Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dowody doświadczalne i zdroworozsądkowe o bezsensowności istnienia instytucji religijnych
 |  Wersja do druku
Angelika Mojeścik
 czerwiec 22 2010 23:24   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

bardzo podoba mi się zarzut johna - opieracie się na ślepej wierze Big Grin

a jaka wiara jest nie ślepa? Ta z okularami? Big Grin
Czy jeśli masz dowody 100% - to też jest wiara?

Wiara to łaska i błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli.

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 23 2010 05:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: paraklet

bardzo podoba mi się zarzut johna - opieracie się na ślepej wierze Big Grin

a jaka wiara jest nie ślepa? Ta z okularami? Big Grin
Czy jeśli masz dowody 100% - to też jest wiara?

Wiara to łaska i błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli.


Ja wole byc w tej grupie blogoslawionych, ktorzy widzieli i uwierzyli.
Czy to moja wina, ze Bog/bogowie stworzyli mnie jako poszukiwacza?
Osobiscie uwazam, i wszystkie przeslanki na to wskazuja, ze chrzescijanstwo (i wszystkie religie), opieraja sie na falszywej interpretacji naturalnych (nie boskich) wydarzen. Niektore interpretacje byly celowo zafalszowywane, niektore wynikaly z niewiedzy i dobrej intencji. Jakkolwiek prawie wszystko jest nieprawda.
A zeby "polozyc" chrzescijanstwo, wystarczy przyjac, ze Jezus nie zmartwychwstal. Zreszta tylko 2 mld ludzi przyjmuje zmartwychwstanie, pozostale 5, czy 6 uwaza to za klamstwo.

A prawda jest bardzo przykra dla Was - Jezus byl zwyklym czlowiekiem (przyjmijmy, ze natchnionym przez Boga), ktory umarl i nie zmartwychwstal. A klamstwo o jego rzekomym powstaniu z grobu zostalo rozsiane po swiecie i mialo szczescie trafic na dobry grunt.

Inna sprawa... Muzulmanie czcza swojego Mahometa, chyba bardziej niz chrzescijanie Jezusa, a jest on tylko prorokiem dla nich. Czy w chrzescijanstwie nie mogloby byc podobnie? Wtedy ta religia mialaby szanse przetrwac dluzej, a tak, to tylko czekac jak islam opanuje cala Ziemie.

pozdrawiam i licze, ze sie nie dacie. Smile
(jak trzeba bedzie chwycic za miecz, bede po Waszej stronie Smile)

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 23 2010 14:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

suration

A zeby "polozyc" chrzescijanstwo, wystarczy przyjac, ze Jezus nie zmartwychwstal. Zreszta tylko 2 mld ludzi przyjmuje zmartwychwstanie, pozostale 5, czy 6 uwaza to za klamstwo.

A prawda jest bardzo przykra dla Was - Jezus byl zwyklym czlowiekiem (przyjmijmy, ze natchnionym przez Boga), ktory umarl i nie zmartwychwstal. A klamstwo o jego rzekomym powstaniu z grobu zostalo rozsiane po swiecie i mialo szczescie trafic na dobry grunt.
Dla większości chrześcijan Jezus jest Chrystusem,bo tak pisze w NT,ale jak go się dokładnie czyta,to w rzeczywistości tak nie jest.Powinno się odróżnić Chrystusa jako Syna Bożego,od Jezusa jako Syna Człowieczego,fizycznego ciała ,w które wcielił się Chrystus jako Duch.Chrystus istniał w Niebie w swoim własnym ciele duchowym,przed swoim wcieleniem się w Jezusa.To nie Jezus mówił,nauczał,itd,ale przebywający w nim Chrystus.Na krzyżu umarł Jezus,Syn Człowieczy i on nie zmartwychwstał,bo do czego Chrystusowi byłoby potrzebne jakieś nowe fizyczne ciało,,jak on miał własne ciało duchowe,z którym się połączył po opuszczeniu martwego ciała fizycznego.

Mach.3,6.Ja Bóg się nie zmieniam.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 23 2010 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: eviva


Dla większości chrześcijan Jezus jest Chrystusem,bo tak pisze w NT,ale jak go się dokładnie czyta,to w rzeczywistości tak nie jest.Powinno się odróżnić Chrystusa jako Syna Bożego,od Jezusa jako Syna Człowieczego,fizycznego ciała ,w które wcielił się Chrystus jako Duch.Chrystus istniał w Niebie w swoim własnym ciele duchowym,przed swoim wcieleniem się w Jezusa.To nie Jezus mówił,nauczał,itd,ale przebywający w nim Chrystus.Na krzyżu umarł Jezus,Syn Człowieczy i on nie zmartwychwstał,bo do czego Chrystusowi byłoby potrzebne jakieś nowe fizyczne ciało,,jak on miał własne ciało duchowe,z którym się połączył po opuszczeniu martwego ciała fizycznego.
Mach.3,6.Ja Bóg się nie zmieniam.



Nie masz pojecia o czym piszesz (zresztą już kiedyś te poglady prostowałem).
W chrześcijaństwie Syn Boży to druga osoba Trójcy świetej.
Syn Boży istniejąc w postaci Bożej nie miał żadnego ciała duchowego, jak nie ma go ani Ojciec ani Duch Święty.
Syn Boży stał się człowiekiem, ktory jak każdy człowiek miał swoje ludzkie imię. W jego wypadku brzmiało ono Jezus.
W pismiennictwie tego człowieka nazywano, nadano mu przydomek Chrystus, co znaczy Mesjasz.
Żaden Chrystus nie istniał jako Duch.
Nauczał Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus.
Na Krzyżu umarł Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus
Zmartwychwstał Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus
Zmartwychwstanie Syna Bożego dokonało się w ciele, inaczej nie byłoby zmartwychwstaniem tylko przejściem do innego wymiaru.
Zmartwychwstanie przemieniło ludzką naturę, ludzkie ciało Syna Bożego Jezusa zwanego Chrystusem w ten sposób, że to ludzkie ciało, które Syn Bozy zachował stało sie ciałem chwalebnym, uwielbionym.
Syn Boży wniebowstąpił z ciałem ludzkim, chwalebnym, uwielbionym
W niebie Syn Boży przebywa jako Bóg człowiek z ciałem chwalebnym, uwielbionym i w ten sposób jest pierwszym, nowym człowiekiem, takim jakim my wszyscy się staniemy.

To, co Ty piszesz to nie żadna chrześcijańska nauka, ale Twoje własne, fantastyczne pomysły.,

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
john
 czerwiec 23 2010 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/09
Postów:: 46

Quote by: paraklet


Wiara to łaska i błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli.


Ale bzdety wypisujesz. Z obserwacji społeczeństwa wynika raczej, że wiedza to łaska, a ci którzy nie widzieli a uwierzyli, to są nie błogosławieni, a bezmyślni i naiwni. "Pasterze" sobie przez wieki na takich używali jak na burej suce, albo jeszcze gorzej. I nadal używają. Bóg woli ludzi wiedzących od wierzących, a na pewno woli takich, którzy nie wierzą w jakieś bezrozumne i bezsensowne dogmaty, powymyślane setki lat temu w celu strzyżenia ludzi po gołej skórze. Wszelkie dogmaty i obrzędy są obrzydliwością w Oczach Bożych czyli zgodnie z Rzeczywistością.

Rafi F, medieval_man,
sama Biblia to za mało, aby zrozumieć tematy związane z Bogiem, duszą i pochodne. Potrzebne są jeszcze własne poszukiwania. A jeśli inni nam w tym pomogą, to nic złego się nie stanie. Historia Adama i Ewy w Raju jest tylko przypowieścią alegoryczną - co znaczy, że na pewno nie należy jej brać dosłownie. Lek. med. Jan Kwaśniewski już w swoich badaniach i przemyśleniach odkrył czym był tzw. grzech pierworodny. I warto skorzystać z jego doświedczenia i wiedzy. Oczywiście, że Jan Kwaśniewski nigdy teologią się nie zajmował, bo nie było takiej potrzeby. Bo jak już napisałem - najpierw była Biblia a później chrześcijaństwo ze swoimi dogmatami - wbijcie sobie wreszcie do głów tą oczywistą kolejność. Z tego wynika, że nie należy interpretować Biblii na gruncie dogmatów chrześcijańskich, bo takie postępowanie prowadzi do zupełnych bzdur oraz bezsensownych i przekłamanych wniosków. A Jan Kwaśniewski interpretuje Biblię na gruncie wiedzy (a nie wiary) już istniejącej. I podziękujmy Bogu za tego wielkiego człowieka, bo bez niego byśmy błądzili nadal w zupełnej ciemności. Wniósł do naszego życia bardzo dużo światła, w postaci swoich przełomowych książek.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuTom
 czerwiec 23 2010 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Chacha Big Grin ,,,niezłe "żenua" w tym wątku można zobaczyć Frown

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 24 2010 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval_man

Uznajesz preegzystencję pierworodnego Syna Bożego Chrystusa,który przebywał w Niebie przed swoim wcieleniem się w Jezusa,Syna Człowieczego?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: eviva

medieval_man
Uznajesz preegzystencję pierworodnego Syna Bożego Chrystusa,który przebywał w Niebie przed swoim wcieleniem się w Jezusa,Syna Człowieczego?


przestań zadawac mnie i Rafiemu pytania nie majace zadnego pokrycia w Piśmie swiętym i nauce chrześcijańskiej
Napisałem Ci to już wyżej: CZYTAJ
Czy muszę jeszcze większymi literami napisać?

powtórzę:
Nie masz pojecia o czym piszesz (zresztą już kiedyś te poglady prostowałem).
W chrześcijaństwie Syn Boży to druga osoba Trójcy świetej.
Syn Boży istniejąc w postaci Bożej nie miał żadnego ciała duchowego, jak nie ma go ani Ojciec ani Duch Święty.
Syn Boży stał się człowiekiem, ktory jak każdy człowiek miał swoje ludzkie imię. W jego wypadku brzmiało ono Jezus.
W pismiennictwie tego człowieka nazywano, nadano mu przydomek Chrystus, co znaczy Mesjasz.
Żaden Chrystus nie istniał jako Duch.
Nauczał Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus.
Na Krzyżu umarł Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus
Zmartwychwstał Syn Boży, który stał sie człowiekiem o imieniu Jezus
Zmartwychwstanie Syna Bożego dokonało się w ciele, inaczej nie byłoby zmartwychwstaniem tylko przejściem do innego wymiaru.
Zmartwychwstanie przemieniło ludzką naturę, ludzkie ciało Syna Bożego Jezusa zwanego Chrystusem w ten sposób, że to ludzkie ciało, które Syn Bozy zachował stało sie ciałem chwalebnym, uwielbionym.
Syn Boży wniebowstąpił z ciałem ludzkim, chwalebnym, uwielbionym
W niebie Syn Boży przebywa jako Bóg człowiek z ciałem chwalebnym, uwielbionym i w ten sposób jest pierwszym, nowym człowiekiem, takim jakim my wszyscy się staniemy.


Uzywasz pojęć, których nie rozumiesz
O ile, jak kazdy chrześcijanin wierzę w Trójce świętą, czyli także w to, że Bóg:
Ojciec,
Syn
i Duch Święty
trwaja ponad wiekami, to Syn Bozy nazwany został Chrystusem (czyli Mesjaszem) dopiero przy swoim Wcieleniu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zmartwychwstanie Syna Bożego dokonało się w ciele, inaczej nie byłoby zmartwychwstaniem tylko przejściem do innego wymiaru

w takiej sytuacji pierworodnym calego stworzenia bylby Lazarz gdyz on przed Jezusem powstal z martwych.
a jezleli nazywasz cialo Jezusa po powstaniu z martwych cialem chwalebnym, to nie jest to zmartwychwstanie w pojeciu wskrzeszenia tak jak w przypadku Lazarza tylko Przemienienie takie jak na gorze Tabor. Pozostaje tylko pytanie co to jest to cialo chwalebne a czym Przemienienie.
Moim zdaniem Jezus zawsze posiadal mozliwosc(bedac z Ducha Bogiem) przemieniania swojego ciala(tylko podobnego do naszego) z cielesnosci podobnej do naszej (a wiec ze wszystkimi jej slaboisciami)w istote czysto duchowa. To pokazal wlasnie na gorze Tabor. Zmartwychwstanie Jezusa bylo aktem ktorym pokazal ludziom, ze Boga nie mozna zabic w zaden sposob. Nastepnie, ze o ile nasze zycie bedzie podobne do zycia Syna Bozego(pojdziemy za Nim bo On jest Droga i Zyciem) to zmartwychwstaniemy do prawdziwego zycia w Bogu. No i po trzecie, choc to nie wyczerpuje tematu; aktem powstania ze zmarlych Jezus udowodnil ze poza grobem jest zycie a nie pustka i koniec wszystkiego.
Jezus cala swoja dzialalnoscia i nauczaniem wskazywal na ISTNIENIE SWIATA DUCHA I DUCHOWEGO ZYCIA ZAROWNO DUCHOW SWIATLA JAK I DUCHOW CIEMNOSCI i nauczal jak do tego SWIATA SWIATLA MOZEMY WEJSC I ZMARTWY/CHWSTAC DO ZYCIA WIECZNEGO

JEST DROGA PRAWDA I ZYCIEM.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 24 2010 12:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Sorry matejanka ale piszesz bzdury. Jezus umarł i zmartwychwstał nie aby udowadniać, że jest "życie po życiu" (to doskonale żydzi wiedzieli i było to w każdej chyba religii) ale aby swoją doskonałą ofiarą odkupić nasze winy i w ten sposób zadość uczynić sprawiedliwości umożliwając zbawienie nas pomimo naszej nieczystości. Jeżeli by ciała nie posiadał, jeżeli by nie mógł umrzeć jako człowiek, to ofiara nie mogła by nawet zaistnieć. Jeżeli nie umarł i nie zmartwychwstał w ciele, to cała nasza wiara jest bez sensu (co juz Paweł stwierdził)

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 13:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: matejanka

Zmartwychwstanie Syna Bożego dokonało się w ciele, inaczej nie byłoby zmartwychwstaniem tylko przejściem do innego wymiaru

w takiej sytuacji pierworodnym calego stworzenia bylby Lazarz gdyz on przed Jezusem powstal z martwych.


Nie wiem po co matejanka znowu mąci ludziom w głowach.
Rafi juz napisał, ale ja tylko dodam:
ŁAZARZ NIE ZMARTWYCHWSTAŁ
nie przeszedł do nowego życia.
Łazarz został wskrzeszony i ponownie zmarł.
Jezus zmartwychwstał i przeszedł do nowego życia i już nie umiera:
Chrystus już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie panuje (Rzym. 6, 9)
Poza tym: Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa, który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może (Flp 3:20-21)

Quote by: matejanka


a jezleli nazywasz cialo Jezusa po powstaniu z martwych cialem chwalebnym, to nie jest to zmartwychwstanie w pojeciu wskrzeszenia tak jak w przypadku Lazarza tylko Przemienienie takie jak na gorze Tabor. Pozostaje tylko pytanie co to jest to cialo chwalebne a czym Przemienienie.


Oczywiście, że zmartwychwstanie nie jest wskrzeszeniem. Podstawy katechizmu i czytania Pisma sie kłaniają matejance
Quote by: matejanka


Moim zdaniem Jezus zawsze posiadal mozliwosc(bedac z Ducha Bogiem) przemieniania swojego ciala(tylko podobnego do naszego) z cielesnosci podobnej do naszej (a wiec ze wszystkimi jej slaboisciami)w istote czysto duchowa. To pokazal wlasnie na gorze Tabor. Zmartwychwstanie Jezusa bylo aktem ktorym pokazal ludziom, ze Boga nie mozna zabic w zaden sposob. Nastepnie, ze o ile nasze zycie bedzie podobne do zycia Syna Bozego(pojdziemy za Nim bo On jest Droga i Zyciem) to zmartwychwstaniemy do prawdziwego zycia w Bogu. No i po trzecie, choc to nie wyczerpuje tematu; aktem powstania ze zmarlych Jezus udowodnil ze poza grobem jest zycie a nie pustka i koniec wszystkiego.
Jezus cala swoja dzialalnoscia i nauczaniem wskazywal na ISTNIENIE SWIATA DUCHA I DUCHOWEGO ZYCIA ZAROWNO DUCHOW SWIATLA JAK I DUCHOW CIEMNOSCI i nauczal jak do tego SWIATA SWIATLA MOZEMY WEJSC I ZMARTWY/CHWSTAC DO ZYCIA WIECZNEGO

JEST DROGA PRAWDA I ZYCIEM.
pozdrawiam



Jeżli matejanka ogranicza Wcielenie się Syna Bożego tylko do nauczania i wskazywania to niczego nie zrozumiała z Listów św. Pawła

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 czerwiec 24 2010 13:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Quote by: Rafi+F

Jezus umarł i zmartwychwstał [...] aby swoją doskonałą ofiarą odkupić nasze winy i w ten sposób zadość uczynić sprawiedliwości umożliwając zbawienie nas pomimo naszej nieczystości.


Sensu tego zdania i w ogole ofiary Jezusa chyba nigdy nie zrozumiem.
To Bog oczekiwal tego, zeby jego syn dal sie zabic, bo inaczej nasze grzechy nie bylyby odkupione? Ludzkosc musiala popelnic jeszcze wiekszy grzech, zeby ich reszta byla odkupiona? Jak Wam sie to trzyma kupy??

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by: suration

Quote by: Rafi+F

Jezus umarł i zmartwychwstał [...] aby swoją doskonałą ofiarą odkupić nasze winy i w ten sposób zadość uczynić sprawiedliwości umożliwając zbawienie nas pomimo naszej nieczystości.


Sensu tego zdania i w ogole ofiary Jezusa chyba nigdy nie zrozumiem.
To Bog oczekiwal tego, zeby jego syn dal sie zabic, bo inaczej nasze grzechy nie bylyby odkupione? Ludzkosc musiala popelnic jeszcze wiekszy grzech, zeby ich reszta byla odkupiona? Jak Wam sie to trzyma kupy??


wlasnie sie nie trzyma i stad tyle religijnych dyskusji i to nie tylko na tym formu i nie tylko na polskich forach lecz na calym swiecie.
Gdyby ktorakolwiek z denominacji czy konfesji posiadala cala dostepna prawde i dobrze wykladala Pismo Swiete predzej czy pozniekj ludzkosc ugielaby sie przed prawda i ja przyjela.
a tu mamy odwrotne dzialanie
im stajemy sie inteligentniejsi i bardziej duchowo rozwinieci, to tym bardziej wydaja nam sie watpliwe teologiczne prawdy sformulowane przed setkami lat.
Ofiara Jezusa miala o wiele wieksze znaczenie niz zastepcze odkupienie naszych win.
Ona otworzyla nam droge do Boga, ale zaslugi na tej drodze musimy sami zdobyc.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 14:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by: Rafi+F

Sorry matejanka ale piszesz bzdury. Jezus umarł i zmartwychwstał nie aby udowadniać, że jest "życie po życiu" (to doskonale żydzi wiedzieli i było to w każdej chyba religii) ale aby swoją doskonałą ofiarą odkupić nasze winy i w ten sposób zadość uczynić sprawiedliwości umożliwając zbawienie nas pomimo naszej nieczystości. Jeżeli by ciała nie posiadał, jeżeli by nie mógł umrzeć jako człowiek, to ofiara nie mogła by nawet zaistnieć. Jeżeli nie umarł i nie zmartwychwstał w ciele, to cała nasza wiara jest bez sensu (co juz Paweł stwierdził)


Rafi,
nie gniewam sie
ale w nagrode napisz mi co wedlug Ciebie takiego Zydzi wiedzieli o "Duchowosci"
czy potrafili wypedzac zle duchy?
czy wiedzieli o istnieniu niesmiertelnej duszy ktora zaraz po smierci ciala udaje sie na swoj sad nadal zyje ?
co w ogole wiedzieli o zmartwychwstaniu ciala?
ja po zaznajomieniu sie z ST raczej mam wrazenie jakby dusze po smierci ciala wpadaly w jakis niebyt, sen smierci
i nikt tak na prawde nie potrafil nic pewnego powiedziec o duchowym zyciu a slowo duch budzilo tylko przerazenie no i zadawanie sie z martwymi bylo w NT zabronione, a czy wiesz dlaczego?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 24 2010 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Quote by: medieval_man

Quote by: eviva

medieval_man
Uznajesz preegzystencję pierworodnego Syna Bożego Chrystusa,który przebywał w Niebie przed swoim wcieleniem się w Jezusa,Syna Człowieczego?


przestań zadawac mnie i Rafiemu pytania nie majace zadnego pokrycia w Piśmie swiętym i nauce chrześcijańskiej


Pytanie dlaczego nie uznajecie preegzystencji Chrystusa ma uzasadnienie,bo pisze o nim w NT:

BP Jan 8,58. ..Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham się narodził, JAM JEST!

Wynika z niego,że pierworodny Syn Boży jako JA JESTEM istniał w Niebie zanim urodził się Abraham.Podobnie jak Bóg Ojciec miał on i ma to samo ciało duchowe,które miał,kiedy jako duchowa skała towarzyszył Żydom w czasie Starego Przymierza:

1 Kor.10.4.I wszyscy ten sam napój duchowy pili;pili bowiem z duchowej skały,która im towarzyszyła,a skałą tą był Chrystus.

To,że nie chcesz widzieć oczywistych faktów z NT nie świadczy,że jest to jest nauka chrześcijańska,którą przedstawiłeś.



===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Med man.

Żaden Chrystus nie istniał jako Duch
.
temu przeczy cytat ktory powyzej podala Eviva
Chrystus zawsze byl jest i bedzie Duchem bo jest Slowem Boga i z Nim jednoscia
na ziemi poznalismy Chrystusa jako Jezusa,
Inaczej mowiac przez cialo Jezusa mowilo Boskie Slowo-Chrystus
ucielesniona Boska Milosc
inne interpretacje zakladaja tajemnice. Dlaczego Bog Ojciec mialby miec przed nami tajemnice i w dodatku wewnetrznie sprzeczne.
W Pismie Swietym jest od dawna zapowiedziane wyjasnienie tajemnic gdy osiagniemy jako ludzkosc odpowiedni poziom rozwoju naszego ducha i w koncu wszyscy bedziemy uczniami Boga. Czy nauczyciel nie jest od tego zeby wyjasnial tajemnice a nie kazal w nie slepo wierzyc?
Przeciez Slowo-Chrystus na ziemi Nauczyciel Jezus obiecal w tym celu powrocic
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 24 2010 14:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: matejanka no i zadawanie sie z martwymi bylo w NT zabronione, a czy wiesz dlaczego?

Z tego samego powodu co dziś: bo nie wiesz z kim masz kontakt, a najczęściej jest to zło podające się za kogokolwiek tylko oczekujesz.
Quote by: eviva
Pytanie dlaczego nie uznajecie preegzystencji Chrystusa ma uzasadnienie,bo pisze o nim w NT:

BP Jan 8,58. ..Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham się narodził, JAM JEST!

Wynika z niego,że pierworodny Syn Boży jako JA JESTEM istniał w Niebie zanim urodził się Abraham.Podobnie jak Bóg Ojciec miał on i ma to samo ciało duchowe,które miał,kiedy jako duchowa skała towarzyszył Żydom w czasie Starego Przymierza:

1 Kor.10.4.I wszyscy ten sam napój duchowy pili;pili bowiem z duchowej skały,która im towarzyszyła,a skałą tą był Chrystus.

To,że nie chcesz widzieć oczywistych faktów z NT nie świadczy,że jest to jest nauka chrześcijańska,którą przedstawiłeś.
[/p]

Nie uznajemy preegzystencji Jezusa, a Jego wieczne trwanie, od samego początku - zobacz choćby poczatek Ew. Jana. Nie mieszaj więc.
Nie uznajemy jego preegzystencji jako ducha a istnienie jako Boga.
Obok "Ja jestem" Jezus powiedział także "Ja i Ojciec jedno jesteśmy. ". Nie ma sensu mówić o Jezusie jako osobnym duchu. Jezus był, jest i będzie jedną z trzech osób jednego Boga. W objawionym Jezusie jest natura i wola zarówno boska jak i ludzka, obie nierozerwalne. Próbujesz to sztucznie rozerwać uznając ciało za nic nie znaczace naczynie. A jednak właśnie owe człowieczeństwo w Jezusie jest kluczowe dla Ofiary.
Tak jak nie wszystko jest proste w NT ze wzgledu na inny kontekst historyczny i kulturowy, tak też nie ma w nim żadnej ukrytej prawdy. Został napisany codziennym językiem z pojęciami zrozumiałymi dla odbiorców (a jeżeli w liście było coś niezrozumiałego, to posłaniec wyjaśniał), nie ma w nim ukrytej prawdy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 15:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Rafi,

A jednak właśnie owe człowieczeństwo w Jezusie jest kluczowe dla Ofiary

a czy jako Duch moglby Chrystus nam sie objawic w tamtym czasie?
Czy Boga jako Ducha moze czlowiek zobaczyc?
czy czlowieczenstwo (wcielenie)Chrystusa jest Jego niebieska natura, czy raczej przyjete z koniecznosci dla naszego zbawienia z niewoli ciala, ktore na wzor Chrystusa musimy ukrzyzowac, aby stac sie znowu dziecmi(synami Bozymi)
czy Chrystus w niebie potrzebuje do czegos ciala, chociaz przed narodzeniem jako Syn Jezus na ziemi istanial zawsze i byl Bogiem?
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 15:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze do Rafiego
zobacz ze w Apokalipsie gdy jest mowa o powrocie Pana i o walce z klamstwem i sadem na ziemi nigdzie nie pada imie Jezus.
a czy wiesz jakie ma Imie powracajacy Chrystus?
Kim wedlug Ciebie jest Duch Prawdy?


11 Potem ujrzałem niebo otwarte:
a oto - biały koń,
a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym,
oto sprawiedliwie sądzi i walczy.
12 Oczy Jego jak płomień ognia,
a wiele diademów na Jego głowie.
Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego.
13 Odziany jest w szatę we krwi skąpaną,
a imię Jego nazwano: Słowo Boga.

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: eviva


Pytanie dlaczego nie uznajecie preegzystencji Chrystusa ma uzasadnienie,bo pisze o nim w NT:

BP Jan 8,58. ..Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham się narodził, JAM JEST!

Wynika z niego,że pierworodny Syn Boży jako JA JESTEM istniał w Niebie zanim urodził się Abraham.


wynika z tego, że pierworodny Syn Bozy JA JESTEM istniał w Niebie jako Bóg, zanim urodził się Abraham, a nie że w niebie preegzystował człowiek nazywany Chrystusem (Mesjaszem)
Quote by: eviva


Podobnie jak Bóg Ojciec miał on i ma to samo ciało duchowe,które miał,kiedy jako duchowa skała towarzyszył Żydom w czasie Starego Przymierza:


Nigdzie nie jest tu napisane o tym, żeby Bóg miał jakiekolwiek ciało, nawet duchowe

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 15:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: matejanka

Med man.

Żaden Chrystus nie istniał jako Duch
.
temu przeczy cytat ktory powyzej podala Eviva
Chrystus zawsze byl jest i bedzie Duchem bo jest Slowem Boga i z Nim jednoscia
na ziemi poznalismy Chrystusa jako Jezusa,
Inaczej mowiac przez cialo Jezusa mowilo Boskie Slowo-Chrystus
ucielesniona Boska Milosc
inne interpretacje zakladaja tajemnice. Dlaczego Bog Ojciec mialby miec przed nami tajemnice i w dodatku wewnetrznie sprzeczne.
W Pismie Swietym jest od dawna zapowiedziane wyjasnienie tajemnic gdy osiagniemy jako ludzkosc odpowiedni poziom rozwoju naszego ducha i w koncu wszyscy bedziemy uczniami Boga. Czy nauczyciel nie jest od tego zeby wyjasnial tajemnice a nie kazal w nie slepo wierzyc?
Przeciez Slowo-Chrystus na ziemi Nauczyciel Jezus obiecal w tym celu powrocic
pozdrawiam



Pominąwszy spirytualistyczne bredzenie, skąd niektórym bierze się przekonanie graniczące z pewnością jakoby Chrystus to Syn Bozy już w niebie?
Skąd te brednie, że jakiś twór zwany Chrystusem zawsze byl jest i bedzie Duchem bo jest Slowem Boga i z Nim jednoscia
Skąd podział na:
- Chrystusa jako odwieczne Słowo w niebie
- i Jezusa jako człowieka?

Chrystus to zwykłe określenie (Mesjasz) jak na przyklad Tomasz zwany Didymos, czy Szymon zwany Skała (Piotr, Kefas) a nie okreslenie Syna Bożego w niebie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 24 2010 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by: suration

Quote by: paraklet

bardzo podoba mi się zarzut johna - opieracie się na ślepej wierze Big Grin

a jaka wiara jest nie ślepa? Ta z okularami? Big Grin
Czy jeśli masz dowody 100% - to też jest wiara?

Wiara to łaska i błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli.


............
A zeby "polozyc" chrzescijanstwo, wystarczy przyjac, ze Jezus nie zmartwychwstal. Zreszta tylko 2 mld ludzi przyjmuje zmartwychwstanie...



Poruszyły mnie te słowa... tylko 2 mld ludzi, tylko 1/4 ziemi przyjmuje że "jakiś mężczyzna, stolarz, 2000 lat temu był Bogiem i powstał z martwych...
hmm...hmmm... Smile

Medieval
"Na początku było Słowo..." Preegzystencja Syna Bożego. Pomazaniec to termin ST, więc nie powstał wraz z wcieleniem.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775




wynika z tego, że pierworodny Syn Bozy JA JESTEM istniał w Niebie jako Bóg, zanim urodził się Abraham, a nie że w niebie preegzystował człowiek nazywany Chrystusem (Mesjaszem)

nie bardzo
J 1:1-14

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,

dla mnie z tego wynika ze Slowo to nie osobny Bog, ani Syn Bozy, lecz Bog posiadajacy sile sprawcza bedaca Jego Slowem, przy pomocy ktorego wszystko stworzyl.
Ta sila sprawcza to Milosc Boga przez ktora , z powodu ktorej i dla ktorej Bog stworzyl swiat najpierw niebo a potem ziemie.
Chrystus to inaczej odwieczne Slowo Boga ktore w Jezusie mieszkalo na ziemi, ale Chrystus to nie Syn Bozy w Niebie, ani czlowiek lecz ten sam jeden jedyny Bog.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 17:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: matejanka


J 1:1-14
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,

dla mnie z tego wynika ze Slowo to nie osobny Bog, ani Syn Bozy, lecz Bog posiadajacy sile sprawcza bedaca Jego Slowem, przy pomocy ktorego wszystko stworzyl.
Ta sila sprawcza to Milosc Boga przez ktora , z powodu ktorej i dla ktorej Bog stworzyl swiat najpierw niebo a potem ziemie.
Chrystus to inaczej odwieczne Slowo Boga ktore w Jezusie mieszkalo na ziemi, ale Chrystus to nie Syn Bozy w Niebie, ani czlowiek lecz ten sam jeden jedyny Bog.
pozdrawiam



skąd pomysł, że Chrystus to inaczej odwieczne Słowo?
Oczywiście Słowo w Jezusie mieszkało na ziemi, oczywiście Chrystus to nie Syn Bozy w niebie, ani człowiek, ani ten sam jedyny Bóg, lecz zwykłe okreslene (Mesjasz), które nie ma samodzielnego bytu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 24 2010 18:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

mesjasz (hebrajski) = chrystus (grecki) = wybraniec/pomazaniec (polski) - osoba namaszczona olejami, tak namaszczano królów, władców, wodzów, wielkich sędziów
czyli Jezus to imie, Mesjasz/Chrystus to przydomek, tak jak Jasiu Łysy, Adam Gruby czy .. Bolesław Krzywousty, Mieszko Stary, Bolesław Chrobry, Judyta Czeska, Kazimierz Sprawiedliwy, Bolesław Kędzierzawy, Władysław Wygnaniec i wielu, wielu innych (Zbyszko z Bogdańca Mr. Green )

Zrozumiała?

A może uważasz, że twoje imie to ty, a nazwisko to duch opiekuńczy rodziny ? Twisted Evil

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Rafi+F

mesjasz (hebrajski) = chrystus (grecki) = wybraniec/pomazaniec (polski) - osoba namaszczona olejami, tak namaszczano królów, władców, wodzów, wielkich sędziów
czyli Jezus to imie, Mesjasz/Chrystus to przydomek, tak jak Jasiu Łysy, Adam Gruby czy .. Bolesław Krzywousty, Mieszko Stary, Bolesław Chrobry, Judyta Czeska, Kazimierz Sprawiedliwy, Bolesław Kędzierzawy, Władysław Wygnaniec i wielu, wielu innych (Zbyszko z Bogdańca Mr. Green )

Zrozumiała?

A może uważasz, że twoje imie to ty, a nazwisko to duch opiekuńczy rodziny ? Twisted Evil



Tez pisałem wcześniej o Tomaszu zwanym Didymos, ale niektórzy pewnie uważają, że Krzywousty preegzystował w niebie, a gdy przyszedł na swiat stał się dzieckiem o imieniu Bolesław

btw
odbiegliśmy daleko od tematu: Dowody doświadczalne i zdroworozsądkowe o bezsensowności istnienia instytucji religijnych
Wszystko przez spirytualistów i ezoteryków

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


skąd pomysł, że Chrystus to inaczej odwieczne Słowo?
Oczywiście Słowo w Jezusie mieszkało na ziemi, oczywiście Chrystus to nie Syn Bozy w niebie, ani człowiek, ani ten sam jedyny Bóg, lecz zwykłe okreslene (Mesjasz),

nie to nie zwykle okreslenie Mesjasz gdyz Duch Chrystusa byl juz zanim narodzil sie Jezus i w Jezusie dopiero Chrystus mogl ofiarowac sie za grzechy swiata

1 Piotra
9. osiagajac cel wiary, zbawienie dusz

10. Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali sie o nie prorocy, ktorzy prorkowali o przeznaczonej dla was lasce
11. starajac sie wybadac, na ktory albo na jaki to czas wskazywal dzialajacy w nich Duch Chrystusowy

sadze ze ten cytat powinien wystarczyc gdyz pochodzi z ew sw. Piotra
mowi o tym ze w prorokach dzialal Duch Chrystusowy zanim Jezus przyszedl na swiat jako Syn Bozy a jak wiemy prorocy nie mowili od siebie, lecz glosili Slowo Boga.i to Ono w nich dzialalo.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 24 2010 20:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by: matejanka



sadze ze ten cytat powinien wystarczyc gdyz pochodzi z ew sw. Piotra
mowi o tym ze w prorokach dzialal Duch Chrystusowy zanim Jezus przyszedl na swiat jako Syn Bozy a jak wiemy prorocy nie mowili od siebie, lecz glosili Slowo Boga.i to Ono w nich dzialalo.
pozdrawiam



Ew sw Piotra? Skąd to?

Matejanko, ściśle rzecz ujmując to jest na odwrót. Syn Boży przyszedł na świat w ciele jako Jezus z Nazaretu. Syn Boży bo rozpatrując relacje wewnątrz Trójcy jest drugą Osobą zrodzoną z Boga Ojca... albo wręcz zradzaną, bo mówi się o dynamiźmie tych relacji nie mających początku.
Syn Boży [ zrodzony] a syn Boży/synowie Boży [ każdy człowiek przez przybranie jako dziecko Boga].

Chociaż w samym sporze o Chrystusa, to ja bym się sytuował gdzieś między Medievalem a Matejanką. Bo z jednej strony Pomazaniec to termin odnoszony w historii Izraela do królów i kapłanów, ale nie sposób oderwać tego od boskiego uprzedzającego planu. Przecież zanim Samuel biegł do Jessego Betlejemity z rogiem oleju do namaszczenia Dawida, Syn Boży miał stać się prawdziwym Mesjaszem, tzn ostatecznym wypełnieniem człowieka konsekrowanego Bogu. Zanim Abraham miał oddać swojego syna jako ofiarę dla Boga, już Syn Boży widział siebie Baranka Bożego za grzechy ludzi. Zanim Adam zgrzeszył, Nowy Adam wypowiadał w Bogu "oto idę".



===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 24 2010 20:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: matejanka


skąd pomysł, że Chrystus to inaczej odwieczne Słowo?
Oczywiście Słowo w Jezusie mieszkało na ziemi, oczywiście Chrystus to nie Syn Bozy w niebie, ani człowiek, ani ten sam jedyny Bóg, lecz zwykłe okreslene (Mesjasz),

nie to nie zwykle okreslenie Mesjasz gdyz Duch Chrystusa byl juz zanim narodzil sie Jezus i w Jezusie dopiero Chrystus mogl ofiarowac sie za grzechy swiata


ewidentna manipulacja:
"Chrystus" nie jest samodzielnym bytem.
To nie Duch Chrystusa był już zanim narodził się Jezus, ale Syn Boży, Słowo Boże, Pierworodny. Jednorodzony Bóg, Pan (w skrócie: druga osoba Trójcy) był zanim ta sama druga osoba stała się człowiekiem o imieniu Jezus i przydomku Chrystus
patrz Hbr 1, 5:
Ty jesteś moim Synem, (a nie Chrystuem)
Jam Cię dziś zrodził

oraz:
Tron Twój, Boże (a nie Chrystusie) na wieki wieków
i
Tyś, Panie (a nie Chrystusie), na początku osadził ziemię
Quote by: matejanka


1 Piotra
9. osiagajac cel wiary, zbawienie dusz

10. Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali sie o nie prorocy, ktorzy prorkowali o przeznaczonej dla was lasce
11. starajac sie wybadac, na ktory albo na jaki to czas wskazywal dzialajacy w nich Duch Chrystusowy

sadze ze ten cytat powinien wystarczyc gdyz pochodzi z ew sw. Piotra
mowi o tym ze w prorokach dzialal Duch Chrystusowy zanim Jezus przyszedl na swiat jako Syn Bozy a jak wiemy prorocy nie mowili od siebie, lecz glosili Slowo Boga.i to Ono w nich dzialalo.
pozdrawiam


oczywiście, że działał Duch Chrystusowy,który niczym nie różni się od trzeciej Osoby trójcy czyli od Ducha Świetego.
Nadawanie odrębnego bytowana "Duchowi Chrystusowemu" i odróżnianie Go od Ducha Świętego jest kolejną manipulacją

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 24 2010 20:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

ewidentna maniupulacja

chyba jednak nie w swietle tego ze Piotr autor tego cytatu byl uczniem i swiadkiem Jezusa Chrystusa
jeszcze raz dla przypomnienia

1 Piotra 11
starajac sie wybadac, na ktory albo na jaki czas wskazywal dzialajacy w nich Duch Chrystusowy




podobnie ten cytat swiadczy o Chrystusie zanim narodzil sie Jezus
Ef 1,3-6.15-18

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec
Pana naszego Jezusa Chrystusa,
który napełnił nas
wszelkim błogosławieństwem duchowym
na wyżynach niebieskich w Chrystusie.
W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata,
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem

"Chrystus" nie jest samodzielnym bytem
.
pewnie ze nie bo jest Boskiem Slowem i Bogiem jedynym.
W Jezusie Bog ograniczyl sie do ludzkiego ciala. Chrystus jest centrum mocy Ojca gdyz jest Jego Miloscia do Stworzenia i Jego Slowem.
To nie Duch Chrystusa był już zanim narodził się Jezus, ale Syn Boży, Słowo Boże, Pierworodny. Jednorodzony Bóg, Pan (w skrócie: druga osoba Trójcy) był zanim ta sama druga osoba stała się człowiekiem o imieniu Jezus i przydomku Chrystus

jam, dzis Ciebie zrodzil -mowi o narodzinach Syna na ziemi a wiec ciala Jezusa w ktorym inkarnowal Duch Chrystusa
Bog i Chrystus to jedno.Bog nie moze sie narodzic bo jest wieczny i nie ma poczatku ani konca
a Jezus jest wcieleniem Boga, jest obrazem Boga na ziemi i Synem Bozym bo przez Boga poczety w lonie Dziewicy Marii ziemskiej matkii Jezusa.
Bog jest jeden
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,57 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana