Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 wagary, waxy w średniej szkole- czy to grzech?
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 22 2008 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Rozumem nie!
ALe duchem tak, chociaż ciemnośc jest bardzo wyrafinowana.
pozdrawiam

problem jest tylko w tym, ze jedni mają ducha dużego i okrągłego, a inni mają ducha w ciapki z kolczykami -
jak widzisz rozróżnianie duchem nie jest zbyt obiektywne, bo niby dlaczego mam za wzorzec przyjąc ducha w ciapki, kiedy osobiście wolałbym purpurowego?

Różnica w duchach nie jest taką przeszkodą ,gdyż wystarczy słuchać Ducha Chrystusa, który jest zawsze Ten sam i zawsze w tym samym miejscu można Go znależć!
NIE MUSI SIĘ NIGDZIE W TYM CELU CHODZIĆ, GDYŻ ON JEST W NAS NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY NASZ DUCH JEST OKRĄGŁY CZY W CIAPKI CHOĆ PODEJRZEWAM, ŻE WSZYSCY POSIADAMY RÓWNIE PIĘKNEGO DUCHA GDYZ JEST ON DZIECKIEM BOGA
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 22 2008 18:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
wychodzę z założenia, że każdy chrześcijanin przebył kiedyś swoją drogę do Damaszku I ja też.
.
Obawiam się, że nie każdy.
Poza tym to nie od nas zależy kiedy na niej się znajdziemy, a sam fakt stania się chrześcijaninem nie oznacza automatycznie przejścia tej drogi!

niemniej fakt przejścia tej drogi czyni ze mnie chrześcijanina
Quote by matejanka:


Czy św. Paweł powrócił jeszcze raz na drogę do Damaszku, żeby tam znaleźć jakieś nowe objawienie

Nie musiał, gdyż od tamtej pory Jezus był zawsze w jego sercu i Paweł niczego nie potrzebował szukać na zewnątrz.

I ja podobnie.
Nie potrzebuję szukać żadnych nowych "objawień"
Quote by matejanka:
Nie martw się.
Droga od ateizmu z powrotem do wiary wiodła przez różne mało rozsądne miejsca. W tym także różne pseudo-objawienia.


A jednak się o Ciebie martwię!

napisałem, zebyś nie martwiła się z Twojego powodu. ja cię rozumiem
Quote by matejanka:
Za około dziesięć, może piętnaście lat byłby Ci niewymownie wdzięczny !
Przyjdzie czas że konfesje będą chciały, aby świat uznał że one pierwsze poznały się na Prawdzie i każda będzie chciała być tą, która pierwsza ogłosiła POWRÓT PANA!

możesz pomarzyć, ale i tak kiedys się obudzisz
Quote by matejanka:

nie zapominam, lecz widzę że kościół stawia Duchowi Świętemu przeszkody i ramy działania weług swoich przepisów.

to złudzenie
Quote by matejanka:
Można się tylko zapytać kto zezwalał prorokom na proroctwa gdy jeszcze nie było tej instytucji?

za to teraz ta instytucja jest instytucją proroczą. To ona przemawia a raczej przemawia przez nią Bóg
Quote by matejanka:
Sądząc z ilości proroków z ST nie sugerowali się oni opinią kogokolwiek, lecz tylko głosili to co im Bóg nakazywał głosić i to co pochodziło od Boga samo się obroniło!

Podobnie jak z Krk
Nie sugeruje sie niczyja opinią lecz głosi to, co mu Bóg nakazuje głosić i to samo się broni
Quote by matejanka:
Stary Testament jest na to dowodem!

a jego czasy przebrzmiały
Quote by matejanka:
Zbór Chrystusa, Jego Ekklezja, czyli wywołani ze świata, również nie ma żadnych instytucjonalnych ram a świadkowie Jezusa mający ducha proroctwa działają niezależnie od ludzkich instytucji.

Mają, mają, na tym polega między innymi Misterium Kościoła - jest wielkim zbiorowym świadkiem Jezusa mającym ducha proroctwa
Quote by matejanka:
Zbór Chrystusa to wszyscy ludzie wykupieni Jego Krwią i jak to Ty ładnie nazywasz zanurzeni w Chrystusie poprzez Chrzest Duchem Swiętym!

Brawo i najpełniej urzeczywistniający sie w Krk
Quote by matejanka:
Tu jesteśy zgodni również z Evivą!Chrystus jest wciąż w tym samym miejscu: W naszej Duchowej Światyni i czeka aż otworzymy Mu drzwi naszych serc, aby tam mógł POWRÓCIĆ I W NICH NA ZAWSZE ZAMIESZKAĆ
pozdrawiam

To też. Nie mam nic przeciwko.
Jednak w pierwszym rzędzie jest on w swoim Kościele tworząc Jego ciało

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 22 2008 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Różnica w duchach nie jest taką przeszkodą ,gdyż wystarczy słuchać Ducha Chrystusa,

Tak, wystarczy.
Problem tylko jest taki: skąd wiesz, że Ten którego słuchasz jest Duchem Chrystusa?
Ja sadzę, że słuchasz kogos kto się za Niego podszywa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 22 2008 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Różnica w duchach nie jest taką przeszkodą ,gdyż wystarczy słuchać Ducha Chrystusa,
Tak, wystarczy.
Problem tylko jest taki: skąd wiesz, że Ten którego słuchasz jest Duchem Chrystusa?
Ja sadzę, że słuchasz kogos kto się za Niego podszywa

Medieval man!
Czy sądzisz, że można nie będąc miłością naprawdę się podszyć pod Miłość? Czy dziecko nie wyczuje, gdy nie matka je bierze na ręce?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 wrzesień 22 2008 20:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

To dlaczego pierwsi ludzie mający praktycznie wszystko co chcieli ulegli pokusom? Nie wiedzieli, że robią źle? Nie "wyczuli tego"?

Matejanka - szatan ma wielką moc, a największym jego sukcesem jest to, że się w nią i w niego nie wierzy...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 22 2008 21:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Różnica w duchach nie jest taką przeszkodą ,gdyż wystarczy słuchać Ducha Chrystusa,
Tak, wystarczy.
Problem tylko jest taki: skąd wiesz, że Ten którego słuchasz jest Duchem Chrystusa?
Ja sadzę, że słuchasz kogos kto się za Niego podszywa

Medieval man!
Czy sądzisz, że można nie będąc miłością naprawdę się podszyć pod Miłość? Czy dziecko nie wyczuje, gdy nie matka je bierze na ręce?
pozdrawiam

oczywiście
ludzie są naiwni, czego wiele przykładów mamy na tym forum

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 22 2008 21:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

To dlaczego pierwsi ludzie mający praktycznie wszystko co chcieli ulegli pokusom? Nie wiedzieli, że robią źle? Nie "wyczuli tego"?

Matejanka - szatan ma wielką moc, a największym jego sukcesem jest to, że się w nią i w niego nie wierzy

Grzech pierwszych ludzi polegał właśnie na braku miłości do Stworcy i braku zaufania do Niego, że Jego Prawo jest doskonałe.
Jeżeli przyjmiemy w pełnym zaufaniu Zbawienie i otworzymy szeroko drzwi serca, aby Jezus je wypełnił swoją miłością, to czy sądzisz, że jeżeli trwamy w Chrystusie, szatan może mieć nad nami jakąś moc?
Co to jest zbawcza krew Chrystusa jak nie duchowe Światło, które gdy przyjmiemy Jezusa do serca płynie w naszych żyłach oczyszczając nas z każdego grzechu. Czy może szatan wsączyć się tam, gdzie przepływa krew Zbawiciela.
To od czego by nas Zbawiciel zbawił, jak nie od władzy i mocy ciemności ? Oczywiście nie należy się z szatanem samemu mocować, lecz zawsze szukać ochrony u Zbawiciela.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
RJSP
 wrzesień 23 2008 02:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/21/08
Postów:: 13

Grzech pierwszych ludzi polegał właśnie na braku miłości do Stworcy i braku zaufania do Niego, że Jego Prawo jest doskonałe.
Doskonałe? Gdyby jego prawo było doskonałe to w raju by nie było drzewa zakazanego. Jak mieli mu ufać skoro nawet nie powiedział dlaczego nie mają prawa zjesć owocu z tego drzewa?? Sory ale cos tu niedokońca gra.

Ale po co myśleć? Prawda? Lepiej napisać totalna bzdure i topić się w konwulsjach własnego szyderczego śmiechu. Uważaj bo Ci sie język zaklinuje w tchawicy i co wtedy?

Co do zdania o formułkach to jesteś kolejnym "pacjentem" przejawiającym podatność na ateizm kulturowy czyli:

- karmienie sie stereotypami
- brak samodzielnego myślenia
- urojona wojna z czymś czego "nie ma"


Kruku nie jestem "kolejnym pacjentem" jak to ujołes. Nie karmie się stereotypami tylko doswiadczeniami z życia a dokładniej podejsciem mojego księdza i tego w jaki sposób wieare mi przedstawił swoim postępowaniem. Uważasz że zadawanie pytań dotyczących wiary jest brakiem samodzielnego mylenia? Bo ja wręcz przeciwnie. Gdyby tak jak ty myslał Kopernik to do teraz ziemia była by w centrum wszechswiata . I nie prowadze wojny urojonej czy jakiejkolwiek innej. Powód jest prosty szkoda mi życia, mam ciekawsze rzeczy do roboty. Jak widzisz nie mam zaburzeń psychicznych chociaż może gdybym miał to łatwiej by mi było zrozumieć "ludzi wierzących".

===

Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 23 2008 21:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

RJSP

Uważasz że zadawanie pytań dotyczących wiary jest brakiem samodzielnego mylenia?


Uważasz że odgórne nastawienie na krytykanctwo zrodzi pytanie nad którym, po otrzymaniu pewnych wskazówek, możesz sie samodzielnie zastanawiać?

Gdyby tak jak ty myslał Kopernik to do teraz ziemia była by w centrum wszechswiata

To było boskie W pewnym sensie myślał tak jak ja, był duchownym Ponadto skąd wiesz jak rozumuje?

I nie prowadze wojny urojonej czy jakiejkolwiek innej.


Szkoda...Ja lubię wojować

Powód jest prosty szkoda mi życia, mam ciekawsze rzeczy do roboty.


Pewno! Po co dygać łepetynką

Jak widzisz nie mam zaburzeń psychicznych chociaż może gdybym miał to łatwiej by mi było zrozumieć "ludzi wierzących".


Wiara jest prosta!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
RJSP
 wrzesień 23 2008 22:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/21/08
Postów:: 13

Uważasz że odgórne nastawienie na krytykanctwo zrodzi pytanie nad którym, po otrzymaniu pewnych wskazówek, możesz sie samodzielnie zastanawiać?
Masz racje jestem odgórnie nastawiony krytycznie ale nie zawsze tak było poprostu po pewnym czasie zaczołem zauważać coraz więcej niedorzecznoci w wierze. [Cytat Gdyby tak jak ty myslał Kopernik to do teraz ziemia była by w centrum wszechswiata

To było boskie W pewnym sensie myślał tak jak ja, był duchownym Ponadto skąd wiesz jak rozumuje?
Nie wiem napewno jak ROZUMOWAŁ ale mysle że gdyby nie poddawał krytyce nauk koscioła to nigdy by nie odkrył że wiad jest heliocentyczny (słńce w srodku, to dla ludzi co na wagary chodzili)
Też lubie walczyć i to jest jeden z powodów dla których uprawiam boks.
Pewno! Po co dygać łepetynką
lubie "dygać łepetyną" i własnie z powodu tego dygania straciłem wiare
Wiara jest prosta!
Jest prosta jak słońce i jasna jak drut. Jeden przykład :nie zabijaj droga prostej wiary: krucjaty, inkwizycja, przymykanie oka na "postępki" III Rzeszy. Powiedz mi jak to możliwe że co takiego się działo/dzieje skoro to takie proste?

===

Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 24 2008 07:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by RJSP: Nie wiem napewno jak ROZUMOWAŁ ale mysle że gdyby nie poddawał krytyce nauk koscioła to nigdy by nie odkrył że wiad jest heliocentyczny (słńce w srodku, to dla ludzi co na wagary chodzili)

Kościół nigdy nie głosil że świat jest heliocentryczny.
Obszczekujesz nie to drzewo
Quote by RJSP:
Jest prosta jak słońce i jasna jak drut. Jeden przykład :nie zabijaj droga prostej wiary: krucjaty, inkwizycja, przymykanie oka na "postępki" III Rzeszy. Powiedz mi jak to możliwe że co takiego się działo/dzieje skoro to takie proste?


Nie rozumiem tylko jak łączysz prostotę wiary z ludzkimi grzechami? (pomijając inne sprawy jak słabą znajomość historii)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 24 2008 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man: Kościół nigdy nie głosil że świat jest heliocentryczny.

Oczywiscie, ze twierdzil, moze nie w formie doktryn ale takie bylo wtedy stanowisko duchowienstwa, czy kosciola w ogole. I nie mam mu tego za zle, bo taka byla owczesna wiedza. Gorzej, ze Kosciol nie mogl przelknac nowej nauki i zakazywal szerzenia nowych teorii. A co jest zlego w poznawaniu swiata i rozpowszechniania nowych teorii nt. budowy swiata? Nic, a jednak Kosciol zabranial. Kosciol byl w bledzie, chociaz nowe teorie nie wkraczaly na grunt religii...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 24 2008 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Jesli kosciol jest taki krysztalowy, to dlaczego jeszcze 1500 lat po smierci Jezusa najwiekszym grzechem byla herezja? Czy smierc to nie za wysoka kara za mowienie czegos, co jest niezgodne z aktualnym nauczaniem Kosciola? Wg tego ja tez jestem heretykiem. Dlaczego w takim razie, Kosciol nie uwaza, ze nalezy mnie spalic? Dlaczego KrK i jego historia jest tak wypaczona? Dlaczego im wiecej sie o niej wie, tym mniej sie chce nalezec do tej religii? Dlaczego tkwienie w nim musi oznaczac skuteczna indoktrynacje w dziecinstwie lub kompletne zamkniecie sie na racjonalne myslenie?
I nie mowie tego bez pokrycia w faktach. Nawet w pracy mam kolegow, ktorzy sa swietnymi inzynierami, potrafia zrozumiec wiele zjawisk fizycznych i wydaje sie, ze mysla racjonalnie. Gdy jednak przejdziemy do tematu religia, wtedy pojawia sie niewidoczna ale bardzo gruba zaslona na ich oczach, mozg przestawia sie w inny tryb i nie mozna z nimi podyskutowac. Swiat z racjonalnego staje sie dla nich swiatem fantasy, w ktorym o.Pio moze bez przeszkod sie bilokowac, w ktorym Piotr faktycznie chodzi po wodzie, w ktorym w naszym biurze oprocz dwudziestu pracownikow jest jeszcze dwudziestu aniolow strozow, itd... Na czym polega ten mechanizm bezkrytycznego przyjmowania nauk religii, w ktorej sie wychowalo? Przeraza mnie to...

Medieval_man, wzruszylo mnie Twoje przyznanie sie do ateistycznego epizodu w Twoim zyciu. Nie wiem, czy to prawda. Faktem jest, ze jest to dla Ciebie bardzo wygodne - w ten sposob mozesz ustawic sie ponad nami. Mowiac "ja tez kiedys bylem ateista, a teraz jestem katolikiem" chcesz pokazac, ze jestes krok za nami i ze jestesmy w bledzie. To zeby tak nie bylo to ja Ci powiem, ze kiedys bylem katolikiem, pozniej bylem ateista, wrocilem do Kosciola, ale znow jestem ateista. Zatem jestem o jeden krok za Toba...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 24 2008 14:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration:
Quote by medieval_man: Kościół nigdy nie głosil że świat jest heliocentryczny.

Oczywiscie, ze twierdzil, moze nie w formie doktryn ale takie bylo wtedy stanowisko duchowienstwa, czy kosciola w ogole. I nie mam mu tego za zle, bo taka byla owczesna wiedza. Gorzej, ze Kosciol nie mogl przelknac nowej nauki i zakazywal szerzenia nowych teorii. A co jest zlego w poznawaniu swiata i rozpowszechniania nowych teorii nt. budowy swiata? Nic, a jednak Kosciol zabranial. Kosciol byl w bledzie, chociaz nowe teorie nie wkraczaly na grunt religii...


Ani nie twierdził, ani nie miał kłopotu przełknąć nowej nauki, wręcz przeciwnie sam zachęcał do poznawania świata i jego rozumienia.
Opierasz się na plotkach.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 24 2008 15:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Jesli kosciol jest taki krysztalowy, to dlaczego jeszcze 1500 lat po smierci Jezusa najwiekszym grzechem byla herezja?

tu wchodzimy w dyskusje historyczne, suration. Herezja była tak surowo przesladowana nie ze względu na prawdy wiary, lecz ze względu na porzadek społeczny.
Temat niestety jest zbyt obszerny na to forum.
Postaram się znaleźć Ci jakieś źródła
Quote by suration:
Czy smierc to nie za wysoka kara za mowienie czegos, co jest niezgodne z aktualnym nauczaniem Kosciola?

jak wyżej
Quote by suration:
Wg tego ja tez jestem heretykiem. Dlaczego w takim razie, Kosciol nie uwaza, ze nalezy mnie spalic?

Jesli nie jesteś chrześcijaninem i głosisz tezy niechrześcijańskie to nie jesteś heretykiem.
Żyj w spokoju....
Quote by surationBig Grinlaczego KrK i jego historia jest tak wypaczona? Dlaczego im wiecej sie o

u mnie akurat jest odwrotnie
Quote by suration:
Dlaczego tkwienie w nim musi oznaczac skuteczna indoktrynacje w dziecinstwie lub kompletne zamkniecie sie na racjonalne myslenie?

Zartujesz?
Nie jestem zamknięty na racjonalne myślenie.
Czy taki sam zarzut postawisz dzisiaj na przykład kibicowi piłkarskiemu, ktory ściska kciuki za swoją drużynę?
Czy to jest racjonalne myślenie?
Quote by suration:
I nie mowie tego bez pokrycia w faktach. Nawet w pracy mam kolegow, ktorzy sa swietnymi inzynierami, potrafia zrozumiec wiele zjawisk fizycznych i wydaje sie, ze mysla racjonalnie. Gdy jednak przejdziemy do tematu religia, wtedy pojawia sie niewidoczna ale bardzo gruba zaslona na ich oczach, mozg przestawia sie w inny tryb i nie mozna z nimi podyskutowac. Swiat z racjonalnego staje sie dla nich swiatem fantasy, w ktorym o.Pio moze bez przeszkod sie bilokowac, w ktorym Piotr faktycznie chodzi po wodzie, w ktorym w naszym biurze oprocz dwudziestu pracownikow jest jeszcze dwudziestu aniolow strozow, itd...

faktycznie - godne zastanowienia
Quote by suration:
Na czym polega ten mechanizm bezkrytycznego przyjmowania nauk religii, w ktorej sie wychowalo? Przeraza mnie to...

dlaczego bezkrytycznego?
Quote by suration:
Medieval_man, wzruszylo mnie Twoje przyznanie sie do ateistycznego epizodu w Twoim zyciu. Nie wiem, czy to prawda. Faktem jest, ze jest to dla Ciebie bardzo wygodne - w ten sposob mozesz ustawic sie ponad nami. Mowiac "ja tez kiedys bylem ateista, a teraz jestem katolikiem" chcesz pokazac, ze jestes krok za nami i ze jestesmy w bledzie.

raczej krok przed wami, ale nie o to chodziło, niemniej dziekuję za uznanie
Quote by suration:
To zeby tak nie bylo to ja Ci powiem, ze kiedys bylem katolikiem, pozniej bylem ateista, wrocilem do Kosciola, ale znow jestem ateista. Zatem jestem o jeden krok za Toba...

no to życzę Ci nastepnego kroku

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 wrzesień 24 2008 19:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
tu wchodzimy w dyskusje historyczne, suration. Herezja była tak surowo przesladowana nie ze względu na prawdy wiary, lecz ze względu na porzadek społeczny.

Aha, i zdaje sie Ty to usprawiedliwiasz...


Jesli nie jesteś chrześcijaninem i głosisz tezy niechrześcijańskie to nie jesteś heretykiem.
Żyj w spokoju....

No ale zdaje sie, ze jestem chrzescijaninem. Zostalem ochrzczony i kosciele spedzilem tysiace roboczogodzin. Pozniej stalem sie wierzacym-niepraktykujacym, a teraz to mam chyba status chrzescijanina niewierzacego-w-wieszosc-tych-rzeczy.

Nie jestem zamknięty na racjonalne myślenie.


Moze i nie, ale zaciekle bronisz wszystkiego, zwiazanego z KRK. To moze ja Ci ulatwie odpieranie atakow - sam powiedz, co Cie wkurza w KRK i jego historii.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 24 2008 20:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Suration

I nie mowie tego bez pokrycia w faktach. Nawet w pracy mam kolegow, ktorzy sa swietnymi inzynierami, potrafia zrozumiec wiele zjawisk fizycznych i wydaje sie, ze mysla racjonalnie. Gdy jednak przejdziemy do tematu religia, wtedy pojawia sie niewidoczna ale bardzo gruba zaslona na ich oczach, mozg przestawia sie w inny tryb i nie mozna z nimi podyskutowac. Swiat z racjonalnego staje sie dla nich swiatem fantasy, w ktorym o.Pio moze bez przeszkod sie bilokowac, w ktorym Piotr faktycznie chodzi po wodzie, w ktorym w naszym biurze oprocz dwudziestu pracownikow jest jeszcze dwudziestu aniolow strozow, itd... Na czym polega ten mechanizm bezkrytycznego przyjmowania nauk religii, w ktorej sie wychowalo? Przeraza mnie to...


Sam sie niegdyś nad tym zjawiskiem zastanawiałem i doszedłem do pewnych wniosków (zastrzegam że mogę sie mylić). Otóż u ludzi tych występować może (tak to nazywam ) "syndrom ery specjalizacji" - efekt uboczny ery specjalizacji. Chodzi tu o to że ludzie kształceni są tylko w jednym kierunku - a to jest najpoważniejszy błąd! który może, jednak nie musi, prowadzić do Ateizmu. Cała reszta wiedzy (oprócz tej wyuczonej specjalności) opiera sie często na jakichś poszlakach, czasami plotkach rozpowszechnianych drogami medialnymi i innymi podobnymi. Prawda jest taka że żyjemy w bardzo ciężkich czasach do zdobywania wiedzy (absurd?) i powinniśmy gruntownie i głęboko analizować fakty z wielu dziedzin nauki, bo inaczej zamienimy sie w maszyny - i to może być punkt odniesienia do pytania surationa: Na czym polega ten mechanizm bezkrytycznego przyjmowania nauk religii, w ktorej sie wychowalo?, który dać może następującą odpowiedź: Ci ludzie albo przeszli długą drogę do zrozumienia wiary, lub po prostu nad nią się nigdy nie zastanawiali i przyjmują wszystko jak jakiś program - to drugie tyczy się również ateistów.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
RJSP
 wrzesień 24 2008 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/21/08
Postów:: 13

medieval manie:

Kościół nigdy nie głosil że świat jest heliocentryczny
DOKŁADNIE kosciół głosił że w centrum swiata jest ziemia a nie słońce a nauki Kopernika to podwarzały co Krk lekko mówiąc drażniło, wienc jednak pod dobrym drzewem stoje i szczekam.
Nie rozumiem tylko jak łączysz prostotę wiary z ludzkimi grzechami
to ci wyjasnie: te grzechy popełniali bądź zachęcali innych do popełniania ludzie staojący na najwyższych szczeblach krk, czyli Ci których zadaniem było strzeżenia i głoszenie przawd wiary (papieże, kardynałowie, biskupi Itd itp) więc głosili "nie zabijaj " poczym zabijali tych co wiary nie zmienili.
słabą znajomość historii
Za historyka się nigdy nie uważałem i możliwe że mam luki w wiedzy i nigdy nie twierdziłem że jest inaczej, Ty natomiast rzucasz hasło nie mówiąc gdzie popełniłem błąd więc sie twoim zdanie nie przejmuje bo gdyby miał lepszą znajomsć histori to by podał konkretne fakty w których sie pomyliłem
ni nie twierdził, ani nie miał kłopotu przełknąć nowej nauki, wręcz przeciwnie sam zachęcał do poznawania świata i jego rozumienia
Tu to sam sie omieszasz brakiem wiedzy, Galileusz był zwolennikiem tezy kopernika a oto co na ten temat miał do powiedzenia kosciół który
zachęcał do poznawania świata i jego rozumienia
:"...Jego Świątobliwość nakazał Panu kardynałowi Bellarmino wezwać rzeczonego Galileo do siebie i upomnieć go, aby porzucił rzeczoną opinię; w przypadku odmowy posłuszeństwa, Komisarz ma mu nakazać, w obecności notariusza i świadków, aby powstrzymał się całkowicie od nauczania lub obrony tej opinii i doktryny, a nawet od dyskutowania jej; jeżeli nie zgodzi się on na to, należy go uwięzić" co ty na to?

===

Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 24 2008 23:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

RJSP

Co ty na to:

"Otrzymanie takiego poznania [doświadczalnego] i dowodów, byłoby dodatkowym darem Boga, który należałoby wykorzystać do poszukiwania prawdziwych sensów Pisma Świętego w tych miejscach, które jawią się nam jako wyrażajcie coś innego. Mądrzy teologowie, bez wątpienia przenikną te sensy i odkryją racje dla których Duch Święty chciał nas doświadczyć, lub z innego, nieznanego mi powodu, ukrył pod słowami inne znaczenie.
(...) Ze względu na konieczność dostosowania się do powszechnej zdolności ludu, należy, jak jasno wykazuje doświadczenie, utrzymywać to co mówią słowa Pisma Świętego; (...) Nie można choćby tylko próbować, odwieść ludu od tego przekonania, gdyż nie jest on zdolny przyjąć przeciwnych argumentów; są one bowiem oparte na wielu wspaniałych obserwacjach i przenikliwych dowodach, które dla zrozumienia wymagają bardzo dużej wyobraźni. Dlatego, kiedy stabilność Słońca i ruch Ziemi, są dla uczonych więcej niż pewne i udowodnione, aby zachować u licznego pospólstwa wiarę, należałoby wszelkimi sposobami głosić coś przeciwnego; (...) A zatem byłoby konieczne przypisać ruch Słońcu a Ziemi spoczynek, aby nie zmącić małej zdolności prostaczków i by nieposłuszni i krnąbrni nie zwątpili w fundamentalne artykuły wiary, które są absolutnie de Fide - jest to zupełnie oczywiste. Jeżeli właśnie tak należałoby uczynić, to nie można się dziwić, że to samo, z wielką rozwagą było zrealizowane w Bożych Pismach. Powiem więcej, nie tylko ze względu na niezdolność prostaczków, ale również ze względu na opinię rozpowszechnioną w tamtych czasach, święci pisarze w sprawach nieistotnych dla zbawienia, bardziej dostosowywali się do przyjętego sposobu pisania, niż do istoty faktu".


"I jeżeli ten sam Duch Święty' celowo zaniechał pouczania nas na temat podobnych spraw, jako nienależących do jego intencji, to znaczy niesłużących naszemu zbawieniu; jak można by mówić, ze konieczne jest utrzymywanie tego a nie innego stanowiska, ze jedno jest de Fide a inne błędne? Czy będzie mogła zatem być heretycką taka opinia, która nie odnosi się do zbawienia dusz? Albo czy można by powiedzieć, ze Duch Święty nie chciał pouczać nas o rzeczach dotyczących zbawienia? Ja w tym miejscu powiedziałbym to, czego nauczyłem się od osoby należącej do Kościoła i wyniesionej do najwyższej godności (chodzi o kard. Baroniusza). to jest, że intencją Ducha Świętego jest nauczyć nas jak idzie się do nieba, a nie jak porusza się niebo".


fragmenty Listu Galileusza do księżnej Krystyny.
Niech Galileusz mówi za siebie!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
RJSP
 wrzesień 24 2008 23:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/21/08
Postów:: 13

Dobry punkt Kruku trzeba przyznać tylko nie bardzo widze jak to ma bronić stanowiska krk. Jest tam jasno powiedziane że

Dlatego, kiedy stabilność Słońca i ruch Ziemi, są dla uczonych więcej niż pewne i udowodnione, aby zachować u licznego pospólstwa wiarę, należałoby wszelkimi sposobami głosić coś przeciwnego; (...) A zatem byłoby konieczne przypisać ruch Słońcu a Ziemi spoczynek, aby nie zmącić małej zdolności prostaczków i by nieposłuszni i krnąbrni nie zwątpili w fundamentalne artykuły wiary, które są absolutnie de Fide - jest to zupełnie oczywiste
Innymi słowy trzeba wciskać kit pospólstwu byle tylko kociół utzrymał swoją pozycje, jak mało to dla mnie zachęcające do poznania swiata i jego zrozumienia. Bo cóż z tego że paru uczonych zna prawde skoro 99.9% społeczeństwa nie? Na takich zasadach działali egipscy kapłani a przecież Kosciół nie pownien urzywać praktyk pogan

===

Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 wrzesień 25 2008 00:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Co prawda cierpie na bezsenność, ale RJSP pokazał że cierpi na brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Ręce i ekran laptopa opadają. Dobranoc.

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 25 2008 08:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by RJSP: medieval manie:
Kościół nigdy nie głosil że świat jest heliocentryczny
DOKŁADNIE kosciół głosił że w centrum swiata jest ziemia a nie słońce a nauki Kopernika to podwarzały co Krk lekko mówiąc drażniło, wienc jednak pod dobrym drzewem stoje i szczekam.

No cóż przyłapałeś mnie. Uciekło mi spod klawisza "nie".
Miałem napisac, ze Kościół nigdy nie głosił, że świat nie jest heliocentryczny.
Mam nadzieję, że zrozumiałeś moje intencje, a nie chcesz łapać za słowka, czy ich brak

Quote by RJSP:
Nie rozumiem tylko jak łączysz prostotę wiary z ludzkimi grzechami
to ci wyjasnie: te grzechy popełniali bądź zachęcali innych do popełniania ludzie staojący na najwyższych szczeblach krk, czyli Ci których zadaniem było strzeżenia i głoszenie przawd wiary (papieże, kardynałowie, biskupi Itd itp) więc głosili "nie zabijaj " poczym zabijali tych co wiary nie zmienili.

Mysle, ze ta akurat prawda jest bardziej skomplikowana niż Ci sie wydaje.
Czym innym było głoszenie wiary i jej zasad przez Kościół, a inna sprawa było to jacy ludzie róznymi dziwnymi sposobami dostawali sie na szczyty hierarchii czy mieli wpływ na świecką stronę życia Koscioła
Quote by RJSP:

ni nie twierdził, ani nie miał kłopotu przełknąć nowej nauki, wręcz przeciwnie sam zachęcał do poznawania świata i jego rozumienia
Tu to sam sie omieszasz brakiem wiedzy, Galileusz był zwolennikiem tezy kopernika a oto co na ten temat miał do powiedzenia kosciół który
zachęcał do poznawania świata i jego rozumienia
:"...Jego Świątobliwość nakazał Panu kardynałowi Bellarmino wezwać rzeczonego Galileo do siebie i upomnieć go, aby porzucił rzeczoną opinię; w przypadku odmowy posłuszeństwa, Komisarz ma mu nakazać, w obecności notariusza i świadków, aby powstrzymał się całkowicie od nauczania lub obrony tej opinii i doktryny, a nawet od dyskutowania jej; jeżeli nie zgodzi się on na to, należy go uwięzić" co ty na to?


Jak zwykle przeciwnicy Kościoła posługują się wyrywkowymi cytatami, przesądami i opiniami ukutymi przez głupków nie znających historii.

Nie będę w tym miejscu wyjasniał Ci szczegółów sprawy Galileusza.
Na stronie kosciol.pl jest seria artykułów Maćka (luteranina, zeby było smieszniej) na temat sprawy Galileusza, Bruno itd, gdzie pewne sprawy z tej historii sa całkiem nieźle wyjasnione.
Włącz funkcję "szukaj" i miłej lektury

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,75 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana