Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Homeopatia - uchylenie drzwi złemu?
 |  Wersja do druku
Rafi F
 marzec 02 2009 14:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Opok wyjaśnij mi jakie DOBRE owoce może przynieść stosowanie homeopatii. Znajdź taki model w którym może zasiać dobro.
Powiem szczerze, że kiedyś znalazłem troszkę uproszczony model, gdy powszechność broni palnej może przynieść dobro ale na homeopatie zabrakło mi wyobraźni (albo mam zbyt rozbudowaną).
Czekam z niecierpliwością.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 02 2009 15:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ale nie znaczy, że same te rzeczy są złe, należy tylko rozsądnie z nich korzystać. Nic złego nie zewnątrz pochodzi, tylko z naszego wnętrza pochodzi całe zło które może nas skrzywdzić


Opok!

Jest tak jak napisałeś.
Przy pomocy tej samej substancji możemy kogoś leczyć, ale i zabijać. I od naszego wnętrza i naszych zamiarów zależy jak użyjemy danego sposobu lecznia.

Gdyby w naszej cywilizacji znalazłby się ktoś z osiemnastego wieku uznałby każde z urządzeń - którym dzisiaj potrafi posługiwać się więszość ludzi, a nawet dzieci- za dzialanie nadprzyrodzonych sił, a więc być może diabła.

Wiadomo jest dzisiaj ,że w przypadku wielu leków nie można powiedzieć w jaki sposób one działają w organiźmie , a jednak są w one w użyciu ze względu na ich lecznicze działanie.
Mało tego, niektóre leki w sposób zupełnie niewyjaśńiony na jednych działają leczniczo ,a na innych szkodliwie, lub osiąga się skutek odwrotny od zamierzonego.

Codziennie w laboratoriach powstają leki, które łykamy bez żadnych zastrzezeń, chociaz ich negatywne skutki są znane i opisywane przez medycynę.
.


Człowiek to skomplikowane urządzenie, ale już dzisiaj wiadomo , że komórki pomiędzy sobą porozumiewają się przy pomocy światła komórkowego i że tzw biofotony są podstawą życia.
Od tej wiedzy dzieli nas mały krok do tego, aby zrozumieć, że jesteśmy istotami w końcowej przeróbce pokarmów odżywiającymi się światłem i żyjącymi dzięki właśnie tym biofotonom, które nasz organizm uzyskuje z pokarmów.
A skąd w pokarmach biofotony?
Oczywiscie dzięki umiejętności roślin do absorbcji fotonów z promieniowania słonecznego i przemieniania ich w biofotony, które następnie są przyswajane przez zwierzęta i ludzi

Dlatego pożywienie naturalne , a w tym rośliny , które rosną i dojrzewają na słońcu są najkorzystniejsze do spożywania zarówno dla zwierząt jak i ludzi.

Najprawdopodobniej z powodu zubożenia naszego pożywienia w biofotony( hodowle w zamkniętych pomieszczeniach i dojrzewnaie roślin bez światła), ludzie coraż częściej zapadają na choroby zwane cywilizacyjnymi.
Wiedza o biofotonach na razie jest jeszcze w powijakach, ale z każdym dniem wzrasta i jest tylko kwestią czasu , gdy pokarmy bogate w biofotony staną się podstawą naszego żywienia. Jak będziemy je uzyskiwać tego nie wiem, ale napewno taka jest przyszłość człowieka na ziemi i sposób na usunięcie z naszej planety problemu głodu.
Każdy chyba odczuł sam na sobie, że w lecie, gdy jest wystawiony na działanie promieni słonecznych potrzebuje przyjmować do siebie mniejszą ilośc pokarmów , oczywiście o ile nie ma zaburzonego łaknienia. Oznacza to, że w nas jest zachowana w pewnym stopniu zdolnośc do bezpośredniego wychwytywania fotonów ze świała słońca dającego życie każdemu stworzeniu na naszej planecie

A jak się to ma do homeopatii?
Sądzę, że regulacja ludzkiego, lub zwierzecego organizmu przy pomocy leków homeopatycznych jest pewnego rodzaju regulacją energetyczną na poziomie subkomórkowym a nawet submolekularnym, przy pomocy cząteczek będących biofotonami dostarczonymi w odpowiednie miejsce w danym zaburzeniu chorobowym przez konkretny lek homeopatyczny.

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F

Opok wyjaśnij mi jakie DOBRE owoce może przynieść stosowanie homeopatii. Znajdź taki model w którym może zasiać dobro.
Powiem szczerze, że kiedyś znalazłem troszkę uproszczony model, gdy powszechność broni palnej może przynieść dobro ale na homeopatie zabrakło mi wyobraźni (albo mam zbyt rozbudowaną).
Czekam z niecierpliwością.



W skrócie np.:

Lek tzw. homeopatyczny wskutek efektu działania placebo może powodować poprawienie samopoczucia pacjenta.

Czuł się źle -> lek homeopatyczny jako placebo -. czuje się dobrze.

Wg mnie jak najbardziej dobry owoc.

Traktujcie leki homeopatyczne tak jak na to zasługują: produkt marketingu. A efekt działania - jeśli potrzebujecie czegoś znanego nauce i uznanego - placebo. Nie szukajcie na siłę magii, a magia Was nie dosięgnie!!!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 02 2009 16:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F

Opok wyjaśnij mi jakie DOBRE owoce może przynieść stosowanie homeopatii. Znajdź taki model w którym może zasiać dobro.
Powiem szczerze, że kiedyś znalazłem troszkę uproszczony model, gdy powszechność broni palnej może przynieść dobro ale na homeopatie zabrakło mi wyobraźni (albo mam zbyt rozbudowaną).
Czekam z niecierpliwością.



W skrócie np.:

Lek tzw. homeopatyczny wskutek efektu działania placebo może powodować poprawienie samopoczucia pacjenta.


po pierwsze: wyjaśnij mi jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia?
po drugie: zdecyduj się - albo leczenie homeopatyczne, albo placebo...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
olinka
 marzec 02 2009 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by: medieval_man

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F

Opok .



po pierwsze: wyjaśnij mi jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia?
po drugie: zdecyduj się - albo leczenie homeopatyczne, albo placebo...



Jedyne czego jestem pewna, to to, że nie występuje tu efekt palcebo. Początkowo, kiedy sięgałam po homeopatię, robiłam to bez wiary w jej działanie. Chciałam tylko wykorzystać "ostatnią deskę ratunku". I za każdym razem działanie było rewelacyjne. Można powiedzieć, że nieomal natychmiastowe.
Nie zauważyłam też żadnych ubocznych efektów kuracji, tzn. depresji, braku wiary w sens życia. Myślę, że takie symptomy by mnie w jakiś sposób zaalarmowały. Co więcej, przez ten czas moja wiara i zaufanie Bogu wyraźnie wzrosły. Jednak pojawił się jednoczesnie niepokój związany z tym, że nie być może nie dostrzegam czegoś ważnego. Albo, że sama pakuję się w pułapkę.....Św. Ignacy w Ćwiczeniach Duchowych wskazuje na potzrebę rozeznania, bo działanie złego ducha może pojawić się pod początkowym pozorem dobra.
Z drugiej strony, nie chciałabym rezygnować z czegoś , co mi służyło, tylko na podstawie trudnych do sprecyzowania odczuć czy opinii.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 02 2009 18:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by: olinka

Quote by: medieval_man

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F

Opok .



po pierwsze: wyjaśnij mi jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia?
po drugie: zdecyduj się - albo leczenie homeopatyczne, albo placebo...



Jedyne czego jestem pewna, to to, że nie występuje tu efekt palcebo. Początkowo, kiedy sięgałam po homeopatię, robiłam to bez wiary w jej działanie. Chciałam tylko wykorzystać "ostatnią deskę ratunku". I za każdym razem działanie było rewelacyjne. Można powiedzieć, że nieomal natychmiastowe.
Nie zauważyłam też żadnych ubocznych efektów kuracji, tzn. depresji, braku wiary w sens życia. Myślę, że takie symptomy by mnie w jakiś sposób zaalarmowały. Co więcej, przez ten czas moja wiara i zaufanie Bogu wyraźnie wzrosły. Jednak pojawił się jednoczesnie niepokój związany z tym, że nie być może nie dostrzegam czegoś ważnego. Albo, że sama pakuję się w pułapkę.....Św. Ignacy w Ćwiczeniach Duchowych wskazuje na potzrebę rozeznania, bo działanie złego ducha może pojawić się pod początkowym pozorem dobra.
Z drugiej strony, nie chciałabym rezygnować z czegoś , co mi służyło, tylko na podstawie trudnych do sprecyzowania odczuć czy opinii.



Olinko!

Sama sobie odpowiedziałaś!
Jeżeli homeopatia Ci służy nie ma powodu , abyś z niej rezygnowała. Z tego co wiem papieże również z niej korzystają!
Życzę zdrowia i zaufania do swoich własnych odczuć

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 02 2009 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: matejanka



Olinko!

Sama sobie odpowiedziałaś!
Jeżeli homeopatia Ci służy nie ma powodu , abyś z niej rezygnowała. Z tego co wiem papieże również z niej korzystają!
Życzę zdrowia i zaufania do swoich własnych odczuć



matejanka sama wie z pewnością, jako farmaceutka, że coś może służyć w krótkiej perspektywie czasowej, a potem zabijać.
Od kiedy to farmaceuci działają na podstawie własnych odczuć?

Co do papieży: Eek! Mr. Green
Niektórzy papieże, kiedy homeopatia była czymś nowym, faktycznie widzieli w niej coś w rodzaju leczenia odwołującego się do ducha, a nie do materialistycznnej nauki, ba - niektórzy homeopaci otrzymywali nawet ordery papieskie. Jednak, przyznawanie orderów czy zakładanie w państwie kościelnym aptek homeopatycznych nie nosi cech nieomylności....

Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6090
Ostatnim papieżem o którym wiadomo, że leczył się homeopatią był Pius XII. W Europeo z 16.7.1947 czytamy: „Pierwszym lekarzem jest Galeazzi-Lisi. Stosuje metody homeopatyczne i korzysta z nich w leczeniu papieża Piusa XII”. Został on później mianowany naczelnym lekarzem papieskim.

Jak widać, wieść o tym podaje tylko nieistniejący dzisiaj tygodnik republikański Europeo...
Niezłe źródło dla: z tego, co wiem Angry

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 02 2009 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Quote by: matejanka

Z tego co wiem papieże również z niej korzystają!



Zapewne! Piotr II, Krav I, Michał I, Pius XIII i Lucyfer II najprawdopodobniej, ale Raphael Titus Otieno z pewnością! A Grzegorz XVII brał i umarł. Tak, jak Klemens XV.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 18:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: medieval_man


po pierwsze: wyjaśnij mi jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia?
po drugie: zdecyduj się - albo leczenie homeopatyczne, albo placebo...



Po pierwsze: nie powiem Ci jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia, ale napiszę jak może działać. Jak wiadomo okres wpływu matki (a także ojca) na rozwój dziecka daleko wykracza poza zapłodnienie, okres ciąży i narodzin. Dziecko bardzo dobrze wyczuwa nastroje rodziców, nastroje w domu. Czy to się dzieje na poziomie fizyki, chemii, biologii, socjologii (hormony i inne substancje wydzielane przez organizmy, bodźce werbalne i niewerbalne, poczucie fizycznego lęku, zagrożenia, bezpieczeństwa, wsparcia), czy na poziomie duchowym (miłość, przywiązanie emocjonalne, itp) nie ma większego znaczenia - dziecko odbiera emocje, uczucia, a nawet w pewnym sensie myśli (poczucie bezpieczeństwa, zagrożenia, stres, spokój itp) najbliższych. Samo to, że matka czuje się spokojna o zdrowie dziecka, może pomagać dziecku. Dziecko czuje "pozytywną energię" - i nie mówię tu o magii tylko np. o serotoninie w pokarmie, czy pocie matki.

Po drugie: wy ubieracie homeopatię w nie wiadomo co. Ludzie często podchodzą do leków jak do leków i nie interesuje ich czy tam jest naklejka: homeopatyczny, placebo, czy arszenik. Dla nich ważne jest że działa - różnie, ale działa. Lek homeopatyczny w stosunku 1:1000 zawiera na miliard cząsteczek wody w dawce 1000000 cząsteczek czegoś co działa jakoś. Wyobrażam sobie że jakieś receptory w organizmie mogą jakoś zareagować na taki impuls. Stosunek 1:1000000 jest ich jeszcze tysiąc. Stosunek 1:1000000000. Jest tam jedna cząsteczka - psy, koty, zwierzęta posługujące się węchem potrafią wyczuć pojedynczą cząsteczkę w dużo większej objętości - dlaczego nasz organizm nie miałby odebrać takiej informacji, choćby na poziomie reakcji chemicznych, odpowiedzi enzymatycznych.
Dalej jest obszar gdzie dla mnie, na aktualnym poziomie wiedzy, kończy się leczenie lekami, oddziaływaniami w tradycyjnej formie, a zaczyna się placebo. Jak to mówi Rafi - szklanka wody. A że ktoś nazywa to homeopatia bo dotykało gdzieś kiedyś czegoś - dla mnie to hasełko marketingowe, które ma zachęcić do używania czegoś co jest niesamowite, "dawno odkryte" i "potwierdzone naukowo" w doświadczeniach przed laty. Dla mnie homeopatia w tej skali to po prostu placebo ubrane nie w kolor i smak, tylko w "naukę". I dopóki ludzie to widzą w ten sposób - cóż im szkodzi?!
Jeżeli zaś zaczynają uważać, że to magia - to zależy w co wierzą. Jeśli są Katolikami - magia od złego pochodzi - niech się wystrzegają.
Dla mnie - jeszcze raz powtórzę - homeopatia to placebo. Wg mnie placebo nie zadziałałoby na mnie więc nie biorę. Ergo - nie biorę ani tego, ani tego.

Pozdrawiam!

Aha.... jeżeli nie wiecie jak działa telewizor, komputer, cała elektronika, itp... i postrzegacie je z deka magicznie - uważajcie! Zły czai się tuż obok Was!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: medieval_man

Jednak, przyznawanie orderów czy zakładanie w państwie kościelnym aptek homeopatycznych nie nosi cech nieomylności....



Podobnie jak pisanie na forum i cynizm.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Grzegorz
 marzec 02 2009 19:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/20/08
Postów:: 122

Jeśli mogę tylko wtrącić. Chciałem zauważyć, że duża ilość leków w aptekach jest tylko z nazwy homeopatyczna w dość dużej ilości są to zwykłe leki ziołowe. Córka to co ty pisałaś o alergii i leczeniu jej homeopatią to nic innego jak zwykłe odczulanie poparte badaniami naukowymi, a podawane alergeny nie są w takich małych dawkach jak w przypadku homeopatii.

===

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 02 2009 19:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: opok



Po pierwsze: nie powiem Ci jak działa efekt placebo w przypadku niemowlęcia, ale napiszę jak może działać. Jak wiadomo okres wpływu matki (a także ojca) na rozwój dziecka daleko wykracza poza zapłodnienie, okres ciąży i narodzin. Dziecko bardzo dobrze wyczuwa nastroje rodziców, nastroje w domu. Czy to się dzieje na poziomie fizyki, chemii, biologii, socjologii (hormony i inne substancje wydzielane przez organizmy, bodźce werbalne i niewerbalne, poczucie fizycznego lęku, zagrożenia, bezpieczeństwa, wsparcia), czy na poziomie duchowym (miłość, przywiązanie emocjonalne, itp) nie ma większego znaczenia - dziecko odbiera emocje, uczucia, a nawet w pewnym sensie myśli (poczucie bezpieczeństwa, zagrożenia, stres, spokój itp) najbliższych. Samo to, że matka czuje się spokojna o zdrowie dziecka, może pomagać dziecku. Dziecko czuje "pozytywną energię" - i nie mówię tu o magii tylko np. o serotoninie w pokarmie, czy pocie matki.


No cóż, z tym, po zastanowieniu mogę się zgodzić
Quote by: opok



Po drugie: wy ubieracie homeopatię w nie wiadomo co. Ludzie często podchodzą do leków jak do leków i nie interesuje ich czy tam jest naklejka: homeopatyczny, placebo, czy arszenik. Dla nich ważne jest że działa - różnie, ale działa. Lek homeopatyczny w stosunku 1:1000 zawiera na miliard cząsteczek wody w dawce 1000000 cząsteczek czegoś co działa jakoś. Wyobrażam sobie że jakieś receptory w organizmie mogą jakoś zareagować na taki impuls. Stosunek 1:1000000 jest ich jeszcze tysiąc. Stosunek 1:1000000000. Jest tam jedna cząsteczka - psy, koty, zwierzęta posługujące się węchem potrafią wyczuć pojedynczą cząsteczkę w dużo większej objętości - dlaczego nasz organizm nie miałby odebrać takiej informacji, choćby na poziomie reakcji chemicznych, odpowiedzi enzymatycznych.


Tutaj też do pewnego stopnia mogę się zgodzić.
Ale wytłumacz mi coś takiego:
- osoba choruje na zwyrodnienie kegosłupa w odcinku lędźwiowym
- homeopata kaze jej opowiedzić całe życie, a zwłaszcza najbardziej interesujące sny a ostatniego okresy
- jeden ze snów mowi o tym, jak dom chorego rozpada się fizycznie, bo kruszą się mury
- homeopata zna z mitologii roślinę, która rośnie na murach domów a jej nazwa jest jednocześnie nazwą własną jakiegoś bohatera, który odbudowuje dom
- homeopata przepisuje choremu roztwór C200 z suszu tej rośliny
- chory stosuje, przez pewien czas lekarstwo pomaga, później stan się pogarsza

Żeby nie byc gołosłownym: podobny przypadek leczenia przez tą własnie katolicką zakonnicę i homeopatę jednocześnie, która jest odpowiedzialna za przypadek pozyżej i o której mówiłem wcześniej: tutaj

CACTUS W LECZENIU AUTYZMU
Streszczenie artkułu dr Marie Luc Fayeton zamieszczonego w Homoeopathic Links Vol 12 2/99

Na wizytę zgłosiła się pięcioletnia indyjska dziewczynka, u której rozpoznano autyzm. Dziecko zostało porzucone przez biologiczną
matkę w wieku 5-ciu miesięcy. Zostało adoptowane przez przybranych rodziców, ale nie rozwijało się prawidłowo. Dziewczynka nigdy nie reagowała, gdy przybrana mama wołała ją po imieniu. Żyła we własnym świecie i robiła, co chciała. Na podstawie badania ychologicznego rozpoznano u niej autyzm. Z jej zachowania podczas wizyt lekarskich można było wnioskować, że nie jest głucha, interesowała się np. brzęczącymi, miedzianymi uchwytami od szuflad. Była samodzielna i samowolna. Idąc po ulicy nie pozwalała wziąć się za rękę. Robiła właśnie to, czego jej zabraniano, np. mimo protestów mamy rozchlapywała wodę podczas kąpieli. Płakała, gdy ktoś ją skarcił. Jej
przybrana matka stwierdziła, że jeśli mała coś robi, to wyłącznie dlatego, że sama chce, jeśli się czegoś uczy, to z własnej woli, a nie dlatego, że ktoś ją poucza. Zdeterminowanie do takiego właśnie działania, drwiące zachowanie i niechęć do bycia trzymanym za rękę wskazywały na Cactus.
Kwiaty kaktusa otwierają się tylko w nocy i z nadejściem świtu więdną. Podobnie dziewczynka porzucała swe dotychczasowe zajęcie, gdy
stwierdzała, że ktoś ją obserwuje. Otrzymała jedną dawkę Cactus 12C i już wieczorem pojawiła się reakcja w postaci gwałtownego
zachowania. Po dwóch dniach dziewczynka powiedziała matowym głosem „mama” potem stopniowo zaczęła mówić też inne słowa. Na
przestrzeni następnych 2 lat powtarzano lek w rosnących potencjach za każdym razem, gdy działanie poprzedniej dawki i potencji się wyczerpywało, co przejawiało się spowolnieniem rozwoju. Obecnie dziewczynka jest zupełnie normalna i zdrowa.


I jak ta metoda jest propagowana

Uważasz to za placebo?

Quote by: opok


Dalej jest obszar gdzie dla mnie, na aktualnym poziomie wiedzy, kończy się leczenie lekami, oddziaływaniami w tradycyjnej formie, a zaczyna się placebo. Jak to mówi Rafi - szklanka wody. A że ktoś nazywa to homeopatia bo dotykało gdzieś kiedyś czegoś - dla mnie to hasełko marketingowe, które ma zachęcić do używania czegoś co jest niesamowite, "dawno odkryte" i "potwierdzone naukowo" w doświadczeniach przed laty. Dla mnie homeopatia w tej skali to po prostu placebo ubrane nie w kolor i smak, tylko w "naukę". I dopóki ludzie to widzą w ten sposób - cóż im szkodzi?!


Gdyby tak bylo rzeczywiście!
Ja osobiście znam wiele innych ciekawych przykladów, jak ten powyżej
Quote by: opok



Jeżeli zaś zaczynają uważać, że to magia - to zależy w co wierzą. Jeśli są Katolikami - magia od złego pochodzi - niech się wystrzegają.
Dla mnie - jeszcze raz powtórzę - homeopatia to placebo. Wg mnie placebo nie zadziałałoby na mnie więc nie biorę. Ergo - nie biorę ani tego, ani tego.

Pozdrawiam!

Aha.... jeżeli nie wiecie jak działa telewizor, komputer, cała elektronika, itp... i postrzegacie je z deka magicznie - uważajcie! Zły czai się tuż obok Was!


Zły przykład
Nawet jesli ja nie wiem ze szczegółami jak działa mój telewizor to istnieje cała gałąź wiedzy (weryfikowalnej naukowo) ktora to nie tylko tłumaczy, ale i wykorzystuje w praktyce.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 02 2009 19:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: opok

Quote by: medieval_man

Jednak, przyznawanie orderów czy zakładanie w państwie kościelnym aptek homeopatycznych nie nosi cech nieomylności....



Podobnie jak pisanie na forum i cynizm.



Cynizm, postawa życiowa charakteryzująca się nieuznawaniem obowiązujących w danym środowisku praw i obyczajów, lekceważeniem przyjętych i uznanych wartości i zasad


do kogo to odnosisz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 02 2009 19:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Hm... Do mnie pasuje. Wink

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 02 2009 19:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: kacerz_Marek


Hm... Do mnie pasuje. Wink


chciałbyś... cyniku... Laughing Out Loud

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 marzec 02 2009 20:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Chciałbym? A daj spokój, jestem tak cyniczny, że nie uznaję nawet powyższej definicji cynizmu. Laughing Out Loud

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: medieval_man



Ale wytłumacz mi coś takiego:
- osoba choruje na zwyrodnienie kegosłupa w odcinku lędźwiowym
- homeopata [...]
- chory stosuje, przez pewien czas lekarstwo pomaga, później stan się pogarsza



Tak - efekt placebo. Na początku pomaga, pacjent czuje się lepiej bo wierzy, albo mu się wydaje, ze czuje się lepiej bo wierzy. Nie Wierzy, tylko wierzy - homeopacie, który ładnie ubrał w słowa to co trzeba. Niestety choroba nie mogła byc przezwyciężona samymi siłami organizmu i dobrym słowem wiec po jakimś czasie stan się pogorszył.

Quote by: medieval_man



Żeby nie byc gołosłownym: podobny przypadek leczenia przez tą własnie katolicką zakonnicę i homeopatę jednocześnie, która jest odpowiedzialna za przypadek pozyżej i o której mówiłem wcześniej: tutaj

CACTUS W LECZENIU AUTYZMU
Streszczenie artkułu dr Marie Luc Fayeton zamieszczonego w Homoeopathic Links Vol 12 2/99

Na wizytę zgłosiła się pięcioletnia indyjska dziewczynka, u której rozpoznano autyzm. Dziecko zostało porzucone przez biologiczną
matkę w wieku 5-ciu miesięcy. Zostało adoptowane przez przybranych rodziców, ale nie rozwijało się prawidłowo. Dziewczynka nigdy nie reagowała, gdy przybrana mama wołała ją po imieniu. Żyła we własnym świecie i robiła, co chciała. Na podstawie badania ychologicznego rozpoznano u niej autyzm. Z jej zachowania podczas wizyt lekarskich można było wnioskować, że nie jest głucha, interesowała się np. brzęczącymi, miedzianymi uchwytami od szuflad. Była samodzielna i samowolna. Idąc po ulicy nie pozwalała wziąć się za rękę. Robiła właśnie to, czego jej zabraniano, np. mimo protestów mamy rozchlapywała wodę podczas kąpieli. Płakała, gdy ktoś ją skarcił. Jej
przybrana matka stwierdziła, że jeśli mała coś robi, to wyłącznie dlatego, że sama chce, jeśli się czegoś uczy, to z własnej woli, a nie dlatego, że ktoś ją poucza. Zdeterminowanie do takiego właśnie działania, drwiące zachowanie i niechęć do bycia trzymanym za rękę wskazywały na Cactus.
Kwiaty kaktusa otwierają się tylko w nocy i z nadejściem świtu więdną. Podobnie dziewczynka porzucała swe dotychczasowe zajęcie, gdy
stwierdzała, że ktoś ją obserwuje. Otrzymała jedną dawkę Cactus 12C i już wieczorem pojawiła się reakcja w postaci gwałtownego
zachowania. Po dwóch dniach dziewczynka powiedziała matowym głosem „mama” potem stopniowo zaczęła mówić też inne słowa. Na
przestrzeni następnych 2 lat powtarzano lek w rosnących potencjach za każdym razem, gdy działanie poprzedniej dawki i potencji się wyczerpywało, co przejawiało się spowolnieniem rozwoju. Obecnie dziewczynka jest zupełnie normalna i zdrowa.


I jak ta metoda jest propagowana

Uważasz to za placebo?



Nie. Nie uważam tego za placebo. Nie uważam też za magię pochodzącą od złego.

Już cytowałem wcześniej co Chrystus mówił o dobrych uczynkach, a leczeniu chorych w szczególności, czynionych przez Złego.

Łatwiej jest mi przyjąć, że Bóg dał kolejne narzędzie służące leczeniu ludzi lub/i że jest kolejny obszar nie rozpracowany przez naukę.

Quote by: medieval_man



Quote by: opok


Aha.... jeżeli nie wiecie jak działa telewizor, komputer, cała elektronika, itp... i postrzegacie je z deka magicznie - uważajcie! Zły czai się tuż obok Was!


Zły przykład
Nawet jesli ja nie wiem ze szczegółami jak działa mój telewizor to istnieje cała gałąź wiedzy (weryfikowalnej naukowo) ktora to nie tylko tłumaczy, ale i wykorzystuje w praktyce.



[...] ciach.... nie offtopikujmy Smile ....choć nie powiem, że miałem ochotę na pociągnięcie malutkiej odpowiedzi!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 marzec 02 2009 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Medieval,

co do allergenu jezeli juz na serio tu prowadzimy dyskusje...to jak myslisz? istnieja w naszej medycynie konwencjonalnej lekarstwa dla dzieci, np. na serce? hmm...

Wyobraz sobie,ze chociaz medycyna jest tak stara jak swiat,to specjalnych lekarstw dla noworodkow i dzieci wiekszych nie ma....te skladniki ,ktore otrzymuja ludzie dorosli- sa w odpowiednio spreparowanym srodku rozcienczane (jak sie da) i w takiej to formie podawane naszym dzieciom.
Lekarze kieruja sie wieloletnia praktyka.

Mnie nic nie zdziwilo w tym opisie tych dawek homeopatycznych srodkow.Matejanka moglaby moze cos na ten temat opowiedziec-ja moge od strony tylko praktycznej.Bo od wagi niby wszystko zalezy -ale nie zawsze waga jest istotna-istotna jest zawartosc srodka we krwi-co mozna sprwdzic -i wazne jest to jak reaguje dany czlowiek na lek-jeden silniej a jeden mniej.To w czym widzisz problem? a to ze w zywnosci jest tak duzo cukru albo te argumenty Matejanki Cie nie przekonuja? dlaczego? nie odczuwasz tego i nie widzisz tak jak ona to opisala? bo ja widze to wszystko takimi samymi oczyma.

A co do Rafiego,

po 1. to jakos po macoszemu przeczytales moj post,ja Rafi dawno wyroslam z wplywow wielkiej Ameryki zeby sie tu wyglaszac cos ...bo Ame ry ka.....nie nie nie

To byl jedynie i jedyny przyklad na to ze sama dieta-czyli specjalnym odzywianiem Rafi mozna leczyc choroby.Nie zrozumiales.

A dlaczego Ty jestes taki przeciwny tej homeopatii? czy masz zle doswiadczenie? czy ktos cos naopowiadfal? slkad te uprzedzenia?

Mojej kolezanki dziecko nie choruje na angine-bo lykalo jakies tabletki,a kiedys zekomo chorowalo non stop-myslisz,ze w tym dziecku teraz dzialaja zle moce? hihi ,rozsmieszasz mnie czasem

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 marzec 02 2009 23:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Olinka,

ja nie podzielam Twojego zdania, ja uwazam ze dieta i ziolami mozna uzupelnic medycyne konwencjonalna- ale nie mam moze takiego rozeznania co do ziol-w ktorych moc jednak wierze-ze tylko niby one pomoc moga w jakiejkolwiek depresyjnej chorobie.Swiatlo Olinko nadal sie stosuje ale przy silnych schorzeniach tzn w schorzeniach ktore wymagaja pobytu w szpitalu-to nie wystarcza-ale tak,to sie stosuje nadal lub tez nie daje sie patientom-chorym spac w nocy, to tez wydziela jakies edomorfiny-jakies substancje hormonu szczescia.Ale o samym leczeniu takim to nie,nie ma czegos takiego -to by nie wystarczylo.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 23:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529


Kościół Katolicki w swoim katechizmie o Magii pisze w odniesieniu do przykazania "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" następującymi słowy:

Wróżbiarstwo i magia

2115 Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie. Nieprzewidywanie może stanowić brak odpowiedzialności.

2116 Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.

2117 Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów. Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich. Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.


Homeopatia nie dąży "do pozyskania tajemnych sił y posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim". Nie "towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów". Homeopatia nie dąży do"wzywania złych mocy".

"wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka" - to można im zarzucić jeśli podejdziemy do marketingowego aspektu sprawy. Ale wtedy tak samo musielibyśmy potraktować producentów szamponów, maseczek, kremów, wód mineralnych, itd.... Smile

Czym tak naprawdę jest magia? ....i nie interesuje mnie co Wy uważacie, co uważa zakonnik Z., egzorcysta J. , czy inny wikariusz z Pcimia, tylko co mówią wasze Kościoły w oficjalnych komunikatach, dokumentach i zaleceniach dla wiernych?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 02 2009 23:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: corka

Olinka,

ja nie podzielam Twojego zdania, ja uwazam ze dieta i ziolami mozna uzupelnic medycyne konwencjonalna- ale nie mam moze takiego rozeznania co do ziol-w ktorych moc jednak wierze-ze tylko niby one pomoc moga w jakiejkolwiek depresyjnej chorobie.Swiatlo Olinko nadal sie stosuje ale przy silnych schorzeniach tzn w schorzeniach ktore wymagaja pobytu w szpitalu-to nie wystarcza-ale tak,to sie stosuje nadal lub tez nie daje sie patientom-chorym spac w nocy, to tez wydziela jakies edomorfiny-jakies substancje hormonu szczescia.Ale o samym leczeniu takim to nie,nie ma czegos takiego -to by nie wystarczylo.



Myślę, że podeszłaś do tematu zbyt schematycznie.

Jesli ktoś trafił do szpitala, to tylko leczenie farmakologiczne, chemia i żadnych ziółek - zafałszowanie. Wiele ziół ma bardzo dużą siłę i często działają skutecznie. Jednak problem z ich stosowaniem często jest taki, żę zawierają wiele substancji i mogą działać wielokierunkowo. Potrzebny jest człowiek z olbrzymią wiedzą żeby dobrać odpowiednie zioła. Łatwiej jest dawać konkretne leki z wyselekcjonowanym składem, które mają konkretne działanie. (bardzo często przecież te leki są ekstraktem z ziół Smile )

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 marzec 02 2009 23:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Przepraszam,ze tak sie powatrzam ale nie dochodze do ladu z ta strona kosciol.pl -jest inna i nie moge sie polapac.

Chcialam dodac,ze slowo Placebo znam w innym znaczeniu. U mnie jest przeprowadzynych duzo studii odnosnie dzialania srodkow placebo.
Placebo to jest srodek BEZ DZIALANIA.

Chory ale nie jest o tym informowany,oczywiscie za uzgodnieniem lekarza. I tak tu 1 co mi sie nasuwa to sa tabletki nasenne....i powiem wam! ze placebo dziaja!
Inne studia tez to potwierdzaja,nawet zmienia sie zekomo odczyn moczu u niektorych chorych,malo tego!, ludziom chorym na padaczke pschicznie wywolana podaje sie tez jedynie wode z sola dozylnie....i pomaga (NaCl 0,9%)

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 marzec 03 2009 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Opok,

schematycznie nie schematycznie-a przeczytales moj wpis dobrze? bo nie mam pojecia o czm piszesz czlowieku? czy moze mnie jest rudno zrozumiec? bo juuz sie denerwuje.Jak mozna po lebkach cztac i jeszcze dawac opinie.... Eek!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 03 2009 02:03   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Ja też czytałem o Placebo że działa dr.Koch naposał kiążkę o Okultyźmie pisze w niej że niektórych pacjętów z ciężkimi przypadkami wprowadzano w trans hipnotyczny i w tym transie informowano chorego że lekarz podaje mu taki a taki lek pacjent go przyjmował a poprzebudzeniu robiono badania i wyniki pokazywały poprawę były to tylko eksperymenty pokazujące jak działa Placebo.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 03 2009 06:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: corka

Opok,

schematycznie nie schematycznie-a przeczytales moj wpis dobrze? bo nie mam pojecia o czm piszesz czlowieku? czy moze mnie jest rudno zrozumiec? bo juuz sie denerwuje.Jak mozna po lebkach cztac i jeszcze dawac opinie.... Eek!



No więc - nie zrozumiałem Cię człowieku. Czasem mam problemy ze zdaniami wielokrotnie złożonymi. Mam problem jak w jednym akapicie jest kilka wątków. Mam problem.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 marzec 03 2009 08:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Opok,
no ja musialabym dluzej pisac zeby to poprawnie wygladalo,sprubuj prosze zrozumiec tak jak jest napisane-ja tylko tu na forum pisze w jezyku polskim, i na slowo musisz uwierzyc ze,nie jestem analfabetka.

Inna rzecza jest moja zlozonosc zdan Wink przyznasz ze tak bys nie umialWink.
Opoczku przepraszam Cie za "czlowieka" chora jestem przy tym i nie mam cierpliwosci-biore Echnacin-ale nie mysle zeby zle moce mnie opanowywaly....pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz przepraszamSmile.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 03 2009 11:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: corka

Opok,
...pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz przepraszamSmile.



Ale nie ma sprawy... dopiero przy 3, czy 4 czytaniu zauważyłem, że tam nie jest napisane "Światła Córko", tylko "Światło Córko". Smile
Zmylił mnie też trochę brak przecinków wokół "wtrąconej" w zdanie córki i jakoś tak wyszło.

Cieszę się, że wątpliwości wyjaśnione. Pozdrawiam i przepraszam za wszystkie złe emocje które spowodowałem. Oops!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
angelo
 marzec 03 2009 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 47

Opok

Homeopatia nie dąży "do pozyskania tajemnych sił y posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim". Nie "towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów". Homeopatia nie dąży do"wzywania złych mocy".

Masz rację co do nieszkodliwości homeopatii.Ciekawie na temat własciwości wody i odkryciu Maseru Emoto pisało w temacie jeśli dobrze pamiętam;Chrześcijaństwo i New Age.Lekarstwo homeopatyczne można zawsze odmagicznić, przez pobłogosławienie go np.21 razy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

===

aureo
 
 Profil   Email 
 Cytat 
angelo
 marzec 03 2009 12:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 47

Opok

Homeopatia nie dąży "do pozyskania tajemnych sił y posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim". Nie "towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów". Homeopatia nie dąży do"wzywania złych mocy".

Masz rację co do nieszkodliwości homeopatii.Ciekawie na temat własciwości wody i odkryciu Maseru Emoto pisało w temacie jeśli dobrze pamiętam;Chrześcijaństwo i New Age.Lekarstwo homeopatyczne można zawsze odmagicznić, przez pobłogosławienie go np.21 razy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

===

aureo
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 03 2009 13:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: angelo

Opok

Homeopatia nie dąży "do pozyskania tajemnych sił y posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim". Nie "towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów". Homeopatia nie dąży do"wzywania złych mocy".

Masz rację co do nieszkodliwości homeopatii.Ciekawie na temat własciwości wody i odkryciu Maseru Emoto pisało w temacie jeśli dobrze pamiętam;Chrześcijaństwo i New Age.Lekarstwo homeopatyczne można zawsze odmagicznić, przez pobłogosławienie go np.21 razy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.




taaaaaak...

jeśli juz to może 77 razy, bo 21 to kojarzy się grą karcianą?

A nie lepiej splunąć przez lewe ramię?
Twisted Evil

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,94 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana