Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Obraz Boga w ST
 |  Wersja do druku
Dezerter
 czerwiec 04 2009 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Blyy - cieszę, że cię widzę w dobrej formie Big Grin , może dołączę do waszej dyskusji
ale
najpierw mam coś dla Diaz
Zacytuję ci Medieval mena z innego wątku – o księdze rodzaju:

Księga Rodzaju nie jest księgą alegoryczną ale (przynajmniej pierwsze 11 rozdziałów) księgą o charakterze kosmogonicznym (jesli chodzi o treść) i liturgicznym (jesli chodzi o formę)
Doszukiwanie się w pierwszych 11 rozdziałch Ks. Rodzaju prawd naukowych (Matthias777), albo symboli mądrościowych (matejanka) jest taką samą bzdura nie biorącą pod uwagę charakteru tej księgi.


A tutaj znajdziesz analizę i omówienie pierwszych ksiąg ST – krótko i treściwie , znajdziesz tam również omówienie biblijnych gatunków literackich – polecam
http://www.bryk.pl/lektury/_/biblia.ksi%C4%99ga_rodzaju_pocz%C4%85tki_%C5%9Bwiata_i_ludzko%C5%9Bci.html
a tu fragment na zachętę:

Fragment Księgi Rodzaju o stworzeniu świata jest utworem pochwalnym na cześć Boga. Sławi jego dobroć i miłość, znajdujące się na początku stworzenia. Dzieło Boga jest wspaniałe, budzące podziw.
Utwór należy do biblijnego gatunku poematu opisowego. Zawiera biblijną kosmogonię - czyli opis stworzenia świata i człowieka.

Spalenie Sodomy i Gomory jest datowane na XVIII wiek pne ! - pierwsze pisane teksty z Księgi rodzaju (teksty Jahwistyczne) datowane są na XIII – XII wiek mamy więc 500 lat podań ustnych!!!
Czy takie opowieści można traktować dosłownie i historycznie czy raczej symbolicznie i mitycznie?
Ta opowieść miała uczyć prawdy, że Bóg za dobro wynagradza a za zło każe i to miłosiernie, bo wystarczyło 10 sprawiedliwych na dwa duże miasta by powstrzymać karę.

Ja historycznie (pamiętając, że nie taka jest jej rola!) Biblię traktuje dopiero od zamieszkania Izraelitów w Ziemi obiecanej a więc już po śmierci Mojżesza i Aarona – około 1150 rok pne.
Powstanie Jerozolimy ok 1000 roku jest już potwierdzone w innych źródłach.
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 czerwiec 04 2009 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Do Paraklet:

Zostawmy na razie potop, czy Sodomę i Gomorę, gdzie wyraźnie wspomniany jest tam argument kary za grzechy.

Zatrzymajmy się na podboju przez Żydów Ziemi Obiecanej: Czy Bóg pomagał Żydom w wykończeniu plemion zamieszkujących ówczesną Palestynę, zdobywaniu ich miast, zabijaniu, wygrywaniu bitew???
Jeśli, tak to w imię czego??? W ogóle co to za uprzywilejowanie jednego narodu przed innymi? Przecież wszyscy ludzie są równi.

Obawiam się, że na poziomie dosłownym ST to takie same bajki jak mitologie innych ludów. Obawiam się, że prorocy żydowscy pisali różne rzeczy tylko po to by usprawiedliwić podbój oraz by podnosić morale, tak jak Wermacht miał "Got mit uns" na pasach.

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ, DLATEGO CZEKAM AŻ KTOŚ MNIE POPRAWI POWIE JAK ZROZUMIEĆ OBRAZ BOGA W ST.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 czerwiec 04 2009 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Dezerter: Dzięki. To już coś mi rozjaśnia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 04 2009 19:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

ale to nie znaczy że nie ponoszą konsekwencji czynów swoich rodziców - gdyby tak było, to poronienia z powodu alkoholizmu, choroby wytworzone a czasie prenatalnym z powodu używek i nie rodziłyby się już uzależnione. Nie znają zła ale są częścią swoich rodziców - ponoszą konsekwencję ich czynów.

Podajesz przykład człowieka który zgotował los człowiekowi, a ja mówię o człowiekowi zgotował los Bóg. Ciąża była źle noszona, matka chora, wiele może być powodów, natomiast ja mówię o zdrowej ciąży, gdzie na dziecko wpływa Bóg. Próbujesz wymigać się od odpowiedzi, ja nie mówię tylko o ciąży. Mówię także o niemowlaku, tutaj też powiesz, że mama poroniła? Dziecko mógł spokojnie wziąć Lot ze sobą.

Wroga - a od kiedy stałeś się wrogiem? Gdybym żyła w kraju w którym ktokolwiek walczy - to zastanowiłabym się nad jego pobudkami, nad tym kto ma racje a kto nie - jak najbardziej obiektywnie - i starała się zrozumieć obie strony, tak by resztą mojego życia siłą napędową nie była mściwość, która też przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Zastanowiłabyś się? Czy ty mówisz serio czy sobie żartujesz? Nic byś się nie zastanowiła, jeśli w tamtych czasach, atakują kraj w którym mieszkają Twoi ojcowie i synowie, i stoisz po ich stronie, po ich stronie walczysz. A jeśli by twój kraj wygrał, nic by cię nie obchodziło z jakich pobudek został kraj Twoich przodków najeżdżany, tylko byś świętowała pokonanie wroga raz na zawsze. W tamtych czasach religia też często była utożsamiana z narodem.

Dlatego tylko Bóg może zabierać życie - a to jak to robi to już Jego sprawa.
Jestem zwolenniczką naturalnej selekcji i działania Boga.

Ostatnie zdanie mi wystarczy za odpowiedź. Jeśli dla jakiegoś bóstwa składa się z ofiary ludzi, Bóg jest dobrem, bo tak chce. Bo jak to powiedziałaś: Bóg może zabierać życie - a to jak to robi to już Jego sprawa. Można jeszcze podać różne zjawiska jak klątwa, epidemie które dane bóstwo rzuca na lud, on ich stworzył, niech zabija jak chce i kiedy chce. A tak co do reszty, dziecko ma prawo decydować o swoim życiu, a już na pewno jeśli ma to czynić Bóg. Bo zabicie takiego dziecka nie jest litością, jeśli dziecko tego nie chce tylko okrucieństwem i tyle w temacie.

Nic podobnego - pokazałam ci tylko, że śmierć nie musi być karą nawet dla dzieci. Czasami dzieci są bardziej dojrzałe niż my. Śmierć spowodowana wypadkiem lub naturalna to nie eutanazja - no chyba że się coś zmieniło

A ja wykazałem, że śmierć może być karą, jeśli dziecko chce żyć. W tym wypadku nie mówimy o litości, nie pojmujesz słowa litość. Bóg jest wszechmogący, może uczynić dosłownie wszystko, a wybiera zamordowanie dziecka, mimo, że dziecko chce żyć za wszelką cenę.

Ok zaadoptowałby i co dalej?

Jak to co, żyli by dalej. Lot uczyniłby dobry uczynek, a jedno życie więcej jest ocalone. Może dzieci w domu dziecka też od razu wszystkie zabijmy.

Co zrobiłoby ze swoim życiem?

To co każdy człowiek. Ożeni się, będzie miał dzieci, będzie pracował na ich utrzymanie. Poza tym to jego życie, co cię obchodzi co z nim zrobi.

Skąd wiesz, że nie zabiło by Lota, jego rodziny i nie stworzyło nowej S/G.

Wybacz, ale to już jest błazenada to co piszesz. Czemu miałoby zabijać Lota skoro dał dom i wychował? - To jest najgłupszy argument. A czemu miałoby stwarzać nową Sodomę i Gomorę? Przecież będąc niemowlakami nie znają zła - aha idąc twoim tokiem rozumowania jesteś rasistka? Bo to wygląda tak, dziecko z Sodomy, to na pewno będzie wyprawiać to samo, tak samo zabijano kiedyś murzynów bo byli czarni. Dziecko zła nie zna, wystarczy je tylko dobrze wychować. A odnośne nowej Sodomy i Gomory, to nową małą Somokę stworzyli właśnie Lot i jego córki, a nie malutkie dziecko, bo takie zboczenia może uczynić każdy.

Nie masz prawa oceniać co dla niego jest lepsze - czy życie czy śmierć, bo nie masz nawet pół setnej procenta takiej wiedzy jaką ma Bóg. Załóżmy, że Lot by zaadoptował - dziecko trafiłoby do niego, stoczyło się, stoczyło innych i trafiło do piekła. Co jest lepsze - długie przyjemne życie na ziemi a potem wieczne w cierpieniu, czy krótkie życie na ziemi a wieczność w miłości? Dziękuję za taką sprawiedliwość i ocalenie.

Życzę Twemu dziecku jeśli będziesz mieć, byś się opamiętała. W tym wypadku jest mi prawo oceniać, bo czemu miałoby się stoczyć? To wszystko twoje tylko domniemania, po to się rodzimy na świecie by dokonywać wyborów, te dziecko nie miało żadnego. To Lot i jego córki się stoczyły, a dziecko. Mógł spokojnie zaadoptować dziecko, tak jak wziął swoje córki ze sobą które wcale lepsze nie były - co ja poradzę, Lot i Bóg skazał je na potępienie wieczne, to jest sprawiedliwość.


A czy Bóg dając swojego syna na pewną śmierć tylko po to by zapewnić Tobie życie wieczne - popełnił grzech?

Śmierć była mu przeznaczeniem, ale przeznaczenie mógł zmienić. Poza tym oddanie za kogoś życia grzechem nie jest, bo to by znaczyło, jakby twoje dziecko oddało za kogoś życie, to popełniłaś grzech je rodząc. Poza tym nie odpowiadasz mi na proste pytanie, ale je powtórzę: Czy gdybym ja był Twoim ojcem i żylibyśmy sobie w jakiejś małej osadzie, gdzie każdy uprawiałby zboczenia. Zaprosiłbym do siebie dobrych wędrowców, a lud chciał z nimi poswawolić, a zamiast nich, oddałbym im Ciebie. Czy w Twoich oczach popełniłbym grzech? Czy byłbym sprawiedliwy gdyby postąpił tak samo jak Lot?

Wskaż mi różnicę między medycyną w czasach kamienia łupanego a teraźniejszością.

Chcesz powiedzieć, że Bóg w ST jest okrutny, a w NT miłosierny. Czyli tak jak z medycyną, w raz z latami się zmienia na lepsze.

A po drugie - wyrywasz fragmenty z kontekstu - tak to sobie możemy rozmawiać do końca świata i jeszcze dalej i nie dojdziemy prawdy. Przeczytaj całą księgę - postaw się na miejscu każdego z bohaterów i zastanów nad całością przekazań i działań. Bo to co robisz to manipulacja tekstem - dziecinna i śmieszna.

Czemu się wymigujesz od odpowiedzi? Wskaż mi gdzie tekst jest wyrwany z kontekstu:
11 Zabrawszy następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt, 12 przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. 13 Mojżesz, kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw nich. 14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama4 spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.
Słucham, gdzie?

kolejna manipulacja tekstem.
A od kiedy Herod i Bóg to jedność?
Wyprowadziłam dzisiaj psa na spacer - zrobił to Bóg czy ja?

Ty manipulujesz. Ja gadam o zdarzenia "rzezi niewiniątek", a nie o tym czy Herod i Bóg to jedno. Dodatkowo jeszcze:
ZONK nie rozumiem.
Stawiasz wiedzę człowieka i Boga na jednym poziomie? Bóg zabije by uchronić tego człowieka, jego rodzinę i wiele wiele innych osób przed piekłem - a skąd ty masz mieć pewność, że śmierć tego człowieka przyniesie cokolwiek dobrego. Nawet gdyby to był morderca czy gwałciciel - skąd masz pewność że skutki i konsekwencje jego czynów nie wnoszą w ogóle więcej dobrego niż złego? Czytałeś kiedyś opowieść o św. Albercie który zawisnął na krzyżu za Jezusa? Nie - to poszukaj sobie - wydaje mi się że gdzieś na forum już była.

Nie stawiam Boga i człowieka na równi, tylko ich czyny. Czym się różni morderstwo Boga od morderstwa człowieka? Może właśnie człowiek ten który zabił też ratował dzieci przed piekłem - jak widzisz wszystko co powiesz można odwrócić. Tak samo można usprawiedliwić składanie ofiar z ludzi u innych bóstw, choćby u Azteków - chcesz powiedzieć, że bóg aztecki jest dobry, bo to co stworzył niech odbiera jak chce?

Panie BLyy przemawia przez Ciebie pycha! Stawiasz się na równi z Bogiem - ałć wieża Babel poszła na marne.

Wolę być pyszny, niż być hipokrytą.

Potop był wolą Boga, a holocaust już nie - mała różnica?

No właśnie to jest jedyna różnica jaką znajdziesz. Wcześniej powiedziałem, że w ten sposób usprawiedliwiasz holocaust plemion indiańskich, bo bóg aztecki tak chciał - aztecki bóg to dobry bóg, nie mam się czego przyczepić.

. Wolna wola - znasz to pojęcie? Nie jesteśmy marionetkami w rękach Boga - właśnie przez to że ponosimy konsekwencje i podejmujemy własne decyzje nie wpuszczając w nie Boga - a Bóg nie wchodzi w to bo ceni naszą wolność. No chyba że go strasznie wkurzymy to mamy potop - ogólny gniew a nie manipulacje.

Czy niemowlak z Sodomy czy Gomory..., (zresztą twe słowa przytoczę) ponosił konsekwencje i podejmujemy własne decyzje nie wpuszczając w nie Boga - a Bóg nie wchodzi w to bo ceni naszą wolność. No chyba że go strasznie wkurzymy to mamy potop - ogólny gniew a nie manipulacje. Podsumowując, niemowlak ponosi konsekwencje za podejmowane decyzje przez które nie wpuszcza Boga, bo Bóg nie wchodzi w jego wolność. Chyba, że ten niemowlak strasznie Go wkurzy to wtedy go zabije.

Nie jestem Żydówką - ST ma dla mnie sens tylko z NT. Nie da się ich dla mnie rozdzielić. Dlatego jeśli ST i NT dotyczyły by Indian a nie mnie - gdybym poznała ich wiarę tak jak teraz znam swoją - to pewnie bym do nich dołączyła. Ale nie opieram się na samym ST - bo nie widzę się w Judaizmie jako takim. Powiedziałam ci już - manipulujesz tekstem. Wyciągasz fragmenty z kontekstu i się burzysz. To tak jak mąż usłyszał by tylko część z rozmowy przyjaciółek:
-Ania, Twój mąż wyjechał. Co teraz?
-Ok, to zdradzę ........ (ci sekret, że mam ochotę na lody truskawkowe - już nie usłyszał) KATASTROFA I ROZWÓD.

Nie odpowiadasz na moje pytanie.
- Załóżmy, że jest bóg BLyy i jako naród wybrany obrał sobie lud Ateistowie. Lud ten i BLyy rywalizuje z żydowskim Bogiem i Jego ludem.
- Bóg BLyy zesłał trzęsienia ziemi (żydowski potop) by zabić ludzi którzy odeszli ode niego.
- Miasta Elracjonalism i Agnosticopolis (odpowiednik Sodomy i Gomory) kazał złożyć w krwawej ofierze zrzucając ich do wulkany (zamiast deszczu siarki). Bo BLyy ludzi stworzył to może odbierać życie jak chce.
- A gdy Ateistowie nie mogli opuścić Egiptu gdyż żyli w Egipcie w niewoli, BLyy obiecał zabić każdego pierworodnego jeśli jego ludu nie wypuści. Wolę BLyy'a przekazał faraonowi jego prorok Bartosz (Mojżesz).
- Jego prorok Bartosz przynosi ludowi memu wybranemu Konstytucję (dekalog) gdzie nie wolno mordować.
BLyy kazał wyruszyć na lud Izraela (Madianici według ST) kierując słowa do Bartosza: Pomścij Ateistów na Izraelitach (Pomścij Izraelitów na Madianitach Lb 31,2). Gdy Ateistowie wygrali bitwę z ich ziem zabrano łupy, kobiety i dzieci, zwierzęta itp. Gdy przybyli do Bartosza, ten się zdenerwował i nakazał wymordowanie wszystkich z pośród jeńców Izraelskich chłopców i wszystkie kobiety które współżyły (cytat wyżej).
- A gdy przysłał BLyy swego Syna na ziemię, Mojżesz chciał go zgładzić, ale nie wiedział które to dziecię więc postanowił zabić wszystkich noworodków, Syn BLyy'a uciekł do Egiptu.

I ty jesteś załóżmy Żydówką, Ateistowie napadli Twój lud. Czy boga BLyy uznasz za dobrego boga?

NT i ST to jedność - inaczej można szerzyć tylko herezje.

Herezja jest pojęciem względnym. Oczywiście, że jedność, gdzieś w Biblii jest wzmianka jak pamiętam, gdzie jest mowa, że to wszystko co Bóg czyni czyni dla Syna. I dzięki tym czynom było możliwe jest przyjście, a Jego przyjście dało nam zbawienie, więc jest to dobry Bóg - ja tak to sobie tłumacze niż na siłę robienie z Boga w ST Boga litościwego.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 czerwiec 04 2009 22:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Diaz

Do Paraklet:

Zostawmy na razie potop, czy Sodomę i Gomorę, gdzie wyraźnie wspomniany jest tam argument kary za grzechy.

Zatrzymajmy się na podboju przez Żydów Ziemi Obiecanej: Czy Bóg pomagał Żydom w wykończeniu plemion zamieszkujących ówczesną Palestynę, zdobywaniu ich miast, zabijaniu, wygrywaniu bitew???
Jeśli, tak to w imię czego??? W ogóle co to za uprzywilejowanie jednego narodu przed innymi? Przecież wszyscy ludzie są równi.

Obawiam się, że na poziomie dosłownym ST to takie same bajki jak mitologie innych ludów. Obawiam się, że prorocy żydowscy pisali różne rzeczy tylko po to by usprawiedliwić podbój oraz by podnosić morale, tak jak Wermacht miał "Got mit uns" na pasach.

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ, DLATEGO CZEKAM AŻ KTOŚ MNIE POPRAWI POWIE JAK ZROZUMIEĆ OBRAZ BOGA W ST.



równi - a co za szkołę innych dzieci niż swoje też będziesz płacił? Dzieci na ulicy też dostają od ciebie kieszonkowe a ty przejmujesz się ich ocenami?
Przecież wszystkie dzieci są równe.

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 czerwiec 04 2009 23:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: BLyy
Podajesz przykład człowieka który zgotował los człowiekowi, a ja mówię o człowiekowi zgotował los Bóg. Ciąża była źle noszona, matka chora, wiele może być powodów, natomiast ja mówię o zdrowej ciąży, gdzie na dziecko wpływa Bóg. Próbujesz wymigać się od odpowiedzi, ja nie mówię tylko o ciąży. Mówię także o niemowlaku, tutaj też powiesz, że mama poroniła? Dziecko mógł spokojnie wziąć Lot ze sobą.

A ja ci mówię - że jeśli moje dziecko ma zostać w przyszłości złą osobą krzywdzącą innych, a wolą Boga jest jego śmierć - to się z tym pogodzę rycząc nocami i dniami. Ale ja wierzę Bogu, a nie tylko w Boga. Nie wiesz - jakie to dziecko miało być w przyszłości. Nie lepsza jego śmierć - niż tuzin zgwałconych chłopców czy zamordowanych dobrych ludzi?


Zastanowiłabyś się? Czy ty mówisz serio czy sobie żartujesz? Nic byś się nie zastanowiła, jeśli w tamtych czasach, atakują kraj w którym mieszkają Twoi ojcowie i synowie, i stoisz po ich stronie, po ich stronie walczysz. A jeśli by twój kraj wygrał, nic by cię nie obchodziło z jakich pobudek został kraj Twoich przodków najeżdżany, tylko byś świętowała pokonanie wroga raz na zawsze. W tamtych czasach religia też często była utożsamiana z narodem.
Może tak by było a może nie. Przede wszystkim oceniasz swoją miarą - weź pod uwagę że ludzie są różni bez względu na tradycje i wiek. Czytałeś kiedyś Quo Vadis? Przeczytaj - zobaczysz że można żyć pod prąd.


Ostatnie zdanie mi wystarczy za odpowiedź. Jeśli dla jakiegoś bóstwa składa się z ofiary ludzi, Bóg jest dobrem, bo tak chce. Bo jak to powiedziałaś: Bóg może zabierać życie - a to jak to robi to już Jego sprawa. Można jeszcze podać różne zjawiska jak klątwa, epidemie które dane bóstwo rzuca na lud, on ich stworzył, niech zabija jak chce i kiedy chce. A tak co do reszty, dziecko ma prawo decydować o swoim życiu, a już na pewno jeśli ma to czynić Bóg. Bo zabicie takiego dziecka nie jest litością, jeśli dziecko tego nie chce tylko okrucieństwem i tyle w temacie.
Nic podobnego - żeby złożyć ofiarę to człowiek musi zabić. Ja mówię o śmierci NIE DLA Boga ale PRZEZ Boga. Wiesz kiedyś spóźniłam się na tramwaj - myślałam, że mnie coś trafi bo jechałam na egzamin a tramwaj był najlepszy i najszybszy - bo bez przesiadek. Wkurzona wsiadłam do autobusu i czekając w korkach zauważyłam jak mój tramwaj leżał wykolejony przez TIRa który w niego walnął. Dla mnie to była katastrofa że się spóźnię na egzamin - a okazało się że egzamin mogę zdać po wakacjach, a życie mam jedno. Pokory trochę - nie znasz przyszłości i nie wiesz czy to co Tobie sie wydaje słuszne - takim będzie.


A ja wykazałem, że śmierć może być karą, jeśli dziecko chce żyć. W tym wypadku nie mówimy o litości, nie pojmujesz słowa litość. Bóg jest wszechmogący, może uczynić dosłownie wszystko, a wybiera zamordowanie dziecka, mimo, że dziecko chce żyć za wszelką cenę.

Jak powyżej - pokory trochę do tego co nie wiesz i czego się nie domyślasz. Nie wiesz czy śmierć jest aktem litości czy kary. Litości nie koniecznie nad tym dzieckiem, ale np nad wieloma osobami które w przyszłości może skrzywdzić.


Jak to co, żyli by dalej. Lot uczyniłby dobry uczynek, a jedno życie więcej jest ocalone. Może dzieci w domu dziecka też od razu wszystkie zabijmy.

To co każdy człowiek. Ożeni się, będzie miał dzieci, będzie pracował na ich utrzymanie. Poza tym to jego życie, co cię obchodzi co z nim zrobi.
BLyy - skoro tak dobrze znasz przyszłość to czemu mi nie powiedziałeś że mogłam być martwa jeszcze kilka dni temu. Czemu nie odkryłeś że będę cierpieć z powodu sepsy - bez męża i dzieci. Ale nie ważne - udało mi się - powiedz mi w takim razie co będzie dalej z moim życiem.


Wybacz, ale to już jest błazenada to co piszesz. Czemu miałoby zabijać Lota skoro dał dom i wychował? - To jest najgłupszy argument. A czemu miałoby stwarzać nową Sodomę i Gomorę? Przecież będąc niemowlakami nie znają zła - aha idąc twoim tokiem rozumowania jesteś rasistka? Bo to wygląda tak, dziecko z Sodomy, to na pewno będzie wyprawiać to samo, tak samo zabijano kiedyś murzynów bo byli czarni. Dziecko zła nie zna, wystarczy je tylko dobrze wychować. A odnośne nowej Sodomy i Gomory, to nową małą Somokę stworzyli właśnie Lot i jego córki, a nie malutkie dziecko, bo takie zboczenia może uczynić każdy.
poczytaj sobie statystyki - ile morderców i gwałcicieli pochodzi z dobrych domów. Bo każdy zły - ma ojca alkoholika i matkę narkomankę.

Nie masz prawa oceniać co dla niego jest lepsze - czy życie czy śmierć, bo nie masz nawet pół setnej procenta takiej wiedzy jaką ma Bóg. Załóżmy, że Lot by zaadoptował - dziecko trafiłoby do niego, stoczyło się, stoczyło innych i trafiło do piekła. Co jest lepsze - długie przyjemne życie na ziemi a potem wieczne w cierpieniu, czy krótkie życie na ziemi a wieczność w miłości? Dziękuję za taką sprawiedliwość i ocalenie.

Życzę Twemu dziecku jeśli będziesz mieć, byś się opamiętała. W tym wypadku jest mi prawo oceniać, bo czemu miałoby się stoczyć? To wszystko twoje tylko domniemania, po to się rodzimy na świecie by dokonywać wyborów, te dziecko nie miało żadnego. To Lot i jego córki się stoczyły, a dziecko. Mógł spokojnie zaadoptować dziecko, tak jak wziął swoje córki ze sobą które wcale lepsze nie były - co ja poradzę, Lot i Bóg skazał je na potępienie wieczne, to jest sprawiedliwość.


Śmierć była mu przeznaczeniem, ale przeznaczenie mógł zmienić. Poza tym oddanie za kogoś życia grzechem nie jest, bo to by znaczyło, jakby twoje dziecko oddało za kogoś życie, to popełniłaś grzech je rodząc. Poza tym nie odpowiadasz mi na proste pytanie, ale je powtórzę: Czy gdybym ja był Twoim ojcem i żylibyśmy sobie w jakiejś małej osadzie, gdzie każdy uprawiałby zboczenia. Zaprosiłbym do siebie dobrych wędrowców, a lud chciał z nimi poswawolić, a zamiast nich, oddałbym im Ciebie. Czy w Twoich oczach popełniłbym grzech? Czy byłbym sprawiedliwy gdyby postąpił tak samo jak Lot?

nie sprawiedliwy a miłosierny - tak


Chcesz powiedzieć, że Bóg w ST jest okrutny, a w NT miłosierny. Czyli tak jak z medycyną, w raz z latami się zmienia na lepsze.

jest dopełnieniem - to ludzie głupi i ślepi nie widzieli, więc Bóg zszedł na ziemie i dopełnił. Medycyna też się opiera na Egipcjanach i Grekach - wypełnia jednym słowem


Czemu się wymigujesz od odpowiedzi? Wskaż mi gdzie tekst jest wyrwany z kontekstu:
11 Zabrawszy następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt, 12 przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. 13 Mojżesz, kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw nich. 14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama4 spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.
Słucham, gdzie?
Zgadzam się z Mojżeszem jako wodzem - kobiety uwodziły, zwodziły, chłopcy urośli by i pozabijali morderców swojego ludu - tylko niewinne osoby które jeszcze nie znają kłamstwa jako takiego zostawić. Bardzo mądre posunięcie. A gdzie pisze, że Bóg mu tak kazał?


Nie stawiam Boga i człowieka na równi, tylko ich czyny. Czym się różni morderstwo Boga od morderstwa człowieka? Może właśnie człowiek ten który zabił też ratował dzieci przed piekłem - jak widzisz wszystko co powiesz można odwrócić. Tak samo można usprawiedliwić składanie ofiar z ludzi u innych bóstw, choćby u Azteków - chcesz powiedzieć, że bóg aztecki jest dobry, bo to co stworzył niech odbiera jak chce?

Czyli dla ciebie nie będzie różnicy czy klapsa Twojemu dziecku dasz Ty czy twój sąsiad. Bóg stworzył - Bóg wie - Bóg może zniszczyć. Bóg dał, Bóg zabrał - jak mówił Hiob.


Wolę być pyszny, niż być hipokrytą.

Cytując Rafiego: Każdy jest wielkim hipokrytą. A ja dodam - szczególnie ten co upiera się, że nie jest.

co do potopu poczytaj wyżej - mam durne wrażenie że się powtarzam. Wybudujesz sobie dom to sobie go spalisz i nie pójdziesz z tym na policje - bo sam stworzyłeś, sam zniszczyłeś. Ale jak ci sąsiad spali - to co też będzie tak samo?

Co do niemowlaka - wróć do tego że nie znasz przyszłości. A jak znasz to czekam na prywatny e-mail co do mojej. Niemowlak poniósł konsekwencje rodziny, albo umarł z woli Boga i pobudek których nie zrozumiemy za życia bo jesteśmy ograniczeni rozumem.

p.s. nie odpowiadam na pytania bo ich nie zadajesz. Rzucasz kontrowersyjnymi tezami i czekasz aż się zaplączę - tylko że dla mnie wszystko jasne.


Nie odpowiadasz na moje pytanie.
- Załóżmy, że jest bóg BLyy i jako naród wybrany obrał sobie lud Ateistowie. Lud ten i BLyy rywalizuje z żydowskim Bogiem i Jego ludem.
- Bóg BLyy zesłał trzęsienia ziemi (żydowski potop) by zabić ludzi którzy odeszli ode niego.
- Miasta Elracjonalism i Agnosticopolis (odpowiednik Sodomy i Gomory) kazał złożyć w krwawej ofierze zrzucając ich do wulkany (zamiast deszczu siarki). Bo BLyy ludzi stworzył to może odbierać życie jak chce.
- A gdy Ateistowie nie mogli opuścić Egiptu gdyż żyli w Egipcie w niewoli, BLyy obiecał zabić każdego pierworodnego jeśli jego ludu nie wypuści. Wolę BLyy'a przekazał faraonowi jego prorok Bartosz (Mojżesz).
- Jego prorok Bartosz przynosi ludowi memu wybranemu Konstytucję (dekalog) gdzie nie wolno mordować.
BLyy kazał wyruszyć na lud Izraela (Madianici według ST) kierując słowa do Bartosza: Pomścij Ateistów na Izraelitach (Pomścij Izraelitów na Madianitach Lb 31,2). Gdy Ateistowie wygrali bitwę z ich ziem zabrano łupy, kobiety i dzieci, zwierzęta itp. Gdy przybyli do Bartosza, ten się zdenerwował i nakazał wymordowanie wszystkich z pośród jeńców Izraelskich chłopców i wszystkie kobiety które współżyły (cytat wyżej).
- A gdy przysłał BLyy swego Syna na ziemię, Mojżesz chciał go zgładzić, ale nie wiedział które to dziecię więc postanowił zabić wszystkich noworodków, Syn BLyy'a uciekł do Egiptu.

I ty jesteś załóżmy Żydówką, Ateistowie napadli Twój lud. Czy boga BLyy uznasz za dobrego boga?

Odpowiadając na Twoje pytanie - żeby ci pokazać jakie one są konkretne, jasne i nietrollowskie - napiszę: oczywiście, że nie. A dalej sie domyślaj. Jakie pytanie taka odpowiedź.


Herezja jest pojęciem względnym. Oczywiście, że jedność, gdzieś w Biblii jest wzmianka jak pamiętam, gdzie jest mowa, że to wszystko co Bóg czyni czyni dla Syna. I dzięki tym czynom było możliwe jest przyjście, a Jego przyjście dało nam zbawienie, więc jest to dobry Bóg - ja tak to sobie tłumacze niż na siłę robienie z Boga w ST Boga litościwego.


Nie robię na siłę - nie mówię, że nie był okrutny wobec grzecznych i ostro sprawiedliwy - po prostu tu wyparłeś że mógł być litościwy jakkolwiek bądź. Stąd się kłócę - i chyba bardziej z nudów niż przekonania. Drażni mnie Twoja pewność siebie - dlatego pokazuje ci jak drażniąca ona może być u innych. Nie miłe prawda. Ze wszystkim co napisałam się zgadzam - ale dla uspokojenia pewnych osób, które się martwiły że mnie choroba ześwirowała - wiele rzeczom nadałam mocniejszy wyraz niż jest. Bo w gruncie rzeczy zgadzam się z Dezem.

p.s.
Zrobienie z siebie Boga i Proroka zarazem - było słodkie i zabawne Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 czerwiec 05 2009 04:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Kochani jak ktoś nie wierzy że człowiek powstał z gliny to zapraszam do Lublina do Obozu Zagłady na Majdanku jest tu piękne Mauzoleum i popioły tych których popiołów nie udało sięHitlerowcom pogrzebać można też wziąść do ręki te popioły. po drugie Jakby ktoś chciał to może zrobić sobie wykres począwszy od Adama to zobaczy że zanim Adam umarł to spotkał 8go z kolei potomka ! tzw. Mity to relacje tych co byli pod wieżą Babel (mowa tu o Potopie) czemu relacje Sumerów, Azteków i innych tak są do siebie podobne ? Cool

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 05 2009 18:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

A ja ci mówię - że jeśli moje dziecko ma zostać w przyszłości złą osobą krzywdzącą innych, a wolą Boga jest jego śmierć - to się z tym pogodzę rycząc nocami i dniami. Ale ja wierzę Bogu, a nie tylko w Boga. Nie wiesz - jakie to dziecko miało być w przyszłości. Nie lepsza jego śmierć - niż tuzin zgwałconych chłopców czy zamordowanych dobrych ludzi?

To dziwne, że Bóg nie uśmierca wszystkich morderców za młodu kiedy grzechu jeszcze nie znają. Bez wątpienia przynajmniej jedno dziecko z tych które uśmiercił, mogło być dobre i tyle w temacie.

Może tak by było a może nie. Przede wszystkim oceniasz swoją miarą - weź pod uwagę że ludzie są różni bez względu na tradycje i wiek. Czytałeś kiedyś Quo Vadis? Przeczytaj - zobaczysz że można żyć pod prąd.

Ty nic nie wiesz o życiu tamtych czasów a udajesz znawce dająć przykład z QuoVadis. Można żyć pod prąd tylko jest pewna różnica, tam ginęli ludzie którzy byli obywatelami rzymskimi z rąk rzymian. A ja mówie o dwóch różnych narodowościach które ze sobą walczą, gdzie każde reprezentuje inną religię i poglądy. To jest zwykłe odwracanie kota ogonem zamiast rzeczowo pisać. Bo gdybyś żyła w kraju A, a zaatakował Cię kraj B, bez wątpienia pomagałabyś krajowi A, nawet jeśli zostalibyście napadnięci przez Izraelitów, gdyż oni mordowali by twoich rodziców, męża i dzieci.

Jak powyżej - pokory trochę do tego co nie wiesz i czego się nie domyślasz. Nie wiesz czy śmierć jest aktem litości czy kary. Litości nie koniecznie nad tym dzieckiem, ale np nad wieloma osobami które w przyszłości może skrzywdzić.

Ty też skrzywdziłaś niejedną osobę (jak każdy zresztą), czemu więc ty żyjesz? Jeśli dziecko chce żyć za wszelką cene, jest to okrucieństwo. Jeśli Bóg BLyy też wybije całą wioskę przy pomocy ogromnego tornada, to też powiesz, że to akt miłosierdzia? Bo wkońcu wiedział, że w przyszłości skrzywdzą człowieka.

Nic podobnego - żeby złożyć ofiarę to człowiek musi zabić. Ja mówię o śmierci NIE DLA Boga ale PRZEZ Boga.

Znowu kręcisz, czy masz to we krwi? Co z tego, że człowiek człowiekowi, Mojżesz i Żydzi też wybili niemowlaki i małe dzieci z własnych rąk. I co? Ja będąc bogiem, rozkazałbym złożenie w ofierze, więc żadna różnica czy z rąk moich czy ludzi tylko tylko głupie odwracanie kota ogonem. Poza tym przykłąd z trwamwajem jest głupi i nieinteligentny bo jak napisałem, gdybym był bogiem wszechmogącym, wiedziałbym o tym, proste - tak samo znałbym występki każdego.

Jak powyżej - pokory trochę do tego co nie wiesz i czego się nie domyślasz. Nie wiesz czy śmierć jest aktem litości czy kary. Litości nie koniecznie nad tym dzieckiem, ale np nad wieloma osobami które w przyszłości może skrzywdzić.

To jest właśnie najgłupsze tłumaczenie jakie mogę usłyszeć nad wierzącym. Każdy człowiek krzywdzi, więc każdy powinien zginąć. Jeśli dziecko chce żyć, a jest zabijane, jest to akt okrucieństwa. I nic tego nie zmieni.

BLyy - skoro tak dobrze znasz przyszłość to czemu mi nie powiedziałeś że mogłam być martwa jeszcze kilka dni temu. Czemu nie odkryłeś że będę cierpieć z powodu sepsy - bez męża i dzieci. Ale nie ważne - udało mi się - powiedz mi w takim razie co będzie dalej z moim życiem.

Mam wątpliwości co do tego z kim rozmawiam. Podałem zwykły przykład boga BLyy'a, gdyby taki bóg był, byłby wszechwiedzący i wiedziałby o tym proste.

poczytaj sobie statystyki - ile morderców i gwałcicieli pochodzi z dobrych domów. Bo każdy zły - ma ojca alkoholika i matkę narkomankę.

Co z tego, ja wykazałem, że takimi tekstami tłumaczysz to, to byłabyś wyrodną matką. Bo napisałem...
Wybacz, ale to już jest błazenada to co piszesz. Czemu miałoby zabijać Lota skoro dał dom i wychował? - To jest najgłupszy argument. A czemu miałoby stwarzać nową Sodomę i Gomorę? Przecież będąc niemowlakami nie znają zła - aha idąc twoim tokiem rozumowania jesteś rasistka? Bo to wygląda tak, dziecko z Sodomy, to na pewno będzie wyprawiać to samo, tak samo zabijano kiedyś murzynów bo byli czarni. Dziecko zła nie zna, wystarczy je tylko dobrze wychować. A odnośne nowej Sodomy i Gomory, to nową małą Somokę stworzyli właśnie Lot i jego córki, a nie malutkie dziecko, bo takie zboczenia może uczynić każdy.

Dla ciebie ważne skąd dziecko pochodzi, jeśli jest czarne to jest złe, zabić trzeba bo to akt miłosierdzia. Typowy rasizm.

Życzę Twemu dziecku jeśli będziesz mieć, byś się opamiętała. W tym wypadku jest mi prawo oceniać, bo czemu miałoby się stoczyć? To wszystko twoje tylko domniemania, po to się rodzimy na świecie by dokonywać wyborów, te dziecko nie miało żadnego. To Lot i jego córki się stoczyły, a dziecko. Mógł spokojnie zaadoptować dziecko, tak jak wziął swoje córki ze sobą które wcale lepsze nie były - co ja poradzę, Lot i Bóg skazał je na potępienie wieczne, to jest sprawiedliwość.

No i czemu tt powtarzasz? Ty głupio i nieinteligetnie gadasz, że dziecko by się mogło stoczyć, więc lepiej je zabić. Ty powiedziałaś, że mogłoby zabić Lota, więc lepiej je zabić.Nie ja. Ja proponowałem adopcje biednej sieroty, by je wychować i zapewnić przyszłość. Pewnie w tobie znowu odezwie się rasizm, bo jest czarne (z Sodomy czy Gomory) to zabić lepiej, to akt miłosierdzia.

nie sprawiedliwy a miłosierny - tak

Czyli byłbym w twoich oczach miłosierny, bo oddałem im ciebie, swą córkę, zamiast nieznajomych? Nie zapominaj, że Bóg właśnie chciał, by SPRAWIEDLIWYCH ocalił, więc byłbym i sprawiedliwy w oczach Boga. Żadnego argumentu przeciw nie znajdziesz.

jest dopełnieniem - to ludzie głupi i ślepi nie widzieli, więc Bóg zszedł na ziemie i dopełnił. Medycyna też się opiera na Egipcjanach i Grekach - wypełnia jednym słowem

Ja nie widziałem Boga który schodził na ziemie, widziałem tylko Jezusa, który jest bogiem. Porównanie Boga w NT i ST idealnie właśnie pasuje do medycyny. Bo ST to tylko Izrael, NT już też poganie. Czyli z upływem czasu stawał się miłosierniejszy, tak jak medycyna lepsza.

Zgadzam się z Mojżeszem jako wodzem - kobiety uwodziły, zwodziły, chłopcy urośli by i pozabijali morderców swojego ludu - tylko niewinne osoby które jeszcze nie znają kłamstwa jako takiego zostawić. Bardzo mądre posunięcie.

Niczym się nie różnich od Stalina czy Hitlera po tych słowach. Jak jednoroczny, czy nawet dopiero narodzony chłopiec może zagrozić im. Wystarczy je wychować odpowiednie, nawet nie musząc wiedzieć o swym pochodzeniu. Stalin czy Hitler też mordowali niemowlaki, dzieci malutkie, by jak dorosły im nie zawadzały. Czyli dla ciebie, zabijanie jeńców nawet gdy są to dzieci, jest w porządku, gratuluje moralności. Dziękuje za takie coś. Tam właśnie pisze, że niezależnie od wieków, należy wszystkich chłopców wymordować z zimną krwią i wiele w tym kobiet. Tym samym potwierdzasz, że Mojżesz jest barbarzyńcą.

A gdzie pisze, że Bóg mu tak kazał?

A musiał kazać? Mojżesz dobrze wiedział co ma robić. Bóg był znacznie potężniejszy od Mojżesza, Mojżesz był tylko sługą, jego prorokiem. Gdyby to było złe w oczach Boga, wypomniał by mu o tym. Bóg jest strażnikiem moralności i jest znacznie silniejszy od Mojżesza powtarzając się, dlatego gdyby Mojżesz, który jest jego prorokiem, jego ustami, coś czynił źle, Bóg by z pewnością zainterweniował, taki był zresztą Jego obowiązek - podobnie obowiązkiem policjanta jest chronić obywateli, jeśli nie tego nie zrobi, to albo ze strachu, albo po prostu ma gdzieś, gdzie choćby kogoś okradają a wtedy taki policjant nie jest miłosierny, podobnie z Bogiem. Zresztą w...
13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. Pwt 20,13-16

Proszę tutaj masz jak nakazano zachowywać w pewnych sytuacjach, może nie odnosi się to akurat to tego działania Mojżesza w tamtym wydarzeniu, ale jednak.

Czyli dla ciebie nie będzie różnicy czy klapsa Twojemu dziecku dasz Ty czy twój sąsiad.

Porównujesz morderstwo do klapsa? Neutral Aż tak zepsuta moralnie jesteś? Zresztą kto daje klapsa to jest ważne, od tego są rodzice by wychowywać. Jeśli dziecko nie słucha to od rodziców dostaje klapsa, ale nie jest zabijane. Lot mógł zaadoptować, Bóg mógł nie urządzać rzezi niewiniątek itp. i byłoby sprawiedliwie.

Bóg stworzył - Bóg wie - Bóg może zniszczyć. Bóg dał, Bóg zabrał - jak mówił Hiob.

Bóg BLyy stworzył - Bóg BLyy wie - Bóg BLyy może zniszczyć. Bóg BLyy dał, Bóg BLyy zabrał - jak to mówi prorok Bartosz. Więc czemu Boga BLyy uważasz za złego?

Zresztą widzę, że masz problemy z myśleniem, morderstwo jest morderstwem, a ty dajesz Bogu immunitet i przyzwolenie na zabijanie. Nawet nie masz pojęcia czym jest dobro.

Cytując Rafiego: Każdy jest wielkim hipokrytą. A ja dodam - szczególnie ten co upiera się, że nie jest.

Ja mam całkowite inne zdanie i nie muszę się z nim zgadzać. Każdy jest hipokrytą, ale w pewnych kwestiach, ty jesteś hipokrytka religijna.

co do potopu poczytaj wyżej - mam durne wrażenie że się powtarzam. Wybudujesz sobie dom to sobie go spalisz i nie pójdziesz z tym na policje - bo sam stworzyłeś, sam zniszczyłeś. Ale jak ci sąsiad spali - to co też będzie tak samo?

Porównujesz spalenie domu z morderstwem? Dom nie jest człowiekiem dla twojej wiadomości. Jeśli matka urodzi dziecko, może je wrzucić do śmiertelnika - takie jest twoje rozumowanie. Nawet nie masz pojęcia czym jest dobro, dla ciebie dobro to wszystko co czynił Bóg, czyli jak zabił uczynił dobro. A jak inny człowiek zabije człowieka to jest to zło, albo jeszcze lepiej, jak Bóg BLyy zabije to co stworzył to też jest zło, hipokryzja.

Co do niemowlaka - wróć do tego że nie znasz przyszłości. A jak znasz to czekam na prywatny e-mail co do mojej. Niemowlak poniósł konsekwencje rodziny, albo umarł z woli Boga i pobudek których nie zrozumiemy za życia bo jesteśmy ograniczeni rozumem.

Każdy człowiek rani, każdy krzywdzi, każdy czyni źle - wtedy każdy powinien zginąć, dosłownie każdy. Jeśli człowiek ginąć nie chce, jest to akt okrucieństwa, obojętnie czy to robi Bóg Izraela, Bóg BLyy czy człowiek. Bóg BLyy z pewnością zna przyszłość każdego, ale to nie powód by uśmiercać. Zajrzyj do słownika co znaczy litość. Ty jesteś ograniczona rozumowo, nie ja, jeśli prostych pojęć jak litość czy miłosierdzie nie rozumiesz.

p.s. nie odpowiadam na pytania bo ich nie zadajesz. Rzucasz kontrowersyjnymi tezami i czekasz aż się zaplączę - tylko że dla mnie wszystko jasne.

To nie odpowiadaj. To żadne kontrowersyjne tezy tylko fakty, wszystko masz napisane. Widocznie Biblii nigdy nie czytałaś.

Odpowiadając na Twoje pytanie - żeby ci pokazać jakie one są konkretne, jasne i nietrollowskie - napiszę: oczywiście, że nie. A dalej sie domyślaj. Jakie pytanie taka odpowiedź.

Pytanie jest rzeczowe. Dlaczego Bóg BLyy nie jest dobry? Widzisz wpadłaś w pułapkę własnej hipokryzji. Nawet, mimo, że nie jest mym autorytetem to przytoczę jego badanie. Wziął fragment ze ST gdzie Bóg dokonuje przemocy na ludziach. Dał go wierzącym, pierwszej połowie dał taki jaki jest mówiąc im, że to z Biblii, drugim trochę zmienił to tak by wyglądało na to, że rzecz miała miejsce w Chinach. Z czego ta pierwsza grupa uznała, że to nic złego, że tak w Biblii jest, natomiast druga gdzie akcja miała miejsce w Chinach, powiedziała, że to akt okrucieństwa. Jesteś dokładnie taka sama. Jeśli mój Bóg zabija jest dobry, jeśli inny bóg, jest zły - bez żadnych rzeczowych argumentów.

Nie robię na siłę - nie mówię, że nie był okrutny wobec grzecznych i ostro sprawiedliwy - po prostu tu wyparłeś że mógł być litościwy jakkolwiek bądź.

Mały niemowlak nie zna zła, mimo wszystko zginąć musiał. A Mojżeszowi ludobójcy pomaga. Tak rozumiesz sprawiedliwość to nie dla mnie. Raz mówisz, że jak człowiek zabija człowieka jest złe, a Mojżesza usprawiedliwiasz, tak jakbyś usprawiedliwiała Hitlera czy Stalina że jeńców zabijano.

Stąd się kłócę - i chyba bardziej z nudów niż przekonania. Drażni mnie Twoja pewność siebie - dlatego pokazuje ci jak drażniąca ona może być u innych. Nie miłe prawda. Ze wszystkim co napisałam się zgadzam - ale dla uspokojenia pewnych osób, które się martwiły że mnie choroba ześwirowała - wiele rzeczom nadałam mocniejszy wyraz niż jest. Bo w gruncie rzeczy zgadzam się z Dezem.

Raczej sie kłócisz bo wiesz, że mam rację. Jestem pewny tego, że Bóg ST nie jest Bogiem litościwym i miłosiernym. Podałem przykłady Hitlera, Boga BLyy i wiele innych i wszystko co oni czynią jest w twoich oczach złe, a jeśli dokładnie to samo czyni Bóg ST to jest dobre. Zdejmij te różowe okularki.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 czerwiec 05 2009 20:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

rozbawiłeś mnie Smile

owszem nic nie wiem - i cieszę się że to wiem - bo "jestem za stary by wszystko wiedzieć"

Miej się dobrze i zejdź z tronu bo twój wiek wychodzi w każdym zdaniu - a ja nie odpowiadam na post bo przecież wszystko już wiesz

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 05 2009 20:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Quote by: paraklet

rozbawiłeś mnie Smile

owszem nic nie wiem - i cieszę się że to wiem - bo "jestem za stary by wszystko wiedzieć"

Miej się dobrze i zejdź z tronu bo twój wiek wychodzi w każdym zdaniu - a ja nie odpowiadam na post bo przecież wszystko już wiesz


Niby jaki wiek? Wink Big Grin Nikt nie wie wszystkiego, tylko nie wmówisz mi, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Idea tak jak ty to próbujesz robić. Rozumiem, że dla ciebie są tematy tabu których w żaden sposób nie wolno poruszać, a jeśli się je poruszy to zaraz mówisz, zejdź z tronu, próbując w ten sposób umniejszyć moje argumenty, które nawet nie potrafisz obalić. A jeśli ktoś inny podejmie polemikę i je obali, to dobrze, bo po to jest to forum, by się czegoś dowiedzieć.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 czerwiec 05 2009 23:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Można - ale co do za dyskusja z kimś kto wie wszystko z góry.

Pochwal się lepiej ile egzemplarzy sprzedałeś Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 06 2009 21:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Diaz


Zatrzymajmy się na podboju przez Żydów Ziemi Obiecanej: Czy Bóg pomagał Żydom w wykończeniu plemion zamieszkujących ówczesną Palestynę, zdobywaniu ich miast, zabijaniu, wygrywaniu bitew???
Jeśli, tak to w imię czego??? W ogóle co to za uprzywilejowanie jednego narodu przed innymi? Przecież wszyscy ludzie są równi.

Obawiam się, że na poziomie dosłownym ST to takie same bajki jak mitologie innych ludów. Obawiam się, że prorocy żydowscy pisali różne rzeczy tylko po to by usprawiedliwić podbój oraz by podnosić morale, tak jak Wermacht miał "Got mit uns" na pasach.

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ, DLATEGO CZEKAM AŻ KTOŚ MNIE POPRAWI POWIE JAK ZROZUMIEĆ OBRAZ BOGA W ST.


Pokrótce ja to widzę tak, ale darujcie uproszczenia i skróty myślowe i nie czepiajcie się słówek a łapcie sens Cool Wink
Bóg stworzył człowieka do doskonałego życia w doskonałym świecie - Raj
Poznaliśmy dobro i zło i trzeba było się ubrać w skóry i zaczynać w jaskiniach uczyć się żucia w trudzie i znoju na ziemskim padole, w stanie grzechu (oddzielenia od Boga za wyjątkiem pojedynczych jednostek typu Noe). Liczebność ludzkości rosła już jednostki nie dawały rady by głosić Prawo dlatego Bóg postanowił powołać cały Naród (Wybrany pośród innych) aby on był wzorem i nauczycielem dla innych. Ale jak sam stwierdził krnąbrny to i twardego karku naród więc niejedna kara go spotkała. Pomagał mu w wojnach i w szerzeniu Prawa Bożego
a że życie ludzkie w owych czasach nie miało wartości - cóż takie czasy.
Ludzie są sobie równi dopiero od kiedy Jezus swoją śmiercią i cierpieniem odkupił nasze grzechy i pojednał na nowo z Bogiem. Jest to nowe przymierze, które jedna nas z Bogiem, otwiera na nowo bramy "raju utraconego"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 czerwiec 09 2009 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Zgadzam się z Dezerterem z jednym małym (a raczej dużym) uzupełnieniem. Pomiędzy czasami ogrodu Eden, a powołaniem Abrahama (Narodu Wybranego), Bóg zniszczył zdegenerowaną moralnie ludzkość w Wielkim Potopie. I nie była to katastrofa lokalna jak w przypadku 5 miast Doliny Siddim (m.in. Sodomy i Gomory), ale kataklizm globalny.

Jest prawdą, że w Bóg ST wielokrotnie karał przedwczesną śmiercią fizyczną zatwardziałych grzeszników. Nie ma też żadnych dowodów, że Jego święty i sprawiedliwy charakter zmienił się w czasach NT. Poraził np. króla Heroda Agryppę, za to że ten uniósł się pychą i porównał swoja pozycje do pozycji Najwyższego. Poraził także śmiercią Ananiasza i Safirę, członków Kościoła jerozolimskiego, za to że ukradli własność Kościoła.
Bóg zawsze się będzie sprzeciwiał złu. Zawsze będzie się sprzeciwiał tzw "pysze żywota", która jest największym grzechem. On jest prawy i sprawiedliwy na wszystkich swych drogach. Nie pozostawi żadnego grzechu bez kary - czy to w postaci śmierci fizycznej, czy też wiecznej śmierci duchowej zwanej piekłem.
Dla grzeszników jest jednak możliwość ucieczki przed sprawiedliwym sądem Bożym. Tą ucieczka jest Syn Boży - Jezus Chrystus i Jego odkupieńcza ofiara krzyżowa. Tą ofiarą wykupił on od kary grzeszników, którzy w niego wierzą. Innymi słowy podszedł do Najwyższego Trybunału Sędziowskiego i wręczył Sędziemu okup w postaci Swojej przelanej Krwi. W ten sposób sprawiedliwa i nie znosząca grzechu natura Boga została przbłagana, ale przebłaganie obejmuje wyłącznie osoby wierzące w Chrystusa.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 czerwiec 09 2009 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: Dezerterdarujcie uproszczenia i skróty myślowe i nie czepiajcie się słówek a łapcie sens Cool Wink

Ten sam apel i jednocześnie zgoda z sensem wypowiedzi Dezertera
Quote by: remigius Nie pozostawi żadnego grzechu bez kary - czy to w postaci śmierci fizycznej, czy też wiecznej śmierci duchowej zwanej piekłem.
Dla grzeszników jest jednak możliwość ucieczki przed sprawiedliwym sądem Bożym. Tą ucieczka jest Syn Boży - Jezus Chrystus i Jego odkupieńcza ofiara krzyżowa.

"Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać miłosierdzie" Rz 11,32
"Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz" J 10,16
Jeszcze raz tu zaznacze moje zdanie które zakłada wyższość nie tylko istoty Boga nad swoim stworzeniem ale także wyższość miłości Boga do stworzenia nad wolną wolą stworzenia czy pisząc inaczej jego "wolnością woli".
Nie podważam zasadności i realności istnienia piekła, potępienia, potępionych i zła jako "deficytu dobra"(jego niewystarczającej ilości)
Mając jednak na uwadze to że tylko Bóg Jest Dobry i nikt nie jest bez grzechu, sprzeciwiam się ewentualnej karze w imię zasad jak i zasadom będącym podstawą tej kary jak również karze zasad pozbawionej. A co do samej natury oraz istoty grzechu jak i uniwersalnego, niestworzonego Prawa z której ewentualny grzech by wynikał - to nie w tym temacie.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 czerwiec 11 2009 23:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Na tym właśnie polega niezgłębiony przez nikogo charakter Boga, że myśląc o Nim jako o Miłości - trudno nam Go sobie wyobrazić jako Sędziego. Z drugiej strony myśląc o Nim jako o Sędzim, trudno nam sobie wyobrazić, że Jest Miłością. Ale obydwie strony medalu poświadcza w sposób wyraźny Biblia. Bóg wszytko to łączy w Sobie w sposób idealnie harmonijny - ale ta harmonia jest dla nas trudna do zrozumienia, gdyż my ludzie nie jesteśmy Nim i nie potrafimy myśleć jak On.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 18 2009 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Temat brzmi Obraz Boga w Starym Testamencie,

i znalazlam cos w necie , mianowicie przepiekne poruwnanie Obrazu Pana Boga w Starym i Nowym testamencie-ja sie zgadzam z tym w zupelnosci prosze oto ten artykul:



http://www.gotquestions.org/Polski/inny-obraz-Boga.html

krotki fragment to mozna wspaniale samemu przeczytac.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,60 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana