Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy ciało ma duszę i gdzie ?
 |  Wersja do druku
Andrzej
 styczeń 06 2008 19:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
cyt. za matejanka
Jak powrócić do Domu Ojca pokazał nam swoim życiem i śmiercią sam Bóg wcielając się w cżłowieka Jezusa.


nadinterpretacja. Jezus niczego nie pokazywał

Medieval man! Jeżeli pytam kogoś o drogę, to o co pytam? Przecież, że o drogowskaz, o wskazówki jak dotrzeć do celu!!!! Dla duszy celem jest duchowe życie na Łonie Boga, a drogowskazem Jezus i Jego Życie i jego Nauka!!!!Czyżbyś to negował???Jezus jest Drogą do Ojca, jest drabiną do Nieba, a właściwie Jego krzyż!!! Czyżbyś zaprzeczał temu!!!?????Jezus wskazał nam drogę do wieczności!!Czyżbyś temu zaprzeczał???!!!!

Tak. Neguję i zaprzeczam.
Jezus nie przyszedl po to, żeby dać nam wskazowki, żeby nam cokolwiek pokazywać, ale żeby nas pojednac z Bogiem

Quote by matejanka:
Naśladowanie Jezusa nie jest najważniejsze.
Dopóki myślisz, że wystarczy naśladować Jezusa, tak długo opierasz się na własnych umiejętnościach naśladowczych.

A cóż to za przedziwny zlepek! Co znaczy wystarczy naśladować Jezusa!!????
Oznacza to żyć weług wskazówek Mistrza. Oznacza trud stawania się Jemu podobnym. Oznacza wysiłek postępowania według Jego Zbawczej Nauki!!! I to jest według Ciebie "tylko"!!!???

Tak.
To jest "tylko"!!!

Bo trud stawania sie podobnym, wysiłek postępowania według Jego woli, jest "naszym trudem", jest "naszym wysłkiem". A nie jesteśmy zbawieni ani "naszym trudem", ani "naszym wysiłkiem", lecz łaską Bożą. To sie już dokonało. I żaden trud, czy żaden wysiłek człowieka nie doda niczego do zasługi zbawienia.
Kto sądzi inaczej, jeszcze trwa w ciemności.

Quote by matejanka:
A Jezus nie przyszedł zrobic z nas papugi.
Tak więc nie mamy tylko nasladować Jezusa (to oczywiscie nie zaszkodzi ale nie jest warunkiem zbawienia) , lecz przyjąć ofiarowaną przez Niego łaskę pojednania z Bogiem

Co masz na myśli pisząc że Jezus nie przyszedł zrobić z nas papugi? Oczywiście że nie!!!!
Korzystanie z dobrego przykładu nie oznacza stawanie się papugą lecz jest samowychowywaniem się dopóty, dopóki jest to czynione świadomie i dobrowolnie. Jezus nie żądał od nas bezmyślnego powtarzania jego czynów lecz właśnie świadomego przyjęcia Łaski Zbawienia jaką jest skorzystanie z jego Przykładu i pójścia Jego Śladem

świadome przyjęcie łaski zbawienia nie jest korzystaniem z żadnego przykladu, ani chodzeniem śladami kogokolwiek, bo to od razu sugeruje wlasny wysiłek.
Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

To jest dopiero Ewangelia - wszystko gratis w tej promocji, matejanko

Quote by matejanka: Przyjęcie Łaski w niczym nie wyklucza się z naśladowaniem Jezusa!!!!!

Owszem, możesz sobie nasladować Jezusa, - to nawet pobożne - ale samo naśladowanie nie da Ci zbawienia

Quote by matejanka: Lecz naśladowanie Jezusa jest konieczne do Zbawienia gdyż Jezus wskazał jedyną Drogę Zbawienia którą jest Droga Miłości, a ta jest konieczna do osiągnięcia celu!!!!!!!!

Tylko łaska Boża jest do zbawienia potrzebna.
Nie ma w całej Biblii zdania o tym, że naśladowanie Jezusa jest konieczne do zbawienia.
To herezja
Quote by matejanka:
Co oznacza Droga Miłości? Właśnie dokładnie to czego nauczał Jezus i jest to droga miłosierdzia , przebaczenia, pojednania , braterstwa, nastawiania drugiego policzka gdy ktoś nas uderzy, nie żądania oddania tego co pożyczyliśmy, krótko mówiąc droga wyrzeczenia i poświęcenia się dla innych z miłości do nich.

To wszystko ladne i pobożne, ale to nie jest do zbawienia potrzebne ani konieczne.
Owszem, może otwierać Cię na przyjmowanie jeszcze większej łaski. Ale to darmowa łaska jest konieczna do zbawienia. Nic więcej. Żadne pobożne uczynki, ktor wymieniłaś. One są skutkiem a nie przyczyną zbawienia
Quote by matejanka:

Owszem, sam Siebie nazwał Drogą, co oznacza, że nie wskazuje nam kierunku, ani nie zchęca do naśladowania, lecz chce, byśmy zanurzając się w Jego Ciele (w Drodze) przyjęli łaskę powrotu do Ojca.
Droga nie jest tym samym co drogowskaz.
Jezus nie jest drogowskazem jak głoszą ci, którzy zachęcają do słuchania tylko Jego nauk i naśladowania Go (niby w czym?), ale Jezus jest Drogą, to znaczy, że jest pomostem pomiędzy czlowiekiem a Bogiem, z jednej strony mającym wejście/wyjście po stronie człowieka, a z drugiej strony mającym wejście/wyjście po stronie Boga

Jedno nie wyklucza drugiego!!!
Pamiętaj, że zaciemniając naukę Mistrza można spowodować, że się samemu nie wejdzie do Królestwa i nie pozwoli wejść innym!!!

Ty tez o tym pamiętaj
Quote by matejanka:


Czy Jezus swoim życiem nie dał nam przykładu/wskazówek jak żyć postępować, kochać, znosić cierpienie, wybaczać bliźnim ich słabości, nieosądzać innych i...długo jeszcze..
Owszem, ale czy jestes w stanie cokolwiek z tego zrobić tak jak On zrobił?

A czy ziemski ojciec nauczając syna żąda od niego, aby od razu stał się taki jak on? Czy nie raduje się z każdej próby swojego syna do osiągania podobieństwa do siebie w sprawach, które sam już osiągnął.

Tak.
Tylko, że Ojciec niebieski nie żąda od nas tego, bysmy starali się własnymi siłami cokolwiek z tego osiągnąć, o czym piszesz. On tylko otwiera ręce i czeka, żebysmy wpadli w Jego ramiona.
Quote by matejanka: Ciagle zapominasz że Jezus oprócz tego, że był wcielonym Bogiem i Boskim Synem, duchowo był naszym Ojcem pouczającym nas swoimi Naukami!

Nie zapominam. Ale nie powiedział nigdzie, że zbawienie osiągniemy poprzez słuchanie Jego nauk. Innymi słowy: nie żądał od nas prób samozbawiania się przez wypełnianie najdoskonalszych choćby nauk
Quote by matejanka:
Samo naśladowanie Jezusa jest drogą do doskonalenia się, a ta droga zawsze prowadzi do Ojca, który jest doskonały

To herezja.
Oznacza ona bowiem, że możemy zbawić się własnymi siłami.
Po to przyszedł Jezus, aby wyprowadzić nas z błędu co do takich herezji.
Niestety, nieustannie one odżywają
Quote by matejanka:

Zauważ, że Jezus stwierdził iż: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. (...) Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników
Nie przyszedł powoływać tych, ktorzy będą Go własnymi siłami naśladowali, ale tych, ktorzy będą od Niego oczekiwali miłosierdzia

Matko Przenajświętsza!!! Co Ty wypisujesz i jak wszystko mieszasz!

Czyżby? Jesli ktos myśli, że osiągnie zbawienie doskonaląc sie poprzez naśladowanie Jezusa, jest tym, który uważa się za zdrowego, jest faryzeuszm ze świątyni, przeciwstawionym celnikowi, temu, ktory wzywa tylko Bożego miłosierdzia mówąc: "Panie, bądź litościw mnie grzesznemu"
Głosząc konieczność naśladowania Jezusa i doskonalenia się w ten sposób w celu osiagnięcia zbawienia, stawiasz swoje siły i umiejętności ponad łaskę Bożą.
Quote by matejanka: Jezus przyszedł do grzeszników aby ich nawracać i wskazywać drogę.

Nie.
Po to przyszedł, by grzeszników pojednać z Bogiem przez swoje Wcielenie, a nie mówić: oto droga, idźcie nią, starajcie się, a zbawicie się.
Quote by matejanka: Po co miał przychodzić do tych którzy na niej już są, to znaczy postępują według Boskich Przykazań?

I tu tkwi kolejny z twoich błędów.
Jesli ktoś nawet postepuje wedlug Boskich Przykazań, nie musi być zbawiony.
To nie Ewangelia Jezusa.
Według Ciebie i tego, co wyżej napisałaś, spośród dwóch ludzi ktorzy przyszli do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik - nie potrzebuje zbawienia faryzeusz, ktory stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam".

Czy teraz to widzisz?

Quote by matejanka: Ale co to ma wspólnego z faktem, że swoją Nauką i Przykładem pociągał grzeszników i ich wzywał do naśladownictwa?
Medieval man! Mam nadzieję, że powyższy Twój post po prostu był mało przemyślany przez Ciebie!
Pozdrawiam


A ja mam nadzieję, że kiedys przejrzysz na oczy i przestaniesz głosić możliwość zbawienia przez samo tylko naśladowanie Jezusa.
Ono, owszem jest ważne, ale dopiero w przypadku osób, które przyjęły juz Bożą łaskę i Boże zbawienie polegające na pojednaniu ludzkości z Bogiem w Jezusie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 06 2008 20:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka:
cyt. za matejanka
Jak powrócić do Domu Ojca pokazał nam swoim życiem i śmiercią sam Bóg wcielając się w cżłowieka Jezusa.


nadinterpretacja. Jezus niczego nie pokazywał

Medieval man! Jeżeli pytam kogoś o drogę, to o co pytam? Przecież, że o drogowskaz, o wskazówki jak dotrzeć do celu!!!! Dla duszy celem jest duchowe życie na Łonie Boga, a drogowskazem Jezus i Jego Życie i jego Nauka!!!!Czyżbyś to negował???Jezus jest Drogą do Ojca, jest drabiną do Nieba, a właściwie Jego krzyż!!! Czyżbyś zaprzeczał temu!!!?????Jezus wskazał nam drogę do wieczności!!Czyżbyś temu zaprzeczał???!!!!

Tak. Neguję i zaprzeczam.
Jezus nie przyszedl po to, żeby dać nam wskazowki, żeby nam cokolwiek pokazywać, ale żeby nas pojednac z Bogiem

Quote by matejanka:
Naśladowanie Jezusa nie jest najważniejsze.
Dopóki myślisz, że wystarczy naśladować Jezusa, tak długo opierasz się na własnych umiejętnościach naśladowczych.

A cóż to za przedziwny zlepek! Co znaczy wystarczy naśladować Jezusa!!????
Oznacza to żyć weług wskazówek Mistrza. Oznacza trud stawania się Jemu podobnym. Oznacza wysiłek postępowania według Jego Zbawczej Nauki!!! I to jest według Ciebie "tylko"!!!???

Tak.
To jest "tylko"!!!

Bo trud stawania sie podobnym, wysiłek postępowania według Jego woli, jest "naszym trudem", jest "naszym wysłkiem". A nie jesteśmy zbawieni ani "naszym trudem", ani "naszym wysiłkiem", lecz łaską Bożą. To sie już dokonało. I żaden trud, czy żaden wysiłek człowieka nie doda niczego do zasługi zbawienia.
Kto sądzi inaczej, jeszcze trwa w ciemności.

Quote by matejanka:
A Jezus nie przyszedł zrobic z nas papugi.
Tak więc nie mamy tylko nasladować Jezusa (to oczywiscie nie zaszkodzi ale nie jest warunkiem zbawienia) , lecz przyjąć ofiarowaną przez Niego łaskę pojednania z Bogiem

Co masz na myśli pisząc że Jezus nie przyszedł zrobić z nas papugi? Oczywiście że nie!!!!
Korzystanie z dobrego przykładu nie oznacza stawanie się papugą lecz jest samowychowywaniem się dopóty, dopóki jest to czynione świadomie i dobrowolnie. Jezus nie żądał od nas bezmyślnego powtarzania jego czynów lecz właśnie świadomego przyjęcia Łaski Zbawienia jaką jest skorzystanie z jego Przykładu i pójścia Jego Śladem

świadome przyjęcie łaski zbawienia nie jest korzystaniem z żadnego przykladu, ani chodzeniem śladami kogokolwiek, bo to od razu sugeruje wlasny wysiłek.
Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

To jest dopiero Ewangelia - wszystko gratis w tej promocji, matejanko

Quote by matejanka: Przyjęcie Łaski w niczym nie wyklucza się z naśladowaniem Jezusa!!!!!

Owszem, możesz sobie nasladować Jezusa, - to nawet pobożne - ale samo naśladowanie nie da Ci zbawienia

Quote by matejanka: Lecz naśladowanie Jezusa jest konieczne do Zbawienia gdyż Jezus wskazał jedyną Drogę Zbawienia którą jest Droga Miłości, a ta jest konieczna do osiągnięcia celu!!!!!!!!

Tylko łaska Boża jest do zbawienia potrzebna.
Nie ma w całej Biblii zdania o tym, że naśladowanie Jezusa jest konieczne do zbawienia.
To herezja
Quote by matejanka:
Co oznacza Droga Miłości? Właśnie dokładnie to czego nauczał Jezus i jest to droga miłosierdzia , przebaczenia, pojednania , braterstwa, nastawiania drugiego policzka gdy ktoś nas uderzy, nie żądania oddania tego co pożyczyliśmy, krótko mówiąc droga wyrzeczenia i poświęcenia się dla innych z miłości do nich.

To wszystko ladne i pobożne, ale to nie jest do zbawienia potrzebne ani konieczne.
Owszem, może otwierać Cię na przyjmowanie jeszcze większej łaski. Ale to darmowa łaska jest konieczna do zbawienia. Nic więcej. Żadne pobożne uczynki, ktor wymieniłaś. One są skutkiem a nie przyczyną zbawienia
Quote by matejanka:

Owszem, sam Siebie nazwał Drogą, co oznacza, że nie wskazuje nam kierunku, ani nie zchęca do naśladowania, lecz chce, byśmy zanurzając się w Jego Ciele (w Drodze) przyjęli łaskę powrotu do Ojca.
Droga nie jest tym samym co drogowskaz.
Jezus nie jest drogowskazem jak głoszą ci, którzy zachęcają do słuchania tylko Jego nauk i naśladowania Go (niby w czym?), ale Jezus jest Drogą, to znaczy, że jest pomostem pomiędzy czlowiekiem a Bogiem, z jednej strony mającym wejście/wyjście po stronie człowieka, a z drugiej strony mającym wejście/wyjście po stronie Boga

Jedno nie wyklucza drugiego!!!
Pamiętaj, że zaciemniając naukę Mistrza można spowodować, że się samemu nie wejdzie do Królestwa i nie pozwoli wejść innym!!!

Ty tez o tym pamiętaj
Quote by matejanka:


Czy Jezus swoim życiem nie dał nam przykładu/wskazówek jak żyć postępować, kochać, znosić cierpienie, wybaczać bliźnim ich słabości, nieosądzać innych i...długo jeszcze..
Owszem, ale czy jestes w stanie cokolwiek z tego zrobić tak jak On zrobił?

A czy ziemski ojciec nauczając syna żąda od niego, aby od razu stał się taki jak on? Czy nie raduje się z każdej próby swojego syna do osiągania podobieństwa do siebie w sprawach, które sam już osiągnął.

Tak.
Tylko, że Ojciec niebieski nie żąda od nas tego, bysmy starali się własnymi siłami cokolwiek z tego osiągnąć, o czym piszesz. On tylko otwiera ręce i czeka, żebysmy wpadli w Jego ramiona.
Quote by matejanka: Ciagle zapominasz że Jezus oprócz tego, że był wcielonym Bogiem i Boskim Synem, duchowo był naszym Ojcem pouczającym nas swoimi Naukami!

Nie zapominam. Ale nie powiedział nigdzie, że zbawienie osiągniemy poprzez słuchanie Jego nauk. Innymi słowy: nie żądał od nas prób samozbawiania się przez wypełnianie najdoskonalszych choćby nauk
Quote by matejanka:
Samo naśladowanie Jezusa jest drogą do doskonalenia się, a ta droga zawsze prowadzi do Ojca, który jest doskonały

To herezja.
Oznacza ona bowiem, że możemy zbawić się własnymi siłami.
Po to przyszedł Jezus, aby wyprowadzić nas z błędu co do takich herezji.
Niestety, nieustannie one odżywają
Quote by matejanka:

Zauważ, że Jezus stwierdził iż: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. (...) Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników
Nie przyszedł powoływać tych, ktorzy będą Go własnymi siłami naśladowali, ale tych, ktorzy będą od Niego oczekiwali miłosierdzia

Matko Przenajświętsza!!! Co Ty wypisujesz i jak wszystko mieszasz!

Czyżby? Jesli ktos myśli, że osiągnie zbawienie doskonaląc sie poprzez naśladowanie Jezusa, jest tym, który uważa się za zdrowego, jest faryzeuszm ze świątyni, przeciwstawionym celnikowi, temu, ktory wzywa tylko Bożego miłosierdzia mówąc: "Panie, bądź litościw mnie grzesznemu"
Głosząc konieczność naśladowania Jezusa i doskonalenia się w ten sposób w celu osiagnięcia zbawienia, stawiasz swoje siły i umiejętności ponad łaskę Bożą.
Quote by matejanka: Jezus przyszedł do grzeszników aby ich nawracać i wskazywać drogę.

Nie.
Po to przyszedł, by grzeszników pojednać z Bogiem przez swoje Wcielenie, a nie mówić: oto droga, idźcie nią, starajcie się, a zbawicie się.
Quote by matejanka: Po co miał przychodzić do tych którzy na niej już są, to znaczy postępują według Boskich Przykazań?

I tu tkwi kolejny z twoich błędów.
Jesli ktoś nawet postepuje wedlug Boskich Przykazań, nie musi być zbawiony.
To nie Ewangelia Jezusa.
Według Ciebie i tego, co wyżej napisałaś, spośród dwóch ludzi ktorzy przyszli do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik - nie potrzebuje zbawienia faryzeusz, ktory stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam".

Czy teraz to widzisz?

Quote by matejanka: Ale co to ma wspólnego z faktem, że swoją Nauką i Przykładem pociągał grzeszników i ich wzywał do naśladownictwa?
Medieval man! Mam nadzieję, że powyższy Twój post po prostu był mało przemyślany przez Ciebie!
Pozdrawiam


A ja mam nadzieję, że kiedys przejrzysz na oczy i przestaniesz głosić możliwość zbawienia przez samo tylko naśladowanie Jezusa.
Ono, owszem jest ważne, ale dopiero w przypadku osób, które przyjęły juz Bożą łaskę i Boże zbawienie polegające na pojednaniu ludzkości z Bogiem w Jezusie

Medieval man! Jakże Ty wszystko mieszasz!!!!!!!
Przyjęcie Bożego Zbawienia polega właśnie na pójściu za Jezusem!!!! Polega na wzięciu własnego krzyża na plecy i zaakceptowanie go! Polega na wypełnieniu Boskiego Prawa!!!!!!! Boskie Prawo to nie dawanie dziesięciny w celu zbawienia, to nie modlitwy w synagodze, to nie wypełnianie przykazań ludzkich!!!!!!!!! Faryzeusz wypełniał ludzką wersję przykazań, a nie Boską. Boskie Przykazanie jest jedno i najważniejsze miłuj Boga w swoim bliźnim. Jest Przykazaniem Miłości. Jeżeli dajemy jałmużnę w celu zbawienia to nie dajemy nic!!!!!! Aby dawać musi się kochać i dawać z miłości i nie na pokaz, tak aby lewica nie wiedziała co czyni prawica. O czym Ty piszesz w przypadku obłudnego faryzeusza? Drugą zasadniczą rzeczą w Boskim Prawie jest Pokora. Czy faryzeusz był pokorny?
Tak więc jeszcze raz. Bez krzyża nie ma zbawienia. Każdy z nas musi ponieść swoj własny zasłużony krzyż, aby dojść do Ojca. Objęcie własnego krzyża jest właśnie przyjęciem sądu nad sobą, jest ponoszeniem konsekwencji swojej grzesznosci, jest oddaniem nam według naszych czynów. Jaką straszliwą krzywdę czyni wiernym teologia gdy prÓbuje ich przekonywać, że nie potrzebują przyjmować swojego krzyża i zadośćuczyniać za popełnione winy. Przecież Jezus powiedział, że to co związujecie na ziemi jest ważne również w Niebie, co oznacza, że popełnione na ziemi czyny idą za nami i ich konsekwencje sięgają poza życie materialne. Każda wina każdy haniebny czyn w taki czy inny sposób musi zostać odkupiona i jak to uczynić pokazał nam Jezus. Gdy ktoś nas uderzy w prawy policzek należy nastawić lewy. Dlaczego? Gdyż nikt nas w Czasach Sądu Ostatecznego nie uderzy jeżeli my nie jesteśmy tego przyczyną. W Starym Czasie obowiązywało Prawo "oko za oko ząb za ząb". Lecz Po Boskiej Ofierze Jezusa od rozpoczęcia Czasów Ostatecznych zaczęło obowiązywać Prawo przebaczenia zgodnie z modlitwą do Ojca "odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom."
Jak myślisz dlaczego konieczne jest nasze przebaczenie abyśmy mogli dostąpić Boskiego Przebaczenia? Właśnie dlatego że przebaczenie i nie oddawanie złem za otrzymane zło powoduje przebaczenie nam naszych win i uchybień i ich odkupienie!!!!Przecież Pismo Święte mówi wyraźnie że Jezus "gdy powróci każdemu odda według jego uczynków!!!" Oznacza to, że musimy odkupić nasze winy poprzez przyjęcie własnego zasłużonego krzyża. A może uważasz że Jezus powróci po to aby wziąć na nas odwet za to żeśmy Go obrazili i dlatego odda nam według naszych uczynków?
Nie i jeszcze raz nie! Bóg kocha zarowno dobre jak i złe dzieci, a wszystko co nas spotyka jest nauką i doświadczeniem mającym te dzieci przybliżyć do doskonałości Ojca. Życie to nie egzamin z tego czy dokonaliśmy nieco zła, lub nieco dobra z wiecznym skutkiem, lecz szkoła dla rozwoju ludzkiego ducha!!!!
Oczywiście zbawcza Ofiara Jezusa była konieczna gdyż cżłowiek tak dalece upadł, że sam z siebie nigdy nie wszedłby na tę drogę i wciąż oddawał złem za otrzymane zło co powodowałaby nieustanny krąg śmierci i ponownych narodzin. Na szczeście Bog pokazał nam jak możemy stać się godni życia wiecznego i zmartwychwstania(czyżbyś pomijał te słowa Jezusa w swojej teologii odkupienia?) Jezus złożył swoją ofiarę z ciała za darmo, co oznacza, że On był bez winy a poniósł grzechy nas wszystkich. My natomiast musimy ponieść tylko swój własny zasłużony krzyż i jeżeli okażemy się gotowi do ofiary to nie będziemy musieli spłacać wszystkich naszych długów i do dna wypijać swojego kielicha goryczy(historia o Abrahamie i ofierze z Izaaka), gdyż Bóg oprócz tego że jest nieskończenie sprawiedliwy to jest jeszcze nieskończenie miłosierny a przede wszystkim jest naszym Ojcem i chodzi Mu o nasz rozwój i postęp, a nie o odwet!!!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 styczeń 06 2008 21:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEcytat za matejanka:]Tak więc jeszcze raz. Bez krzyża nie ma zbawienia. Każdy z nas musi ponieść swoj własny zasłużony krzyż, aby dojść do Ojca. Objęcie własnego krzyża jest właśnie przyjęciem sądu nad sobą, jest ponoszeniem konsekwencji swojej grzesznosci, jest oddaniem nam według naszych czynów[/QUOTE]

Nie zgadzam sie. Jest napisane, ze ten, kto za wczas przyjal(uwierzyl) w Jezusa Chrystusa, jego grzechy pozostana 'zakryte'.

Pozdrawiam.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 06 2008 22:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kazema!
Tylko Bóg zna grzechy duszy i te nigdy nie zostaną ujawnione innym. Krzyżem jest ludzkie życie i doświadczenia jakie nas spotykają. Nie musimy dokładnie wiedzieć czy otrzymane plagi są próbą dla duszy, czy konsekwencją jej grzeszności,lub może są współniesieniem krzyża duszy, która sama tego nie potrafi? Nie nam wyrokować o innych i ich sądzić. Natomiast każdy z nas powienien nauczyć się czytać w księdze własnego życia i rozpoznawać w niej siebie i swoje słabości nad którymi powinien pracować. Nie należy lekceważyć napotykanych dowiadczeń, uważać że są przypadkowe i czuć się ofiarą losu. Z wszystkiego co nas spotyka powiniśmy się uczyć i w każdym napotkanym bliźnim przegladać się jak w zwierciadle wiedząc, że w nim staje na naszej drodze Chrystus, aby nas pouczać o nas samych.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 styczeń 06 2008 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Natomiast każdy z nas powienien nauczyć się czytać w księdze własnego życia i rozpoznawać w niej siebie i swoje słabości nad którymi powinien pracować.


Jak czytać w księdze własnego życia? Bardziej na miejscu byłoby napisać w pamiętniku swojego dotychczasowego życia.

Natomiast w księdze życia zapisane są imiona ludzi zbawionych...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 07 2008 00:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

[Medievalu
Co ty ciągle z tym samozbawieniem? Obsesja jakaś?! - prowadzi cię ta krucjata do stwierdzeń sprzecznych z nauką np Arcybiskupa Gołębiewskiego:
here
"Naśladowanie Chrystusa
Z listu pasterskiego na Wielki Post do wiernych diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej
Ks. bp Marian Gołębiewski

Obecny rok pracy duszpasterskiej jest poświęcony zadaniu naśladowania Jezusa Chrystusa i skupia się na wierze przeżywanej w sferze moralności. Mówiąc innymi słowami: chodzi o "pójście za Chrystusem". Jest to wezwanie zawierające w sobie bogatą treść. Najczęściej ujmuje się ją w kategorii powołania do świętości. O tym powszechnym powołaniu wszystkich chrześcijan do świętości przypomniał nam Sobór Watykański II. Bardziej uchwytnym wyrazem tego powołania jest naśladowanie Jezusa Chrystusa.
Idea naśladowania Jezusa łączy się z ideą powołania w Chrystusie. Chrystus był i pozostał dla swych uczniów Mistrzem i Nauczycielem życia, w pewnym sensie jedynym, bo nieomylnym. Pełni zaś tę rolę nie tylko przez swoją naukę, nacechowaną Boską mądrością, lecz również przez swoje życie, które stanowi wzór postępowania. Jego więc życie, powiązane najściślej z treścią wygłoszonych pouczeń, stanowi dla chrześcijan powołanie; jest apelem zobowiązującym do naśladowania.

Podstawą tego wezwania do naśladowania Boga jest wiara Izraela, że Bóg stworzył człowieka "na obraz i podobieństwo swoje" (Rdz 1,27). Człowiek będąc podobny do Stwórcy, może "iść Jego drogami", a więc "na Jego wzór" żyć i postępować.

Myśl o naśladowaniu występuje w pouczeniach samego Jezusa Chrystusa. Chodzi w nich o naśladowanie, o "pójście za Nim": "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje" (Mt 16,24). Na wielu miejscach Ewangelii znajdujemy wyjaśnienie co to znaczy "naśladować Chrystusa". Wystarczy przytoczyć dwie wypowiedzi, aby uchwycić głęboki sens naśladowania Chrystusa: "...Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem..." (Mt 11,29). Chodzi w tym wezwaniu, aby uczniowie Chrystusa odtwarzali w sobie najpierw "myślenie" Jezusowe, a następnie wynikający z niego "sposób wartościowania" i wszystkie rysy, postawy i pragnienia takiej doskonałości moralnej, jaką posiada Mistrz. A oto druga wypowiedź: "Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem" (J 13,14n). Umycie nóg było czynnością, którą zwykle spełniał sługa, niewolnik. Jezus wykonuje tę posługę wobec swoich uczniów. Staje się sługą. Uczniowie, czyli chrześcijanie, mają czynić podobnie. W tym wypadku naśladowanie wiąże się z miłością do osoby Mistrza. Co więcej miłość ta musi być w uczniu nawet silniejsza, niż miłość do najbliższych mu ludzi. W ten sposób Chrystus w swym życiu ziemskim jest najwyższym i obowiązującym wzorem do naśladowania w każdym miejscu i w każdej epoce.
Do naśladowania Chrystusa zachęca również św. Paweł, powołując się na własną praktykę i stawiając siebie za wzór. Wierni mają być naśladowcami Pawła, jak on sam jest naśladowcą Chrystusa (por.1 Kor 11,1; Ef 5,1-2). Naśladowanie Chrystusa w nauczaniu św. Pawła polega na upodobnieniu się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania przez ścisłe z Nim zjednoczenie. Wszystko zaczyna się od przyjęcia chrztu św. (por Rz 6,3).

Do pierwszych uczniów Chrystus skierował wezwanie: "Pójdź za Mną" (Mt 8,22

W moralnym i szerszym znaczeniu mają iść za Chrystusem wszyscy Jego uczniowie, także ci, którzy będą żyć w czasie Kościoła, to znaczy my. Co to znaczy dla nas naśladować Chrystusa? To znaczy stać się żywym wyobrażeniem Chrystusa przez postępowanie odwzorujące Jego ziemskie życie. Chodzi o całkowite podporządkowanie się woli Boga. Nasza dobra wola musi polegać na naśladowaniu Bożego postępowania. Naśladowanie Go polega na miłowaniu, i to na miłowaniu jako pierwsi.
(...) Innymi słowy: naśladować Chrystusa oznacza doskonałe wypełnianie prawa moralnego.

Owo naśladowanie jest warunkiem niezbędnym do osiągnięcia świętości czy też doskonałości. Sam Jezus stawia przed każdym z nas ideał doskonałości moralnej jako zadanie do urzeczywistnienia: "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonałym jest Ojciec wasz niebieski" (Mt 5,48). W Ewangelii św. Łukasza Jezus uściśla sens tej doskonałości: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6,36). Przytoczone słowa stawiają ideał doskonałości moralnej osoby ludzkiej w jego istotnym odniesieniu do Boga jako najwyższej doskonałości. Bóg jest najwyższym wzorem naszego postępowania. W Jezusie Chrystusie Bogu-Człowieku stał się najwyższym wzorem do naśladowania.
To naśladowanie powinno wyrażać się w moralności naszych czynów. Myślę, że praca nad sumieniem to najbardziej palący problem współczesnego Polaka. Znane jest stwierdzenie, że między wyznawaną wiarą a życiem w naszym narodzie istnieje rozziew. Zadanie naśladowania Chrystusa zmusza nas do zharmonizowania naszego życia z życiem naszego Pana i Nauczyciela. Stąd trzeba wypowiedzieć walkę grzechowi i otworzyć w naszym wnętrzu przestrzeń dla tych sprawności moralnych, które tradycyjnie nazywamy cnotami. Naśladowanie Chrystusa wyraża się w zachowywaniu przykazań Boskich i kościelnych. Dekalog niech będzie prawem codziennego życia. Jego zachowywanie jest gwarancją ładu społecznego i naszego osobistego szczęścia.

"Naśladowanie Chrystusa nie polega jedynie na słuchaniu nauki i na posłusznym przyjmowaniu przykazań. Oznacza ono coś bardziej radykalnego; przylgnięcie do osoby samego Jezusa, uczestnictwo w Jego życiu i przeznaczeniu, udział w Jego dobrowolnym i pełnym miłości posłuszeństwie woli Ojca. Naśladując przez wiarę Tego, Który jest Mądrością wcieloną, uczeń Jezusa staje się naprawdę uczniem Boga" (VS 19).

W ciągu historii Kościoła była niezliczona ilość wyznawców Chrystusa, którzy poszli za swoim Mistrzem, aby Go naśladować. Wśród nich na pierwszy plan wysuwają się święci i błogosławieni, którzy przez kanonizację czy beatyfikację zostali wyniesieni do chwały ołtarza i teraz doznają publicznej czci w Kościele. Wielu z nich kształtowało swoją duchowość w oparciu o lekturę wspaniałej książki, dziś nieco zapomnianej, Tomasza a Kempis pt. O naśladowaniu Chrystusa.
(..)
Nie wstydźcie się być dobrymi chrześcijanami i uczniami Chrystusa! Naśladujcie Jezusa Miłosiernego!


Amen
I ocen sam Medievalu (i wszyscy czytający) czy to co pisze arcybiskup jest bliższe moim i Metejanki poglądom czy temu, co pisze Medieval,
że:
luzik ludkowie jakie naśladowanie jaki krzyż jaka Droga do doskonalenia do kształtowania swego ducha-duszy "na obraz i podobieństwo"?
po co ?
przecież
Cytat za medieval man:
"
Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

To jest dopiero Ewangelia - wszystko gratis w tej promocji,"

ale radze pamiętać , że ta promocja jest "NIE DLA IDIOTÓW"

i że możemy kiedyś usłyszeć "NIE ZNAM CIĘ!"

bo wbrew temu co się usilnie lansuje na tym portalu
Zbawienie jest z Łaski i uczynków
a kto pisze inaczej
herezje sieje!
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 styczeń 07 2008 01:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

To co pisze arcybiskup,jest znacznie bliższe poglądom matejanki i Twoim niż medievala mana.

medieval man do matejanki:"Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda."

Dezerter do medieval mana:"...bo wbrew temu co się usilnie lansuje na tym portalu,Zbawienie jest z Łaski i uczynków,a kto pisze inaczej herezje sieje!

Zbawienie z Łaski Bożej

Łaska Boża,jest to podstawowy Dar Ducha Świętego w nas.Jest to obecność w nas Chrystusa jako,Ducha Chrystusowego-Syna,Osobistego Zbawiciela,Słowa Bożego,Pocieszyciela,Ducha Prawdy itd.To dzięki Jego obecności w nas,możemy uwolnić się od naszych grzechów.

Musimy w tym celu,podążać do zbawienia chrześcijańską drogą,przy pomocy Syna,który jedynie jest Drogą,Prawdą i Życiem.Jan.10.11.Ja jestem dobry pasterz...Jan.10..wszyscy,ilu przede mną przyszło,to złodzieje i zbójcy...

Musimy stopniowo rozpoznać nasze grzechy,pożałować za nie,oczyścić za pomocą zbawczej Łaski Bożej i tego co grzeszne,już więcej nie czynić.

Chrystus wskazuje nam bezpośrednią drogę do:wolności,szczęścia ,zdrowia,pokoju i w ten sposób prowadzi nas do bliskości Boga.Na tej drodze naszym hasłem jest:

Rozpoznaj swoje grzechy,pożałuj za nie z całego serca,oczyść je z pomocą Chrystusa,proś o przebaczenie,przebacz bliźniemu,który zgrzeszył wobec ciebie,napraw to,co jest jeszcze do naprawienia i więcej już tego grzechu nie popełniaj.

Jeśli pójdziemy drogą chrześcijańskiego oczyszczania naszych grzechów,to obecny w nas Chrystus przeistoczy w światło grzechy,za które żałowaliśmy i które oczyściliśmy.Są one wtedy zmazane w naszej duszy.

Nasze położenie byłoby beznadziejne,gdybyśmy nie mieli w naszych sercach{tj.w cz.serca} Chrystusa Bożego.Gal.4.; Jak.1.21.

Ten kto myśli,że mógłby się samodzielnie uwolnić,musi wcześniej czy później rozpoznać,że nie tędy droga.W małej skali dla osobistego życia,jak i na wielką skalę dla wydarzeń w całym świecie obowiązuje to samo:

Bez obecnej w nas Łaski Bożej,nic nie jest możliwe.
---

Co do Twojego wcześniejszego postu,to nad nim myślę.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 07 2008 02:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by eviva:
Bez obecnej w nas Łaski Bożej,nic nie jest możliwe.

I tutaj zgoda i z tobą i Medievalem i Matejanka też się pewnie zgodzi!, że sami to my nic nie możemy.
Faktem jest, że Bóg kocha nas za darmo, że nic nie musimy robić a i tak dostajemy szanse zbawienia i że głównie po to narodził się Syn, aby nas pojednać, ale czy tylko po to?!
Ale to dopiero początek Drogi Zbawienia, a tą Drogą jest Chrystus. W Drodze nie można się "zanurzyć" jak sugeruje Medieval, jak w pierzynie, lub basenie i luzik/leniuchowanie!
Drogą się kroczy/wędruje z własnym krzyżem, wzrasta się, gdyż tylko takie postępowanie świadczy o rzeczywistym przyjęciu Łaski Zbawienia
Trzeba pilnować i dbać , aby nie zabrakło oliwy na przyjście oblubieńca

A jak będą takie autorytety (dla mnie też w wielu tematach) jak Medieval pisać, że zbawienie już mamy i to ekstra gratis w promocji to będziemy mieli jak mamy (cyt za arcybiskupem):
"Znane jest stwierdzenie, że między wyznawaną wiarą a życiem w naszym narodzie istnieje rozziew."

Jezus jest nie tylko Zbawicielem , ale również Mistrzem Duchowym, Nauczycielem i przyniósł nam Nowe Przykazanie Miłości nawet nieprzyjaciół swoich.
Jego "nowa filozofia" to Kazanie na Górze i wezwanie Pójdź za mną

Co zrobisz?
"Zanurzysz się" i spokojnie poczekasz na "już załatwione zbawienie"?

Czy ruszysz tyłek i pójdziesz za Mistrzem/Drogą do świętości, do której wszystkich nas powołuje - która nie jest łatwa, wymaga otwarcia/współdziałania/współpracy z Duchem w nas w trudnym procesie Przebóstwiania naszego ducha-duszy, aby być godnym zaszczytu "stania się jednym"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 07 2008 09:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

W pełni zgoda z Evivą i Dezerterem !!!!
Jeżeli coś otrzymaliśmy za darmo to za darmo musimy dawać innym. Od Boga dostaliśmy dowód miłości w postaci ofiary cielesnego życia Jezusa. Jeżeli tę ofiarę przyjęliśmy, a była nią Boska Miłość ,to Miłość nie zna stagnacji i aby trwała musi być wciąż dawana innym. Jezus zawsze dawał niczego nie zatrzymując dla Siebie. Najwyższym objawem miłości jest ofiarowanie innym swojego życia. Ale nasza ofiara z życia nie musi być krwawa, może to być poświęcenie bliźniemu swojej uwagi, swojego cennego czasu! Może to być pochylenie się nad słabszym w wierze bratem, możliwości naśladowania Jezusa są nieograniczone!!!!
Jak możesz Medieval man pytać w czym mamy naśladować Mistrza? Po to przez trzy lata nauczał i wskazywał drogę abyśmy to pojęli. O tym mówią wszystkie Ewangelie i cała Biblia, o tym że Bóg jest naszym Nauczycielem i Zbawcą.
Jezus był żywym Przykładem do naśladowania dla ludzkich synów, aby stali się znowu synami Bożymi.Dlatego nazywał Siebie Synem Człowieczym. Czy tego nie rozumiesz? Człowiek nie może naśladować Boga, który jest tylko Duchem, ale Boga który stał się dla nas cżłowiekiem przecież tak.
Jeżelii Jezus dał nam swój Przykład, to wiedział że nie jest to niemożliwe abyśmy potrafili Go naśladować. Lecz wiedział też, że Jego pomoc będzie wciąż konieczna gdyż sami z siebie niczego nie potrafimy gdyż jesteśmy zmaterializowani i wciąż oddajemy najchętniej wszystko cesarzowi. Dlatego z każdą kroplą Jego drogocennej Boskiej Krwi, na każdą duszę, niezależnie od tego, czy wcieloną, czy poza ciałem, spadło Jego Zbawcze Światło, aby w każdej działać. Oczywiście że to wszystko stało się gratis.
ALe czy możemy znaleźć się na Łonie Boga w poplamionych grzechami szatach???? Nie i jeszcze raz nie!!!!! Nic nieczystego nie może znaleźć się na Boskim Łonie! Dusza bez zasług miłości nie będzie śmiała podnieść oczu na Boskość i jej jedynym marzeniem na sądzie po śmierci ciała będzie powrót na ziemię i zadośćuczynienie za uchybienia, dokończenie misji, i wreszcie wypełnienie Boskiego Prawa. Doświadczone dusze, gdy otrzymują ciało potrafią usłyszeć swojego ducha i idą za jego głosem!!! Czy mało mamy przykładów ludzi którzy byli naśladowcami Chrystusa tu na ziemi? Czy sądzisz, że byli z innej gliny ulepieni? nie! Oni po prostu już dorośli duchowo do pójścia za Jezusem i każda dusza musi do tego dorosnąć. ALe dopóki będziesz zaprzeczał Prawu Reinkarnacji, dopóty będziesz oszukiwał siebie i i innych że do Królestwa możemy wejść za darmo bez krzyża, bez zadośćuczynienia za winy, i w splamionych szatach!!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 styczeń 07 2008 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Kazema!
Tylko Bóg zna grzechy duszy i te nigdy nie zostaną ujawnione innym.


???'zakryte' nie znaczy zatajone przed innymi. Zakryte, znaczy zapomniane u Boga.

[QUOTEcytat za matejanka]Jaką straszliwą krzywdę czyni wiernym teologia gdy prÓbuje ich przekonywać, że nie potrzebują przyjmować swojego krzyża i zadośćuczyniać za popełnione winy[/QUOTE]

Jak zwykle oczerniasz Kosciol Kat(bo pewno w podekscie chodzilo tobie o nauke naszego Kosciola) nie majac przy tym zadnych podstaw.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 11:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man! Jakże Ty wszystko mieszasz!!!!!!!

A może raczej upraszczam, tylko Ty tego nie spostrzegasz?
Quote by matejanka:
Przyjęcie Bożego Zbawienia polega właśnie na pójściu za Jezusem!!!! Polega na wzięciu własnego krzyża na plecy i zaakceptowanie go! Polega na wypełnieniu Boskiego Prawa!!!!!!!

Widzisz... nie.
Przyjęcie zbawienia polega na tym, że uwierzysz i przyjmiesz chrzest. Tego tylko domagał się Chrystus mowiąc: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16, 15-16)
Nie mówił: idźcie i głoście ludziom, że musżą wziąć swój krzyż i wypełniać Prawo.
To też, ale dopiero jako osoby zanurzone w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Inaczej te uczynki będa martwe
Quote by matejanka:
Boskie Prawo to nie dawanie dziesięciny w celu zbawienia, to nie modlitwy w synagodze, to nie wypełnianie przykazań ludzkich!!!!!!!!! Faryzeusz wypełniał ludzką wersję przykazań, a nie Boską.

Uważasz więc nakazy ST za ludzkie prawa?
Quote by matejanka:
Boskie Przykazanie jest jedno i najważniejsze miłuj Boga w swoim bliźnim. Jest Przykazaniem Miłości. Jeżeli dajemy jałmużnę w celu zbawienia to nie dajemy nic!!!!!! Aby dawać musi się kochać i dawać z miłości i nie na pokaz, tak aby lewica nie wiedziała co czyni prawica.

Tu się zgadzam
Quote by matejanka:
O czym Ty piszesz w przypadku obłudnego faryzeusza?

O tym samym, o czym Ty piszesz wyżej: Nasladowanie Jezusa jest konieczne do zbawienia.
Naśladowanie Jezusa w celu zbawienia duszy jest niczym
Quote by matejanka:
Tak więc jeszcze raz. Bez krzyża nie ma zbawienia.

Bez krzyża Jezusa.
Ty możesz nakładac sobie setki krzyży i nie rpzyczyni się to w niczym do zbawienia
Quote by matejanka: Każdy z nas musi ponieść swoj własny zasłużony krzyż, aby dojść do Ojca. Objęcie własnego krzyża jest właśnie przyjęciem sądu nad sobą, jest ponoszeniem konsekwencji swojej grzesznosci, jest oddaniem nam według naszych czynów.

Czym innym matejanko jest przyjmowanie sadu nad sobą - masz rację, każdy a z nas musi ten sąd przyjąć - a czym inym darmowość zbawienia.
Sprzeciwiam się tylko takiej tezie, że dobrowolne przyjęcie swojego losu, przyjęcie krzyża, zapewania zbawienie. Nie zapewnia.
Quote by matejanka:
Jaką straszliwą krzywdę czyni wiernym teologia gdy prÓbuje ich przekonywać, że nie potrzebują przyjmować swojego krzyża i zadośćuczyniać za popełnione winy.

Jeszcze raz:
Czym innym jest zadośćuczyniene za swe grzechy, a czym innym zbawienie.
Chocbyś na okrągło zadośćczyniła nie zbawisz sama siebie
Quote by matejanka:
Przecież Jezus powiedział, że to co związujecie na ziemi jest ważne również w Niebie, co oznacza, że popełnione na ziemi czyny idą za nami i ich konsekwencje sięgają poza życie materialne. Każda wina każdy haniebny czyn w taki czy inny sposób musi zostać odkupiona i jak to uczynić pokazał nam Jezus.

Nie odkupiona.
Bo odkupiona już została przez Jezusa.
Raz na zawsze.
Ty musisz tylko to odkupienie przyjąć a za grzechy odpokutować, żeby zniwelować skutki grzchu w życiu doczesnym i wiecznym
Quote by matejanka: Przecież Pismo Święte mówi wyraźnie że Jezus "gdy powróci każdemu odda według jego uczynków!!!" Oznacza to, że musimy odkupić nasze winy poprzez przyjęcie własnego zasłużonego krzyża.

Dokladnie.
To nauka o czyśćcu.
Nie oznacza to, że musimy odkupic nasze winy.
Jezus już to uczynił.
A Jezus odda kazdemu według tego, czy uczynki tego każdego były dokonywane według zycia czy były to uczynki martwe.
To znaczy spojrzy na nasze serca
Czy czynilismy je w Bożej miłości, czy bez niej

Quote by matejanka:Oczywiście zbawcza Ofiara Jezusa była konieczna gdyż cżłowiek tak dalece upadł, że sam z siebie nigdy nie wszedłby na tę drogę i wciąż oddawał złem za otrzymane zło co powodowałaby nieustanny krąg śmierci i ponownych narodzin.

Daruj sobie.
To nie tamat o falszywej reinkarnacji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: [Medievalu
Co ty ciągle z tym samozbawieniem? Obsesja jakaś?! - prowadzi cię ta krucjata do stwierdzeń sprzecznych z nauką np Arcybiskupa Gołębiewskiego
(...)

I ocen sam Medievalu (i wszyscy czytający) czy to co pisze arcybiskup jest bliższe moim i Metejanki poglądom czy temu, co pisze Medieval,
że:
luzik ludkowie jakie naśladowanie jaki krzyż jaka Droga do doskonalenia do kształtowania swego ducha-duszy "na obraz i podobieństwo"?
po co ?
przecież
Cytat za medieval man:
"
Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

To jest dopiero Ewangelia - wszystko gratis w tej promocji,"

ale radze pamiętać , że ta promocja jest "NIE DLA IDIOTÓW"

i że możemy kiedyś usłyszeć "NIE ZNAM CIĘ!"

bo wbrew temu co się usilnie lansuje na tym portalu
Zbawienie jest z Łaski i uczynków
a kto pisze inaczej
herezje sieje!
pozdrawiam


Witaj Dezerterze.
Masz rację, mam obsesje na temat wątków, niestety obecnych na tym forum, które głosza samozbawianie.
Co do homilii księdza biskupa, niewątpliwie piękna.

Ale jest jedna rzecz godna podkreslenia:

Droga pójścia za Jezusem i naśladowania Go to jedna z dróg chrześcijańskiej mistyki, ktora choć obecna w literaturze patrystycznej, w pełni została wydobyta na światło dzienne dopiero przez Tomasza a Kempis.

Były to w gruncie rzeczy pewnego rodzaju ćwiczenia duchowe pomagające w trwaniu w duchu modlitwy.
I o tym tylko mówi bp Gołebiewski.
Ludzie ochrzczeni (zbawieni) winni przeżywać swą wiarę także w sferze moralności poprzez różne duchowe ćwiczenia.
W tym roku duszpasterskim zachęca się wiernych do ćwiczena się w pobożności (a nie do zbawienia) poprzez naśladowanie Jezusa.
Tyle.

Ponieważ ty mi Gołebiewskim to ja Tobie Ratzigerem:

Iść za Chrystusem nie znaczy naśladować Jezusa jako człowieka. Taka próba nieuchronnie skończyłaby się niepowodzeniem, byłaby anachronizmem. Naśladowanie Chrystusa ma cel znacznie wznioślejszy: upodobnić się do Niego, czyli osiągnąć jedność z Bogiem.(...) Naśladowanie Chrystusa to nie jest kwestia moralności, ale zagadnienie «misteryjne» – połączenie działania Bożego i naszej odpowiedzi (10 grudnia 2000, Nowa Ewangelizacja)

Zresztą to potwierdza także bp Gołebiewski pisząc; Naśladowanie Chrystusa w nauczaniu św. Pawła polega na upodobnieniu się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania przez ścisłe z Nim zjednoczenie. Wszystko zaczyna się od przyjęcia chrztu św. (por Rz 6,3).

I cały ten tekst księdza biskupa, to duszpasterska zachęta, dla osób, które już Jezus zbawił, zachęta do wejścia na drogę zjednoczena z Bogiem przy pomocy prostego środka z zakresu ćwiczeń duchowych i praktyki zycia codziennego - naśladowania (imitatio) Jezusa.

Czy jednak, w którymkolwiek miejscu ksiądz biskup napisal, że zbawienie osiągniemy przez "naśladowanie Jezusa"?
Nie.
Nie.
I jeszcze raz nie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 07 2008 13:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

Medieval man!
Już kilka razy zwracałam Twoją uwagę żebyś nie imputował współrozmówcom że sugerują jakoby Bóg czegokolwiek żądał. Bóg zawsze daje nam wolny wybór i najwyżej poleca, prosi i błogosławi i daje wskazówki dla naszego dobra.

Naśladowanie Jezusa jest podstawą Zbawienia. Krzyż stoi w centrum. Co to oznacza? Oznacza to, że cierpienie ma wartość odkupieńczą. Zgodzę sie z tym, że sami nie spłacilibyśmy wszystkich naszych długów i dlatego Jezus uczynił to w części za nas. Zatrzymał na Sobie zło wyprodukowane przez ludzkie dusze!!!!
na czym polego w ogóle odkupywanie i zadośćuczynianie za grzechy i po co?
Tu trochę z mojego własnego zdania!
Moim zdaniem każda myśl każdy czyn i w ogóle wszystko co istnieje posiada określoną wibrację.(przykład materii, każdy atom i każda cząsteczka posiada określoną częstotliwość drgań) Im niższa wibracja tym dalej od drgań miłości będących Boską Wibracją. Niskie wibracje rozchodzą się jak fale i mogą się ze sobą nakładać wracając w końcu do tego aparatu który je wysłał i uderzając w niego z zwielokrotnioną siłą. Wysokie wibracje należące do wibracji miłości mają moc wygaszania niskich i ich likwidowanie. Im więcej wysokich wibracji pochodzących z dobrych czynów, ze szczerej modlitwy, ze szlachetnych myśli i pobudek, tym silniejsze przeciwstawienie się złu. Nasz krzyż to wszystkie niskie wibracje przez nas kiedyś wysłane(przez naszą duszę)i te wibracje muszą do nas wrócić. Jeżeli, gdy otrzymamy ich uderzenie będziemy starali się je odbić lub będziemy działali poprzez oddawanie uderzenia to one jeszcze się wzmocnią aby znowu nas zaatakować. Jeżeli natomiast będziemy wysyłali wibracje miłosci i dobra to ich uderzenie zostanie osłabione i zło zatrzymane. Dlatego istnieją np. dusze przysyłane do świata które z miłości niosą krzyż swojego rodzeństwa wspomagając duchową walkę ze złem. Czasy Ostateczne to czasy w których zło nagromadziło się do maksimum i dlatego są czasem oczyszczenia świata z tego zła. To skomplikowany i długotrwały proces. Ale dusze powinny być go świadomne aby móc świadomie przeciwstawiać się złu poprzez miłość, dobre uczynki i przebaczenie.
Dlatego twierdzenie że grzech to tylko obraza Boga i gdy wyspowiadamy się z niego jest on zlikwidowany jest nam przebaczone i na tym, koniec jest największą herezją jakiej dopuściła się teologia. Biblia mówi coś całkiem przeciwnego i to musi wiedzieć każda dusza!!!!!!!!
Prawo siewu i zbioru cały czas obowiązuje wszystkie dusze!!!!!! Ten kto temu zaprzecza staje po stronie ciemności której właśnie na tym najbardziej zależy aby uśpić w niewiedzy ludzkiego ducha, doprowadzić do zniszczenia i powszechnego chaosu.Rozpętane siły natury są min. wyrazem naszej działalności i ciągłego hańbiebnia matki ziemi i praw natury.
A chrzest to ogień Ducha Świętego znajdujący się w naszym sumieniu które zawraca nas na ścieżkę Boskiego Prawa, a nie bezowocna ceremonmia polewania dziecka wodą i wypowiadania nad nim pseudomagicznych formułek-to nie jest chrzest lecz ludzki obrządek!!!! I nie o takim mówił Jan Chrzciciel zapowiadając przyjście Tego który będzie nas chrzcił ogniem Ducha Swiętego!!









bo wbrew temu co się usilnie lansuje na tym portalu
Zbawienie jest z Łaski i uczynków
a kto pisze inaczej

No właśnie!!!!

Masz rację, mam obsesje na temat wątków, niestety obecnych na tym forum, które głosza samozbawianie.

Medieval man! Kto to głosi! To nieuczciwe z Twojej strony tak twierdzić. Lecz niebo trzeba zdobyć inaczej co to za nagroda i za co? Jaka sprzeczna jest ta katolicka teologia i jaka niepełna. Pora na przyjęcie przez świat Nauki Ducha Swiętego a nie ludzkich nauk!!!!

Droga pójścia za Jezusem i naśladowania Go to jedna z dróg chrześcijańskiej mistyki, ktora choć obecna w literaturze patrystycznej, w pełni została wydobyta na światło dzienne dopiero przez Tomasza a Kempis.

Były to w gruncie rzeczy pewnego rodzaju ćwiczenia duchowe pomagające w trwaniu w duchu modlitwy.

Nie!!!!!
To nie jedna z dróg lecz to JEDYNA DROGA I NIE MA INNEJ DLA ZBAWIENIA LUDZKIEJ DUSZY I TO KAŻDEJ bez żadnego wyjątku Każda dusza która żyje na ziemi została kiedyś przeznaczona do rozwoju w ludzkim ciele i ten rozwój musi w ciele osiągnąć, inaczej będzie wciąż powracać na ziemię. Od konieczności tego powrotu zbawił nas Jezus Chrystus. Znowu pomijasz słowa Mistrza przypominam, że aby móc pozostać w Królestwie Boga i zmartychwstać musimy okazać się tego godni!!!!!!


Iść za Chrystusem nie znaczy naśladować Jezusa jako człowieka. Taka próba nieuchronnie skończyłaby się niepowodzeniem, byłaby anachronizmem. Naśladowanie Chrystusa ma cel znacznie wznioślejszy: upodobnić się do Niego, czyli osiągnąć jedność z Bogiem.(...)

Przecież to to samo! Mamy duchowo naśladować Jezusa który każdym swoim słowem i każdym czynem dawł nam przykład do naśladowania.Mamy tak jak On wszystko i wszystkich błogosławić w Imię Boga, mamy przebaczać naszym wrogom, mamy dzielić się owocami swojej wiary, mamy modlić się tak jak nauczał Jezus, mamy przynosić swoim braciom pokarm jakiego potrzebują, czy to duchowy czy to materialny, mamy szanować każdego człowieka gdyż wszyscy jesteśmy rodzeństwem- można wymienia w nieskończoność a najlepiej wziąć Ewangelię i medytować nad każdym czynem i Słowem Pana i nad tym jak w naszym własnym życiu znajdują one zastosowanie!!!!Przecież, że nie chodzi o to żeby naśladując Mistrza mieszkać i ubierać się, czy też wyglądać jak człowiek Jezus




Naśladowanie Chrystusa to nie jest kwestia moralności, ale zagadnienie «misteryjne» – połączenie działania Bożego i naszej odpowiedzi (10 grudnia 2000, Nowa Ewangelizacja)

Ludzie nie potrzebują misteryjnej teologii lecz praktycznych wskazówek jak żyć i jak umierać. Bóg nauczał w Jezusie w sposób prosty nie używając niezrozumniałych dla przeciętnych ludzi sformułowań. Teologia przez używanie wyszukanych słów zaciemnia prosty Przekaz Pana. Wszystko mamy w Ewangeliach. Po co to dodatkowo komplikować. Interpretacje Ewangelii muszą być tak samo przystępne jak same Ewangelie. Bóg nie ukrywa się przed nami w misteriach!!!Jeżeli coś jest dla nas niezrozumiałe to Bóg obiecał że gdy przyjdzie czas, dzięki Duchowi Prawdy to zrozumiemy.ALe to nie oznacza że Duch Prawdy będzie zasłaniał się misteriami!!!!

Zresztą to potwierdza także bp Gołebiewski pisząc; Naśladowanie Chrystusa w nauczaniu św. Pawła polega na upodobnieniu się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania przez ścisłe z Nim zjednoczenie. Wszystko zaczyna się od przyjęcia chrztu św. (por Rz 6,3).

Co znaczy upodobnienie się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci?Co znaczy według Ciebie że zaczyna się z przyjęciem chrztu? A dla tych co go nie przyjęli? nic się nie zaczyna? Jaka pełna wyjątków i niespólna jest ta teologia. Przeciwnie Nauka Ducha Świętego obejmująca swoim Nauczaniem wszystkie dusze bez wyjątku i w taki sam sprawiedliwy sposób! Czyżby bóg teologii był innym bogiem?
I cały ten tekst księdza biskupa, to duszpasterska zachęta, dla osób, które już Jezus zbawił, zachęta do wejścia na drogę zjednoczena z Bogiem przy pomocy prostego środka z zakresu ćwiczeń duchowych i praktyki zycia codziennego - naśladowania (imitatio) Jezusa.

Jezus zbawił świat poprzez wylanie Światła swojej Miłości ucieleśnionej w Jego Krwi na każdą duszę i poprzez swoją Naukę i danie swojego Przykładu jako Drogi i Prawdy dla każdej duszy. Lecz nikt nie wejdzie do Królestwa jeżeli tą Drogą nie pójdzie a więc nie będzie zbawiony!!!!!





Czy jednak, w którymkolwiek miejscu ksiądz biskup napisal, że zbawienie osiągniemy przez "naśladowanie Jezusa"?
Nie.
Nie.
I jeszcze raz nie

Tym gorzej dla biskupa
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

Medieval man!
Już kilka razy zwracałam Twoją uwagę żebyś nie imputował współrozmówcom że sugerują jakoby Bóg czegokolwiek żądał. Bóg zawsze daje nam wolny wybór i najwyżej poleca, prosi i błogosławi i daje wskazówki dla naszego dobra.

to tylko kwestia terminologii.
Więc skoro chcesz: Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od nas za to nie prosi, nie daje wskazówek, nie poleca. A przede wszystkim nie prosi, nie daje wskazówek, nie poleca żadnego nasladowania.
Lepiej Ci?
Quote by matejanka:
Naśladowanie Jezusa jest podstawą Zbawienia.

Dziad swoje, baba swoje...
Naśladowanie Jezusa jest co najwyżej (w telogii chrześcijańskiej, bo za nic mam inną "teologię") postępowaniem, które może do czegokolwiek przydać się jedynie osobom, ktore już przyjęły zbawiene, jako ich dążenie do pełnego zjednoczenia się z Bogiem
Quote by matejanka:
Krzyż stoi w centrum. Co to oznacza? Oznacza to, że cierpienie ma wartość odkupieńczą.

Cierpienie Jezusa? Tak
Quote by matejanka:Zgodzę sie z tym, że sami nie spłacilibyśmy wszystkich naszych długów i dlatego Jezus uczynił to w części za nas.

Nie w części.
W CAŁOŚCI.
Quote by matejanka:
Tu trochę z mojego własnego zdania!

Teza o wibracjach i likwidowaniu jednych przez drugie jest po prostu heretycka
Quote by matejanka:

Dlatego twierdzenie że grzech to tylko obraza Boga i gdy wyspowiadamy się z niego jest on zlikwidowany jest nam przebaczone i na tym, koniec jest największą herezją jakiej dopuściła się teologia. Biblia mówi coś całkiem przeciwnego i to musi wiedzieć każda dusza!!!!!!!!

a cóż takiego mówi na temat Biblia?
„Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Jezusa.” Dz 13, 38
„Bóg dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.” 2 Kor 5, 21
„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.” 1J 2, 2
„a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Rz 6, 23
W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski.” Ef 1, 7
"ich grzechów i nieprawości nie wspomnę więcej" Hbr 10,17
"I was, umarłych na skutek występków i "nieobrzezania" waszego [grzesznego] ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami" Kol 2, 13-14
"Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni". Hbr 10, 14
"I was, którzy niegdyś byliście mu obcymi i wrogo usposobionymi, a uczynki wasze złe były, teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych,..." Kol 1, 22
"usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem, przez Chrystusa Jezusa " Rz 5,1


Wystarczy?

Quote by matejanka:

Prawo siewu i zbioru cały czas obowiązuje wszystkie dusze!!!!!!

To nie jest prawo Ewangelii
Quote by matejanka:

Masz rację, mam obsesje na temat wątków, niestety obecnych na tym forum, które głosza samozbawianie.

Medieval man! Kto to głosi!


Między innymi Ty własnie, co wykazuję cały czas.
Przykro mi, że Cie to boli, ale nieuczciwością byłoby zamykanie oczu na herezje ktore głosisz na tym forum
Quote by matejanka:
Droga pójścia za Jezusem i naśladowania Go to jedna z dróg chrześcijańskiej mistyki, ktora choć obecna w literaturze patrystycznej, w pełni została wydobyta na światło dzienne dopiero przez Tomasza a Kempis.

Były to w gruncie rzeczy pewnego rodzaju ćwiczenia duchowe pomagające w trwaniu w duchu modlitwy.

Nie!!!!!
To nie jedna z dróg lecz to JEDYNA DROGA I NIE MA INNEJ DLA ZBAWIENIA LUDZKIEJ DUSZY I TO KAŻDEJ bez żadnego wyjątku

To wykaż to jakiś świadectwem z Biblii, a nie gadaj bez podpierania się niczym po to tylko, żeby wprowadzić zamęt.
Quote by matejanka:
Każda dusza która żyje na ziemi została kiedyś przeznaczona do rozwoju w ludzkim ciele i ten rozwój musi w ciele osiągnąć, inaczej będzie wciąż powracać na ziemię.

Wybacz mi , ale w tym watku nie będziemy opowiadać bajek o reinkarnacji
Quote by matejanka:

Iść za Chrystusem nie znaczy naśladować Jezusa jako człowieka. Taka próba nieuchronnie skończyłaby się niepowodzeniem, byłaby anachronizmem. Naśladowanie Chrystusa ma cel znacznie wznioślejszy: upodobnić się do Niego, czyli osiągnąć jedność z Bogiem.(...)

Przecież to to samo! Mamy duchowo naśladować Jezusa który każdym swoim słowem i każdym czynem dawł nam przykład do naśladowania.Mamy tak jak On wszystko i wszystkich błogosławić w Imię Boga, mamy przebaczać naszym wrogom, mamy dzielić się owocami swojej wiary, mamy modlić się tak jak nauczał Jezus, mamy przynosić swoim braciom pokarm jakiego potrzebują, czy to duchowy czy to materialny, mamy szanować każdego człowieka gdyż wszyscy jesteśmy rodzeństwem

Kolejna nieprawidłowość - owszem, mamy to robić, ale to nie jest warunkiem zbawienia.
Chyba, że podasz stosowny cytat, ze tylko takie uczynki zapewnią nam zbawienie.
Urzedzę Cię: nie ma takiegi cytatu
Quote by matejanka:

Naśladowanie Chrystusa to nie jest kwestia moralności, ale zagadnienie «misteryjne» – połączenie działania Bożego i naszej odpowiedzi (10 grudnia 2000, Nowa Ewangelizacja)

Ludzie nie potrzebują misteryjnej teologii lecz praktycznych wskazówek jak żyć i jak umierać.

Przykro mi, że nie rozumiejąc słów śmiejesz się znich wykazując tym samym brak wiedzy o tym z czym chcesz polemizować
Quote by matejanka: Bóg nauczał w Jezusie w sposób prosty nie używając niezrozumniałych dla przeciętnych ludzi sformułowań. Teologia przez używanie wyszukanych słów zaciemnia prosty Przekaz Pana.
Wszystko mamy w Ewangeliach.

Więc ogranicz się i Ty do ewangelii a nie do głoszenia heretyckich interpretacji i pseudo-objawień
Quote by matejanka:
Po co to dodatkowo komplikować. Interpretacje Ewangelii muszą być tak samo przystępne jak same Ewangelie. Bóg nie ukrywa się przed nami w misteriach!!!

nawet nie znasz znaczenia tego słowa. Mogłabyś się trochę wysilić, a nie zdradzać co chwilę swojej niewiedzy
Quote by matejanka:
Zresztą to potwierdza także bp Gołebiewski pisząc; Naśladowanie Chrystusa w nauczaniu św. Pawła polega na upodobnieniu się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania przez ścisłe z Nim zjednoczenie. Wszystko zaczyna się od przyjęcia chrztu św. (por Rz 6,3).

Co znaczy upodobnienie się do Chrystusa w tajemnicy Jego śmierci?Co znaczy według Ciebie że zaczyna się z przyjęciem chrztu? A dla tych co go nie przyjęli? nic się nie zaczyna? Jaka pełna wyjątków i niespólna jest ta teologia. Przeciwnie Nauka Ducha Świętego obejmująca swoim Nauczaniem wszystkie dusze bez wyjątku i w taki sam sprawiedliwy sposób! Czyżby bóg teologii był innym bogiem?

Chcesz wiedzieć co to znaczy? Nie trzeba było odchodzić z Krk i studiować jego naukę.
Bóg teologii jest z pewnością inny niż bóg matejanki
Quote by matejanka:
I cały ten tekst księdza biskupa, to duszpasterska zachęta, dla osób, które już Jezus zbawił, zachęta do wejścia na drogę zjednoczena z Bogiem przy pomocy prostego środka z zakresu ćwiczeń duchowych i praktyki zycia codziennego - naśladowania (imitatio) Jezusa.

Jezus zbawił świat poprzez wylanie Światła swojej Miłości ucieleśnionej w Jego Krwi na każdą duszę i poprzez swoją Naukę i danie swojego Przykładu jako Drogi i Prawdy dla każdej duszy.

Może tak jest w teologii TT, ale tak nie jest w teologii chrześcijaństwa.
Jeszcze raz powtorzę, że glosisz naukę nie-chrześcijańską
Quote by matejanka:

Czy jednak, w którymkolwiek miejscu ksiądz biskup napisal, że zbawienie osiągniemy przez "naśladowanie Jezusa"?
Nie.
Nie.
I jeszcze raz nie

Tym gorzej dla biskupa
Pozdrawiam

Zawsze wiedziałem, ze stawiasz siebie samą ponad biskupami, ponad nauką Koscioła, ponad Kościołem, ponad Ewangelią.
Teraz wszyscy to widzą.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 07 2008 16:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Świadome przyjęcie łaski zbawienia to uwierzenie, że Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od za to nie żąda. A przede wszystkim nie żąda żadnego nasladowania.

Nie jest to prawda a oto cytat potwierdzający ,że Jezus wzywał do naśladowania

23 Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

Więc skoro chcesz: Bóg w Chrystusie pojednał nas ze sobą i niczego od nas za to nie prosi, nie daje wskazówek, nie poleca. A przede wszystkim nie prosi, nie daje wskazówek, nie poleca żadnego nasladowania.
Lepiej Ci?

Nie! Słabo mi!!!!
"Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 27 Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
No i dalsze wskazówki Jezusa

I pytały go tłumy: Cóż więc mamy czynić? A on odpowiadając, rzekł im: Kto ma dwie suknie, niechaj da temu, który nie ma, a kto ma żywność, niech uczyni podobnie. Przychodzili też celnicy, by dać się ochrzcić, i mówili do niego: Nauczycielu, co mamy czynić? On zaś rzekł do nich: Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co dla was ustalono. Pytali go też żołnierze, mówiąc: A my co mamy czynić? I rzekł im: Na nikim nic nie wymuszajcie ani nie oskarżajcie fałszywie dla zysku, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie.

Gdy zaś lud oczekiwał i wszyscy w sercach swych rozważali, czy też Jan może nie jest Chrystusem, sam Jan odpowiedział wszystkim, mówiąc: Ja chrzczę was wodą, lecz przychodzi mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów Jego. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. W ręku Jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje i zebrać pszenicę do spichlerza swego, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym. Wiele też innych dał napomnień i zwiastował ludowi dobrą nowinę.” (Łk 3,2-18)
Słowa Boga
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.” (J 3,36)

„Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios. A ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios. Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.” (Mt 5,19-20)

„Kto ma przykazania Moje i przestrzega ich, ten Mnie miłuje. A kto Mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.


Naśladowanie Jezusa jest podstawą Zbawienia.
Dziad swoje, baba swoje...
Naśladowanie Jezusa jest co najwyżej (w telogii chrześcijańskiej, bo za nic mam inną "teologię") postępowaniem, które może do czegokolwiek przydać się jedynie osobom, ktore już przyjęły zbawiene, jako ich dążenie do pełnego zjednoczenia się z Bogiem


Coś takiego? A co Jezus na to?
"Zacheusz zaś stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę majątku mojego daję ubogim, a jeśli na kim co wymusiłem, jestem gotów oddać w czwórnasób. A Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem domu tego, ponieważ i on jest synem Abrahamowym. Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby szukać i zbawić to, co zginęło.” (Łk 19,1-10)

„A oto pewien uczony w zakonie wystąpił i wystawiając Go na próbę, rzekł: Nauczycielu, co mam czynić, aby dostąpić żywota wiecznego? On zaś rzekł do niego: Co napisano w zakonie? Jak czytasz?

A ten, odpowiadając, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego. Rzekł mu więc: Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył.” (Łk 10,25-28)


„Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski. A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.” (Mt 6,14-15)






Krzyż stoi w centrum. Co to oznacza? Oznacza to, że cierpienie ma wartość odkupieńczą.

Cierpienie Jezusa? Tak

Czy chcesz przez to powiedzieć że cierpienie człowieka jest bez sensu?!!!! i przypadkowe




matejanka Zgodzę sie z tym, że sami nie spłacilibyśmy wszystkich naszych długów i dlatego Jezus uczynił to w części za nas.
Nie w części.
W CAŁOŚCI.

Taaak! to wróćmy do cytatu
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
Co znaczy odda każdemu według jego postępowania?
nawet nasze nędzne i złe prawo uwzględnia wiele rodzajów kar i uwzględnia wiele sytuacji, a teologia che Boga ustawić w roli sędziego który za tysiąckrotne morderstwo skazuje w przypadku nie żałowania za popełnione uchybienie, na piekło tak samo jak i za cudzołóstwo, bo oba te wykroczenia są grzechami śmiertelnymi! Cży to jest obiecywane oddawanie zgodnie z naszym postępowaniem. Nauka Ducha Swiętego mówi jednak coś zupełnie innego! Ona mówi to samo co obiecywał Jezus , że na końcu czasów, po Powrocie na ziemię Boskiego Słowa, każdy cżłowiek będzie ponosił konsekwencje wszystkich swoich czynów i przejdzie tą samą drogą którą kiedyś kazał iść swoim braciom. I nie będzie to zemsta obrażonego Boga, lecz Boska Sprawiedliwość, nauka dla duszy i jej szansa na poprawę!!!!
Gdyż Bóg nikogo na zawsze nie pozostawi w ciemności i w piekle jego grzechów i będzie wciąż od nowa dawał duszy szansę i otwarte drzwi do Swojego Serca!



Dlatego twierdzenie że grzech to tylko obraza Boga i gdy wyspowiadamy się z niego jest on zlikwidowany jest nam przebaczone i na tym, koniec jest największą herezją jakiej dopuściła się teologia. Biblia mówi coś całkiem przeciwnego i to musi wiedzieć każda dusza!!!!!!!!


a cóż takiego mówi na temat Biblia?
„Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Jezusa.” Dz 13, 38
„Bóg dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.” 2 Kor 5, 21
„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.” 1J 2, 2
„a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Rz 6, 23
W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski.” Ef 1, 7
"ich grzechów i nieprawości nie wspomnę więcej" Hbr 10,17
"I was, umarłych na skutek występków i "nieobrzezania" waszego [grzesznego] ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami" Kol 2, 13-14
"Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni". Hbr 10, 14
"I was, którzy niegdyś byliście mu obcymi i wrogo usposobionymi, a uczynki wasze złe były, teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych,..." Kol 1, 22
"usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem, przez Chrystusa Jezusa " Rz 5,1

Czy uważasz że niepokalani i nienaganni i święci stali się uczniowie Jezusa w sposób autonmatyczny? Aby takimi być musieli pojąć i przyjąć Naukę Mistrza, pójśc za Nim Jego śladem i Go naśladować. Nie łudź się bez krzyża nie ma zbawienia i krzyż nikogo nie ominie!!!!!
Co oznacza według Ciebie sformułowanie ofiara przebłagalna?
Czy Jezus musiał błagać Boga o wybaczenie nam grzechów?Czy sam nie jest Bogiem. Komu miał niby złożyć tę ofiarę przebłagalną i kogo miał błagać?

Prawo siewu i zbioru cały czas obowiązuje wszystkie dusze!!!!!!

To nie jest prawo Ewangelii

Taaak uważasz?To wróćmy znowu do cytatu i słów Pana
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
A co to jest innego jak nie prawo siewu i zbioru!!! A ile razy Jezus mówi o winobraniu, o zbieraniu owoców o plonach?

To wykaż to jakiś świadectwem z Biblii, a nie gadaj bez podpierania się niczym po to tylko, żeby wprowadzić zamęt
.
Cytaty potwierdzające że Jezus wzywa do naladowania siebie podałam powyżej i sądzę, że one każdemu wystarczą!!!




Każda dusza która żyje na ziemi została kiedyś przeznaczona do rozwoju w ludzkim ciele i ten rozwój musi w ciele osiągnąć, inaczej będzie wciąż powracać na ziemię.

Wybacz mi , ale w tym watku nie będziemy opowiadać bajek o reinkarnacji

Dziwne że coraz więcej ludzi widzi w tych bajkach wielki sens i Boską Sprawiedliowość. Jeżli istnieje dusza oddzielona od ciała to dalczego musi ona tylko raz egzystować w ciele. LDaczego jest sądzona po śmierci ciała a nie na końcu czasów wraz z ciałem?
Gdyż dusza jest sądzona wiele razy a na Końcu Czasów na Sądzie Ostatecznym ostatecznie. Jaki inny sens miałby Sąd Ostateczny? Przed czymś ostatecznym mui być coś nieostatecznego !!!! Czyż nie? Jest to logika słowa ostateczny!!!!! Czyli dusza wielokrotnie sądzona po każdym życiu, na Sądzie Ostatecznym ostatecznie zbiera plony wszystkich swoich czynów któych nie zadośćuczyniła w innych wcieleniach i na tym Sądzie są sądzone dusze zarówno w ciele jak i w zaświatach. Dlatego są sądzeni żywi i umarli, chociaż to stwierdzenie ma podwójne znaczenie gdyż oznacza też żywych duchowo czyli na drodze Boskieo Prawa jak i tych poza Prawem.

Kolejna nieprawidłowość - owszem, mamy to robić, ale to nie jest warunkiem zbawienia.
Chyba, że podasz stosowny cytat, ze tylko takie uczynki zapewnią nam zbawienie.
Urzedzę Cię: nie ma takiegi cytatu

Są podałam je powyżej!


nawet nie znasz znaczenia tego słowa. Mogłabyś się trochę wysilić, a nie zdradzać co chwilę swojej niewiedzy

Misterium według słownika
: tajemniczy obrządek, niezrozumiałe tajemnicze zjawisko. Więc jeszcze raz potwierdzam to co napisałam, że Duch Prawdy nie zasłania się tajemnicami i niezrozumiałymi zjawiskami, lecz cyt ew. Jana Kiedy zaś przyjdzie już ów Duch Prawdy, pozwoli wam zrozumieć całą prawdę. Nie będzie On bowiem mówił od siebie, lecz przekaże wam wszystko, co usłyszy, i objawi wam rzeczy przyszłe.
.
Zawsze wiedziałem, ze stawiasz siebie samą ponad biskupami, ponad nauką Koscioła, ponad Kościołem, ponad Ewangelią.
Teraz wszyscy to widzą.


Dla wyjaśnienia. Już wiele razy pisałam że ja jako matejanka jestem nikim i nikogo nie oceniam, ani nad nikim się nie stawiam. To co piszę powtarzam tylko za Duchem Prawdy.Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 styczeń 07 2008 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEcytat za: matejanka]Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy [/QUOTE]

Chyba powinnas napisac: wyczytalam w trzecim testamencie.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 styczeń 07 2008 17:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by kazema: [QUOTEcytat za: matejanka]Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy


Chyba powinnas napisac: wyczytalam w trzecim testamencie.[/QUOTE]
Ja czytałem w 5 ze ten 3 już nieaktualny ale kolega ma erratę do szebernastego ze z 5 lipa. Wiec nie wiem.

"Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością" (2 Kor 11; 4).

btw
eviva: wierzysz w reinkarnacje?

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 07 2008 17:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Mały suplement co do Prawa przyczyny i skutku czyli siewu i zbiorów obowiązującego również po Ofierze Jezusa.
Cyt z Apokalipsy
16,5
I usłyszałem Anioła wód mówiącego:
"Ty jesteś sprawiedliwy, Który jesteś, Który byleś o Święty
że tak osądziłeś
Ponieważ wylali krew świętych i proroków
krew również pić im dałeś
Godni są tego

I usłyszałem jak mówił ołtarz
Tak Panie Boże Wszechwładny
prawdziwe są Twoje wyroki i sprawiedliwe"

Tu macie mały przykład Boskiej Sprawiedliwości polgającej na odebraniu konsekwencji popełnionych czynów w postaci tej samej drogi i tego samego co uczyniliśmy innym. I doprawdy gdyby człowiek uważnie czytał Biblię nie musiałby przychodzić Duch Prawdy, aby objawiać Prawdę, która została spisana w TT. Gdyż TT jest tylko przypomnieniem i wyjaśnieniem tego czego nauczał Jezus, a nie żadną inną Ewangelią!!!!!! Jak myślicie dlaczego Jezus obiecywał przysłanie do świata Ducha Prawdy który przypomni wszystko co Jezus powiedział i wyjaśni niezrozumiałe rzeczy oraz objawi rzeczy przyszłe?
Jezus obiecał przysłanie Ducha Prawdy wiedząc z góry, że cżłowiek odkształci Jego Naukę i że ją tylko częściowo zrozumie.
Poza tym myślę że należy zakonczyć tego off topa i powrócić do głównego tematu czyli do problemu czym jest ludzka dusza?
I na przykład zastanowić się dlaczego może istnieć poza ciałem, dlaczego jest sądzona po śmierci ciała i dlaczego ciało ma powstać z martwych na końcu czasów i dlaczego sw. Paweł twierdzi że ciało nieustająco zmartwychwstaje używając słów, że "bywa że jest siane ciało cielesne, a zmartwychwstaje ciało duchowe itd.?
Jak nasza teologia radzi sobie z tą wypowiedzią Pawła i jak jest możliwe że zmartwychwstanie ciała "bywa" a nie będzie czy stanie się w czasie przyszłym? Co w ogóle dla duszy oznacza zmartwychwstanie ciała, jaką rolę spełnia dusza w ciele i czym w ogóle jest ciało dla duszy do czego jest jej potrzebne jeżeli może egzystować bez niego zgodnie z teologią aż do dnia Sądu Ostatecznego?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

te pytania i odpowiedzi stają sie coraz vardziej opasłe, więc będę ciął:

Quote by matejanka:
Nie jest to prawda a oto cytat potwierdzający ,że Jezus wzywał do naśladowania

23 Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

Masz rację, ale ten cytat mowi o tym, że mamy nasladowac Jezusa w tym, co jest w następnym wierszu: patrzeć tylko na to, co boskie, a nie co ludzkie, czyli zyskawszy już zbawienie w Jezusie, nie wracać do do tego, co było wcześniej

Quote by matejanka:
I pytały go tłumy: Cóż więc mamy czynić? A on odpowiadając, rzekł im:
Kto ma dwie suknie, niechaj da temu, który nie ma.... (...) itp

Oczywiście, ale nie ma to związku ze zbawieniem. To zwykłe wskzania do brego postępowania. Czy gdziekolwiek Jezus powiedział matejanko, że jak oddasz komuś jedną z twoich dwoch sukien osiągniesz zbawienie?
I tylko o to mi chodzi.
Postaraj się to zrozumieć.
Quote by matejanka:

Naśladowanie Jezusa jest podstawą Zbawienia.
Dziad swoje, baba swoje...
Naśladowanie Jezusa jest co najwyżej (w telogii chrześcijańskiej, bo za nic mam inną "teologię") postępowaniem, które może do czegokolwiek przydać się jedynie osobom, ktore już przyjęły zbawiene, jako ich dążenie do pełnego zjednoczenia się z Bogiem


Coś takiego? A co Jezus na to?
"Zacheusz zaś stanął ....


słowa: będziesz żył, są odwołaniem, a nawet cytowaniem Starego Testamentu przez Jezusa. Jezus w rozmowie z uczonym w Praiwe dyskutuje w kontekście Prawa, które mówi w Kpł 18, 5 i w innych miejscach: wypełniaj to, a będziesz żył
Quote by matejanka:


Krzyż stoi w centrum. Co to oznacza? Oznacza to, że cierpienie ma wartość odkupieńczą.

Cierpienie Jezusa? Tak

Czy chcesz przez to powiedzieć że cierpienie człowieka jest bez sensu?!!!! i przypadkowe

Nie unoś się bez sensu.
Napisałem, że cierpienie Jezusa ma wartość odkupieńczą, ale nie napisałem, że cierpienia ludzi są bez sensu.
Próbujesz znowu manipulować?
natomiast cierpienia ludzi nie przynoszą czlowiekwoi zbawienia - inaczej Syn Bozy nie musiałby się wcielać
Quote by matejanka:

matejanka Zgodzę sie z tym, że sami nie spłacilibyśmy wszystkich naszych długów i dlatego Jezus uczynił to w części za nas.
Nie w części.
W CAŁOŚCI.

Taaak! to wróćmy do cytatu
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
Co znaczy odda każdemu według jego postępowania?

To juz napisałem wyżej i nie ma sensu, żebym sie powtarzał.
Natomiast Tój cytat nie ma żadnego związku z tym, że Jezus splacił nasz dlug w całości
Quote by matejanka:
nawet nasze nędzne i złe prawo uwzględnia wiele rodzajów kar i uwzględnia wiele sytuacji, a teologia che Boga ustawić w roli sędziego który za tysiąckrotne morderstwo skazuje w przypadku nie żałowania za popełnione uchybienie, na piekło tak samo jak i za cudzołóstwo, bo oba te wykroczenia są grzechami śmiertelnymi!

szkoda dyskutować z Twoimi tezami, które są tylko pełnymi hipokryzji wymysłami.
Teologia nie ustawia Boga, to Bóg przekazuje nam swoje Objawienie. Wiem, że to Objawienie Ci się nie podoba, dlatego szukasz za wszelką cenę innego tworząc sobie Boga orzykrojeonego na swe własne potrzeby
Quote by matejanka:
Dlatego twierdzenie że grzech to tylko obraza Boga i gdy wyspowiadamy się z niego jest on zlikwidowany jest nam przebaczone i na tym, koniec jest największą herezją jakiej dopuściła się teologia. Biblia mówi coś całkiem przeciwnego i to musi wiedzieć każda dusza!!!!!!!!


a cóż takiego mówi na temat Biblia?
„Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Jezusa.” Dz 13, 38
„Bóg dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.” 2 Kor 5, 21
„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.” 1J 2, 2
„a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Rz 6, 23
W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski.” Ef 1, 7
"ich grzechów i nieprawości nie wspomnę więcej" Hbr 10,17
"I was, umarłych na skutek występków i "nieobrzezania" waszego [grzesznego] ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami" Kol 2, 13-14
"Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni". Hbr 10, 14
"I was, którzy niegdyś byliście mu obcymi i wrogo usposobionymi, a uczynki wasze złe były, teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych,..." Kol 1, 22
"usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem, przez Chrystusa Jezusa " Rz 5,1


Czy uważasz że niepokalani i nienaganni i święci stali się uczniowie Jezusa w sposób autonmatyczny? Aby takimi być musieli pojąć i przyjąć Naukę Mistrza, pójśc za Nim Jego śladem i Go naśladować. Nie łudź się bez krzyża nie ma zbawienia i krzyż nikogo nie ominie!!!!!

Chcesz się kłócić ze słowami Biblii, kłoć się, ale mnie do tego nie mieszaj
Quote by matejanka:
Co oznacza według Ciebie sformułowanie ofiara przebłagalna?
Czy Jezus musiał błagać Boga o wybaczenie nam grzechów?Czy sam nie jest Bogiem. Komu miał niby złożyć tę ofiarę przebłagalną i kogo miał błagać?

a gdzie ja piszę o ofierze przebłagalnej? Tylko cytując Jana. To temat na nowy watek.

Quote by matejanka:
Prawo siewu i zbioru cały czas obowiązuje wszystkie dusze!!!!!!

To nie jest prawo Ewangelii

Taaak uważasz?To wróćmy znowu do cytatu i słów Pana
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
A co to jest innego jak nie prawo siewu i zbioru!!!

To Twoje prawo to ezoteryczny wymysł.
Gdyby to obowiązywało, nigdy nie osiągnelibysmy zbawienia
Quote by matejanka:

Każda dusza która żyje na ziemi została kiedyś przeznaczona do rozwoju w ludzkim ciele i ten rozwój musi w ciele osiągnąć, inaczej będzie wciąż powracać na ziemię.

Wybacz mi , ale w tym watku nie będziemy opowiadać bajek o reinkarnacji

Dziwne że coraz więcej ludzi widzi w tych bajkach wielki sens i Boską Sprawiedliowość.

Nic nie poradzę na wrodzoną ludzką głupotę.
Chyba zgodzisz się, że argument o ilości tych, ktorzy wierzą w głupoty nie jest żadnym argumentem? Nawet gdyby to była prawda, a nie Twoje pobożne życzenia?
Quote by matejanka:Jeżli istnieje dusza oddzielona od ciała to dalczego musi ona tylko raz egzystować w ciele. LDaczego jest sądzona po śmierci ciała a nie na końcu czasów wraz z ciałem?
Gdyż dusza jest sądzona wiele razy a na Końcu Czasów na Sądzie Ostatecznym ostatecznie. Jaki inny sens miałby Sąd Ostateczny? Przed czymś ostatecznym mui być coś nieostatecznego !!!! Czyż nie? Jest to logika słowa ostateczny!!!!! Czyli dusza wielokrotnie sądzona po każdym życiu, na Sądzie Ostatecznym ostatecznie zbiera plony wszystkich swoich czynów któych nie zadośćuczyniła w innych wcieleniach i na tym Sądzie są sądzone dusze zarówno w ciele jak i w zaświatach. Dlatego są sądzeni żywi i umarli, chociaż to stwierdzenie ma podwójne znaczenie gdyż oznacza też żywych duchowo czyli na drodze Boskieo Prawa jak i tych poza Prawem.

Przykro mi. Nie rozumiezz znaczenia podstawowych terminów takich jak chocby ostateczność.
A dlaczego tak się dzieje, nie inaczej to pytanie do Boga a nie do mnie
Quote by matejanka:

nawet nie znasz znaczenia tego słowa. Mogłabyś się trochę wysilić, a nie zdradzać co chwilę swojej niewiedzy

Misterium według słownika
: tajemniczy obrządek, niezrozumiałe tajemnicze zjawisko.

Zmień słownik

Quote by matejanka:

Zawsze wiedziałem, ze stawiasz siebie samą ponad biskupami, ponad nauką Koscioła, ponad Kościołem, ponad Ewangelią.
Teraz wszyscy to widzą.


Dla wyjaśnienia. Już wiele razy pisałam że ja jako matejanka jestem nikim i nikogo nie oceniam, ani nad nikim się nie stawiam. To co piszę powtarzam tylko za Duchem Prawdy.Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy
Pozdrawiam

Sorry
Jesli ktoś mi mówi, że powtarza coś za Duchem Prawdy mam w zwyczaju kierowac go na badania psychiatryczne.
A gadanie, że nikogo nie oceniasz i ponad nikim sie nie stawiasz, kiedy to własnie robisz jest zwykłym kłamstwem w żywe oczy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Mały suplement co do Prawa przyczyny i skutku czyli siewu i zbiorów obowiązującego również po Ofierze Jezusa.
Cyt z Apokalipsy
16,5
I usłyszałem Anioła wód mówiącego:
"Ty jesteś sprawiedliwy, Który jesteś, Który byleś o Święty
że tak osądziłeś
Ponieważ wylali krew świętych i proroków
krew również pić im dałeś
Godni są tego

I usłyszałem jak mówił ołtarz
Tak Panie Boże Wszechwładny
prawdziwe są Twoje wyroki i sprawiedliwe"

Droga matejanko.
Tu nie działa żadne automatyczne prawo przyczyny i skutku czy jak to ładnie nazywasz siewu i zbiorów.

Przeczytaj uważnie:

Podany przez Ciebie cytat mowi o niezależnej woli Boga podczas sądu.

Głoszenie tez o "prawach" siewu i zbiorów byłoby rownoznaczne z odbieraniem Bogu niezależności.
Skoro prawo siewu i zbioru działa automatycznie, to po kiego.... Bóg jako Sędzia?
Quote by matejanka:

dlaczego może istnieć poza ciałem, dlaczego jest sądzona po śmierci ciała i dlaczego ciało ma powstać z martwych na końcu czasów i dlaczego sw. Paweł twierdzi że ciało nieustająco zmartwychwstaje używając słów, że "bywa że jest siane ciało cielesne, a zmartwychwstaje ciało duchowe itd.?
Jak nasza teologia radzi sobie z tą wypowiedzią Pawła

Nie widze tu najmniejszej trudności.
Bywa, że jedno dziecko rodzi się z jasnymi włoskami, a bywa, że inne z ciemnymi. Bywa, ze dziecko rodzi się z niebieskimi oczkami, a potem ma zielone
Quote by matejanka:
i jak jest możliwe że zmartwychwstanie ciała "bywa" a nie będzie czy stanie się w czasie przyszłym?

wystarczy znać jezyk polski
Quote by matejanka:Co w ogóle dla duszy oznacza zmartwychwstanie ciała, jaką rolę spełnia dusza w ciele i czym w ogóle jest ciało dla duszy do czego jest jej potrzebne jeżeli może egzystować bez niego zgodnie z teologią aż do dnia Sądu Ostatecznego?
Pozdrawiam

O tym już mówiliśmy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 07 2008 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Głoszenie tez o "prawach" siewu i zbiorów byłoby rownoznaczne z odbieraniem Bogu niezależności.
Skoro prawo siewu i zbioru działa automatycznie, to po kiego.... Bóg jako Sędzia?

Medievl man! Z Twoich wypowiedzi wybrałam na dzisiejszy wieczór tylko tę jedną gdyż na resztę nie mam w tej chwili czasu. Ale przecież jutro też jest dzień
Prawo "siewu i zbiorów" jest Boskim Prawem i Bóg decyduje na ile cżłowiek zasłużył na złagodzenie tego Prawa a kiedy musi wypić do dna klielich który sam napełnił. Boskie Prawo to nie automatyka i jak wszyscy wiemy Bóg stoi ponad wszystkimi prawami i tylko Bóg wie co jest dla danej duszy korzystne. I tak na przykład: Jeżeli jakiś cżłowiek będący królem jakiegoś narodu był złym królem i przez swoje panowanie pogrążył swój naród w chaosie, wojnie i doprowadził do wielu nieszczęść, to w następnej inkarnacji jego dusza może zamiast cierpieć pod panowaniem złego króla wcielić się w ciało człowieka, który będzie dobroczyńcą narodu, który spędzi życie na dobroczynności, na szerzeniu pokoju i na likwidowaniu nędzy i ubóstwa. ALe nie należy brać wszystkiego jeden do jednego czyli, że jeżeli ktoś działa dobroczynnie to oznacza to przymusowo, że w poprzednim życiu siał zamęt. Nie wolno nam sądzić jeżeli nie chcemy być osądzani. Poza tym jak już wielokrotnie pisałam Ofiara Jezusa przyniosła duszom konieczne Światło bez którego w swoim zmaterializowaniu nie weszłyby na drogę zadośćuczynienia i pokuty i Boskiego Prawa. Boska Ofiara Jezusa wskazująca duszom Drogę jest objawem i działaniem Boskiego Miłosierdzia.
Gdyby prawo "zasiewu i zbiorów" działało automatycznie to faktycznie nigdy nie weszlibyśmy do Królestwa. ALe fakt ze Bóg jest nieskończenie Miłosierny nie oznacza, że wejdziemy do Królestwa bez naszego wkładu, wysiłku i zasług i tylko dzięki Boskiemu Miłosierdziu. Każda z tych skrajności sama nie jest prawdziwa. Konieczne jest jedno i drugie. Ale długi muszą zostać spłacone i mamy do wyboru cierpieć lub spłacać uczynkami miłości.
Gdyby Jezus spłacił nasze wszytkie długi to nikt by już nie cierpiał po Jego Ofierze, gdyż cierpienie jest wynikiem grzechu i przyszło na świat wraz z grzechem.Jezus pokazał nam jak czynić, aby nasze długi zostały przybite do krzyża.
Pozdrawiam i
Dobranoc

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 styczeń 08 2008 02:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter
W moim poście chodziło o potwierdzenie tego co napisałeś,że "Zbawienie dokonuje się z Łaski i z uczynków,a kto twierdzi,że jest inaczej szerzy herezję".

Ale to dopiero początek Drogi Zbawienia, a tą Drogą jest Chrystus. W Drodze nie można się "zanurzyć" jak sugeruje Medieval, jak w pierzynie, lub basenie i luzik/leniuchowanie!

A jak będą takie autorytety (dla mnie też w wielu
tematach) jak Medieval pisać, że zbawienie już mamy i to ekstra gratis w promocji to będziemy mieli jak mamy ...

Drogą do świętości, do której wszystkich nas powołuje - która nie jest łatwa, wymaga otwarcia/współdziałania/współpracy z Duchem w nas w trudnym procesie Przebóstwiania naszego ducha-duszy, aby być godnym zaszczytu "stania się jednym"


Masz świętą rację co o tego,że nie jest tak jak pisze Medieval,że;"Zbawienie już mamy i to ekstra gratis".Jan Paweł II nauczał,że ekstra gratis mamy,ale odkupienie.A odkupienie,to nie jest to samo co zbawienie.Naturalnie,że droga do świętości,która jest drogą do zbawienia naszego ducha-duszy jest:.."stroma i wąska i niewielu ją odnajduje.A szeroka jest droga,która prowadzi na zatracenie".Cieszy mnie bardzo że,matejanka,Ty i ja,jesteśmy zgodni co do tego,że

jedyną drogą do zbawienia jest:"..podjęcie współpracy z Duchem,który jest w nas".
---

kazema

[Cytat cytat za: matejanka]Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy

Chyba powinnas napisac: wyczytalam w trzecim testamencie.

Kiedy czytam wasze posty,to zastanawiam się,jaki Kościół reprezentujecie.Matejankę nazywacie spirytystką czy spirytualistką,bo kontaktuje się z Duchem Prawdy,którego obecności w każdym człowieku nie uznajecie.W przeciwieństwie do Was,Kościół Katolicki jak najbardziej zaleca taki kontakt każdemu człowiekowi,z obecnym w nim Duchem Świętym,Duchem Prawdy:

Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym.

5.Duch Święty źródłem nowego życia i obfitości darów.

5.1.Duch Święty zamieszkujący w duszy człowieka,jest wewnętrznym źródłem nowego życia...
5.6.Jest zatem sprawą podstawowej wagi wsłuchiwanie się się w głos odwiecznego Ducha-Daru,którego poznajemy dzięki objawieniu Starego i Nowego Testamentu:On jest jedyną i nieskończoną miłością,która udziela sie nam przez wiele różnorodnych znaków i darów,w harmonii z ogólną ekonomią stworzenia.

O obecności Ducha Świętego w człowieku

Doprowadzenie do całej prawdy dokonuje sie więc w wierze i przez wiarę,co jest dziełem Ducha Prawdy i owocem jego działania w człowieku.Duch Święty ma być tutaj najwyższym przewodnikiem człowieka;światłem ducha ludzkiego.
---

Bp.Wacław Świerzawski"Przyjmij znamię daru Ducha Świętego"-bądź apostołem Chrystusa.

Ten kto potrafi słuchać mowy natchnień Ducha Świętego,odnalazł klucz do największego skarbu,jaki jest na świecie:

Odnalazł klucz do sekretu świętości.

--

Pius

Nie modlę sie na różańcu.
Wierzę w reinkarnację,bo pisze o niej w NT oraz w innych Pismach Świętych.To tego jest tak ogromna ilość dowodów potwierdzających jej istnienie,że nie można w nią nie wierzyć.Bardzo trudno jest dokonać zbawienia naszego ducha-duszy od grzechów,w ciągu jednego życia na Ziemi.Dlatego musimy tu powracać.
---

matejanka

Ale długi muszą zostać spłacone i mamy do wyboru cierpieć lub spłacać uczynkami miłości.

Nadal obowiązuje prawo przyczyny i skutku;"Co zasiejesz,to żąć będziesz".Co prawda pisze o nim w NT,ale nie mówi się o nim w nauczaniu KK.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 08 2008 10:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva!!!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 08 2008 10:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Jak zwykle oczerniasz Kosciol Kat(bo pewno w podekscie chodzilo tobie o nauke naszego Kosciola) nie majac przy tym zadnych podstaw.

Kazema!
Poczytaj teologię protestancką, a przekonasz się o czym pisałam!
Serdecznie pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 08 2008 11:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Głoszenie tez o "prawach" siewu i zbiorów byłoby rownoznaczne z odbieraniem Bogu niezależności.
Skoro prawo siewu i zbioru działa automatycznie, to po kiego.... Bóg jako Sędzia?

Prawo "siewu i zbiorów" jest Boskim Prawem

masz prawo w to wierzyć, ale nie możesz nam wmawiać, że to w co wierzysz jest chrześcijaństwem.

Quote by matejanka:
i Bóg decyduje na ile cżłowiek zasłużył na złagodzenie tego Prawa a kiedy musi wypić do dna klielich który sam napełnił.

Jednym słowem teraz probujesz to, co wcześniej powiedziałaś gdzieś ukryć w pustosłowiu

Quote by matejanka:Boskie Prawo to nie automatyka i jak wszyscy wiemy Bóg stoi ponad wszystkimi prawami i tylko Bóg wie co jest dla danej duszy korzystne.

O tym wiemy, dlatego nie przyjmujemy żadnych praw siewu i zbioru ktore bardziej wzięły się w Twojej koncepcji z filozofii Wschodu niż z chrześcijaństwa

Quote by matejanka:
to w następnej inkarnacji

Wybacz,
Nie ma reinkarnacji.
Przynajmniej w chrześcijaństwie.
Jeżeli twierdzisz, że jest- nie jestes chrześcijanką.
Ale to przecież wiesz dobrze.
Jesteś jak wilk w owczej skórze, ktory przebiera się za pobożną chrześcijankę, by zatruwać umysły niechrześcijańskimi tezami

Quote by matejanka:
Poza tym jak już wielokrotnie pisałam Ofiara Jezusa przyniosła duszom konieczne Światło bez którego w swoim zmaterializowaniu nie weszłyby na drogę zadośćuczynienia i pokuty i Boskiego Prawa.

A ja wielokrotnie pisałem, ze to, co piszesz nie ma pokrycia w Biblii i jest pozachrześcijańskie.

Ofiara Jezusa przyniosla, zbawienie - odkupienie grzechów a nie jakieś Światło. To teza wybitnie gnostycka

Quote by matejanka:
Gdyby Jezus spłacił nasze wszytkie długi to nikt by już nie cierpiał po Jego Ofierze, gdyż cierpienie jest wynikiem grzechu i przyszło na świat wraz z grzechem.Jezus pokazał nam jak czynić, aby nasze długi zostały przybite do krzyża.

W tekstach wcześniej, cytatach z Biblii wskazałem Ci, ze Jezus splacił wszystkie nasze długi.
Dlaczego zamykasz oczy na Prawdę?

A pisanie przez Ciebie, ze wtedy nikt by już nie cierpiał po Jego Ofierze jest po prostu niezrozumieniem.

Jezus nie uczynił nas bezgrzesznymi, ale już zmazał wszystkie nasze grzechy - przeszłe i przyszłe - czy tez jak mówią protestanci - zasłonił je.

Do nas nalezy tylko uwierzyć w to i przyjąć to, co nam zaoferował - możliwość stanięcia przed obliczem Bożym z grzechami, ktorych już nie ma (wg teologii katolickiej) lub które sa zasłonięte (wg teologii protestanckiej).

Natomiast tym, co pozostało są skutki grzechów, ktore powodują cierpienia ludzi. I tu masz odpowiedź na Twoją bezustannie powtarzaną watpliwość o powody cierpienia.
Ludzie cierpią, bo mimo, ze dane im zostało odkupienie i zbawienie, trwają w nich skutki grzechu.

Tutaj dopiero jest miejsce na Twoje domaganie się "nasladowania Jezusa w niesieniu krzyża". Dopiero bowiem gdy zostały nam darowane grzechy i dane nam zostało zbawienie, musimy walczyć ze skutkami grzechu, przyjmując w miłości cierpienie.

Wczesniej, nie ma sensu, bo samo walczenie ze skutkami grzechu, kiedy grzech trwa nadal (Jezus go całkowicie nie odkupił) jest calkowicie bez sensu i niczego nam nie daje. Jest jak zamiatanie podlogi w domu, w ktorym już ze wszystkich stron szaleje pożar.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 styczeń 08 2008 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEcytat za eviva]
kazema

[Cytat [Cytat cytat za: matejanka]Gdyż nie od siebie mówię i piszę lecz powtarzam to co usłyszłam od Ducha Prawdy

Chyba powinnas napisac: wyczytalam w trzecim testamencie.
Kiedy czytam wasze posty,to zastanawiam się,jaki Kościół reprezentujecie.Matejankę nazywacie spirytystką czy spirytualistką,bo kontaktuje się z Duchem Prawdy,którego obecności w każdym człowieku nie uznajecie.W przeciwieństwie do Was,Kościół Katolicki jak najbardziej zaleca taki kontakt każdemu człowiekowi,z obecnym w nim Duchem Świętym,Duchem Prawdy:[/QUOTE]

Droga Evivo. Nikt nie zaprzeczył temu, że świadoma i rozumna wiara może istnieć tylko za sprawą Ducha Świętego.Zdanie(choc troche ironiczne):Chyba powinnas napisac: wyczytalam w trzecim testamencie jest tylko wyrazeniem tego, iz Matejanka pisze herezje.Herezją nie jest bynajmniej bycie pod dzialaniem Ducha Swietego, ale herezja sa gloszone przez Matejanke i ciebie poglady, ktore WY piszecie, ze pochodza od Ducha Prawdy.

Pozdrawiam.

ps ja nie dostrzegam reinkarnacji w NT.
ps2/ Matejanka sama siebie nazywa Spirytualistka.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 styczeń 08 2008 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

Jesteś jak wilk w owczej skórze, ktory przebiera się za pobożną chrześcijankę, by zatruwać umysły niechrześcijańskimi tezami


To bardzo przykre ze nie mozesz dyskutować rzeczowo, ale przewazają tego typu podsumowania.
Dziwię się Matejance że chce się jej jeszcze dyskutować i cenię ją za cnotę cierpliwości i taktu w wypowiedziach...
Widać że wierzy gorąco oraz kocha Boga i bliźniego, a do takich wyznawców przyznaje się Bóg.
Reszta to słowa, słowa, słowa i tylko słowa....

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 styczeń 08 2008 12:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEcytat za matejanka]
Kazema!
Poczytaj teologię protestancką, a przekonasz się o czym pisałam!
Serdecznie pozdrawiam[/QUOTE]

Ja juz nie musze szukac. Po co mam czytac wiec teologie protestancka? Katolicka mi juz wystarcza.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 08 2008 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80: Medieval_man
Jesteś jak wilk w owczej skórze, ktory przebiera się za pobożną chrześcijankę, by zatruwać umysły niechrześcijańskimi tezami


To bardzo przykre ze nie mozesz dyskutować rzeczowo, ale przewazają tego typu podsumowania.
Dziwię się Matejance że chce się jej jeszcze dyskutować i cenię ją za cnotę cierpliwości i taktu w wypowiedziach...
Widać że wierzy gorąco oraz kocha Boga i bliźniego, a do takich wyznawców przyznaje się Bóg.
Reszta to słowa, słowa, słowa i tylko słowa....

Pozdrawiam

A mi jest przykro, że tak wiele osób na tym forum daje się złapać na lep trucizny.
Kiedy natomiast wskaże się im niezbicie, że ktoś im miesza w głowach, robi sie im przykro, że mieszającego sie podsumowuje jako mieszającego.

Matejanka po prstu zatruwa nas wszystkich antychrześcijańskimi oszustwami, i co z tego, że zdaje się to robić w dobrej wierze?
Ma swój wlasny system religijny stojący w jawnej sprzeczności z chrześcijaństwem i Biblią i Kościołem, a posługuje się tylko niektórymi wyrywkowymi tezami z chrześcijaństwa własnie jak przebraniem po to, zeby nabrać naiwnych.
Przykro mi, że jesteś naiwna

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 styczeń 08 2008 17:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Dlaczego uważasz, że na forum zaglądają naiwniacy?
Dlaczego zakładasz,że czytelnik nie czyta ze zrozumieniem?
A może po prostu rozważa również inny punkt widzenia, co nie oznacza że musi od razu się z nim utożsamiać.
Jeśli współcześni apologeci chrześcijańcy tak nisko oceniają nasz rozum,
to nie dziwię się,że Europa XXI wieku aż trzęsie się ze strachu przed innymi ideami i religiami.
Strach powoduje że na starcie przegrywa???

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 2,09 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana