Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego uwazacie ateistow za pomylencow?
 |  Wersja do druku
Daniel
 styczeń 31 2010 18:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Wszyscy jesteśmy błądzący, ale ci co szukają, znajdą odpowiedź.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 01 2010 11:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by: suration

Quote by: Maciek

Quote by: suration
Nie jestem antropologiem, ale jestem pewien, ze prawo naturalne czlowiek sformulowal duzo wczesniej niz Mojzesz wyryl je w kamiennych tablicach.

Jesteś pewien nie mając ku temu racjonalnych podstaw = wierzysz Smile


Ok. Jesli masz taka potrzebe, to sie z Toba zgodze (czyli zrobie cos, czego Ty nigdy nie robisz).


Prorok, czy jak? Wiesz, że obalenie kwantyfikatora wielkiego jest dziecinnie proste? Wystarczy, że choć raz napiszesz coś, co jest bezspornym faktem, a nie domysłami przykrawanymi do z góry założonej tezy. Smile

Quote by: suration
Wierze. Co z tego? Czy ateisci nie moga w nic wierzyc? Wierze, ze Wszechswiat powstal w wyniku Wielkiego Bum, wierze ze kiedys ludzie wyladuja na Marsie, wierze ze moje malzenstwo przetrwa do samego konca, wierze ze kiedys osiagne sukces finansowy. Na kilka spraw, w ktore wierze nie mam racjonalnych podstaw, i co z tego. Wierze. Ateisci nie wysmiewaja samego faktu wiary, tylko raczej tresc tej wiary.
Wierze, ze wiare w anioly i kreacjonizm mlodej Ziemi zawsze bede wysmiewal... (jak widzisz wierze w sporo rzeczy)

No i OK. Masz prawo wierzyć w co chcesz. Ale skoro przyznajesz, że w wiele spraw wierzysz, to nie możesz już przeciwstawiać rozumu wierze, co często robisz. A skoro tak, to twoje poglądy są równie warte, co moje. Obiektywnie ani lepsze, ani gorsze. Nie masz więc podstaw do poczucia, że jesteś lepszy, mądrzejszy itp.

BTW moja moherowa mama od dziecka mnie uczyła, że wyśmiewanie czyjejś wiary jest przejawem braku kultury, fanatyzmu i prymitywizmu myślenia. Smile
Quote by: suration
PS1.
Zapomniales, ze zwyczajem na forum jest pisanie zaimkow zwrotnych typu Ty, Ciebie wielka litera. Smile

Nie przypominam sobie takiego zwyczaju.

Quote by: suration
PS2.
Nie zapomnialem, ze jestes ewangelikiem. Myslalem tylko, ze masz bardziej nowoczesne poglady. Z Haiti to przegiales...[/p]


Poglądy nie są nowoczesne lub nie, tylko zgodne z faktami (poznaniem) i logiką lub nie. I tyle. Z twojego punktu widzenia z Haiti przegiąłem, a z mojego jest to logiczna konsekwencja mojego postrzegania świata. A tolerancja to sztuka akceptowania faktu, że nie wszyscy muszą mieć te same przekonania, co ty.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 luty 01 2010 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: Maciek

No i OK. Masz prawo wierzyć w co chcesz. Ale skoro przyznajesz, że w wiele spraw wierzysz, to nie możesz już przeciwstawiać rozumu wierze, co często robisz. A skoro tak, to twoje poglądy są równie warte, co moje. Obiektywnie ani lepsze, ani gorsze. Nie masz więc podstaw do poczucia, że jesteś lepszy, mądrzejszy itp.


Nie przeciwstawiam rozumu wierze, ani nie wysmiewam samej wiary. Ewentualnie moge wysmiewac tresc tej wiary. Fajnie, gdybys to wreszcie zaakceptowal. Nie sadze, zebym wysmiewal wiare w istnienie Boga, bo sam nie jestem pewien, czy on jest, czy nie. Smieszy mnie tylko przypisywanie naturalnych zjawisk istotom boskim i cala ta rozbudowana mitologia. Takim pogladom mam prawo i ochote przeciwstawic rozum i dorzucic jeszcze garsc satyry, ktora to pewnie ty wezmiesz za drwine. Spoko.

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzeniu_komandos
 luty 26 2010 00:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/23/10
Postów:: 3

W walce religia V. ateizm, w najlepszym przypadku może być tylko remis. Ale w walce konkretna religia a racjonalizm wygrywa racjonalizm, bo pewne dogmaty wykluczają inne itd. Religia to zbitek wykluczających się tekstów i przykazań.

Uważacie, że ktoś kto wierzył, a nie wierzy bładzi? Nic bardziej mylnego! Taka osoba dorosła. Bo została wychowana w duchu chrześcijańskim i jako małe dziecko nie ma szans obrony przed tymi dogmatami, ale wielkim osiągnięciem jest wbrew społeczeństwu dojść do własnego zdania i to jest wielkie w ateistach (choć niektórych, bo część idzie za otoczeniem, ich nazwałbym w większości apateistami) dlatego szanuje sie powszechnie takich ludzi jak Sokrates myślących samodzielnie, zaś w religii nie ma ani grama myślenia samodzielnego, wszystko mamy na tacy, a ponad to chęć robienia dobrego nie bierze się z naturalnej potrzeby i wiary w wrodzone dobro, ale strachu przed karą i chęcią nagrodo, to to co pociąga wierzących, tyle że tej nagrody nie można tak łatwo zweryfikować i nawet jeżeli jest kłamstwem to nikt go nie udowodni, zatem może być kłamstwem doskonałym, bo każdy kto umarł i doświadczył prawdy tą prawdą już się nie podzieli.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 26 2010 08:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Grzeniu_komandos

W walce religia V. ateizm, w najlepszym przypadku może być tylko remis.


Ty tak myślisz. Ja mowię: zobaczymy na koniec świata
Quote by: Grzeniu_komandos


Ale w walce konkretna religia a racjonalizm wygrywa racjonalizm, bo pewne dogmaty wykluczają inne itd. Religia to zbitek wykluczających się tekstów i przykazań.


skąd takie przekonanie?
Jesli chodzi o racjonalizm to pewne aksjomaty wyluczają inne, a pewne teorie wykluczają inne teorie.
Jakie teskty i przykazania religijne nawzajem się wykluczają?
Quote by: Grzeniu_komandos



Uważacie, że ktoś kto wierzył, a nie wierzy bładzi? Nic bardziej mylnego! Taka osoba dorosła. Bo została wychowana w duchu chrześcijańskim i jako małe dziecko nie ma szans obrony przed tymi dogmatami, ale wielkim osiągnięciem jest wbrew społeczeństwu dojść do własnego zdania i to jest wielkie w ateistach (choć niektórych, bo część idzie za otoczeniem, ich nazwałbym w większości apateistami) dlatego szanuje sie powszechnie takich ludzi jak Sokrates myślących samodzielnie,


Ja też szanuje prawdziwych ateistów. Nawet jesli uważam, że błądzą. Przynajmniej robią to wykazując się odwagą myślenia.
Podobnie rzecz z prawdziwie wierzącymi, ktorzy róznią sie od tych ludzi jacy ida za opinią otoczenia.
Wykazują sie odwagą myslenia, a ich wiara nie jest skutkiem wychowania, lecz swiadomego wyboru.
Tego nie bierzesz pod uwagę?
Quote by: Grzeniu_komandos


zaś w religii nie ma ani grama myślenia samodzielnego,


bzdura
Quote by: Grzeniu_komandos

wszystko mamy na tacy,


bzdura
Quote by: Grzeniu_komandos


a ponad to chęć robienia dobrego nie bierze się z naturalnej potrzeby i wiary w wrodzone dobro, ale strachu przed karą i chęcią nagrodo,


bzdura
Quote by: Grzeniu_komandos

to to co pociąga wierzących, tyle że tej nagrody nie można tak łatwo zweryfikować i nawet jeżeli jest kłamstwem to nikt go nie udowodni, zatem może być kłamstwem doskonałym, bo każdy kto umarł i doświadczył prawdy tą prawdą już się nie podzieli.


podobnie z ateistami
Nawet jesli umrą i spotkają Boga to i tak zaden nie wróci, żeby sie tą prawdą podzielić

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 marzec 23 2010 17:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by: suration

Witam ponownie. Takie pytanko mi sie nasunelo. Dlaczego, Wy katolicy, uwazacie, przynajmniej za nieszkodliwych idiotow, ateistow?
Czy ktos, kto nie wierzy w istnienie lub obecnosc chrzescijansko-judaistyczno-islamskiego Boga, jest wariatem?
Czy niemodlenie sie, niechodzenie do kosciola, nieprzyjmowanie ksiedza po koledzie jest objawem zagubienia sie?
Czy to, ze ktos nie jest w stanie uwierzyc i zaakceptowac dogmatow, swietych tekstow i klekania przed obrazami, to dziwak?
Czy ktos, kto patrzy na to, co uczy Kosciol, przez pryzmat aktualnej wiedzy, to przyglup?
Dlaczego nastawienie katolickiej czesci spoleczenstwa do ateistow jest takie pogardliwe?



Kolejny przykład niewysłowionej hipokryzji ateistów. Jak ateista, bywający zapewne na ateistycznych forach, gdzie na KAŻDYM takim forum piętnuje się wierzących, wyśmiewa się z nich, okazuje im pogardę na każdym kroku, wmawia im, że są ludźmi słabymi, zakompleksionymi, szukającymi pocieszenia, potrzebującymi aprobaty społecznej oraz, że stoją niżej w ewolucji niż ateiści, którzy zdążyli już dorosnąć do właściwego człowieczeństwa, a także, że opóźniają rozwój cywilizacyjny a ich inteligencja jest podejrzana z racji wiary w istoty podobne krasnalom, potworom Spaghetii - jak ktoś taki ma odwagę pytać dlaczego wierzący uważają ateistów za idiotów?

Nie posługuję się wulgaryzmami, argumentami personalnymi, nie lubię przepychanek, itd. a mogę zrobić listę paskudnych określeń jakie usłyszałem na swój temat na forum głównego internetowego portalu ateistycznego, który uważa się za oazę humanizmu i tolerancji. Stwierdzenia takie padały w KAŻDYM wątku w jakim brałem udział i nie były spowodowane żadnym gestem z mojej strony. Wspomnę tylko, że nie uprawiam apologetyki, mój język na takich forach nie jest językiem wyznawcy religijnego a o swojej prywatnej religijności staram się nie pisać nigdy, bo i nie ma to znaczenia dla merytorycznych rozmów a usłyszałem najpaskudniejsze rzeczy jakie można usłyszeć pod swoim adresem, nie trzeba więc wspominać jak traktowani są tam ludzie nie ukrywający swojej religijności lub wprost okazujący żarliwość wobec tego, co wyznają. Gdy jakakolwiek osoba napisze tam coś analogicznego do tego, co ateiści piszą na religijnych forach tylko zrobi to językiem kulturalnym i pełnym szczerej życzliwości jak np. "Sądzę, że ludzie niewierzący wybierający taki kierunek myślenia są w błędzie, będę się więc za was modliła" zamiast jak robią to ateiści językiem kpiny i braku szacunku "Ja ci nie zabraniam wierzyć ślepo w boskie krasnale i ciasne dogmaty, ale mnie samego na to nie stać, dawno wyrosłem z tego", jeśli taka osoba więc napisze coś wyżej wymienionego na forum ateistycznym posypuje się lawina współczucia dla niej i pełne pogardy reakcje, żeby sobie wsadziła swoją troskę w ***, że powinna się leczyć lub zmienić moherowy beret na coś mniej uciskającego mózg, a ponadto, że nikt tu jej nie potrzebuje, że jej towarzystwo im, cywilizowanej elicie intelektualnej uwłacza a poziom jej inteligencji zaniża poziom forum, i że powinna jak najszybciej sobie stąd pójść, najlepiej do psychiatry lub proboszcza, po pomoc oczywiście.

Jak masz odwagę pisać podobne rzeczy? Byłeś kiedyś na czacie Religie wp.? Nie ma tam nawet 30 minut, w których jakiś prymitywny lub oświecony ateista nie uprzykrza wierzącym, zwłaszcza katolikom życia, wyśmiewając wszystko w co wierzą, bawiąc się uczuciami religijnymi rozmówcy, wyzywając lub informując wierzących jakimi to tępymi debilami są wierząc w głupie i uwłaczające rozumnemu człowiekowi prawdy wiary. Wystarczy też poczytać fora pod artykułami np. na Onecie lub WP. Cała sieć roi się od podobnych zachowań, a im bardziej wykształcony ateista tym paskudniejsze rzeczy słyszy się od niego. To w końcu od członka Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów usłyszałem oficjalne wyznanie publiczne, że jako wierzący i do tego (jak myślał rozmówca) czarny sługus biskupa (ksiądz) jestem "istotą podludzką, przypominającą człowieka, robalem i osobnikiem stojącą niżej w ewolucji gatunku". Takie przesłanie otrzymałem jako odpowiedź na merytoryczny post na tematy biblijne.

Nie staraj się więc wmawiać komukolwiek, że wierzący mają ateistów za niedorozwiniętych i niedojrzałych intelektualnie oraz emocjonalnie, bo są to opinie jakie słyszą wyłącznie wierzący ze strony ateistów (skoro potrzebują stada-wspólnoty, pocieszenia przed śmiercią i Ojca, żeby poczuli się kochani chociaż przez jedną osobę na ziemi) i nie sposób policzyć tych postów, które pojawiają się prawie w każdym wątku dotyczącym religii na forach ateistycznych.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 24 2010 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Aszugu Klapkooki,
mylisz sie co do mnie. Nie przesiaduje na ateistycznych forach i nie obrazam tam ludzi. Ale skoro masz klapy na oczach wielkosci Biblii Dla Najmlodszych, to mogles tak pomyslec. Idz sobie obejrzyj jakas dobra komedie (polecam Zywot Briana) i skoncz z tym smutnym przygnebiajacym tonem.


dygresje osobiste proszę kierować na priv! - dotyczy to wszystkich!

pozdrawiam Razz Paraklet

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 24 2010 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: suration

Aszugu Klapkooki,
mylisz sie co do mnie. Nie przesiaduje na ateistycznych forach i nie obrazam tam ludzi. Ale skoro masz klapy na oczach wielkosci Biblii Dla Najmlodszych, to mogles tak pomyslec. Idz sobie obejrzyj jakas dobra komedie (polecam Zywot Briana) i skoncz z tym smutnym przygnebiajacym tonem.



sorry, ale aszug ma rację.
Wejdź chociaż na jeden wątek forum Onetu czy WP poruszającego sprawy wiary, czy religii, tam przekonasz się szybko jakimi wyzwiskami obdarza sie wierzących. Moze aszug myli się co do Ciebie odnośnie do twojego przebywania na forach ateistycznych i odnośnie do obrażania ludzi, ale to Ty zapoczatkowałeś na tym forum wątek będacy dzisiaj odwracaniem kota ogonem. To wierzących uważa się za pomyleńców, idiotów, itd. To oni powinni zadać takie pytanie, a nie odpowiadać na pytanie stawiające sprawy na głowę

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
aszug
 marzec 24 2010 22:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Quote by: suration

Aszugu Klapkooki,
mylisz sie co do mnie. Nie przesiaduje na ateistycznych forach i nie obrazam tam ludzi.



Nie pisałem o Tobie wyszczególniając co wyprawia się z wierzącymi na forach ateistycznych. Napisałem wyraźnie: "Jak ateista, bywający zapewne na ateistycznych forach, gdzie na KAŻDYM takim forum robi się i to, a potem: "jak taki ktoś (kto wie jak traktuje się wierzących na ateistycznych forach) ma odwagę...". Tylko tyle.

Na Katoliku przytoczyłem mój dialog z Racjonalisty z ateistą, ukazujący ich tolerancję na wierzących i otwartość na odmienność poglądów, o jakiej śpiewają pieśni na zlotach PSR, nie umiem załączać odnośników do postów, ale tutaj jest link to wątku z tym postem, chodzi o przedostatni mój post:

http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=12&t=17170&p=598321#p598321

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 24 2010 23:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Aszug, zapewne znajda sie ateisci gardzący religia i wiernymi, ale i znajda sie katolicy o takim samym poziomie kultury. Lepiej wiec nie uogolniac. Prawda jest jednak, ze gdy kulturalny ateista, bardzo dobrze oczytany i wiedzacy o czym mowi, wda sie w dyskusje z katolikiem, poslugujacym sie raczej tylko religijnymi sloganami, to wtedy taka dyskusja traci sens i moge zrozumiec poirytowanie pierwszej strony. W zadnym razie nie powinno to przeradzac sie w wyzwiska, ale wyobrazam sobie, ze czasem do tego dochodzi. Ale jak mowie, ja nie sledze ateistycznych forum. A faktem jest, ze nie macie mocnych argumentow w rzeczowej dyskusji (np. na temat ewolucji lub pochodzenia Wszechswiata) Smile)

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 marzec 25 2010 04:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Hej witaj Suration

z takim zacieciem tu wypisujesz tzn tu na tym forum .... ze zdobylas moja sympatie za wytrwaloscBig Grin.

Ja moje 3 grosze chcialabym, otorz ja nawet sie zastanawialam czy oby ateisci nie sa przypadkiem w leprzej sytuacji niz nie jeden wierzacy( tu nie jest istotne w jakiej wierze).

Zdziwienie???????

O, tak. Taki niewierzacy czlowiek nie moze az nadto zbladzic-on jedynie nie wierzy.
Ale taki, ktory wierzy i zbladzi....albo taki ktory wierzyl i utracil wiare...albo taki ktory mial doznanie i uczucie obecnosci czegos wiekszego niz tylko slowo BOG, co ma powiedziec taki czlowiek???

To ja bym chciala byc juz ta niewierzaca-przynajmniej bym nie wiedziala co utracilam i nie zdawalabym sobie sprawy ze mam do stracenia wszystko co posiadam tzn moja DuszeSmile.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Witold
 marzec 25 2010 10:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/08
Postów:: 114

Quote by: suration

... A faktem jest, ze nie macie mocnych argumentow w rzeczowej dyskusji (np. na temat ewolucji lub pochodzenia Wszechswiata) Smile

****** Ewolucja - najpotężniejsze narzędzie w rękach Boga. (zazwyczaj niekaceptowane przez Jego wiernych) ******


Suration! Dlaczego wtrąciłeś zdanie o ewolucji? Freudowskie przeoczenie? Dyskutujemy tu o arogancji w relacjach między wierzącymi i ateistami. Otóż moim zdaniem takie wtrącenie o ewolucji to czysta arogancja, choć na pewno nie chamstwo, jak w przykładach podawanych przez Aszuga.

Myślę, że nie zrobiłeś tego celowo aby nas, wierzących zirytować. Być może nawet nie wiesz, dlaczego ja traktuję to jako głupią złośliwość. Dlatego wyjaśniam.

Po pierwsze, nic to nie ma wspólnego z tematem wątku, więc cel był chyba tylko emocjonalny, polegający na wykazaniu swojej wyższości i poniżeniu drugiej strony. Takie eleganckie powiedzenie oponentom: "Jesteście niedouczonymi głupkami".

Po drugie zdanie to jest nieprawdziwe. Jest bardzo wiele argumentów przeciw ewolucji, znacznie mocniejszych niż tych za ewolucją. Większość naukowców zajmujących się tym tematem zawodowo, traktuje Darwinowski pomysł na powstawanie gatunków już tylko jako częśc historii nauki. Dziwne, że mimo tego ta kiepska hipoteza wciąż tkwi w powszechnej świadomości. Jest jedna, główna przyczyna tego stanu rzeczy. Otóż teoria ewolucji jest silnym orężem niszczenia wiary u ludzi nieprzygotowanych na takie pseudonaukowe argumenty. Fakt, jest to narzędzie skuteczne mimo, że nieuczciwe. Ale to nie przeszkadza agresywnym elitom ateistycznym forsować tę ideę gdzie się tylko da aby zniszczyć swojego wroga. Skoro więc wytaczasz przeciw nam ciężki kaliber nieuczciwych armat antyreligijnych, jak mamy spokojnie dyskutować o kulturalnych wzajemnych relacjach?

Surationie, nie traktuj mojej wypowiedzi jako atak na siebie. Jak wspominałem, zapewne nie byłeś świadomy reakcji jakie wywołałeś. Dlatego to wyjaśniam do Twojej wiadomości. Twój podpis "Ewolucja - najpotężniejsze narzędzie w rękach Boga." świadczy, że nie widzisz sprzeczności między wiarą a teorią ewolucji. Rzeczywiście takiej sprzeczności nie ma nawet jeśli się zgodzimy, że Bóg jest prawdą a ewolucja fałszem. To są po prostu zupełnie różne dziedziny. Nie da się stwierdzić, czy krokodyl jest bardziej zielony niż długi. Ale teoria ewolucji źle się chrześcijanom kojarzy. Dlatego lepiej w tym wątku dać sobie spokój z tą ewolucją.

===

Prawda leży tam, gdzie leży.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 25 2010 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

hej witold,
nie mialem zamiaru nikogo urazic, ani rozpoczynac tu kolejnej dyskusji o ewolucji.
Jednak Twoje

Jest bardzo wiele argumentów przeciw ewolucji, znacznie mocniejszych niż tych za ewolucją.
to kompletna bzdura.

Większość naukowców zajmujących się tym tematem zawodowo, traktuje Darwinowski pomysł na powstawanie gatunków już tylko jako częśc historii nauki.
to znowu nieprawda. (Prawda nie jest pojeciem wzglednym dla Ciebie, mam nadzieje) Oczywiscie od czasow Darwina uzupelniono pewne luki w wiedzy i teorie zmodyfikowano nieznacznie. Ciagle glowne zasady sa te same.

Dziwne, że mimo tego ta kiepska hipoteza wciąż tkwi w powszechnej świadomości.
Dziwne, bo to nie jest hipoteza.
Jak widzisz, co zdanie to mijasz sie z prawda. Moze wiec zostaw temat ewolucji w spokoju. Smile

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 25 2010 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: corka


To ja bym chciala byc juz ta niewierzaca-przynajmniej bym nie wiedziala co utracilam i nie zdawalabym sobie sprawy ze mam do stracenia wszystko co posiadam tzn moja DuszeSmile.


Jesli cos takiego jak "dusza" istnieje... Smile

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 marzec 25 2010 15:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

....a ,to jest zeczywiscie dobre pytanie czy dusza istnieje..?

I moim jedynym tu doswiadczeniem jest trans-hypnosa jakiej sie raz poddalam w ramach therapie.I bylo to niesamowite przezycie,bo byly tam jakby tak 3 postacie,jedna to ta ktora sobie przypominala....JaZ°n- ona to pamietala wszystko i tylko ja mozna bylo wyslac na wedrowke w przeszlosc,ta JaZ°n to tak jakbym byla Ja-moje Ja.

Inna byla ta,ktora to odczuwala-cialo,bicie serca,stany leku itp. ;a jeszcze inna to byla ta nad ktora nie mialam wogole kontroli.


Pewnie teraz wszyscy sa w swoistej konsternacji-nie no ja normalna jestem. Podalam jedyny przyklad jaki poznalam z zycia,w ktorym wyodrebnialo sie cos co jest moje-ale nie mam nad tym wladzy i jednoczesnie to jest to cos co buduje moja sfere uczuc-powiedzialabym poprostu...siedzi w lewej polkuli mozgu-no ale na to nie ma wogole dowodow-ale mam na mysli ze ta sfera uczuciowa,ktora ksztaltuje czlowieka.

Czlowiek sklada sie z ciala fizycznego,ktore reaguje na bol itp-to jest tylko cialo i reakcja.Czlowiek sklada sie z swiadomosci ktora odbiera to co sie z nim dzieje i w jakim stanie sie znajduje .I czlowiek sklada sie z Jazni nad ktora kompletnie nie ma panowania,a ona to odczuwa milosc i bol i to ona cierpi np lub jest szczesliwa.Nad cialem mamy w ogromnym sensie panowanie,mozemy chudnac,grubiec,cialo jest elastyczne, w srodku sa organy ktore utrzymuja to cialo przy zyciu.Swiadomosc jest tylko skladowa tego wszystkiego,to dzieki niej odczuwamy jestemy takjaby swiadomi tego co odczuwamy lub ze wogole odczuwamy,natomist Jazn° jest tym czyms najwyzszym,najsubtelniejszym-i mysle ze to jest wlasnie ta DUSZA.Taka mam wlasna filozofie,jak ja "opatentuje" lub ktos inny to zrobi to dam znacWink)hihi.

Ale co o tym myslisz? moze to byc ta wlasnie Dusza?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Witold
 marzec 25 2010 22:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/08
Postów:: 114

Quote by: suration

hej witold,
nie mialem zamiaru nikogo urazic, ani rozpoczynac tu kolejnej dyskusji o ewolucji.
Jednak Twoje

Jest bardzo wiele argumentów przeciw ewolucji, znacznie mocniejszych niż tych za ewolucją.
to kompletna bzdura.
Dziwne, że mimo tego ta kiepska hipoteza wciąż tkwi w powszechnej świadomości.
Dziwne, bo to nie jest hipoteza.
Jak widzisz, co zdanie to mijasz sie z prawda. Moze wiec zostaw temat ewolucji w spokoju. Smile


Prowokujesz mnnie, abym uznał Cię za "pomyleńca" i "nieszkodliwego idiotę"? Rozumiem, chcesz znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie wątku poprzez osobiste doświadczenie Wink
Ale to właśnie tak się odbywa. W podobnych dyskusjach temperatura argumentów szybko rośnie i nietrudno zapomnieć na chwilę o logice. A wtedy druga strona zaczyna nie bez podstaw podejrzewać adwersarza o braki inteligencji a przynajmniej wykształcenia. I jest to proces o wzajemnym dodatnim sprzężeniu zwrotnym. Obie strony kończą dyskusję mocno obrażone i poniżone.
Przepraszam, że nie posunę się tak daleko w tym eksperymencie mimo zauważonych (drobnych) braków logiki w Twojej wypowiedzi:
1. "to kompletna bzdura" - może bzdura, może nie, tu się różnimy poglądami, na pewno jednak nie "kompletna" bo to wymagałoby pełnej zgodności (kompletności) opinii.
2. "Jak widzisz, co zdanie to mijasz sie z prawda. Moze wiec zostaw temat ewolucji w spokoju." - Najpierw zarzucasz mi brak racji, co prowokuje do obrony własnego stanowiska a już w następnym zdaniu każesz mi zamilczeć. A przyznasz przecież, że to Ty pierwszy poruszyłeś temat ewolucji i to mocno prowokacyjnie.

Tu przerwę analizę niniejszego niedokończonego przypadku. Niedokończonego, bo jakoś nie zacząłem Cię uważać za pomyleńca.

A teraz generalnie. Moja teza w sprawie tytułowej jest trywialna: brak kultury a dokładniej brak miłości bliźniego. Dlatego oczekiwałbym silnej asymetrii, chrześcijanie nie powinni obrażać nawet wroga. A ateiści, cóż, oni nie kierują się przykazaniami...

===

Prawda leży tam, gdzie leży.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 marzec 27 2010 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Prawda jest jednak, ze gdy kulturalny ateista, bardzo dobrze oczytany i wiedzacy o czym mowi, wda sie w dyskusje z katolikiem, poslugujacym sie raczej tylko religijnymi sloganami, to wtedy taka dyskusja traci sens i moge zrozumiec poirytowanie pierwszej strony.


Nie jest to prawda, bo takie sytuacje są bardzo rzadkie, a częste są sytuacje odwrotne: nigdy nie używam wulgaryzmów, nie odnoszę się personalnie do rozmówców gdy nie dają do tego powodów i nie robią świństw (a nawet wtedy stosuję terminy wyłącznie adekwatne, nie przesadzone), rozmawiam merytorycznie i nie objawiam braku szacunku dla nikogo, bez względu na to czy jest ateistą czy wierzącym, mimo to wczoraj na Racjonaliście po chwili rozmowy:

Przeklinano do mnie, nazwano tępakiem (druga osoba stwierdziła, że
słusznie), masochistą wniebowziętym, sugerowano "zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne",
stany permanentnego lęku, poczucia zagrożenia, fobie, chamstwo, że chodzę w sukienkach, wyzywano od parafianków, paciorkowców, nazywano
nawiedzonym religiantem, pajacem, "dziewicem mariańsko-dogmatycznym",
sugerowano "szamańskie kretynizmy w twoich postach Objawionych", to, że
śmierdzę, nawet śpiewano dwukrotnie (dwie różne osoby):

>Z tego morał się wywodzi
Dla wielu:
Nie protestuj, gdy sam smrodzisz,
Śmierdzielu.

wysłano mi link do strony szpitala psychiatrycznego w Tworkach
sugerując, że tu poznam życiorysy twórców teologii, napisano
podkreślając czcionkę "Spieprzaj dziadu!" oraz "Tfu, tfu, Smith, temu
obywatelowi to nawet w rękawiczce lateksowej bym ręki nie podała. Fuj!
Nasze zwłoki wywierają lepsze wrażenie i są bardziej obyte towarzysko" a
także "Wolałbyś aby kto mordę tobie obił?" i "Faktycznie, tępy tuman
jesteś".

Taka jest otwartość ateistów na wierzących, tak okazuje się im szacunek, a uczciwość wobec nich polega na tym, że daje się im 4 ostrzeżenia jednego dnia za nazwanie kogoś człowiekiem prostym, a ateistom, którzy piszą mi, że jestem tumanem i tępakiem, ciulem i śmierdzielem, żebym stąd wypier*** i że Jezusa można nazwać parchem (nie przytoczę najgorszych określeń, nie wiedziałem że człowiek cywilizowany może być do nich zdolny) daje się plusy na znak solidarności.

O jakiej więc kulturze piszesz, czyjej? Moderatorów dających mi ostrzeżenie za prośbę o przyznanie ostrzeżenia osobie, która nazwała mnie tępym skoro mi się je przyznaje za stwierdzenie czyjegoś prostactwa, w sposób dużo bardziej uzasadniony i dający się wykazać czy o moich rozmówcach, spośród których nie ma nikogo niewykształconego? Ta moja prośba, grzeczna i krótka otrzymała ostrzeżenie. Uzasadniono to w ten sposób: "mówisz i masz!" Cynizm nie znający granic, nieludzki wręcz.

Ale jak mowie, ja nie sledze ateistycznych forum. A faktem jest, ze nie macie mocnych argumentow w rzeczowej dyskusji (np. na temat ewolucji lub pochodzenia Wszechswiata) Smile)[/p]


To nie jest faktem. Na Racjonaliście wiedza o teologii jest znikoma, nikt tam nie ma pojęcia o religii w sposób poważny i rzetelny, ja dobrze sobie radzę w takich dyskusjach, ale za krótkie i rzeczowe odpowiedzi otrzymuję deklaracje, że się mną gardzi i że jestem istotą podludzką. To twarz ateizmu i racjonalizmu humanistycznego, wmawiającemu światu, że takich wyżyn etycznych jeszcze nie widział jaką on im proponuje.

Jesteście hipokrytami, wszyscy bez wyjątku jakich spotykam, ludźmi umiejącymi zachowywać się wyłącznie nisko i nieuczciwie, okazującymi pogardę dla religii, brak szacunku dla czyichś przekonań, agresję wobec odmienności, niezrozumienie dla uczuć religijnych, itd. Nigdy nie spotkałem forumowego ateisty, który byłby uczciwym i neutralnie nastawionym rozmówcą. Widzicie tylko i wyszukujecie drobne haki na wierzącego, by uprzykrzyć mu życie i wykazać jego rzekomą niepoprawność a przymykacie oczy na podłość i zbrodnie popełniane wobec wierzących, bo pewne świństwa są tak intensywne i wyszukane, że tylko nazwanie ich zbrodnią okazuje się adekwatne.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 marzec 27 2010 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Ukazała się niedawno książka w wyd. WAM, kolejna zresztą dotycząca Darwina i ewolucji w ogóle, może kogoś zainteresuje:

Euve Francois - Darwin i chrześcijaństwo

http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/?k=&kat=new&ser=&q=&qt=&idxt=&idxa=&ida=&pol=&ord=&app=info&poz=2626

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
aszug
 marzec 27 2010 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/08/06
Postów:: 239

Nie wiem skąd wzięli tę okładkę, ale wszystkie inne poza tą, która nadaje się do wklejenia mają poprawny tytuł, tzn. taki jak podałem.

===

Ilekroć poszedłem między ludzi, mniejszy wróciłem.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 marzec 27 2010 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Aszuq. Do ateistow trzeba miec nadzwyczajna cierpliwosc, bo ci nie rozumieja swojej arogancji. Poniewaz sami zakwestionowali wlasna dusze, nie mozna liczyc, by odbierali glos sumienia. Mozesz sie spodziewac jeszcze wiekszych atakow.
W Holandii uwaza sie wierzacych za psychopatow. Podaje przyklad rozmowy.

Rozmowca - "kazdy wierzacy to psychopata". Ja - "znasz przeciez papieza (czasy JPII); czy mozesz powiedziec, ze to psychopata?"
Rozmowca - "No nie, o nim nie powiem, ale tak jest".
Czy moj rozmowca zauwazyl wlasna niekonsekwencje? Nie. Musialby nieco pomyslec i wyjsc poza ramy ateistycznych standartow. To moze byc dla kogos zbyt wiele.


WOLNOSC - NAUKA - BOG

Wsztstkim polecam film http://www.youtube.com/watch?v=KMdc_L1FPsQ&feature=related
Prosze zwrocic szczegolna uwage na czesc (9) ostatnia.
Z tej czesci filmu:
R. Dawkins : "Tak, zycie nie moze sie zaczac spontanicznie". (ca.05:48)

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 28 2010 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Aszug, po jakiego grzyba odwiedzasz fora ateistyczne?? To nawet ja tam nie zaglądam... Smile
Moze i Twoje doświadczenia są przykre, ale czy to powód do takich uogólnień na temat ateistów i ateizmu?
A że wiedza o religii katolickiej, czy mitologii chrześcijańskiej wśród ateistów może być nikła, to co z tego? Tak samo może być nikła u nich wiedza o współczesnej chemii, czy o historii muzyki. Jakie to ma znaczenie. Dlaczego ateistę miałyby interesować jakieś religijne wymysły? Przecież właśnie to odrzucają z zasady.

Pytanie na dziś wieczór, albo na Święta w ogóle:
Czy lepiej być szczęśliwym i wierzyć w nieistniejące postacie i wydarzenia (jeśli okazałoby się, że chrześcijaństwo to zlepek kłamstw),
czy lepiej żyć w prawdzie, ale utracić wiarę w rzekome życie wieczne?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 28 2010 22:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: suration



Pytanie na dziś wieczór, albo na Święta w ogóle:
Czy lepiej być szczęśliwym i wierzyć w nieistniejące postacie i wydarzenia (jeśli okazałoby się, że chrześcijaństwo to zlepek kłamstw),
czy lepiej żyć w prawdzie, ale utracić wiarę w rzekome życie wieczne?


odpowiem Ci świątecznie, ale tylko pozornie...nie wprost,
"Jeśli Jezus nie zmartwychwstał to daremna jest nasza wiara"
A Jeśli Jezus nie zmartwychwstał.... to lepiej "być szczęśliwym" czy nie?
to pytanie dla Ciebie

Ps Piszesz o jakichś nieistniejących postaciach i wydarzeniach, ale współcześni historycy w ogromniej większości nie mają wątpliwości, że Jezus, Paweł, Piotr i inni istnieli i że głosili to co głosili - więc Eek! Oops!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 marzec 29 2010 01:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: corka

....a ,to jest zeczywiscie dobre pytanie czy dusza istnieje..?

I moim jedynym tu doswiadczeniem jest trans-hypnosa jakiej sie raz poddalam w ramach therapie.I bylo to niesamowite przezycie,bo byly tam jakby tak 3 postacie,jedna to ta ktora sobie przypominala....JaZ°n- ona to pamietala wszystko i tylko ja mozna bylo wyslac na wedrowke w przeszlosc,ta JaZ°n to tak jakbym byla Ja-moje Ja.


Hej corka,
jakoś umknął mi Twój post. To, co piszesz ma sens. Kiedyś się tym trochę interesowałem, teraz już mniej i bardziej sceptycznie do tego podchodzę. Czy cofałaś się podczas hipnozy w odległą przeszłość?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 marzec 29 2010 01:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: Dezerter


Ps Piszesz o jakichś nieistniejących postaciach i wydarzeniach, ale współcześni historycy w ogromniej większości nie mają wątpliwości, że Jezus, Paweł, Piotr i inni istnieli i że głosili to co głosili - więc Eek! Oops!


Tu oczywiście miałem na myśli:
postacie: Bóg, Szatan
wydarzenia: bunt Aniołów, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie Maryi

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 29 2010 14:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: suration

Quote by: Dezerter


Ps Piszesz o jakichś nieistniejących postaciach i wydarzeniach, ale współcześni historycy w ogromniej większości nie mają wątpliwości, że Jezus, Paweł, Piotr i inni istnieli i że głosili to co głosili - więc Eek! Oops!


Tu oczywiście miałem na myśli:
postacie: Bóg, Szatan
wydarzenia: bunt Aniołów, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie Maryi


wniebowzięcie Maryi
Twisted Evil
co do reszty
w zmartwychwstanie wierzymy na podstawie zapisanych świadectw, tak więc nie ma mowy o nieistniejącym wydarzeniu.
Dokumenty historyczne przemawiają za tym, że na przykład istniał święty Paweł
Jego pisma, w których głosi zmartwychwstanie na podstawie świadectw znanych sobie osobiście apostołów, nie należą do gatunku bajek.
Można najwyżej Pawła podejrzewac o to, że jest kłamcą.
I o to można sie spierać.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 marzec 29 2010 20:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: medieval_man

Quote by: suration


wydarzenia: bunt Aniołów, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie Maryi


wniebowzięcie Maryi
Twisted Evil


A żesz Ty... Złapałeś mnie! Smile Choć zawsze staram się tu pilnować z tym wniebowzięciem i wniebowstąpieniem... Smile

co do reszty
w zmartwychwstanie wierzymy na podstawie zapisanych świadectw, tak więc nie ma mowy o nieistniejącym wydarzeniu.
Dokumenty historyczne przemawiają za tym, że na przykład istniał święty Paweł
Jego pisma, w których głosi zmartwychwstanie na podstawie świadectw znanych sobie osobiście apostołów, nie należą do gatunku bajek.
Można najwyżej Pawła podejrzewac o to, że jest kłamcą.
I o to można sie spierać.


Nie podważam prawdziwości istnienia sw. Pawła. Ale jeśli Paweł jest kłamcą lub przekazano mu kłamliwe świadectwa, to znaczy może być mowa o nieistniejącym wydarzeniu. Nie mam żadnego interesu w tym, żeby to było kłamstwo. Zwyczajnie szukam prawdy, jak to było...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 marzec 30 2010 00:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Suration,

powrocilam do dnia mojej 1 operacji,po tej 1 nastapily jeszcze 2,ale ta 1 odebrala mi cala wole do istnienia.Psycholog zaproponowal mi po przeszlo 4 latach wymieniony tu seans.

Cale 4 lata.

Bylam bardzo podekscytowana tym dniem,nie wiedzialam czego mam tak na prawde oczekiwac-i rablo mnie! huklo! lekarz musial seans przerwac,tracilam kontrole nad soba tzn puls i oddech-tracilam kontrole.
Ciekawa rzecz,slyszalam,ze kosciol nie wyraza sie pochlebnie o transach.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 30 2010 10:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: corka

.
Ciekawa rzecz,slyszalam,ze kosciol nie wyraza sie pochlebnie o transach.


Najciekawsze, że ma rację, ale ludziska i tak wiedzą swoje

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 marzec 30 2010 13:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: medieval_man

Quote by: corka

.
Ciekawa rzecz,slyszalam,ze kosciol nie wyraza sie pochlebnie o transach.


Najciekawsze, że ma rację, ale ludziska i tak wiedzą swoje


A przed czym to Kosciol chce chronic ludziska? Co jest zlego w leczeniu hipnoza?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 30 2010 14:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: suration

Quote by: medieval_man

Quote by: corka

.
Ciekawa rzecz,slyszalam,ze kosciol nie wyraza sie pochlebnie o transach.


Najciekawsze, że ma rację, ale ludziska i tak wiedzą swoje


A przed czym to Kosciol chce chronic ludziska? Co jest zlego w leczeniu hipnoza?


proponuję przejść do tematu "Trans, hipnoza" zapoczątkowanego przez LuToma

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,95 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana