Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Reguły gry dla wierzących
 |  Wersja do druku
Rafi F
 sierpień 11 2008 11:18  (Czytany 3787 razy)  
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80: Rafi
Ty kasandro próbujesz od lat zrozumieć i zdefiniować Boga : czy Bóg opisany wzorami matematycznymi spełniłby twoje potrzeby ? Byłby tobie potrzebny ? Byłby potrzebny Bóg kieszonkowy ?? To typowy paradoks racjonalistów : Bóg ma być zdefiniowany, a zdefiniowany już nie potrzebny i stanie się bożkiem. Nie daj się wciągnąć w ta pętlę.


To nie tak, to próba zrozumienia zasad "gry" i reguł których wymaga Bóg.
Nie są one czytelne i często bywają sprzeczne.

Pozdrawiam


"Reguły gry" dla osób wierzących. Co najważniejsze, czym się kierować i dlaczego. Nasze problemy i wątpliwości.

Kasandro, jakie "reguły gry" są dla ciebie niejasne?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 11 2008 13:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kasandra_K80:
To nie tak, to próba zrozumienia zasad "gry" i reguł których wymaga Bóg.
Nie są one czytelne i często bywają sprzeczne.


Tak przy okazji, gwoli wtracenia - to na ile czytelne i jak czesto (o ile w ogole) sprzeczne bywaja, zazwyczaj zalezy od tego, o ktorego Boga (jak pojmowanego) 'zasadach' i 'regulach' mowisz...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 11 2008 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rafi, ja nie rozumiem po co założyłeś ten wątek.
Szykujesz się do jakiejś rozprawy, akcji ze mną?
Gorszę Ciebie jak Bodyw?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 sierpień 11 2008 15:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

bodyw mnie nie gorszył, tylko zwyczajnie spamował
cokolwiek by powiedzial od siebie, co mu dało to objawienie, jak je rozumie, itd itp, a on tylko cytowal
także podpinanie się pod autorytet KRK było nie na miejscu
totalnie ignorował wszelkie próby rozmowy, dyskusji - tyle na ten temat i zamykam tą sprawę

Wątek założyłem, bo ciągle ktoś ma jakieś problemy (mnie nie wyłączając, a może nawet ja szczególnie). czasem sprawa jest prosta, czasem nie, a czasem wynika z totalnego chaosu.

Masz szansę napisać w tym wątku, albo w nowym, co dla ciebie jest sprzecznością, czego nie mozesz zrozumieć - moze ktoś z nas ma to już za soba i sie w danym temacie swoimi przemysleniami i przeżyciami podzieli.
Nie jest to kolejny wątek do polemiki i pyskówy, ale do dzielenia się sobą.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 11 2008 20:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rafi

Masz szansę napisać w tym wątku, albo w nowym, co dla ciebie jest sprzecznością, czego nie mozesz zrozumieć - moze ktoś z nas ma to już za soba i sie w danym temacie swoimi przemysleniami i przeżyciami podzieli.


Piszesz poważnie?
A gdzie tutaj kryje się pułapka, drugie dno tej intencji ?


Nie jest to kolejny wątek do polemiki i pyskówy, ale do dzielenia się sobą.


No proszę, już założyłeś że z dyskusji nic nie wyjdzie......

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 sierpień 11 2008 20:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80: Rafi
Masz szansę napisać w tym wątku, albo w nowym, co dla ciebie jest sprzecznością, czego nie mozesz zrozumieć - moze ktoś z nas ma to już za soba i sie w danym temacie swoimi przemysleniami i przeżyciami podzieli.


Piszesz poważnie?
A gdzie tutaj kryje się pułapka, drugie dno tej intencji ?

Piszę poważnie.

Quote by kasandra_K80:
Nie jest to kolejny wątek do polemiki i pyskówy, ale do dzielenia się sobą.


No proszę, już założyłeś że z dyskusji nic nie wyjdzie......


Nie chcę przepychanki i pyskówy. To niewiele ma wspólnego z dyskusją.

Jeżeli potrzebna będzie dyskusja, to założymy nowy temat.

Bardzo proszę wszystkich o trzymanie się tego.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 11 2008 21:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Reguły gry Boga są proste, wylicza sobie z pośród tłumu kogo uzdrowić, komu się objawić. Na kogo nie trafi, pech.

A tak na poważnie, nie powinno się wszystkiego czego się nie da wyjaśnić, że jest działalnością Boga. Gdyż uleczenia zdarzają się u każdej religii i wśród niewierzących. I te uzdrowienia są nie tylko podczas modlitw.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 12 2008 07:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by BLyy:uleczenia zdarzają się u każdej religii


Moze poniekad dla tego?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 12 2008 09:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by reguly:
Quote by BLyy:uleczenia zdarzają się u każdej religii


Moze poniekad dla tego?...


Reguly, w pełni się z Tobą zgadzam.
Wszystkie religie, zwłaszcza monoteistyczne, zawierają zestaw praw moralnych takich jak DEKALOG a także zasadę kierowania się miłością Boga i bliźniego.
Problem tkwi w interpretacji szczegółowych fragmentów ich Pism.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 12 2008 12:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Co do zasad wymagających wyjaśnia, to mogą nimi być:

1. Zasady 0bjawiania się Boga ludziom i rozróżniania tego co boskie od tego co ludzkie w tych objawieniach,
2. zasady uzdrawiania i wysłuchiwania modlitw, zwłaszcza w kontekście niezbadanych możliwości naszego mózgu,
3. jaki powinien być nasz stosunek do zjawisk paranormalnych (telepatia, samouzdrowienie BSM, jasnowidzenie, energoterapia) w kontekście religii, czyli jest to dar od Boga czy niezbadane możliwości naszego mózgu i organizmu,
4. Kiedy mamy do czynienia z działaniem Ducha Sw., a kiedy z możliwościami naszego mózgu/organizmu
5. problemem jest sprzeczna interpretacja Trójcy św. w oparciu o Biblię wśród samych chrześcijan
6. w jaki sposób ustalacie, że: uzdrowienie i nauka jest od Boga a kiedy indziej ten sam efekt przypisujecie działaniu szatana. Decyduje czyjeś widzimisię i uprzedzenia?
7. dlaczego spośród kilkunastu ewangelii tylko 4 są prawdziwe, a pozostałe ewangelie traktowane są jako apokryfy?

To na początek.

Bardzo ładnie jedną sprzeczność sformuował Mathias777:

Jezus jest Bogiem, i Bóg Ojciec jest Bogiem i Duch Święty też jest Bogiem — jednym i tym samym. Czym zatem było zesłanie Ducha Św. w czasie chrztu Jezusa? Bóg zesłał Boga na Boga. A śmierć na krzyżu? Bóg kazał umierać Bogu, aby udobruchać Boga.


i Blyy:
Bóg sam do siebie mówi na krzyżu "czemuś mnie opuścił".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 12 2008 15:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Rafi - brawo za wątek, ale przyznam, że też nie zrozumiałem na początku twoich intencji

Kasandro
przede wszystkim - Pokój siostro
próba odpowiedzi
1. trudne - nawet bardzo- dlatego trzymam sie raczej z dala od różnej maści objawień i skupiam na tym co najpewniejsze (Biblia) i powtarzające w wielu przekazach a zgodne z Biblia
2. Nic pewnego - poza szczególnymi wypadkami
3. są jeszcze inne możliwości/źródła - szatan, energia astralna/okultystyczna, lub "obojętna"(ni dobra ni zła) kosmiczna/prana
Stosunek nasz powinien być nacechowany ostrożną sympatią
4 patrz 1;2;3
5. A co my ułomni możemy tak naprawdę wiedzieć o KIMŚ kto sam o sobie powiedział Jestem Który Jestem
6. od szatana nie jest całkowite, lub czasowe, lub
pozorne(znosi tylko objawy)
7. bo tylko 4 były znanepowszechnie i akceptowane powszechniei uznawane za natchnione powszechnie w większości wspólnot/kościołów lokalnych w II i III wieku w ówczesnym świecie chrześcijańskim
(możesz jeszcze tak jak wielu chrześcijan starożytnych dołączyć do nich Ewangelię Piotra która mi wygląda , że może być autentyczna (paru biskupów Rzymu też tak uważało, ale większość nie )
zajrzyj do wątku here
a szczególnie do linku od Karola

Chrzest Jezusa to przykład działania Trójcy- moim zdaniem dopiero po chrzcie Boska natura Jezusa się uczynniła czy przyjęła dominującą rolę
a słowa na krzyżu - to pamiętaj, że Jezus miał dwie natury bez zmieszania ludzka (moim zdaniem to ona mówiła w chwili zwątpienia , bo był "we wszystkim nam podobny") i boską (ta oczywiście nie umarła i zawsze w Trójcy stanowiła jedno "jak Ja w Tobie tak Ty we Mnie")

wiem, że wiele nie wyjaśniłem - ale to jest wiara!
Zobacz ile rzeczy w nauce szkolnej każe się przyjmować uczniom na wiarę i jakoś nikt nie protestuje
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 sierpień 12 2008 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Dezerter: Zobacz ile rzeczy w nauce szkolnej każe się przyjmować uczniom na wiarę i jakoś nikt nie protestuje
pozdrawiam

Ciezko ci zauwazyc oczywiste rzeczy. Dzieci w szkole nie sa w stanie ocenic, czy nauczyciel mowi prawde, a autorytet nauczyciela sprawia, ze dziecko uznaje to wszystko za prawde. Poza tym w szkole uczy sie rzeczy znanych i sprawdzonych, z wyjatkiem religii oczywiscie. Ty bys chcial, zeby dorosli na tym forum wierzyli jak dzieci w te wymysly, co piszesz. A z tym bedzie juz duzo wiekszy opor...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 12 2008 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

2. Nic pewnego - poza szczególnymi wypadkami


Sprawę uzdrowień jakie dziś mamy, kościół powinien zostawić.

3. są jeszcze inne możliwości/źródła - szatan, energia astralna/okultystyczna, lub "obojętna"(ni dobra ni zła) kosmiczna/prana

Szatan na pewno odpada. Te zdolności nie raz poprawiają ludzkie zdrowie i wiele z tych umiejętności korzysta się by pomagać innych ludziom. Znaczyłoby to, że Szatan jest good. Gdyby mnie obdarzył którymś z tych darów, to bym mu podziękował.
Według mnie to sprawa jednak naszego mózgu, ale każdy ma swoje zdanie.


7. bo tylko 4 były znanepowszechnie i akceptowane powszechniei uznawane za natchnione powszechnie w większości wspólnot/kościołów lokalnych w II i III wieku w ówczesnym świecie chrześcijańskim
(możesz jeszcze tak jak wielu chrześcijan starożytnych dołączyć do nich Ewangelię Piotra która mi wygląda , że może być autentyczna (paru biskupów Rzymu też tak uważało, ale większość nie )
zajrzyj do wątku here
a szczególnie do linku od Karola

Popieram, ja bym do tej listy dopisał jeszcze Apokalipsę Piotra.

Chociaż sam nie wiem jak to było. Tylko te cztery Ewangelie były chyba najbardziej popularne na terenach pogańskich rzymian i greków, czyli Europie. Chociaż gdzie indziej również występowały.
A jeśli chodzi o Azję Mniejszą, Blisko Wschód, Afrykę, to obok kościołów co uznawała te cztery Ewangelie, były również nurty i kościoły które uznawały inne też Ewangelie i listy, najwięcej chyba w Egipcie.

Jednym takim nurtem Judeochrześcijańskim takim najbardziej znanym, byli Ebionici ( najprostszy przykład bo popularny ). Było też wiele nurtów/odłamów gnostycyzmu.
Czy ich wszystkich nie można nazwać chrześcijanami? Przynajmniej w tamtych czasach, w I/II wieku?

Te Ewangelie mimo że popularne, nie znaczy, że jedyne prawdziwe. Mnie się wydają prawdziwe nurty, które znajdowały się w Egipcie i Bliskim Wschodzie, ale to tylko moje zdanie. Prawdy nigdy nie poznamy.

Chrzest Jezusa to przykład działania Trójcy- moim zdaniem dopiero po chrzcie Boska natura Jezusa się uczynniła czy przyjęła dominującą rolę
a słowa na krzyżu - to pamiętaj, że Jezus miał dwie natury bez zmieszania ludzka (moim zdaniem to ona mówiła w chwili zwątpienia , bo był "we wszystkim nam podobny") i boską (ta oczywiście nie umarła i zawsze w Trójcy stanowiła jedno "jak Ja w Tobie tak Ty we Mnie")

Nie uważasz sam, że to troszkę naciągane?

Mnie się wydaje, że Jezus był prorokiem. A te dwie natury to nic innego, jak Jezus człowiek, który przekazuje wolę i wiedzę którą Bóg Mu objawia i on ją przekazuje ludowi. To samo przecież czynił Mahomet, wolę Boga przekazywał ludziom. I nazwanie Mahometa boskim nie czyniłoby to obrazy dla Muzułmanów, gdyż boski nie znaczy Bóg.

- Boskie mogło być urodzenie gdyż za sprawą Boga. A Bóg czy Bóg nie potrafi przecież stworzyć człowieka?
- Boskie mogłyby być moce którymi Jezus np. uzdrawiał, - gdyż obdarzył go mocami.
- Jezus boski, gdyż Bóg Mu objawiał swą wolę, a on przekazywał ją ludziom.

Gdybym nazwał Jezusa bogiem ( a nie Bogiem ), to też by mogło być poprawne patrząc na te cztery punkty które napisałem. Gdyż mógł być pośrednikiem między Bogiem, a ludźmi.

To tylko moje zdanie i ja tak to widzę.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 sierpień 13 2008 01:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Kasandro

za Kasandra Bardzo ładnie jedną sprzeczność sformuował Mathias777:
[Cytat Jezus jest Bogiem, i Bóg Ojciec jest Bogiem i Duch Święty też jest Bogiem — jednym i tym samym. Czym zatem było zesłanie Ducha Św. w czasie chrztu Jezusa? Bóg zesłał Boga na Boga. A śmierć na krzyżu? Bóg kazał umierać Bogu, aby udobruchać Boga.

i Blyy:
[Cytat Bóg sam do siebie mówi na krzyżu "czemuś mnie opuścił".


A Slowo cialem sie stalo....

"Kto widzi mnie, widzi Tego, który mnie posiał" ,
W Liscie do Kolosan 1:15 Jezus jest nazwany "pierworodnym wszelkiego stworzenia,Prz 8,22-31 -
22. Pan stworzył mnie jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna----ta mądrość została stworzona-tą mądrością z księgi przysłów jest Jezus, Kor 1,24,30
24. Natomiast dla powołanych - i Zydow, i Grekow, zwiastujemy Chrystusa, ktory jest moca Boza i madroscia Boza,30. Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,Kol 1,18 On także jest Głową Ciała, Kościoła; On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy,

Nie zapomnij! Pan Bog zawsze zadal od nas ludzi ofiary z pierworodnego....stworzenia a nawet syna-zobacz Stary Testament-i oto On nasz Stworca-tez ofiarowal za nas PIERWORODNEGO.

Slowa"Psalm 22 "Boze moj Boze czemus mnie opuscil"-to sa te same slowa,ktore wypowiedzial Pan Jezus na krzyzu Kasandro...„Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił".A zapytasz dlaczego???-

a dlatego, ze zeby sie wypelnialo Slowo Boga.Mowi sie nawet ze Slowa te wypowiedzial Pan Jezus po hebrajsku! tak jak to jest napisane w Starym Testamencie Zydowskim! po hebrajsku-nie amarejsku.

A zapytasz dlaczego Pan Bog sie mial odwrocic od Pana Jezusa?-bo Bog odwraca sie od grzechu....a Pan Jezus wzial na siebie wszystkie grzechy ludzkie od poczatku po koniec-abysmy stali sie w Panu Jezusie i przez to mieli spolecznosc z Panem Bogiem-bo od Boga odgraniczal nas grzech! i ludzie umierali!(czytaj Stary Testament).
A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8).
16 A ja prosić będę Ojca, a innego pocieszyciela da wam, aby z wami mieszkał na wieki,
17 Onego Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może; bo go nie widzi, ani go zna; lecz wy go znacie, gdyż u was mieszka i w was będzie.
18 Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.
19 Jeszcze maluczko, a świat mię już więcej nie ogląda; lecz wy mię oglądacie; bo ja żyję, i wy żyć będziecie.
20 W on dzień wy poznacie, żem ja jest w Ojcu moim, a wy we mnie, i ja w was.
21 Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten jest, który mię miłuje; a kto mię miłuje, będzie go też miłował Ojciec mój; i ja go miłować będę, i objawię mu siebie samego.
22 Powiedział mu Judasz, nie on Iszkaryjot: Panie! cóż jest, że się nam objawić masz, a nie światu?
23 Odpowiedział Jezus, i rzekł mu: Jeźli mię kto miłuje, słowo moje zachowywać będzie; i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, a mieszkanie u niego uczynimy.
(Biblia Gdanska Ew.sW.Jana 14.

Czy dalo Ci to jakas odpowiedz Kasandro?

Pan Jezus powiedzial:"

„Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka." JAN 14,27 (BW)

Droga Kasandro,ten Pokoj od Pana Jezusa w sercu-jest dla kazdego czlowieka,zachowujacego Jego przykazania,jak otrzymasz te Laske i otrzymasz Pokoj dany od Pana Jezusa-bedziesz nie tylko wiedziala ale i czula co to znaczy-bo to nie sa tylko slowa.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 13 2008 06:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Slowa"Psalm 22 "Boze moj Boze czemus mnie opuscil"-to sa te same slowa,ktore wypowiedzial Pan Jezus na krzyzu Kasandro...„Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił".A zapytasz dlaczego???


Takie słowa zwykle wypowiada cierpiący człowiek.
W tym wypadku jako Człowiek występuje Jezus.
OK.
Ale jeśli Jezus występuje jako Człowiek i Bóg, to jak Bóg mógł opuścić samego siebie?
Czyli inaczej wypowiadająć te słowa należałoby napisać: "Boże mój, Boże mój, czemuś Boga opuścił" ?

Z resztą wypowiedzi się zgadzam.

A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8).



Pocieszyciel = Duch św. = Duch Prawy.
OK.
Ale czy jest to OSOBA, czy też tchnienie, natchnienia i moc przesyłana nam od Boga ?
I na jakich warunkach ją przesyła?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 13 2008 09:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by kasandra_K80:
Slowa"Psalm 22 "Boze moj Boze czemus mnie opuscil"-to sa te same slowa,ktore wypowiedzial Pan Jezus na krzyzu Kasandro...„Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił".A zapytasz dlaczego???


Takie słowa zwykle wypowiada cierpiący człowiek.
W tym wypadku jako Człowiek występuje Jezus.
OK.
Ale jeśli Jezus występuje jako Człowiek i Bóg, to jak Bóg mógł opuścić samego siebie?
Czyli inaczej wypowiadająć te słowa należałoby napisać: "Boże mój, Boże mój, czemuś Boga opuścił" ?

Dwie natury Jezusa hmmm... to tak jak ty masz w życiu dwie role jesteś córka dla swej matki i jednocześnie masz córkę ( jesteś więc matką)
wzdychasz sobie w chwili smutku i załamania do matki swojej, która np wyjechała - "matko czemu mnie opuściłaś"
a twoja córka słuchając tego dziwi się czemu mama sama do siebie mówi, że się opuściła? ?
Wiem, że kiepski dość przykład ale pokazuje dwoistość natur - inaczej mówisz i zachowujesz się jako córka a inaczej jako matka, inaczej jako szefowa w pracy.
Z Jezusa wypowiedziami trzeba uważać i zawsze się zastanowić kto mówi (bynajmniej ja tak robię): - czy podobny nam we wszystkim człowiek czy Pan stworzenia.


A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8).



Pocieszyciel = Duch św. = Duch Prawy.
OK.
Ale czy jest to OSOBA, czy też tchnienie, natchnienia i moc przesyłana nam od Boga ?
I na jakich warunkach ją przesyła?


tchnienie - nie bo ma je każda żywa istota od urodzenia- dlatego żyje - więc nie może być dane po raz 2. Gdy umiera tchnienie/istnienie wraca do Boga.
natchnienie to mi się z artystami kojarzy , ale jeśli myślałaś o duchu prorokowania np w ST, czy byciu pod natchnieniem Ducha - to myślę, że to ten sam Duch Boży.
Co do mocy - to jeśli myślisz o tej mocy jaką dostali apostołowie aby uzdrawiać i wskrzeszać zmarłych , od Jezusa gdy ich posłał - to jest to coś innego bo bardziej ograniczonego i nietrwałego (bo by nie musiało być 50- tnicy - zesłania Ducha Św)
A tak ogóle to sprawa Ducha Św zstępującego na chrześcijanina nie jest prosta i jasna -
pierwsi chrześcijanie byli najpierw chrzczeni a później (jak ich się nazbierało byli wzywani apostołowie, którzy czynili gest "nakładania rąk" podobnie Paweł zwraca się w jednym z listów do biskupa jakiejś wspólnoty o to "byś pochopnie nie nakładał rąk na wszystkich(czy na wielu)"

Czy Osoba czy nie - a znasz na tyle Boga w Trójcy jedynego aby móc go, czy Ducha nazwać Osobą lub nie - tak naprawdę co my wiemy o nim? aby się wymądrzać czy jest Osoba czy tylko działaniem/mocą bożą?
Jedno dla mnie jest pewne
Jest Który Jest: Ojciec
Syn
Duch Św
Czemu niby Ducha, który już przed stworzeniem "unosił się nad wodami", działał w całym ST, chrzcił Jezusa, Zstępował na apostołów, dając im siłę do stworzenia Kościoła i działając w Kościele po dzień dzisiejszy - czemu niby miałbym go uważać za mniej ważnego od Ojca lub Syna, lub odmawiać mu Osobowości

Na koniec jeszcze jeden argument mi się nasunął - jest jeden jedyny grzech niewybaczalny - przeciwko Duchowi Św
Pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 sierpień 13 2008 16:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra k80


Pocieszyciel = Duch św. = Duch Prawy.
OK.
Ale czy jest to OSOBA, czy też tchnienie, natchnienia i moc przesyłana nam od Boga ?
I na jakich warunkach ją przesyła?
Bóg,który jest jeden,jest Duchem Świętym,Bożą Świadomością,energią,życiem.Nie jest osobą,ale osobowością.Tzn.nawet najmniejszą Iskrę Ducha Świętego,trzeba traktować jak osobę.My mamy dwie takie Iskry Ducha Świętego,Ojca i Syna, dane nam na stałe:

Ojciec-reprezentuje w nas Boga Ojca,
Syn-reprezentuje w nas Chrystusa.

Ponieważ Duch Święty jest życiem,które wszystko ożywia,dostajemy go od Boga tak samo jak wszystko co żyje.Duch Święty wpływa w nas,przepływa przez nas i z nas wypływa.

Jeśli chcemy otrzymać większą ilość Ducha Świętego np. potrzebną nam do leczenia siebie lub innych osób,musimy sie zwrócić z modlitwą do Boga,bo
Bóg udziela Ducha(Świętego)bez miary tym,którzy go o niego proszą.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 13 2008 17:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Dla mnie Ewangelia Jana jest albo źle tłumaczona, albo źle rozumiana, albo jest nieprawdziwa.

( J 1,1 )
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga


Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Bóg Ojciec nie ma początku i końca . Jezus jest początkiem , na początku Jezus nazywał sie Logos / Słowo / Słowo było u Boga - jeżeli ktoś jest u innej osoby nie może być jednocześnie ta sama osoba . Logos byl przy stwarzaniu swiata - ' stworzmy , uczynmy ' Ojciec to ktos co daje zycie synowi .
Więc jak ma się to do Trójcy który mówi, że to jedno? nijak. A jak nijak, to nie jest to monoteizm. Więc czy ta Ewangelia jest prawdziwa?


A teraz teksty z reszty Ewangelii, poza Ewangelią Jana, mówiącym o proroku, a nie Bogu.

Ewangelia Marka 10;17-18
"A gdy się wybierał w drogę, przybiegł ktoś , upadł przed nim na kolana i zapytał go: Nauczycielu dobry! Co mam czynić, aby odziedziczyć żywot wieczny? A Jezus odrzekł: CZEMU MIĘ NAZYWASZ DOBRYM? NIKT NIE JEST DOBRY, TYLKO JEDEN BÓG.


"I chciał go zabić, ale bał się ludu, gdyż mieli go za Proroka." Mateusz 14:5

"Rzesze zaś mówiły: To jest prorok Jezus,ten z Nazaretu Galilejskiego." Mateusz 21:11

"I usiłowali go pojmać, ale bali się ludu, gdyż miał go za Proroka" Mateusz 21:46

"Rzekł im: Co? Oni zaś mu powiedzieli mu: Z Jezusem Nazareńskim, który był mężem, Prorokiem mocarnym w czynie i w słowie przed Bogiem i wszystkim ludem" Łukasz 24:19

"Tymczasem muszę dziś i jutro, i pojutrze odbyć drogę, bo jest nie do pomyślenia, by prorok ginął poza Jerozolimą. " Łukasz 13:33

"A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie i w swoim domu." Marku 6:4

"A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie i w swoim domu." (To samo w Mateuszu 13:57, Marku 6:4, Łukaszu 4:24


===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 13 2008 21:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ale jeśli Jezus występuje jako Człowiek i Bóg, to jak Bóg mógł opuścić samego siebie?
Czyli inaczej wypowiadająć te słowa należałoby napisać: "Boże mój, Boże mój, czemuś Boga opuścił" ?

Halo Kasandro!
Chrystus jako człowiek był pozbawiony Boskiej Postaci która jest wyłącznie duchowa.
Boski Duch ograniczył Siebie w ludzkie ciało z wszystkimi tego konsekwencjami. W momencie gdy Boski Duch opuścił to ciało, ale jeszcze nie ludzka dusza Jezusa , Jezus zawołał do swojego Ojca(swojego Ducha)
z pozycji tego ciała: Boże mój, czemuś mnie opuścił....
To nie wołał Bóg za Bogiem lecz umęczone ciało Jezusa , jako dowod że Jezus czuł i cierpiał naprawdę a jego ofiara była prawdziwa.
Boskość tej ofiary polegała właśnie na tym, że Bóg w swoim Synu Jezusie odczuwał jak prawdziwy człowiek.
To jest tajemnica wcielenia ktorej nasz umysł do końca nie jest w stanie pojąć.
.

A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8)


Pocieszyciel = Duch św. = Duch Prawy.
OK.
Ale czy jest to OSOBA, czy też tchnienie, natchnienia i moc przesyłana nam od Boga ?
I na jakich warunkach ją przesyła?


Pocieszyciel to inna Forma "Słowa" przysłanego na ziemię , już nie w ciele Syna, lecz poprzez ludzkie umysły.
Warunkiem przysłania jest przygotowanie Narzędzia jakim jest ludzki umysł w odpowiednim, na to przeznaczonym czasie, zapowiedzianym przez prorka Joela i przez Jezusa.
Jezus zapowiedział znaki powrotu "Słowa".
Żeby nikt nie sądził, że Jego powrót nastąpi w ciele podał szereg znaków objaśniających jak jego powrót będzie wyglądał.
Będzie on jak Światło błyskawicy rozświetlające duchowe niebo ludzkości pogrązonej w ciemności swoich grzechów i fałszywych przekonań
Jego powrot nastąpi w obłokach symbolizujących Duchowość.
Bóg jest jeden więc po co miałby Chrystus przychodzić osobno po Duchu Prawdy?
Jeżeli Chrystus obiecał powrocić to przyjście do świata Ducha Prawdy jest właśnie tym powrotem!
DLatego zostało powiedziane że jeżeli wam powiedzą, że Jezus jest tu, albo tam nie wierzcie..
Jezus nigdy już nie dotknie ziemi swoimi cielesnymi stopami i dlatego sw Paweł zapowiedział, że wybrani zostaną porwani w powietrze na spotkanie Pana, co oznacza nic innego jak wzniesienie duchowe uczniów których duchowe oczy ujrzą Pana w obłokach!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 13 2008 21:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dla mnie Ewangelia Jana jest albo źle tłumaczona, albo źle rozumiana, albo jest nieprawdziwa.

( J 1,1 )
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.

Ewangelia Jana jest prawdziwa gdyż pisana przez naocznego świadka którym był Jan.
największy kłopot jest w tym, aby zrozumieć Kim jest Logos.
Możemy sobie chyba wyobrazić , że Bóg posiada różne Aspekty które wszystkie są Boskie.
najważniejszym jest Miłość i dlatego mówimy że Bóg jest Miłoscią.
Logos jest wyrazem Boskiej Miłości i ta Miłośc , która jest powodem, źrodłem i przyczyną wszystkiego stała się ciałem w Jezusie
Miłość przez którą i dla której wszystko się stało.
Logos nie jest ograniczony do postaci Jezusa i to musimy najpierw zrozumieć!!!!
Logos to odwieczne Słowo Boga będące Bogiem gdyż będące Miłoscią, ale Logos nie jest od Boga w żaden sposób odrębne.
Bóg może przysyłać nam Logos na różne sposoby i czynił to od początku istnienia świata materialnego najpierw w Pierwszej Epoce Zbawienia ludzkosci poprzez Proroków i Wysłanników. W Drugiej Epoce w Osobie Jezusa swojego jednorodzonego Syna, a w Ostatniej Epoce Zbawienia poprzez ludzkie umysły jako Ducha Prawdy.
Przyjście Boga w Trzecim Dniu( w Trzeciej Epoce) zostało zapowiedziane jeszcze przez ST.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 13 2008 21:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Nie wiadomo czy autorem tej Ewangelii jest Jan, więc odpowiedź twierdząca jest nieobiektywna. Gdyż ta Ewangelia jest sprzeczna z pozostałymi trzema.

A ja to rozumiem, że albo Jezus jest prorokiem jak Mahomet, albo najważniejszym archaniołem który zeszedł na ziemie.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 13 2008 22:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by BLyy: Nie wiadomo czy autorem tej Ewangelii jest Jan. Gdyż ta Ewangelia jest sprzeczna z pozostałymi trzema.

A ja to rozumiem, że albo Jezus jest prorokiem jak Mahomet, albo najważniejszym archaniołem który zeszedł na ziemie.

Nie jest sprzeczna!
Ludzkie słowa są czasem mylące, gdyz nigdy nie oddadzą w pełni duchowej Prawdy. W Swiętych Pismach należy odczytywac esencję słów, a nie same słowa, tak aby zrozumieć ich duchowy przekaz.
Jezusa można pojąc tylko jako Wcielenie Boga-Ojca całego Stworzenia inaczej Jego ofiara nie mogłaby być dowodem na bezgraniczną Miłośc Boga do ludzkosci.
Oprócz tego Jezus był synem Człowieczym, Prorokiem i Najwyższym Kapłanem
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 13 2008 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Nie jest sprzeczna!

Jest sprzeczna. Kościół głównie na niej też opiera się na boskości Jezusa.

Ludzkie słowa są czasem mylące, gdyz nigdy nie oddadzą w pełni duchowej Prawdy.

Albo złe tłumaczenie, niechcący lub celowe w celu dopasowania do swoich doktryn.

W Swiętych Pismach należy odczytywac esencję słów, a nie same słowa, tak aby zrozumieć ich duchowy przekaz.

Uważasz, że Ty odczytujesz prawidłowo, a ten kto odczyta inaczej to się myli?

Jezusa można pojąc tylko jako Wcielenie Boga-Ojca całego Stworzenia

Ja go od zawsze, nawet będąc wierzącym pojmowałem jako proroka.

inaczej Jego ofiara nie mogłaby być dowodem na bezgraniczną Miłośc Boga do ludzkosci.

Religie opierające się na prorokach jak Mojżesz, Mahomet itp, jakoś wierzą w Jego bezgraniczną miłość i sam posłaniec Boga też może być tego dowodem.


Oprócz tego Jezus był synem Człowieczym, Prorokiem i Najwyższym Kapłanem

Jezus nie mógł być prorokiem. Gdyż prorok jest osobą która jest w kontakcie z Bogiem i wolę usłyszaną/objawioną przez Boga przekazuje ludziom. A Jezus jako Bóg nie mógł gadać sam do siebie i sam sobie coś objawiać.

W skrócie, prorok to wysłannik Boga, a Jezus nie mógł być wysłannikiem Boga, ponieważ wysłał sam siebie. I nie przekazuje wolę jaką usłyszy od Boga, tylko swoją gdyż sam jest Bogiem.

Pozdrawiam

Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 sierpień 13 2008 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by BLyy:
Religie opierające się na prorokach jak Mojżesz, Mahomet itp, jakoś wierzą w Jego bezgraniczną miłość i sam posłaniec Boga też może być tego dowodem.

Swieta racja. Dlatego te religie moze nigdy nie zanikna, bo nie da sie podwazyc tego, czy Mojzesz i Mahomet byli prorokami. Chrzescijanie jednak wmowili sobie, ze sam Bog do nich przyszedl i na podstawie tego chca gorowac nad innymi religiami. Niestety w te historie wierzy coraz mniej ludzi i chrzescijanstwo jako pierwsze upadnie z wielkich religii. Moze jeszcze nie za naszego zycia, ale ...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 sierpień 14 2008 06:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Eviva

Bóg,który jest jeden,jest Duchem Świętym,Bożą Świadomością,energią,życiem.Nie jest osobą,ale osobowością.Tzn.nawet najmniejszą Iskrę Ducha Świętego,trzeba traktować jak osobę.


Według tej definicji jaśniej brzmi rozumienie Trójcy św., ale o ile wiem to Twoje wypowiedzi nie mają poparci braci chrześcijan?
Jeśli chrześcijanie nie zgadzają się z takim rozumieniem, to temat Trójcy św. wciąż pozostaje niejasny.

Jeśli chcemy otrzymać większą ilość Ducha Świętego np. potrzebną nam do leczenia siebie lub innych osób,musimy sie zwrócić z modlitwą do Boga,bo
Bóg udziela Ducha(Świętego)bez miary tym,którzy go o niego proszą.


Wielu prosi, a nie otrzymuje.
Czy muszą być spełnione konkretne warunki ku temu ?


Matejanka
Chrystus jako człowiek był pozbawiony Boskiej Postaci która jest wyłącznie duchowa.
Boski Duch ograniczył Siebie w ludzkie ciało z wszystkimi tego konsekwencjami. W momencie gdy Boski Duch opuścił to ciało, ale jeszcze nie ludzka dusza Jezusa , Jezus zawołał do swojego Ojca(swojego Ducha)
z pozycji tego ciała: Boże mój, czemuś mnie opuścił....


Czyli na krzyżu cierpiał już tylko Jezus=Człowiek, ale nie Bóg=SYN Boży zrodzony z Boga, ponieważ Boski Duch go opuścił?
W takim razie gdy zmartwychwstał Jezus, który był już bez Boskiego Ducha, to musiał zostać wskrzeszony przez Boskiego Ducha, a więc nie mógł SAM zmartwychwstać...


Blyy
Jezus nie mógł być prorokiem. Gdyż prorok jest osobą która jest w kontakcie z Bogiem i wolę usłyszaną/objawioną przez Boga przekazuje ludziom. A Jezus jako Bóg nie mógł gadać sam do siebie i sam sobie coś objawiać.
W skrócie, prorok to wysłannik Boga, a Jezus nie mógł być wysłannikiem Boga, ponieważ wysłał sam siebie. I nie przekazuje wolę jaką usłyszy od Boga, tylko swoją gdyż sam jest Bogiem.


No właśnie, jak rozwikłać tę sprzeczność ???

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 14 2008 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Kasandro!



Wielu prosi, a nie otrzymuje.
Czy muszą być spełnione konkretne warunki ku temu ?

Odpowiem za Evivę.
Nie wszyscy potrafią prosić. Prośba musi być dobra zarowno dla duszy jak i dla ciała, wtedy jest zawsze spełniana.
Na przykład wyobraź sobie , że jakiś człowiek który nazajutrz miał bardzo ważne spotkanie mogące wspiąć go na wyżyny kariery, nagle przed tym spotkaniem zachorowuje i pomimo modlitwy matki o jego uzrowienie, umiera.
Matka płacze i pyta się: Dlaczego Bóg nie wysłuchał jej gorącej prośby?
Nie widzi jednk drugiej strony medalu.( całkowicie teoretycznie)
Ten syn gdyby stał się bogaty zatwardziłby swoje serce i stałby się nieczuły i bewzględny idąc po "trupach" do dalszej kariery
. Bóg przeniikając każde serce i duszę ,to wiedział i widział jak postępowanie tego człowieka będzie inne dusze wciągało na zatracenie. W takim przypadku mniejszym złem jest przerwanie ziemskiej egzystencji tej duszy zanim jej bagaż i krzyż do poniesienia stanie się bardzo duży. Ta dusza poddana sądowi w zaświatach i pouczona o cechach charakteru w niej ukrytych i o tym czym jej groziło dalsze życie(piekłem w zaświatach) być może szybciej uczyni krok ku swojej doskonałości w stanie duchowym, niż gdyby przerobiła całe drzemiące w niej zło.(dla innej duszy może być całkiem odwrotnie i dlatego niektórzy źli ludzie żyją długo)
Gdyż o tym co jest dla duszy najlepsze i kiedy jest korzystniej przerwać ludzką egzystencję wie tylko Bóg .
My tego nie wiemy i zawsze prawie modlimy się o zdrowie ciała nie rozumiejąc, że czasem zdrowie ciała oznacza niebezpieczeństwo choroby duszy.
Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż my to możemy przeniknąć naszym umysłem.
Tylko Absolutna Boska Sprawiedliwość przenika każdego człowieka i każdą duszę aby wiedzieć, która droga jest dla duszy najkorzystniejsza.



Matejanka
Chrystus jako człowiek był pozbawiony Boskiej Postaci która jest wyłącznie duchowa.
Boski Duch ograniczył Siebie w ludzkie ciało z wszystkimi tego konsekwencjami. W momencie gdy Boski Duch opuścił to ciało, ale jeszcze nie ludzka dusza Jezusa , Jezus zawołał do swojego Ojca(swojego Ducha)
z pozycji tego ciała: Boże mój, czemuś mnie opuścił....

Czyli na krzyżu cierpiał już tylko Jezus=Człowiek, ale nie Bóg=SYN Boży zrodzony z Boga, ponieważ Boski Duch go opuścił?
W takim razie gdy zmartwychwstał Jezus, który był już bez Boskiego Ducha, to musiał zostać wskrzeszony przez Boskiego Ducha, a więc nie mógł SAM zmartwychwstać...

Kasandro to nie tak.
Znowu nasze słowa nie są w stanie w pełni oddać Duchowości.
Dlatego spróbuję na podstawie alegorii.
Wyobraź sobie kielich wyrzeźbiony z zamrożonej wody z oceanu, tą wodą napełniony i szczelnie przykryty lodową pokrywą również z tego oceanu.
Czy kielich i woda w kielichu są oceanem?
Czy , gdy jeżeli wypompujemy wodę z kielicha do oceanu a on pozostanie w oceanie to kielich przestanie istnieć?
Będzie dalej kielichem, ale opróżnionym z wody.
Dopiero gdy kielich rozpuści się w oceanie przestanie być dla naszych oczu widoczny , ale przecież istnieć nie przestanie.
Teraz wyobraź sobie, że akurat ta woda z oceanu która stanowiła kielich odparowuje i spada na jakiś obszar ziemski i go nawadnia. Czy obecni na tym obszarze ludzie nie znając kulisów historii kielicha mogą przypuszczać, że woda która spadła jako deszcz jest tą samą która napełniała kielich w oceanie? Czy w ogóle kojarzą deszcz z oceanem?

Ta historia oczywiście jest tylko przybliżeniem i zobrazowaniem tego Kim był Jezus, Kim jest Duch Swięty a więc Kim jest Bóg jako jedność.
Bogiem jest w tej alegorii oczywiście ocean a Jezus napełnionym wodą z oceanu kielichem, parą wodną Duch Prawdy.
Nie istniało żadne oddzielenie Jeusa od Boga substancjonalne, gdyż był On Jednorodzonym Synem!!!
To dla nas niepojęte i dlatego musimy siez tym pogodzić że tylko w ograniczony sposób możemy pojąć Osobę Jezusa.
Jeżeli zaistniałyby warunki w których kielich ponownie uformował się z wody oceanu, to czy ocean utworzył ten kielich, czy może kielich utworzył się sam?
Można powiedzieć że to ocean utworzył ten kielich, ale przecież kielich nie jest niczym innym niż oceanem!
Tak samo jest z Chrystusem.
On jest zawsze w Bogu i nie jest od Niego oddzielony ale dla nas zawsze może się ukazać jako Kielich, abyśmy mogli Go zobaczyć.
To samo jest z Duchem Swiętym, Duchem Prawdy on jest Tym samym Kielichem tylko w innej Formie dającym nam Boskie Słowo.





Blyy
Jezus nie mógł być prorokiem. Gdyż prorok jest osobą która jest w kontakcie z Bogiem i wolę usłyszaną/objawioną przez Boga przekazuje ludziom. A Jezus jako Bóg nie mógł gadać sam do siebie i sam sobie coś objawiać.
W skrócie, prorok to wysłannik Boga, a Jezus nie mógł być wysłannikiem Boga, ponieważ wysłał sam siebie. I nie przekazuje wolę jaką usłyszy od Boga, tylko swoją gdyż sam jest Bogiem

No właśnie, jak rozwikłać tę sprzeczność ???

nie ma żadnej sprzeczności.
Jezus był wcieleniem Boskiego Ducha w Syna Człowieczego(w Kielich) i z pozycji tego Syna(Kielicha) dawał nam Przykład jak mamy komunikować z Ojcem.(oceanem) On wszystko co czynił czynił dla dania nam Przykładu do naśladowania, jak mamy czynić aby stać się doskonałymi ludźmi!
Sam Bóg zszedł do swoich dzieci, aby im to pokazać i wszystko co mówił do Ojca mówił z pozycji bycia Synem dla naszego przykładu.
Sam jednak Duchowo z "substancji" był tym samym Bogiem do którego się zwracał.
Jezus to jedna z form Wody z Oceanu Boskiego Ducha w kórym wszystko jest zawarte i bez którego nic nie żyje ani ni istnieje.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 14 2008 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

nie ma żadnej sprzeczności.
Jezus był wcieleniem Boskiego Ducha w Syna Człowieczego(w Kielich) i z pozycji tego Syna(Kielicha) dawał nam Przykład jak mamy komunikować z Ojcem.(oceanem) On wszystko co czynił czynił dla dania nam Przykładu do naśladowania, jak mamy czynić aby stać się doskonałymi ludźmi!
Sam Bóg zszedł do swoich dzieci, aby im to pokazać i wszystko co mówił do Ojca mówił z pozycji bycia Synem dla naszego przykładu.
Sam jednak Duchowo z "substancji" był tym samym Bogiem do którego się zwracał.
Jezus to jedna z form Wody z Oceanu Boskiego Ducha w kórym wszystko jest zawarte i bez którego nic nie żyje ani ni istnieje.
Pozdrawiam


Jest sprzeczność i to duża. Prorok jest posłańcem Boga, więc Bóg nie może być posłańcem Boga, to jest nielogiczne. Zresztą sama pisałaś, że Bóg sam zeszedł do swoich dzieci, co automatycznie dyskwalifikuje go jako proroka.

A jak widać w Ewangeliach synoptycznych, lud go miał za proroka, a skoro miał go za proroka to nie może być Bogiem. Skoro lud miał go za proroka, to ludziom których nauczał, pokazywał, że jest prorokiem.

Boga proroka, to można sobie poszukać prędzej w mitologii greckiej czy nordyckiej, ale w chrześcijaństwie?

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 14 2008 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by BLyy:
nie ma żadnej sprzeczności.
Jezus był wcieleniem Boskiego Ducha w Syna Człowieczego(w Kielich) i z pozycji tego Syna(Kielicha) dawał nam Przykład jak mamy komunikować z Ojcem.(oceanem) On wszystko co czynił czynił dla dania nam Przykładu do naśladowania, jak mamy czynić aby stać się doskonałymi ludźmi!
Sam Bóg zszedł do swoich dzieci, aby im to pokazać i wszystko co mówił do Ojca mówił z pozycji bycia Synem dla naszego przykładu.
Sam jednak Duchowo z "substancji" był tym samym Bogiem do którego się zwracał.
Jezus to jedna z form Wody z Oceanu Boskiego Ducha w kórym wszystko jest zawarte i bez którego nic nie żyje ani ni istnieje.
Pozdrawiam


Jest sprzeczność i to duża. Prorok jest posłańcem Boga, więc Bóg nie może być posłańcem Boga, to jest nielogiczne. Zresztą sama pisałaś, że Bóg sam zeszedł do swoich dzieci, co automatycznie dyskwalifikuje go jako proroka.

A jak widać w Ewangeliach synoptycznych, lud go miał za proroka, a skoro miał go za proroka to nie może być Bogiem. Skoro lud miał go za proroka, to ludziom których nauczał, pokazywał, że jest prorokiem.

Boga proroka, to można sobie poszukać prędzej w mitologii greckiej czy nordyckiej, ale w chrześcijaństwie?

A dlaczegoż to Bóg przemawiający przez Syna Jezusa nie mógł dawać ludziom proroctw tak jak dawał je poprzez innych Proroków?

Wyobraź sobie taką abstrakcyjną sytuację, że chcesz komuś kto mieszka daleko od Ciebie coś bardzo ważnego przekazać, ale ten ktoś nie może Ciebie ujrzeć gdyż go to zabije (z jakiś tam względów)
Masz do wyboru dwie drogi.
1. Posyłasz posłańca którego uczysz tego co ma powtórzyć ryzykując, że coś przekręci bo nie do końca Ciebie zrozumie (prorocy)
2. sam się przebierasz za kogoś innego i wprost przekazujesz to co chciałeś przekazać.

Oczywiście Wcielenie nie było maską Boga, lecz sposobem aby nam bezpośrednio przekazać Boskie Proroctwa

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 sierpień 14 2008 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Według tej definicji jaśniej brzmi rozumienie Trójcy św., ale o ile wiem to Twoje wypowiedzi nie mają poparci braci chrześcijan?
Jeśli chrześcijanie nie zgadzają się z takim rozumieniem, to temat Trójcy św. wciąż pozostaje niejasny.
Jeśli wierzy się,że Duch Święty jest jedynie osobą,a nie też Bożą energią i osobowością,to temat Trójcy św.zawsze pozostanie niejasny.W NT pisze,że jesteśmy świątynią Ducha Świętego.W rzeczywistości mamy dwa Duchy Święte,obecne w naszym duchu-duszy w dwóch różnych miejscach,które trzeba traktować osobowo,jak obecne w nas osoby.

Wielu prosi, a nie otrzymuje.
Czy muszą być spełnione konkretne warunki ku temu ?
Nie wiem do czego potrzebny jest ludziom Duch Święty,jeśli jak piszesz "wielu prosi,a nie otrzymuje".Ja proszę obecnego we mnie Ojca o Ducha Świętego,jako potrzebną do leczenia energię Bożą.Jak się spowiadam obecnemu we mnie Synowi,to go proszę o Ducha Świętego jako Jego Bożą energię,która uświęca nasze dusze.Zamiast kościelnej Eucharystii,przyjmuję Ducha Świętego Chrystusowego,jako Jego Bożą energię,która uświęca-przemienia moją grzeszną duszę.Jest to zgodne z wolą Bożą i z tym co pisze w NT:

A taka jest wola Boża,uświęcenie wasze,żebyście się wstrzymywali od wszeteczeństwa".

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 14 2008 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

A dlaczegoż to Bóg przemawiający przez Syna Jezusa nie mógł dawać ludziom proroctw tak jak dawał je poprzez innych Proroków?

Dla mnie Jezus był od zawsze prorokiem, a nie Bogiem.

Ale jeśli uznać Trójce za fakt. To Jezus i Bóg to jedno. A słowo syn ma tylko znaczenie przenośne to tak, ale wtedy nie można go zwać prorokiem. Jeśli zaś dosłownie Synem Bożym, to wtedy chrześcijaństwo przestaje być monoteistyczne.

Bo jest wiele religii w których istniał tylko jeden bóg na początku i był później ojcem innych bogów. A uznawane są za politeistyczne, czy aby teraz słusznie? Skoro Ojciec i Syn to jedno to wtedy stają się monoteistyczne.

Wyobraź sobie taką abstrakcyjną sytuację, że chcesz komuś kto mieszka daleko od Ciebie coś bardzo ważnego przekazać, ale ten ktoś nie może Ciebie ujrzeć gdyż go to zabije (z jakiś tam względów)
Masz do wyboru dwie drogi.
1. Posyłasz posłańca którego uczysz tego co ma powtórzyć ryzykując, że coś przekręci bo nie do końca Ciebie zrozumie (prorocy)


Bardzo odważna teza, że prorok może coś przekręcić.

Jak choćby dla przykładu chrześcijaństwo, jest religią prawdy. Pismo Święte jest pismem prawdy. Pismo Święte składa się z NT i ST.

W ST, prorok występował niejeden. Ale jeśli jeden coś przekręcił, to wtedy cała religia i Pismo Święte przestaje być prawdą, a czym wtedy zaczyna być?


Poza tym mylisz proroków z ludźmi którzy dostąpili objawienia lub słyszeli głos Boga, jakich nawet dziś jest dużo. Czyli tych wszystkich którzy doznają dziś objawienia są prorokami? Nie.
Prorok ma styczność z Bogiem praktycznie przez całe życie, dlatego nie ma możliwości by coś przekręcił, gdyż Bóg na pewno by mu o tym powiedział. Dlatego jest niemożliwe by prorok coś przekręcał, przekręcać mogą Ci którzy doznali pojedynczych objawień w ciągu całego swego życia jak dziś. Więc ukazanie sie Boga komuś, nie czyni go od razu prorokiem.

Czyli chrześcijaństwo nie jest koniecznie religią głoszącą prawdę?

2. sam się przebierasz za kogoś innego i wprost przekazujesz to co chciałeś przekazać.

Jeśli się Bóg przebiera w kogoś i sam idzie to posłać, to wtedy automatycznie nie jest prorokiem. A sami ludzie których nauczał mieli go za proroka, Bóg kłamał?

Oczywiście Wcielenie nie było maską Boga, lecz sposobem aby nam bezpośrednio przekazać Boskie Proroctwa

Ja w to nie wierzę. Jezus był człowiekiem który głosił wolę Boga.

Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,17 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana