Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 ROZANIEC
 |  Wersja do druku
Piotr
 kwiecień 24 2008 20:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Cytat sprzed chwili:
"We Włoszech więcej ludzi modli się do Ojca Pio, niż Matki Boskiej czy Chrystusa".

!!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 24 2008 21:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 24 2008 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Skalosz i Rafi Wy-jestescie "udani" .

No i tego czy innego modlenia nie zmienimy -wszak wywodzi sie wszystko z poganstwa .
Ale ciekawa jestem gdzie utkwil Medieval_ m bo tak jechal i jechal i juz z Poznania nam "machal" ....i nprzepadl ?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 kwiecień 25 2008 10:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Słakosz- news, który od dawna i jeszcze długo cieplusieńki będzie, to taki, ze w McŚwiecie zdecydowanie więcej ludzi niż te tysiące we Włoszech (i na okoliczność) modli się nieustająco i bardziej niż nadgorliwie do Mamony, (procesy globalizacji McŚwiata i sepatratystyczne tendencje Dżihadu skutecznie to napędzają).Bezwzględna logika pozwala zdeklarowanym wierzącym modlić sie do Zysku. Wole więc , a chocby doniesienia o modlitewnym zgromadzeniu przy Ojcu Pio, a i samo zgromadzenie, niż newsy o wielkich tego Świata, którzy na kolanach przed Zyskiem klęcząc wolą udawać, że nie widać, a nic to, a choćby w Tybecie i wszak nie od dziś.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 25 2008 11:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by BA: A Bóg, a kto powie iż wie, że Bogu nie jest miłe iż człowiek zwraca się do Tej, którą sam wyróżnił spośród wielu.

Masz racje pewności nie mamy z tym się zgodzi i Fafi i Skałosz i każdy protestant = tylko co w związku z tym? - my uważamy, że skoro nie ma pewności lepiej zachować sie ostrożnie i nie narażać na Bałwochwalstwo- patrz cały Stary Testament!

Ale co ma czcij ojca swego i matkęswoja do Maryi to już tylko ty mi możesz powiedzieć.
Ja mojej kochanej matce oddaje cześć ilekroć ją widzę - czas by było odwiedzić!

Daj Ty mu sie wyspać i wypocząć Corko - temat nie jest łatwy więc musi nabrać sił

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 25 2008 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Masz racje pewności nie mamy z tym się zgodzi i Fafi i Skałosz i każdy protestant = tylko co w związku z tym? - my uważamy, że skoro nie ma pewności lepiej zachować sie ostrożnie i nie narażać na Bałwochwalstwo- patrz cały Stary Testament!

Ale co ma czcij ojca swego i matkęswoja do Maryi to już tylko ty mi możesz powiedzieć.
Ja mojej kochanej matce oddaje cześć ilekroć ją widzę - czas by było odwiedzić!

Dezerter!
Nie da się tego wykalkulować!
Czy nasz papież się nad tym w ten sposób zastanawiał?
On Ją po prostu kochał jak Matkę, i tak jak matczynej powierzał siebie Jej opiece.
Czy sądzisz że Bóg miał mu to za złe,że kochał Matkę Jego Syna Jezusa?
Jeżeli Bóg wybrał taki sposób wcielenia i dania swiatu Zbawiciela czyli poprzez narodziny z "Czystej i Niepokalanej" oznacza to, że Ona też ma swój bardzo ważny udział w Zbawieniu. Przecież Bóg mógł po prostu pojawić się jako człowiek bez rodowodu!
Zwróć uwagę , że jednak o Marii w Ewangeliach jest dużo wiecej niż o Józefie, którego rolą było tylko opiekowanie się Marią i Jej Synem.
Weź też pod uwagę, że każdy gest i słowo Jezusa miały swoje znaczenie, a szczególnie wszystko to, co towarzyszyło kulminacyjnemu punktowi Jego Misji czyli Ukrzyżowaniu.
Jeżeli z krzyża Jezus przekazuje Matce Jana jako syna , to ten akt adopcji ma większe znaczenie niż tylko wzajemna opieka tych dwojga ludzi.
To było oddanie Marii wszystkich ludzi pod opiekę jako Jej dzieci i Jan był symbolem tej oczyszczonej z grzechów ludzkości.
Właśnie przy pomocy Marii ludzkośc oczyści się i na nowo narodzi, a słowa z Apokalipsy o krzyczącej w bólach rodzenia Kobiecie, mają nam powiedzieć o bólu jaki przeżywa nasza Boska Matka patrząc na nasze cierpienia z powodu naszych grzechów i w tym oczyszczaniu będącym nowymi narodzinami Ona nam pomaga i nas chroni.
Pozdrawiam
Ps BA ma wielką rację w tym co napiała że bardziej smutny jest fakt modlitwy ludzi do mamony i władzy

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 25 2008 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka
Czy nasz papież się nad tym w ten sposób zastanawiał?
On Ją po prostu kochał jak Matkę, i tak jak matczynej powierzał siebie Jej opiece.
Czy sądzisz że Bóg miał mu to za złe,że kochał Matkę Jego Syna Jezusa?



DO Waszych wypowiedzi dodaję fragment z "Pana Tadeusza" - A. Mickiewicza.
"Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu)


Prawdą jest to co pisze Mickiewicz, czy bałwochwalstwo?
Tak wierzyli nasi przodkowie, dziady i pradziady...
Jesli jest to bałwochwalstwo to naszych przodków powinniśmy przede wszystkim "rozliczyć" z tej "herezji".

Poza tym jeśli Maryja nie jest Matka Boża, to nie możemy wierzyć, że Jezus jest Synem Bożym równym Bogu Ojcu.
Przynajmniej dla mnie jest to niemozliwe...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 25 2008 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kasandra_K80: Matejanka
Czy nasz papież się nad tym w ten sposób zastanawiał?
On Ją po prostu kochał jak Matkę, i tak jak matczynej powierzał siebie Jej opiece.
Czy sądzisz że Bóg miał mu to za złe,że kochał Matkę Jego Syna Jezusa?



DO Waszych wypowiedzi dodaję fragment z "Pana Tadeusza" - A. Mickiewicza.
"Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu)


Prawdą jest to co pisze Mickiewicz, czy bałwochwalstwo?
Tak wierzyli nasi przodkowie, dziady i pradziady...
Jesli jest to bałwochwalstwo to naszych przodków powinniśmy przede wszystkim "rozliczyć" z tej "herezji".

Poza tym jeśli Maryja nie jest Matka Boża, to nie możemy wierzyć, że Jezus jest Synem Bożym równym Bogu Ojcu.
Przynajmniej dla mnie jest to niemozliwe...

Pozdrawiam

Brawo Kasandro!
Czy człowiek może narodzić się z psa?
Bóg może narodzić się tylko z Boskiego!

Tak też jest napisane w Psalmie drugim; Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził" (Dz 13:32,33).
Oznacza to jednoznacznie że Jezus jako Syn Boga narodził się z Boga!!!! A dalej idąc tym rozumowaniem również w Marii musiał przebywać Boski Duch, gdyż "Duch daje życie ciało nic nie pomaga, słowa ewangelii według sw Jana)
Oczywiście zaraz podniosą się głosy na temat rodziców Marii itd.
I to właśnie nazywam brakiem respektu wobec spraw i mocy Boga. Jak Bóg sprawił że Maria była Czystym Boskim Naczyniem dla Ciała Jezusa nie powinno nas zajmować, gdyż nawet mrówka ,którą rozdepczemy i nawet tego nie zauważymy jest dla nas nieprzeniknioną tajemnicą,!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 25 2008 13:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu)


Prawdą jest to co pisze Mickiewicz, czy bałwochwalstwo? "
Bałwochwalstwo. Wszelkie cuda niosące dobre owoce sa dziełem Pana i jemu winniśmy wdzięczność.

"Tak wierzyli nasi przodkowie, dziady i pradziady..."
Nasze pradziady to biegali wokoło Światowida.

"Poza tym jeśli Maryja nie jest Matka Boża, to nie możemy wierzyć, że Jezus jest Synem Bożym równym Bogu Ojcu.
Przynajmniej dla mnie jest to niemozliwe..."
Jezus JEST zanim powstał świat. Z Maryi przyjął ciało człowieka z jego ograniczeniami (co nie przeszkodziło mu chodzić po wodzie). To tak bardzo ładnie jest w ewangelii opisane. Założę jutro osobny wątek i o tym porozmawiamy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 25 2008 14:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rafi, jeśli prawdą jest Twoja teza i ją udowodnisz, to zrezygnuję z chrześcijaństwa. Bo jeśli kłamstwem okaże się jedna prawda, to według logiki - inne tezy również nie mogą być prawdziwe.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 25 2008 14:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80: Rafi, jeśli prawdą jest Twoja teza i ją udowodnisz, to zrezygnuję z chrześcijaństwa. Bo jeśli kłamstwem okaże się jedna prawda, to według logiki - inne tezy również nie mogą być prawdziwe.

Pozdrawiam

A co rozumiesz przez : "Bo jeśli kłamstwem okaże się jedna prawda" ? Co jest ową jedną prawdą istotna dla chrześcijaństwa ?
Czy chodzi o boskość Jezusa ? To już było jasne od początku, choć przez wielu do dziś podważane. To że Jezus istniał zanim powstał świat? To tez jest aksjomat chrześcijaństwa. A może to że przyjął ciało z Maryi? Tu tez nie możesz być zaskoczona. A może, że źródłem dobra i cudów jest Bóg? Toż to oczywiste od pradawna - zobacz dzieje apostolskie.
Być może ktoś coś ci źle wytłumaczył, pokazał, przekazał lub coś zafałszował. Możemy poruszyć każdy temat. Możesz tez napisać do mnie bezpośrednio i wyjaśnimy sobie parę spraw. Służę też adresami otwartych i cierpliwych księży katolickich i ewangelickich, i jednego zielonego (oby jak najwięcej takich ludzi i pastorów)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 25 2008 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kasandra_K80: Rafi, jeśli prawdą jest Twoja teza i ją udowodnisz, to zrezygnuję z chrześcijaństwa. Bo jeśli kłamstwem okaże się jedna prawda, to według logiki - inne tezy również nie mogą być prawdziwe.

Pozdrawiam

Kasandro! nie denerwuj się!
Rafi nie jest w stanie niczego udowodnić. W niebie nie ma narodzin w naszym sensie, gdyż jak Jezus powiedział "gdy okażemy się godni dostąpienia przyszłego świata i zmartwychwstania, to nie będziemy się, ani żenić, ani za mąż wychodzić", a co za tym idzie rodzić!!! Czy nie jest jasne że słowo "rodzić" nie może odnosić się do rzeczywistości niebieskich wtedy, gdy chodzi o ludzkie synowstwo, a przecież Jezus był Synem Człowieczym i sam tak siebie nazywał! Sam Bóg mowi przez Psalmistę że zrodził Syna i połączymy to z opisanym przez Ewangelię Lukasza faktem zwiastowania Dziewicy o tym ,że Bóg będzie Ojcem Jej Syna, to chyba o tym historycznym i największym dniu Narodzin Syna na ziemi mówi Psalm, a nie o narodzeniu Jezusa w Niebie, w którym nie ma ani fizycznych narodzin, ani żadnego czasu typu nasze dziś a Słowo było zawsze w Bogu a więc nie może mieć żadnego początku w żadnym "dziś". Jeżeli zostało użyte słowo Jam dziś Ciebie zrodził, to możemy być pewni, że chodzi o nasze ziemskie największe w historii ludzkości historyczne wydarzenie narodzin przez Boga , Syna Jezusa na ziemi. A fakt, że Duch Jezusa jako Słowo od zawsze był w Bogu ma dla nas zupełnie inną wymowę i nie należy tych dwóch faktów, czyli Odwieczności Boskiego Słowa mieszać z Narodzinami Dziecięcia, które zostało nam dane. Nie są nam dobrze znane rzeczy ziemskie, a jak mielibyśmy zrozumieć rzeczy niebieskie i dlatego Biblia niewiele o nich mówi i to potwierdził Jezus w swojej wypowiedzi do Nikodema. Wszelkie biblijne proroctwa przede wszystkim odnosiły się do wydarzeń na ziemi i ich konsekwencji dla nas!
Tak więc narodzenie Syna odbyło się tu na ziemi w Betlejem i ten fakt obchodzimy i z tego "dziś" sie radujemy, bo w tym naszym ziemskim "dziś" został nam dany Syn!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 25 2008 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Prosba! do pewnej osoby!

prosze nie przesladuj mnie-nie waz sie do mnie napisac ja bym omijala watki na ktorych bys"osobo" byla-ale ty sie wpychasz tam gdzie i ja jestem!
Jest tyle watkow-to dlaczego akurat tu gdzie i ja jestem??
Nie napastuj mnie w sposob posredni jak juz w sposob bezposredni nie umiesz i nie mozesz!!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
meritus(M)
 kwiecień 25 2008 17:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/19/08
Postów:: 5

A ja tez poczekam na Medieval_man.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 25 2008 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by kasandra_K80: Matejanka
Czy nasz papież się nad tym w ten sposób zastanawiał?
On Ją po prostu kochał jak Matkę, i tak jak matczynej powierzał siebie Jej opiece.
Czy sądzisz że Bóg miał mu to za złe,że kochał Matkę Jego Syna Jezusa?

Jasne, że nie! a kto ci powiedział, że ci co odmawiają jej boskości jej nie kochają?
Kocham ją i szanuje i uważam za Matkę Bożą ( w sensie Matkę Jezusa dwojga natur(ludzkiej i Boskiej)nierozdzielnych! i chociaż ona jest tylko matką tej ludzkiej natury to ze względnu na nierozłączność natur Ojcowie Kościoła na Soborze nadali jej taki tytuł Matka Bożą, ale nie w sensie przecież matka Stwórcy czy matka Boga, bo oczywiste jest , że Bóg nie ma matki a Jezus Bóg/Słowo/Logos został "Zrodzony (z Ojca) a nie stworzony"). Maryja nadal pozostaje mimo, że wybrana i błogosławiona stworzeniem, bez cienia nawet boskości było to oczywiste dla autorów NT i nie znajdziesz tam słowa o boskości (dla żydów to jaskrawe bluźnierstwo) i do II wieku jest to zachowywane!


Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu)

Komu dziękował Adaś?! - Bogu! bo był świadomy i wykształcony i wiedział, że to tylko Bóg może dawać łaskę, a że wybrał akurat to a nie inne miejsce, kościół na jej okazywanie to już jego tajemnica i możemy tylko domniemywać czemu akurat w Częstochowie czy Ostrej bramie.



Poza tym jeśli Maryja nie jest Matka Boża, to nie możemy wierzyć, że Jezus jest Synem Bożym równym Bogu Ojcu.
Przynajmniej dla mnie jest to niemozliwe...

Pozdrawiam

??
wyjaśniłem to wyżej

Corko
jeśli jeszcze raz ta osoba będzie ci na priv dokuczać to opublikuj jej maila na forum

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
meritus(M)
 kwiecień 25 2008 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/19/08
Postów:: 5

za Matejanka : Tak więc narodzenie Syna odbyło się tu na ziemi w Betlejem i ten fakt obchodzimy i z tego "dziś" sie radujemy, bo w tym naszym ziemskim "dziś" został nam dany Syn!
Pozdrawiam

Matejanko -czy moglabym to zapisac tak: ...i z tego dzis sie radujemy, bo w tym naszym ziemskim "dzis" zostalo nam dane SLOWO SAMEGO BOGA.

Czy tak? bo mnie to nurtuje a tak ja to rozumiem i tylko tak.
Nurtuje mnie to od dawna a wyczytalam ostatnio w napisanym watku Evivy:

Biblia Jakuba Wujka:
Albowiem trzej są, którzy dają świadectwo na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.

To by bylo jedno.
I trzeba by bylo uwierzyc w Slowo Boga,a zatem zbawienie dla wszystkich ktorzy uwierza w Slowo Boga=MESjasza-namaszczonego, wyznaczonego od Pana Boga-gloszacego Slowo BOze.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 kwiecień 25 2008 20:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Córko. Moze się denerwujesz za nadto. Popatrz. Ja np. czasem 'przesladuje' Rafiego, Matejankę (kiedys), Evivę, czy Dezertera (a raczej nie ich tylko ich wypowiedzi).Wynika to z tego, że nie zgadzamy się w wielu kwestiach i ta niedobra moja strona jest ciekawa, czym tym razem wyżej wymienione osoby mnie zaskoczą. I faktycznie. Czasem się 'poluje' na ich wypowiedzi. Teraz zdałam sobie sprawę, że może ktoś się obrazić. Nie róbcie tego. Postaram się poprawić

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 25 2008 21:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Czy czekasz Kazemo na ich opinie co do Twojej wypowiedzi bo cenisz ich za wiedze? lub czekasz na ich opinie bo wiesz ze to co uslyszysz ma oparcie w Twoim Kosciele?a po to tu jestes.
Czy wydzwaniaja do nich twoje dzieci?
Czy wypisuja im one emaile z pogrozkami?
Czy piszesz do nich nawet jak zostalas poproszona-o zakonczenie znajomosci?
To co nazywasz tu polowaniem? kto ma byc tym zwierzem?
ten ktorego sie chce upolowac , czy ten ktory poluje?.
Czy jedynym rozwaizaniem dla mnie ma byc znikniecie z tego forum?.
A moze sie denerwuje "zanadto-"-jak to Ty Kazemo napisalas?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 25 2008 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

za Matejanka : Tak więc narodzenie Syna odbyło się tu na ziemi w Betlejem i ten fakt obchodzimy i z tego "dziś" sie radujemy, bo w tym naszym ziemskim "dziś" został nam dany Syn!
Pozdrawiam

Matejanko -czy moglabym to zapisac tak: ...i z tego dzis sie radujemy, bo w tym naszym ziemskim "dzis" zostalo nam dane SLOWO SAMEGO BOGA.


Meritusabc
Czy tak? bo mnie to nurtuje a tak ja to rozumiem i tylko tak.
Nurtuje mnie to od dawna a wyczytalam ostatnio w napisanym watku Evivy:

Biblia Jakuba Wujka:
Albowiem trzej są, którzy dają świadectwo na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.

To by bylo jedno.
I trzeba by bylo uwierzyc w Slowo Boga,a zatem zbawienie dla wszystkich ktorzy uwierza w Slowo Boga=MESjasza-namaszczonego, wyznaczonego od Pana Boga-gloszacego Slowo BOze.


Oczywiście, że i w ten sposób można napisać i będzie to zgodne z prawdą przekazywaną przez
Pismo Swięte cyt. ew Jana 1
Na początku było Słowo a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo
Pozdrawiam
PS Czy mogę zapytać dlaczego takie ujęcie jest dla Ciebie ważne?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 25 2008 21:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Kasandro, otwórz Ewangelię wg Św. Jana. Od początku (przeklad warszawski):
(1)Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
(2) Ono było na początku u Boga.
(3) Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
(4) W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
(5) a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
(6) Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię.
(7) Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.
(8) Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości.
(9) Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.
(10) Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
(11) Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.
(12) Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego -
(13) którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
(14) A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
(15) Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie.
(16) Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce. (
17) Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. (
18) Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.
(19) Takie jest świadectwo Jana.

Nie będę nic wytłuszczał, tu każde słowo jest warte wszystkiego.

Dalej ewangelia Jana od 8:56 :
"(56)Abraham, ojciec wasz, cieszył się, że miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się.
(57) Wtedy Żydzi rzekli do niego: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? (
58) Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest."
Przy czym "Jam jest" oddaje tu sens "ja trwam, byłem, jestem i bedę".

Dlaczego to ważne? Bo to jest cały sens chrześcijaństwa : Bóg będąc sprawiedliwym w miłosierdziu swoim chcąc zbawić stał się człowiekiem i zmarł w ofierze doskonałej. Dzięki temu kazdy kto przyjmie ofiarę za swoją, kto uwierzy w Jezusa i ogłosi swym Panem będzie uznany na sądzie za czystego, zostanie usynowiony pomimo swej nieczystości. To jest sedno. Człowiek nie może nic bez Boga - Bóg może wszystko.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 kwiecień 25 2008 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Ja tu chciałam załagodzić sprawę a tu dolałam tylko oliwy do ognia;( Nie odchodz z forum. Raczej osoba, która Cię prześladuje powinna odejść.No nic.Zasada Jezusa(chyba to Jezus tak nauczał):jak ktoś żle czyni, wez go na bok i poprozmawiaj. Jak niezareaguje, weż świadków itd. Nie wiem Córko. Ja to tak mam. Jak coś chcę załagodzić to czasem mam rezultat odwrotny.

Nie odchodz z forum!

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 25 2008 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kazema: Córko. Moze się denerwujesz za nadto. Popatrz. Ja np. czasem 'przesladuje' Rafiego, Matejankę (kiedys), Evivę, czy Dezertera (a raczej nie ich tylko ich wypowiedzi).Wynika to z tego, że nie zgadzamy się w wielu kwestiach i ta niedobra moja strona jest ciekawa, czym tym razem wyżej wymienione osoby mnie zaskoczą. I faktycznie. Czasem się 'poluje' na ich wypowiedzi. Teraz zdałam sobie sprawę, że może ktoś się obrazić. Nie róbcie tego. Postaram się poprawić

Kazema!
Jeżeli chodzi o mnie, bardzo chętnie z Tobą rozmawiam i nie czuję się przez Ciebie ścigana !
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
meritus(M)
 kwiecień 25 2008 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/19/08
Postów:: 5

Cytat za Rafii: Bóg będąc sprawiedliwym w miłosierdziu swoim chcąc zbawić stał się człowiekiem i zmarł w ofierze doskonałej


Rafii,
Pan Bog nie umarl-jego Slowo tak jak to w Pismie bylo napisane ze wszystko przeminie ale Jego Slowo nie przeminie-to nie mogl umrzec, umarl Pan Jezus i zmartwychpowstal bo Slowo nie przeminie nigdy bo Slowo U Boga Jest i bylo.Umarl Pan Jezus i zmartwychwstal czysty, wybawiony i oto wtedy byl Pan Bog i Chrzcil Duchem Swietym Apostolow(te jezyki).
Ja tak to rozumiem.
Jak myslisz Ty i inni? prosze o odpowiedzi

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 26 2008 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skałosz:
A co z tą maryjnością podkreślającą chrystusowość Kościoła?


Przeczytałem dzisiaj ten watek od początku do końca i... nie wiem od czego zacząć.
Tyle namnożyło się rózności.

Powracam więc do pytania Skałosza.

Tak naprawdę katolickie dogmaty maryjne wyrażają i strzegą chrześcijańską wiarę we wcielenie Słowa Bożego w ciele Adama w celu zbawczego włączenia świata w życie samego Boga.

Sobór w Efezie w 431 roku ogłosił Maryję "Theotokos" (Bożą Rodzicielką) nie dla samej Maryi i jej kultu, ale w przeciwstawieniu dla tez Nestoriusza, ktory chciał oddzielnie mówic o boskiej i ludzkiej naturze w Chrystusie.

Ogłoszenie i przyjęcie kultu Theotokos w gruncie rzeczy stawało się miernikiem tego czy i na ile chrześcijanin przyjmował z powagą dogmat chrystologiczny czy też (świadomie lub nieświadomie) trakował go jako nieco staromodną, problematyczną i mitologizującą wypowiedź, oznaczającą jedynie, że odczuwamy w Jezusie (będącym w gruncie rzeczy wyłącznie jakimś pobożnym człowiekiem) szczególną bliskość Boga (pojmowanego w tym przypadku jako niejasny obraz niewyrażalnej tajemnicy) wobec nas.

Tytuł Maryi "Theotokos" rodzi się nie na kanwie jakichś dążeń do "przebóstwienia" Maryi, lecz na kanwie największych sporów chrystologicznych chrześcijaństwa starożytnego.

Otóż najostrzejsza faza sporów chrystologicznych zaczyna się kiedy Teodozjusz II wybiera w 427 roku na biskupa Konstantynopola antiocheńskiego kapłana Nestoriusza. Ten zaś szokuje część ze swoich słuchaczy dokonując w Chrystusie rozróżnienia pomiędzy Bogiem Słowem a człowiekiem Jezusem i dopuszczając możliwość, że Maryja nie może być nazywana Theotokos , ale raczej Christotokos ("Matka Chrystusa").

Zupełnie to samo czyni wielu współczesnych protestantów zapominając, że kult Maryi jako Bożej Rodzicielki podkreśla jedność boskiej i ludzkiej natury w Chrystusie. Zrodziła ona bowiem całego Chrystusa, a nie tylko Jego ludzką część, ludzką naturę, skoro natury te są w nim (zgodnie z postanowieniami soboru chalkedońskiego) nierozłączne i niepodzielne.

Jakiekolwiek podważanie Bozego rodzicielstwa Maryi, jest niczym innym jak powrotem do nestorianizmu. Powodzenia.
Oczywiście, mam na mysli sens teologiczny takiego kultu maryjnego, a nie różne jego niezdrowe przejawy, z którymi możemy miec nieraz do czynienia.

Pozostaje więc sprecyzować: czy spieramy się o sens kultu maryjnego, czy mamy zamiar wskazywac, że ktos (na przykład niektórzy wierzący Krk) źle ten kult sprawują.

Dla mnie więc, Kościół, który odsuwa na bok aspekt (dobrze rozumianej) maryjności z konieczności staje w opozycji do tez Chalkedonu, do tez pierwszych czterech wielkich soborów powszechnych i sprzymierza się nieświadomie, (ale bardzo głeboko) z Nestoriuszem.

Chrystusowym zas w pełni jest tylko taki Kosciół, który wychodząc od horosu chalkedońskiego o Synu Bożym, który ma być uznany w dwóch naturach bez zmieszania, bez zmiany, bez podzielenia i bez rozłączania podkreśla tę prawdę poprzez dogmat maryjny i związany z nim kult.



Dla jasności teza nestoriańska za wikipedią:

Nestorianizm to doktryna głosząca, że Jezus Chrystus składa się z dwóch odrębnych bytów: ludzkiego i boskiego. Nazwa pochodzi od Nestoriusza, patriarchy Konstantynopola w latach 428-431. Nestorianizm został uznany za herezję i potępiony na soborze efeskim w 431.

Doktryna, podkreślająca ludzką naturę Jezusa, została stworzona i opracowana przez Nestoriusza po wpływem pism Diodora z Tarsu i Teodora z Mopsuestii, w opozycji do szerzącej się w początkach V wieku herezji apolinaryzmu. Nestorianie uważali za nie do pomyślenia, by Bóg mógł zostać zrodzony przez człowieka i mógł umrzeć. Tak więc Bóg (Logos) nie urodził się ani nie umarł, a tylko był ściśle związany z człowiekiem - Jezusem z Nazaretu - który urodził się i umarł. W konsekwencji sądzili, że Jezus Chrystus był zwykłym człowiekiem, w którym dopiero później zamieszkał Bóg - "jak posąg w świątyni". Oznaczało to, że w ciele Jezusa Chrystusa upatrywali istnienie dwóch odrębnych i niezależnych od siebie osób: Boga i człowieka. Jedną z konsekwencji był pogląd, że Bóg nie został zrodzony z Marii, a więc nie jest Ona Matką Boską (gr. Theotokos), a tylko Matką Chrystusa (gr. Christotokos)



Cyz nie przypomina ona tez niektórych protestanckich (czy protestantyzujących) uczestników tego forum?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 26 2008 20:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kazemo
jest mi miło i czuje się wyróżniony , już dawno na mnie żadna nie "polowała"

Medievalu
zgadzam sie z tym co napisałeś i chociaż nie pojmuje dwoistej natury Jezusa, to uznaje jej jedność i ustalenia/rozstrzygnięcia pierwszych starożytnych soborów.
Uważasz więc, że nieodłączną konsekwencją tytułu Matka Boża - jest kult??
mimo, że piszesz:
"Tytuł Maryi "Theotokos" rodzi się nie na kanwie jakichś dążeń do "przebóstwienia" Maryi, lecz na kanwie największych sporów chrystologicznych"

Widzę, że decydujące będzie rozumienie słowa kult i tego co zawarłeś w zdaniu:
Pozostaje więc sprecyzować: czy spieramy się o sens kultu maryjnego, czy mamy zamiar wskazywać, że ktos (na przykład niektórzy wierzący Krk) źle ten kult sprawują.

widać, na przestrzeni wieków, że ten kult się rozszerza, przybiera coraz głębsze i mocniejsze formy i staje sie coraz bardziej "boski".
Stąd bierze się mój "sprzeciw" i nawoływanie by KRK był bardziej Chrystusowy a nie coraz bardziej Maryjny.
Jak ty a raczej gdzie stawiasz "granice kultu" aby nie stał się bałwochwalstwem.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 26 2008 22:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiecie co?
Pomyślałam nad tym wątkiem i zastanawiam się właściwie o co w nim chodzi?
Czy problemem jest, że ktoś z was chciałby się modlić na różańcu, ale boi się że jest to modlitwa bałwochwalcza?
Czy może posiada obraz Marii i nie wie czy powinien się go pozbyć?
Cży może chce, ale boi się modlić słowami "Zdrowaś Mario Łaskiś pełna, Pan z Tobą , Błogosławionaś Ty między niewiastami i Błogosławion Owoc Żywota Twojego Jezus"
No bo chyba nie chodzi wam o to, czy babcie w chuścinach z różańcami, za modlitwy do Marii i za miłość do Panienki bedą smażyły się w piekle!!!
Czy każdy z nas nie ma swoich belek w oku?
Pozwólmy innym chwalić Boga jak potrafią i kochać Marię tak jak jest im to potrzebne i w sposób w jaki ich dusza się umie wypowiedzieć.
Wydaje mi się, że jeżeli ktoś chce dobrowolnie zrezygnować z miłości naszej niebieskiej Matki, to jest to jego decyzja i jego strata.
Boży lud od stuleci kocha Ją i ufa Jej opiece i Ona wiele razy dawała światu dowody swojej macierzyńskiej miłości.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 27 2008 11:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by meritusabc:
Cytat za Rafii: Bóg będąc sprawiedliwym w miłosierdziu swoim chcąc zbawić stał się człowiekiem i zmarł w ofierze doskonałej


Rafii,
Pan Bog nie umarl-jego Slowo tak jak to w Pismie bylo napisane ze wszystko przeminie ale Jego Slowo nie przeminie-to nie mogl umrzec, umarl Pan Jezus i zmartwychpowstal bo Slowo nie przeminie nigdy bo Slowo U Boga Jest i bylo.Umarl Pan Jezus i zmartwychwstal czysty, wybawiony i oto wtedy byl Pan Bog i Chrzcil Duchem Swietym Apostolow(te jezyki).
Ja tak to rozumiem.
Jak myslisz Ty i inni? prosze o odpowiedzi

Jezus nie potrzebuje wybawienie ani oczyszczenia. Zaprzeczasz Słowu Bożemu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 27 2008 11:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Medieval, przesunąłeś zupełnie centrum dyskusji. Jest tez jedna nieścisłość i kilka niedopowiedzeń : Nestoriusz, jak sam wskazałeś, nie był arianinem i tytuł "Matka Chrystusa" wcale do arianizmu nie prowadzi. W związku z rozmowami z kościołem asyryjskim stwierdzono, że całe to skandaliczne zamieszanie (bo tak mozna nazwać przebieg tego soboru: skandal) powstało w wyniku wzajemnego niezrozumienia doktryn.
Tytuł "Matka Boża" wynika z chrystologii i nic do niej nie wnosi jako taki. Nie wynika z niej w żaden sposób kult maryjny, ale jest niezłym usprawiedliwieniem dla jego szerzenia (w Efezie kult maryjny był już bardzo rozbudowany).

Wróć proszę do tematu. W kontekście wybujałego kultu maryjnego napisałeś:
"Kosciol jest Kosciolem Chrystusowym - aspekt maryjnosci tylko to podkresla - oczywiscie nie wszyscy to pojmuja".
Proszę o uzasadnienie.
Tylko proszę, używaj prostych i krótkich zdań. Mam gorączkę - i tak muszę wszystko czytać dwa razy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 27 2008 11:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Chrystus jest Pierworodnym Synem Bożym i pierworodnym wszelkiego stworzenia.Urodził się Niebie i Jego niebiańską matką nie jest Maria.Maria jest matką Jezusa,fizycznego ciała,w które wcielił się Chrystus przybywając na Ziemię dla naszego zbawienia.Chrystus znał swoją zbawczą misję,wiedział kim jest i wykonywał wolę Boga Ojca.O tej obecności na Ziemi mówi:"Ja,Chrystus w Jezusie..."Był ,jest i zawsze pozostanie ten sam Chrystus.Przez przebywanie w fizycznym ciele Jezusa,Chrystus nie stał się inną osobą,Jezusem lub Jezusem Chrystusem.Po śmierci fizycznego ciała Jezusa,Chrystus powrócił do Nieba,jako ten sam Chrystus,który inkarnował się na Ziemi.

Dzięki Chrystusowi,każdy człowiek ma w swoim duchowym sercu Ducha Świętego Chrystusowego.Tak więc Chrystus jest obecny w każdym człowieku jako jego Osobisty Zbawiciel.To nie wymyślone przez KRK sakramenty zbawiają każdego człowieka,ale obecny w nas Chrystus,Pan naszej duszy,którą zbawia i nasza Głowa.KRK nie uznaje tej zbawczej obecności w nas Chrystusa,bo jest to wielkie zagrożenie dla głoszonych przez niego nieprawdziwych dogmatów wiary.
------
Dezerter

widać, na przestrzeni wieków, że ten kult się rozszerza, przybiera coraz głębsze i mocniejsze formy i staje sie coraz bardziej "boski".
Stąd bierze się mój "sprzeciw" i nawoływanie by KRK był bardziej Chrystusowy a nie coraz bardziej Maryjny.

Widzisz to samo co i ja.KRK nie chce uznać obecności w nas Chrystusa i stać się drogowskazem do niego.Woli nadal pozostawać w roli pośrednika między Bogiem i człowiekiem.Dlatego w Apokalipsie jest zapowiedziany upadek KRK.Widać,że jest ku temu jakiś bardzo ważny powód.
------
Pielgrzymka Benedykta XVI do Polski
25.05.2006 - Przemówienie Benedykta XVI podczas spotkania ekumenicznego w kościele luterańskim św. Trójcy w Warszawie:

..."Życzę więc dzisiaj wszystkim uczestnikom naszego spotkania, by świadectwo realizowanej w życiu bratniej caritas uczyniło

nasze głoszenie światu Chrystusa

bardziej wiarygodnym i coraz bardziej nas zbliżało".
-----
Co przeszkadza KRK głoszeniu światu Chrystusa "bardziej wiarygodnym",takiego jakiego głosili apostołowie jako Dobrą Nowinę,ewangelię Chrystusową,aby to podstawowe zadanie głoszenia Prawdy Bożej i Mądrości Bożej"coraz bardziej nas zbliżało"?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2008 12:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by eviva: kasandra K80

Chrystus jest Pierworodnym Synem Bożym i pierworodnym wszelkiego stworzenia.Urodził się Niebie i Jego niebiańską matką nie jest Maria.Maria jest matką Jezusa,fizycznego ciała,w które wcielił się Chrystus przybywając na Ziemię dla naszego zbawienia.Chrystus znał swoją zbawczą misję,wiedział kim jest i wykonywał wolę Boga Ojca.O tej obecności na Ziemi mówi:"Ja,Chrystus w Jezusie..."Był ,jest i zawsze pozostanie ten sam Chrystus.Przez przebywanie w fizycznym ciele Jezusa,Chrystus nie stał się inną osobą,Jezusem lub Jezusem Chrystusem.Po śmierci fizycznego ciała Jezusa,Chrystus powrócił do Nieba,jako ten sam Chrystus,który inkarnował się na Ziemi.

Dzięki Chrystusowi,każdy człowiek ma w swoim duchowym sercu Ducha Świętego Chrystusowego.Tak więc Chrystus jest obecny w każdym człowieku jako jego Osobisty Zbawiciel.To nie wymyślone przez KRK sakramenty zbawiają każdego człowieka,ale obecny w nas Chrystus,Pan naszej duszy,którą zbawia i nasza Głowa.KRK nie uznaje tej zbawczej obecności w nas Chrystusa,bo jest to wielkie zagrożenie dla głoszonych przez niego nieprawdziwych dogmatów wiary.


Eviva!
Z pierwszym zdaniem Twojego postu niestety nie mogę się zgodzić.
Pierworodny całego Stworzenia jak samo słowo oznacza jest Pierworodnym w sensie pierwszego pośrod następnych w Stworzeniu czyli tych którzy narodzą się w Chrystusie(Namaszczą i obleką się Duchem Chrystusa,) staną się do Niego, czyli do Jezusa podobni. T
To pierworódctwo oznacza, że Jezus Syn Boga i jednocześnie Syn Człowieczy jest tym Pierwowzorem dla każdego Stworzenia i nie tylko jako Duch, ale właśnie
jako Syn Człowieczy, a innymi słowy całe stworzenie poprzez stanie się synem człowieczym(człowiekiem na ziemi) ma stać się jak Chrystus w Jezusie.
To moje wyjaśnienie również znajduje jednoznaczne potwierdzenie w słowach Pawła
cyt. list do Rzymian 8i,29

Albowiem tych , których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, aby się stali na podobieństwo Jego Syna, aby On był Pierworodnym między wielu braćmi"


Inaczej mówiąc Chrystus odwieczne Słowo Ojca przez które wszystko się stało nigdy się nie narodził i zawsze był w Ojcu i jest Ojcem, a narodził się tylko Jezus Syn Człowieczy!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,06 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana