Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ateista - kilka pytan
 |  Wersja do druku
Leitho
 maj 06 2008 11:49  (Czytany 11653 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/03/08
Postów:: 1

Witam serdecznie
Otoz trafilem na wasza strone przypadkowo, i ludzka natura naklonila mnie do zadania wam, chrzescijana, kilku pytan.
Z gory mowie, ze jestem ateista, a temat ten nie ma byc odebrany jako atak na wasza wiare.

1. Twierdzicie, ze bog istnieje, jednak dlaczego temat ewolucji jest z tym sprzeczny? Glupi przyklad - jesli bog jest wszechmocny itd, to dlaczego nie stworzyl czlowieka od razu, tylko musiala zajsc ewolucja?
2. Dlaczego kosciol niechetnie komentuje archeologie - znaleziska np kosci dinozaurow? I dlaczego w bibili nic o tym nie ma?
3. Bog dal nam wolna wole, czyli robta co chceta. Jednak nie wypelnianie jedo nakazow skutkuje tym, wg was, ze zesle on nas do piekla. Czyli tak naprawde nikt nie ma wolnej woli. Mozna to porownac do takiego przykladu - daje komus 1 milion dolarow, i mowie, rob z nim co chcesz. Jednak podslulam mu pozniej list, w ktorym pisze, ze jak wyda go na np samochody, to wrzuce go do wiezeinia bo mam taka wladze. To w koncu tak naprawde dalem mu ta kase czy nie? Tak samo jest z ta niby wolna wola.
4. Nastepna ciekawa kwestia - skoro bog nas kocha, jesli milosierny i przepelniony milosci, wszsytko nam wybacza itd to dlaczego chce nas po smierci wrzucic do piekla na wieczne potepienie?
5. I jedno z najlepszych pytan - dlaczego kosciol nie ejst opodatkowany? To jawna niespraweidliwosc - wy chodzicie do kosciola i tam tracicie pieniadze dajac na tacke a nie odprowadzacie od tego podatku. Ja do kosciola nie chodze, jednak pale papierosy, chce wiec, aby zniesiona podatek od papierosow.
6. Jak wytlumaczyc WIELKIE podobienstwo waszej religi do religi starozytnych? Szczegolnie egipcjan.

Mam nadzieje, ze otrzymam kilka dobrych odpowiedzi
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 06 2008 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Leitho: Witam serdecznie
Otoz trafilem na wasza strone przypadkowo, i ludzka natura naklonila mnie do zadania wam, chrzescijana, kilku pytan.


Szkoda (calkiem serio), ze wczesniej nie sklonila cie do skorzystania z wbudowanej w forum wyszukiwarki i przejzenia kilku wczesniejszych watkow...

Z gory mowie, ze jestem ateista, a temat ten nie ma byc odebrany jako atak na wasza wiare.


Z gory mowie, ze nie jestem chrzescijaninem wiec mozesz nie traktowac moich uwag jako wiazacych...

1. Twierdzicie, ze bog istnieje, jednak dlaczego temat ewolucji jest z tym sprzeczny? Glupi przyklad - jesli bog jest wszechmocny itd, to dlaczego nie stworzyl czlowieka od razu, tylko musiala zajsc ewolucja?


here, here

2. Dlaczego kosciol niechetnie komentuje archeologie - znaleziska np kosci dinozaurow? I dlaczego w bibili nic o tym nie ma?


here

3. Bog dal nam wolna wole, czyli robta co chceta. Jednak nie wypelnianie jedo nakazow skutkuje tym, wg was, ze zesle on nas do piekla. Czyli tak naprawde nikt nie ma wolnej woli. Mozna to porownac do takiego przykladu - daje komus 1 milion dolarow, i mowie, rob z nim co chcesz. Jednak podslulam mu pozniej list, w ktorym pisze, ze jak wyda go na np samochody, to wrzuce go do wiezeinia bo mam taka wladze. To w koncu tak naprawde dalem mu ta kase czy nie? Tak samo jest z ta niby wolna wola.


here

4. Nastepna ciekawa kwestia - skoro bog nas kocha, jesli milosierny i przepelniony milosci, wszsytko nam wybacza itd to dlaczego chce nas po smierci wrzucic do piekla na wieczne potepienie?


here, here

5. I jedno z najlepszych pytan - dlaczego kosciol nie ejst opodatkowany? To jawna niespraweidliwosc - wy chodzicie do kosciola i tam tracicie pieniadze dajac na tacke a nie odprowadzacie od tego podatku. Ja do kosciola nie chodze, jednak pale papierosy, chce wiec, aby zniesiona podatek od papierosow.


here

6. Jak wytlumaczyc WIELKIE podobienstwo waszej religi do religi starozytnych? Szczegolnie egipcjan.


here

Mam nadzieje, ze otrzymam kilka dobrych odpowiedzi
Pozdrawiam


ja rowniez... p tez. tutaj...

Milego dnia i lektury.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 06 2008 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Brawa dla Reguly.

PS. Reguly na moderatora!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 06 2008 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/08
Postów:: 23

Witaj Leitho,
Ja mam taką dla Ciebie odpowiedź.Nie wiem, czy Cię usatysfakconuje, ale co mam, to Ci dam.

3. Bog dal nam wolna wole, czyli robta co chceta. Jednak nie wypelnianie jedo nakazow skutkuje tym, wg was, ze zesle on nas do piekla. Czyli tak naprawde nikt nie ma wolnej woli. Mozna to porownac do takiego przykladu - daje komus 1 milion dolarow, i mowie, rob z nim co chcesz. Jednak podslulam mu pozniej list, w ktorym pisze, ze jak wyda go na np samochody, to wrzuce go do wiezeinia bo mam taka wladze. To w koncu tak naprawde dalem mu ta kase czy nie? Tak samo jest z ta niby wolna wola.

To co napisałeś nie jest przykładem "wolnej woli", ale raczej "samowoli". Dobrze (a nawet konieczne)jest rozróżnianie i rozumienie tych pojęć.Tak samo jak pojęć "granica", a "ograniczenie" w życiu.
Przykład z "wolną wolą" w moim rozumieniu wyglądałby mniej więcej tak:
Twój ojciec zaprasza Cię w góry na wspinaczkę. Oczywiście przed poucza Cię co masz robić i jak, a czego nie. Uczy Cię tego nie po to by Ci zrobić na złość, a wręcz przeciwnie. Uczy Cię tego byś mógł mieć frajdę i pękne doświadczenia, i wspomnienia, zamiast traumy, kalectwa.Byś odróżniał "ograniczenia" i wiedział jak je przekraczać, i odróżniał "granice" i wiedział jak je respektować. Byś mógł tę wspinaczkę/wędrówkę przeżyć i żyć dalej i dalej i dalej się wspinać i wędrować i żyć i być szczęśliwym. Czyli tak naprawdę to czego Cię nauczy i im lepiej Ty się tego nauczysz i będziesz stosować, to da Ci wolność i życie, i szczyt, a może nawet szczyty.
Takich przykładów jest mnóstawo np.w : sporcie, ruchu drogowym itd.

4. Nastepna ciekawa kwestia - skoro bog nas kocha, jesli milosierny i przepelniony milosci, wszsytko nam wybacza itd to dlaczego chce nas po smierci wrzucic do piekla na wieczne potepienie?

To nie ON Cię "wrzuci do piekła".To tak jak w podanym przeze mnie przykładzie, jeśli nie nauczysz się tego i nie będzięsz stosować, to wtedy wpadniesz w przepaść(czeluść,otchłań itp.) ze swojej winy -wyboru,decyzji,"wolnej woli". Czyli to Ty się wpakujesz do piekła. A BóG w swojej wielkiej Miłości, przed zrobi co będzie mógł (nauczanie i towarzyszenie), a potem uzna twoje decyzje i ich skutki. A więc znaleźć tam możesz się tylko na własne życzenie i to naprawdę usilne. Nawet diabeł Cię tam nie wrzuci -on może Ci tylko pomóc spaść w przepaść myląc Ci "wolność" z "samowolą", "granice" z "ograniczeniami". Podburzając Cię na OjcA, żebyś nie mógł budować z NiM relacji i więzi. Wted nie będziesz mógł się od NiegO uczyć i niechybnie zginiesz.

2. Dlaczego kosciol niechetnie komentuje archeologie - znaleziska np kosci dinozaurow? I dlaczego w bibili nic o tym nie ma?



Poniwarz Biblia nie jest po to aby pisać o dinozaurach (i geneaologii skał, i komputerach, i akwarystyce, i...), ale jest "podręcznikiem" JegO "szkoły wspinaczki" -spisanym przez tych, ktorych ON sam nauczał. A któż będzie lepiej się znał na "górach" od TegO, kto je uczynił (i samych wspinaczy zrsztą też).
Tak to rozumiem i podejmując Twój obraz, obrazowo też wyjaśniam.
Osobiście polecem Ci najlepszego "alpinistę" JezusA MesjaszA, który ma idealną relację z OjceM, perfekcyjnie zna "góry" i jest Mistrzem "wspinaczki".
PaN z Tobą Leitho

===

Aby wszyscy stanowili jedno,jak TY, OjczE, we MniE, a JA w TobiE, aby i oni stanowili w NaS jedno, by swiat uwierzył, że TY MniE posłałeś!!!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 06 2008 21:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

1. Twierdzicie, ze bog istnieje, jednak dlaczego temat ewolucji jest z tym sprzeczny? Glupi przyklad - jesli bog jest wszechmocny itd, to dlaczego nie stworzyl czlowieka od razu, tylko musiala zajsc ewolucja?

Wiara niektórych chrześcijan w ewolucję wyraża brak wiary we wszechmoc Boga, a także w natchnienie Pisma Świętego. Wielu jest jednak chrześcijan, którzy wierzą w to, co mówi Biblia, a mianowicie, że Bóg stworzył życie na ziemi w ciągu 7 dni, w tym człowieka od razu jako dorosłego mężczyznę. Ewolucja jest tylko teorią, jak dotąd nikt nie znalazł bezsprzecznego dowodu, który czyniłby z niej pewnik. Wymaga ona więcej wiary niż wiara w stworzenie, ale to jest odrębny temat.


2. Dlaczego kosciol niechetnie komentuje archeologie - znaleziska np kosci dinozaurow? I dlaczego w bibili nic o tym nie ma?

Istnienie dinozaurów nie jest w sprzeczności z Biblią. W księdze Hioba znajdziesz opis zwierzęcia, które zapewne było dinozaurem. Istnieją również inne starożytne świadectwa (rzeźby, rysunki), które świadczą, że dinozaury były współczesne ludziom, zanim większość z nich wyginęła.

3. Bog dal nam wolna wole, czyli robta co chceta. Jednak nie wypelnianie jedo nakazow skutkuje tym, wg was, ze zesle on nas do piekla. Czyli tak naprawde nikt nie ma wolnej woli. Mozna to porownac do takiego przykladu - daje komus 1 milion dolarow, i mowie, rob z nim co chcesz. Jednak podslulam mu pozniej list, w ktorym pisze, ze jak wyda go na np samochody, to wrzuce go do wiezeinia bo mam taka wladze. To w koncu tak naprawde dalem mu ta kase czy nie? Tak samo jest z ta niby wolna wola.

Gdyby tak było, miałbyś rację, ale wiara w wieczne męki piekielne nie jest biblijną wiarą. Biblia mówi o piekle w sensie jeziora ognia, w którym zginie wszystko to, co grzeszne. Biblia mówi, że ogień ten został przygotowany dla szatana i jego zastępów, ale kto opowiada się po stronie szatana, ten podzieli jego los, ale w rezultacie własnych grzechów. Nikt nie musi zginąć na wieki. Chrystus zmarł za grzechy wszystkich. Jeśli przyjmiesz Go za swojego Pana i Zbawiciela, dzięki niemu będziesz żyć wiecznie. Biblijną alternatywą dla życia wiecznego nie są wieczne męki, lecz druga śmierć, z której nie ma zmartwychwstania. Niezbawieni będą tak, jakby ich nigdy nie było: "Kto ma Syna Bożego, ma życie. Kto nie ma Syna Bożego, ten NIE MA życia" (1J.5:11). W pewnym uproszczeniu piekło i czyściec to pogańskie zabobony, które średniowieczny Kościół przywłaszczył, aby przy ich pomocy łatwiej "motywować" swoich wiernych.

4. Nastepna ciekawa kwestia - skoro bog nas kocha, jesli milosierny i przepelniony milosci, wszsytko nam wybacza itd to dlaczego chce nas po smierci wrzucic do piekla na wieczne potepienie?

Jak wyżej. Życie wieczne jest możliwe tylko, dzięki przyjęciu ofiary Chrystusa. Odrzucając Go jako swojego Pana i Zbawiciela, rezygnujesz z życia wiecznego, ergo sam dokonujesz wyboru. Bóg nie zmusi Cię do przyjęcia życia wiecznego. Zrobił jednak wszystko to, co możliwe, aby Ci je zapewnić i abyś mógł dowiedzieć się o tej możliwości.

5. I jedno z najlepszych pytan - dlaczego kosciol nie ejst opodatkowany? To jawna niespraweidliwosc - wy chodzicie do kosciola i tam tracicie pieniadze dajac na tacke a nie odprowadzacie od tego podatku. Ja do kosciola nie chodze, jednak pale papierosy, chce wiec, aby zniesiona podatek od papierosow.

Jestem przeciwny temu, aby wyznawcy jakiekolwiek wyznania korzystali ze wsparcia państwa, tak jak to dzieje się w naszym kraju, gdzie np. religia w szkołach jest w praktyce sponsorowana przez państwo z podatków wszystkich, w tym nie-katolików. Tak być nie powinno. Na dłuższą metę szkodzi to zarówno państwu, jak i kościołowi.

6. Jak wytlumaczyc WIELKIE podobienstwo waszej religi do religi starozytnych? Szczegolnie egipcjan.



Wiele podobieństw wynika ze wspólnych korzeni. Większość dawnych cywilizacji, a nawet pomniejszych ludów, które nigdy nie miały z sobą kontaktu, zachowało pamięć o detalach stworzenia czy potopu, które są nie tylko w zarysie, ale także w zadziwiających detalach podobne do relacji z Księgi Rodzaju. Świadczy to za historycznością tych relacji. Inne podobieństwa do poganskich religii wynikają z tego, że od czasu, kiedy chrześcijanstwo stało się religią państwową w IV wieku w Cesarstwie Rzymskim, wielu na poły nawróconych pogan wchodziło w poczet Kościoła wnosząc wraz z sobą pogańskie święta, w tym niedzielę (dzień Słońca), 24 grudnia (narodziny boga Słońca), 15 sierpnia (dzień kultu Wielkiej Bogini, Matki Bogów), i wiele podobnych. Zacznij czytać Biblię, a z czasem zaczniesz odróżniać plewy od ziarna.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 06 2008 21:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

U mnie funkcja Cytuj nie dziala, dlatego odpowiadam pod Twoimi punktami:

1. Twierdzicie, ze bog istnieje, jednak dlaczego temat ewolucji jest z tym sprzeczny? Glupi przyklad - jesli bog jest wszechmocny itd, to dlaczego nie stworzyl czlowieka od razu, tylko musiala zajsc ewolucja?

Wiara niektórych chrześcijan w ewolucję wyraża brak wiary we wszechmoc Boga, a także w natchnienie Pisma Świętego. Wielu jest jednak chrześcijan, którzy wierzą w to, co mówi Biblia, a mianowicie, że Bóg stworzył życie na ziemi w ciągu 7 dni, w tym człowieka od razu jako dorosłego mężczyznę. Ewolucja jest tylko teorią, jak dotąd nikt nie znalazł bezsprzecznego dowodu, który czyniłby z niej pewnik. Wymaga ona więcej wiary niż wiara w stworzenie, ale to jest odrębny temat.


2. Dlaczego kosciol niechetnie komentuje archeologie - znaleziska np kosci dinozaurow? I dlaczego w bibili nic o tym nie ma?

Istnienie dinozaurów nie jest w sprzeczności z Biblią. W księdze Hioba znajdziesz opis zwierzęcia, które zapewne było dinozaurem. Istnieją również inne starożytne świadectwa (rzeźby, rysunki), które świadczą, że dinozaury były współczesne ludziom, zanim większość z nich wyginęła.

3. Bog dal nam wolna wole, czyli robta co chceta. Jednak nie wypelnianie jedo nakazow skutkuje tym, wg was, ze zesle on nas do piekla. Czyli tak naprawde nikt nie ma wolnej woli. Mozna to porownac do takiego przykladu - daje komus 1 milion dolarow, i mowie, rob z nim co chcesz. Jednak podslulam mu pozniej list, w ktorym pisze, ze jak wyda go na np samochody, to wrzuce go do wiezeinia bo mam taka wladze. To w koncu tak naprawde dalem mu ta kase czy nie? Tak samo jest z ta niby wolna wola.

Gdyby tak było, miałbyś rację, ale wiara w wieczne męki piekielne nie jest biblijną wiarą. Biblia mówi o piekle w sensie jeziora ognia, w którym zginie wszystko to, co grzeszne. Biblia mówi, że ogień ten został przygotowany dla szatana i jego zastępów, ale kto opowiada się po stronie szatana, ten podzieli jego los, ale w rezultacie własnych grzechów. Nikt nie musi zginąć na wieki. Chrystus zmarł za grzechy wszystkich. Jeśli przyjmiesz Go za swojego Pana i Zbawiciela, dzięki niemu będziesz żyć wiecznie. Biblijną alternatywą dla życia wiecznego nie są wieczne męki, lecz druga śmierć, z której nie ma zmartwychwstania. Niezbawieni będą tak, jakby ich nigdy nie było: "Kto ma Syna Bożego, ma życie. Kto nie ma Syna Bożego, ten NIE MA życia" (1J.5:11). W pewnym uproszczeniu piekło i czyściec to pogańskie zabobony, które średniowieczny Kościół przywłaszczył, aby przy ich pomocy łatwiej "motywować" swoich wiernych.

4. Nastepna ciekawa kwestia - skoro bog nas kocha, jesli milosierny i przepelniony milosci, wszsytko nam wybacza itd to dlaczego chce nas po smierci wrzucic do piekla na wieczne potepienie?

Jak wyżej. Życie wieczne jest możliwe tylko, dzięki przyjęciu ofiary Chrystusa. Odrzucając Go jako swojego Pana i Zbawiciela, rezygnujesz z życia wiecznego, ergo sam dokonujesz wyboru. Bóg nie zmusi Cię do przyjęcia życia wiecznego. Zrobił jednak wszystko to, co możliwe, aby Ci je zapewnić i abyś mógł dowiedzieć się o tej możliwości.

5. I jedno z najlepszych pytan - dlaczego kosciol nie ejst opodatkowany? To jawna niespraweidliwosc - wy chodzicie do kosciola i tam tracicie pieniadze dajac na tacke a nie odprowadzacie od tego podatku. Ja do kosciola nie chodze, jednak pale papierosy, chce wiec, aby zniesiona podatek od papierosow.

Jestem przeciwny temu, aby wyznawcy jakiekolwiek wyznania korzystali ze wsparcia państwa, tak jak to dzieje się w naszym kraju, gdzie np. religia w szkołach jest w praktyce sponsorowana przez państwo z podatków wszystkich, w tym nie-katolików. Tak być nie powinno. Na dłuższą metę szkodzi to zarówno państwu, jak i kościołowi.

6. Jak wytlumaczyc WIELKIE podobienstwo waszej religi do religi starozytnych? Szczegolnie egipcjan.

Wiele podobieństw wynika ze wspólnych korzeni. Większość dawnych cywilizacji, a nawet pomniejszych ludów, które nigdy nie miały z sobą kontaktu, zachowało pamięć o detalach stworzenia czy potopu, które są nie tylko w zarysie, ale także w zadziwiających detalach podobne do relacji z Księgi Rodzaju. Świadczy to za historycznością tych relacji. Inne podobieństwa do poganskich religii wynikają z tego, że od czasu, kiedy chrześcijanstwo stało się religią państwową w IV wieku w Cesarstwie Rzymskim, wielu na poły nawróconych pogan wchodziło w poczet Kościoła wnosząc wraz z sobą pogańskie praktyki, zwyczaje, święta, w tym niedzielę (dzień Słońca), 24 grudnia (narodziny boga Słońca), 15 sierpnia (dzień kultu Wielkiej Bogini, Matki Bogów), i wiele podobnych. Zacznij czytać Biblię, a z czasem zaczniesz odróżniać plewy od ziarna.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 maj 06 2008 23:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Apolegota, podoba mi sie twoje podejście i twoje poglądy, ale mam kilka małych zastrzeżeń.

1) To, że ewolucja wymaga większej wiary niż niż stworzenie, to tutaj bym sie mógł sprzeczać. Ewolucja jest widoczna gołym okiem, może nie taka że powstają nowe gatunki czy coś. Ale ta mniejsza ewolucja jak najbardziej, chociaż tą wielką ewolucje również stwierdzono, ale najpierw zacznę od świata zwierząt:

- pies i wilk

- owady zawsze były takie same jak dziś podając przykład owadów zatopionych w bursztynie.Owszem,były znaczy budowa ich sie nie zmieniała i wszystko inne.Prócz jednego.Był okres że owady były większe niż dzisiaj.Chociażby dla przykładu ważka jest taka charakterystyczna.Wtedy było mniej zanieczyszczeń,pewnie więcej tlenu bylo w atmosferze więc i były większe.Z czasem były rozmarów dzisiejszych owadów.To jest fakt.

A teraz trochę o ludziach:

- dobrym przykładem jest kość ogonowa.Kiedyś mieliśmy(ponoć) ogon,ja sie z tym zgadzam.Ale to niektórzy nie zgadzaja, nie jest udowodnione że na 100% mieliśmy ogon,owszem.Ale prawda jest taka że kość ogonowa zanika.Obecnie coraz więcej ludzi sie rodzi z miejszą kością ogonową,to jest bardzo mały procent,ale jednak coraz więcej ludzi sie takich rodzi.KOŚĆ OGONOWA ZANIKA,powoli,ale zanika,ewoulujemy.

- innym dobrym przykładem jest to dlaczego inni są biali,inni czarni i żółci?otóż przez środowisko.Ludzie mieszkający w Afryce byli czarni gdyż tak tam słońce grzało że długo tam by nie wyżyli.A biali bo żyli na nieco chłodniejszych ziemiach,stąd są białymi.Z tego co wiem to początek ludzkości zaczął sie w Afryce,więc byliśmy prawdopobnie czarni,tylko wyewulowaliśmy i stąd taka mieszanka na świecie. Chociaż z tym, że z Afryki pochodzi człowiek można sie sprzeczać.

- innym przykładem który każdy widzi jest to że społeczeństwo staje sie coraz wyższe,średnia wzrostu jest coraz większa.W średniowieczu przeciętny wzrost faceta wynosił około 160cm,a dziś 170-180cm.

-pójde jeszcze dalej i podaj inny przykład który jest dzisiaj widziany.A mianowicie szybkość kobiet.Kobiety są obecnie chociażby wolniejsze od panów.Ale jak pokazują wyniki,to kobiety stają sie coraz szybsze.Więc kobiety za ileść tam lat będą tak szybko biegać jak faceci,o ile nie szybciej.
Może nie to dojdzie,ale podam inny lekkoatletyczny przykład.A mianowicie sprinterzy.Tylko czarnoskórzy ludzie osiągaja wyniki poniżej 10sekund,o czymś to świadczy.Że albo oni wyewoulowali kiedyś,albo my zrezygnowaliśmy z tej cechy na rzecz inną, przykład pływanie.

-niepamiętam dokładnie,ale na początku ludzkości,człowiek nie był wstanie pić mleka innych zwierząt,organizm nie był przystosowany,z czasem mleko dla człowieka stało sie produktem przyswajalnym.

-albo w czasach odkryć geograficznych.Choroby przynoszone z Europy do Ameryki miały katastrofalne skutki dla indian.A przybysze byli raczej odporni i większość zdrowiała,kiedy ludność indiańska wymierała.Tak samo było na odwrót.Z czasem i indianie sie uodpornili.

Świat i środowisko ciągle sie zmienią, więc i w nim całe życie. Trzeba sie umieć przystosować. Ale teraz napisze coś o wielkiej ewolucji, czyli makroewolucji:

- Otóż, za pewno nie jeden słyszał o rasie ludzkiej zwanej hobbitami ( Homo floresiensis ). Ludzie którzy wyginęli około 10.000lat temu,czyli całkiem niedawno.Hobbici są idealnym dowodem na ewolucje.Wywodzą sie chyba z homo erectusa.Jakim cudem wyewoluowali?odpowiedź jest prosta.
Homo erectus wędrując trafił na tereny które obecnie są wyspami. Przestały być po epoce lodowcowej. Człowiek został więc zamknięty na wyspie. By przeżyć, musiał ewoluować. Zmniejszył swe rozmiary by móc sie wyżywić.
Niektórzy mogą powiedzieć, że hobbici to małpy.
Hobbici to byli rasą ludzką a nie małpą.Gdyż znaleziono ślady posługiwania sie ogniem do podgrzania jedzenia,posługiwali sie narzędziami których część prawdopodobnie dostawali od współczesnego człowieka z którym sie komunikowali i współpracowali.

Więc hobbici są rasą która powstała na wskutek oddzielenia sie wyspy od lądu gdy topnienia lodowców. Z braku pożywienia, zmieniła sie ich budowa ciała by móc przetrwać.

Ciekawostka: Neandertalczyk więc nie jest ostatnim gatunkiem człowieka jaki wymarł.


2) Z tym punktem sie z Tobą w pełni zgadzam.

3) Tutaj sie również zgadzam, z małym jednak zastrzeżeniem. A mianowicie sprawa Judasza. Były przepowiednie które sie spełnić miały, i miały one związek z Jezusem. By przepowiednia sie spełniła, Judasz MUSIAŁ zdradzić. Więc tutaj mowy o wolnej woli być nie może. Zdradził bo tak mówiła przepowiednia. Chyba, że faktycznie Judasz zdradził na polecenie Jezusa, wtedy o wolnej woli można mówić.

4) Tutaj małe zastrzeżenie. Bóg według mnie nie jest miłosierny. Co to za miłosierdzie wobec ludzi którzy Go wielbią? O miłosierdziu można powiedzieć gdy dany człowiek uwolni swego wroga który jest jego jeńcem, zwracając mu wolność. Ja uwierzyłbym wtedy gdyby Bóg zamiast wiarą kierował sie czynami ludzi, tym jacy są dla bliźnich. Jak choćby ateista który jest dobrym człowiekiem, działa charytatywnie, pomaga w ogóle ludziom itp. Podobnie innowierca który jest dobry dla bliźnich. Wtedy bym zrozumiał, że jest to miłosierdzie, a nie w przypadku tylko tych którzy wierzą w Niego. Więc Ci co wierzą dostają nagrodę bez zastrzeżeń, a w przypadku ateistów i innowierców zadziałałby rodzaj miłosierdzia, Bóg patrzałby na to jacy byli dla bliźnich. Zastrzegam, że to tylko moje zdanie.

5) Tutaj sie z Tobą zgadzam

6) Egipcjanie i Żydzi mieli ze sobą styczność, więc Żydzi sobie mogli zapożyczyć wiele z religii Egipcjan. I podobnie zrobili Chrześcijanie którzy wywodzą sie przecież od Żydów. Żydzi, a później Chrześcijanie zapożyczyli też sobie wiele z Zaratusztrianizmu.

Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 07 2008 00:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/08
Postów:: 23

Witaj Apologeto,
Naprawdę zastanowiło mnie, to co napisałeś:

Quote by Apologeta:Biblijną alternatywą dla życia wiecznego nie są wieczne męki, lecz druga śmierć, z której nie ma zmartwychwstania. Niezbawieni będą tak, jakby ich nigdy nie było


O drugiej śmierci wiem z Ap/Obj. Lecz to co proponujesz po niej jest naprawdę orginalne. Chodzi mi o to, że "niezbawieni będą tak, jakby ich nigdy nie było". To znaczy jak, bo byt jest, a nie-bytu nie ma. Przyznam Ci, że też o tym kiedyś myślałem.
Czy mógłbyś coś więcej na temat?
Pozdrawiam w PanU

===

Aby wszyscy stanowili jedno,jak TY, OjczE, we MniE, a JA w TobiE, aby i oni stanowili w NaS jedno, by swiat uwierzył, że TY MniE posłałeś!!!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 07 2008 01:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/08
Postów:: 23

Witaj BLyy,
Napisałeś:

Quote by BLyy:Ewolucja jest widoczna gołym okiem, może nie taka że powstają nowe gatunki czy coś. Ale ta mniejsza ewolucja jak najbardziej, chociaż tą wielką ewolucje również stwierdzono,

Dotyczy to wszystko ewolucji wewnątrz-gatunkowej. Zresztą wnioskuję z tekstu, że to wiesz. Natomiast z tym, że stwierdzono ewolucję miedzy-gatunkową, to się nie zgadzam. Choć wiem mało, to z tego co wiem nie istnieje na świecie proces, w którym z gatunku "niższego" powstaje "wyższy". Istnieje tylko doskonalenie wewnątrz gatunku -mogą np. powstawać rasy.Proces ten albo przebiega "poziomo" -prokreacja i ewolucja wewnątrz-gatunkowa, albo "pionowo w dół" -śmierć i rozkład.Żaden byt nie może w żaden sposób uczynić byt "wyższy" od siebie. Takie zjawisko poprostu nie istnieje i nie istniało. Choć teorią otoczone, to i tak chybione.
Teoria ewolucji między-gatunkowej nie jest naukowa, jest hipotezą i naukowym "dogmatem" w który naukowcy uparcie wierzą, jak niegdyś Kościół w to, że Ziemia jest taką jakby pizzą

Pozdrawiam w PanU

===

Aby wszyscy stanowili jedno,jak TY, OjczE, we MniE, a JA w TobiE, aby i oni stanowili w NaS jedno, by swiat uwierzył, że TY MniE posłałeś!!!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 maj 07 2008 01:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Źle sie wyraziłem, przepraszam. Rasę człowieka choćby homo sapiens można podzielić na białą, czarną i żółtą.

A Hobbici to nie rasa, jak sie wyraziłem wcześniej, mój błąd. Hobbici to nowy gatunek człowieka, który powstał z Homo Erectusa, będąc zamkniętym na wyspie.

Z tego co pamiętam, to zwierzęta które również utknęły na tej wyspie, również sie zmieniły, ale nie do tego stopnia co ten gatunek człowieka.


Oczywiście, nie ma dowodu który jednoznacznie stwierdza, że makroewolucja jest faktem i chyba nigdy taki nie będzie.

Chyba, że żartując sobie troche. Homo sapiens wytworzy sie jakiś nowy odrębny gatunek człowieka, by stwierdzić obecność ewolucji. Nie wiadomo czy tego doczekamy w ogóle, a jak już to na pewno nie za naszego życia.

Pozdrawiam Cię Bracie Jezusa. ( tak z ciekawości, nick chciałeś przedstawić w sensie dosłownym brata Jezusa, czy przenośnym? )

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 07 2008 08:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Apologeta: U mnie funkcja Cytuj nie dziala


Dzialala by, gdybys pozamykal tagi (np. QUOTE) - kazdy tzw. tag otwierajacy musi miec swoj tag zamykajacy (z lamancem "/")...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 08 2008 00:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Witaj Blyy. Odpowiadam poniżej na Twoje uwagi, trochę lapidarnie zważywszy na wagę tematów, jakie poruszyłeś, ale to nie jest miejsce na wyczerpujące studium:

Czytałem kilka lat temu artykuł w piśmie National Geographic o badaniach, z których wynika, że psy i wilki mają wspólnych przodków. Potwierdza to biblijny światopogląd, że Bóg stworzył rodzaje zwierząt z potencjałem genetycznym gwarantującym różnorodność, jaką obserwujemy dzisiaj w przyrodzie. Dzięki temu z jednej kociej pary mogły pochodzić dzisiejsze rysie, pumy, tygrysy i jaguary, a z jednej psiej pary także wilki czy szakale, natomiast z jednej pary ludzi wywodzą się wszystkie rasy ludzi na Ziemi. Ludzie, choć różnią się między sobą kolorem skóry, mogą pochodzić od jednej pary ludzkiej, gdyż liczba możliwych kombinacji genów, jakie dziecko może otrzymać od rodziców wynosi aż 102000. To, że obecnie rzadko się zdarza, aby dziecko różniło się np. Kolorem skóry od rodziców jest rezultatem zubożenia różnorodności, z jaką zostaliśmy stworzeni na początku. W sprzyjających warunkach, takich jak po potopie, rasy ludzkie mogły wyłonić się w ciągu zaledwie kilku pokoleń.

Takie zmiany, które nie wymagają nowej informacji genetycznej nie dowodzą jednak ewolucji, lecz mikroewolucji, która jest w całkowitej zgodzie z biblijną relacją o stworzeniu. Ewolucja jest czymś zupełnie innym. Np. Darwin postulował zmiany, które przeistoczyłyby gada w ptaka, a żabę w księcia. Nie ma dowodów takich zmian. Zachodzą tylko w bajkach. Ewolucja jest taką właśnie bajką.

Gigantyczne owady w bursztynie, podobnie jak gigantyczna roślinność, która kiedyś istniała na ziemi potwierdzają biblijną relację o potopie, według której przed potopem świat był doskonalszy, wszystko było większe i lepsze. O tym świadczą także liczne mity wielu kultur, które mówią o złotym wieku, kiedy ludzie byli nieomal nieśmiertelnymi, a ich wzrost był wyższy niż obecny.

Jeśli chodzi o wzrost to w starożytności ludzie nie byli wcale dużo niżsi od nas, mimo że taki mit istnieje. Na przykład wśród ludzi pochowanych w Judei w czasach Jezusa wielu miało około 175-180 cm wzrostu. W średniowieczu higiena i odżywianie były na bardzo niskim poziomie, co odbiło się na zdrowiu, długości życia i wyglądzie ludzi w tym okresie.

Co do kości ogonowej, to jej rzekomy zanik to tylko pobożne życzenie.

Judasz – Bóg posiada wiedzę uprzednią. Zapowiedział wiele wydarzeń, które się ziściły, nie dlatego, że je zdeterminował, ale dlatego, że jest wszechwiedzący. Prorok, który zapowiedział, że Chrystus zostanie zdradzony przez jednego ze swoich przyjaciół nie zdeterminował zdrady Judasza, jedynie ją przepowiedział.

Bóg jest miłosierny wobec wszystkich. Chrystus przyszedł przecież umrzeć za wszystkich dobrych i złych. Ap. Paweł napisał, że Chrystus umarł za nas jeszcze wtedy, kiedy byliśmy Jego nieprzyjaciółmi. Bóg kocha każdego grzesznika tak bardzo, że za każdego umarł w Chrystusie. Czy byłoby aktem miłosierdzia, gdyby Bóg pozwolił żyć grzesznikom w jakiejś enklawie kosmosu przez wieczność? Pomyślmy. Nienawróceni ludzie nie chcą żyć w zgodzie z przykazaniami Bożymi. Czy chciałbyś być kobietą na takiej planecie? Nie ma prawa, miłości, litości. Najgorsi z najgorszych mogą robić, co się im żywnie podoba i to przez całą wieczność? Hitler, Stalin i gorsi od nich zbrodniarze znęcają się nad populacją i mordują kogo chcą. Ale nikt nie może umrzeć, bo wszyscy są nieśmiertelni, a zatem ludzie chodzą z rozłupaną głową, albo wyrwanym sercem. Pomyśl, a dojdziesz do wniosku, że akt zniszczenia niepobożnych w jeziorze ognia będzie aktem miłosierdzia. Znęcanie się nad nimi przez wieczność w piekle nie byłoby miłosierdziem, ale taki pogląd trzeba wpisać w Biblię, gdyż czytana w kontekście go nie zawiera.

Co Żydzi mogli zapożyczyć z religii Egipcjan, poza kultem cielca, któremu się oddali, kiedy Mojżesz poszedł na spotkanie z Panem Jeśli natomiast przyjąć biblijną chronologię, to Echnaton, faraon, który panował niedługo po wyjściu Mojżesza i Izraelitów z Egiptu, próbował zaprowadzić w Egipcie religię monoteistyczną. Przypadek? Nie sądzę. Wydarzenia towarzyszące wyjściu Izraelitów wskazywały na potęgę Jahwe, co nie pozostało bez wpływu na Egipcjan. To prawda, że chrześcijanie zapożyczyli wiele z zaratusztrianizmu, mitraizmu czy greckiej filozofii, zwłaszcza dualizm, nieśmiertelność duszy, niedzielę i święta, kult Matki Bogów, a także kult relikwii i obrazów. Z tym, że ja nie bronię tutaj praktyk i dogmatow średniowiecznego churchianizmu, bo zapożyczenia z pogaństwa są tu niekwestionowane, ale biblijnego chrystianizmu, a w Biblii nie doszukasz się zapożyczeń ze wschodnich religii, co najwyżej elementy wspólne, które wskazują na wspólne korzenie wszystkich religii, prowadzące do Noego i Adama.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 08 2008 00:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Cytat za BratJezusA: O drugiej śmierci wiem z Ap/Obj. Lecz to co proponujesz po niej jest naprawdę orginalne. Chodzi mi o to, że "niezbawieni będą tak, jakby ich nigdy nie było". Eek! To znaczy jak, bo byt jest, a nie-bytu nie ma. Przyznam Ci, że też o tym kiedyś myślałem.
Czy mógłbyś coś więcej na temat?


Bóg obiecuje, że nie pozostawi nas w grobie: „A nadto i ciało moje spoczywać będzie w nadziei, bo nie zostawisz duszy [psyche] mojej w otchłani [hades] I nie dopuścisz, by święty twój oglądał skażenie.” (Dz.2:26-27). Ten tekst nie tylko utożsamia hades z grobem, ale pokazuje, że ciało i dusza (gr. psyche) spoczywają razem do czasu zmartwychwstania.

Słowo Boże nie uczy, żeby ludzie mieli nieśmiertelną duszę. Poganie wyznający dualizm wierzyli, że dobro nie może unicestwić zła; Bóg nie potrafi pokonać zła. Może je wtrącić do piekieł, ale nie może go unicestwić, dlatego dusza musi być nieśmiertelna.

Biblia natomiast uczy, że tylko Bóg jest nieśmiertelny i posiada nieśmiertelność (1Tym.1:17; 1Tym.6:16). Pozostałe istoty mają życie wyłącznie dzięki Niemu. Nawet aniołowie są śmiertelni, skoro Szatan i jego aniołowie zginą w jeziorze ognia (Ap.20:10).

Pismo Święte mówi: „Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, NIE MA ma żywota” (1J.5:12). To samo mówi Jan 3:16, gdzie także alternatywą dla życia wiecznego jest - śmierć.

Alternatywą dla tej biblijnej prawdy jest stare kłamstwo, które wygłosił jako pierwszy Szatan kłamiąc ludziom: „Na pewno nie umrzecie” (Rdz.3:4). Za jego sprawą nieśmiertelność duszy stała się filarem wszystkich niebiblijnych (a więc inspirowanych przez diabła) religii. Bez niego nie byłoby też doktryny o piekle i czyśćcu, których ukrytym celem jest ukazać ludziom Boga, jako okrutne monstrum.

Pan Jezus powiedział jasno, że alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć („zginąć&#8221: „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (J.3:16). Apostoł Paweł potwierdził to mówiąc: „Zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz.6:23).

Poniżej podaję kilkanaście terminów występujących w Starym i Nowym Testamencie, gdy mowa o losie niesprawiedliwych. Wszystkie deklarują jednoznacznie, że ostatecznym losem niezbawionych będzie unicestwienie, a nie wieczne męki w piekle:

Wyginą (hebr. karath) - „Złoczyńcy bowiem wyginą, a ufający Panu posiądą ziemię” (Ps.37:9) nie będzie ich - „Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego” (Ps.37:10).
Zgładzi (hebr. karath) - „Ujrzysz zagładę bezbożnych!” (Ps.37:34) spali (hebr. baar) - „Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki” (Mal.3:19).
Spali (hebr. baar) - „Obrócą się w popiół” (Mal.3:21).
Wytraci (hebr. szachat) - „Wszystkich bezbożnych wytraci” (Ps.145:20).
Pochłonie ich ogień (hebr. akal) - „Pan w gniewie swoim pochłonie ich, A ogień ich pożre.” (Ps.21:9).
Zginą (hebr. abad) - „Bezbożni wyginą, A nieprzyjaciele Pana są jak ogień w piecu, zniszczeją, pójdą z dymem” (Ps.37:20) .
Zniweczy i zabije (gr. analisko) - „A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego” (2Tes.2:8).
Zatraci (gr. apoleia) - „Końcem ich jest zatracenie” (Flp.3:19).
Zniszczy (gr. apollumi) - „Bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle [gr. gehenna] (Mt.10:28).
Umrze (gr. apotnesko) - „A kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J.11:26).
Wytraci (gr. diaftheiro) - „Wytracenia tych, którzy niszczą ziemię” (Ap.11:18).
Spali (gr. katakaio) - „W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje i zebrać pszenicę do spichlerza swego, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.” (Łk.3:17).

Kto narodzi się tylko raz, ten umrze dwa razy. Apokalipsa mówi o drugiej śmierci, jako o śmierci, z której nie ma zmartwychwstania. Jest to śmierć na wieki. Z tymi, którzy nią umrą będzie tak, jakby ich nigdy nie było. Malachiasz napisał, że ogień spali ich wszystkich, jedni spłoną jak chrust, a inni jak grube konary, ale w końcu nawet z Szatana, jak czytamy w proroctwie Izajasza, pozostanie tylko popiół.

Bóg jest Bogiem miłości. Wieczna kaźń jest wytworem perwersyjnej imaginacji, której źródłem jest diabeł. Celem nauki o wiecznym piekle jest zniekształcenie charakteru Bożego i przypisanie Mu cech szatańskich, aby powstrzymać ludzi przed ufnym przyjściem do Niego. Żadna inna nauka nie uczyniła z ludzi tylu ateistów, co ten pogląd. Czyni on z Boga kogoś gorszego od Stalina i Hitlera, bo ci znęcali się nad ludźmi "tylko" przez kilkadziesiąt lat, tymczasem Bóg rzekomo ma to czynić w nieskonczoność i to bez żadnego celu, bo religie, które uczą ludzi o wiecznym piekle nie zakładają, żeby ogień mógł kogoś zmienić czy zbawić. Tak więc klarownie chodzi tu o to, by ukazać Boga takim, jakim On nie jest.

Nie jest to pogląd odosobniony w chrześcijaństwie (unicestwienie niezbawionych zamiast wiecznej męki piekielnej). Wyrazili go m.in. tacy teolodzy, jak LeRoy Froom, Edward Fudge, Philip Edgecumbe Hughes, Clark Pinnock, John Stott, John Wenham. Istnieją kościoły chrześcijańskie, które taki pogląd mają wśród swoich zasad wiary, np. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 maj 08 2008 23:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Jeśli chodzi o człowieka. To Hobbici to nie jest rasa człowieka, tylko nowy gatunek. Co do ras człowieka, to owszem na pewno geny mają dużo tu do powiedzenia, ale na pewno dużo ( o ile nie więcej ) do powiedzenia ma też środowisko w którym sie jest. Człowiek rasy czarnej łatwiej sobie poradzi w upalnej Afryce, a rasy białej w chłodniejszych terenach. Z resztą sie zgadzam.

-------

Dla mnie Ewolucja to nie bajka. To moje zdanie.


-------

Z tym wzrostem co miało związek z higieną i wyżywieniem to zgoda. No, ale to jest to jakaś mała ewolucja. Przystosowywanie sie do nowego środowiska.

-------

Może zanik, że szybko. Ale jedni ludzie mają tyle kręgów, jedni mają o jeden mniej. I tych co mają mniej, rodzi sie coraz więcej. Jest to zjawisko bardzo które dopiero sie zauważy za wiele lat, tego nie dożyjemy. Tak przynajmniej słyszałem od pewnej nauczycielki z biologii dawno temu. Ale poszukam źródeł, może znajdę. Puki co bierzmy to za mit. Więc tematu nie ma.

-------

W kwestii Judasza to ja mam tutaj inne zdanie. Że to jest właśnie dowód na brak wolnej woli. Tutaj sie nie dogadamy, chyba. Zostańmy może przy swoich poglądach?

-------

Tylko co z ateistami i innowiercami którzy nie wierzą w Boga, a są dobrzy dla bliźnich? Którzy nie mordują, nie są nie litościwi dla bliźnich, pomagają ludziom gdy tylko mogą itp.
Czyli człowiek który był dobry dla bliźnich, a był niewierzący, pójdzie do piekła, z tym który wierzył ale był złym? Ten dobry dla bliźnich ateista pójdzie do piekła, a ten dobry wierzący do niego? To nie jest raczej akt miłosierdzia, gdzie sie człowieka rozlicza tylko za wiarę, a nie za czyny.

-------

Żydzi którzy byli później pierwszymi chrześcijanami mogli zapożyczyć wiele z postaci Horusa. Który też zmartwychwstał, był ukrzyżowany, czynił cuda, miał uczniów itp.

Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 09 2008 10:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Hej BLyy, cieszę się, że jesteś otwartym człowiekiem i możemy wymienić swoje opinie bez rozrywania szat.

1. Hobbici to nie jest rasa człowieka, tylko nowy gatunek.

Tak początkowo sądzono, ale obecnie zaczynają przeważać dwie inne teorie (mam tu na myśli ewolucjonistów). Pierwsza to, że szczątki reprezentują jednak pigmejów, a nie nowy gatunek. Druga, to, że szczątki należały do ludzi, którzy cierpieli na patologiczne schorzenie zwane po angielsku microcephaly, które cechuje pomniejszony mózg i głowa, a więc chodzi o rodzaj skarłowacenia (szczegóły znajdziejsz w:
Nature, 13 października 2005, s. 957. Jak wiesz, ewolucjoności zdesperowani brakiem “brakującego ogniwa” na podobnej zasadzie zrobili kiedyś z neandertalczyków pośrednie ogniwo między małpą a człowiekiem, ze względu na ich pochyloną sylwetkę, po czy okazało się, że ludzie ci cierpieli na krzywicę, spowodowaną niedoborem witamin i słońca (epoka lodowcowa), stąd ich skrzywiona sylwetka, a pozostawione przez nich rysunki oraz instrumenty świadczą, że byli to ludzie o całkiem rozwiniętym poczuciu estetycznym, którzy rysowali, grali na instrumentach, etc.

2. Dla mnie Ewolucja to nie bajka. To moje zdanie.

Dla mnie wiara, że żaba stała się księciem to bajka. Pokaż mi jakieś dowody na to, że istniały ogniwa pośrednie, a też w nią uwierzę. Zachowały się miliardy skamielin przeróżnych istot, a brakujące ogniwo wciąż jest brakujące. Czy byłoby to możliwe, gdyby takowe przejściowe formy życia istniały? Byłoby ich bardzo dużo, gdyby teoria Darwnia była prawdziwa.

3. Z tym wzrostem co miało związek z higieną i wyżywieniem to zgoda. No, ale to jest to jakaś mała ewolucja. Przystosowywanie sie do nowego środowiska.

Przystosowanie do środowiska, jak najbardziej. To samo masz u psów. Na terenach zimnych preferowane było grubsze futro, dlatego psy o takich cechach były bardziej odporne i miały większą szansę przetrwania i płodzenia potomstwa, podobnie jak ludzie o ciemniejszej karnacji skóry, którzy trafili do Afryki rozwijali się tam lepiej i płodzili więcej dzieci, tak że zaledwie po paru pokoleniach byli dominującą rasą, mimo że początkowo (po potopie) zapewne ruszyli do Afryki nie tylko ciemnoskórzy potomkowie Noego. I na tej samej zasadzie w Europie, ciemnoskórzy bez odpowiedniej ilości słońca, nie byli tak żywotni jak ludzie o jasnej karnacji skóry, dlatego z każdym pokoleniem było ich mniej (wtedy nie było jeszcze jedzenia nafaszerowanego witaminami i dostępnego przez cały rok). Mamy tu jednak do czynienia, zarówno u psów, jak u ludzi, ze zubożeniem pierwotnego potencjału, bo tak jak z owczarka już jamnika nie wyhodujesz, tak prawie już się nie zdarza, żeby biała kobieta spłodziła z białym mężczyzną ciemnoskóre dziecko, ale mulatce może się urodzić dziecko o każdym kolorze skóry, oczu, włosów, etc, co pokazuje, że rasy mogły się wykształtować w krótkim czasie po potopie z tych kilku kobiet, które były w rodzinie Noego.

4. Tylko co z ateistami i innowiercami którzy nie wierzą w Boga, a są dobrzy dla bliźnich? Którzy nie mordują, nie są nie litościwi dla bliźnich, pomagają ludziom gdy tylko mogą itp. Czyli człowiek który był dobry dla bliźnich, a był niewierzący, pójdzie do piekła, z tym który wierzył ale był złym? Ten dobry dla bliźnich ateista pójdzie do piekła, a ten dobry wierzący do niego? To nie jest raczej akt miłosierdzia, gdzie sie człowieka rozlicza tylko za wiarę, a nie za czyny.

Nie ma ludzi bezgrzesznych. Wszyscy zgrzeszyli, z wyjątkiem Syna Bożego (Rz.3:21). On jeden był bez grzechu i jako niewinny oddał swoje życie za winnych. TYLKO dlatego, TYLKO przez Niego możemy być zbawieni. Wierzący nie będą zbawieni, dlatego że ich dobre uczynki przeważyły na szali złe (egipskie rozumowanie!), ale dlatego, że przyjęli szatę sprawiedliwości, którą nabył dla nich Mesjasz na Golgocie. A swoją drogą, jeśli ktoś rozumie, co dla niego uczynił Chrystus, a więc pojmuje Ewangelię, co jest warunkiem sine qua non dla nawrócenia, wówczas z miłości i lojalności będzie żył w zgodzie ze Słowem Bożym, a więc przestrzegał przykazań. Wciąż jednak, zbawienie nie jest z uczynków, lecz przez wiarę w łaskę okazaną ludziom przez Chrystusa: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Efezjan 2:8-10). Tak więc: Kto ma Syna, MA życie, a kto nie ma Syna, NIE MA życia" (1J.5:11), nawet jeśli jest chrześcijaninem, bo prawdziwe, zbawcze chrześcijaństwo polega na osobistej więzi z Jezusem, a nie na powtarzanych mniej lub bardziej bezmyślnie praktykach czy samym chodzeniu do Kościoła. Chrystianizm a churchianizm to są dwie różne rzeczy.

5. Żydzi którzy byli później pierwszymi chrześcijanami mogli zapożyczyć wiele z postaci Horusa. Który też zmartwychwstał, był ukrzyżowany, czynił cuda, miał uczniów itp.

Myślę, że coś Ci się pogmatwało. Nigdzie nie czytałem, żeby Horus był ukrzyżowany, ani nawet, że czynił cuda, a dość dobrze znam egipską mitologię. Co się tyczy zmartwychwstania, to pewnie chodziło Ci o Ozyrysa, ale ten mit, jak wiele innych w starożytnym świecie, zapewne odnosił się do doświadczenia Noego w Arce, który umarł pogrzebany w niej na rok, po czym powstał do życia w nowym świecie, kiedy wyszedł z tej „trumny”. Zauważ, że Ozyrys (podobnie jak m.in. Dionizos) został żywcem zamknięty w drewnianej skrzyni (słowo „arka” – teba – znaczy po egipsku i hebrajsku „skrzynię” - na rok. W tym czasie skrzynia pływała po morzu, po czym został ożywiony, odradzając się w Horusie. Ozyrys dał sprawiedliwe prawa, a także ziarna pożytecznych nasion, nauczył ludzi hodować zwierzęta, pokazał im jak budować narzędzia rolnicze, a także jak uprawiać zboże oraz winorośl, a także wyrabiać z niej wino. Zauważ, że wszystkie te cechy są cechami Noego. On także został zamknięty w drewnianej Arce na rok czasu. Arka pływała po morzu, po czym po roku został przywrócony życiu. Wg księgi Rodzaju to on nauczył ludzi praw Bożych, a także przechował w Arce pożyteczne ziarna i nauczył ludzi, jak je uprawiać i jak hodować zwierzęta, a także, co jest bardzo specyficzne – nauczył ludzi wyrabiać wino. Podobne cechy znajdziesz u greckiego Dionizosa, a wiele z nich także między innymi u Wirakoczy czy Quetzalcoatla w obu Amerykach. Jest ich o wiele więcej, ale nie mam czasu, by je wszystkie wymieniać. W każdym razie ich studium porównawcze mnie przekonało, że największe postacie starożytnego świata – tzw. założyciele cywilizacji, uznani później za bogów, byli wzorowani na postaci Adama i Noego. Tzw. śmierć połączona często z zamknięciem w skrzyni na morzu na rok czasu, po czym ożywienie do życia, które wiązało się z tymi postaciami (np. Ozyrys) i było głównym elementem religii misteryjnych, moim zdaniem jest to reminiscencja doświadczenia Noego, który jako jedyny z ludzi (ze swoją rodziną) ostał się w dniu, w którym zginęli wszyscy, jedynym, który widział stary i nowy świat, dlatego późniejsze kultury ukazywały go np. jako Janusa, który spogląda w obie strony (Janus był patronem statków i miał kilka innych cech wskazujących na Noego). Nawiasem mówiąc ten dzień zagłady ludzkości od starożytności po nasze czasy jest obchodzony na całym świecie jako Święto Zmarłych w tym samym dniu, w którym wg chronologii biblijnej rozpoczął się potop (przełom października i listopada).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuTom
 maj 09 2008 12:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by Leitho: 5. I jedno z najlepszych pytan - dlaczego kosciol nie ejst opodatkowany? To jawna niespraweidliwosc - wy chodzicie do kosciola i tam tracicie pieniadze dajac na tacke a nie odprowadzacie od tego podatku. Ja do kosciola nie chodze, jednak pale papierosy, chce wiec, aby zniesiona podatek od papierosow.

Jedno z najlepszych pytań ?
Nie rozumiem o co ci chodzi? Przecież też możesz isć do prezesa koncernu tytoniowego, i dać mu na tackę i nie odprowadzić od tego podatku.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 maj 10 2008 03:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Witam Apolegota'ie ( nie wiem jak mam Cię nazywać w odmienionej formie ). Ty ustosunkowałeś sie do moich wypowiedzi, teraz ja to zrobię z twoimi...

1) Hobbici oficjalnie są nowym gatunkiem człowieka. Aczkolwiek jest wielu naukowców co sądzi podobnie jak Ty napisałeś.

Co do możliwości, że to pigmeje, a nie nowy gatunek to jest to argument najczęściej używany przez przeciwników ów tego nowego i jakże mało znanego gatunku.
Niedawno odkryto na archipelagu Palau w Mikroezji pewien szczep pigmeji których ludzie mierzyli około 1m do 1.20m i ważyli ów ci osobnicy od 30 do 40kg. Więc rozmiarami przypominał Homo floresiensis. I to jest argument przeciwników nowego gatunku ludzi. Ale hobbici różnią się od pigmeji budową, otóż:
- Pigmeje z Palau miały dwa razy większe mózgi niż hobbici.
Więc to wyklucza możliwość, że byli to pigmeje, bo różnią się znacznie, poza wzrostem.

Ci co zaś opowiadają się za tym, że jest to wywołane chorobą to również jest praktycznie niemożliwe, gdyż...
Mają cechy które odróżniają ich od pigmeji, chorych homo sapiens czy homo erectusa i innych gatunków człowieka. Otóż...
Hobbici mieli pewne prymitywne cechy jak brak wystającej bródki czy duże zęby, prawdopodobnie na wskutek skarłowacenia. Właśnie ci naukowcy twierdzą, że to jest właśnie dowód na chorobę. Ale są również inne cechy które skarłowacony homo sapiens nie posiadał. Otóż hobbici posiadali nadnaturalnie wielkie stopy w stosunku do swej wysokości ( opis jednego z naukowców „Tak jakby mała dziewczynka założyła buty mamy”. Chodzili więc najpewniej zginając kolano bardziej niż homo sapiens. Żaden ze znanych gatunków ludzi tej cechy nie posiada. Inną cechą hobbita która różni ich od reszty gatunków ludzi to jest duży palec. Jest on dość krótki w porównaniu z innymi palcami, podobnie jak to było u australopiteków. Jednak kształt palców jest taki jak u ludzi współczesnych.

I właśnie stąd się wzięło to, że hobbici są oficjalnie uznawani za nowy gatunek człowiek.

Będąc obiektywnym, od siebie dodam, że prawdy szybko nie poznamy. Potrzeba na pewno dłuższych badań i analiz. Więc póki co przeciwnicy hobbita będą istnieć nadal..

Zauważ, że wyspa na której znajdowali się Hobbici mieściła wiele innych gatunków które nigdzie indziej nie występowały, bądź gatunki uznawane za dawno wymarłe, żyły tam całkiem niedawno lub żyją nadal.

2) Co do „wiary” w ewolucje. To, że żaba stała się księciem jest praktycznie niemożliwe do uwododnienia. Tak samo jak wiara w Boga, Adama i Ewę i inne biblijne wydarzenia. Ale czy właśnie nie na tym polega głównie wiara?

3) Tutaj się zgadzam. Poza jedną rzeczą, chodzi o mieszanie w to również Noega i potopu. No i według mnie początek ludzkości rozpoczął się w Afryce i okolicach właśnie. Więc tutaj patrząc naukowo, zgadzamy się.

4) No niby tak. Zbawić się można poprzez Jezusa, tylko co z tymi którzy nie mieli jak poznać Jezusa? Choćby z dawną Japonią która wieki po narodzeniach Chrystusa, nie wiedziała, że taka postać w ogóle istnieje, o Eskimosach nie wspominając czy Indianach? Poszli wszyscy do piekła?
To jest według mnie niesprawiedliwe, gdzie podstawowym współczynnikiem decydującym o wejściu do nieba jest wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Bo co z takim który nie wiedział o istnieniu Jezusa, a był prawym człowiekiem. Nie zabijał, nie kradł, nie czynił szkody bliźnim. A z takim który wiedział i wierzy w Jezusa, a zabijał, kradł i zdarzało mu się źle czynić dla bliźniego. A tuż przed śmiercią się wyspowiadał. I to go czyni lepszym i to on wejdzie do nieba, a nie dobry, ale niewierzący człowiek?

Jeśli chodzi o mnie, jestem ateistą. Mam wielkie wątpliwości z Jezusem. Znaczy nie wiem czy Jezus istniał czy nie istniał, a jak istniał to był innym człowiekiem niż jakim o nim piszą. Ale jeśli chodzi o mnie to staram się postępować w tym co jest w Biblii, nie chodzi o wiarę, tylko traktowanie bliźnich.
Ja bym siebie porównał to Apostoła Tomasza. Który przecież nie wierzył w zmartwychwstanie Jezusa. I mówił, że nie uwierzy, dopóki nie zobaczy. Po jakimś czasie zobaczył i się przekonał, się mylił.
Ale czy to już jeszcze wiara? A nie po prostu udowodniony namacalny pełny fakt? To samo dziś mówią, że wiara to że się wierzy, i namacalnych i widocznych dowodów nie trzeba, bo to by już raczej nie była wiarę, tylko faktem. I według mnie wiara nie przestaje być wiarą jak pojawia się namacalny dowód.
Więc Tomasz nie wierzył. Dostał, a właściwie zobaczył dowód. Uwierzył w zmartwychwstanie Jezusa. To samo ze mną, nie wierzę w zmartwychwstanie Jezusa, też potrzebuje dowodu jak Tomasz. Ja i Tomasz można powiedzieć, mamy takie geny które sprawiły, że jesteśmy ludźmi którzy jakby to powiedzieć „trudniej” nam uwierzyć.

Mam nadzieję że rozumiesz. Tak późno to niezbyt kontaktuje, ale pisze bo nie chce przerywać w połowie.


5) Tutaj byśmy się mogli spierać i to bardzo. Gdyż brak jakichkolwiek wiarygodnych źródeł które jedno dyskwalifikuje drugie. Ja z kolei uważam, że wierzenia hellenów są zapożyczone od egipcjan. Podobnie jak Żydzi i Chrześcijanie sobie z od egipcjan zapożyczyli wszystko. Co do hellenów, uważa się też że mogli zapożyczyć swe wierzenia od minojczyków. Zaś Judaizm jak i później chrześcijaństwo mogło sobie po zapożyczać od sumerów, lub troszkę później babilończyków. Sam Judaizm i Chrześcijaństwo również mogło powstać dzięki Hinduizmowi, a mianowicie dlatego że Zaratuszanizm wywodzi się od Hinduizmu.

To wszystko to tylko teorie. Ja uważam, jeszcze raz powiem, że Chrześcijaństwo i Judaizm wywodzi się od wierzeń egipskich. A główną postać Jezusa, przedstawia Horus. Wiele jest książek na ten temat, filmy też są, rozmów na forach. Z takich bardziej historycznych for to najlepsze wydaje się historycy.org gdzie jest mowa o tym.

Idę do łóżka bo padam. Kilka godzin myślałem co i jak napisać i tak mi zeszło do tej godziny hehe


Cieszę się że wierzący może spokojnie z ateistą porozmawiać i wymienić się poglądami, bez jakichkolwiek sprzeczek. Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 10 2008 08:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by BLyy: Witam Apolegota'ie ( nie wiem jak mam Cię nazywać w odmienionej formie ). Ty ustosunkowałeś sie do moich wypowiedzi, teraz ja to zrobię z twoimi...

1) Hobbici oficjalnie są nowym gatunkiem człowieka. Aczkolwiek jest wielu naukowców co sądzi podobnie jak Ty napisałeś.

Co do możliwości, że to pigmeje, a nie nowy gatunek to jest to argument najczęściej używany przez przeciwników ów tego nowego i jakże mało znanego gatunku.
Niedawno odkryto na archipelagu Palau w Mikroezji pewien szczep pigmeji których ludzie mierzyli około 1m do 1.20m i ważyli ów ci osobnicy od 30 do 40kg. Więc rozmiarami przypominał Homo floresiensis. I to jest argument przeciwników nowego gatunku ludzi. Ale hobbici różnią się od pigmeji budową, otóż:
- Pigmeje z Palau miały dwa razy większe mózgi niż hobbici.
Więc to wyklucza możliwość, że byli to pigmeje, bo różnią się znacznie, poza wzrostem.

Ci co zaś opowiadają się za tym, że jest to wywołane chorobą to również jest praktycznie niemożliwe, gdyż...
Mają cechy które odróżniają ich od pigmeji, chorych homo sapiens czy homo erectusa i innych gatunków człowieka. Otóż...
Hobbici mieli pewne prymitywne cechy jak brak wystającej bródki czy duże zęby, prawdopodobnie na wskutek skarłowacenia. Właśnie ci naukowcy twierdzą, że to jest właśnie dowód na chorobę. Ale są również inne cechy które skarłowacony homo sapiens nie posiadał. Otóż hobbici posiadali nadnaturalnie wielkie stopy w stosunku do swej wysokości ( opis jednego z naukowców „Tak jakby mała dziewczynka założyła buty mamy”. Chodzili więc najpewniej zginając kolano bardziej niż homo sapiens. Żaden ze znanych gatunków ludzi tej cechy nie posiada. Inną cechą hobbita która różni ich od reszty gatunków ludzi to jest duży palec. Jest on dość krótki w porównaniu z innymi palcami, podobnie jak to było u australopiteków. Jednak kształt palców jest taki jak u ludzi współczesnych.

I właśnie stąd się wzięło to, że hobbici są oficjalnie uznawani za nowy gatunek człowiek.

Będąc obiektywnym, od siebie dodam, że prawdy szybko nie poznamy. Potrzeba na pewno dłuższych badań i analiz. Więc póki co przeciwnicy hobbita będą istnieć nadal..

Zauważ, że wyspa na której znajdowali się Hobbici mieściła wiele innych gatunków które nigdzie indziej nie występowały, bądź gatunki uznawane za dawno wymarłe, żyły tam całkiem niedawno lub żyją nadal.

2) Co do „wiary” w ewolucje. To, że żaba stała się księciem jest praktycznie niemożliwe do uwododnienia. Tak samo jak wiara w Boga, Adama i Ewę i inne biblijne wydarzenia. Ale czy właśnie nie na tym polega głównie wiara?

3) Tutaj się zgadzam. Poza jedną rzeczą, chodzi o mieszanie w to również Noega i potopu. No i według mnie początek ludzkości rozpoczął się w Afryce i okolicach właśnie. Więc tutaj patrząc naukowo, zgadzamy się.

4) No niby tak. Zbawić się można poprzez Jezusa, tylko co z tymi którzy nie mieli jak poznać Jezusa? Choćby z dawną Japonią która wieki po narodzeniach Chrystusa, nie wiedziała, że taka postać w ogóle istnieje, o Eskimosach nie wspominając czy Indianach? Poszli wszyscy do piekła?
To jest według mnie niesprawiedliwe, gdzie podstawowym współczynnikiem decydującym o wejściu do nieba jest wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Bo co z takim który nie wiedział o istnieniu Jezusa, a był prawym człowiekiem. Nie zabijał, nie kradł, nie czynił szkody bliźnim. A z takim który wiedział i wierzy w Jezusa, a zabijał, kradł i zdarzało mu się źle czynić dla bliźniego. A tuż przed śmiercią się wyspowiadał. I to go czyni lepszym i to on wejdzie do nieba, a nie dobry, ale niewierzący człowiek?

Jeśli chodzi o mnie, jestem ateistą. Mam wielkie wątpliwości z Jezusem. Znaczy nie wiem czy Jezus istniał czy nie istniał, a jak istniał to był innym człowiekiem niż jakim o nim piszą. Ale jeśli chodzi o mnie to staram się postępować w tym co jest w Biblii, nie chodzi o wiarę, tylko traktowanie bliźnich.
Ja bym siebie porównał to Apostoła Tomasza. Który przecież nie wierzył w zmartwychwstanie Jezusa. I mówił, że nie uwierzy, dopóki nie zobaczy. Po jakimś czasie zobaczył i się przekonał, się mylił.
Ale czy to już jeszcze wiara? A nie po prostu udowodniony namacalny pełny fakt? To samo dziś mówią, że wiara to że się wierzy, i namacalnych i widocznych dowodów nie trzeba, bo to by już raczej nie była wiarę, tylko faktem. I według mnie wiara nie przestaje być wiarą jak pojawia się namacalny dowód.
Więc Tomasz nie wierzył. Dostał, a właściwie zobaczył dowód. Uwierzył w zmartwychwstanie Jezusa. To samo ze mną, nie wierzę w zmartwychwstanie Jezusa, też potrzebuje dowodu jak Tomasz. Ja i Tomasz można powiedzieć, mamy takie geny które sprawiły, że jesteśmy ludźmi którzy jakby to powiedzieć „trudniej” nam uwierzyć.

Mam nadzieję że rozumiesz. Tak późno to niezbyt kontaktuje, ale pisze bo nie chce przerywać w połowie.


5) Tutaj byśmy się mogli spierać i to bardzo. Gdyż brak jakichkolwiek wiarygodnych źródeł które jedno dyskwalifikuje drugie. Ja z kolei uważam, że wierzenia hellenów są zapożyczone od egipcjan. Podobnie jak Żydzi i Chrześcijanie sobie z od egipcjan zapożyczyli wszystko. Co do hellenów, uważa się też że mogli zapożyczyć swe wierzenia od minojczyków. Zaś Judaizm jak i później chrześcijaństwo mogło sobie po zapożyczać od sumerów, lub troszkę później babilończyków. Sam Judaizm i Chrześcijaństwo również mogło powstać dzięki Hinduizmowi, a mianowicie dlatego że Zaratuszanizm wywodzi się od Hinduizmu.

To wszystko to tylko teorie. Ja uważam, jeszcze raz powiem, że Chrześcijaństwo i Judaizm wywodzi się od wierzeń egipskich. A główną postać Jezusa, przedstawia Horus. Wiele jest książek na ten temat, filmy też są, rozmów na forach. Z takich bardziej historycznych for to najlepsze wydaje się historycy.org gdzie jest mowa o tym.

Idę do łóżka bo padam. Kilka godzin myślałem co i jak napisać i tak mi zeszło do tej godziny hehe


Cieszę się że wierzący może spokojnie z ateistą porozmawiać i wymienić się poglądami, bez jakichkolwiek sprzeczek. Pozdrawiam

Witaj Blyy!
Pozwól że się wtrącę i napiszę parę słów na temat tego co Ty napisałeś.
Otóż bardzo podoba mi się sposób, forma i treść Twojego postu.
W moich oczach jesteś wierzącym człowiekiem, choć sam nazywasz siebie ateistą.
Jeżeli bowiem uznajesz Biblię i jej zasady postępowania oznacza, że przyjmujesz Boskie Prawo, a przecież tylko o to, i o nic innego chodzi we wierze i do tego nawoływał Jezus "Słowo" wcielone.
Gdyż Bóg nigdy nie zakładał na ziemi żadnej religii, a tylko nauczał nas swojego Prawa i jeżeli religie oparte są na tym Prawie, to choć są utworzone przez ludzi i dla ludzi
( a więc obarczone błędami) są dobre, bo są drogami do poznania Boga który jest Miłością.
Piszesz, że masz kłopot z wiarą w Jezusa. A ja uważam że tak naprawdę go nie masz
Kim był Jezus?
Jezus był Boskim Słowem mówiącym ustami człowieka, był wcielonym Słowem, które w ludzkich słowach wyjaśniało nam Boskie.
Lecz Chrystus jako Słowo to cała Biblia, którą przecież uznajesz
Bóg dawał nam Swoje Słowo od samego początku i czynił to w przystępny dostosowany do etapu naszego duchowego rozwoju sposób.
W Jezusie jednak sam osobiście zszedł na ziemię, aby przekazać nam Jego ustami swoją Naukę(swoje Słowo), której nikt inny w ten sposob nie potrafił nam dać(żaden prorok ani Boski Wysłannik)i aby tę Naukę wyryć w każdej duszy i sercu przypieczętował Ją swoją cielesną ofiarą na krzyżu.
Gdyż na człowieku niestety tylko to mogło być dowodem na miłość Boga i prawdziwość nauki Chrystusa. Dlatego ta Ofiara musiała być taka wielka.(nie jest to wyczerpujące uzasadnienie celu Ofiary Pana)
ALe jak widzisz zmaterializowany człowiek zamiast przyjąć Boską Naukę i ją zrozumieć tworzy kulty i rytuały w ramach swoich religii i wydaje mu się, że w ten sposób oddaje Bogu należny Mu haracz nie biorąc c pod uwagę całości Boskiego Prawa przekazanego nam w Boskich Testamentach, które całe Jezus wypełnił sobą i wyjaśniał swoją Nauką.

Poniżej przedstawię Ci teksty, które wykazują na czym polega Boskie Prawo przekazane nam przez Słowo i Prorkow!

--------------------------------------------------------------------------------

Mateusza 22:37-40
"Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy."




J 14:15
Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.

J 14:21a
Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje.

1 J 2:3
Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.

1 J 5:2-3
Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.
2 J 1:6
Miłość zaś polega na tym, abyśmy postępowali według Jego przykazań. Jest to przykazanie, o jakim słyszeliście od początku, że według niego macie postępować.

Ap 12:17
I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa.

Ap 14:12
Tu się okazuje wytrwałość świętych, tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa.

Mt 19:16-19
A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, przestrzegaj przykazań. Zapytał Go: Których? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!
.


J 15:10-12
Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.



J 13:34
Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.
.

Apostoł Jan w 2 J 5 naucza:
A teraz proszę cię, Pani, abyśmy się wzajemnie miłowali. A pisząc to - nie głoszę nowego przykazania, lecz to, które mieliśmy od początku.



1 J 1:1
[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce.
13:34).

2 Ptr 3:2
abyście przypomnieli sobie słowa, które były dawno już przepowiedziane przez świętych proroków, oraz przykazanie Pana i Zbawiciela, podane przez waszych apostołów.

Na czym więc polegał przekaz Jezusa i Jego wyjaśnienie Boskiego Prawa?
Czy Jego Nauka nauczała rytuałów, pieśni, ustnych modlitw,i ceremonii i czy nawoływałą do założenia jakiejkolwiek religii? Przecież że nie!
Nauka Jezusa sprowadzała się do wskazania nam Drogi do Królestwa którą jedynie jest Droga Miłości.
Tak więc misją Jezusa było wyjaśnienie Boskiego Prawa i każdy kto przyjmuje i przestrzega tego Prawa zostanie zbawiony.
A przyjmując Boskie Prawo oczywiście wierzy w Jezusa który je uosabiał!!!
Inaczej mówiąc nawet jeżeli(z różnych wzgęldów) nie werbalizuje swojej wiary w Pana i nie nazywa wiarą chrześcijańską, ale idzie Drogą Miłości którą jest Jezus to jest na drodze do Zbawienia swojej duszy.

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 10 2008 17:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Czesc BLyy. Odpowiadam pod Twoimi punktami:

1) Hobbici oficjalnie są nowym gatunkiem człowieka. Aczkolwiek jest wielu naukowców co sądzi podobnie jak Ty napisałeś.

Fakt, że wielu naukowców NIE uważa hobbitów za nowy gatunek sprawia, że nie można powiedzieć, że „oficjalnie są nowym gatunkiem człowieka”. Na podstawie przeszłych podobnych pochopnych wniosków, jakie wyciągnięto np. w przypadku człowieka z Piltdown czy neandertalczyków (przykłady możnaby mnożyć), mam powody, aby przypuszczać, że i tutaj nie mamy do czynienia ani z brakującym ogniwem, ani z nowym gatunkiem. Słowo "oficjalnie" musisz sobie darować.

2) Co do „wiary” w ewolucje. To, że żaba stała się księciem jest praktycznie niemożliwe do uwododnienia. Tak samo jak wiara w Boga, Adama i Ewę i inne biblijne wydarzenia. Ale czy właśnie nie na tym polega głównie wiara?

Tak, ale ciężar udowodnienia nowej teorii spoczywa na ewolucjonistach, którzy nie dość, że wzięli makroewolucję z powietrza, to jeszcze chcieliby, aby uznać ją za naukowy fakt. Od ponad setki lat obiecują brakujące ogniwo, tymczasem mimo istnienia miliardów skamielin wśród nich nie ma form pośrednich, a gdyby teoria Darwina była prawdziwa to takie formy obfitowałyby w zapisie kopalnym.

3) Tutaj się zgadzam. Poza jedną rzeczą, chodzi o mieszanie w to również Noega i potopu. No i według mnie początek ludzkości rozpoczął się w Afryce i okolicach właśnie. Więc tutaj patrząc naukowo, zgadzamy się.

A jak wyjaśnisz bez globalnego potopu istnienie około 500 legend o potopie, które zawierają tak wiele podobieństw na poziomie szczegółów, mimo, że zachowały się w kulturach oddalonych od siebie w czasie i przestrzeni, nie mając ze sobą żadnych kontaktów? Bez globalnego potopu trudno znaleźć mechanizm, który spowodował podział wszechlądu na kontynenty, epokę lodowcową, skamieniałe drzewa, węgiel i gaz, a także znajdowane od czasu do czasu w bryłach węgla czy w skałach osadowych produkty wyrabiane przez człowieka (naczynia, łańcuszki itd.), a także zapis kopalny, bo jak wiesz, ciała zwierząt, które zdechły nie leżą przez setki lat na powierzchni ziemi, czekając, aż je zakryje osad, ale znikają za sprawą padlinożerców itp. Weź takie bizony, których zginęły setki tysięcy w XVIII/XIX wieku – nie ma po ich trupach prawie żadnych śladów, tymczasem w warstwach osadowych mamy multum zwierząt pochowanych w sekwencji, jaka byłaby naturalna przy globalnym potopie, w tym mamy skamieliny ryb, które zginęły w trakcie połykania innej ryby, a więc w sposób niezwykle gwałtowny. Wszystko to łatwo wyjaśnić globalnym potopem, a bez potopu mamy tylko wielkie zagadki.

4) No niby tak. Zbawić się można poprzez Jezusa, tylko co z tymi którzy nie mieli jak poznać Jezusa? Choćby z dawną Japonią która wieki po narodzeniach Chrystusa, nie wiedziała, że taka postać w ogóle istnieje, o Eskimosach nie wspominając czy Indianach? Poszli wszyscy do piekła?
To jest według mnie niesprawiedliwe, gdzie podstawowym współczynnikiem decydującym o wejściu do nieba jest wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Myślisz tak, bo nie znasz ani Boga, ani Pisma Świętego. Biblia mówi, że każdy osądzony zostanie wg światła, jakie mógł mieć. Japończycy i Eskimosi, którzy nigdy nie usłyszeli o Chrystusie, ani nie mieli dostępu do Słowa Bożego zostaną osądzeni inaczej niż Ty. Czy jest to sprawiedliwe? Tak, bo jeśli ktoś potrafił znaleźć drogę w ciemności dysponując tylko zapałką, znalazłby ją mając drogę oświetloną przez lampy, a człowiek, który wybiera ciemność mając pod ręką lampę, wybrałby ciemność i z zapałką. Biblia mówi, że w królestwie Bożym znajdą się ludzie z każdego narodu i plemienia (Ap.7), gdyż na wszystkich ludzi i w każdym czasie działa Duch Święty i w każdym narodzie znaleźli się tacy, którzy poszli za Jego głosem, który działa na sumienie, mimo iż większość wybierała ciemność. Bóg nie jest formalistą. Tak więc, choć zbawienie jest tylko i wyłącznie przez Jezusa, to Jego przyjęcie lub odrzucenie polega na tym, jak odpowiadamy na głos sumienia, za którym kryje się Duch Święty (Rz.2).

5) Jeśli chodzi o mnie, jestem ateistą. Mam wielkie wątpliwości z Jezusem. Znaczy nie wiem czy Jezus istniał czy nie istniał, a jak istniał to był innym człowiekiem niż jakim o nim piszą.

Co do tego, że Jezus istniał nie ma wątpliwości z historycznego punktu widzenia. Czy był Bogiem? Jeśli nie był, to musiałby być szalony, albo opętany, mówiąc rzeczy, jakie powiedział o swoim niebianskim pochodzeniu. Innej możliwości nie ma. Kto choć trochę studiował nauki Jezusa wie, że nie był On szaleńcem, ani opętanym. Co więc pozostaje?

W sprawie historyczności Chrystusa, a także wiarygodności Pisma Świętego, wypełnionych proroctw biblijnych i wielu interesujących kwestii i zagadek przeszłości, serdecznie Ci polecam książkę pt. Sekrety Biblii (www.betezda.pl).

6) Mam nadzieję że rozumiesz. Tak późno to niezbyt kontaktuje, ale pisze bo nie chce przerywać w połowie.

Też byłem kiedyś ateistą, więc chyba rozumiem Twoją perspektywę. Mnie przekonały do istnienia Boga proroctwa biblijne. Jest to najmocniejszy dowód istnienia Boga i natchnienia Biblii i to na poziomie racjonalnym, a nie emocjonalnym. Wtedy dopiero zacząłem się modlić i prosić Boga, aby mi dał poznać, że jest rzeczywistą istotą, bo dla mnie Bóg to wciąż była tylko abstrakcja, nawet wtedy, kiedy proroctwa biblijne przekonały mnie, że Biblia to coś więcej niż inne starożytne pisma. Bóg odpowiedział na te modlitwy, tak iż obecnie mam pewność, że Chrystus, który umarł za mnie, żyje i troszczy się o mnie w sprawach małych i wielkich. To zmieniło całe moje życie i podejście do życia i śmierci. Zrób to samo. Nie masz niczego do stracenia, kiedy uklękniesz i poprosisz Chrystusa, aby dał Ci się poznać i dał Ci poznać swoją Prawdę. Innej Prawdy nie ma, tylko jej pozory, dlatego Jezus Chrystus i tylko ON mógł powiedzieć: JA jestem Prawda, Droga i Życie i NIKT nie przychodzi do OJCA, jak TYLKO przeze MNIE" (Jan.14:6). Mam nadzieję, że spotkam Cię w niebie BLyy. Będę się dziś modlił o Ciebie. A.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 maj 14 2008 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Witam, wybaczcie, że tak długo mnie nie było, ale miałem maturę
Więc odnośne Ciebie drogi Apolegota’ie

1) Może oficjalnie to za duże słowo, ale przez większość naukowców uznawany za nowy gatunek. To co pisałem ci o budowie hobbita i różnicach jakie dzieci ich o pigmejów i chorych ludzi to są to najnowsze dane z kwietnia tego roku.Też dotarły daleko na wschód, że co się dziwić, że choćby w Indiach również występuje bo wody również tam dotarły. Sumerowie, pierwsza cywilizacja również o tym pisała, na podstawie tego właśnie potopu z nad Morza Czarnego.
Przyczyną potopu było najprawdopodobniej stopienie się lodowca jakiegoś. Poziom wód się podniósł nieco i tak właśnie trochę podlało Afrykę, Amerykę itp. I stąd te opowieści o potopie który miał faktycznie miejsce, ale nie na skale taką, by trzeba było ratować choćby zwierzęta by przetrwały gatunki, że zalano cały świat itp. Zalano ogromne obszary. Stąd też powstałą opowieść o Atlantydzie.

Kiedyś również oglądałem film dokumentalny jak znaleziono gdzieś w Ameryce, dinozaura. Dinozaur prawdopodobnie umarł i niedługo po jego śmierci do lądu wdarła się woda. Muł sprawił, że ładnie się zachował dinozaur. Miał nawet prawdziwy odcień skóry, nawet wnętrzności. Później wiele lat, z terenów woda opadła. Kiedy ludzkość zajmowała się archeologia, odkryli go. I to jest jak na razie jedyny tak idealny okaz. Oczywiście wiele takich podtopień było na świecie i wiele gatunków zwierząt można było znaleźć na terenach na których przedtem była choćby woda.

Potop więc uznaję, który zabrał ogromne pałacie terenów, ale nie na tyle by to zagrażało całej ludzkości.

4) Tutaj myślę, że najlepiej to Matejanka przedstawiła. Czyny są według mnie najważniejsze. Każdy może rozumieć to jak kto chce.
Bo jeśli głównie wiarą się kierować to jest to niesprawiedliwe. Gdyż każdy ma inne geny. Jedni mają takie, że łatwiej w Boga uwierzą, nie potrzebując żadnych dowodów, inni właśnie dowodów potrzebują, ich to wina że tacy są?

5) Co do historyczności Jezusa to co raz bardziej zaczynam się przekonywać, że istniał. I nie przekonuje mnie do tego Biblia która składa się z czterech Ewangelii. Właściwie też, bo ma to z tym związek. A przekonuje mnie mianowicie Ewangelia Barnaby (nie mylić tej ze średniowiecza). A czemusz ona? Jest mowa o Źródle Q, czy jak kto woli, Ewangelii Q. Od której pochodzą Ewangelia Marka, Mateusza i Łukasza. Wielu uważa, że od Ewangelii Marka spisana została Ewangelia Łukasza i Mateusza, że autorzy korzystali z tejże Ewangelii do napisania swojej. Więc niektórzy uwazają, że Ewangelia Marka jest tą Ewangelią Q. Ale być nie może, ponieważ Tak, ale Marek nigdy nie widział Jezusa, to ktoś mu musiał przekazać wiedzę. Przyjęto, że jest to Piotr i to można uznać za prawdę ponieważ Marek miał z nim styczność. Ale jak mówi Goodspeed - ukazuje nam poprzez swoje badanie, że czegokolwiek nauczył się on od Piotra, nie było to w żaden sposób zrozumiałe:

"Był tłumaczem Piotra i zapisywał dokładnie, choć nie po kolei , wszystko, co pamiętał o słowach i uczynkach Pana. Ponieważ on sam nigdy ani nie usłyszał Pana, ani nie podążał za nim, tylko później, jak powiedziałem, towarzyszył Piotrowi, który dopasowywał swoje pouczenia do potrzeb słuchaczy, ale nie miał zamiaru zdać zwartej relacji z nauczania Pana.".

Więc jak nie od Piotra to od kogo? Od Barnaby. Marek podróżował z Barnabą, wcześniej chyba też jak pamiętam Paweł podróżował z Barnabą, Paweł też nie poznał nigdy Jezusa, więc też od Barnaby czerpał informacje o nim. Barnaba był towarzyszem Jezusa, Jego uczniem ( nie mylić z apostołami ), choćby ostatnia wieczerza, odbywała się w domu siostry Barnaby. W czterech Ewangeliach niespecjalnie była mowa o Barnabie, jakby nie chcieli go ukazać. Pewnie dlatego, że Barnaba głosił nauki, jakie sam Jezus mówił, a ci co pisali te Ewangelie które bazują na Ewangelii Barnaby, poprzekręcali nie którze rzeczy. Choćby w niej Jezus zostaje przedstawiony jak prorok, conajwyżej posłannik Boga, a nie jako Bóg. W Ewangelii tej jest też określenie Syn Boży, ale w znaczeniu takim, że człowiek pochodzi od Boga, jak każdy człowiek i wiele innych takich zwrotów które inaczej rozumiano. Choćby jeszcze zmienili to, że głową kościoła po śmierci Jezusa ma być niby Piotr. A Jezus wyznaczył swego brata, Jakuba Sprawiedliwego, syna Józefa i Maryi ( Biblia sama mówi o braciach). Co zgadza się z faktami historycznymi, gdyż Jakub Sprawiedliwy przewodził pierwszego kościołowi, który był w Jerozolimie.

Dodam jeszcze, że Ewangelia Barnaby była Ewangelią kanoniczną do 325 roku. Przez większość Chrześcijan uważana za prawdziwą. Dopiero po tym I Soborze Nicejskim uznano że to apokryf. Pewnie dlatego, że ustalono dogmat o Świętej Trójcy, a ta Ewangelia przeczyła temu.
To samo choćby spotkało „Pastrzerza”Hermasa”. Prawie wszyscy pierwsi chrześcijanie uznawali tą księgę za objawioną, prawie wszyscy ją cytowali i czytali. Później uznaną za apokryf.


To tylko moje zdanie, dopiero poznaje tą Ewangelie, kulisy powstania i w ogóle. Jak ktoś chce o tym pogadać, to założę nowy wątek.
I dzięki ze chcesz sie za mnie ateistą pomodlić. Czy trafię ja do nieba? nie wiem. Ja jako ateistą wiesz co sądzę o tym co będzie gdy umrę, a raczej czego nie będzie. Choć prawdę dopiero poznamy po śmierci.



Cieszę się, że Matejanko stoisz po mej stronie. Choć pewnie jeśli chodzi o te ostatnie to się to zmieni. Ale dzięki że zechciałaś poszukać tych cytatów dla mnie. Ja uważam, że czyny nas czynią człowiekiem, a nie wiara.

Pozdrawiam Was.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 14 2008 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

A Ateista jak milczy tak milczy. Po co takie tematy?

Żenada

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 14 2008 17:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Ludzie... z ciekawoscia przeczytalem dyskusje tu prowadzona. W sumie troche rzeczowych informacji, fajnie. Kroluje tu jednak okopywanie sie na swoich pozycjach (szczegolnie Apologeta) i na wszystkie wyniki naukowych badan macie czesto odpowiedz "nie ma dowodow". A przepraszam bardzo, jakie dowody macie na to, ze rzeczywiscie byl potop i czlowiek imieniem Noe wzial na poklad wszystkie gatunki zwierzat??? Przeciez kazdy przy zdrowych zmyslach wykluczy taka bajke. Co zalalo cala Ziemie?? No wybaczcie... To samo mozna by powiedziec o wielu innych wydarzeniach opisanych w Biblii, ktora traktujecie jako kronikarska opowiesc o tamtych czasach. Przeciez Jezus nie mogl chodzic po wodzie, bo to niemozliwe. Zaraz powiecie, ze to udowodniono, bo po bardzo slonej wodzie mozna chodzic, no ale wtedy to kazdy moze chodzic i nie jest to jakis cud warty opisywania.
Co do ewolucji, to pewnie niektorych nawet znalezienie tzw. brakujacego ogniwa nie przekona niestety. Z tymi miliardami znalezisk to troche przesada. Zylo pewnie miliardy stworzen, ale szczatkow zachowalo sie na prawde niewiele, szczegolnie w komplecie. Wiec prosze tu nie pisac nieprawdy. Wogole zabawne jest czytanie dyskusji osob, ktore na temacie niewiele sie znaja. Z zaby w ksiecia??? Prosze nie robic takich skrotow, zaden prawdziwy naukowiec nie twierdzi, ze to jest mozliwe. Aha, "prof." Giertych nie jest prawdziwym naukowcem.
Prosze, nie traktujcie Biblii, jako wyrocznie w kazdej dziedzinie i nie mowcie, do licha, ze czlowiek zahaczyl sie z dinozaurami... Litosci... Najwazniejsze sa w Biblii nauki, a nie to, czy ktos pojdzie do piekla, czy istnieje czysciec, czy tablice Mojzesza byly z piaskowca czy granitu.

I na koniec, tak, ewolucja jest faktem, nawet JP2 przyznal, ze Bog dzialal przez mechanizmy ewolucji. Nad czym sie wiec zastanawiacie?

Niestety niektorym z Was przydalaby sie wycieczka poza obreb powiatu i naocznie przekonania sie, ze Ziemia jest okragla, swiat niezwykle skomplikowany, a dowodow na wmniebowziecie Maryi zadnych... Ale pewnie nie wszyscy sie odwaza samodzielnie pomyslec...

Pozdrawiam

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 14 2008 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by suration: Niestety niektorym z Was przydalaby sie wycieczka poza obreb powiatu i naocznie przekonania sie, ze Ziemia jest okragla, swiat niezwykle skomplikowany, a dowodow na wmniebowziecie Maryi zadnych... Ale pewnie nie wszyscy sie odwaza samodzielnie pomyslec...

Pozdrawiam


Zabiłeś tym... Powiedz śmiało... nie sugeruj

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 14 2008 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Nie rozumiem... Podobalo Ci sie zdanie, czy Cie urazilem?
Nie chce nic sugerowac, ale jak sie czyta niektore wypowiedzi, to od razu widac, czy z czlowiekiem mozna rzeczowo podyskutowac, czy tylko mozna rzucac o niego grochem.

pozdrawiam

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 14 2008 20:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by suration: Nie rozumiem... Podobalo Ci sie zdanie, czy Cie urazilem?
Nie chce nic sugerowac, ale jak sie czyta niektore wypowiedzi, to od razu widac, czy z czlowiekiem mozna rzeczowo podyskutowac, czy tylko mozna rzucac o niego grochem.

pozdrawiam


To jest forum chrześcijańskie i proszę o nie rzucanie w nikogo grochem. Sugerowałeś że chrzescijanie są jacyś uwstecznieni? Mylisz się drogi Panie...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 14 2008 20:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

I to jest to! Nawet nie powiedzialem zdania o swoim swiatopogladzie, a juz wiesz, ze jestem ateista i juz mnie wykluczyles z grona Chrzescijan. Dzieki. Nie uwazam, ze sa uwstecznieni, ale sporo ludzi (szczegolnie katolikow, bo np. protestanci sa duzo bardziej uswiadomieni naukowo) wierzy w zwykle bajki. Przeprowadz wywiad z jakimis nawiedzonymi wyznawcami pana Rydzyka, duzo sie dowiesz o budowie swiata...
Ja chce na prawde wiedziec jak powstal Swiat i jak dziala, a nie wmawiania mi bajek i legend i probowania ich jakos skleic pseudonaukowa tasma.

pozdrawiam
chrzescijanin samodzielnie myslacy

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 14 2008 21:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Witam na forum.

Polecam tobie "samodzielny" rozmowę z ewangelikami np. w USA, czy obserwacje w Holandii, to może pozbędziesz się tych stereotypów.
Ot kociołek garnkowi przygania (a propos szufladkowania)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 14 2008 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Nigdy nie zaakceptuje prawa do adopcji dzieci przez pary homo. Ale jak chca sie pobierac, to niech to robia. To nie sprawia nikomu krzywdy.
Ale tez nie popadajmy w paranoje, cywila pedofila wszyscy by ukamienowali, ale juz ksiedz pedofil to czlowiek, ktory popelnil blad, bo przeciez ksiadz to tylko czlowiek.
Dla mnie osobiscie w calym chrzescijanstwie najwazniejsze sa nauki Jezusa. A czy Maryja zostala poczeta w sposob niepokalany i czy istnieja aniolowie, nie ma najmniejszego znaczenia. Bo to juz niestety wymyslili sobie ludzie.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 14 2008 22:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Dla mnie osobiscie w calym chrzescijanstwie najwazniejsze sa nauki Jezusa.

A dla mnie jako katolika są one na drugim miejscu.
Na pierwszym jest świadomość, że Bóg w Chrystusie, poprzez Wcielenie swego Syna, uczynił wszystko nowe i sprawił, że staliśmy się Jego dziecmi przez usynowienie
Quote by suration:
A czy Maryja zostala poczeta w sposob niepokalany i czy istnieja aniolowie, nie ma najmniejszego znaczenia. Bo to juz niestety wymyslili sobie ludzie.

Odważna opinia.
Tak samo odważna jak porównywanie uświadomienia naukowego katolików i protestantów

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 15 2008 00:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Ciekawe, ze nauki Jezusa sa dla Ciebie mniej wazne niz w sredniowieczny sposob sformulowane stwierdzenie.
Czy moje stwierdzenia byly odwazne? Mozna wierzyc, ze tak bylo, duzo trudniej udowodnic, ze to w ogole mozliwe, niemozliwe jest udowodnienie, ze to mialo miejsce.
Co do uswiadomienia naukowego katolikow i protestantow, to troche sie czepiasz i lapiesz za slowa. Ale zaloze sie, ze gdyby przeprowadzic badania, okazaloby sie, ze protestanci wypadaja znacznie lepiej. Zauwaz, ze wiekszosc noblistow to albo ateisci, albo protestanci. Poza tym odrzucili wiele balwochwalczych elementow z wiary (figurki, kult swietych, relikwie itd) i skoncentrowali sie na naukach Jezusa, a nie na ich otoczce.
Z pewnoscia znowu mnie ktos skrytykuje, wzamian nie podajac zadnych konkretow, ale co tam.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,46 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana