Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Małżeństwo a dzieci
 |  Wersja do druku
Rafi F
 luty 10 2009 08:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


ok to może już ostatnie podejście - a jeśli małżeństwo pobiera się, bo się kocha - ale zamiast wydawać na świat swoje dzieci chce zaadoptować te porzucone??


Jak już zauważyła Marianna jedno nie wyklucza drugiego. W każdym razie musisz założyć, że
1)będzie sex - zresztą to naturalna konsekwencja/składowa/dopełnienie więzi/zażyłości małżeńskiej (czy to aż tak ciebie martwi??)
2)konsekwencją ww. często są dzieci i z tym musisz się liczyć

Nie chodzi o to, że małżeństwo musi mieć dzieci (są małżeństwa niepłodne nie tylko z powodów zaburzeń płodności, ale choćby z powodu wieku pomenopauzowego, przecież takim parom KRK małżeństwa nie wzbrania), ale jeżeli jest taka naturalna możliwość biologiczna, to wykluczyć CAŁKOWICIE własnego dziecka nie powinno.

Krótko - bez seksu nie ma małżeństwa, konsekwencja małżeństwa/seksu może być dziecko i małżeństwo z definicji jest na taka ewentualność przygotowane.

Tak jak i Marianna życzę tobie spotkania tego jedynego przy którym przemknie ci choć pozytywna myśl o waszym potomku (z nim mogłabym mieć, jemu mogłabym urodzić ...).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 10 2009 10:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F



Krótko - bez seksu nie ma małżeństwa[...]



Tzn. nie do końca.

Od chwili zawarcia ślubu jest już małżeństwo choć seksu jeszcze nie było. Noc poślubna też nie jest obowiązkiem - więc seksu może nie być i do kolejnego dnia jak na weselu młodzi się zmęczą. Potem poprawiny, wyjazd w podróż i cały czas jakoś się nie składa.

Jest małżeństwo, mija tydzień, a nadal nie ma seksu... i tak się zdarzyło, że żadnemu z nich to nie przeszkadza. Jest małżeństwo, czy już nie? Jest! Cały czas!

I po miesiącu, i po dwóch. Po roku.

Problem pojawi się w momencie, kiedy jednemu z małżonków się zechce.... pierwszy raz, drugi, trzeci, dziesiąty, a drugi z małżonków mówi "nie!", "nie chcę!", "Po co?!".

Małżeństwo "non consumato" i jest podstawa do unieważnienia małżeństwa nawet bez zgody drugiego małżonka.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 10 2009 10:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Rozumiem Was Smile

Tak jak rozumiałam, że temat był spalony z mojej strony od początku... Ja bym tam wcale nie była smutna jako stara panna Razz ale poczekam tak jak piszecie Smile
Mimo to nadal wierzę w "książkową" miłość i wierzę, że taka jest możliwa nawet dzisiaj Smile




p.s.
Uwielbiam Kinga - "Miasteczko Salem" czytam każdego roku na Wigilię - tak dla równowagi emocji i uczuć Razz

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,13 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana