Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Nowa Teoria Wszystkiego
 |  Wersja do druku
Robert
 listopad 01 2008 09:38  (Czytany 6236 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Mam nowa teorie. Jesli Bog faktycznie istnieje, to na samym poczatku powinien miec forme bezksztaltna, najlepiej w postaci nieskonczenie malego punktu - osobliwosci w sensie matematyczno-fizycznym. To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek, nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni. Sprowadzmy Go zatem do punktu. Punkt ten byl przepelniony dobrocia i miloscia, az w pewnym momencie eksplodowal. Ta energia zaczela organizowac sie w czastki zgodnie z poznanymi juz prawami. Wszystko zatem wokolo jest Bogiem lub czescia Boga. Jestesmy wszyscy przeciez zbudowani z czastek, ktore powstaly 10-20 mld lat temu w Boskim Wybuchu. I nic innego nie moze pochodzic z innego zrodla.

To byl swego rodzaju "wydech" Boga, a koniec wszystkiego nastapi, gdy Bog wezmie "wdech"...

Co Wy na to? Niestety teoria odrzuca istnienie Trojcy, ale Jezus byl Bogiem jak kazdy z nas - z powodu ciala zbudowanego z boskich czastek...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 listopad 01 2008 09:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Myśle że niestety Nobla za tę teorie nie dostaniesz.

Jeżeli Mi nie wierzycie, gdy wam mówię o rzeczach ziemskich, to jakże uwierzycie Mi, gdy będę wam mówił o rzeczach niebieskich? J 3

Ja uważam że naprawde mało wiemy o wszechświecie. Voyager 1 ledwo doleciał do granicy naszego układu słonecznego. To co wiemy o całej reszcie jest wysoce niepewne jak cała fizyka.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 01 2008 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

No cos Ty, nie chodzi mi o Nobla. Chodzi o rzeczowa dyskusje, w ktorej mozna doprowadzic do starcia argumentow (nawet tych naiwnych).

Teoria ma slaby punkt jak kazda inna - nie usuwa osobliwosci w poczatku, ale nie jest skazona paradoksami w czasie t=(0,teraz>. Laczy czysta fizyke z istnieniem Boga...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 listopad 01 2008 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by suration: Mam nowa teorie. Jesli Bog faktycznie istnieje, to na samym poczatku powinien miec forme bezksztaltna, najlepiej w postaci nieskonczenie malego punktu - osobliwosci w sensie matematyczno-fizycznym. To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek, nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni. Sprowadzmy Go zatem do punktu. Punkt ten byl przepelniony dobrocia i miloscia, az w pewnym momencie eksplodowal. Ta energia zaczela organizowac sie w czastki zgodnie z poznanymi juz prawami. Wszystko zatem wokolo jest Bogiem lub czescia Boga. Jestesmy wszyscy przeciez zbudowani z czastek, ktore powstaly 10-20 mld lat temu w Boskim Wybuchu. I nic innego nie moze pochodzic z innego zrodla.

To byl swego rodzaju "wydech" Boga, a koniec wszystkiego nastapi, gdy Bog wezmie "wdech"...

Co Wy na to? Niestety teoria odrzuca istnienie Trojcy, ale Jezus byl Bogiem jak kazdy z nas - z powodu ciala zbudowanego z boskich czastek...


Suration!
Czyżbyś nie słyszał , o tym że taka teoria już od dawna istnieje i wcale nie jest nowa?

Odsyłam Cię do Franka Tiplera amerykańskiego fizyka , który sformułował teorię Omega Punktu i do tego dostosował całą chrześcijańską teologię...no i wszystko super pasuje.
Ksiązka nosi tytuł "Fizyka Nieśmiertelności" i w latach 90 tych była bestselerem

.

Kaiążka Tiplera składa się z dwóch części.
Jednej przeznaczonej dla zwykłych ludzi, a drugiej dla fizyko matematyków i w niej wszystko jest wyprowadzone ściśle matematycznie.
Wielu fizyków popiera do dzisiaj tę teorię , tym bardziej , że Tipler podał szereg sparwdzalnych przepowiedni , takich jak masa top kwarka, wówczas jeszcze nie zmierzona(po jego zważeniu okazało się, że przepowiednia Tiplera była dokładna),konieczną prędkośc kosmiczną, warunek że wszechświat nie będzie się rozdymał w nieskonczonośc, lecz kiedyś nastąpi jego kolaps, masę cząstek Higgsa i wiele innych danych , które wraz z odkryciami fizyki, będą albo się potwierdzały, albo jego teorii Omega Punktu zaprzeczą.

Dzisiaj wielkie nadzieje pokładają fizycy w przyspieszaczach cząstek nazywając je Świątyniami Boga.
Dążą bowiem do tego aby odkryć cząsteczki i najbardziej podstawowe pole sterujące całą materią. Owo pole i owe cząsteczki nazawano polem i cząsteczkamni Higgsa.

Nazwa teorii Omega Punktu została zapożyczona od Teilharda de Chardin(1881-1955)!
Osobną sprawą są prace wspomnianego Teilharda de Chardin , który, tak jak Tipler, próbował zjednoczyć chrześcijańką teologię z odkryciami nauki
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 listopad 01 2008 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Suration!

Ponieważ przypomniałeś mi swoją teorią mojego ulubionego Tiplera zajrzałam do netu i okazało się, że moje wiadomości są przestarzałe i że Tipler wydał jeszcze jedną książkę "Fizyka Chrzescijaństwa" i tą książką już straszliwie naraził się kolegom fizykom i spotkał z kompletnym odrzuceniem.
Tak jak teorię omega punktu jeszcze wielu przełknęło tak już według naukowców w swojej trzeciej książce poszedł za daleko.

Nie muszę chyba dodawać , ze z radością zakupię tę książkę i jestem ci Suration wdzięczna, że przypomniałeś mi o Tiplerze.
poniżej podajęlink gdzie możesz poczytać o tym Fizyku!

here

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 01 2008 12:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Matejanka, serdeczne dzieki za te informacje. Postaram sie o nim poczytac. Z powodu braku czasu nie wiem o wszystkich teoriach, nie studiowalem tez historii mysli ludzkiej, jak np. MM, ktory jest skarbnica wiedzy z tej dziedziny. Chetnie poszerzam w miare mozliwosci swoja wiedze. Teorie, ktore czasem wypisuje, sa jedynie wynikiem moich przemyslen, jak widac czasem o kilkadziesiat lat spoznione...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 listopad 01 2008 12:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

cd. Aby dołożyć materiału do ciekawej dyskusji wklejam jeszcze jedną stronę z netu .
Uważam że naprawdę warto z podaną poniżej pozycją się zaznajomić.
Może być ona bardzo pomocna dla tych, którzy nie potrafią wierzyć i potrzebują jakiś naukowych podstaw.


Czy przed Wielkim Wybuchem był Bóg?
Tagi: nauka-religia
--------------------------------------------------------------------------------



W nobliwej od starości, serii piwowskiej “plus-minus nieskończoność” ,ukazała się książka właśnie pod takim tytułem.

Jest to tłumaczenie z niemieckiego, zbioru esejów napisanych przez światowej sławy: astronomów (M.Rees, G.V.Coyne, B.Napier),fizyków(F.Tipler, C.H.Townes,

CF.v.Weizsaecker ),biologów (R.Dawkins, W.H.Calvin, R.Sheldrake) oraz teologów ( min. H.Kung).

Osią główną treści tej publikacji , jest spór pomiędzy poglądem na przyrodę dopuszczającym istnienie rzeczywistości nadnaturalnej, a poglądem negującym istnienie takiej rzeczywistości.

Fakt wydania pracy o tej problematyce przez wydawnictwo o profilu nie religijnym daje do myślenia.

Obecność teologów – autorów spowodowała ,że konflikt

“nauka-wiara” ,jest w książce artykułowany bardziej ostro i jednoznacznie przez rozliczne odpowiedzi na doniosłe pytania :



czy osobowe bóstwo (np. Bóg chrześcijan)poprzedza Wielki Wybuch, jako jego sprawca, oraz



czy po zaistnieniu wszechświata, jego ewolucja ,postać ,składniki, i przyszłość najbardziej odległa, są pozostawione naturalnym czynnikom i prawom ,czy też przeciwnie – Bóg jest obecny aktywnie w kluczowych fazach dziejącej się przecież historii wszechświata.



Warto w tym miejscu odnotować ,prawie przeoczony u nas fakt: ten stary spór czasów nowożytnych, został zintensyfikowany i w wielu punktach wyraziście określony, podczas pontyfikatu Jana Pawła II.

Ten właśnie papież, odznaczał się wielką otwartością na kwestię znaczenia i roli nauk przyrodniczych dla światopoglądu ludzi wierzących i można z łatwością udowodnić ,że położył podwaliny pod nowoczesną teologię nauki.

W książce ,hipoteza Boga jako Stwórcy wszechświata i Ducha Bożego jako obecnego w ewolucji tego wszechświata, jest rozpisana na dwa głosy:



tych, którzy widzą i dowodzą istnienie Projektanta Wszechświata ( reprezentant – Frank Tipler) oraz



tych, którzy głoszą - w świetle odkryć nauki- ,nieprawdopodobieństwo Boga(reprezentant – R.Dawkins).

Tekst F.Tiplera jest śmiałą próbą przeniesienia języka fizyki do teologii i wykazania ,że współczesna wyrafinowana myśl naukowa niesie opowieść o Bogu i jego stworzeniu. Ścisła ,matematyczna analiza pojęcia “osobliwości” prowadzi go do bardzo mocnego stwierdzenia:



“ świat fizyczny i rządzące nim prawa powołał do istnienia pewien byt ,który im nie podlega i pozostaje poza przestrzenią i czasem. Krótko mówiąc ,żyjemy we wszechświecie zaprojektowanym i stworzonym przez Boga” (str.77).



Dla Tiplera, dwie osobliwości : osobliwość początkowa oraz końcowa, będące przecież obiektami fizycznymi, mają wszystkie właściwości charakterystyczne dla chrześcijańskiego Boga w związku z czym :

“ redukcja chrześcijaństwa do fizyki wydaje się niewykluczona”(str.92).

Zresztą eschatologia kosmologiczna u Tiplera jest prawie powtórzeniem teodycei Teilharda de Chardin: nasi potomkowie i biosfera staną się wszechobecni w fizycznym kosmosie i stworzą ścisłą unię z osobliwością końcową “wszechwiedną i wszechmocną”.

Dla lękających się, tak totalnej zamiany fizyki w teologię ( i na odwrót) są dwa eseje poświęcone interpretacji filozoficznej zasady antropicznej, np.fizyk niemiecki J.V.Feitzinger skłania się raczej ku jej słabszej wersji (kosmos ma strukturę ,która pozwala na istnienie świadomości w postaci ludzkiej), ale zgłasza ponurą wizję przyszłych losów życia świadomego: prawa rządzące wszechświatem ,który znamy determinują czasowość fenomenu życia, a nie jego wieczność, i to właśnie jest zgodne z Pismem.

Zaś inny fizyk(dawny wpółpracownik D.Bohma i R.Penrose) F.D.Peat, całkiem spokojnie i z umiarem ,punktuje wiele miejsc w kosmologii (i w fizyce współczesnej),gdzie kiełkuje myśl o niefizycznej rzeczywistości, jako osnowie zmysłowo doświadczanych fenomenów.

Ateiści-przyrodnicy, również tworzą pewną dualność: od zaciekle radykalnego ateisty R.Dawkinsa ,który – niestety – nudzi już prymitywnym darwinizmem ,wobec którego sam Darwin, by zbladł i wzdrygnął się , do bardzo intrygującej idei Ruperta Sheldrake, niewidzialnych pól morficznych rządzących ewolucją i mutacjami organizmów żywych.

Rupert Sheldrake jest w lepszej sytuacji, gdyż jego pola morficzne, korespondują z badaniami fizyków kwantowych nad splątaniem kwantowym i teleportacją.

Dlatego z sympatią czytałem króciutkie(str.239-251), acz piękne, rozważania teologa Hansa Kunga (wsparte powiedzeniem Martina Heideggera) o nadziei współczesnego człowieka na pojawienie się “bardziej boskiego Boga” ,wobec którego nie będziemy musieli wyrzekać się nauki i rozumu ,by

”znów modlić się i składać ofiary, znów z lęku padać na kolana ,muzykować i tańczyć”.

***

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 01 2008 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Mam nowa teorie. Jesli Bog faktycznie istnieje, to na samym poczatku powinien miec forme bezksztaltna, najlepiej w postaci nieskonczenie malego punktu - osobliwosci w sensie matematyczno-fizycznym. To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek, nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni. Sprowadzmy Go zatem do punktu. Punkt ten byl przepelniony dobrocia i miloscia, az w pewnym momencie eksplodowal. Ta energia zaczela organizowac sie w czastki zgodnie z poznanymi juz prawami. Wszystko zatem wokolo jest Bogiem lub czescia Boga. Jestesmy wszyscy przeciez zbudowani z czastek, ktore powstaly 10-20 mld lat temu w Boskim Wybuchu. I nic innego nie moze pochodzic z innego zrodla.

To byl swego rodzaju "wydech" Boga, a koniec wszystkiego nastapi, gdy Bog wezmie "wdech"...

Co Wy na to? Niestety teoria odrzuca istnienie Trojcy, ale Jezus byl Bogiem jak kazdy z nas - z powodu ciala zbudowanego z boskich czastek...


pominąwszy wszelkie pozycje pisane przez fizyków czy astronomów to podobne teorie powstawały już w dziejach, co prawda bez oparcia w fizyko-astronomiczno-kosmologicznych teoriach i wyliczeniach, ale w pewnych koncepcjach Boga czy bóstw

To, co zaprezentowałeś powyżej to
- z jedej strony czysty emanacjonizm*, ktory niewatpliwie spodoba się matejance czy evivie, a nawet wszelkiej maści panteistom czy panenteistom, ale własnie dlatego, że leży u źródła współczesnego New Age'u

Jego podstawową niespójnością z chrześcijaństwem, a szerzej z Biblią jest nieumiejętność wzniesienia się ponad to, co dostrzegalne, materialne, fizykalne.

Kiedy piszesz o tym, że Bóg jest osobliwością fizyczną to ograniczasz Go do poziomu stworzenia, podczas gdy filozofia chrześcijańska wyraźnie podkreśla, że Bóg jest Stwórcą stworzenia czyli nie ma nic wspólnego co do bytu z "punktem, który eksplodował".

On ten punkt stworzył i brał udział w jego wybuchu i rozprzestrzenianiu się.
Poniekąd mówi na ten temat w bardzo intuicyjny (a może objawiony?) sposób opowieść o pierwszym dniu stworzenia z Księgi Rodzaju.
Wystarczy czytać mając na uwadze współczesne teorie kosmologiczne.
- z drugiej strony to mechanicystyczna teoria Boga, która traktuje Go jak bezmyślny element świata, a nie jak Osobę ktora wiat stworzyła świadomie

To już lepsza jest teoria ze Świata Dysku gdyż wskazuje, że twórcą (twórcami) osobliwości są (mogą być) zwykli profesorowie z uniwersytetu w Ankh-Morporok


Co do uwag matejanki - to faktycznie Teilhard de Chardin próbował, co próbował i nawet początkowo było to fascynujące dopóki Kościół nie powiedział, że jego teorie niebezpiecznie zmierzają w stronę emanacjonizmu i panenteizmu.
Poza tym zacytowanie przez matejankę stwierdzenia Tiplera: świat fizyczny i rządzące nim prawa powołał do istnienia pewien byt ,który im nie podlega i pozostaje poza przestrzenią i czasem. Krótko mówiąc ,żyjemy we wszechświecie zaprojektowanym i stworzonym przez Boga zdecydowanie kwestionuje Twoją tezę, suration.
Jednak wniosek (Tiplera?)o tym że osobliwość początkowa oraz końcowa, będące przecież obiektami fizycznymi, mają wszystkie właściwości charakterystyczne dla chrześcijańskiego Boga jest też błędny jeśli przeczytać uwaznie pierwszy cytat.
Czyż nie?

ps
swoją drogą matejance lepiej wychodzi dyskusja na tematy związne z nauką niż z objawionymi pseudoteoriami.
Z drugie strony warto zawsze podawać źródła. Tym razem byał nim ta strona
Oczywiście matejanka uprzedziła, że coś wkleja

-------------------
*
emanacjonizm - emanatyzm, ogólna nazwa określająca systemy filoz. głoszące teorię emanacji*; używa się jej w odniesieniu do neoplatonizmu, filozofii J. Eckharta, J. Böhmego, średniow. filozofii żydowskiej i arabskiej.
*
emanacja - [łac. emanatio ‘wypływ’], filoz. proces hierarchicznego wyłaniania się bytów z pierwszej, doskonałej zasady, absolutu, będącej źródłem i przyczyną wszystkiego co istnieje; główne pojęcie metafizyki neoplatońskiej (m.in. Plotyn, Dionizy Areopagita).

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 01 2008 13:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

MM, dlugo by dyskutowac o tym. Mozna nawet wyciagac dziala, ale lepiej ksiazki i mysli ludzkie.

Widze podstawowa roznice pomiedzy Teoria Wszystkiego i Nowa Teoria Wszystkiego. W mojej teorii wszystko, co istnieje jest czescia Boga. On wlasciwie nic nie stworzyl, tylko sam przyjal inna postac.

Mysle, ze czastka Higgsa nie zostanie odkryta, a nawet jesli, to mechanizm nadania masy nie zostanie odkryty. Wynikaloby wtedy, ze materia jako taka nie istnieje - jest tylko pewnym zorganizowaniem energii w przestrzeni. I to silny punkt tej teorii, bo przeciez Bog nie bylby raczej zbudowany z materii. A z energii- czemu nie.

Nie powinienes mowic, ze moja teoria jest gorsza niz jakas absurdalna teoria, bo mnie to rani...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 01 2008 13:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

patrz wyżej: emanacja - jak widzisz nie jesteś pierwszy, i nie ma znaczenia czy mowisz o materii czy energii - to tylko jedna z dwóch stron medalu.

Czyż zresztą dzieje myśli ludzkiej nie są nieustannym powtarzaniem za Platonem i Arystotelesem?
(Pomijam Konfucjusza...)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 02 2008 00:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by medieval_man:
Czyż zresztą dzieje myśli ludzkiej nie są nieustannym powtarzaniem za Platonem i Arystotelesem?
(Pomijam Konfucjusza...)

Tak, to byli bardzo madrzy ludzie. Ciekawe czy Polska doczeka sie kiedys mysliciela ich pokroju...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 02 2008 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Quote by suration: Mam nowa teorie. Jesli Bog faktycznie istnieje, to na samym poczatku powinien miec forme bezksztaltna, najlepiej w postaci nieskonczenie malego punktu - osobliwosci w sensie matematyczno-fizycznym. To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek, nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni. Sprowadzmy Go zatem do punktu. Punkt ten byl przepelniony dobrocia i miloscia, az w pewnym momencie eksplodowal. Ta energia zaczela organizowac sie w czastki zgodnie z poznanymi juz prawami. Wszystko zatem wokolo jest Bogiem lub czescia Boga. Jestesmy wszyscy przeciez zbudowani z czastek, ktore powstaly 10-20 mld lat temu w Boskim Wybuchu. I nic innego nie moze pochodzic z innego zrodla.

To byl swego rodzaju "wydech" Boga, a koniec wszystkiego nastapi, gdy Bog wezmie "wdech"...

Co Wy na to? Niestety teoria odrzuca istnienie Trojcy, ale Jezus byl Bogiem jak kazdy z nas - z powodu ciala zbudowanego z boskich czastek...


Suration.

Bardzo ciekawym jest Twoje spostrzeganie pochodzenia materii. Co prawda, nie kazdy jest w stanie sklonic sie do okreslen naukowych, szczegolnie gdy idac za mysla Ojcow Kosciola, lepiej jest zostawic nauke nauce, a wiare wierze. Uwazam jednak, ze tak jak wiara jest wsparciem nauki, tak samo nauka moze byc wsparciem wiary. Spodobalo mi sie okreslenie Boski Wybuch. Znajduje sie tutaj gleboki sens w stosunku do tego etapu Boskiej kreacji. Znajduje jednak cos, na co chce zwrocic Ci uwage. "Jeżeli rozum dojdzie do wniosku, że prawda dogmatyczna jest sprzeczna, to powinien ją przyjąć z pokorą i zaufać Objawieniu, wierząc, że rozum jest skażony przez grzech pierworodny." (Ze "Strony Wojtka" o Sw Tomaszu z Akwinu).
Wydaje mi sie Suration, ze za szybko odrzucasz Trojce Sw. Dlaeczego? Otoz, wiemy juz, ze Bog jest poczatkiem wszelkiej materii, jest wiec jej kreatorem. Wyobraz sobie kreatora materii w ciele materialnym, poruszajacego sie miedzy ludzmi. Jako Pan materii nie bedzie mial problemu z obchodzeniem sie z nia w sposob lepszy niz my. Wie o materii to, czego my nie wiemy, potrafi to, czego my nie potrafimy. Dlatego np. zamiana wody w wino, czy chodzenie po jeziorze nie wydaje mi sie czyms niezwyklym z pozycji Boga, a jedynie z pozycji czlowieka.

P.S. Jezeli nauka wystepuje przeciwko wierze, staje sie czynnikiem destrukcyjnym.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 02 2008 18:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Marianna,
Ciesze sie, ze znalazlas cos interesujacego w moich rozwazaniach. Czy wiara jest wsparciem nauki i odwrotnie? Nie wiem. Dla mnie wszystko sprowadza sie do jednego - do wiedzy na temat prawdy o Wszechswiecie. Tak jak w nauce dazy sie do sformulowania jednej teorii tlumaczacej wszystkie zjawiska, tak gdzies jest tu miejsce na fenomeny zwiazane z wiara i Bogiem.

Quote by Marianna: Suration.
Znajduje jednak cos, na co chce zwrocic Ci uwage. "Jeżeli rozum dojdzie do wniosku, że prawda dogmatyczna jest sprzeczna, to powinien ją przyjąć z pokorą i zaufać Objawieniu, wierząc, że rozum jest skażony przez grzech pierworodny." (Ze "Strony Wojtka" o Sw Tomaszu z Akwinu).

Nie moge zaakceptowac takiej logiki. I szczerze mowiac tzw. sw. Tomas Aquinas i jego madrosci nic dla mnie nie znacza. Bo to kolejny przyklad wmawiania ludziom, ze maja nie myslec tylko wierzyc kosciolowi na slowo.

Wydaje mi sie Suration, ze za szybko odrzucasz Trojce Sw. Dlaeczego?

Bo to dziwaczny twor, a liczba 3 nie jest szczegolna, nie pasuje do Boga. A chodzenie po wodzie i zamiane ditlenku wodoru w wino odrzucam tak, jak 12-latek odrzuca wiare w krasnoludki.

Jezeli nauka wystepuje przeciwko wierze, staje sie czynnikiem destrukcyjnym.

Jesli wiara wystepuje przeciw nauce, tym gorzej dla wiary...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 02 2008 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Suration
Zawsze napiszesz coś, zebym musiał, choć nie chcę, zarzucic Ci nieścisłość.

Tym razem napisałeś:

I szczerze mowiac tzw. sw. Tomas Aquinas i jego madrosci nic dla mnie nie znacza. Bo to kolejny przyklad wmawiania ludziom, ze maja nie myslec tylko wierzyc kosciolowi na slowo.


Mam pytanie:
Ile stron (szczerze) ze św. Tomasza przeczytałeś?

Skąd opinia, że jego dzieło to próba wmawiania ludziom, że mają nie myśleć?

To piramidalna bzdura i wielka niesprawiedliwość wobec tego, kto sam byl wielkim myslicielem i uczył innych myślenia, a nie bezmyslnego powtarzania za innymi.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 02 2008 20:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

MM, nie chcialem wzbudzic Twojego wzburzenia.

Z mysli Thomasa Aquinasa znam "dowody" na istnienie Boga (ktore sa malo przekonujace, ale na XIIIw wystarczaly) oraz mysl wedle ktorej chlopcy otrzymuja o kilkanascie tygodni wczesniej dusze niz dziewczynki. Ale to moze byc tylko plotka...

Dzis poznalem mysl, ze jesli obserwacje swiata nie zgadzaja sie z koscielnymi doktrynami, trzeba przestac obserwowac, tylko pokornie zaufac doktrynom. No sorry...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 02 2008 22:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Suration.

Spodziewalam sie Twojej reakcji. Odnosze wrazenie, ze jestes nieco uczulony na pewne slowa. To zle, bo mozesz po drodze cos przegapic. Przytoczone slowa powiem inaczej. Jezeli ktos nie jest w stanie w danej chwili zrozumiec jakiegos zjawiska, jesli nie jest w stanie dowiesc za lub przeciw, moze do tego zjawiska podejsc sceptycznie i odlozyc na czas, kiedy dowodzenie stanie sie mozliwe, lub w przypadku
przekazu ustnego domniemac jego prawdy, czekajac na mozliwosc przekonania sie. Domniemanie prawdy nie jest wysilkiem, choc tutaj tez mozesz zachowac sceptycyzm. Twoj wybor.
Powolywanie sie na wczesniejszy wiek nie ma sensu(zapomniales cos z wczesniejszych postow), bo prawdopodobnie "wszystko juz bylo". W kazdej mysli wspolczesnej mozna znalezc elementy wspolne z mysla dawnych filozofow, co nie swiadczy o prymitywizmie, lecz daznosci mysli ludzkiej, co z kolei spostrzegam jako ceche pozytywna.

P.s. Zwroc uwage na wnioskowanie. Nie nabieraj rozpedow.
12-latki przestaja wierzyc w krasnoludki? Troche pozno jak na ten wiek.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 02 2008 23:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by Marianna: 12-latki przestaja wierzyc w krasnoludki? Troche pozno jak na ten wiek.

No, ja tez pozno jak na swoj wiek odrzucilem wiare w Trojce...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 listopad 03 2008 09:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration: Mam nowa teorie.


Ha... to mile...

Jesli Bog faktycznie istnieje, to na samym poczatku


Na jakim poczatku jesli zalozumy ze jest wieczny, nieskonczony i nieograniczony (np. wg koncepcji panteizmu; np. tozsamy Metawszechswiatowi)?

powinien miec forme bezksztaltna, najlepiej w postaci nieskonczenie malego punktu - osobliwosci w sensie matematyczno-fizycznym.


...biorac pod uwage JW, to wowczas mialby forme nieskonczenie wielka, zawierajaca w sobie wszystko inne.

To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek,


Nie... Czemu?

nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni.


A nieskonczonej?

Sprowadzmy Go zatem do punktu.


Twoja teoria wiec twoje zalozenia... Acz kolwiek biorac pod uwage to co wyzej, nasze drogi rozumowania rozeszly sie jakis czas temu wiec nie podejmuje dalej tematu w tym kierunku...

Wszystko zatem wokolo jest Bogiem lub czescia Boga.


Wszystko jest zawarte w Bogu Najwyzszym... Zgoda...

To byl swego rodzaju "wydech" Boga, a koniec wszystkiego nastapi, gdy Bog wezmie "wdech"...


JW - jaki koniec jesli zalozumy, ze jest wieczny, nieskonczony i nieograniczony (np. wg koncepcji panteizmu)? Wowczas po "wdechu" nastapi tylko kolejny "wydech" - cykilcznosc brachu, cyklicznosc...

Co Wy na to? Niestety teoria odrzuca istnienie Trojcy,


Nie koniecznie - zakladajac istnienie Boga Najwyzszego, bedacego absolutem, wiecznym, nieskonczonym i nieograniczonym, istoty skonczone takie jak ludzie nigdy w pelni nie beda w stanie pojac Jego istoty... Moga jedynie starac sie zblizyc do niego na sposob, ktory jest dla nich dostepny, osiagalny... Np. przez opisanie w zrozumialy dla siebie sposob Jego aspekty... Chocby np. przez tzw. Trojce...

ale Jezus byl Bogiem jak kazdy z nas - z powodu ciala zbudowanego z boskich czastek...


Blad rozumowania - sprezynka w zegarku nie jest zegarkiem, nawet jesli na jej podstawie mozna czasem wnosic jak wyglada caly mechanizm...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 03 2008 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by reguly:
Na jakim poczatku jesli zalozumy ze jest wieczny, nieskonczony i nieograniczony (np. wg koncepcji panteizmu; np. tozsamy Metawszechswiatowi)?

No przynajmniej w chwili WW, czyli dla nas na poczatku. Mowilem, ze przeciez teoria zalamuje sie w tej chwili i przed nia, zreszta jak kazda inna.

...biorac pod uwage JW, to wowczas mialby forme nieskonczenie wielka, zawierajaca w sobie wszystko inne.

Gdy nie ma nic innego oprocz nieskonczenie malego punktu, to mozna powiedziec, ze jest on nieskonczenie wielki. Kwestia braku odniesienia.

To chyba zrozumiale, ze nie moze byc zorganizowany z jakichkolwiek czastek,

Nie... Czemu?

Bo jest osobliwoscia. Zakladam, ze nie jest zbudowany z atomow i nie nosi ubran. Ale w Twojej teorii moze byc odwrotnie.

nie moze tez zajmowac skonczonej objetosci w przestrzeni.

A nieskonczonej?

Tego nie wykluczylem.

Wowczas po "wdechu" nastapi tylko kolejny "wydech" - cykilcznosc brachu, cyklicznosc...

Wtedy bedziemy mowic o kolejnym Wszechswiecie. Ograniczmy sie do jednego wydechu i wdechu.

Blad rozumowania - sprezynka w zegarku nie jest zegarkiem, nawet jesli na jej podstawie mozna czasem wnosic jak wyglada caly mechanizm...

Dlaczego? Jezeli z wielkiego kawalka stali odrabiemy maly opilek, to nadal jest ten kawalek stala, nic sie nie zmienilo...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 listopad 04 2008 08:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration:nic sie nie zmienilo...


Czy aby na pewno?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 04 2008 13:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by reguly:
Quote by suration:nic sie nie zmienilo...


Czy aby na pewno?...

Nie rozumiem do czego zmierzasz.
To tylko teoria wymyslona na potrzeby uzyskania popularnosci i wielkiego majatku. Moge zawsze wprowadzic do niej elfy i anioly, zeby trzymala sie wszedzie za przeproszeniem kupy...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 listopad 04 2008 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration:
Quote by reguly:
Quote by suration:nic sie nie zmienilo...


Czy aby na pewno?...

Nie rozumiem do czego zmierzasz.


No wlasnie widze...

Quote by suration:To tylko teoria wymyslona na potrzeby uzyskania popularnosci i wielkiego majatku. Moge zawsze wprowadzic do niej elfy i anioly, zeby trzymala sie wszedzie za przeproszeniem kupy...


Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba... Kazdy ma taka wiare/religie na jaka go stac...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 04 2008 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

reguly nic nie ewoluuje

Na stwierdzenie surationa:

Nie rozumiem do czego zmierzasz

którego funkcja fatyczna brzmi:
wyjaśnij o co ci chodzi, zamiast zadawac głupie pytania

reguly jak zwykle zadowala się stwierdzeniem, że ktoś nowy nie nadąża za tokiem jego rozumowania, o co zresztą zazwyczaj od samego początku mu chodzi.

Suration, dyskusja z regulym jest mało zabawna, chocby dlatego, że on rzadko odpowiada merytorycznie na pytania, a zadowala się gierkami słownymi mającymi ustawic oponenta na właściwej pozycji (to znaczy gdzieś bardzo, bardzo nisko) choć muszę przyznać że w swojej pierwzej interwencji zapowiadało się zgoła inaczej.

ps.
oczywiście moja wypowiedź niczego nowego nie wnosi do dyskusji o NTW, za co serdecznie przepraszam


Powodzenia reguly w zyskiwaniu sobie kolejnego wroga* na tym forum


*wróg regulego - osoba, która nie chce z nim prowadzic metadyskusji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 04 2008 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by reguly: Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba... Kazdy ma taka wiare/religie na jaka go stac...

To zarzut do mnie, czy wiekszosci katolickiej czytajacej ta grupe? W ktorym miejscu Twoje wyobrazenie Boga nie trzyma sie kupy?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 listopad 04 2008 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man: reguly nic nie ewoluuje


To jest nas dwoch...

Na stwierdzenie surationa:
"Nie rozumiem do czego zmierzasz"
którego funkcja fatyczna brzmi:
"wyjaśnij o co ci chodzi, zamiast zadawac głupie pytania"


Po pierwsze pytanie nie jest specjalnie skomplikowane, a po drugie podobno nie ma glupich pytan... Abstarchujac natomaist od powyzszego - tradycyjne MM zabral merytoryczny glos w dyskusji, posowjac sie do personalnych wycieczek i wypowiadania sie w imieniu osob trzecich (tak jakby ktos go o to prosil) - wiec generalnie JW. Innymi slowy to, ze samodzielnie nie jestes w stanie MM dostrzec, do czego prowadzi postawione przeze mnie wczesniej pytanie (szczegolnie w uzytym wczesniej kontekscie), nie znaczy jeszcze, ze ostatecznie nie sa do tego zdolni tez inni (w srod nich - jak mniemam - takze Suration)...

reguly jak zwykle zadowala się stwierdzeniem, że ktoś nowy nie nadąża za tokiem jego rozumowania, o co zresztą zazwyczaj od samego początku mu chodzi.


Skup sie kolo raczej nad soba i tym co ciebie zadowala (moze wowczas bedziesz mniej sfrustrowany)... a nie na tym, o czym najwyrazniej nie masz zielonego pojecia.

Suration, dyskusja z regulym jest mało zabawna


Nie sluchaj go - jakby tak bylo w rzeczywistosci, to MM tak usilnie nie zabiegalby o nia, w kazdym niemal mozliwym watku w ktorym sie wypowiadam...

chocby dlatego, że on rzadko odpowiada merytorycznie na pytania


Powiedzial mistrz merytoryki i unikania OfTop'ow...


a zadowala się gierkami słownymi mającymi ustawic oponenta na właściwej pozycji (to znaczy gdzieś bardzo, bardzo nisko) choć muszę przyznać że w swojej pierwzej interwencji zapowiadało się zgoła inaczej.


Taaaaaa... Nie ktorym ciezko samemu sie zatstanowic i dojsc do pewnych wnioskow, wiec wymagaja gotowych odpowiedzi od innych... Teraz juz wiem czemu MM, kiedy ich nie znajduje, za wszelka cene stara sie (niestety zazwyczaj nieudolnie) stawiac je w imieniu innych...

oczywiście moja wypowiedź niczego nowego nie wnosi do dyskusji o NTW, za co serdecznie przepraszam


Zamiast przperaszac, lepiej sie popraw...

Powodzenia reguly w zyskiwaniu sobie kolejnego wroga* na tym forum


Kolejan twoja teza w cudzym imieniu? To moze rozwiejmy watpliwosci co do jej poprawnosci - Suration, czy na podstawie powyzszej, wczesniejszej wymiany zdan uznales mnie za wroga?

*wróg regulego - osoba, która nie chce z nim prowadzic metadyskusji


...Stwierdzila osoba, z ktora niemal kazdy chce prowadzic metadyskusje.


===================================


Quote by suration:
Quote by reguly: Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba... Kazdy ma taka wiare/religie na jaka go stac...

To zarzut do mnie, czy wiekszosci katolickiej czytajacej ta grupe?


To generalnie nie jest zarzut - raczej stwierdzenie faktu (choc jesli ktos odbiera to jako zarzut, to wowczas w rownym stopniu odnosi sie on do nas wszystkich).

W ktorym miejscu Twoje wyobrazenie Boga nie trzyma sie kupy?


Skad to bledne zalozenie?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 04 2008 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Nie mam w tym interesu, zeby kogokolwiek miec za wroga.

Quote by reguly:
W ktorym miejscu Twoje wyobrazenie Boga nie trzyma sie kupy?

Skad to bledne zalozenie?

Tak z ciekawosci tylko chcialem wiedziec, czy teoria ktora wyznajesz nie ma slabych stron...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 04 2008 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

jesli reguly nie zrozumiałeś....
- zachęcam Cię do rzeczowego rozwinięcia (w miejsce bicia piany) Twojego pytania-odpowiedzi brzmiącego: "Czy aby na pewno?" oraz do udzielenia odpowiedzi na pytanie-stwierdzenie surationa:

nie rozumiem do czego zmierzasz.

zamiast typowego
No wlasnie widze...


Czy to za wiele*?



* sądzę, że tak, ale z chęcią mile się rozczaruję

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 listopad 04 2008 18:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by suration: Nie mam w tym interesu, zeby kogokolwiek miec za wroga.


Widzisz MM jakie to proste? Jak czegos nie wiesz, wystarczy zwyczajnie zapytac...

Tak z ciekawosci tylko chcialem wiedziec, czy teoria ktora wyznajesz nie ma slabych stron...


Ja takich nie dostrzegam (pomijajac, ze to chyba zasadniczo podstawowa cecha kazdej wiary)...

==========================

Quote by medieval_man: jesli reguly nie zrozumiałeś....
- zachęcam Cię do rzeczowego rozwinięcia (w miejsce bicia piany)


Jesli MM nie zrozumiales...
- to nie bylo bicie piany, tylko proba naklonienia do glebszego, samodzielnego zastanowienia nad pewna kwestia.

Czy to za wiele*?

* sądzę, że tak, ale z chęcią mile się rozczaruję


Nie rozczarujesz sie - choc to bynajmniej wcale nie zawiele... Po prostu gdybys zaczol inaczej - merytorycznie zamiast kolejnych, personalnych wycieczek pod moim adresem - sklonilbys mnie do rozwiniecia tematu... A tak - najpierw walisz piesciami w drzwi i kopiesz, a jak drzwi nie puszczaja, to sie uprzejmie pytasz czy mozesz wejsc? Bez jaj...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 04 2008 18:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Quote by suration: Nie mam w tym interesu, zeby kogokolwiek miec za wroga.


Widzisz MM jakie to proste? Jak czegos nie wiesz, wystarczy zwyczajnie zapytac...

Ponieważ mnie pytasz, odpowiem:
napisałem:
powodzenia reguly, w zyskiwaniu kolejnego wroga
na co Ty (nie rozumiejąc chyba sensu pytania) zahaczyłeś surationa:
Suration, czy (...) uznales mnie za wroga?

Widzisz? Moje pytanie:
czy suration stanie się wkrótce twoim wrogiem?
Twoje zrozumienie:
czy ty stałes się wrogiem dla surationa

Chyba to trochę zmienia...
Quote by reguly:


Quote by medieval_man: jesli reguly nie zrozumiałeś....
- zachęcam Cię do rzeczowego rozwinięcia (w miejsce bicia piany)


Jesli MM nie zrozumiales...
- to nie bylo bicie piany, tylko proba naklonienia do glebszego, samodzielnego zastanowienia nad pewna kwestia.

ktora jak widac nie istnieje, skoro nie potrafisz jej rozwinąć?
Quote by reguly:

Czy to za wiele*?

* sądzę, że tak, ale z chęcią mile się rozczaruję


Nie rozczarujesz sie - choc to bynajmniej wcale nie zawiele... Po prostu gdybys zaczol inaczej - merytorycznie zamiast kolejnych, personalnych wycieczek pod moim adresem - sklonilbys mnie do rozwiniecia tematu... A tak - najpierw walisz piesciami w drzwi i kopiesz, a jak drzwi nie puszczaja, to sie uprzejmie pytasz czy mozesz wejsc? Bez jaj...


czyli, jak podejrzewałem - nie masz w tym temacie nic do powiedzenia, a kiedy suration przyznał, że nie rozumie do czego zmierzasz (bo pewnie do niczego nie zmierzałeś) zadowoliłeś się (jak zwykle) uśmieszkiem i słowami No własnie widzę, co potwierdza tylko moją opinię, którą wyraziłem wyżej.

Twierdzenie, że gdybym zapytał cię od razu o co ci chodzi jest szukaniem pretekstu do wymiksowania się z rozmowy.

A ja i tak nie odzywałem się do Ciebie. Ostrzegałem tylko surationa, że rozmowa z Tobą jest mało zabawna, co potwierdziło się w całej rozciągłości

Jak dla mnie EOT

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 listopad 04 2008 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_manRazzonieważ mnie pytasz, odpowiem:
napisałem:
powodzenia reguly, w zyskiwaniu kolejnego wroga
na co Ty (nie rozumiejąc chyba sensu pytania) zahaczyłeś surationa:
Suration, czy (...) uznales mnie za wroga?

Widzisz? Moje pytanie:
czy suration stanie się wkrótce twoim wrogiem?
Twoje zrozumienie:
czy ty stałes się wrogiem dla surationa

Chyba to trochę zmienia...


A gdzie odpowiedz na moje pytanie?

ktora jak widac nie istnieje, skoro nie potrafisz jej rozwinąć?


Dla ciebie byc moze nie istnieje, zwlaszcza skoro nie mam ochoty jej ci rozwinac...

czyli, jak podejrzewałem - nie masz w tym temacie nic do powiedzenia,


Zgadza sie - tobie nic...

a kiedy suration


Suration - z calym szacunkiem - pozwol na drugie osobiste pytanie... Czy kiedykolwiek upowazniales MM do reprezentowania ciebie?

Twierdzenie, że gdybym zapytał cię od razu o co ci chodzi jest szukaniem pretekstu do wymiksowania się z rozmowy.


Byloby tym, gdyby twoje powyzsze zachowanie mialo miejsce pierwszy raz... a tak nie bylo.

A ja i tak nie odzywałem się do Ciebie. Ostrzegałem tylko surationa,


A co - zakladasz ze samodzielnie nie jest wstanie wyrobic sobie wlasnej opini? Po drugie - masz jakies parcie na szklo, ze potrzebujesz do tego calej widowni niniejszego forum?... Skora miales nieodparta potrzebe tego ucznienia, rownie dobrze mogles mu to uczynic wysylajac mu posta na priv...

że rozmowa z Tobą jest mało zabawna, co potwierdziło się w całej rozciągłości


Dla ciebie najwyrazniej nie dosc, skoro nadal ciagniesz ten OfTop...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,29 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana