Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Refleksje nt. NT
 |  Wersja do druku
Andrzej
 wrzesień 18 2008 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

I oto kolejny raz mamy na forum do czynienia z "niedouczonymi dociekaniami".
Moi drodzy.
Zanim zaczniecie autorytatywnie wypowiadać się, zechciejcie poznać choć temat, na jaki się wypowiadacie.

Na przykład, matejanka pisze:

Jezus nie przyszedł aby naprawiać religię lecz aby WYPEŁNIĆ I WYJAŚNIĆ PRAWO MOJŻESZA ORAZ DAĆ PRZYKAZANIE NOWE!!!

i
UKRZYŻOWANIE JEZUSA ZA JEGO NAUKĘ I DZIEŁA

a nie rozumie nawet znaczenia słowa "Prawo" używanego w Biblii Starego i Nowego Testamentu.
Jak wielokrotnie trąbiłem (niektórzy mają zatkane uszy) słowo "Prawo" w kotekscie - Jezus przyszedł wypełnić Prawo - oznacza tylko proroctwa pięciu ksiąg nazwanych Torą - Pentateuchem - to pięć pierwszych ksiąg Biblii.
W szerszym znaczeniu to cała Biblia ST.
Jezus w swojej osobie wypełnił wszystkie obietnice Boże względem człowieka jakie zawarte zostały od Ksiegi Rodzaju, Wyjscia, Liczb, Kapłańskiej, Powtórzonego Prawa.
Nie oznacza to wyepłniania jakichkolwiek przepisów.
Jezus nie przyszedł po to, by wypełniac prawo (przepisy) ale by wypełnić Prawo, czyli zrealziować to wszystko, co Bóg obiecał człowiekowi w ST.
W ten sposób Jezus stał się zwieńczeniem Prawa jako ten, który był celem i obietnicą Prawa.
Jasne przy tym się staje, że skoro Jezus był spełnieniem Prawa, to bezsensowne albo nawet kłamliwe jest szukanie jakichkowliek innych spełnień (na przykład TT)

Poza tym matejanka pisze:
Jezus wskazał człowiekowi nieznaną dotąd DROGĘ DO KRÓLESTWA BOGA

Znowu bzdura.
Jezus niczego nie pokazał. Ta droga była znana i nie zmieniła się od stworzenia świata. Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.
Czyli nie był wykładowcą, który cos mówi ale sam tego nie robi. Zdarzenie historyczne o nazwie Jezus jest stworzeniem nowej ludzkości w Jezusie nowym Adamie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 09:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
Quote by BLyy: kasandra_K80
"nie wierzę"

Kiedy byłem chrześcijaninem, nigdy nie wierzyłem w boskość Jezusa ( no może tylko podczas pierwszej komunii świętej, ale z biegiem czasu, lat, całkowicie to u mnie zanikło ), nigdy się do Jezusa nie modliłem.

Teraz jestem ateistą i dalej mam Jezusa tylko za najważniejszego proroka na którego Żydzi czekali.

Pozdrawiam


Sorry ale nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź.

Jeśli nie wierzysz w Bóstwo Jezusa, ale wierzysz w istnienie Boga i Jego działanie, to nie jesteś ateistą.
Przestałeś być chrześcijaninem w ujęciu współczesnej teologii.
Według chrześcijan pierwszych wieków np. Arian, chrześcijaninem jesteś nadal, jeśli uznajesz naukę Jezusa i wierzysz w Boga.

Pozdrawiam


W zasadzie masz duzo racji.
Jednak arianom nie wystarczała sama wiara w (jakiegoś) Boga i uznawanie (przyjęcie, że jest miła i ładna) nauki Jezusa.
Dla arian Jezus jest wcieleniem Bożego Słowa ( a nie tylko jakimś prorokiem)

i dalej:

Oprócz Jezusa, również inne religie monoteistyczne wskazują Drogę do Boga.
Ktoś, kto nie zna chrześcijaństwa może zapytać, w czym Droga Jezusa jest inna od pozostałych "dróg" ?


Właśnie tym, że Jezus nie jest jedynie "drogowskazem". Nie jest tym, który wskazuje, naucza, pokazuje drogę dojścia do Boga.

Jest Tym, w którym, przez Jego Wcielenie ze wszystkimi jego konsekwencjami, droga do Boga została otwarta.

Nie potrzeba juz spełniania przepisów, rytuałów, postów, umartwień ciała, praktyk magicznych, szamanistycznych, transów naturalnych czy sztucznych, poznawania Boga na drodze wiedzy, gnozy czy nauki, spełniania dobrych uczynków, by zrealizować Boży zamysł jaki jest miłosne zjednoczenie Boga z człowiekiem.

Wystarczy zanurzenie w Jezusie i trwanie w Jego Ciele.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 18 2008 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Co nowego dał Jezus światu, czego on jeszcze dotychczas nie poznał?
Jest to bardzo ważne pytanie,ale powinno brzmieć nieco inaczej:"Co nowego dał Chrystus światu...",a nie Jezus.Chrystus był,jest i zawsze pozostanie Pierworodnym Synem Bożym,który jako Duch wcielił się w fizyczne ciało Jezusa,na czas swojego pobytu na Ziemi dla naszego zbawienia.Po śmierci fizycznego ciała Jezusa(ale nie Chrystusa,który jest nieśmiertelny),otrzymaliśmy wszyscy Jego Ducha Świętego,Ducha Chrystusowego do naszych serc duchowych.Dlatego jest On jako obecny w nas Chrystus jedynym naszym Panem i Osobistym Zbawicielem,który czyni naszą duszę nieśmiertelną.

Drugie bardzo ważne pytanie powinno być,w jaki sposób Chrystus nas zbawia? Z tym związane jest następne pytanie,czym jest grzech,kim jest człowiek,itd.?

Przypomina się poprzednia dyskusja o nieśmiertelności duszy i czym dusza jest.Dusza jest osobną istotę duchową połączoną z naszym ciałem fizycznym "duchowym srebrnym sznurem".Dusza jest częścią nas,bo z nas powstała,ale z nią jest największy kłopot,bo ona żyje swoim własnym życiem na nasze konto,a my nie mamy na nią wpływu,bo ona też ma wolną wolę i to ona nagrzeszyła.

Czym jest grzech,o którym tak się dużo mówi? Jest to czarna energia,która znajduje się w ilości około 2/3 w naszej duszy i 1/3 w naszym ciele fizycznym.Ciało fizyczne przez choroby i cierpienia,pomaga duszy uwolnić się od naszych grzechów,a więc od tej złej energii.Spowiedź u księdza nie daje żadnego uwolnienia się od grzechów,bo niby jakim sposobem ma to się odbywać? Z drugiej strony,dusza jako samodzielna i niezależna od nas istota,nie musi być zainteresowana spowiedzią u księdza.Widzi duszę księdza,jego wszystkie grzechy i nie daje się nabierać w jego "odpuszczanie grzechów",w co np.wierzą ludzie.Dusza naocznie widzi,że spowiedź u księdza nie uwalnia nas i jej od grzechów i nie wierzy w "numery" związane ze spowiedzią u księdza i "kościelne zbawiające sakramenty".

Jedyną drogą na pracę z duszą i uwolnienie nas od grzechów,pozostaje obecny w nas Chrystus,jako Droga,Prawda i Życie.Chrystus nas odkupił,ale nie zbawił,uwolnił od naszych wszystkich grzechów.Nasze zbawienie może się dokonać dopiero z Jego pomocą i nie ma innej drogi,ani żadnych innych pośredników.Twierdzenie,że Chrystus nas wszystkich zbawił,prowadzi na manowce wiary.

medieval man
Wystarczy zanurzenie w Jezusie i trwanie w Jego Ciele.

Święte słowa z wyjaśnieniem,że chodzi tu nie o Jezusa,który nie żyje od ponad 2000 lat,ale o obecnego w nas Chrystusa,który jako

Duch Święty Chrystusowy,Jego święte Ciało" jest w każdym z nas.

Nie można mylić obecnego w nas Chrystusa z "Jego Ciałem" za jakie uważa się Krk,niezgodnie z tym co pisze na ten temat w NT.A tam pisze,że jest tylko jeden pośrednik i to nie jest Krk,ale jedynie Chrystus.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 11:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Kasandro!


W istnienie świata pozagrobowego ludzie wszystkich religii wierzą i wierzyli od początku istnienia człowieka.
Natomiast chrześcijanie uzupełnili tę wiarę o własną eschatologię, ale też różnie nauczanej w zalezności od wyznania
.
Jezus jako jedyny ukazał się ludziom jako żyjący po śmierci ciała i to w wielu miejscach i wielokrotnie bez żadnych tajemniczych i mrocznych okoliczności.
Takiego faktu nigdy, ani przedtem, ani potem nie było.
Czym innym jest przywrócenie ciału życia,(zmartwychwstanie Łazarza do życia na ziemi) a czym innym było wykazanie przez Jezusa, że Bóg jest Bogiem żywych, gdyż dla Niego wszyscy żyją w Duchowości i to nie jako jakieś mary, zwidy, czy cienie, lecz pełnym życiem choć różniącym się od ziemskiego.
Jezus wykazał jako Pierworodny Stworzenia , czyli jako Prototyp(nieeleganckie sformułowanie) że jeżeli człowiek spełni swoją misję(wykonało się na krzyżu) to wejdzie do Królestwa Boga. I dlatego Jezus jest DROGĄ DO KRÓLESTWA.Takiej nauki nie było przed Jezusem, gdyż nikt nie wiedział ani jaki jest Bóg, ani że droga do Niego prowadzi TYLKO POPRZEZ WŁASNY KRZYŻ i WYPEŁNIENIE MISJI.
Owszem buddyści nauczali miłości do Stworzenia,(Budda też był wysłannikiem Boga) ale NIE NAUCZALI KRZYŻA JAKO DROGI DO BOGA!!!
Takiej nuki nie było przed Jezusem i mało tego do dzisiaj ludzkośc tej nauki nie zrozumiała do końca!
Bóg jako Pierwszy poprzez ciało swojego Syna Jezusa poniósł Krzyż grzechów całej ludzkości, aby dać nam przykład do naśladowania i aby Jezus jako człowiek był Pierwszym pośród innych braci , którzy pójdą za Nim!
(cyt z listu sw PawłaRz8,29)Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi” (Rz8,29)
Zatrzymajmy się na tym fragmencie.
Co znaczy tych któych od wieków poznał?
Oznacza to dusze, które już osiągnęły poprzez liczne reinkarnacje(wiele wieków) swoją duchową dojrzałość aby mogły stać się na wzór obrazu Syna, a więc podobne do obrazu Syna ale oczywiscie nie takie jak Syn gdyż jest to niemożliwe dla ludzkiej duszy. Na wzór obrazu jaki pozostawił po sobie Jezus Chrystus- Pierworodny nie tylko dla ludzi, ale dla całego Stworzenia!


Oprócz Jezusa, również inne religie monoteistyczne wskazują Drogę do Boga.
Ktoś, kto nie zna chrześcijaństwa może zapytać, w czym Droga Jezusa jest inna od pozostałych "dróg" ?

Nie !
Te religie nauczają moralności i oddawania czci Bogu, a to nie jest pełna droga do Boga!

pozdrawiam




===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 18 2008 11:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

Jezus przyszedł wypełnić Prawo - oznacza tylko proroctwa pięciu ksiąg nazwanych Torą - Pentateuchem - to pięć pierwszych ksiąg Biblii.
W szerszym znaczeniu to cała Biblia ST.
Jezus w swojej osobie wypełnił wszystkie obietnice Boże względem człowieka jakie zawarte zostały od Ksiegi Rodzaju, Wyjscia, Liczb, Kapłańskiej, Powtórzonego Prawa.
Nie oznacza to wyepłniania jakichkolwiek przepisów.
Jezus nie przyszedł po to, by wypełniac prawo (przepisy) ale by wypełnić Prawo, czyli zrealziować to wszystko, co Bóg obiecał człowiekowi w ST.
W ten sposób Jezus stał się zwieńczeniem Prawa jako ten, który był celem i obietnicą Prawa.


Bardzo ładnie wyjaśniłeś owe tajemnicze wypełnienie się Prawa przez Jezusa.

Jezus niczego nie pokazał. Ta droga była znana i nie zmieniła się od stworzenia świata. Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.



A Budda? Buddyści twierdzą, że też jest obecny w świecie (inkarnuje się), żeby pomagać wszystkim cierpiącym dostąpić Oświecenia i nirwany.
Budda nie był Bogiem i nie przypisywał sobie boskości. Był człowiekiem, który poprzez niesłychany wysiłek dokonał transformacji samego siebie. Buddyści uważają go za ideał, za wzór do naśladowania, jak i za przewodnika na drodze ku Oświeceniu.

Piszesz, że Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.
Co to stwierdzenie w praktyce oznacza?
Czy człowiek nie cierpi? Nie grzeszy? Nie umiera?
Albo jeśli grzeszy i umiera (ale nie inkarnuje się już), to i tak dostępuje nieba, bo poręczył za niego Jezus?

Za kogo poręczył Jezus i na jakich warunkach ?

Jezus nie jest jedynie "drogowskazem". Nie jest tym, który wskazuje, naucza, pokazuje drogę dojścia do Boga.
Jest Tym, w którym, przez Jego Wcielenie ze wszystkimi jego konsekwencjami, droga do Boga została otwarta.
Wystarczy zanurzenie w Jezusie i trwanie w Jego Ciele.


Jak to wygląda w praktyce?
Należy przyjąć chrzest i inne stosowne sakramenty, słuchać nauk kapłanów, gorliwie uczestniczyć w życiu Kościoła i już jest się zbawionym?

Jeśli jest to skuteczny schemat, to dlaczego młodzież, która jest już kilka lat po nauce religii, w wielu wypadkach nie wierzy?

Matejanka, Eviva - wasze wypowiedzi daja do myślenia. Dziękuję.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 11:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

a nie rozumie nawet znaczenia słowa "Prawo" używanego w Biblii Starego i Nowego Testamentu.
Jak wielokrotnie trąbiłem (niektórzy mają zatkane uszy) słowo "Prawo" w kotekscie - Jezus przyszedł wypełnić Prawo - oznacza tylko proroctwa pięciu ksiąg nazwanych Torą - Pentateuchem - to pięć pierwszych ksiąg Biblii.
W szerszym znaczeniu to cała Biblia ST
.
Medieval man!
Wiem że trąbiłeś na temat Prawa Mojżesza, ale to nie zmienia faktu , że wypełnieniem Prawa jest Miłość i nic innego. I zawsze tak to od początku ujmuję i tylko w tym kontekście używam słowa Prawo Boga.
Jezus wypełnił Prawo okazując najwyższą miłośc do przyjaciół oddając za nich życie.
Natomiast Proroków i dane przez nich Boskie obietnice wypełnił poprzez to, że objawił się światu jako Bóg pomiędzy ludźmi, jako Mesjasz wraz ze swoją Nauką Pokoju!

Jezus w swojej osobie wypełnił wszystkie obietnice Boże względem człowieka jakie zawarte zostały od Ksiegi Rodzaju, Wyjscia, Liczb, Kapłańskiej, Powtórzonego Prawa.
Nie oznacza to wyepłniania jakichkolwiek przepisów.
Jezus nie przyszedł po to, by wypełniac prawo (przepisy) ale by wypełnić Prawo, czyli zrealziować to wszystko, co Bóg obiecał człowiekowi w ST.
W ten sposób Jezus stał się zwieńczeniem Prawa jako ten, który był celem i obietnicą Prawa
.

Nie Jezus nie spełnił wcale wszysktich obietnic, a tylko ich część, tę dotyczącą przyjścia na świat Mesjasza i złożenia przez Niego Ofiary z życia.

Jasne przy tym się staje, że skoro Jezus był spełnieniem Prawa, to bezsensowne albo nawet kłamliwe jest szukanie jakichkowliek innych spełnień (na przykład TT)


Jezus wypełnił i wyjaśnił Prawo Miłości! Jako człowiek Jezus w pełni spełnił swoją misję!!!!
ALE NIE JAKO CHRYSTUS -SŁOWO!
Bóg ma nam jeszcze wiele do powiedzenia swoim Słowem, gdyż Bog nigdy nie przestanie żywić swoich dzieci!!!
Gdyż nie samym chlebem zyje człowiek ale każdym Słowem wychodzącym z ust Boga.
I aby te słowa pochodziły z ust Boga osoba je wypowiadająca musi posiadać ducha proroctwa.
Gdyż świadectwem Jezusa jest duch proroctwa a nie żaden urząd!
Co to jest to świadectwo Jezusa?
Jest to świadectwo o Bogu Prawdziwym!!!
O Bogu Ojcu, który w ludzkim ciele przyszedł na świat aby swoimi krwawymi śladami naznaczyć dla nas, Jego dzieci, Drogę do Domu.
Na Golgocie nastąpił punkt zwrotny i Boskie Stworzenie rozpoczęło Drogę powrotną do Domu Ojca! A Jezus jako Przykład i Pierworodny znalazł się pierwszy na Łonie Ojca!


Poza tym matejanka pisze:
Jezus wskazał człowiekowi nieznaną dotąd DROGĘ DO KRÓLESTWA BOGA
Znowu bzdura.
Jezus niczego nie pokazał. Ta droga była znana i nie zmieniła się od stworzenia świata. Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.
Czyli nie był wykładowcą, który cos mówi ale sam tego nie robi. Zdarzenie historyczne o nazwie Jezus jest stworzeniem nowej ludzkości w Jezusie nowym Adamie

Jeżeli tak uważasz to podaj mi proszę chociaż jeden cytat z Biblii ST o tym , że Drogą do Boga jest krzyż!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jest to bardzo ważne pytanie,ale powinno brzmieć nieco inaczej:"Co nowego dał Chrystus światu...",a nie Jezus.Chrystus był,jest i zawsze pozostanie Pierworodnym Synem Bożym,który jako Duch wcielił się w fizyczne ciało Jezusa,na czas swojego pobytu na Ziemi dla naszego zbawienia.Po śmierci fizycznego ciała Jezusa(ale nie Chrystusa,który jest nieśmiertelny),otrzymaliśmy wszyscy Jego Ducha Świętego,Ducha Chrystusowego do naszych serc duchowych.Dlatego jest On jako obecny w nas Chrystus jedynym naszym Panem i Osobistym Zbawicielem,który czyni naszą duszę nieśmiertelną.

Eviva!
ciekawie napisany post ale jak wiesz z jednym się nie mogę zgodzić.
CHRYSTUS NIE JEST PIERWORODNYM SYNEM BOGA GDYŻ JEST BOGIEM! pOSIADANIE POCZĄTKU WYKLUCZA BYCIE BOGIEM GDYŻ BÓG NIE MA POCZĄTKU
Wszędzie tam gdzie usiłuje się odzielać Chrystusa od Boga maczała palce ciemność, zwodząc nawet wybranych!

Ciemności bardzo zależy na tym, aby ludzkość nie zrozumiała ogromu Miłości Boga Ojca do człowieka i stara się rozwodnić ofiarę krzyża poprzez czynienie z niej ofiary urodzonego w niebie syna I WYSŁANIA TEGO SYNA PRZEZ -W DALSZYM CIĄGU NIEWIDZIALNEGO I NIEZNANEGO -BOGA OJCA KTÓRY KARZE I SĄDZI!!!Chrystus nigdy sięnie urodził gdyż przez Niego wszyskto się stało i dla Niego gdyż Chrystus jest Boską Miłością i jest Jego Słowem.
I ta Miłość Boga , Jego Słowo wcieliło się w czyste ciało Jezusa Namaszczonego Boskim Duchem czyli Duchem Jezusa był sam Bóg.
Ten sam Stwórca, który stworzył świat, i który dał nam życie!
Bóg jest tylko jeden i nie ma w Nim więcej żadnych osób!
Są oczywiście wysokie duchy, archanioły i anioły ale Bóg jako Stworca jest tylko jeden, choć zrozumienie Boskości jest dla nas absolutnie niemożliwe. Musimy dlatego opierać sie na tym co Bóg wraz z naszym duchowym rozwojem ze swojej Wspaniałości nam objawia.
TE OBJAWIENIA BOGA NIGDY NIE BĘDĄ MIAŁY KOŃCA GDYŻ NIESKOŃCZONY JEST BÓG I NIESKOŃCZONE JEGO BOSKIE SŁOWO

Tak więc Chrystus jest Boską Formą przedstawiania się Boga swoim dzieciom, ale nie osobną osobą i dlatego OFIARA KRZYŻA BYŁA OFIARĄ OJCA ZŁOŻONĄ PRZEZ BOGA Z CIAŁA UKOCHANEGO SYNA JEZUSA, KTÓREGO OŻYWIAJĄCYM DUCHEM BYŁ DUCH OJCA, A DUSZA JEZUSA Z NIM JEDNOŚCIĄ!
NASTĘPNYM ETAPEM MISJI SŁOWA JEST DUCH PRAWDY OBIECANY PRZEZ JEZUSA!!!
DUCH PRAWDY JEŹDZIEC Z APOKALIPSY NA BIAŁYM KONIU KTÓRY SĄDZI ŚWIAT A IMIĘ JEGO NAZWANO SŁOWO BOGA1


CYT AP 19,13

POTEM UJRZAŁEM NIEBO OTWARTE
a oto biały koń a Ten co na nim siedzi , zwany Wiernym i Prawdziwym
oto sprawiedliwie sądzi i walczy(czyli misja z nieba)
I DALEJ
A IMIĘ JEGO NAZWANO -SŁOWO BOŻE !!!




JAK WIDAĆ MISJA SŁOWA JESZCZE NIE DOBIEGŁA KONCA I MUSI JAKO DUCH PRAWDY MIECZEM ZWALCZYĆ CIEMNOŚC PANUJĄCĄ NA ŚWIECIE I DOKONAĆ SĄDU NAD ŚWIATEM NAD TYM WSZYSTKIM CO LUDZIE WNIEŚLI ZEWNĘTRZNEGO DO DUCHOWEJ NAUKI SŁOWA.o tym wszysktim mówi objawienie w Apokalipsie
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: kasandra K80
Co nowego dał Jezus światu, czego on jeszcze dotychczas nie poznał?
Jest to bardzo ważne pytanie,ale powinno brzmieć nieco inaczej:"Co nowego dał Chrystus światu...",a nie Jezus.Chrystus był,jest i zawsze pozostanie Pierworodnym Synem Bożym,który jako Duch wcielił się w fizyczne ciało Jezusa,na czas swojego pobytu na Ziemi dla naszego zbawienia.Po śmierci fizycznego ciała Jezusa(ale nie Chrystusa,który jest nieśmiertelny),otrzymaliśmy wszyscy Jego Ducha Świętego,Ducha Chrystusowego do naszych serc duchowych.Dlatego jest On jako obecny w nas Chrystus jedynym naszym Panem i Osobistym Zbawicielem,który czyni naszą duszę nieśmiertelną.


Kolejny przykład "kombinowania pod górę".
Wszyscy wiedzą, że "Jezus" to imię, które Syn Boży nosił kiedy stał sie człowiekiem, a "Chrystus" to greckie tłumaczenie słowa "Mesjasz".
Nic poza tym.
Moża co najwyzej zadawać pytanie: co dał światu Syn Boży - Jezus Chrystus

Quote by eviva:
Drugie bardzo ważne pytanie powinno być,w jaki sposób Chrystus nas zbawia? Z tym związane jest następne pytanie,czym jest grzech,kim jest człowiek,itd.?

Przypomina się poprzednia dyskusja o nieśmiertelności duszy i czym dusza jest.Dusza jest osobną istotę duchową połączoną z naszym ciałem fizycznym "duchowym srebrnym sznurem".Dusza jest częścią nas,bo z nas powstała,ale z nią jest największy kłopot,bo ona żyje swoim własnym życiem na nasze konto,a my nie mamy na nią wpływu,bo ona też ma wolną wolę i to ona nagrzeszyła.

pozachrzescijańskie bzdury!
Dusza nie powstała z nas, ale jest dziełem Boga.
Dusza nie zyje na nasze konto
Dusza nie jest oddzielną istota od nas.
Dusza nie ma innej wolnej woli niż cały człowiek.
Grzeszy cały człowiek a nie dusza.

Quote by eviva:
Czym jest grzech,o którym tak się dużo mówi? Jest to czarna energia,która znajduje się w ilości około 2/3 w naszej duszy i 1/3 w naszym ciele fizycznym.

nie ośmieszaj się i przestań wypisywać takie bzdury

Quote by eviva:
Ciało fizyczne przez choroby i cierpienia,pomaga duszy uwolnić się od naszych grzechów,a więc od tej złej energii.

a napisałaś wyżej, że to dusza grzeszy? I to na nasze konto, więc dlaczego pomagamy jej sie uwolnić od naszych grzechów?
Po prostu sama nie wiesz co piszesz

Quote by eviva:
Spowiedź u księdza nie daje żadnego uwolnienia się od grzechów,bo niby jakim sposobem ma to się odbywać?

Może ksiądz ma gumkę do wycierania czarnej energii?

Quote by eviva:
Z drugiej strony,dusza jako samodzielna i niezależna od nas istota,nie musi być zainteresowana spowiedzią u księdza.Widzi duszę księdza,jego wszystkie grzechy i nie daje się nabierać w jego "odpuszczanie grzechów",w co np.wierzą ludzie.Dusza naocznie widzi,że spowiedź u księdza nie uwalnia nas i jej od grzechów i nie wierzy w "numery" związane ze spowiedzią u księdza i "kościelne zbawiające sakramenty".

co za brednie

Quote by eviva:
Jedyną drogą na pracę z duszą i uwolnienie nas od grzechów,pozostaje obecny w nas Chrystus,jako Droga,Prawda i Życie.Chrystus nas odkupił,ale nie zbawił,

Biedni apostołowie, którzy sądzili inaczej

Quote by eviva:
uwolnił od naszych wszystkich grzechów.Nasze zbawienie może się dokonać dopiero z Jego pomocą i nie ma innej drogi,ani żadnych innych pośredników.Twierdzenie,że Chrystus nas wszystkich zbawił,prowadzi na manowce wiary.

sama jesteś manowcem wiary

Quote by eviva:
medieval man
Wystarczy zanurzenie w Jezusie i trwanie w Jego Ciele.

Święte słowa z wyjaśnieniem,że chodzi tu nie o Jezusa,który nie żyje od ponad 2000 lat,

czyzby Jezus nie zmartwychwstał?

Quote by eviva:
ale o obecnego w nas Chrystusa,który jako

Duch Święty Chrystusowy,Jego święte Ciało" jest w każdym z nas.

w każdym ochrzczonym - przerabialismy to wiele razy

Quote by eviva:
Nie można mylić obecnego w nas Chrystusa z "Jego Ciałem" za jakie uważa się Krk,niezgodnie z tym co pisze na ten temat w NT.

jesli ktoś nie czyta NT to pewnie tak uważa
Quote by eviva:
A tam pisze,że jest tylko jeden pośrednik i to nie jest Krk,ale jedynie Chrystus.

Oczywiście, że jest jeden pośrednik
Gdzie napisałem, że Kosciół jest pośrednikiem?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 15:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:

A Budda? Buddyści twierdzą, że też jest obecny w świecie (inkarnuje się), żeby pomagać wszystkim cierpiącym dostąpić Oświecenia i nirwany.

Nie wiem, co twierdzą budyści.
Byc może Budda inkarnuje się co jakiś czas, żeby ludziom pomagać.
Jezus juz nie potrzeby inkarnować sie.
On pomógł ludzkosci raz na zawsze.
I ludzie nie muszą wskutej tego wkraczać na drogę oświecenia czy nirwany.
Mają to w zasięgu reki

Quote by kasandra_K80:
Budda nie był Bogiem i nie przypisywał sobie boskości. Był człowiekiem, który poprzez niesłychany wysiłek dokonał transformacji samego siebie. Buddyści uważają go za ideał, za wzór do naśladowania, jak i za przewodnika na drodze ku Oświeceniu.

Piszesz, że Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.
Co to stwierdzenie w praktyce oznacza?
Czy człowiek nie cierpi? Nie grzeszy? Nie umiera?
Albo jeśli grzeszy i umiera (ale nie inkarnuje się już), to i tak dostępuje nieba, bo poręczył za niego Jezus?

W praktyce to oznacza, że już jestesmy zbawieni i nie potrzebujemy nikogo naśladować w drodze ku oswieceniu.
To, że skutki grzechu daja się nam nadal odczuwać nie znaczy, że droga nie została już otwarta.

Quote by kasandra_K80:
Za kogo poręczył Jezus i na jakich warunkach ?

Jezus nie jest jedynie "drogowskazem". Nie jest tym, który wskazuje, naucza, pokazuje drogę dojścia do Boga.
Jest Tym, w którym, przez Jego Wcielenie ze wszystkimi jego konsekwencjami, droga do Boga została otwarta.
Wystarczy zanurzenie w Jezusie i trwanie w Jego Ciele.


Jak to wygląda w praktyce?
Należy przyjąć chrzest i inne stosowne sakramenty, słuchać nauk kapłanów, gorliwie uczestniczyć w życiu Kościoła i już jest się zbawionym?

dokładnie

Quote by kasandra_K80:
Jeśli jest to skuteczny schemat, to dlaczego młodzież, która jest już kilka lat po nauce religii, w wielu wypadkach nie wierzy?

pytanie do młodzieży
nie do mnie

Quote by kasandra_K80:
Matejanka, Eviva - wasze wypowiedzi daja do myślenia. Dziękuję.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval man!
Wiem że trąbiłeś na temat Prawa Mojżesza, ale to nie zmienia faktu , że wypełnieniem Prawa jest Miłość i nic innego. I zawsze tak to od początku ujmuję i tylko w tym kontekście używam słowa Prawo Boga.
Jezus wypełnił Prawo okazując najwyższą miłośc do przyjaciół oddając za nich życie.
Natomiast Proroków i dane przez nich Boskie obietnice wypełnił poprzez to, że objawił się światu jako Bóg pomiędzy ludźmi, jako Mesjasz wraz ze swoją Nauką Pokoju!

Nic nowego nie powiedziałaś
Starasz się tylko zamotać jedyną Bożą Prawdę

Quote by matejanka:

Jezus w swojej osobie wypełnił wszystkie obietnice Boże względem człowieka jakie zawarte zostały od Ksiegi Rodzaju, Wyjscia, Liczb, Kapłańskiej, Powtórzonego Prawa.
Nie oznacza to wyepłniania jakichkolwiek przepisów.
Jezus nie przyszedł po to, by wypełniac prawo (przepisy) ale by wypełnić Prawo, czyli zrealziować to wszystko, co Bóg obiecał człowiekowi w ST.
W ten sposób Jezus stał się zwieńczeniem Prawa jako ten, który był celem i obietnicą Prawa
.

Nie Jezus nie spełnił wcale wszysktich obietnic, a tylko ich część, tę dotyczącą przyjścia na świat Mesjasza i złożenia przez Niego Ofiary z życia.

czyżby?
Jakie obietnice złozone przez Boga nie zostały spełnione i nie spełniają się cały czas w Jezusie?

Quote by matejanka:


Jasne przy tym się staje, że skoro Jezus był spełnieniem Prawa, to bezsensowne albo nawet kłamliwe jest szukanie jakichkowliek innych spełnień (na przykład TT)


Jezus wypełnił i wyjaśnił Prawo Miłości! Jako człowiek Jezus w pełni spełnił swoją misję!!!!
ALE NIE JAKO CHRYSTUS -SŁOWO!

co za dziwaczne rozróżnienie!
Jezus wypełnił Pisma a nie żadne Prawo Miłości.
Jezus Chrystus - Syn Bozy, Słowo, wypełnił to co było zapowiedziane

Quote by matejanka:
Bóg ma nam jeszcze wiele do powiedzenia swoim Słowem, gdyż Bog nigdy nie przestanie żywić swoich dzieci!!!
Gdyż nie samym chlebem zyje człowiek ale każdym Słowem wychodzącym z ust Boga.

sorry: to tylko pobożne ględzenie bez żadneej treści

Quote by matejanka:
I aby te słowa pochodziły z ust Boga osoba je wypowiadająca musi posiadać ducha proroctwa.
Gdyż świadectwem Jezusa jest duch proroctwa a nie żaden urząd!

znowu motanie
nie masz dosyć?

Quote by matejanka:
Co to jest to świadectwo Jezusa?
Jest to świadectwo o Bogu Prawdziwym!!!
O Bogu Ojcu, który w ludzkim ciele przyszedł na świat aby swoimi krwawymi śladami naznaczyć dla nas, Jego dzieci, Drogę do Domu.
Na Golgocie nastąpił punkt zwrotny i Boskie Stworzenie rozpoczęło Drogę powrotną do Domu Ojca! A Jezus jako Przykład i Pierworodny znalazł się pierwszy na Łonie Ojca!

Dla mnie i dla całego chrzescijaństwa Jezus nie jest jedynie Przykładem.
Powiedziałbym nawet, że jako Przykład jest zdecydowanie na drugim miejscu, bo nie to sie liczy. On nie kazal nam umierać na Krzyzu

Quote by matejanka:

Poza tym matejanka pisze:
Jezus wskazał człowiekowi nieznaną dotąd DROGĘ DO KRÓLESTWA BOGA
Znowu bzdura.
Jezus niczego nie pokazał. Ta droga była znana i nie zmieniła się od stworzenia świata. Jezus dokonał coś znacznie większego: odkupił i zbawił człowieka.
Czyli nie był wykładowcą, który cos mówi ale sam tego nie robi. Zdarzenie historyczne o nazwie Jezus jest stworzeniem nowej ludzkości w Jezusie nowym Adamie

Jeżeli tak uważasz to podaj mi proszę chociaż jeden cytat z Biblii ST o tym , że Drogą do Boga jest krzyż!
pozdrawiam

A niby czemu miałbym to pokazywać?
Przecież to, co piszesz i czego żądasz nie ma żadnego związku z tym, co ja piszę.
Drogą do Boga jest sam Jezus, ale nie jako jakiś urojony "Przykład" ale jako rzeczywistość, którą nalezy na sibie oblec: "Przyobleczcie się w Chrystusa"

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeżeli tak uważasz to podaj mi proszę chociaż jeden cytat z Biblii ST o tym , że Drogą do Boga jest krzyż!
pozdrawiam
A niby czemu miałbym to pokazywać?
Przecież to, co piszesz i czego żądasz nie ma żadnego związku z tym, co ja piszę.
Drogą do Boga jest sam Jezus, ale nie jako jakiś urojony "Przykład" ale jako rzeczywistość, którą nalezy na sibie oblec: "Przyobleczcie się w Chrystusa"

Przede wszystkim słowa przyoblec się w Chrystusa nie pochodzą od Niego, lecz od Apostołów i są przenośnią.
Jezus bardzo jasno określił co oznacza
IŚĆ ZA CHRYSTUSEM-
WEŹ SWÓJ KRZYŻ I CHODŹ ZA MNĄ.

przyobleczenie się w Chrystusa jest właśnie
Jego naśladowaniem i o tym mówił sam Jezus i Apostołowie.
Jezus nie zbawił świata swoim krzyżem On GO PONIÓSŁ JAKO PRZYKŁAD!
JEŻELI DLA JEZUSA JAKO CZŁOWIEKA BYŁO MOŻLIWE PONIESIENIE KRZYŻA WSZYSTKICH LUDZI TO KAŻDY Z NAS JEST W STANIE Z POMOCĄ BOGA UNIEŚĆ WŁASNY ZASŁUŻONY!
TO JEST DROGA A NIE ENIGMATYCZNE SŁOWA O POJEDNANIU BOGA Z CZŁOWIEKIEM.
BÓG SIĘ NA CZŁOWIEKA NIE GNIEWA I NIGDY NIE GNIEWAŁ GDYŻ MIŁOŚĆ ANI SIĘ NIE UNOSI ANI SIĘ NIE GNIEWA!
BÓG JAK OJCIEC SYNA MARNOTRAWNEGO, OCZEKUJE NA KAŻDEGO Z NAS W SWOIM KRÓLESTWIE, NA KAŻDE DZIECKO BEZ WYJĄTKU!
DROGĘ POKAZAŁ JEZUS I NIE MA INNEJ, ZBAWIĆ NAS MOŻE TYLKO NASZ WŁASNY KRZYŻ BĘDĄCY NASZYM ŻYCIEM, NASZYMI DOŚWIADCZENIAMI PRZYJĘTYM Z POKORĄ I MIŁOŚCIĄ.
I NIE UDAWAJ ŻE NIE WIESZ O CO CHODZI W NIESIENIU WŁASNEGO KRZYŻA . DOBRZE WIESZ ŻE NIE OZNACZA TO ŻADNEGO PRAWDZIWEGO KRZYŻOWANIA LECZ
PODDANIE SIĘ WOLI OJCA I PRZESTRZEGANIE JEGO PRAWA!
TĘ MISJĘ DLA PRZYKŁADU DLA WSZYSTKICH SYNÓW CZŁOWIECZYCH, JAKO SYN CZŁOWIECZY WYPELNIŁ JEZUS.
Medieval man!
Możesz ze mną walczyć ile chcesz gdyż ja jestem NIKT.
Ale uważaj żebyś zaślepiony teologią nie walczył z samym DUCHEM ŚWIĘTYM.
To co napisałam nie jest żadnym przytykiem ani krytyką Ciebie ale siostrzanym ostrzeżeniem.
Ty mnie wiele razy ostrzegałeś i wierz mi zawsze sobie biorę do serca ostrzeżenia mojego rodzeństwa.
W czasie wakacji spędziłam wspaniały dzień i cudowny wiedczór z jednym z bardziej znanych księży(nazwiska nie wymienię)
Dyskusja była gorąca. Ksiądz wspaniały i na końcu wspólnie modliliśmy się.
Nie mniej jednak przeraziło mnie zdanie księdza o tym że Apokalipsa to tylko literatura.
Niestety było tak późno(2 w nocy) że musieliśmy wracać do miejsca pobytu oddalonego o osiemdziesiąt km i nie dokończyliśmy tej dyskusji ale mój wniosek jest taki
POMIMO WSPANIAŁYCH KSIĘŻY I TEOLOGÓW TEOLOGIA ŚPI NIE WIDZĄC ROZWOJU LUDZKIEGO DUCHA!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 16:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Jeżeli tak uważasz to podaj mi proszę chociaż jeden cytat z Biblii ST o tym , że Drogą do Boga jest krzyż!
pozdrawiam
A niby czemu miałbym to pokazywać?
Przecież to, co piszesz i czego żądasz nie ma żadnego związku z tym, co ja piszę.
Drogą do Boga jest sam Jezus, ale nie jako jakiś urojony "Przykład" ale jako rzeczywistość, którą nalezy na sibie oblec: "Przyobleczcie się w Chrystusa"

Przede wszystkim słowa przyoblec się w Chrystusa nie pochodzą od Niego,

I cóż z tego?
Czyż nie znajdują się w Biblii?

Quote by matejanka:
lecz od Apostołów i są przenośnią.

Taak.
Są przenością....????
Dla mnie są tylko obrazowym wskazaniem tego, że mamy odnowić się w Jezusie

Quote by matejanka:
Jezus bardzo jasno określił co oznacza
IŚĆ ZA CHRYSTUSEM-
WEŹ SWÓJ KRZYŻ I CHODŹ ZA MNĄ.

Te słowa zostały spisane po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa
Wyrażają tylko teologiczną prawdą przyjmowaną przez pierwsze pokolenie wyznaców Jezusa, że jak Syn Bozy solidarny z człowiekiem przyjął los człowieka ze wszystkimi jego konsekwencjami tak każdy człowiek, powinien wstapic na drogę do Boga w Jezusie

Quote by matejanka:

przyobleczenie się w Chrystusa jest właśnie
Jego naśladowaniem i o tym mówił sam Jezus i Apostołowie.

Nie wydaje mi się.
Dla mnie przyobleczenie się w Chrystusa jest zgodą na udział w nowym człowieczeństwie będącym darem Boga w Jego Synu Jezusie Chrystusie
Quote by matejanka:
Jezus nie zbawił świata swoim krzyżem On GO PONIÓSŁ JAKO PRZYKŁAD!

To już niechrześcijański pogląd.
Jest on w gruncie rzeczy bardzo ariański. I to własnie w IV wieku już zarzucano arianom. Oni nie wierzyli, że Jezus Chrystus jest Synem Bozym, współistotnym Ojcu, lecz człowiekiem, w którego wcielił sie Bóg (coś jak w przykładzie kasandry o Buddzie, który imnkarnuje w róznych ludziach). W konsekwencji nie ma zbawienia ponieważ jak sama matejanka niedawno wskazała, czyn skończonego bytu, skończonego człowieka nie ma znaczenia nieskończonego i nieskończonych konsekwencji.
Ba, nie można wierzyć w takim ujęciu w zbawienie przyniesione przez Jezusa bo wynikałoby z tego, ze byt stworzony - Jezus, przyniósł nam zbawienie.
Można co najwyżej uznać, według arian, że Jezus pokazał nam jakis przykład godnego, duchowego życia.
Matejanka dryfuje w kierunku arianizmu

Quote by matejanka:
JEŻELI DLA JEZUSA JAKO CZŁOWIEKA BYŁO MOŻLIWE PONIESIENIE KRZYŻA WSZYSTKICH LUDZI TO KAŻDY Z NAS JEST W STANIE Z POMOCĄ BOGA UNIEŚĆ WŁASNY ZASŁUŻONY!

O własnie: tylko przykład

Quote by matejanka:
TO JEST DROGA A NIE ENIGMATYCZNE SŁOWA O POJEDNANIU BOGA Z CZŁOWIEKIEM.

nie ma w tym nic enigmatycznego
Quote by matejanka:
BÓG SIĘ NA CZŁOWIEKA NIE GNIEWA I NIGDY NIE GNIEWAŁ GDYŻ MIŁOŚĆ ANI SIĘ NIE UNOSI ANI SIĘ NIE GNIEWA!
BÓG JAK OJCIEC SYNA MARNOTRAWNEGO, OCZEKUJE NA KAŻDEGO Z NAS W SWOIM KRÓLESTWIE, NA KAŻDE DZIECKO BEZ WYJĄTKU!

słusznie
teologia kazdego Koscioła chrześcijańskiego zgadza się z tym, ale dodaje: nie wystarczy nasza chęć powrotu do Boga, bo "Bóg jest wielki a ja malutki". - Nie dam rady.
Musiał przyjść ktoś, kto podniósł moje człowieczeństwo i dał mi szansę udziału w zyciu Boga poprzez zanurzenie w sobie.
Tym kims jest Syn Bozy Jezus

Quote by matejanka:
DROGĘ POKAZAŁ JEZUS I NIE MA INNEJ, ZBAWIĆ NAS MOŻE TYLKO NASZ WŁASNY KRZYŻ BĘDĄCY NASZYM ŻYCIEM, NASZYMI DOŚWIADCZENIAMI PRZYJĘTYM Z POKORĄ I MIŁOŚCIĄ.

A fe.
To niechrześcijańskie.
To pelagiańskie:

Pogląd filozoficzno-teologiczny o charakterze heretyckim, który zrodził się w końcu IV wieku najprawdopodobniej w Szkocji, usiłujący wyjaśnić tajemnicę wewnętrznego życia człowieka w sferze zbawienia wiecznego. Twórcy tego poglądu twierdzili, że człowiek jako istota rozumna, jeśli chce może zbawić się sam, o własnych siłach poprzez swoje postępowanie. Uważali bowiem, że nie istnieje grzech pierworodny przekazywany z pokolenia na pokolenie, że Chrystus nie dokonał odkupienia, ani nie obdarzył człowieka specjalną łaską, lecz przyszedł na świat aby dać człowiekowi przykład postępowania, by mógł zbawić się sam.

Quote by matejanka:
I NIE UDAWAJ ŻE NIE WIESZ O CO CHODZI W NIESIENIU WŁASNEGO KRZYŻA . DOBRZE WIESZ ŻE NIE OZNACZA TO ŻADNEGO PRAWDZIWEGO KRZYŻOWANIA LECZ
PODDANIE SIĘ WOLI OJCA I PRZESTRZEGANIE JEGO PRAWA!

Tak czy owak jest to próba samozbawienia - HEREZJA

Quote by matejanka:

Medieval man!
Możesz ze mną walczyć ile chcesz gdyż ja jestem NIKT.
Ale uważaj żebyś zaślepiony teologią nie walczył z samym DUCHEM ŚWIĘTYM.

Dzięki za ostrzeżenie
Jak na słowa z ust heretyczki brzmia one dość śmiesznie

Quote by matejanka:

To co napisałam nie jest żadnym przytykiem ani krytyką Ciebie ale siostrzanym ostrzeżeniem.

Jak to powiadają: zainteresuj sie własnym okiem i belką jaka w nim tkwi. Ja, trwająć w Chrystusie obecnym w Kościele nie mam pwoodów do niepokoju

Quote by matejanka:

Ty mnie wiele razy ostrzegałeś i wierz mi zawsze sobie biorę do serca ostrzeżenia mojego rodzeństwa.

Gdybyż to była prawda!

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 18 2008 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Drodzy wspoldyskutanci,
skoro Medieval Man nie potrafi spelnic mojej prosby w sprawie wskazania ksiegi biblijnej o charakterze historycznym, to moze ktos inny to zrobi? Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy ze cala Biblia jest tylko zbiorem legend i przypowiesci...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 18 2008 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man pisze:
Żeby się zbawić należy wykonać polecenie:
"Przyobleczcie się w Chrystusa"

Ale co te słowa oznaczają w praktyce?

Matejanka odpowiada:
przyobleczenie się w Chrystusa jest właśnie
Jego naśladowaniem i o tym mówił sam Jezus i Apostołowie.


DROGĘ POKAZAŁ JEZUS I NIE MA INNEJ, ZBAWIĆ NAS MOŻE TYLKO NASZ WŁASNY KRZYŻ BĘDĄCY NASZYM ŻYCIEM, NASZYMI DOŚWIADCZENIAMI PRZYJĘTYM Z POKORĄ I MIŁOŚCIĄ.
O CO CHODZI W NIESIENIU WŁASNEGO KRZYŻA
PODDANIE SIĘ WOLI OJCA I PRZESTRZEGANIE JEGO PRAWA!
TĘ MISJĘ DLA PRZYKŁADU DLA WSZYSTKICH SYNÓW CZŁOWIECZYCH, JAKO SYN CZŁOWIECZY WYPELNIŁ JEZUS.


Medieval_man zaś odpowiada:
Dla mnie przyobleczenie się w Chrystusa jest zgodą na udział w nowym człowieczeństwie będącym darem Boga w Jego Synu Jezusie Chrystusie

Musiał przyjść ktoś, kto podniósł moje człowieczeństwo i dał mi szansę udziału w zyciu Boga poprzez zanurzenie w sobie.
Tym kims jest Syn Bozy Jezus


A potem czytamy następujące stwierdzenia:
Matejanka dryfuje w kierunku arianizmu

To niechrześcijańskie. To pelagiańskie

Tak czy owak jest to próba samozbawienia - HEREZJA

Czy Arianie i Pelagianie nie mogą mieć też racji?
A może nie ma żadnej racji?
Budda nauczał przez 45 lat i przekazywał wiele różnych metod, dostosowanych do możliwości i potrzeb różnych ludzi.
Mahomet nauczał przez 13 lat, nic dziwnego że Jego nauka jest spójna.

Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki.

Hm...BLyy napisz co o tym sądzisz?
Czujesz się przekonany?
Już Ci się nie dziwię, że nie wierzysz...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 19:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Drodzy wspoldyskutanci,
skoro Medieval Man nie potrafi spelnic mojej prosby w sprawie wskazania ksiegi biblijnej o charakterze historycznym, to moze ktos inny to zrobi? Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy ze cala Biblia jest tylko zbiorem legend i przypowiesci...


suration
Ty, tak poważnie?
Uważasz, że jak napiszę, iż jakaś ksiega jest tylko historyczna to tak się stanie?
Poczytaj ten tekst
Oczywiscie, żadna księga w Biblii nie jest w pelni tylko i wyłącznie historyczna. Autorom tych tekstów nie chodziło przecież wcale o spisywanie ścisłych kronik historycznych. A autorom kanonu biblijnego nie chodziło o to, aby pomiędzy tekstami o ściśle dydaktycznym, religijnym charakterze znajdowały się na przykład kroniki Galla Anonima.
Nawet Księgi "historyczne", a więc bazujące na wydarzeniach historycznych mają za cel wskazanie dziejów narodu w kontekscie religijnym.

Oczekiwanie, że Biblia bedzie podawała tylko i wyłącznie fakty (historyczne, geologiczne, geograficzne, fizyczne czy chemiczne) jest jakims totalnym nieporozumieniem. Z pewnością Izraelici posiadali też swoje ściśle historyczne kroniki, ale nie zachowały sie one do naszych czasów ponieważ nie były przechowywane w ramach "świętch ksiąg".
I nie tego oczekujemy od Biblii.

Twoje wnioskowanie:
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy ze cala Biblia jest tylko zbiorem legend i przypowiesci

nie jest nawet okresem logicznym.
Zdanie typu "jeśli a to b" jest zwykła tezą która dopiero wymaga uzasadnienia.

Równie dobrze można byłoby napisać:

Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że Biblia jest zbiorem słów Boga

lub
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że nikogo w czasach biblijnych nie interesowała historia

lub
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że Księzyc jest zrobiony z sera

i tak dalej...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 18 2008 19:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:Czy Arianie i Pelagianie nie mogą mieć też racji?

A czy wszyscy mogą mieć rację?

Quote by kasandra_K80:
A może nie ma żadnej racji?

masz na mysli, ze żadna prawda obiektywna nie istnieje?
niektórzy tak sądzą, ale zbyt daleko nie da się na tym ujechać.
Wtedy bowiem zdanie:
"Nie ma żadnej racji" też nie jest prawdziwe.
Czyli jest jakaś racja.
I musisz zacząć od poczatku

Quote by kasandra_K80:
Budda nauczał przez 45 lat i przekazywał wiele różnych metod, dostosowanych do możliwości i potrzeb różnych ludzi.

rzeczywiście, idąc drogą Buddy można dojść do jakiejś duchowości, religijnosci, oczywiscie bedącej niestety tylko wytworem naszego umysłu, podczas gdy chrzescijanstwo opiera się na historycznym wydarzeniu Wcielenia Syna Bożego.

Quote by kasandra_K80:
Mahomet nauczał przez 13 lat, nic dziwnego że Jego nauka jest spójna.

Nie znam na tyle nauk Mahometa, żeby Ci przytaknąć.
Spójne nauki istnieją też w bajkach

Quote by kasandra_K80:
Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki.

Może własnie dlatego, że nie przyszedł po to, żeby nauczać?
To poniekąd poparcie tego w co ja wierzę.
Nie Jego nauka była najważniejsza, ale sam fakt Wcielenia Syna Bożego. W tym kontekście nauka Jezusa jest czymś drugorzędnym.
Najważniejszy jest sam fakt Wcielenia i Odkupienia.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przede wszystkim słowa przyoblec się w Chrystusa nie pochodzą od Niego,

I cóż z tego?
Czyż nie znajdują się w Biblii?

Już pisałam Jezus bardzo jasno sformułował warunek zbawienia i nie ma potrzeby owijania w bawełnę:
WEŹ SWÓJ KRZYŻ I CHODŹ ZA MNĄ!


Taak.
Są przenością....????
Dla mnie są tylko obrazowym wskazaniem tego, że mamy odnowić się w Jezusie

to może zgodnie z prośbą Kasandry wyłożysz "kartoflami" na czym polega odnowienie się w Jezusie.

Jezus bardzo jasno określił co oznacza
IŚĆ ZA CHRYSTUSEM-
WEŹ SWÓJ KRZYŻ I CHODŹ ZA MNĄ.

Te słowa zostały spisane po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa
Wyrażają tylko teologiczną prawdą przyjmowaną przez pierwsze pokolenie wyznaców Jezusa, że jak Syn Bozy solidarny z człowiekiem przyjął los człowieka ze wszystkimi jego konsekwencjami tak każdy człowiek, powinien wstapic na drogę do Boga w Jezusie

Medieval man!
Teologia Ducha Swiętego jest jasna i prosta, a to co Ty piszesz jest za przeproszeniem ściemnianiem.
Do każdego człowieka dociera i łatwo zrozumie gdy mu powiesz nie kradnij, lub nie cudzołóż, natomiast czy ktoś zrozumie jak mu powiesz wstąp na drogę do Boga w Jezusie


przyobleczenie się w Chrystusa jest właśnie
Jego naśladowaniem i o tym mówił sam Jezus i Apostołowie.

Nie wydaje mi się.
Dla mnie przyobleczenie się w Chrystusa jest zgodą na udział w nowym człowieczeństwie będącym darem Boga w Jego Synu Jezusie Chrystusie


Dobrze zgodziłam się i czy już jestem zbawiona?




Jezus nie zbawił świata swoim krzyżem On GO PONIÓSŁ JAKO PRZYKŁAD!

To już niechrześcijański pogląd.
Jest on w gruncie rzeczy bardzo ariański. I to własnie w IV wieku już zarzucano arianom. Oni nie wierzyli, że Jezus Chrystus jest Synem Bozym, współistotnym Ojcu, lecz człowiekiem, w którego wcielił sie Bóg (coś jak w przykładzie kasandry o Buddzie, który imnkarnuje w róznych ludziach). W konsekwencji nie ma zbawienia ponieważ jak sama matejanka niedawno wskazała, czyn skończonego bytu, skończonego człowieka nie ma znaczenia nieskończonego i nieskończonych konsekwencji.
Ba, nie można wierzyć w takim ujęciu w zbawienie przyniesione przez Jezusa bo wynikałoby z tego, ze byt stworzony - Jezus, przyniósł nam zbawienie.
Można co najwyżej uznać, według arian, że Jezus pokazał nam jakis przykład godnego, duchowego życia.
Matejanka dryfuje w kierunku arianizmu


Zacznijmy od tego że Jezus Chrystus nie jest żadnym skończonym bytem. Bóg który przyjmuje ludzkie ciało nie jest bytem skończomym.
Ciało było narzędziem Boga do pokazania się swoim dzieciom, i po spełnieniu swojej misji zostało przez Boga przeduchowione i powróciło do królestwa Ducha. Tak więc Jezus nie był skończonym bytem, gdyż wraz z ciałem powrócił tam skąd przyszedł.
Możńa powiedzieć że ciało Jezusa było zmaterializowaną najwyższą myślą Stwórcy, a więc należało do Stwórcy, a nie do świata materii. Jezus był cały nie z tego świata!
Nauka Jezusa nie była jakąś tam duchową nauką lecz ZBAWCZĄ NAUKĄ DLA KAŻDEJ DUSZY.
Dopóki nie zrozumniesz , że prawdziwe życie to życie w Duchowości i życie ducha, to nie zrozumiesz Zbawienia!

JEŻELI DLA JEZUSA JAKO CZŁOWIEKA BYŁO MOŻLIWE PONIESIENIE KRZYŻA WSZYSTKICH LUDZI TO KAŻDY Z NAS JEST W STANIE Z POMOCĄ BOGA UNIEŚĆ WŁASNY ZASŁUŻONY!

O własnie: tylko przykład

Nie nie tylko, gdyż bez Światła jakie wylało się na każdą duszą wraz z Krwią Pana, żadna dusza z własnej woli nie weszłaby na Drogę wskazaną przez Boga!
Kto zechciałby nadstawiać drugi policzek ? kto nie żąda oddania pieniędzy ,gdy pożyczy?
kto jest w stanie miłować swoich wrogów i błogosławić tym którzy go prześladują?
A czy Ty rozumiesz tę NAUKĘ?
Czy rozumiesz konieczność miłowania swoich wrogów?
Jezus ani trochę nie przesadzał!
Czyż Jezus nie błogosławił swoim oprawcom i nie wołał Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią!
To jest Droga i nie ma innej.

słusznie
teologia kazdego Koscioła chrześcijańskiego zgadza się z tym, ale dodaje: nie wystarczy nasza chęć powrotu do Boga, bo "Bóg jest wielki a ja malutki". - Nie dam rady.
Musiał przyjść ktoś, kto podniósł moje człowieczeństwo i dał mi szansę udziału w zyciu Boga poprzez zanurzenie w sobie.
Tym kims jest Syn Bozy Jezus

To są znowu tylko puste słowa nic nie mówiące prostaczkowi.
A Prawda jest taka udział w życiu Boga ,to bezwarunkowa miłość do każdego człowieka, bo Bóg jest w każdym człowieku.
A co to jest bezwarunkwa miłość. To właśnie taka jakiej nauczał Jezus. Oczywiscie miłość nie oznacza akceptowania grzechu, ale nie my jesteśmy sędziami.
Czy to nie proste?



DROGĘ POKAZAŁ JEZUS I NIE MA INNEJ, ZBAWIĆ NAS MOŻE TYLKO NASZ WŁASNY KRZYŻ BĘDĄCY NASZYM ŻYCIEM, NASZYMI DOŚWIADCZENIAMI PRZYJĘTYM Z POKORĄ I MIŁOŚCIĄ.

A fe.
To niechrześcijańskie.
To pelagiańskie:

Pogląd filozoficzno-teologiczny o charakterze heretyckim, który zrodził się w końcu IV wieku najprawdopodobniej w Szkocji, usiłujący wyjaśnić tajemnicę wewnętrznego życia człowieka w sferze zbawienia wiecznego. Twórcy tego poglądu twierdzili, że człowiek jako istota rozumna, jeśli chce może zbawić się sam, o własnych siłach poprzez swoje postępowanie. Uważali bowiem, że nie istnieje grzech pierworodny przekazywany z pokolenia na pokolenie, że Chrystus nie dokonał odkupienia, ani nie obdarzył człowieka specjalną łaską, lecz przyszedł na świat aby dać człowiekowi przykład postępowania, by mógł zbawić się sam.

nie całkiem tak. Gdyż gdy Chrystus oddał ostatnią kroplę krwi na krzyżu tą krwią obdarzył jako "nasieniem" każdą duszę , aby otrzymała dodatkowe Światło konieczne do wejścia na Drogę.


I NIE UDAWAJ ŻE NIE WIESZ O CO CHODZI W NIESIENIU WŁASNEGO KRZYŻA . DOBRZE WIESZ ŻE NIE OZNACZA TO ŻADNEGO PRAWDZIWEGO KRZYŻOWANIA LECZ
PODDANIE SIĘ WOLI OJCA I PRZESTRZEGANIE JEGO PRAWA!

Tak czy owak jest to próba samozbawienia - HEREZJA


Nie rozumiem słowa samozbawienie! Jakoś mi paskudnie się kojarzy!
ALe bez zasług i w brudnych szatach nikt nie wejdzie na wesele!





Jak to powiadają: zainteresuj sie własnym okiem i belką jaka w nim tkwi. Ja, trwająć w Chrystusie obecnym w Kościele nie mam pwoodów do niepokoju

Medieval man, nie twierdzę że nie mam belek w oku i że mam prawo Ciebie upominac bo nie mam. Czym innym jest obrona Boskiej Prawdy !
Ja nie wnikam w Twoje źdźbło, lecz w to co twierdzisz na temat Nauki Ducha Swiętego!
Ty mnie wiele razy ostrzegałeś i wierz mi zawsze sobie biorę do serca ostrzeżenia mojego rodzeństwa.
Gdybyż to była prawda!

A nie jest?
Bardzo dużo czytam z zakresu teologii krk i staram się kontaktować z mądrymi księżmi.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by suration: Drodzy wspoldyskutanci,
skoro Medieval Man nie potrafi spelnic mojej prosby w sprawie wskazania ksiegi biblijnej o charakterze historycznym, to moze ktos inny to zrobi? Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy ze cala Biblia jest tylko zbiorem legend i przypowiesci...


suration
Ty, tak poważnie?
Uważasz, że jak napiszę, iż jakaś ksiega jest tylko historyczna to tak się stanie?
Poczytaj ten tekst
Oczywiscie, żadna księga w Biblii nie jest w pelni tylko i wyłącznie historyczna. Autorom tych tekstów nie chodziło przecież wcale o spisywanie ścisłych kronik historycznych. A autorom kanonu biblijnego nie chodziło o to, aby pomiędzy tekstami o ściśle dydaktycznym, religijnym charakterze znajdowały się na przykład kroniki Galla Anonima.
Nawet Księgi "historyczne", a więc bazujące na wydarzeniach historycznych mają za cel wskazanie dziejów narodu w kontekscie religijnym.

Oczekiwanie, że Biblia bedzie podawała tylko i wyłącznie fakty (historyczne, geologiczne, geograficzne, fizyczne czy chemiczne) jest jakims totalnym nieporozumieniem. Z pewnością Izraelici posiadali też swoje ściśle historyczne kroniki, ale nie zachowały sie one do naszych czasów ponieważ nie były przechowywane w ramach "świętch ksiąg".
I nie tego oczekujemy od Biblii.

Twoje wnioskowanie:
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy ze cala Biblia jest tylko zbiorem legend i przypowiesci

nie jest nawet okresem logicznym.
Zdanie typu "jeśli a to b" jest zwykła tezą która dopiero wymaga uzasadnienia.

Równie dobrze można byłoby napisać:

Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że Biblia jest zbiorem słów Boga

lub
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że nikogo w czasach biblijnych nie interesowała historia

lub
Jesli nie da sie takiej wskazac, znaczy że Księzyc jest zrobiony z sera

i tak dalej...


Medieval man!

Tu ci w pełni przyznaję rację bez żadnego wenn, lub aber!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

kasandraCzy Arianie i Pelagianie nie mogą mieć też racji?
A czy wszyscy mogą mieć rację?

ALe nie zawsze mają ją silniejsi!
Dotychczas rację miał ten kto miał władzę. Tak więc wiele racji tych którzy nie posiadali władzy zostało odrzuconych jako herezje.


[
masz na mysli, ze żadna prawda obiektywna nie istnieje?
niektórzy tak sądzą, ale zbyt daleko nie da się na tym ujechać.
Wtedy bowiem zdanie:
"Nie ma żadnej racji" też nie jest prawdziwe.
Czyli jest jakaś racja.
I musisz zacząć od poczatku

Noooo!

Budda nauczał przez 45 lat i przekazywał wiele różnych metod, dostosowanych do możliwości i potrzeb różnych ludzi.

rzeczywiście, idąc drogą Buddy można dojść do jakiejś duchowości, religijnosci, oczywiscie bedącej niestety tylko wytworem naszego umysłu, podczas gdy chrzescijanstwo opiera się na historycznym wydarzeniu Wcielenia Syna Bożego.

najlepiej jest wybrac z nauki Buddy to co było w niej Boskiego i włączyć do owoców naszej wiary.
Budda był wysłannikiem Boga
Jezus był wcieleniem Boga


Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki.

Może własnie dlatego, że nie przyszedł po to, żeby nauczać?
To poniekąd poparcie tego w co ja wierzę.
Nie Jego nauka była najważniejsza, ale sam fakt Wcielenia Syna Bożego. W tym kontekście nauka Jezusa jest czymś drugorzędnym.
Najważniejszy jest sam fakt Wcielenia i Odkupienia.

Jezus i tak tyle powiedział i tyle nauczał, że cztery ewangelie nie pomieściłyby Jego nauki i Jego dzieł!
Również pojmowanie uczniów nie.
DLatego Jezus obiecał na czasy wyższego intelektu uczniów POWRÓT SŁOWA JAKO NAUCZYCIELA , JAKO DUCHA PRAWDY! I TE CZASY ZACZĘŁY SIĘ W 1866 ROKU!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 18 2008 19:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

[Cytat za: kasandra_K80]
Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki.


Może własnie dlatego, że nie przyszedł po to, żeby nauczać?
To poniekąd poparcie tego w co ja wierzę.
Nie Jego nauka była najważniejsza, ale sam fakt Wcielenia Syna Bożego. W tym kontekście nauka Jezusa jest czymś drugorzędnym.
Najważniejszy jest sam fakt Wcielenia i Odkupienia.


Jeśli Jezus nie przyszedł żeby nauczać, to dlaczego istnieje spór teologiczny między chrześcijanami?
W imię czego jedni drugich nazywają heretykami?

Jeśli Jego nauka nie była najważniejsza, to po co nauczał?
Co oznacza stwierdzenie, że najważniejszy jest sam fakt Wcielenia Syna Bożego?
Jaki jest sens Wcielenia i Odkupienia Syna Bożego, jeśli tego nie rozumiemiemy ?
Czy współczesny człowiek to rozumie?

Matejanka
Nie rozumiem słowa samozbawienie!


Medieval_man nawiązał do mojej wypowiedzi o Buddzie, czyli:
Budda nie był Bogiem i nie przypisywał sobie boskości. Był człowiekiem, który poprzez niesłychany wysiłek dokonał transformacji samego siebie. Buddyści uważają go za ideał, za wzór do naśladowania, jak i za przewodnika na drodze ku Oświeceniu.

czyli idąc śladem Buddy człowiek sam może się zbawić.

Budda był wysłannikiem Boga
Jezus był wcieleniem Boga


W takim razie, dlaczego nauki Buddy łatwiej jest pojąć niż nauki Jezusa?
Ponieważ jej zrozumienie to sprawa drugorzędna?

DLatego Jezus obiecał na czasy wyższego intelektu uczniów POWRÓT SŁOWA JAKO NAUCZYCIELA , JAKO DUCHA PRAWDY! I TE CZASY ZACZĘŁY SIĘ W 1866 ROKU!



Gdyby to okazało się prawdą, to przynajmniej usprawiedliwione byłoby tak krótkie nauczanie Jezusa.
Może w końcu wszystko stałoby się jasne i zaistaniałaby Jedna Prawda?

Suration, ja nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale może ktoś Ci w końcu odpowie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie nie tylko, gdyż bez Światła jakie wylało się na każdą duszą wraz z Krwią Pana, żadna dusza z własnej woli nie weszłaby na Drogę wskazaną przez Boga!
Kto zechciałby nadstawiać drugi policzek ? kto nie żąda oddania pieniędzy ,gdy pożyczy?
kto jest w stanie miłować swoich wrogów i błogosławić tym którzy go prześladują?
A czy Ty rozumiesz tę NAUKĘ?
Czy rozumiesz konieczność miłowania swoich wrogów?
Jezus ani trochę nie przesadzał!
Czyż Jezus nie błogosławił swoim oprawcom i nie wołał Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią!
To jest Droga i nie ma innej.

Muszę napisać małe sprostowanie.
Chodzi o słowa z własnej woli. Należy je zastąpić słowami , że dusza sama z siebie bez dodatkowej Łaski, którą była Krew Pana nie jest zdolna do wejścia na Drogę
Gdyż właśnie o to chodzi, aby nasza wola była taka sama jak Ojca w niebie, ale bez przymusu.
Bóg nigdy nie narusza naszej wolnej woli.(wolnej woli duszy)
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 20:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki
.
Jezus powiedział tyle ile uczniowie mogli znieść.



Jeśli Jezus nie przyszedł żeby nauczać, to dlaczego istnieje spór teologiczny między chrześcijanami?
W imię czego jedni drugich nazywają heretykami?

Jeśli Jego nauka nie była najważniejsza, to po co nauczał?
Co oznacza stwierdzenie, że najważniejszy jest sam fakt Wcielenia Syna Bożego?


Jezus przyszedł po to zeby nauczać.
już St mówi że wszyscy będziemy uczniami Boga,
u Izajasza czytamy że z Syjonu wyjdzie Pouczenie!!!
Medieval man chyba zapomniał o Starym Testamencie!


Matejanka
Nie rozumiem słowa samozbawienie!

Medieval_man nawiązał do mojej wypowiedzi o Buddzie, czyli:
Budda nie był Bogiem i nie przypisywał sobie boskości. Był człowiekiem, który poprzez niesłychany wysiłek dokonał transformacji samego siebie. Buddyści uważają go za ideał, za wzór do naśladowania, jak i za przewodnika na drodze ku Oświeceniu.

czyli idąc śladem Buddy człowiek sam może się zbawić
.
Nie , Medieval man usiłuje mi wmówić że Nauka Ducha Świętego naucza o samozbawieniu : weź swój krzyż i chodź za Mną!

Budda był wysłannikiem Boga
Jezus był wcieleniem Boga

W takim razie, dlaczego nauki Buddy łatwiej jest pojąć niż nauki Jezusa?
Ponieważ jej zrozumienie to sprawa drugorzędna?

Budda pouczał tylko o ziemskim życiu a nie mówił niczego o życiu ducha.
Jezus nauczał życia ducha, ale jak miał tego nauczać , gdy uczniowie nie do konca rozumieli sprawy ziemskie?
DLAtego wiele mówił w przypowieściach i wiele spraw tylko poruszył nie wyjaśniając ich do końca aby dopiero je wyjaśnić "Słowem" w Ostatnim Trzecim Czasie w którym my żyjemy.
Dlatego też Chrystus to Boskie Słowo, i o tym fakcie Medieval man zapomina.
Zapomina że ewangelia ani razu nie mówi o wcieleniu Syna lecz o wcieleniu Słowa.
Gdyż Syn Jezus się narodził, a nie wcielił!!
Kasandro zrozum tę wielką różnicę!!
To jest najważniejsza Prawda i tę Prawdę ciemnośc chce za wszelką cenę zaciemnić.

Więc jeszcze raz TO NIE SYN SIĘ WCIELIŁ LECZ CHRYSTUS BOSKIE SŁOWO!

DLatego Jezus obiecał na czasy wyższego intelektu uczniów POWRÓT SŁOWA JAKO NAUCZYCIELA , JAKO DUCHA PRAWDY! I TE CZASY ZACZĘŁY SIĘ W 1866 ROKU


Gdyby to okazało się prawdą, to przynajmniej usprawiedliwione byłoby tak krótkie nauczanie Jezusa.
Może w końcu wszystko stałoby się jasne i zaistaniałaby Jedna Prawda?

TO JEST PRAWDA GDYŻ BÓG ZAWSZE DOTRZYMUJE DANYCH OBIETNIC I TAK JAK WCIELENIE CHRYSTUSA BYŁO SPEŁNIENIEM OBIETNICY PRZYSŁANIA MESJASZA DANEJ PRZEZ MOJŻESZA I PROROKÓW TAK W 1884 PRZYSZEDŁ DUCH PRAWDY POCIESZYCIEL ABY SPEŁNIĆ OBIETNICĘ JEZUSA!
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 18 2008 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Dzieki MM za odpowiedz. Nie satysfakcjonuje mnie oczywiscie. Ja moge wierzyc jedynie w prawde, w wydarzenia, ktore naprawde mialy miejsce. Dla Ciebie w Biblii wszystko jest tak dlugo niepodwazalna prawda, jak dlugo nikt nie udowodni, ze tak nie jest. Wtedy mowisz, ze Biblia nie jest kronika. To po co, pytam sie, opisuje "wydarzenia" historyczne? Dlaczego te opisy to klamstwa? Dlaczego rodowody Jezusa to klamstwa? Tez trzeba je odczytywac symbolicznie? Dlaczego tak stanowczo bronisz nieprawdy? Bo chyba nie wierzysz, ze ludzkosc ma swoj poczatek w 90 pokoleniu przed Jezusem, czyli powiedzmy 6000 lat temu...

Dlaczego bronisz nieprawdy?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 18 2008 20:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by suration: Dzieki MM za odpowiedz. Nie satysfakcjonuje mnie oczywiscie. Ja moge wierzyc jedynie w prawde, w wydarzenia, ktore naprawde mialy miejsce. Dla Ciebie w Biblii wszystko jest tak dlugo niepodwazalna prawda, jak dlugo nikt nie udowodni, ze tak nie jest. Wtedy mowisz, ze Biblia nie jest kronika. To po co, pytam sie, opisuje "wydarzenia" historyczne? Dlaczego te opisy to klamstwa? Dlaczego rodowody Jezusa to klamstwa? Tez trzeba je odczytywac symbolicznie? Dlaczego tak stanowczo bronisz nieprawdy? Bo chyba nie wierzysz, ze ludzkosc ma swoj poczatek w 90 pokoleniu przed Jezusem, czyli powiedzmy 6000 lat temu...

Dlaczego bronisz nieprawdy?

Suration!
Biblia jest historią rozwoju ludzkiego ducha od jego upadku, do odzyskania czystości.
Jest historią wzrastania ludzkiego ducha do poznania Boga Ojca i Jego Prawa.
Jest historią jego walki o zbawienie i o pomocy z niebios na tej drodze i wreszcie o zwycięstwie ducha nad materią i powrót raju na ziemi
Wszelkie fakty w Biblii nawet jeżeli mają odnośniki w rzeczywistej historii mają przede wszystkim za zadanie ilustrowanie tego rozwoju, a nie muszą być wcale prawdą historyczną
Biblię musi się czytać duchem inaczej nic z niej nie zrozumiesz.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 wrzesień 18 2008 23:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Kasandra_K80

Czy Arianie i Pelagianie nie mogą mieć też racji?

Według mnie racji nie mają ani ci, ani ci.

A może nie ma żadnej racji?

Może tak być, jeśli nikt nie ma racji, to na pewno jest wtedy ktoś, kto jest najbliżej prawdy.

Budda nauczał przez 45 lat i przekazywał wiele różnych metod, dostosowanych do możliwości i potrzeb różnych ludzi.
Mahomet nauczał przez 13 lat, nic dziwnego że Jego nauka jest spójna.

Gdzieś wspominałem, że bardziej jestem ku islamowi czy buddyzmowi i chyba z stąd te przykłady?

Buddyzm to jest piękna religia (chociaż nie dla wszystkich jest to religia), gdzie jest niby jakiś tam bóg, ale w centrum zainteresowania jest jednak człowiek, by się samodoskonalił. Podoba mi się w niej choćby spojrzenie na seks
Jeśli chodzi o islam, to składania mnie głównie w tą stronę, właśnie postrzeganie Jezusa jako proroka.

Takie małe sprostowanie, odnośne mej poprzedniej wypowiedzi. Kiedyś byłem wierzący, modliłem się itp. Ale dziś jestem 100% ateistą, nie modlę się nic. Straciłem wiarę głównie przez wydarzenia jakie mnie spotkały w życiu, z czasem umacniałem się w tej myśli, że Boga nie ma, poprzez swojego rodzaju obserwacje jak to było z wieloma ateistami.

Więc odnośne Jezusa, to rozmawiając tutaj, oceniam wszystko przez pryzmat mej dawnej wiary.

Ale jeśli uwierzyłbym jednak za np. 20 lat, i byłbym bardzo wierzący, to raczej zostanę muzułmaninem. Jeśli jednak tak niezbyt mocno, zostanę buddystą.

Dlaczego Jezus nauczał tylko 3 lata i nie wyjaśnił wszystkiego? Jako Syn Boży (Bóg) mógł ułatwić zrozumienie swojej nauki.

Nie wierzę w boskość Jezusa przez to, że nauczał krótko. Jezus jak dla mnie wyjaśnił wszystko co potrzeba, udowodnił, że jest mesjaszem. I mesjasz był ustami Boga, który przekazywał słowa ludziom, a ,że niektórzy odczytywali Jego słowa inaczej, nie zmienia nic dla mnie.

Czujesz się przekonany?

Nie rozumiem zbytnio do czego miałbym być przekonany?

Że Jezus=Bóg? Czy to, czy się zgadzam, z powodami dla którymi nie wierzę, które przytoczyłaś?


Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem to co chciałaś mi przekazać. Jeśli coś źle odczytałem, to przepraszam.

-----------------------------

Matejanka - nie wiem, ale chyba dalej nie odpisałaś, na mego posta...

Pozdrawiam

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 19 2008 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Witaj BLyy!



Jezus chciał naprawić, a nie stwarzać nowe. Zepsucie było nawet wśród faryzeuszy, a jak było u nich, u tych co powinni świecić przykładem, to wśród zwykłych obywateli nie było? Jezus nie raz faryzeuszy zganiał za ich postępowanie. Może niekoniecznie postępowali źle, czyniąc krzywdę innym, ale inaczej, nie tak jak Bóg nakazał.
Jezus przyszedł to naprawić i oczywiście, dać i nowe przykazania.

Misją Jezusa nie było naprawianie religii lecz CHRYSTUS PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT ABY ODSZUKAĆ TO CO ZGINĘŁO!
Przyszedł dać naukę która pozwoli duszom na wejście do KróLestwa Boga niezależnie od miejsca w jakim dusza się znajduje.Jezus mówił że wraz z Nim przybliżyło się Królestwo Boga do ludzi
Chrystus przyszedł budzić do życia martwych duchowo, przyszedł nauczać o istnieniu Świata Ducha istniejącego obok świata materii
Jezus przyszedł dać ludziom prawdziwe życie , ŻYCIE DUCHA!
Ponieważ wiedział że duchowa wiedza jest jeszcze niezrozumiała dla ludzkiej zmaterializowanej duszy to przed odejściem powiedział że "Słowo BOGA" będzie mówiło dalej do ludzi w innym czasie, ale już nie poprzez ciało Jezusa, ale JAKO DUCH PRAWDY.



Znowu błąd!
Bóg Jezusa nie wybrał Bóg Jezusa zrodził
psalm drugi: Pan rzekł do mnie: Tyś jest Synem moim, jam ciebie dziś zrodził.
Wielu podważasz dziewictwo Maryi przy narodzinach Jezusa, ale okey. Załóżmy, że masz rację, więc ten temat możemy zostawić, bo to nie ma związku z tematem o jakim rozmawiamy.

W żadnym wypadku nie podważam Dziewictwa Marii!
Właśnie po to o nim mówi ewangelia, aby ludzie wiedzieli że Jezus był Synem Boga na ziemi, a nie synem Józefa. Z tego powodu Jezus został nazwany SYNEM BOŻYM.
Nie dlatego że był synem Boga w niebie, lecz dlatego że Bóg Go zrodził na ziemi!


Bóg stworzył, ale stworzył zwykłego człowieka. Bóg ma moc stwarzania człowieka bez mrugnięcia okiem. Stworzył Go i obdarzył mądrością. Resztę wyjaśnia fragment który przytoczyłem Arkowi.


Bóg Jezusa nie Stworzył, lecz zrodził, jako jedynego ziemskiego Syna z ciała.
Wszyscy inni synowie ludzcy mają cielesnych ojców a Ojcem Jezusa z ciała był Duch Ojca!
JEZUS NIE BYŁ Z TEGO ŚWIATA MATERII!



Wybacz, ale ja to odczytuje inaczej. Tamten tekst znowu powinien dać Ci jakiś obraz na to. Jezus był prorokiem, a nie Bogiem i nie miał nic boskiego w sobie. Jezus dostał tzw. można nazwać je moce.


BLyy, Biblia jest pełna dowodów na Boskośc Jezusa i dla mnie ten fakt nie podlega dyskusji i nie powinien dla każdego kto pofatygował się, aby poznać wypowiedzi Pisma o tym Kim był Jezus.
IMMANUELEM BOGIEM POMIĘDZY LUDŻMI.
wklejam Ci bardzo zgrabnie napisaną rozprawkę z odnośnikami do Pisma jak zechcesz to przeczytasz
here

Zmartwychwstanie Jezusa, według mnie to albo sam Bóg ruszył Jego ciało "ożyło", albo to już było w Jezusie, znaczy przez moce które dał Mu Bóg, by być Mesjaszem.


To tylko według Ciebie





Żydzi oczekiwali proroka, który będzie tym mesjaszem, a nie Boga:
"Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat" J 6:14

Oczywiście Jezus był również prorokiem, ale sam o sobie mówił że JEST WIĘCEJ NIŻ PROROK.
A że część zmaterializowanego Narodu oczekiwała Mesjasza jako ziemskiego króla to inna sprawa!
Tylko ci najmniejśi i nieuczeni w Pismach poznali w niemowlątku w Betlejem oczekiwanego Mesjasza!
Bóg nie przychodzi do ludzkosci w ludzkiej chwale i pompie, lecz tam gdzie jest pokora i dziecięca otwartośc.
Tej nie posiadali ani kapłani, ani uczeni w Piśmie i Faryzeusze DLATEGO CHOCIAŻ BOGA WIDZIELI NA WŁASNE OCZY TO GO NIE POZNALI I DOPROWADZILI DO JEGO UKRZYŻOWANIA!

DZISIAJ BÓG PRAWDZIWY W DALSZYM CIĄGU JEST NIEROZPOZNAWANY CHOCIAŻ JEGO ZNAK JEST W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI WIDOCZNY NA NIEBIE A TRĄBY Z ZAŚWIATÓW OBWIESZCZAJĄ POWRÓT CHRYSTUSA!
W tym czasie uczeni w Piśmie i kapłani śpią w swoich ludzkich teologiach nie widząc Pana na obłokach.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 19 2008 10:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

BLyy

Gdzieś wspominałem, że bardziej jestem ku islamowi czy buddyzmowi i chyba z stąd te przykłady?


Niekoniecznie.
Te przykłady są również owocem moich przemysleń.

Buddyzm to jest piękna religia (chociaż nie dla wszystkich jest to religia), gdzie jest niby jakiś tam bóg, ale w centrum zainteresowania jest jednak człowiek, by się samodoskonalił. Podoba mi się w niej choćby spojrzenie na seks


Znam tylko zarysy buddyzmu i podoba mi się w nim 8'mio stopniowa ścieżka rozwoju, czyli:
właściwy pogląd,
właściwe postanowienie,
właściwe słowo,
właściwy czyn,
właściwy żywot,
właściwy wysiłek,
właściwa uważność,
właściwa medytacja.
Patrz link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Buddyzm#Szlachetna_O.C5.9Bmiostopniowa_.C5.9Acie.C5.BCka

Jeśli chodzi o islam, to składania mnie głównie w tą stronę, właśnie postrzeganie Jezusa jako proroka.


Tylko tyle? A prawa jakie ma mężczyzna w islamie ?
Dla kobiet jest to zbyt surowa religia.

Kiedyś byłem wierzący, modliłem się itp. Ale dziś jestem 100% ateistą, nie modlę się nic. Straciłem wiarę głównie przez wydarzenia jakie mnie spotkały w życiu, z czasem umacniałem się w tej myśli, że Boga nie ma, poprzez swojego rodzaju obserwacje jak to było z wieloma ateistami.
Więc odnośne Jezusa, to rozmawiając tutaj, oceniam wszystko przez pryzmat mej dawnej wiary.



Jest to schemat utraty wiary charakterystyczny dla wielu ludzi.
Wedłu mnie straciłeś wiarę, zaufanie do Boga chrześcijańskiego.
Ale czy na pewno jesteś przekonany, że Bóg nie istnieje ?

Ale jeśli uwierzyłbym jednak za np. 20 lat, i byłbym bardzo wierzący, to raczej zostanę muzułmaninem. Jeśli jednak tak niezbyt mocno, zostanę buddystą.


No może za 20 lat uwierzysz w Jezusa? Każdy wariant jest mozliwy...
W końcu ktoś może tutaj na forum się za Ciebie pomodli i może wyprosi wiarę...

Nie rozumiem zbytnio do czego miałbym być przekonany?
Że Jezus=Bóg? Czy to, czy się zgadzam, z powodami dla którymi nie wierzę, które przytoczyłaś?
Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem to co chciałaś mi przekazać. Jeśli coś źle odczytałem, to przepraszam.



Chciałam Ciebie tylko wciągnąć do dyskusji i poznać Twoje zdanie.
Pytałam ogólnikowo o to, jakie argumenty stosowane na forum Ciebie przekonują.

Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
epablito
 wrzesień 19 2008 12:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/08
Postów:: 60

Cześć
Przejrzałem ten wątek (pobieżnie, przyznaję) i przeraziłem się. Chrześcijaństwo w rozumieniu wielu wypowiadających się tutaj osób to coś jak New Age. Jak pojawiają się rzetelne i podparte dobrą analizą wątpliwości, to dodaje się mistyczne blablanie i ono ma wszystko wyjaśnić.

Ja przeczytałem uważnie ST i NT dwukrotnie. Wiele by o tym mówić. Opowieści sprzecznych z dzisiejszą, sprawdzoną wiedzą, wzajemnie sprzecznych, głęboko niemoralnych lub niezgodnych z kanonami religii jest tam bez liku.

W praktyce okazuje się, że spokojne wyznawanie i praktykowanie religii jest możliwe tylko wtedy, gdy jej nie zgłębiamy, nie poznajemy, nie badamy. Błogosławieni, którzy nie pytają?

Krytyczne i rzetelne spojrzenia na Biblię i religie chrześcijańskie pokazuje, że Biblię należy traktować jako zbiór mitów żydowskich. Jezusa należy traktować jako reformatora religii żydowskiej i genialnego, choć radykalnego obserwatora moralności, który poniósł porażkę. Porażkę tę przerobiono potem na sukces, korzystając z technik (jakby to dzisiaj ocenić) typowych dla sekt i - znacznie później - wsparcia Rzymu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 19 2008 12:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by epablito: Cześć
Przejrzałem ten wątek (pobieżnie, przyznaję) i przeraziłem się. Chrześcijaństwo w rozumieniu wielu wypowiadających się tutaj osób to coś jak New Age. Jak pojawiają się rzetelne i podparte dobrą analizą wątpliwości, to dodaje się mistyczne blablanie i ono ma wszystko wyjaśnić.

Ja przeczytałem uważnie ST i NT dwukrotnie. Wiele by o tym mówić. Opowieści sprzecznych z dzisiejszą, sprawdzoną wiedzą, wzajemnie sprzecznych, głęboko niemoralnych lub niezgodnych z kanonami religii jest tam bez liku.

W praktyce okazuje się, że spokojne wyznawanie i praktykowanie religii jest możliwe tylko wtedy, gdy jej nie zgłębiamy, nie poznajemy, nie badamy. Błogosławieni, którzy nie pytają?

Krytyczne i rzetelne spojrzenia na Biblię i religie chrześcijańskie pokazuje, że Biblię należy traktować jako zbiór mitów żydowskich. Jezusa należy traktować jako reformatora religii żydowskiej i genialnego, choć radykalnego obserwatora moralności, który poniósł porażkę. Porażkę tę przerobiono potem na sukces, korzystając z technik (jakby to dzisiaj ocenić) typowych dla sekt i - znacznie później - wsparcia Rzymu.

Tak jak napisałam do Surationa!
Dopoki nie bedziesz czytał duchem będziesz tak Biblię odbierał.
Oczywiście oprócz ducha nie zaszkodzi trochę historycznej wiedzy o Narodzie Wybranym i kontekście powstawania tych Pism.
Gdyż choć są natchnione Duchem Świętym, to jednak są przekazywane przez ograniczone ludkzie umyły osadzone w poglądach im wspólczesnego środowiska.
Jak można odnaleźć treśc Świętych Pism tylko poprzez umysł, jeżeli one są i napisane przez Ducha i dla ducha.?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 wrzesień 19 2008 13:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by matejanka:

Biblia jest pełna dowodów na Boskośc Jezusa i dla mnie ten fakt nie podlega dyskusji i nie powinien dla każdego kto pofatygował się, aby poznać wypowiedzi Pisma o tym Kim był Jezus.
IMMANUELEM BOGIEM POMIĘDZY LUDŻMI.
wklejam Ci bardzo zgrabnie napisaną rozprawkę z odnośnikami do Pisma jak zechcesz to przeczytasz
here



W podanym linku czytamy:

W dniu ukrzyżowania także Jego wrogowie potwierdzili, że Jezus uważał się za Boga w człowieczym ciele.

Jak należy to rozumieć?
Bóg inkarnował się w ciało Jezusa z chwilą Jego narodzin ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,65 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana