Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Feng shui - czy przesadzam?
 |  Wersja do druku
olinka
 październik 22 2008 16:41  (Czytany 6777 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Zaistniał problem, więc wklejam tu posta, którego posadziłam już na innym forum, lecz, z różnych powodów, nie doczekałam się odpowiedzi.
"Mam pytanie z gatunku naiwnych, a jednak powodujące małe zamieszanie w moim sumieniu. Mianowicie: robiąc porządek w bibliotece natrafiłam na kilka książek na temat feng shui. Pierwszym odruchem było zaniesienie ich do antykwariatu, ale już tam na miejscu zastanowiłam się, czy z punktu widzenia człowieka wierzącego postępuję uczciwie. Książki na razie wróciły do domu, a we mnie walczy racjonalizm z wiarą. Czy to przesada? Czy tego typu literaturę należy traktować jak truciznę dla umysłu? Być może po wyższej cenie nikt by ich nie kupił, a w antykwariacie ja umożliwiam komuś dostęp do treści szkodliwych, a nawet zachęcam do przeczytania? Mnie one nie zaszkodziły. Chyba nie. Czy można jednoznacznie stwierdzić, że feng shui jest równoznaczne z magią?"

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 październik 22 2008 17:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Magia zakłada istnienie poza mną takich sił, którymi dzięki odpowiedniej wiedzy mogę manipulowac i użyć we własnym celu. Czy ten cel jest dobry czy zły, to nie ma znaczenia.
W feng shui mamy doczynienia z takimi siłami, którymi człowiek może manipulować, i dzieki temu może zyskać zdrowie, szczęście, dobresamopoczucie...lub całkowicie coś przeciwnego.....przykładem jest pozycja łózka, które stoi tuż naprzeciw drzwi - tzw. polozenie trumienne..hmm.. nazwa budząca odpowiednie skojarzenia, no a wg feng shui bardzo szkodliwe polozenie.

Dodam, że zasady feng shui wcale nie są calkiem irracjonalne. Tylko, ta racjonalnosc, która nimi rządzi, wcale nie jest Bogiem. I jeśli przygoda z feng shui o pewnych osób (nie wszystkich, ale są takie przypadki) kończy się u kapłana egzorcysty albo źle zdiagnozowana w psychiatryku, to jest to znak, że coś jest nie tak.
Dobrze zrobilas, ze nieudostępnilas tych książek, ja radze je spalić. Większego dobra z nich nie wykrzesa się niż troche ciepła przy kominku....bo jesienne noce, coraz chłodniejsze

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 22 2008 17:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Matija: I jeśli przygoda z feng shui o pewnych osób (nie wszystkich, ale są takie przypadki) kończy się u kapłana egzorcysty albo źle zdiagnozowana w psychiatryku, to jest to znak, że coś jest nie tak.
Dobrze zrobilas, ze nieudostępnilas tych książek, ja radze je spalić. Większego dobra z nich nie wykrzesa się niż troche ciepła przy kominku....bo jesienne noce, coraz chłodniejsze

Przygoda z religia chrzescijanska tez czasem konczy sie u egzorcysty, albo w psychiatryku. Zatem to nie wylacznosc feng shui.
Palenie ksiazek? Kiedys to juz bylo w historii...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Arek_Sz
 październik 22 2008 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

Quote by suration:
Przygoda z religia chrzescijanska tez czasem konczy sie u egzorcysty.


Ciekawa teoria - daj jakiś przykład...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 październik 22 2008 20:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Ciekawa teoria - daj jakiś przykład...

Panienka na której powstał film egzorcysta.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 październik 22 2008 21:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by BLyy:
Ciekawa teoria - daj jakiś przykład...

Panienka na której powstał film egzorcysta.

No chocby... Nie byla ona wierzaca przypadkiem?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 październik 22 2008 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

No chocby... Smile Nie byla ona wierzaca przypadkiem?

Była bardzo wierząca.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
olinka
 październik 22 2008 21:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Może nie odchodźcie od tematu, dobrze To naprawdę dylemat: sprzedać te książki, czy zniszczyć....?

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 październik 22 2008 21:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

To naprawdę dylemat: sprzedać te książki, czy zniszczyć....?

Najlepiej sprzedaj je. Każdy ma różne poglądy, dlaczego nie ograniczaj innym wyboru. Poza tym takie rzeczy też potrafią pomóc innym ludziom, nawet jeśli w twoim mniemaniu i kościoła są złe i szkodzą. Nie mówię tutaj akurat tylko o tej książce, ale ogólnie. Jak kogoś ma opętać to niezależnie od religii oraz poglądów się to stanie i żadne książki nie będą miały na to wpływu. Sprzedaj je.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 październik 22 2008 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Sprzedaj je. A jesli chcesz miec nieskalane sumienie, to przekaz te pieniadze na jakis cel charytatywny...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 22 2008 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Matija - bracie drogi - kiedyś tak mi bliski w poglądach - odlatujesz w jakiś skrajny fundamentalizm
Jaka magia?
Feng shui - to racjonalne wnioski wyciągnięte z tysięcy lat obserwacji materialnej rzeczywistiości i jej wpływu , a raczej odbioru przez człowieka. koniec kropka.
To nie jakieś diabelskie objawienie!
A że ten i ów autor do tej ludowej chińskiej tradycji mającej 1000-ce lat dodaje jakieś New Age-owskie komentarze - bo to modne i się dobrze obecnie sprzedaje - to jeszcze nie powód, żeby palić książki i przekreślać najstarszą cywilizację świata- bój ty się Boga!. Bo bez Jego udziału i woli tak bogata, starożytna i wartościowa Cywilizacja Chińska by się nie pojawił i nie wydała tylu wspaniałych i wartościowych Dzieł.
" Ziarna prawdy są porozrzucane po wszystkich Narodach/Religiach" i " Duch wieje gdzie chce"
- to są dwie nauki KRK
przestrzegaj ich i miłości bliźniego
a
mniej siarki i ognia
szalom bracie

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
olinka
 październik 23 2008 00:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by suration: Sprzedaj je. A jesli chcesz miec nieskalane sumienie, to przekaz te pieniadze na jakis cel charytatywny...

Dzięki za radę, ale te pieniądze byłyby chyba srebrnikami Judasza. Cel charytatywny niczego by tu nie zmienił. A właściwie zmieniłby, gdybym mój post posadziła juz po sprzedaniu książek. Jeszcze przed zreflektowaniem się. Mogłabym za nie dostać ok 60 - 70 zł, niska cena za sprzedanie swoich przekonań....Zaczynam tak to w tej chwili widzieć.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 23 2008 08:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by olinka:
Quote by suration: Sprzedaj je. A jesli chcesz miec nieskalane sumienie, to przekaz te pieniadze na jakis cel charytatywny...

Dzięki za radę, ale te pieniądze byłyby chyba srebrnikami Judasza. Cel charytatywny niczego by tu nie zmienił. A właściwie zmieniłby, gdybym mój post posadziła juz po sprzedaniu książek. Jeszcze przed zreflektowaniem się. Mogłabym za nie dostać ok 60 - 70 zł, niska cena za sprzedanie swoich przekonań....Zaczynam tak to w tej chwili widzieć.

Zrobisz, co zechcesz. 70zl to duzo pieniedzy i pomysl ile posilkow mozna za to przygotowac dla biednych. Walke ze zlem zostaw Bogu. Chyba, ze juz nie daje rady, to wtedy mu pomoz. Spal ksiazki, mozesz tez za wlasne pieniadze zaczac wykupowac tego typu ksiazki z antykwariatow i palic je pozniej publicznie. Moze nawet znajdziesz pomocnikow i zalozycie Klub Palaczy Ksiazek...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 23 2008 09:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by olinka:
Quote by suration: Sprzedaj je. A jesli chcesz miec nieskalane sumienie, to przekaz te pieniadze na jakis cel charytatywny...

Dzięki za radę, ale te pieniądze byłyby chyba srebrnikami Judasza. Cel charytatywny niczego by tu nie zmienił. A właściwie zmieniłby, gdybym mój post posadziła juz po sprzedaniu książek. Jeszcze przed zreflektowaniem się. Mogłabym za nie dostać ok 60 - 70 zł, niska cena za sprzedanie swoich przekonań....Zaczynam tak to w tej chwili widzieć.

Ja miałem ten sam dylemat z dziesiątkami książek (może nawet setką). Decyzja była jeszcze bardziej utrudniona tym, że mam wyuczony szacunek do książek jako nośników wiedzy (z czasów gdy wiedza była moja największą wartością). Dziś stoją sobie w kącie w garażu i sięgam po nie gdy potrzebuję podpałki.
Zadałem sobie pytanie : czy dałbym je przyjacielowi. Doszedłem do wniosku, że z całym szacunkiem dla różnorodności poglądów odpowiedź moja brzmi "NIE". Nie chciałbym także ich propagować w każdy inny sposób.
Mam więc podpałkę, a gdy syn zbiera makulaturę, to zawsze coś dorzucę - bo taka jest dla mnie ich wartość, wartość makulatury.
Wiem, ze "palenie ksiązek", czy "stosy" to chwytne słowa. Nie dajmy sie zwariować. Książka ma taka wartość jaką ma treść. Nie ma treści, to pozostaje wartość makulatury. To, że ktoś szacuje tą wartość inaczej i chce kupic nie oznacza, ze ja musze sprzedać.

Suration. Dezerter.
Kiedyś, gdy ksiązki były na prawdę jednym z niewielu, jak nie głównym nośnikiem wiedzy palenie książek kojarzyło się (słusznie) z próbą wymazania myśli ludzkiej. Dziś książka jest niszowym nośnikiem.

We współczesnym świecie również pali się książki - pali się je zanim powstaną. Trudno jest często wydać książki niewygodne nawet własnym nakładem, a za wyrażanie niektórych poglądów idzie się do więzienia (cud, że jeszcze nie publikują np. w "wolnej" Szwecji Biblii z powycinanymi wierszami, bo czytać ich publicznie i tak nie można).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 23 2008 13:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Uważam dokładnie tak jak Rafi F
Dezerterze, jesli nawet Feng shui nie jest diabelskim wymysłem, to nie znaczy, ze jest w nim samo dobro.
Ja, jak Rafi F nie dałbym nikomu do ręki takiej ksiązki z czystym sumieniem. Czułbym się jakbym zachęcał go do new age'owskich poszukiwań.

A palenie ksiązek?
Nie dajmy się zwariować.
To tylko emocjonalny argument znowu zmierzający do punktu Godwina
No, po prostu śmieszne

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 październik 23 2008 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Osobiście nie uważam, że feng shui jest wymysłem diabła.
On raczej posluguje się naszymi schematami. Filozofie wschodnie są błędne, ponieważ postzregaja świat w sposób ograniczony, reszte dorabiają jak komu na przestrzeni wieków coś zaświtalo, to tak to sobie tłumaczyli.
Z naszą filozofią europejską jest podobnie, aczkolwiek przy współpracy z Objawieniem, otrzymalismy jako chrzescijanie najpełniejszą wizję świata. Jeśli zły działa przez różne elementy kultury, religii wschodnich to tak, że podszywa się pod wymysły ludzkie.
A tak jest w astrologii, numerologii, chirologii...
Czytałem kiedyś wielką księgę feng shui, opasłe tomisko , i yłem jako dziecko tym bardzo zafascynowany. Układalem meble wg odpowiednich schematow, dobieralem kolory, kwiaty, szukalem mojego szczesliwego numeru... teraz widzę że to jedna wielka bujda, i w dodatku niebezpieczna o czym świadczą ludzie, fakty.

Przykład Anneliesy, która została opętana jest nietrafiony. To jest ignorancja, zeby się na nią powoływać.
Ona się zgodziła na ten stan - nie musiała. Opętania ludzi słabej wiary, lub niewierzących są zawsze wbrew ich woli, lub nieświadome. Przypadek Anneliesy czy sw. Palestynki będą niezrozumiałe dla ludzi niewierzących.
Kwestia miłości gotowej do ofiary dla innych.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 październik 23 2008 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

I jeszcze jedno..
co mi po książce w której są niebezpieczne idee?
Spalić, albo oddać na makulaturę. Tylko tyle.
A te chwytające za serce posty...że pieniądze mozna przeznaczyć na biednych..i ile to obiadów sie nie kupi...
wielka demagogia. Trzeba dzisiaj radykalizmu, być tak, tak nie, nie. Jak coś złe to odrzucam to, a pieniądze dla biednych nie musze dawać z tego co mi zbywa, ale zrezygnować czasem z czegos moze wazniejszego.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 23 2008 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Spalic te ksiazki to tak jakby spalic te 70zl. Pieniedzy sie nie pali. Ta ksiazka mozna sie poslyzyc do wykonania dobrego uczynku - zarobione pieniadze oddac na szczytny cel. Mozesz je nawet oddac kosciolowi rzymsko-katolickiemu. Ale nie rzucaj w ogien. Moze dzieki tym ksiazkom ktos porzuci satanizm i zacznie zyc zgodnie z feng shui. To chyba dobry uczynek?

Dzis przeciez nikt nie pali Main Kampf. Jesli ktos chce poczytac, prosze bardzo - jest do kupienia na aukcjach. I co z tego? Palcie, palcie wszystko, niszczcie tez wyobrazenia innych bostw, jak talibowie...

Teraz pora na feng shui, jutro na origami, sudoku i ikebane...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 23 2008 23:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by suration: Palcie, palcie wszystko, niszczcie tez wyobrazenia innych bostw, jak talibowie...

Teraz pora na feng shui, jutro na origami, sudoku i ikebane...

Matija - czy o taki radykalizm ci chodziło?
A gdzie zgubiliście nauczanie JP II o szacunku do innych kultur, cywilizacji i religii, gdzie duch Asyżu?
Odpowiedzcie sobie w cichości serca co by z tą książką zrobił Jezua czy JP II - daje głowę, że by nie spalili (no chyba, że użyli w zbożnym celu - jak Rafi - na podpałkę lub makulaturę - to jeszcze rozumiem)

Olinko - to twoja decyzja i wybór
moja rada- oddaj na makulaturę, bo wartości to ona zbyt dużej nie ma - podobnie jak i szkodliwości.
Dla jasności - zasad feng shui nigdy nie stosowałem - nie zawsze to co dobre dla Chińczyków jest dobre dla nas.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 październik 24 2008 02:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Dezerter:nie zawsze to co dobre dla Chińczyków jest dobre dla nas.


hehe. to jest dobre. typowe myślenie katolika:

"nie zawsze to co dobre dla Chińczyków jest dobre dla nas, ale... to co jest dobre dla nas na pewno będzie dobre dla chińczyków"

od razu mi sie przypomniał artykuł który swego czasu był na tej stronie kościół.pl pt:
wciśnięcie na siłę 1,4mln biblii dla chinczyków.
może chinczycy powinni oddać na makulaturę biblie?

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 październik 24 2008 09:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Olinka, napisz co postanowilas.
Wrzucisz te 70zl do pieca, czy na makulature, jak radza wybitni filozofowie tego forum? A moze sprzedasz i pieniadze rozdasz ubogim? Zastanow sie, czy Jezus postopilby jak wierzacy z tego forum, czy jak ateisci...

Zreszta zapytaj sie ksiedza, czy masz spalic, czy sprzedac i oddac pieniadze kosciolowi. Ciekawe, co powie...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 24 2008 10:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by suration: Spalic te ksiazki to tak jakby spalic te 70zl. Pieniedzy sie nie pali. Ta ksiazka mozna sie poslyzyc do wykonania dobrego uczynku - zarobione pieniadze oddac na szczytny cel. Mozesz je nawet oddac kosciolowi rzymsko-katolickiemu. Ale nie rzucaj w ogien. Moze dzieki tym ksiazkom ktos porzuci satanizm i zacznie zyc zgodnie z feng shui. To chyba dobry uczynek?


Judasz tez obrazil sie na to, ze Maria bardzo drogi balsam rozlala na nogi Jezusa. Balsam, ktory mozna bylo sprzedac i rozdac kase ubogim... Tak czy inaczej. Oddaj na makulature, zrobia z tego papier toaletowy czy gazete czy torbe papierowa.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 24 2008 15:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by mathias777:
Quote by Dezerter:nie zawsze to co dobre dla Chińczyków jest dobre dla nas.


hehe. to jest dobre. typowe myślenie katolika:

"nie zawsze to co dobre dla Chińczyków jest dobre dla nas, ale... to co jest dobre dla nas na pewno będzie dobre dla chińczyków"

zupełna zgoda
W swietle deklaracji Dominus Iesus, jak najbardziej poprawne myslenie.
Cóż poradzimy na to, że pełnia Objawienia jest w Chrystusie a nie w Konfucjuszu?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
olinka
 październik 24 2008 15:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by maxurd:
Quote by suration: Spalic te ksiazki to tak jakby spalic te 70zl. Pieniedzy sie nie pali. Ta ksiazka mozna sie poslyzyc do wykonania dobrego uczynku - zarobione pieniadze oddac na szczytny cel. Mozesz je nawet oddac kosciolowi rzymsko-katolickiemu. Ale nie rzucaj w ogien. Moze dzieki tym ksiazkom ktos porzuci satanizm i zacznie zyc zgodnie z feng shui. To chyba dobry uczynek?


No, właśnie....
Po pierwsze zdałam sobie sprawę, że sama sobie odpowiedziałam na pytanie :"co zrobić", wtedy, gdy wyszłam z książkami z antykwariatu. Mogłam je tam zostawić, prawda? A jednak zabrałam je z powrotem, chociaż już widziałam siebie wydającą doadtkowe pienbiądze.

suration, ja nie widzę w tym wypadku czegoś dobergo, gdy za pienądze "niemoralnie" zdobyte oddaje sie komuś przysługę. To nie jest dylemat typu: "sprzedam swoje ciało i kupię za to nerkę dla swojego chorego dziecka". I to niezalężnie od tego, czy za te hipotetyczne 70 zł uratowałabym od smierci głodowej człowieka. Prawdopodobieństwo tego jest naprawdę znikome.
Natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś czytając je zacznie wierzyć w siły mogace sprawić, że po przestawieniu mebli w pokoju i urządzeniu kącika bogactwa zmieni się jego życie, jest bardzo duże. Ludzie dorośli, lecz niezbyt dojrzali, ciagle żyją bajką "Stoliczku nakryj się", albo wierzą w powtarzalność losu Kopciuszka. Tak więc kilkanascie? obiadów a zgorszenie, którym jest podsunięcie komuś rzeczy szkodliwej jest nieporównywalne. Zauważ, że ja to mówię z punktu widzenia człowieka wierzącego, a moja wiara mówi, że :"nie będziesz miał cudzych bogów przede mną". A więc wybór jest między kanapą w opdowiednim rogu pokoju a Bogiem, dzięki któremu mogę zmieniać swoje życie i siebie.
Inną sprawa jest, że niektóre zasady feng shui pokrywaja się z tym, wg których i my budujemy domy, urzadzamy mieszkania, czy postępujemy. Np. utzrymywanie porządku, do którego zacheca feng shui, kolory poprawiajace nastrój itd
Różnica zasadniczą jest to, że chrzescijanie traktują te zasady, jako całkowicie praktyczne a tamta nauka jako coś w rodzaju "zwrocenia sie do mocy istniejacych poza światem fizycznym'. No, może nie dokładnie tak, ale sens chyba oddałam?
Nie jest łatwo wyrzycić, czy zniszczyć książki. Chociaż demagogią jest , moiom zdaniem, niepalenie ich. Mamy złe historyczne skojarzenia i to wszystko. Każdy sposób niszczenia książek jest równie przykry. Jednak książki to rzeczy, i tyle. Nie mozna ich stawiać wyżej niż dobro człowieka.
Dodatkową trudnością było to, że książki są naprawdę świetnie wydane.
Moim zdaniem, Jezus nie zamieniłby dobra człowieka na pieniądze. Jest wiele przykładów w Biblii mówiących, jak mało przywiązywał wagi do strony materialnej życia. zawsze podkreślał, że Bóg jest najważniejszy w hierarchii życia człowieka.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 październik 24 2008 15:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by maxurd:
Quote by suration: Spalic te ksiazki to tak jakby spalic te 70zl. Pieniedzy sie nie pali. Ta ksiazka mozna sie poslyzyc do wykonania dobrego uczynku - zarobione pieniadze oddac na szczytny cel. Mozesz je nawet oddac kosciolowi rzymsko-katolickiemu. Ale nie rzucaj w ogien. Moze dzieki tym ksiazkom ktos porzuci satanizm i zacznie zyc zgodnie z feng shui. To chyba dobry uczynek?


No, właśnie....
Po pierwsze zdałam sobie sprawę, że sama sobie odpowiedziałam na pytanie :"co zrobić", wtedy, gdy wyszłam z książkami z antykwariatu. Mogłam je tam zostawić, prawda? A jednak zabrałam je z powrotem, chociaż już widziałam siebie wydającą doadtkowe pienbiądze.

suration, ja nie widzę w tym wypadku czegoś dobergo, gdy za pienądze "niemoralnie" zdobyte oddaje sie komuś przysługę. To nie jest dylemat typu: "sprzedam swoje ciało i kupię za to nerkę dla swojego chorego dziecka". I to niezalężnie od tego, czy za te hipotetyczne 70 zł uratowałabym od smierci głodowej człowieka. Prawdopodobieństwo tego jest naprawdę znikome.
Natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś czytając je zacznie wierzyć w siły mogace sprawić, że po przestawieniu mebli w pokoju i urządzeniu kącika bogactwa zmieni się jego życie, jest bardzo duże. Ludzie dorośli, lecz niezbyt dojrzali, ciagle żyją bajką "Stoliczku nakryj się", albo wierzą w powtarzalność losu Kopciuszka. Tak więc kilkanascie? obiadów a zgorszenie, którym jest podsunięcie komuś rzeczy szkodliwej jest nieporównywalne. Zauważ, że ja to mówię z punktu widzenia człowieka wierzącego, a moja wiara mówi, że :"nie będziesz miał cudzych bogów przede mną". A więc wybór jest między kanapą w opdowiednim rogu pokoju a Bogiem, dzięki któremu mogę zmieniać swoje życie i siebie.
Inną sprawa jest, że niektóre zasady feng shui pokrywaja się z tym, wg których i my budujemy domy, urzadzamy mieszkania, czy postępujemy. Np. utzrymywanie porządku, do którego zacheca feng shui, kolory poprawiajace nastrój itd
Różnica zasadniczą jest to, że chrzescijanie traktują te zasady, jako całkowicie praktyczne a tamta nauka jako coś w rodzaju "zwrocenia sie do mocy istniejacych poza światem fizycznym'. No, może nie dokładnie tak, ale sens chyba oddałam?
Nie jest łatwo wyrzycić, czy zniszczyć książki. Chociaż demagogią jest , moiom zdaniem, niepalenie ich. Mamy złe historyczne skojarzenia i to wszystko. Każdy sposób niszczenia książek jest równie przykry. Jednak książki to rzeczy, i tyle. Nie mozna ich stawiać wyżej niż dobro człowieka.
Dodatkową trudnością było to, że książki są naprawdę świetnie wydane.
Moim zdaniem, Jezus nie zamieniłby dobra człowieka na pieniądze. Jest wiele przykładów w Biblii mówiących, jak mało przywiązywał wagi do strony materialnej życia. zawsze podkreślał, że Bóg jest najważniejszy w hierarchii życia człowieka.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 październik 24 2008 16:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Nie wiem, dlaczego nie ukazuje się ukazuje się mój tekst?

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 październik 24 2008 16:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98


No, właśnie....
Po pierwsze zdałam sobie sprawę, że sama sobie odpowiedziałam na pytanie :"co zrobić", wtedy, gdy wyszłam z książkami z antykwariatu. Mogłam je tam zostawić, prawda? A jednak zabrałam je z powrotem, chociaż już widziałam siebie wydającą doadtkowe pienbiądze.

suration, ja nie widzę w tym wypadku czegoś dobergo, gdy za pienądze "niemoralnie" zdobyte oddaje sie komuś przysługę. To nie jest dylemat typu: "sprzedam swoje ciało i kupię za to nerkę dla swojego chorego dziecka". I to niezalężnie od tego, czy za te hipotetyczne 70 zł uratowałabym od smierci głodowej człowieka. Prawdopodobieństwo tego jest naprawdę znikome.
Natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś czytając je zacznie wierzyć w siły mogace sprawić, że po przestawieniu mebli w pokoju i urządzeniu kącika bogactwa zmieni się jego życie, jest bardzo duże. Ludzie dorośli, lecz niezbyt dojrzali, ciagle żyją bajką "Stoliczku nakryj się", albo wierzą w powtarzalność losu Kopciuszka. Tak więc kilkanascie? obiadów a zgorszenie, którym jest podsunięcie komuś rzeczy szkodliwej jest nieporównywalne. Zauważ, że ja to mówię z punktu widzenia człowieka wierzącego, a moja wiara mówi, że :"nie będziesz miał cudzych bogów przede mną". A więc wybór jest między kanapą w opdowiednim rogu pokoju a Bogiem, dzięki któremu mogę zmieniać swoje życie i siebie.
Inną sprawa jest, że niektóre zasady feng shui pokrywaja się z tym, wg których i my budujemy domy, urzadzamy mieszkania, czy postępujemy. Np. utzrymywanie porządku, do którego zacheca feng shui, kolory poprawiajace nastrój itd
Różnica zasadniczą jest to, że chrzescijanie traktują te zasady, jako całkowicie praktyczne a tamta nauka jako coś w rodzaju "zwrocenia sie do mocy istniejacych poza światem fizycznym'. No, może nie dokładnie tak, ale sens chyba oddałam?
Nie jest łatwo wyrzycić, czy zniszczyć książki. Chociaż demagogią jest , moiom zdaniem, niepalenie ich. Mamy złe historyczne skojarzenia i to wszystko. Każdy sposób niszczenia książek jest równie przykry. Jednak książki to rzeczy, i tyle. Nie mozna ich stawiać wyżej niż dobro człowieka.
Dodatkową trudnością było to, że książki są naprawdę świetnie wydane.
Moim zdaniem, Jezus nie zamieniłby dobra człowieka na pieniądze. Jest wiele przykładów w Biblii mówiących, jak mało przywiązywał wagi do strony materialnej życia. zawsze podkreślał, że Bóg jest najważniejszy w hierarchii życia człowieka.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 październik 24 2008 16:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

No, dobrze. W końcu poszło, ale coś dziwnego stało sie z pogrubieniem liter

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 24 2008 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by olinka:
No, właśnie....
Po pierwsze zdałam sobie sprawę, że sama sobie odpowiedziałam na pytanie :"co zrobić", wtedy, gdy wyszłam z książkami z antykwariatu. Mogłam je tam zostawić, prawda? A jednak zabrałam je z powrotem, chociaż już widziałam siebie wydającą doadtkowe pienbiądze.

ale dobrze, że się podzieliłaś tym wydarzeniem i Twoimi wątpliwościami oraz przemyśleniami
Quote by olinka:
suration, ja nie widzę w tym wypadku czegoś dobergo, gdy za pienądze "niemoralnie" zdobyte oddaje sie komuś przysługę. To nie jest dylemat typu: "sprzedam swoje ciało i kupię za to nerkę dla swojego chorego dziecka". I to niezalężnie od tego, czy za te hipotetyczne 70 zł uratowałabym od smierci głodowej człowieka. Prawdopodobieństwo tego jest naprawdę znikome.

podstawowa zasada moralna brzmi, że zły czyn nie może zostać usprawiedliwiony czy rozgrzeszony jakimś potencjalnym dobrem jaki z niego może wyninąć.
Zły uczynek jest złym uczynkiem.

Quote by olinka:
Natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś czytając je zacznie wierzyć w siły mogace sprawić, że po przestawieniu mebli w pokoju i urządzeniu kącika bogactwa zmieni się jego życie, jest bardzo duże. Ludzie dorośli, lecz niezbyt dojrzali, ciagle żyją bajką "Stoliczku nakryj się", albo wierzą w powtarzalność losu Kopciuszka. Tak więc kilkanascie? obiadów a zgorszenie, którym jest podsunięcie komuś rzeczy szkodliwej jest nieporównywalne. Zauważ, że ja to mówię z punktu widzenia człowieka wierzącego, a moja wiara mówi, że :"nie będziesz miał cudzych bogów przede mną". A więc wybór jest między kanapą w opdowiednim rogu pokoju a Bogiem, dzięki któremu mogę zmieniać swoje życie i siebie.
Inną sprawa jest, że niektóre zasady feng shui pokrywaja się z tym, wg których i my budujemy domy, urzadzamy mieszkania, czy postępujemy. Np. utzrymywanie porządku, do którego zacheca feng shui, kolory poprawiajace nastrój itd
Różnica zasadniczą jest to, że chrzescijanie traktują te zasady, jako całkowicie praktyczne a tamta nauka jako coś w rodzaju "zwrocenia sie do mocy istniejacych poza światem fizycznym'. No, może nie dokładnie tak, ale sens chyba oddałam?

Oddałaś ten sens bardzo dobrze.
Zwracenie się do takich mocy istniejących poza światem materialnym zawsze jest czyms złym, jest furtką otwierającą złu mozliwość działania
Quote by olinka:
Nie jest łatwo wyrzycić, czy zniszczyć książki. Chociaż demagogią jest , moiom zdaniem, niepalenie ich. Mamy złe historyczne skojarzenia i to wszystko. Każdy sposób niszczenia książek jest równie przykry. Jednak książki to rzeczy, i tyle. Nie mozna ich stawiać wyżej niż dobro człowieka.
Dodatkową trudnością było to, że książki są naprawdę świetnie wydane.
Moim zdaniem, Jezus nie zamieniłby dobra człowieka na pieniądze. Jest wiele przykładów w Biblii mówiących, jak mało przywiązywał wagi do strony materialnej życia. zawsze podkreślał, że Bóg jest najważniejszy w hierarchii życia człowieka.

amen

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Raf
 październik 24 2008 19:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/19/06
Postów:: 140

Quote by medieval_man:W swietle deklaracji Dominus Iesus, jak najbardziej poprawne myslenie. Cóż poradzimy na to, że pełnia Objawienia jest w Chrystusie a nie w Konfucjuszu?


No cóż, każdy ma prawo do własnego spojrzenia, choć uszczęśliwianie innych za wszelką cenę nie przynosiło raczej nigdy dobrych rezultatów. Ale mimo wszystko zastanawiam się, czy nie lepiej było dodać do tego zestawu jeszcze taoizmu? Czuang Tsy z subtelną ironią dokopywał Konfucjuszowi w Księdze Południowego Kwiatu, czyniąc go nie raz niesfornym uczniem Lao Tse.

I pewnie Czuang Tsy pewnie by się z Tobą w połowie zgodził (co do twierdzenie o Chrystusie już zapewne nie). Twierdził bowiem, że żadne słowa czy mędrcy nie są w stanie przekazać prawdziwej mądrości, a zatem czynienie pełni objawienia czy to z ksiąg (np. Tao Te King) czy to z postaci jest złudne.

Tak na marginesie, to nawet misjonarze stanęli przed nie lada dylematem, kiedy trzeba było przetłumaczyć wstęp Ewangelii Jana na język chiński. Dlaczego? Ponieważ jedynym prawidłowym odpowiednikiem wyrazu "Słowo" czy "Logos" (w tym kontekście) było... "Tao".

"Na początku było Tao, a Tao było u Boga i Bogiem było Tao".

Tyle że to mogło się jednoznacznie kojarzyć i wprowadzać w błąd. Cóż, różne paradoksy losu mają miejsce. Nie wiem, jak z tego wybrnęli ostatecznie.

Pozdrawiam. Raf

===

"Wszystkie przenośnie są imionami dobra i zła: nie przemawiają one, przyzywają tylko. Głupcem ten, kto chce od nich wiedzy." Tako rzecze Zaratustra (Nietzsche)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,69 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana