Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Jan Paweł II jest "iskrą" ! Jaką ? Przeczytaj !
 |  Wersja do druku
Besko
 kwiecień 04 2008 23:23  (Czytany 10687 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/03/08
Postów:: 4


Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie ISKRA, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.
Tak powiedział Pan Jezus do s. Faustyny.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 05 2008 08:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Witaj
Lubisz mocne wejścia. Na początek namawiasz nas do kultu zmarłego w oparciu o kontrowersyjne przeżycia mistyczne zakonnicy.

Quote by Besko:
Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie ISKRA, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.
Tak powiedział Pan Jezus do s. Faustyny.

A była Polska posłuszna ? Kiedy ? W okresie międzywojennym, czy za komuny ? Jakoś nie widzę tego posłuszeństwa, na tą "iskrę" jeszcze musisz poczekać.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 05 2008 11:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by Besko:
Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie ISKRA, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.
Tak powiedział Pan Jezus do s. Faustyny.


Różnie to można rozumieć. Może ta iskra jeszcze nie wyszła? Może to był JPII może przesłanie s. Faustyny?

Quote by Rafi F:
A była Polska posłuszna ? Kiedy ? W okresie międzywojennym, czy za komuny ? Jakoś nie widzę tego posłuszeństwa, na tą "iskrę" jeszcze musisz poczekać.

Wydaje mi sie że te "próby" posłuszeństwa w postaci niewoli potem masakry jaką urządzili nam hitlerowcy i sowieci przy obojętności naszyszch "sojuszników" potem komuna, przeszliśmy nawet nieźle. Pokonanie komunizmu(zadanie na pozór niewykonalne) pokojowymi metodami, zachowanie tożsamości narodowej przy wyraźnej próbie zniszczenia Polski jako państwa i Polaków jako narodu
oraz bardzo dobra kondycja polskiego Kościoła świadczą o tym najlepiej.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 07 2008 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by Besko:
Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie ISKRA, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.

Czyli
Polska Chrystusem narodów
- już było i to przed Faustyną
ale nie mówię nie - tylko , że to nie mogło być o JP II, bo gdzie ta potęga i świętość
dalej:
Polskę szczególnie umiłowałem
- to już teraz wiem, czemu tak Żydów ciągnęło do Polski - bo my to teraz drugi po nich Naród Wybrany
A ja bym sobie głowę dał uciąć, że Chrystus wszystkich ludzi bez względu na nacje równo umiłował, ale skoro dał tak szczególne miejsce Polsce i "iskrze " z niej wychodzącej to trzeba na nowo odczytać Apokalipsę pod tym kątem

Zobaczcie sami do czego może doprowadzić zbytnia wiara w objawienia prywatne - coraz mniej są dla mnie wiarygodne - choć jeszcze parę miesięcy temu dziwiłem się
" o co temu Medievalowi chodzi z tym podkreślaniem, że "nie muszę wierzyć w objawienia prywatne i nie są mi do zbawienia potrzebne"
teraz widzę że są lub mogą być wręcz szkodliwe
udanego tygodnia życzę

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 07 2008 13:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Dezerter:
Czyli
Polska Chrystusem narodów

Zdaje się, że ten polski mesjanizm pojawił sie już u Mickiewicza. Zdaje się, ze nawet jego dzieła były z tego powodu na indeksie. Zdaje się, ze indeksu nie unieważniono do dziś (choć się już do niego nie odnosi, nie aktualizuje i nie publikuje).
Jak to więc? Mickiewicz za mało "święty" aby jego objawienie uznać, a Faustyna juz dość "święta" ?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Besko
 kwiecień 07 2008 22:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/03/08
Postów:: 4

Quote by Rafi F:
na tą "iskrę" jeszcze musisz poczekać.

Ja nie muszę czekać , bo wierzę , że tą iskrą jest właśnie Karol Wojtyła . Czyż myślisz , że po tak wielkim Polaku , będzie jeszcze ktoś większy ?
Jeśli nie wierzysz , to czekaj , tak jak Żydzi wciąż czekają na Mesjasza .
Nie obawiaj się końca świata , trzeba poczekać jeszcze na poważniejsze skutki ocieplenia klimatu , no i wojny , bo fałszywy pokój już mamy .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Besko
 kwiecień 07 2008 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/03/08
Postów:: 4

Quote by Dezerter:
- tylko , że to nie mogło być o JP II, bo gdzie ta potęga i świętość

- gdzie potęga ? Czyż przewodzenie Kościołowi przez ponad ćwierć wieku , nie jest władzą ?
- gdzie świętość ? Tylko nie mów mi , że Jan Paweł II nie jest święty .
2000 lat temu Żydzi oczekiwali przyjścia Mesjasza i Króla , który uczyniłby Izrael potęgą . Myślisz podobnie jak i oni , że Polska będzie ziemskim mocarstwem , ale słowa Pana Jezusa mają inny sens .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 07 2008 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by Besko: Ja nie muszę czekać , bo wierzę , że tą iskrą jest właśnie Karol Wojtyła


Być może rozumujesz prawidłowo, ale co jeśki Iskra to nie człowiek tylko dajmy na to jakiś pomysł, wynalazek, osiągnięcie czy cokolwiek innego? A nawet niech Wojtyła będzie tą Iskrą to co? "Ostateczne przyjście" chyba po nawróceniu Izraela? I kto rozwikła zagadke tysiąca lat pokoju na ziemi.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Besko
 kwiecień 15 2008 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/03/08
Postów:: 4


Jeśli iskrą nie jest człowiek , to mogą być jego słowa i czyny , co praktycznie na jedno wychodzi , i tak dojdziemy do wniosku , że jest to Jan Paweł II .

Jaki pokój mieliśmy na ziemi przez tysiąc lat ? Ciągle są jakieś wojny .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 kwiecień 15 2008 21:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Quote by Besko:
Quote by Rafi F:
na tą "iskrę" jeszcze musisz poczekać.

Ja nie muszę czekać , bo wierzę , że tą iskrą jest właśnie Karol Wojtyła . Czyż myślisz , że po tak wielkim Polaku , będzie jeszcze ktoś większy ?
Jeśli nie wierzysz , to czekaj , tak jak Żydzi wciąż czekają na Mesjasza .
Nie obawiaj się końca świata , trzeba poczekać jeszcze na poważniejsze skutki ocieplenia klimatu , no i wojny , bo fałszywy pokój już mamy .
Jesli nawet JP II byl iskra ktora mogla zapalic w Polakach pochodnie wiary , to my Polacy zmarnowalismy ten ogien. Pamietamy przeslanie JP II i na pamieci sie konczy. Czas odchodzenia papierza odszedl w zapomnienie. Pozostal niestabilny rozdarty kosciol rozlam wsrod biskupow , babranie sie polityka . Stado owieczek bez pasterza.Nawet jesli przerysowuje , zagrozenie jest realne i w tak trudnej sytuacji jaka mamy teraz Polski Kosciol nie byl od wielu stuleci.Nadzieja plynaca z slow sw Faustyny , jesli nie zmobilizuje polskiego kaplanstwa a da tylko zludne uspokojenie, moze byc grozna

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 kwiecień 16 2008 00:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by petroniusz100: Jesli nawet JP II byl iskra ktora mogla zapalic w Polakach pochodnie wiary , to my Polacy zmarnowalismy ten ogien. Pamietamy przeslanie JP II i na pamieci sie konczy. Czas odchodzenia papierza odszedl w zapomnienie. Pozostal niestabilny rozdarty kosciol rozlam wsrod biskupow , babranie sie polityka . Stado owieczek bez pasterza.Nawet jesli przerysowuje , zagrozenie jest realne i w tak trudnej sytuacji jaka mamy teraz Polski Kosciol nie byl od wielu stuleci.Nadzieja plynaca z slow sw Faustyny , jesli nie zmobilizuje polskiego kaplanstwa a da tylko zludne uspokojenie, moze byc grozna


Bardzo uproszczona, naturalistyczna wizja Kościoła w Polsce. Myśle że nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej, mimo przeszkód praca papierza w dłuższej perspektywie przyniesie korzyści.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
tadeusz
 kwiecień 16 2008 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/24/08
Postów:: 155

Mozliwe iz przerysowalem - mieszkam poza granicami Polski i obraz kosciola to dwu- trzykrotne wizyty w kraju w ciagu roku oraz kontakty z mlodzieza akademicka z Polski- tu. Media tez odgrywaja w tym swoja role.
Jednak obraz kosciola w oczach mlodego pokolenia jest dla mnie bolesnym doswiadczeniem. Nieliczni chca na ten temat dyskutowac inni urywaja dyskusje slowami - paranoja, zabobon, zacofanie , sredniowiecze. Ci "inni" to zdecydowana wiekszosc. Wiec kiedy czytam o "iskrze" i poslannictwie Polakow w niesieniu wiary do Europy .....

===

Tylko pytania moga byc proste ......niestety
 
 Profil   Email 
 Cytat 
znak
 październik 20 2008 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56

Głos sprzeciwu w sprawie beatyfikacji Jana Pawła II.

Maryja przez swoich proroków zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Proroctwa te wypełniły się właśnie w osobie Jana Pawła II. Z kolei Apokalipsa zapowiada fałszywego proroka otoczony wielkimi cudami zwodzącymi niemal wszystkich. Ten prorok ma nawet rozkazać Ogniowi zstąpić z nieba na ziemię - słynne zawołanie JPII "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi".

JPII dał się zwieść szatanowi pychą. Polski papież wyniósł się ponad Boga Jezusa Chrystusa i zbudował nam zupełnie nową religię - ekumeniczną, w której to Naszego Pana traktowało się zaledwie, jako jedną z możliwych dróg dojścia do Ojca. Znakami tej nowej religii były; całowanie koranu, ustanowienie w Kościele dnia islamu, wspólne modlitwy wyznawców różnych religii (nawet animistami). Tę fałszywą religię podsunęła polskiemu papieżowi do zatwierdzenia masoneria, bo Jan Paweł II niczego odkrywczego nie głosił. Powtarzał tylko banały wymyślone przed nim przez świeckich intelektualistów. Jan Paweł II zaczął się wycofywać z tej drogi dopiero po 2001 roku. Wtedy, gdy ja ukazałem światu Nowe Niebiosa i Nową Ziemię.

Osobiście uważam, że Bóg powołał naszego rodaka na tak znaczący urząd w Kościele, by wykorzystać polską buntowniczą mentalność do szybkiego dorżnięcia Kościoła, który i tak chylił się ku upadkowi. Polacy to urodzeni buntownicy. Tu się udawały tylko wybuchy powstań. W polsce przez ostatnie stulecia panoszyło się warcholstwo i sobiepaństwo. Nawet do tej pory, mimo próśb Maryi o życie ciche i pokorne, jej kapłani zajmują się robieniem polityki i inwestycjami w media. Tak, więc JPII jako typowo polski produkt, został przeflancowany przez Boga do Watykanu, gdzie powywracał wszystkie dogmaty wiary Katolickiej, czyniąc tym tak wielkie spustoszenie, że nawet mnie sprowokował do działania. Zgodnie z Ewangelią wszystko musiało dokonać się szybko, w ciągu jednego pokolenia.

Co do oddziaływania nauk Jana Pawła II na mnie, to pamiętam takie zdarzenie jeszcze przed 1985 rokiem. Moja ciotka zachwycała się mądrością papieskiego nauczania. Ja powiedziałem jej na to, że za bardzo tego nauczania nie rozumiem, bo jest ono dla mnie zbyt uczone. To była bardzo dyplomatyczna wypowiedź, bo nie chciałem jej urazić, ale tak naprawdę już wtedy, około 1985 roku, gdy słuchałem JPII to czułem coś takiego:

12.09.90
Nie mówię już teraz w przypowieściach, lecz w jasnych słowach. Nadeszły czasy zapowiadane w Piśmie, w których Moi wrogowie nadadzą Mi tytuł nie należący do Mnie ani nie mający ze Mną nic wspólnego: fałszywy Chrystus; martwy obraz, fałszywy bóg, bożek, subtelnie ukryty pod fałszywym ekumenizmem. To Ostrze Włóczni głęboko utkwione w Moim Najświętszym Sercu i przyczyna wylania tak wielkiej ilości Krwi... Parodiując Prawdę, Moje Słowo, Mądrość i język Mojego Krzyża, zmuszą was mieczem do spożywania ich skalanego pokarmu: porcja Racjonalizmu jednego dnia, porcja Naturalizmu następnego dnia i tak dalej.


Upadek Jana Pawła II, jest jednak dla Kościoła korzystny. To całe zdarzenie polegające na przywołaniu pierwszego kapłana Kościoła Bożego do powrotu do prawdy przez gdzieś tam ukrytą anonimową owieczkę, dowodzi, że Katolicyzm jest żywą religią, w której coś się dzieje. Innymi słowy Bóg chce ukazać ludzkości, że Katolicyzm to coś więcej niż teatr martwych, ale za to bogato zdobionych ceremoniałów dla gawiedzi za kulisami, którego kapłani namiętnie oddają się cudzołóstwu z królami ziemskimi. Fałszywy ekumenizm JPII to tylko kropla przelewająca czarę Bożej goryczy. Największą zbrodnią, jakiej dopuszcza się fałszywy kościół od czasów dużo wcześniejszych niż pontyfikat Jana Pawła II, to zawłaszczanie duchowości wiernych, by następnie podporządkować ich państwu.


Podsumowując, uważam, iż ktoś, kto został negatywnie przedstawiony w Piśmie Świętym i zapowiedziany jako szatan w uznanych objawieniach Maryjnych nie może być ogłaszany świętym, bo to uniemożliwi odbudowę Kościoła. Po beatyfikacji JPII będzie można twierdzić, że objawienia Maryjne są fałszywe, bo przecież pod koniec ubiegłego wieku na szczycie Kościoła nie było żadnego Antychrysta, tylko największa świętość. Można też będzie powiedzieć, że Apokalipsa jeszcze się nie wypełnia, więc nie mamy czasów ostatecznych, niema odstępstwa. Będzie też można odrzucić Nowe Niebiosa i Nową Ziemię, bo przecież zgodnie ze słowami kandydata na świętego "ewolucja to coś więcej niż teoria". Jednym słowem, będzie można sobie żyć po staremu.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 20 2008 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Brednie
Najgorsze są wilki w owczej skórze, znaku, a na takiego dzisiaj wyglądasz.
Można czytać sobie różne "pseudobjawienia", ale nie można na nich bazować i na nich wspierać swej wiary

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 październik 20 2008 20:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

pozwól Panie Średniowiecze, ze zapytam,
jakie kryteria rozpoznawania objawień macie?
które objawienie jest "tym co trzeba" objawieniem?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 październik 20 2008 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

znak - można by się przyczepić do co drugiego zdania, ale myślę, że nie ma sensu...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 20 2008 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by znak:
Maryja przez swoich proroków zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Proroctwa te wypełniły się właśnie w osobie Jana Pawła II.



Famfary
Znaku - gratuluje! jesteś nominowany w kategorii za najgłupszy post w tym roku - przebiłeś wszystkich

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 20 2008 23:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by mathias777: pozwól Panie Średniowiecze, ze zapytam,
jakie kryteria rozpoznawania objawień macie?
które objawienie jest "tym co trzeba" objawieniem?


dobre pytanie.
zastanawiam się dlacego najpierw sobie nie poguglowałeś

ale nich ci....

Istnieją pewne kryteria weryfikacji prawdziwości objawienia.

1.
Jednym z nich jest kryterium tyczące się osoby wizjonera.
Osobę, która rzekomo miałaby mieć objawienie powinno się poddać badaniom, które wykluczałyby chorobę psychiczną czy też chwilowe zaburzenia. Osoba ta nie może ulec złudzeniom, przewidzeniom, halucynacjom, być podatną na sugestię czy autosugestię. Powinna być krytyczna, rozsądna i zrównoważona psychicznie, prawdomówna, uczciwa. Powinna także posiadać dobrą pamięć i wiernie podać otrzymany przekaz. Zazwyczaj fakt objawienia skutkuje u wizjonera wzrostem osobistej świętości i pokorną postawą. Wizjonera dyskwalifikuje zabieganie o korzyści materialne, satysfakcja ze sławy, poszukiwanie uznania u ludzi.

2.
Kolejnym kryterium jest weryfikacja wiarygodności orędzia. Z oceną należy się wstrzymać aż do ustania objawień, gdyż tego typu badania przeprowadza się wobec całości objawień. Zdarza się, że bardzo budujące objawienie dopiero w końcowej fazie ukaże element wskazujący na jego prawdziwe źródło. Autentyczne objawienie Boże nie może zawierać elementu, który by wskazywał na pochodzenie od człowieka lub złego ducha. Ważne jest dotarcie do autentycznych przekazów zanim zostaną one poprawione czy uzupełnione przez osoby trzecie. Nie można przyjąć objawienia za autentyczne jeśli zawiera treści sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, ludzką wiedzą czy też Objawieniem publicznym - danymi z Pisma świętego i Tradycji. Bóg nie może sobie zaprzeczyć ogłaszając polecenia sprzeciwiające się prawdom wiary i zasadom moralnym przekazywanym przez Kościół. W treści objawień przekazywanych wiernym, nie powinno być sprzeczności z jednomyślnym nauczaniem przyjmowanym powszechnie przez Kościół. Podejrzanym byłoby, gdyby Bóg chciał zmienić na drodze objawienia prywatnego postanowienia Kościoła w dziedzinie prawnej, dyscyplinarnej czy liturgicznej. Autentyczne przesłanie Boże powinno się charakteryzować zwięzłością i konkretnością. Winny się tam znajdować prawdy wiary zawarte w Objawieniu publicznym. W objawieniach prywatnych powinny się zawierać ewangeliczne cechy przesłania, np. niemożliwe jest by Maryja znana z Ewangelii była inna i mówiła co innego niż postać ukazująca się jakiemuś wizjonerowi.
Prawdopodobieństwo, iż mamy do czynienia z objawieniem prywatnym zachodzi tylko wtedy, gdy wydarzenie to spełnia szereg kryteriów pozytywnych przy jednoczesnym braku zastrzeżeń.

3.
Aby uzyskać potwierdzenie nadprzyrodzoności przesłania, wymagane jest uwiarygodnienie przez znaki mające przynajmniej częściowo charakter nadprzyrodzony. Zazwyczaj przyjmuje się znaki, których nie da się wytłumaczyć w sposób naturalny. Jednak same nadzwyczajne znaki nie mogą przesądzić o autentyczności zjawiska, gdyż sprawcą spektakularnych znaków podobnych do tych, które czyni Bóg, może być także i szatan. Również zjawiska takie jak ekstaza, lewitacja, stygmaty, ujawnienia i proroctwa, które autentycznie się spełniają, muszą być poważnie zweryfikowane. Należy wykluczyć jako ich źródło chorobę psychiczną, możliwe zdolności psychiczne i paranormalne oraz ich demoniczne pochodzenie. Znak powinien być służebny wobec przekazu objawienia. Można się doszukiwać powiązania między treścią orędzia przekazanego w objawieniu prywatnym a znakami dziejącymi się na tym miejscu.


4.
Ważne są również przy ocenie autentyczności dobre i trwałe owoce duchowe tak u samej osoby otrzymującej objawienie jak i dla innych. Należy badać wzrost duchowy danej osoby w kategoriach przyjętych przez teologię duchowości (wzrost miłości, pokory, zawierzenia Bogu). Dobre owoce dla Kościoła to zwrócenie uwagi na jakąś prawdę wiary, podjęcie jakiegoś dzieła, którego aktualnie domaga się dobro Kościoła, wzrost wiary i autentycznej pobożności. Złym owocem w skali społecznej byłoby rozdarcie w Kościele, narażenie wiary na śmieszność lub wyszydzenie, odciągnięcie od jakiejś prawdy wiary, zakwestionowanie autorytetu Kościoła i jego pasterzy. Przy owocach trzeba być ostrożnym, gdyż mogą być spektakularne, nietrwałe, pozorne i przyciągające uwagę - dobre owoce możliwe są także przy fałszywych objawieniach.

5.
Decydujące stanowisko w przypadku orzekania o prawdziwości objawień prywatnych ma Kościół. Może on zaaprobować lub wyrazić swoje zastrzeżenia co do autentyczności objawień. Gdy zostaną spełnione wszystkie kryteria i ocena Urzędu Nauczycielskiego Kościoła jest pozytywna, można mieć "pewność bezpieczną i moralną" co do prawdziwości i obowiązywalności danego objawienia prywatnego. Wszelkie oceny objawień prywatnych nie są nieomylne, dlatego też raz wyrażone zastrzeżenie ze strony kompetentnego biskupa może być wycofane, gdy znajdą się nowe okoliczności lub podstawa zastrzeżeń okaże się nieaktualna.
Ponieważ wszystko co jest konieczne do zbawienia zostało zawarte w Piśmie Świętym przekazywanym przez Kościół, katolik, który nie poznał ani nie przyjął żadnego objawienia prywatnego, nie jest zubożony w niczym, co dotyczyłoby jego relacji do Boga. Jeśli ma podstawy by wątpić w przekazy pochodzące z jakiegoś objawienia prywatnego, może spokojnie trwać w swojej wierze, gdy jest ona oparta tylko na Słowie Bożym. Nie jest bezwzględnie wymagane do zbawienia przyjmowanie objawień prywatnych, nawet uznanych za autentyczne i owocnych dla wielu innych ludzi. Bóg wciąż objawia swoje zamiary wobec Kościoła i poszczególnych wiernych na wiele sposobów - czytanie Słowa Bożego, słuchanie Boga na modlitwie, różne wydarzenia w naszym życiu. Każdy świadomie przeżywający swoje życie chrześcijanin, niemal w każdej minucie styka się z objawieniem "najbardziej prywatnym". Bóg działa przez głos sumienia i każdemu "objawia" jak należałoby postąpić w danej sytuacji.

Prawdziwe objawienie prywatne można przyjmować tylko na tyle, na ile pomaga przyjąć głębiej Osobę Chrystusa i Jego zbawienie realizowane w Kościele.

Gdyby rezultatem tego objawienia było zachwianie właściwej proporcji prawd wiary, oddalenie od społeczności Kościoła lub zubożenie w sferze duchowej, należy je porzucić. Trzeba przestrzegać także przed szukaniem w objawieniach prywatnych wyraźnych proroctw, a zwłaszcza takich, które bezwzględnie muszą się spełnić, a takie znajdują się również w uznanych objawieniach prywatnych. Mimo, iż autentyczne objawienia prywatne często przynoszą nawrócenie, przebudzenie wiary, większą żarliwość, pragnienie świętości, to nigdy nie wolno zapomnieć, że to czego naprawdę warto się trzymać to Słowo Boże - niezmienne od czasu napisania pod natchnieniem Ducha Świętego, i dzięki Niemu wciąż aktualizowane w Kościele.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 październik 20 2008 23:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by Besko:
Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie ISKRA, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.
Tak powiedział Pan Jezus do s. Faustyny.


Jest tak jak napisałeś -mieliśmy udział w "tej "iskrze -na naszych oczach staliśmy się jak "naród wybrany"-ale pobiliśmy tablice i oddajemy pokłon cielcom...


Siostra : [7.10.1967] Zanim Pan zapali świat ogniem swego gniewu, trzeba by dobrzy zapalili w sercach braci ogień miłości. Dlatego sprawą naglącą jest pouczać braci .Jest to odpowiedzialność dla każdej duszy i to Posłannictwo powinno poruszyć wszystkich. Nadeszła godzina wielkiej bitwy, kto ma miecz niech go dobędzie z pochwy. To Posłannictwo jest dla wszystkich i należałoby je głosić z ambony.

Zastępy niebieskie są ustawione do bitwy i są gotowe odpowiedzieć na okrzyk cudowny Któż jak Bóg! Sodoma, Gomora, Hiroszima....Hiroszima! Jak pyłek w wielkich huraganach dusze będą uniesione i rzucone od Oblicza Bożego w ogień wieczny! Nie wolno ukrywać w zeszycie Głosu Bożego, ani zakopywać do ziemi swoich talentów, przeciwnie ,trzeba głosić wszystkim ludziom Miłość Stwórcy ku swemu stworzeniu, trzeba pouczać braci. Nikt nie jest zdyspenzowany od tego obowiązku. Godzina jest poważna, niebezpieczeństwo bliskie. Tylko Miłość może zbawić świat. Zanim człowiek spróbuje zniszczyć świat , Sam Stwórca to uczyni sprowadzając go do nicości swoim FIAT, tak jak swoim FIAT wprowadził go do bytu.

To Najświętsza Panna powstrzymuje jeszcze „karę” i jeśli tylko na jeden moment Maryja przestała wstawiać się wraz ze swymi wybranymi- świat by już nie istniał.

Czy wiecie jak dobrą Matką jest Ona dla nas grzesznych?

Siostra : Chcesz o tym wiedzieć i nie przerazić się? Mają to być głód , wojny, zaraza, choroby, wylewy wód, pożary , grabieże zniszczenia , płacz , śmierć- jeśli się nie powróci do wiary naszych przodków.

A więc objaśniajcie, pouczajcie! Mówcie, działajcie nie lękajcie się! Bóg będzie zawsze z wami, jeśli wy z Nim będziecie. Prawdziwa miłość nie dopuszcza leku. Następnie miłość bliźniego jest czynna. Nie wystarczy głosić miłość, trzeba uczynić ją żywą, aktywną! Można oprzeć się słowu , ale nie oprzeć się przykładowi, który jest zawsze udzielający. Trzeba wypowiedzieć wojnę swemu samolubstwu, własnemu dobrobytowi indywidualnemu. Trzeba umieć przełamać na pół kromkę chleba, choćby była mała i choćby się ją miało jedyną. Trzeba otworzyć ofiarnie ramiona bratu, a tylu jest braci potrzebujących.

Każda dusza dobrej woli zrozumie łatwo, że tylko powrót do Boga może nas wybawić od zatonięcia. Faktem jest, że każdy czeka by drugi coś uczynił i dlatego nikt nic nie czyni. Lecz godzina jest poważna .Zacznijcie wy w rodzinach, zgromadzeniach ,parafiach w stowarzyszeniach. Nie myślcie już tylko o wycieczkach, płytach i o kinie. Przeciwnie, szukajcie ubogich i opuszczonych, mówcie, pomagajcie, wzmacniajcie, spieszcie się .Błogosławieni , którzy w Panu umierają i będzie się zazdrościło umarłym....


..Was uczynić pragnę wykonawcami mojego dzieła miłosierdzia.

Przez wasze ręce uczynię to. Wy, Polacy, będziecie moimi pasterzami. Ale że żywiliście w sercach nienawiść i pogardziliście zamysłem moim, „trudami przyginam wam serca" i nikt wam nie pomoże, jak tylko Ja sam. Kiedy poprzez cierpienia ucisku i trwogi obudzi się wasza dusza na bardziej od was uciśniętych, błądzących i ślepych krzywdzicieli waszych i zawołacie: „zbłądziliśmy", a ratunku tylko ode Mnie wzywać będziecie, wyprowadzę was z ciemności i mroku i kajdany pokruszę, byście wolne dłonie mieć mogli. Bo Ja posyłam was, abyście nieśli i rozdawali chorym i znędzniałym słowo moje, „aby ich uleczyć i wyrwać od zagłady ich życie". Dzięki Mi czyńcie za łaskawość moją, za moje cuda dla synów człowieczych, bo na waszych oczach uczynię je. Ź radością głoście dzieła moje, bowiem pobłogosławię was, „podniosę nędzarza z niewoli", rozmnożę was i ubogacę.

Tym zaś, którzy „prześladowali biedaka i nieszczęśliwego", „mówili językiem kłamliwym", „bez przyczyny napastowali braci", a moim błogosławieństwem wzgardzili, cofnę je, a ich pozostawię żywiołom. Bo litość mam nad udręczonymi, a sprawiedliwość dla dręczycieli. Wedle ich złości osądzę ich.

Sędzią jestem Ja. Wy nie sądzić macie, a miłować nieprzyjaciół waszych. Miłować, znaczy to nie tylko odpuścić im, użaliwszy się nad nędzą ich duszy, ale zapragnąć dla nich uzdrowienia, zapragnąć służyć im bogactwem, które wy macie - prawdą i miłością mojego Syna; prosić o to dla nich, o co dla siebie prosicie: o wolność - moją, o przebaczenie - moje, o miłość i błogosławieństwo - moje. Wtedy otworzę wam serce moje i bogactwa moje staną się waszymi. Spełnijcie nadzieje, jakie w was pokładam. Ukażcie światu dobroć i przebaczenie Ojca.

Oto teraz zacznie się oczyszczenie ziemi we łzach i trwodze. To, czego ludzkość zrozumieć nie chciała w miłości i cierpliwości mojej, poźna i pojmie w grozie i bólu.

- Cóż my teraz możemy zrobić? Jesteśmy zniewoleni.

- Nie do tego świata was posyłam, jaki się kończy, lecz do tego, który zrodzi się ze zniszczeń, cierpienia i klęski pośród płaczu, pokuty i wzywania ode Mnie ratunku. Otworzą się ślepe oczy i obudzą sumienia. Zapragną Mnie całym sercem i duszą. Was wzywam zawczasu, bo wy być macie pierworodnymi synami moimi w tym dziele. Rozumieć Mnie, służyć Mi i plany moje wypełniać macie. Was uczynić pragnę wykonawcami mojego dzieła miłosierdzia i przebaczenia. Oto sprawiedliwość moja wobec was grzesznych ustępuje przed zmiłowaniem i współczuciem moim. Żałujcie, a zapomnę wam winy wasze. Zapragnijcie służyć Mi, a zleję na was ogromy łaski, które was podniosą, umocnią i uczynią godnymi służby mojej.

Ukochani, biedni, bolejący synowie moi! Jak długo jeszcze dacie się prosić...?

Dziękuj Mi, dziecko, że wybrałem ciebie; gdyż większej marności nie znalazłem i właśnie słabość twoja wzrusza Mnie i pociąga ku tobie. Bo ty, Anno. taka słaba jesteś, że żyć beze mnie nie możesz. Wiem o tym i staję przy tobie w całej mocy mojej.

Jesteś jak twój naród, tak słaby bezradny, cierpiący i pełen wad. Nie posiadasz nic i nic sama nie możesz, ale pragniesz Mnie. Dlatego moc moja przybliża się i napełnia cię. Dlatego pokochałem was i u was zakładam kamień węgielny domu mego. Z wami żyć pragnę i z wami odnowić ziemię. Taka jest wola moja, taka miłość moja!...



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 21 2008 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

Jednak same nadzwyczajne znaki nie mogą przesądzić o autentyczności zjawiska, gdyż sprawcą spektakularnych znaków podobnych do tych, które czyni Bóg, może być także i szatan. Również zjawiska takie jak ekstaza, lewitacja, stygmaty, ujawnienia i proroctwa, które autentycznie się spełniają, muszą być poważnie zweryfikowane. Należy wykluczyć jako ich źródło chorobę psychiczną, możliwe zdolności psychiczne i paranormalne oraz ich demoniczne pochodzenie.


Nie rozumiem, jak sprawcą cudu i dobra może być szatan?
I w jaki sposób KK odziela zdolności paranormalne od boskich ?
Może WSZYSTKIE cuda są TYLKO umiejętnościami paranormalnymi, ale nie umiemy ich jeszcze w 100% zbadać i zdefinować?
I czy jeśli są to zdolności paranormalne tzn. że są demoniczne?


Bóg działa przez głos sumienia i każdemu "objawia" jak należałoby postąpić w danej sytuacji.


Rozumiem jak musi postąpić KK w razie wątpliwości.

Ale co z osobą, która "dostępuje" objawień i sumienie oraz głos wewnętrzny mówią jej, że to prawda?
Jaki wybór pozostawia takiej osobie KK?
Nakazuje jej odstąpić od nich ?

Na myśl przychodzą mi tutaj od razu betanki, którym nie dano wyboru....wypędzono z zakonu...

Dezerter, świetna wypowiedź w związku z wylewną wypowiedzią Znaku.
Rozchmurzyłeś mnie nieco ...
Znak, ja tak lubiłam czytać Twoje wypowiedzi...
konkurowałeś u mnie z Medieval_manem, Rafim, Dezerterem, Matejanką, Evivą...

No nic, jesteśmy tylko ludźmi i ponoszą nas emocje chyba...

Bodyw, ciekawie piszesz...

Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
znak
 czerwiec 19 2010 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/05
Postów:: 56

Maryja w Fatimie zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Pontyfikat Jana Pawła II trwał 9666 dni. Liczba 9 to po trzykroć liczba 3 symbolizująca Trójjedynego Boga. Liczba 666, jako krotność liczby 333, symbolizuje szatana wynoszącego się ponad Boga (ta interpretacja liczby 666 pochodzi z innych objawień maryjnych). Połączenie tych obu liczb w liczbie dni pontyfikatu JPII świadczy, że to on jest właśnie tą osobą, która wyniosła się ponad Boga i przez którą doszło do wymieszania pierwiastków Bożych z szatańskimi w Kościele.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
john
 czerwiec 19 2010 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/09
Postów:: 46

Quote by: znak

Maryja w Fatimie zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Pontyfikat Jana Pawła II trwał 9666 dni. Liczba 9 to po trzykroć liczba 3 symbolizująca Trójjedynego Boga. Liczba 666, jako krotność liczby 333, symbolizuje szatana wynoszącego się ponad Boga (ta interpretacja liczby 666 pochodzi z innych objawień maryjnych). Połączenie tych obu liczb w liczbie dni pontyfikatu JPII świadczy, że to on jest właśnie tą osobą, która wyniosła się ponad Boga i przez którą doszło do wymieszania pierwiastków Bożych z szatańskimi w Kościele.


Nie napisałeś wszystkiego. Prawda, bowiem, jest taka, że chrześcijaństwo, a szczególnie Kościół katolicki, już u swoich podstaw pochodzą od szatana. Nie tylko JP2, ale każdy papież był jego posłusznym sługą. To odnosi się też do obecnego i przyszłych papieży.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 19 2010 18:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Dezerter

Quote by znak:
Maryja przez swoich proroków zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Proroctwa te wypełniły się właśnie w osobie Jana Pawła II.



Famfary
Znaku - gratuluje! jesteś nominowany w kategorii za najgłupszy post w tym roku - przebiłeś wszystkich



John pisze:
Nie napisałeś wszystkiego. Prawda, bowiem, jest taka, że chrześcijaństwo, a szczególnie Kościół katolicki, już u swoich podstaw pochodzą od szatana. Nie tylko JP2, ale każdy papież był jego posłusznym sługą. To odnosi się też do obecnego i przyszłych papieży.

Znak - muszę Cię zmartwić Wink jest ktoś, kto po dwu latach odebrał ci palmę pierwszeństwa Mr. Green

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 19 2010 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: znak

Maryja w Fatimie zapowiedziała, że pod koniec XX w. szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła.


A to twoje prywatne objawienia?, bo w Fatimskie były 3 przepowiednie - wszystkie są na kosciol.pl ale o Twoich rewelacjach tam ani słowa
więc?! - sam to wymyśliłeś czy podasz źródło?

doszło do wymieszania pierwiastków Bożych z szatańskimi w Kościele.

a jakąś tablice Znakeljelewa już ułożyłeś z tych pierwiastków Rolling Eyes

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 20 2010 01:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jestem zdania,ze dzienniczkami Siostry Faustyny manipulowano.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 20 2010 01:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: corka

Jestem zdania,ze dzienniczkami Siostry Faustyny manipulowano.


Ma to coś wspólnego z Fatimą (patrz wyżej) czy jest to zapowiedź nowego fascynującego wątku?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 20 2010 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1001

No dobrze, ale może należało by zacząć od analizy znaczenia słowa "iskra" a później dopiero
zacząć dopasowywać je do konkretnych osób lub zjawisk, tego wymaga dyscyplina myśli.
W pirotechnice iskra może wywołać pożar lub eksplozję , wierzę w ta "iskrę" to ewangeliczne podejście
- owo ziarnko gorczycy które postem wyrasta na potężne drzewo
- kilkunastu uczniów którzy tworzą wspólnotę która potem zmienia historię
itd. itp.
Jaką cechą powinna charakteryzować się iskra ? ano musi być ekspansywna, nie można takiej iskry zatrzymać
jedynie w granicach liturgii czy teologii, musi ona obejmować coraz to nowe dziedziny takie jak :
polityka, ekonomia, kultura itd.
Krzyż, cały w swej grozie i patosie stanowił CENTRUM ZAINTERESOWANIA świata,
nie może mieć pretensji do gwiazdorstwa aktor grający jedynie "ogony", epizody.
Nie może mieć pretensji do świata kościół który ogranicza się jedynie do murów świątyni, ucieka przed tym co boli
aby się nie narazić na szykany "wielkich" to zaprzeczenie ekspansji.

Czy Jan Paweł II może być ową iskrą ?
Może nie on sam, ale jego nauczanie, kościół kierujący się jego nauką , jeden szkopuł, w mojej prywatnej
ocenie ok 80% jego nauki społ. nie nadaje się do realizacji indywidualnej.
I tu jest problem , znak czasu w rozumieniu "Mater et Magistra " organizacja , ot co.
Najlepiej widać to w nauce, nobliści to teraz ci którzy mają rozbudowane zaplecze badawcze, czas Leonardów da Vinci,
Edisonów itp. samotnych "roninów" się skończył, nauka kościoła została w miejscu.
Relacja Bóg- człowiek ... i nic więcej, nie ma relacji człowiek- człowiek w odniesieniu do prakseologii,
żeby skończyć pogodnie, żartobliwie :
Wiecie skąd wiem ,że Mesjasz nie ukończył seminarium duchownego ?
bo powiedział "odtąd nie ryby ale ludzi łowić będziesz"
gdyby ukończył powiedziałby " odtąd nie rybę ale człowieka łowić będziesz"
zdaje się że liczba mnoga w nauce kościoła nie istnieje, "wiosna w kościele" odnowa nie ma innej drogi
jak poprzez zmianę modelu funkcjonowania, i to może być ta "iskra"

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 20 2010 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1001

UZUPEŁNIENIE
Gdybyście mieli okazję spotkać się ze swoimi kolegami ze szkolnej ławy via ta część internetu której nie chcę
robić kryptoreklamy a o której każdy wie, to jakże wielkie zdziwienie może budzić kolega w "sukience '
Nie , nie to że poszedł inną drogą, ale to,że zupełnie inaczej myśli , dla niego czas dzieli się nie na przeszły,
teraźniejszy i przyszły ale na przeszły .... i dodatki.
To jest bezustanne oglądanie się wstecz, nie chodzi o wierność Ewangelii / to by było chwalebne /
ale poszukiwanie uzasadnienia w zwyczajach , procedurach które powstały ileś tam lat temu , które
NIE POCHODZĄ OD BOGA , skąd to wiem ? bo ja grzesznik Boga ośmielam się oceniać jednak wyżej...
Chrystus to wiedział, i dlatego jego współpracownikami zostali rybak i celnik , dlaczego ?
bo oni byli wolni od tych naleciałości , nie posiadali tego balastu , byli wolni.
Bogu niech będą dzięki byli wolni ... i dlatego powstało chrześcijaństwo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 20 2010 16:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: skierka


Chrystus to wiedział, i dlatego jego współpracownikami zostali rybak i celnik , dlaczego ?
bo oni byli wolni od tych naleciałości , nie posiadali tego balastu , byli wolni.
Bogu niech będą dzięki byli wolni ... i dlatego powstało chrześcijaństwo.


UZUPEŁNIENIE
A sprawił to uczony w Piśmie Paweł z Tarsu ...

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 czerwiec 21 2010 09:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 1001

Dobre inteligentne.
Czy chodzi Ci o "uczonego w Piśmie" sprzed czy po upadku na drodze do Damaszku ?
bo to zdaje się różne osoby.
Po co komu tak brutalna dydaktyka, przecież jako uczony powinien wiedzieć wszystko to co St.Test. powiedział
o przyjściu Mesjasza ? A może podczas edukacji jego przełożeni coś od siebie dodali , "poprawili Boga"
a może chodzi o przepisy , procedury które miast pełnić rolę usługową wykrzywiają sens Pisma ?
Temat neutralny konstytucja byłego Z.S.R.R. piękny dokument, poważnie !
Paradoks ? ależ skąd, o wszystkim i tak decydują przepisy wykonawcze, wolność słowa tak oczywiście
ale po wdrożeniu przepisów wykonawczych to już było coś zupełnie innego niż tekście pierwotnym.
Cóż to może mieć wspólnego z Ewangelią ? jak myślisz, dlaczego ewangelizacja napotyka
tak potężne problemy w krajach post chrześcijańskich ? może po prostu jest kojarzona nie tyle z Oryginałem
ale z praktyką jej stosowania w takiej a nie innej instytucji.

Co może jednak łączyć Szawła z Pawłem ? ano gorliwość, gorącość serca , on nie był letni,
był gorący ... jak iskra, ale jednak niewiele zdziałał w Atenach , centrum intelektualnym świata,
nie , nie zabili , wyśmiali.
Wracamy do tematu .Ani Jan Paweł II , ani św Paweł ani jakikolwiek inny tytan wiary niewiele
zdziała wobec oziębłych serc, leniwej duszy.

"Wyrzucą was trzewia moje" czy to znaczy że Chrystus miał odruch torsji w stosunku do ludzi o duszy
biurokraty ? mało eleganckie, prawda ?... no to w końcu to jedynie Cieśla...

Jeżeli chcemy odnowy " nowej ewangelizacji" to przyjrzyjmy się temu to co Ewangelię hamuje,
czyni z niej ersatz, bryk z Pisma , no tak ale to oznaczało by krytyczna postawę wobec
niektórych wysoko postawionych z przeszłości, nie uchodzi... Cieśla przegrywa !

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,70 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana