Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Namiot Chrześcijan
 |  Wersja do druku
Rafi F
 grudzień 14 2008 01:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Quote by Rafi F:Trzeba dużej fantazji aby tak tłumaczyć.


To nie jest moje tłumaczenie, ale tłumaczenie Kościoła.
WOW GDZIE?

Quote by aszug:
Inaczej trzeba by przyjąć, że te słowa miały zdyskredytować Matkę. A to jest absurd w świetle mariologii.

Przeczytaj jednak cały wątek, może się czegoś nauczysz od niektórych.

Po dalszym ataku personalnym ("nie masz godności") odchodzi mi chęć na rozmowę z tobą.
Przyszedłeś tu z dziwną manierą obrażania każdego, kto się z tobą nie zgadza. Na tym forum to nie przejdzie

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 01:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by Rafi F: Przejrzyj rozwój sytuacji, gdzie kto był i kiedy. Czy Maria przyszła 50 km do Jezusa powiedzieć "Cześć", czy raczej zawierała się wśród owych krewnych?


Biblia nic nie mówi o Maryi w miejscu, które mówi o chęci powstrzymania Jezusa, demagogią więc Ją w to mieszać. A ja pisałem tylko na temat tych fragmentów. Nie interesują mnie wasze uwagi na temat innych wersetów.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 01:37   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Quote by Rafi F: Przejrzyj rozwój sytuacji, gdzie kto był i kiedy. Czy Maria przyszła 50 km do Jezusa powiedzieć "Cześć", czy raczej zawierała się wśród owych krewnych?


Biblia nic nie mówi o Maryi w miejscu, które mówi o chęci powstrzymania Jezusa, demagogią więc Ją w to mieszać. A ja pisałem tylko na temat tych fragmentów. Nie interesują mnie wasze uwagi na temat innych wersetów.


Przy takiej interpretacji, to Biblia mówi "Boga nie ma".

A skąd Maria się tam wzieła? Prześledziłeś wydarzenia?

Biblia to nie koran, to nie spis pojedynczych wersetów. Numeracja, jak i podział na rozdziały to tylko pomoc, nie jest częścią składową Biblii.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 01:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

/... Argumenty ad personam ... Rafi F .../

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 01:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by Rafi F:
Przy takiej interpretacji, to Biblia mówi "Boga nie ma".

A skąd Maria się tam wzieła? Prześledziłeś wydarzenia?


Przy takiej interpretacji to krewni Jezusa oznaczają Jego rodzonych braci i siostry, a więc nie była Ona dziewicą.
Jak stosujesz zabiegi i korekty to stosuj je konsekwentnie, nie tylko tam, gdzie Ci to na rękę, a jak wszystko interpretujesz dosłownie to także bądż konsekwentny.

Jeśli mam prawo powiedzieć, że tu i tu krewni oznaczają kuzynów, a nie rodzonych braci, bo mam podstawy ku temu, to mam takie samo prawo powiedzieć, że w tym fragmencie chodzi o dalszych krewnych Jezusa, którzy potem się nawrócili, a nie o Jego Matkę, która chodziła z Nim często, a nie tylko raz przywędrowała i akceptowała wszystko co robił.

Jeszcze raz powtarzam, że fragment mówiący o powstrzymaniu nie mówi o Maryi, tylko o krewnych, a to może, ale nie musi znaczyć, że Ją także trzeba do nich zaliczyć. Rozsądek i wszelkie prawdopodobieństwo mówią, że chodziło wyłącznie o kuzynów, którzy byli przeciwko Niemu.

W którym miejscu NT mówi chociaż raz o sprzeciwianiu się Maryi Jezusowi?

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 grudzień 14 2008 02:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Mr3.21 "Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów."

Owo wybrali się oznacza 50km pieszo. "Powstrzymać" w innych miejscach tłumaczone jest jako "aresztować" lub "pojmać" (Mr 6.17). Chcieli więc zmusić siłą Jezusa do powrotu do domu i przerwania jego nauczania (bardzo kontrowersyjnego!). Oczywiście było to w ich mniemaniu dla dobra Jezusa. Gdy dotarli usłyszeli, że Jezus "ma Belzebuba", czyli został opętany przez bóstwo Baala, które nim kieruje.

Widziałem tutaj dyskusję między Rafim a aszuq'iem. Nie będę mówił, czym dla mnie są Ci owi krewni, którzy idą z Maryją, bo pewnie każdy wie co powiem, ale to namiot chrześcijanina to nie wolno mi. Ale chciałem tylko wtrącić trzy grosze odnośne Maryi, które mam nadzieje da odpowiedzi.

Spójrzcie na fragment:
41 Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
42 Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
43 Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
44 Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
45 Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
46 Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
47 Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
48 Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
49 Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
50 Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
(Łk 2,41-50)

Mam nadzieję, że to wam, chrześcijanom, pomoże. Maryja nie zawsze rozumiała poczynania Jezusa, dla przykładu właśnie gdy Jezus wybiera się pierwszy raz na święto Paschy do Jerozolimy. Pozdrawiam.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 02:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by BLyy:
Mam nadzieję, że to wam, chrześcijanom, pomoże. Maryja nie zawsze rozumiała poczynania Jezusa, dla przykładu właśnie gdy Jezus wybiera się pierwszy raz na święto Paschy do Jerozolimy. Pozdrawiam.


Głównym problemem było wtedy to, że nie powiedział, że zostanie w świątyni i rodzice się po prostu wystraszyli. Nie jest w ogóle możliwe z punktu widzenia katolickiego (a chyba Rafi reprezentuje go także) uważać, że Maryja nie zgodziłaby się na deklarację Jezusa, że będzie nauczał.

Poza tym od czasu Jego 12 lat do rozpoczęcia misji minęło sporo czasu i już przykład w Kanie wskazuje na to, że Maryja przekonana była iż cokolwiek zrobi i powie jest słuszne. Nie była Jego matką tylko biologicznie, ale była Fiat, zgodą i akceptacją na wszystko, co przychodzi ze strony Boga, w tym Jej Syna, który nie był Jej własnością, bo nie był zwyczajnym Jej dzieckiem, tylko narodził się dla swojej misji.

Jeśli rozmawiałbym z protestantem, rozmawiałbym z nim w inny sposób niż z Rafim, bo dla protestanta nie jest oczywiste, że Maryja na pewno nie była wśród tych krewnych, o których mowa, ale katolik, który dopuszcza taką możliwość jest w tej części swoich poglądów nie-katolikiem.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 02:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Quote by Rafi F:
Przy takiej interpretacji, to Biblia mówi "Boga nie ma".

A skąd Maria się tam wzieła? Prześledziłeś wydarzenia?


Przy takiej interpretacji to krewni Jezusa oznaczają Jego rodzonych braci i siostry, a więc nie była Ona dziewicą.
Nic podobnego.
Quote by aszug:
Jak stosujesz zabiegi i korekty to stosuj je konsekwentnie, nie tylko tam, gdzie Ci to na rękę, a jak wszystko interpretujesz dosłownie to także bądż konsekwentny.

Jeśli mam prawo powiedzieć, że tu i tu krewni oznaczają kuzynów, a nie rodzonych braci, bo mam podstawy ku temu, to mam takie samo prawo powiedzieć, że w tym fragmencie chodzi o dalszych krewnych Jezusa, którzy potem się nawrócili, a nie o Jego Matkę, która chodziła z Nim często, a nie tylko raz przywędrowała i akceptowała wszystko co robił.
Też jestem zdania, ze to krewni. Argument, że Maria od początku chodziła za Jezusem i rozumiała wszystkie jego zamiary nie ma pokrycia w Piśmie Świętym.

Jeszcze raz powtarzam, że fragment mówiący o powstrzymaniu nie mówi o Maryi, tylko o krewnych, a to może, ale nie musi znaczyć, że Ją także trzeba do nich zaliczyć. Rozsądek i wszelkie prawdopodobieństwo mówią, że chodziło wyłącznie o kuzynów, którzy byli przeciwko Niemu.
Rozsądek itp to zwykłe myślenie życzeniowe. Szukaj innych rozwiązań. Ba, już takie tu padły i w dodatku sa zgodne z dogmatami KRK.

W którym miejscu NT mówi chociaż raz o sprzeciwianiu się Maryi Jezusowi?
O niezrozumieniu Jezusa przez Marię NT mówi. Nikt tu nie mówi o świadomym sprzeciwianiu się, ale o niezrozumieniu. czy to dla ciebie za trudne?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 02:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Quote by BLyy:
Mam nadzieję, że to wam, chrześcijanom, pomoże. Maryja nie zawsze rozumiała poczynania Jezusa, dla przykładu właśnie gdy Jezus wybiera się pierwszy raz na święto Paschy do Jerozolimy. Pozdrawiam.


Głównym problemem było wtedy to, że nie powiedział, że zostanie w świątyni i rodzice się po prostu wystraszyli. Nie jest w ogóle możliwe z punktu widzenia katolickiego (a chyba Rafi reprezentuje go także) uważać, że Maryja nie zgodziłaby się na deklarację Jezusa, że będzie nauczał.

Poza tym od czasu Jego 12 lat do rozpoczęcia misji minęło sporo czasu i już przykład w Kanie wskazuje na to, że Maryja przekonana była iż cokolwiek zrobi i powie jest słuszne. Nie była Jego matką tylko biologicznie, ale była Fiat, zgodą i akceptacją na wszystko, co przychodzi ze strony Boga, w tym Jej Syna, który nie był Jej własnością, bo nie był zwyczajnym Jej dzieckiem, tylko narodził się dla swojej misji.

Jeśli rozmawiałbym z protestantem, rozmawiałbym z nim w inny sposób niż z Rafim, bo dla protestanta nie jest oczywiste, że Maryja na pewno nie była wśród tych krewnych, o których mowa, ale katolik, który dopuszcza taką możliwość jest w tej części swoich poglądów nie-katolikiem.
Argumenty zostały już podane : Maria niekoniecznie wiedziała co się dzieje. Ze spokojem przeczytaj wątek od początku. Nie ma sensu tutaj wszystkiego przepisywać. I proszę nie oceniaj mojej wiary jeżeli nie znasz wszystkich argumentów (nawet gdybym wyrażał poglady "nie-katolickie", to nadal obowiązuje poszanowanie tych poglądów, a co za tym idzie poznanie argumentów)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 03:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by Rafi F:Też jestem zdania, ze to krewni.

Na podstawie czego? Nie masz żadnych podstaw poza rozsądkiem i logiką, ktora wiąże wszystkie wydarzenia w całość, bo na podstawie samego tekstu takich twierdzeń nie da się uzasadnić.

Argument, że Maria od początku chodziła za Jezusem i rozumiała wszystkie jego zamiary nie ma pokrycia w Piśmie Świętym.


Znowu jesteś nieścisły, bo o rozumieniu zawsze przez Nią Jezusa nie pisałem nigdzie. Pisałem o Jej zgodzie i akceptacji Jego działań i czynów.
Nie pisałem też, że Maryja chodziła od początku za Jezusem, tylko że często i że nie przywędrowała wtedy tylko raz. Przy śmierci także była.

Nie wiem co Ciebie popycha do takich metod, jakie stosujesz, ale popracuj nad tym, bo to niczemu dobremu nie służy.

Rozsądek itp to zwykłe myślenie życzeniowe. Szukaj innych rozwiązań. Ba, już takie tu padły i w dodatku sa zgodne z dogmatami KRK.


Rozsądek to jest właśnie to kryterium na podstawie którego wnioskujesz, że to faktycznie dotyczyło dalszych krewnych Jezusa, a nie Maryi. Bo biblijnych świadectw nie masz.
To się nazywa logika wydarzeń i kontekstu całości Biblii, a nie myślenie życzeniowe.

Tak samo jest gdy twierdzę, że "staną się jednym ciałem" z Ks. Rodzaju nie oznacza, że będą razem sypiali, tylko że będą jednym człowiekiem, jednością, a wnioskuję to na podstawie języka biblijnego w ogóle i takich fragmentów jak "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (w oryginale: i rozbiło namiot wśród nas). Nie stało się mięsem, tylko ciałem w sensie człowiekiem.
Nie ma to nic wspólnego z myśleniem życzeniowym.

O niezrozumieniu Jezusa przez Marię NT mówi. Nikt tu nie mówi o świadomym sprzeciwianiu się, ale o niezrozumieniu. czy to dla ciebie za trudne?


Więc daj sobie spokój zwyczajnie, bo JA W ŻADNYM MIEJSCU NIE TWIERDZIŁEM, ŻE MARYJA ROZUMIAŁA JEZUSA ZAWSZE. Pisałem o akceptacji Jego decyzji, tak jak wtedy w świątyni, gdy po Jego wyjaśnieniu nie szarpnęła Go za rękę, by już w końcu poszedł z nimi tylko powściągnęła zapędy rodzicielskie i zrozumiała, gdzie jest Jej miejsce w Jego życiu. Za trudne?

I skończ z tą demagogią wreszcie.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 03:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by Rafi F:
Argumenty zostały już podane : Maria niekoniecznie wiedziała co się dzieje. Ze spokojem przeczytaj wątek od początku. Nie ma sensu tutaj wszystkiego przepisywać.


Nie muszę czytać wątku, bo wiem o czym pisałem. Tobie zaś polecam czytać mnie uważniej i nie przypisywać mi jak za każdym razem poglądów, których nie głoszę. Unikniemy wtedy nieistniejących problemów i zaoszczędzimy słowotoku.

I proszę nie oceniaj mojej wiary jeżeli nie znasz wszystkich argumentów (nawet gdybym wyrażał poglady "nie-katolickie", to nadal obowiązuje poszanowanie tych poglądów, a co za tym idzie poznanie argumentów)


Stwierdzenie czy coś jest katolickim poglądem czy nie nie jest oceną, a zwłaszcza oceną wartościującą, więc znowu piszesz od rzeczy.
A o poszanowaniu odmiennych poglądów już pisałem. Zawsze je szanuje.
Jeśli stwierdzenie, że w momencie gdy ktoś pluje komuś w twarz nie okazuje mu miłości jest dla Ciebie "ocenianiem" i to krzywdzącym, a nie stwierdzeniem faktu to masz zwyczajnie jakieś problemy z własną osobowością, nad którymi trzeba popracować, a nie obarczać ich skutkami niewinnych ludzi.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 08:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Nie muszę czytać wątku, bo wiem o czym pisałem.

Ale nie wiesz, co pisali inni, czym argumentowali i do jakich wniosków doszli. Nie interesuje ciebie to?
Quote by aszug
[QUOTE:Rozsądek itp to zwykłe myślenie życzeniowe. Szukaj innych rozwiązań. Ba, już takie tu padły i w dodatku sa zgodne z dogmatami KRK.


Rozsądek to jest właśnie to kryterium na podstawie którego wnioskujesz, że to faktycznie dotyczyło dalszych krewnych Jezusa, a nie Maryi. Bo biblijnych świadectw nie masz.
To się nazywa logika wydarzeń i kontekstu całości Biblii, a nie myślenie życzeniowe.
[/QUOTE]Kontekst całej Biblii wcale nie zaprzecza wątkowi narracyjnemu. Wcale nie zaprzecza, że byli to krewni bliżsi.
Tłumaczenie Popowskiego:
"Kiedy Jego bliscy dowiedzieli się, przyszli, aby Go zatrzymać. Mówiono bowiem, że odszedł od zmysłów"
dalej:
"Przyszła Jego matka i Jego bracia i zatrzymawszy się na zewnątrz..."
W międzyczasie jest wyjaśnienie dlaczego i kto mówił, że zwariował lub został opętany, oraz obrona przed tym zarzutem.

Bardzo typowa konstrukcja, którą znajdziesz wielokrotnie w NT.

To właśnie na przypisach i tłumaczeniu Popowskiego się oparłem, a wiedzy i ortodoksji profesora podważyć się nie da. (Gdybyś wcześniej lekką ręką nie sądził co jest, a co nie jest katolickie, to byś w tej chwili nie był w niezręcznej sytuacji.)

Nie uprawiam demagogii, próbuję tobie wyjaśnić, że naturalna narracja wcale nie przeczy naukom KRK. Nie trzeba jej tak naciągać. Odpocznij, uspokój się, przyjmij do wiadomości, że inne rozumienie niz twoje nie jest atakiem na KRK.

Przestań wreszcie z tą manierą opiniowania typu: piszesz kłamstwa, od rzeczy itd itp. Nie jesteś alfą i omegą, twoje sądy nie sa ostateczne, a niezgodność z nimi nie jest miarą ortodoksji. Sądy innych chrześcijan nie atakują chrześcijaństwa czy dogmatów, są tylko innym spojrzeniem od twojego. Twoja postawa/maniera jaką zaraziłeś się na forum racjonalizatora tutaj wcale się nie sprawdza.

Dobrze, że masz ugruntowane poglady, źle, że nie przyjmujesz do wiadomosci, że są inne, byc moze równie trafne lub lepsze.

Zycze spokoju i otwartości umysłu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 14 2008 11:36   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Aszug z tego co widać - czytasz z dwa/trzy posty wstecz każdego nowego tematu i wydaje ci się, że już wiesz o czym rozmawialiśmy??

A nie pomyślałeś o tym, że powielasz tylko wypowiedzi innych i że twój tok myślenia został już skomentowany i nikomu się tego powtarzać nie chce, skoro możesz przeczytać wszystkie posty od początku i dowiedzieć się co o tym myślimy??


===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 grudzień 14 2008 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

aszuq
Głównym problemem było wtedy to, że nie powiedział, że zostanie w świątyni i rodzice się po prostu wystraszyli. Nie jest w ogóle możliwe z punktu widzenia katolickiego (a chyba Rafi reprezentuje go także) uważać, że Maryja nie zgodziłaby się na deklarację Jezusa, że będzie nauczał.

Poza tym od czasu Jego 12 lat do rozpoczęcia misji minęło sporo czasu i już przykład w Kanie wskazuje na to, że Maryja przekonana była iż cokolwiek zrobi i powie jest słuszne. Nie była Jego matką tylko biologicznie, ale była Fiat, zgodą i akceptacją na wszystko, co przychodzi ze strony Boga, w tym Jej Syna, który nie był Jej własnością, bo nie był zwyczajnym Jej dzieckiem, tylko narodził się dla swojej misji.

Jeśli rozmawiałbym z protestantem, rozmawiałbym z nim w inny sposób niż z Rafim, bo dla protestanta nie jest oczywiste, że Maryja na pewno nie była wśród tych krewnych, o których mowa, ale katolik, który dopuszcza taką możliwość jest w tej części swoich poglądów nie-katolikiem.

Jego rodzice owszem bali się, ale też nie zrozumieli słów Jezusa jakie wymówił gdy go odnaleźli. Więc już od najmłodszych lat, rodzice Jego, nie rozumieli jego poczynań i słów.

A później gdy był dorosły również tego nie zrozumieli i Maryja, w raz z krewnymi przyszli go przywołać by się opamiętał. Nie wiem czy gdzieś tam pisze, że go wytargali siłą. Tylko przyszli Mu powiedzieć, by się opamiętał z tym co robi bo bali się o Jego życie, niczego Mu nie zabraniali Jego bliscy. On wypowiedział słowa które mogły sprawić przykrość Jego rodzinie no i pewnie odeszli w smutku.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 14:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

/... Argumenty ad personam i dyskusja o dyskusji .../

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 14 2008 14:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Kochani czas zmienić temat

Ja mam pytanie co do waszych odczuć jeśli chodzi o Psalmy. Osobiście bardzo niektóre lubię jak np.23, ale przerażają mnie takie w których proszę Boga o zgładzenia a często śmierć moich wrogów.
Wiem, że Ewangelia jest słowem Bożym dla nas, a psalmy są naszą odpowiedzią na to słowo Boże... Tylko, że ja nie chcę śmierci moich wrogów, których de facto nie mam (nie wiem czy ktoś mnie odbiera jako swojego wroga ale ja na pewno nikogo tak nie odbieram), ale nawet jeśli kogoś nie lubię czy nie akceptuję to tak jak pisałam wcześniej - staram się być milsza i próbuję spojrzeć na całą sprawę oczami tej osoby, by móc zrozumieć jego odczucia. Dlaczego mam się modlić o zgładzenie kogoś komu chce pomóc??

Szczególnie boli mnie jak takie psalmy są śpiewane w kościele i jestem zobowiązana je powtarzać.

Dla przykładu:
Ps 17
Ps 40,15-16
Ps 7

Jeśli ktoś nie posiada Pisma Świętego to te Psalmy może poszukać na tej stronie.

Pozdrawiam

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 14 2008 15:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Aszug - ja po prostu mówię, że powtarzasz innych - a wielu osobom nie chce się powtarzać tego co pisali w odpowiedzi tym których ty teraz powtarzasz

Rafi - ta Maryja zajmuje to zbyt wiele miejsca - Aszug i BLyy nie trzymają się zasad tego tematu. Fragment został wytłumaczony i zinterpretowany dalsza dyskusja wychodzi po za reguły - czy mógłbyś ją gdzieś indziej przenieść?? Byłabym wdzięczna
/... Wedle życzenia. Też uważam, że wykazałem sie dużą cierpliwością .../

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 16:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by paraklet:
Szczególnie boli mnie jak takie psalmy są śpiewane w kościele i jestem zobowiązana je powtarzać.
A jesteś zobowiązana ?? "Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "
Myślę, że to temat na osobny wątek. Nie bardzo trzyma się w konwencji namiotu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 grudzień 14 2008 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239


Nie mogę Ci odpowiedzieć Paraklet, bo Rafi usuwa wszystko, co napiszę, bez względu na temat. Napisałem kilka razy o Psalmach, grzecznie i z uśmiechem - także wyciął.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 17:24   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by aszug:
Nie mogę Ci odpowiedzieć Paraklet, bo Rafi usuwa wszystko, co napiszę, bez względu na temat. Napisałem kilka razy o Psalmach, grzecznie i z uśmiechem - także wyciął.
Wyciąłem totalnego offtopa i wszystkie twoje wklejowe wszędzie oszczercze i obraźliwe uwagi do pracy moderatora. Ciebie też obowiązują zasady publikacji.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Arek_Sz
 grudzień 14 2008 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/08
Postów:: 460

paraklet - co do modlitwy o śmierć wrogów - myślę, że należy to zinterpretować nieco inaczej. Był to zaś napięć - liczne wojny, niewole itd. By wygrać wojnę, należało wygrywać bitwy. Wygrywać bitwy, to zabijać wrogów.
Psalmista więc prosi Boga o pomoc w wygraniu wojny, która trzęsie królestwem Izraela. Modli się do Boga, o opiekę nad własnymi wojskami. W przypadku przegranej - najeźdźcy zdobywają Jerozolimę i inne miasta, a naród Izraelski jest w niewoli...

Czyli śmierć wrogów, to inaczej własna wolność i ja bym to tak widział...

===

Sercem można tak samo kochać jak i nienawidzić... ФΩΣ - ΖΩΗ OAZOWICZ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 14 2008 22:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Rafi chciałam zauważyć, że to Twoje dwa ostatnie posty są totalnie, namacalnie - offtopami

A mi się bardzo podoba interpretacja aszuga że w Psalmach prosimy Boga o zgładzenie naszych słabości i szatana - jako naszych wrogów, a nie ludzi

Aszug Rafim się nie przejmuj - to jego tajna taktyka Ale o tym ciiii - zobaczysz przejdzie mu

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 14 2008 22:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by paraklet: Rafi chciałam zauważyć, że to Twoje dwa ostatnie posty są totalnie, namacalnie - offtopami
Jeden post!
Quote by paraklet:A mi się bardzo podoba interpretacja aszuga że w Psalmach prosimy Boga o zgładzenie naszych słabości i szatana - jako naszych wrogów, a nie ludzi
Faktycznie ciekawe. Choć to raczej nie interpretacja, ale nadanie nowego wymiaru poprzez inną intencję modlącego się - co wcale nie umniejsza pomysłowi.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 17 2008 10:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

a jak zwykle mam problem

Może ktoś mi na chłopski rozum wytłumaczyć przypowieść o talentach??
Mt25,14-30

Bo nie wiem o co się wkurzył ten człowiek - przecież nie dał konkretnych instrukcji tym ludziom a się na nich denerwuje... o co chodzi??
Dlaczego nazywa sługę gnuśnym?

Dla mnie gnuśny jest ten człowiek - bo tnie tam gdzie nie posiał.
I jak to się ma do porównania z królestwem niebieskim???

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 17 2008 11:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Tak na bardzo chłopski rozum:
Dał gospodarstwo do zarządzania, każdemu wg jego możliwości (dla niektórych opieka nad kurą do zbyt dużo, inny poradzi sobie ze stadem krów), każdy zarządzał, a jeden dobrze ukrył i się obijał. A potem głupio się tłumaczył. W dodatku zwróć uwagę, ze gospodarz dał jednak temu najmniej zdolnemu jeden talent, czyli ocenił ze da sobie rade. Obibok podważył ocene i decyzję gospodarza. nie miał podstawy do obawy, przecież miał wypełnić wolę gospodarza najlepiej jak potrafi - w najgorszym razie okazałoby się, ze gospodarz żle ocenił możliwości sługi.
Inna strona medalu: gospodarz zminimalizował ryzyko dajac najwięcej temu, co jest najzdolniejszy i najmniej powierzył najmniej zdolnemu. W ten czy inny sposób jedno jest jasne : obibok miał działać.
A obibok i na to nie zważał.

Każdy dostaje inne talenty w różnych ilościach.
Znam starsza panią, która ma wielką pogodę duch i wielka wiarę tak, ze nawet reguly by w końcu razem z nią prostymi słowami i własnymi ustami chwalił Pana

Bardo ładnie ta przypowieść rozwinęła się u Łukasza 19.11-27

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 17 2008 11:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

A przekładając na rzeczywistość??

Mam np. talent muzyczny - ale wiem ile mnie wszystkie występy kosztują nerwów i pracy - i najnormalniej na świecie nie chce się w to bawić. Tak z lenistwa jak i braku jakiegokolwiek parcia na szkło i przed publiczność.
To, że marnuję swój głos i umiejętność gry na instrumencie oznacza że mogę sie porównywać do obiboka??

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 17 2008 12:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Szkoda, że tak daleko mieszkasz. szukam kogoś, kto trochę ożywi grupkę młodzieżową. A tym masz wszystkie walory : poczucie humoru, głos .. grasz na instrumencie? Wszystko aby chwalić Pana

Znasz wezwanie do głoszenia ewangelii. Jeden będzie śpiewał, inny kadzidło palił, jeszcze inny będzie się modlił i do modlitwy namawiał, jeszcze inny będzie modem (bo mu na niewiele więcej talentu starcza ), a będzie tez taki, co swym usposobieniem i postawa w życiu codziennym nawróci więcej niż niejeden leniwy kaznodzieja. Różne możliwości, różne talenty, ale niech nikt nie zostanie obojętny !

Przemyślę to jeszcze i wrócę do tego (albo i nie) wieczorem.

Talent to była jednostka monetarna. Dość duża miara złota.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 grudzień 17 2008 15:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

ja mam jeszcze jedną wątpliwość - Jezus mówi w tej przypowieści - kto ma będzie mu dodane.
Ale w innym fragmencie mówi - kto nie ma będzie mu dane a kto ma temu zabiorą ...

Wiecie o co mi chodzi czy mam szukać?

(gram i śpiewam i kocham dzieci jak wrócę do Polski to się do Ciebie zgłoszę)

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 17 2008 17:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Rafi F:
Przemyślę to jeszcze i wrócę do tego (albo i nie) wieczorem.

Myśl może i banalna, truizm, ale rozwiązuje wątpliwości. Na starcie każdy z nas dostaje inne możliwości, talenty i przez całe swoje życie się nimi posługujemy. Jeżeli posłużymy się po myśli Pana, to stajemy się jego przyjaciółmi, jeżeli nie, to nieużytecznymi sługami.
Jeżeli grasz, czy śpiewasz, to możesz śpiewać w służbie Pana. Inny potrafi mnożyć pieniądze, dobrze robi gdy mnoży nie krzywdząc nikogo i wykorzystuje swój majątek do czynienia dobra (a nie tylko konsumpcji).

Wszystko staje się dość łatwe, gdy pominiemy podziały i przeczytamy całą wypowiedź Jezusa od 24.3 do końca 25 - cała nauka na górze Oliwnej buduje jeden obraz.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 grudzień 17 2008 18:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by paraklet: ja mam jeszcze jedną wątpliwość - Jezus mówi w tej przypowieści - kto ma będzie mu dodane.
Ale w innym fragmencie mówi - kto nie ma będzie mu dane a kto ma temu zabiorą ...

A w Biblii stoi : "Boga nie ma"
Kontekst kobieto, kontekst! Jeżeli ktoś buduje na chwałę swoją (nawet w służbie Kościoła), to już sobie od ludzi na ziemi odebrał nagrodę. Jeżeli na chwałę Pana, to od Pana nagrodę wieczną otrzyma.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,80 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana