Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Reguły gry dla wierzących
 |  Wersja do druku
Dezerter
 sierpień 14 2008 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kasandra

[Cytat Wielu prosi, a nie otrzymuje.
Czy muszą być spełnione konkretne warunki ku temu ?

Eviva
Nie wiem do czego potrzebny jest ludziom Duch Święty,jeśli jak piszesz "wielu prosi,a nie otrzymuje".Ja proszę obecnego we mnie Ojca o Ducha Świętego,jako potrzebną do leczenia energię Bożą.

Eviwo - podaj adres mam parę dolegliwości - więc chętnie skorzystam

Kasandro
Warunki jakie podają prawdziwi charyzmatycy uzdrawiający - są dwa:
1. całkowity wybaczenie/przebaczenie/znak pokoju do wszystkich żywych i umarłych (z nimi również można się pogodzić/przebaczyć)
2. wiara

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 sierpień 14 2008 14:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Ja kiedys wierzylem w wykladnie kosciola, czyli ze Jezus jest Bogiem. Wtedy sie nad tym nie zastanawialem, po prostu przyjmowalem to. Teraz, gdy moj umysl jest w pewnym sensie wyzwolony spod wladzy koscielnej, uwazam ze Jezus byl prorokiem i tylko czlowiekiem.

Dla niektorych zawsze bedzie Bogiem. Czyz nie jest dziwne, ze po przestawieniu liter jego imienia otrzymamy imie boga - ZEUSA... ?
JEZUS - J(a) ZEUS
IESUS - I SEUS

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 14 2008 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dla mnie Jezus był od zawsze prorokiem, a nie Bogiem.

Jezus był więcej niż Prorokiem, ale Prorokiem oczywiście też.
Kim jest Prorok?
Prorok to osoba mówiąca w imię Boga i przekazująca na miarę swoich możliwości Boskie Prawdy.
Czy kazdy Prorok mogł przekazać każdą Boską Prawdę?
Nie, gdyż Narzędzie też wpływa na jakość proroctwa.
Jezus był absolutnie doskonałym Boskim Narzędziem i nigdy nie odkształcił, ani niczego nie przekręcił z Boskiej Prawdy, którą Bóg Mu zlecił, aby przekazał światu


Ale jeśli uznać Trójce za fakt. To Jezus i Bóg to jedno. A słowo syn ma tylko znaczenie przenośne to tak, ale wtedy nie można go zwać prorokiem. Jeśli zaś dosłownie Synem Bożym, to wtedy chrześcijaństwo przestaje być monoteistyczne.

Znowu nie tak.
Syn nie ma znaczenia przenośnego gdyż Jezus jako człowiek był Synem Boga, a nie Bogiem.
jego Duch jednak był całkowicie Boski!

Bo jest wiele religii w których istniał tylko jeden bóg na początku i był później ojcem innych bogów. A uznawane są za politeistyczne, czy aby teraz słusznie? Skoro Ojciec i Syn to jedno to wtedy stają się monoteistyczne.

Jezus urodził się na ziemi, aby być na ziemi człowiekiem.To jednak Boski Duch wstąpił w ludzkie ciało, a nie dusza przeznaczona do rozwoju, a więc z Ducha był Bogiem . ALe nie był Bogiem Synem lecz tym samym Bogiem którym jest Ojciec.
Bóg rodząc Jezusa na ziemi nie rozmnożył swojej Boskości do jeszcze jednego Boga, lecz tylko Sam sobie nałożył granice ludzkiego ciała na jeden ze swoich Aspektow jakim jest Boskie Słowo.
DLatego mówimy że Jezus to wcielone Boskie Słowo , odwieczny Logos, ale nie żaden inny Bóg Syn.
Jezus gdy odszedł z naszego świata znowu stopił sie z Boskim Duchem w Jedno i jest również Ojcem,.
My mamy jako ludzie ręce , nogi, oczy , nos. Czy gdy coś czynimy naszą lewą ręką, na przykład całkowicie bezwiednie, to czy mówimy że ta ręka działa samodzielnie i jest innym cżłowiekiem. Nie to tylko jeden z naszych członków wykonał jakąś pracę.
Czy nie potrafisz sobie wyobrazić, że Bog ma wiele "członków" z których jednym mówił przez Jezusa swojego cielesnego Syna.

Wyobraź sobie taką abstrakcyjną sytuację, że chcesz komuś kto mieszka daleko od Ciebie coś bardzo ważnego przekazać, ale ten ktoś nie może Ciebie ujrzeć gdyż go to zabije (z jakiś tam względów)
Masz do wyboru dwie drogi.
1. Posyłasz posłańca którego uczysz tego co ma powtórzyć ryzykując, że coś przekręci bo nie do końca Ciebie zrozumie (prorocy)

Bardzo odważna teza, że prorok może coś przekręcić.

nie chodziło mi w tej alegorii że Prorok może coś przekręcić chociaż nie wykluczam takiej możliwości gdyż Prorok też człowiek ze swoimi słabościami i poglądami, a nie marionetka Boga. Jego świadomość zawsze bierze udział w przekazywaniu Proroctwa , chyba że wpada w trans i przez niego bezpośrenio odzywa się Duchowy Świat.

Jak choćby dla przykładu chrześcijaństwo, jest religią prawdy. Pismo Święte jest pismem prawdy. Pismo Święte składa się z NT i ST.

W ST, prorok występował niejeden. Ale jeśli jeden coś przekręcił, to wtedy cała religia i Pismo Święte przestaje być prawdą, a czym wtedy zaczyna być?

Pismo Swięte nie podaje nam bewzględnych Prawd lecz naucza Boskiego Prawa.
nawet gdy Prorok w niedoskonały sposób przekazuje to co otrzymuje od Ojca do przekazania to esencja Przekazu jest prawdziwa i wystarczająca do zrozumienia o co chodzi w objawieniu.

Poza tym mylisz proroków z ludźmi którzy dostąpili objawienia lub słyszeli głos Boga, jakich nawet dziś jest dużo. Czyli tych wszystkich którzy doznają dziś objawienia są prorokami? Nie.
Prorok ma styczność z Bogiem praktycznie przez całe życie, dlatego nie ma możliwości by coś przekręcił, gdyż Bóg na pewno by mu o tym powiedział. Dlatego jest niemożliwe by prorok coś przekręcał, przekręcać mogą Ci którzy doznali pojedynczych objawień w ciągu całego swego życia jak dziś. Więc ukazanie sie Boga komuś, nie czyni go od razu prorokiem.

To też nie jest tak.
Żaden Prorok nie ma większej styczności z Bogiem niż inni ludzie.
DLatego jest Prorokiem, że go Bog wybiera jako najbardziej dogodne narzędzie do przekazywania innym dzieciom Swoich Prawd ponieważ ten konkretny człowiek nie zatwardził na "Boskie" swojego serca i potrafi usłyszeć w swoim wnętrzu Boski Głos.chociaż czasem mu sie wydaje że ten Głos dochodzi z jakichś tajemniczych miejsc. Z Bogiem możemy komunikować przez naszego ducha i to wszyscy jesteśmy do tej formy dialogu z Bogiem przeznaczeni. ALe musimy do tego dorosnąć. Prorocy po prostu wyprzedzają nas w duchowym wzroście.
Każdy człowiek który odbiera jakieś objawienie jest w pewnym sensie Prorokiem Boga.

Czyli chrześcijaństwo nie jest koniecznie religią głoszącą prawdę?

Chrześcijaństwo jest oparte na Prawdzie którą jest Chrystus ale wszystko to co chrześcijaństwo dodaje samo od siebie już niekoniecznie musi być prawdą.

2. sam się przebierasz za kogoś innego i wprost przekazujesz to co chciałeś przekazać.
Jeśli się Bóg przebiera w kogoś i sam idzie to posłać, to wtedy automatycznie nie jest prorokiem. A sami ludzie których nauczał mieli go za proroka, Bóg kłamał?

Przecież to co napisałam jest tylko alegorią.
Jezus nie był żadnym przebraniem, lecz Boskim wcieleniem i jako człowiek mówiący w imieniu Boga był oczywiście Prorokiem.

Oczywiście Wcielenie nie było maską Boga, lecz sposobem aby nam bezpośrednio przekazać Boskie Proroctwa
Ja w to nie wierzę. Jezus był człowiekiem który głosił wolę Boga.


A skąd znał tę Wolę Boga? I dlaczego mówił? Kto Mnie widzi , widzi Ojca.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 14 2008 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Jezus był więcej niż Prorokiem, ale Prorokiem oczywiście też.

Był tylko prorokiem. Nie można być jednocześnie Bogiem i prorokiem.

Kim jest Prorok?
Prorok to osoba mówiąca w imię Boga i przekazująca na miarę swoich możliwości Boskie Prawdy.

Zmieniasz regułkę proroka. Prorok to posłaniec Boga, który głosi ludziom objawioną wolę Boga. A Jezusa jako Boga, wyklucza tego rodzaju objawienia, gdyż jako Bóg, sam zna wole Boga. Co ja gadam, mówi swoją wolę. Więc jak wyklucza, nie może być prorokiem.

Bóg schodzący na ziemię pod obojętnie jaką postacią, nie może być prorokiem. To jest sprzeczne.

Czy kazdy Prorok mogł przekazać każdą Boską Prawdę?
Nie, gdyż Narzędzie też wpływa na jakość proroctwa

Gdyby nie mógł, Bóg nie wybrałby człowieka na swego łącznika z ludźmi. Poza tym prorok jest w kontakcie z Bogiem, to Bóg by mu wytknął gdyby źle coś mówił, a nawet mógł ukarać. Bóg nie wybiera sobie byle kogo. Chyba, że Bóg potrafi się mylić.

Jezus był absolutnie doskonałym Boskim Narzędziem i nigdy nie odkształcił, ani niczego nie przekręcił z Boskiej Prawdy, którą Bóg Mu zlecił, aby przekazał światu

Doskonałym narzędziem też był Mojżesz i Mahomet i inni prorocy, gdyż Bóg nie wybiera byle kogo.

Znowu nie tak.
Syn nie ma znaczenia przenośnego gdyż Jezus jako człowiek był Synem Boga, a nie Bogiem.
jego Duch jednak był całkowicie Boski!

Bóg ma moc stwarzania ludzi chyba, że tą moc mu odbierasz. Jeśli stworzył człowieka, jakim był Jezus, niewątpliwie wśród ludzi jego narodzenie jest boskie, ale to go nie czyni Bogiem.

Jezus urodził się na ziemi, aby być na ziemi człowiekiem.To jednak Boski Duch wstąpił w ludzkie ciało, a nie dusza przeznaczona do rozwoju, a więc z Ducha był Bogiem . ALe nie był Bogiem Synem lecz tym samym Bogiem którym jest Ojciec.
Bóg rodząc Jezusa na ziemi nie rozmnożył swojej Boskości do jeszcze jednego Boga, lecz tylko Sam sobie nałożył granice ludzkiego ciała na jeden ze swoich Aspektow jakim jest Boskie Słowo.
DLatego mówimy że Jezus to wcielone Boskie Słowo , odwieczny Logos, ale nie żaden inny Bóg Syn.
Jezus gdy odszedł z naszego świata znowu stopił sie z Boskim Duchem w Jedno i jest również Ojcem,.
My mamy jako ludzie ręce , nogi, oczy , nos. Czy gdy coś czynimy naszą lewą ręką, na przykład całkowicie bezwiednie, to czy mówimy że ta ręka działa samodzielnie i jest innym cżłowiekiem. Nie to tylko jeden z naszych członków wykonał jakąś pracę.
Czy nie potrafisz sobie wyobrazić, że Bog ma wiele "członków" z których jednym mówił przez Jezusa swojego cielesnego Syna.

Gdyby tak było to lud w Biblii nie miałby Jezusa za proroka, tylko za Boga. Bóg kłamie.

Ludzka powłoka, nie czyni proroka, skoro w niej jest Bóg. To jest sprzeczne. I nie głosi woli Boga, tylko swoją. Prorok to całkowicie inna działka.

Czy wilk w owczej skórze przestaje być wilkiem? Czy staje się owcą?

nie chodziło mi w tej alegorii że Prorok może coś przekręcić chociaż nie wykluczam takiej możliwości gdyż Prorok też człowiek ze swoimi słabościami i poglądami, a nie marionetka Boga. Jego świadomość zawsze bierze udział w przekazywaniu Proroctwa , chyba że wpada w trans i przez niego bezpośrenio odzywa się Duchowy Świat.

Mylisz się, skoro Bóg wybierając sobie jakiegoś człowieka na proroka to wie co robi. A gdy coś źle zrobi to Bóg mu o tym powie.

Prędzej się mylili Apostołowie pisząc swe Ewangelie niż prorocy którzy byli z Nim w kontakcie.

Pismo Swięte nie podaje nam bewzględnych Prawd lecz naucza Boskiego Prawa.
nawet gdy Prorok w niedoskonały sposób przekazuje to co otrzymuje od Ojca do przekazania to esencja Przekazu jest prawdziwa i wystarczająca do zrozumienia o co chodzi w objawieniu.

Ja mówię, że jak coś tak przekręci taki prorok, że wyjdzie całkowicie co innego niż wynikało z objawień, a nie to samo tylko zniekształcone, gdzie obraz ten sam tylko trzeba się wysilić by to zrozumieć, gdyż inaczej nie umiał przekazać. Gdy wyjdzie co innego to nie jest już to religia prawdy. A wtedy nauka praw Boskich jest inna niż jaką chciał Bóg.

A skoro tylko trochę zniekształcone, ale daje ten sam obraz woli Boga, to jak tu mówić o niedoskonałości? Prorok całkowicie dobrze wtedy przekazał wolę Boga. Jezus mówił podobnie jak prorocy, tak jak potrafił wytłumaczał, robił to tak samo dobrze jak inni prorocy. Jezus nie mówił rzeczy których oni nie znali, gdyż sam ich nie znał. Gdyby znał to może by wspomniał coś o UFO czy bombach atomowych, czy jak wyglądać kościół będzie za 2000 lat, bo Bóg wie wszystko.
To też nie jest tak.
Żaden Prorok nie ma większej styczności z Bogiem niż inni ludzie.
DLatego jest Prorokiem, że go Bog wybiera jako najbardziej dogodne narzędzie do przekazywania innym dzieciom Swoich Prawd ponieważ ten konkretny człowiek nie zatwardził na "Boskie" swojego serca i potrafi usłyszeć w swoim wnętrzu Boski Głos.chociaż czasem mu sie wydaje że ten Głos dochodzi z jakichś tajemniczych miejsc. Z Bogiem możemy komunikować przez naszego ducha i to wszyscy jesteśmy do tej formy dialogu z Bogiem przeznaczeni. ALe musimy do tego dorosnąć. Prorocy po prostu wyprzedzają nas w duchowym wzroście.
Każdy człowiek który odbiera jakieś objawienie jest w pewnym sensie Prorokiem Boga.

Nie każdy kto dostąpi objawień jest prorokiem. A prorocy których wybiera Bóg by głosili jego wolę to objawienia mają częściej niż zwykli ludzie. Pamiętaj, że objawienia mogą mieć różne cele, a prorocy to Ci których Bóg wybiera osobiście by głosić Jego wolę.

Chrześcijaństwo jest oparte na Prawdzie którą jest Chrystus ale wszystko to co chrześcijaństwo dodaje samo od siebie już niekoniecznie musi być prawdą.

Czyli nazwa Pismo Święte, nie może się nazywać Pismem Świętym. W Piśmie Świętym jest tylko prawda. Jeśli jest coś nieprawdą należy z Pisma Świętego usunąć daną złą część inaczej przestanie być Pismem Świętym.

Przecież to co napisałam jest tylko alegorią.
Jezus nie był żadnym przebraniem, lecz Boskim wcieleniem i jako człowiek mówiący w imieniu Boga był oczywiście Prorokiem.

Jezus jako Bóg wcielony nie może mówić w imieniu Boga, tylko swoim. Dlatego nie może być prorokiem. Dlatego Bóg kłamał tych których nauczał.

To tak jakbym powiedział, Ja BLyy, mówię w imieniu BLyy.
Nie mogę być prorokiem samego siebie.

A skąd znał tę Wolę Boga? I dlaczego mówił? Kto Mnie widzi , widzi Ojca.

Odpowiedź jest prosta.

Znał wolę Boga ponieważ Bóg mu ją objawił tak jak Mojżeszowi. Czemu odbierasz Bogu moc objawienia komuś swej woli?

A to co mówił Jezus da się łatwo wytłumaczyć. Skoro Jezus prorok, przekazywał ludziom wolę Boga. I ten kto uwierzy to co mówi Jezus, wierzy Bogu.
Jezus chciał naprawić istniejącą religię, a nie stworzyć nową, dlatego wolę Boga przekazywał ludziom, by zbliżyli się znowu do Boga.

Podobnie można rozumieć inne słowa, że Jezus powiedział że że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.

To samo znaczenie. Podobnie Mojżesz który głosił wolę Boga Żydom. Gdyby Mojżesza nie posłuchali, oddaliby się od Boga, a gdyby posłuchali to się do Boga zbliżyli.

Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 15 2008 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Był tylko prorokiem. Nie można być jednocześnie Bogiem i prorokiem
.
A dlaczego nie, jeśli jest się jednocześnie Bgiem i Człowiekiem!?
Kim jest Prorok?
Prorok to osoba mówiąca w imię Boga i przekazująca na miarę swoich możliwości Boskie Prawdy
Zmieniasz regułkę proroka. Prorok to posłaniec Boga, który głosi ludziom objawioną wolę Boga. A Jezusa jako Boga, wyklucza tego rodzaju objawienia, gdyż jako Bóg, sam zna wole Boga. Co ja gadam, mówi swoją wolę. Więc jak wyklucza, nie może być prorokiem.

Mniejsza o regułki kim jest Prorok ktore i tak wymyślamy sami


Bóg schodzący na ziemię pod obojętnie jaką postacią, nie może być prorokiem. To jest sprzeczne.

Bóg nie, ale postać w którą się wciela oczywiście może. Tyle , że Bóg nie wciela się co pięć minut w kogo innego. Uczynił to raz w swoim Synu Jezusie i więcej stopa Mistrza nie dotknie ziemskiego prochu.



Gdyby nie mógł, Bóg nie wybrałby człowieka na swego łącznika z ludźmi. Poza tym prorok jest w kontakcie z Bogiem, to Bóg by mu wytknął gdyby źle coś mówił, a nawet mógł ukarać. Bóg nie wybiera sobie byle kogo. Chyba, że Bóg potrafi się mylić.

Zacznijmy od tego , że Bóg nigdy się nie myli , że Bóg jest Doskonały. Mylimy się , i niedoskonali jesteśmy my jako ludzie.
Nawet najdoskonalszy człowiek nigdy nie dorówna Bogu w doskonałości.
Również Jezus będąc Przykładem Doskonałego Człowieka nie był na ziemi równy Ojcu i wykonywał Wolę Ojca a nie swoją.
Jak to rozumieć?
Jeżeli byłby Bogiem to musiałby być równy Ojcu! Ale przecież sam mówił, że Ojciec większy jest niż On
To jest chyba najtrudniejszy moment zrozumienia wcielenie samego Boga w ludzkie ciało.
Podam Ci ilustrujący przykład , ale nie odnoś go w stu procentach do Wcielenia.
Wyobraź sobie bardzo potężnego ale i bardzo prawego króla posiadającego potężą armię.
Wyobraź sobie że ten krol na polowaniu spada z konia i uderzając się w głowę traci pamięć kim jest i błąkając się po leśnych ostępach trafia do chaty zbójników.
Ten król pomimo tego że stracił pamięć tego kim jest zachował wszystkie swoje królewskie cechy takie jak odwaga, prawość, szlachetność i dobroć.
Zbójnicy zauważyli po jego szatach,(cnoty Jezusa) że jest bogaty i znakomitego rodu, jednak chciwość była u nich większa niż szacunek dla pochodzenia przybysza, tak więc związali króla i poddali go torturom, aby przyznał, kim jest aby móc szantarzować jego bliskich dla okupu.
Oczywiściśe najpierw go ograbiając.
Król w czasie tych tortur przypomniał sobie kim jest i wiedział, że gdyby przyznał się bandytom do tego że jest potężnym królem od razu uwolniliby go,(symbol niewykorzystania przez Jezusa Jego Boskiej Mocy) gdyż strach przed jego potęgą byłby większy niż chciwość.(Boska Moc może wszystko)
Wiedział też, że chociaż jest tym samym królem to jednak pozbawiony swoich kólewskich atrybutów i bez tronu jest w tym momencie mniejszy od samego siebie, gdy zasiada w swoim krolestwie na tronie!(symbol cielesności a więc ograniczenia Boga)
Tak więc przemówił do swoich oprawców:
Co czynicie mi o nieszczęśni ludzie? Czy nie rozumiecie że torturując mnie i zabijając narażacie się na straszne konsekwencje, gdyż pochodzę ze znakomitego rodu~, a mój Pan jest wielkim królem , który gdy dowie się o tym co mi uczyniliście weźmnie za mnie wielką pomstę!
Co wam przyjdzie z tego, ze mnie zabijecie?
ALe rozbójnicy nadal próbowali wydobyć z niego potrzebne im wiadomości.
Po jakimś czasie gdy stwierdzili że ich zabiegi nie przynoszą żadnego rezultatu i ten człowiek prędzej umrze niż zdradzi to kim jest zawstydzili się w swojej zuchwałości i uwolnili króla, ktory powrócił do swojego królestwa, aby dalej dobrze panować nad swoimi poddanymi.
Teraz wyobraź sobie, że Jezus to jest taki Król który również na krótko częściowo stracił pamięć swojego pochodzenia i musiał jakiś czas na ziemi upłynąć aby ją całkowicie odzyskał. Gdyż każda dusza wcielając się musi zapomnieć o swoim duchowym pochodzeniu, aby jej zasługą stało się jej uduchowienie.
Oczywiście Jezus jako doskonała dusza wiedział o Bogu zamieszkującemu Jego Ducha, ale pełną świadomość swojej Boskości, czyli jedności z Ojcem uzyskał w momencie swojego chrztu. W tym momencie przestał istnieć człowiek Jezus a jego mniejsce zajął Chrystus, wcielone Boskie Słowo po to aby tym Słowem obdarować świat .
Jezus jako człowiek czynił to wszystko o my również możemy czynić jako Przykład wykorzystania darów Ducha które każdy z nas ukryte w sobie nosi!
On nie po to uzdrawiał i wypędzał demony i pokazywał swoją władzę nad materią, aby nam udowodnić swoją Boskość, lecz po to aby nam pokazać że ludzkie dzieci nie są pozbawione Boskiej Mocy zawartej w ich duchu.
O tej mocy i tym dziedzictwie jednak mógł wiedzieć tylko sam Bóg ,gdyż człowiek całkowicie ztracił tego świadomość, jako syn marnotrawny tracąc swoje dziedzictwo.
Mało tego Jezus pokazał swoim zmartwychwstaniem istnienie świata poza grobem i że wszyscy kiedyś naśladując Go, tak jak On zmartwychwstaniemy do życia wiecznego, aby żyć po prawicy Ojca.
Jezus powrociwszy do Ojca znowu jest Jednością z Boskim Duchem, i jest Mu dana cała władza nad wszysktim i jako Duch Chjrystusowy powraca do każdego serca , aby w nich panować i uczynić na ziemi Królestwo Chrystusa!
Doskonałym narzędziem też był Mojżesz i Mahomet i inni prorocy, gdyż Bóg nie wybiera byle kogo
.

Bóg wybiera spośrod ludzi możliwych najlepszych, ale nie oznacza to że ktoś z tych wybranych jest doskonały. Ani Mojżesz, ani inni wysłannicy Boga, ani nie wiedzieli wszystkiego, ani nie byli doskonali.
Taki był tylko Jezus gdyż tylko On przyszedł od Boga i znał Boga.
Boga nie widział nigdy żaden człowiek!!!



Bóg ma moc stwarzania ludzi chyba, że tą moc mu odbierasz. Jeśli stworzył człowieka, jakim był Jezus, niewątpliwie wśród ludzi jego narodzenie jest boskie, ale to go nie czyni Bogiem.


Bog nie stwarza ludzi. Bóg daje urodzonym na ziemi ciałom ducha. Przypomnij sobie Księgę Rodzaju.
Ciało pochodzi z ziemi a Duch od Boga.
Gdyby tak było to lud w Biblii nie miałby Jezusa za proroka, tylko za Boga. Bóg kłamie
.

Nie Bóg kłamie tylko lud się myli.
Czy znasz Ewangelie?
Ile to razy Jezus pytał za kogo go ma lud.
Dopiero Piotr wyznał o Nim Prawdę, że jest oczekiwanym Mesjaszem co oznacza przepowiadanym Immanuelem czyli Bogiem pomiędzy ludźmi.


Ludzka powłoka, nie czyni proroka, skoro w niej jest Bóg. To jest sprzeczne. I nie głosi woli Boga, tylko swoją. Prorok to całkowicie inna działka.


Jezus z ciała był Boskim Synem zrodzonym z Dziewicy Marii i jako ludzki Syn głosił wolę Ojca!
To jest właśnie tajemnica Boskiego Wcielenia, niedostępna naszemu rozumowi w pełni.


Czy wilk w owczej skórze przestaje być wilkiem? Czy staje się owcą?

Jeszcze raz powtarzam , że Jezus nie był przebraniem Boga lecz Boskim Wcieleniem i ograniczeniem swojego Ducha do ciała Syna.
Jezeli Bóg rozdziela duchy ożywiające ludzkie ciała, to dlaczego uwazasz że Bóg nie mógł ożywiać ciała Jezusa swoim Duchem?
Tak żeby wola tego ciała była wolą Boga!
Pomimo to zawsze istnieje dualizm natury człowieka i ciało jako takie jest tym kamieniem probierczym dla ducha.
Nawet dla Jezusa o doskonałym Boskim Duchu było ono próbą ale tylko dla naszego Przykładu , gdyż nie istniały żadne takie moce ktore mogłyby złamać Jego wolę zjednoczoną z wolą Ojca. ALe Jezus nie przyszedł aby nam objawiać swoją wolę jako człowieka, lecz Wolę Boga.


Mylisz się, skoro Bóg wybierając sobie jakiegoś człowieka na proroka to wie co robi. A gdy coś źle zrobi to Bóg mu o tym powie.

Żaden Prorok nie jest ani doskonały , ani nie jest pozbawiony wolnej woli.

Prędzej się mylili Apostołowie pisząc swe Ewangelie niż prorocy którzy byli z Nim w kontakcie.

Jeszcze raz się Ciebie pytam co oznacza według Ciebie że byli z Bogiem w kontakcie? W jaki sposób?

Ja mówię, że jak coś tak przekręci taki prorok, że wyjdzie całkowicie co innego niż wynikało z objawień, a nie to samo tylko zniekształcone, gdzie obraz ten sam tylko trzeba się wysilić by to zrozumieć, gdyż inaczej nie umiał przekazać. Gdy wyjdzie co innego to nie jest już to religia prawdy. A wtedy nauka praw Boskich jest inna niż jaką chciał Bóg.

Prorok dlatego jest wybrany przez Boga , że Bóg wie że on nie przekręci istoty tego co ma przekazać ,chociaż nie wszystko Bóg może przez proroków przekazywać . Dlatego aby człowiek otrzymał prawdziwe Poznanie Boga musiał sam Bóg zejść do naszego padołu

A skoro tylko trochę zniekształcone, ale daje ten sam obraz woli Boga, to jak tu mówić o niedoskonałości? Prorok całkowicie dobrze wtedy przekazał wolę Boga. Jezus mówił podobnie jak prorocy, tak jak potrafił wytłumaczał, robił to tak samo dobrze jak inni prorocy. Jezus nie mówił rzeczy których oni nie znali, gdyż sam ich nie znał. Gdyby znał to może by wspomniał coś o UFO czy bombach atomowych, czy jak wyglądać kościół będzie za 2000 lat, bo Bóg wie wszystko.

Zostawmy Proroków!
Jezus jako Bóg wiedział wszystko, ale jako człowiek tylko to co Mu Jego Duch objawiał.
Natomiast jeżeli chodzi o przekazywanie ludzkośći wszystkiego tego co wiedział, to było to w ówczesnych czasach niemożliwe.DLatego Jezus powiedział przed odejściem, że ma jeszcze wiele do powiedzenia ale jeszcze muszą do tego dojrzeć.
I , że jak przyjdzie na to czas ,to przyśle do świata Ducha Prawdy zamiast Siebie i ten Duch Prawdy dokończy Jego Dzieła dawania ludzkosci Boskiego Słowa.



Chrześcijaństwo jest oparte na Prawdzie którą jest Chrystus ale wszystko to co chrześcijaństwo dodaje samo od siebie już niekoniecznie musi być prawdą
Czyli nazwa Pismo Święte, nie może się nazywać Pismem Świętym. W Piśmie Świętym jest tylko prawda. Jeśli jest coś nieprawdą należy z Pisma Świętego usunąć daną złą część inaczej przestanie być Pismem Świętym
.
Pismo Swięte jest Pismem natchnionym i przez natchnionych ludzi zebranych w Kanonie.
Natomiast nie wszyscy ktorzy je interpretują są natchnieni Duchem Swiętym i często tworzą teologię niezgodną z Pismem Świętym.
Poza tym znaleźli się ludzie którzy odważyli się częściowo pozmieniać natchnione Pismo i do niego co nieco dopisać dla potwierdzenia swojej władzy nad innymi ludźmi wbrew słowom Jezusa , kto chce być pośród was pierwszy niech się stanie ostatni i niech będzie sługą.


Jezus jako Bóg wcielony nie może mówić w imieniu Boga, tylko swoim. Dlatego nie może być prorokiem. Dlatego Bóg kłamał tych których nauczał
.
Jeżeli w ciele Jezusa zamieszkiwał Duch Ojca i Ojciec przekazywał temu ciału, aby mówiło Boskie Prawdy, to widząc mówiące ciało Jezusa nie widzimy samego Boga który jest tylko Duchem, lecz Jezusa który jest Jednorodzonym Boskim Synem



To tak jakbym powiedział, Ja BLyy, mówię w imieniu BLyy.
Nie mogę być prorokiem samego siebie.

ALe czy możesz mówić ze swojej duszy?
Czy nie mówimy że nam coś w duszy gra?
A przecież nie jesteśmy tą duszą tylko jeszcze ciałem.
Ciało raz może reprezentować interesy samego ciała ,gdy np woła o jedzenie, a innym razem, gdy domaga się kontaktu ze sztuką może reprezentować interesy duszy.
Jezus tylko w jednym momencie poczuł się ciałem, gdy męka na krzyżu stała się tak straszliwa ,że żaden człowiek by jej nie wytrzymał, a Boski Duch już to ciało opuścił pozostawiając jeszcze na chwilę kołaczącą się w Nim ludzką Duszę Jezusa!
ALe już za chwilę Jezus zawołał
Wykonało się i Ojcze w Twoje ręce oddaję Ducha Mego!
Przy czym miał na myśli ostatnie Tchnienie swojej Duszy!

A skąd znał tę Wolę Boga? I dlaczego mówił? Kto Mnie widzi , widzi Ojca
Odpowiedź jest prosta.

Znał wolę Boga ponieważ Bóg mu ją objawił tak jak Mojżeszowi. Czemu odbierasz Bogu moc objawienia komuś swej woli?

Czy którykolwiek z innych Proroków tak o sobie mówił ?
Czy którykolwiek inny twiedrdził że widział Ojca?
Mało tego czy którykolwiek kiedykolwiek twierdził że Bóg jest jego Ojcem?
Czy którykolwiek nazwał siebie Drogą Prawdą i Życiem,?
Czy nie widzisz że Jezus był znaczenie więcej niż jakikolwiek Prorok czy Wysłannik?
Że Jezus przyszedł po to, aby być ocaleniem dla każdej duszy i pokonał śmierć i grzech na krzyżu?
Kto mógł nam wskazać Sobą utraconą Drogę do Królestwa Ojca?
To mógł tylko Bóg!



A to co mówił Jezus da się łatwo wytłumaczyć. Skoro Jezus prorok, przekazywał ludziom wolę Boga. I ten kto uwierzy to co mówi Jezus, wierzy Bogu.
Jezus chciał naprawić istniejącą religię, a nie stworzyć nową, dlatego wolę Boga przekazywał ludziom, by zbliżyli się znowu do Boga.

Jezus ani nie głosił, ani nie stworzył żadnej religii.
Jezus przyszedł aby wyjaśnić Prawo i Proroków i aby to Prawo wypełnić!

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 sierpień 16 2008 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Matejanko, daj mi do jutra czas to na pewno rozpiszę się na temat Trójcy. Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 sierpień 16 2008 23:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by BLyy: Matejanko, daj mi do jutra czas to na pewno rozpiszę się na temat Trójcy. Pozdrawiam.

ALeż oczywiście , z przyjemnością poczekam do jutra!
Dobranoc

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana