Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Apostazja rodzica i chrzest dziecka
 |  Wersja do druku
Ryslaw
 maj 25 2008 00:08  (Czytany 5326 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/23/08
Postów:: 6

Mam zamiar w najbliższym tygodniu zrezygnować z mojego członkostwa w KRK. Mam również zamiar pozwolić żonie ochrzcić dziecko (które jest obecnie w drodze) - ona chce ochrzcić dziecko bardziej niż ja tego nie chcę. Czy będzie problem z chrztem? Może orientujecie się w wewnętrznych uregulowaniach prawnych kościoła kat.? Apostazja wiąże się z zagadnieniem zwanym ekskomuniką. Jej temat w kodeksie prawa kanonicznego porusza np. kan. 1331. Co oznacza pojęcie "...udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu"?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bielicka
 maj 25 2008 00:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/18/08
Postów:: 73

Ryslaw,
jakos nie potrafie obojetnie przejsc nad tym watkiem.
Ryslaw, otrzymanie Chrztu to nie jest otrzymanie miliona euro ktory sie wydalo i juz nic nie ma.
Regulamin prawny Kosciola....oczywiscie ze jest ale Ryslaw ile wiesz o Bogu?

===

Skarb twoj jest tam gdzie serce twoje.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ryslaw
 maj 25 2008 00:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/23/08
Postów:: 6

Chrzest to jeden z tych waszych rytuałów, na którym zależy mojej żonie. Dla mnie to polanie dziecka wodą i nic więcej. Nie odpowiedziałaś mi na moje pytania. W zamian zadałaś mi swoje. Mogę odpowiedzieć. Ile wiem o Bogu? Bóg to wszystko co jest.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 maj 25 2008 01:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Bielicka: Ryslaw,
jakos nie potrafie obojetnie przejsc nad tym watkiem.
Ryslaw, otrzymanie Chrztu to nie jest otrzymanie miliona euro ktory sie wydalo i juz nic nie ma.
Regulamin prawny Kosciola....oczywiscie ze jest ale Ryslaw ile wiesz o Bogu?


Bielicka. to ze Rysław nie wierzy w Boga nie czyni go gorszym człowiekiem.
prawdopodobnie jest coś takiego ze przysięgasz księdzu ze nie będziesz przeszkadzał matce w wychowaniu chrześcijańskim dziecka.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 25 2008 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Ryslaw, dokladnienie ci nie odpisze jak jest w KRK, ale jesli wczesniej dokonasz apsoatzji to chyba rownie dobrze matka dziecka moze sama zaniesc je do chrztu jesli jej na tym zalezy...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ryslaw
 maj 26 2008 00:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/23/08
Postów:: 6

Czekaj czekaj mathias777. Wierzę w Boga na swój sposób. Nie chcę być tylko zaliczany do żadnej zorganizowanej grupy z tą ich hierarchią, nakazami, zakazami, zasadami i rytuałami.

Może zapytam w ten sposób. Czy jest na sali Ksiądz?

Najlepiej taki który orientuję się w tych sprawach. Oczywiście będę o tym rozmawiał z proboszczem w parafii gdzie byłem chrzczony, ale chciałbym mieć opinie z różnych źródeł.

Z góry dzięki za informacje Katolicy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 26 2008 10:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Katolickiego księdza brak. Takich znajdziesz np. na czacie na Opoka czy na forum portalu Wiara.

Ksiądz ma pełne prawo odmówić chrztu w przypadku, gdy będzie miał uzasadnione wątpliwości, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej. Jest to więc sprawa indywidualna.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 26 2008 18:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Ksiądz ma pełne prawo odmówić chrztu w przypadku, gdy będzie miał uzasadnione wątpliwości, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej. Jest to więc sprawa indywidualna.

Kwestia typu: Trochę więcej niż "co łaska".

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 26 2008 20:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Gocek:
Ksiądz ma pełne prawo odmówić chrztu w przypadku, gdy będzie miał uzasadnione wątpliwości, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej. Jest to więc sprawa indywidualna.

Kwestia typu: Trochę więcej niż "co łaska".

Mocno przesadziłeś. Nie twierdzę, że nie ma przypadków kupczenia sakramentami, ale takie oszczerstwo jest nieuzasadnione. To tak, jakby powiedzieć, że wszystkie gockowate to złodzieje i mordercy (na pewno jakis gockowaty złodziej czy morderca się znajdzie).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bielicka
 maj 27 2008 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/18/08
Postów:: 73

Ryslaw

piszesz ze Bog to wszystko.
A Twoje dziecko jak sie narodzilo to jest to dziecko Boze?
Ja slyszalam od Pastora, ze jak sie rodzimy to my nie jestesmy wcale jeszcze chrzescijaninami.
Nie jestesmy dziecmi bozymi, ze my dopiero uczac sie o Zbawicielu, wybierajac jego droge zycia, Chrzcimy sie woda wyznajac wiare i dajac swiadectwo naszego wyboru a pozniej kiedy te inicjacje przejdziemy i jestesmy na tyle czysci mozemy dostapic z Laski Chrzest Duchem Swietym aby nie tylko wyznawac ale i isc ta droga o ktorej nauczal Jezus i jego 11+1 uczniowie.
Jak Ci juz wiadomo w Katolickim Kosciele odbywa sie chrzest dziecka tuz po urodzeniu, ja tez tak bylam chrzczona, chrzest mozna powtorzyc.
Ale Ty pewnie nie chciales tego uslyszec, a ja nie mam wiedzy o paragrafach-to nie umiem Ci pomoc.

===

Skarb twoj jest tam gdzie serce twoje.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ryslaw
 maj 27 2008 01:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/23/08
Postów:: 6

Ojoj. Bielicka jesteś chyba katechetką. Chociaż jak czytam "chrześcijaninami" to raczej w moich oczach tracisz. Ale mniejsza o to. Wyraźnie próbujesz mnie wciągnąć w "pouczającą" dyskusję. A nuż się nawrócę.
No dobra.
Czy istotę tak doskonałą jak Bóg obchodzi to czy zostaliśmy w młodości oblani wodą? Czy połknęliśmy kawałek opłatka? Czy daliśmy posmarować sobie czoło olejem? Czego "świadectwem" mają być te dziwaczne czynności? Czystości? A czemu mamy się czuć brudni? Jeśli nie wykonamy tych rytuałów to nie wpuszczą nas do nieba? Cóż za wielką zbrodnię popełniliśmy nie dając się podporządkować kapłanom? Czyżby Bóg faworyzował pewną grupę ludzi - katolików, a w szczególności ich kapłanów? Czym oni zasłużyli sobie aby nazywać ich pasterzami? Skąd wziął się pomysł że oni mogą decydować o sprawach naszej przyszłości zaświatach dając lub nie dając rozgrzeszenia?
A powiedz czym tak wyjątkowym jest droga Jezusa? Czy mówił aby podporządkować się kapłanom? W jego czasach (jeśli on w ogóle istniał) władzę "duchową" mieli inni kapłani. Zachowywali się podobnie do dzisiejszego kleru - władza i pieniądze. Czy Jezus powiedział stwórzcie mi tu taką samą instytucję tylko mówiącą głównie o mnie, pobudujcie świątynie i każcie ludziom do nich chodzić, wpajajcie im to od najmłodszych lat tak żeby wbić im to do głowy zanim zaczną samodzielnie myśleć oraz każcie im się tłumaczyć z każdego swego czynu? Nie sądzę.
A może mówił że wszyscy są równi, kazał wybaczać, nie krzywdzić innych, a wręcz im pomagać? O tym to ja wiem i umiarkowanie się z tym zgadzam - myślę że trzeba zachować we wszystkim równowagę.
Czemu ciągle musimy prosić o łaskę? Coś z nami jest nie tak? Mamy czuć się źle dlatego że nie doprosiliśmy się o jakąś łaskę? Czy celem tej religii jest wywoływanie w ludziach poczucia winy i niepewności?
A czemu nie możemy poczuć się po prostu częścią Boga? Czemu zwyczajnie nie dostrzec Boga w innej osobie, która właśnie przechodzi obok? Czemu nie dostrzec go w drzewie które mijamy, w ptaku który właśnie śpiewa, w złożoności świata? Widzisz Boga w ludziach? A spróbuj zobaczyć. Może Ci to pomoże. Z resztą kim lub czym tak naprawdę jest Bóg? Musisz mi przyznać że nie wiesz, bo jest niepoznawalny, nieodgadniony, itd. itp. Ja określiłbym go jako synonim doskonałości. Czy doskonałość nie drzemie w nas wszystkich i we wszystkim co nas otacza?
Moja recepta: żyć swobodnie, doświadczać życia, cieszyć się nim - to jest prawdziwy cel naszej egzystencji. Wszędzie otacza nas doskonałość i nic nie dzieje się bez przyczyny, a my róbmy swoje i cieszmy się tym. Każdy z nas odgrywa swą małą rolę w tym ogromnym teatrze. Następnie wraca za kulisy i czeka na swój kolejny występ, po czym ponownie wychodzi na scenę i odgrywa rolę i tak w nieskończoność.
Tylko po co ja tu tracę czas na takie wywody? Co ja chcę udowodnić? Jutro rano nie wstanę do pracy. Cześć.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 08:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F: Katolickiego księdza brak.


Przynajmniej oficjalnie...




Quote by Bielicka: Ryslaw
piszesz ze Bog to wszystko.
A Twoje dziecko jak sie narodzilo to jest to dziecko Boze?


No analogicznie, przy takim podejsciu, to czy jest nim takze mlode kazdego innego gatunku? Kuraczak, kociak, szczeniak, jagnie, zrebak? Moze nawet kazda mloda sadzonka roslinna?...

Ja slyszalam od Pastora, ze jak sie rodzimy to my nie jestesmy wcale jeszcze chrzescijaninami.


Z tym sie niewatpliwie mozna zgodzic...

Nie jestesmy dziecmi bozymi


To co?... Stajemy sie nimi pozniej przez adopcje?... Zakladajac, ze koniecznie chcesz poslugiwac sie tego rodzaju analogia / metafora... Jesli napisal, ze Bog to wszystko (czy wg mnie raczej wszystko zawiera sie w Bogu Najwyzszym), to tak czy siak jestesmy jego czescia.

ze my dopiero uczac sie o Zbawicielu


Domyslam sie, ze uzywajac wyzej okreslenia 'my' masz na mysli chrzescijan...

w Katolickim Kosciele odbywa sie chrzest dziecka tuz po urodzeniu


Wiec o jakim swiadectwie "naszego wyboru" mowa?




Ryslaw - nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale to co napisales wyzej, to niemal czysty tzw. poganizm... Witaj bracie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 27 2008 08:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Ryslaw: Ojoj. Bielicka jesteś chyba katechetką. Chociaż jak czytam "chrześcijaninami" to raczej w moich oczach tracisz. Ale mniejsza o to. Wyraźnie próbujesz mnie wciągnąć w "pouczającą" dyskusję. A nuż się nawrócę.
No dobra.
Czy istotę tak doskonałą jak Bóg obchodzi to czy zostaliśmy w młodości oblani wodą? Czy połknęliśmy kawałek opłatka? Czy daliśmy posmarować sobie czoło olejem? Czego "świadectwem" mają być te dziwaczne czynności? Czystości? A czemu mamy się czuć brudni? Jeśli nie wykonamy tych rytuałów to nie wpuszczą nas do nieba? Cóż za wielką zbrodnię popełniliśmy nie dając się podporządkować kapłanom? Czyżby Bóg faworyzował pewną grupę ludzi - katolików, a w szczególności ich kapłanów? Czym oni zasłużyli sobie aby nazywać ich pasterzami? Skąd wziął się pomysł że oni mogą decydować o sprawach naszej przyszłości zaświatach dając lub nie dając rozgrzeszenia?
A powiedz czym tak wyjątkowym jest droga Jezusa? Czy mówił aby podporządkować się kapłanom? W jego czasach (jeśli on w ogóle istniał) władzę "duchową" mieli inni kapłani. Zachowywali się podobnie do dzisiejszego kleru - władza i pieniądze. Czy Jezus powiedział stwórzcie mi tu taką samą instytucję tylko mówiącą głównie o mnie, pobudujcie świątynie i każcie ludziom do nich chodzić, wpajajcie im to od najmłodszych lat tak żeby wbić im to do głowy zanim zaczną samodzielnie myśleć oraz każcie im się tłumaczyć z każdego swego czynu? Nie sądzę.
A może mówił że wszyscy są równi, kazał wybaczać, nie krzywdzić innych, a wręcz im pomagać? O tym to ja wiem i umiarkowanie się z tym zgadzam - myślę że trzeba zachować we wszystkim równowagę.
Czemu ciągle musimy prosić o łaskę? Coś z nami jest nie tak? Mamy czuć się źle dlatego że nie doprosiliśmy się o jakąś łaskę? Czy celem tej religii jest wywoływanie w ludziach poczucia winy i niepewności?
A czemu nie możemy poczuć się po prostu częścią Boga? Czemu zwyczajnie nie dostrzec Boga w innej osobie, która właśnie przechodzi obok? Czemu nie dostrzec go w drzewie które mijamy, w ptaku który właśnie śpiewa, w złożoności świata? Widzisz Boga w ludziach? A spróbuj zobaczyć. Może Ci to pomoże. Z resztą kim lub czym tak naprawdę jest Bóg? Musisz mi przyznać że nie wiesz, bo jest niepoznawalny, nieodgadniony, itd. itp. Ja określiłbym go jako synonim doskonałości. Czy doskonałość nie drzemie w nas wszystkich i we wszystkim co nas otacza?
Moja recepta: żyć swobodnie, doświadczać życia, cieszyć się nim - to jest prawdziwy cel naszej egzystencji. Wszędzie otacza nas doskonałość i nic nie dzieje się bez przyczyny, a my róbmy swoje i cieszmy się tym. Każdy z nas odgrywa swą małą rolę w tym ogromnym teatrze. Następnie wraca za kulisy i czeka na swój kolejny występ, po czym ponownie wychodzi na scenę i odgrywa rolę i tak w nieskończoność.
Tylko po co ja tu tracę czas na takie wywody? Co ja chcę udowodnić? Jutro rano nie wstanę do pracy. Cześć.

Rysław!
Nie wiem czy Cię to ucieszy, ale bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź!
Sądzę, że Bogu również, gdyż Bogu najbardziej zależy na tym abyśmy wszyscy patrzyli na siebie jak na braci niezależnie od religii do której przynależymy formalnie, niezależnie od tego czy polewamy wodą niemowlaki, czy dorosłych, czy łykamy opłatek czy nie, a nawet czy chodzimy co roku się spowiadać!
Od czasu Starego Testamentu nic się nie zmieniło w ludzkości i wciaż popadamy w te same błędy i w te same złe interpretacje tego, co nam Bóg jasno mówi poprzez swoich wysłannikow!!!
Dlatego masz rację, że tak możemy w nieskończoność przychodzić na ziemię , odchodzic i znowu przychodzić...
Ale Bóg jest Bogiem żywych, a nie martwych i pomimo naszego marazmu ma Plan, który napewno zakończy się wyzwoleniem wszystkich z tego koła życia!
A co do ochrzczenia przyszłego dziecka, to sądzę, że wyjście znajdzie się! Jak nie w jednej to w innej parafii!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 27 2008 08:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

No proszę. Dostałeś Rysław wsparcie od ateisty, rodzimowiercy i ezoterystki. A chrześcijankę (sympatyczkę Kościoła Zielonoświątkowego) "wyzwałeś" od katechetki.
Jak to jest, że niechrześcijanie mówią : jest super, rób co chcesz byle z dala od Chrystusa ?
Zastanawiające

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 09:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:zakończy się wyzwoleniem wszystkich z tego koła życia!


Nie uwazam by tzw. Kolo Zycia bylo czyms negatywnym, wymagajacym az 'wyzwolenia'... Wg mnie, jesli Bog Najwyzszy jest otaczajacym nas swiatem - wiecznym, nieskonczonym i nieograniczonym - to jest ono stala, rownie wieczna Jego czescia (i jesli mozna mowic o jakim planie, to jest nim wlasnie ono)...




Quote by Rafi F: No proszę. Dostałeś Rysław wsparcie od ateisty, rodzimowiercy i ezoterystki.


...Ze odpowiem za siebie - zasadniczo nie chodzi o wsparcie Ryslawa, co poparcie jego wypowiedzi (z ktora w wiekszosci trudno sie nie zgodzic)...

Quote by Rafi F:Jak to jest, że niechrześcijanie mówią : jest super, rób co chcesz byle z dala od Chrystusa ?


...I dalej (za siebie...) - niech robi co chce, bylby przy tym nie krzywdzil innych... a o Chrystusie w ogole przy tym nie wspominam (jako, ze mnie zupelnie nie dotyczy).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 27 2008 10:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie uwazam by tzw. Kolo Zycia bylo czyms negatywnym, wymagajacym az 'wyzwolenia'... Wg mnie, jesli Bog Najwyzszy jest otaczajacym nas swiatem - wiecznym, nieskonczonym i nieograniczonym - to jest ono stala, rownie wieczna Jego czescia (i jesli mozna mowic o jakim planie, to jest nim wlasnie ono)...

Czy uwazasz że kręcenie się w kółko i ciągłe powracanie do punktu wyjścia jest czymś pozytywnym? Czy chcesz być na stałe niemowlakiem?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 10:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Rafi F:
Jak to jest, że niechrześcijanie mówią : jest super, rób co chcesz byle z dala od Chrystusa ?
Zastanawiające


1. Nie mówią "byle z dala" od Chrystusa, tylko "poza kościołem" wyznającym jego boskość.
2. A w czym to jest zastanawiające?! Jeżeli nie wierzą w boskość Chrystusa, to traktują go jak zwykłego (być może nawet mądrego) człowieka, który tak jak wielu innych zaleca szerzenie dobra. I nie piszą też, że chcą być "byle z dala od Chrystusa", ale nie ma dla nich znaczenia, czy są tuż obok, czy trochę dalej.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 27 2008 10:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


1. Nie mówią "byle z dala" od Chrystusa, tylko "poza kościołem" wyznającym jego boskość.
2. A w czym to jest zastanawiające?! Jeżeli nie wierzą w boskość Chrystusa, to traktują go jak zwykłego (być może nawet mądrego) człowieka, który tak jak wielu innych zaleca szerzenie dobra. I nie piszą też, że chcą być "byle z dala od Chrystusa", ale nie ma dla nich znaczenia, czy są tuż obok, czy trochę dalej.

Nikt kto wierzy w Chrystusa nie znajduje się poza Jego Kościołem, choć są wśród nich tacy którzy pomijają zupełnie przedsionek Świątyni!(Ap. sw Jana)
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 27 2008 10:35   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by matejanka:

1. Nie mówią "byle z dala" od Chrystusa, tylko "poza kościołem" wyznającym jego boskość.
2. A w czym to jest zastanawiające?! Jeżeli nie wierzą w boskość Chrystusa, to traktują go jak zwykłego (być może nawet mądrego) człowieka, który tak jak wielu innych zaleca szerzenie dobra. I nie piszą też, że chcą być "byle z dala od Chrystusa", ale nie ma dla nich znaczenia, czy są tuż obok, czy trochę dalej.

Nikt kto wierzy w Chrystusa nie znajduje się poza Jego Kościołem!
Pozdrawiam

A wierzysz? Niedawno zarzucałaś mu kłamstwo.
Dziś wierzysz w jego zmartwychwstanie?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:Czy uwazasz że kręcenie się w kółko i ciągłe powracanie do punktu wyjścia jest czymś pozytywnym? Czy chcesz być na stałe niemowlakiem?
Pozdrawiam


To, ze nasze zycie (narodziny, zycie, smierc, pobyt w zaswiatach) jest cykliczne, nie zanczy wcale od razu, ze za kazdym razem jest ono takie samo (owe cykle maja identyczny przebieg)... P. cyklicznosc natury... Generalnie natomiast cala kwestia nie jest taka prosta jakby sie z poczatku wydawalo i jesli glebiej chcesz skupic sie nad tym zagadnieniem, to prosze - zaloz dla niego oderebny watek... Chetnie wezme w nim udzial (szczegolnie, ze ten temat, nie byl chyba jeszcze na tym forum przerabiany)...




Quote by skałosz:1. Nie mówią "byle z dala" od Chrystusa, tylko "poza kościołem" wyznającym jego boskość.
2. A w czym to jest zastanawiające?! Jeżeli nie wierzą w boskość Chrystusa, to traktują go jak zwykłego (być może nawet mądrego) człowieka, który tak jak wielu innych zaleca szerzenie dobra. I nie piszą też, że chcą być "byle z dala od Chrystusa", ale nie ma dla nich znaczenia, czy są tuż obok, czy trochę dalej.


Trudno do tego dodac cos wiecej...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 27 2008 12:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by skałosz:
1. Nie mówią "byle z dala" od Chrystusa, tylko "poza kościołem" wyznającym jego boskość.

Poza Kościołem i z dala od Chrystusa (Pomazańca, z dala od Jezusa jako Pomazańca/Wybrańca/Mesjasza)
Quote by skałosz:
2. A w czym to jest zastanawiające?! Jeżeli nie wierzą w boskość Chrystusa, to traktują go jak zwykłego (być może nawet mądrego) człowieka, który tak jak wielu innych zaleca szerzenie dobra. I nie piszą też, że chcą być "byle z dala od Chrystusa", ale nie ma dla nich znaczenia, czy są tuż obok, czy trochę dalej.

Ależ pisze tak świadomie : byle dalej od uznania w Jezusie Pomazańca Bożego.
Przykro mi, że "Chrystus" traktujesz jako drugie imię/przydomek. Dla mnie i chrześcijan ma znaczenie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 13:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Rafi F:BYLE


...rozumiesz to co chcesz....

...oni nie robią tego "byle z dala" ...dla nich to nie ma znaczenia....

...szczególnie akcentuję słowo "byle" które sugeruje staranie się o odchodzenie... ale oni tym się nie przejmują... w ich rzeczywistości tego nie ma, nie mają od czego odchodzić...

...czy potrafisz spojrzeć na świat innymi oczami? ...tak choćby na chwilę, żeby zobaczyć jak ten świat widzi inna osoba...? ...czy nawet nie próbujesz, bo Twój świat jest piekny i to ci wystarcza... chcesz poznać innych, czy tylko chcesz im przekazywać swoją wizję?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 27 2008 14:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by skałosz:
...oni nie robią tego "byle z dala" ...dla nich to nie ma znaczenia....

...szczególnie akcentuję słowo "byle" które sugeruje staranie się o odchodzenie... ale oni tym się nie przejmują... w ich rzeczywistości tego nie ma, nie mają od czego odchodzić...

...czy potrafisz spojrzeć na świat innymi oczami? ...tak choćby na chwilę, żeby zobaczyć jak ten świat widzi inna osoba...? ...czy nawet nie próbujesz, bo Twój świat jest piekny i to ci wystarcza... chcesz poznać innych, czy tylko chcesz im przekazywać swoją wizję?

Niech będzie w koncepcji dwóch światów: jest świat wewnątrz i świat poza. Byłem poza, jestem wewnątrz. Patrzac z poza często nie rozumiałem, nie chciałem zrozumieć, przechodziłem obok a nawet bałem sie zrozumieć czy zagłębić, bagatelizowałem, wyszydzałem i cieszyłem sie wręcz, że są mi podobni. Zdawało mi się, ze moge się zbliżyć i oddalić. Na szczęście nie byłem zupełnie obojętny, szukałem, zastanawiałem się, krążyłem wokoło i w końcu wskoczyłem do wewnątrz.
Im też nie jest obojętne jak bardzo sa oddaleni, skoro sa tutaj.
Patrząc z wewnątrz widzi sie, że nie ma znaczenia odległość, albo jest sie wewnątrz, albo poza tym światem. To własnie z zewnątrz jest złudzenie, ze mozna się przyblizyć, wziąć kawałek jak z tortu, ominąć lekkim łukiem. To właśnie z zewnątrz jest złudzenie odległości.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 15:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F:Niech będzie w koncepcji dwóch światów: jest świat wewnątrz i świat poza.


I ta koncepcja jest twoim zdaniem proba spojrzenia na swiat innymi oczyma? A moze bynajmniej nie chodzi tylko o dwa swiaty?... Moze rownie dobrze, analogicznie, kazdy system wyznaniowy ma wlasne 'wewnatrz'... A moze to co dla ciebie jest wewnatrz dla innych jest na zewnatrz? Moze to co tobie pozwolilo okreslic wlasne horyzonty, u kogos innego je ogranicza? A moze sama swiadomosc zakresu tego co na zewnatrz stanowila dla ciebie zbyt wiele i potrzebowales ograniczyc sie wylacznie do tego co byles w stanie zaakceptowac? Do swojego wewnatrz? No i czy m.in. twoje wewnatrz nie jest przypadkiem zawarte w tym co nazywasz na zewnatrz?

Byłem poza, jestem wewnątrz. Patrzac z poza często nie rozumiałem, nie chciałem zrozumieć, przechodziłem obok a nawet bałem sie zrozumieć czy zagłębić, bagatelizowałem, wyszydzałem i cieszyłem sie wręcz, że są mi podobni. Zdawało mi się, ze moge się zbliżyć i oddalić. Na szczęście nie byłem zupełnie obojętny, szukałem, zastanawiałem się, krążyłem wokoło i w końcu wskoczyłem do wewnątrz.


Rownie dobrze ktos inny moze powiedziec, ze byl wewnatrz, a jest poza... Bo "nie byl obojetny, szukal, zastanawial sie, krazyl wokolo i w koncu wyskoczyl na zwenatrz". Byc moze po za granice, ktore go ograniczaly?...

Im też nie jest obojętne jak bardzo sa oddaleni, skoro sa tutaj.


Fakt, ze oceniasz innych po swoim przykladzie bynajmniej nie swiadczy, ze twoja ocena tych innych jest trafna... Generalnie JW.

Patrząc z wewnątrz widzi sie, że nie ma znaczenia odległość, albo jest sie wewnątrz, albo poza tym światem. To własnie z zewnątrz jest złudzenie, ze mozna się przyblizyć, wziąć kawałek jak z tortu, ominąć lekkim łukiem. To właśnie z zewnątrz jest złudzenie odległości.


Coz - jednemu wystarcza sciany wlasnego mieszkania, innemu obreb wlasnej ulicy, jeszcze innemu zakres miasta, kraju, kontynetu... A jeszcze inny wyrywal sie bedzie ku gwiazdom...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 15:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Rafi F:
Quote by skałosz:
...czy potrafisz spojrzeć na świat innymi oczami? ...tak choćby na chwilę, żeby zobaczyć jak ten świat widzi inna osoba...? ...czy nawet nie próbujesz, bo Twój świat jest piekny i to ci wystarcza... chcesz poznać innych, czy tylko chcesz im przekazywać swoją wizję?

Niech będzie [..]
Patrząc z wewnątrz widzi sie, że nie ma znaczenia odległość, albo jest sie wewnątrz, albo poza tym światem. To własnie z zewnątrz jest złudzenie, ze mozna się przyblizyć, wziąć kawałek jak z tortu, ominąć lekkim łukiem. To właśnie z zewnątrz jest złudzenie odległości.

Ja o krowie, a Ty że rzeczowniki nie mają sensu... nie pogadamy sobie.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Ryslaw: [..] Mam również zamiar pozwolić żonie ochrzcić dziecko (które jest obecnie w drodze) - ona chce ochrzcić dziecko bardziej niż ja tego nie chcę. Czy będzie problem z chrztem?

Nie powinno być, jeśli ksiądz nie uzna, że dziecko nie będzie wychowywane w wierze katolickiej.

Quote by Ryslaw: Może orientujecie się w wewnętrznych uregulowaniach prawnych kościoła kat.? Apostazja wiąże się z zagadnieniem zwanym ekskomuniką.

...tzn.... w jaki sposób się wiąże, bo przyznam, że do tej pory na to nie trafiłem... jakieś źródła?

Quote by Ryslaw:Jej temat w kodeksie prawa kanonicznego porusza np. kan. 1331. Co oznacza pojęcie "...udziału posługiwania w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu"?

Ekskomunikowany nie może pojawiać sie na maszach, liturfiach, procesjach, pielgrzymkach itp. a jeśli by się pojawił:
Kan. 1331 - § 2. Jeśli ekskomunika została wymierzona lub deklarowana, przestępca: 1 gdyby chciał działać wbrew postanowieniu § 1, n. 1, powinien być usunięty albo czynność liturgiczna powinna być przerwana, chyba że przeszkadza temu poważna przyczyna; .

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 maj 27 2008 15:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by skałosz:
Quote by Ryslaw: Może orientujecie się w wewnętrznych uregulowaniach prawnych kościoła kat.? Apostazja wiąże się z zagadnieniem zwanym ekskomuniką.

...tzn.... w jaki sposób się wiąże, bo przyznam, że do tej pory na to nie trafiłem... jakieś źródła?


Chyba to mam:
Kan. 1364 - § 1. Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, przy zachowaniu przepisu kan. 194, § 1, n. 2;[..].

Kan. 194
§ 1.
Mocą samego prawa zostaje usunięty z urzędu kościelnego:
kto publicznie odstąpił od wiary katolickiej lub wspólnoty z Kościołem;

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 27 2008 16:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 maj 27 2008 16:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Ekskomunikowany nie może pojawiać sie na maszach, liturfiach, procesjach, pielgrzymkach itp.


To brzmi jak jakaś herezja. Kościół jest dla wszystkich. Nikt nie sprwadza przed kościołem 'paszportu'. To samo z procesją czy pielgrzymką. Co innego uczestnictwo w Eucharystii.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 maj 27 2008 16:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Kan. 194
§ 1.
Mocą samego prawa zostaje usunięty z urzędu kościelnego:
2° kto publicznie odstąpił od wiary katolickiej lub wspólnoty z Kościołem

A to tyczy się najprawdopodobniej osób pełniących jakieś ważne funkcje w Kościele, a nie szarego obywatela.

Rysław. Radziłabym Tobie osobiście wybrać się do proboszcza w Twojej parafii. Księża to też ludzie i da się z nimi i na takie tematy porozmawiać. Informacje forumowe, z racji tego, że pisane są (w większości) przez osoby niekompetentne trzeba zawsze weryfikować.
Pozdrawiam

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,10 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana