Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Inedia
 |  Wersja do druku
eviva
 sierpień 26 2008 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matija

Eviva gdzie to wyczytałaś?

Pisze o tym w NT,ale i w innych materiałach też.
O obecności w nas Chrystusa jako "Syna"pisze w:

Gal.4.6.A ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał Ducha(Świętego Chrystusowego)do serc waszych..
Rzym.5.5.A nadzieja nie zawodzi,bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego(Chrystusowego),który jest nam dany.

O obecności w nas Boga jako"Ojca" można wywnioskować z modlitwy "Ojcze nasz,któryś jest w niebie..."
Serce i niebo oznaczają istniejące w naszej duszy czakry duchowe,co może poświadczyć Dezerter.Kościół nie jest zainteresowany głoszeniem tej prawdy o obecnym w nas przez Ducha Świętego Bogu i Chrystusie,bo by się okazało,że każdy może się obyć bez tej całej hierarchii kościelnej.Począwszy od Papieża,a na księżach skończywszy.Z NT wynika,że apostołowie głosili Dobrą Nowinę o obecnym w każdym człowieku Królestwie Bożym jako Ojcu i Chrystusie jako Synu.Oni tworzyli społeczność-Kościół Chrystusowy z Ojcem i z Synem obecnymi w nas wszystkich.Obecnie np.KrK uważa się za Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa,ale społeczności apostolskiej z Ojcem i z Synem nie ma.

Czy Verlinde mówił jak się można łączyć z Bogiem?Odbywa się to przez medytację,ale ciekawi mnie metoda jaką on polecał.

Rafi F
Nie licz na konkretną odpowiedź, eviva pomieszała już dawno wszystkie mozliwe religie świata.
Nie wiem,czy moja odpowiedź jest konkretna,ale później mogę ją uzupełnić.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 sierpień 26 2008 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by BLyy:
Medytacja pomaga zdrowiu i duchowi, gdy się medytuje regularnie. Podobnie jak regularne bieganie, gdzie z biegiem czasu człowiek staje się lepszym, wytrzymalszym i by utrzymać formę musi regularnie ćwiczyć, podobnie z medytacją. Buddyści jakoś nie cierpią na tego rodzaju opętania, raczej im to pomaga i stają się lepsi.


Wracam do swiadectwa o. Verlinde.
Czy myslisz, ze on nie medytowal regularnie?
Był wzorowym uczniem. I czy nie był właśnie buddystą?

Jeśli nie słyszy się o opętanych buddystach, to dlatego, że w ich religii nie znają pojęcia osobowego zła. Więc nawet gdy takie opętanie zachodzi, jest interpretowane jako zjednoczenie z bóstwem albo normalne szaleństwo.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 sierpień 26 2008 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Eviva
czy Twoje poglądy są Twoim dziełem, czy też należysz do jakiegoś niezidentyfikowanego wyznania?

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 sierpień 26 2008 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Skończcie offtop!
odświeżyłem dwa wątki
O niebezpieczeństwach New Age
i
Czy wszystkie religie są równe - przejdźmy tam z dyskusją i odpowiedziami (Matija tam ci odpowiedziałem)

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana