Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 ROZANIEC
 |  Wersja do druku
Rafi F
 kwiecień 14 2008 19:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by corka: W ksiazeczce do nabozenstwa Rafii- zagladales tam? -tam jest jedyne Ojcze Nasz jeszcze jest Wierze w Boga i Litania do Ducha Swietego- te inne modlitwy to do swietych, za biskupow papieza i ksiezy itp.

Zaglądałem. Ta od mojej prababci ma nawet wykaz która modlitwa od ilu lat czyśćca ratuje. Ale co to ma do mojej relacji??
Quote by corka:
Medalion Maryji-ten owalny-no jak moze takie cos Kosciol tolerowac?-przeciez to trzeba zabronic-to jest bezczeszczenie rzeczy sweitych.

Bezczeszczenia w przykładzie medalionu wiele nie widzę. Mnóstwo za to herezji.
KRK zabronić nie może - wszak jest wolność wyznania, to i mozna w cudowne medaliki wierzyć. Zabronić nie może tym bardziej, że rozbujałym kultem maryjnym sam się do tego przyczynił.
Przy okazji : link to owego "cudownego" medalika mam z tej stromy - baner który pokazywał mi sie dość często między artykułem i komentarzami.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
tadeusz
 kwiecień 14 2008 21:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Quote by medieval_man: Zajrzałem do kilku wątkow na forum, bo niestety do soboty jestem poza domem i mam niewiele czasu na wymianę zdań.ale kiedy czytam wątki rozpoczynane przeze Petroniusza to podejrzewam prowokację.

No bo jak rozumieć zastrzeżenia typu:
Ktos rozpoczal modlitwe rozancowa . Moje dzieci przezyly szok : prawie pol godzinne nierowne , nieskladne ,niezorganizowane "modlenie" sie pozostawilo na calej mojej rodzinie poczucie zorganizowanej grupy placzek pogrzebowych odprawiajacej rytualny obrzed


I co? Jako, bądź co bądź, katolik nie zdążyłeś do tej pory nauczyć dzieci modlitwy różańcowej?
To naprawdę taki szok, widzieć że ktoś się modli (forma nieistotna). A Ty co robiłeś wtedy? I twoje dzieci? Uznałeś, że na chrześcijańskim pogrzebie nie ma sensu się modlić?

I jeszcze:
Styl tej modlitwy, sposob jej przekazania , brak jakiegokolwiek zabarwienia uczuciowego wywarlo jak najgorsze wrazenie


Nie rozumiem: więc w modlitwie ważny jest styl? Ważny jest sposób jej przekazania (komu)? Ważne jest zabarwienie uczuciowe?
Co to ma być? Wykonanie pisenki na konkursie Eurowizji?
Czuję się jakiś niedzisiejszy przy Tobie...

Cale szczęście na koniec pytanie z sensem:
Czy ktos jest w stanie wyjasnic mi sens tej modlitwy ?


Gdybyś poszperal na tym forum odnalzłbyś wypowiedzi o różańcu

No tak ,jak pytanie zbyt trudne - to prowokacja ;-)
Zatem odpowiadam , nie - nie nauczylem dzieci modlitwy rozancowej, bo nie potrafie nauczyc czegos, czego nie rozumiem, a co za tym idzie nie praktykuje- odpowiedz jasna i prosta ?
Forma nieistotna ????? Mysle ze wlasnie forma porozumiewania sie z Bogiem jest podstawa modlitwy - tak jak forma rozmowy z kims, jest tresc tej rozmowy !!!! Albo preferujesz telefoniczna rozmowe z kims bliskim, poprzez czytanie ksiazki telefonicznej. Gotowe przyklady modlitw nie moga zastapic modlitwy (rozmowy) , albowiem sa to tylko PRZYKLADY!!!!
Tak - to byl szok !! klepanie tylko dla pokazowki , dla rytualnego , bezskladnego powtarzania jest szokiem dla tych co chca w ciszy i skupieniu polecic dusze zmarlego Panu . To co zobaczylismy i uslyszeli bylo rytualem bez ZADNYCH, powtarzam - zadnych podstaw modlitwy .
Tak- w modlitwie wazny jest styl - to rozmowa z kims bardzo BLISKIM; liczy sie serdeczny kontakt , a nie czytanie ksiazki telefonicznej. Szacunek dla tego do kogo kierujemy modlitwe(rozmowe) i szacunek dla tego o kogo sie modlimy - wymaga tego!!!!
POPIERANIE automatyzmu w modlitwie jest szkodliwe dla calej ideii modlitwy
POSZPERALEM nie tylko na tej stronie (az tak leniwy nie jestem ) i wypowiedzi dyskutantow balansuja pomiedzy fanatyzmem a calkowita negacja ;-(
brak niestety odpowiedzi na moje pytanie
Pozdrowienia

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 14 2008 22:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072


Tak - to byl szok !! klepanie tylko dla pokazowki , dla rytualnego , bezskladnego powtarzania jest szokiem dla tych co chca w ciszy i skupieniu polecic dusze zmarlego Panu . To co zobaczylismy i uslyszeli bylo rytualem bez ZADNYCH, powtarzam - zadnych podstaw modlitwy .

Pokazówka, rytuał ... łatwo sądzisz. Tak staruszki rozumiały modlitwę, tak je nauczono. Możemy oceniać zasadność takiej modlitwy, możemy oceniac zasadność nauki takiej modlitwy, możemy nawet nazwać ja herezja, ale ani ty, ani nikt z nas nie ma prawa w ten sposób oceniać te staruszki. Nikt z nas nie ma prawa zarzucić im pokazówki.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
tadeusz
 kwiecień 14 2008 23:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Rzeczywiscie ? Myslisz ze przeszkadzanie w skupieniu i modlitwie bliskim zmarlego , bo oni odczuwaja autentyczna potrzebe modlitwy podpartej bolem i nadzieja moze byc usprawiedliwione ? Te staruszki chodza na KAZDY pogrzeb; niezaleznie czy znaly osobe zmarla czy nie . Nie pomagaja skargi rodzin u proboszcza..... To nie jest modlitwa to sposob na zorganizowanie sobie wolnego czasu. Hobby.
Szkodliwe dla kosciola - bo pokazuje twarz kosciola cofnietego w sredniowiecze.Mlodziez patrzy i wyciaga wnioski - jakie?

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 15 2008 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Żeby się nie powtarzać będzie krótko -
1. mantra. Równie dobrze można chodzić wokół świątyni i kręcić bębenkami.
2. Kościół ma byc Kościołem Chrystusowym i zanurzonym w Duchu Świętym, a nie Maryjnym i w niej zanurzonym. Przecież to spycha kościół w pogaństwo bogini matki.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 20 2008 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

tez zeby sie nie powtarzac -

zadna mantra - no chyba ze ktos traktuje to jak mantre

Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym - aspekt maryjnosci tylko to podkresla - oczywiscie nie wszyscy to pojmuja

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 20 2008 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by medieval_man: tez zeby sie nie powtarzac -

zadna mantra - no chyba ze ktos traktuje to jak mantre

Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym - aspekt maryjnosci tylko to podkresla - oczywiscie nie wszyscy to pojmuja


chyba że ktoś nie wie co to mantra, ale juz po drugim powtórzeniu nie wie co mówi...

A jeden z moich znajomych kocha swoją żonę, a seks z jej przyjaciółką traktuje jako potwierdzenie tego jak bardzo ją kocha!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 21 2008 07:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by skałosz:
A jeden z moich znajomych kocha swoją żonę, a seks z jej przyjaciółką traktuje jako potwierdzenie tego jak bardzo ją kocha!

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 kwiecień 21 2008 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Nie wiem z czego się śmiejesz. Dla mnie porównanie relacji: Matka - Syn a żona - kochanka jest żadne. Ale różne osoby - różne poczucie humoru.

Ps Popieram MM

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 21 2008 21:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kazema: Nie wiem z czego się śmiejesz. Dla mnie porównanie relacji: Matka - Syn a żona - kochanka jest żadne. Ale różne osoby - różne poczucie humoru.

Ps Popieram MM


Czyli modląc się do Marii i innych zmarłych świętych, dziękując ima za owoce łaski Bożej (bo sami NIC nie mogą; łamiąc zakaz kontaktu ze zmarłymi i padając na kolana przed ich podobiznami czy szczątkami) wychwalamy Pana ??
Pokaz mi dobrze prosperujące sanktuaria jezusowe w Polsce ! Potrafisz choć jednego nazwę szybko wymienić? Pokaż sanktuarium jezusowe do którego w pielgrzymce rusza cała Polska !!

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 22 2008 07:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by medieval_man:
Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym - aspekt maryjnosci tylko to podkresla - oczywiscie nie wszyscy to pojmuja


Mam prośbę. Serio!

Pomóż mi to pojąć! Jak aspekt maryjności podkreśla to, że Kościół jest Kościołem Chrystusowym?
Wg mnie świadomie do tego podchodzi garstka wykształconych i oczytanych, a reszta ma Boga, Chrystusa gdzieś daleko w nieosiągalnym miejscu i modli się do matki boskiej bo ona wysłucha, a Bóg nie ma na to czasu, albo nie zwraca uwagi na szaraczków (z rozmowy z wykształconą i radzącą sobie zawodowo koleżanką)

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 22 2008 11:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja tez chcialabym bardzo zrozumiec jak aspekt maryjnosci podkresla, ze Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym -lub tez dlaczego modlimy sie do Swietych?.
Prawdopodobnie brak mi jest dobrego wychowania katechetycznego-wiedzy?.Ja tego nie rozumiem i pomoz mi to tez zrozumiec medieval_m.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 22 2008 12:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

a ja nie prosze....choć też nie pojmuje tego
...bo wiem, że teologia katolicka potrafi wytłumaczyć niemal wszystko, w sposób bardzo zakręcony, skomplikowany, interpretując w sposób karkołomny fragmenciki Biblii(mnie przyprawiający o zawrót głowy i wrzenie mózgu - gdy próbuje to zrozumieć - ale może nieinteligentny jestem )
Dla mnie Maryja jest Matką Jezusa, największą z niewiast, największą z ludzi nawet (choć Biblia mówi tak chyba o Janie Chrzcicielu), może być wzorem do naśladowania, ale jak dla mnie jej rola się skończyła z chwilą nieznanej i zapomnianej przez współczesnych i potomnych śmierci.
Jeśli jest inaczej i jej rola jest inna (taka jak to podają masowe objawienia) to myślę , że mi Bóg wybaczy, ze opierałem się na jego Słowie.

Sam widzisz Medieval, że pisząc kiedyś o twojej roli na tym forum - nie przesadzałem!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 22 2008 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja juz nie chce komentowac tego" no nie wszyscy to pojmuja" brzmi to tak jak brzmi.

A Drogi Dezerterze dobrze jest czasem uslyszec to czego sie jeszcze nie slyszalo i nie wie? nie zna? i popatrzec w ten sposob jak Medieval, ktory malo tego, ze to wie to i to pojmuje.
Bo ja jakos nie wiem to co mam pojmowac?
A co do Matki Boskiej to w brzmieniu dziwnym jest:
Bog jest Ojcem
Maryja jest Matka

to jest prawdziwe, ale jak modlil sie Pan Jezus: Ojcze Nasz? Ojcze Moj? nie znam i hebrajskiego i aramejskiego= jestem zgubiona, placze mi sie wiele rzeczy transcendentalnosc rozumiem jakos lepiej-tzn lepiej mi to w rozumieniu wychodzi.
Chyba nagmatwalam.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 22 2008 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

I jak mam się nie wtrącić , chociaż ostatnio brakuje mi czasu na forum!
Proponuję polubowne rozwiązanie.
Idąc za Boskim słowem dwóch Testamentów uznajcie w Marii Matkę Pana zapowiadaną przez Proroków
i na podstawie słów Elżbiety "A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?" (Łk 1, 43)
i Błogosławcie Ją za to że dzięki Niej świat otrzymał Zbawiciela.
A swoją drogą, czy zdajecie sobie sprawę co oznaczają słowa Matka Pana?
Elżbieta wyznaje przecież na głos kim jest Maria. A Panem jest przecież tylko Bóg. Wyznanie Elżbiety potwierdza że w Łonie Marii przebywa pod postacią ludzkiego płodu sam Bóg Wszechmogący. Czy istniał kiedykolwiek ktoś kto został nazwany Matką Pana?
Czy Marię można porównywać do któregokolwiek świętego jak bardzo święty by nie był?
Czy sądzicie, że dusza Marii narodziła się wraz z jej ciałem?
Możecie być pewni, że Ona była już w Bogu zanim świat powstał i miała w określonym czasie przyjśc na świat aby uosobić Macierzyństwo Boskiego Ducha, aby ucieleśnić Boską Czułość i aby dzięki niej świat otrzymał Zbawiciela czyli wcielonego Boga!
Na długo zanim się narodziła jako Maria mówił o Niej Prorok .."Oto Dziewica pocznie i porodzi syna, i nazwą imię jego Emmanuel"
Emmanuel oznacza Bóg pomiędzy nami!
Bóg nie mógł wybrać nieczystego Tabernakulum, aby w Nim przebywać i z Niego przyjąć ciało.
Zastanówcie się w ogóle nad cudem wcielenia, nad cudem którego zmysłami ludzkimi nigdy nie pojmiemy i przed którym powinniśmy pochylić z czcią głowy, a nie analizować bez respektu. Narodziny Jezusa od początku do końca są cudem i wszystko co z tymi narodzinami się wiąże jest też cudem. Przecież to było przybliżenie do naszego upadłego świata Królestwa Bożego. Jak mozecie uważać Marię za zwyczajną kobiete która tylko miałaby spełnić rolę "matki zastępczej".
Oczywiście osobną sprawą jest kult przedmiotów i obrazów poświęconych Marii, ale to temat na inny wątek.

Nigdy nikomu nie uda się odłączyć aktu zbawienia świata od postaci Marii, gdyż bez Niej nie byłoby zbawienia. Gdyby Maria nie pochodziła prosto z Nieba to musielibyśmy zarzucić Bogu, że potraktował Ją jak marionetkę i pozbawił wolnej woli, gdyż Anioł zwiastując jej poczęcie nie pytał Jej o zgodę lecz Jej to tylko oznajmił. Dusza Marii tylko po to narodziła się w ciele, aby spełnić tę rolę i Jej dusza swoje fiat powiedziała już będąc w Bogu tak samo jak Jezus zanim się narodził już był przeznaczony do roli Zbawcy. Decyzję o przyjęciu tej roli w ludzkim ciele zarówno Maria jak i Jezus potwierdzili tymi samymi słowami ... niech się stanie wola Boga i Ojca.
uważam że jako ludzie my nigdy nie pojmiemy tajemnicy wcielenia ani Marii ani Jezusa i powinno nam wystarczyć, że oboje narodzili się na ziemi dla zbawienia świata i ich imion nie należy rozdzielać!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 22 2008 19:35   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Oto owoce kultu maryjnego w słowach matejanki : Maria bogiem jako Matka Jezusa. Czwórca święta.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 22 2008 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Nie no bądźmy uczciwi Matejanka Boskość Maryi to z TT wzięła a nie z kultu w KRK, ale ułatwił to na pewno!.
Matejanko
powiem tak czemu nie ładne to i kupy się trzyma - tylko na miłość boską czemu zapomnieli powiedzieć o tym w NT i czemu w pierwszych II wiekach brak kultu Maryjnego
czyli czemu Apostołowie i Ojcowie apostolscy nic o tym nie wiedzieli?!?
odpowiesz mi

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 22 2008 20:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jestem bardzo ciekawa wypowiedzi M_M
jak to widzi Kosciol R.K.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 22 2008 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter! Słowo honoru ! Jutro jak tylko wstanę( a wstaję wcześnie) zacznę od medytacji, a potem napiszę Ci coś więcej. Do jutra i miłych
snów
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 22 2008 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by corka: Jestem bardzo ciekawa wypowiedzi M_M
jak to widzi Kosciol R.K.

Ja też. Cały czas chciałbym wiedzieć jak to jest wg mojego Kościoła. Chcę poszerzać swoją wiedzę, nie tylko pogłębiać wiarę.

Chcę wierzyć, że szersza wiedza pomoże w pogłębianiu wiary, a głębsza wiara pomoże w poznaniu wiedzy.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 23 2008 07:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter: Nie no bądźmy uczciwi Matejanka Boskość Maryi to z TT wzięła a nie z kultu w KRK, ale ułatwił to na pewno!.

Wczytaj się, te wszystkie sformułowania i wywody znam już z KRK (niestety). Matejanka zgrabnie połączyła to wszystko. I oto macie dzieło szatana.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Damian Kowalski
 kwiecień 23 2008 08:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Quote by skałosz:
Quote by medieval_man: tez zeby sie nie powtarzac -

zadna mantra - no chyba ze ktos traktuje to jak mantre

Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym - aspekt maryjnosci tylko to podkresla - oczywiscie nie wszyscy to pojmuja


chyba że ktoś nie wie co to mantra, ale juz po drugim powtórzeniu nie wie co mówi...

A jeden z moich znajomych kocha swoją żonę, a seks z jej przyjaciółką traktuje jako potwierdzenie tego jak bardzo ją kocha!


Czyli rozumiem, że Biblia dla Ciebie to również mantra. Mamy tam liczne powtórzenia, ot chociażby psalm 136 I zapewne każdy kto go czyta (bo modlić się nie może, bo już "po drugim powtórzeniu nie wie co mówi".

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 23 2008 09:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by DD1:
Quote by skałosz:
Quote by medieval_man: tez zeby sie nie powtarzac -

zadna mantra - no chyba ze ktos traktuje to jak mantre


chyba że ktoś nie wie co to mantra, ale juz po drugim powtórzeniu nie wie co mówi...


Czyli rozumiem, że Biblia dla Ciebie to również mantra. Mamy tam liczne powtórzenia, ot chociażby psalm 136 I zapewne każdy kto go czyta (bo modlić się nie może, bo już "po drugim powtórzeniu nie wie co mówi".


Źle rozumiesz!

Znalazłeś w Biblii fragment który nie stanowi nawet 0,1% jej objętości i przekładasz wyimaginowany przez siebie obraz mojego podejścia do takich form na całość.

Jeżeli zamiast dotychczasowych modlitw (w szczególności różańca, czy litanii) osoby je praktykujące odczytałyby sobie tę litanię, modliły się nią - podejrzewam, że mógłby im się nawet spodobać (gdyby nie to, że nie ma "naszych" świętych , tylko jacyś żydzi).
Ale jestem pewien, że po kilkunastokrotnym powtórzeniu i wbiciu słów w mózg, coraz więcej z nich kontynuowałoby powtarzanie tych słów bez zwracania uwagi na ich treść. Tyle.

A co z tą maryjnością podkreślającą chrystusowość Kościoła?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 23 2008 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochani!
Czas tak bardzo szybko leci, że nawet na porządną medytacjęgo nie starcza. ALe przejrzałam wasze wypowiedzi i wniosek sam się nasuwa.
Oczywiście nie mam patentu na posiadanie racji, ale przecież każdy mówi z własnego punktu widzenia i zakłada że on właśnie tę rację posiada.
Tak więc w waszych wypowiedziach rzuciło mi się w oczy że wciąż dzielicie i to zrówno Boskie jak i ludzkie zapominając o słowach Pana abyśmy, wszyscy byli JEDNO.
To Jedno odnosi się zarówno do naszego ludzkiego materialnego życia ale oczywiście przede wszystkim do Najwyższej Duchowości, w której wszystko jest jednością i harmonią.
Odbicie tej harmonii posiadamy w materialnym stworzeniu choć mocno zakłócone przez upadek i grzech.
Jak więc można próbować naszym ziemskim myśleniem(Moje myśli to nie myśli wasze cyt z Pisma)
nakładać sztywne ramy sprawom Duchowym, a w tym Bogu Jego Obliczom i Właściwościom, które Bóg w swoim miłosierdziu nam objawił i wciąż objawia.
Dziewica poczęła z Ducha Swiętego Boskiego Syna.
Ewangelie nie bez powodu podkreślają fakt, że Maria poczęła jako Dziewica, co zostało zapowiedziane jeszcze w ST. Dziewiczość Marii wykracza poza fizyczność i jest tylko symbolem jej całkowitego oddania sprawom Boskim i absolutnej wyjątkowości jako człowieka i kobiety pośród kobiet.
Bóg bardzo rzadko w historii świata stwarza sytuacje w których ustanowione Prawo materii jest znoszone na rzecz cudu i czyni to tylko wtedy, gdy okolicznosci mają przejśc w sposób absolutnie wyjątkowy do ludzkiej świadomości. I tak było z dziewiczym poczęciem , tak było z wskrzeszaniem zmarłych i tak było ze zmartwychwstaniem Jezusa.
Dezerter pyta się "dlaczego na poczatku nie istniał tak rozpowszechniony kult Maryjny.
Sądzę, dlatego, że na początku chrzescijanie koncentrowali się najbardziej na rozpowszechnianiu Dobrej Nowiny o przybliżeniu się Królestwa Boga do ludzi i mniej czasu poświęcali bezsensownym rytuałom, które dopiero poźniej tak zdominowały życie kościoła zastępując prawdziwą duchowość.
Wciąż zapominamy o słowach Jezusa, że prawdziwi czciciele oddają Bogu cześć nie w Swiatyniach rękoma ludzkimi zbudowanych, lecz w Duchu i Prawdzie co oznacza w bezpośrednim połączeniu ludzkiego Ducha z Boskim!!!!!
W w tym połączeniu nie ma miejsca na bałwochwalcze zachowania, gdyż nasz duch wie jak się należy modlić. nie jest to modlitwa słowami ,lecz modlitwa w uniwersalnym języku ducha w tym który dociera do Niebios i przed oblicze Pana.
Każda inna modlitwa słowna(jeżeli jest nam jeszcze potrzebna do koncentracji) ma tylko wprowadzic naszego ducha w stan połączenia z Boskością i nie ma znaczenia, czy jest to Różnaniec, czy samo Ojcze nasz lub inna(choć Ojcze nasz posiada wyjątkową wibrację)
Słowa ludzkie i tak nie docierają przed oblicze Pana .
Gdyż nic co z materii nie może wejść do Króleswta, a więc również fale dźwiękowe nie. One docierają tam dopiero po przełożeniu ich przez naszego ducha na język ducha.
DLatego tak wielu ludzi skarży się, ze ich modlitwy są niewysłuchiwane.A one są wtedy niewysłuchiwane gdy modli się ciało, a duch milczy!
Tak więc zamiast dzielić zacznijmy jednoczyć i harmonizować, a wtedy Maria również ukaże się nam jasno jako Jednośc z Ojcem i spokojnie będziemy mogli oddawać Jej cześć w Duchu Ojca. A sądzicie, że gdzie Ona przebywa?
Wszyscy przecież z Pisma wiemy, że Bóg stworzył Świat Ducha również w hierarchii Duchowej. Kim była Maria jako Duch, i jakie miejsce zajmuje obecnie możemy tylko przypuszczać. Możemy przypuszczać że tak jak w Niebie tak i na ziemi. I że ludzka intuicja wyprzedza nasze dogmaty!
Jeżeli prości ludzie i całe narody czczą Ją z intuicji jako Boską i nie zastanawiają się nad teologią tego faktu, to możemy założyć, że chociaż oddawany Jej kult jest na wskroś ludzki a nawet bałochwalczy, to u jego podstaw leży Prawda czyli niepojęta dla nas jako ludzi Boskość Marii. Słowo Boskość jest dla nas również niepojęte gdyż fakt Boskości Ducha Marii nie oznacza, że Maria była Bogiem. Czy kropla z oceanu, nawet najczystsza jest oceanem?
Pozdrawiam
Ps. Również to, że wciąż usiłujemy odizolować się od innych klultur i od ich praktyk jest dzieleniem które nie pozwala nam pojąć Boskości wibrującej w całym Stworzeniu, a szczególnie w każdym człowieku jako obrazie i podobieństwie do Boga. Czyżbyście uważali że Bóg nie mieszka w Buddystach czy w ludziach z innych kultur i upodobał sobie tylko chrzescijan?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 23 2008 16:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

przepraszan, że nie odpowiadam - byłem przez ostatnie (wiele) dni za granicą, a dostep do internetu mialem tam tylko z doskoku.

Teraz wracam do domu i zatrzymałem się na dworcu w Poznaniu, gdzie przeczytałem Wasze wezwania do tego, żebym siebie (i maryjność w Krk) wytłumaczył.
Moze byc jutro, albo lepiej pojutrze (jak już się wyspię)?

Tylko na szybko:
- opinie matejanki rzeczywiście nie wypływają z nauki KRK tylko z TT (innymi słowy nie Krk jest za nie odpowiedzialny, podobnie jak nie jest odpowiedzialny za gradobicie, trzęsienia ziemi i koklusz)
- do skałosza: faktycznie masz rację: różaniec wygląda jak mantra i moze być traktowany jak mantra, ale nią nie jest ze swej istoty, z założenia i z zasad.

Tutaj w ogóle kłania się nam problem tego, że jak zgrabnie zauważył DD1, każda praktyka pobożna (a więc wynikająca z osobistego spotkania z Bogiem) może przerodzić się w praktykę magiczną (mantra jest magiczna) - i tak czytanie Pisma może przerodzić się i popaść w zboczenie czytania magicznego (słynne: otwórz Pismo na chybił trafił a Pan do ciebie przemówi), każde nabożeństwo może stać się rytuałem o znaczeniu magicznym dla uczestnika, każda modlitwa może być naszym podświadomym działaniem w przestrzeni magicznej.
Czy w związku z tym nalezy zaprzestać czytania Pisma, brania udziału w nabożeństwach, modlitwy prywatnej i Różańca?
To może lepiej w ogóle zapomnieć o Bogu?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 23 2008 19:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by matejanka: Kochani!
A one są wtedy niewysłuchiwane gdy modli się ciało, a duch milczy!

(Dodano-powinno być!)

Jeżeli prości ludzie i całe narody czczą Ją z intuicji jako Boską i nie zastanawiają się nad teologią tego faktu, to możemy założyć, że chociaż oddawany Jej kult jest na wskroś ludzki a nawet bałochwalczy, to u jego podstaw leży Prawda

U podstaw bałwochwalczego kultu stoi Prawda??!
idź ty siostra lepiej pomedytować i nie pisz takich ...jak to powiedzieć delikatnie...banialuk

Boskości wibrującej w całym Stworzeniu, a szczególnie w każdym człowieku jako obrazie i podobieństwie do Boga. Czyżbyście uważali że Bóg nie mieszka w Buddystach czy w ludziach z innych kultur i upodobał sobie tylko chrzescijan?

Szanuje Buddystów, popieram Tybetańczyków, pozdrawiam Tymona buddystę, ale nie wiem czy w nich mieszka Bóg.
Ale wiem, że w każdego człowieka "tchnął tchnienie własnego życia"i że wszyscy, którzy przyjmują Chrystusa dostają Ducha, aby wzrastali w Prawdzie.
Tyle wiem na pewno, reszta to gdybanie, ale ty lubisz gdybanie i ładnie ci ono wychodzi muszę przyznać - już dawno ci mówiłem pisz książki najlepiej fantazy.

Medievalu śpij dobrze - jeszcze 2 dni jakoś bez ciebie przeżyjemy

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 23 2008 21:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter Bracie!


Jeżeli prości ludzie i całe narody czczą Ją z intuicji jako Boską i nie zastanawiają się nad teologią tego faktu, to możemy założyć, że chociaż oddawany Jej kult jest na wskroś ludzki a nawet bałochwalczy, to u jego podstaw leży Prawda
U podstaw bałwochwalczego kultu stoi Prawda??!
idź ty siostra lepiej pomedytować i nie pisz takich ...jak to powiedzieć delikatnie...banialuk

A czy zastanowiłeś się nad tym co miałam na myśli?
Przecież nie, że bałwochwalczy kult jest Prawdą ,lecz że powodem tego kultu jest Prawda o Boskości Marii, którą prości ludzie uznają za Boską w sposób intuicyjny i bez teologicznego uzasadnienia. Inną sprawą jest fakt, że oddają Jej cześć w niedoskonały, a nawet mozna powiedzieć w bałwochwalczy sposób,
Gdyż dzisiejsza ludzkośc choć tego nie wie, jest bałwochwalcza; takie są niestety wszelkie kulty przedmiotów i wszelkie rytuały w których człowiek kłania się przed czymś materialnym.
Nasze nabozeństwa pełne są pożywienia dla ciała i dla zmysłów, lecz nie odżywiają naszego ducha i duszy,
Podam Ci mały przykład. Czy wiesz kiedy Bóg najlepiej słyszy swoje dziecko, którym jest nasz duch?
Dzieje się to w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa i zagrożenia na przykład na polu walki. Wtedy ludzka dusza bezpośrednio wzywa Boga, zapominając o formułkach i obrazach i wcale też ich nie potrzebuje, znajdując duchowe słowa i wznosząc się bez żadnych materialnych pomocy do swojego Stwórcy, To jest właśnie w Duchu i Prawdzie!
Pozdrawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 kwiecień 23 2008 21:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Czego trzeba więc człowiekowi wierzącemu. Dowodów, naukowych teorii,(czy jeszcze to wiara?) to co prawdziwe zakryte dla oczu, widzi, kto sercem widzi, wierzy kto wierzy, a nie domniema jedynie, albo ze strachu, albo na wszelki wypadek, bo gdyby się okazało, że Jest. Czyli na wszelki wypadek Bóg tak, Maryja nie, a może, a dlaczego??? , modlitwa tak, ale nie ta, za długa, za krótka, mantra, gadulstwo, a która, a jaka????, a może jedynie dlaczego człowiek modli się byłoby bardziej zasadne i czy szczerze i czy ufnie. A jakimi słowy nie nam sądzić. A może, raz, jedynie westchnienie, a może, gdy potrzeba, potok słów co płyną z serca i znikają i nawet się nie posądzamy, że tyle ich w nas i że takie znamy. A może gdy myśli tłoczą się i gonią, a słów braknie właśnie cierpliwość różańca. I dlaczego kwestionować, bo co, bo nam się nie podoba. A Bóg, a kto powie iż wie, że Bogu nie jest miłe iż człowiek zwraca się do Tej, którą sam wyróżnił spośród wielu. A czemuż to więc tak, że Ją wskazał i jako Matkę dał Temu, którego zesłał by świat odkupił? Nie byłoby Syna gdyby Matki nie było, a i Syn ten uczył wprzódy, a i tego uczył „czcij ojca swego i matkę swoją” i to nikt inny, a On właśnie, ten, który po to narodził się z Jej łona , Ją właśnie w testamencie nam, w godzinie śmierci na krzyżu zapisał jako tą, która rolę naszej Matki już teraz i już zawsze. Bo wiedział, że troskliwa, że dobra, ze w Kanie to Jej prośby sprawiły....że skoro sam Ojciec Ją właśnie wyróżnił to i Ona szczególne u Niego znajdzie posłuchanie. Ale zanim, ale wcześniej powiedział owo „czcij....” . ” ...Umiecie prorokować z wyglądu nieba i ziemi, a czemuż nie potraficie rozpoznać [znaczenia] tego czasu?. Czemuż to sami nie rozeznajecie tego co słuszne?” .O co tak naprawdę pyta Petroniusz.??? , czy gdyby „kółko różańcowe” oddalone było o kilkadziesiąt metrów od mogiły też byłby to szok, czy może jedynie dzięki, że ktoś jeszcze zechciał wspomóc zmarłego bliźniego w drodze za tę granicę, do której szczególny paszport potrzebny jest.
I kto wie i kto zna odpowiedź. I kto powie, że źle modlę się biorąc różaniec i kto wie, że Bóg tego nie chce i że nie wysłucha. Interpretujemy Pismo, rozmieniając Boga na drobne i tu rację ma mediewal man pytając: „ To może lepiej w ogóle zapomnieć o Bogu” Tego nie da się, ani w wykładni kościoła, ani w dywagacjach na temat. I żadne pacierze, żadna książeczka do nabożeństwa, nic co jedynie wyuczone jest, wyuczone, wyedukowane, oparte na faktografii, historiografii nie zastąpi nie spełni swojej roli gdy się nie czuje. I nikt nie wytłumaczy bo wszystko co powiemy jedynie subiektywne i raz jedynie interpretacją, raz nad -interpretacją, nie da się udowodnić, jak nie da się usłyszeć odpowiedzi wiatru dlaczego wieje. A może siebie jedynie zapytać należy, czy ja wierzę, czy ja szukam, czy jedynie usprawiedliwiam czy ja czuję czy jedynie wydaje mi się.. Zawsze znajdziemy wątpliwość, dopadnie pytanie, skąd, dlaczego, kto przed kim, więc ile komu i z jakiej racji – kultu, modlitwy. Ale też tylko w sobie znajdziemy odpowiedź.
Bo tak jak nie ma, jutra bez wczoraj, tak nie ma zbawienia, wieczności nie ma bez doczesnego życia. A ono, doczesne, to ten właśnie czas, który dany nam jest byśmy wypełniali wolną wolę mając (więc tak, albo nie)tym, min., że „cokolwiek żeście uczynili jednemu z tych braci najmniejszych mnieście uczynili” tym, ze „czcij ojca i matkę swoją.” by tego zbawienia dostąpić bądź nie (zgodnie z naszą i tylko naszą wolą.) Może Petroniuszu to na względzie miały panie, które modlitwą tak jak potrafią.....???

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 kwiecień 24 2008 10:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

A co na boskość i wyjątkowość Maryi "Święta Księga"?

Quote by Biblia Tysiąclecia:
Mk3:31-35
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie».
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?»
I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.
Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Mt12:46-50
Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić.
Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą».
Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.
Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Łk 8:19-21
Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Łk 11:27-28
Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».
Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».


Chrystus sam jednoznacznie pokazuje, że nie ma miejsca dla wyjątkowego traktowania jego matki. Jakkolwiek jest błogosławiona przez jego urodzenie, tak samo błogosławieni są wszyscy słuchający słowa Bożego!

Po co prosić o wsparcie Maryi, jeśli Chrystus tak samo słucha jej próśb, jak próśb każdego wiernego. A przecież podczas każdej mszy prosimy wiernych o modlitwę za nas.
Czyż nie lepiej pozostały czas przeznaczyć na modlitwę do Ojca "tak jak nas nauczył Jezus Chrystus"?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 24 2008 11:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie».
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?»
I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.
Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Mt12:46-50
Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić.
Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą».
Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.
Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».

Łk 8:19-21
Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Łk 11:27-28
Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».
Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».

Chrystus sam jednoznacznie pokazuje, że nie ma miejsca dla wyjątkowego traktowania jego matki. Jakkolwiek jest błogosławiona przez jego urodzenie, tak samo błogosławieni są wszyscy słuchający słowa Bożego!

Po co prosić o wsparcie Maryi, jeśli Chrystus tak samo słucha jej próśb, jak próśb każdego wiernego. A przecież podczas każdej mszy prosimy wiernych o modlitwę za nas.
Czyż nie lepiej pozostały czas przeznaczyć na modlitwę do Ojca "tak jak nas nauczył Jezus Chrystus"?

Skałosz!
Muszę napisać wprost! Tak interpretując słowa Jezusa mylisz dwie rzeczy ! Misję Jezusa i misję Marii.
Misją Jezusa było wskazanie drogi ludzkiemu duchowi do Ojca i do Zbawienia poprzez najpierw nauczanie, a potem poprzez Ofiarę Krzyża. Jego zadaniem było wytyczenie dla nas Drogi dającej Życie i będącej Prawdą.
Między innymi zbawienie człowieka polega na umiejętności ustawienia priorytetu spraw Boskich nad ludzkimi i ziemskimi.
Macierzyństwo choć jest święte musi być drugorzędne w stosunku do Boga, tak jak wszystkie inne ziemskie pokrewieństwa i to tylko chciał Jezus przekazać w ten sposób reagując na obecnośc Matki.
Możesz być pewien, że Jezus w niczym by nigdy Matce nie uchybił.
On o sobie, aby być Przykładem dla wszystkich człowieczych synów, mówił "Syn Człowieczy" i że Jego wola jako cżłowieka musi ustąpić przed wolą Boga Ojca. A przecież wszyscy wiemy, że Jezus był Bogiem Wcielonym i że sam o tym wiedział. Jednak posiadał również naturę ludzką, która wzdragała się przed krwawą ofiarą krzyża i z tą naturą musiał się zmierzyć, by móc oddać za nas swoje ziemskie życie.
Misją Marii na ziemi było danie światu ciała Zbawiciela i stanie u Jego boku do chwili Jego śmierci na krzyżu i to zadanie Maria wykonała do ostatka będąc przy Synu , który zanim odszedł pozostawił Ją jako Duchową Matkę ludzkości reprezentowanej przez Jana!
Od tamtej pory mamy właśnie prawo zwracać się do Marii jako duchowej Matki prowadzącej nas do Jezusa, a przez Niego do Ojca. Czy mało razy ziemskie matki pośredniczą pomiędzy ziemskimi ojcami , a dziećmi
I ta Duchowa Matka z nieba schodzi raz po raz do nas ludzi, aby nas upominać i przypominać słowa Syna i nawoływać do nawrócenia. Cy uważasz może, że wszystkie objawienia Marii są dziełem szatana, lub dziełem ludzi?
Oczywiście możesz zrezygnować z Matki i Jej wstawiennictwa, tak jak ziemkie dzieci mogą posiadać tylko ziemskiego ojca i też przeżyją. Tylko czy rezygnacja ze skarbów czułości i łagodności matki przyspiesza czy opoźnia rozwój dziecka i czy jej opieka jest dla dziecka bez znaczenia?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,31 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana