczynie/żonie, czyli osobie, która pociąga mnie również seksualnie? O mamie czy babci nie wspomnę z wiadomych względów

Quote by janosik_pat:Racja, szkoda ze reszta rówieśników uważa inaczej. Dziewczyny są traktowane jak mięso, widać to szczegulnie w telewizji. Na poł nagie kobiety, teksty. Do czego to dąży to właśnie widać.

Jak mięso powiadasz... Najfajniej jest tak w skrajności w skrajność, nie? A czy nie uważasz że jest coś "po środku"? Czemu myślenie o stosunku z ładną kobietą jest równoznaczne z traktowaniem jej na poziomie mięsa? Sądząc po Twoich seminaryjnych zapędach Ciebie to raczej nie będzie dotyczyć, ale osobiście uważam, że myślenie chociażby o swojej żonie (jeżeli już ma być tak "po chrześcijańsku") nie jest dla mnie czymś zdrożnym czy nienormalnym. A wiesz, że to nie pojawia się dopiero podczas nocy poślubnej?

Jeżeli się chce, demonizować można dosłownie wszystko...

===

...saddam...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Eneomer
 listopad 07 2007 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 18

Dziękuje wszystkim za szczegółowe wypowiedzi. Dzieki postowi Maxurda zaczołem spoglądać na to sprawe w innej perspektywie.

Co do wypowiedzi Broce to nie wiem skąd sie bierze tyle pogardy względem Boga. To że twoja wiara jest nikła (takie jest moje założenie)to nie znaczy, że masz sie tak ordynarnie zwracać do innych i obrażać Pana naszego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 07 2007 23:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

Uważanie iż życie w czystości jest przeżydkiem, można uważać że wiara w Boga tak samo. Dla mnie jest to równoważne ze zdradą Religi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2007 09:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by janosik_pat: Uważanie iż życie w czystości jest przeżydkiem, można uważać że wiara w Boga tak samo. Dla mnie jest to równoważne ze zdradą Religi.

Właśnie jak już się w coś wierzy - to trzeba być konsekwentnym.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 listopad 09 2007 10:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Gocek:Właśnie jak już się w coś wierzy - to trzeba być konsekwentnym.


Przewazajaca wiekszosc przypadkow w RP wykazje, ze wcale nie trzeba...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 09 2007 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Przepraszam osoby normalne za poziom do którego jestem zmuszony sie zniżyć ale Bruce Willis tego wymaga.

Jeśli dla Ciebie rozmowa o konkretach, zamiast o pustych hasłach typu „czystość”, „nieczystość” jest zniżeniem się, to przykro mi. A czy uważasz, że Pan który napisał poniższy artykuł też się zniżył?
Traktuję artykuł jako odpowiedź na moje pytanie z poprzedniego postu.
Nadane przez Boga-Jahwe przykazania Dekalogu, zostały przez Chrystusa zmodyfikowane. Jezus bowiem rozszerza je oraz radykalizuje. W Kazaniu na Górze, omawiając VI przykazanie Dekalogu „Nie cudzołóż” (por. Mt 5,28), stwierdza: „Słyszeliście, że powiedziano: «Nie cudzołóż!». A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5:27,28). Radykalizacja norm moralnych dokonana przez Chrystusa ma przede wszystkim na celu ukazanie pewnego ideału, do którego winni zdążać wierzący i mimo iż może go nie osiągną, sam fakt postawienia wysoko owej „poprzeczki” ma zmusić ich do pewnego wysiłku, aby zdobyli w tym zakresie to, co jest dla nich możliwe.

Znajduję tu pierwszy argument tłumaczący co jest nieczystego w samogwałcie – otóż cudzołożymy wtedy myślą. Co złego jest w cudzołożeniu myślą? Tego nadal nie wiadomo..., nie wolno tak robić, bo Jezus tak powiedział.
W systematycznym wykładzie św. Tomasza z Akwinu czystość została związana z cnotą kardynalną umiarkowania (temperantia), która pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych. Zapewnia panowanie woli nad popędami i utrzymuje pragnienia w granicach uczciwości. Osoba umiarkowana kieruje do dobra swoje pożądania zmysłowe, zachowuje zdrową dyskrecję i nie daje się zwieść. Umiarkowanie jest często wychwalane w Starym Testamencie: „Nie idź za twymi namiętnościami: powstrzymaj się od pożądań!” (Syr 18, 30). W Nowym Testamencie jest ono nazywane „skromnością” lub „prostotą”. Powinniśmy żyć na tym świecie „rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie” (Tt 2, 12).

Skoro według Tomasza czystość = umiarkowanie, to logiczne, że nieczystość = rozpusta, czyli nie panowanie nad popędami i pragnieniami. Co złego jest w tym, że nie do końca panujemy nad własną masturbacją? Nie wystarczy tu odpowiedź - to, że nad nią nie panujemy (czyli to, że nieczystość nie jest czystością), pytam o konsekwencje.
W tym kontekście czystość jawi się jako sprawność w opanowywaniu poruszeń pożądawczych (appetitus concubiscibilis), które powstają w człowieku wraz z reakcją zmysłowości i uczuciowości na wartość sexus. Zdolność ta nie jest jeszcze czystością w pełnym tego słowa znaczeniu, jeśli dotyczy pojedynczych aktów. Pełnowartościowa czystość to sprawność polegająca na stałym trzymaniu w równowadze swej władzy pożądawczej przez odpowiedni stosunek do dobra (bonum honestum).

Znowu pytam po co nam ta sprawność, co złego jest w niesprawności – niesprawności tylko jeśli chodzi o przypadek samogwałtu (bo o to pytałem w poprzednim poście).
Czystość jest funkcją miłości, ponieważ z niej wypływa postawa człowieka ukierunkowanego na dobro drugiej osoby i zdolnego do uszanowania wartości nienaruszalnych. Miłość zakłada dar osoby, złożenie własnego „ja” drugiemu „ty”. Jednak, by to mogło się w pełni dokonać trzeba siebie samego posiadać – panować nad sobą. Tylko bowiem człowiek w pełni siebie „posiadający” jest zdolny do złożenie siebie w darze drugiej osobie. Człowiek czysty nie przyjmuje dystansu wobec własnych doznań zmysłowych, lecz one przenikają i wypełniają jego istotę. W niej dokonuje się pełna harmonia zachowania. W rezultacie nie ten jest czysty, kto nie ma żadnych popędów, lecz ten, u kogo zachowują one swą niezafałszowaną naturę i piękno. Dla takiego człowieka wyparcie się ich, jak i nadużycie jest na równi z zaprzeczeniem czystości.

Trzeba panować nad sobą..., jednak czy jeśli nie będziemy panować nad masturbowaniem się nie będziemy w stanie „złożyć własnego „ja” drugiej osobie”? Chcąc uznać artykuł za prawdziwy powinniśmy przyznać, że nie będziemy w stanie, jednak życie pokazuje nam co innego. Spójrzmy ile jest szczęśliwych, udanych związków w których partnerzy masturbowali się, ile jest dobrych ludzi (wielkiego serca) którzy się masturbują? Zatem nie to, że nie będziemy w stanie „złożyć własnego „ja” drugiej osobie” jest złe w masturbacji, doświadczenie jednoznacznie temu przeczy.

Artykuł omawia przede wszystkim pojęcie czystości i nie konkretyzuje pojęcia nieczystości, a tym bardziej nie tłumaczy co złego jest w tej nieczystości, oprócz tego, że nie zalicza się do tego zbioru który ktoś sobie kiedyś zakreślił i nazwał czystością. Interesuje mnie dlaczego ten zbiór został zakreślony tak, a nie inaczej, dlaczego poza zbiorem (nawet nie na granicy) znalazł się samogwałt.
Zamieściłeś Piusie kolejnego zbuka który nic nie tłumaczy i nijak ma się do moich pytań które Ci zadałem.
Pytam jeszcze raz co jest tak bardzo nieczystego, złego w samogwałcie?

Potrafisz odpowiedzieć, czy mam uznać, że nieczysty jest jedynie sam narząd i dłoń biorąca udział w tej czynności? Co złego jest w pożądliwym myśleniu o kobiecie? Z pewnością nie zaliczymy tu odczucia przyjemności, zatem co?

Parzcież to co piszesz jest chore.

Skoro tak rozumiesz chorobę, to sam jesteś chory, zaślepiony stekiem kłamstw i niedorzeczności.
Kiedyś usłyszałem mądre zdanie, mianowicie: gdy mówisz o kobietach miej przed oczyma własną matkę. Co byś pomyślał o kimś kto by Ci powiedział że sie masturbuje myśląc o Twojej babci/mamie/dziewczynie/zonie...

Heh, powiedz kto mi się przyzna do myślenia o mojej babci/mamie/dziewczynie/zonie podczas masturbowania się? Ogólnie pomyślałbym, że po prostu brakuje mu kobiety/dziewczyny. Zakładam, że byłby w młodym wieku, jak to zwykle bywa w tych przypadkach. Gdyby myślał o mojej babci stwierdziłbym, że to nekrofil, gdyby myślał o mojej mamie stwierdziłbym, że to gerontofil, gdyby myślał o mojej dziewczynie pomyślałbym, że normalny z niego gość.
Człowieku zrozum że w większości tematów na tym forum pomocy/rady/czegokolwiek szukają ludzie WIERZĄCY. Twoje podważanie każdej chrześcijańskiej prawdy objawionej bazujące tylko na tym ze nie wierzysz w Boga na dodatek w tak żałosnym stylu jest irytujące. To tak jakbym ja na forum o islamie każdy post komentował co za bzdura przecież nie ma Allaha ... Nie wiem czy zaśmiecasz nam forum z nudów czy z jakiejś innej przyczyny ale zacznij pisać bardziej merytorycznie bo to co robisz straszne nudne sie już staje.

Mamy wolność słowa, forum jest otwarte na ateistów, teistów i innych. Naprawdę nie widzę powodu dla którego miałbym przestać pisać o tym co wydaje mi się ważne i słuszne. W Twojej argumentacji nie znajduję uzasadnienia. Nudne są Twoje linki, którymi wymigujesz się od odpowiedzi i wypowiedzi mające na celu jedynie trzaskanie sobie punktów tam „na górze”, a nie merytoryczną rozmowę.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 09 2007 16:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Co do wypowiedzi Broce to nie wiem skąd sie bierze tyle pogardy względem Boga. To że twoja wiara jest nikła (takie jest moje założenie)to nie znaczy, że masz sie tak ordynarnie zwracać do innych i obrażać Pana naszego.

To nie pogarda tylko gorycz (chociaż czasem szlak człowieka trafia). Zgadnij skąd się bierze? Żeby było łatwiej dam przykład - wulkan Nyiragongo, rok 1977 - tysiące ofiar spalonych żywcem w lawie. A Wy mówicie o nieskońcenie dobrym Bogu...

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2007 17:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

To pewnie były działania Szatana

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 09 2007 18:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Bruce Willis: ...


Chciałbym ustosunkować się do Twoich wypowiedzi ale ciężko w tym bełkocie znaleźć jakieś punkty odniesienia. Każda próba naświetlanie Ci problemu kończy sie mnożeniem pytań na które można znaleźć odpowiedz w tekście lub tez są natury filozoficznej "czemu coś jest złe". Samogwałt to grzech przeciw VI przykazaniu ponieważ osiągasz ten sam efekt co przy stosunku. Czemu Bóg nakazuje stosunki tylko w małżeństwie możesz wyczytać w tym artykule do którego podałem link. Czemu podaje linki a nie pisze sam? Nie wymiguje się tym od odpowiedzi przecież one nią są. Nie chce mi się pisać własnymi słowami gdyż byłoby to gorsze jakościowo i po co mam marnować czas skoro napisałbym rzeczy podobne. Ty i tak nie wierzysz w Boga wiec proby wyjaśnienia Ci jego woli są trochę bezsensu.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
janosik_pat
 listopad 09 2007 22:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 37

Quote by Bruce Willis:


Możesz pisać odpowiedzi w jednej całości a nie jedna po drugą? Wybacz ale troche utrudnia czytanie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 10 2007 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Quote by janosik_pat:
Quote by Bruce Willis:


Możesz pisać odpowiedzi w jednej całości a nie jedna po drugą? Wybacz ale troche utrudnia czytanie.

Wybacz, ale większości ludzi których znam i którzy wypowiadali się na ten temat pisanie wypowiedzi jedna pod drugą (o ile zwracam się do dwóch lub kilku różnych osób) ułatwia czytanie. Właściwie mogę pisać jak sobie życzysz, ale zastanowię się nad tym, bo to chyba nie jest dobry pomysł.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 10 2007 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Chciałbym ustosunkować się do Twoich wypowiedzi ale [...]

...brak Ci argumentów (żenada).
Chciałbym ustosunkować się do Twoich wypowiedzi ale w tym bełkocie znaleźć jakieś punkty odniesienia.

Żebyś miał łatwiej tym razem moje pytania napisałem drukowanymi, wytłuszczonymi literami.
Samogwałt to grzech przeciw VI przykazaniu ponieważ osiągasz ten sam efekt co przy stosunku.

No popatrz.
Czemu Bóg nakazuje stosunki tylko w małżeństwie możesz wyczytać w tym artykule do którego podałem link.

Szczerze mówiąc wkurzasz mnie. Nawet nie umiesz powtórzyć za mną głupiego pytania. Nie pytałem o to czemu Bóg nakazuje stosunki tylko w małżeństwie, ale o to:
CO JEST TAK BARDZO NIECZYSTEGO, ZŁEGO W SAMOGWAŁCIE?
I o to:
CO ZŁEGO JEST W POŻĄDLIWYM MYŚLENIU O KOBIECIE?
Czyli czemu Bóg nakazał tak, a nie inaczej. Dlaczego miałbym słuchać Boga, a nie siebie – czym to grozi (w tym konkretnym przypadku)? Nie chcesz chyba powiedzieć, że jedyna nieprzyjemna konsekwencja takiego postępowania to gniew Boga? A jeśli rzeczywiście tylko takie zło widzisz w grzesznym życiu, to współczuję Ci twojej wiary – budowanej na strachu (a nie na zrozumieniu).
Wiem przeciw któremu przykazaniu samogwałt jest grzechem, jednak nie wiem dlaczego jest on zaliczany do grzechów. Tego problemu nie ma w przypadku 5 czy 7 przykazania, tu łatwo udowodnić zło czynną naturę naszego postępowania, natomiast w przypadku samogwałtu przesłanek przemawiających za jakąkolwiek zło czynną naturą nie widzę.
Ty i tak nie wierzysz w Boga wiec proby wyjaśnienia Ci jego woli są trochę bezsensu.

Nie chce wyjaśnień woli Boga, tylko sensownego uzasadnienia Waszego postępowania. Chcę abyście uzasadnili wszystkim których tak przestrzegacie przed samogwałtem, czy nawet myśleniem w nieodpowiedni (według Was) sposób co takiego złego jest w ich postępowaniu? Jeśli nie potraficie dać takiego uzasadnienia, kiedy nie potraficie udowodnić złych konsekwencji domniemanego „zła” to po prostu przestańcie się odzywać i nazywać to coś złem. Bo z masturbacji takie zło jak z Piusa papież.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 10 2007 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Bruce Willis:
...


Masturbacja prowadzi do uzależniania i skrzywienia psychicznego wielu ludzi nie przestaje tego robić chociaz ma zony/mężów. Niemożność zapanowania nad popędami jest typowa dla zwierząt, Ty wierzysz że Twoim pra...pradziadkiem był goryl(współczuję) wiec zapewne czujesz silne więzi rodzinne i zachowujesz sie podobnie. Gdyby moja żona masturbowała sie frapowałoby mnie to niezmiernie (po co?), denerwowało i wpędzało w kompleksy. Myślenie o 2 osobie jako o obiekcie dzięki któremu możesz zaspokoić swoje rządzę jest traktowaniem go przedmiotowo i odzieraniem z intymności i człowieczeństwa. Nie wiadomo czy ktoś sobie tego życzy wiec często jest to "wirtualny gwałt". Ja bym sobie nie życzył żeby ktoś "używał" mnie czy mojej dziewczyny/zony/mamy... w swojej głowie do osiągnięcia zaspokojenia. Brak panowania nad popędami prowadzi do gwałtów, zboczeń itd. Konkludując jeżeli ktoś uważa się za coś więcej niż zwierzę, stara się panować nad swoim ciałem. Jeżyli ktoś szanuje 2 człowieka to nie sprawdza go do worka mięśni i kości dzięki któremu osiąga przyjemność.


Ps. 12 Piusów było papiezami


===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bruce Willis
 listopad 10 2007 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/13/07
Postów:: 183

Masturbacja prowadzi do uzależniania i skrzywienia psychicznego wielu ludzi nie przestaje tego robić chociaz ma zony/mężów.

Nieprawda. Masturbacja jedynie może (nie musi) prowadzić do uzależnienia i skrzywienia psychicznego – a to różnica. Zazwyczaj, gdy czegoś nadużywamy to źle się to kończy – analogicznie nadużywanie alkoholu może skończyć się alkoholizmem, jednak samo picie alkoholu i nie nadużywanie go do uzależnienia nie prowadzi. Tak samo jest z masturbacją.
Poza tym masturbacja dzisiaj jest uważana za normalne zjawisko pojawiające się na wszystkich etapach naszego życia, mało tego udowodniono, że osoby będące w związkach masturbują się częściej. Masturbacja nie jest szkodliwa dla zdrowia. Dopiero jej nadużywanie może być szkodliwe (choć nie musi). Jasne?
Niemożność zapanowania nad popędami jest typowa dla zwierząt, Ty wierzysz że Twoim pra...pradziadkiem był goryl(współczuję) wiec zapewne czujesz silne więzi rodzinne i zachowujesz sie podobnie.

Myślisz, że się masturbuję? A skąd masz taką pewność? Jestem w stanie panować nad swoimi popędami mam również możliwość zaspokajać je w inny sposób niż masturbacja, co nie oznacza, że nigdy w życiu się nie masturbowałem (92% mężczyzn to robiło). Masturbacja nie oznacza niemożności zapanowania nad popędami. Niemożność zapanowania nad popędami możemy stwierdzić w przypadku wystąpienia uzależnienia od masturbacji, a nie samej masturbacji. Rozumiesz?
Gdyby moja żona masturbowała sie frapowałoby mnie to niezmiernie (po co?), denerwowało i wpędzało w kompleksy.

To Twoja subiektywna opinia która nie ma ekstrapolacyjnego znaczenia.
Myślenie o 2 osobie jako o obiekcie dzięki któremu możesz zaspokoić swoje rządzę jest traktowaniem go przedmiotowo i odzieraniem z intymności i człowieczeństwa.

Bzdura! 100% zdrowych seksualnie ludzi myśli o kimś jako o obiekcie dzięki któremu mogą zaspokoić żądzę (jasne, że wszyscy mamy takie obiekty albo w rzeczywistości realnej, albo w wyobraźni, albo tu i tu, takim obiektem może być np. ładna modelka ze zdjęcia). I Ty również jak sądzę się do nich zaliczasz, jeśli nie ma takich momentów w których traktowałbyś swoją żonę jako obiekt dzięki któremu Ty i ona możecie zaspokoić swoje żądze to naprawdę szczerze współczuję Twojej żonie.
Nie wiadomo czy ktoś sobie tego życzy wiec często jest to "wirtualny gwałt". Ja bym sobie nie życzył żeby ktoś "używał" mnie czy mojej dziewczyny/zony/mamy... w swojej głowie do osiągnięcia zaspokojenia.

To tylko Twoje subiektywne odczucie. Poza tym i tak nie dowiadujemy się o tych rzeczach (o kim ktoś myśli podczas masturbacji), zatem nie mogą nam one przeszkadzać i mają żadne znaczenie negatywne w ogólnym rozrachunku. Do pewnego wykroczenia można by zaliczyć właśnie sytuację w które ktoś zdradza nam, że np. masturbuje się myśląc o naszej matce – jednak sprawa wykroczenia/nie wykroczenia i tak nadal będzie zależeć od osoby, będzie czysto subiektywna.
Brak panowania nad popędami prowadzi do gwałtów, zboczeń itd. Konkludując jeżeli ktoś uważa się za coś więcej niż zwierzę, stara się panować nad swoim ciałem.

O tym, że masturbacja nie równa się nie panowaniu nad popędami już pisałem (nie panowanie nad popędami to zupełnie coś innego). Masturbacja nie oznacza również nie panowania nad swoim ciałem (nie panowanie zaczyna się przy uzależnieniu) i nie czyni z nas zwierząt. Krótko mówiąc piszesz bzdury, a mało tego obrażasz 92% mężczyzn.
Jeżyli ktoś szanuje 2 człowieka to nie sprawdza go do worka mięśni i kości dzięki któremu osiąga przyjemność.

W takim razie czym jest dla Ciebie kobieta podczas stosunku? Tym kim jest z zawodu, tym kim jest z wykształcenia, a może patrzysz na jej rodowód, albo preferencje religijne? Moim zdaniem każdy normalny facet traktuje swoją kobietę jako obiekt seksualny w sensie fizycznym i psychicznym. Oczywiście jasne jest, że nie traktuje jej zawsze i tylko jako obiekt seksualny.

===

"Straszliwa to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." - Hbr 10:31; "unicestwię cię! - i poznasz, że Ja jestem Pan" - Ez 25:7
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Eneomer
 listopad 10 2007 23:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 18

Janosiki nie sądze, że Bruce chce sie czymś pochwalić, czy też prowokować. Po prostu ma swoje zdanie i stara się je bronić. Każdy z nas myśli inaczej np. - Pius (podobnie jak ja i ty)kieruje się głównie wiarą, a tacy jak Bruce kierują się znowu swoimi utartymi schematami. Mimo wszystko przyznaje racje - wszyscy jesteśmy ludzmi, a natury nie da się oszukać. Zapanowanie nad pragnieniami i pokusami czy też kierowanie się głownie żądzami, potrzebami to kwestia poglądów, wiary (lub jej braku), czy też charakteru.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Eneomer
 listopad 10 2007 23:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/07
Postów:: 18

Ja nie wiem czy łamie regulamin czy też nie, bo prawde mówiąc sam nie czytalem regulaminu forum.

Co do jego zachowania tak jak piszesz - to co dla nas wierzących jest nieetyczne i szokujące dla innych będzie normalne.

Uważam, że Bruce nie ma racji mimo to należy uszanować jego poglądy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 11 2007 00:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Bruce Willis: Nieprawda. Masturbacja jedynie może (nie musi) prowadzić do uzależnienia i skrzywienia psychicznego – a to różnica. Zazwyczaj, gdy czegoś nadużywamy to źle się to kończy – analogicznie nadużywanie alkoholu może skończyć się alkoholizmem, jednak samo picie alkoholu i nie nadużywanie go do uzależnienia nie prowadzi. Tak samo jest z masturbacją.
Poza tym masturbacja dzisiaj jest uważana za normalne zjawisko pojawiające się na wszystkich etapach naszego życia, mało tego udowodniono, że osoby będące w związkach masturbują się częściej. Masturbacja nie jest szkodliwa dla zdrowia. Dopiero jej nadużywanie może być szkodliwe (choć nie musi). Jasne?

Ja bym porównał masturbacje do cracku, metaamfetaminy czy heroiny albo papierosów każda dawka jest szkodliwa. Szkodzi zdrowiu psychicznemu zawsze, często też fizycznemu np. znam osobę która przez pornografie i masturbacje miał problemy z potencją przez pewien czas. Dziś uważa się masturbacja za normalną rzecz … dziś uważa się homoseksualizm za normalną orientacje … dziś uważa się że aborcja nie jest złem dziś .. aż się boje co będzie jutro…
Quote by Bruce Willis:
Myślisz, że się masturbuję? A skąd masz taką pewność? Jestem w stanie panować nad swoimi popędami mam również możliwość zaspokajać je w inny sposób niż masturbacja, co nie oznacza, że nigdy w życiu się nie masturbowałem (92% mężczyzn to robiło). Masturbacja nie oznacza niemożności zapanowania nad popędami. Niemożność zapanowania nad popędami możemy stwierdzić w przypadku wystąpienia uzależnienia od masturbacji, a nie samej masturbacji. Rozumiesz?

Nie obchodzi mnie to. Ostaną rzeczą jaką Ci powie alkoholik jest to że ma problemy z piciem. Ludzie są od tego uzależnieni i nie zdając sobie sprawy tak jak od telewizji, kawy itd. To że większość ludzi coś robi też mnie nie przekonuje. Mówisz że 92 meżczyzn się masturbuje ja Ci powiem że ponad 90 % Polaków jest wyznania chrześcijańskiego.


Quote by Bruce Willis:
Bzdura! 100% zdrowych seksualnie ludzi myśli o kimś jako o obiekcie dzięki któremu mogą zaspokoić żądzę (jasne, że wszyscy mamy takie obiekty albo w rzeczywistości realnej, albo w wyobraźni, albo tu i tu, takim obiektem może być np. ładna modelka ze zdjęcia). I Ty również jak sądzę się do nich zaliczasz, jeśli nie ma takich momentów w których traktowałbyś swoją żonę jako obiekt dzięki któremu Ty i ona możecie zaspokoić swoje żądze to naprawdę szczerze współczuję Twojej żonie.

Co jest dobre w małżeństwie nie musi być dobre poza nim i na odwrót. Jeżeli komus przychodzą do głowy nie do koca pobożne mysli (facetom o kobietach, panią o mężczyznach) trzeba się ucieszyć ze jest się zdrowym i iść dalej. Jeżeli te mysli mogą zagraz czystości można odmówić akt strzelisty. Co innego lubować się w takich myślach, myśleć o kobiecie/mężczyźnie jako o środku do zdobycia celu którym jest zaspokojenie popędu. A żony nie mam (:

Quote by Bruce Willis:
To tylko Twoje subiektywne odczucie. Poza tym i tak nie dowiadujemy się o tych rzeczach (o kim ktoś myśli podczas masturbacji), zatem nie mogą nam one przeszkadzać i mają żadne znaczenie negatywne w ogólnym rozrachunku. Do pewnego wykroczenia można by zaliczyć właśnie sytuację w które ktoś zdradza nam, że np. masturbuje się myśląc o naszej matce – jednak sprawa wykroczenia/nie wykroczenia i tak nadal będzie zależeć od osoby, będzie czysto subiektywna.


O tym, że masturbacja nie równa się nie panowaniu nad popędami już pisałem (nie panowanie nad popędami to zupełnie coś innego). Masturbacja nie oznacza również nie panowania nad swoim ciałem (nie panowanie zaczyna się przy uzależnieniu) i nie czyni z nas zwierząt. Krótko mówiąc piszesz bzdury, a mało tego obrażasz 92% mężczyzn.



W takim razie czym jest dla Ciebie kobieta podczas stosunku? Tym kim jest z zawodu, tym kim jest z wykształcenia, a może patrzysz na jej rodowód, albo preferencje religijne? Moim zdaniem każdy normalny facet traktuje swoją kobietę jako obiekt seksualny w sensie fizycznym i psychicznym. Oczywiście jasne jest, że nie traktuje jej zawsze i tylko jako obiekt seksualny.

Nie są to moje subiektywne poglądy tylko poglądy większości ludzi wierzących które są Prawdą Objawioną. Kobieta czy podczas stosunku czy podczas lotu w przestrzeń kosmiczną jest KOBIETĄ! Której jako istocie ludzie należy się poszanowanie czy to w myślach czy to w czynach. Daruj sobie te zdania na końcu typu : rozumiesz? Jasne? Dość komiczne to jest. Albo:

Krótko mówiąc piszesz bzdury, a mało tego obrażasz 92% mężczyzn.

Po 1 oczywistym jest to że jeżli ktoś coś robi to znaczy że to popiera. Po 2 Ty pisząc że nie ma Boga obrażasz więcej ludzi niż ja piszcząc że masturbacja jest złem ((: Twoją cała wypowiedz pozwól że skwituję Twoją własną riposta która mi się bardzo podoba aczkolwiek była chybiona gdyż ja bazuję kulturze która ma kilka tysięcy lat a Ty na swoim rozumie kory ma dwadzieścia i troszkę (?) lat…


To Twoja subiektywna opinia która nie ma ekstrapolacyjnego znaczenia.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 11 2007 10:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Komunikat moderatorski

1. NA FORUM OBOWIAZUJE SCISLY I BEZLITOSNY ZAKAZ OBRZUCANIA SIE BLOTEM

2. Porownywanie do goryla, sugerowanie komus, ze jest taki czy smaki stanowi naruszenie zasad publikacji. Poza tym temat jest o masturbacji a nie o tym czy Bruce lamie regulamin, gdyby lamal to juz dawno nie bylby czlonkiem forum. Narazie zgrabnie ozywia dyskusje i stawia pytania, na ktore nie potraficie odpowiedziec. Broncie sie, albo dajcie spokoj.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,77 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana