Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Refleksje nt. NT
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 25 2008 09:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


jeśli chesz dyskutowac w perspektywie chrześcijanstwa, a szerzej objawienia ST i NT to w Ks. Rodzaju - opisie stworzenia materii i człowieka nie ma niczego na ten temat.
Jeśli chcesz fantazjować - to zaznacz to na samym poczatku

Sprawę fantazjowania wyjaśniłam w poprzednim poście.
Przedkładam tu tylko propozycję dla kościoła(zboru wierzących Chrystusowi) nieco innej interpretacji niż oficjalnie wykładana.
Jeżeli poczytamy sobie historię powstawania interpretacji to ojcowie kościoła wykazywali się nie mniejszą "fantazją".
Dzisiaj Duch Prawdy wszędzie się wylewa i Jego Prawda w końcu musi zwyciężyć , choć to potrwa. Jeżeli to co piszę zawrze się w Prawdzie to kiedyś wejdzie do Prawdy uznanej przez ludzkość, gdy ta STANIE SIĘ WOLNA DZIĘKI PRZYJĘCIU PRAWDZIWEJ WIARY W PRAWDZIWEGO CHRYSTUSA.
Jeżeli ja nie zrozumiałam Ducha Prawdy to nie ma obawy Boski Sierp wszystkie błędy usunie, gdyż na Nowej Ziemi będzie rosła tylko pszenica a żadne chwasty!
Przecież nie pisze że moje słowa są słowami Duch Prawdy, lecz moimi wnioskami na podstawie Biblii .

i dlatego w naszym ciele jest upadek, nasze ciało jest z założenia wciągające nas w grzech.
poczytaj uważnie listy sw Pawła jak chcesz to wykonam pracę i Ci wydobędę baaaardzo dużo cytatów potwierdzjacych to co napisałam.

Niestety, naciągasz.
Kiedy Paweł pisze o ciele to am na mysli upadłą wskutek grzechu pierworodnego naturę człowieka, a nie ciało samo w sobie.

Medieval man!
Nie chodzi o to aby powtarzać zastarzałe formułki , lecz aby nad nimi się zastanowić i to co przeczy logice zmienić.
Popatrz.
Gdzie znajduje się ta upadła natura?
Twierdzisz , że człowiek jest nierozerwalną całością/
To dlaczego na sąd po śmierci staje tylko dusza pozbawiona ciała?
Jeżeli tak jak twierdzi oficjalna teologia Bog za każdym razem ,gdy rodzi się dziecko, obdarza je duszą, to dusza stwarzana przez Boga musi być doskonała, a więc upadłą natura musi pochodzić z ciała i z materialnego świata.
Prawda jeszcze inaczej wygląda, ale żeby ją zrozumieć musi się wziąć pod uwagę Boskie Prawo Reinkarnacji.
Za każdym razem gdy rodzi się dziecko wciela się w nie dusza z duchem, istota duchowa.(Boskie Prawo nadzoruje to wcielanie sięduszy i ducha)
Dusza jest tą częścią ducha ,która bezpośrednio wciela się w ciało i je ożywia(gdyż to dusza jest tą częścią ducha która upadła) i to dusza poprzez zmysły ciała odbiera materialny świat.
Duch natomiast jest węzłem łączącym duszę z Wyższym Duchowym Swiatem.
Zadaniem duszy jest wzrastanie do świata ducha a nie do świata materii.
Każda dusza przychodząc na świat jest odpowiednio przygotowana do życia w ciele i zna swoje zadanie.
Jednak w ciągu szybkiego czasu daje się uwieść światu i zaczyna żyć tylko dla swiata. I dzieje się tak z powodu zmysłów i pożądań ciała które zawiera w sobie lucyferyczne jeszcze nie oczyszczone cząsteczki..Dlatego ciało Jezusa nie pochodziło z naszego świata gdyż było czyste i nieskalane. Tak samo ciało Marii pochodziło z królewskiego rodu Dawida i musiało być czyste aby móc być tabernakulu dla Jej Duszy!

Im słabiej rozwinięty duch i mniej doświadczony, a dusza bardzo zmaterializowna
tym bardziej życie takiego czlowieka odbiega od Boskiego Prawa i od Duchowości.
Gdy taka dusza powraca w zaswiaty staje na Sąd na którym może się sama obejrzeć, ujrzeć swoje braki , oczyścić się w żalu i widząc że ma jeszcze wielkie braki w duchowym rozwoju prosić Ojca o kolejną szansę , gdyż czuje się niegodna wejścia do wyższych regionów Światła


Sama śmierć Pana na Krzyżu była pokazanie nam konieczności ukrzyżowania naszego ciała.

Kolejne naciąganie.
Jak nieustannie wskazuję, nauka wszystkich chrześcijańskich Kościołów nie wskazuje na pokazywanie przez Pana na Krzyzu czegokolwiek


Czyży słowa Pawła nic nie znaczyły?

Rzym. 8:1-14
1. Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.
2. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i
śmierci. (!!!)
3. Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez
zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele
,


Nasze ciało gdy opuści je nasza dusza rozkłada się i powraca do ziemi z której wyszło a nie znika gdyż jeszcze nie wzniosło się do bycia duszą.
Trudno jest powiedzieć jakiego typu duchowa materia zawarta jest w naszych ciałach.

Nie ma czego takiego jak duchowa materia.
To Twoja fantazja. Nie ma podstaw ani w Biblii ani w nauce chrześcijańskich Kosciołów. Wszystkich


Oczywiście że nie. Nazwijmy to lucyferycznymi cząsteczkami.Materia w naszym pojęciu to coś co możemy doświadczyć naszymi zmysłami..
ALe to tylko niezręczne ujęcie tematu przeze mnie.


Są to cząsteczki ducha budujące kiedyś świat lucyfera i pomiędzy nimi spętane są cząsteczki duszy, które ewoluując do coraz wyższych stworzeń osiągają w końcu status człowieka i stają sie ludzką duszą.
]
science-fiction.
A raczej spiritual fiction

Mała poprawka
"zamrożone" do materii cząsteczki ducha


DLatego pierwszy człowiek jest ziemski.

Nie dlatego.
Przeczytaj u sw. Pawła dlaczego pierwszy czlowiek jest ziemski

Ziemski w szerokim pojęciu oznacza człowieka o duszy rosnącej zamiast w górę to w kierunku ziemi. Duszy związanej ze światem materii, a nie ze światem Ducha


Ziemska dusza jest jeszcze bardzo obciążona wspomnieniami ze świata zwierząt i dopiero po wielokrotnym życiu w ludzki ciele zaczyna wzrastać do życia w jedności ze swoim duchem.

Nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja, ani w Biblii ani w chrześcijaństwie.
Wielokrotnie o tym mówilismy na tym forum.
Jesli chcesz o tym pisać zaznacz: według moich wyobrażeń ziemska dusza.... itd

I najwyższy czas aby to Prawo znalazło swoje miejsce w depozycie wiary chrześcijańskiej , gdyż bez niego chrześciajnstwo UTKNĘŁO I NIE DORASTA TO ROZWOJU LUDZKIEGO DUCHA I INTELEKTU.


nie każda dusza która żyje na ziemi pochodzi z ziemi, są tu też dusze z innych światów , takie dla których życie w materii jest niezbędne do ich duchowego rozwoju.
Science czy spiritual fiction?
W każdym razie niezła jazda!!!!


ZAWSZE GDY BOSKIE SŁOWO OBJAWIAŁO LUDZKOŚCI NOWĄ PRAWDĘ, BUDZIŁO TO OBAWY I W PIERWSZYM ODRUCHU ODRZUCENIE.

UKRZYŻOWANIE SŁOWA W JEZUSIE JEST NA TO NAJLEPSZYM DOWODEM!

Więc nie możemy nigdy powiedzieć kto został powołany do istnienia przez Lucyfera, a kto narodził się gdzie indziej.

Twierdzisz więc, że to Lucyfer jest stwórcą człowieka?
Matejanko, ochłoń
To mi wyglada na bad trip

Lucyfer nie jest stwórcą człowieka lecz stworzył mocą otrzymaną od Ojca całe tłumy duchów, które przekonał że on jest ich ojcem i te duchy upadły razem z nim w ciemność.
Przypomnij sobie słowa Jezusa
Jan. 8:44
44. Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
(BW)



cdn.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
epablito
 wrzesień 25 2008 13:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/08
Postów:: 60

Quote by medieval_man:

Konsekwentnie, rozumując tak jak Ty raczysz rozumować, trzeba byłoby powiedzieć, że na przykład żadne wydarzenie opisane w prasie, radio, czy telewizji tak naprawdę nie miało miejsca, albowiem to, co otrzymalismy za ich pośrednictwem to tylko pewien (zmanipulowany? tendencyjny? przefiltrowany?) obraz tego wydarzenia.


Wybacz, ale to słaby przykład. Informacje o aktualnych wydarzeniach otrzymujemy z kilkuset pewnie niezależnych źródeł, które można wzajemnie konfrontować.

Quote by medieval_man:
Podobnie ma się rzecz z Biblią. Jest ona księgą, a raczej zbiorem ksiąg, które opisują pewne wydarzenia, czyniąc z nich pewien obraz, podając je w pewnym celu i nikt nie twierdzi, że w pełni obiektywnie.


Nie mam na myśli pełnego obiektywizmu, bo to pojęcie abstrakcyjne lecz proste wyciąganie wniosków i konsekwencję!

Quote by medieval_man:
Według Biblii Bóg stworzył świat w siedem dni, choć można stawiać sobie pytanie co oznacza siedem dni


Czyli: Bóg nie stworzył świata w ciągu 6 dni, czyli czasu sześciu obrotów Ziemi wokół własnej osi (dzień rozumiany jako doba) lub czasu 3 obrotów Ziemi (dzień jako pół doby). Czyli: co najwyżej Bóg stworzył świat w czasie 7 czegośtam, ale nie dni. Dzień - to dzień

NieWiadomoKto stworzył świat w czasie siedmiu NieWiadomoJakichChwil. To kompletnie nic nie znaczy.

Quote by medieval_man:
Według Biblii Bóg stworzył człowieka, choć można szukać wielu sensów i znaczeń w biblijnym opisie (a raczej dwóch opisach) stworzenia


Ależ wiemy, że człowiek nie pojawił się na Ziemi ot tak w jednej chwili, tylko wyewoluował z wcześniejszych ssaków. Czyli; Bóg nie stworzył człowieka tak jak to opisuje Biblia. Wiemy to.

Quote by medieval_man:
Według Biblii był grzech pierworodny, choć egzegeza może dochodzić co kryje się tak naprawdę za obrazem jednej pary ludzi miszkającej w Edenie i spożywającej wbrew zakazowi owoc z drzewa poznania dobra i zła

Wiemy, że nie było Adama i Ewy, opowieść o grzechu jest legendą, a nie mając żadnych innych źródeł na temat grzechu pierw. trzeba uznać go za mit.

Zeus nadal miota piorunami, tylko od kilkuset lat jest niewidzialny, tak?

Quote by medieval_man:
Według Biblii było przejście przez Morze Czerwone, choć zarówno historyk jak i egzegeta mogą starać się dochodzić natury tego wydarzenia, przy czym historyk z braku możliwości cofnięcia sie w czasie pozbawiony jets możliwości zarówno falsyfikacji jak weryfikacji historyczności tego wydarzenia


Brak możliwości cofnięcia się w czasie nie przekreśla możliwości badawczych. Dokładne badania naukowe pokazały, że pobyt Żydów Egipcie przeszedł niezauważony. Żadnych plag, żadnego topienia wojska...

Quote by medieval_man:
To, co chcesz uważać za mity a nie wydarzenia jest pewnymi faktami, których rzeczywistej egzystencji ani nie potwierdzisz ani nie obalisz.


Owszem obalę. Jeśli mam tysiące dowodów, że ludzie nie pojawili się nagle, tylko w wyniku ewolucji i nigdy nie było tak, że żyli w szczęściu i zdrowiu w raju, tylko chorowali i umierali, to obalam opowieść o grzechu pierworodnym

/../To opisy sytuacji mające za cel przekazanie pewnej Prawdy./../

Zapewne tak. Tylko, że to wyłącznie legendy żydowskie.

Quote by medieval_man:
Z drugiej strony istnieją ludzie, którzy nie wierzą w ogóle w żadne słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - i to także jest skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.


Przede wszystkim, można dzisiaj wyłonić pewne wydarzenia, które mogły mieć miejsce i coś oprócz Biblii je potwierdza. Mnóstwo wydarzeń należy jednak odważnie odrzucić! To tylko legendy, a nie "coś w tym musi być".

pozdrowienia

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
epablito
 wrzesień 25 2008 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/08
Postów:: 60

Jeszcze jedna uwaga, taka ogólna, co do całego tematu.

Z pewnością przekaz biblijny mówi Coś o Czymś. Opisuje pewne wyobrażenie Boga, takim jak go sobie wyobrażali Żydzi. Czy opisuje faktyczne wydarzenia - w większości przypadków nie.

Można traktować te mity ze ST jako pewne przeczucia trafnie opisujące pomysły Boga czy jego obecność. W takim przypadku należy jednak odważnie głosić, że ST to niemal wyłącznie legendy, a nie fakty albo "opis pewnej prawdy" - nie wiemy, co jest ta prawdą. Mylimy mapę z terenem

Tymczasem "wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego stworzyciela Nieba i Ziemi". Przecież to nieprawda, powtarzana codziennie na całym świecie!

Być może jestem głupi, ale nie potrafię zaakceptować wierzeń urągających rozumowi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 25 2008 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Apablito, piszesz bardzo rozsadnie.

Ja dorzuce jedno z ostatnich przemyslen.

Skoro Bog jawi sie jako osoba wszech, wszech we wszystkich przymiotach, to jest w takim razie pewna osobliwoscia (to naukowy termin matematyczno-fizyczny). W stosunku do niego zalamuja sie wszelkie prawa fizyczne, no i wlasciwie wszystkie inne ograniczenia. Wszelkie parametry ma o wartosciach 0 albo nieskonczonosc. Np. wiedza - nieskonczonosc, zlosliwosc - zero, itd.
Jesli tak, zatem takze potrzeby i proznosc maja u Boga wartosc 0. Jednak jesli by tak bylo, nie stworzylby swiata i czlowieka, bo nie potrzebowalby tego. Mozna cos stworzyc z proznosci, by sie temu pozniej przygladac, lub z jakis potrzeb. Ale nie u istoty, ktora jest osobliwoscia...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 25 2008 15:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Apablito, piszesz bardzo rozsadnie.

Ja dorzuce jedno z ostatnich przemyslen.

Skoro Bog jawi sie jako osoba wszech, wszech we wszystkich przymiotach, to jest w takim razie pewna osobliwoscia (to naukowy termin matematyczno-fizyczny). W stosunku do niego zalamuja sie wszelkie prawa fizyczne, no i wlasciwie wszystkie inne ograniczenia. Wszelkie parametry ma o wartosciach 0 albo nieskonczonosc. Np. wiedza - nieskonczonosc, zlosliwosc - zero, itd.
Jesli tak, zatem takze potrzeby i proznosc maja u Boga wartosc 0. Jednak jesli by tak bylo, nie stworzylby swiata i czlowieka, bo nie potrzebowalby tego. Mozna cos stworzyc z proznosci, by sie temu pozniej przygladac, lub z jakis potrzeb. Ale nie u istoty, ktora jest osobliwoscia...


Bardzo fajna teza
Zresztą podobnie rozumował św. Tomasz z Akwinu.
Doszedł do wielu ciekawych wniosków, ktorych z racji skromności forum nie da się nawet tu streścić.

Tym co ma wartość ∞ nieskończoność u Boga jest także miłość rozumiana jako wola udzielania siebie jako dobra najwyższego bytom innym niż sam Bóg.
To własnie przyczyna stworzenia świata.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 25 2008 16:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Bardzo fajna teza
Zresztą podobnie rozumował św. Tomasz z Akwinu.
Doszedł do wielu ciekawych wniosków, ktorych z racji skromności forum nie da się nawet tu streścić.

Tym co ma wartość ∞ nieskończoność u Boga jest także miłość rozumiana jako wola udzielania siebie jako dobra najwyższego bytom innym niż sam Bóg.
To własnie przyczyna stworzenia świata.

Zgadzam się z tezą, że przyczyną Stworzenia była Miłośc Boga.
Natomiast byty powołane przez Boga nie mogą być bytami tak bardzo różnymi od Boga, tak jak dzieci nie są tak cakiem różne od swoich ojców . Bóg nas przecież stworzył na swój obraz!
pozdrawiam
ps do Medieval mana.
Nie napisałeś ani słowa o tłumaczeniu słowa odzienie ze skór, że oznacza ślepego, jednookiego.
Czyżby tak było naprawdę?
Nie byłam tego pewna gdyż korzystałam z nie całkiem pewnego źródła i czekałam na Twoje ewentualne veto.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 25 2008 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man: Bardzo fajna teza

Naigrywasz sie ze mnie, czy faktycznie Ci sie spodobala moja mysl?

Quote by medieval_man:Tym co ma wartość ∞ nieskończoność u Boga jest także miłość rozumiana jako wola udzielania siebie jako dobra najwyższego bytom innym niż sam Bóg. To własnie przyczyna stworzenia świata.

Tak, milosc u dobrego Boga musi byc rowna ∞. U zlego wynosi 0. Tylko czy nieskonczona milosc musi byc przyczyna stworzenia niedoskonalego swiata i wogole stworzenia jego? Czegos brakowalo istocie,ktora nie ma potrzeb? Poza tym wszystko, co zrobi nieskonczenie doskonala istota powinno byc doskonale, a swiat niestety doskonaly nie jest, bo zawiera zlo...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 25 2008 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Pozwole sobie wrócić do wypowiedzi epablito, bo rzecz jasna z większościa tego, co on pisze należy się zgodzic.

Quote by epablito:
Wybacz, ale to słaby przykład. Informacje o aktualnych wydarzeniach otrzymujemy z kilkuset pewnie niezależnych źródeł, które można wzajemnie konfrontować.

w zasadzie tak, choć bardziej prawdziwym jest stwierdzenie, że otrzymujemy je z kilkuset źródeł, ktore wszystkie z reguły powtarzają za jednym źródłem.
Mamy więc do czynienia ze zmianą ilościową w stosunku do faktów sprzed tysiaca czy dwóch tysięcy lat, ale ta ilościowa zmiana nie przerodziła się niestety w zmianę jakościową.
Wiesz, że wiele wydarzeń z historii Europy nowożytnej, jakie przyjmujemy ma wątlejszą faktografię niż niektore opisy biblijne?
Jednak je przyjmujemy
Quote by epablito:

Quote by medieval_man:
Według Biblii Bóg stworzył świat w siedem dni, choć można stawiać sobie pytanie co oznacza siedem dni


Czyli: Bóg nie stworzył świata w ciągu 6 dni, czyli czasu sześciu obrotów Ziemi wokół własnej osi (dzień rozumiany jako doba) lub czasu 3 obrotów Ziemi (dzień jako pół doby). Czyli: co najwyżej Bóg stworzył świat w czasie 7 czegośtam, ale nie dni. Dzień - to dzień

Pewnie tak.
Z tym, że Biblia sama twierdzi, że jeden dzień u Pana jest jak naszych dni tysiące, czy jakoś tam. Dopuszcza więc możliwość innej interpretacji.
Z drugiej strony jakże mówic o dniach stworzenia (czyli jak zgrabnie to ująłeś czasie obrotów planety Ziemi wokół swej osi) kiedy na przyklad w pierwszym "dniu" tejze planety jeszzce nie było.


Quote by epablito:
NieWiadomoKto stworzył świat w czasie siedmiu NieWiadomoJakichChwil. To kompletnie nic nie znaczy.

Ładne stwierdzenie.
Dla mnie ma ono niebywały wymiar mistyczny
I tylko w połowie żartuję...
Quote by epablito:
Quote by medieval_man:
Według Biblii Bóg stworzył człowieka, choć można szukać wielu sensów i znaczeń w biblijnym opisie (a raczej dwóch opisach) stworzenia


Ależ wiemy, że człowiek nie pojawił się na Ziemi ot tak w jednej chwili, tylko wyewoluował z wcześniejszych ssaków. Czyli; Bóg nie stworzył człowieka tak jak to opisuje Biblia. Wiemy to.

Oczywiście.
Jak napisałem: można szukać w tym opisie wiele sensów i znaczeń.
Ty znalazłeś swój sens.
Ja znajduję inny.
Mój sens to: powstanie czlowieka było zamysłem Boga, ktory na jakiejś drodze (według Ciebie: ewolucji) doprowadził do tego, że pojawiła się taka istota
Quote by epablito:
Quote by medieval_man:
Według Biblii był grzech pierworodny, choć egzegeza może dochodzić co kryje się tak naprawdę za obrazem jednej pary ludzi miszkającej w Edenie i spożywającej wbrew zakazowi owoc z drzewa poznania dobra i zła

Wiemy, że nie było Adama i Ewy, opowieść o grzechu jest legendą, a nie mając żadnych innych źródeł na temat grzechu pierw. trzeba uznać go za mit.

Zeus nadal miota piorunami, tylko od kilkuset lat jest niewidzialny, tak?

Oczywiście masz rację.
Z rozsądnych Kościołów żaden nie nakazuje swoim wiernym przyjmowania dosłownie istnienia fizycznego Adasia i fizycznej Ewuni jako konkretnych dwóch osób, które pojawiły się w magiczny sposób, by nastepnie zawalić sprawę w raju.
To nauka dla dzieci w przedszkolu, no może jeszcze w podstawówce, mająca wprowadzic je w pewien klimat.
Oczywiscie istnieją wyznania bardzo fundamentalistyczne, które nakazują traktowac ten opis dosłownie i szukają gdzieś w Afryce kości Adama.
Wielu katolików (ukończywszy swoją edukację religijną na przygotowaniu do I komunii) też w to wierzy. Niestety.
Jak śmiał się katecheta mojej córki w LO, większość uczniów przystepujących do matury (a uczęszczających z rozpedu na katechezę wierzy głęboko, że wąż w raju gadał ludzkim głosem).
Przyznaję wraz z Toba, że to pewien opis kosmogoniczny.
Quote by epablito:
Quote by medieval_man:
Według Biblii było przejście przez Morze Czerwone, choć zarówno historyk jak i egzegeta mogą starać się dochodzić natury tego wydarzenia, przy czym historyk z braku możliwości cofnięcia sie w czasie pozbawiony jets możliwości zarówno falsyfikacji jak weryfikacji historyczności tego wydarzenia


Brak możliwości cofnięcia się w czasie nie przekreśla możliwości badawczych. Dokładne badania naukowe pokazały, że pobyt Żydów Egipcie przeszedł niezauważony. Żadnych plag, żadnego topienia wojska...

Pokaż mi te dogłębne badania...
My nawet nie znamy dokładnie imion wszystkich faraonów w Egipcie starozytnym. Dokladne badania naukowe sa w tym wypadku raczej niemożliwe
Quote by epablito:
Quote by medieval_man:
To, co chcesz uważać za mity a nie wydarzenia jest pewnymi faktami, których rzeczywistej egzystencji ani nie potwierdzisz ani nie obalisz.


Owszem obalę. Jeśli mam tysiące dowodów, że ludzie nie pojawili się nagle, tylko w wyniku ewolucji i nigdy nie było tak, że żyli w szczęściu i zdrowiu w raju, tylko chorowali i umierali, to obalam opowieść o grzechu pierworodnym

Obalasz wtedy co najwyżej realność historii o konkretnym Adamie i konkretne Ewie. Nie obalasz przypowieści
Quote by epablito:
/../To opisy sytuacji mające za cel przekazanie pewnej Prawdy./../

Zapewne tak. Tylko, że to wyłącznie legendy żydowskie.

Zadziwię Cię.
Nawet nie żydowskie.
Wiekszość z nich (w nieco innej formie) można odnaleźć w literaturze starożytnego Egiptu.
Co z tego wynika?
To, że przy spisywaniu Biblii użyto istniejacych w społecznej świadomosci tamtego obszaru modeli dla tłumaczenia pewnych przyjmowanych prawd w ich nieco odmiennym od egipskiego kontekście.
oczywiście, nie narusza to zasady natchnienia biblijnego
Quote by epablito:

Quote by medieval_man:
Z drugiej strony istnieją ludzie, którzy nie wierzą w ogóle w żadne słowo z Biblii opisujące jakiekolwiek wydarzenie - i to także jest skrajne i nie do przyjęcia stanowisko.


Przede wszystkim, można dzisiaj wyłonić pewne wydarzenia, które mogły mieć miejsce i coś oprócz Biblii je potwierdza. Mnóstwo wydarzeń należy jednak odważnie odrzucić! To tylko legendy, a nie "coś w tym musi być".

pozdrowienia

Nawet jeśli to "tylko legendy" nie można ich odrzucić. Nie można bowiem udowodnić ich "legendarności" co najwyżej ją zakładać z racji braku archeologicznych czy epistolograficznych dowodów na ich rzeczywiste dzianie się.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 25 2008 21:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration:
Quote by medieval_man: Bardzo fajna teza

Naigrywasz sie ze mnie, czy faktycznie Ci sie spodobala moja mysl?

jest zbyt popularna, żebym miał sie z niej naigrywać
Quote by suration:
Quote by medieval_man:Tym co ma wartość ∞ nieskończoność u Boga jest także miłość rozumiana jako wola udzielania siebie jako dobra najwyższego bytom innym niż sam Bóg. To własnie przyczyna stworzenia świata.

Tak, milosc u dobrego Boga musi byc rowna ∞. U zlego wynosi 0.

Hłeh
Moja prywatna definicja Boga wyklucza dywagacje na temat jego moralnej natury.
Bóg jest nie-moralny. Moralność bowiem związana jest z kwalifikacją czynów pod względem etyki.
Wobec Boga nie istnieje żadna etyka, bo musiałaby być zasadą wyższą od Niego, a to z definicji Boga jest dla mnie niemożliwe.
Miłość jest aktem woli bez konotacji moralnych.
Miłość to, jak napisałem akt woli zmierzający do dobra Drugiego.
Ponieważ Bóg jako jedyny jest Dobrem jego Miłość zmierza do umożliwienia Drugiemu udzielenia tego Dobra czyli siebie samego
Quote by suration:
Tylko czy nieskonczona milosc musi byc przyczyna stworzenia niedoskonalego swiata i wogole stworzenia jego?

Tak.
Tylko miłość a nie żadna potrzeba.
Quote by suration:
Czegos brakowalo istocie,ktora nie ma potrzeb?

Niczego
Quote by surationRazzoza tym wszystko, co zrobi nieskonczenie doskonala istota powinno byc doskonale, a swiat niestety doskonaly nie jest, bo zawiera zlo...

Przyjmijmy więc za Spinozą, że żyjemy w najdoskonalszym ze światów (możliwych do stworzenia)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 25 2008 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Zgadzam się z tezą, że przyczyną Stworzenia była Miłośc Boga.
Natomiast byty powołane przez Boga nie mogą być bytami tak bardzo różnymi od Boga, tak jak dzieci nie są tak cakiem różne od swoich ojców . Bóg nas przecież stworzył na swój obraz!

Nie mogą?
Wrecz przeciwnie.
Między Stwórcą a stworzeniem istnieje różnica wręcz ontyczna.
Porownanie z dziećmi jest nie na miejscu. Bóg nas nie zrodził, ale uczynił.
Tak jak ja rysuję jakąś istotę na kartce papieru, choćby była wiernie do mnie podobna, jak na zdjęciu, to róznica miedzy mną a ta istotą jest wręcz kolosalna.
W przypadku Boga i człowieka jest jeszcze większa.
To, że możemy nazywac Boga Ojcem, jest więc nieuzasadnione naszą naturą, ale Bożą miłością, ktora nas traktuje jak dzieci, mimo ze nimi nie jesteśmy.

Zdane: Bóg nas stworzył na swój obraz, ma jeszcze inne znaczenie.
Kim jest Ten, ktory jest Obrazem Boga niewidzialnego?
Bóg uczynił nas na swój Obraz, czyli zamierzał od samego początku włączyc nas w swoje życie poprzez swój Obraz, przez Chrystusa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 25 2008 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by suration:
Quote by medieval_man: Bardzo fajna teza

Naigrywasz sie ze mnie, czy faktycznie Ci sie spodobala moja mysl?

Quote by medieval_man:Tym co ma wartość ∞ nieskończoność u Boga jest także miłość rozumiana jako wola udzielania siebie jako dobra najwyższego bytom innym niż sam Bóg. To własnie przyczyna stworzenia świata.

Tak, milosc u dobrego Boga musi byc rowna ∞. U zlego wynosi 0. Tylko czy nieskonczona milosc musi byc przyczyna stworzenia niedoskonalego swiata i wogole stworzenia jego? Czegos brakowalo istocie,ktora nie ma potrzeb? Poza tym wszystko, co zrobi nieskonczenie doskonala istota powinno byc doskonale, a swiat niestety doskonaly nie jest, bo zawiera zlo...


Surationie. To jest w kazdej mierze mysl powazna.
W stosunku do otaczajacej nas miloci Boga, mialam kiedys "definicje", ale bardziej mi odpowiada Twoje spojrzenie wprost. Szkoda, ze istnieje zlo, ale Boskich planow nie znamy. Swiat, a raczej wszechswiat moze byc doskonaly, czego z naszej pozycji nie jestesmy w stanie zauwazyc. Mam nadzieje, ze sie kiedys dowiemy, ale to juz w innym wymiarze.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 26 2008 09:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Marianna:
Surationie. To jest w kazdej mierze mysl powazna.
W stosunku do otaczajacej nas miloci Boga, mialam kiedys "definicje", ale bardziej mi odpowiada Twoje spojrzenie wprost. Szkoda, ze istnieje zlo, ale Boskich planow nie znamy. Swiat, a raczej wszechswiat moze byc doskonaly, czego z naszej pozycji nie jestesmy w stanie zauwazyc. Mam nadzieje, ze sie kiedys dowiemy, ale to juz w innym wymiarze.


Masz racje, zamyslow Boga nie znamy. Mi sie bardzo podoba stosunek do Boga prezentowany przez Stevena Hawkinga w "Krotkiej historii czasu". Wiele razy on tam zaznacza mozliwosc istnienia Boga. Zauwaza tez, ze potrafimy opisac cala rzeczywistosc, ktora nas otacza, bez odwolywania sie do boskich mocy. Dopuszcza natomiast mozliwosc zadzialania Boga w chwili Wielkiego Wybuchu. W kazdym innym przypadku po nim, swiat jest przewidywalny. Zreszta to sie tez zgadza z moim rozumieniem - Bog stwarza swiat i dalej nie ingeruje, bo istota doskonala moze stworzyc swiat, w ktory nie musi ingerowac... Czy to nie proste i logiczne?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 26 2008 15:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by suration:
Masz racje, zamyslow Boga nie znamy. Mi sie bardzo podoba stosunek do Boga prezentowany przez Stevena Hawkinga w "Krotkiej historii czasu". Wiele razy on tam zaznacza mozliwosc istnienia Boga. Zauwaza tez, ze potrafimy opisac cala rzeczywistosc, ktora nas otacza, bez odwolywania sie do boskich mocy. Dopuszcza natomiast mozliwosc zadzialania Boga w chwili Wielkiego Wybuchu. W kazdym innym przypadku po nim, swiat jest przewidywalny. Zreszta to sie tez zgadza z moim rozumieniem - Bog stwarza swiat i dalej nie ingeruje, bo istota doskonala moze stworzyc swiat, w ktory nie musi ingerowac... Czy to nie proste i logiczne?

Tak Suration. Osoba doskonala stworzyla swiat, w ktory nie musi ingerowac. To jest i proste i logiczne. Ale, skoro nie musi, to ciagle moze.
Steven Hawking to wyjatkowy czlowiek. Skoro jego przedmiotem badan jest materia, nic wiec dziwnego, ze sie odnosi do rzeczywisytosci materialnej. Jesli on zaklada mozliwosc istnienia Boga, znaczy to bardzo wiele.

Ja sie ciagle bede odnosic do rzeczywistosci materialnej i niematerialnej, bo dopiero zestawienie obu, daje nam pelniejszy obraz swiata.( Dobrym wsparciem jest filozofia ukazujaca rozwoj mysli ludzkiej, biegnacej w roznych kierunkach, wedlug logicznego wnioskowania, opartego na mozliwosciach naszego spostrzegania). Do rzeczywistosci niematerialej zalicaja sie uczucia.

Odwolam sie tutaj do wczesniej wspomnianej Bozej milosci. Ogolnie rzecz biorac, milosc bierna moze istniec, ale w konsekwencji moze stac sie cierpieniem. (Np. milosc platoniczna miedzy kobieta i mezczyzna). Milosc jest z natury czynna, pobudza do dzialania. (Np. milosc rodzica do dziecka moze byc olbrzymim motorem do dzialania). Nawiaze do wczesniejszych postow. Milosc Boga = nieskonczonosc. W tym punkcie wydaje mi sie logicznym brak biernosci Boga wzgledem Swojego stworzenia . Wiec, choc Osoba Doskonala nie musi ingerowac , to jak najbardziej moze i, moim zdaniem, czyni to, tylko i wylacznie ze wzgledu na Swa nieskonczona milosc.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 26 2008 17:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Marianna: ... Wiec, choc Osoba Doskonala nie musi ingerowac , to jak najbardziej moze i, moim zdaniem, czyni to, tylko i wylacznie ze wzgledu na Swa nieskonczona milosc.

Za Hawkingiem (przeklad Suration): "wydaje sie, ze Bog stworzyl swiat w jednej chwili i od tamtej pory nie wlaczyl sie do gry. Nie obserwujamy zadnych zjawisk, ktorych nie moglibysmy wyjasnic uzywajac wiedzy, ktora mamy. Pozostaly nam do zrozumienia zjawiska dziejace sie w bardzo malych i bardzo duzych skalach. Niedlugo mozemy dojsc do granic poznania wiedzy fizycznej". Jak widzisz, nie obserwujemy dzialalnosci Boga wynikajacej z milosci lub z czegokolwiek innego. Wszystkie procesy sa latwiej lub trudniej, ale wytlumaczalne...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 26 2008 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by suration:
Quote by Marianna: ... Wiec, choc Osoba Doskonala nie musi ingerowac , to jak najbardziej moze i, moim zdaniem, czyni to, tylko i wylacznie ze wzgledu na Swa nieskonczona milosc.

Za Hawkingiem (przeklad Suration): "wydaje sie, ze Bog stworzyl swiat w jednej chwili i od tamtej pory nie wlaczyl sie do gry. Nie obserwujamy zadnych zjawisk, ktorych nie moglibysmy wyjasnic uzywajac wiedzy, ktora mamy. Pozostaly nam do zrozumienia zjawiska dziejace sie w bardzo malych i bardzo duzych skalach. Niedlugo mozemy dojsc do granic poznania wiedzy fizycznej". Jak widzisz, nie obserwujemy dzialalnosci Boga wynikajacej z milosci lub z czegokolwiek innego. Wszystkie procesy sa latwiej lub trudniej, ale wytlumaczalne...


Istnieje tutaj analogia do rozpatrywania matematycznego w zbiorach. Trzeba wyjsc ze sfery materialnej do niematerialnej, by moc spostrzec zjawiska dotyczace uczuc. Materia sama w sobie nie ma zdolnosci do milosci.
Ingerencja Boga nie polega na zmianach swiata mterialnego, jest zupelnie innej natury. Jesli zalozymy, ze Boska inteligencja = nieskonczonosc, to logicznym jest, ze w materii nie ma nic do poprawiwnia.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 26 2008 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Strasznie! o ciekawych rzeczach piszecie-tylko nie konczcie! prosze pisac dalej

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 27 2008 09:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by corka: Strasznie! o ciekawych rzeczach piszecie-tylko nie konczcie! prosze pisac dalej

Musialby ktos chciec ja podtrzymywac. Zazwyczaj jest tak, ze jak powiem cos kontrowersyjnego dla chrzescijanstwa, a calkowicie logicznego i naturalnego, jesli sie nie patrzy religijnie na problem, to jestem atakowany przynajmniej przez 3 osoby. Trudno sie walczy, gdy sie nie ma przewagi liczebnej, a do tego na terenie przeciwnika...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 27 2008 09:52   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Quote by suration:
Quote by corka: Strasznie! o ciekawych rzeczach piszecie-tylko nie konczcie! prosze pisac dalej

Musialby ktos chciec ja podtrzymywac. Zazwyczaj jest tak, ze jak powiem cos kontrowersyjnego dla chrzescijanstwa, a calkowicie logicznego i naturalnego, jesli sie nie patrzy religijnie na problem, to jestem atakowany przynajmniej przez 3 osoby. Trudno sie walczy, gdy sie nie ma przewagi liczebnej, a do tego na terenie przeciwnika...


Nikt tu z Tobą nie walczy, zdaje Ci sie Jednak dość często jesteś nastawiony na krytykanctwo i chełpliwe pytania zadajesz.

To forum jest religijne i patrzy się na wiele spraw przez pryzmat chrześcijaństwa, a jeżeli chcesz podyskutować o biologi i terminach biologicznych to znajdź takowe forum w sieci(mniemam że ich sporo). Ja tam biologie bardzo lubię i cenie, jednak nie uważam za naturalne używanie niektórych terminów w codziennym życiu(oprócz pracy zawodowej) no i nienawidzę jak z tej szlachetnej nauki robi sie ideologie.

Pozdrawiam Cie Suration

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 27 2008 13:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Corko
Rozumiem, ze cos Cie nudzi, ale czy nie mozna po prostu zmienic watek.

Suration
Poznawanie zdania "przeciwnika" jest interesujace.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 28 2008 16:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Witaj Suration,

niestety moja wiedza jest tu ograniczona i moge tylko sie wczytywac,ale czy moglabys mi napisac gdzie mozna o tym poczytac? tzn o tej nieskonczonosci i osobliwosci Boga? o tych wartosciach?-nigdy sie z tym nie spotkalam mowiac szczerze.pozdrawiam.

A do tej Marianny

....... to kobieto z czym masz problem?Jak ja nie ubie takich w mala kratke ludzi.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 28 2008 22:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Córka

A do tej Marianny

....... to kobieto z czym masz problem?Jak ja nie ubie takich w mala kratke ludzi.


To zdanie naprawdę nie było potrzebne. Katolik nie powinien odwoływać się do emocji i przedstawiać je ad personam...

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 wrzesień 29 2008 12:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jaki Bazar!

Kruk ad persona-to dla mnie jest zaden zaszczyt byc katolikiem.

Kiedy w zachwycie zwracam sie do Suration bo czytam o nieslychanie dla mnie interesujacych teoriach-to nie oczekuje od zadnej marianny , czy Ba czy AB ze bedzie po "katolicku"chyba twoim zdaniem- wartosciowala negatywnie moja wypowiedz.Bo to co ja mowie i w co wierze -to to jest zgodne z tym kim jestem i jak zyje.
Ale ty Kruk tego nie zrozumiesz bo chyba juz gdzies nawet wyczytalam-ze i Suation wysylales na inne forum -powolujac sie ze to forum jest chrzescijanskie?.
Kruk i o czym tu mowa! mam tylko zdanie: "mala krateczka".Pozdrawiam i zycze glebszego rozwoju.I bez odbioru.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 29 2008 16:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Ale ty Kruk tego nie zrozumiesz bo chyba juz gdzies nawet wyczytalam-ze i Suation wysylales na inne forum -powolujac sie ze to forum jest chrzescijanskie?.


Jak byk przecież pisze że to ekumeniczne forum chrześcijańskie! Surationa też nigdzie nie wysłałem tylko zaproponowałem, że można dyskutować o biologi na forach biologicznych (niech tam podczepia biologie do ideologie to go zbanują z miejsca). To co robią tutaj przeróżni ateiści i agnostycy wygląda jak dyskutowanie o pantofelku na lekcji Języka Polskiego. Skoro już wchodzą na chrześcijańskie strony to niech przynajmniej wykażą choć odrobinę chęci poznania...ale nie lepiej wszystko z góry schłostać, gadać o grzybach nad wodą itd., no i w końcu pysznić się jakim to ja nie uczony...

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 29 2008 20:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Nieporozumienie. Moja uwaga co do oponenta dotyczyla wylacznie ostatniej rozmowy. Odsylam do powyzszych postow. Byly w innym tonie. To, ze odnosze sie na biezaco, a nie wstecz, nie znaczy wcale, ze nie zostal niesmak po zbyt agresywnych wypowiedziach. Naukowe podejscie do zycia dziala, niestety, na szkode.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 29 2008 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Corko,
bardzo sie ciesze, ze niektore moje wypowiedzi uwazasz za ciekawe. Temat Boga jako osobliwosci pojawil sie w moich myslach po przeczytaniu wlasnie "Krotkiej historii czasu". Choc jest to ksiazka raczej trudna i naukowa, to kilka razy pojawia sie temat Boga i ja sie z Hawkingiem zgadzam w tym temacie w stu procentach. Czyli zainspirowala mnie ksiazka, reszta (czyli te wartosci parametrow) to moje przemyslenia przed zasnieciem. Ale jak sie dowiedzialem, nie bylem pierwszy ktory sie nad tym zastanawial.

Do reszty,
nie po to tu wchodze, by tylko krytykowac. Staram sie zrozumiec ten swiat. Religie powinny uzupelnic wiedze o rzeczywistym swiecie, a nie mu zaprzeczac. I tylko w takich wypadkach sie wlaczam.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 wrzesień 30 2008 00:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Powiem ci prosto z mostu to, czego nie zauwazyles w moich postach. Jesli chcesz zrozumiec swiat, to musisz zmienic punkt wyjscia. Juz samo zalozenie, ze religie powinny uzupelniac wiedze jest bledne. Nie mozna religia wypelniac dzior. W ten sposob tlumaczysz to co niezrozumiale, kiedy religia odnosi sie takze do tego co zrozumiale, choc napweno nie teoretyzuje o zadnej teorii. Religia przede wsztstkim nie utwierdza wiedzy naukowej, ale wiare. Nie zapomnij tez, ze teologia to nauka, tak samo jak filozofia. Mozna je docenic.

Poniewaz wychodzisz z blednego zalozenia, dlatego uwazasz, ze religia czemus przeczy. To tylko pozory powstale ze wzgledu na niewlasciwe spostrzeganie. Jesli wyjdziesz z kregu materii i postarasz sie zrozumiec starsza Pania, masz szanse zauwazyc to, czego "medrca szkielko i oko" nie spostrzeze.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 30 2008 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Marianna: Powiem ci prosto z mostu to, czego nie zauwazyles w moich postach. Jesli chcesz zrozumiec swiat, to musisz zmienic punkt wyjscia. Juz samo zalozenie, ze religie powinny uzupelniac wiedze jest bledne. Nie mozna religia wypelniac dzior. W ten sposob tlumaczysz to co niezrozumiale, kiedy religia odnosi sie takze do tego co zrozumiale, choc napweno nie teoretyzuje o zadnej teorii. Religia przede wsztstkim nie utwierdza wiedzy naukowej, ale wiare. Nie zapomnij tez, ze teologia to nauka, tak samo jak filozofia. Mozna je docenic.

Poniewaz wychodzisz z blednego zalozenia, dlatego uwazasz, ze religia czemus przeczy. To tylko pozory powstale ze wzgledu na niewlasciwe spostrzeganie. Jesli wyjdziesz z kregu materii i postarasz sie zrozumiec starsza Pania, masz szanse zauwazyc to, czego "medrca szkielko i oko" nie spostrzeze.

Dlaczego uwazasz, ze religia nie moze uzupelniac wiedzy? Przeciez wierzysz np. w zamienienie wody w wino, czy w chodzenie po wodzie. Jesli nauka mowi, ze to nie mozliwe, to religia nie moze stac ponad nia, bo zaczynasz wierzyc wtedy w wydarzenia, ktore nie mialy miejsce. I to jest bez sensu, prowadzic moze do chorob psychicznych. Moze te fenomeny byly latwe do przelkniecia kilkaset lat temu, ale mamy XXI wiek. Wierzac w nieprawdziwe wydarzenia wypaczamy religie. Zamnieniamy sie w starozytnych Grekow, wierzacych w rownie nieprawdopodobne rzeczy.
Nauka nie stoi w konfikcie z religia i moglyby sie uzupelniac. To religia walczy z wiatrakami. I religia przegrywa kazda bitwe, wycofuje sie z zajmowanych pozycji. Coraz wiecej tresci biblijnych uwazanych jest za alegorie, a te co dzisiaj sa uwazane za prawdziwe opisy, jutro beda alegoriami. Od postepu nie ma odwrotu.

Reasumujac, chcesz wierzyc w cudowne rozmnozenie chleba? To wierz, ale wiedz, ze to nie mialo miejsca w takiej formie jaka daje nam NT...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 30 2008 18:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Dlaczego uwazasz, ze religia nie moze uzupelniac wiedzy? Przeciez wierzysz np. w zamienienie wody w wino, czy w chodzenie po wodzie. Jesli nauka mowi, ze to nie mozliwe, to religia nie moze stac ponad nia, bo zaczynasz wierzyc wtedy w wydarzenia, ktore nie mialy miejsce. I to jest bez sensu, prowadzic moze do chorob psychicznych. Moze te fenomeny byly latwe do przelkniecia kilkaset lat temu, ale mamy XXI wiek. Wierzac w nieprawdziwe wydarzenia wypaczamy religie. Zamnieniamy sie w starozytnych Grekow, wierzacych w rownie nieprawdopodobne rzeczy.
Nauka nie stoi w konfikcie z religia i moglyby sie uzupelniac.

Nie za bardzo rozumiem do czego zmierzasz.
W jakiz to sposób religia mogłaby według Ciebie uzupełniać nauke, jesli religię pozbawimy jej treści?
Quote by suration:
To religia walczy z wiatrakami. I religia przegrywa kazda bitwe, wycofuje sie z zajmowanych pozycji. Coraz wiecej tresci biblijnych uwazanych jest za alegorie, a te co dzisiaj sa uwazane za prawdziwe opisy, jutro beda alegoriami.

Nie masz racji.
Egzegeza alegoryczna znana była juz za czasów Ojców Kościoła i wywodziła się z hebrajskiej tradycji interpretacji alegorycznej ksiąg Starego Testamentu.
Fundamentaliści biblijni (odczytujący Biblię dosłownie) pojawili się znacznie później.
Szkoda, że do ich grona zaliczyc można także ateistów...
To z czym walczysz to egezegeza krytyczno-historyczna, a nawet tak zwana analiza retoryczna.
Nie uważamy wielu opisów za alegorie, ale odczytujemy je w ich kontekście, jak i pod kątem rodzaju wypowiedzi w jakich zostały one użyte.
Quote by suration:
Od postepu nie ma odwrotu.

Co ma postęp wspólnego z tym tematem?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 30 2008 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

jeszcze gwoli rozjasnienia:

Alegoria, egzegeza alegoryczna, metoda interpretacji polegająca na doszukiwaniu się pod dosłownym znaczeniem tekstu drugiego znaczenia, które nie jest podane bezpośrednio, ale tłumaczy prawdy z zakresu moralności albo filozofii i często jest ważniejsze od pierwszego, a nawet czasem je przekreśla. (...). Chrystianizm już w osobie świętego Pawła poszedł tą samą drogą. Jeśli chodzi o Żydów, egzegeza alegoryczna jedynie wzmacniała sens literalny i uzasadniała obserwowanie prawa, czyniąc je zrozumiałym. U chrześcijan, przeciwnie, zmierzała ona do zwalczania wąskich reguł, przeciwstawiając ducha, który jeden ma znaczenie, literze, która sama w sobie nic nie znaczy (List Pseudo-Barnaby). Alegoria wspaniale rozwinęła się w starożytnym Kościele, zwłaszcza wśród myślicieli aleksandryjskich, bezpośrednio czerpiących z Filona (Klemens, Orygenes). Najczęściej łączy się z > typologią, którą w Starym Testamencie znajduje prefigurację rzeczywistości chrześcijańskiej. (Marcel Simon - "Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa", słownik osób, nazw, symboli i pojęć).

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 30 2008 19:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man: Nie masz racji.

Nigdy nie mam...


Fundamentaliści biblijni (odczytujący Biblię dosłownie) pojawili się znacznie później.
Szkoda, że do ich grona zaliczyc można także ateistów...

Ja nie czytam biblii doslownie. Ale powiedz, ktore wydarzenie trzeba wziac doslownie, inaczej mowiac, ktore sie zdarzylo tak, jak jest opisane:
1. Rozmnozenie chleba
2. Zamiana wody w wino
3. Chodzenie po wodzie

Pokrecmy troche tym wiatrakiem. Choc pewnie bedziemy w rozne strony krecic...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,10 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana