Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ateista - kilka pytan
 |  Wersja do druku
Gocek
 maj 16 2008 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MATEJANKA

Gocku mam wrażenie, że Ty w każdej albo w większości swoich wypowiedzi obciążasz Boga ludzkimi błędami tymi, które popełnia każda religia.

Przecież wierzycie, że Bóg jest pierwszą przyczyną. Jeżeli tak jest naprawdę, to z czystą świadomością obwiniam Boga za wszystko. Bóg w swej mądrości czy tam głupocie (albo jedno i drugie - przecież to Bóg), na pewno zrozumie takiego prostego człowieka jak ja.
Każda religia w większym lub mniejszym stopniu zawiera Prawdę, ale w każdej jest bardzo dużo błędów i złych interpretacji Boskiego Słowa. Bóg nigdy nie zakladał na ziemi żadnej religii nie preferuje żadnej i żadna na Sądzie nie uzyska Boskiego Imprimitur.

To kto założył Chrześcijaństwo?
Będzie to nauka samego Boga, która w końcu wyprostuje nasze wszystkie błędy i wypieli chwasty z naszego sposobu pojmowania świata i Boga " Również racjonalizm pójdzie pod "młot" Boskiej Sprawiedliwości. Gdyż racjonalizm w konfrontacji z pełną i prawdziwą rzeczywistością pęka jak bańka mydlana!

Matejanka o ile Bóg istnieje, to nie tylko racjonalizm ale całokształt ludzkiej niezależnej myśli pójdzie pod "młot" Boskiej Sprawiedliwości. Ale za co on będzie nas karał? Za to, że nas najpierw stworzył?
SURATION
Dlaczego, czesto podkreslacie, ze dyskusja o wierze wyklucza podpieranie sie faktami? Przeciez istnienie Boga lub jego nieistnienie jest faktem dotyczacym Wszechswiata.

Faktem jest, że Boga nie ma.
Jak się człowiek rodzi, to żadnego Boga nie ma. Dopiero przekazywane z pokolenia na pokolenie mity, powodują złudzenie istnienia czegoś tak absurdalnego jak Bóg.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Gocek:
To kto założył Chrześcijaństwo?

Zdaje sie, ze uczniowie Jezusa lub sam Jezus. Zalezy jak na to patrzec.

Quote by Gocek:
Faktem jest, że Boga nie ma.
Jak się człowiek rodzi, to żadnego Boga nie ma. Dopiero przekazywane z pokolenia na pokolenie mity, powodują złudzenie istnienia czegoś tak absurdalnego jak Bóg.

Nie, faktem jest, ze nie wiemy. Chociaz rozum i obserwacja swiata nie daje najmniejszych przeslanek, ze On istnieje, jednak wygodnie jest zalozyc, ze tak. Wtedy duzo rzeczy moze nabrac sensu. Jest tez tak, jak napisal Dawkins, wyznajemy religie, w ktorej sie wychowalismy. Ciezko jest ja zmienic i jest to dosc klopotliwe, czasami karane smiercia. W zasadzie wiec wyznajemy swiatopoglad taki, jaki nam przekazali rodzice, a im ich rodzice itd. Ile po drodze bylo zafalszowan, mitologizacji i upiekszania, Bog jeden wie (nawiasem mowiac (i faktycznie dalem to w nawias, zreszta to tez), jesli istnieje).

Pozdrawiam

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 maj 16 2008 13:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

SURATION

Zdaje sie, ze uczniowie Jezusa lub sam Jezus. Zalezy jak na to patrzec.

Widzisz Matejanko? Sam Bóg założył religię, a Ty mówisz, że tak nie jest. Twoje tezy są sprzeczne.
Nie, faktem jest, ze nie wiemy. Chociaz rozum i obserwacja swiata nie daje najmniejszych przeslanek, ze On istnieje, jednak wygodnie jest zalozyc, ze tak. Wtedy duzo rzeczy moze nabrac sensu. Jest tez tak, jak napisal Dawkins, wyznajemy religie, w ktorej sie wychowalismy. Ciezko jest ja zmienic i jest to dosc klopotliwe, czasami karane smiercia. W zasadzie wiec wyznajemy swiatopoglad taki, jaki nam przekazali rodzice, a im ich rodzice itd. Ile po drodze bylo zafalszowan, mitologizacji i upiekszania, Bog jeden wie (nawiasem mowiac (i faktycznie dalem to w nawias, zreszta to tez), jesli istnieje).

Faktem jest, że nie wiemy również czy stary zapomniany Zeus, nie jest króle bogów. To, że teraz w niego nikt nie wierzy, nie oznacza wcale, że po śmierci nie idziemy do Hadesu.
Co do zakładania, że istnieje - jest to zwyczajnie obłuda i kolokwializm. Pascalowski zakład - Boga nie oszukasz, nie tak chyba wyobrażał sobie on wiarę w niego - jako jakieś założenie, aby czasem nie dostać od niego na wieki kuku.
Mi rodzice przekazali światopogląd katolicki, jak widzisz jedynie co mi po nim zostało, to wiedza o nim samym oraz pewne wartości, które uważam za słuszne również jako ateista, lecz korzeń tego przekonania pochodzi z zupełnie innego źródła.

Jeszcze raz powtarzam: Faktem jest, że Boga nie ma. Stąd możemy mówić o wierze, bądź w przypadku filozofii o założeniu, jeżeli mówimy o czystym teizmie, czy tam deizmie.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 14:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Tak, duzo wiecej ludzi zmienia wiare, niz dawniej. Kiedys to bylo prawie niemozliwe. Ale regula jest jednak taka, jak podalem.
KRK nieslusznie uzurpuje sobie prawo do wyznaczania jedynej sciezki prowadzacej do zbawienia. Wielki Inzynier z pewnoscia nie bedzie bral pod uwage przynaleznosci do danego kosciola, tylko uczynki. Bo czy moznaby karac Indianina, za to, ze wierzy w pierzastego weza? Nawiasem mowiac (choc tym razem nie wkladam tego w nawias, oprocz tego co teraz), krzewienie sila chrzescijanstwa w Amerykach uwazam za jeden z najwiekszych grzechow KRK.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 16 2008 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Gocek:Faktem jest, że Boga nie ma.


No chyba, ze np. caly otaczjacy nas swiat jest Bogiem(wszystko tak naprawde zalezy od tego, jak zostanie zdefiniowany i która wersje/koncepcje w danym momencie będziemy rozwazac)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 16 2008 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Gocek: Faktem jest, że nie wiemy również czy stary zapomniany Zeus, nie jest króle bogów.

Daj spokoj Gocku
Przenosisz dyskusję na takie obszary gdzie pozostaje jedynie pusty śmiech
Quote by Gocek:
To, że teraz w niego nikt nie wierzy, nie oznacza wcale, że po śmierci nie idziemy do Hadesu.

Mumio?

Quote by Gocek:
Co do zakładania, że istnieje - jest to zwyczajnie obłuda i kolokwializm. Pascalowski zakład - Boga nie oszukasz, nie tak chyba wyobrażał sobie on wiarę w niego - jako jakieś założenie, aby czasem nie dostać od niego na wieki kuku.

Pascalowski zakład jest rezultatem logicznego myslenia.
To natomiast, że Bog (chrześcijański) nie tak sobie wyobraża wiarę, nie ma tu najmniejszego znaczenia.
Odrzucanie pascalowskiego zakladu jest właśnie obłudą i próbą ucieczki.
Powodzenia w uciekaniu

Quote by Gocek:
Mi rodzice przekazali światopogląd katolicki, jak widzisz jedynie co mi po nim zostało, to wiedza o nim samym oraz pewne wartości, które uważam za słuszne również jako ateista, lecz korzeń tego przekonania pochodzi z zupełnie innego źródła.

Widać przekazali ci ten światopogląd słabo,
na Sądzie Ostatecznym jednak nie będzie to stanowiło okoliczności łagodzących.

Z inne beczki bulwersuje i rozśmiesza mnie postawa: niczego nie zapmaiętałem z tego, co mi przekazywali rodzice i jestem z tego dumny.
Dla mnie to żałosne, ale oczywiście nie musisz się zgadzać.

Quote by Gocek:
Jeszcze raz powtarzam: Faktem jest, że Boga nie ma.

Nie ośmieszaj się Gocku przytaczaniem takich "faktów"
Faktem jest co najwyżej, że nic nie wiesz o istnieniu Boga, ale od tego do stwierdzenia Jego nieistnienia droga i długa i wyboista

Quote by Gocek:Stąd możemy mówić o wierze, bądź w przypadku filozofii o założeniu, jeżeli mówimy o czystym teizmie, czy tam deizmie.


Pojecie "wiary" dotyczy nie faktu istnienia czy nieistnienia Boga.
To trywialne, no ale jestem przyzwyczajony do tego, że agnostycy trywializują rzeczywistość

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 16 2008 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Tak, duzo wiecej ludzi zmienia wiare, niz dawniej. Kiedys to bylo prawie niemozliwe. Ale regula jest jednak taka, jak podalem.

Nie.
Nie wiarę.
Religię.
Róznica jest zasadnicza.

Quote by suration:
KRK nieslusznie uzurpuje sobie prawo do wyznaczania jedynej sciezki prowadzacej do zbawienia.

Krk nie wyznacza jedynej ścieżki prowadzącej do zbawienia.
Gdzieś Ty to wynalazł?

Quote by suration:
Wielki Inzynier z pewnoscia nie bedzie bral pod uwage przynaleznosci do danego kosciola, tylko uczynki.

Może Wielki Inzynier, tak.
Ale nie Bóg.
Wielki Inżynier jest konceptem XVIII wiecznych racjonalistów i jako taki rzeczywiście nie istnieje.

Quote by suration:
Bo czy moznaby karac Indianina, za to, ze wierzy w pierzastego weza?

A czy ktos chce go karać?
Jak więc widzisz liczy sie sam fakt wiary a nie uczynki

Quote by suration:
Nawiasem mowiac (choc tym razem nie wkladam tego w nawias, oprocz tego co teraz), krzewienie sila chrzescijanstwa w Amerykach uwazam za jeden z najwiekszych grzechow KRK.


Może to i grzech.
Należało pozwolić Aztekom dalej wyrywać serduszka.
Co do krzewienia chrześcijaństwa, to była bardziej akcja polityczna tak zwanych chrześcijańskich władców niż akcja Kościoła.
Wcale nie subtelna różnica

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 16 2008 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by Gocek:Faktem jest, że Boga nie ma.


No chyba, ze np. caly otaczjacy nas swiat jest Bogiem(wszystko tak naprawde zalezy od tego, jak zostanie zdefiniowany i która wersje/koncepcje w danym momencie będziemy rozwazac)...


Po co się spierasz?
Gocek posługuje się "faktami": Boga nie ma

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 19:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Quote by suration: Tak, duzo wiecej ludzi zmienia wiare, niz dawniej. Kiedys to bylo prawie niemozliwe. Ale regula jest jednak taka, jak podalem.

Nie.
Nie wiarę.
Religię.
Róznica jest zasadnicza.

No dobrze, powiedzmy niesubtelna. Choc ja uzywam to zamiennie.

Quote by medieval_man:
Krk nie wyznacza jedynej ścieżki prowadzącej do zbawienia. Gdzieś Ty to wynalazł?

"wierze w jeden apostolski... wierze w jeden chrzest na odpuszczenie grzechow..." itd. itd. Mniemam, ze slowo jeden nie oznacza tutaj, ze "nie dwa, nie wiecej, ale wlasnie jeden"
Lubie rozbierac logicznie modlitwy i to jest jeden (tu w znaczeniu, "jeden, ale jest ich wiecej") z lepszych przykladow.

Quote by suration:
Wielki Inzynier z pewnoscia nie bedzie bral pod uwage przynaleznosci do danego kosciola, tylko uczynki.

Może Wielki Inzynier, tak.
Ale nie Bóg.(...)
[/quote]
Tu prawie do lez mnie rozbawiles. W dobrym sensie. Mniej zabawne jest, ze twierdzisz, iz Bog raczej zamiast na uczynki popatrzy na przynaleznosc do kosciola.

Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Bo czy moznaby karac Indianina, za to, ze wierzy w pierzastego weza?

A czy ktos chce go karać?
Jak więc widzisz liczy sie sam fakt wiary a nie uczynki

A wystarczy sam fakt wiary np. w nieistnienie Boga, czy bogow? Albo w istnienie calego panteonu bogow? Nie zagalopowales sie troche?

Quote by medieval_man:
Quote by suration:
(...) krzewienie sila chrzescijanstwa w Amerykach uwazam za jeden z najwiekszych grzechow KRK.


Może to i grzech.
Należało pozwolić Aztekom dalej wyrywać serduszka.
Co do krzewienia chrześcijaństwa, to była bardziej akcja polityczna tak zwanych chrześcijańskich władców niż akcja Kościoła.
Wcale nie subtelna różnica


Serduszka, to skrajny przyklad. Nawracano sila takze plemiona mniej zaznajomione z anatomia czlowieka.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 19:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Quote by suration: Tak, duzo wiecej ludzi zmienia wiare, niz dawniej. Kiedys to bylo prawie niemozliwe. Ale regula jest jednak taka, jak podalem.

Nie.
Nie wiarę.
Religię.
Róznica jest zasadnicza.

No dobrze, powiedzmy niesubtelna. Choc ja uzywam to zamiennie.

Quote by medieval_man:
Krk nie wyznacza jedynej ścieżki prowadzącej do zbawienia. Gdzieś Ty to wynalazł?

"wierze w jeden apostolski... wierze w jeden chrzest na odpuszczenie grzechow..." itd. itd. Mniemam, ze slowo jeden nie oznacza tutaj, ze "nie dwa, nie wiecej, ale wlasnie jeden"
Lubie rozbierac logicznie modlitwy i to jest jeden (tu w znaczeniu, "jeden, ale jest ich wiecej") z lepszych przykladow.

Quote by suration:
Wielki Inzynier z pewnoscia nie bedzie bral pod uwage przynaleznosci do danego kosciola, tylko uczynki.

Może Wielki Inzynier, tak.
Ale nie Bóg.(...)
[/quote]
Tu prawie do lez mnie rozbawiles. W dobrym sensie. Mniej zabawne jest, ze twierdzisz, iz Bog raczej zamiast na uczynki popatrzy na przynaleznosc do kosciola.

Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Bo czy moznaby karac Indianina, za to, ze wierzy w pierzastego weza?

A czy ktos chce go karać?
Jak więc widzisz liczy sie sam fakt wiary a nie uczynki

A wystarczy sam fakt wiary np. w nieistnienie Boga, czy bogow? Albo w istnienie calego panteonu bogow? Nie zagalopowales sie troche?

Quote by medieval_man:
Quote by suration:
(...) krzewienie sila chrzescijanstwa w Amerykach uwazam za jeden z najwiekszych grzechow KRK.


Może to i grzech.
Należało pozwolić Aztekom dalej wyrywać serduszka.
Co do krzewienia chrześcijaństwa, to była bardziej akcja polityczna tak zwanych chrześcijańskich władców niż akcja Kościoła.
Wcale nie subtelna różnica


Serduszka, to skrajny przyklad. Nawracano sila takze plemiona mniej zaznajomione z anatomia czlowieka.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 20:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

cos mi nie przyjmuje tekstu...
... proba mikrofonu...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 20:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Quote by suration: Tak, duzo wiecej ludzi zmienia wiare, niz dawniej. Kiedys to bylo prawie niemozliwe. Ale regula jest jednak taka, jak podalem.

Nie.
Nie wiarę.
Religię.
Róznica jest zasadnicza.

No dobrze, powiedzmy niesubtelna. Choc ja uzywam to zamiennie.
Quote by medieval_man:
Krk nie wyznacza jedynej ścieżki prowadzącej do zbawienia.

np. "wierze w jeden apostolski... wierze w jeden chrzest na odpuszczenie grzechow..." itd. itd. Mniemam, ze slowo jeden nie oznacza tutaj, ze "nie dwa, nie wiecej, ale wlasnie jeden"
Lubie rozbierac logicznie modlitwy i to jest jeden (tu w znaczeniu, "jeden, ale jest ich wiecej") z lepszych przykladow.
Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Wielki Inzynier z pewnoscia nie bedzie bral pod uwage przynaleznosci do danego kosciola, tylko uczynki.

Może Wielki Inzynier, tak.
Ale nie Bóg.

Tu prawie do lez mnie rozbawiles. W dobrym sensie. Mniej zabawne jest, ze twierdzisz, iz Bog raczej zamiast na uczynki popatrzy na przynaleznosc do kosciola.
Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Bo czy moznaby karac Indianina, za to, ze wierzy w pierzastego weza?

A czy ktos chce go karać?
Jak więc widzisz liczy sie sam fakt wiary a nie uczynki

A wystarczy sam fakt wiary np. w nieistnienie Boga, czy bogow? Albo w istnienie calego panteonu bogow? Nie zagalopowales sie troche?
Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Nawiasem mowiac ,krzewienie sila chrzescijanstwa w Amerykach uwazam za jeden z najwiekszych grzechow KRK.

Może to i grzech.
Należało pozwolić Aztekom dalej wyrywać serduszka.

Serduszka, to skrajny przyklad. Nawracano sila takze plemiona mniej zaznajomione z anatomia czlowieka.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 16 2008 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Rzeczywiście duzo ludzi zmienia dziś religię.
Pozostaje pytanie jak się to ma do wiary....

Co do słowa jeden, to masz rację: faktycznie jest to jeden w znaczeniu nie dwa, nie więcej.
Zauważ jednak, że w tym wyznaniu wiary nie ma pojęcia jednej ścieżki prowadzacej do zbawienia.

Co do patrzenia na uczynki, to wszyscy chrześcijanie zgadzają się z tym, że Bóg nie popatrzy na nasze uczynki, gdyż to nie one zbawiają, ale wiara. Czyli tak czy owak przynależność do Kościoła. W wąskim, lub szerszym znaczeniu.
Ten Indianin, czczący pierzastego węza też nalezy do Kościoła, w trochę szerszym znaczeniu.. Przynajmniej tego jest pewny mój Kosciół.
Oczywiście liczy się fakt postawy wiary i szukania Boga, a nie jakichkolwiek dobrych uczynków, jak to naucza mój Kościół w Konstytucji dogmatycznej o sobie samym.

Konst. dogm o Kosciele "Lumen gentium" 16.

Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego.

- Przede wszystkim więc naród, który pierwszy otrzymał przymierze i obietnice i z którego narodził się Chrystus wedle ciała (por. Rz 9,4-5), lud dzięki wybraniu szczególnie umiłowany ze względu na przodków, albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania (por. Rz 11,28-29).

- Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny.

- Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie.
(tutaj jest twój Indianin ze swoim pierzastym wężem)

- Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie



Jak widzisz, nigdzie tu nie zwraca się uwagi na uczynki, ale na szukanie Boga na różnych poziomach

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Ciesze, sie ze moj Indianin ze swoim pierzastym wezem tez moze dostapic zbawienia. Wynika z tego, ze kazdy kto szuka Boga, lub nie ze swojej winy go nie szuka, moze dostapic zbawienia. Wiec po co w swiecie tyle niecheci miedzy religiami? Przeciez wszyscy spotkamy sie w niebie...

"- Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie"

Tu sa ateisci, jak mniemam.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 16 2008 22:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

dobrze mniemasz

dlatego widzisz teraz, że ścieżka Koscioła, choć jednego, jest otwarta i dostępna dla wszystkich, choćby oni sami nawet wzdragali sie przed wejściem na nią?
Widzisz, że Krk nie wyznacza jednej ściezki prowadzącej do zbawienia?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 16 2008 23:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

apropos uczynkow: "...staraja sie wiesc uczciwe zycie...". Mysle, ze tu sa te uczynki.

Malo ktory z katolikow wie, ze ta sciezka jest tak szeroka.

Jeszcze raz o tym "jednym chrzcie". Dla jasnosci, slowo jeden znaczy w tym wypadku:
a) jeden (wystarczy jeden, drugi jest niepotrzebny)
b) jeden, ten, nasz, w kosciele RK

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 17 2008 14:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: apropos uczynkow: "...staraja sie wiesc uczciwe zycie...". Mysle, ze tu sa te uczynki.

Nie.
Tu chodzi o postawę uczciwości wobec siebie i zasad.
Uczynki sa konsekwencją przyjętej postawy.
Bo ktoś może robić dobre rzeczy na pokaz.
Wtedy się nie liczy

Quote by suration:

Malo ktory z katolikow wie, ze ta sciezka jest tak szeroka.

sama ściezka jest wąska - bo związana z wymaganiem uczciwego podejścia do życia, do siebie, do innych.
Szeroka jest tylko w sensie takim, że włączeni są w nią wszyscy ludzie dobrej woli.

Quote by suration:
Jeszcze raz o tym "jednym chrzcie". Dla jasnosci, slowo jeden znaczy w tym wypadku:
a) jeden (wystarczy jeden, drugi jest niepotrzebny)
b) jeden, ten, nasz, w kosciele RK


Myslę, że chodzi o jeden (nie tylko w Krk, ale w ogóle chrześcijaństwie) sakrament, ktory jako jedyny zapewnia odpuszczenie grzechów.
Grzechów (złych czynów) nie gładzą ani nasze inne czyny, ani żaden nasz wysiłek, tylko chrzest jako dar dany przez Boga

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 18 2008 12:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MEDIEVAL MAN

Daj spokoj Gocku
Przenosisz dyskusję na takie obszary gdzie pozostaje jedynie pusty śmiech

Dlaczego śmiać się chce Tobie z Zeusa, a już nie z Jahwe? Jesteś ateistą w stosunku do Zeusa i innych bogów wymyślanych przez ludzkość? Ja również, ale różnię się od Ciebie tym, że poszedłem o jednego Boga dalej.
Więc kto tutaj jest śmieszny?
Mumio?

Idziemy do Hadesu, czy nie? Tego nie wiemy.
Pascalowski zakład jest rezultatem logicznego myslenia.
To natomiast, że Bog (chrześcijański) nie tak sobie wyobraża wiarę, nie ma tu najmniejszego znaczenia.
Odrzucanie pascalowskiego zakladu jest właśnie obłudą i próbą ucieczki.
Powodzenia w uciekaniu

Odrzucenie Pascalowskiego zakładu jest uwzględnieniem tego, iż wiara w cokolwiek pozbawiona kontekstu (Bóg wie wszystko) i oddziaływania (Boga nie oszukasz) jest pustą filozoficzną próbą racjonalizacji irracjonalizmu.
Widać przekazali ci ten światopogląd słabo,
na Sądzie Ostatecznym jednak nie będzie to stanowiło okoliczności łagodzących.

Nie Tobie to oceniać. Widać nie dałem się zindoktrynować, a Tobie za to bardzo dobrze wpojono cząstkową mitologię.
Z inne beczki bulwersuje i rozśmiesza mnie postawa: niczego nie zapmaiętałem z tego, co mi przekazywali rodzice i jestem z tego dumny.
Dla mnie to żałosne, ale oczywiście nie musisz się zgadzać.

Czy ja mówię, że niczego nie pamiętam? Jako człowiek myślący po prostu dobrze to przemyślałem i świadomie odrzuciłem.
Bulwersująca to jest postawa jaką Ty prezentujesz. Czyli gotowe odpowiedzi na wszystko.
Nie ośmieszaj się Gocku przytaczaniem takich "faktów"
Faktem jest co najwyżej, że nic nie wiesz o istnieniu Boga, ale od tego do stwierdzenia Jego nieistnienia droga i długa i wyboista

Żeby cokolwiek wiedzieć o istnieniu Boga, to coś najpierw musiałoby istnieć. Na razie pozostaje wam wiara, że on istnieje i jest taki jakim go sobie określacie.
Pojecie "wiary" dotyczy nie faktu istnienia czy nieistnienia Boga.
To trywialne, no ale jestem przyzwyczajony do tego, że agnostycy trywializują rzeczywistość

Wierzę w to, że Bóg istnieje.
Nie wierzę w to, że Bóg istnieje.
Jak widzisz pojęcie "wiary" w tym przypadku ma rudymentarne znaczenie.
Ale żeby wierzyć w czegokolwiek istnienie to coś najpierw musiałoby faktycznie "nie istnieć". Dlatego wy wierzycie w Boga Jahwe, podobnie jak w starożytności wierzono w Zeusa.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 18 2008 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Obawiam się Gocku, że pozostałes jedno okrązenie z tyłu, stad zdaje Ci się, że jestes na prowadzeniu.

Sam napisałeś, że ja (m_m) jestem ateistą w stosunku do bogów wymyślonych. Tylko wymyślonych.
Dlategomierzci mnie i rozśmiesza porównywanie Boga objawiajacego się w dziejach i obecnego w historii z mitologiami i ich tworami.
Odrzucenie zakładau Pascal jest konwulsyjna próbą postawienia na swoim.
Co do przekazywamnia wiary przez rodziców trez się mylisz: wiarę oparłem na własnych przemyśleniach i doświadczeniach. Nauka rodziców była tylko bazą - podaniem bazy danych, na których, jako elementach oparłem swoje samodzilene poglady.
Twoje gadki o indoktrynacji byłyby obraźliwe gdyby nie były smieszne.
Więc daruj sobie próby obrażania wierzacych sugestia o indoktrynacji. To niesmaczne i bardzije swiadcyz o Tobie niż o nas.

Rażą Cię moje odpowiedzi (gotowe na wszystko?)
Więc nawet nie wolno mi wykazywac się gotowościa do udzielania odpowiedzi?

Sugerujesz że pozostaje nam co anjwyżej wiara, że Bóg istnieje?
Tobie natomiast pozostaje wiara, że nie istnieje.
Skąd więc zdanie: "Bóg nie istnieje. To fakt" Podpisano: Gocek?
W czym ta Twoja wiara jest lepsza od mojej?

Twoje rozróżnienie:

Wierzę w to, że Bóg istnieje
Nie wierzę w to, że Bóg istnieje
ktore Twoim zdaniem ma rudymentarne znaczenie
jest dla mnie trywialne.

Ja nie wierzę, ze Bóg istnieje czy nie istnieje.
Oznacza to, że fakt istnienia Boga nie jest przedmiotem mojej wiary. Albo jest przedmiotem, co do którego nie dyskutuję.
Przedmiotem mojej wiary jest to, co Bóg ludzkości objawił w sprawie mojego życia.

Żebys załapał: To czy Bóg istnieje czy nie istnieje to pryszcz.
To dla mnie nie podlega dyskusji.
Bóg istnieje. To fakt. (trawestacja Gocka)
Deista tez wierzy, że Bóg istnieje, a nie jest przecież chrześcijaninem.

Natomiast Twoje zdanie: Ale żeby wierzyć w czegokolwiek istnienie to coś najpierw musiałoby faktycznie "nie istnieć". jest ponownie trywialne i fałszywe.

Można byloby się znim zgadzać tylko wtedy gdyby "nie istnieć" oznaczało "nie doświadczyć jego istnienia"

Dla mnie "nie istnieje" biegun północny. Nigdy go nie widziałem. Wierzę geografom, którzy mi to mówią. W tym tylko sensie jest to przedmiotem mojej "wiary". Czy raczej "wiedzy"?
Podobnie z Bogiem.
Wierzymy świadkom, ktorzy zaświadczyli o zmartwychwstaniu Jezusa i Kościołowi, ktory tę prawdę o Chrystusie - Bogu głosi.
"Wierzymy" czy w zwiazku z tym "wiemy"?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 19 2008 09:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MEDIEVAL MAN

Dlategomierzci mnie i rozśmiesza porównywanie Boga objawiajacego się w dziejach i obecnego w historii z mitologiami i ich tworami.

Może lepiej zostawię to bez komentarza.
Odrzucenie zakładau Pascal jest konwulsyjna próbą postawienia na swoim.

Postawa Pascala jest po prostu próbą racjonalizacji irracjonalnej wiary w coś czego nie ma, ale mogłoby być, a jak jest to da nagrodę (nie mówię już o karze).
Twoje gadki o indoktrynacji byłyby obraźliwe gdyby nie były smieszne.
Więc daruj sobie próby obrażania wierzacych sugestia o indoktrynacji. To niesmaczne i bardzije swiadcyz o Tobie niż o nas.

Jeżeli chodzi o moje gadki o indoktrynacji, myślisz że są chociaż w podobnym stopniu śmieszne jak Twoje gadki o Bogu?
Rażą Cię moje odpowiedzi (gotowe na wszystko?)
Więc nawet nie wolno mi wykazywac się gotowościa do udzielania odpowiedzi?

Gotowość możesz mieć, ale na ile jest to prawda? Moim zdaniem jest to nowsza mitologia.
Sugerujesz że pozostaje nam co anjwyżej wiara, że Bóg istnieje?
Tobie natomiast pozostaje wiara, że nie istnieje.

A Tobie pozostaje niewiara w to, że Bóg nie istnieje.
Zrozum dla dobra prawdy:
Jest wiara w istnienie, albo brak wiary w istnienie. Nie ma czegoś takiego jak wiara w nieistnienie, w przypadku gdy występuje wiara w istnienie.
Żeby wierzyć w czegoś nieistnienie musiałoby to coś uprzednio istnieć. Dlatego analogicznie wy wierzycie w czegoś istnienie, dlatego, że nie stwierdzono że to coś istnieje (stąd wiara).
Skąd więc zdanie: "Bóg nie istnieje. To fakt" Podpisano: Gocek?
W czym ta Twoja wiara jest lepsza od mojej?

U mnie nie ma wiary, po prostu odrzucam waszą wiarę. Ja wierzę w zupełnie inne rzeczy, ale nie w Boga.
Deista tez wierzy, że Bóg istnieje, a nie jest przecież chrześcijaninem.

Bo jak widzisz, każdy projektuje sobie Boga na własną miarę, bądź przyjmuje gotowca od innych. Potwierdza to jedynie tezę niektórych filozofów, że to człowiek tworzy sobie Boga.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 19 2008 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Prawdą jest, ze pewnie nigdy się nie dowiemy, jak jest naprawdę. Religie na przestrzeni dziejów powstawały i upadały. Zgodnie z tą prawidłowością może kiedyś upaść i chrześcijaństwo. Myśle, że dużo łatwiej mają muzułmanie - nie uznali Mahometa za boga bezposrednionio, ba, nie obdarowali go boską mocą zamieniania jednych plynow w drugie. Nie twierdza raczej, ze dokonywal cudow, nie zmartwychwstal. Moze i maja pare legend, np. jego wniebowstapienie rzekome, ale to juz powiedzmy szczegol. Dlatego ich religia nie moze upasc w razie powiedzmy jakis szokujacych znalezisk archeologicznych zwiazanych z Mahometem, czy Allachem.

Przy okazji pytanie, glownie do teistow:
- czy wierzycie, ze Mahomet wniebowstapil?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 19 2008 21:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man: Konst. dogm o Kosciele "Lumen gentium" 16.

Z ktorego mniej wiecej roku jest ten dokument? Czy kosciol zawsze dopuszczal mozliwosc zbawienia wyznawcow innych religii (bez przyjmowania chrztu i zmieniania wiary na RK, oczywiscie)?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 20 2008 23:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

I jeszcze jak ma sie do tego dokumentu zdanie "Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki. (wziete za mateuszwroc)

Dwa dokumenty o wykluczajacej sie tresci? Chyba, ze ten z soboru juz nieaktualny. Jesli tak, znaczy ze KRK sie mylil podczas soboru. Zreszta wiele razy sie mylil, szczegolnie gdy wypowiadal sie na temat budowy swiata. A jesli tak, to i teraz moze sie mylic w niektorych kwestiach...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 31 2008 10:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Konstytucja dogmatyczna o Kościele powstała 21 listopada 1964 roku - gugluj trochę suration

Kosciół zawsze twierdził, że własnie poprzez Kościoł możemy się zbawić.
I nie ma żadnej sprzeczności ze zdaniem soboru florenckiego: Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim".
Sobór watykański II w kosntytucji Lumen gentium wyjasnił tylko jak nalezy rozumieć "trwanie w lonie Kościioła katolickiego i w łączności z nim".

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 31 2008 13:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

MM, a czy wierzysz, ze Mahomet wniebowstapil lub zostal wniebowziety?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 31 2008 18:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: MM, a czy wierzysz, ze Mahomet wniebowstapil lub zostal wniebowziety?


dlaczego miałbym w to wierzyc?
to sprawy spoza chrzescijanstwa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 maj 31 2008 18:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Quote by suration: MM, a czy wierzysz, ze Mahomet wniebowstapil lub zostal wniebowziety?


dlaczego miałbym w to wierzyc?
to sprawy spoza chrzescijanstwa

Myslalem, ze odpowiesz wprost, ale rozumiem, ze nie wierzysz. Widzisz jakie to wszystko umowne. A wniebowziecie lub nie-wniebowziecie Mahometa jest takze faktem na temat historii ludzkosci.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 czerwiec 02 2008 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_manRazzo co się spierasz?


Odpowiedz na to zawarta jest w wypowiedzi na ktora odpowiadasz.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 02 2008 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration:
Quote by medieval_man:
Quote by suration: MM, a czy wierzysz, ze Mahomet wniebowstapil lub zostal wniebowziety?


dlaczego miałbym w to wierzyc?
to sprawy spoza chrzescijanstwa

Myslalem, ze odpowiesz wprost, ale rozumiem, ze nie wierzysz. Widzisz jakie to wszystko umowne. A wniebowziecie lub nie-wniebowziecie Mahometa jest takze faktem na temat historii ludzkosci.


serio?
czy zartujesz?

btw
pozdrowienia z Francji
stad te dziwne znaki i nieobecnosc

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 02 2008 19:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Quote by suration:
Myslalem, ze odpowiesz wprost, ale rozumiem, ze nie wierzysz. Widzisz jakie to wszystko umowne. A wniebowziecie lub nie-wniebowziecie Mahometa jest takze faktem na temat historii ludzkosci.

serio?
czy zartujesz?

Oczywiscie, ze serio. Mamy dwie mozliwosci: zostal wniebowziety albo nie zostal. Jednak z tych mozliwosci jest faktem, druga nieprawda. Uwazasz, ze to niemozliwe, zeby zostal wniebowziety?

A co szanowny kolega robi we laickiej Francji?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,55 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana