Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 ksiega rodzaju. swiatłość i ciemność.
 |  Wersja do druku
Andrzej
 luty 25 2008 17:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
No własnie
kto według Ciebie stworzył te bezładną materię?
Była przed Bogiem?
Sam się stworzyła?
A może była niezaleznie od Boga? Czyli nie podlegająca jego władzy?

A co do księgi Mądrości - jej rolą nie jest tłumaczenie powstawania świata w celu liturgicznego wychwalania Boga jak ma to miejsce w księdze Rodzaju, ale jest dziełem apologetycznym, ktore ma za zadanie przeciwstawic się kultom bałwochwalczym.
Jej kontekst nie pozwala na opieranie się na niej dla tez kosmogonicznych

Dodaj bo nie pasuje do utrwalonej koncepcji teologicznej!
A skąd się wzięła materia?
Materia jest osądzonym duchem, jest strąceniem diabła do otchłani! Przecież to też jest zawarte w Biblii !

Może w jakiejś innej Biblii?
Na przykład manichejskiej?

Quote by matejanka:
Czy Bóg mógł stworzyć otchłań, aby w nią kogokolwiek strącać!? Z opisu stworzenia świata wynika jasno, że Bóg z "tohu wabohu" stworzył to, co stało się dobre na skutek Jego ingerencji, ale jako działania zbawczego i ocalającego!
Tam gdzie było ciemno Bóg zapalił swoje Światło!
Skad by się ta ciemnośc przedtem wzięła? Czym jest ciemnośc jak nie upadkiem i buntem przeciwko Bogu?

No właśnie.
To tylko założona z góry jakaś ezoteryczna koncepcja do której na siłe usiłujesz dopasowac cytaty z Biblii.

Czy jest tam gdziekolwiek, cokolwiek, w jakikolwiek sposób napisane, że ta ciemność była upadkiem i buntem?
Nigdzie.

Żeby wypowiadać takie bzdurne tezy, trzeba matejanko w ogóle nie znac kontekstu w jakim powstala i rozwijała się kosmogonia judaistyczna, ktora do sąsiadujacych z elementem judaistycznym inych kosmogonii (helioolitańskiej, hermopolitańskiej, memfickiej, mezopotamskich i fenickiej) dodała dwa zasadniczne nowe elementy: monoteizm i kreacjonizm.
Dodała, bo inne elementy są juz obecne we wcześniejszych kosmogoniach: motyw wód pierwotnych, motyw czasu pierwotnego, motyw chaosu.

Sugerowanie, że kosmogonia Heksameronu (Księgi Rodzaju od 1,1 do 2,4a) opisuje jakikolwiek upadek ducha w materię jest stawianiem sprawy na głowie.
Tego tam nie ma.
A jesli ktoś to tam widzi to jest to tylko myślenie życzeniowe.

Podobnie jak gdyby ktoś dzisiaj usilował interpretować mit hezjodejski (jeden ze starogreckich), że ludzie ktorzy powstali z Ziemi-Gai, są podzieleni na 5 ras: złotą, srebrną, brązową, rasę herosów i żelazną tłumacząc nam dzisiaj ten podział przez hinduistyczną kastowość.
Po prostu jedno z drugim nie ma nic wspólnego

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 25 2008 17:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man!
Biblia jest księgą dla kazdego ludzkiego ducha,

Pozwole sobie się nie zgodzić.
Biblia jest Księgą Kościoła

A na pewno nie jest księgą, w którą kazdy może ładować swoje rozumienia i założenia, zaciskając kciuki, żeby tylko było to jako tako zgodne z większością cytatów, a jak nie jest to, żeby mozna bylo naciągnąć.

Quote by matejanka:
a nie tylko dla znawców jakiejkolwiek materialnej nauki.
Biblia objaśnia się sama i daje wskazówki jak mamy ją czytać! Duchowo! I nic więcej nie jest potrzebne. Tak jak sam piszesz Biblię należy czytać w całości i wszystko staje się jasne!

Duchowo to nie znaczy bezmyslnie.

A podejrzewam, że takie jest twoje rozumienie tego słowa:
Duchowo - wg. matejanki - to znaczy nie zwracając uwagi na kontekst, historię, gatunek literacki, użyty język, uzyty poziom języka, zastosowane figury stylistyczne.
Naprawdę duchowo można czytac Biblię dopiero wtedy gdy przejdzie się przez jakis poziom podstawowy, literalny.
Inaczej jest to robienie sobie złudzeń.

Spóbuj "duchowo" poczytać Wedy indyjskie.
Jesli nie zrozumiesz na początku istoty pierwszej warstwy tekstu, to takie "duchowe" czytanie jest tylko poszukiwaniem samego siebie i swoich własnych wyobrażeń.


Quote by matejanka:
O tym czym jest niebo i ziemia mówi cała Biblia i nie jest do tego potrzebny żaden uczony.

Nie musisz powoływać się na uczonych.
I nie musisz forsować takiego sztucznego podziału na czytelników "duchowych" i na "naukowców".

Odrobina wysiłku jest potrzeba w celu rozumienia Biblii, i żadnego lenistwa nie można usprawiedliwić tezą o "duchowym" odczytywaniu.

Kiedys byłem nauczycielem i widziałem różnicę między uczniami, którzy znają materiał, a tymi, którzy "duchowo odgadują" o co chodzi - bo przecież po co się uczyć?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 25 2008 18:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiesz co Medieval man Ci na to wszystko mogę odpowiedzieć?
Że Bóg tak stworzył człowieka, że każde zdrowe niemowlę jest w stanie samodzielnie ssać pierś matki i odżywiać się jej mlekiem nie znając jego chemicznego składu!!!
Czy sądzisz, że Boskie Dziecko, którym jest nasz duch potrzebuje jakiejś pomocy w odżywianiu się Boskim Słowem? Zaznaczam nasz duch, aby nie padły argumenty o pasterzach!To cżłowiek wymaga pasienia, jego duch tego nie potrzebuje, gdyż ma jednego jedynego Pasterza!!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 25 2008 18:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Wiesz co Medieval man Ci na to wszystko mogę odpowiedzieć?
Że Bóg tak stworzył człowieka, że każde zdrowe niemowlę jest w stanie samodzielnie ssać pierś matki i odżywiać się jej mlekiem nie znając jego chemicznego składu!!!

i oczywiście Bóg tak stworzył, wedlug Ciebie każdego człowieka, że ten - sam z siebie jest w stanie bezpośrednio czerpać duchowy pokarm?
Nie potrzebuje żadnego Pośrednika?
Żadnego zbawienia?
Żadnego Pisma dla pouczenia?

Twój przykład wcale nie przekonuje, bo przemyca jeszcze jedną Twoją, ustawicznie powtarzaną, a błędną tezę, że człowiek jest dzieckiem Bożym z urodzenia.
Emanacjonizm, matejanko.

Quote by matejanka:
Czy sądzisz, że Boskie Dziecko, którym jest nasz duch potrzebuje jakiejś pomocy w odżywianiu się Boskim Słowem?

Jak wyżej.
To nie nasz urojony duch ma się odżywiać, ale cały człowiek, który jest bytem cielesnym i duchowym zarazem.
Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.

Quote by matejanka:
Zaznaczam nasz duch, aby nie padły argumenty o pasterzach!To człowiek wymaga pasienia, jego duch tego nie potrzebuje, gdyż ma jednego jedynego Pasterza!!!!!
Pozdrawiam

Jak wyżej.
Przemycasz wszedzie tezy o tym, że jakis rzekomy "duch" człowieka jest boskim dzieckiem, boskim pierwiastkiem w człowieku, ktory sam z siebie się karmi.

Wszystko po to, by ukryć i usprawiedliwić lenistwo, głosząc, że jest w nas takie tajemnicze "cóś", które samo za nas wszystko wie o Bogu i samo nas z tym Bogiem łączy, a my nie musimy już uczyc sie czytania Biblii, bo przecież rozumiemy ja "duchowo"

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 luty 25 2008 18:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by mathias777:no tak. wszechmocny rzucił zaklęcie i z ciemności stała sie jasność.
inaczej mówiąc, w nocy zapalił lampkę nocną i nagle sie stało jasno.
po rzuceniu zaklęcia "światłość level 1" stwierdził ze jest jasno. w koncu wyraznie jest napisane ze oddzielił ją od ciemności


No dobrze kombinujesz mathiasie 777. Gdy spotkasz smutnego, samotnego człowieka powiedz mu jakieś dobre słowo,podziel się dobrą nowiną, podnieś na duchu wtedy staniesz się głosicielem słowa Bożego: Światłości Świata. Taki czyn można porównać do zapalenia lampy w ciemności.

Z Bogiem!

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 25 2008 20:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

medieval man do matejanki:Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.

O tym,że duch ludzki jest Boskim Dzieckiem,,piszę w poście na str:here
Cytaty pochodzą z NT protestantów.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 25 2008 20:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
medieval man do matejanki:Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.

O tym,że duch ludzki jest Boskim Dzieckiem,,piszę w poście na str:here
Cytaty pochodzą z NT protestantów.


Wiele rzeczy piszesz, które sa całkowicie pozachrześcijanskim wymysłem.

Cytaty pochodzą pewnie z takich tłumaczeń jakie Tobie pasują

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 25 2008 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

i oczywiście Bóg tak stworzył, wedlug Ciebie każdego człowieka, że ten - sam z siebie jest w stanie bezpośrednio czerpać duchowy pokarm?
Nie potrzebuje żadnego Pośrednika?
Żadnego zbawienia?
Żadnego Pisma dla pouczenia?

Na to pytanie nie można odpowiedzieć jednoznacznie! Gdyż to zależy od stopnia rozwoju jego ducha! Potencjalnie każdy człowiek może czerpać wiedzę tylko ze swojego wnętrza! Ale ponieważ nasza dusza jest zmaterializowana i nie potrafi wchodzić w kontakt z własnym duchem, ani nie słyszy Głosu Boga w ludzkim sercu i przez grzech sama oddzieliła się od Boskiego Ducha ,więc są potrzebne słowa od zewnątrz, objawienia i tłumaczenia tych objawień, czasem przez ludzi o duszy wysłanej przez Boga z misją pomocy młodszemu rodzeńtwu.

Lecz właśnie celem zbawienia jest przywrócenie duszy utraconego Światła i co za tym idzie nauczenie jej prowadzenia wewnętrznego dialogu w ludzkim sercu ze swoim Stwórcą i Ojcem!
Jezus dawał nieustannie przykład jak można z Ojcem rozmawiać będą Synem Człowieczym .
On będąc Synem Człowieczym z ciała podobnego do naszego, czerpał swoją wiedzę wyłącznie ze swojego Ducha, którym był sam Bóg.
Czy Jezus chodził do jakiejś szkoły, czy chadzał z uczonymi w Piśmie, aby się od nich uczyć? Nie!!! On ich w wieku dwunastu lat zadziwił swoją wiedzą!
Jak myślisz skąd ją czerpał?
My mamy naśladować Jezusa gdyż On jest jedyną Drogą do Ojca i przykładem do naśladowania!!! Dlaczego mamy naśladować Jezusa?
Po to aby odzyskać możliwość bezpośredniego dialogu z Ojcem prowadzonego przez duszę w ludzkim sercu w sposób w jaki czynił to Jezus!!!

Cy Jezus powiedział idź za pasterzami i nauczycielami?
Nie!!! Powiedział chodź za Mną!!!!!!
Jeżeli za Nauczyciela obierzemy sobie Jezusa ,to On nas zaprowadzi do Ojca ,gdyż On jest w naszym duchu
(Duch Chrystusowy) właśnie po to!!! Tego nie jest w stanie uczynić żaden pasterz, żadne Pismo i żadna ludzka nauka!! Czy tego nie rozumiesz?

Twój przykład wcale nie przekonuje, bo przemyca jeszcze jedną Twoją, ustawicznie powtarzaną, a błędną tezę, że człowiek jest dzieckiem Bożym z urodzenia.
Emanacjonizm, matejanko.

Człowiek jako syn człowieczy jest adoptowanym dzieckiem Boga, gdyż każdy człowiek ma ojca z ciała natomiast właściwa nieśmiertelna istota żyjąca w cżłowieku jest DZIECKIEM BOGA I O JEGO ZBAWIENIE CHODZI.
To zbawienie dotyczy zbłądzonej duszy z duchem i tylko dusza musi zostać zbawiona!!!!
List do Hebrajczyków
12 Zresztą, jeśliśmy cenili i szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu duchów, a żyć będziemy? 10


Dlaczego ignorujesz jednoznaczne słowa Pisma Swiętego i wciąż zasłaniasz się wiedzą ,która jest ludzką nauką i nie zawsze przystająca z Boską? Czy list do Hebrajczykow nie rozdziela ludzkiej istoty na część duchową i część cielesną i każdej nie przypisuje osobno ojca? Ojca z ciała i Ojca duchów?

Biblia daje wystarczająco dużo dowodów na to, że o ludzkiego Ducha z duszą chodzi, a nie o jego ciało gdyż to
DUCH DAJE ŻYCIE CIAŁO NIC NIE POMAGA!!!!
Znowu oczywiscie pominiesz te niewygodne słowa i cytaty twierdząc, że według Biblii człowiek jest nierozdzielną istotą choć z tego twierdzenia nie wynika żadna wiedza o pochodzeniu ludzkiego ducha będącego Boskim Tchnieniem, które to dopiero uczyniło cżłowieka istotą żywą. Jeszcze raz zwracam Twoją uwagę, że Bóg stworzył człowieka z prochu, a nie jego ciało.(czyli cżłowiek z prochu był taką samą duszą jak inne zwierzęta) Lecz dopiero Tchnienie Stwórcy uczyniło go duszą żyjącą stawiając go ponad każdą inna duszą!!

Co według Ciebie wynika z faktu, że cżłowiek jako taki jest istotą nierozdzielną?
Człowiek żyje tylko raz,i tylko jego duch jest nieśmiertelny.
Nie ma żdanego zmartwychwstania tego samego cżłowieka, chyba że decyzją Boga dusza powróci do tego samego ciała, ale wtedy ten człowiek nie umarł tylko zasnął nawet jak jego ciało zaczęło się już rozkładać.( w przypadku Łazarza)Gdyż cżłowiek może umrzeć tylko raz i koniec i nigdy więcej nie zmartwychwastanie jako ten sam cżłowiek.
Zmartwychwstaje do ponownego życia w ciele na materialnym świecie ta sama dusza, ale to nie jest ten sam cżłowiek gdyż ta sama dusza posiada już inne ciało!
O tym jakie ciała otrzymuje dusza, czyli w jakim ciele zmartwychwstaje pisze św Paweł
W innym przypadku Pismo Święte zaprzeczałoby samo sobie!!!
Tak więc cżłowiek żyje tylko raz!
Nigdzie w Biblii nie ma mowy o zbawieniu ciała. Ciało jako takie musi zostać przeduchowione i oczyszczone, gdyż na skutek grzechu stało się zwyrodniałe inne od tego jakie posiadali Adam i Ewa.

Czy sądzisz, że Boskie Dziecko, którym jest nasz duch potrzebuje jakiejś pomocy w odżywianiu się Boskim Słowem?


Jak wyżej.
To nie nasz urojony duch ma się odżywiać, ale cały człowiek, który jest bytem cielesnym i duchowym zarazem


nie ciało nie odżywia się Boskim Słowem lecz tylko jego duch, co oczywicie wpływa na ciało.
Ale ponieważ cżłowek posiada i ciało i ducha zjednoczone w jednej istocie to każda z jego części potrzebuje przynależnego jej pożywienia.
Dopóki żyje ciało człowiek jest istotą nierozdzielną , lecz gdy umiera ciało duch przeżywa śmierć ciała i wznosi się wraz z duszą w regiony na które całe swoje życie pracował przebywając w ciele.






Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.


Nic podobnego . Tego naucza Biblia a cytaty podałam powyżej!!! Jest ich więcej.


Zaznaczam nasz duch, aby nie padły argumenty o pasterzach!To człowiek wymaga pasienia, jego duch tego nie potrzebuje, gdyż ma jednego jedynego Pasterza!!!!!
Jak wyżej.
Przemycasz wszedzie tezy o tym, że jakis rzekomy "duch" człowieka jest boskim dzieckiem, boskim pierwiastkiem w człowieku, ktory sam z siebie się karmi.

Nie sam z siebie, lecz każdym słowem wychodzącym z ust Boga i to niezależnie gdzie je usłyszy to znaczy czy w sercu , czy w postaci Słowa objawionego w korymś z Boskich Objawień .

Wszystko po to, by ukryć i usprawiedliwić lenistwo, głosząc, że jest w nas takie tajemnicze "cóś", które samo za nas wszystko wie o Bogu i samo nas z tym Bogiem łączy, a my nie musimy już uczyc sie czytania Biblii, bo przecież rozumiemy ja "duchowo"

Nie przypominam sobie żebym kiedyklolwiek twierdziła, że człowiek nie musi uczyć się czytania Biblii, lecz, że aby ją zrozumieć musi uczynić to przy pomocy swojego ducha z pomocą Ducha Świętego!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 25 2008 21:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Medievalu

Spóbuj "duchowo" poczytać Wedy indyjskie.
Jesli nie zrozumiesz na początku istoty pierwszej warstwy tekstu, to takie "duchowe" czytanie jest tylko poszukiwaniem samego siebie i swoich własnych wyobrażeń.

Bhagavat Gite i Śrimat Bhagavatam (kanto 1 i 2 -o wiele "wyższa" i subtelniejsza) czytałem sam i bez większego przygotowania i myslę, że prawidłowo je odebrałem w 90%
- więc nie zgadzam sie z tobą,
Biblię, też sam przeczytałem w młodym wieku bez przygotowania - i z perspektywy czasu i o wiele większej wiedzy "religijnej", również się nie zgodzę tobą, że nie jesteśmy dziećmi bożymi z urodzenia, że nie posiadamy w sobie ducha, który jest boskiego pochodzenia i ma możliwość uzdolnić nas do odbioru Słowa Bożego - takim jakie jest!

Sam to zresztą pośrednio przyznajesz mówiąc, że Biblia jest własnością Kościoła - a przecież Kościół w swym najszerszym rozumieniu to wszyscy ludzie czyli wszystkie Dzieci Boże, bo Chrystus umarł za wszystkich -
- czyż nie?
A walcząc z "naszym duchem" - walczysz nie tylko z gnostycyzmem i manicheizmem, ale z Orygenesem i wieloma Ojcami Kościoła i współczesnymi chrześcijanami(że o Biblii i mojej skromnej osobie nie wspomnę).

Ja rozumie, że Matejanka naciąga i nad interpretuje, ale ty przeginasz w drugim kierunku, więc muszę się z wami częściowo nie zgodzić!

A jak już mówimy o pierwszych księgach Tory to trochę tła historycznego, żeby je lepiej widzieć:
[ok. ~1750] Powstaje megalityczne "obserwatorium" astronomiczne Stonehenge (Anglia).

ok. ~1700 W Babilonii powstaje Kodeks Hamurabiego, zbiór przepisów prawnych oparty na czci dla bogów i boskiego władcy, a także na zasadzie odpłaty (oko za oko, ząb za zącool.gif.

ok. ~1500 Ariowie wkraczają na tereny Indii, z tego czasu pochodzą prawdopodobnie pierwsze hymny Rigwedy (wybór w przekładzie Franciszka Michalskiego).

[ok. ~1400] W Ugarit, w Syrii, wchodzi w użycie kompletny alfabet, z samogłoskami. Pojawiają się pierwsze wyroby z żelaza.

ok. ~1375 Faraon Amenofis IV (Echnaton) ogłasza, że Aton jest jedynym Bogiem. Na krótko w Egipcie zapanowuje pierwsza znana religia monoteistyczna.

ok. ~1210 Hellenowie niszczą Troję.

ok. ~IX w. W Judzie powstają teksty "jahwistyczne", włączone później do historycznych ksiąg Biblii hebrajskiej.

ok. ~VIII w. W Izraelu powstają teksty "elohistyczne" (dziś fragmenty Księgi Rodzaju: opowieści o Abrahamie w rozdz. 20-23, sen Jakuba z rozdz. 28 i Księgi Wyjścia: Dekalog 20.1-17; Kodeks Przymierza 20.22-23.33; niewielkie fragmenty w innych księgach biblijnych).


jest to wyciąg z "Historii nauki, filozofii i religii" pana prof. Sady - któremu dzięki za wykonanie tytanicznej pracy

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 25 2008 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

przykro mi matejanko, ale cały Twój tekst to jeden wielki off-top
zmień temat

odniosę sie tylko do jednego:


Quote by matejanka: Lecz właśnie celem zbawienia jest przywrócenie duszy utraconego Światła


"Gnostycyzm (II w.) przyjął istnienie dwóch zasad, ale wg mitu gnostyckiego (w odróżnieniu od mazdaizmu) zło nie zaistniało równolegle z dobrem; jest skutkiem namiętności ostatniego boskiego eonu (Sophii) do swojego rodzica (wątek ten rozwinął walentynianizm; wcześniej pojawił się w kosmogonii. fenickiej).

Skutki tego wydarzenia szczegółowo przedstawił autor pisma O początku świata (który podjął też polemikę z kosmogonią. Hezjodyjską). Wg tej relacji namiętność zrodziła cień, kurtynę, chaos oraz negatywne uczucia, które wpadły do chaosu. Z chaosu powstał demiurg Jaldabaoth (odpowiednik biblijnego Jahwe; nie znał on początków, a jedynie siebie) i z materii chaosu zaczął tworzyć świat; oddzielił substancje ciekłe od suchych, stworzył niebo i ziemię oraz sześciu dwupłciowych synów, z których każdy objął panowanie nad innym obszarem (razem z Jaldabaothem utworzyli oni “siódemkę”, odpowiadającą siedmiu sferom); wreszcie demiurg, na wzór Człowieka Światła, stworzył człowieka ziemskiego, w którym została uwięziona iskra światła (ducha).
Z kosmogonią gnostycką i manichejską związany jest mit eschatologiczny przedstawiający działanie Ducha zmierzające do uwolnienia uwięzionego w ludziach światła."

Z artykulu Anny Zmorzanki na stronie :
Polskiego Towarzystwa Tomasza z Akwinu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 25 2008 22:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter!

Ja rozumiem, że Matejanka naciąga i nad interpretuje,

Nie mam pretensji, że tak uważasz ale chciałabym abyś mi napisał w którym miejscu i jakie fragmenty z Biblii są moją nadinterpretacją nie popartą treścią Pisma Świętego! Jest to dla mnie ważne więc proszę zrób to dla mnie!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 25 2008 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Skutki tego wydarzenia szczegółowo przedstawił autor pisma O początku świata (który podjął też polemikę z kosmogonią. Hezjodyjską). Wg tej relacji namiętność zrodziła cień, kurtynę, chaos oraz negatywne uczucia, które wpadły do chaosu. Z chaosu powstał demiurg Jaldabaoth (odpowiednik biblijnego Jahwe; nie znał on początków, a jedynie siebie) i z materii chaosu zaczął tworzyć świat; oddzielił substancje ciekłe od suchych, stworzył niebo i ziemię oraz sześciu dwupłciowych synów, z których każdy objął panowanie nad innym obszarem (razem z Jaldabaothem utworzyli oni “siódemkę”, odpowiadającą siedmiu sferom); wreszcie demiurg, na wzór Człowieka Światła, stworzył człowieka ziemskiego, w którym została uwięziona iskra światła (ducha).
Z kosmogonią gnostycką i manichejską związany jest mit eschatologiczny przedstawiający działanie Ducha zmierzające do uwolnienia uwięzionego w ludziach światła

Medieval man!

A znasz bajkę o śpiącej królewnie?
Albo o zaklętych rycerzach w kamienie?
Ja wcale nie kpię! W każdej bajce jest nieco prawdy ale żadna nie jest Prawdą, lecz tylko bajką!
Dobranoc, idę poczytać jakąś ładną bajkę

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 26 2008 07:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

medieval man do matejanki:Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.

O tym,że duch ludzki jest Boskim Dzieckiem,,piszę w poście na str:here

Cytaty pochodzą z NT protestantów i są one zgodne z fragmentami Encykliki Papieża Jana Pawła II "Dominum et Vivificantem",pkt 58.Duch Święty umacnia człowieka wewnętrznego.

Wewnętrznego człowieka, JP II określa jako ducha ludzkiego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 26 2008 08:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

konfolut
tymczasem Jezus Chrystus został mianowany bogiem, w drodze zwyczajnego głosowania, dopiero kilkanaście wieków po tym, jak o nim pisano pod natchnieniem ducha świętego.

Ciekawa wypowiedź z wątku o ewolucji, ale ponieważ dotyczy Jezusa a nie ewolucji, więc tutaj się do niej odniosę.
Mam rozumieć, że wcześniej Jezus Chrystus był przez chrześcijan DOWOLNIE tytułowany?
Jedni mówili o Nim: Syn Człowieczy, Mesjasz, inni Prorok albo Syn Boży mając na myśli boże posłannictwo, a dopiero późniejsze wieki (synody) drogą głosowania nadały Mu tytuł Boga, a właściwie drugiej osoby boskiej ?

Medieval_man
Pozwole sobie się nie zgodzić.
Biblia jest Księgą Kościoła
A na pewno nie jest księgą, w którą kazdy może ładować swoje rozumienia i założenia, zaciskając kciuki



Czyli poza instytucją kościoła, wszystko jedno jakiego, nie powinno się czytać Biblii,
ponieważ wyczyta się z niej treść wypaczoną ?
W takim razie Jezus nie przyszedł do ludzi "prostych", ale do uczonych w Piśmie ?


Może w jakiejś innej Biblii?
Na przykład manichejskiej?


Naprawdę duchowo można czytac Biblię dopiero wtedy gdy przejdzie się przez jakis poziom podstawowy, literalny.
Inaczej jest to robienie sobie złudzeń.


Małe pytanko.
Ile w końcu jest tych Biblii?
Jest Biblia Świadów Jehowy, Biblia protestancja (nie wiem czy tylko jedna), katolicka, gnostycka, manichejska...
Tzn. że każdy może sobie z jakichś powodów dowolnie tłumaczyć pewne fragmenty ???
Żeby czytać Biblię, trzeba być uczonym w Piśmie ?

i oczywiście Bóg tak stworzył, wedlug Ciebie każdego człowieka, że ten - sam z siebie jest w stanie bezpośrednio czerpać duchowy pokarm?
Nie potrzebuje żadnego Pośrednika?
Żadnego zbawienia?
Żadnego Pisma dla pouczenia?



No właśnie, pytanko za 100 punktów.
Czy można samodzielnie czytać Pismo, mam na myśli Nowy Testament, żeby właściwie je odczytać?
Do kogo kierował swoje słowa Jezus i kim naprawdę był Jezus ?
Pytam ze względu na sprzeczne interpretacje niektórych fragmentów Pisma przez różne kościoły ?
(Nie mylić z interpretacją Matejanki, bo ona wypowiada się we własnym imieniu).


Wiele rzeczy piszesz, które sa całkowicie pozachrześcijanskim wymysłem.


Próbuję ustalić, które interpretacje są chrześcijańskie.
Chrześcijanie różnych wyznań chyba podzielili się na różne denominacje z powodu różnic w interpretacji.
Jaka więc jest ta właściwa prawda chrześcijańska ?
Istnieje ?????


Jeżeli za Nauczyciela obierzemy sobie Jezusa ,to On nas zaprowadzi do Ojca ,gdyż On jest w naszym duchu

tia...tzn do którego Boga nas zapraowadzi?
Do Boga katolików, czy protestantów? A może ŚJ lub gnostyków ??

Nigdzie w Biblii nie ma mowy o zbawieniu ciała. Ciało jako takie musi zostać przeduchowione i oczyszczone, gdyż na skutek grzechu stało się zwyrodniałe inne od tego jakie posiadali Adam i Ewa.


Z przeprowadzonych dyskusji wnoszę, że "przeduchowione" było tylko ciało Jezusa....
Więc ..... reszta do grobu i koniec....
Nie ma drugiego przypadku "przebóstwienia" ludzkiego ciała, nawet ciała Maryi....
Tym bardziej nie może być przebóstwione żadnego inne ludzkie ciało, nawet ciało prawego człowieka.
No chyba że według kocepcji Apologety po zmartwychwstaniu i po sądzie na końu świata...
Ale po co nam wówczas te ciała, skoro świat duchowy jest doskonalszym i do niego powinniśmy dążyć...


Dezereter
Bhagavat Gite i Śrimat Bhagavatam (kanto 1 i 2 -o wiele "wyższa" i subtelniejsza) czytałem sam i bez większego przygotowania i myslę, że prawidłowo je odebrałem w 90%
- więc nie zgadzam sie z tobą


Też czytałam, co prawda raz lub dwa razy, ale nie miałam problemów ze zrozumieniem tekstu.
A wygląda na to, że do czytania Biblii potrzebna jest wiedza naukowa....i to ma być ta Dobra Nowina i światłość dla świata ??

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 26 2008 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139


kasandra K80

kasandra do medieval mana:"Czyli poza instytucją kościoła, wszystko jedno jakiego, nie powinno się czytać Biblii,
ponieważ wyczyta się z niej treść wypaczoną ?

Pamiętasz zapewne,że jeszcze nie tak dawno,czytanie Biblii było zabronione.

Małe pytanko.
Ile w końcu jest tych Biblii?
Jest Biblia Świadów Jehowy, Biblia protestancja (nie wiem czy tylko jedna), katolicka, gnostycka, manichejska...

Tzn. że każdy może sobie z jakichś powodów dowolnie tłumaczyć pewne fragmenty ???
Żeby czytać Biblię, trzeba być uczonym w Piśmie?

Jak dla mnie, Biblia protestancka bardzo się różni od np.Biblii katolickiej lub Świadków Jehowy,na niekorzyśc tych dwóch ostatnich.W nich bardzo dużo fragmentów,zostało tak przetłumaczonych,aby ich treśc zgadzała się z zasadami wiary ich kościołów.

Nawet kazema nieświadomie posądziła mnie,o świadome zmienianie cytatów z NT,bo moje pochodziły od protestanckiego,a jej z katolickiego.

No właśnie, pytanko za 100 punktów.
Czy można samodzielnie czytać Pismo, mam na myśli Nowy Testament, żeby właściwie je odczytać?
Do kogo kierował swoje słowa Jezus i kim naprawdę był Jezus ?
Pytam ze względu na sprzeczne interpretacje niektórych fragmentów Pisma przez różne kościoły ?

NT każdy czytac może,"jeden lepiej,drugi gorzej",ale... Np.droga do zbawienia przedstawiona w protestnckim tłumaczeniu NT,jest całkiem inna niż w katolickim lub ŚJ.
Jeśli są sprzeczności w tłumaczeniach Biblii,to i są różnice w interpretacji niektórych fragmentów przez różne kościoły.

Jaka więc jest ta właściwa prawda chrześcijańska ?
Istnieje ?????

Naturalnie,że istnieje prawda chrześcijańska.Co nie znaczy,ze ona będzie dla wszystkich jednakowa.Stopień jej poznania,zależy od grzeszności naszej duszy.Do poznania prawdy prowadzi obecny w nas Duch Prawdy.

Ale po co nam wówczas te ciała, skoro świat duchowy jest doskonalszym i do niego powinniśmy dążyć...

Ciało jest dlatego,aby pomagało przez choroby i cierpienia,duszy uwalniac się od jej grzechów.

A wygląda na to, że do czytania Biblii potrzebna jest wiedza naukowa....i to ma być ta Dobra Nowina i światłość dla świata ??

Dobra Nowina,o której pisze w protestanckim NT,bardzo różni się od "Dobrej Nowiny",którą głosi np.KK lub ŚJ.

Jest to bardzo dziwne,że Biblie różnią się między sobą w treści,ze względu na dokonane zmiany w ich przekładach.

Pozdrawiam

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 luty 26 2008 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Jeżeli za Nauczyciela obierzemy sobie Jezusa ,to On nas zaprowadzi do Ojca ,gdyż On jest w naszym duchu

tia...tzn do którego Boga nas zapraowadzi?
Do Boga katolików, czy protestantów? A może ŚJ lub gnostyków ??

Jest tylko jeden Bóg Ojciec, chociaż różnie postrzegany przez swoje dzieci.
Jeżeli porozmawiamy z dziećmi tych samych rodziców czyli z rodzeństwem, to każde z nich też inaczej postrzega rodziców, ba! całe wydarzenia z dzieciństwa! Nie mniej jednak Bóg pragnie być znany i kochany przez swoje dzieci i dlatego dał nam Ducha Chrystusa, który jest jedyną Drogą do Niego i w końcu każdy ją znajdzie, na nią wejdzie i pozna Ojca w Jego całej Wspaniałości! Tak jak zapowiada Pismo Święte "wszystkie oczy Mnie zobaczą" tak bardzo mylnie interpretowane przez uczonych w Piśmie jako jednorazowy akt.( a przynajmniej tak nauczających owce) Czy naprawdę człowiek nie wyciągnął żadnych wniosków z dotychczasowych Boskich Objawień i nie zrozumiał ich sedna? Dlaczego nie pojął, że objawiają nam Prawdę, którą należy szeroko czasowo i przestrzennie rozumieć i do tego na wielu poiomach, nawet jeżeli Bóg posługuje się jako symbolami historycznymi wydarzeniami, czy materialnymi przedmiotami ?
Dlaczego nie przyjął Prawdy zawartej w Piśmie Świętym ze tylko sam Bóg osobiście może ostatecznie uwolnić cżłowieka od jego pomyłek i złych interpretacji i że stawianie kogokolwiek i jakiejkolwiek instytucji na tym miejscu jest zapowiedzianym działaniem Ducha Antychrysta. Nikt na ziemi nie może pretendować do nieomylności, gdyż nieomylny jest tylko Bóg! I nikt Go w tym nie zastąpi ani w Niebie ani na ziemi!!
Duchowni mogą paść owce i prowadzić je po ścieżce uduchowienia, lecz nie mogą stawiać warunków w dopuszczaniu do pastwisk! Bóg nie wysyłał ani nie wysyla na ziemię ani Ojców dla ludzkiego ducha, ani sędzów z uprawnieniami sądzenia Jego dzieci, gdyż mamy jednego Sędziego i jest Nim Bóg.

Nigdzie w Biblii nie ma mowy o zbawieniu ciała. Ciało jako takie musi zostać przeduchowione i oczyszczone, gdyż na skutek grzechu stało się zwyrodniałe inne od tego jakie posiadali Adam i Ewa.


Z przeprowadzonych dyskusji wnoszę, że "przeduchowione" było tylko ciało Jezusa....
Więc ..... reszta do grobu i koniec....
Nie ma drugiego przypadku "przebóstwienia" ludzkiego ciała, nawet ciała Maryi....
Tym bardziej nie może być przebóstwione żadnego inne ludzkie ciało, nawet ciało prawego człowieka.
No chyba że według kocepcji Apologety po zmartwychwstaniu i po sądzie na końu świata...
Ale po co nam wówczas te ciała, skoro świat duchowy jest doskonalszym i do niego powinniśmy dążyć...

Tak powinniśmy dążyć do świata duchowego ale czy mozemy zrozumieć matematykę wyższą bez podstaw. Nie można omijać koniecznych etapów nauki! Mało tego powinno się uczyć z zaangażowaniem, a każde domostwo i jego mieszkańców traktować z miłością i obdarzać miłością.
Tak więc nasza ziemska ojczyzna nie jest do lekceważenia i do stratowania przez nas, lecz do szanowania i do życia z nią w harmonii!
A wracając do przeduchowienia ciała sądzę ze ono się właśnie odbywa, co możemy obserwować jako wzrost zainteresowania się i objawiania się posród ludzi Darów Ducha , jak np telepatia, uzdrawianie w sposób jaki czynił to Jezus, dar intuicji o którym też coraz szerzej się mówi, budzacą się w nas umiejętnością komunikacji z Bogiem i Jego Duchowym Swiatem i wiele innych . , Najogólniej mówiąc nasza epoka pomimo walki ze Światłem przez siły ciemności, jest Epoką Ducha i uduchowienia.
Te zmiany tak jak wszystkie zmiany ewolucji będą słabo obserwowalne na jednym pokoleniu, ale za kilka generacji, a może nawt wcześniej , będzie się wydawalo jakby stary świat wraz z jego naukami i przekonaniami umarł i się skończył, a na jego miejscu powstanie nowy oparty na zupełnie innych zasadach, w którym będzie oczywiscie miejsce na naukę, ale na tę, która słuzy dobru wszystkich ludzi i jest prowadzona przez ludzkiego ducha pouczjącego ludzki umysł.
Będzie to prawdziwa rewolucja w naszym życiu gdyż człowiek częściowo uwolni się od ograniczeń materii, takich jak koniecznośc przyjmowania pokarmów, chorób, i śmierci z ich powodu, jak i odkryje w sobie wiele innych duchowych darów. Lecz to wszystko nastąpi w pełni dopiero po oczyszczeniu naszego świata z chwastów!
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 11:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man!

A znasz bajkę o śpiącej królewnie?
Albo o zaklętych rycerzach w kamienie?
Ja wcale nie kpię! W każdej bajce jest nieco prawdy ale żadna nie jest Prawdą, lecz tylko bajką!
Dobranoc, idę poczytać jakąś ładną bajkę


Tak wiem, że lubisz bajki.

A nie potrafisz merytorycznie odopowiedzieć na zarzut o to, ze wprowadzasz na forum chrześcijańskie treści gnostyckie i manichejskie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 11:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
medieval man do matejanki:Tezy o jakimś "naszym duchu", który jest rzekomo Boskim Dzieckiem wzięte są z gnostycyzmu i manicheizmu.

O tym,że duch ludzki jest Boskim Dzieckiem,,piszę w poście na str:here

rzeczywiście
Piszesz tam o tym, że tak Ci się wydaje.
Popełnaisz ten sam co matejanka
Wprowadzasz rozumienia gnostyckie i manichejskie i jeszcze probujesz w to wplątac biednego Jana Pawła II

Quote by eviva:

Cytaty pochodzą z NT protestantów i są one zgodne z fragmentami Encykliki Papieża Jana Pawła II "Dominum et Vivificantem",pkt 58.Duch Święty umacnia człowieka wewnętrznego.

Pzrestań używac sformułowania: NT protestantów.
Nie ma czegoś takiego.
Nawet w ramach protestantyzmu tłumaczeń jest mnóstwo i nie ma jednego uznanego.
Więc tworzysz sobie i nam fałszywą rzeczywistość,
Korzystasz zapewen z jakiegoś jednego tekstu, jakiegoś konkretnego tłumaczena, ale nie podpisuj pod nim wszytskich protestantów.
Nie masz do tego upowaznienia
Quote by eviva:
Wewnętrznego człowieka, JP II określa jako ducha ludzkiego.


A Ty oczywiście zrozumiałaś co Jan Paweł II rozumie przez wewnętrznego człowieka i przez ducha ludzkiego?
Nie sądzę....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 11:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80: Medieval_man
Pozwole sobie się nie zgodzić.
Biblia jest Księgą Kościoła
A na pewno nie jest księgą, w którą kazdy może ładować swoje rozumienia i założenia, zaciskając kciuki



Czyli poza instytucją kościoła, wszystko jedno jakiego, nie powinno się czytać Biblii,
ponieważ wyczyta się z niej treść wypaczoną ?
W takim razie Jezus nie przyszedł do ludzi "prostych", ale do uczonych w Piśmie ?

A skąd takie rozumienie?
Biblia jest Księgą Kościoła w tym sensie, że kierowana jest do Kościoła, ktory jest Ciałem Chrystusa. Czytanie Biblii więc także musi odbywac się w kontekście Koscioła. Oczywiście, że nieprzygotowany czytelnik zrozumie z niej co tylko zechce. A dzieje się tak z powodu różnicy historycznej i kulturowej jaka jest między nami a autorami bublijnymi.
Gdybyś pooczytała listy swej pra-prababci miała byś kłopoty ze zrozumieniem kontekstu, a co dopiero czytając teksty biblijne powstałe w innej kulturze i w unnym czasie!
Na szczęscie jest Kościół, ktory ta lukę zapełnia.



Quote by kasandra_K80:

Może w jakiejś innej Biblii?
Na przykład manichejskiej?


Naprawdę duchowo można czytac Biblię dopiero wtedy gdy przejdzie się przez jakis poziom podstawowy, literalny.
Inaczej jest to robienie sobie złudzeń.


Małe pytanko.
Ile w końcu jest tych Biblii?
Jest Biblia Świadów Jehowy, Biblia protestancja (nie wiem czy tylko jedna), katolicka, gnostycka, manichejska...

Nie zauważyłas zapewne sarkazmu?
Biblia jest jedna.

Quote by kasandra_K80:
Tzn. że każdy może sobie z jakichś powodów dowolnie tłumaczyć pewne fragmenty ???

Głownie z niewiedzy
Zapytaj evive czy zna hebrajski albo grekę, albo chocby łacinę
Quote by kasandra_K80:
Żeby czytać Biblię, trzeba być uczonym w Piśmie ?

Nie.
Trzeba mieć natomiast choćby skromną wiedzę biblijną i teologiczną, żeby na temat Biblii i jej treści sie wypowiadac publicznie.

Quote by kasandra_K80:

i oczywiście Bóg tak stworzył, wedlug Ciebie każdego człowieka, że ten - sam z siebie jest w stanie bezpośrednio czerpać duchowy pokarm?
Nie potrzebuje żadnego Pośrednika?
Żadnego zbawienia?
Żadnego Pisma dla pouczenia?



No właśnie, pytanko za 100 punktów.
Czy można samodzielnie czytać Pismo, mam na myśli Nowy Testament, żeby właściwie je odczytać?

Normalnie to jest tak przynajmniej w naszyn kraju, ze nawet osoba, ktora zaczyna czytać samodzilenie Pismo ma jakieś szczątkowe przygotowanie choćby z lekcji religii czy z homilii niedzilenych w kościele.
Schody zaczynają sie dopiero wtdy jak takak osoba usiłuje włożyć do Biblii swoje poglądy (filozoficzne, kosmogoniczne, religijne, ktorych w Biblii nie ma.

Quote by kasandra_K80:
Do kogo kierował swoje słowa Jezus i kim naprawdę był Jezus ?
Pytam ze względu na sprzeczne interpretacje niektórych fragmentów Pisma przez różne kościoły ?
(Nie mylić z interpretacją Matejanki, bo ona wypowiada się we własnym imieniu).

A to może temat na osobny wątek?
Kim był Jezus/
Chcesz odpowiedzi w jednym zdaniu?

Quote by kasandra_K80:

Wiele rzeczy piszesz, które sa całkowicie pozachrześcijanskim wymysłem.


Próbuję ustalić, które interpretacje są chrześcijańskie.
Chrześcijanie różnych wyznań chyba podzielili się na różne denominacje z powodu różnic w interpretacji.
Jaka więc jest ta właściwa prawda chrześcijańska ?
Istnieje ?????

oczywiście
Podstawa to chyba treść Credo
Wiara w jednego Boga w Trójcy świętej, ktory stworzył cały świat, umiłował go, a w swoim Synu - Drugiej osobie stał się człwoiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia, itd..


Reszta chyba nie do mnie...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
kasandra K80
kasandra do medieval mana:"Czyli poza instytucją kościoła, wszystko jedno jakiego, nie powinno się czytać Biblii,
ponieważ wyczyta się z niej treść wypaczoną ?

Pamiętasz zapewne,że jeszcze nie tak dawno,czytanie Biblii było zabronione.



Nie pamięta.
Ty tez nie pamiętasz.
I nie dlatego, że jesteście za młode.

Nigdy czytanie Biblii nie bylo zabronione.
Natomiast prawdą jest że zabraniano czytania niekttorych "tłumaczeń".

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 26 2008 11:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



Tak wiem, że lubisz bajki.

A nie potrafisz merytorycznie odopowiedzieć na zarzut o to, ze wprowadzasz na forum chrześcijańskie treści gnostyckie i manichejskie?

Tak bardzo lubię bajki gdyż w nich zawarta jest prosta mądrość!
Ale dlaczego naukę wynikającą z Pisma Świętego nazywasz jakimiś nazwami?
Kojarzy mi się to z nazywaniem Jezusa Esseńczykiem, Komunistą i przypisywanie Mu nauczania którejś z istniejących za Jego czasów, ziemskich religii, nawet Hinduizmu.
To, że nauczanie Pisma Świętego zawiera podobieństwa i jest częściowo spójne z jakąś istniejącą doktryną nie oznacza wcale, że jest tą doktryną!!!!
Potwierdza to tylko fakt, ze Prawda jest wszędzie w sposób częsciowy do znalezienia i że każdy człowiek lub religijna organizacja trochę
(mniej lub więcej) tej Prawdy posiada ale że nigdzie nie ma jej w całości!
Dlatego Jezus powiedział ..szukajcie a znajdziecie.. a nie idźcie do Kościoła bo w nim jest Prawda. Ten Kościół jest w budowie....i jest on w sercach ludzi....
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Tak bardzo lubię bajki gdyż w nich zawarta jest prosta mądrość!

Ja na przyklad lubię lody malinowe, ale ten mój gust akurat nie ma nic wspólnego z czytaniem Biblii, i z wyznawaniem wiary w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi....

Tak i twoje bajki nie powinny wpływać na Twoja wiarę.

Quote by matejanka:
Ale dlaczego naukę wynikającą z Pisma Świętego nazywasz jakimiś nazwami?


A cóż mi znowu imputujesz?
Wskazuję tylko, że treści które głosisz (a nie nauka wynikjaca z Pisma) wynikają z przyjęcia ( świadomie lub nieświadomie) pewnych założeń interpretacyjnych, które były obecne już dwa tysiące lat temu i zostały od razu i bezwględnie przez tradycję judaistyczno-chrześcijańską odrzucone

A nazywanie rzeczy po imieniu sprzyja lepszemu rozumieniu.

Quote by matejanka:

Kojarzy mi się to z nazywaniem Jezusa Esseńczykiem, Komunistą i przypisywanie Mu nauczania którejś z istniejących za Jego czasów, ziemskich religii, nawet Hinduizmu.

Przykro mi, że masz tak odległe i nieprzystajace skojarzenia.
Na pocieszenie mogę Ci tylko powiedzieć, że to własnie Ty jestes przykładem osoby, ktora nazywa jezusa kims innym niż jest.
Więc to Tobie bliżej do tych, ktorzy nazywali Jezusa Esseńczykiem, komunistą, czy buddysta
Po prostu twierdzisz, ze Jezus i Pismo głosili to, co się Tobie wydaje i to próbujesz tu ludziom wmawiać.

Quote by matejanka:
To, że nauczanie Pisma Świętego zawiera podobieństwa i jest częściowo spójne z jakąś istniejącą doktryną nie oznacza wcale, że jest tą doktryną!!!!


O słusznie.
To, że w Pismie świętym, mozna na upartego znaleźć elementy innych doktryn, lub podobieństwa do niej, nie znaczy, że możesz matejanko przeinaczać Pismo na te doktrynę, jak to robisz nieustannie
Pozwolę sobie powtórzyc za Tobą: !!!! a może nawet: !!!!!!

Quote by matejanka:
Potwierdza to tylko fakt, ze Prawda jest wszędzie w sposób częsciowy do znalezienia i że każdy człowiek lub religijna organizacja trochę
(mniej lub więcej) tej Prawdy posiada ale że nigdzie nie ma jej w całości!

A to juz jest wniosek, który z logika nie ma nic wspólnego.
Ale jak chcesz główkować nielogicznie, nie przeszkadzaj sobie....

Quote by matejanka:
Dlatego Jezus powiedział ..szukajcie a znajdziecie.. a nie idźcie do Kościoła bo w nim jest Prawda. Ten Kościół jest w budowie....i jest on w sercach ludzi....
Pozdrawiam

A to juz jest skrajna bezczelność. Usprawiedliwic ją może chyba tylko niezrozumienie istoty Kościoła.
!!!
A gdzie Jezus powiedział: nie słuchajcie Kościoła, który Ja zakładam?

Kościół jest w sercach ludzi?
Śmieszą mnie takie górnolotne, pustosłowne okreslenia.
Gdzie Jezus powiedział, ze zaklada Kościół, ktory będzie nieustannie w budowie?
Gdzie powiedział, że Kościół jest w sercach ludzi?

Kościół jest rzeczywistością duchową - to prawda, ale też rzeczywistością materialną, jest materialna obecnościa Boga w świecie - Ciałem Chrystusa, a nie wspominaniem i obecnością Jezusa w serduszkach roniących pobożne łezki indywidualistów.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 26 2008 13:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

zostały od razu i bezwględnie przez tradycję judaistyczno-chrześcijańską odrzucone

Zgadza się było to bezwzględne odrzucanie nie dające szans tym, którzy myśleli inaczej! Prawo silniejszego od momentu przejęcia religii chrześcijańskiej przez państwo i postawienie jej w służbie państwa, władzy i mamonie!
Te czasy minęły i żyjemy w czasie uwolniania "więźniów"
nie powstrzyma tego nikt!
Reszta odpowiedzi na TT
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
zostały od razu i bezwględnie przez tradycję judaistyczno-chrześcijańską odrzucone

Zgadza się było to bezwzględne odrzucanie nie dające szans tym, którzy myśleli inaczej! Prawo silniejszego od momentu przejęcia religii chrześcijańskiej przez państwo i postawienie jej w służbie państwa, władzy i mamonie!
Te czasy minęły i żyjemy w czasie uwolniania "więźniów"
nie powstrzyma tego nikt!
Reszta odpowiedzi na TT
Pozdrawiam


Teraz jeszcze chcesz uchodzić za męczenniczkę?

Naprawdę kiepskie argumentowanie.
To, że reszta odpowiedzi jest na TT wcale mnie nie dziwi, ale raczej świadczy o samych odpowiedziach

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 18:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Przepraszam Dezerterze, że wczesniej nie zareagowałem na Twoją wypowiedź
Jednak matejanka przedstawia sobą bardziej "naglący przypadek"

Quote by Dezerter: Medievalu
Spóbuj "duchowo" poczytać Wedy indyjskie.
Jesli nie zrozumiesz na początku istoty pierwszej warstwy tekstu, to takie "duchowe" czytanie jest tylko poszukiwaniem samego siebie i swoich własnych wyobrażeń.

Bhagavat Gite i Śrimat Bhagavatam (kanto 1 i 2 -o wiele "wyższa" i subtelniejsza) czytałem sam i bez większego przygotowania i myslę, że prawidłowo je odebrałem w 90%
- więc nie zgadzam sie z tobą,

Pozostaje mi więc Ci pogratulować, jesli jesteś pewny, że odebrałes je w takim duchu, w jakim zostały napisane.

Quote by Dezerter:
Biblię, też sam przeczytałem w młodym wieku bez przygotowania - i z perspektywy czasu i o wiele większej wiedzy "religijnej", również się nie zgodzę tobą, że nie jesteśmy dziećmi bożymi z urodzenia, że nie posiadamy w sobie ducha, który jest boskiego pochodzenia i ma możliwość uzdolnić nas do odbioru Słowa Bożego - takim jakie jest!

Po raz pierwszy na poważnie zacząłem czytac Biblię w wieku około 20 lat i rzeczywiście: odebrałem ja bardzo głęboko, chociaż dzisiaj wspominając to pierwsze odczytywanie widzę jak wiele mu brakowało.

Natomiast głosząc tezę, że jestesmy dziecmi Bozymi z urodzenia - rozumiem to dosłownie, ze posiadamy w sobie boski element, ducha - rozumiem to dosłownie, stawiasz siebie poza nauczaniem chrześcijaństwa.

Ono bowiem głosi, że zarówno ciało jak i dusza są stworzone. Duch natomiast, w zalezności od tego jak jest rozumiany, to albo zwykłe istnienie dane nam przez Boga, albo po prostu sfera duchowa w człowieku oznaczająca centrum jego jestestwa.

Gdyby jakaś część w nas miała być boska, nieuchronnie zmierzaliśbysmy w koncepcję Boga nie różniącego się niczym od człowieka - w którym mamy kiedyś się "rozproszyć" - to koncepcja buddyzmu, czy hinduizmu, ale także okołochrześcijański gnostycyzm.

Quote by Dezerter:

Sam to zresztą pośrednio przyznajesz mówiąc, że Biblia jest własnością Kościoła - a przecież Kościół w swym najszerszym rozumieniu to wszyscy ludzie czyli wszystkie Dzieci Boże, bo Chrystus umarł za wszystkich -
- czyż nie?

Może nie?
Kościół to nowa ludzkość, ktora gromadząc się w Jezusie otrzymuje za Jego pośrednictwem usynowienie.
Biblia jest własnością Kościoła, ale nie kazdego człowieka osobno.

Quote by Dezerter:
A walcząc z "naszym duchem" - walczysz nie tylko z gnostycyzmem i manicheizmem, ale z Orygenesem i wieloma Ojcami Kościoła i współczesnymi chrześcijanami(że o Biblii i mojej skromnej osobie nie wspomnę).

Jakoś mnie to nie przeraża.
Orygenes nie został uznany za Ojca Koscioła własnie z tego względu, co do "wielu Ojców Kościoła" to nie za bardzo wiem, o ktorych ich poglądach myślisz, a co do "współczesnych chrześcijan" to jak wskazałem wyżej, osoby, ktore myślą w ten sposób same nieświadomie (najczęściej) stawiają się poza granicami chrześcijaństwa, więc walczę w ten sposób z nie-chrześcijanami.
Quote by Dezerter:

Ja rozumie, że Matejanka naciąga i nad interpretuje, ale ty przeginasz w drugim kierunku, więc muszę się z wami częściowo nie zgodzić!

Masz rację twierdząc, że czasami przeginam w drugą stronę, ale Ty na pewno nie stoisz pośrodku

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 26 2008 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by matejanka: Dezerter!
Ja rozumiem, że Matejanka naciąga i nad interpretuje,

Nie mam pretensji, że tak uważasz ale chciałabym abyś mi napisał w którym miejscu i jakie fragmenty z Biblii są moją nadinterpretacją nie popartą treścią Pisma Świętego! Jest to dla mnie ważne więc proszę zrób to dla mnie!
Pozdrawiam

Ja rozumie, że Matejanka naciąga i nad interpretuje, ale ty przeginasz w drugim kierunku, więc muszę się z wami częściowo nie zgodzić! Cool

Wybacz, ale jak napisała Kasandra to jest twoja interpretacja Biblii i powiem szczerze, że się w nią nie wgłębiam...
nie jest oczywiście cała niewłaściwa - widzisz w poprzednim poście, że twoje widzenie jest mi bliższe niż M.m., ale

i tu do wszystkich
ja uważam i jestem o tym głęboko przekonany, że tam gdzie Biblia wyraża się jasno i precyzyjnie to jakakolwiek interpretacja jest niepotrzebna i nie wskazana
jak słusznie zauważyła Kasandra Biblia jest spisana przez ludzi i dla ludzi.

rozumie jednak, że są księgi (Apokalipsa, Genesis, Izajasza ...) i fragmenty , których prosty i nieprzygotowany czytelnik nie jest w stanie pojąć i właściwie odczytać

są pewnie i takie fragmenty, które nabierają innego głębszego, czy indywidualnego znaczenia gdy czytamy w głębokim skupieniu modlitewnym, pod natchnieniem ducha, czy gdy o nich medytujemy

Nie żądaj ode mnie Matejanko dokładnej analizy twoich postów, wiesz gdzie nasze poglądy są zgodne a gdzie się różnią

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 26 2008 19:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter!
I tak jesteś moim Bratem!
Pozdrawiam
PS ALe Medieval man chce czy nie chce też

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 26 2008 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

medieval man do kasandry:"Biblia jest Księgą Kościoła w tym sensie, że kierowana jest do Kościoła, ktory jest Ciałem Chrystusa. Czytanie Biblii więc także musi odbywac się w kontekście Koscioła. Oczywiście, że nieprzygotowany czytelnik zrozumie z niej co tylko zechce. A dzieje się tak z powodu różnicy historycznej i kulturowej jaka jest między nami a autorami bublijnymi.

Na szczęscie jest Kościół, ktory ta lukę zapełnia."

Z tego wynika,że Kościół,jest to wybrana grupa osób,tworzących Ciało Chrystusa,która ustala,w co mamy ślepo wierzyc.Podobnie jest u Świadków Jehowy,gdzie też podobna grupa osób tworzy Ciało Kierownicze.My jako pozostałe owieczki,nie tworzymy Kościoła?

Biblia jest jedna.

Biblie różnią się między sobą treścią.

[Cytat za: kasandra_K80]
Tzn. że każdy może sobie z jakichś powodów dowolnie tłumaczyć pewne fragmenty ???

Głownie z niewiedzy
Zapytaj evive czy zna hebrajski albo grekę, albo chocby łacinę?


Jeśli NT protestancki tak bardzo różni się od NT katolickiego i ŚJ,to o czymś to świadczy.Eviva nie brała udziału przy tłumaczeniach NT,ale widzi różnice.

[Cytat za: kasandra_K80]
Żeby czytać Biblię, trzeba być uczonym w Piśmie ?

Nie.
Trzeba mieć natomiast choćby skromną wiedzę biblijną i teologiczną, żeby na temat Biblii i jej treści sie wypowiadac publicznie.

My taką wiedzę mamy i dlatego dyskutujemy.
-------
matejanka
Dezerter!
I tak jesteś moim Bratem! Razz
Pozdrawiam
PS ALe Medieval man chce czy nie chce też

Masz bardzo dobre serce,a to świadczy o wysokim stopniu rozwoju duchowego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2008 21:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
medieval man do kasandry:"Biblia jest Księgą Kościoła w tym sensie, że kierowana jest do Kościoła, ktory jest Ciałem Chrystusa. Czytanie Biblii więc także musi odbywac się w kontekście Koscioła. Oczywiście, że nieprzygotowany czytelnik zrozumie z niej co tylko zechce. A dzieje się tak z powodu różnicy historycznej i kulturowej jaka jest między nami a autorami bublijnymi.

Na szczęscie jest Kościół, ktory ta lukę zapełnia."

Z tego wynika,że Kościół,jest to wybrana grupa osób,tworzących Ciało Chrystusa,która ustala,w co mamy ślepo wierzyc.

A gdzie znalazłaś takie "wynikanie"?
Kościoł rzeczywiście jest w pewnym sensie "wybraną grupą" tych, którzy przyjeli zbawienie przyniesione w Jezusie i stali sie nową ludzkością.
To nie oni jednak tworzą Ciało Chrystusa. Tworzy je sam Chrystus zapraszając ludzi do "uczestniczenia" w jego Ciele.
I Kościół nie zmusza Cię do "slepej wiary", raczej dzieki swej wiedzy, ktora pochodzi od obecnego w Kościele Ducha, Kościół pomaga Ci wierzyć mądrzej, tak, żebyś sama nie musiała sobie wymyślać własnych bezsensownych wyjaśnień.

Quote by eviva:

Podobnie jest u Świadków Jehowy,gdzie też podobna grupa osób tworzy Ciało Kierownicze.My jako pozostałe owieczki,nie tworzymy Kościoła?

Mylisz pojęcia i dajesz świadectwo swojej ignorancji.
Wy, evivo, jako owieczki tez tworzycię Kościół, ale jak napisął Paweł:
I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami.
Czyż wszyscy są apostołami?
Czy wszyscy prorokują?
Czy wszyscy są nauczycielami?
Czy wszyscy mają dar czynienia cudów?
Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania?
Czy wszyscy przemawiają językami?
Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć?


Jesteś więc w Ciele Chrystusa, ale nie rzoumeim czemu uważasz się za aostoła, proroka czy nauczyciela?

Quote by eviva:
Biblia jest jedna.

Biblie różnią się między sobą treścią.

Taaak.
Śnij dalej

Quote by eviva:
[Cytat za: kasandra_K80]
Tzn. że każdy może sobie z jakichś powodów dowolnie tłumaczyć pewne fragmenty ???

Głownie z niewiedzy
Zapytaj evive czy zna hebrajski albo grekę, albo chocby łacinę?


Jeśli NT protestancki tak bardzo różni się od NT katolickiego i ŚJ,to o czymś to świadczy.Eviva nie brała udziału przy tłumaczeniach NT,ale widzi różnice.

I eviva widząc róznicę, sama, w dodatku bez żadnych podstaw decyduje co jest prawdziwe a co nie?
jaka ta eviva przemądra, najmądrzejsza i najbardziej oświecona!
Quote by eviva:
[Cytat za: kasandra_K80]
Żeby czytać Biblię, trzeba być uczonym w Piśmie ?

Nie.
Trzeba mieć natomiast choćby skromną wiedzę biblijną i teologiczną, żeby na temat Biblii i jej treści sie wypowiadac publicznie.

My taką wiedzę mamy i dlatego dyskutujemy.


Pozwolę sobie nie skomentować

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 luty 27 2008 10:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Zgodnie z Biblią - BÓG JEST WSZECHMOCNY, a zatem mógł stworzyć fale światła, zanim pokazało się ich źródło, czyż nie?

Odpowiedź na takie pytania jak to, które postawiłeś na początku tego wątku, zależy przede wszystkim od tego, jak wielki (lub jak mały) jest Bóg, w którego wierzymy.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,46 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana