Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Niewygodna prawda - wniebowstąpienie
 |  Wersja do druku
kazema
 styczeń 04 2008 15:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTE cytat za:eviva]Jezus umarł,bo tak pisze w NT,ale nie Chrystus[/QUOTE]

'...Przekazalem wam na poczatku co przejalem:ze Chrystus umarl - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, ze zostal pogrzebany, ze zmatrwychwstal trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i ze ukazal sie Kefasowi a potem Dwunastu, pozniej...'

To jest cytat z 1 Listu do Kor (15, 3-6)

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 styczeń 04 2008 18:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by Bruce Willis: Stąd fakt takiego odejścia Jezusa jak to opisał autor jest nie do przyjęcia jako wiarygodny, ani jako rozsądny, stąd też mam pewność, ze autor zmyślał.

A no skoro masz pewność to po co sie chcesz jeszcze upewniać.
Pewnie Jezus odleciał do Stanów na wakacje.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 06 2008 00:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by eviva: Jezus umarł,bo tak pisze w NT,ale nie Chrystus.Przecież jeszcze niedawno pisałeś do matejanki,że Chrystus nie umarł itd.

Przykro mi - musiałaś coś źle przeczytać.

Syn Boży stał się człowiekiem o imieniu Jezus i przydomku Chrystus (Namaszczony).

Ten człowiek o imieniu Jezus i przydomku Chrystus (Namaszczony) zmarł na Krzyżu, a potem zmartwychwstał.



Nie Syn Boży stał się cżłowiekiem, lecz sam Bóg wcielił się w ciało Jezusa. Dopiero Jezusa możemy nazywać Synem Boga gdyż Synem był On ze względu na wcielenie. Gdy powrócił do Domu Ojca Jego Dusza znowu zjednoczyła się z Boskim Duchem, gdyż Bóg jest tylko Jeden i Syn jest również Ojcem.
Ciało Jezusa jako doskonała myśl Boga powstało w ciele Kobiety Marii o również Boskim Duchu. Tak więc Jezus urodzony na ziemi z Ducha Swiętego(będącego jedną z form w jakiej Bóg nam się objawia) i z Kobiety o Boskim Duchu był Synem zrodzonym z Boga zgodnie ze słowami "Jam dziś Ciebie zrodził" Bóg był Ojcem i Matką Jezusa,i Duch Jezusa był Boski.Oznacza to, że Maria Matka Jezusa była wcieleniem Boskiego Aspektu Macierzyńskiego egzystującego w Bogu.
Jako ludzie nie zrozumiemy tajemnicy wcielenia Boga i można wątpić czy rozumieją ją Aniołowie. Możemy być jednak pewni, że był to Boski Akt miłości, solidarności i współczucia Boga Ojca wobec zagubionego w materii ludzkiego ducha, będącego Boskim dzieckiem. My jako zbuntowane i upadłe w materię dusze tak daleko zgubiliśmy drogę do Domu Ojca, że On sam musiał nam ją wskazać i dlatego stał sie cżłowiekiem dla naszego ocalenia i uwolnienia z niewoli "Faraona".
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 06 2008 00:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

No i kilka słów w sprawie Wniebowstąpienia!
Popieram pierwszy post Medieval mana.

Od siebie dodam że jest to opis tego co widzieli świadkowie Wniebowstąpienia i powinniśmy zrozumieć tego sens, który jest przede wszystkim symboliczny.
Dzięki temu opisowi wiemy że Jezus zmartwychwstał w sposob duchowy, gdyż tylko jako istota duchowa mógł powrócić do Domu Ojca, do którego nie może wejść nic cielesnego. Gdyż "Ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Boga i "ani oko, ani ucho nie słyszało"
To "ani oko, ani ucho" oznacza, że żadnym cielesnym zmysłem nie możemy doświadczyć Duchowego Życia i ujrzeć Królestwa Chrystusa które jest nie z naszego świata materii. Królestwo Boga jest dostępne tylko naszym duchowym oczom!
W opisie Wniebowstąpienia Jezusa zostało również powiedziane, że tak jak odszedł zakryty przed ludzkimi oczami przez obłoki tak samo powróci.
Dzisiaj ludzki duch już lepiej potrafi rozumieć przenośnie i symbole używane przez Pismo Swięte.
Właśnie dla żyjących w dzisiejszych czasach ludzi, zostało powiedziane poprzez symbol obłoków powtarzający się i w innych fragmentach Pisma mówiących o Powrocie Pana, aby nie oczekiwali Powrotu Jezusa w ciele gdyż taki powrót nigdy nie nastąpi!!! W obłokach oznaczało w Duchu, a powrót Jezusa, będącego wcieleniem Słowa oznaczał powrót Tego Słowa czyli kolejne Objawienie Siebie Boga człowiekowi, lecz już bez użycia formy wcielenia, gdyż ofiara ciała została dokonana raz na zawsze.
I to kolejne Boskie Objawnienie zostało zapowiedziane jako objawnienie Się Ducha Prawdy poprzez ludzkiego ducha "który nie będzie mówił od siebie lecz powórzy wszystko co usłyszy" cyt z ew Jana
Dlatego Jezus zastrzegł, że gdy będą mówili "oto tu , lub oto tam, nie wierzcie! Gdyż Syn Człowieczy w dniu swoim będzie jak błyskawica a więc nie będzie cżłowiekiem, lecz Światłem dla świata. Co jest Boskim Światłem, które jak światło błyskawicy może oświecić ludzkiego ducha? Oczywiście jest nim Boska Mądrość objawiana cżłowiekowi poprzez Ducha Swiętego obiecanego przez Jezusa jako przysłanie do świata Ducha Prawdy! I o tym mówi symbolicznie opis Wniebowstąpienia który w połączeniu z innymi opisami dotyczącymi Powrotu Pana, daje nam jasny obraz tego Powrotu.
Pozdrawiam,

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 06 2008 00:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nie Syn Boży stał się cżłowiekiem, lecz sam Bóg wcielił się w ciało Jezusa. Dopiero Jezusa możemy nazywać Synem Boga gdyż Synem był On ze względu na wcielenie.

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Chybam że wskaże na cytat z Biblii mówiacy, że Syn Bozy urodził (Bóg) zrodził sie z Ojca nie przede wiekami, ale tylko w czasie.
Podpowiadam: takiego cytatu nie ma
Quote by matejanka:
Gdy powrócił do Domu Ojca Jego Dusza znowu zjednoczyła się z Boskim Duchem, gdyż Bóg jest tylko Jeden i Syn jest również Ojcem.

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Chyba, że wytłumaczy logicznie, czmu Syn modlił się do Ojca. Gdyby Syn byl Ojcem nie modliłby się do siebie samego.
Quote by matejanka:
Ciało Jezusa jako doskonała myśl Boga powstało w ciele Kobiety Marii o również Boskim Duchu.

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Chyba, ze matejanka wskaże, gdzie napisani, że Maria była współistotna Ojcu.
Podpowiadam: takiego cytatu nie ma.
Quote by matejanka:
Tak więc Jezus urodzony na ziemi z Ducha Swiętego(będącego jedną z form w jakiej Bóg nam się objawia)

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Fakt, ze Jezus człowiek urodził się na ziemi z Ducha Świętego, ktory jednak nie jest jedną z form, ale osób, jak na to jednoznacznie wskazuje świadectwo Pisma
Quote by matejanka:i z Kobiety o Boskim Duchu

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Jak wyżej: Maria była zwykła kobieta i sprobuj znaleźć w Piśmie cytaty, ktory mowi o czymś innym,
Podpowiadam: takiego cytatu nie ma.
Quote by matejanka:był Synem zrodzonym z Boga zgodnie ze słowami "Jam dziś Ciebie zrodził" Bóg był Ojcem i Matką Jezusa,

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza
Slowa "Jam dziś Ciebie zrodził" odnoszą się do boskiego "dziś" czyli do wieczności.
A w Bogu nie ma płci, no chyba, ze znajdziesz mi na to cytat.
Podpowiadam: takiego cytatu nie ma.
Quote by matejanka:i Duch Jezusa był Boski.Oznacza to, że Maria Matka Jezusa była wcieleniem Boskiego Aspektu Macierzyńskiego egzystującego w Bogu.

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
A tu już skrajna ezoteryka. I jakże niespójna. Skoro jakiś tajemniczy Boski aspekt macierzyński wcielił się w Maryję, czemu boski aspekt ojcowiski nie wcielił się w Józefa?
Quote by matejanka:
Jako ludzie nie zrozumiemy tajemnicy wcielenia Boga i można wątpić czy rozumieją ją Aniołowie. Możemy być jednak pewni, że był to Boski Akt miłości, solidarności i współczucia Boga Ojca wobec zagubionego w materii ludzkiego ducha, będącego Boskim dzieckiem.

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Ludzki duch nie jest dzieckiem Boga, ale jest danym przez Boga człowiekowi darem istnieniem, a więc stworzeniem. W dodatku nigdzie w Biblii nie mowi się o zagubionym duchu i to jeszcze w materii. Więc zmyślasz
Quote by matejanka:My jako zbuntowane i upadłe w materię dusze

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
No chyba, ze wskzesz cytat mowiacy o tym, że dusze ludzi zbuntowały się a materia jest zła.
Podpowiadam: takiego cytatu nie ma.
Quote by matejanka:tak daleko zgubiliśmy drogę do Domu Ojca, że On sam musiał nam ją wskazać i dlatego stał sie cżłowiekiem dla naszego ocalenia i uwolnienia z niewoli "Faraona".

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Jezus nie jest drogowskazem. Co prawda mowi o sobie, że jest Drogą, ale Droga nie wskazuje lecz prowadzi
Quote by matejanka:
Pozdrawiam

tez pozdrawiam

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 06 2008 01:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man!
Idę spać!
Dobranoc

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 07 2008 09:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Tanczacy_Kruk:Nie zwolenników tylko braci w Chrystusie zjednoczonych w Jego wiecznym mistycznym ciele(Kościele),


Jak zwal, tak zwal...

którego panowanie nie będzie miało końca!


...a przynajmniej tak wierzy wiekszosc jego zwolennikow.

===

Quote by medieval_manRazzolemizuję z evivą w perspektywie chrześcijańskiej, jesli tego nie zauważyłeś.


...Jako, ze w publicynym miesjcu pozwolilem sobie tylko te prespektywe podkreslic...

Twoje uwagi są zwykłym biciem piany, bo nie większość, ale wszyscy chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.


Nie sa, bo pierwsze co innego twierdza badania statystyczne odnosnie tego w co faktycznie wierzy np. statystyczny katolik (choc faktycznie, w tym przypadku, mozna polemizowac czy zaliczaja sie oni jeszcze - szczegolnie wowczas - do chrzescijan), a po drugie (co chyba bardziej powinno przemowic do ciebie) w sredniowieczu np. istniala wspolnota chrzescijanska, bardzo rygorystycznie przestrzegajaca nauk J.Ch. ale juz nie koniecznie uznajaca jego zmartwychwstanie - zwali sie chyba (o ile dobrze pamietam) Husyci...

I o tym piszę, usciślając kto zmarł i zmartwychwstał, a nie o wątpliwościach co do samego zmartwychwstania podnoszonych przez osoby spoza chrześcijaństwa


To moze powiedz nam czy wg twojej klasyfikacji Eviva (przy jej pogladach) zalicza sie do chrzescijan czy moze jest jednak osoba "z poza"?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 07 2008 10:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Reguly.
Nie dyskutuję w perspektywie statystycznej dlatego badania statystyczne odnosnie do tego w co faktycznie wierzy np. statystyczny katolik, dorzucę, tak zwany statystyczny katolik, bo jak zauważyleś, można miec wątpliwości, na ile niewierzacy katolik jest chrześcijaninem... mało sa w tym wątku przydatne.
Nie jestem pewny czy z tymi husytami dobrze się wstrzeliłeś. Nigdzie nie wyczytałem, żeby odrzucali zmartwychwstanie. Ale tak czy owak uważani sa sektę.

Co do evivy, to chyba nie muszę ponownie stwierdzać, za kogo w zakresie wyznawanych poglądów ją uważam?
Wyrazilem to już wiele razy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 07 2008 11:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:Ale tak czy owak uważani sa sektę.


Tak jak swojego czasu pierwsi chrzescijanie...
Generalnie natomiast, jest jak widac... a przychylajac sie do twojej wczesniejszej prosby, dalej 'daruje sobie'...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 09 2008 13:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Chyba, że wytłumaczy logicznie, czemu Syn modlił się do Ojca. Gdyby Syn byl Ojcem nie modliłby się do siebie samego.

Wcale specjalnie nie muszę daleko szukać, aby to logicznie wytłumaczyć i po prostu skorzystam z cytatu umieszczonego na stronie głównej tego portali kosciol.pl
Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona. (Iz 9, 5-6)
Zwróć uwagę Syn został nam dany jest w kontekście narodzin dziecięcia. To dziecię jest Synem i na barkach tego urodzonego na ziemi Syna spoczywa władza.
No a dalej że Syn jest Ojcem to masz chyba dość jasno napisane!!!
A ze Jezus modlił się do Ojca? Jako Syn Człowieczy posiadał ludzką duszę, która z perspektywy wcielenia modliła się do Ojca. Fakt że Duch Jezusa był Duchem Ojca w niczym nie przeszkadzał! My też posiadamy ducha i duszę i pomiędzy nimi istnieje komunikacja i dobrze byłoby aby były jednością. U Jezusa , o duszy bez grzechu istniała taka jedność z Duchem Ojca, będącym własnym Duchem Jezusa, że Jezus mówił że On i Ojciec są Jednym i ten, kto widział Syna widział i Ojca.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 09 2008 15:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
co oczywiście nie zgadza się z trescią Biblii. Ale co tam, matejance to nie przeszkadza.
Chyba, że wytłumaczy logicznie, czemu Syn modlił się do Ojca. Gdyby Syn byl Ojcem nie modliłby się do siebie samego.

Wcale specjalnie nie muszę daleko szukać, aby to logicznie wytłumaczyć i po prostu skorzystam z cytatu umieszczonego na stronie głównej tego portali kosciol.pl
Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona. (Iz 9, 5-6)
Zwróć uwagę Syn został nam dany jest w kontekście narodzin dziecięcia.

sama wiesz dobrze, że nie ma to żadnego znaczenia.
Zdanie Syn został nam dany nie wyraża bowiem prawdy o tym, że Syn został zrodzony dopiero w Betlejem, lecz ze wtedy przyszedł do ludzi.

czy ty matejanko kiedy dajesz komuś prezent, np. piekny album, twierdzisz, że album wcześniej nie istniał, ale zmaterializował się dopiero w chwili wręczania prezentu?
W takim razie gratuluję wiary...

Zresztą po co odwolywac się do spekulacji?
Sam Jezus mówił o sobie inaczej:
Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem
a więc jednak nieco wcześniej niż w Betlejem?
A że Jezus jest Bogiem jak Ojciec używa tez ojcowskich tytułów.

Quote by matejanka:

A ze Jezus modlił się do Ojca? Jako Syn Człowieczy posiadał ludzką duszę, która z perspektywy wcielenia modliła się do Ojca. Fakt że Duch Jezusa był Duchem Ojca w niczym nie przeszkadzał!

Co nie przeszkadza, że wielokrotnie podkreślał swoją odrębność wobec Ojca.
Nie tylko jak człowiek, bo to oczywiste.
Oczywiście, moża trzymac się uporczywie wersji, ze wszedzie gdzie Jezus zwraca się do Ojca, lub mówi o Ojcu i o Sobie, czyni to z pozycji człowieka.
Jednak czynisz wtedy z Niego schizofrenika, który raz mówi o sobie w kategoriach boskości - Ja jestem -, Ja i Ojciec jedno jesteśmy - a drugi raz tylko jak człowiek - wtedy gdy jest to Tobie wygodne, byle tylko zaprzeczyć prawdzie o Trójcy Świętej. Ale to temat poruszany w innym watku, więc szkoda znowu iść za off-topem który tworzysz

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 09 2008 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Oczywiście, moża trzymac się uporczywie wersji, ze wszedzie gdzie Jezus zwraca się do Ojca, lub mówi o Ojcu i o Sobie, czyni to z pozycji człowieka.
Jednak czynisz wtedy z Niego schizofrenika, który raz mówi o sobie w kategoriach boskości - Ja jestem -, Ja i Ojciec jedno jesteśmy - a drugi raz tylko jak człowiek

Oj Medieval man!
Oczywiście że tej wersji będę się trzymać!
Czyżbyś zaprzeczał, że Jezus był i człowiekiem i Bogiem w jednej osobie? Przecież tego naucza katechizm KK!!!
Co w tym dziwnego, że raz przemawiał z pozycji swojej ludzkiej natury, a innym razem z pozycji Boga?
Mówiąc o sobie Syn Człowieczy podkreślał że Jego Przykład jest dla synów ludzkich możliwy do naśladowania, gdyż jest jednym z nich. Boga nie moglibyśmy naśladować!!!!Dlatego raz nazywał sam Siebie Synem Człowieczym a innym razem przyznawał, że jest Synem Bożym!!!
I powiem Ci w tajemnicy, że też uważam siebie za ludzkie dziecko, ale również wiem że we mnie mieszka wewnętrzna istota i ta istota pochodzi od Ojca Niebieskiego!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 09 2008 16:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Oczywiście, moża trzymac się uporczywie wersji, ze wszedzie gdzie Jezus zwraca się do Ojca, lub mówi o Ojcu i o Sobie, czyni to z pozycji człowieka.
Jednak czynisz wtedy z Niego schizofrenika, który raz mówi o sobie w kategoriach boskości - Ja jestem -, Ja i Ojciec jedno jesteśmy - a drugi raz tylko jak człowiek

Oj Medieval man!
Oczywiście że tej wersji będę się trzymać!
Czyżbyś zaprzeczał, że Jezus był i człowiekiem i Bogiem w jednej osobie? Przecież tego naucza katechizm KK!!!

O widzisz, a ty za to wszędzie widzisz tylko, że przemawia jako człowiek.
Dobra jesteś w manipulowaniu.
Teraz Ty zarzucasz mi że nie wierzę w bóstwo i człowieczeństwo Jezusa w jednej osobie, a zarzut ten jest kłamstwem i manipulacją, podczas gdy Ty sama w to widocznie nie wierzysz.
Dla Ciebie Syn Bozy na ziemi był widocznie jedynie Synem Człowieczym, który posiadał ludzką duszę.

Musisz jednak przyznac, że kiedy zaczniesz traktowac te wszystkie wypowiedzi i czyny Jezusa, jako Boga, stwierdzisz, że jest odrębną Bożą osobą, różną od Osoby Ojca, choć będącą z Nim jedno

Ale jak powiedziałem, tworzysz off-topu a potem masz żale, że odpowiadam Ci w off-topie

Tak czy owak pominęłaś kwestię odwieczności Syna.
Niewygodna?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 09 2008 16:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

No i jeszcze kilka słów do Medieval mana!
Zapomniałam Ci odpowiedzieć na pytanie z prezentem.
Ale nie bardzo roumiem związek ,gdyż zawsze twierdzę, że Chrystus Słowo Ojca, było Bogiem zanim przyszło na świat w Jezusie.(zgodnie z Ew. Jana) Sam Jezus nazwał się przecież Imieniem Boga Jehowa czyli Ja Jestem. Tym badziej oznacza, to że Człowiek Jezus posiadał Ducha Boga Jehowy!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 09 2008 16:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man!
Pytam teraz poważnie na Twoje dictum

Musisz jednak przyznac, że kiedy zaczniesz traktowac te wszystkie wypowiedzi i czyny Jezusa, jako Boga, stwierdzisz, że jest odrębną Bożą osobą, różną od Osoby Ojca, choć będącą z Nim jedno

Czym według Ciebie różni się Chrystus od Ojca?
No i jeszcze jedno. Dlaczego zarzucasz mi manipulację. Przecież tylko odpowiedzialam Ci na zarzut że czynię z Jezusa schizofrenika. A mogłam np. napisać że Trzy Jaźnie w Jednej Osobie ..... jak to nazywamy? Przyznaję też że raz już użylam tego argumentu ale nie jestem z niego szczególnie dumna Gdyż nie chodzi mi o przepychanie się z Tobą lecz o ustalenie Prawdy!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 09 2008 17:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Czym według Ciebie różni się Chrystus od Ojca?

Jest odwiecznym Synem, a nie przejawem Ojca
Quote by matejanka:
No i jeszcze jedno. Dlaczego zarzucasz mi manipulację. Przecież tylko odpowiedzialam Ci na zarzut że czynię z Jezusa schizofrenika. A mogłam np. napisać że Trzy Jaźnie w Jednej Osobie ..... jak to nazywamy?

A co to ma znowu wspólnego?
Chyba, ze przenosisz na Boga swoje problemy?
Nie mówimy o jednej Osobie, ale o trzech Osobach?
Quote by matejanka:
Przyznaję też że raz już użylam tego argumentu ale nie jestem z niego szczególnie dumna Gdyż nie chodzi mi o przepychanie się z Tobą lecz o ustalenie Prawdy!
Pozdrawiam

Ni i całe szczęscie, bo był kiepski

btw
czemu upierasz się przy kontynuowaniu Off-topa?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 10 2008 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medievl man!
Jednak nie wytrzymam i Ci odpowiem!

BY= matejanka Czym według Ciebie różni się Chrystus od Ojca?

Jest odwiecznym Synem, a nie przejawem Ojca

Chrystus jest odwiecznym Słowem Ojca i To Słowo mówiło ustami Syna Jezusa!cyt ew Jana
1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. 2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało,

Chrystus nigdy się nie urodził i nigdy nie był poza Duchem Ojca i jest Ojcem!!!! Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem. Dlatego Jezus jest Synem, gdyż się urodził . Cyt "Jam Dziś Ciebie zrodził" czyli Jezusa. Słowo Ojca natomiast nie ma początku i nigdy się nie urodziło i od zawsze jest w Ojcu i o tym Jezus wiedzial mówiąc o sobie jako Bogu "Ja jestem".
Bóg jest tylko jeden i nie ma innego. Co znaczy osoba. Żeby kogoś uznać za osobę musi ta osoba posiadać oddzielną własną integralną jaźń inaczej nie jest osobą. Czy Słowo Ojca może być osobą? Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń??? Co posiada Chrystus, czego Ojciec nie ma? Czyżby w momencie, gdy Słowo wcieliło się w Jezusa Ojciec pozostał bez Słowa?
Nie uznając w Chrystusie Ojca zmieniamy sens ofiary Jezusa,i wtedy byłaby ona ofiarą Boga Synazłożoną Bogu Ojcu, a to nie o to chodziło!! Chrystus odwieczne Słowo Ojca i sam Ojciec wcielił się w ciało Syna, aby dla nas i naszego zbawienia umrzeć na krzyżu!!!! Był to dowód miłości Ojca do swoich dzieci!!! A nie dowód Boga Syna!!!
Oczywiście Jezus jako Ciało obdarzone ludzką duszą był umiłowanym Synem Ojca!
pozdrawiam

btw
czemu upierasz się przy kontynuowaniu Off-topa!?


btw wcale się nie upieram, możemy przenieść się na inny wątek!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 10 2008 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Chrystus jest odwiecznym Słowem Ojca i To Słowo mówiło ustami Syna Jezusa!cyt ew Jana
1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. 2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało,

Chrystus nigdy się nie urodził i nigdy nie był poza Duchem Ojca i jest Ojcem!!!!

A skąd ta wiedza?
Chrystus to nazwa, przydomek Jezusa.
Oznacza Mesjasza.
Tak więc wprowadzasz znowu zamieszanie.
Quote by matejanka:
Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem.

Musi być zrodzony? To prawda.
Co do argumentu o początku, chyba nie stosuje się go wobec Boga?
Chyba, że coś przeoczyłem?
Quote by matejanka: Dlatego Jezus jest Synem, gdyż się urodził . Cyt "Jam Dziś Ciebie zrodził" czyli Jezusa.

Cytat: "Jam Dziś Ciebie zrodził"
Dziś - czyli w Bożym Dziś - w wieczności, a nie w Betlejem
Quote by matejanka: Słowo Ojca natomiast nie ma początku i nigdy się nie urodziło i od zawsze jest w Ojcu i o tym Jezus wiedzial mówiąc o sobie jako Bogu "Ja jestem".

Przeinaczę teraz Twoje wcześniejsze zdanie.
Uważaj:
matejanka:Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem
medieval_man: Każde Słowo ma początek i musi zostać wypowiedziane, aby być nazwane Słowem.

Albo, albo
Wybieraj

Otóz to.
Tym Słowem jest Syn.

Quote by matejanka:
Bóg jest tylko jeden i nie ma innego.

Twierdzimy to samo

Quote by matejanka:
Co znaczy osoba. Żeby kogoś uznać za osobę musi ta osoba posiadać oddzielną własną integralną jaźń inaczej nie jest osobą. Czy Słowo Ojca może być osobą?

Może. Co stoi na przeszkodzie?
Quote by matejanka:
Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń???

Posiada.
Dlaczego twierdzisz, że nie?
Quote by matejanka:Co posiada Chrystus, czego Ojciec nie ma?

Uściślijmy.
Nie Chrystus tylko Syn.
Syn został zrodzony przez Ojca, a nie odwrotnie.
Wystarczy?
Quote by matejanka:Czyżby w momencie, gdy Słowo wcieliło się w Jezusa Ojciec pozostał bez Słowa?

Skąd takie myślenie?
Ale odpowiem Ci podobnym.
Czyżby w momencie gdy Bóg się wcielił w człowieka, niebo pozostało bez Boga?
Quote by matejanka:
Nie uznając w Chrystusie Ojca zmieniamy sens ofiary Jezusa,i wtedy byłaby ona ofiarą Boga Synazłożoną Bogu Ojcu, a to nie o to chodziło!!

Znowu nie wiem, skąd wzięłaś takie problemy?
Chociaz aspekt ofiary złożonej przez Syna Ojcu za ludzkość, tez jest poprawny.
Cóż widzisz w tym zlego?

Quote by matejanka:
Chrystus odwieczne Słowo Ojca i sam Ojciec wcielił się w ciało Syna, aby dla nas i naszego zbawienia umrzeć na krzyżu!!!!

Ale herezja.
Wcieliło się tylko Słowo czyli Syn.
Nie wcielał się ani Ojciec ani Duch Święty
Mieszasz terminologię wprowadzając sformulowania, ktore nie występują w Pismie.
Chrystus - to przydomek człowieka Jezusa.
Chrystus nie jest Słowem, to przydomek oznaczający to samo co Mesjasz.
Chrystus nie był zrodzony przez Ojca przed wiekami

Quote by matejanka:Był to dowód miłości Ojca do swoich dzieci!!! A nie dowód Boga Syna!!!

Wcielenie Syna Bożego to dowód miłości Boga jako całości.
Nikt z nas nie glosi bzdur, że tylko Syn Bozy ukochał ludzkość i musuiał za nią przepraszać zagniewanego Ojca.
Tworzysz mitologię
Quote by matejanka:
Oczywiście Jezus jako Ciało obdarzone ludzką duszą był umiłowanym Synem Ojca!

Jezus to człowiek i Bóg.
Dwie natury w jednej osobie, a nie jakieś ciało obdarzone duszą. To definicja człowieka. A Jezus oprócz tego był Bogiem - Synem Boga


Patrz
Flp 2, 5-11

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 11 2008 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man!

Chrystus jest odwiecznym Słowem Ojca i To Słowo mówiło ustami Syna Jezusa!cyt ew Jana
1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. 2 Ono było na początku u Boga. 3 Wszystko przez Nie się stało,

Chrystus nigdy się nie urodził i nigdy nie był poza Duchem Ojca i jest Ojcem!!!!

A skąd ta wiedza?
Chrystus to nazwa, przydomek Jezusa.
Oznacza Mesjasza.


Tak oznacza Mesjasza, a Mesjasz, czyli Chrystus oznacza Namaszczony. Czym namaszczony był Jezus? Oczywiście Duchem Swiętym!!! W cżłowieku Jezusie oglądaliśmy Ojca, który przebywał w Nim poprzez swojego Świętego Ducha.(Duch Swięty jako Namaszczenie człowieka Jezusa, jako Chrystus)

A ta wiedza pochodzi od Ducha Prawdy!


Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem.


Musi być zrodzony? To prawda.
Co do argumentu o początku, chyba nie stosuje się go wobec Boga?
Chyba, że coś przeoczyłem?

Nie wiem co przeoczyłeś, ale chyba wiesz, że Bóg w Jezusie nałożył sam na siebie granice takie jakie ograniczają cżłowieka.
Czyli narodziny, przemijanie czasu, słabość, wrażliwość i śmierć ciała! Również synostwo jest naszym ziemskim ograniczeniem, jest fizycznym pochodzeniem od rodzicow. Jezus jednak, jako Bóg wcielony posiadał inne ciało pochodzące fizycznie od Ojca, właśnie po to, aby zostać nazwany Synem Bożym. Był jednak Immanuelem czyli Bogiem pomiędzy ludźmi, a nie Bogiem Synem pomiędzy ludźmi. Bóg ograniczył swojego Ducha do ludzkiej duszy Jezusa z wszystkimi tego konsekwencjami, lecz poprzez fakt bezgrzeszności i ciała i duszy Syna Bożego pozostał Jezus ze swoim Boskim Duchem w ścisłym kontakcie czerpiąc swoją wiedzę, mądrośc i świadomość misji od Ojca. Cyt
"wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bog dawnymi czasy do ojców przez proroków;ostatnio , u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna' '

Jak widzisz nie przemowił Bóg Syn, lecz sam Bóg Ojciec.
Bóg przemawiał ustami Syna. Gdyby Syn był oddzielnym Bogiem to dlaczego nie występowałby w swoim własnym imieniu i nie działał jako Bóg Syn.
Jezus był wcieleniem Słowa i gdyby Słowo było Synem to Bóg nie przemawiałby przez Syna, lecz jako Syn!!!!

Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu Synu,lecz jako o Bożym Synu i jako posłanym przez Boga. Czy Prorocy posłani przez Boga mówili od siebie? Nie nigdy! Zawsze mówili w imieniu Tego który ich posłał. I tak własnie Bóg posłał Jezusa, aby przez Niego mówić swoim Słowem
Więc to nie Syn Boga posłał Jezusa, lecz sam BÓg Ojciec Go posłał.
Czy nigdy nie słyszałeś o ludziach Boskich Wysłannikach?
Jezus jako cżłowiek był właśnie Boskim Wysłannikiem ale w Jego przypadku była zasadnicza różnica w stosunku do innych Proroków, Jego ludzka dusza była jednością z Duchem Ojca!!! I gdy Jezus powrócił duchowo do Domu Ojca, znowu jest z Ojcem Jednością i Jego Słowem, którym w dalszym ciągu Bóg będzie nas nauczał do końca istnienia ziemi. Poprzez Słowo Bóg będzie w nas i Jezus będzie królował w naszych sercach, a królestwu Jego nie będzie końca!!!



Dlatego Jezus jest Synem, gdyż się urodził . Cyt "Jam Dziś Ciebie zrodził" czyli Jezusa.

Cytat: "Jam Dziś Ciebie zrodził"
Dziś - czyli w Bożym Dziś - w wieczności, a nie w Betlejem

Skąd ta wiedza???? Bóg nigdzie w Piśmie tego nie powiedział. Jeżeli Bóg posługuje się terminami, które mają szersze znaczenie ,to o tym jesteśmy poinformowani w taki czy inny sposób. Na przykład Bóg zaznacza, że dla Niego jeden dzień jest jak tysiąc lat. ALe nigdy nie słyszałam aby Bóg słowo "dziś" odnosił do wieczności!!!! A wprost przeciwnie, Jezus na krzyżu powiedział do łotra "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" co oznaczało konkretnie, że Jezus zaraz po śmierci ciała, duszę łotra, zabierze w regiony Światła.
Dlatego Bóg wołając "Jam dziś Ciebie zrodził" miał na myśli z całą pewnością Błogosławione wydarzenie Narodzenia swojego ziemskiego Boskiego Syna Jezusa!!!!
matejanka Słowo Ojca natomiast nie ma początku i nigdy się nie urodziło i od zawsze jest w Ojcu i o tym Jezus wiedzial mówiąc o sobie jako Bogu "Ja jestem".

Przeinaczę teraz Twoje wcześniejsze zdanie.
Uważaj:
matejanka:Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem
medieval_man: Każde Słowo ma początek i musi zostać wypowiedziane, aby być nazwane Słowem.
Albo, albo
Wybieraj

Otóz to.
Tym Słowem jest Syn.

No to ja posiadam legony synów. Ale z tego co jest mi wiadome urodziałam tylko jednego syna i w konkretnym dniu!!!


Bóg jest tylko jeden i nie ma innego.
Twierdzimy to samo

Chwała Bogu!!!


Co znaczy osoba. Żeby kogoś uznać za osobę musi ta osoba posiadać oddzielną własną integralną jaźń inaczej nie jest osobą. Czy Słowo Ojca może być osobą?

Może. Co stoi na przeszkodzie?


Może tylko wtedy gdy Słowo jest wcielone w Jezusie!

Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń???

Posiada.
Dlaczego twierdzisz, że nie?

Gdyż to właśnie byłaby schizofrenia.(pardon, za użycie tego argumentu)

Pomijam już fakt że integralność Jezusa w Niebie zaprzeczałaby Jego Boskości. Nie mogą być dwie jaźnie Wszechmocne!!!!
Atrybuty takie jak wszechmoc, wszechobecnośc, wszechwiedza, może posiadac tylko jedna jedyna jaźń Boga, gdyż to wynika z definicji Bokości. Dlatego Jezus, jako cżłowiek wykonywał polecenia Ojca, a nie Syna i na to jest całe multum cytatów!!!!!


Co posiada Chrystus, czego Ojciec nie ma?

Uściślijmy.
Nie Chrystus tylko Syn.
Syn został zrodzony przez Ojca, a nie odwrotnie.
Wystarczy?

Jeżeli byłby zrodzony to nie mógłby być Alfą i Omegą a Jest!!!!!!!! Przeczytaj w Apokalipsie!!!!


Czyżby w momencie, gdy Słowo wcieliło się w Jezusa Ojciec pozostał bez Słowa?

Skąd takie myślenie?
Ale odpowiem Ci podobnym.
Czyżby w momencie gdy Bóg się wcielił w człowieka, niebo pozostało bez Boga?

Nigdy Niebo nie pozostało bez Boga, bo co to jest Niebo? Niebo to najwyższy stan Ducha. Czy Bóg może przestać być Bogiem o najwyższym stanie Ducha!!!??? Czy wszystko przenikający ocean Boskiego Ducha może się skurczyć do tylko Jednego Naczynia?????
Jezus był Naczyniem dla Boskiego Ducha na ziemi, ale czy Boski Duch przez to przestał dalej wszystko sobą przenikać?
Czy jak Boski Duch przenika "nerki" mojej sąsiadki to nie przenika moich???!!!!!
Jezus był cały przeniknięty Boskim Duchem i był z Nim jednością. Fakt, że mogliśmy oglądać Ojca w Synu Jezusie to jest objaw Miłosierdzia Ojca, abyśmy mogli Go zobaczyć, abyśmy mogli Go poznać i kochać. Bóg nam to ułatwił ,gdyż my w naszym zmaterialiowaniu nie potrafimy kochać Ojca w Jego Świętym Duchu, ani oddawać Mu należnej czci w Duchu i Prawdzie. Ale i na to przyjdzie czas, gdy zrozumiemy, że Ojciec i Syn i Duch Swięty to jeden i ten sam Jedyny Trynitarny Bóg.





Nie uznając w Chrystusie Ojca zmieniamy sens ofiary Jezusa,i wtedy byłaby ona ofiarą Boga Synazłożoną Bogu Ojcu, a to nie o to chodziło!!

Znowu nie wiem, skąd wzięłaś takie problemy?
Chociaz aspekt ofiary złożonej przez Syna Ojcu za ludzkość, tez jest poprawny.
Cóż widzisz w tym zlego?


To jest właśnie największe nieporozunmienie chrześcijaństwa i z niego wynikające konsekwencje. Wymaga jednak osobnego omówienia!!!


Chrystus odwieczne Słowo Ojca i sam Ojciec wcielił się w ciało Syna, aby dla nas i naszego zbawienia umrzeć na krzyżu!!!!
Ale herezja.
Wcieliło się tylko Słowo czyli Syn.
Nie wcielał się ani Ojciec ani Duch Święty
Mieszasz terminologię wprowadzając sformulowania, ktore nie występują w Pismie.

Nie wiem czy wiesz, ale nawet przez kościól uznane objawienia mówią to samo co powyżej napisałam, że to Bóg osobiście zszedł do naszego padołu aby pozwolić nam się poznać w ciele!!!! Jezus był Synem Obrazem Ojca, a nie obrazem Syna
Chrystus - to przydomek człowieka Jezusa.
Chrystus nie jest Słowem, to przydomek oznaczający to samo co Mesjasz.
Chrystus nie był zrodzony przez Ojca przed wiekami

Chrystus nigdy nie był zrodzony gdyż Jest On odwiecznym Słowem Ojca i "namaszczeniem" Jezusa.

Był to dowód miłości Ojca do swoich dzieci!!! A nie dowód Boga Syna!!!

Wcielenie Syna Bożego to dowód miłości Boga jako całości.
Nikt z nas nie glosi bzdur, że tylko Syn Bozy ukochał ludzkość i musuiał za nią przepraszać zagniewanego Ojca.

Jak to nie? Jeżeli Ojciec wymagałby takiej krwawej ofiary od swojego Syna to w jakim celu?
Inaczej jeżeli uznamy w Synu Jezusie Ducha Ojca.
Wtedy ta ofiara jest złożona dla nas i naszego zbaienia, gdyż jest ofiarą Miłości Ojca do swoich dzieci który po to przyszedł na świat w ciele Syna Jezusa aby pozostawić dla nas doskonały Przykład do naśladowania, aby wyznaczyć nam Drogę do Siebie!!!!!!
Oczywiście Jezus jako Ciało obdarzone ludzką duszą był umiłowanym Synem Ojca!

Jezus to człowiek i Bóg.
Dwie natury w jednej osobie, a nie jakieś ciało obdarzone duszą. To definicja człowieka. A Jezus oprócz tego był Bogiem - Synem Boga


Jezus był Synem Boga ze względu na wcielenie Boskiego Ducha. Ze względu na Ducha był samym Bogiem w całej pełni!
Czy woda z ocanu posiada oprocz tego, że jest ograniczona pojemnikiem jakieś inne własności niż woda w oceanie?? I gdy ją z powrotem wlejemy do oceanu czy jest dalej wodą w pojemniku????


Patrz
Flp 2, 5-11

Popatrzyłam
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 12:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Tak oznacza Mesjasza, a Mesjasz, czyli Chrystus oznacza Namaszczony. Czym namaszczony był Jezus? Oczywiście Duchem Swiętym!!! W cżłowieku Jezusie oglądaliśmy Ojca, który przebywał w Nim poprzez swojego Świętego Ducha.(Duch Swięty jako Namaszczenie człowieka Jezusa, jako Chrystus)

A ta wiedza pochodzi od Ducha Prawdy!

od Ducha Prawdy?
Jadłaś z nim śniadanie?
Piszesz: Ojciec przebywał w człowieku przez Ducha Świętego.
Tu zupelnie zaprzecza tekstom biblijnym, w kórych widać Syna Bożego (Boga) jako odrębengo od Ojca (Boga).
Nie uważam za sensowne dalej się z Tobą w tym temacie przepychać

Quote by matejanka:
Nie wiem co przeoczyłeś, ale chyba wiesz, że Bóg w Jezusie nałożył sam na siebie granice takie jakie ograniczają cżłowieka.

Za to wiem co Ty przeoczyłaś. To Syn (Bóg) na siebie nałozył te ograniczenia.
Patrz:
On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi, (...)


i z Kolosan
On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.


Quote by matejanka:
"wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bog dawnymi czasy do ojców przez proroków;ostatnio , u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna' '

Jak widzisz nie przemowił Bóg Syn, lecz sam Bóg Ojciec.

Stajesz się drażniąca kiedy tak spłaszczasz wszystkie cytaty.
Ponieważ wszystkie trzy osoby w Bogu sa jednym Bogiem, więc ad extra zawsze działają jak jeden Bóg.
Tego uczono się chyba na katechezie?

Quote by matejanka:

Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu Synu,lecz jako o Bożym Synu i jako posłanym przez Boga. Czy Prorocy posłani przez Boga mówili od siebie?


Czy korykolwiek z proroków mówił o sobie: Ja Jestem?

Quote by matejanka:

Skąd ta wiedza???? Bóg nigdzie w Piśmie tego nie powiedział.


To proste.
Bóg jest ponad czasem.
Kiedy mówi: "dziś" oznacza to jego dziś

Quote by matejanka:
ALe nigdy nie słyszałam aby Bóg słowo "dziś" odnosił do wieczności!!!! A wprost przeciwnie, Jezus na krzyżu powiedział do łotra "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" co oznaczało konkretnie, że Jezus zaraz po śmierci ciała, duszę łotra, zabierze w regiony Światła.


I co zrobił Jezus po śmierci?
Był tego dnia w raju?
Czy może raczej, według Biblii poszedł głosić zbawienie umarłym? (1 P 3, 18-19)
a zmartwychwstał dopiero trzeciego dnia i odszedł do Ojca w dzień Wniebowstąpienia?
I co z Twoim "dzis"?

Quote by matejanka:

Dlatego Bóg wołając "Jam dziś Ciebie zrodził" miał na myśli z całą pewnością Błogosławione wydarzenie Narodzenia swojego ziemskiego Boskiego Syna Jezusa!!!!


Porównaj to sobie z cytatami z Flipian i Kolosan, a przestaniesz miec złudzenia
Quote by matejanka:

Przeinaczę teraz Twoje wcześniejsze zdanie.
Uważaj:
matejanka:Każdy Syn ma początek i musi się urodzić, aby być nazwany Synem
medieval_man: Każde Słowo ma początek i musi zostać wypowiedziane, aby być nazwane Słowem.
Albo, albo
Wybieraj
Otóz to.
Tym Słowem jest Syn

No to ja posiadam legony synów. Ale z tego co jest mi wiadome urodziałam tylko jednego syna i w konkretnym dniu!!!

Nie zrozumiałaś?
Przypisujesz konieczność początku Synowi, a nie przypisujesz konieczności poczatku Słowu?
Zdecyduje się na coś.
Jesli jedno to i drugie
Quote by matejanka:
Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń???

Posiada.
Dlaczego twierdzisz, że nie?

Gdyż to właśnie byłaby schizofrenia.(pardon, za użycie tego argumentu)

Mylisz się.
Schizofrenia to wiele osobowości w jednej osobie, a nie wiele osób w jednym Bogu.
Gdyby Bóg jako taki był osobą, zarzut byłby słuszny.
Natomiast osobami w Bigu sa Ojciec, Syn i Duch Święty
Quote by matejanka:

Co posiada Chrystus, czego Ojciec nie ma?

Uściślijmy.
Nie Chrystus tylko Syn.
Syn został zrodzony przez Ojca, a nie odwrotnie.
Wystarczy?

Jeżeli byłby zrodzony to nie mógłby być Alfą i Omegą a Jest!!!!!!!! Przeczytaj w Apokalipsie!!!!

Nadal nie rozumiesz pojęcia zrodzenia w Bogu.
Może zacznij od szukania tego?
Może u Kolosan?
Quote by matejanka:
Czyżby w momencie, gdy Słowo wcieliło się w Jezusa Ojciec pozostał bez Słowa?

Skąd takie myślenie?
Ale odpowiem Ci podobnym.
Czyżby w momencie gdy Bóg się wcielił w człowieka, niebo pozostało bez Boga?

Nigdy Niebo nie pozostało bez Boga, bo co to jest Niebo? Niebo to najwyższy stan Ducha. Czy Bóg może przestać być Bogiem o najwyższym stanie Ducha!!!???

Uznaje te pobozne ględzenia za brak odpowiedzi
Quote by matejanka:
Chrystus odwieczne Słowo Ojca i sam Ojciec wcielił się w ciało Syna, aby dla nas i naszego zbawienia umrzeć na krzyżu!!!!
Ale herezja.
Wcieliło się tylko Słowo czyli Syn.
Nie wcielał się ani Ojciec ani Duch Święty
Mieszasz terminologię wprowadzając sformulowania, ktore nie występują w Pismie.


Nie wiem czy wiesz, ale nawet przez kościól uznane objawienia mówią to samo co powyżej napisałam, że to Bóg osobiście zszedł do naszego padołu aby pozwolić nam się poznać w ciele!!!! Jezus był Synem Obrazem Ojca, a nie obrazem Syna

Bóg w Osobie Syna.
Więc nie mieszaj, proszę
I nie podciagaj pod to "obajwień" których widocznie nie rozumiesz
Quote by matejanka:

Chrystus - to przydomek człowieka Jezusa.
Chrystus nie jest Słowem, to przydomek oznaczający to samo co Mesjasz.
Chrystus nie był zrodzony przez Ojca przed wiekami

Chrystus nigdy nie był zrodzony gdyż Jest On odwiecznym Słowem Ojca i "namaszczeniem" Jezusa.

znowu mieszasz.
Chrystus to tylko przydomek człowieka w czasie.
Zrodzony w wieczności jest Syn, Słowo
Quote by matejanka:
Był to dowód miłości Ojca do swoich dzieci!!! A nie dowód Boga Syna!!!

Wcielenie Syna Bożego to dowód miłości Boga jako całości.
Nikt z nas nie glosi bzdur, że tylko Syn Bozy ukochał ludzkość i musuiał za nią przepraszać zagniewanego Ojca.

Jak to nie? Jeżeli Ojciec wymagałby takiej krwawej ofiary od swojego Syna to w jakim celu?

To temat na osobny watek.
Widze jednak, że w ogóle nie rozumiesz teologii chrześcijańskiej.
A o tym w wielu miejscach pisze Paweł.
Wystarczy czytać NT w całości, a nie tylko wyrwane jednozdaniwoe cytaciki
Quote by matejanka:

Oczywiście Jezus jako Ciało obdarzone ludzką duszą był umiłowanym Synem Ojca!

Jezus to człowiek i Bóg.
Dwie natury w jednej osobie, a nie jakieś ciało obdarzone duszą. To definicja człowieka. A Jezus oprócz tego był Bogiem - Synem Boga


Jezus był Synem Boga ze względu na wcielenie Boskiego Ducha.

To nieprawda.
Patrz: List do Kolosan
Quote by matejanka:

Ze względu na Ducha był samym Bogiem w całej pełni!
Czy woda z ocanu posiada oprocz tego, że jest ograniczona pojemnikiem jakieś inne własności niż woda w oceanie?? I gdy ją z powrotem wlejemy do oceanu czy jest dalej wodą w pojemniku????

Nie interesuja mnie porównania z wodą w oceanie
Quote by matejanka:


Patrz
Flp 2, 5-11

Popatrzyłam
Pozdrawiam

I dalej się upierasz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 11 2008 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Tak oznacza Mesjasza, a Mesjasz, czyli Chrystus oznacza Namaszczony. Czym namaszczony był Jezus? Oczywiście Duchem Swiętym!!! W cżłowieku Jezusie oglądaliśmy Ojca, który przebywał w Nim poprzez swojego Świętego Ducha.(Duch Swięty jako Namaszczenie człowieka Jezusa, jako Chrystus)

A ta wiedza pochodzi od Ducha Prawdy!

od Ducha Prawdy?
Jadłaś z nim śniadanie?


Nie, ale kolację!

Cyt. Oto stoję u drzwi i kołaczę;jesli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.


Piszesz: Ojciec przebywał w człowieku przez Ducha Świętego.
Tu zupelnie zaprzecza tekstom biblijnym, w kórych widać Syna Bożego (Boga) jako odrębengo od Ojca (Boga).

W Świetle Ducha Prawdy widzę, to całkowicie inaczej! Jeszcze w żadnym miejscu w Piśmie nie wyczytałam, aby Jezus nazywał Siebie odrębnym od Ojca Bogiem!!! Wprost przeciwnie zawsze mówił, że wypełnia wolę Tego, który Go posłał. Że kto widzi Jezusa(kto Mnie widzi) widzi Ojca! Nie mówił kto widzi Jezusa widzi Boskiego Syna! On Jezus był Boskim Synem ale nie Jego Duch, kóry był samym Ojcem! Czyżby Bóg Syn nie miał swojej woli? Czyżby Jego Boga Syna wolą nie było przyjęcie krzyża cyt
nie jako Ja chcę, ale jako Ty chcesz niechaj się stanie”. .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy może byc większy dowód, niż ten, że Jezus występował jako Syn Człowieczy, aby dać nam Przykład posłuszeństwa Ojcu, aż do śmierci?

Nie wiem co przeoczyłeś, ale chyba wiesz, że Bóg w Jezusie nałożył sam na siebie granice takie jakie ograniczają cżłowieka.

Za to wiem co Ty przeoczyłaś. To Syn (Bóg) na siebie nałozył te ograniczenia.
Patrz:
On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi, (...)


Jezus doskonale wiedział, że Jego Duch jest Boski i będąc z tym Duchem jednością, Jezus mógł wszystko. Nie musiał, ani cierpieć, ani składać ofiary z ciała. Miał moc daną Mu przez Ducha Ojca taką samą jaką miał Ojciec, a jednak z tej mocy nie skorzystał i sam Siebie jej pozbawił, aby Jego ofiara była prawdziwa. Można powiedzieć, że Bóg zasłużył Sobie w ten sposób na naszą miłośc i zaufanie do Jego Miłości.
Co znaczą słowa "istniał w postaci Bożej? Oznaczają one że prawdziwą istotą Jezusa był Boski Duch. Boskie Słowo nawet wcielone w Jezusie, żyło w Jezusie w czystej Boskiej postaci( jako Boski Duch, pomimo tego że ograniczony ciałem,)
Ciało tak naprawdę się nie liczy, gdyż w nim z siebie nie ma życia i ciało Jezusa służyło Bogu tylko jako materialny środek po to , abyśmy mogli Boga zobaczyć z bliska i Bóg mógł nam udowodnić swoją miłość do nas. Lecz jeszcze raz podkreślam Jezus w swoim wnętrzu był Bogiem w Boskiej postaci. Inaczej mówiąc Jego dusza była z Boskim Duchem Jednością. Była w Boskiej Postaci.


z Kolosan
On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

No właśnie . Jezus jako dla nas widzialne ciało i poprzez swoje widzialne dla nas przykłady postępowania poprzez swoje widzialne dla nas dzieła pokazał nam jaki jest Ojciec. Dlatego był obrazem Ojca a nie obrazem Syna z Nieba!!!!!!!!!
Medieval man czytaj uważnie wymowę cytowanych fragmentów Pisma gdyż zaprzeczyłeś temu co sam twierdzisz, że Jezus był obrazem Syna Boga. Z tego fragmentu niezbicie wynika, że Jezus był obrazem
Boga, a nie Bożego Syna.
Pierworodny dla kazdego Stworzenia oznacza, że każde stworzenie musi się stać podobne do Jezusa, że musi osiągnać Boskie Synostwo.
Jezus jest Drogą do tego Synostwa. Jest drabiną do Nieba. Wszystko stworzone stoi na drabinie rozwoju wiodącej do Boga. Jako pierwszy spośród stworzenia, jako pierworodny przeszedł tą drogą człowiek Jezus jako Przykład dla wszystkich Stworzeń i jako Pierwszy wszedł do Nieba, aby tam na nas czekać. My tą samą drogą wspinając się po szczeblach naszego duchowego rozwoju też tam się znajdziemy. Lecz Chrystus Słowo nie jest osobnym Bogiem, lecz jest Bogiem Jedynym choć Trynitarnym. Rożnica pomiędzy naszym pojmowaniem trynitarnoci Boga jest taka że Ty chcesz widzieć trzech Bogów tam gdzie jest tylko jeden. Nie ma trzech osobnych osób Boskich. Bóg w ogóle nie jest osobą w naszym rozumieniu. Bóg jest wszystko przenikającym Duchem i może wcielać się w tyle osób ile uzna za potrzebne dla naszego zbawienia!!!



matejanka "wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bog dawnymi czasy do ojców przez proroków;ostatnio , u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna' '

Jak widzisz nie przemowił Bóg Syn, lecz sam Bóg Ojciec.

Stajesz się drażniąca kiedy tak spłaszczasz wszystkie cytaty.
Ponieważ wszystkie trzy osoby w Bogu sa jednym Bogiem, więc ad extra zawsze działają jak jeden Bóg.
Tego uczono się chyba na katechezie?


Trochę inaczej! Ale to nie ma znaczenia. Należy słuchać Ducha Prawdy, Ducha Świętego. Tego mnie też uczono na katechezie!
Jeżeli wszystkie Trzy Osoby działają razem, to musiałyby wszystkie trzy się wcielić i przebywać w Jezusie gdyż w Nim była cała pełnia Boskości. Czy nie dostrzegasz tych wszystkich subtelności??
A przez to paradoksów, gdy usiłujemy jednemu Bogu wmówić trzy jaźnie!!!!






Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu Synu,lecz jako o Bożym Synu i jako posłanym przez Boga. Czy Prorocy posłani przez Boga mówili od siebie?


Czy korykolwiek z proroków mówił o sobie: Ja Jestem?

Nie mógł żaden tak mówić, gdyż żaden nie był wcielonym Bogiem! Jezus był wcielonym Bogiem! Jako dusza i ciało Jezusa wysłanym do ludzi jako Syn Boga!
Nigdy, ani przedtem ani potem , żaden człowiek nie mógł powiedzieć o sobie, że jest Tym który Jest. To mógł tylko Jezus, gdyż on na ziemi, duchowo choć widzialny w ciele Jezusa, istniał w Boskiej Postaci. Chyba nie sądzisz że ciało Jezusa było Boską Postacią. Gdyby tak było nie mogłoby ani cierpieć ani krwawić, gdyż Bóg nie ma ciała!!!!
.

To proste.
Bóg jest ponad czasem.
Kiedy mówi: "dziś" oznacza to jego dziś

Bóg dla nas ogołocił sie ze swojej mocy i dla nas przemawia naszym językiem zachowując znaczenie słów przez nas używanych . Inaczej rozmowa z Bogiem pozbawiona byłaby sensu bo my nie znamy spraw niebieskich. O tym Jezus mówił również.


ALe nigdy nie słyszałam aby Bóg słowo "dziś" odnosił do wieczności!!!! A wprost przeciwnie, Jezus na krzyżu powiedział do łotra "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" co oznaczało konkretnie, że Jezus zaraz po śmierci ciała, duszę łotra, zabierze w regiony Światła.


I co zrobił Jezus po śmierci?
Był tego dnia w raju?
Czy może raczej, według Biblii poszedł głosić zbawienie umarłym? (1 P 3, 18-19)
a zmartwychwstał dopiero trzeciego dnia i odszedł do Ojca w dzień Wniebowstąpienia?
I co z Twoim "dzis"?


Oj Medieval man! Raj to nie miejsce w którym przebywa Bóg. Raj to Świat Światła. A poza tym co powiedział Jezus z Krzyża "Ojcze w Twoje ręce oddaję Ducha Mojego" Tak więc konając oddał się w ręce Boga! Czy sądzisz że Niebo, to miejsce. Czy sądzisz że Jezus oddając swojego Ducha w Ręce Boga nie mógł oddać również ducha łotra w ręce Boga? Czy uważasz, że Jezus choć na chwilę opuścił swoim Duchem regiony Swiatła. Przestrzeń i podziały przestrzeni są naszymi ludzkimi wyobrażeniami. Duch może być na raz w wielu miejscach. Nawet ludzki duch zaklęty w ludzkie ciało może je opuszczać, ale jednocześnie w nim być. Masz przykład ojca Pio. Czy Jezus był mniejszy niż ojciec Pio??
Wniebowstąpienie jest powrotem duszy Jezusa do Ojca i jest ponownym połączeniem się Duszy Jezusa z Duchem Ojca w jedno! Ten akt był dla nas ludzi, abyśmy mieli świadomośc jedności Jezusa z Ojcem i nie oczekiwali powrotu Pana w ciele! Bóg nie posiada ciała!


Nie zrozumiałaś?
Przypisujesz konieczność początku Synowi, a nie przypisujesz konieczności poczatku Słowu?
Zdecyduje się na coś.
Jesli jedno to i drugie

Słowo syn jest naszym ludzkim pojęciem. Bóg stoi ponad naszymi ludzkimi pojęciami, ale posługuje się nimi wobec nas, aby nas pouczać. Syn zawsze jest urodzony z ojca i matki inaczej nie jest synem. Słowo jest Boskim Atrybutem i tak jak nie pytam się o początek Boga .tak nie pytam się o początek Boskich Atrybutów!

Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń???

Posiada.
Dlaczego twierdzisz, że nie?
Gdyż to właśnie byłaby schizofrenia.(pardon, za użycie tego argumentu)

Mylisz się.
Schizofrenia to wiele osobowości w jednej osobie, a nie wiele osób w jednym Bogu.


Jak osoby mogą znajdować się w Bogu? To kim jest Bóg w takim ujęciu? Trzema Jaźniami Ducha?




Gdyby Bóg jako taki był osobą, zarzut byłby słuszny.
Natomiast osobami w Bogu sa Ojciec, Syn i Duch Święty


Tak nie mówi Duch Prawdy tylko ludzka teologia!
W Bogu nie ma żadnych osób. My jesteśmy Boskim obrazem? Czy w nas też są różne osoby i różne niezleżne jaźnie?


Jeżeli byłby zrodzony to nie mógłby być Alfą i Omegą a Jest!!!!!!!! Przeczytaj w Apokalipsie!!!!

Nadal nie rozumiesz pojęcia zrodzenia w Bogu.
Może zacznij od szukania tego?
Może u Kolosan?
]
Już to wyczerpująco wyjaśniłam w Świetle Ducha Prawdy!

Chrystus odwieczne Słowo Ojca i sam Ojciec wcielił się w ciało Syna, aby dla nas i naszego zbawienia umrzeć na krzyżu!!!!
Ale herezja.
Wcieliło się tylko Słowo czyli Syn.
Nie wcielał się ani Ojciec ani Duch Święty
Mieszasz terminologię wprowadzając sformulowania, ktore nie występują w Pismie.


Zaprzeczasz sam sobie. Parę wersów wyżej twierdziłeś, że Boskie Osoby zawsze działają razem!
Poza tym nigdzie w Piśmie nie zostało napisane że wcielił się Syn lecz, że wcieliło się Słowo

Nie wiem czy wiesz, ale nawet przez kościól uznane objawienia mówią to samo co powyżej napisałam, że to Bóg osobiście zszedł do naszego padołu aby pozwolić nam się poznać w ciele!!!! Jezus był Synem Obrazem Ojca, a nie obrazem Syna

Bóg w Osobie Syna.
Więc nie mieszaj, proszę
I nie podciagaj pod to "obajwień" których widocznie nie rozumiesz

No to chyba rzeczywiście czegoś nie rozumiem. Trzymam się Pisma Swiętego które jasno i wyraźnie mówi, że na końcu wszyscy przekonają się że Bóg jest tylko jeden i nie ma innego.
Jeżeli jesteśmy obrazem Boga i jesteśmy jedni w sensie jaźni to jak Bóg może posiadać trzy jaźnie. Jak Jezus mógł być nazwany obrazem Boga, czy też posiadał trzy jaźnie?????

Widze jednak, że w ogóle nie rozumiesz teologii chrześcijańskiej.
A o tym w wielu miejscach pisze Paweł.
Wystarczy czytać NT w całości, a nie tylko wyrwane jednozdaniwoe cytaciki

A czy ktoś w ogóle może zrozumieć dogmat o trzech jaźniach w jednym Bogu?
A poza tym nie posługuję się jednozdaniowymi cytacikami. Światło Ducha Prawdy wyjaśnia wszystkie słowa które zostały spisane pod natchnieniem Ducha Świętego. Jeżeli ja coś źle tłumaczę to jest to moja wina, a nie tego Światła które jest nieomylne

Patrz
Flp 2, 5-11
Popatrzyłam


I dalej się upierasz?


Ja się nie upieram. Lecz nie mogę zaprzeczyć Prawdzie Ducha Swiętego!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
od Ducha Prawdy?
Jadłaś z nim śniadanie?


Nie, ale kolację!

Cyt. Oto stoję u drzwi i kołaczę;jesli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.

Daj spokój.
Też powiem, że z Nim wieczerzałem, ba powołam się na setki i tysiące wierzacych, którzy z Nim wieczerzali i dowiedzieli się innych rzeczy, niż te które głosisz i co Ci pozostanie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Piszesz: Ojciec przebywał w człowieku przez Ducha Świętego.
Tu zupelnie zaprzecza tekstom biblijnym, w kórych widać Syna Bożego (Boga) jako odrębengo od Ojca (Boga).

W Świetle Ducha Prawdy widzę, to całkowicie inaczej! Jeszcze w żadnym miejscu w Piśmie nie wyczytałam, aby Jezus nazywał Siebie odrębnym od Ojca Bogiem!!!

Wypowiadał się jak Bog mowiąc: Ja Jestem, a przy tym zwracał się do Ojca jako odrębnej Osoby
Quote by matejanka:

Wprost przeciwnie zawsze mówił, że wypełnia wolę Tego, który Go posłał. Że kto widzi Jezusa(kto Mnie widzi) widzi Ojca! Nie mówił kto widzi Jezusa widzi Boskiego Syna!

Ależ mieszasz.
Kto Mnie (Syna Bożego) widzi, widzi Ojca.
Przecież Syn i Ojciec są jednym, (ale nie tym samym)

Quote by matejanka:
On Jezus był Boskim Synem ale nie Jego Duch, kóry był samym Ojcem!

Duch był Ojcem?
Daj spokój
Quote by matejanka:
Czyżby Bóg Syn nie miał swojej woli? Czyżby Jego Boga Syna wolą nie było przyjęcie krzyża cyt
nie jako Ja chcę, ale jako Ty chcesz niechaj się stanie”.
Czy może byc większy dowód, niż ten, że Jezus występował jako Syn Człowieczy, aby dać nam Przykład posłuszeństwa Ojcu, aż do śmierci?

Błagam Cie nie mieszaj terminów i pojęć.
Jezus to imię Boga-Człowieka.
Ustalmy to raz na zawsze.
To nie Jezus występował jako Syn Człowieczy.
To Druga osoba Boża - odwiecznie zrodzony Syn stał się człowiekiem o imieniu Jezus w ktorym były dwie natury - boska i ludzka.
Natura boska, to nie obecność Boga czy Ojca, czy Ducha, ale kategoria ontologiczna.
Podobnie jak natura ludzka w Jezusie nie oznaczała obecności w Jezusie jakiegoś innego człowieka

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Za to wiem co Ty przeoczyłaś. To Syn (Bóg) na siebie nałozył te ograniczenia.
Patrz:
On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi, (...)


Jezus doskonale wiedział, że Jego Duch jest Boski

Nie w takim sensie jaki Ty temu przypisujesz.
Jezus wiedział, że jest Bogiem - Synem Boga - drugą Osobą Trójcy
Quote by matejanka:

Co znaczą słowa "istniał w postaci Bożej? Oznaczają one że prawdziwą istotą Jezusa był Boski Duch.

Nie ma takiego okreslenia w Piśmie, matejanko
A te słowa znaczą, że był Bogiem - Synem Boga - Drugą Osobą Trójcy
Quote by matejanka: Boskie Słowo nawet wcielone w Jezusie, żyło w Jezusie w czystej Boskiej postaci( jako Boski Duch, pomimo tego że ograniczony ciałem,)

Znowu: nie ma tego w Piśmie
Quote by matejanka:
Ciało tak naprawdę się nie liczy, gdyż w nim z siebie nie ma życia i ciało Jezusa służyło Bogu tylko jako materialny środek po to , abyśmy mogli Boga zobaczyć z bliska i Bóg mógł nam udowodnić swoją miłość do nas.

te herezje już były
Quote by matejanka: Lecz jeszcze raz podkreślam Jezus w swoim wnętrzu był Bogiem w Boskiej postaci. Inaczej mówiąc Jego dusza była z Boskim Duchem Jednością. Była w Boskiej Postaci.


Jezus był Bogiem-czlowiekiem.
Jedna osoba - dwie natury.
Tak twierdzi chrześcijaństwo.
Reszta to pozachrześcijańskie bzdury


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

z Kolosan
On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.


No właśnie . Jezus jako dla nas widzialne ciało i poprzez swoje widzialne dla nas przykłady postępowania poprzez swoje widzialne dla nas dzieła pokazał nam jaki jest Ojciec. Dlatego był obrazem Ojca a nie obrazem Syna z Nieba!!!!!!!!!


a kto twierdzi, że był obrazem Syna?
Nie był, bo był odwiecznym Synem
Quote by matejanka:
Medieval man czytaj uważnie wymowę cytowanych fragmentów Pisma gdyż zaprzeczyłeś temu co sam twierdzisz, że Jezus był obrazem Syna Boga.

Tego nigdy nie twierdziłem.
Probujesz cos mi wmówić?
Quote by matejanka: Z tego fragmentu niezbicie wynika, że Jezus był obrazem
Boga, a nie Bożego Syna.

oczywiście. Nikt niczego innego nie twierdzu.
Walczysz sama ze sobą?
Quote by matejanka:
Pierworodny dla kazdego Stworzenia oznacza, że każde stworzenie musi się stać podobne do Jezusa, że musi osiągnać Boskie Synostwo.

ha ha
Najłatwiej jest zmieniać dowolnie sens słów prawda moja droga krętaczko?
Pierworodny to zrodzony jako pierwszy (czesto jedyny)
I nie ma co kombinować jak matejanka pod górę
Quote by matejanka:
Jezus jest Drogą do tego Synostwa. Jest drabiną do Nieba. Wszystko stworzone stoi na drabinie rozwoju wiodącej do Boga.

Ech...
Oczywiście to tezy pozabiblijne.
Wymyślasz
Quote by matejanka: Jako pierwszy spośród stworzenia, jako pierworodny przeszedł tą drogą człowiek Jezus jako Przykład dla wszystkich Stworzeń i jako Pierwszy wszedł do Nieba, aby tam na nas czekać. My tą samą drogą wspinając się po szczeblach naszego duchowego rozwoju też tam się znajdziemy.

Tere fere kuku.
Chrzescijaństwo głosi coś zupełnie innego.
Quote by matejanka: Lecz Chrystus Słowo nie jest osobnym Bogiem, lecz jest Bogiem Jedynym choć Trynitarnym.

Bóg jest Bogiem Jedynym w Trójcy.
Znowu mieszasz pojęcia
Quote by matejanka:
Rożnica pomiędzy naszym pojmowaniem trynitarnoci Boga jest taka że Ty chcesz widzieć trzech Bogów tam gdzie jest tylko jeden.

Nie zarzucaj mi herezji.
Zawsze twierdziłem i twierdzę że Bóg jest jeden, moja szanowna krętaczko
Quote by matejanka:
Nie ma trzech osobnych osób Boskich.

Skoro nie chcesz w to wierzyć, Twoja sprawa.
świadecwto Pisma i nauka Kościoła mowią coś innego
Quote by matejanka:
Bóg w ogóle nie jest osobą w naszym rozumieniu. Bóg jest wszystko przenikającym Duchem i może wcielać się w tyle osób ile uzna za potrzebne dla naszego zbawienia!!!

Oczywiście, że sam Bóg nie jest osobą. Ale sa w nim Trzy osoby

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

matejanka "wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bog dawnymi czasy do ojców przez proroków;ostatnio , u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna' '

Jak widzisz nie przemowił Bóg Syn, lecz sam Bóg Ojciec.

Stajesz się drażniąca kiedy tak spłaszczasz wszystkie cytaty.
Ponieważ wszystkie trzy osoby w Bogu sa jednym Bogiem, więc ad extra zawsze działają jak jeden Bóg.
Tego uczono się chyba na katechezie?


Trochę inaczej! Ale to nie ma znaczenia. Należy słuchać Ducha Prawdy, Ducha Świętego. Tego mnie też uczono na katechezie!

Którego sobie sama wymyślasz?
Tego Cie uczono?
Quote by matejanka:
Jeżeli wszystkie Trzy Osoby działają razem, to musiałyby wszystkie trzy się wcielić i przebywać w Jezusie gdyż w Nim była cała pełnia Boskości. Czy nie dostrzegasz tych wszystkich subtelności??
A przez to paradoksów, gdy usiłujemy jednemu Bogu wmówić trzy jaźnie!!!!

Nie.
Wcieliła sie tylko jedna Osoba - Syn Boży.
oczywiście Bóg Syn Bozy caly czas pozostawał w jedności z całą Trójcą
Quote by matejanka:


Jezus nigdy nie mówił o sobie jako o Bogu Synu,lecz jako o Bożym Synu i jako posłanym przez Boga. Czy Prorocy posłani przez Boga mówili od siebie?

Czy korykolwiek z proroków mówił o sobie: Ja Jestem?

Nie mógł żaden tak mówić, gdyż żaden nie był wcielonym Bogiem! Jezus był wcielonym Bogiem!


Zaprzeczasz temu, co mówiłas wyżej?
Mały szczegół: Jezus był wcielonym Bogiem - Synem Bozym

Quote by matejanka: Jako dusza i ciało Jezusa wysłanym do ludzi jako Syn Boga!
Nigdy, ani przedtem ani potem , żaden człowiek nie mógł powiedzieć o sobie, że jest Tym który Jest. To mógł tylko Jezus, gdyż on na ziemi, duchowo choć widzialny w ciele Jezusa, istniał w Boskiej Postaci. Chyba nie sądzisz że ciało Jezusa było Boską Postacią. Gdyby tak było nie mogłoby ani cierpieć ani krwawić, gdyż Bóg nie ma ciała!!!!

dlatego mowimy o obecności w Jezusie dwóch natur: Boskiej i ludzkiej


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

To proste.
Bóg jest ponad czasem.
Kiedy mówi: "dziś" oznacza to jego dziś

Bóg dla nas ogołocił sie ze swojej mocy i dla nas przemawia naszym językiem zachowując znaczenie słów przez nas używanych . Inaczej rozmowa z Bogiem pozbawiona byłaby sensu bo my nie znamy spraw niebieskich. O tym Jezus mówił również.

To wykręt
Quote by matejanka:

ALe nigdy nie słyszałam aby Bóg słowo "dziś" odnosił do wieczności!!!! A wprost przeciwnie, Jezus na krzyżu powiedział do łotra "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" co oznaczało konkretnie, że Jezus zaraz po śmierci ciała, duszę łotra, zabierze w regiony Światła.


I co zrobił Jezus po śmierci?
Był tego dnia w raju?
Czy może raczej, według Biblii poszedł głosić zbawienie umarłym? (1 P 3, 18-19)
a zmartwychwstał dopiero trzeciego dnia i odszedł do Ojca w dzień Wniebowstąpienia?
I co z Twoim "dzis"?


Oj Medieval man! Raj to nie miejsce w którym przebywa Bóg. Raj to Świat Światła. A poza tym co powiedział Jezus z Krzyża "Ojcze w Twoje ręce oddaję Ducha Mojego" Tak więc konając oddał się w ręce Boga! Czy sądzisz że Niebo, to miejsce. Czy sądzisz że Jezus oddając swojego Ducha w Ręce Boga nie mógł oddać również ducha łotra w ręce Boga? Czy uważasz, że Jezus choć na chwilę opuścił swoim Duchem regiony Swiatła. Przestrzeń i podziały przestrzeni są naszymi ludzkimi wyobrażeniami. Duch może być na raz w wielu miejscach. Nawet ludzki duch zaklęty w ludzkie ciało może je opuszczać, ale jednocześnie w nim być. Masz przykład ojca Pio. Czy Jezus był mniejszy niż ojciec Pio??
Wniebowstąpienie jest powrotem duszy Jezusa do Ojca i jest ponownym połączeniem się Duszy Jezusa z Duchem Ojca w jedno! Ten akt był dla nas ludzi, abyśmy mieli świadomośc jedności Jezusa z Ojcem i nie oczekiwali powrotu Pana w ciele! Bóg nie posiada ciała!

Tyle gadania po to, żeby nie odpowiedzieć na pytanie?
Matejanko, coraz bardziej jestem Tobą zawiedziony.
Wskazałem, ze mowiąc na Krzyżu "dziś" Jezus niekoniecznie miał na myśli ludzką jednostkę czasu - konkretny dzień - Wielki Piątek, lecz Boże "dziś" które jest wiecznością, a Ty w ogóle na to nie odpowiadasz

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Nie zrozumiałaś?
Przypisujesz konieczność początku Synowi, a nie przypisujesz konieczności poczatku Słowu?
Zdecyduje się na coś.
Jesli jedno to i drugie

Słowo syn jest naszym ludzkim pojęciem. Bóg stoi ponad naszymi ludzkimi pojęciami, ale posługuje się nimi wobec nas, aby nas pouczać. Syn zawsze jest urodzony z ojca i matki inaczej nie jest synem.

A skąd takie przekonanie?
Quote by matejanka: Słowo jest Boskim Atrybutem i tak jak nie pytam się o początek Boga .tak nie pytam się o początek Boskich Atrybutów!

Pojecie Słowo tak samo.
Ale nie odpowiedzialaś po raz kolejny na zarzut.
Skoro Syn miał początek wedłu Ciebie, to czemu poczatku nia miało Słowo?
Lub: czemu Syn nie może byc takim samym atrybutem jednej Osoby Boskiej?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 18:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Czy Chrystus posiada własną niezależną od Ojca Jaźń???

Posiada.
Dlaczego twierdzisz, że nie?
Gdyż to właśnie byłaby schizofrenia.(pardon, za użycie tego argumentu)

Mylisz się.
Schizofrenia to wiele osobowości w jednej osobie, a nie wiele osób w jednym Bogu.


Jak osoby mogą znajdować się w Bogu? To kim jest Bóg w takim ujęciu? Trzema Jaźniami Ducha?

Dobrze że w końcu zaczełaś zadawac sobie takie pytanie.
Tylko tak dalej.
Lepiej pytac niż błądzić

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2008 18:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Gdyby Bóg jako taki był osobą, zarzut byłby słuszny.
Natomiast osobami w Bogu sa Ojciec, Syn i Duch Święty


Tak nie mówi Duch Prawdy tylko ludzka teologia!
W Bogu nie ma żadnych osób. My jesteśmy Boskim obrazem? Czy w nas też są różne osoby i różne niezleżne jaźnie?

proszę cie nie powołuj się na argument o Duchu Prawdy.
To zaden argument tylko wymysły ludzkie, albo szatańskie.
A teologia jest mowieniem o Bogu w świetle Objawienia i w ramach Kościoła Chrystusowego, któremu Jezus przyrzekł, ze będzie z nim do końca świata

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,57 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana