Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Osądzanie i święci
 |  Wersja do druku
matejanka
 kwiecień 28 2006 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man wszystko to co mi cytowałeś wcale nie odpowiada na moje cytaty, a mogę je mnożyć, jedyna różnica między nami to fakt że Ty powołujesz się na słowo ludzkie a ja na słowo Chrystusa. Oczywiście ze nie wolno głosić innej Ewangelii niż ta kórą zostawił Jezus, ale jak już Ci w rzetelnych cytatach wykazałam On sam powiedział ze teraz "nie możecie znieść całej porawdy.." i On Duch Prawdy, kiedy przyjdzie itd. odpowiedz mi jak może Jezus powiedzieć resztę tej prawdy juz się nie objawiając. To raz, dwa w czym miałaby być ewangelia Trzeciego Testamentu inna od Ewangelii z Nowego Testamentu. Ty wszystko chcesz zamknąć nauczaniem Kościoła które tak długo funkckjonowało jak długo funkcjonował nieomylny Zakon Mojzesza, czyli do objawienia sie Słowa. CZy Chrystus powiedzial ze mówi już ostatnie słowo w Ewangeliach, proszę znajdź mi taki cytat. Tylko Chrystus może otwierać Księgę Mądrości, ani żadenm święty, ani żaden sprawiedliwy. Przypomnij soie jak na początku było zwalczane chrześcijaństwo, gdyż nie odpowiadało temu co Zakon Mojżesza twierdził na temat oczekiwanego Mesjasza i gdyby nie gorąca wiara pierwszych chrześcijan i ich gotowość do ofiary nie przetrwałoby. Tak samo jest z wiarą w objawienie się Ducha Świętego w Meksyku. Coraz bardziej będzie szerzyła sie wiara w nie i nic nie powstrzyma Planu Boga, tak jak nie powstrzymało Go ukrzyżowanie Jezusa. Teraz następuje przez wielu krzyżowanie tej Nauki, kolejny sprzeciw ludzkiej wiedzy przeciwko Boskiemu Objawieniu. Jeszcze jedno pytanie, jeżeli odrzucasz T.T. to wytłumacz mi dlaczego obraz Boga w kórego chcesz wierzyć jest gorszy od obrazu Boga objawionego w T.T. Dlaczego miałby być nieprawdą nieskończony rozwój ducha ludzkiegop do doskonałości i w ten sposób szansa dla wszystkich na zbawienie nawet dla tego zboczeńca o którym ostatnio mówi się w mediach, który morduje bo lubi. Jeżeli przypuśćmy byłaby w Polsce kara śmierci to on umarłby dalej twierdząc że lubi mordować, taki to już z niego trzebieniec, gdyż taki urodził się z łona matki. No to piekło pewne. A nawet jeżeli w ostatniej chwili by się nawrócił to jaki był sens jego istnienia. Jaki sens istnienia dzieci które umierają jako niemowlęta. Czyżby tyllko niekórzy potrzebowali Ewangelii Chrystusa i tylko niekórych zbawił, tylko niektórzy aby zasłużyć na wieczne szzęscie muszą sie napracować nad meandrami wiary a inni urodzeni np. w buszu tego nie potrzebują i do nich są inne kryteria przykładane. To wobec tego jaki sens ma życie ludzkie, czy może ma sens życie tylko niektórych? Pytanie za pytaniem i na żadne K.K nie dale zadawalającej odpowiedzi. Pomijam już sprawę wymyślonego dla załatania dziur czyścca jako miejsca, o którym nigdzie w Biblii nie ma mowy. Pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 28 2006 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man wszystko to co mi cytowałeś wcale nie odpowiada na moje cytaty, a mogę je mnożyć, jedyna różnica między nami to fakt że Ty powołujesz się na słowo ludzkie a ja na słowo Chrystusa. (...)


No i w ten sposob powrociliśmy do tematu tego wątku. Jakim prawem Kościół może przemawiac w imieniu Boga?
Jak napisałem w moim pierwszym poście, może - prawem tego, że jest Kościół całym Chrystusem.

I dlatego powołując się na słowo Kościoła, jakiegokolwiek Kościoła chrześcijańskiego bardziej powołujemy się na słowo Chrystusa niż Ty kiedy powołujesz się na słowa Trzeciego Testamentu, bo gdyby Jezus głosił nam teraz jakiś nowy Trzeci testament przeczyłby sam sobie. Przyszedł bowiem po to, by ludzkość pojednać z Bogiem, a nie po to, by, niczym jakiś nowy guru, co kilkaset lat pojawiać się i wygłaszać pseudomądrości jakie można wyczytać na kartach TT.
Ich czytaniem zainteresowani są jedynie ludzie, którzy nie uwierzyli w Objawienie i są złaknieni coraz to nowych podniet duchowych.
Poczytałem sobie kilka fragmentów z TT i wierz mi: to spirytualistyczne brednie nie mające najmniejszego związku z Pismem świętym.

Także w TT widać, że wszelkiego typu nowe ruchy czy wyznawcy nowych duchowości gnostyckich czy ezoterycznych lubią powoływać się na słowa z Biblii, która rzekomo ma zapowiadać konieczność tych nowych ruchów i nowych proroków, czy nowych objawień.

Jednak są to tylko wyrwane z kontekstu cytaty, wyrwane po to tylko, by przy ich pomocy udowodnić jakąś z góry założoną "nowoobjawieniową", spirytualistyczną tezę.

Trudno więcej wprowadzać zamieszania w rozumienie Objawienia niż Ty wprowadzasz rzucanymi jak popadnie zdaniami z Biblii, czy rozumieniem roli chrześcijanstwa raz w duchu mistycznej gnozy, raz w duchu emanacjonizmu, w którym społeczeństwo "ma sie doskonalić, by powrócić na łono Boga".

Nie rozumiem ( a podejrzewam, ze nikt na tym forum włącznie z Tobą także nie rozumie) jak udaje Ci się łączyć nauczanie Kościoła z "nieomylnym Zakonem Mojzesza"? Kościół jest tym Nowym Ludem Przymierza i jest Swiątynią Ducha - to On poprzez Kościół i Pisma tłumaczy nam słowa Jezusa. I stąd nie ma potrzeby żadnego nowego objawienia.
Nie ma żadnej następujacej jedna po drugiej ery w dziejach ludzkości. Nie ma ery Ojca, ery Syna i ery Ducha. Jest tylko czas przed Objawieniem się Boga w Synu i czas po Objawieniu.

Pytania, które stawiasz w dalszym ciągu Twego postu przeczą istocie chrześcijanstwa.

Dlaczego twierdzisz, że Bóg chrześcijanski jest gorzy od Boga TT? W ten sposób stawiasz się poza chrześcijanstwem.
A teza o nieskończonym rozwoju ducha ludzkiegop do doskonałości jest herezją spirytualistycznego emanacjonizmu gdyż zakłada istnienie Boga, który chcą powiekszyć swój własny byt poprzez wysyłanie wibracji ku przestrzeni. Ich materializacja może zostac przezwyciężona przez pobudzenie tego, co materialne do osiagnięcia doskonałości poprzez "ewolucję" materii i budzeniu w niej świadomości, a następnie jej oczyszczenie w celu uzyskania doskonałosci o powrocenia do Boga. Dlaczego herezja? Bo zakłada także zmiennego Boga - Boga który powiększa się o świat.

Na pozostałe pytania o sens zycia, istnienia, o dobro i zło Kościoły chrześcijanskie odpowiadają w różny sposób i czynią to na bazie jednego Objawienia nie odwołując się przy tym do żadnego spirytualistycznego nowego obajwienia, ale poprzez rozwijanie i pogłębianie refleksji filozoficznej i teologicznej.
Nie mów więc, że Kościół na te pytania nie odpowiada bo to nieprawda: Kościół (nie tylko katolicki, żeby była jasność) odpowiada na wszystkie pytania, choć nie zawsze odpowiedzi są pełne.
Natomiast nigdy żaden Kościół nie idzie na łatwizne i lep rzekomych objawień, które mają za zadanie wytłumaczyć biednej ludzkości jej problemy i umożliwić jej w ten sposób tak zwany duchowy rozwój, który w oderwaniu od twardej rzeczywistości Wcielenia Jezusa i poowłania człowieka do komunii z Bogiem jest zwykłym regresem w rozwoju religijnym, jest stawianiem chrześcijanstwa na równi z wszelkimi formami religii majacych na celu doskonalenie człowieka.
Chrześcijanstwo nie ma na celu doskonalenia człowieka, ale wyznaje jego zbawienie w Chrystusie.
Dlatego sprzeciwia się wszystkim prądom duchowym, jakie głoszą konieczność duchowego doskonalenia sie poprzez słuchanie nauk jakichś bytów duchowych, które jak w TT chcą coś przekazać ludzkości.

Cieszę się, że tyle piszesz o TT.
Daje mi to okazję do pokazywania gościom tego forum jak bardzo jest to nauka sprzeczna z chrześcijanstwem.

Ojciec Verlinde wydał we Francji książkę, która ma się ukazać 5 tam maja: "Antychrześcijanskie oszustwa. Od apokryfów do Kodu da Vinci".
.patrz zapowiedź
Ja już mam jej egzemplarz być może będę ją tłumaczył. Ukazuje ona w czym zakorzenione są wszelkie spirytualizmy wspołczesne i brednie typu ksiązka Browna. TT doskonale mieści się w tuch antychrześcijańskich oszustwach. Niestety.

a tak na marginesie: dziwne, że tylko katolik polemizuje z TT? (i ostatnio Methodos - dzieki)
A co myślą inni?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 kwiecień 28 2006 15:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

A co ja się będę wypowiadał? Chylę czoła przed Twoją mądrością. Co do zamknięcia Objawienia ze śmiercią św. Jana wypowiada się nie "tylko" Apostoł, ale sam Chrustys. Zacytuję Ap 22,18-21:

Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. (19) A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym - które są opisane w tej księdze. (20) Mówi Ten, który o tym świadczy: Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź, Panie Jezu! (21) Łaska Pana Jezusa ze wszystkimi!

Słowa te świadczą, że zakończyło się objawienie...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
methodos
 kwiecień 28 2006 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Jakubie, o tym samym tekście myslałam dzisiaj, by go tutaj przytoczyć a do Matejanki jeszcze: jakby nie patrzeć, to gdyby tak się sporo ludzi wierzących uparło, to takich "testamentów" powstałoby tysiące: poczytaj sobie o Ellen G. White, Josephie Smith'cie, Williamie Branhamie itp. itd. Każdy z tych ludzi miał swoiste objawienia boże. Większość z tych "objawień" została spisana, ludzie głośno o tym mówią. Czy to oznacza, że wszystkie te słowa mamy traktować jak Biblię? Czy np. jeśli któryś z tych ludzi widzial w swoim objawieniu, że Wielki Babilon to ówczesny KrK, to tak serio jest? No przepraszam tutaj adwentystów i badaczy Pisma Św. jeśli poczuli się urażeni, ale akurat nasunęło mi się to na myśl.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 kwiecień 28 2006 16:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Na forum.
Odchodzimy Medievalu od zasadniczego wątku, który dotyczy świętości... Powtarzam więc pytanie wstępne. Co czyni, człowieka świętym...

A co do Twoich uwag...
No nie trzymam się kurczowo i nie bronię za wszelką cenę, tylko stojąc na ubitej ziemi gotów jestem bronić tezy, do której jestem przekonany na podstawie lektury Biblii... To oczywiście też dziwne nie jest.

O Proboszczu z Bodzina dyskutować nie będę, bo nie uprawiam erystyki... Pozwolę jednak zatrzymać się na poziomie papieży i soborów. Tych, którzy decydowali o krucjatach, Inkwizycji, kontrreformacji. Palenie na stosach, prześladowania, indeksy ksiąg zakazanych, prześladowania żydów, spory o władzę z cesarstwem... Słowo Boga żywego... Zaiste... Mój Jezus jest zupełnie inny – Dlatego śmiem twierdzić, że nie jest głos kościoła głosem Boga. Mówi się tak tylko i wyłącznie by kruchy autorytet jakiejś instytucji podbudować Bożym... Nieuprawnione i nieuzasadnione... Szczególnie w sytuacji, w której ten kościół prześladował prawdziwych chrześcijan... Poczytaj „Podręcznik inkwizytora” i jakie były cechy niektórych sekt... Bardzo ciekawe... I nie mów, że powielam stereotypy o historii kościoła, bo za błędy o których mowie ze łzami w oczach przepraszał JP2... Warto zważyć taką opcję

Nie wolno wywodzić z tej argumentacji, że kościół jest zły... Wniosek jest taki, że kościół działa w sposób określony przez ludzi, którzy w społeczności są. Jeżeli nie ma tam chrześcijan to w kościele (instytucji) Ducha nie ma. I może tak być, i jestem pewien że tak bywało, kiedy w kościele rzymskim nie było ludzi nawróconych do Boga, ale zbrodniarze i ludzie z pogaństwa nawróceni mieczem do kościoła a nie miłością do Jezusa... Wtedy mamy ten zbiór pusty... Ludzie, w kościele instytucji, ale będący poza kościołem, który został założony przez Jezusa. Kościołem, który składa się z tych, którym dane jest prawo nazywania się dziećmi Bożymi...

Bo widzisz... Bóg nie chce instytucji do, której jesteś wpisany przez chrzest... Ze z urodzenia kimś jesteś... Z urodzenia jesteś martwy, a Bóg jest Bogiem żywych. Z urodzenia należysz do świata, którego Panem jest... (And this is very old language of Mordor which I shall not speak here )

Musicie się na nowo narodzić. Musicie narodzić się z wody i z ducha. Z ducha nie z litery prawa. Bo litera prawa niesie śmierć a Duch niesie życie... Kościół natomiast prowadzony przez Ducha to kościół w którym żyją chrześcijanie. W tym ujęciu Duch Święty jest w kościele. Prorocy prorokują, prowadząc dzieci Boga w przyszłości... Wszyscy pozostają w komunii z Bogiem, przez Ducha Świętego, który przychodzi do kościoła przez ludzi... Nie jest zainstalowany na określonych zasadach w kościele, ale nikt nie wie skąd wieje i dokąd... Ma swoje drogi tak często nas zaskakujące.

Różnica między Maxurdem a kościołem powszechnym jest taka, że Maxurd nie twierdzi : We mnie jest pełnia prawdy, ja wypowiadam słowa Boga prawdziwego i trwając w społeczności ze mną trwacie w społeczności z Chrystusem... Różnica między Maxurdem a kościołem z tego punktu widzenia dość poważna... Szczególnie, że Maxurd wie, jak bardzo grzeszność oddziela go od świętego Ojca, że jedyne czego może się chwycić to ta miłość, którą bez warunków wstępnych jaką mam w Ojcu. Że niezależnie od tego jaka jest moja nauka o kościele, stosunek do obecności Chrystusa w komunii, niezależnie od tego ile się modlę i jak dobrze znam Pismo jest ojciec, który myśląc o mnie ma myśli dobre i pełne nadziei (Jer. 29;11) . Jest Ojciec, który nie wstydzi się być nim dla mnie (Hbr 11;16) . Stworzyciel świata, któremu wszechświat śpiewa bez ustanku chwałę (Ps. 148) jest ojcem, który cierpliwie czeka na moje przybycie by objąć mnie i cicho wyszeptać „Wszystko synu co jest moje do Ciebie należy”... Takiego Boga zna Maxurd... Takiego by chciał, żeby go ludzie znali i pokazywali światu...

A teologia katolicka i protestancka w swoim sporze są śmieszne... Bo nie byłoby zbawienia gdyby nie wcielenie i nie byłoby zbawienia gdyby nie śmierć krzyżowa. Najważniejsze w historii Jezusa jest jego wcielenie i śmierć krzyżowa. To jest nierozłączne i prawdziwe...

Od rozumienia ,że instytucjonalny kościół może błądzić i polec jest już krok do zrozumienia, że nie założył Chrystus kościoła Rzymskokatolickiego... Dlatego bardzo byłbym ostrożny na twoim miejscu Ja tak sądzę czy jednak Ty też?? I nie można oddzielać rzeczywistości Duchowej od rzeczywistości świata. Nie ma bowiem rzeczy duchowych, które nie byłyby cielesne i nie ma rzeczy cielesnych, które nie byłyby duchowe... Wszystko wywiera konsekwencje w każdym ze światów... Dlatego wiele może modlitwa sprawiedliwego, dlatego grzech oddziela od Boga... Oba światy połączone są ze sobą w sposób nierozerwalny.

PS
Milko
Czeszę się

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 28 2006 17:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174


Matejanko ,
kiedys zadalam na Forum w internecie pytanie oto zamieszczam je jako przyklad mojej prawdomownosci;
abc...= to jestem ja, a ten Krzysztof, to przygodny pisacz.
Autor: abc... (2006-04-10 17:09:01)
-----
Krzysztof? jakie bylo 2? przykazanie? sama jestem ciekawa, napisz! prosze.Z tym 10 to tez mi sie dziwnie wydaJE???-wiesz co? ja nie nadazam! ale mi nie zalezy na kosciele!
Pozdrawiam Cie! a ile masz lat...ze tak dziarsko sie za te Biblie wzioles? ja mialam 21-jak mnie napadlo szukanie prawdy...i wyznam , ze nie znalazlam jej w podrecznikach... w sercu ja chyba odkrylam-jest sprzeczna z kosciolem: w katolickim kosciekle mowi sie, ze kto wierzy w Pna Jezusa- bedzie zbawiony..a ja sobie mysle, ze jak ktos wierzy w Pana Boga to bedzie zbawiony. Jest tyle religii, w ktorych Pan Jezus nie wystepuje!! przeciez!Zydzi- nie uwierzyli w Pana Jezusa!! czy tam beda Ci ludzie? cala masa niezbawiona?? az mi sie wierzyc nie chce! pa-o ile tu wchodzisz to odpisz prosze!.

Droga Matejanko,
czytajac ten 3-Testament, znalazlam cos, co mnie wprawilo w zadume.
Tam jest odpowiedz!ODPOWIEDZ. Nie chce juz mowic nieprawdziwego swiadectwa=ale to bylo takie piekne, ze Panbog jest dla wszystkich, ja tez tak Jego pojmuje. I niech tak bedzie-bo to jest piekne.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wojwa
 kwiecień 28 2006 17:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/28/04
Postów:: 76

medieval_man napisał :

... Jezus pozostawił nam Parakleta i to On doprowadzi nas do całej Prawdy (protestanci sadzą, że przez czytanie Biblii, katolicy, że poprzez trwanie w Kościele i sakramentach).

Coś tak czuję przez skórę, że ta teza jest nie do obrony

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2006 19:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do córki, miło było przeczytasć Twój post , dzięki matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 28 2006 19:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd: Pozwolę jednak zatrzymać się na poziomie papieży i soborów. (...)


Muszę przyznać Maxurdzie, że na nieco inną odpowiedź czekalem.
Oczekiwalem jakiegoś wykladu eklezjologicznego, czy chociaż odpowiedzi na pytanie: czym jest dla mnie Kościol i czy może on orzekać o swietości?
A widzę tylko uporczywe czepianie sie tego, że ludzie w Kościele są grzeszni. I z tego mam uznać za udowodniony wniosek, iż Kościól (skladający się z grzesznych ludzi) nie zostal zalożony przez Chrystusa.
To takie odwrocenie toku myślenia, ktore nie ma żadnego uzasadnienia jak: "ustrój Państwa jest zly, bo ludzie nie przestrzegają prawa" czyli ocenianie zasady na podstawie tego, jak ktoś glupszy bądź mądrzejszy ja realizuje.
Kościól zostal zalozony przez Chrystusa a katolicy uznają, że Kościól rzymsko-katolicki wywodzi się i jest kontynuacją tego Kościola dzisiaj.
Z tym oczywiście możesz się nie zgodzić, ale musisz przedstawić znacznie poważniejsze argumenty niż takie, ze ludzie są grzeszni. Chwytasz?
Inaczej można by pomyśleć, ze nie ma na swiecie Kościola Bożego skoro wszyscy ludzie są grzeszni. To, ze JPII przepraszal za grzechy nie oznacza żadną miara iż JPII powiedzial: "nie jesteśmy Kościolem ktory zalozyl Chrystus". Bo komu wtedy wedlug Cebie dane jest prawo nazywania sie dziećmi Bożymi? Czy jest ktoś bezgrzeszny? Skoro zaś akceptujesz swoją grzeszność i pomimo grzechu nadal twierdzisz że jesteś Chrystusowy, to pozwól Kosciolowo, ktory sklada się z grzesznych ludzi nadal byc Chrystusowym.
Reszta tego, co piszesz: o konieczności świadomej wiary, odrodzeniu z wody i ducha jest sluszne, ale nie ma przeniesienia na glowny temat pod tytulem czy Kościól jest Chrystusowy i czy może w swiecie jawic się jako Obecność Boża, czy nie?
Kościól (w tym i rzymski) też wie Maxurdzie jak bardzo grzeszność oddziela go od Ojca i że jedyne czego może sie chwycic to Boża milość. Jej obecność w nim daje Kościolowi swiętość, ktora jest swiętością Boga.
I jeszcze jedno: żadna teologia nie jest smieszna, może smieszni są ludzie, ktorzy przywiązuja się bardziej do slów niż do rzeczywistości. Ale to temat na inne kazanie....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2006 20:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man idąc Twoją argumentacą że Kościół jest święty dzięki obecności miłości Boga w nim to wszyscy jesteśmy święci, gdyż w każdym z nas jest ta miłość obecna, a dzieckiem Boga jest Duch którego posiada każdy człowiek, tylko na ten tytuł trzeba sobie zasłużyć i nie jest to bynajmniej przynależność do instytucji tylko spełnienie Bożego Prawa. Człowiek jest wtedy dzieckiem Boga kiedy staje się podobny do Ojca, który jest Duchem, czyli aby być podobnym do Ojca człowiek musi się uduchowić. Czy może uważasz że tak nie jest? matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 kwiecień 28 2006 20:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Do Ojca jesteśmy podobni z samej naszej natury, istoty. Takimi nas Bóg stworzył...Z racji stowrzenia jestesmy też jego dziećmi, co szczególnie się urzeczywistnie przyjmując chrzest oraz poprzez świadomą wiarę...

Uwazaj na litery. Dużym D oznaczamy Ducha Świętego, trzecią osobę Trójcy Świętej.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 kwiecień 28 2006 20:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Medieval Man,

ja jeszcze raz Chce Ciebie i wszystkich tu obecnych przeprosic, za forme w jakiej sie tu wyrazilam o Kosciele, o Ksiezach.
Ja nie posiadam tyle wiedzy co Ty Medieval,i to nie byl ten moment abym miala tyle wiary i przekonania co Ty- gdy to pisalam. Ja wszystko jakby od nowa poznaje i staram sie ogarnac to czuc to. Jedno wiem "Lecz gdy nastepuje nawrucenie do Pana,wowczas opada zaslona".
Z pokory przepraszam.
"

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2006 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man: [QUOTE)
A co myślą inni?
No i w ten sposob powrociliśmy do tematu tego wątku. Jakim prawem Kościół może przemawiac w imieniu Boga?
Jak napisałem w moim pierwszym poście, może - prawem tego, że jest Kościół całym Chrystusem.
Medieval man, Kościół jest całym Chrystusem? Bardzo to dla mnie dziwne stwierdzenie, gdyz Chrystus już był zanim powstały światy, czego nie można powiedzieć o kościele nawet o tym mistycznym. Niestety stwierdzenie to jest w dodatku uzurpatorskie i niczym nie potwierdzone, Chrystus jest Bogiem, jest Królem wszechświata i naszym Panem. Bez żadnych wątpliwości nie jest tym kościół. Gdyby posiadał takie aspiracje natychmiast musiałby byc ogłoszony jako antychryst czyli ten który chce się postawić na miejscu Boga. W moich oczach kościół jest niezbędną instytucją ludzką która jest tak długo potrzebna jak długo człowiek sam nie będzie potrafił nawiązać dialogu z Bogiem bez pomocy pasterzy i pośredników. Jest srodkiem do pomocy w odnajdywaniu drogi, a nigdy celem a już napewno nie można stawiać znaku równości pomiędzy kościołem i Chrystusem. I tak Kościół otrzymuje od wiernych taryfę ulgową, gdyz po tak wielu pomyłkach i wypaczeniach nie ostałaby się żadna partia. A co do T.T. inni myślą różnie a niektórzy tak
· Strona główna
Trzeci Testament
Wysłano dnia 07-03-2006 o godz. 17:38:07 przez Wojtek


Gość napisał "Pragnę zamieścić tutaj informację dotyczącą istnienia na łamach internetu pierwszego tłumaczenia na język polski tekstówTrzeciego Testamentu w tkz. wersji roboczej, oczekującej wnikliwej korekty.

Tłumaczenie czym jest T.T zajęłoby bardzo wiele miejsca więc odsyłam zainteresowanych na www.trzecitestament.com Każdy zadający sobie fundamentalne pytania takie jak kim jest Bóg, jaką rolę pełnią na ziemi ludzie, skąd przychodzimy i dokąd idziemy, zło-dobro, Chrześcijaństwo itp. odnajdzie w T.T wystarczającą i przekonywującą odpowiedź. Dodam jeszcze, że T.T jest równiwż dostępny w całosci na internecie w językach hiszpańskim, angielskim, niemieckim, francuskim i obecnie, lecz w niedoskonałej formie polskim. W języku niemieckim można również przeczytać broszurę na temat jak powstał T.T. Na koniec dodam jeszcze, że chociaż historia T.T zaczęła się w ciszy i bez rozgłosu w przyszłosci zostanie on uznany przez ludzkość za trzecią część Biblii i z pierwszymi dwoma testamentami utworzy całość. W przyszłości na tej Księdze będzie opierał się wszelki porządek na ziemi. Pragnę dodać wszystkim poszukującym odwagi do zagłębienia się w te wspaniałe pisma, dające nadzieję, pociechę i nauczające życia w Duchu i w Prawdzie. Po tym jak człowiek zakosztuje tego Chleba i Wina nigdy już nie będzie głodny ani spragniony, gdyż pożywił się Słowem Boga!"



·

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2006 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775




Medieval man nie rozumiem jak możesz mówić ze kościół cały jest Chrystusem, który był już zanim powstał świat, i jest Bogiem i naszym Panem. Wten sposób ustawiasz Kościół na miejscu Boga i chyba wiesz co to oznacza? A co do tego co myślą inni to myślą różnie czasem tak:
Gość napisał "Pragnę zamieścić tutaj informację dotyczącą istnienia na łamach internetu pierwszego tłumaczenia na język polski tekstówTrzeciego Testamentu w tkz. wersji roboczej, oczekującej wnikliwej korekty.

Tłumaczenie czym jest T.T zajęłoby bardzo wiele miejsca więc odsyłam zainteresowanych na www.trzecitestament.com Każdy zadający sobie fundamentalne pytania takie jak kim jest Bóg, jaką rolę pełnią na ziemi ludzie, skąd przychodzimy i dokąd idziemy, zło-dobro, Chrześcijaństwo itp. odnajdzie w T.T wystarczającą i przekonywującą odpowiedź. Dodam jeszcze, że T.T jest równiwż dostępny w całosci na internecie w językach hiszpańskim, angielskim, niemieckim, francuskim i obecnie, lecz w niedoskonałej formie polskim. W języku niemieckim można również przeczytać broszurę na temat jak powstał T.T. Na koniec dodam jeszcze, że chociaż historia T.T zaczęła się w ciszy i bez rozgłosu w przyszłosci zostanie on uznany przez ludzkość za trzecią część Biblii i z pierwszymi dwoma testamentami utworzy całość. W przyszłości na tej Księdze będzie opierał się wszelki porządek na ziemi. Pragnę dodać wszystkim poszukującym odwagi do zagłębienia się w te wspaniałe pisma, dające nadzieję, pociechę i nauczające życia w Duchu i w Prawdzie. Po tym jak człowiek zakosztuje tego Chleba i Wina nigdy już nie będzie głodny ani spragniony, gdyż pożywił się Słowem Boga!"


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 28 2006 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Medieval man nie rozumiem jak możesz mówić ze kościół cały jest Chrystusem, który był już zanim powstał świat, i jest Bogiem i naszym Panem. Wten sposób ustawiasz Kościół na miejscu Boga i chyba wiesz co to oznacza?


Dokladnie rzecz biorąc piszę, że Kościół jest całym Chrystusem, a piszę to w ślad za Pismem świętym i św. Augustynem. Skoro Pismo mówi, że On jest Głową Ciała czyli Kościoła to znaczy, że wraz z Nim Kościół tworzy jedno. Bo i Chrystus stanowi część Kościoła jako jego Głowa. I chodzi o jedność w porządku duchowym, nie materialnym, zeby ktoś nie przekręcał i nie pytał mnie, kto jest którym cżłonkiem.
Więc nie stawiam Kościoła na miejsce Boga. To Bóg ustanowił w Chrystusie swój Kościół, który nie potrzebuje doskonalenia, bo (znowu w wymiarze duchowym, nie materialnym) Kościół jest doskonały i święty i bez zmarszczki (nie mylić z grzesznością wszystkich członków Kościoła).
Dlatego między innymi nie jest potrzebne żadne Objawienie bo Kościół chrystusowy (w szerokim sensie) jest już święty i Boży i nie musi szukać drogi do jedności z Bogiem. Inaczej nie byłby Oblubienicą, bo czy Oblubienica Najświętszego może nie byc święta i może być oddalona? Czy ta, która złączona jest ze Świętym może nie być święta?

Natomiast szukane nowych objawień jest podważeniem tej zasady, że Bóg załozył sobie święty Kościół w swym Synu.
Jezus rzeczywiście był zanim powstał Kościół, ale dopiero po Wcieleniu zjednoczył On ludzkość z Bogiem w w Sobie czyli w Kościele.
To Kościół jst więc tym, który w Duchu Świętym przemawia do ludzkości i niepotrzebne są do tego żadne objawienia czy to w Meksyku, czy Portugalii czy Polsce.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 28 2006 22:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Matejanka -> Kobieto! Oj... Nie wiesz czym jest Kościół.

Czym jest Kościół przez duże K? Tym Kościołem jesteśmy my. My ochrzczeni, wyznający wiarę Apostołów, korzystający z sakramentów świętych. My jesteśmy Kościołem. Tak! Pamiętaj, bo myślisz, że Kościołem jest tylko papież, biskupi, księża, zakonnice. Ty też! Żebyś trochę wiedziała, co Pan Jezus mówił o Kościele, to poczytaj przypowieść o Królestwie Bożym. Na przykład Królestwo Boże podobne jest do ziarnka gorczycy. Wrzucone w ziemię, wyrasta w wielki krzew i w jego gałęziach mieszkają ptaki niebieskie. To znaczy, że taka mała grupa apostołów rozrośnie się w wielką społeczność i ogarnie ludzi wszystkich języków, ras i kontynentów. Poczytaj u św. Mateusza przypowieść o kwasie chlebowym, o skarbie w roli, o cennej perle, o robotnikach w winnicy, o siewcy i ziarnie. Zwróć uwagę na przypowieść o krzewie winnym i latoroślach. "Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami" (J 15, 5). Święty Paweł powie nam to samo, tylko wyraźniej: Chrystus jest Głową Kościoła, a my Jego członkami (Ef 5, 29-30). Każdy z nas jest potrzebny. Każdy ma coś do zrobienia. Ten Kościół jest święty, bo jest Chrystusowy, ale w oczach ludzi jest święty, gdy my jesteśmy święci, jest grzeszny, gdy my jesteśmy grzeszni.
(Zmodyfikowane za: http://www.bosko.pl/biblioteka/?t=1&art=429)

Medieval -> Właśnie mnie uprzedziłeś! To dobrze, że ktoś czuwa! A mi też się nie podoba ten tzw. Trzeci Testament. Chciałbym mieć prośbę do Matejanki - przestań agitować ten tzw. Testament. Dość rewelacji w ostatnim czasie - a tu Ewangelia Judasza, a tam Ewangelia Tomasza. Ech...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 kwiecień 29 2006 14:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Pytał Maxurd:

Powtarzam więc pytanie wstępne. Co czyni, człowieka świętym...


Inni ludzie!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 29 2006 18:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Medieval man wycofuję mój ostatni post gdyz był nie przemyślany i nie na temat. Mam nieco towarzyskich obowiązków a tego nie da pogodzić się z poważną dyskusją a na byle co szkoda czasu, a więc przepraszam za to byle co. Natomiast tylko krótko chciałabym Ci przekazać coś co mnie od dłuższego czasu trapi.Moim zdaniem postawa która ukrywa grzechy kościoła za Kościołem mistycznym i świętym zamyka pole do dyskusji, nie wiem czy mnie rozumiesz? No bo gdy Kościół instytucjonalny robi błędy, to ten mistyczny pozostaje święty, ale przeciez to ten instytucjonalny tworzy dogmaty i decyduje o tym jaki mamy depozyt wiary, a więc szalenie wygodne jest zwalanie wszystkiego na grzeszną instytucję ludzką gdy coś jest nie w porządku a argumentowanie znowu wtedy gdy to jest przydatne kościelnymi przepisami . To w końcu czym jest jest ten kościół mistyczny i jakie są jego uchwały. Jezeli jest tożsamy z Chrystusem to On żadnych uchwał i przepisów nie pozostawił oprócz tego abyśmy się wzajemnie miłowali i powiedział kto nie jest przeciwko nam ten jest z nami, a więc pozwólmy tym co z nami nie chodzą wyganiać demony w Moim imieniu. Co to oznacza dla Ciebie, bo dla mnie oznacza że śmieszne są różnice i spory pomiędzy ludźmi o ludzkie pojmowanie Boga, które i tak naszymi ograniczonymi umysłami nigdy tu na ziemi nie będzie pełne.I że o wiele ważniejsze jest nasze postępowanie w odniesieniu do bliźnich niż wszelka znajomość kodeksów uchwał i paragrafów. Dobry chrzescijanin to taki który w kazdym bliźnim widzi brata i jest gotówy dla niego nawet do ofiary z siebie. Jak będę miała więcej czasu to ustosunkuje się pęłniej do Twoich ostatnich postów. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 01 2006 20:24   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Heh Medievalu... Rzecz nie w tym, ze uparcie cos wypominam kosciolowi katolickiemu. Rzecz w tym, ze swiadomosc tych upadkow musi byc punktem wyjscia dla dyskutowania o tym czy kosciol moze mowic o kims, ze jest swiety i czy w koncu kiedy kosciol mowi to przemawia sam Chrystus... Bo widzisz... Ja nie wierze w jeden swiety...

Swiadomosc, ze kosciol jako instytucja dopuscil sie takich historii w przeszlosci i nie jest instytucja swieta prowadzi mnie do wniosku, ze nie ma moralnego tytulu do arbitralnego nazywania kogos swietym... Szczegolnie, ze wielu z tych swietych to postacie kontrowersyjne do dzis. Bo co mnie czyni swietym? Decyzja kosciola czy swiadectwo jakie daje zyciem? A jezeli swiadectwo przemawia samo to na co mu potwierdzenie instytucji?? Czy ono nie moze jedynie zaszkodzic? Na co swietemu czlowiekowi potwierdzenie swietosci po smierci, przez instytucje, ktora ze swietoscia sama czesto bywala na bakier??

Grzesznosc kosciola i ludzi w nim jest bardzo waznym argumentem w dyskusji. Nie tyle prowadzacym do wniosku, ze tego czy innego kosciola nie zalozyl Chrystus, ale do wniosku, ze skoro grzeszymy to sie mylimy a skoro sie mylimy to mozemy sie tez walnac w ocenie pewnych zdarzen...

No i jeszcze pozostaje pytanie jakim prawem osadzamy o swietosci czlowieka (przesadzajac o czyims zbawieniu) Czyz sad nie nalezy do Boga?? Do Boga, ktory powiedzial, ze jezeli ktos osadzi Kaina przed nim i wymierzy mu kare na tego spadnie sporo nieszczesc?? Czyz Biblia nie mowi nam do kogo nalezy sad o potepieniu i zbawieniu? Czy nie mamy zdawac sie na sad Panski??

Ja nie dyskutuje o tym czy Jezus zalozyl ten czy tamten kosciol... Moge podyskutowac czy kiedys ludzie, ktorych Bog prowadzil zalozyli kosciol Rzymsko Katolicki i czy Duch w nim trwa przez ludzi, ktorzy w koscile sa... Kiedy Jezus zakladal kosciol na ziemi nikt nie slyszal o papiezach, soborach, Rzymie i stosach... Kosciol Katolicki moze byc najwyzej jedna z form organizacji chrzescijan i tyle... Max co sie da wycisnac z historii. Nie zalozyl Jezus instytucji, ale powolal ludzi... Qmasz?? Pewnie, ze kumasz... Kosciol byl na ziemi na setki lat zanim pojawil sie w formie Rzymsko katolickiej,czy baptystycznej... Jezus nie powolal zborow baptystycznych w rozmowie z Piotrem, ale powolal do zycia kosciol jako swoje mistyczne cialo. Zbior ludzi wierzacych w jego smierc i zmartwychwstanie... To wlasnie...

Dziecmi Bozymi jestesmy... Popatrz do pierwszego rozdzialu Jana. Znasz to doskonale. Nie sadze inaczej. Nie grzesznosc decyduje o moim chrzescijanstwie, ale swiadomosc tego, ze cena za grzech zostala zaplacona w Nim wlasnie... Ilosc grzechow nie zbliza mnie do swietosci ani nie oddala od niej, bo miara swietosci nie jest prowadzenie przyzwoitego zycia, ale smierc krzyzowa... Jest to zanurzenie w smierc Chrystusa i zycie z nim w nowy sposob i juz nie o swoich silach... Nie to jak wielu ludziom pomoglem i jak bardzo bylem dobry, ale na ile w moim zyciu ujawnily sie owoce Ducha Swietego, ktore tak naprawde sa charakterem Chrystusa... Na ile go znalem, na ile on mieszkal we mnie, na ile ludzie widzac mnie widzieli Chrystusa... To sa dla mnie wyznaczniki swietosci. Nigdy decyzja jakiegos ciala poprzedzona seria wywiadow srodowiskowych...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 02 2006 18:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Widzę, Maxurdzie, że nadajemy na innych falach i nic na to nie poradzę.
Nie twierdzę, że nie masz wiele racji. Krytyka Kościoła (w tym Krk) jako instytucji jest uzasadniona, ba nawet łatwa, gdyż Kościół ten jest w gruncie rzeczy jedyną instytucją, która nie skrywa (naprawdę) swoich ciemnych tajemnic i pozwala je badać ludziom z zewnątrz.

Tak, Kościół nie jest instytucją świętą i jest nią jednocześnie, zarazem.
Dokładnie tak samo, jak Ty jesteś grzesznikiem, jako istota ludzka (chyba nie zaprzeczysz), a jednocześnie jesteś świętym ( w szerokim biblijnym sensie) jako dziecko Boże. Paradoks? Może. Który niczego nie zmienia.

Kościół jest święty świętością Chrystusa, który jest jego Głową, tak samo jak każdy, pojedynczy chrześcijanin jest święty świętością Chrystusa, który w nim mieszka.
Czy na to się zgodzisz?

Pytasz, co Cię czyni świętym "Decyzja kosciola czy swiadectwo jakie daje zyciem"?
Ani jedno ani drugie.
Bo świętym czyni Cię jedynie Twój związek z Bogiem.
I są święci w Kościele, którzy takimi przez instytucję nie zostali jescze uznani i być może nigdy an tym świecie nie będą.
To nie Kościół decyduje o świętości, ale powtarzam: Twój związek z Bogiem.
Kościół zaś jedynie widząc Twoją świętość publicznie ją tylko potwierdza. Kościół jako Ciało Chrystusa publicznie potwierdza twój związek z Chrystusem.
To takie proste. I nie należy doszukiwać się w tym niczego wiecej.
"Na co swietemu czlowiekowi potwierdzenie swietosci po smierci" Jemu? Na nic. Chyba nie sądzisz, że tylko decyzją Kościoła staje się ten człowiek świętym? Natomiast potwierdzenie przez Kościół świętości jest od swego źródła w pierwszych wiekach chrześcijanstwa publicznym potwierdzeniem tego, w co chrześcijanie wierzyli. Do dzisiaj jest tak w Kościołach wschodnich: pewne osoby cieszą się na tyle szacunkiem wiernych i uznanime przez nich ich świętości, że kult rozwija się zamorzutnie i nie ma potrzeby oficjalnego zatwierdzania - beatyfikacji czy kanonizacji. W Kościele rzymskim (większą wagę przywiazującym do prawniczej strony funkcjonowania instytucji - co powinno być Ci bliskie) uznano w pewnym momencie, że i tę stronę jego funkcjonowania należy sformalizować. Co i tak nie stoi na przeszkodzie związkowi z Bogiem. Inaczej musiałbyś podejrzewać, że prawnik nie moze być zbawiony.
Gdyby Kościół natomiast nie zezwalał na kult świętych uzasadniając to tym, że "Biblia mowi nam do kogo nalezy sad o potepieniu i zbawieniu", to zaprzeczałby swojemu związkowi z Chrystusem i Jego obietnicy: "Oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do zakończenia świata", oraz tej Jego obietnicy, która mówi, że "poślę wam nowego Pocieszyciela".

Żaden element tego, w co wierzą katolicy, w tym i kult świętych nie pozostaje w izolacji od eklezjologii - koncepcji Koscioła, w którym nieustannie obecny jest Chrystus, by prowadzić cały Lud Bozy.
Jeśli naszą koncepcją Kościoła jest jedynie koncepcja Kościoła duchowego wtedy jak słusznie piszesz każdy Kościół jest jedynie "jedna z form organizacji chrześcijan". Dla mnie to za mało.
Jeśli nie wierzę, że Kościół jest czymś więcej niż organizacja chrześcijan, że jest rzeczywistością mistyczną, ale W ŚWIECIE materialnym, Ciałem Chrystusa, swiętym choć skłądajacym się grzesznych ludzi, nieomylnym choć skladającym się z ludzi popełniajacych błędy, że jest Kościołem duchowym, choć obecnym w świecie przez konkretną strukturę, to nie mam trwałego, obiektywnego zakorzenienia w Chrystusie poza moim subiektywnym zakorzenieniem.

Chrystus, kórego spotykam w modlitwie jest moim subiektywnym Chrystusem. W Kościele spotykam Chrystusa obiektywnie.

Teraz wyobraź sobie, Maxurd, że spotkałeś w swoim zyciu chrześcijanina, w którym dostrzegłeś świętość, w jego życiu wszechobecnego Boga, w jego oczach spojrzenie Jezusa, w jego słowach słyszałeś mówiacego Boga. Był tak blisko Boga, że Ty widziałeś Boga przez niego. Bardziej ufałeś jego modlitwie niż swojej własnej.
Powiedziałeś sobie: jest Bożym człowiekiem.
Czy stał się nim przez Twoje słowa, czy przez swe życie? Czy twoje słowa coś mu dodały do jego świętości?
Ty tylko, jako Maxurd potwierdziłeś, to co w nim było. Pokazałeś to przyjaciołom, bo chciałeś się tym podzielić. Powiedziałeś: jestem przekonany o jego świetości.
Czym różnisz się od Krk, który dzieli się ze światem swoim przekonaniem?
Katolicy uznają, ze Twoja opinia jest subiektywna, choć może być prawdziwa.
Ale katolicy uznają, że opinia Kościoła (nie tylko jako instytucji zakorzenionej w Chrystusie i będącej Jego Ciałem) jest obiektywna i przez to prawdziwa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 02 2006 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man, tak jak zapowiedziałam, mam jeszcze parę słow, do Twoich postów a szczególnie do trzech często powtarzających się biblijnych wierszy, które sa mi cytowane jako dowód na zakończenie na Wcieleniu Boga w Jezusie wszelkich Boskich Objawień. Twierdzisz, że cyt. Za Medieval man
„Nikt z nas nie stawia granic Objawieniu Bożemu, ale wszyscy chrześcijanie: biblijni i tradycyjni wiedzą, że Jezus jest tym ostatecznym Słowem wypowiedzianym do nas przez Boga."W tych ostatecznych dniach, przemówił do nas przez Syna". Hbr 1,2
No cóż czasy ostateczne lub jak wolisz ostatnie dni nie znaczą z punktu widzenia logiki ostatniego objawienia. Gdy powiem, że ostatnio źle się czuję nie oznacza to, że ja jestem ostatnia. Nie rozumiem prawdę powiedziawszy jak można to odczytywać jako zamknięcie Boskich Objawień. A co do listu Pawła do Galacjan.
"Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty! „
Ten wiersz nie czyni nikogo przeklętym, kto wierzy w Trzeci Testament z tego prostego powodu, że T.T. nie jest żadną inną ewangelią, jak już wielokrotnie pisałam, lecz jej potwierdzeniem i pełnym wyjaśnieniem., jeszcze raz powtórzę słowa Jezusa…wiele mam wam jeszcze do powiedzenia ale teraz nie możecie znieść. Te słowa bez specjalnej nadinterpretacji zakładają że Jezus ma jeszcze coś do powiedzenia ale uczniowie nie są na to gotowi. I również jak już pisałam przysłanie Ducha Prawdy zakłada zdarzenie o skali światowej, a nie tylko wylanie Ducha Św. Na Apostołów…przekona świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie…Poza tym z kontekstu gdy dalej czytamy ten fragment jasno wynika ze chodziło o ówczesne problemy z czystością Ewangelii, gdyż jak wiemy powstawały one jak grzyby po deszczu i były one pełne fantazji i zmyślonych faktów, a w czasch obecnych nie brakuje fałszywych interpretacji i nowych ewangelii. Poza tym T.T nie pochodzi od zadnego człowieka tylko od Boga.!!!No i te ostatnie słowa z Księgi Apokalipsy. Przeciez one dotyczą jak już tez nie raz pisałam właśnie tej Księgi i nic dziwnego że nie wolno niczego w niej zmienić gdyż jest ona Objawieniem wszechczasów od A do Z opisującym historię Zbawienia zaczynającą się w Bogu i w nim znajdującą swój koniec. To znowu nie oznacza że Bóg musi milczeć!!! No i jeszcze jedno Twoje zdanie, które mnie zadziwiło
„Chrystus, którego spotykam w modlitwie jest moim subiektywnym Chrystusem. W Kościele spotykam Chrystusa obiektywnie.” Nie będę go nawet komentowała gdyż jak sam przemyślisz do zobaczysz nonsensowność tego zdania. Od siebie dodam tylko, że celem T.T. czyli Boskiego Objawienia jest kolejne zbliżenie Boga i człowieka, którego ukoronowaniem będzie pełny dialog naszego ducha z Duchem Ojca. Dialog ten jest odnalezieniem utraconej drogi do Ojca i nie zastąpi go ani kościół ani żadna inna instytucja jakby się świętą nie obwoływała. Jest to właśnie cel jaki powinien postawić sobie każdy chrześcijanin aby spełniły się słowa Jezusa do Samarytanki przy studni że nadejdą czasy, „gdy prawdziwi czciciele będą oddawali Bogu cześć w duchu i w prawdzie„ A co do Twojego zarzutu że porównuję Zakon Mojżesza do obecnego Kościoła , odpowiem, że paralele są nie do przeoczenia, a Pismo Święte zawsze jest aktualne i odnosi się do wszystkich czasów ludzkiej ziemskiej drogi. Mówiąc krótko historia lubi się powtarzać. serdecznie pozdrawiam i przepraszam że tak weszłam pomiędzy was z moim postem.matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 03 2006 00:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

ja już wszystko powiedziałem - ty masz inne zdanie niż mają wszyscy chrześcijanie na tym forum i nie tylko na nim

Piszesz "Poza tym T.T nie pochodzi od zadnego człowieka tylko od Boga"
Odpowiadam: cały twój TT jest niczym więcej jak spirytualistycznym oszustwem i nie ma nic wspólnego z chrześcijanstwem poza powoływaniem się na nie.
Być może zawiera piękne sformułowania, ale nawet najpiękniejsza bajka czy najcudowniejsza poezja nie musi pochodzić od Boga.
W najlepszym razie jest uroczym ględzeniem, w najgorszym jest oddawaniem się spirytualizmowi i sprzeczne jest przez to z chrześcijanstwem.
Tyle.
Nie ma żadnego Trzeciego Testamentu.
A ci, co mu wierzą odeszli od chrześcijanstwa ku spirytystom

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 03 2006 09:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man, nie odeszli, a rozwinęli się i nie do spirytyzmu, a do spirytualizmu. Spirytualizm naucza że wszystko co się zdarza, co istnieje, odnosi się i ma na celu rozwój Ducha. Gdyż duchowe jest pierwsze i ostatnie, a materia jest przemijająca i tylko szkołą. I ten duch rozwija się niezależnie od tego czy mu zmaterializowanie nakłada na oczy ciemną przepaskę, chociaż to ostatnie bardzo jego rozwój zwalnia. Dlatego tak ważne jest otworzenia oczu na Prawdę, o której częściowo mówią wszyscy ludzie obudzonego ducha. Twoja postawa w podtekście jest pęłna lekceważenia dla tego rozwoju i osiagnięc myśli innych ludzi, kórzy za cenę uwolnienia się od dogmatów i kajdan płacą albo koniecznościa odejścia od wspólnoty i samotnością, albo poszukiwaniem tej wolności w innych wspólnotach, które uwalniając w jednym miejscu nakładają te kajdany w innym. Wiesz jak się czuli pierwsi chrzescijanie wobec zatwardziałych przestazałych interpretacji Zakonu? Dokładnie tak samo jak ludzie kórzy wierzą ze Ojciec nigdy nie pozostawi swoich dzieci ich nieświadomości i zawsze będzie im objawiał Siebie na miarę ich rozwoju i prostował to co poprzekręcały.Trzeci Testament istnieje tak jak istnieje Bóg niezależnie czy ktoś w Niego wierzy czy nie. Ale zawsze zanim wydamy jakąś ostateczną opinię, powinniśmy się zastanowić czy nie jest to zgorszeniem dla innych i zamknięciem przed nimi drogi do Prawdy. Ze swojej strony podjęłam to ryzyko i jestem gotowa bronić T.T. przed namądrzejszymi i najbardziej uczonymi w Piśmie, chociaz sama nie mam żadnego wykształcenia teologicznego ani filozoficznego. Ale nie muszę chyba Ci przypominać` jeszcze raz, że nasza madrość jest głupstwem u Boga. Chcę Ci tylko powiedzieć ze chociaż pozornie walczę z Tobą to ta walka nie jest walką personalną wiec nie chciałabym abyś cokolwiek piszę odbierał jako atak na Ciebie. Z pozdrowieniami matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 03 2006 10:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Medieval Man,

mnie intryguje jedno w tym wszystkim pytanie.
Czy istnieje taka ewentualnosc, taka opcja, w ktorej Kosciol przezyje ten 3 Testament tak , jak to uczynili Zydzi z Panem Jezusem?. Zydzi, nie uwierzyli, chociaz On zyciem dawal dowody Prawdy .Czytales ten 3 Testament? ja z ciekawosci, przeczytalam.I nie ma tam nic! co wzbudziloby moja krytyczna postawe.Ja przeciez jestem taka przeciwna temu Opus Dei i uwazam, ze to byla taka pomylka Kosciola, ale coz, kazdy popelnia bledy i nikt z nas smiertelnych nie jest nieomylny.

Dlatego pytam Cie Medieval Man,
czy istnieje takie prawdopodobienstwo, zaparcia sie tego Testamentu?, ktore rownac sie moze w historii tego swiata -->zaparciu przez narod Zydowski i wyparciu Pana Jezusa?.
Ciekawi mnie Twoje zdanie, gdyz jestes Uczonym i znasz nie tylko Pisma ale i Jestes wierzacym Czlowiekiem.
Pozdrawiam.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 03 2006 10:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by corka:
Dlatego pytam Cie Medieval Man,
czy istnieje takie prawdopodobienstwo, zaparcia sie tego Testamentu?, ktore rownac sie moze w historii tego swiata -->zaparciu przez narod Zydowski i wyparciu Pana Jezusa?.


Nie jestem Uczonym, ani nie znam Pisma a i do wiary wiele mi brakuje.
Tyle tytułem wstepu.
Też poczytałem sobie Trzeci testament i jest tam wiele tego, co wzbudza moja krytykę.
Ale przede wszystkim widze jedną róznicę pomiędzy oczekiwaniami Żydów na Mesjasza a oczekiwaniem Kościoła na Jezusa.
Zydzi oczekiwali na Mesjasza (o jakim nie mieli zadnego pojecia) zapowiadanego przez proroków, a Kościół oczekuje powtórnego przyjścia w chwale Jezusa (tego Jezusa, którego już zna).

Żydzi nie znali pełnego objawienia Boga, gdyż Bóg mówił do nich tylko przez proroków.
Kościół zna pełnię Objawienia, gdyż Pełnią jest Jezus - Syn Boży.
Możemy nie znać daty powtórnego przyjścia Jezusa i jego okoliczności, ale wiemy, że czekamy na Jego przyjście w chwale, a nie na kolejne, tak zwane objawienia, w tym i na Trzeci Testament.
Ojciec posłał do nas Syna, a Ten odchodząc zostawił nam swego Ducha, dla pouczania chrześcijan i przygotowywania ich na powtórne przyjście Pana.

Jesli ktoś twierdzi, że Jezus po raz drugi się narodził, to nie rozumie sensu Wcielenia. Ono raz się dokonało i to wystarczy. Bóg się nie jąka ani nie am czkawki.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 03 2006 12:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieal man bardzo przepraszam ale muszę się wtrącić, jak myślisz co oznaczała obietnica dana Izraelitom że są narodem wybranym? Czyżby Bóg mógł łamać raz zawarte przymierze? Napewno nie, to może tylko człowiek. Pamiętaj, że katolików Stary Testament równiez obowiązuje a Jezus powiedzial że ani kreska nie przeminie z Prawa i Zakonu. Podam parę cytatów na potwierdzenie tego że zbawienie przyjdzie od Izraelitów i że pomimo odstępstwa równiez na końcu czasów odegrają rolę narodu wybranego. Z księgi Izajasza. "Czy ja mam doprowadzić płód do samego łona a nie dopuścić do porodu? mówi Pan-albo czy ja który doprowadziłem do porodu mam zamknąć łono? mówi twój Bóg.(pomyśl co oznacza zamknięcie łona, może koniec objawień?) dalej Wykrzykujcie radośnie z nim wszyscy, kórzy jesteście po nim w żałobie. Abyście ssali do syta pierś jego pociechy, abyście napili się i pokrzepili potęgą jego chwały. Tak bowiem mówi Pan: oto ja skieruję do niego dobrobyt jak rzekę i bogactwo narodów jak wezbrany strumień" dalej jak matka pociesza syna tak ja będę was POCIESZAŁ i w Jeruzalemie doznacie pociechy. Gdy to zobaczycie rozraduje się wasze serce i jak świeża trawa zakwitną wasze kości;(czy to nie jest mowa o ponownym wstaniu w ciele i reinkarnacji)Objawi się ręka Pana jego sługom a jego zawziętość jego nieprzyjaciołom." dalej Gdyż ogniem i swoim mieczem dokona Pan sądu nad całą ziemią i będzie wielu pobitych przez Pana i dalej Ja bowiem znam ich uczynki i zamysły i przyjdę, aby zebrać wszystkie narody i języki; one przyjdą by oglądać moją chwałę! Potem umieszcze na nich znaki, tych, kórzy spośród nich ocaleli, wyślę do narodów......do dalekich wysp, które nie słyszały zadnej wieści o mnie i nie widziały mojej chwały. I przyprowadzę wszystkich waszych braci ze wszystkich narodów...na moją święta górę, do Jeruzalemu, jako dar dla Pana-mówi-Pan -tak jak synowie izraelscy przynoszą do światyni Pana ofiarę z pokarmów w czystym naczyniu. i dalej "Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę ostaną się przede mną-mówi Pan-tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię." Tych wszystkich fragmentów które w całości możesz przeczytać w księdze Izajasza nie jesteś w s tanie zrozumieć bez znajomości T.T. jak równiez wielu innych. A co twierdzenia że Izraelici znali Boga tylko z proroctw to jest to również nieprawda gdyz słyszeli Jego głos a Mojżesz rozmawiał z Nim i bezpośrednio z Jego rąk odebrał Boskie Prawo. A do Córki, dlaczego pytasz innych zamiast swojego ducha i serca? Pozdrawiam serdecznie.matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 03 2006 12:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieal man bardzo przepraszam ale muszę się wtrącić, jak myślisz co oznaczała obietnica dana Izraelitom że są narodem wybranym?

między innymi to, że ponowne przyjście Jezusa i koniec świata mają byc poprzedzone nawróceniem Żydów.
Jak widzisz, to jeszcze nie nastąpiło

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 03 2006 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man ładny masz uśmiech, ale czy znasz przysłowie.... Po pierwsze nie będzie końca świata, tylko proces kończenia się tego rodzaju świata i w tym procesie żydzi się nawrócą, jako żydzi z urodzenia. Lecz imię Izrael dotyczy wszystkich nawróconycj ludzi z których pierwocinami są izraelici z ducha to znaczy ci, kórzy zawsze byli obecni podczas Boskich Objawień i ci inkarnowali w Meksyku, dlatego Bóg mówi u Izajasza że" Oto moi słudzy będą jeść, lecz wy będziecie głodni oto moi słudzy będa pić, lecz wy będziecie spragnieni, oto moi słudzy będą się weselić lecz wy będziecie sie wstydzić Oto moi słudzy będa wykrzykiwać z głębi swojego szczęśliwego serca, lecz wy będziecie krzyczeć z głębi serca zbolałego i będziecie jęczeć z rozpaczy. I pozostawicie swoje imię moim wybranym na przysłowiowe przekleństwo: niech Wszechmogący Pan cię zabije! Lecz moim sługom będzie nadane inne imię(Meksykańczycy z ducha -izraelici)... Lecz nastąpi wkrótce również nawrócenie Żydów z urodzenia, jest na ten temat w T.T. cały akapit. Jeszcze raz, sąd nad światem trwa i będzie miał swój punkt kulminacyjny ,w kórym Głos Boga będzie słyszalny dla wszystkich ludzi. Jak to będzie wyglądało nie wiem, wiem że to będzie tak zwany straszny dzień Pana, gdzie każdy człowiek będzie skonfrontowany z tym co nazbierał w swojej duszy. Na razie jeszcze ciągle jest czas Łaski i Arka(T.T.) do dyspozycji, wszyscy są wezwani do wejścia do niej

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 03 2006 15:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Lecz imię Izrael dotyczy wszystkich nawróconycj ludzi z których pierwocinami są izraelici z ducha ...


na przykład Kościoła, który też jest nazywany Nowym Izraelem...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 03 2006 16:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dlaczego nie, T.T. nikogo nie wyklucza i nie jest ekskluzywną Nauką przeznaczoną tylko dla grupy wybrańców, lecz jest własnością każdego człowieka jako dziedzictwo. Niestety ludzie pragną być lepsi od innych i coś lepiej wiedzieć, dlatego chętnie zakładają wspólnoty tych wtajemniczonych i tych "zbawionych" a Prawda jest taka że wszyscy będą zbawieni, lecz nie w tym samym czasie. I jakze mogłaby ta Prawda być inna, jezeli naprawdę wierzymy we Wszechmoc i absolutne Miłosierdzie i Sprawiedliwość Ojca. Jakze mógłby On jedne dzieci bardziej kochać i obdarzać większym światłem, a inne pozostawiać w ciemności. Bóg działa wszędzie i w kościele i poza nim Osobiście nie mam nic przeciwko Kościołowi zarówno w sensie instytucjonalnym jak i mistycznym. To są wszystko moi bracia i siostry na tej samej drodze do Ojca, a że niekórzy potrzebują po drodze różnego wsparcia, czy to kościoła, czy to wspólnot to nikomu to nie umniejsza. A posiadanie Prawdy? I tak tu na ziemi w pełni jest ona nam niedostępna. Nie mniej jednak należy walczyć o coraz wieksze poznanie, gdyż to ułatwia nam drogę, daje pociechę na wygnaniu i siłę aby iść dalej. I tak jak Ci już pisałam że obraz Boga T.T. jest lepszy od obrazu Boga w interpretacji kościoła to nie ma to nic wspólnego z twierdzeniem że Bóg T.T. jest lepszy...Bóg jak wszyscy wiemy jest jeden i wciąż ten sam, to my się zmieniamy i rozwijamy. Natomiast chętnie podyskutuję o różnicach w tym obrazie(nie Bogu). Żeby dokładniej wyjaśnić inny obraz Boga mieli Izraelczycy za Mojżesza a inny mamy my dzięki Jezusowi, chociaż wciąz jeszcze pokutuje pojęcie piekła jako wiecznej kary za grzechy. Swoją drogą co o tym sądzisz w świetle Nowego Testamentu? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana