Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Brak wiary u młodego człowieka...
 |  Wersja do druku
Artrosis17
 lipiec 25 2008 10:50  (Czytany 37063 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

Witam.
Mam 17 lat i przeżywam głęboki kryzys wiary... Nie mogę do końca uwierzyć we wszystko co mówi Kościół. Jestem po bierzmowaniu, ale nie sądzę, żeby było mi to potrzebne. Wiem, że wiele osób uzna mnie za dziwaka, ale ja nie chodzę do Kościoła i się nie modlę. W ogóle nie zwracam się do Boga i jestem zwolniony z lekcji religii. Sam nie wiem, czy potrafię wierzyć.. Coraz częściej widzę w sobie ateistę. Mimo to wierzę w życie po śmierci i w duchy. Wierzę takżę w tą całą historię o Annelise. "Sam siebie nie rozumiem". Od 5 lat słucham gotyku i różnych odmian metalu. Muzyka bardzo zmienia człowieka, ale nie sądzę żeby mnie odwracała od wiary. Muszę z "kimś" o tym porozmawiać..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 lipiec 25 2008 12:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Muzyka oddziałowuje niesamowicie na człowieka.
Muzyka metalowa (i nie tylko) zmienia człowieka, zgadza się - ale to jest zło od którego radzę Ci od razu się odciąć. Ta muzyka nie tyle odwraca Cię od wiary, co zamyka na nią. W tym bym też widział przyczynę tego, że jesteś ateistą. Wiara jest darem. Jeśli jesteś zamknięty na Boga, nie masz z Nim relacji, to i wiary brak.
Historia Annelise nie ma sensu i jest niezrozumiała, gdy się nie dopuszcza myśli, że Bóg jest. Ze jest i zły duch, i że nasze życie to nieustanna walka.
Nie zyjesz gdzieś poza tym. Nie jesteś neutralny. Albo jesteś przy Bogu, albo przy tym drugim. Dokonujesz tego wyboru każdego dnia.
Co wybierasz TERAZ?

Niech Pan walczy o Ciebie!
Wyjdź z cienia.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 25 2008 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Artrosis17

właśnie wybrałeś dobrą ścieżkę życia. Twoje życie idzie w dobrym kierunku. boga nie ma. nie ma sensu wierzyć w coś czego nie ma. i nie ma sensu myśleć ze coś czego nie ma walczy o Ciebie. polecam przeczytać sobie np stary testament, Bóg urojony Richarda Dawkinsa i wybierz sam co sie Tobie bardziej podoba. ateizm czy wiara w coś czego nie ma.

PS: ateiści o CIebie nie walczą. to czy przejdziesz na ateizm to bedzie Twój wybór.

polecam także www.apostazja.pl

pozdro. Niech moc bedzie z Tobą

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artrosis17
 lipiec 25 2008 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

Przepraszam.. Muzyka metalowa będzie ze mną aż do śmierci. Od tego na 100% się nie odwrócę. Kocham łomot i dźwięk bębnów. Taki już jestem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 lipiec 25 2008 18:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Cześć Artrosis
Od siebie:
Też lubię bębny i mocną muzykę Nie uważam Cię za dziwaka przez to że masz takie odczucia - uważam że to uczciwe umieć nazwać rzeczy po imieniu i stanąć uczciwie przed sobą - poddawanie się czemuś bez przekonania nie ma większego sensu. Widzisz można mieć różne rodzaje wiary - każdy ma jakieś - można wierzyć w to że wielka piłka która nie wiadomo skąd się wzięła kiedyś wybuchła i tak powstało wszystko, że jesteś nikomu nie potrzebnym pyłkiem kurzu w jakiejś galaktyce, można też wierzyć w to że istnieje "ktoś" kto to wszystko zakręcił, że ten ktoś daje jakieś sygnały swojej obecności, że jednak liczysz się dla niego i ma Ci coś do zaoferowania, że ma jakieś myśli o Tobie, jakiś plan i że życie nie jest męczarnią bez sensu. Ty i ja wybieramy w co chcemy wierzyć i dlaczego. Ja wybrałem że wierzę w Jezusa bo widziałem jak działa i przemienia życia ludzi w nadprzyrodzony czasem sposób. I wtedy już nie mogłem pozostać taki jaki b yłem. Widzisz pisałeś że wierzysz w duchy itp. to wszystko są jakieś nadprzyrodzone rzeczy, coś co naprawdę istnieje bo nadprzyrodzony świat też jest i ma swoje prawa których człowiek ograniczony rozumem nie pojmie. Mam dla Ciebie zwykłą propozycję - nie rób nic na siłę, są wakacje - polecam Ci po prostu abyś spróbował dać Bogu trochę czasu by coś zmienił w Twym życiu. Przykładowo powiedz sobie że poświęcisz do końca wakacji 10 minut przed snem na zwykłe siedzenie przed Bogiem, spróbuj mu opowiedzieć co czujesz, że Ci źle, że nie odczuwasz Jego i że nie wiesz co jest grane. Nawet jeśli odczujesz że to głupie co robisz, że to nie ma sensu spróbuj chociaż podtrzymać to do końca wakacji - niech to będzie jakieś doświadczenie. Jeśli nie będziesz chciał nic mówić to nic nie mów po prostu bądź z nim i przez ten czas spróbuj uwierzyć że On jest blisko. Dobrze gdybyś poczytał ewangelię byś spróbował dowiedzieć się coś o Jezusie - nie kim był, jakie mądrości opowiadał itp. ale co czynił i co może zrobić dla Ciebie. Po prostu daj mu te 10 minut czasu i nic wiecej. I na luzie - słuchaj dalej muzyki, nic nie zmieniaj po prostu zostaw Jemu czas by podziałał w Twoim życiu, by się zaznaczył a wierzę że jeśli zalezy Ci to On to zrobi, a Ty zaczniesz zauważać zmiany.
Zdrówka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 25 2008 19:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

nie wystarczy ze ogród jest piękny? czy muszą w nim mieszkać jeszcze wróżki?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 lipiec 25 2008 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Tracenie wiary jest normalnym nastepstwem trzezwego patrzenia na swiat. W ateizmie nie ma nic zlego, wiec sie nie boj. Jedynie starcy i fanatycy religijni beda Cie okladac parasolkami, ale czy to powod zeby zmieniac swoje przekonania? Radzilbym Ci pojsc w strone nauki, racjonalnego postrzegania swiata, a wiare w aniolki stroze i arke Noego pozostawic ludziom, ktorzy nie maja odwagi spojrzec na swiat bez religijnych okularow.
Zatem moja rada:
- sluchaj muzyki jakiej lubisz
- nie wierz, ze Szatan to upadly aniol
- spokojnie mozesz wierzyc w zycie po smierci (nie wszystko jeszcze przeciez wyjasniono)
- i nie daj ludziom z parasolkami narzucic sobie sposob myslenia

== Niech bogowie beda z Toba ===

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 00:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Jeśli chcesz, aby życie Twoje było tym na co sam sobie zasłużysz - słuchaj Mathiasa i Surationa.
Dojdą do tego pewne dodatkowe skutki uboczne, o których oni Ci nie powiedzą. Ale Twój wybór. Jesteś wolny.

Jeśli chcesz słuchać dalej metalu - Twój wybór.
A jakbyś przypadkiem później szukał pomocy, to od razu Cię mogę skierować choćby do wspólnoty Mamre, u nich odbywają się Msze z prośbą o uwolnienie...

Nie musisz wierzyć, ze szatan to upadły anioł - Twój wybór; jemu też zależy, abyś najlepiej zapomniał o nim. Jemu zalezy, abyś myślał, że ktoś taki w ogóle nie istnieje. Wtedy łatwiej i "owocniej" działa.

Niestety, wbrew opinii niektórych ani ja, ani Karol Dąbrowski, ani inni wierzący nie będziemy Cię tu okładać parasolkami. Nie ma tego w pakiecie...i co zrobisz
To są Twoje wybory.
Ale myślę, że przyszedłeś na to forum, nie po to aby zagłuszyć swoje wnętrze... myślę, że chcesz czegoś WIECEJ...
Ateiści mówią, ze walczyć o Ciebie nie chcą.
A ja chcę...bo choć Cię nie znam, to zalezy mi na Tobie.
Abyś był szczęśliwy..i wolny.

święte imię Jezus - nie ma w innym zbawienia, gdyż nie dano nam ludziom innego imienia. W Nim zbawienie jest.


===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 26 2008 01:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Matija:
Jeśli chcesz słuchać dalej metalu - Twój wybór.
A jakbyś przypadkiem później szukał pomocy, to od razu Cię mogę skierować choćby do wspólnoty Mamre, u nich odbywają się Msze z prośbą o uwolnienie...

Nie musisz wierzyć, ze szatan to upadły anioł - Twój wybór; jemu też zależy, abyś najlepiej zapomniał o nim. Jemu zalezy, abyś myślał, że ktoś taki w ogóle nie istnieje. Wtedy łatwiej i "owocniej" działa.




to ja Cie skieruję do "Fundacji Wolność od Religii"

sugerujesz ze wszyscy ateiści są opętani przez diabła? nawet ci co nie wiedzą co to jest bóg?

spokojnie... my ateiści nie dostajemy ataków padaczki...


EDIT: ciekawostka: najczęściej egzorcysty potrzebują ludzie bardzo wierzący... dziwne, nie?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 26 2008 05:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Artosisie, moje zdanie jest zbieżne z radą Karola. To bardzo rozsądna i uczciwa propozycja.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Mathias777 krzywdząco uogólniasz. Nie myl zniewolenia z opętaniem.

Przyjdź kiedyś na taką Mszę z modlitwami o uwolnienie, a zobaczysz jak ta "padaczka" naprawdę wygląda...

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 lipiec 26 2008 09:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Wierzacy tez Ci nie powiedza o skutkach ubocznych oddawania czci Bogu (nie mowie o samym wierzeniu w jego istnienie, ale o odprawianiu modlow do niego). A skutki uboczne moga byc np. takie:
- mozesz uznac pana Rydzyka za osobe godna powierzenia mu co miesiac pewnej kwoty pieniedzy. Co gorsze mozesz nawet uwierzyc, ze Twoje pieniadze pomoga uratowac jakas stocznie...
- na starosc mozesz stac sie nieznosnym dewotem, na ktorego wnuki beda patrzec jak na ciemniaka (a pomysl, czy za 2 pokolenia beda jeszcze ludzie tak masowo chodzic do kosciolow...)
- jak wspomnial wyzej Mathias, duzo latwiej mozesz zostac opetany przez Belzebuba lub diabla Borute
- mozesz tez dostac paskudnych stygmatow na ciele (ludzie niewierzacy ich nie dostaja)
- mozesz tez uwierzyc, ze metoda kalendarzykowa to jedyna skuteczna metoda antykoncepcyjna

Poza tym odpowiedz sobie sam, czy wierzysz w te wszystkie bajki, jakimi karmi nas Stary Testatemnt (a i Nowy tez)? Czy masz gdzies, co ludzie pod koscielnymi sztandarami zrobili z kultura Majow, Aztekow? Masz gdzies palenie ksiazek naukowych, palenie niewinnych kobiet "czarownic". Nie obrzydza Cie ogromne bogactwo kosciola rzymsko-katolickiego, ktorym dzieli sie z ubogimi w bardzo niewielkim stopniu? A pomaga nie ze swoich pieniedzy tylko ze zbiorek... Zastanow sie, czy chcesz brac udzial w tej totalnej sciemie, w ktorej jesli nie wiesz o co chodzi, to chodzi ... wiesz o co.

Piszesz, ze nie mozesz do konca uwierzyc we wszystko co mowi Kosciol. Nie win sie za to. Ja tez nie wierze w wiele z tych rzeczy. Zawsze mialem z tym problem. Widocznie tak jestesmy skonstruowani, ze nie wezmiemy wszystkiego za dobra monete. To, ze czlowiekowi brakuje jakiegos Wielkiego Gospodarza w niebie, ktory nada moze sens zyciu, nie znaczy, ze tak jest w istocie. Skad sie wzielismy i dokad zmierzamy jest nadal zagadka i moze nigdy jej nie rozwiazemy. Nie wierz zatem w wyssane z palca historie o stworzeniu swiata i ze sam Bog odwiedzil Ziemie ok. 2000 lat temu...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artrosis17
 lipiec 26 2008 10:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

mathias777 --> Fajny tekst z tą padaczką ;p
Doszedłem do wniosku, że poczytam Stary Testament... Co do wakacyjnych modlitw to sam nie wiem. Będą w pewnym stopniu sztuczne, nie będą "od serca".
Jeżeli jest taka możliwość to chciałbym poruszyć sprawę tak zwanej spowiedzi.. Dlaczego człowiek nie może zupełnie sam przed Bogiem się wyspowiadać? Jak dla mnie to spowiedz jest trochę śmieszna. Kiedy byłem mały to chodiłem się spowiadać, bo musiałem. Kilka lat temu w ogóle nie sądziłem, że to napisze.. Piszę to, bo staram się dorosnąć i myśleć racjonalnie. Tylko pytanie --> Czy tak właśnie myślę?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artrosis17
 lipiec 26 2008 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

O co chodzi z tą padaczką, bo nie rozumiem...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 26 2008 10:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Artrosis17: O co chodzi z tą padaczką, bo nie rozumiem...


padaczka zazwyczaj jest głównym objawem opętania...

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 10:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Artrosis, Mathias777 właśnie wmawia,ze przypadek Anneliese to padaczka..trzeba być ignorantem, aby zniewolenie czy opętanie przez złego ducha nazywać padaczką.

Przy modlitwach o uwolnienie, zawsze jest obecny lekarz.
On razem z kapłanem rozeznaje czy to co się dzieje ma podłoże somatyczne(choroby ciała) czy duchowe (zniewolenie, opętanie).

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 10:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Objawy opętania (dla sprostowania) :
1.
•depresja, popadanie w beznadzieję, niewiara, próby samobójcze,
2.
•bóle głowy, brzucha, gardła czy pleców,
3.
•nagłe wybuchy agresji i posiadanie dużej siły, zapadanie jakby w trans, utraty świadomości,
4.
•niechęć do sacrum, do Boga, osób konsekrowanych, do rzeczy poświęconych (krzyży, różańców, obrazków, wody święconej), niemożność skupienia się na Mszy lub modlitwie, bluźnierstwa, awersja do sakramentów,
5.
•posiadanie nadnaturalnych zdolności, jasnowidzenia, czytanie w myślach, znajomość rzeczy ukrytych, mówienie nieznanymi językami,
6.
•dziwne stuki, hałasy, jakby przemieszczała się niewidzialna postać,
7.
•odnajdywanie śladów po czarach, np. wypluwanie przedmiotów, znajdowanie w poduszkach czy w obrębie np. łóżka jakichś dziwnych przedmiotów, zawiniątek z włosów, kości itd.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 lipiec 26 2008 11:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Artrosis, przeczytaj uwaznie powyzsza wyliczanke Matiji, a pozniej odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz wierzyc w takie bzdury...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 26 2008 11:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Matija: Objawy opętania (dla sprostowania) :
1.
•depresja, popadanie w beznadzieję, niewiara, próby samobójcze,
2.
•bóle głowy, brzucha, gardła czy pleców,
3.
•nagłe wybuchy agresji i posiadanie dużej siły, zapadanie jakby w trans, utraty świadomości,
4.
•niechęć do sacrum, do Boga, osób konsekrowanych, do rzeczy poświęconych (krzyży, różańców, obrazków, wody święconej), niemożność skupienia się na Mszy lub modlitwie, bluźnierstwa, awersja do sakramentów,
5.
•posiadanie nadnaturalnych zdolności, jasnowidzenia, czytanie w myślach, znajomość rzeczy ukrytych, mówienie nieznanymi językami,
6.
•dziwne stuki, hałasy, jakby przemieszczała się niewidzialna postać,
7.
•odnajdywanie śladów po czarach, np. wypluwanie przedmiotów, znajdowanie w poduszkach czy w obrębie np. łóżka jakichś dziwnych przedmiotów, zawiniątek z włosów, kości itd.



a gdzie słuchanie muzyki heavymetalowej?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 11:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Sluchanie muzyki metalowej jest jedną z przyczyn zniewolenia, o której mówią egzorcyści.. Objawem natomiast - uzależnienie od niej.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 26 2008 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Matija: Sluchanie muzyki metalowej jest jedną z przyczyn zniewolenia, o której mówią egzorcyści.. Objawem natomiast - uzależnienie od niej.


wyrazy współczucia. Bóg Cie opętał. nie wiesz co piszesz...

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 lipiec 26 2008 14:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

surationie drogi

Quote by suration:Wierzacy tez Ci nie powiedza o skutkach ubocznych oddawania czci Bogu (nie mowie o samym wierzeniu w jego istnienie, ale o odprawianiu modlow do niego). A skutki uboczne moga byc np. takie:
- mozesz uznac pana Rydzyka za osobe godna powierzenia mu co miesiac pewnej kwoty pieniedzy. Co gorsze mozesz nawet uwierzyc, ze Twoje pieniadze pomoga uratowac jakas stocznie...


Nie powierzyłęm nigdy pieniędzy temu panu, nie uważam go za osobę godną choćby złamanego grosza a mimo to odprawiam modły do Boga ...

Quote by suration:- na starosc mozesz stac sie nieznosnym dewotem, na ktorego wnuki beda patrzec jak na ciemniaka (a pomysl, czy za 2 pokolenia beda jeszcze ludzie tak masowo chodzic do kosciolow...)


rzeczywiście zostanę ateistą bo przypadkiem nie zapanuję nad sobą i stanę się nieznosnym dewotem Ciekawe jak wnuk spojrzy na Ciebie gdy przypadkiem powie Ci że wierzy w Boga a Ty nawrzucasz mu że wierzy w bajki jak to czynisz na tym forum. Masowe chodzenie do kościoła to żaden wyzacznik wiary kogokolwiek. Do kościoła chodzą też ateiści bo "tak wypada". I to co niedzielę.

Quote by suration:- jak wspomnial wyzej Mathias, duzo latwiej mozesz zostac opetany przez Belzebuba lub diabla Borute

jak wspomniał wyzej Matija nie wiecie co to jest opętanie, nie widzieliście nigdy opętanej osoby i nie pojmiecie co to jest bo wasza siatka percepcyjna nie dopuszcza was do myśli że jest coś takiego, więc sorry - nie pisz o czymś o czym nie masz bladego pojęcia. Wierzący prawdziwie ludzie nie mogą być opętani przez diabła - to jedno z tych duchowych praw z których się pewnie śmiejesz.

Quote by suration:- mozesz tez dostac paskudnych stygmatow na ciele (ludzie niewierzacy ich nie dostaja)


Buahahaaa... Rzeczywisćie coś ostatnio zauważyłęm na małym palcu lewej nogi ...

Quote by suration:- mozesz tez uwierzyc, ze metoda kalendarzykowa to jedyna skuteczna metoda antykoncepcyjna


Bzdura. Wcale w to nie wierzę a odprawiam jednak dalej modły do Boga ...


Quote by suration:- Poza tym odpowiedz sobie sam, czy wierzysz w te wszystkie bajki, jakimi karmi nas Stary Testatemnt (a i Nowy tez)?


Wy macie też swoje bajki - i wcale nie mniej bajeczne

Quote by suration: Czy masz gdzies, co ludzie pod koscielnymi sztandarami zrobili z kultura Majow, Aztekow? Masz gdzies palenie ksiazek naukowych, palenie niewinnych kobiet "czarownic". Nie obrzydza Cie ogromne bogactwo kosciola rzymsko-katolickiego, ktorym dzieli sie z ubogimi w bardzo niewielkim stopniu? A pomaga nie ze swoich pieniedzy tylko ze zbiorek... Zastanow sie, czy chcesz brac udzial w tej totalnej sciemie, w ktorej jesli nie wiesz o co chodzi, to chodzi ... wiesz o co.


I co to ma wspólnego z wiarą w Boga Ci ludzie nie wierzyli akurat w Boga choć pewnie takimi się obnosili. Popatrz jakie straszne następstwa ateizmu - co zrobili ateiści z kościołem we średniowieczu

Quote by suration: Piszesz, ze nie mozesz do konca uwierzyc we wszystko co mowi Kosciol. Nie win sie za to. Ja tez nie wierze w wiele z tych rzeczy. Zawsze mialem z tym problem. Widocznie tak jestesmy skonstruowani, ze nie wezmiemy wszystkiego za dobra monete. To, ze czlowiekowi brakuje jakiegos Wielkiego Gospodarza w niebie, ktory nada moze sens zyciu, nie znaczy, ze tak jest w istocie. Skad sie wzielismy i dokad zmierzamy jest nadal zagadka i moze nigdy jej nie rozwiazemy. Nie wierz zatem w wyssane z palca historie o stworzeniu swiata i ze sam Bog odwiedzil Ziemie ok. 2000 lat temu...


A czy ja czy inni wierzący móimy że nie mamy z tym problemu. To nie tak. Wiara jest nastepstwem jakiejś przemiany jakiej człowiek doświadcza, doświadczenia Boga, co to za wiara na siłę czy z zasady? Widzisz Ty w kółku nazywasz to bajkami, bzdurami, historiami wyssanymi z palca a jednocześnie piszesz że jest mnóstwo rzeczy niewyjaśnionych - dajesz po prostu na nie odpowiedź "nie wiem". Doceń to że ktoś uważa że są wyjaśnione i że ma ku temu podstawy. Masz fałszywy obraz wierzącego chrześcijanina - ale przyznam Ci rację że rozglądając się wokoło w naszym pięknym kraju wcale się Tobie nie dziwię... pozdr

Artrosis17

Quote by suration: Co do wakacyjnych modlitw to sam nie wiem. Będą w pewnym stopniu sztuczne, nie będą "od serca". .


Właśnie o to chodzi - żebyś przełamał siebie, będzie to jakiś tymczasowy wysiłek - bez pracy nie ma kołaczy. Nie ma w tym nic sztucznego. Z resztą ktoś inny ma wykonać pracę, Ty masz się otworzyć ale pytanie - czy chcesz tego naprawdę?

Quote by suration: Jeżeli jest taka możliwość to chciałbym poruszyć sprawę tak zwanej spowiedzi.. Dlaczego człowiek nie może zupełnie sam przed Bogiem się wyspowiadać? Jak dla mnie to spowiedz jest trochę śmieszna. Kiedy byłem mały to chodiłem się spowiadać, bo musiałem. Kilka lat temu w ogóle nie sądziłem, że to napisze.. Piszę to, bo staram się dorosnąć i myśleć racjonalnie. Tylko pytanie --> Czy tak właśnie myślę?.


Wiesz na tym forum - ekumenicznym - usłyszysz wiele wersji odpowiedzi na Twoje pytanie bo nie jest ono tylko katolickie. Poszukaj w wyszukiwarce forumowej znajdziesz również mnóstwo postów dyskusji na ten temat. Ja osobiście utożsamiając się z myśleniem protestanckim mam takie same zdanie jak Ty, nie spowiadamy się przed człowiekiem lecz przed Bogiem osobiście, ale moi bracia katolicy mają inne zdanie w tym temacie i szanuję ich zdanie.

Zdróweczko

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 lipiec 26 2008 15:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by karol_dabrowski:
Nie powierzyłęm nigdy pieniędzy temu panu, nie uważam go za osobę godną choćby złamanego grosza a mimo to odprawiam modły do Boga ...

I bardzo dobrze. Nie kazdego moze dotknac ten efekt uboczny.

Quote by karol_dabrowski:Ciekawe jak wnuk spojrzy na Ciebie gdy przypadkiem powie Ci że wierzy w Boga a Ty nawrzucasz mu że wierzy w bajki jak to czynisz na tym forum.

Z pewnoscia postaram sie go nie wysmiac. A pod koniec mojego zycia pewnie bedzie mi wszystko jedno w co wierza mlodzi ludzie.

Quote by karol_dabrowski:jak wspomniał wyzej Matija nie wiecie co to jest opętanie, nie widzieliście nigdy opętanej osoby i nie pojmiecie co to jest bo wasza siatka percepcyjna nie dopuszcza was do myśli że jest coś takiego, więc sorry - nie pisz o czymś o czym nie masz bladego pojęcia. Wierzący prawdziwie ludzie nie mogą być opętani przez diabła - to jedno z tych duchowych praw z których się pewnie śmiejesz.

Skoro uwazam, ze szatan nie istnieje, zatem nie moge uwazac, ze cos takiego jak opetanie przez szatana wogole moze miec miejsce. Wole na te sprawy patrzec jako problemy medyczno-psychologiczne, a diabla odstawiam zdecydowanie na bok.

Quote by karol_dabrowski: Popatrz jakie straszne następstwa ateizmu - co zrobili ateiści z kościołem we średniowieczu

Nie wiem jakie. Mozesz cos opisac, choc wiesz, sredniowiecze to sredniowiecze.


Dwa ostatnie cytaty nie sa moje, tylko Artrotisa...

Pozdrawiam

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 lipiec 26 2008 18:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

jak wspomniał wyzej Matija nie wiecie co to jest opętanie, nie widzieliście nigdy opętanej osoby i nie pojmiecie co to jest bo wasza siatka percepcyjna nie dopuszcza was do myśli że jest coś takiego, więc sorry - nie pisz o czymś o czym nie masz bladego pojęcia. Wierzący prawdziwie ludzie nie mogą być opętani przez diabła - to jedno z tych duchowych praw z których się pewnie śmiejesz.


a ty widziałeś na własne oczy opętaną osobę?
nie ukrywajmy, bardzo wiele rzeczy w kosciele katolickim zostało stworzone dla potrzeb religii. zeby postraszyć ludzi, uzależnić ich do Boga.

btw, mojej mamie boli głowa. mam jej dać Nurofern czy iść z nią do egzorcysty? aha... ona jest wierząca. co robić?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artrosis17
 lipiec 26 2008 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

Tak więc --> Jestem uzależniony od muzyki metalowej (jak miliony osób) tzn. Wszyscy metale potrzebują pomocy.. to jest bzdura. Ja odnajduję w muzyce piękno, pomaga mi w złych chwilach, łączy mnie z ludźmi, tak poznałem moją byłą dziewczynę. Teoretycznie muzyka to jedna z najlepszych rzeczy w moim życiu. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek opętał mnie "zły duch". Ale wiem, że jeżeli jest taka możliwość to może zrobić to każdemu, nie tylko ateistą itp. Annelise była bardzo wierząca i co ją spotkało?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 lipiec 26 2008 20:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

suration - moja pomyłka z tymi dwoma cytatami - przepraszam nie zmieniłem ksywki. Jeśli chodzi o średniowiecze to chodziło mi o to że kościół skompromitowali ludzie będący w jego najwyższych strukturach a tak naprawdę niewierzący, chciwi na pieniądz i okrutni. Gdyby byli to ludzie którym zależało na Bogu nie stałoby się tyle złego ile się stało

Quote by mathias777: a ty widziałeś na własne oczy opętaną osobę?
nie ukrywajmy, bardzo wiele rzeczy w kosciele katolickim zostało stworzone dla potrzeb religii. zeby postraszyć ludzi, uzależnić ich do Boga.


Ty masz chyba jakieś fobie. Tylko patrzeć jak kiedyś katolicy zapukają do twych drzwi i będą Cię straszyć Pewnie będą też chcieli uzależnić Cię od Boga.

Quote by mathias777:btw, mojej mamie boli głowa. mam jej dać Nurofern czy iść z nią do egzorcysty? aha... ona jest wierząca. co robić?


To pewnie przez katolików. Wywieś pęczek czosnku na drzwiach a na pewno przejdzie ...

Quote by Artrosis17: Wszyscy metale potrzebują pomocy.. to jest bzdura.


Oczywiście że bzdura ...

Quote by Artrosis17: Nie sądzę, żeby kiedykolwiek opętał mnie "zły duch".


Ja też nie sądzę.

Quote by Artrosis17: Ale wiem, że jeżeli jest taka możliwość to może zrobić to każdemu, nie tylko ateistą itp. Annelise była bardzo wierząca i co ją spotkało?


Nie każdemu - szatan nie może opętać prawdziwie wierzącego chrześcijanina w którym jest Duch Święty. Opętanie jest to całkowite przejęcie władzy nad człowiekiem przez diabła. Nie mylmy człowieka religijnego z wierzącym.

Pozdr

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 26 2008 21:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Artrosis17
widzisz jaki jesteś ważny
jak zaciekle walczą o twoją duszę
no dobra - powiem tak - oni wszyscy chcą twojego dobra
serio serio
Zacznijmy od tego , że wiek młodzieńczy to wiek buntu i to , że burzysz się przeciw "religii dorosłych" i uciekasz w "swój świat" muzyki metalowej (gdzie oni nie mają wstępu)
- to normalne bardzo wielu ludzi wierzących na tym forum też to przechodziło - poczytaj świadectwa, ja też to miałem. Z tego się zazwyczaj wyrasta, dzięki Łasce Bożej, która przychodzi pod wieloma postaciami, w moim przypadku to była siostra.
Muzyka jest pokarmem duszy mądre słowa sycą mózg" śpiewał Hołdys, wiem o czym mówisz bo dla mnie też nie ma życia bez muzyki i to mocnej, ale dla mnie prócz muzyki zawsze liczyły się słowa i przekaz
Nie każdy metal czy ostra muza jest zła -wszystko zależy od tego jakie wibracje ze sobą niesie pozytywne czy negatywne, dobre czy złe budujące i niosące miłość i pokój czy burzące i niosące wrogość i agresje.
Muzyka oddziaływuje na ciebie to ci potwierdza również suration (który właśnie ochrzcił dziecko!- co ty na to ?! po tym co ci napisał?!) jak i mathias (który uważa Annelise za psychicznie chorą)

Moja rada słuchaj dalej gotyku i metalu ale zacznij słuchać świadomie i zwracaj uwagę co ci do mózgu i duszy przekazują/programują/wtłaczają, bo ...że znów zacytuję Hołdysa
"na świecie od miliona lat Dobro walczy ze Złem
mimo wysiłków obu stron - wciąż remis jest
TY czujny bądź i swoje miejsce w życiu znajdź
I nie żyj tak jak matoł co nie wie kto w co gra!"

Musisz zdecydować TY sam czy jest dobra strona mocy i Zła czy tylko czysty przypadek i walka genów.
Zdecyduj się, ale spoko daj sobie czas nawet parę lat ...dorośnij... (między nami ON cię i tak kocha i cierpliwie poczeka i myśle, że przyjmie cię jak Ojciec marnotrawnego syna - z wielką radością i honorami)
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Artrosis17
 lipiec 26 2008 21:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

Negatywnych wibracji też słucham, ale mam rozum i nie biorę poglądów muzyków do siebie, bo musiałbym być satanistą... Podoba mi się tylko muzyka. Jeszcze rok temu chodziłem cały na czarno itp. Ale szybko z tego wyrosłem. Doszedłem do wniosku, że nie szata zdobi człowieka, lecz to co jest w środku. Mam długie włosy i dużo osób ma mnie za bruda itp. Mimo, że myję włosy codziennie i są zadbane. Stereotypy i głupie poglądy... Jestem spokojnym człowiekiem i potrafię zadbać o własne dobro, no i własne życie...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 26 2008 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Widzisz ...to nie tak działa z tymi wibracjami/przekazem ... jak ci tu powiedzieć... reklam tez nie traktujesz poważnie i nie "bierzesz do siebie" ...ale one oddziaływają na ciebie czy tego chcesz czy nie!(słuchane/oglądane po raz n-ty) - w przeciwnym razie firmy by nie płaciły milionów za ich puszczanie w mediach.
w przysłowiu " z kim przestajesz - taki się stajesz " jest wiele mądrości

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 lipiec 26 2008 23:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Rozmawiałem z moim bratem, który tydzień temu był na rekolekcjach gdzie były modlitwy o uwolnienie.
To co mi relacjonował, i sam doświadczył..brak słów.
Jeśli macie wątpliwości co do przypadku Anneliese...to coś takiego dzieje się na co dzień. Uwierzcie. Jeśli ktoś mi nie wierzy. Jeśli Wy w to wątpicie NAPRAWDE zapraszam was na taką mszę z prosbami o uwolnienie. Przyjdź sam i sprawdz, czy tak wyglada padaczka. Nic nie stoi na przeszkodzie. NAPRAWDE.

Nie zdajecie sobie sprawy jak krzywdzicie siebie i innych, kiedy lekceważycie sobie takie sprawy.
Nie mówię tego jako katolik, chrzescijanin...ale jak człowiek do drugiego człowieka.
Jesli nie potrafisz uwierzyć moim słowom..Chcesz dowodu?..przyjdz i zobacz na wlasne oczy, uszy.
Nikt ci tego nie broni, wręcz zachęca.

z Panem!


===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana