Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kadzidełka, świeczki i magia
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 luty 15 2009 21:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

tak sobie nad tym wszystkim myślałam bez emocji i presji udowodnienia, że to moje przekonania są ważniejsze i nawet byłabym skłonna się z Tobą zgodzić w wielu kwestiach.

Jednego tylko nie rozumiem - czemu egzorcyści w takim razie posługują się wodą święconą, solą święconą czy krzyżami. Sama byłam światkiem jak dzieckiem zaczęło trzepać na mszy mamre zaraz po dotknięciu krzyża...


Więc jak to działa?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 16 2009 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

egzorcyści posługują się wodą święconą, solą święconą czy krzyżami


Hm... zazwyczaj święcenie odbywa się przez wypowiedzenie pewnej formuły modlitewnej.
Czy tylko kapłan może wyświęcać wodę, sól, krzyż, obrazek, różaniec itd..?
Czy może to uczynić KAŻDY ochrzczony, jesli umie zastosować stosowną modlitwę lub ceremonię ?


Jest jeszcze sprawa chrztu niemowląt zagrożonych śmiercią, kiedy w pobliżu nie ma kapłana.
Ceremoni chrztu dziecka dokonuje wówczas osoba świecka (ochrzczona) zwykłą wodą (nieświęconą) i chrzest jest ważny.

Hm...jak więc to jest z tym święceniem sakramentalii i wody?
Może tę ceremonię KAŻDy ochrzony wykonywać ?
Podobnie jak Paraklet zapytam: jak to działa i jaką ma moc lub znaczenie?
Symboliczne?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 16 2009 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

mam coś bardzo ciekawego w temacie - jak to drzewiej w KRK bywało
Ks. dr [Alojzy] Jougan, Liturgika Katolicka czyli Wykład Obrzędów Kościoła Katolickiego, Lwów 1899, ss. 102-110.
a dla zachęty:
"2. Podział sakramentaliów. Sakramentalia dzielą się na: a) egzorcyzmy, b) błogosławieństwa i c) poświęcenia.

a) Egzorcyzmy są to zaklęcia, wygłoszone w formie rozkazu przez osoby duchowne ku temu upoważnione od Kościoła,"


lub

"c) Poświęcenia (konsekracje) są to czynności św. (modlitwy i obrzędy) w tym celu podjęte, by pewne osoby lub przedmioty przeznaczyć i poświęcić wyłącznie do służby Bożej. Główną część tych obrzędów stanowi zwykle namaszczenie św. olejami; dzieje się to np. przy konsekracji opata, ksieni;przy poświęceniu kościoła, ołtarza, naczyń eucharystycznychitp. Wiele błogosławieństw i poświęceń wywiera także ten skutek, że poświęcone przedmioty (przez tkwiącą w nich trwale moc nadprzyrodzoną a więc zbawienną) stają się rzeczami świętymi (res sacrae), a to w tym celu, by osoby, które ich będą używały, mogły doznać oczyszczenia z grzechów i uświęcenia; np. św. oleje, woda chrzcielna, poświęcone gromnice, medaliki, różańce, szkaplerze, krzyżyki. Takie rzeczy św. mogą mieć nawet przywiązane odpusty. Przedmiotów tak poświęconych nie powinno się przeto obracać do użytku powszedniego, lecz trzebaich używać tylko do tego celu, dla którego zostały poświęcone od Kościoła."

ale polecam całość naprawdę niesamowite!

"Obrzędy przy sprawowaniu sakramentaliów

Ks. Alojzy Jougan
"
http://www.ultramontes.pl/Sakramentalia.htm

Komentując dyskusję Paraklet z Rafim (podobało mi się! , było ostro!, ale z kulturą i bez zacietrzewienia - jednak można Big Grin ) bliższy jest mi pogląd Rafiego, choć nie jestem tak ostry w sądach i radykalny w "racjonalizmie"
Generalnie "nie wierzę w rzeczy święte" no poza nielicznymi wyjątkami prawdziwie uświęconych typu, arka przymierza, krzyż na którym zmarł Jezus, św gral, jego grób itp

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 16 2009 22:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Ja się trochę zacietwierzyłam niestety Oops!
Ale tylko dlatego, że mi strasznie zależy na tym bym miała przynajmniej częściowo rację... Ja w przeciwieństwie do Was dwóch (na pewno, nie wiem jak reszta) jestem bardzo oddana religijności Maryjnej i strasznie mi pomaga w życiu duchowym.

I dlatego strasznie ucieszyło mnie to:

Takie rzeczy św. mogą mieć nawet przywiązane odpusty. Przedmiotów tak poświęconych nie powinno się przeto obracać do użytku powszedniego, lecz trzebaich używać tylko do tego celu, dla którego zostały poświęcone od Kościoła.


No bo to znaczy, że nie możemy od tak wody święconej używać do podlewania kwiatków a odświeżaczami powietrza zastąpić kadzidła Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 17 2009 09:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


Czasami nie trzeba usłyszeć pewnych rzeczy by poczuć to całym sobą...


Cóż, zostawię ciebie z tym samą. Jak przeczytasz jeszcze raz poprzednie posty to może znajdziesz inną motywacje.

A nie przyszło Ci do głowy, że z odpowiednim podejściem do "protez" nie ograniczają tylko przedłużają nasze ręce? A właśnie może otwierają na Boga i uczą jak przyjąć Go bez nich. Spójrz na to z innej strony - ograniczanie widzenia do własnego punktu siedzenia jest wygodne, ale czy skuteczne?

Przy ogromnej masowości zbiera się tandetne owoce (zobacz owoce masowej pierwszej komunii wg roczników) - schematyzm zastępuje myślenie. Widzę to w przygotowaniach do pierwszej Komunii u mojego syna : nauczono go wiele zbędnych protez (nauczył się, zaliczył i nie używa - wyprzedził nieco "średnią" i nie ma takiej potrzeby). Brak podejścia indywidualnego, brak budowy indywidualnej duchowości - zamiast tego szablon protez.
To właśnie mnie tak boli.
A teraz spróbuj przy pomocy owych protez przedłużających ręce przytulić sie do kogokolwiek. Tym bardziej, że nikt nawet nie podpowie, że wystarczy zrobić krok do przodu i nikt nie powiedział wręczając protezy, że to tylko protezy, tymczasowe.
Ja na szczęście dla siebie odrzuciłem protezy i pozwoliło mi to zachować resztki wiary i teraz próbuję ja wzmocnić. I jest wielu takich wokoło mnie, którzy zawodząc się w ten czy inny sposób na protezie (np. nie odczuwając więzi z Bogiem) odsunęli się do Boga lub weszli w system zapłaty za grzechy, w religię (złe uczynki równoważone dobrymi uczynkami - handel z Bogiem) - i to jest klęska Kościoła. Część takich, o ile jeszcze szukają, przygarniają inne wyznania, część wspólnoty katolickie powstałe na fali odrodzenia Kościoła, część niestety jest stracona.
Nie krytykuję protezy jako takiej. Krytykuje ich masowe, bezmyślne, automatyczne stosowanie.

Nie ma alternatywy z protezami lub wcale! To podszepty Szatana, przestań być jego adwokatem !

Acha czyli teraz sugerujesz, że to szatan dał nam modlitwę różańcową jak i słowa koronki? Egzorcyzmy też podyktował? Rafi jakbym cię teraz trzepła - nie umiesz inaczej do tego podejść? Za ciężkie? To, że ty uważasz to za nieodpowiednie - to już jest prawda oczywista i doktryna kościoła. Denerwujesz mnie i obrażasz!

Powtórzę : alternatywa protezy albo nic jest całkowicie fałszywa. Jest szyderstwem. Dokładnie to powiedziałem.

Pierwsze kroki są zawsze trudne.
Co proponujesz w zamian? Całe życie w chodziku?

Oczywiście, że są trudne, ale może zamiast oburzenia, skreślenia i krytyki - trochę zrozumienia i delikatnego... powtórzę - delikatnego! naprowadzenia i wyjaśnienia swojego punktu widzenia (kurczaczku musi się to rymować???) Dlaczego musimy wszyscy patrzeć na to tak jak ty - bo inaczej źle patrzymy... a może właśnie nie!? A może właśnie to ty ze złej strony patrzysz - pomyślałeś o tym?

Cóż, ten kierunek dyskusji sama rozbujałaś używając przy tym wielu prowokujących stwierdzeń. Nie miej do mnie pretensji, że podjąłem dyskusję.
Zaznaczę jeszcze raz: nie oceniam niczyjej wiary z powodu protez. Nawet wielu podziwiam (także i wiele z tych tak sentymentalnie opisanych staruszek) - mi wiary na taki system by nie starczyło (wręcz mi nie starczyło).

Faktycznie, może patrze ze złej strony. Może nie liczy się każdy człowiek, może faktycznie liczy się masa. W masie zawsze ktos sie wyratuje (tylko czy nie byłoby więcej wyratowanych, gdyby nie uśredniano wszystkich w dół?).

Na koniec podzielę się tylko najnowszą protezą wyniesioną z grona Salezjan (byłem kiedyś bardzo dobrego zdania o nich, ale chyba poważny kryzys przechodzą; sama oceń czy to herezja, czy nie). Udział wraz z dzieckiem i modlitwa w dziewięciu kolejnych nabożeństwach pozwoli wymodlić SPECJALNEGO anioła opiekuna dla dziecka (takiego SUPERANGEL, oczywiście obok już działającego anioła stróża). Przez delikatność nie pytałem który to z kapłanów takie coś głosi i na jakiej podstawie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 17 2009 09:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet


No bo to znaczy, że nie możemy od tak wody święconej używać do podlewania kwiatków a odświeżaczami powietrza zastąpić kadzidła Smile


No wiesz, jak kwiatki będą przy ołtarzu, a odświeżacz poświęcony... Wink

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 17 2009 09:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: paraklet

Ja się trochę zacietwierzyłam niestety Oops!

Cóż, ja chyba też.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 17 2009 10:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Rafi+F
Cóż, zostawię ciebie z tym samą. Jak przeczytasz jeszcze raz poprzednie posty to może znajdziesz inną motywacje.

Przemyślałam i przepraszam - za bardzo emocjonalnie do tego podeszłam.



Przy ogromnej masowości zbiera się tandetne owoce (zobacz owoce masowej pierwszej komunii wg roczników) - schematyzm zastępuje myślenie. Widzę to w przygotowaniach do pierwszej Komunii u mojego syna : nauczono go wiele zbędnych protez (nauczył się, zaliczył i nie używa - wyprzedził nieco "średnią" i nie ma takiej potrzeby). Brak podejścia indywidualnego, brak budowy indywidualnej duchowości - zamiast tego szablon protez.
To właśnie mnie tak boli.
A teraz spróbuj przy pomocy owych protez przedłużających ręce przytulić sie do kogokolwiek. Tym bardziej, że nikt nawet nie podpowie, że wystarczy zrobić krok do przodu i nikt nie powiedział wręczając protezy, że to tylko protezy, tymczasowe.
Ja na szczęście dla siebie odrzuciłem protezy i pozwoliło mi to zachować resztki wiary i teraz próbuję ja wzmocnić. I jest wielu takich wokoło mnie, którzy zawodząc się w ten czy inny sposób na protezie (np. nie odczuwając więzi z Bogiem) odsunęli się do Boga lub weszli w system zapłaty za grzechy, w religię (złe uczynki równoważone dobrymi uczynkami - handel z Bogiem) - i to jest klęska Kościoła. Część takich, o ile jeszcze szukają, przygarniają inne wyznania, część wspólnoty katolickie powstałe na fali odrodzenia Kościoła, część niestety jest stracona.
Nie krytykuję protezy jako takiej. Krytykuje ich masowe, bezmyślne, automatyczne stosowanie.

To jak ty byś do tego podszedł? Jakbyś chciał zmienić to przygotowanie do tak ważnego sakramentu? Jakbyś pokazał takiej ilości dzieci Boga? Dał od razu wolny wybór?? Rzuciły by się na słodycze - a przecież nie o to chodzi... Ja współczuję katechetom - księża nimi pomiatają na wszystkie sposoby, a mało które dziecko ich szanuje. Pewnie by chcieli coś wielkiego przekazać a są zmuszeni na schematy, które są wygodne i póki co się sprawdzając bardziej niż nie sprawdzają.
Też się z tym nie zgadzam - ale nie mam pojęcia jak ja bym robiła na ich miejscu więc nie mam nic do tego.




Powtórzę : alternatywa protezy albo nic jest całkowicie fałszywa. Jest szyderstwem. Dokładnie to powiedziałem.

Teraz dokładnie zrozumiałam Smile źle odebrałam Twoje słowa Smile sooorrrryyy


Faktycznie, może patrze ze złej strony. Może nie liczy się każdy człowiek, może faktycznie liczy się masa. W masie zawsze ktos sie wyratuje (tylko czy nie byłoby więcej wyratowanych, gdyby nie uśredniano wszystkich w dół?).

Więc co proponujesz w zamian? Jak przekonał byś tą masę - by zaczęła liczyć na siebie a nie na protezy? Od czego byś zaczął?


Na koniec podzielę się tylko najnowszą protezą wyniesioną z grona Salezjan (byłem kiedyś bardzo dobrego zdania o nich, ale chyba poważny kryzys przechodzą; sama oceń czy to herezja, czy nie). Udział wraz z dzieckiem i modlitwa w dziewięciu kolejnych nabożeństwach pozwoli wymodlić SPECJALNEGO anioła opiekuna dla dziecka (takiego SUPERANGEL, oczywiście obok już działającego anioła stróża). Przez delikatność nie pytałem który to z kapłanów takie coś głosi i na jakiej podstawie.


Dla mnie to kolejna próba pokazania ludziom Boga... sami zrobiliśmy sobie z życia supermarket - gdzie promocja tam lepiej - oni tylko bezradnie próbują nadążyć za "mieć mieć mieć" człowieka.
Może i lepiej byłoby postawić granice i nauczyć szacunku do religii - jak to powiedział mój znajomy ksiądz: gdyby o mnie chodziło to w życiu bym wasze dzieci do chrztu, komunii świętej, bierzmowania od tak nie dopuścił.
Tylko Jezus kazał kochać, rozumieć, wybaczać, głosić... ciężko nadążyć za taką miłością - więc staramy się po ludzku - prze promocje do prawdy ....

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 17 2009 10:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Rafi+F

Quote by: paraklet

Ja się trochę zacietwierzyłam niestety Oops!

Cóż, ja chyba też.



Stworzyłem was na Swoje podobieństwo - nie tak to było??
Czyżby Bóg był cholerykiem?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 17 2009 11:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

Quote by: Rafi+F

Quote by: paraklet

Ja się trochę zacietwierzyłam niestety Oops!

Cóż, ja chyba też.




Me serce rośnie Big Grin - ja was chwale, więc nie przesadzajcie...


to co zacytowałem to było w 1899 roku! (paraklet) - może ma ktoś coś podobnego, ale współczesnego, to byśmy porównali ile i jak się zmieniło - bo mam nadzieję, że sporo



Rafi
Faktycznie, może patrze ze złej strony. Może nie liczy się każdy człowiek, może faktycznie liczy się masa. W masie zawsze ktos sie wyratuje (tylko czy nie byłoby więcej wyratowanych, gdyby nie uśredniano wszystkich w dół?).

[paraklet]
Więc co proponujesz w zamian? Jak przekonał byś tą masę - by zaczęła liczyć na siebie a nie na protezy? Od czego byś zaczął?

We współczesnym Kościele jest zmaganie/bój czy pójdzie on w stronę takich "protez" o których pisze Rafi (superanioł- Eek! -, dziewięć piątków, sobót itp cudowne medaliki na ciężkie czasy) czy w stronę duchowej komunii z Bogiem, budowania relacji osobistej/wewnętrznej, tego co ja nazywałem często "przebóstwieniem" czyli kształtowaniem przez obecnego w nas Ducha, na swój obraz i podobieństwo, naszego ducha.

Czy te dwa nurty muszą być sprzeczne - myślę, że nie.
Powiem więcej do uduchowienia naszego ducha/duszy można użyć "protez" byle by nie stały się one wartością i celem samym w sobie lecz były narzędziem do wzrastania. Bylebyśmy pamiętali, że Bóg nie mieszka w przedmiotach uczynionych ręką ludzką, że moc z Ducha pochodzi i tylko duchem możemy ją odbierać.
Żadne nabożeństwo, obrzęd czy sakrament nie załatwi nam osobistej relacji z Bogiem - tą musimy zbudować w cichości serca sami, abyśmy się stali jedno z Jezusem w Jezusie
HALLELUJAH

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 17 2009 12:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072



Przy ogromnej masowości zbiera się tandetne owoce ...

To jak ty byś do tego podszedł? Jakbyś chciał zmienić to przygotowanie do tak ważnego sakramentu? Jakbyś pokazał takiej ilości dzieci Boga? Dał od razu wolny wybór?? Rzuciły by się na słodycze - a przecież nie o to chodzi... Ja współczuję katechetom - księża nimi pomiatają na wszystkie sposoby, a mało które dziecko ich szanuje. Pewnie by chcieli coś wielkiego przekazać a są zmuszeni na schematy, które są wygodne i póki co się sprawdzając bardziej niż nie sprawdzają.
Też się z tym nie zgadzam - ale nie mam pojęcia jak ja bym robiła na ich miejscu więc nie mam nic do tego.
Cóż, cena za wprowadzenie Kościoła w ten świat, za wprowadzenie w struktury władzy (przymusowa oświata kontrolowana przez państwo) jest potworna. Ale nie jest to problem nowy: pomysł na masowe przygotowywanie do Wieczerzy wg jednego schematu nie uwzględniającego indywidualnych potrzeb poszczególnych dzieci i wykorzystujący mechanizm szkoły pochodzi z 19 wieku ( i tam powinien zostać Evil ).
Dzis trudno z tego zrezygnować : tak wspaniale sie w statystykach wszystko prezentuje i tak ładnie wszyscy pod sznureczek do Komunii przystępują, i tak ładnie zorganizowane , i jeszcze w rok szkolny wkomponowane, i ocena z religii na państwowym dokumencie...

A jednak problem jest w organizacji i w podejściu do struktury kościoła. Nawet kilku kapłanów nie może wiele zrobić, gdy na kilka/kilkadziesiąt tysięcy wiernych w parafii. O ile w wiejskich parafiach mozna do dziecka podejśc indywidualnie, o tyle w podmiejskich i miejskich już nie - terminy gonią, a dzieci sporo (w dodatku jak to pogodzić ze świadectwem szkolnym - niezaliczyć roku z religii??).
Jednym z niedocenianych dziś elementów zdrowej społeczności to indywidualne powiązania. Jak się zna cżłowieka z ławki, wie czy i na ile mozna na nim polegać, z czym i kiedy mozna do niego przyjść, to juz prawie pełen sukces w budowaniu zdrowej społeczności chrześcijańskiej. Ale aby to sie stało, społeczności te nie moga być duze, nie mogą to byc wielkie parafie. Trzeba by więc wprowadzić znów małe społeczności, grupy spotykające sie co jakiś czas po domach i czymś ich zająć - najlepiej rozważaniem Słowa, modlitwą, budowaniem wspólnej wiezi.
Schemat wielu mniejszych grup w ramach jednej większej wspólnoty wspaniale sie sprawdza zarówno w ilości jak i jakości (ekstremalnym przykładem sa Św.J.).
Tylko że powyższe wymagałoby podzielenia sie "władzą" ze świeckimi. Przekazanie administracji w ręce parafian, przekazanie organizacji w ręce parafian, zachęcanie dla lokalnych inicjatyw, zejscia kapłana na dalszy plan.
Wtedy, gdy zbuduje się wspólnotę, wyprowadzi nauke religii ze szkoły (porzucając w ten sposób schematyzm) i zaangażuje "świeckich" mozna będzie podejść indywidualnie - wtedy też ludowość wcale nie będzie taka atrakcyjna dla kapłanów.


Faktycznie, może patrze ze złej strony. Może nie liczy się każdy człowiek, może faktycznie liczy się masa. W masie zawsze ktos sie wyratuje (tylko czy nie byłoby więcej wyratowanych, gdyby nie uśredniano wszystkich w dół?).

Więc co proponujesz w zamian? Jak przekonał byś tą masę - by zaczęła liczyć na siebie a nie na protezy? Od czego byś zaczął?
Podejście indywidualne, pokazywanie Boga jako kogoś osiągalnego, kogoś do którego mozna zwrócić sie zawsze i wszedzie - nie obcego, dalekiego i (przede wszystkim) srogiego. Jak to zrobić? - Pierwsza lepsza firma reklamowa podpowie Big Grin
Zawsze będą ci z protezami i tak będzie im wygodniej, ale ściągnie sie wszystkich którym nie wystarczają lub ich uwierają.

Myślę, ze ten watek wyczerpaliśmy. Dalsza dyskusja o strukturze kościoła i związanymi z nią ograniczeniami funkcji nauczania musiałaby sie toczyc w jakims innym wątku.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,36 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana