Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Objawienia prywatnie nieprawdziwe?
 |  Wersja do druku
happybean
 listopad 22 2008 13:20  (Czytany 7420 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/26/08
Postów:: 3

Znalazłam winternecie penwien artykuł jest on dosyć długi lecz sam niewiem jzu co o tym myślec z jednej stroniy kośćiól uznaje te objawie a z drugiej jest coś sensownego w tym artykule co wy sadzicie?
http://henocheliasz.wordpress.com/2007/11/29/%e2%80%9eegzorcyzmy-emilii-rose%e2%80%9d-recenzja-filmu/#comment-6

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 listopad 22 2008 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Mi się podobają szczególnie te kawałki artykułu:

'Osoby doznające tzw. objawień cierpią przeważnie na dolegliwości astmatyczne i doznają ogromnego bólu w piersiach (Lourdes, Szaweł z Tarsu, jego „nauczanie” też jest wypaczeniem nauki Jezusa, ale o tym w innym opracowaniu).'

'(...) zanim spisano naukę Jezusa istniała ona już w formie wypaczonej i zdeformowanej w postaci listów i zawartej w nich nauce Szawła z Tarsu. Tak, to prawda i nie należy się temu zanadto dziwować. Zwróćmy uwagę na to, jak bardzo odbiega ona, chociaż na pierwszy rzut oka stwarza pozory, że jest ty samym, albo jej dopełnieniem i jak bardzo różni się od tego, czego nauczał Jezus.'

Jak na mój gust, to już te dwa fragmeny wystarczą, by zdyskredytować 'teologię' inaczej tego samozwańczego proroka i 'katolickiego kapłana'. Jako kryterium prawdziwości objawień podaje on naukę Kościoła, której to nauce sam przeczy bezczelnie, uważając św. ap. Pawła za wypaczającego naukę Chrystusa (i mającego rzekome bóle w klatce piersiowej). Ale strona jest młoda, a autor niechybnie, cytując jego samego, będzie wymyślał coraz to nowe teorie inowinki, a po to tylko, aby odwrócić naszą uwagę od oficjalnej nauki Kościoła, albo po to, aby ją wypaczyć - jeszcze będzie się z czego pośmiać.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 22 2008 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Ja z tym ksiedzem zgadzam sie co do jednego - to nie Bog, czy Matka Jezusa objawia sie w tych objawieniach prywatnych...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 listopad 22 2008 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by suration: Ja z tym ksiedzem zgadzam sie co do jednego - to nie Bog, czy Matka Jezusa objawia sie w tych objawieniach prywatnych...


A ja zgadzam się z innym stwierdzeniem ;-szatan nie musi się objawiac w objawieniach prywatnych-on zwiódł wielu ludzi i wieloma ustami mówi -a słowa Boga -Jego Matki -stały sie kością niezgody i powodem zgorszenia dla wielu -wyśmiewaja każdy objaw jakiejkolwiek pomocy z "tamtej"-strony.Jak może Bóg mówić?-przecież nikt nie będzie Go słuchał ...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 listopad 22 2008 19:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

A skad Ty to wiesz Bodyw?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 listopad 23 2008 04:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by corka: A skad Ty to wiesz Bodyw?


Ano z tąd ;

[QUOTE}Cytat:
Co powoduje że wielu ludzi „obiera” życie bez Boga.


Bo widzą w tym sprzeczności, brak logiki. Nie chcą przyjmować czegoś bez dowodów. Bo widzą że rzeczywistość jest inna. Bo mają kontakt z nauką i dostrzegają że hipoteza Boga jest wciskana na siłę. Bo zauważają że Bóg jest bytem stworzonym przez ludzi którzy nie mieli pojęcia o otaczającej ich rzeczywistości. Bo ksiądz na religii powiedział że miłość dwojga ludzi jest zezwierzęceniem jeśli kochają się dla przyjemności, dla wyrażania sobie wzajemnej miłości, pełnego zaufania, a nie dla kolejnego dziecka którego wychować się będą mogli. Powodów jest mnóstwo. Jedne są wynikiem głębokich przemyśleń, a inne sprowadzają się jedynie do stwierdzenia "Nie wierzę, bo tak", to zupełnie jak "Wierzę, bo tak trzeba i wszyscy tak robią". Ludzie są różni, tak samo różne są ich decyzje.

Ludzie są coraz bardziej wykształceni
Kościół nie ma już mocy blokować im dostępu do wiedzy tak jak kiedyś (Indeks Ksiąg Zakazanych) a internet to ułatwia.
Dopóki ludzie będą mieć nieograniczony dostęp do wiedzy, ateizm będzie narastał.
Jeżeli się im tą wiedzę ograniczy, można im wszczepić wiarę w Bogów.

Przecież człowiek powinien mieć możliwość realizowania swojej wolności.
Jeżeli ktoś chce być lub czuje się homo, to dlaczego mu tego zabraniać ?
Jeżeli chce żyć w wolnym związku, dlaczego mu zabraniać ?
Dlaczego zabraniać usuwania ciąży ? Ciało to własność kobiety. Jeżeli usunie ciążę to jej wybór.[/QUOTE]

To są tylko małe fragmenty wypowiedzi z for katolickich -czy takie wypowiedzi nie sa pod wpływem szatana?-co daje tym ludziom "napęd "-moc; to co zacytowałem jest tylko wycinkiem -taka postawa i pogląd jest powszechnie głoszona w mediach i na forach!
Objawienia prywatne roztrząsane sa jako "kuriozum"-coś co jest poza prawem -nikt nie chce odczytać znaków i słów Boga -bo trzeba by zmienic swoje życie!Trzeba by iśc pod prąd -w wielu objawieniach Bóg czy Maryja daje jasne i proste wskazówki i nakazy -ale wielu To nie podoba się wolą "drakę" pomiędzy odłamami Kościoła -to jest głównym napedem -szukanie sprzeczności podpartych Pismem.Dziś forma przerosła treść-ewangelizacja jest mało skuteczna ;efekty cytowałem.
Wobec postawy ogólnego ateizmu -nawet wierzący wątpią i umywają ręce -to jest łatwiejsze.


Pozdrawiam!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 23 2008 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kacerz_Marek: Mi się podobają szczególnie te kawałki artykułu:

'Osoby doznające tzw. objawień cierpią przeważnie na dolegliwości astmatyczne i doznają ogromnego bólu w piersiach (Lourdes, Szaweł z Tarsu, jego „nauczanie” też jest wypaczeniem nauki Jezusa, ale o tym w innym opracowaniu).'

'(...) zanim spisano naukę Jezusa istniała ona już w formie wypaczonej i zdeformowanej w postaci listów i zawartej w nich nauce Szawła z Tarsu. Tak, to prawda i nie należy się temu zanadto dziwować. Zwróćmy uwagę na to, jak bardzo odbiega ona, chociaż na pierwszy rzut oka stwarza pozory, że jest ty samym, albo jej dopełnieniem i jak bardzo różni się od tego, czego nauczał Jezus.'

Jak na mój gust, to już te dwa fragmeny wystarczą, by zdyskredytować 'teologię' inaczej tego samozwańczego proroka i 'katolickiego kapłana'. Jako kryterium prawdziwości objawień podaje on naukę Kościoła, której to nauce sam przeczy bezczelnie, uważając św. ap. Pawła za wypaczającego naukę Chrystusa (i mającego rzekome bóle w klatce piersiowej). Ale strona jest młoda, a autor niechybnie, cytując jego samego, będzie wymyślał coraz to nowe teorie inowinki, a po to tylko, aby odwrócić naszą uwagę od oficjalnej nauki Kościoła, albo po to, aby ją wypaczyć - jeszcze będzie się z czego pośmiać.

Pozdrawiam,
Marek


Marku, jak to ostatnio czesto bywa, podzielam Twój punkt widzenia. Jednak sądzę, że warto nie być w tej sprawie do konca szyderczym.

To prawda, że tam gdzie eliasz pisze o wypaczeniach nauki Jezusa w pismach św. Pawła nalezy zachować daleko idącą rezerwę, a nawet otwarcie temu sie sprzeciwić. Paweł otrzymał bowiem pewne objawienie Jezusa, jednak nie skutkowało ono przekazywaniem tak "niejezusowch" przesłań jak dzieje się to we wskazywanych przez eliasza współczesnych objawieniach.

Zgadzam się co do tego, że nauczanie sw. Pawła nie jest dokładnym odwzorowaniem nauki Jezusa, bo nie musi.
Jezus przyszedł po to, by ludzi zbawić, a rolą Pawła było "wydarzenie o nazwie Jezus" interpretować tak, by wskazać wierzącym jego głębię.

Co dziwne, eliasz który pisze o "wypaczeniach" w nauce Pawła, zachęca do lektury pism Jana, które też są pewnego rodzaju "wypaczeniem" jesli używać tego nieszczęsnego sformułowania. Jan bowiem w swych pism starał się ukazać "wydarzenie o nazwie Jezus" tak, aby nie mieli kłopotu z jego asymilacją gnostycy i nieustannie ślizga się na cienkiej granicy pomiędzy chrześcijaństwem ortodoksyjnym a chrześcijaństwem gnostyckim usiłując chrześcijan gnostyckich przeciągnąć.

(BTW. jak okazuje się myslenie gnostyckie nadal przenika myślenie współczesnego człowieka stąd teksty Jana mają dziś bardziej ewangelizacyjny charakter w przypadku osób nakierowanych na duchowość w ogóle niż teksty Pawła, ale o tym może kiedy indziej).

Natomiast co do podważania autentyczności wielu współczesnych objawień (apparitio a nie revelatio) to sądzę, że można bez popełnienia wielkiego błędu zaufać autorowi. Lepiej bowiem jest odrzucić nawet prawdziwe apparitio niż ryzykować przyjęcie apparitio fałszywego, które w konsekwencji może doprowadzić nas do bezwiednego wprowadzenia zmian w treści przyjętej przez nas revelatio i jego "wypaczenia".

Tak uczyli mistrzowie modlitwy i duchowości zachęcając swoich uczniów, którzy zeznawali w trakcie rozmów duchowych, że ukazuje się im Matka Boża, żeby przy natępnym jej apparitio splunęli zjawie w twarz.
Uważali bowiem, że szatan nie jest pokorny i nie zniesie takiej zniewagi, a jego odejście będzie właśnie znakiem, ze to szatan był a nie Matka Boża.

Do happybean:

Kosciół nie uznaje tych objawień, lecz jedynie dopuszcza praktykowane takiej pobożności jaka z nich wypływa jeśli nie pozostaje ona w sprzeczności z Objawieniem i może w praktykujących taką pobożność doprowadzić do wydania dobrych owoców. Dopuszcza też ich treści do rozpowszechniania jeśli nie sprzeciwiają się Objawieniu i nauce Kościoła.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 23 2008 12:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by bodyw: To są tylko małe fragmenty wypowiedzi z for katolickich -czy takie wypowiedzi nie sa pod wpływem szatana?-co daje tym ludziom "napęd "-moc; to co zacytowałem jest tylko wycinkiem -taka postawa i pogląd jest powszechnie głoszona w mediach i na forach!
Objawienia prywatne roztrząsane sa jako "kuriozum"-coś co jest poza prawem -nikt nie chce odczytać znaków i słów Boga -bo trzeba by zmienic swoje życie!Trzeba by iśc pod prąd -w wielu objawieniach Bóg czy Maryja daje jasne i proste wskazówki i nakazy -ale wielu To nie podoba się wolą "drakę" pomiędzy odłamami Kościoła -to jest głównym napedem -szukanie sprzeczności podpartych Pismem.Dziś forma przerosła treść-ewangelizacja jest mało skuteczna ;efekty cytowałem.
Wobec postawy ogólnego ateizmu -nawet wierzący wątpią i umywają ręce -to jest łatwiejsze.


Pozdrawiam!


Bodyw
Jak jestem przeciwny podawaniu przez Ciebie różnych tekstów "objawień", które uznaję za "rzekome" tak zgadzam się w znacznym stopniu z tym, co teraz napisałeś.
Działanie szatana w świecie rzeczywiście doprowadza do tego, że ludzie zamykają się na duchowość traktując tę sferę jako "kuriozum" czy wręcz "głupotę".
Czy jednak pojawianie się nowych, coraz liczniejszych objawień i "objawień" zmieni coś w tej sytuacji?
Nie.
Potrzebne jest to, o czym pisze w osobnym miejscu eliasz - autor artykułu - diagnozując problem.

Dlaczego Kościół katolicki tak łatwo przyjmuje wszystkie tego typu zdarzenia za prawdziwe i uznaje je, jako pochodzące od Boga? Odpowiedz jest bardzo prosta. Otóż, ja kapłan katolicki zauważam, że Chrystus nie jest w centrum przepowiadania Kościoła katolickiego. Odnoszę wrażenie jakby stan duchowny nie bardzo radził sobie z głoszeniem Chrystusa, jako Odkupiciela i Zbawiciela rodzaju ludzkiego i mimo woli przechodził w temat zastępczy, w kult maryjny. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, ponieważ jest to temat łatwiejszy. Ulubionym tematem kazań i nauk kapłanów jest i nadal jednak pozostaje Zwiastowanie. A więc, „Ta, która”, i dalej jakoś to poleci.

Potrzebne jest i wystarczy głoszenie Jezusa w duchu pawłowym lub janowym (w zależności od potrzeb osoby, do ktorej słowo jest kierowane) w pełnym wymiarze całego Jezusa.
Bez dodatkowych objawień, ale w mocy ewangelii i świadectwa.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 listopad 23 2008 20:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by medieval_man:
Quote by bodyw:




Bodyw
Jak jestem przeciwny podawaniu przez Ciebie różnych tekstów "objawień", które uznaję za "rzekome" tak zgadzam się w znacznym stopniu z tym, co teraz napisałeś.
Działanie szatana w świecie rzeczywiście doprowadza do tego, że ludzie zamykają się na duchowość traktując tę sferę jako "kuriozum" czy wręcz "głupotę".
Czy jednak pojawianie się nowych, coraz liczniejszych objawień i "objawień" zmieni coś w tej sytuacji?
Nie.


Potrzebe zmian jest widoczna -ewangelizacja nie skuteczna prywatne objawienia nie skuteczne -co może zmienic tę sytuację?
Recepta jest prosta ;
Odrzuciliście prawa Moje - Miłość wzajemną, sprawiedliwość, dobroć. W zamian obraliście nienawiść, chciwość, gwałt, krzywdę i kłamstwo, by wam królowały. I świat jęczy i kona. Milionami głosów wzywa ratunku; lecz prawie nikt Mnie nie wzywa, bo Mnie nie znają. Głodujący i uciemiężeni, najbiedniejsi i bezbronni nie znają Mnie Prawdziwie. Niewidzialny jestem i choć miliony przyznają się do Mnie, nie Mnie ukazują światu, lecz własne oblicza, w których jak w lustrach odbija się świat. Ja prawie nie mam świadków.

Ci, co mówią o Mnie, głosząc Moją Miłość i Miłosierdzie, i Łaskawość - a sami miłować nie umieją, miłosierdzia nie świadczą, a szczodrobliwi są tylko dla siebie - niszczą dzieło Moje. Zdradzają Mnie, a dzieci Moje wydają na łup nieprzyjaciela. I choć czynią tak - rzadko świadomie, najczęściej przez to, że nigdy nie chcieli przyjaźni ze Mną i nie słyszą Mnie ani rozumieją - szkodzą bliźnim i oddalają od nich Królestwo Boże.

To sa słowa Boga -prawda o mnie i o Tobie i wielu którym powierzył swoje Pismo i Kościół-że się upomniał ustami Polskiej mistyczki -to jedynie jest "nie koszerne "-i powoduje sprzeciw kleru ,władz i wszystkich tych którzy mogą ale nie chcą....

Cytat z "Pozwólcie ogarnać się Miłości" -książka dostepna niemal w całej Polsce -we wszystkich księgarniach katolickich [www.annapisze.republik.pl]-lud czyta -żyje tymi słowami a ty mi mówisz Bracie że Nie...
Możesz zapytać czemu z uporem maniaka cytuje i cytuje
co do tej książki słowa z objawień:

...Pomoc moją („Pozwólcie ogarnąć się Miłości") przygotowałem i teraz czas już, abyście zaczęli ją rozdawać — każdemu (kto szuka Boga) i wszędzie. A gdzie przyjęta zostanie — zapuści korzenie i rozmnoży się, i owoc przyniesie. Nie omijajcie więc nikogo, pamiętając zwłaszcza o najbardziej Mnie potrzebujących: biednych, głodnych Mnie, zaniedbanych i opuszczonych, chorych na duszy i ciele. Księga mojej przyjaźni („Pozwólcie ogarnąć się Miłości") torować ma drogę Ewangelii mojej u tych, którzy boją się „aparatu kościelnego" i dalecy są swoją kulturą od waszej. Dlatego mówiłem do nich wprost o sprawach najpowszechniej znanych, wspólnych wszystkim ludziom ziemi: o mojej do was miłości i waszej potrzebie bycia miłowanymi, potrzebnymi, użytecznymi. Wszystko inne z tego wynika. Pamiętajcie, że najbardziej potrzebny jestem „grzesznikom" i tym, co w trudzie i umęczeniu żyją pozbawieni nadziei, odrzuceni, poniżeni, pogardzani (Trzeci Świat, głodujący, prześladowani, zabijani, wiezieni, zdani na przemoc i bezsilni, odepchnięci i sponiewierani). Ich męka przenika moje serce. Jeśli więc chcecie Mi ulżyć, nieście moją miłość w największy mrok i biedę. Bieda ducha zaś gorsza jest od głodu ciała. (...)

Torować ma droge Ewangeli!-polecam te słowa Boga pod rozwagę!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 23 2008 21:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:
To prawda, że tam gdzie eliasz pisze o wypaczeniach nauki Jezusa w pismach św. Pawła nalezy zachować daleko idącą rezerwę, a nawet otwarcie temu sie sprzeciwić.

Zgadzam się z Medievala opinią o prawowierności nauki Pawła, mimo, że nie była zbyt bliska nauczaniu gminy jerozolimskiej - jednak nie można zapominać, że Kościół jerozolimski "uznawał" Pawła, spotykał sie z nim i obradował - nie ma śladów na temat potępienia Pawła przez 12 czy Kościół Matkę Jerozolimski.
Poznałem Eliasza nieco bliżej - (Rafi wiesz o kim mowa, ale nadal proszę o dyskrecję!) i muszę ostrzec innych, że mimo iż Eliasz jest rzeczywiście księdzem KRK, to jego poglądy na temat Św Pawła nie mieszczą się w żadnych nawet najszerszych ramach ortodoksji ( a ci co mnie znają to wiedzą jaki ze mnie ortodoks ) - ja je odrzucam w całości, bo nie mogę się z godzić z opinią, że twórcą chrześcijaństwa jest człowiek opętany przez Szatana = Paweł
Eliasz jest człowiekiem borykającym się przez wiele lat z "szańskimi atakami", które dość skutecznie namieszały mu w głowie i psychice

ale to tylko moja opinia i znam go tylko z netu - więc mogę się mylić w jego ocenie.
za MM

Natomiast co do podważania autentyczności wielu współczesnych objawień (apparitio a nie revelatio) to sądzę, że można bez popełnienia wielkiego błędu zaufać autorowi. Lepiej bowiem jest odrzucić nawet prawdziwe apparitio niż ryzykować przyjęcie apparitio fałszywego, które w konsekwencji może doprowadzić nas do bezwiednego wprowadzenia zmian w treści przyjętej przez nas revelatio i jego "wypaczenia".

Tak uczyli mistrzowie modlitwy i duchowości zachęcając swoich uczniów, którzy zeznawali w trakcie rozmów duchowych, że ukazuje się im Matka Boża, żeby przy natępnym jej apparitio splunęli zjawie w twarz.
Uważali bowiem, że szatan nie jest pokorny i nie zniesie takiej zniewagi, a jego odejście będzie właśnie znakiem, ze to szatan był a nie Matka Boża.

Jeśli chodzi o objawienia prywatne to stanowisko MM jest mi bardzo bliskie - powiem więcej - zgadzam się z Eliaszem co do oceny objawień prywatnych szczególnie tych Maryjnych
Lourdes here
i
La Salettehere

A na koniec oddam głos samemu księdzu "Eliaszowi"
Drodzy czytelnicy
Objawienia w La Salette i wszystkie inne objawienia prywatne nie są niczym innym jak tylko nieudolną próbą odwrócenia uwagi rodzaju ludzkiego od Boga.
A na koniec jeszcze wyjaśnienie, dlaczego szatan zwodząc rodzaj ludzki podszywa się pod wizerunek Matki Bożej? Odpowiedz znajduję w „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” autorstwa św. Ludwika Maria Grignion de Montfort. W swoim dziele w rozdziale 52 pisze, „Szatan będąc pyszny, nieskończenie więcej cierpi z tego powodu, że zostaje zwyciężony i ukarany przez małą i pokorną Służebnicę Pańską, której pokora upokarza go bardziej niż potęga Boża”. I dlatego to ukazując się podkreśla jeszcze swoją nienawiść i szyderstwo do Matki Bożej podszywając się pod jej postać. Zwróćmy uwagę na jeden bardzo charakterystyczny element w tym szatańskim objawieniu. Demon w pewnym momencie przypisując te słowa samej Matce Bożej mówi, „Ileż ja za was cierpię”. A tymi słowy należałoby raczej określić jego beznadziejną sytuację w piekle, a nie stan Matki Bożej w niebiańskiej chwale. Bo będąc tam, w piekle i życzę mu, żeby pozostał tam już na zawsze jeszcze kłamie i rzuca oskarżenia bluźniąc Bogu i niebu mówiąc, „Ileż ja za was cierpię”, bo z własnego wyboru nigdy w niebie już nie będzie. I niech tak już pozostanie.
W Chrystusie i Maryi Niepokalanej.
Autor i opracowanie: prorok Eliasz

Ciekawe co na te dwa teksty powiedzą "Maryjni" katolicy na tym forum

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 listopad 23 2008 23:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98



Ciekawe co na te dwa teksty powiedzą "Maryjni" katolicy na tym forum

Ano zaspokoję twoją ciekawosć posłuchaj co Bóg mówi o Matce Jezusa:

8 IX 1983 r., święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w sanktuarium Maryi, Pani Podlasia, w Leśnej Podlaskiej

- Pragniesz, córko, abym powiedział wam o Maryi, Królowej świata, i o planach moich względem waszego narodu. Dobrze. Słuchaj i pisz uważnie.

-Maryja przyjmując wolę Boga bez zastrzeżeń, całkowicie i z pełnią dobrej woli ludzkiej oddała się Jemu na własność jako Jego służebnica. Wszystko, co następuje od chwili tej decyzji jest jej konsekwencją.

Ta, która pierwsza powróciła do stanu pierwotnie istniejącej ufnej zależności od woli i postanowień Stwórcy i Ojca, stała się pierwszą w domu Ojca. Jest Jego radością, chlubą i włada Jego Sercem. Była Matką, przyjacielem wiernym i sługą Syna Bożego, Jezusa, Zbawiciela waszego. On czcił Ją i był Jej posłuszny, a wyniósł Matkę swą do udziału w Odkupieniu ludzkości poprzez udział w swej Męce aż do granic wytrzymałości Maryi. Mianował Ją - sam - Matką waszą i aż do zgonu stała silnie i nieugięcie na straży dzieła Syna, złączona z Nim sercem, wolą, umysłem. Zanurzona w Bogu, w jasności Ducha Świętego podtrzymywała chwiejność i słabość natury ludzkiej tych, którzy głosili słowo Jezusa: Ona była tabernakulum pierwszych dni Kościoła, jego największą świętością; Ona była ogniem płonącym wiecznie, równo i spokojnie przed Panem - była modlitwą Kościoła. Podczas gdy inni trudzili się fizycznie, Ona trwała w uwielbieniu, przebłaganiu, wstawiennictwie. Jej obecność, Jej osoba, była ośrodkiem, z którego Duch Święty nasycał, oświecał i ożywiał, a także prowadził i poprawiał błędy młodej wspólnoty Kościoła, gdyż Maryja była wypełniona Duchem Bożym, jak przejrzyste naczynie pełne ognia i blasku.

Bóg utrwalił na wieczność wszystko to, co Maryja przyjęła od Niego w swoim życiu, gdyż to, co Boże, nie przemija, a istnieje w wieczności. Nikt z ludzi nigdy nie przyjął i nie przyjmie więcej. Najukochańsza Córa Boga posiada Go tak w pełni, jak On ogarnął Jej ludzką naturę i uświęcił Ją sobą. Maryja jest nieskończenie doskonałą pełnią Boga zwróconego ku rodzajowi ludzkiemu, a więc pełnią Miłosierdzia i macierzyńskiej Miłości. Ona zawiera wszystko, co w sobie mieści pojęcie doskonałego Macierzyństwa: stałą troskę, pomoc, orędownictwo, wstawiennictwo, pociechę, zachętę, nieskończenie cierpliwe prowadzenie, przebaczenie, wyrozumiałość, bezinteresowność miłości, pragnienie zbawienia każdego człowieka i nieskończenie doskonałą pełnię darów Ducha Świętego. Oto Ona - Królowa nieba i ziemi, Pani władająca (przez wstawiennictwo) Sercem Boga, Chwała rodu ludzkiego i jego Nadzieja...!

Maryja - sobą - wypełniła najdoskonalej zamiary Boga. Stawszy się Matką Słowa Bożego, przez doskonałą służbę otrzymała udział w zbawieniu ludzkości. Jej cierpienie ofiarowane za was pod krzyżem, włączone w cierpienie Boga-Człowieka, zespolone z Męką Jezusa stało się wspólną ofiarą, czystą, świętą, i trwa w wieczności. Jest pierwowzorem każdej ofiary ludzkiej, dzięki której człowiek kiedykolwiek połączy się ze swym Zbawicielem.

Maryja jest Współodkupicielką i nauczycielką ludzkości. Cokolwiek Syn uczyni dla was, czyni to z Matką swą, Maryją. Miłość Boga jest stała i niezmienna. Współudział Maryi jest nie tylko stały, lecz wciąż wzrasta, gdyż staje się wam coraz bardziej potrzebny. Pamiętajcie, że teraz kiedy doszliście do granicy istnienia rodzaju ludzkiego przez dobrowolnie przyjętą niewolę i gorliwą służbę ojcu nieprawości, teraz polegać możecie jedynie na miłosierdziu Pana. Bóg odwiecznie sprawiedliwy postawił Maryję u furty miłosierdzia. Przez Nią płynie potok przebaczenia, bo Ona jest głosem błagającym u tronu Boga o zmiłowanie dla was.

Maryja jest Matką. Matka wierzy zawsze w odmianę swoich dzieci i nie przestaje prosić o litość, przebaczenie i przywrócenie wam dziecięctwa Bożego. Jeżeli chcecie ocaleć, musicie trwać w zjednoczeniu z Nią - nieskończenie czystą - jedynie zdolną uprosić miłosierdzie.

Maryja jest Matką Kościoła, jest w pełni świadomą zamierzeń Bożych. Syn Boży założył Kościół swój, aby objął on całą ludzkość i przywrócił jej utracone synostwo. Po to przyszedł na świat, by przez swoją Ofiarę tę utraconą więź miłości przywrócić. Póki ona trwa, choćby w niewielu ludziach - istnieje nadzieja na odrodzenie świata. Wszelkie wysiłki Maryi mają to na celu.

W sytuacji obecnej, kiedy rozum ludzki, ułomny i wciąż błądzący, podporządkował się szatanowi, pracującemu nad rozbudowaniem pychy w człowieku (gdyż nic szybciej i skuteczniej nie niszczy daru rozróżniania dobra od zła), szatan doprowadził go do stanu zaślepienia tak obłędnego, że ludzkość z całą pasją buduje własne zniszczenie - w tej sytuacji ratunkiem jest Maryja: najcichsza i najpokorniejsza, najwierniejsza i pełna zawierzenia. Jest Ona drogą powrotu do Chrystusa - Zbawiciela i Króla przyszłych wieków odrodzonej ludzkości.

Pysze i szyderstwu, cynizmowi i zakłamaniu Władca wszechrzeczy przeciwstawia wzór pokory, ufności i absolutnego zdania się na Jego wolę. Te cnoty jednoczą was z Maryją i czynią z was Jej współpracowników w zbawianiu świata, a w obecnym czasie - w ratowaniu nieszczęsnej zaślepionej ludzkości.

Maryja - Królowa świata, ludzkości, Kościoła, jest Królową waszego narodu, ponieważ od wieków upatrzyła was sobie i zechciała przyjąć to bolesne berło, by was przygotować, wychować i przysposobić do zadania czasu obecnego. Jeżeli zrozumiecie, iż Ona jest waszą przewodniczką i wodzem najwyższym w tej strasznej walce o ocalenie i odrodzenie ludzkości i was wybrała w swojej macierzyńskiej miłości jako straż przyboczną (tak jak królowa, kiedy do walki przystępuje w otoczeniu młodocianych synów swoich), zrozumiecie też, jak wiele zależy od waszej woli - służenia Maryi lub nieposłuszeństwa wobec Niej.

Służyć Matce swej może tylko ten syn, który Ją kocha, czci i naśladuje, przy postępowaniu odmiennym każde nabożeństwo jest pozorne, jest zdradą i prędzej czy później ujawni się jako służba wrogom Chrystusa. Kto prawdziwie czci Matkę, ten podziwia Jej charakter i cnoty, zachwyca się Jej mądrością i pięknością, pragnie zrozumieć Jej zamierzenia i mieć w nich swój udział jak największy, gdyż miłość nie zadowala się małym.

Otóż udział taki Maryja pragnie wam powierzyć. Jeśli zechcecie zawierzyć Jej metodom i w uciszeniu i pokorze (która jest zrozumieniem waszej dziecięcej zależności od Ojca, lecz i przyjęciem Jego pewnej do was miłości) postępować zgodnie ze wskazaniami Jej Syna - Maryja sama stanie się waszym wodzem. Wtedy nietykalni staniecie się dla nieprzyjaciela, a od żywiołów i grozy broni ludzkiej Ona was ochroni.

Walka nie toczy się tylko w świecie materii. Teraz nieprzyjaciel występuje jawnie i czelnie przeciw prawom Bożym, pragnąc obrócić w niwecz Jego święte plany. Ludzkość stoi u bram piekła. Swoją zdobyczą mieni ją szatan. Lecz póki jest zawierzenie Panu, poty nadziei. W zawierzeniu Maryja, Maryja, Maryja jest orędowniczką, pomocą i mocą waszą. Sami nie wytrwacie przeciw światu, lecz z Nią i pod Jej dłonią nic was zniszczyć nie może. Dlatego nie naśladujcie świata, nie walczcie jego bronią: pychy, nienawiści, pogardy i kłamstwa. Te środki przyniosą zagładę sługom i niewolnikom szatana. Świat niszczy się sam, a żagiew gniewu i zaślepienia rozpala już nowe olbrzymie stosy, na których spopieli się cywilizacja bez Boga, bez miłości, litości i wstydu. Wy ocalejecie, lecz tylko pod płaszczem Maryi. Królowa nieba - Wódz wojsk nieprzeliczonych - przejmie pole walki i wyzwoli zniewolonych. Ona obdarzy wolnością i pokojem ziemię, aby Słowo Boże, Syn umiłowany zstąpić mógł i objąć królowanie.

Maryja - najcichsza i najpokorniejsza, w której nie ma grzechu - zdepcze głowę węża, gdyż wobec Jej świętości jest on bezwładny i do oporu niezdolny. Teraz jednak ma on wielką władzę na ziemi i wasz kraj nie jest od niej wolny. Czyńcie zatem wszystko, by wyzwalać siebie i swoich bliskich. Wobec słabości waszej jedynie Maryja pomóc wam może. Lecz Ona jest niezwyciężona.

Nie patrzcie więc z zazdrością na świat, który przemija w pełni swych grzechów. Patrzcie oczyma Maryi na ludzkość odkupioną Krwią Jej Syna, ludzkość biedną, bezwolną, nieszczęśliwą i swoim cierpieniem wzywającą miłosierdzia Bożego. Patrzcie ze współczuciem i miłością na bliźnich waszych. Spieszcie im z pomocą, orędujcie za nimi, oddawajcie Maryi wszystkich, nad których grzechem bolejecie. Proście imiennie i w Jej sercu składajcie niewolników szatana. Nie żywcie nienawiści ani gniewu, odrzućcie mściwość, która zaślepia. Burzcie wszelkie przegrody, jakie nieprzyjaciel wzniósł pomiędzy wami.

Przestańcie pragnąć wciąż więcej dla siebie w przededniu zagłady całych narodów, milionów bliźnich waszych. Ożywcie wasze serca miłością Maryi. Ona jest Matką. Nie tylko was uchroni, lecz da wam więcej, niż sami potraficie zdobyć. Da wam ojczyznę wolną, oddychającą pokojem, szczęśliwą i jednomyślną. Da wam ludzi mądrych i dojrzałych do służby narodowi. Da wam urodzaj i chleb w obfitości. Zawierzcie Matce. Stańcie się Jej chlubą. Ona pragnie podźwignąć was z niedoli i uczynić świadectwem dla świata.

Maryja liczy na was. Otwiera wam wolny, ogromny świat, w który możecie wprowadzić Jezusa Chrystusa - Pojednanie, Bramę i Drogę Życia.

Jeśli Jej zawierzycie prawdziwie: życiem i czynem, pokutą i pojednaniem się, oczyszczeniem dusz i serc waszych - Ona stanie się wam opoką i tarczą, ratunkiem i wspomożeniem tak rzeczywistym, że będziecie wielbić Matkę swą aż do skończenia świata.

Maryja - Królowa nieba i ziemi jest wśród was żywa, kochająca, gotowa do pomocy. Prosi za was, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie. Bądźcie Jej godni. Zawierzcie Jej! Ufajcie Jej! Słuchajcie Maryi!




bodyw
BARDZO CIEBIE PROSZĘ o nie umieszczanie tak długich cytatów. Zamieść zamiast tego link i podsumowanie
Rafi F

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 24 2008 00:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by bodyw:

Maryja - Królowa nieba i ziemi jest wśród was żywa, kochająca, gotowa do pomocy. Prosi za was, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie. Bądźcie Jej godni. Zawierzcie Jej! Ufajcie Jej! Słuchajcie Maryi!



Jezus - Król nieba i ziemi jest wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy. Prosi za was,jedyny pośrednik, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie i odkupienie. Bądźcie Jego godni. Zawierzcie Mu! Ufajcie Mu! Słuchajcie Jezusa!


Tym się różnimy - jesteś moim bratem w Chrystusie?
bo ja twoim w Maryi nie

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 listopad 24 2008 00:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by Dezerter:
Quote by bodyw:

Maryja - Królowa nieba i ziemi jest wśród was żywa, kochająca, gotowa do pomocy. Prosi za was, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie. Bądźcie Jej godni. Zawierzcie Jej! Ufajcie Jej! Słuchajcie Maryi!



Jezus - Król nieba i ziemi jest wśród was żywy, kochający, gotowa do pomocy. Prosi za was,jedyny pośrednik, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie i odkupienie. Bądźcie Jego godni. Zawierzcie Mu! Ufajcie Mu! Słuchajcie Jezusa!


Tym się różnimy - jesteś moim bratem w Chrystusie?
bo ja twoim w Maryi nie


Jest taki jeden który by oddał wszystko byś tak myślał -wierzył i dzielił...

"- „Wszyscy, którzy przedstawiają Maryję jako przeciwstawienie Jezusa lub jako kobietę ziemską – prostą , ograniczoną i niczego nie rozumiejącą –działają pod wpływem sugestii szatana, który nienawidzi Maryi, jako człowieka przez Boga wyniesionego najwyżej w swej piękności. Maryja –człowiek ustanowiony jest przez Boga ponad wszystkimi bytami duchowymi Królową Nieba, i żaden z nich równać się z Nią nie może!
Maryja jest pierwszą i jest koroną ludzkości. Jest Ona rzeczywistą pośredniczką pomiędzy grzechem , słabością i nędzą człowieka a nieskończonością Świętości Bożej, bo jest człowiekiem , a jednocześnie Osobą pogrążoną w Bogu bez reszty i skupiającą w sobie jak w soczewce wszystko, co Boże, a nic własnego , co by tę Świętość Najświętszą skalać lub umniejszyć mogło- a znaczy to że Chrystus Pan powierzył Jej macierzyńskiej miłości prawo do skutecznych próśb za ludzkość.
Maryja jest tą , która zachwyca Boga i posiada Jego miłość. Ona przekonuje Jego serce – Jego litość i zmiłowanie – i uzyskuje Jego miłosierdzie. Ona wyprosić może każdemu z was niebo – jeśli oddacie Jej siebie i nie cofniecie swego zawierzenia.
Wtedy Maryja przyoblecze was we własną czystość i przyprowadzi Synowi jako dar upragniony!”..

AVE MARYJIA !-Matko Boga -prowadź nas!


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 24 2008 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter:
Quote by bodyw:

Maryja - Królowa nieba i ziemi jest wśród was żywa, kochająca, gotowa do pomocy. Prosi za was, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie. Bądźcie Jej godni. Zawierzcie Jej! Ufajcie Jej! Słuchajcie Maryi!



Jezus - Król nieba i ziemi jest wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy. Prosi za was,jedyny pośrednik, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie i odkupienie. Bądźcie Jego godni. Zawierzcie Mu! Ufajcie Mu! Słuchajcie Jezusa!


Tym się różnimy - jesteś moim bratem w Chrystusie?
bo ja twoim w Maryi nie


przykro mi dezerterze: zdanie jakoby Chrystus miał być jedynym pośrednikiem, który prosi za was, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie i odkupienie jest teologicznie błędne

Ciekaw jestem czy sam znajdziesz ten błąd?

Natomiast to, że Maryja wstawiając się za nami i modląc wciąż prosi za nas, wciąż przeprasza za nasze winy i wyprasza nam zmiłowanie i odkupienie jest jak najzupełniej poprawne.


I nie ma to nic wspólnego z wypominaniem sobie braku braterstwa w Chrystusie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 listopad 24 2008 22:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

A mi nie jest przykro, bo to zdanie nie pisałem, "by miało sens teologiczny", lecz by pokazać Bodyw(owi?)na kim powinien się skupiać w swej wierze, Kogo nazywać królem Wszechświata, kto jest zawsze "wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy", kto jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a Ludźmi i w jakim Jedynym Imieniu pod Słońcem mamy zbawienie, komu powinniśmy zawierzyć, ufać słuchać
Czy teraz lepiej?
A poza tym ja nie "wypominałem " braku braterstwa w Chrystusie, tylko pytałem
czy jest mi bratem, a to zasadnicza różnica!
A jaką odpowiedź dostałem?

zobaczcie sami do czego prowadzą "Maryjne" objawienia
Najpierw stwierdził , że jestem sługą/pod wpływem szatana, a na końcu zakończył bardzo po Bożemu
"AVE MARYJIA !-Matko Boga -prowadź nas!"
Z Bogiem bracie Bodyw z Bogiem
i bez odbioru

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 listopad 25 2008 08:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by Dezerter: A mi nie jest przykro, bo to zdanie nie pisałem, "by miało sens teologiczny", lecz by pokazać Bodyw(owi?)na kim powinien się skupiać w swej wierze, Kogo nazywać królem Wszechświata, kto jest zawsze "wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy", kto jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a Ludźmi i w jakim Jedynym Imieniu pod Słońcem mamy zbawienie, komu powinniśmy zawierzyć, ufać słuchać
Czy teraz lepiej?
A poza tym ja nie "wypominałem " braku braterstwa w Chrystusie, tylko pytałem
czy jest mi bratem, a to zasadnicza różnica!
A jaką odpowiedź dostałem?

zobaczcie sami do czego prowadzą "Maryjne" objawienia
Najpierw stwierdził , że jestem sługą/pod wpływem szatana, a na końcu zakończył bardzo po Bożemu
"AVE MARYJIA !-Matko Boga -prowadź nas!"
Z Bogiem bracie Bodyw z Bogiem
i bez odbioru


... Przez serce Maryi, Matki mojej, przyszło zbawienie na świat. W każdym z was, wraz z wypowiedzeniem „fiat" - „niech się tak stanie", „oto ja, służebnica Pańska" - na nowo rodzi się moje zbawcze działanie. Jedynie bowiem wasza zgoda pozwala Mi połączyć moją wszechmoc z waszą nicością.

Człowiek może powiedzieć swemu Bogu zdecydowane „nie", lecz najczęściej mówi „tak, przyjdź" - ustami, a serce jego drży z lęku, że odbiorę mu coś z tego, co nagromadził sobie.


Pozdrawiam z odbiorem i do zobaczenia!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 25 2008 18:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: A mi nie jest przykro, bo to zdanie nie pisałem, "by miało sens teologiczny", lecz by pokazać Bodyw(owi?)na kim powinien się skupiać w swej wierze, Kogo nazywać królem Wszechświata, kto jest zawsze "wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy", kto jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a Ludźmi i w jakim Jedynym Imieniu pod Słońcem mamy zbawienie, komu powinniśmy zawierzyć, ufać słuchać
Czy teraz lepiej?


W dalszym ciągu: Nie
On nie jest jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a ludźmi. No chyba, że używasz słowa "Pośrednik" w jakims specyficznym znaczeniu.
Maryja natomiast jest pośredniczką między Bogiem a ludźmi.
I tu Bodyw ma 100% racji, choć mnie też razi jego cytowanie wypowiedzi z róznych "objawień"

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 listopad 25 2008 20:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Mowicie, ze Jezus jest posrednikiem, jedynym lub jednym z wielu. Jak moze byc posrednikiem miedzy Bogiem a ludzmi, skoro sam jest Bogiem?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 25 2008 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by suration: Mowicie, ze Jezus jest posrednikiem, jedynym lub jednym z wielu. Jak moze byc posrednikiem miedzy Bogiem a ludzmi, skoro sam jest Bogiem?


W dodatku jest też człowiekiem....
To podstawy katechizmu
Wybacz, ale może sam doczytasz?

Poza tym przecież chyba wyraźnie piszę, że tak sformułowane zdanie nie jest poprawne teologicznie.
Oraz, że On nie jest jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a ludźmi

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 listopad 25 2008 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Chciałem najpierw zauważyć, że nazwanie się przez pokornego i świątobliwego księdza katolickiego prorokiem Eliaszem jest czymś niezbyt poważnym, a na pewno nie pokornym. Eliasz to ten, który zwiastuje prawdziwe przyjście Chrystusa (Jan Chrzciciel nazwany tak alegorycznie, u żydów podczas święta co roku zostawia się uchylone drzwi dla proroka Eliasza, który poprzedzi przyjście Mesjasza), a więc nasz ksiądz nie ma skromnego mniemania o sobie. To zdaje się cecha szatana (pycha), więc idąc tą samą logiką, którą tenże ksiądz posługuje się w tropieniu ojca kłamstwa można go wyczuć i w pobliżu księdza-proroka.

Po drugie co to za ksiądz, który nie uznaje klasycznych objawień maryjnych takich jak Fatima i Lourdes, gdzie w tym ostatnim istnieje nawet komisja lekarska do orzekania o cudownych uzdrowieniach (do r.1991 orzeczono ich ok.64), objawień św. Faustyny, potwierdzonych przecież przez Kościół kanonizacją tejże Siostry, itd.?

To takie drobne uwagi, ponieważ gdyby zająć się poważnie poglądami tego księdza nic katolickiego prawie w nich nie ostałoby się.

Metoda badań też nie jest na najwyższym poziomie, a to drobny przykład (autor podaje sposoby ukazywania się Matki Bożej, po których zdemaskował podszywającego się pod Nią szatana):

"Ukazuje się na krzaku dzikiej róży (Lourdes), nad dzikim i karłowatym dębem (Fatima), czy też siedząc na kamieniu (La Salette). Przypominam, Jezus, jako przykład doskonałości podaje lilię, nie różę, a Abraham przyjmuje posłańców Bożych pod szlachetnymi dębami Mamre."

Przecież gdyby Jezus przemawiał na terenie, w których lilia nie występuje podałby jako przykład doskonałego kwiatu zapewne ten, który za taki uchodzi w tamtych miejscach. We Francji zaś lilie nie są częste, róża zaś w ogóle w Europie uchodzi za najgodniejszy kwiat, stąd róża w Lourdes a nie lilia.
Czy to, że Jezus siadał na kamieniu gdy przemawiał do tłumów, a nie np. na tronie jest znakiem, że był fałszywym Posłańcem (czytać: demonem pod Jego postacią)?
A dęby Mamre? Czy tylko szlachetne drzewo byłoby oznaką Bożej obecności i działania? Co więc z Mojżeszem i krzakiem ognistym? Dzieło szatana?
To jest, mówiąc delikatnie, poziom argumentacji raczej niepoważny.

Pozdrawiam.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 listopad 25 2008 22:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239


Dodam jeszcze, że objawienia prywatne nie są podejrzane tylko dlatego, że są prywatne. Prawie każde objawienie biblijne było najpierw prywatne, dzięki głoszeniu i wierze wiernych, a pożniej oficjalnego Kościoła uznanie go stało się obowiązujące. Takimi było np. zjawienie się Anioła matce Samsona, który oznajmił jej, że będzie on mężem Bożym, takim było Zwiastowanie, którego nikt poza Maryją przecież nie widział, takim było ukazanie się Zmartwychwstałego Marii Magdalenie, o którym wiemy tylko od niej czy wizja św. Piotra na dachu odnosząca się do pokarmów. Wszystko to były objawienia prywatne, które stały się istotne dla wiary i powszechne przez uznanie ich oficjalne, a ponadto przez brak argumentów przeciw nim, dziś nie ma potrzeby zatwierdzać objawień prywatnych, ponieważ nauka Kościoła jest ustalona i nie wnoszą one nowych prawd, koniecznych w jakiś sposób do zbawienia.

Dlaczego Bóg posyłał proroków? Dlaczego posłał w końcu Swego Syna, dlaczego Paweł pisał upominające listy do kościołów wiele lat po śmierci Jezusa? Bo mimo tego, że ludzie posiadali objawioną naukę (Prawo, Proroków, nawet nauczanie Jezusa) żyli żle, schodzili z dobrej drogi lub tracili gorliwość. Co jest wiec podejrzanego w tym, że Bóg i dziś przypomina ludziom o tym, co istotne i jak powinni postępować i wierzyć? Raczej dziwne byłoby gdyby ten biblijny i przez całą historię dbający o ludzi Bóg milczał i mimo ateizmu XX w., kataklizmów i tego, co ludzie zrobili w XX w. ze światem i sobą nie starał się im w jakiś sposób pomóc, pokierować lub ich ostrzec.

Pozdrawiam.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 26 2008 08:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Po drugie co to za ksiądz, który nie uznaje klasycznych objawień maryjnych takich jak Fatima i Lourdes, gdzie w tym ostatnim istnieje nawet komisja lekarska do orzekania o cudownych uzdrowieniach (do r.1991 orzeczono ich ok.64), objawień św. Faustyny, potwierdzonych przecież przez Kościół kanonizacją tejże Siostry, itd.?

ŻADEN KATOLIK nie musi uznawać owych "klasycznych" objawień maryjnych. Jeżeli dla ciebie oznaka katolicyzmu jest uznawanie objawień maryjnych, to rozmowa z wieloma katolikami będzie trudna.
Quote by aszug:
To takie drobne uwagi, ponieważ gdyby zająć się poważnie poglądami tego księdza nic katolickiego prawie w nich nie ostałoby się.

Nie ma sprawy, zaczynaj (z zastrzeżeniem: wiara w objawienia nie stanowi o katolicyzmie)
Quote by aszug:
Metoda badań też nie jest na najwyższym poziomie, a to drobny przykład (autor podaje sposoby ukazywania się Matki Bożej, po których zdemaskował podszywającego się pod Nią szatana):...

Są pewne założenia, ty masz inne założenia typu gdyby Jezus, toby Jezus. Trudno sądzić, które sa bardziej prawomocne: To, że symbole użyte przez Jezusa są niezmienne, czy przypisywanie Jezusowi własnej symboliki.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 listopad 26 2008 11:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by aszug:

...Dlaczego Bóg posyłał proroków? Dlaczego posłał w końcu Swego Syna, dlaczego Paweł pisał upominające listy do kościołów wiele lat po śmierci Jezusa? Bo mimo tego, że ludzie posiadali objawioną naukę (Prawo, Proroków, nawet nauczanie Jezusa) żyli żle, schodzili z dobrej drogi lub tracili gorliwość. Co jest wiec podejrzanego w tym, że Bóg i dziś przypomina ludziom o tym, co istotne i jak powinni postępować i wierzyć? Raczej dziwne byłoby gdyby ten biblijny i przez całą historię dbający o ludzi Bóg milczał i mimo ateizmu XX w., kataklizmów i tego, co ludzie zrobili w XX w. ze światem i sobą nie starał się im w jakiś sposób pomóc, pokierować lub ich ostrzec.

Pozdrawiam.

Dlaczego ?-Dziękuję bardzo, słusznie tę prawdę dostrzegłeś[aś]; wielu wierzących z dziedzictwa i dzierżawy zaledwie, uczyniło swoją twierdze i swoją własność.Nie potrzebny jest im głos Boży -bo służbę zaminili w prywatną"wojnę"-ubrani w dary Stwórcy.Zatracili się w swej nieomylnościi w ogólnym zgiełku nikt już nie rozeznaje prawdziwego celu.To że zastępy dusz idą w niewolę księcia zła,jest zaledwie drugorzędnym problemem -oni nie mają z nim nic wspólnego -ważniejsza jest walka z Maryjnoscią wiernych,czystość doktryny-nieskazitelność litery -która stanowi nawet granice dla Boga -nie do przebycia!

Nie łudźcie się. To o was chodzi, o was, którzy oddaliście Mi swoje życie i Mnie uznali Panem jego. Wydaje się wam, że mówię wam o „celnikach" i „poganach", a wyście sługami Moimi?...

- Nigdy nieprzyjaciel nie miał sług chętniejszych, gorliwszych i bardziej na Prawdę Moją zamkniętych niż kapłani Moi, uczeni w piśmie i faryzeusze.

Ci, którzy najbliżej Świątyni żyli i byli Mnie najwierniejsi - w swoim mniemaniu - ci posunęli się aż do zbrodni, by Światło Moje i Prawdę zagasić.

Tym, co czyni was ślepymi na prawdę Moją, co was obleka w głupotę pychy i wielkiego o sobie mniemania, jest wasza miłość własna.

Kiedy oddajecie się na służbę Bogu swemu, a nie pokonacie miłości własnej, rośnie ona i na czas nie poskromiona - oplata was całkowicie i zniewala.

Uczciwiej byłoby powiedzieć Mi: „Odchodzę ku własnym sprawom, gdyż teraz wydają mi się one ważniejsze niż służba Tobie". I Ja bym was zrozumiał. Lecz wy już głęboko weszliście w życie Mojego Kościoła i dużo już zysku osiągnęliście. Dlatego nie chcecie zaczynać życia od nowa ubogimi środkami. Chcecie wszystko zdobyć dla siebie, lecz korzystając z Mojego bogactwa. Trzeba wam więc zachować pozory, udawać... I tak rośnie w was kłamstwo, obłuda i fałsz przeżerają was. I stajecie się jak groby na zewnątrz pobielane, a we wnętrzu swym pełne robactwa.

Miłość własna, dzieci, dla tych, którzy Mnie chcą służyć - jest wrogiem śmiertelnym. Zabija wasze dusze - obłudą.


www.annapisze.republika.pl

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 listopad 26 2008 12:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Dezerter do bodywa: ",Jezus - Król nieba i ziemi jest wśród was żywy, kochający, gotowy do pomocy. Prosi za was,jedyny pośrednik, wciąż przeprasza za wasze winy i wyprasza wam zmiłowanie i odkupienie. Bądźcie Jego godni. Zawierzcie Mu! Ufajcie Mu! Słuchajcie Jezusa!"

Tym się różnimy - jesteś moim bratem w Chrystusie?
bo ja twoim w Maryi nie

Dezerterze,Bracie w Chrystusie

Jak to według Ciebie jest z tym braterstwem w Chrystusie i Jego jedynym pośrednictwie między Bogiem i człowiekiem,biorąc pod uwagę:

1 Tym.2.5.Albowiem jeden jest Bóg,jeden też Pośrednik między Bogiem i ludźmi,człowiek Jezus Chrystus.
Hebr.9.12.Wszedł (Chrystus)raz na zawsze(jako Duch Święty)do (naszego ducha ludzkiego jako)świątyni(naszego ciała)...
Hebr.9.15.I dlatego jest On Pośrednikiem nowego przymierza..
1 Kor.1.12.Bo też w jednym Duchu(Świętym)wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno Ciało-czy to Żydzi,czy Grecy,czy niewolnicy,czy wolni,i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem.


W związku z powyższym,czy uważasz,że Chrystus jest obecny przez Ducha Świętego w nas wszystkich,tak pisze w NT i w to wierzy matejanka,ewa 1003 i ja? Przez tą Jego obecność w nas,jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie.

Czy tak jak miedieval man ,nie wierzysz w rzeczywistą i realną obecność w nas wszystkich Chrystusa? Jak należy rozumieć to co piszesz "wśród was",tzn.jest On obecny w nas wszystkich?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 listopad 26 2008 13:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

"ŻADEN KATOLIK nie musi uznawać owych "klasycznych" objawień maryjnych. Jeżeli dla ciebie oznaka katolicyzmu jest uznawanie objawień maryjnych, to rozmowa z wieloma katolikami będzie trudna."

Nie ma znaczenia to, że żaden katolik nie musi uznawać objawień prywatnych czy maryjnych. Problem w tym, że jeśli kościół uznaje jakieś objawienia za prawdziwe, tak jak to jest w przypadku objawień wyżej wymienionych to zdrowy, normalny katolik, a tym bardziej kapłan nie ma powodu by je kwestionować i doszukiwać się w nich szatana, bo jest to objaw choroby.
Oznaką katolicyzmu jest to, że katolik nie ma powodu kwestionować tego w co wierzy i uznaje Kościół, przeciwnie, wierzy i ufa, że to w co wierzy i co uznaje za prawdziwe Kościół jest sprawdzone, zgodne z Pismem św. i Tradycją i jest także moje skoro jestem tym Kościołem na równi z papieżem.

Nikt nie ma obowiązku wierzyć, że św. Franciszek widział Serafina, a św. Katarzyna ze Sieny czy św. Dominik mieli wizje czy objawienia, ale trzeba być bardzo niezdrowym żeby je negować lub twierdzić, że to na pewno był szatan. To klasyczne zaburzenie.
Dlaczego św. Piotr albo Szczepan, który nie był apostołem mógł mieć widzenie, a nie mógł go mieć nikt w ciągu 2000 lat po wniebowstąpieniu Jezusa?

Nie ma żadnych podstaw aby negować możliwosć objawień prywatnych, a jeśli są wątpliwości co do ich Boskiego pochodzenia muszą być jasne i wyrażne ślady, które by na to wskazywały. Róża zamiast lilii czy dąb zamiast krzewu nie są takimi. Wystarczy mieć przeciętną inteligencjć by to wiedzieć.

"Nie ma sprawy, zaczynaj (z zastrzeżeniem: wiara w objawienia nie stanowi o katolicyzmie)"

Wiara w Objawienie (jako przekaz Boży dany człowiekowi, czy to przez Mojżesza czy Chrystusa i Apostołów) jest istotą religii judeo-chrześcijańskiej, a wiedza ta została przekazana w ogromnej mierze przez objawienia prywatne tak u Mojżesza jak u Apostołów i nie ma żadnych powodów by je negować.
Czym jest Apokalipsa św.Jana jak nie objawieniem prywatnym?


"Są pewne założenia, ty masz inne założenia typu gdyby Jezus, toby Jezus. Trudno sądzić, które sa bardziej prawomocne: To, że symbole użyte przez Jezusa są niezmienne, czy przypisywanie Jezusowi własnej symboliki."

Ja nie mam żadnych założeń, to zwyczajne logiczne myślenie i dosyć proste wnioskowanie, każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 26 2008 13:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Ja nie mam żadnych założeń, to zwyczajne logiczne myślenie i dosyć proste wnioskowanie, każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej.

Jak to nie masz żadnych założeń? Zakładasz, że gdyby Jezus nauczał w Europie, toby mówił o różach. To jest założenie.

Ja mogę zrobić inne : gdyby Maria była tak wszechmocna, toby wyprosiła rabatę lilii i nad nią się ukazała.

Założenie równie prawomocne, "każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej".

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 listopad 26 2008 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by Rafi F:

Ja nie mam żadnych założeń, to zwyczajne logiczne myślenie i dosyć proste wnioskowanie, każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej.


"Jak to nie masz żadnych założeń? Zakładasz, że gdyby Jezus nauczał w Europie, toby mówił o różach. To jest założenie."


To jest logiczne myślenie, a nie założenie. Poza tym nie zakładam, że mówiłby o różach, więc mi tego nie imputuj, tylko że mówienie o nich, a nie o liliach, które w Europie nie uchodzą za doskonały kwiat i rzadko występują byłoby o wiele sensowniejsze. Bo tu nie chodzi o kwiaty tylko o symbole, a tam gdzie symbol nic nie symbolizuje traci wszelkie znaczenie.


"Ja mogę zrobić inne : gdyby Maria była tak wszechmocna, toby wyprosiła rabatę lilii i nad nią się ukazała. "

Jeśli jakiś lud nie zna lilii to po co miałaby ją Maryja wyprosić, skoro byłaby czymś niezrozumiałym dla tego ludu, nie byłaby ani symbolem, ani znakiem?

"Założenie równie prawomocne, "każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej"."


Założenie dowolne, nieracjonalne i absurdalne.

----------------------------------------------------
Wyjete z otchłani - pilnuj sparowania tagów QUOTE

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 26 2008 14:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Quote by Rafi F:

Ja nie mam żadnych założeń, to zwyczajne logiczne myślenie i dosyć proste wnioskowanie, każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej.

"Jak to nie masz żadnych założeń? Zakładasz, że gdyby Jezus nauczał w Europie, toby mówił o różach. To jest założenie."

To jest logiczne myślenie, a nie założenie.

Założenie. Zakładasz, że użyłby róży, a nie wzmocnił symbolu lilii.


"Ja mogę zrobić inne : gdyby Maria była tak wszechmocna, toby wyprosiła rabatę lilii i nad nią się ukazała. "

Jeśli jakiś lud nie zna lilii to po co miałaby ją Maryja wyprosić, skoro byłaby czymś niezrozumiałym dla tego ludu, nie byłaby ani symbolem, ani znakiem?

Sam wyżej pisałeś, że znak lilii jest znany. Znów nic nie znaczące dywagacje


"Założenie równie prawomocne, "każdy kto orientuje się w temacie nie będzie twierdził inaczej"."

Założenie nieracjonalne i absurdalne.

To tylko twoja opinia, nie argument.

Dalsza dyskusja w tym tonie będzie o niczym. Nawet nie zauważyłeś, że założenia uznałeś za aksjomaty.

Następne pytanie : jak weryfikujesz "katolickość" księży?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 listopad 26 2008 14:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239


"Założenie. Zakładasz, że użyłby róży, a nie wzmocnił symbolu lilii."


Powtarzam: to logiczny wniosek, bo tu nie chodzi o kwiaty, tylko o symbol, który ma przemówić. Jezus wybrał lilię dlatego, że ona uchodziła na Wschodzie za napiękniejszy kwiat. W Europie za taki nie uchodzi.

W sumie to nie wiem o co się sprzeczasz. Niczego nie zakładam, ani nie udowadniam tylko staram się racjonalnie myśleć i wnioskować. Gdyby Eliasz żył w dzisiejszych czasach nie zostałby wzięty na rydwanie do nieba, bo dziś nie ma rydwanów.

"Sam wyżej pisałeś, że znak lilii jest znany. Znów nic nie znaczące dywagacje"

W którym miejscu pisałem, że znak lilii jest znany?
Dywagacje są na miejscu i jak na razie są bardziej sensowne niż Twoje zaprzeczenia, które są tylko zaprzeczeniami bez argumentacji.

Założenie nieracjonalne i absurdalne.
"To tylko twoja opinia, nie argument."


To moja opinia, owszem, a raczej mój wniosek dający się uzasadnić.

"Dalsza dyskusja w tym tonie będzie o niczym. Nawet nie zauważyłeś, że założenia uznałeś za aksjomaty."

Nie mam żadnych aksjomatów, to racjonalne wnioskowanie, wolne od ideologicznych założeń i zaprzeczania dla samego zaprzeczania.

"Następne pytanie : jak weryfikujesz "katolickość" księży?

Katolik to ktoś uznający nauczanie Kościoła za swoje.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 listopad 26 2008 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239


Nie radzę sobie ze stroną techniczną, więc powstrzymaj się z odpisywaniem w ciągu 2 minut i daj mi czas na poprawne wysłanie postu.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,86 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana