Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Karol Wojtyła mistykiem?
 |  Wersja do druku
Dezerter
 czerwiec 14 2010 00:18  (Czytany 9173 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Czy ktoś czytał tę książkę lub zna autora, bądź w jakikolwiek sposób może potwierdzić lub zaprzeczyć zawartym w niej rewelacjom?

Tajemnice Jana Pawła II - Antonio Socci
Wydawca: Dom Wydawniczy Rafael
Rok wydania: 2009

Nota Wydawcy:

Wieloletni przyjaciel Karola Wojtyły, kardynał Andrzej Deskur, wyjawia autorowi niezwykłą informację. Okazuje się, że pontyfikat Jana Pawła II ma jeszcze jeden, dotąd nieodkryty przez biografów wymiar:Karolowi Wojtyle od 26. roku życia towarzyszyły niezwykłe doświadczenia mistyczne!

"Jakich tajemnic strzegł Karol Wojtyła? O czym wiedział?" - pyta autor i rozpoczyna niecodzienne śledztwo. Podąża tropami tajemnic z Fatimy, związków z Ojcem Pio, przepowiedni i objawień Maryjnych, wydarzeń z Medjugorie i wielu innych nadprzyrodzonych znaków towarzyszących posłudze - jak określa sam autor - Jana Pawła Wielkiego. Konfrontuje je z relacjami świadków, watykańskimi dokumentami, opiniami bliskich Papieżowi osób. Wyniki tego śledztwa są absolutnie zaskakujące!

Rzucają zupełnie nowe światło na rolę jaką odegrał Jan Paweł II w dziejach świata, nie tylko jako wybitny przewodnik duchowy, ale i człowiek który miał realny kontakt z Bogiem w wymiarze, który trudno sobie wyobrazić...

http://gloria24.pl/ksiazki.php?akcja=opis&iProdId=99336538&iKatId=1170&a=001946

Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z relacjami osób bliskich JP II odnośnie jego domniemanego mistycyzmu, daru prorockiego itp?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 14 2010 03:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Nic o tym nigdy nie słyszałem. Sprawdźmy więc autora.
Kilka kliknięć myszką i już okazuje się inna pozycja ze szczegółowym opisem.

Siostra Rita, córka duchowa Ojca Pio, dzięki bilokacji była przy zamachowcu i „Wspólnie z Maryją kierowałam kulą zamachowca”, „Ileż musiałam się natrudzić, aby nie wydarzyło się najgorsze”. Oczywiście wszystko prowadzi do Ojca Pio i jego udziale we współodkupieniu ludzkości:

Autor, z wielką pasją i zacięciem dziennikarskim, odkrywa przed nami kolejne rozdziały tajemniczej misji Ojca Pio – jego powołania do współodkupienia. Przedstawia zdumiewające, niepublikowane dotychczas wyznania jego duchowych uczniów, którzy nadal mu w tej misji pomagają. Biorą na siebie ciężar grzechów innych, sprawiając, że wciąż otrzymujemy wiele łask i cudów, z których nie zdajemy sobie sprawy…
"Ali Agca przegrał z Ojcem Pio"


Cóż, ja nie mam więcej pytań, znam wiele lepszych sposobów aby wydać 30 zł (szczególnie po powodziach).
A co ty o tym myślisz?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 14 2010 14:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by: Dezerter

Czy ktoś czytał tę książkę lub zna autora, bądź w jakikolwiek sposób może potwierdzić lub zaprzeczyć zawartym w niej rewelacjom?

Tajemnice Jana Pawła II - Antonio Socci
Wydawca: Dom Wydawniczy Rafael
Rok wydania: 2009

Nota Wydawcy:

Wieloletni przyjaciel Karola Wojtyły, kardynał Andrzej Deskur, wyjawia autorowi niezwykłą informację. Okazuje się, że pontyfikat Jana Pawła II ma jeszcze jeden, dotąd nieodkryty przez biografów wymiar:Karolowi Wojtyle od 26. roku życia towarzyszyły niezwykłe doświadczenia mistyczne!

"Jakich tajemnic strzegł Karol Wojtyła? O czym wiedział?" - pyta autor i rozpoczyna niecodzienne śledztwo. Podąża tropami tajemnic z Fatimy, związków z Ojcem Pio, przepowiedni i objawień Maryjnych, wydarzeń z Medjugorie i wielu innych nadprzyrodzonych znaków towarzyszących posłudze - jak określa sam autor - Jana Pawła Wielkiego. Konfrontuje je z relacjami świadków, watykańskimi dokumentami, opiniami bliskich Papieżowi osób. Wyniki tego śledztwa są absolutnie zaskakujące!

Rzucają zupełnie nowe światło na rolę jaką odegrał Jan Paweł II w dziejach świata, nie tylko jako wybitny przewodnik duchowy, ale i człowiek który miał realny kontakt z Bogiem w wymiarze, który trudno sobie wyobrazić...

http://gloria24.pl/ksiazki.php?akcja=opis&iProdId=99336538&iKatId=1170&a=001946

Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z relacjami osób bliskich JP II odnośnie jego domniemanego mistycyzmu, daru prorockiego itp?



Dar proroctwa jest charyzmatem, a więc zasadniczo nie związany ze stopniem świętości. Jeśli Ali Agca nawrócilby się przyjął chrzest, i otwarł na Ducha Świętego, to już w początkach tej drogi, z woli Bożej mógłby posługiwać darem prorockim. To jest dar stosunkowo powszechny, i udzielany duszom niezależnie od stopnia rozwoju duchowego, choć zakładający pewne minimum. Więc nie widzę w tym sensacji, że papież głowa Kościoła Katolickiego, mógłby nim posługiwać. Znając jego biografię, nie zdziwiłbym się gdyby już mając 15 lat ten dar ujawniał się w jego życiu.

Co do mistyki. Oczywiście, że był mistykiem. Mistyka jest na zwykłej drodze wzrostu do świętości. Każdy człowiek jest do niej powołany, i każdy z natury predysponowany. Problem znajduję w dzisiejszym rozumieniu słów: mistyk, mistyka.
Uważa się je za coś hipersuper nadnaturalnego i zasadniczo nieosiągalnego dla zwyczajnych śmiertelników.
Podczas gdy w duchowości jest to oczywistość. Człowiek wszedłszy na drogę ascezy, może po niedługim czasie gdy przejawia wielkoduszność przejść etap oczyszczenia i wejść w etap oświecenia. Za oczywisty znak ,że to już mistyka przyjmuje się kontemplację wlaną, która na granicy okresu oczyszczenia i oświecenia jest duszy udzielana. Ale to jest znak pewny, który nie musi JESZCZE występować u tych, o których już można powiedzieć, ze prowadzą życie mistyczne.

polecam : ojca Lagrange " Trzy okresy życia wewnętrznego".
z Panem!
<><

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 14 2010 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

mądre uwagi: nic dodać nic ująć.
Wolę rzeczową krytykę niż wyśmiewanie w stylu "Szkła kontaktowego"
(przy okazji: mea culpa...)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 16 2010 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: Matija z woli Bożej mógłby posługiwać darem prorockim. To jest dar stosunkowo powszechny, i udzielany duszom niezależnie od stopnia rozwoju duchowego, choć zakładający pewne minimum.
<>< [/p]

Matija - darzę Cię sympatią wielką, ale jak czytam coś takiego, to mnie nosiConfused
Kto z forumowiczów ma dar prorocki?
...powoli nie wszyscy naraz Rolling Eyes
Ja nie znam nikogo

Więc nie widzę w tym sensacji, że papież głowa Kościoła Katolickiego, mógłby nim posługiwać. Znając jego biografię, nie zdziwiłbym się gdyby już mając 15 lat ten dar ujawniał się w jego życiu.
Eek!
Czy wiesz o czymś o czym my nie wiemy?


Podczas gdy w duchowości jest to oczywistość. Człowiek wszedłszy na drogę ascezy, może po niedługim czasie gdy przejawia wielkoduszność przejść etap oczyszczenia i wejść w etap oświecenia.

Eek!
Gdyby Ewiwa była na forum pomyślał bym, że zhakowała twoje konto i to napisała.
Ilu takich żyjących "oświeconych" w Polsce znasz?
a może Medieval ? skoro pisze, że "mądre uwagi: nic dodać nic ująć"
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 16 2010 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Dezerter

[
Eek!
Gdyby Ewiwa była na forum pomyślał bym, że zhakowała twoje konto i to napisała.
Ilu takich żyjących "oświeconych" w Polsce znasz?
a może Medieval ? skoro pisze, że "mądre uwagi: nic dodać nic ująć"
szalom



Nie ważne ilu...
Ważne jakie jest nasze powołanie.
Oczywiście, droga ascezy i modlitwy mistycznej (kontemplacji) wymaga wysiłku, ale nie jest zastrzeżona dla nikogo.
Dezerterze, co Ci przeszkadza stać się mistykiem?
Niechęć, ignorancja, Bronisław Komorowski?
Wink

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 16 2010 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: medieval_man

Quote by: Dezerter

[
Ilu takich żyjących "oświeconych" w Polsce znasz?
a może Medieval ? skoro pisze, że "mądre uwagi: nic dodać nic ująć"
szalom



Nie ważne ilu...
Ważne jakie jest nasze powołanie.
Oczywiście, droga ascezy i modlitwy mistycznej (kontemplacji) wymaga wysiłku, ale nie jest zastrzeżona dla nikogo.
Dezerterze, co Ci przeszkadza stać się mistykiem?
Niechęć, ignorancja, Bronisław Komorowski?
Wink


Jak to nie ważne?
Dla mnie bardzo ważne w dobie zaprzeczania wszystkiemu co niematerialne i nienaukowe, gdy Kościół oskarża się o oszukiwanie wiernych i wmawianie "naiwnym wiary w nadprzyrodzone bzdury"
Jesteś niemiły, Frown ale Ci odpowiem (mimo, że Ty unikasz odpowiedzi)
"Niechęć" - wręcz przeciwnie, zawsze mnie w tą stronę ciągnęło - czyżbyś przeoczył moje 1600 postów na tym forum
"ignorancja" - widocznie tak, bo żadnych mistycznych doznań ani oświecenia nie dostąpiłem
a jak tam z tym u Ciebie?
"Bronek "jest porządnym facetem i nie wiem co on ma do rzeczy, ale na wybory idę i Was namawiam
szalom

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 17 2010 14:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Dez, jak kiedyś ustaliliśmy ja także jestem mistykiem (może dlatego w testach ciągle mi kwakr wychodził ;D), choć żadnego spektakularnego daru u siebie nie zauważyłem a medytacja (w sensie powszechnie rozumianym) jest mi obca. To pojemne słowo, wystarczy że ktoś miewa jakieś wewnętrzne głębsze przeżycia związane z Bogiem, czy też uważa, że był/jest światkiem/przedmiotem cudu i już do worka z napisem "mistyk" jest wrzucany. Pod wpływem orientalizmu, dzinów i innych bajek spodziewamy się wielkich fajerwerków, cudów, krzewów gorejących, a przecież chodzi tylko (aż) o szukanie bliskości Boga. Czy nie jesteśmy namawiani do szukania i rozwijania własnych relacji z Bogiem? Czy nie jesteśmy zachęcani do rozważań i modlitwy? Czy rozmowa z Bogiem nie jest już taką relacją? A czy prosta modlitwa dziecka czy nie zakłada bliskiej obecnosci Boga?
Ponieważ głębsze przeżycia miał każdy z nas (kto z nas wierzących nie miał nigdy poczucia obcowania/bliskości Boga, kto z nas się nie modlił mając przeświadczenie, że jest się słuchanym?), więc i mistykami jesteśmy nie wyłączając ani Ciebie, ani JP2, ani też MM, Matiji czy mnie. (i żaden Antonio Socci z tanimi sensacjami zaspokajającymi potrzebę istnienia dzinów i latajacych dywanów nie jest tu potrzebny).

A jeżeli chcemy porozmawiac o cudach w naszym zyciu, to może jednak na priv.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 czerwiec 17 2010 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Quote by: Rafi+F

Pod wpływem kultury wschodniej, dzinów i innych bajek spodziewamy się wielkich fajerwerków, cudów, krzewów gorejących, a przecież chodzi tylko (aż) o szukanie bliskości Boga.


Pod wpływem kultur wschodnich, czy może orientalizmu?...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 17 2010 16:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: kacerz_Marek

Quote by: Rafi+F

Pod wpływem kultury wschodniej, dzinów i innych bajek spodziewamy się wielkich fajerwerków, cudów, krzewów gorejących, a przecież chodzi tylko (aż) o szukanie bliskości Boga.


Pod wpływem kultur wschodnich, czy może orientalizmu?...


Poprawione

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 17 2010 16:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Dezerter

Jak to nie ważne?
Dla mnie bardzo ważne w dobie zaprzeczania wszystkiemu co nie materialne i nienaukowe, gdy Kościół oskarża się o oszukiwanie wiernych i wmawianie "naiwnym wiary w nadprzyrodzone bzdury"
Jesteś niemiły, Frown ale Ci odpowiem (mimo, że Ty unikasz odpowiedzi)
"Niechęć" - wręcz przeciwnie, zawsze mnie w tą stronę ciągnęło - czyżbyś przeoczył moje 1600 postów na tym forum
"ignorancja" - widocznie tak, bo żadnych mistycznych doznań ani oświecenia nie dostąpiłem
a jak tam z tym u Ciebie?
"Bronek "jest porządnym facetem i nie wiem co on ma do rzeczy, ale na wybory idę i Was namawiam
szalom



Nie chciałem byc niemiły,
Miałem na mysli, że niewazna jest dla mnie liczba osób wchodzących świadomie w kontemplację. Ważne, że naprawdę istnieją. A nikt z nich nie będzie się swoją kontemplacją przechwalał.
Sadzę, jak Rafi, że za bardzo podkładamy pod słowo "mistyka' jakieś spektakularne zjawiska duchowe.
Tymczasem mistyk dla mnie to człowiek zakochany w Bogu.
I zachowujący się jak każdy zakochany.
Z tego wynika kontemplacja.

A takie dary jak proroctwo, języki nie mają nic wspólnego z kontemplacją czy mistycyzmem. Więc nie ma sensu ich przeceniać i się nimi fascynować.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 17 2010 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Przyznaje, że rozumiałem słowo mistyka inaczej (o wiele głębiej, nie tak szeroko) niż Wy stąd nieporozumienia.

Pozostaje jednak pytanie o prawdziwość rewelacji w rozpatrywanej publikacji. Z tego co wiem to Dziwisz w swej książce o Przyjacielu nie wspomina o takich rzeczach
Ktoś może potwierdzić, że kardynał Andrzej Deskur jest autorem tej rewelacji?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 18 2010 18:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

MatijaRazzodczas gdy w duchowości jest to oczywistość. Człowiek wszedłszy na drogę ascezy, może po niedługim czasie gdy przejawia wielkoduszność przejść etap oczyszczenia i wejść w etap oświecenia.

Eek!
Gdyby Ewiwa była na forum pomyślał bym, że zhakowała twoje konto i to napisała.

Duchowość,oczyszczenie i oświecenie.Miło o tym czytać.

Przyznaje, że rozumiałem słowo mistyka inaczej (o wiele głębiej, nie tak szeroko) niż Wy stąd nieporozumienia.

Pozostaje jednak pytanie o prawdziwość rewelacji w rozpatrywanej publikacji. Z tego co wiem to Dziwisz w swej książce o Przyjacielu nie wspomina o takich rzeczach
Ktoś może potwierdzić, że kardynał Andrzej Deskur jest autorem tej rewelacji?

Mistyka Jana Pawła II jest to doświadczenie rzeczywistej obecności w nas Boga i Chrystusa,obecnych w nas przez Ducha Świętego.O tej obecności pisał wcześniej w swojej encyklice niezrównany w swojej mądrości papież Leon XIII,a pogłębia to i potwierdza Jan Paweł II w swoich encyklikach i w innych naukach.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 20 2010 00:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by: Dezerter

Quote by: Matija z woli Bożej mógłby posługiwać darem prorockim. To jest dar stosunkowo powszechny, i udzielany duszom niezależnie od stopnia rozwoju duchowego, choć zakładający pewne minimum.
<><

[/QUOTE]
Matija - darzę Cię sympatią wielką, ale jak czytam coś takiego, to mnie nosiConfused
Kto z forumowiczów ma dar prorocki?
...powoli nie wszyscy naraz Rolling Eyes
Ja nie znam nikogo
[/quote]

Szukasz Prawdy? A więc i ja zapewniam o mojej życzliwości Smile
Ale widzę, że nie wierzysz że Bóg DZIAŁA. Ale, uważasz że działał gdzieś, kiedyś...w ST...wśród wybrańców...


Więc nie widzę w tym sensacji, że papież głowa Kościoła Katolickiego, mógłby nim posługiwać. Znając jego biografię, nie zdziwiłbym się gdyby już mając 15 lat ten dar ujawniał się w jego życiu.
Eek!
Czy wiesz o czymś o czym my nie wiemy?


"nie zdziwiłbym się gdyby.." ta forma miała zostać odczytana jako zdanie przypuszczajace Smile A zbudowane na zwykłej wiedzy o naturze daru prorockiego.

Podczas gdy w duchowości jest to oczywistość. Człowiek wszedłszy na drogę ascezy, może po niedługim czasie gdy przejawia wielkoduszność przejść etap oczyszczenia i wejść w etap oświecenia.
Eek!
Gdyby Ewiwa była na forum pomyślał bym, że zhakowała twoje konto i to napisała.
Ilu takich żyjących "oświeconych" w Polsce znasz?
a może Medieval ? skoro pisze, że "mądre uwagi: nic dodać nic ująć"
szalom[/p]


Nikt nie robił statystyk. Ale przyjmuje się że dość powszechnym etapem do jakiego człowiek dochodzi w duchowości są okolice 4 mieszkania (sw Teresa z Avila) , czyli wejście w etap oświecenia. Oczywiście nie mówię tutaj o "przeciętnym zjadaczu chleba" - bo nie na tym gruncie się poruszamy - ale o człowieku który wierzy w Boga, nosi szczere pragnienie szukania Go i w konsekwencji dochodzi do takiego rozwoju duchowego. Więc jest pewne "minimum" wymagań, które zawęża grupę badanych wyłączając ateistów, antyklerykałów (wzrost przez Kościół, przez sakramenty) i ludzi obojętnych i letnich. Strzelam, ale biorąc pod uwagę ilość osób konsekrowanych, duchowieństwo i osoby świeckie zaangażowane w różych ruchach i stowarzyszeniach życia chrześcijańskiego, myślę że parę tysięcy jest takich osób w samej Polsce, które są na etapie oświecenia.
A słownictwo typu: oczyszczenie, oświecenie itd należy do bardzo starego dziedzictwa chrześcijan. Te nazwy dla poszczególnych etapów wzrostu ku doskonałości bazują na tekstach PŚ np 1Kor 2,6-10; Ef 3,14-19. W tych fragmentach opisane są poszczególne etapy, które nazwane zostały przez ojców. Mówią o nich : Ignacy Antiocheński, Ireneusz z Lyonu, Klemens Aleksandryjski, Orygenes, Dydym Ślepy i ojcowie kapadoccy.
To ojcowie. Późniejsza teologia duchowości już bezsprzecznie przejęła naukę o 3 okresach życia wewnętrznego.

Bracie, czy dobrze zrozumiałem ton Twego postu? Oskarżasz, że głoszę jakiś niebezpieczny spirytualizm?
Nauka Kościoła katolickiego. To wszystko.
<><

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 20 2010 16:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Cieszę się, że jesteś takim optymistom w sprawie głębokiego mistycyzmu, daru proroctwa i oświecenia w polskim KRK - stawiam jednak twardą i realistyczną tezę, że twój optymizm jest bezpodstawny!
Wierzę, że i współcześnie Bóg działa i uchyla niektórym wybranym drzwi do świata duchowego - przykładem siostra Faustyna, Ksiądz Klimuszko, Są to jednak nieliczne wyjątki gdybym miał szacować na podstawie mojej skromnej wiedzy jaką w temacie zgromadziłem kilka osób w Polsce, w wielu przypadkach jest to uchylenie drzwi jednorazowe ( matka Teresa).
Znam kilku księży blisko - żadnego z nich nie nazwałbym prorokiem, ani oświeconym - miałem pecha?!
Zdefiniuj proszę "oświecony" "4 mieszkania" bo być może znów się nie rozumiemy
a poza tym sprecyzuj czy mówisz o "etapie oświecenia" jako drodze do oświecenia
(analogicznie jak o "drodze do świętości" - na której wszyscy poważni chrześcijanie powinniśmy być, na której i ja jestem)
więc jeśli tak to rozumiesz to zgoda, ja też jestem na "etapie oświecenia" czyli idę w kierunku drzwi , które są jednak cały czas zamknięte ...
- ja mówię i myślę o oświeceniu
prawie robi wielką różnicę!
Ponawiam pytanie ilu znacie proroków i oświeconych w Polsce? - ja aktualnie żadnego
Matija - Ty spirytualistą?, przecież z Ciebie sama ortodoksja bije

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 21 2010 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Cieszę się, że jesteś takim optymistom w sprawie głębokiego mistycyzmu, daru proroctwa i oświecenia w polskim KRK - stawiam jednak twardą i realistyczną tezę, że twój optymizm jest bezpodstawny!


Moja teza wypływa z mojego doświadczenia i obrazu Kościoła lokalnego. Mówię o mojej diecezji i wspólnotach działających na tym terytorium ewentualnie wychodzącym na sąsiadujące. Nie sądzę aby moja archidiecezja częstochowska była jakimś mistycznym wyjątkiem. Mam małe doświadczenie także północy jak Poznań i południa - Krakowa, ale już to pozwala mi powiedzieć że jak u nas, tak jest i gdzie indziej, a nawet lepiej...


Wierzę, że i współcześnie Bóg działa i uchyla niektórym wybranym drzwi do świata duchowego - przykładem siostra Faustyna, Ksiądz Klimuszko, Są to jednak nieliczne wyjątki gdybym miał szacować na podstawie mojej skromnej wiedzy jaką w temacie zgromadziłem kilka osób w Polsce, w wielu przypadkach jest to uchylenie drzwi jednorazowe ( matka Teresa).


To jest już stanowisko jakiegoś elitaryzmu. Nie zgadzam się z tym. Przeciwne naturze Kościoła i powszechnemu powołaniu do doskonałości.
Nie chcę wprowadzać krzywdzącej gradacji, ale postawienie na jednym poziomie świętej siostry Fustyny i błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty z ojcem ( był franciszkaninem konwentualnym- zakonnikiem, a nie kapłanem diecezjalnym) Klimuszko co do którego są zarzuty o okultyzm to nadużycie. Dez, widzę że gubisz się w podstawowym rozróżnieniu dwóch porządków : charyzmatycznym i świętości. Przydałaby się tutaj na forum jakaś dobra wykładnia ascetyki i mistyki. Choć przecież jest tyle dobrych książek...



Znam kilku księży blisko - żadnego z nich nie nazwałbym prorokiem, ani oświeconym - miałem pecha?!


W Polsce mamy okolo 50 tys. osób duchownych z samego tylko Koscioła Katolickiego. Możliwe, że "miałeś pecha" Smile
Ja osobiście znam co najmniej kilkunastu świeckich (nie wspomnę o duchownych) którzy są od wielu lat na świadomej drodze wzrostu duchowego i to już nie są początki tej drogi. Owoce tego widać bardzo w ich życiu. [/quote]



Zdefiniuj proszę "oświecony" "4 mieszkania" bo być może znów się nie rozumiemy
a poza tym sprecyzuj czy mówisz o "etapie oświecenia" jako drodze do oświecenia
(analogicznie jak o "drodze do świętości" - na której wszyscy poważni chrześcijanie powinniśmy być, na której i ja jestem)
więc jeśli tak to rozumiesz to zgoda, ja też jestem na "etapie oświecenia" czyli idę w kierunku drzwi , które są jednak cały czas zamknięte ...
- ja mówię i myślę o oświeceniu
prawie robi wielką różnicę!
Ponawiam pytanie ilu znacie proroków i oświeconych w Polsce? - ja aktualnie żadnego
Matija - Ty spirytualistą?, przecież z Ciebie sama ortodoksja bije


Oświeconą, nazywa się w duchowości tę osobę, która wchodzi na drugi etap oczyszczenia. O ile w pierwszym dokonywało się oczyszczenie czynne zmysłów (przewaga ascetyki - świadomych, dobrowolnych umartwień zmysłów) to na etapie oświecenia wchodzi się w oczyszczenie bierne zmysłów, gdzie już nie tyle człowiek swoimi wysiłkami, ale sam Bóg "doświadcza" i oczyszcza człowieka w jego władzy zmysłowej.
Ale nazywa się ten etap oświeceniem ze względu na inne jego charakterystyczne znaki :
- drugie nawrócenie [to jest to oczyszczenie bierne zmysłów]
- postęp w cnotach moralnych chrzescijanskich zwłaszcza pokorze i łagodności
- postęp w cnotach teologicznych (duch wiary, ufność Bogu, zgoda z poznaną wolą Boga, miłość braterska)
- znaczna uległość Duchowi Swiętemu i wzrost skupienia w ciągu dnia
- stopniowe oświecenie duszy przez ofiarę Mszy Swiętej i Komunię świętą
- przejście od modlitwy myślnej do kontemplacji wlanej
- pycha, jako główna wada z którą walczy sie na tym etapie

To są bardzo ogólne zarysowane znaki tego okresu, ale znamionujące go i ukazujące realne, skuteczne działanie Boga w duszach i ich pociąganie do siebie.
Etap oświecenia nie jest tym samym co droga do świętości. To jest tylko jakaś częśc tej drogi. Oświecenie, bo wyraźnie w tym okresie zaznacza się już działanie DŚ w człowieku. To nie jest do końca adekwatne, bo DŚ działa nieustannie, ale tu chodzi też o postawę człowieka, który otwiera się na działanie Ducha Świętego i jest Mu wierny, co owocuje większą zażyłością, poznaniem woli Bożej i pozwoleniem "swobodniej" działać Bogu w duszy.
Więc jeśli ja mówię o oświeconym, to właśnie w takim rozumieniu, jakie podaje KK. I ściśle w takim. Odgradzam się od wszelakich mylnych rozumień pod wpływem religii wschodnich, new age'u i im podobnych.

Ja zdaje sobie sprawę, że też mogę odchodzić od ortodoksji KK, ze względu na moją ograniczoność wiedzy. Ale zasadniczo, będę unikał wypowiedzeń o tym, czego nie znam.
<><

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 21 2010 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Św.Teresa z Avil bardzo ciekawie opisuje swoją drogę duchową i chętnie sobie ją ponownie przypomnę.To powinna być lektura obowiązkowa dla chrześcijan.Dobrze,że Matija o niej napisał.

Matija

Nie chcę wprowadzać krzywdzącej gradacji, ale postawienie na jednym poziomie świętej siostry Fustyny i błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty z ojcem ( był franciszkaninem konwentualnym- zakonnikiem, a nie kapłanem diecezjalnym) Klimuszko co do którego są zarzuty o okultyzm to nadużycie.

Razem z Dezerterem mamy duży szacunek do Cz.Klimuszki,który poświęcił bardzo dużą część swojego życia pomagając innym osobom,korzystając ze swojego daru jasnowidzenia.Dla mnie ten dar był efektem jego rozwoju duchowego,więc nie rozumiem,że z tego powodu stawiany mu jest zarzut okultyzmu.

Etap oświecenia nie jest tym samym co droga do świętości. To jest tylko jakaś częśc tej drogi. Oświecenie, bo wyraźnie w tym okresie zaznacza się już działanie DŚ w człowieku. To nie jest do końca adekwatne, bo DŚ działa nieustannie, ale tu chodzi też o postawę człowieka, który otwiera się na działanie Ducha Świętego i jest Mu wierny, co owocuje większą zażyłością, poznaniem woli Bożej i pozwoleniem "swobodniej" działać Bogu w duszy.

...i pozwoleniem "swobodniej" działać Bogu,obecnemu w naszym duchu ludzkim przez swojego Ducha Świętego, Światłość,która nas oświeca.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 21 2010 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857


Razem z Dezerterem mamy duży szacunek do Cz.Klimuszki,który poświęcił bardzo dużą część swojego życia pomagając innym osobom,korzystając ze swojego daru jasnowidzenia.Dla mnie ten dar był efektem jego rozwoju duchowego,więc nie rozumiem,że z tego powodu stawiany mu jest zarzut okultyzmu.



Zadaniem kapłana jest doprowadzić ludzi do zbawienia. Lekarz jest od zdrowego ciała przede wszystkim. Uważam, że nie jest dobrze gdy kapłan zbyt przeakcentuje albo zapomni się czym jest władza święceń. Kapłan, który zajmuje się ziołami więcej niż posługą sakramentalną, jest jak genialny kompozytor, który zapomniał czym jest dla niego muzyka, a najął się za pucybuta. Święty z Ars mówił, że gdybyśmy zrozumieli kim jest kapłan, umarliśmy z miłości. Mam swiadomość, że szatan czasem wygrywa wiele, przez samo nakłonienie człowieka do wyboru mniejszego dobra.
To kwestia zdrowia, ziół i kapłaństwa.
A co do jasnowidztwa.
Jasnowidztwo to dar demoniczny. A skoro demoniczny, to dar w cudzysłowie.
Jest to podszywanie się pod proroctwo, dar DŚ. Podobieństwa są tylko pozorne. Znana jest praktyka korzystania z jasnowidztwa przy znajdowaniu np zagubionych osób. Praktyki te to zwyczajna magia, te same demoniczne zasady. "Daj mi coś co należało do tej osoby, a ja ci powiem gdzie ona jest". Zasadą magii jest, że przedmioty, które miały ze sobą jakąkolwiek styczność się przyciągają. Tworzą jakiś materialny związek. Demony potrafią z tego korzystać. Na takiej zasadzie przez pośrednictwo demonów jasnowidz otrzymuje wiedzę o tym gdzie ktoś jest.
Zresztą jasnowidztwo jest potępione jako podstawowy grzech bałwochwalstwa, i jako grzech ciężki już w ST.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuTom
 czerwiec 22 2010 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: Matija


.....Jasnowidztwo to dar demoniczny. A skoro demoniczny, to dar w cudzysłowie.
..........Zresztą jasnowidztwo jest potępione jako podstawowy grzech bałwochwalstwa, i jako grzech ciężki już w ST.


Każde jasnowidzenie związane jest z demonami czy tylko takie, do którego muszę używać przedmiotów należących
do tych zaginionych osób albo innych amuletów?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 22 2010 14:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by: LuTom

Quote by: Matija


.....Jasnowidztwo to dar demoniczny. A skoro demoniczny, to dar w cudzysłowie.
..........Zresztą jasnowidztwo jest potępione jako podstawowy grzech bałwochwalstwa, i jako grzech ciężki już w ST.


Każde jasnowidzenie związane jest z demonami czy tylko takie, do którego muszę używać przedmiotów należących
do tych zaginionych osób albo innych amuletów?



Punktem wyjścia jest pytanie : od kogo pochodzi ten dar? Od Boga, czy jest ułudą i pułapką szatana, który chce człowieka zwieść.

Najprościej byłoby mieć kogoś we wspólnocie kto ma rozpoznany dar rozeznawania duchów.

Ale są też kryteria naturalne dla rozumu, którymi trzeba podążać, aby sprawdzić czy to jest proroctwo czy jasnowidztwo, prawdziwy prorok czy ktoś pod wpływem złego lub podszywający się.

Tutaj jest artykuł ks. Cyrana, egzorcysty, z listą kryteriów prawdziwości proroka: dar proroctwa

owocnej lektury Smile

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 22 2010 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: LuTom

Quote by: Matija


.....Jasnowidztwo to dar demoniczny. A skoro demoniczny, to dar w cudzysłowie.
..........Zresztą jasnowidztwo jest potępione jako podstawowy grzech bałwochwalstwa, i jako grzech ciężki już w ST.


Każde jasnowidzenie związane jest z demonami czy tylko takie, do którego muszę używać przedmiotów należących
do tych zaginionych osób albo innych amuletów?


Każde jest związane z demonami (według tego, czego nauczają egzorcyści)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 czerwiec 22 2010 23:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Quote by: Dezerter
Matija - darzę Cię sympatią wielką, ale jak czytam coś takiego, to mnie nosiConfused
Kto z forumowiczów ma dar prorocki?
[/p]



po pierwsze - zdziwił byś się gdybyś wszedł głębiej w życie kilku z forumowiczów
a po drugie - żaden prawdziwy chrześcijanin nie będzie się obnosił ze swoim charyzmatem bez powodu (czyli usługiwania innym) więc czemu zadajesz takie pytania ocierające się o pychę...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 28 2010 00:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

Quote by: Dezerter
Matija - darzę Cię sympatią wielką, ale jak czytam coś takiego, to mnie nosiConfused
Kto z forumowiczów ma dar prorocki?




po pierwsze - zdziwił byś się gdybyś wszedł głębiej w życie kilku z forumowiczów
a po drugie - żaden prawdziwy chrześcijanin nie będzie się obnosił ze swoim charyzmatem bez powodu (czyli usługiwania innym) więc czemu zadajesz takie pytania ocierające się o pychę...
[/p][/QUOTE]
Chroniąc Was przed pychą spytam inaczej, kto z forumowiczów zna jakiegoś katolika z darem prorockim z Polski?
następne pytanie bez odpowiedzi:

Pozostaje jednak pytanie o prawdziwość rewelacji w rozpatrywanej publikacji. Z tego co wiem to Dziwisz w swej książce o Przyjacielu nie wspomina o takich rzeczach
Ktoś może potwierdzić, że kardynał Andrzej Deskur jest autorem tej rewelacji?

Co do Klimuszki - to ja nie mam mu nic do zarzucenia i nie jestem odosobniony wśród katolików :
w Echu Katolickim - "Czy można zajrzeć w przyszłość? (46/2006)
ks. Paweł Siedlanowski pisze:
Ksiądz Klimuszko
Zmarły w 1980 r. zakonnik, znany na całym świecie ze swych nadzwyczajnych zdolności. Setki ludzi przyjeżdżało do niego po poradę zielarską i zdrowotną. Pozostawił po sobie przepisy na mieszanki ziołowe, które są skuteczną pomocą w niemal 130 chorobach.

O. Klimuszce przypisywano również zdolności jasnowidzenia. Tuż po wojnie szerokim echem w kręgach kościelnych odbiła się jego przepowiednia wypowiedziana w 1947 r.: „Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Po nim zaraz pójdzie do grobu drugi dygnitarz kościelny mniejszego kalibru”. Słowa te znalazły swe potwierdzenie 4 miesiące później. Kard. Hlond zmarł we wskazanym dniu na zapalenie płuc, a kilka dni później, wracając samochodem z pogrzebu kardynała, zginął w wypadku biskup Łukomski.
Klimuszko potrafił na podstawie zdjęcia powiedzieć wiele szczegółów o zaginionej osobie. Wypowiadał się m.in. w sprawie najpierw porwanego, a potem zamordowanego premiera Włoch Aldo Moro. O zgodności jego wizji z rzeczywistością przekonał się cały świat. Słynna też była pomoc o. Klimuszki w sprawie odnalezienia zwłok Bogdana Piaseckiego, syna Bolesława Piaseckiego założyciela PAX.

Jak to wszystko pogodzić?
To tylko przykłady. Nostradamus, pytie delfickie, sybille i kabała żydowska. Patrząc z punktu widzenia Kościoła - bez większego trudu można je zakwestionować, pokazać mglistość i wieloznaczność przekazu, często celowe fałszerstwa. Ale co z III Tajemnicą Fatimską? Przecież objawienia w Fatimie oficjalnie potwierdził Kościół. O. Klimuszko, franciszkanin, był do końca swoich dni poważany, szanowany, nie osunięto go od sprawowania funkcji kapłańskich. Biblia też mówi o przepowiedniach prorockich. Trudno się do tego „przyczepić”. A skoro tak, to dlaczego nie zaakceptować innych przepowiedni? Gdzie leży granica? Czy są kryteria pozwalające odróżnić przepowiednie prawdzie od fałszywych?


ani franciszkanie http://www.franciszkanie.pl/news.php?id=4123
ani marianie http://www.elblag.marianie.pl/oratorium/klimuszko.html
się go nie wypierają więc nie bądź świętszy od nich

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 28 2010 14:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857


Chroniąc Was przed pychą spytam inaczej, kto z forumowiczów zna jakiegoś katolika z darem prorockim z Polski?


Ja znam.


następne pytanie bez odpowiedzi:

Pozostaje jednak pytanie o prawdziwość rewelacji w rozpatrywanej publikacji. Z tego co wiem to Dziwisz w swej książce o Przyjacielu nie wspomina o takich rzeczach
Ktoś może potwierdzić, że kardynał Andrzej Deskur jest autorem tej rewelacji?


Smile

Co do Klimuszki - to ja nie mam mu nic do zarzucenia i nie jestem odosobniony wśród katolików :
w Echu Katolickim - "Czy można zajrzeć w przyszłość? (46/2006)
ks. Paweł Siedlanowski pisze:
Ksiądz Klimuszko
Zmarły w 1980 r. zakonnik, znany na całym świecie ze swych nadzwyczajnych zdolności. Setki ludzi przyjeżdżało do niego po poradę zielarską i zdrowotną. Pozostawił po sobie przepisy na mieszanki ziołowe, które są skuteczną pomocą w niemal 130 chorobach.

O. Klimuszce przypisywano również zdolności jasnowidzenia. Tuż po wojnie szerokim echem w kręgach kościelnych odbiła się jego przepowiednia wypowiedziana w 1947 r.: „Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Po nim zaraz pójdzie do grobu drugi dygnitarz kościelny mniejszego kalibru”. Słowa te znalazły swe potwierdzenie 4 miesiące później. Kard. Hlond zmarł we wskazanym dniu na zapalenie płuc, a kilka dni później, wracając samochodem z pogrzebu kardynała, zginął w wypadku biskup Łukomski.
Klimuszko potrafił na podstawie zdjęcia powiedzieć wiele szczegółów o zaginionej osobie. Wypowiadał się m.in. w sprawie najpierw porwanego, a potem zamordowanego premiera Włoch Aldo Moro. O zgodności jego wizji z rzeczywistością przekonał się cały świat. Słynna też była pomoc o. Klimuszki w sprawie odnalezienia zwłok Bogdana Piaseckiego, syna Bolesława Piaseckiego założyciela PAX.

Jak to wszystko pogodzić?
To tylko przykłady. Nostradamus, pytie delfickie, sybille i kabała żydowska. Patrząc z punktu widzenia Kościoła - bez większego trudu można je zakwestionować, pokazać mglistość i wieloznaczność przekazu, często celowe fałszerstwa. Ale co z III Tajemnicą Fatimską? Przecież objawienia w Fatimie oficjalnie potwierdził Kościół. O. Klimuszko, franciszkanin, był do końca swoich dni poważany, szanowany, nie osunięto go od sprawowania funkcji kapłańskich. Biblia też mówi o przepowiedniach prorockich. Trudno się do tego „przyczepić”. A skoro tak, to dlaczego nie zaakceptować innych przepowiedni? Gdzie leży granica? Czy są kryteria pozwalające odróżnić przepowiednie prawdzie od fałszywych?


Odpowiadając na ostatnie zdanie, falsyfikuje całość: są kryteria odróżniania proroctw od Boga, od demonicznego daru jasnowidzenia. Wyżej podałem link do listy tych kryteriów. Są to kryteria sprawdzone, oparte na PŚ i doświadczeniu duszpasterskim i jako zamieszczone w publikacjach oznaczonych imprimatur, winny być dla katolika wiarygodne i przyjmowane.


ani franciszkanie http://www.franciszkanie.pl/news.php?id=4123
ani marianie http://www.elblag.marianie.pl/oratorium/klimuszko.html
się go nie wypierają więc nie bądź świętszy od nich


W takim razie ja będę pierwszym franciszkaninem, którego znasz, i który jest przeciwny uznaniu daru demonicznego o. Klimuszki za charyzmat. Białe trzeba nazywać białym, a czarne czarnym.
A świętość nie ma nic do rzeczy tutaj. Poruszamy się w obszarze rozumu. Każdy chrześcijanin jest wezwany do rozeznawania duchów, o czym mówi PŚ. Nie jest to pycha, bo nie przekreślam o. Klimuszki, ale dla dobra wspólnoty Kościoła trzeba mówić o wszystkim co ma chociaż pozór zła. Pychą i ignorancją jest kiedy bez podstaw rozumowych, idąc za opinią garstki trwa się mocno przy swoich poglądach tam, gdzie wskazana jest szczególna ostrożność w wydawaniu sądów.
Jestem święty ontycznie, bo wierzę, że będąc wczoraj u spowiedzi, nadal trwam w łasce uświęcającej.
Natomiast bardzo daleko mi do świętości moralnej, bo jestem wielki grzesznik, i wysławiam cierpliwość i miłosierdzie Pana, że aż dotąd daje mi szansę.. Smile

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 28 2010 15:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Dezerter


Chroniąc Was przed pychą spytam inaczej, kto z forumowiczów zna jakiegoś katolika z darem prorockim z Polski?


Zależy co rozumiesz przez dar prorocki, bo nie jest to na pewno jasnowidzenie czy wróżenie
Ja znam wielu
Quote by: Dezerter


Co do Klimuszki - to ja nie mam mu nic do zarzucenia i nie jestem odosobniony wśród katolików :

Ksiądz Klimuszko
Jak to wszystko pogodzić?
To tylko przykłady. Nostradamus, pytie delfickie, sybille i kabała żydowska. Patrząc z punktu widzenia Kościoła - bez większego trudu można je zakwestionować, pokazać mglistość i wieloznaczność przekazu, często celowe fałszerstwa. Ale co z III Tajemnicą Fatimską? Przecież objawienia w Fatimie oficjalnie potwierdził Kościół. O. Klimuszko, franciszkanin, był do końca swoich dni poważany, szanowany, nie osunięto go od sprawowania funkcji kapłańskich. Biblia też mówi o przepowiedniach prorockich. Trudno się do tego "przyczepić" A skoro tak, to dlaczego nie zaakceptować innych przepowiedni? Gdzie leży granica? Czy są kryteria pozwalające odróżnić przepowiednie prawdzie od fałszywych?


Bzdura
Czym innym są objawienia (na przykład maryjne) ktorych i tak Kościół oficjalnie nie potwierdza (w sensie, że nie sa przedmiotem wiary), a czym innym prywatny "dar jasnowidzenia" niekórych ludzi zwiedzionych przez demona (jak na przykład ks. Klimuszko)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 28 2010 16:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Matija


Chroniąc Was przed pychą spytam inaczej, kto z forumowiczów zna jakiegoś katolika z darem prorockim z Polski?


Ja znam.


Quote by: MM
Zależy co rozumiesz przez dar prorocki, bo nie jest to na pewno jasnowidzenie czy wróżenie
Ja znam wielu

W Biblii prorokowanie polegało na przepowiadaniu przyszłych losów osoby, miasta, narodu itp
Chwała Panu, że ten Dar Ducha Św w Kościele nie zanikną jak wielu twierdzi i to nie tylko ateiści/agnostycy ale również z innych niż katolickie odłamów chrześcijańskich.
Jęśli nie jest to ezoteryczna wiedza (te proroctwa które, jak Was rozumiem, poznaliście) tylko dla wtajemniczonych to liczę, że je poznamy w osobnym wątku. Prorocy ST ogłaszali swe proroctwa publicznie dla chwały Pana i zbudowania wiernych - myślę, że w sposobie działania Ducha nic się nie zmieniło

Ktoś może potwierdzić, że kardynał Andrzej Deskur jest autorem tej rewelacji?


Smile

hm... nie zrozumiałem - mógłbyś rozwinąć nieco swą wypowiedź Big Grin

Kończąc temat Św. pamięci ks. Klimuszki - niech odpoczywa w pokoju - i zazna wiecznej Miłości
amen

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 28 2010 17:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Proroctwa zasadniczo są darem dla wspólnoty, ale zazwyczaj adresowane są do konkretnej osoby/ lub grupy osób.
Nie widzę sensu zakładać nowego wątku. Po pierwsze, nie zrozumiałbyś ich bez interpretacji i kontekstu życia osoby.
Po drugie, prorok otrzymuje je modląc się nad konkretną osobą lub podczas otwartych modlitw wspólnotowych i wtedy to osoby zgromadzone, same doświadczają, że np. to a to proroctwo jest do nich. Często Bóg w obrazie prorockim przekazuje takie szczegóły, że tylko do jednej osoby na kilkaset jest adresowane, i tylko ta osoba będzie wiedziała o co chodzi.

I taki sposób działania Boga, pokrywa się ze ST, gdzie proroctwa zawsze były obrazem, były nie dosłowne, chociaż dotyczyły konkretnych wydarzeń i osób.
Jasnowidz odbiera wiedzę fotograficznie : np widzi ciało, które gdzies leży, potrafi opisać za jakim drzewem i jak daleko od drogi... to jest wiedza jaką posiadają istoty duchowe, zdolne poruszać się i poznawać bez upływu czasu, ale doświadczenie pokazuje, że Bóg nigdy tak nie działa. Demony tak.
Demony potrafią przenikając fizycznie to co materialne, "oglądając to" - wyprzedzić wydarzenia takie jak śmiertelne choroby. Skoro lekarz zdiagnozuje u kogoś chorobę, tym lepiej to zrobi demon, który przenika materię, zna zasady jej funkcjonowania, a intelekt u nich jest tak wysoki, że potrafią " przewidzieć" - nie mają zupełnej pewności, nie jest to wiedza, ale przewidywanie nieproporcjonalnie głębsze od ludzkiego.
To, że o. Klimuszko był jasnowidzem w oparciu o dary demoniczne, potwierdza identyczność jego działań z tymi które wychodzą spod rąk jasnowidzów - jawnych ezoteryków i okultystów parajacych się magią.

Dezerterze, aby nie przybić Cię tym faktem zbytnio, powiem tylko, że z tego co wiem, o. Klimuszko nie posiadł tego daru sam z siebie. Nie on zawinił. Ale ponoć jest to konsekwencja okultystycznych uwikłań jego niedalekich przodków. Możliwe, że korzystał z tego daru zupełnie nieświadomie, że to nie od Boga. Pewnie miał dobre intencje.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 28 2010 20:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matija.

To, że o. Klimuszko był jasnowidzem w oparciu o dary demoniczne, potwierdza identyczność jego działań z tymi które wychodzą spod rąk jasnowidzów - jawnych ezoteryków i okultystów parajacych się magią
Definicja okultyzmu z Wikipedii:
"Okultyzm (łac. occulo – ukrywać, trzymać w tajemnicy; occultus – schowany, ukryty, tajemny) – doktryny ezoteryczne, które zakładają istnienie w człowieku i przyrodzie sił tajemnych, nieznanych i bada możliwości ich wykorzystania, oznacza rzecz "tajemną", "niedostępną". Okultyzm nazywa się również wiedzą tajemną (scientia occulta).

Jako system wiedzy, okultyzm ujmuje świat i człowieka w 2 triadach: makrokosmosu (świat duchowy, astralny i eteryczno-fizyczny) i mikrokosmosu (duch, dusza i ciało).
Z definicji okultyzmu wynika,że dotyczy on tego co jest "schowane,ukryte,tajemne",a więc "ducha,duszy,które są ukryte przed naszym wzrokiem fizycznym i ich nie widać.Jeśli w NT pisze o obecnym w nas,ale "ukrytym" bo niewidocznym Duchu Bożym,Duchu Chrystusowym,Duchu Świętym,duchu ludzkim i duszy,to jest to okultyzm?

Księża też parają się magią,bo potrafią zamienić opłatek w ciało i krew Jezusa.

Jeśli Chrystus nakazywał szukanie najpierw Królestwa Bożego,"które jest (ukryte ) w was",a na osobności wyjaśniał apostołom jego tajemnice,to był okultystą?

Wikipedia:Ezoteryka odnosi się do wiedzy dostępnej jedynie dla osób uprzywilejowanych, doświadczonych lub takich, które przeszły inicjację. Jest to tzw. wiedza tajemna, czyli przeznaczona tylko dla grona wtajemniczonych, wybrańców.
Z NT wynika,że ezoterykami byli apostołowie,którzy dla dojrzałych duchowo osób głosili "mądrość Bożą tajemną,zakrytą"(1 Kor.2,6).Dla mnie Jan Paweł II jest wielkim ezoterykiem i mistykiem,kontynuatorem dzieła apostołów.
Dezerterze, aby nie przybić Cię tym faktem zbytnio, powiem tylko, że z tego co wiem, o. Klimuszko nie posiadł tego daru sam z siebie. Nie on zawinił. Ale ponoć jest to konsekwencja okultystycznych uwikłań jego niedalekich przodków. Możliwe, że korzystał z tego daru zupełnie nieświadomie, że to nie od Boga. Pewnie miał dobre intencje. [/p]
Jasnowidzenie było darem danym Cz.Klimuszce od Boga,bo był on na wysokim stopniu rozwoju duchowego.Pomagał za darmo ludziom przez wiele lat i ta jego dobroczynna działalność KK nie przeszkadzała.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 28 2010 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: eviva

Z definicji okultyzmu wynika,że dotyczy on tego co jest "schowane,ukryte,tajemne",a więc "ducha,duszy,które są ukryte przed naszym wzrokiem fizycznym i ich nie widać.Jeśli w NT pisze o obecnym w nas,ale "ukrytym" bo niewidocznym Duchu Bożym,Duchu Chrystusowym,Duchu Świętym,duchu ludzkim i duszy,to jest to okultyzm?
.


Pojęcie okulltyzmu odnosi się do dziedziny "energii" czy "sił" , co do których nie potrafi niczego stwierdzić fizyka, wziąwszy pod uwagę, że wymykają się one jakiejkolwiek próbie analizy, kwantyfikacji czy teorii zgodnych ze zwykłymi procedurami tej nauki. Pojecia duszy i ducha należą do porządku religijnego dostępnego poprzez doświadczenie religijne w zyciu nadprzyrodzonym, natomiast rozumowanie okultystyczne, które nie obejmuje rozróżnienia na naturę i łaskę (Boga transcendentnego) nie odnosi się w ogóle do specyfiki wiary jako cnoty wlanej. Dlatego rozumienie wiary przez okultyzm jest redukcjonistyczne: wiara w ezoteryzmie i okultyzmie oznacza rezygnację rozumu z poszukiwań, gdzie rozum ma prawo się zagłębiac. .
Okultyzm jest syntezą magii i alchemii starożytnej Grecji z różnymi formami mistycyzmów (na przykład judaustycznym czy chrześcijańskim). Podobny język nie oznacza tej samej treści
Quote by: eviva


Księża też parają się magią,bo potrafią zamienić opłatek w ciało i krew Jezusa.
.


To potoczne pomieszanie wynikające z niezrozumienia istoty sakramentów.
Istnieją trzy zasadnicze różnice pomiędzy magicznymi formułkami a chrzescijańską modlitwą (i sakramentami):
- natura wzywanego ducha: Ducha Świętego (Boga) w przypadku modlitwy; ducha (demona) w przypadku magii;
- natura współpracy między człowiekiem a wzywanym duchem: modlitwa odbywa się kontekście Przymierza, rytuał magiczny w kontekście kontraktu;
- modlitwa ma wymiar międzyosobowy i dialogalny, formułka magiczna ma charakter mechaniczny
Quote by: eviva


Jeśli Chrystus nakazywał szukanie najpierw Królestwa Bożego,"które jest (ukryte ) w was",a na osobności wyjaśniał apostołom jego tajemnice,to był okultystą?
.


nie mówił "ukryte" Po co manipulujesz?
Quote by: eviva


Jasnowidzenie było darem danym Cz.Klimuszce od Boga,bo był on na wysokim stopniu rozwoju duchowego.Pomagał za darmo ludziom przez wiele lat i ta jego dobroczynna działalność KK nie przeszkadzała.


Nie przez Boga.
Wszystkie jasnowidzenia sa od demona.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 29 2010 08:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: medieval_man

Nie przez Boga.
Wszystkie jasnowidzenia sa od demona.

A jak odróżnisz od proroctwa?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,28 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana