Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Biblia zaprzecza "teorii ewolucji"!
 |  Wersja do druku
Miłujący prawdę
 luty 12 2011 13:17  (Czytany 10819 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

W wersetach mówiących o stwarzaniu czytamy: „I przemówił Bóg: ‘Niech ziemia porośnie trawą, roślinami wydającymi nasienie, drzewami owocowymi rodzącymi według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie – na ziemi’. I tak się stało. I ziemia zaczęła wypuszczać trawę, rośliny wydające nasienie według swego rodzaju oraz drzewa rodzące owoc, w którym jest jego nasienie według jego rodzaju. I widział Bóg, że to jest dobre” (1 Mojżeszowa 1:11,12 PNŚ).
Czy zwróciłeś uwagę, że „przemówił Bóg” i trawa i drzewa zostały tak uczynione, żeby mogły wydawać nasienie?
Chodzi tu więc o to, że rośliny wzrastając niosły ze sobą swój, charakterystyczny dla swego gatunku - „według rodzaju swego”, sposób rozmnażania.
Gdy zaglądniesz do słownika pod hasło „Rodzaj”, to odczytasz:
W systematyce roślin i zwierząt: jednostka niższa od rodziny, obejmująca blisko spokrewnione gatunki lub jeden gatunek”.
A cóż to jest gatunek:
Podstawowa jednostka systematyczna w biologii, obejmująca osobniki, których cechy dziedziczne są jednakowe lub różnią się w niewielkim stopniu” (Słownik Języka Polskiego PWN 1978).
Encyklopedia Britannica (edycja polska) podaje: „Gatunek biologiczny to grupa populacji zdolnych w warunkach naturalnych do rozrodu i wydawania na świat płodnego potomstwa, niezdolna do krzyżowania się z osobnikami innych takich grup”.
To uściślenie było konieczne, bo zrozumienie tych pojęć jest istotne w dalszych rozważaniach. W Biblii czytamy: „I Bóg przystąpił do stworzenia wielkich potworów morskich i wszelkiej ruszającej się duszy żyjącej, którymi według ich rodzajów zaroiły się wody, i wszelkiego latającego stworzenia skrzydlatego, według jego rodzaju. I Bóg zobaczył, że to jest dobre”;
I przemówił Bóg: ‘Niech ziemia wyda żyjące dusze według ich rodzajów, zwierzę domowe i inne poruszające się zwierzę oraz dzikie zwierzę ziemi według jego rodzaju’. I tak się stało. I Bóg przystąpił do uczynienia dzikiego zwierzęcia ziemi według jego rodzaju i zwierzęcia domowego według jego rodzaju, i wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia ziemskiego według jego rodzaju. I Bóg zobaczył, że to jest dobre” (1 Mojżeszowa 1:21,24,25 PNŚ).
Powiedziano więc tutaj, że Bóg uczynił stworzenia morskie, stworzenia latające i zwierzęta lądowe, i że uczynił je od razu „według ich rodzaju” - gatunku.
Ten zapis zamyka stwarzanie przez Boga i innego, doskonalącego procesu, wbrew temu jak chce wielu naukowców, nie ma i nie było.
Bóg stworzył wszystko co żyje w takiej formie, jak to obserwujemy teraz.
Ale to jedynie jeden z wielu argumentów biblijnych przeciw ewolucji.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 12 2011 17:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Miłujący prawdę

Powiedziano więc tutaj, że Bóg uczynił stworzenia morskie, stworzenia latające i zwierzęta lądowe, i że uczynił je od razu „według ich rodzaju” - gatunku.
Ten zapis zamyka stwarzanie przez Boga i innego, doskonalącego procesu, wbrew temu jak chce wielu naukowców, nie ma i nie było.
Bóg stworzył wszystko co żyje w takiej formie, jak to obserwujemy teraz.
Ale to jedynie jeden z wielu argumentów biblijnych przeciw ewolucji.
Pozdrawiam


To żaden z argumentów biblijnych przeciw ewolucji.
Nie ma takich argumentów.
Biblia nie zniża się do sporów o ewolucję. Jej to po prostu nie interesuje.
Interesuje zaś miłujących bajki i niedouczone dociekania.

Wiemy dobrze (na podstawie analizy języka i gatunków literackich), że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju nie są księgą historyczną, ale liturgiczno -wprowadzającą do Tory, uzasadniającą Boży autorytet.
Autor Księgi Rodzaju nie miał zamiaru pisac reportażu z dzieła stworzenia świata. Chciał tylko i wyłącznie przekazac prawdę, że źródłem i Stwórcą wszystkiego jest Bóg.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 luty 13 2011 00:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

cytat za medieval_man :

Wiemy dobrze (na podstawie analizy języka i gatunków literackich), że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju nie są księgą historyczną, ale liturgiczno -wprowadzającą do Tory, uzasadniającą Boży autorytet.
Autor Księgi Rodzaju nie miał zamiaru pisac reportażu z dzieła stworzenia świata. Chciał tylko i wyłącznie przekazac prawdę, że źródłem i Stwórcą wszystkiego jest Bog


Ja nie wiem co mowia jakies tam analizy Exclaimation i szczerze mowiac to mam to gdzies co mowia! i nie rozumiem dlaczego szuka sie argumentow przeciwko ewolucji?.Owszem nie pochodze od malpy ale Darwin tak to wymyslil,prawdopodobnie bylby zdziwiony dzis.

Biblia jest skarbnica takiej wiedzy do jakiej jeszcze nie doroslismy.
Wezmy przyklad powstania J A S N O S C I.

ziemia zas byla bezladem i pustkowiem ciemnosc byla nad powierzchnia bezmiaru wod,a Duch Bozy unosil sie nad wodami.Wtedy Bog rzekl: niechaj sie stanie swiatlosc!

A zatem na poczatku byla ciemnosc i to z ciemnosci odzielil Bog swiatlo! TAK! Wiekszosc naszego swiata czy tez przestrzeni kosmicznej zajmuje czarna materia .Naukowcy twierdza ze to z czarnej materii ....wszystko powstalo.
Musze sie powolac na ten artyku http://www.uzh.ch/news/articles/2009/licht-bringen-in-die-dunkle-materie.html
przed 13,7 miliardami lat po wielkim wybuchu powstala na skutek tego wybuchu masa wirujaca byla bardzo goraca i i nieprzejzysta wzgledem swiatla-istniala ciemnosc!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 13 2011 07:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: medieval_man


To żaden z argumentów biblijnych przeciw ewolucji.
Nie ma takich argumentów.
Biblia nie zniża się do sporów o ewolucję. Jej to po prostu nie interesuje.
Interesuje zaś miłujących bajki i niedouczone dociekania..


Mylisz się. Biblia rozwiewa wszelkie wątpliwości w każdej kwestii, a więc także w kwestii ewolucji.
Wprowadzenie tej teorii dało uzasadnienie istnieniu ateizmu. Niejako ateizm otrzymał naukowe poparcie.
Jehowa po każdym swym dziele, także po stworzeniu zwierząt - według swego rodzaju - widział, iż były one "bardzo dobre".
Co należy traktować jako skończone.

Quote by: medieval_man

Wiemy dobrze (na podstawie analizy języka i gatunków literackich), że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju nie są księgą historyczną, ale liturgiczno -wprowadzającą do Tory, uzasadniającą Boży autorytet.
Autor Księgi Rodzaju nie miał zamiaru pisac reportażu z dzieła stworzenia świata. Chciał tylko i wyłącznie przekazac prawdę, że źródłem i Stwórcą wszystkiego jest Bóg.

Język użyty nie decyduje o treści, albo gatunek literacki o zamiarach Autora.
Takie analizy dobre dla hobbystów, nie maja one znaczenia przy analizie treści.
Autorem Biblii jest Bóg o imieniu Jehowa.
Dlaczego pierwsze Księgi nie są księgami historycznymi? Przecież to nie jest prawdą!
Czy je znasz?
Mają one szczególnie wysoki udział historii, czy to powstania wszechświata, pojawienie się ludzi na ziemi - 4026 rok p.n.e., czy powstanie narodu Izraela itp., itd.

Quote by: corka


Ja nie wiem co mowia jakies tam analizy Exclaimation i szczerze mowiac to mam to gdzies co mowia! i nie rozumiem dlaczego szuka sie argumentow przeciwko ewolucji?Owszem nie pochodze od malpy ale Darwin tak to wymyslil,prawdopodobnie bylby zdziwiony dzis.


Pewnie gdyby dzisiaj Darwin żył i wiedział to, co wiedzą dzisiejsi naukowcy, to swoją teorię wyrzucił by do ognia i trochę się ogrzał - tylko taki z niej pożytek.
Bóg stwarzając zwierzęta od początku do końca pilnował by były one takie jak zamierzał, nie zostawiał miejsca na przypadek.
Ewolucja - w swym założeniu - jako, że jest bez udziału inteligencji projektanta i inteligencji wykonawcy - jest ślepa. To zaś tylko potwierdza, iz nic dobrego z jej udziałem wyjść by nie mogło. A przecież sposób realizacji przez Boga swych zamiarów, to istotna wiedza wiedza o Bogu dla nas - ludzi.
Do tego należy dodać, iż Biblia wyraźnie pokazuje, iż Bóg stworzył człowieka w osobnym akcie stwarzania, a nie w połączeniu, niejako kolejnym etapie przekształcania zwierząt. Ewolucja to kłamstwo, dlatego odrzucane.

Quote by: corka


Biblia jest skarbnica takiej wiedzy do jakiej jeszcze nie doroslismy.

[/p]
Jehowa odsłania wiedzę na tyle, na ile jesteśmy wstanie przyjąć.

Quote by: corka


Wezmy przyklad powstania J A S N O S C I.
A zatem na poczatku byla ciemnosc i to z ciemnosci odzielil Bog swiatlo! TAK! Wiekszosc naszego swiata czy tez przestrzeni kosmicznej zajmuje czarna materia .Naukowcy twierdza ze to z czarnej materii ....wszystko powstalo.
Musze sie powolac na ten artyku http://www.uzh.ch/news/articles/2009/licht-bringen-in-die-dunkle-materie.html
przed 13,7 miliardami lat po wielkim wybuchu powstala na skutek tego wybuchu masa wirujaca byla bardzo goraca i i nieprzejzysta wzgledem swiatla-istniala ciemnosc!


Wielki Wybuch to kolejna teoria, ta zaś powstała, by w jakiś sposób dać początek i przejść do ewolucji.
Jest to jednak kolejna wpadka naukowców, którzy na siłę chcą odrzucić Boga.
WW wyklucza Boga całkowicie! Widziałeś by coś twórczego, doskonałego powstało w wyniku wybuchu? Czy znasz przykład jakiegoś wybuchu w wyniku którego powstała piękna i zorganizowana rzecz, zjawisko, prawo czy zasada?
Raz widziałem ja Jaś Fasola pomalował pokój - włożył materiał wybuchowy do wiaderka z farbą.
Przyjęcie teorii WW to po prostu głupota, niestety przyjęta przez większość naukowców z racji braku czegoś lepszego. I tak to jest z tą nauką.
Naukowcy podchodzą tak, albo myśleć kategoriami ewolucjonizmu, albo nie myśleć w ogóle.
Mają więc to, co wybrali - brak myślenia, wnioski takie jak ich myślenie..
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Ewa
 luty 14 2011 03:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

cytat za Milujacy Prawde

:Naukowcy podchodzą tak, albo myśleć kategoriami ewolucjonizmu, albo nie myśleć w ogóle.
Mają więc to, co wybrali - brak myślenia, wnioski takie jak ich myślenie..
Pozdrawiam


Absolutnie sie nie zrozumielismy.

Nauka pochodzi tez od Boga,Madrosc,logika. Tak dla wierzacego 2+2=4 jak i dla niewierzacego 2+2=4.

Pan Bog tez nie w jeden raz stworzyl swiat a w 6 dni i siodmego odpoczal.

Jak myslisz ,dlaczego musiala byc zachowana kolejnosc stwarzania,czy jest ona wedlug ciebie logiczna?
Stwórca świata i człowieka najpierw przygotowuje przestrzeń na przyjęcie żywych istot. Niebo i ziemia, od których zaczyna się dzieło Boże, są „bezładem i
pustkowiem”spowitym ciemnością. Potem, po ustanowieniu „światłości”, zostaje podzielony czas - I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. Pierwszy dzień Bóg poświęcił więc na uporządkowanie przestrzeni i czasu. W takich warunkach dokonywały się następne gesty stwórcze. Kolejny dzień przyniósł oddzielenie wód i utworzenie sklepienia - nieba.

Trzeci dzień Bóg przeznaczył na rozdzielenie wód i lądów oraz stworzenie roślinności wydającej owoce i nasiona. Stwórca zaplanował więc od początku powtarzalność naturalnego cyklu biologicznego, jakiemu poddane są rośliny. W ciągu czwartego dnia powstaje Kosmos, mający wpływ na ziemskie organizmy - Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata. Podczas kolejnych dni powstają zwierzęta morskie i lądowe od organizmów najdrobniejszych do bardzo rozwiniętych. Szóstego dnia Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę, i dał im władzę nad wszelkim stworzeniem. Swoim nakazem ustanowił też ciągłość biologiczną powołanych do życia ludzi: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się...

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 16 2011 06:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: corka

cytat za Milujacy Prawde

:Naukowcy podchodzą tak, albo myśleć kategoriami ewolucjonizmu, albo nie myśleć w ogóle.
Mają więc to, co wybrali - brak myślenia, wnioski takie jak ich myślenie..
Pozdrawiam

Absolutnie sie nie zrozumielismy.
Nauka pochodzi tez od Boga,Madrosc,logika. Tak dla wierzacego 2+2=4 jak i dla niewierzacego 2+2=4.


Sądzisz, że nauka występująca przeciwko Bogu jest Jego dziełem?
Ciekawe. Nie widzisz w tym sprzeczności.
Zdolności badawcze, analizowanie i wyciąganie wniosków, zdolności poznawcze i możliwość zrozumienia - to jest od Boga.
Jednak na co człowiek je spożytkuje, to już tylko tego samego człowieka rzecz. Bóg dał receptę na poznanie prawdy. Zobacz:
(Przysłów 2:1-6) "Synu mój, jeśli przyjmiesz moje wypowiedzi i zachowasz u siebie moje przykazania,
aby swym uchem zwracać uwagę na mądrość, tak by skłonić serce ku rozeznaniu;
jeśli też przywołasz zrozumienie i wydasz głos za rozeznaniem, jeśli będziesz tego szukał jak srebra i poszukiwał jak ukrytych skarbów,
to zrozumiesz bojaźń przed Jehową i znajdziesz poznanie Boga.
Gdyż Jehowa daje mądrość; z jego ust pochodzi wiedza i rozeznanie
".

Quote by: corka
Pan Bog tez nie w jeden raz stworzyl swiat a w 6 dni i siodmego odpoczal.

Dni te nie trwały 24 godziny, a wiele lat, pewnie różnie według wielkości i rodzaju dzieła.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 16 2011 13:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

Quote by: medieval_man


To żaden z argumentów biblijnych przeciw ewolucji.
Nie ma takich argumentów.
Biblia nie zniża się do sporów o ewolucję. Jej to po prostu nie interesuje.
Interesuje zaś miłujących bajki i niedouczone dociekania..


Mylisz się. Biblia rozwiewa wszelkie wątpliwości w każdej kwestii, a więc także w kwestii ewolucji.
Wprowadzenie tej teorii dało uzasadnienie istnieniu ateizmu. Niejako ateizm otrzymał naukowe poparcie.
Jehowa po każdym swym dziele, także po stworzeniu zwierząt - według swego rodzaju - widział, iż były one "bardzo dobre".
Co należy traktować jako skończone.


Niestety nie.
Biblia rozwiewa wątpliwości tylko w sprawach wiary, w sprawach Objawienia.
Natomiast nie zajmuje sie w ogóle żadną nauką, żadnymi teoriami naukowymi (w tym teorią ewolucji).
Ktoś, kto tak sądzi jest fundamentalistą i choruje na niedouczone dociekania chcąc z Biblii dowiedziec się wszystkiego. Nawet tego, czego w niej nie ma.
To prawda, że teoria ewolucji wspiera do pewnego stopnia postawy atestyczne .
Ja jednak wierzę w Boga, a teoria ewolucji wcale mi w tym nie przeszkadza, choc akceptuję część jej tez.
Więc nie jest tak, że kto przyjmuje teorie ewolucji odrzuca jednocześnie Boga.
Świat nie jest czarno-biały.
BIblia podaje tylko, że Bóg jest stwórcą wszystkich rzeczy, widzialnych i niewidzialnych: aniołów i świata materialnego.
Stwierdzenie "bardzo dobre" nie oznacza "skonczone', bo świat biologii cały czas się rozwija. To stwierdzenie oznacza "mające swój cel w Bogu".
Quote by: Miłujący prawdę
Quote by: medieval_man

Wiemy dobrze (na podstawie analizy języka i gatunków literackich), że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju nie są księgą historyczną, ale liturgiczno -wprowadzającą do Tory, uzasadniającą Boży autorytet.
Autor Księgi Rodzaju nie miał zamiaru pisac reportażu z dzieła stworzenia świata. Chciał tylko i wyłącznie przekazac prawdę, że źródłem i Stwórcą wszystkiego jest Bóg
.

Język użyty nie decyduje o treści, albo gatunek literacki o zamiarach Autora.
Takie analizy dobre dla hobbystów, nie maja one znaczenia przy analizie treści.
Autorem Biblii jest Bóg o imieniu Jehowa.
Dlaczego pierwsze Księgi nie są księgami historycznymi? Przecież to nie jest prawdą!
Czy je znasz?
Mają one szczególnie wysoki udział historii, czy to powstania wszechświata, pojawienie się ludzi na ziemi - 4026 rok p.n.e., czy powstanie narodu Izraela itp., itd.

Użyty styl wypowiedzi wskazuje na intencję. W Inny sposób opowiadam dziecku bajkę na dobranoc, w inny wygłaszam referat naukowy, w inny opowiadam dowcipy, innym językiem posługuje sie kiedy mówię żonie o milości.
Język pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju wskazuje, że nie jest to ani traktat naukowy, ani reportaż z dzieła stworzenia, tylko hymn pochwalny będacy częścią opowieści kosmogonicznej. czyli żydowskich bajek. Tekst jest natchniony, więc przekazuje prawdę O Bogu, a nie o wybranych zagadnieniach z historii powstawania Ziemi, roslin, zwierząt, i ludzi.
I nie ma tu nic dla hobbystów, ale dla fachowców i dla wierzących.
Taka analiza jest istotna i pierwszorzędna przy analizie tekstu.
Jeśli jej zaniechamy to nasze "analizy" będa jak opowiadania małego Kazia z przedszkola o procedurach posadawiania budynków w strefach sejsmicznych. Radosnym i głupim świergoleniem.
Nie znam Boga o imieniu Jehowa.
Jako osoba, ktora uczyła sie hebrajskiego (może nie jestem ekspertem, ale potrafię czytac po hebrajsku, rozumiec słowa, znać ich odmianę i znaczenia w kontekście środowiska judaistycznego) nigdzie w Biblii nie znalazłem takiego imienia jak Jehowa.
Napisałem Ci wyżej dlaczego pierwsze rozdzialy księgi Rodzaju nie są księgami historycznymi.
Ale jak chcesz, możesz tak dalej sobie wyobrażac.
Czy je znam? ja mam wrażenie, że Ty ich nie znasz. Znasz jedynie swoje wyobrażene na ich temat.
Co do pojawienia się ludzi w 4026 roku p.n.e to wybacz...... Takie poglądy po prostu Cię dyskredytują. Nie mają one nic wspólnego ani z Biblią, ani z wiarą w Boga, ani z Objawieniem.
Powineneś zmienic nicka na Miłujący bajki Wink


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 luty 16 2011 13:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977


Dni te nie trwały 24 godziny, a wiele lat, pewnie różnie według wielkości i rodzaju dzieła.
Pozdrawiam

Skąd wiesz ile one trwały? Skąd wiesz, że w ogóle trwały?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Miłujący prawdę
 luty 17 2011 06:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101


Quote by: medieval_man
Niestety nie.
Biblia rozwiewa wątpliwości tylko w sprawach wiary, w sprawach Objawienia.
Natomiast nie zajmuje sie w ogóle żadną nauką, żadnymi teoriami naukowymi (w tym teorią ewolucji).
Ktoś, kto tak sądzi jest fundamentalistą i choruje na niedouczone dociekania chcąc z Biblii dowiedziec się wszystkiego. Nawet tego, czego w niej nie ma.
To prawda, że teoria ewolucji wspiera do pewnego stopnia postawy atestyczne .
Ja jednak wierzę w Boga, a teoria ewolucji wcale mi w tym nie przeszkadza, choc akceptuję część jej tez.
Więc nie jest tak, że kto przyjmuje teorie ewolucji odrzuca jednocześnie Boga.
Świat nie jest czarno-biały.
BIblia podaje tylko, że Bóg jest stwórcą wszystkich rzeczy, widzialnych i niewidzialnych: aniołów i świata materialnego.
Stwierdzenie "bardzo dobre" nie oznacza "skonczone', bo świat biologii cały czas się rozwija. To stwierdzenie oznacza "mające swój cel w Bogu".

Wszelkie nauki to wymysł ludzki, nie ma pierwowzoru biblijnego. Biblia nie jest Księga naukową, nie jest Księga historyczną ale gdy wypowiada się na temat rozważany przez jakieś nauki, to mówi o tych sprawach autorytatywnie i prawdziwie. Przykłady? Proszę:
Biblia mówi, że Bóg „ziemię zawiesza na niczym” lub jak czytamy w Biblii Warszawsko-Praskiej, „utrzymuje nad nicością całą ziemię” (Hioba 26:7). Biorąc pod uwagę wiedzę dostępną około roku 1600 p.n.e., kiedy wypowiedziano te słowa, tylko ktoś dobrze poinformowany mógł twierdzić, że masywny obiekt jest zawieszony w przestrzeni kosmicznej bez żadnej fizycznej podpory. A jak już wspomniano, Arystoteles, który żył ponad 1200 lat później, odrzucał koncepcję próżni!
A oto inny przykład: obieg wody w przyrodzie. Ujmując rzecz najkrócej, woda paruje z morza, tworzy chmury, skrapla się nad lądem i w końcu wraca do morza. Najstarsze zachowane wzmianki pozabiblijne o tym cyklu pochodzą z IV wieku p.n.e. Tymczasem informacje zawarte w Biblii są od nich starsze o setki lat. Na przykład w XI wieku p.n.e. król Salomon napisał: „Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze nie wylewa; do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu płynąć” (Eklezjastesa [Kaznodziei] 1:7, Wujek).
Ścisłość informacji zawartych w tej Księdze to kolejny dowód jej Boskiego natchnienia. Postępujemy więc mądrze, jeśli nie ulegamy wpływowi nauk lub teorii sprzecznych ze Słowem Bożym. Historia raz po raz dowodzi, że ludzkie filozofie, nawet te powstałe w najtęższych umysłach, pojawiają się i znikają, natomiast „wypowiedź Jehowy trwa na wieki” (1 Piotra 1:25).
Jest wiele innych przykładów.

Quote by: medieval_man
Nie znam Boga o imieniu Jehowa.
Jako osoba, która uczyła sie hebrajskiego (może nie jestem ekspertem, ale potrafię czytac po hebrajsku, rozumiec słowa, znać ich odmianę i znaczenia w kontekście środowiska judaistycznego) nigdzie w Biblii nie znalazłem takiego imienia jak Jehowa.

Ja nie ponoszę winy za Twoje braki w nauczaniu, czy za umiejętności Twojego nauczyciela. Gdybyś studiował Biblie ze Świadkami Jehowy to byś znał jak jest naprawdę. Nie napotkałeś tetragramu JHWH?

Quote by: medieval_man
Napisałem Ci wyżej dlaczego pierwsze rozdzialy księgi Rodzaju nie są księgami historycznymi.
Ale jak chcesz, możesz tak dalej sobie wyobrażac.
Czy je znam? ja mam wrażenie, że Ty ich nie znasz. Znasz jedynie swoje wyobrażene na ich temat.
Co do pojawienia się ludzi w 4026 roku p.n.e to wybacz...... Takie poglądy po prostu Cię dyskredytują. Nie mają one nic wspólnego ani z Biblią, ani z wiarą w Boga, ani z Objawieniem.
Powineneś zmienic nicka na Miłujący bajki

Pisać może sobie każdy, szczególnie gdy sam przyznajesz sie do braków wiedzy i zrozumienia tekstów Biblii.
Daj dowody, a nie mów po próżnicy.
Pozdrawiam
Quote by: medieval_man


Dni te nie trwały 24 godziny, a wiele lat, pewnie różnie według wielkości i rodzaju dzieła.
Pozdrawiam

Skąd wiesz ile one trwały? Skąd wiesz, że w ogóle trwały?


Cóż to za pytania?
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 17 2011 09:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Wszelkie nauki to wymysł ludzki, nie ma pierwowzoru biblijnego. Biblia nie jest Księga naukową, nie jest Księga historyczną ale gdy wypowiada się na temat rozważany przez jakieś nauki, to mówi o tych sprawach autorytatywnie i prawdziwie. Przykłady? Proszę:
Biblia mówi, że Bóg „ziemię zawiesza na niczym” lub jak czytamy w Biblii Warszawsko-Praskiej, „utrzymuje nad nicością całą ziemię” (Hioba 26:7). Biorąc pod uwagę wiedzę dostępną około roku 1600 p.n.e., kiedy wypowiedziano te słowa, tylko ktoś dobrze poinformowany mógł twierdzić, że masywny obiekt jest zawieszony w przestrzeni kosmicznej bez żadnej fizycznej podpory. A jak już wspomniano, Arystoteles, który żył ponad 1200 lat później, odrzucał koncepcję próżni!

To nie jest dowód na autorytatywnośc Biblii tylko przykład tego, że pewien bliskowschodni mit kosmogoniczny przypadkowo w jednym elemencie zgodny jest z dzisiaj przyjęta prawdą naukową czy po prostu obserwacyjną.

A oto inny przykład: obieg wody w przyrodzie. Ujmując rzecz najkrócej, woda paruje z morza, tworzy chmury, skrapla się nad lądem i w końcu wraca do morza. Najstarsze zachowane wzmianki pozabiblijne o tym cyklu pochodzą z IV wieku p.n.e. Tymczasem informacje zawarte w Biblii są od nich starsze o setki lat. Na przykład w XI wieku p.n.e. król Salomon napisał: „Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze nie wylewa; do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu płynąć” (Eklezjastesa [Kaznodziei] 1:7, Wujek).

Ten fragment brzmi:
Wszystkie rzeki płyną do morza,
a morze wcale nie wzbiera;
do miejsca, do którego rzeki płyną,
zdążają one bezustannie.

I nie mowi niczego o cyklu wody w przyrodzie. Naginasz Biblię do swoich teorii

Ścisłość informacji zawartych w tej Księdze to kolejny dowód jej Boskiego natchnienia. Postępujemy więc mądrze, jeśli nie ulegamy wpływowi nauk lub teorii sprzecznych ze Słowem Bożym. Historia raz po raz dowodzi, że ludzkie filozofie, nawet te powstałe w najtęższych umysłach, pojawiają się i znikają, natomiast „wypowiedź Jehowy trwa na wieki” (1 Piotra 1:25).
Jest wiele innych przykładów.

Jak widać, nie ma żadnych ścisłych informacji naukowych w Biblii. Stąd Twój wniosek jest całkowicie nieuzasadniony.
Gdyby ścisłość informacji naukowych w Biblii miałaby byc dowodem jej natchnienia to oznaczałoby, że jeszcze bardziej natchnione są dziś niektore podręczniki akademickie. A tego chyba byśmy nie chcieli?

Ja nie ponoszę winy za Twoje braki w nauczaniu, czy za umiejętności Twojego nauczyciela. Gdybyś studiował Biblie ze Świadkami Jehowy to byś znał jak jest naprawdę. Nie napotkałeś tetragramu JHWH?

Obawiam się, że nie oskarzałem Cie o odpowiedzialność za moją wiedze. Czy napotkałeś gdzieś w Biblii hebrajskiej słowo Jehowa?
Studiowanie Biblii ze Świadkami Jehowy? A który z nich ma w ogóle jakąkolwiek rzetelną wiedzę na temat Biblii? I zna cos więcej niż tak zwany Przekład Nowego Świata?

Pisać może sobie każdy, szczególnie gdy sam przyznajesz sie do braków wiedzy i zrozumienia tekstów Biblii.
Daj dowody, a nie mów po próżnicy

Jesteś wyjątkowo bezczelny
Obawiam się, ze znam Biblię o wiele lepiej od Ciebie, bo Ty znasz jedynie zafałszowana Biblię Świadków Jehowy. Ale nie mam zamiaru urządzac tu konkursów wiedzy biblijnej.
Ty najpierw piszesz:

Dlaczego pierwsze Księgi nie są księgami historycznymi? Przecież to nie jest prawdą!
a potem, w nastepnym poscie:
Biblia nie jest Księga naukową, nie jest Księga historyczną
To oznacza, że się plączesz w swoje "wiedzy"

Cóż to za pytania?

Zadałem wyraźne pytania: skąd wiesz ile czasu trwał każdy z tak zwanych sześciu dni stworzenia świata? Bo piszesz, że nie 24 godziny, a wiele lat? Gdzie w Biblii jest to podane (skoro to Biblia jest Twoim autorytetem?)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Miłujący prawdę
 luty 17 2011 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: medieval_man


To nie jest dowód na autorytatywnośc Biblii tylko przykład tego, że pewien bliskowschodni mit kosmogoniczny przypadkowo w jednym elemencie zgodny jest z dzisiaj przyjęta prawdą naukową czy po prostu obserwacyjną.


Biblia w całości jest Słowem Boga.

u]Quote by: medieval_man[/u]


Ten fragment brzmi:
Wszystkie rzeki płyną do morza,
a morze wcale nie wzbiera;
do miejsca, do którego rzeki płyną,
zdążają one bezustannie.

I nie mowi niczego o cyklu wody w przyrodzie. Naginasz Biblię do swoich teorii.


To tez komuś tak tylko przyszło na myśl. I tylko tak przez przypadek znalazło się w Biblii, Autorem której jest Bóg.
Gratuluję wnikliwości i rozeznania.
u]Quote by: medieval_man[/u]


Jak widać, nie ma żadnych ścisłych informacji naukowych w Biblii. Stąd Twój wniosek jest całkowicie nieuzasadniony.
Gdyby ścisłość informacji naukowych w Biblii miałaby być dowodem jej natchnienia to oznaczałoby, że jeszcze bardziej natchnione są dziś niektore podręczniki akademickie. A tego chyba byśmy nie chcieli?.


Czy ktoś może dokładniej określić czego ty oczekujesz, czy Ty sam to wiesz?
u]Quote by: medieval_man[/u]


Obawiam się, że nie oskarzałem Cie o odpowiedzialność za moją wiedze. Czy napotkałeś gdzieś w Biblii hebrajskiej słowo Jehowa?
Studiowanie Biblii ze Świadkami Jehowy? A który z nich ma w ogóle jakąkolwiek rzetelną wiedzę na temat Biblii?
I zna coś więcej niż tak zwany Przekład Nowego Świata?

.

Chyba nie tego tam powinieneś szukać - Imienia Boga w takiej formie. W oryginalnym brzmieniu Dziesięciorga Przykazań imię Boże występuje ośmiokrotnie (Wyjścia 20:1-17). A zatem sam Bóg objawił swoje imię człowiekowi — zarówno ustnie, jak i pisemnie.
W języku hebrajskim pisze się je יהוה. Te cztery litery zwane tetragramem czyta się po hebrajsku od strony prawej do lewej.
Można je przetransponować w wielu językach współczesnych na YHWH lub JHVH.
Imię Boże wypisane tymi czterema spółgłoskami występuje w oryginale „Starego Testamentu”, czyli Pism Hebrajskich blisko 7000 razy.
Imię to jest jedną z form hebrajskiego czasownika hawah′ (יהוהWink, „stać się”, i znaczy „On powoduje, że się staje”. A zatem imię Boże wskazuje, że Bóg stopniowo spełnia swoje obietnice i niezawodnie urzeczywistnia swoje zamierzenia. Tylko prawdziwy Bóg może nosić tak znamienne imię.
Żydzi nie pisali samogłosek. Toteż kiedy natchnieni pisarze pisali Imię Boże, postępowali tak samo i używali wyłącznie spółgłosek.

Na razie widać, że każdy Świadek ma większą wiedzę od Twojej..

u]Quote by: medieval_man[/u]


Ty najpierw piszesz:
Dlaczego pierwsze Księgi nie są księgami historycznymi? Przecież to nie jest prawdą!
a potem, w nastepnym poscie:
Biblia nie jest Księga naukową, nie jest Księga historyczną
To oznacza, że się plączesz w swoje "wiedzy"

.

Może czas byś odrzucil napastliwy ton?!
Pisałem o Biblii nie jako o Księdze historycznej, bo taką nie jest, nie jest napisana przez historyka według kryteriów ludzkich. Jednak w swej treści gdy zawiera informacje historyczne, to mają one znaczenie większe anizeli doniesienia ludzkich badaczy - historyków.
Teraz chyba jaśniej się wypowiedziałem - Czy wystarczająco? Podobnie gdy wypowiada się na inne tematy.
I tyle. Jest, po prostu jest Słowem Boga i tak należy ją traktować.
Wiesz jak?

u]Quote by: medieval_man[/u]


Zadałem wyraźne pytania: skąd wiesz ile czasu trwał każdy z tak zwanych sześciu dni stworzenia świata? Bo piszesz, że nie 24 godziny, a wiele lat? Gdzie w Biblii jest to podane (skoro to Biblia jest Twoim autorytetem?)


Wiem z przyjętego przez Jehowę podejścia do "dnia" jako czasu.
Słowo „dzień” bywało używane jako miara odległości, np. w wyrażeniu „dzień drogi” (Lb 11:31).
W proroctwach dzień niekiedy wyobraża jeden rok.
Świadczy o tym Ezechiela 4:6: „Za drugim razem połóż się na prawym boku i przez czterdzieści dni masz nosić przewinienie domu judzkiego. Dzień za rok, dałem ci dzień za rok”; i jeszcze:
(Liczb 14:34) "Według liczby dni, w których przeszpiegowaliście tę ziemię, czterdzieści dni, dzień za rok, dzień za rok, czterdzieści lat będziecie odpowiadać za swe przewinienia, abyście poznali, co to znaczy, gdy się odsuwam".
Słowo „dni” może się odnosić do okresu życia danej osoby, np. gdy mowa o „dniach Noego” czy „dniach Lota” (Łk 17:26-30; Iz 1:1).
Wyraz „dzień” ma bardziej pojemne, przenośne znaczenie również w takich sformułowaniach, jak: „dzień, w którym Bóg stworzył Adama” (Rdz 5:1), „dzień Jehowy” (Sof 1:7), „dzień strasznego gniewu” (Sof 1:15), „dzień wybawienia” (2Ko 6:2), „dzień sądu” (2Pt 3:7) czy „wielki dzień Boga Wszechmocnego” (Obj 16:14).

Dobitną ilustracją przenośnego użycia słowa „dzień” w znaczeniu jednostki czasu o różnej długości jest relacja o stwarzaniu zawarta w Księdze Rodzaju. Opisano tam tydzień składający się z sześciu dni stwarzania oraz siódmego dnia odpoczynku. Ów tydzień działalności stwórczej znalazł swój miniaturowy odpowiednik w Prawie nadanym Żydom przez Boga (Wj 20:8-11). Biblijny opis sześciu kolejnych dni stwarzania kończy się słowami: „I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy [drugi, trzeci, czwarty, piąty i szósty]” (Rdz 1:5, 8, 13, 19, 23, 31).
Siódmy dzień nie został jednak tak podsumowany, co świadczy o tym, iż ów okres, w którym Bóg odpoczywa od dzieł stwórczych w odniesieniu do Ziemi, wówczas się nie zakończył.
W Hebrajczyków 4:1-10 apostoł Paweł wskazał, że Boży dzień odpoczynku trwał jeszcze w jego czasach, a było to ponad 4000 lat po rozpoczęciu się owego siódmego dnia. Jak stąd wynika, każdy z dni stwarzania, czyli okresów działalności stwórczej, trwał co najmniej tysiące lat.
W dziele A Religious Encyclopædia (red. P. Schaff, 1894, t. I, s. 613) powiedziano:
Dni stwarzania były okresami, fazami procesu twórczego, a nie dobami 24-godzinnymi”.[/b]
Wszystkich sześć odcinków czasu poświęconych na przygotowanie planety Ziemi i zwanych „dniami” stwarzania zostało też objętych jednym ogólnym określeniem „dzień”; w Rodzaju 2:4 podano:
Oto dzieje niebios i ziemi w czasie ich stwarzania, w dniu, w którym Jehowa Bóg uczynił ziemię i niebo”.
Sytuacji człowieka nie da się porównać z pozycją Stwórcy — nie mieszka On przecież w naszym Układzie Słonecznym i nie musi zważać na obserwowane w nim cykle astronomiczne. O Bogu, istniejącym od czasu niezmierzonego po czas niezmierzony, psalmista powiedział:
Bo tysiąc lat jest w twoich oczach zaledwie jak dzień wczorajszy, który przeminął, i jak straż w nocy” (Ps 90:2, 4).
Podobnie apostoł Piotr napisał, iż „u Jehowy jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat — jak jeden dzień” (2Pt 3:8).
Dla ludzi 1000 lat to 365 242 osobne dni i noce, ale dla Stwórcy może to być po prostu jeden nieprzerwany odcinek czasu, w którym podejmuje jakąś celową działalność i doprowadza ją do szczęśliwego końca, tak jak człowiek zaczyna pracę rankiem, a kończy ją u schyłku dnia.

Jehowa jest Stwórcą naszego wszechświata, w którym czas, przestrzeń, ruch, masa i energia są ze sobą ściśle powiązane.
Panuje nad nimi wszystkimi według własnej woli, a czas realizacji swego zamierzenia wobec ziemskich stworzeń określa z dokładnością do ‛dnia i godziny’ (Mt 24:36; Gal 4:4). Wyznaczonych zaś przez siebie terminów dotrzymuje z niedościgłą punktualnością.
Biblia to w całej rozciągłości potwierdza.
Pozdrawiam


===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 17 2011 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Przykro mi, ale nie odpowiedziałeś zadowalająco na żadne pytanie czy na żaden zarzut.
Po kolei.
1. Co z tego, że Biblia jest w całości Słowem Boga? To wcale nie znaczy, że zawiera treści naukowe. Wręcz przeciwnie. A może Bóg sam Ci objawił że treści naukowe w Biblii są niepodważalne ?

2. Dokładnie tak. Autor tych słów opisywał pewne fakty znane z potocznej obserwacji. Umiescił je w Biblii wskazując na wielkość świata stworzonego przez Boga i na przemijalność wszystkiego. Jesli przypisujesz temu frgamentowi z Koheleta jakąś wartość objawienia to jesteś większym fundamentalistą niż myslałem.

3.Powtarzam: nie ma żadnych ścisłych informacji naukowych w Biblii. ja oczekuje od Biblii, że mówi o Bogu, a nie o prawdach nauki. I to chybe jest zdrowe.

4.Jak do tej pory znalazłeś w Biblii hebrajskiej słowo YHWH. Czy znalazłeś tam słowo Jehowa? A może Bóg sam Ci objawił jak ten tetragram wymawiać?
Jak widać, wiedza Świadków Jehowy ogranicza się do powtarzania za Przekładem Nowego Świata bez jakiejkolwiek wiedzy o języku, w jakim Biblie spisano.

5. Z reguły nie odrzucam napastliwego tonu kiedy mam do czynienia z ignorantami. Tylko ignorant i fundamentalista twierdzi, że pierwsze rozdziały Genesis są zapisem historycznym. Biblia, nawet gdy zawiera pewne treści historyczne to nie mają one w większości przypadków żadnej wartości naukowej. Służą co najwyżej jako element porównania, alegorii i zawsze są tylko pewna bazą do powiedzenia czegoś znacznie bardziej ważnego: prawd o Bogu, a nie o historii.

6. Co do Twoich rozważan o słowie "dzień" są tylko przeklejone z innych stron w necie i niczego nie wnoszą. Nie potrafisz nawet odpowiedzieć na najprostsze pytanie: skąd wiesz ile czasu trwał każdy z tak zwanych sześciu dni stworzenia świata? Tego nie wiesz . Wklejasz tylko jakieś dywagacje na temat znaczenia słowa "dzień" i chcesz wielosłowiem pokryć brak odpowiedzi.
(btw, według Ciebie i Twoich "autorytetów" siódmy dzień do czasów Pawła trwał 4000 lat to do dzisiaj trwa już ponad 6000 lat. Nadal jednak nie powiedziałeś skąd wiesz ile czasu trwał każdy z 6 dni stworzenia. A może Bóg sam Ci objawił ?)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 luty 17 2011 19:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Hej hej hej,

skonczcie juz z tym dniem.

Tu nie chodzi o DZIEN tu chodzi o zachowanie kolejnosci,zaplanowanie,organizacje.Dlaczego atom sie trzyma kupy,dlaczego nie rozpada sie to wszystko?

Moim zdaniem ,Biblia nie zaprzecza teori ewolucji a jedynie temu ze -czlowieka stworzyl Stworzyciel BOG.

I jest tak,chociaz to jest naukowcom bardzo niewygodne i staraja sie biedacy do dzis udowodnic calkowita ewolucje....mozna to przezyc w MUZEUM NATURALNYM w berlinie.
No nie uwierzycie! tam neandertalczyk ma nawet niebieskie oczy! o zgrozo! na to patrza sie dzieci!

Ale ok, ja chcialam jedynie napisac ze w tej calej ewolucji istot zywych to one nagle sie pojawiaja w dziejach ziemi i do dzis chociaz sa teorie ze jedna rasa przeistaczala sie w nastepna...to sorry ale nie udalo sie im tego udowodnic, udokumentowac.

Jedno jest napisane np w Koranie,mianowicie ze zycie wyszlo z wody..jakos tak.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 17 2011 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: medieval_man

Przykro mi, ale nie odpowiedziałeś zadowalająco na żadne pytanie czy na żaden zarzut.
Po kolei.
1. Co z tego, że Biblia jest w całości Słowem Boga? To wcale nie znaczy, że zawiera treści naukowe. Wręcz przeciwnie. A może Bóg sam Ci objawił że treści naukowe w Biblii są niepodważalne ?


Brakuje Tobie właściwego traktowania dziel Boga. To należy do Ciebie, musisz sam z tym sobie poradzić. Ja jedynie mogę Tobie pomóc - jeśli zechcesz.

Quote by: medieval_man


2. Dokładnie tak. Autor tych słów opisywał pewne fakty znane z potocznej obserwacji. Umiescił je w Biblii wskazując na wielkość świata stworzonego przez Boga i na przemijalność wszystkiego. Jesli przypisujesz temu frgamentowi z Koheleta jakąś wartość objawienia to jesteś większym fundamentalistą niż myslałem.


Jest Słowem Boga. Pomyśl dokładnie co to znaczy!

Quote by: medieval_man


3.Powtarzam: nie ma żadnych ścisłych informacji naukowych w Biblii. ja oczekuje od Biblii, że mówi o Bogu, a nie o prawdach nauki. I to chybe jest zdrowe.


O Bogu można mówić różnymi kwestiami, także tym, że wskazuje się na stworzenie. Nie możesz selekcjonować informacji o Bogu, te tak, a inne nie.
One są o Bogu. Jehowa nam się w Biblii przedstawił. Każda informacja ma znaczenie i wartość. Ludzie dzisiaj nie znają Boga. Ty jesteś tego przykładem, chyba skrajnym analfabetą pod tym względem.

Quote by: medieval_man


4.Jak do tej pory znalazłeś w Biblii hebrajskiej słowo YHWH. Czy znalazłeś tam słowo Jehowa? A może Bóg sam Ci objawił jak ten tetragram wymawiać?
Jak widać, wiedza Świadków Jehowy ogranicza się do powtarzania za Przekładem Nowego Świata bez jakiejkolwiek wiedzy o języku, w jakim Biblie spisano.


Przeginasz. Nikt ze Świadkowe Jehowy nie twierdzi w 100%, że tak wymawiano imię Boga.
Taka zaś forma jest w polskiej tradycji, można ją znaleźć w wielu miejscach na terenie Polski.
W ubiegłym stuleciu niemiecki profesor Gustav Friedrich Oehler powziął z tego samego powodu podobną decyzję. Po omówieniu różnych form imienia Bożego napisał: „Odtąd używamy słowa Jehowa, ponieważ nie ulega wątpliwości, że to imię tak się przyjęło w naszym słownictwie i nie da się go wyrugować” (Theologie des Alten Testaments [Teologia Starego Testamentu], wydanie drugie, 1882, s. 143).
Podobnie wypowiada się uczony jezuita Paul Joüon w przypisie do swojej Grammaire de l’hébreu biblique (Gramatyka hebrajszczyzny biblijnej, s. 49): „W naszych przekładach zamiast (hipotetycznej) formy Yahweh posługujemy się formą Jéhovah (...), która jest bardziej rozpowszechnioną formą literacką powszechnie stosowaną w języku francuskim” (wyd. 1923). W wielu innych językach tłumacze Biblii używają podobnej formy.
Więcej czytaj i interesuj sie tymi sprawami. Chętnie Tobie pomogę.

Quote by: medieval_man


5. Z reguły nie odrzucam napastliwego tonu kiedy mam do czynienia z ignorantami. Tylko ignorant i fundamentalista twierdzi, że pierwsze rozdziały Genesis są zapisem historycznym. Biblia, nawet gdy zawiera pewne treści historyczne to nie mają one w większości przypadków żadnej wartości naukowej. Służą co najwyżej jako element porównania, alegorii i zawsze są tylko pewna bazą do powiedzenia czegoś znacznie bardziej ważnego: prawd o Bogu, a nie o historii..


Ignorantem jesteś, mocno mnie o tym przekonujesz.

Quote by: medieval_man


6. Co do Twoich rozważan o słowie "dzień" są tylko przeklejone z innych stron w necie i niczego nie wnoszą. Nie potrafisz nawet odpowiedzieć na najprostsze pytanie: skąd wiesz ile czasu trwał każdy z tak zwanych sześciu dni stworzenia świata? Tego nie wiesz . Wklejasz tylko jakieś dywagacje na temat znaczenia słowa "dzień" i chcesz wielosłowiem pokryć brak odpowiedzi.


Ze względu na dokładność wywodu przytoczyłem tekst z wydawnictwa Świadków Jehowy, to tak jak gdyby były moimi.
Ja innych nie mam. Czy są dla Ciebie mniej niezrozumiale?
Chyba ich nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem. Postaraj się! To bardzo merytoryczny wywód.

Quote by: medieval_man


(btw, według Ciebie i Twoich "autorytetów" siódmy dzień do czasów Pawła trwał 4000 lat to do dzisiaj trwa już ponad 6000 lat. Nadal jednak nie powiedziałeś skąd wiesz ile czasu trwał każdy z 6 dni stworzenia. A może Bóg sam Ci objawił ?)


Zapytaj naukowców oni Tobie powiedzą skoro niczego nie rozumiesz.
Wybacz ale nie wiedziałem, że tak Kościół. katolicki może swym wiernym zasłonić prawdę do tego stopnia. Zabrać zdolność logicznego myślenia.
Zabrać samodzielne myślenie. Brak fantazji.
A my tu cały czas mówimy o działaniu Boga, którego doradcą nie może się nazwać żaden człowiek, a więc nikt z ludzi nie odpowie Tobie na takie pytanie.
Jeśli tergo nie wiesz i zadajesz takie pytanie, to znaczy, że zadajesz głupie pytanie. Tu musisz myśleć.
Proszę nie ośmieszaj się!!!
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Robert
 luty 18 2011 03:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Czytam ten watek i niedowierzam... Panie milujacy prawde, musisz chyba wrocic do szkoly podstawej, zeby uzupelnic braki w wiedzy. Czlowiek powstal kika tysiecy lat temu? Znasz nawet dokladny rok? W samej Australii ludzie sa nieprzerwanie od okolo 50 tys lat. W Europie byly przerwy bo byla epoka lodowcowa. Glupotami, ktore wypisujesz, zaprzeczasz osiagnieciom naukowych takich dziedzin jak archeologia, paleontologia, geologia, biologia i chyba wszystkim innym logiom.
Prawdziwy chrzescijanin nie ma problemu z wiekiem Ziemi liczonym na kilka miliardow lat, nie ma problemu z liczeniem wieku Wszechswiata na kilkanascie miliardow lat, nie ma problemu z ewolucja, ani kosmologia. To, co ty wypisujesz, to skrajny fundamentalizm, ktory bardzo latwo podwazyc i wyslac tam, gdzie jego miejsce.
Zarzucasz medievalowi nieznajomosc Biblii, a mysle, ze on cie w jej rozumieniu zwyczajnie miazdzy.
Jakby Bog dal nam mozg tylko do czytania Biblii, tak jak zdaje sie ty to robisz, to ow mozg mialby dwa razy mniejsza objetosc. A jednak tak nie jest...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
LuTom
 luty 18 2011 08:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Chyba po raz pierwszy zgadzam się z Surationem w 100%. A do Miłującego prawdę - zarzucasz MM napastliwy ton? Wczytaj się w swoje posty, ale ze zrozumieniem, o który upominasz MM.

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

....Wybacz ale nie wiedziałem, że tak Kościół. katolicki może swym wiernym zasłonić prawdę do tego stopnia. Zabrać zdolność logicznego myślenia.
Zabrać samodzielne myślenie. Brak fantazji. ....



W moim odczuciu to jednak SJ raczej cierpią na nadmiar fantazji a do tego brak zdolności logicznego myślenia.


Quote by: corka

Hej hej hej,....No nie uwierzycie! tam neandertalczyk ma nawet niebieskie oczy! o zgrozo! na to patrza sie dzieci!...



Corko, nawet mnie to nie dziwi. W jeszcze nie tak dawnej III Rzeszy byli przeciez uczeni, ktorzy prowadzili "naukowe" ekspedycje i badania ludzi w Himalajach, żeby udowodnić, że naród niemiecki jest jedyny, wybrany, hiper i super Wink

===

 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 18 2011 22:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: suration


Czytam ten watek i niedowierzam... Panie milujacy prawde, musisz chyba wrocic do szkoly podstawej, zeby uzupelnic braki w wiedzy. .


W szkole podstawowej prawdy nie znajdziesz. Przecież jej nie znasz!
Tak jest z tym systemem, on dzieci prawdy nie uczy dlatego na starość prawda im się w głowie nie mieści. Jest zasłonięta;
(2 Koryntian 4:3-4) Jeśli więc oznajmiana przez nas dobra nowina istotnie jest zasłonięta, to jest zasłonięta wśród tych, którzy giną, 4 wśród których bóg tego systemu rzeczy zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga.
Musiałbyś poznać rzeczywistość w jakiej żyjesz, by miec rację.

Quote by: suration


Czlowiek powstal kika tysiecy lat temu? Znasz nawet dokladny rok? W samej Australii ludzie sa nieprzerwanie od okolo 50 tys lat. W Europie byly przerwy bo byla epoka lodowcowa. Glupotami, ktore wypisujesz, zaprzeczasz osiagnieciom naukowych takich dziedzin jak archeologia, paleontologia, geologia, biologia i chyba wszystkim innym logiom. .


Ludzka fantazja, bez poparcia Biblii - Słowa Boga. Cóż warta jest nauka i opinie naukowców, skoro wśród nich nie ma jedności.
Znasz taka bajkę o królu i dziecku, gdy w pewnym momencie ono zdobyło się na powiedzenie prawdy o królu:
"Król jest nagi".
Tak jest z ludzką mądrością - najczęściej to głupota, gdy odrzuca mądrość Bożą.
W tych naukach dominuje moda i modny światopogląd, nie zaś uczciwość naukowa..

Quote by: suration


Prawdziwy chrzescijanin nie ma problemu z wiekiem Ziemi liczonym na kilka miliardow lat, nie ma problemu z liczeniem wieku Wszechswiata na kilkanascie miliardow lat, nie ma problemu z ewolucja, ani kosmologia. To, co ty wypisujesz, to skrajny fundamentalizm, ktory bardzo latwo podwazyc i wyslac tam, gdzie jego miejsce..


Widać, że nie wiesz czym charakteryzuje się prawdziwy chrześcijanin. Ty masz raczej na myśli katolicyzm, ten zaś z Biblią nie ma nic wspólnego, z prawdziwym chrześcijaństwem szczególnie, to zbiór poganskich wierzeń, dlatego wszystko jedno mu czy ewolucja była czy nie!
Człowiek został stworzony przez Boga w osobnym akcie stwarzania, nie ma nic wspólnego ze stwarzaniem zwierząt.
Zaś chronologia biblijna wyraźnie wskazuje kiedy to było.
Trzeba tylko umieć to odczytać, wcześniej uwierzyć, że Biblia jest słowem Boga. A jeszcze wcześniej uwierzyć w istnienie Boga.
Większość katolików w Boga nie wierzy, a Biblie odrzuca.

Quote by: suration


Jestes ciekawym obiektem dla ludzi badajacych prymitywne wierzenia. Jakby Bog dal nam mozg tylko do czytania Biblii, tak jak zdaje sie ty to robisz, to mialby dwa razy mniejsza objetosc. A jednak tak nie jest...


Objętość mózgu nie ma tu nic wspólnego, bo i tak aktualnie wykorzystujemy go w mniej aniżeli 5%.
Tak wielki mózg związany jest z życiem wiecznym na ziemi w raju, do czego zmierza Bóg, co katolik odrzuca, on idzie do nieba..
Wiele jest kłamstw w Kościele Katolickim. Wyobraź sobie, że gdy Teoria ewolucji się pojawiła, to nie katolicy wystąpili przeciwko niej pierwsi, ale naukowcy - różnej dziedziny. Kościół zaakceptował ja jako praktycznie pierwszy.
Dziwne? Nie! Bo tam wiary w Boga nie ma.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Robert
 luty 18 2011 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

W zasadzie moge powiedziec tylko, ze bredzisz, jako ze zadna rozsadna argumentacja do ciebie nie trafi.
Ty czcisz Biblie bardziej niz samego Boga. A jesli uwazasz, ze Biblia to slowa Boga, to dlaczego nie czcisz Eposu o Gilgameszu? Tam np. duzo wczesniej pojawil sie opis potopu, jest prawie slowo w slowo podobny do opisu z Biblii, zostal wiec zapozyczony. W takim razie czy Epos o Gilgameszu jest dla ciebie slowem bozym, czcisz go?
Swoimi postami wystawiasz sobie straszne swiadectwo. Jakis moderator powinien zrobic porzadek z twoimi wpisami. Juz sam tytul watku jest klamstwem.
Pozwole sobie na szczerosc, jak bylem nastolatkiem, to uwazalem SJ jako nieszkodliwych wariatow. Ot biegaja w ubraniach z poprzednich dziesiecioleci z Biblia pod pacha, maja jakis problem z transfuzja krwi i wmawiaja ludziom, ze koniec swiata jest juz bardzo bliski. Teraz widze, ze nie sa tacy nieszkodliwi - zycie w klamstwie, w oderwaniu od rzeczywistosci jest szkodliwe, dla nich samych i dla otoczenia.

Tak na koniec:

Objętość mózgu nie ma tu nic wspólnego, bo i tak aktualnie wykorzystujemy go w mniej aniżeli 5%.
Tak wielki mózg związany jest z życiem wiecznym na ziemi w raju, do czego zmierza Bóg, co katolik odrzuca, on idzie do nieba.

Pierwsze zdanie klamstwo, drugie nieskladne gramatycznie bzdury. Rozczaruje cie. Wykorzystujemy 100% swoich mozgow, caly mozg pracuje caly czas, choc rozne obszary pracuja z rozna aktywnoscia. Sa dwie mozliwosci:
1. albo powtarzasz durnoty wymyslone przez ludzi zwiazanych z New Age
2. albo mowiles na podstawie wlasnych doswiadczen

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 19 2011 06:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: suration

W zasadzie moge powiedziec tylko, ze bredzisz, jako ze zadna rozsadna argumentacja do ciebie nie trafi.


Zostaw swoje emocje na boku. Jeśli masz coś przeciwko mojej argumentacji - sięgaj do Biblii. Wskaz wersety.
Rozmowa z duchownymi Kościoła to, ucieczka od Biblii, to narzucają. Nie bierz z nich przykładu. Umiesz inaczej.
Gdy więc wysunąłem argumenty biblijne przeciw ewolucji, ty pokaż inne, które są za. Przeciąganie gumowej liny mnie nie interesuje.

Quote by: suration


Ty czcisz Biblie bardziej niz samego Boga. A jesli uwazasz, ze Biblia to slowa Boga, to dlaczego nie czcisz Eposu o Gilgameszu? Tam np. duzo wczesniej pojawil sie opis potopu, jest prawie slowo w slowo podobny do opisu z Biblii, zostal wiec zapozyczony. W takim razie czy Epos o Gilgameszu jest dla ciebie slowem bozym, czcisz go?


Opis wydarzeń sprzed potopu, zawarty w Księdze 1 Mojżeszowej, uważasz jako mit. Ale przecież tacy wierni mężowie, jak Izajasz, Ezechiel, Jezus Chrystus oraz apostołowie Piotr i Paweł, uznawali historię Noego za wiarogodną. To właśnie za jej prawdziwością przemawia fakt, że znajduje ona odzwierciedlenie w rozlicznych mitologiach świata — na przykład w starożytnym eposie o Gilgameszu, w mitach chińskich, azteckich, inkaskich oraz w legendach Majów.
Poza sprawozdaniem z Księgi 1 Mojżeszowej Pismo Święte dziesięć razy wspomina o Noem lub ogólnoświatowym potopie.
Noe dwukrotnie pojawia się w genealogii narodu izraelskiego zamieszczonej w Biblii, przy czym za drugim razem w linii rodowej prowadzącej do Jezusa Chrystusa (1 Kronik 1:4; Łukasza 3:36). Zarówno Ezdrasz, jak i Łukasz, którzy opracowali te rodowody, zaliczali się do biegłych historyków i musieli być przekonani o historyczności osoby Noego.
I jeszcze co warto zaznaczyć:
Pismo Święte wymienia Noego obok innych postaci historycznych jako człowieka prawego i wiernego (Ezechiela 14:14, 20; Hebrajczyków 11:7).
Pomyśl! Czyż pisarze biblijni podaliby za wzór do naśladowania jakąś fikcyjną osobę?
Z pewnością nie, gdyż czytelnicy Biblii łatwo mogliby wówczas dojść do wniosku, że przejawianie wiary leży poza zasięgiem ludzkich możliwości i cechuje jedynie bohaterów baśniowych. Noego i innych wiernych mężczyzn i kobiety opisano właśnie dlatego, że byli ludźmi z takimi samymi słabościami i uczuciami jak nasze
Dużo tracicie negując Biblię jako Słowo Boga, odrzucacie lampę na swoim szlaku, chodzicie po omacku.

Quote by: suration


Swoimi postami wystawiasz sobie straszne swiadectwo. Jakis moderator powinien zrobic porzadek z twoimi wpisami. Juz sam tytul watku jest klamstwem.
Pozwole sobie na szczerosc, jak bylem nastolatkiem, to uwazalem SJ jako nieszkodliwych wariatow. Ot biegaja w ubraniach z poprzednich dziesiecioleci z Biblia pod pacha, maja jakis problem z transfuzja krwi i wmawiaja ludziom, ze koniec swiata jest juz bardzo bliski. Teraz widze, ze nie sa tacy nieszkodliwi - zycie w klamstwie, w oderwaniu od rzeczywistosci jest szkodliwe, dla nich samych i dla otoczenia.


Czemu tak jest, że gdy okazujesz słabość i brak argumentów to wołasz o pomoc "moderatora"? Wszedłeś na Forum by pogadać, czy chcesz jedynie klaskać?
Jeśli jest coś kłamstwem, to walcz by prawda się ujawniła! Miałeś szansę, jak sam piszesz, uczynić to już od nastolatka.
Świadkowie Jehowy nie maja problemu z transfuzja krwi, nikomu niczego nie wmawiamy - o Armagedonie wiedzą wszyscy. Świadkowie Jehowy "świadczą o Jehowie" - widzisz różnicę? To wymaganie Jezusa postawione swoim uczniom:
(Mateusza 28:19-20) "Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, 20 ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu rzeczy”.
Jak z tego fragmentu możesz odczytać, Jezus tej działalności przewodzi i otwiera jej drogę. Wcześniej jeszcze powiedział istotne proroctwo:
(Mateusza 24:14) "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".
Dzisiaj Świadkowie Jehowy są w 236 krajach.

Co do transfuzji krwi to taka uwaga: Gdyby papież JP2 przestrzegał tego zakazu biblijnego, to mógłby i dzisiaj żyć jeszcze.
Co jednak dzieje się po zamachu na niego dnia 13 maja 1981 roku?
Najwięcej informacji znalazło się w wydanej książce papieża „Pamięć i tożsamość”. Na ostatnich stronach 163 – 172, papież wraz z bp Stanisławem Dziwiszem omawiają wydarzenia rozgrywające się zaraz po zamachu, a związane z drogą do szpitala i początkiem działań lekarskich.
Oto ten fragment:
„Stanisław Dziwisz: Prawie natychmiast po przyjeździe do kliniki przewieziono Ojca Świętego na salę operacyjną. Sytuacja była bardzo poważna. Organizm Ojca Świętego był bardzo wykrwawiony. Ciśnienie krwi dramatycznie spadło, bicie serca było ledwo wyczuwalne. Lekarze poprosili mnie, żebym udzielił Ojcu Świętemu Namaszczenia Chorych. Zaraz to zrobiłem.
Jan Paweł II: Byłem już właściwie po tamtej stronie.
Stanisław Dziwisz: Potem zrobiono Ojcu Świętemu transfuzję krwi.
Jan Paweł II: Późniejsze komplikacje i w związku z nimi przedłużenie całego procesu leczenia były zresztą konsekwencją tej transfuzji.
Stanisław Dziwisz: Pierwszą krew organizm odrzucił. Znaleźli się jednak pracujący w tym szpitalu lekarze, którzy dali Ojcu Świętemu własną krew.
Ta druga transfuzja przyjęła się. Operację lekarze przeprowadzali, nie wierząc w przeżycie pacjenta.(…Wink Po operacji przewieziono Ojca Świętego na salę reanimacyjną. Lekarze bali się infekcji, która w tej sytuacji mogła mieć śmiertelna skutki. Część organów wewnętrznych organizmu Ojca Świętego była zrujnowana.(…Wink.”
Lecz to nie koniec, bo czytamy dalej:
„Stanisław Dziwisz: Dopiero później organizm zaatakował groźny wirus, który pojawił się jako rezultat pierwszej transfuzji bądź wycieńczenia. Ojcu Świętemu dano ogromną ilość antybiotyków, żeby uchronić go od infekcji. To znacznie zredukowało odporność. Tak rozwinęła się inna choroba. Ojciec Święty znów został przewieziony do szpitala”.
Wnioski wyciągnij sam.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Robert
 luty 19 2011 07:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Jeśli masz coś przeciwko mojej argumentacji - sięgaj do Biblii. Wskaz wersety.

Chyba sie pomyliles. Ja nie walcze na wersety, zreszta nie uwazam Biblii za dzielo wspierajace jakiekolwiek teorie naukowe. Nie zamierzam jej tez obrazac, czy bezczescic, co ty wlasciwie robisz, kiedy sie na nia powolujesz i gdy uznajesz, ze ona popiera twoje klamstwa.

Nie odpowiedziales na moje pytanie: czy otaczasz czcia Epos o Gilgameszu? Czy jest to slowo boze?

Poza sprawozdaniem z Księgi 1 Mojżeszowej Pismo Święte dziesięć razy wspomina o Noem lub ogólnoświatowym potopie.

I to ma byc argument za historycznoscia Noego? I zabral na poklad wszystkie zwierzeta swiata, tak? Kangury i pumy tez?

Dużo tracicie negując Biblię jako Słowo Boga, odrzucacie lampę na swoim szlaku, chodzicie po omacku.

Ta lampa jest dla ciebie wazniejsza niz sam Bog.

Co do transfuzji krwi to taka uwaga: Gdyby papież JP2 przestrzegał tego zakazu biblijnego, to mógłby i dzisiaj żyć jeszcze.

A w jaki sposob, czarodzieju? Jakby nie dokonano szybko transfuzji, to by umarl w pol godziny.

Wszedłeś na Forum by pogadać, czy chcesz jedynie klaskać? Jeśli jest coś kłamstwem, to walcz by prawda się ujawniła!

Wlasnie walcze, poprzez ta dyskusje. Juz kiedys w podobna dyskusje sie wplatalem z Marcinem W. Nic dobrego z tego nie wyszlo. Ciezko sie dyskutuje z fundmentalistami.

Co do dyskusji... jest tyle dowodow za ewolucja i ogromnym wiekiem Ziemi, ze dziwie sie, ze dalej sa ludzie, ktorzy twierdza, ze Ziemia ma 6000 lat. Jednym z dowodow przeciwko tak mlodego wieku Ziemi jest zapis dendrologiczny. Policzono przyrosty roczne slojow i zapis ten jest nieprzerwany do prawie 12000 lat wstecz. Pozniej juz jest ciezko, sa przerwy i ukladanka staje sie bardzo trudna. Jak przyjmujesz taki argument?

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 19 2011 14:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Obiecuje szerzej wypowiedzieć się troche pózniej. Na razie przychodzi mi do głowy pewne powiedzenie Reagana:

Jak rozpoznać komunistę? Cóż, jest to ktoś kto czyta Marksa i Lenina. A jak rozpoznać antykomunistę? To ktoś kto rozumie Marksa i Lenina

Po drobnym przystosowaniu napisałbym:

Jak rozpoznać Świadka Jehowy? Cóż, jest to ktoś kto twierdzi, że czyta Biblię. A jak rozpoznać chrześcijanina? To ktoś kto rozumie jak czytać Biblię

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 luty 19 2011 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

W zasadzie to rozmowa z każdym fundamentalistą (masz rację suration - Marcin W to tez taki fundamentalista, choc do niedawna w Kościele katolickim) kończy się zawsze tak samo: rozczarowaniem z jednej i z drugiej strony.
Fundamentalista trzyma się kurczowo słów Biblii w ich pierwotym sensie i uważa, że wszystkie słowa i zdania w Biblii to niemal faks od Boga, napisane ręką Boga i mające na celu wyjasnienie całego świata.
Jednak ludzie rozsądnie myślący i rozsądnie wierzący (rozsądnie wcale nie sprzeciwia się słowu: głęboko), zarówno chrześcijanie jak i niewierzący nie wchodzą na tę drogę, która może skończyć się jedynie ośmieszeniem wiary jak to często miało miejsce w przeszłości.

I w zasadzie na tym można byłoby poprzestac i darować sobie jakąkolwiek polemikę z całością fundamentalistycznych przekonań, które streścic może chocby tytuł tematu zaproponowany przez Miłującego prawdę, a mianowicie Biblia zaprzecza "teorii ewolucji". (Btw. Nie rozumiem dlaczego teorie ewolucji, Mp umieścil w cudzysłowie)
Jednak poczucie obowiązku i sprawiedliwości nakazuje nie pozostawiac takich tez bez odpowiedzi.
Nie przekonamy co prawda Miłującego prawdę, ale nie jest to naszą rolą.
Naszą rolą jest wskazanie na pewne kontrargumenty po to, by osoby przypadkowo czytające to forum nie nabrały przekonania, że tezy Miłującego są jedyne i to one reprezentują chrześcijanstwo.
Bo w gruncie rzeczy skoro Miłujący prawdę jest Świadkiem Jehowy to po prostu nie jest chrześcijaninem, przynajmniej według definicji ŚRK.

Polemika z Miłującym prawdę i tak już zaszła za daleko, dlatego proponuję powrócić do tego, co jest w niej podstawowe i początkowe.

Otoż Miłujący prawdę, głosząc tezę, że Biblia zaprzecza teorii ewolucji wychodzi z przekonania, że Biblia w ogóle ma na celu rozstrzygnięcia takich spraw jak ta czy inna teoria naukowa dotycząca powstania świata i człowieka.
Upewnia go w takim podejściu przekonanie, że Biblia jest natchniona więc jakiekowiek słowo, zdanie, czy opis biblijny, ktorego podstawowy sens dosłowny, literalny zawiera treści nie zgadzajace się ze współczesnym, naukowym opisem świata, jest bardziej pewne na gruncie nauki od współczesnych, niereligijnych naukowych opisów świata.

I tu moje pierwsze pytanie do Miłujacego prawdę:
Co to znaczy że Biblia jest natchniona, że jest Słowem Bożym? (kto spisał Biblię: Bóg czy człowiek? Jaka relacja istnieje między Bogiem będacym źródłem natchnienia a człowiekiem, który natchnienie przelewa na papier? Czy każdy tekst biblijny jest niepodważalnym opisem naukowym podanym nam przez Boga, czy też autorzy - hagiografowie - zapisywali także prawdy moralne, prawdy ogólne, przekonania wyniesione z odebranej nauki, posługiwali się metaforami, alegoriami, porównaniami, różnymi formami literackimi jak anegdota, baśń, mit, przypowieść mądrościowa, pieśń liturgiczna, itd?)

Od odpowiedzi na to pytanie zależy ciąg dalszy jakiejkowiek rozmowy

Oczywiście, nie proszę o wklejanie czy przepisywanie tekstów z jakichś materialów propagandowych, ale o szczerą, osobistą odpowiedź na tak postawione pytanie.

Zanim ponownie zarzucisz mi brak logicznego myślenia (zawiniony jakoby przez Kosciół), ignorancję, rzekomy brak szacunku do Słowa Bożego, nieumiejętność zrozumienia tekstu pisanego, nieumiejętność samodzielnego myślenia. itd.... udowdnij sam, że myślisz samodzielnie, logicznie, rozumiesz tekst pisany i odpowiedz na to tylko pytanie.
A potem na następne: czy fakt, że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju także są natchnione oznacza, że zawierają one tylko niepodważalne prawdy naukowe czy może inne elementy, inne prawdy, ważniejsze niż jakakolwiek prawda czy teoria ?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Miłujący prawdę
 luty 19 2011 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: suration


A w jaki sposob, czarodzieju? Jakby nie dokonano szybko transfuzji, to by umarl w pol godziny.


Ta dziedzina tez jest Tobie obca, jak widać.

Quote by: suration


Wlasnie walcze, poprzez ta dyskusje. Juz kiedys w podobna dyskusje sie wplatalem z Marcinem W. Nic dobrego z tego nie wyszlo. Ciezko sie dyskutuje z fundmentalistami.


Ludźmi chodzącymi z Bogiem, tego Bóg wymaga:
.(Micheasza 6:8) "On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"

Quote by: suration


Co do dyskusji... jest tyle dowodow za ewolucja i ogromnym wiekiem Ziemi, ze dziwie sie, ze dalej sa ludzie, ktorzy twierdza, ze Ziemia ma 6000 lat. Jednym z dowodow przeciwko tak mlodego wieku Ziemi jest zapis dendrologiczny. Policzono przyrosty roczne slojow i zapis ten jest nieprzerwany do prawie 12000 lat wstecz. Pozniej juz jest ciezko, sa przerwy i ukladanka staje sie bardzo trudna. Jak przyjmujesz taki argument?


Dowodów na ewolucję nie ma żadnych, chyba, że mówisz o kłamstwach ewolucjonistów i ich sennych marzeniach.
Biblia nie mówi jakoby ziemia miała 6000 lat! Ty tak twierdzisz?!
Skąd masz takie informacje? Od katechety?
Ustalenie wieku ziemi jest dla człowieka nie do osiągnięcia. Wyraźnie błądzą.

Quote by: medieval_man


wszystkie słowa i zdania w Biblii to niemal faks od Boga, napisane ręką Boga i mające na celu wyjasnienie całego świata.


Dość trafnie to ująłeś. Chociaż jest to raczej list od kochającego Ojca do swych dzieci, podyktowany im, zapisany przez 40 mężczyzn.Nie byli oni przypadkowi, a oddani Bogu i w ten sposób wyróżnionych. ma to jednocześnie być potwierdzeniem, iż Jehowa dba o swych oddanych sług.
Istotne jest jaki stosunek do Biblii i słów otrzymanych od Ojca Jehowy miał Jezus. Pisma Hebrajskie wielokrotnie przytaczał.

Quote by: medieval_man


Jednak ludzie rozsądnie myślący i rozsądnie wierzący (rozsądnie wcale nie sprzeciwia się słowu: głęboko), zarówno chrześcijanie jak i niewierzący nie wchodzą na tę drogę, która może skończyć się jedynie ośmieszeniem wiary jak to często miało miejsce w przeszłości.


I tu masz rację religie dominujące, w śród których prym wiedzie Kościół katolicki, ośmieszyły się totalnie. To właśnie głoszone przez nich prawdy wiary, stały się wylęgarnią ateizmu. Czyny duchownych Kościoła, a za nimi ich wiernych, jak kompromis z polityką, władzą państwową, handlem, ich kompletna demoralizacja, umiłowanie fałszu zabobonów i bałwochwalstwa jest doskonałym przykładem braku zrozumienia prawdziwej wiary w Boga.

Quote by: medieval_man


I w zasadzie na tym można byłoby poprzestac i darować sobie jakąkolwiek polemikę z całością fundamentalistycznych przekonań, które streścic może chocby tytuł tematu zaproponowany przez Miłującego prawdę, a mianowicie Biblia zaprzecza "teorii ewolucji". (Btw. Nie rozumiem dlaczego teorie ewolucji, Mp umieścil w cudzysłowie)


Bo cały czas to jedynie teoria. Tylko patrzeć jak z hukiem padnie.
Bóg dopuszcza, by ludzie różne głupoty ogłaszali, przecież ten system należy do wroga Boga, Szatana, przeciwnika i oszczercy, jest on już nie do uratowania - wyrok został wydany. Jeszcze tylko chwilka.

Quote by: medieval_man

Jednak poczucie obowiązku i sprawiedliwości nakazuje nie pozostawiac takich tez bez odpowiedzi..


No nareszcie. To mi się podoba. Tylko czy rozumiesz to, co powiedziałeś i na jak długo?

Quote by: medieval_man

Nie przekonamy co prawda Miłującego prawdę, ale nie jest to naszą rolą.
Naszą rolą jest wskazanie na pewne kontrargumenty po to, by osoby przypadkowo czytające to forum nie nabrały przekonania, że tezy Miłującego są jedyne i to one reprezentują chrześcijanstwo.
Bo w gruncie rzeczy skoro Miłujący prawdę jest Świadkiem Jehowy to po prostu nie jest chrześcijaninem, przynajmniej według definicji ŚRK.


reprezentują prawdziwe chrześcijaństwo, które dla podkreślenia określamy "Chrystianizmem". Tak bez fałszowania oparte na naukach Jezusa.
Co to jest ten skrót ŚRK?

Quote by: medieval_man


Otoż Miłujący prawdę, głosząc tezę, że Biblia zaprzecza teorii ewolucji wychodzi z przekonania, że Biblia w ogóle ma na celu rozstrzygnięcia takich spraw jak ta czy inna teoria naukowa dotycząca powstania świata i człowieka.
Upewnia go w takim podejściu przekonanie, że Biblia jest natchniona więc jakiekowiek słowo, zdanie, czy opis biblijny, ktorego podstawowy sens dosłowny, literalny zawiera treści nie zgadzajace się ze współczesnym, naukowym opisem świata, jest bardziej pewne na gruncie nauki od współczesnych, niereligijnych naukowych opisów świata.


Dobrze odczytałeś. Takie informacje mogą jedynie być przekazane przez objawienie ich przez Boga. On to wszystko zrobił i On najlepiej wie.
Ty chyba nie masz kłopotu z określeniem kim jest Bóg prawdziwy?
Bóg przekazał swe Słowo w czasie spisywania Biblii, ale On dalej nad nim czuwa, by w czasach gdy "dobra nowina będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi", było ono w takim stanie jak na początku. Wszak w Armagedonie zginie wiele osób, a nie może zginąć ktoś niewinny.

Quote by: medieval_man


I tu moje pierwsze pytanie do Miłujacego prawdę:
Co to znaczy że Biblia jest natchniona, że jest Słowem Bożym? (kto spisał Biblię: Bóg czy człowiek?


Spisywali ludzie pod natchnieniem Bożym, czyli pod kierownictwem ducha Bożego. Oczywiście nie chodzi tu o jakąś osobę z Trójcy!
Znasz ten zapis: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany” (2 Tymoteusza 3:16, 17)?

Quote by: medieval_man

Jaka relacja istnieje między Bogiem będacym źródłem natchnienia a człowiekiem, który natchnienie przelewa na papier?


Jedynie ludzie wybrani przez Boga stają się Jego Świadkami. Czytasz:
Wola Tego, który mnie posłał, jest taka: żebym nie utracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatnim (...), żeby każdy, kto dostrzega Syna i w niego wierzy, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim. (...) Żaden człowiek nie zdoła przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał; a ja wskrzeszę go w dniu ostatnim” (Jana 6:39-44).
Teraz dalej, to ten fragment dokładniej odpowiada na Twoje pytanie:
(Izajasza 43:10-12) „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam.
Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego.
Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy”.
„Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga.
Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem
".
Czy to rozumiesz? Co oznacza taki zapis i te słowa?

Quote by: medieval_man

Czy każdy tekst biblijny jest niepodważalnym opisem naukowym podanym nam przez Boga, czy też autorzy - hagiografowie - zapisywali także prawdy moralne, prawdy ogólne, przekonania wyniesione z odebranej nauki, posługiwali się metaforami, alegoriami, porównaniami, różnymi formami literackimi jak anegdota, baśń, mit, przypowieść mądrościowa, pieśń liturgiczna, itd?)


Biblia nie jest Księgą naukową, jednak gdy zwracasz uwagę na jakiś zapis, to z góry wiadomo, że jest on nadrzędnym zapisem ponad wszelką mądrość ludzką.
Oczywiście w chwili spisywania często pisarze nie rozumieli, co zapisują. Jednak dzisiaj wszystkie kwestie są wyjaśnione i potwierdzają ten stan - jeśli Biblia coś ujmuje, to jest to rzecz nadrzędna dla wszystkich ludzi.
Przypomnę, droga przekazania prawdy i zrozumienia jest w Biblii wyraźnie wskazana. Choćby tu:
(Objawienie 1:1-3) "Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał.
Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas jest bliski
".
To chyba także jest jasne?!

Quote by: medieval_man


Oczywiście, nie proszę o wklejanie czy przepisywanie tekstów z jakichś materialów propagandowych, ale o szczerą, osobistą odpowiedź na tak postawione pytanie.


Zawsze mówię szczerze, ale w oparciu o tekst Biblii.

Quote by: medieval_man

Zanim ponownie zarzucisz mi brak logicznego myślenia (zawiniony jakoby przez Kosciół), ignorancję, rzekomy brak szacunku do Słowa Bożego, nieumiejętność zrozumienia tekstu pisanego, nieumiejętność samodzielnego myślenia. itd.... udowdnij sam, że myślisz samodzielnie, logicznie, rozumiesz tekst pisany i odpowiedz na to tylko pytanie.


Proszę! Uczyniłem jak chciałeś.

Quote by: medieval_man


A potem na następne: czy fakt, że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju także są natchnione oznacza, że zawierają one tylko niepodważalne prawdy naukowe czy może inne elementy, inne prawdy, ważniejsze niż jakakolwiek prawda czy teoria ?


To jest prawdą, wszelkie sprzeczne z tymi zapisami treści należy odrzucić.
Nie ma kilku prawd, tak jak nie ma kilku natchnionych Ksiąg - Biblii.
Człowiek musi się tym tekstom podporządkować, ale nie musi tego robić wbrew swoim przekonaniom, bowiem każde słowo jest zgodne ze zdobyczami dzisiejszej nauki. To jedynie ludzie wypaczają tak Słowo Boże jak i naukę - by mówić: Nie ma Boga!
To z prawda nie ma nic wspólnego.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
LuTom
 luty 20 2011 08:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

Bóg dopuszcza, by ludzie różne głupoty ogłaszali, przecież ten system należy do wroga Boga, Szatana, przeciwnika i oszczercy, jest on już nie do uratowania - wyrok został wydany. Jeszcze tylko chwilka.



I tu masz rację, szczególnie gdy przyłożyć to do ŚJ

===

 
 Profil   Email 
Miłujący prawdę
 luty 20 2011 13:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: LuTom

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

Bóg dopuszcza, by ludzie różne głupoty ogłaszali, przecież ten system należy do wroga Boga, Szatana, przeciwnika i oszczercy, jest on już nie do uratowania - wyrok został wydany. Jeszcze tylko chwilka.



I tu masz rację, szczególnie gdy przyłożyć to do ŚJ


Merytoryczny komentarz. Widać masz dużo do powiedzenia w temacie.
Gratuluję.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 22 2011 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

Dość trafnie to ująłeś. Chociaż jest to raczej list od kochającego Ojca do swych dzieci, podyktowany im, zapisany przez 40 mężczyzn.Nie byli oni przypadkowi, a oddani Bogu i w ten sposób wyróżnionych. ma to jednocześnie być potwierdzeniem, iż Jehowa dba o swych oddanych sług.
Istotne jest jaki stosunek do Biblii i słów otrzymanych od Ojca Jehowy miał Jezus. Pisma Hebrajskie wielokrotnie przytaczał.


Nie zrozumiałeś ironii.
Gdyby Biblia miałaby byc faksem od Boga, nie byłaby natchniona. Spadlaby z nieba gdzieś w Palestynie.
Wyrażenie "faks od Boga" ma ośmieszyć wyznawcow fundamentalizmu
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


I tu masz rację religie dominujące, w śród których prym wiedzie Kościół katolicki, ośmieszyły się totalnie. To właśnie głoszone przez nich prawdy wiary, stały się wylęgarnią ateizmu. Czyny duchownych Kościoła, a za nimi ich wiernych, jak kompromis z polityką, władzą państwową, handlem, ich kompletna demoralizacja, umiłowanie fałszu zabobonów i bałwochwalstwa jest doskonałym przykładem braku zrozumienia prawdziwej wiary w Boga.


Kolejny błąd. Religie ośmieszały się wtedy, kiedy uch wyznawcy przechodzili na pozycje fundamentalizmu. Wylęgarnią ateizmu byly i są nadal poglądy takie jakie Ty prezentujesz. Ludzie czytający interpretacje fundamentalistyczne pękaja ze śmiechu, kiedy dowiadują się na przykład, od fundamentalistów, że wąz w Edenie gadal ludzkim głosem. Zgadzam się, ze czyny wielu wierzacych były zgorszeniem, ale za to poglądy fundamentalistów (wbrew czynom) to powód dla beczki śmiechu
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Quote by: medieval_man


I w zasadzie na tym można byłoby poprzestac i darować sobie jakąkolwiek polemikę z całością fundamentalistycznych przekonań, które streścic może chocby tytuł tematu zaproponowany przez Miłującego prawdę, a mianowicie Biblia zaprzecza "teorii ewolucji". (Btw. Nie rozumiem dlaczego teorie ewolucji, Mp umieścil w cudzysłowie)


Bo cały czas to jedynie teoria. Tylko patrzeć jak z hukiem padnie.


To, ze to teoria nie usprawiedliwia umieszczania jej w cudzysłowie. Jest rzeczywiście teorią, więc cudzysłow jest przejawem kompleksów
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Bóg dopuszcza, by ludzie różne głupoty ogłaszali, przecież ten system należy do wroga Boga, Szatana, przeciwnika i oszczercy, jest on już nie do uratowania - wyrok został wydany. Jeszcze tylko chwilka.


Daruj sobie ten kaznodziejski ton. Ludzie, ktorzy to czytaja pękają ze śmiechu. Gorzej: pękać będą także w wieczności z Bogiem
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man

Jednak poczucie obowiązku i sprawiedliwości nakazuje nie pozostawiac takich tez bez odpowiedzi..


No nareszcie. To mi się podoba. Tylko czy rozumiesz to, co powiedziałeś i na jak długo?


Nie wiem jakiej odpowiedzi oczekujesz. Nie spodziewaj się, że będe oczekiwał pomocy od kogoś, kto wyznaje niepoważne poglądy fundamentalistyczne
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man

Nie przekonamy co prawda Miłującego prawdę, ale nie jest to naszą rolą.
Naszą rolą jest wskazanie na pewne kontrargumenty po to, by osoby przypadkowo czytające to forum nie nabrały przekonania, że tezy Miłującego są jedyne i to one reprezentują chrześcijanstwo.
Bo w gruncie rzeczy skoro Miłujący prawdę jest Świadkiem Jehowy to po prostu nie jest chrześcijaninem, przynajmniej według definicji ŚRK.


reprezentują prawdziwe chrześcijaństwo, które dla podkreślenia określamy "Chrystianizmem". Tak bez fałszowania oparte na naukach Jezusa.
Co to jest ten skrót ŚRK?


Niesttey to tylko Twoje złudzenie. Śrk- spytaj wujka googla
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Quote by: medieval_man


Otoż Miłujący prawdę, głosząc tezę, że Biblia zaprzecza teorii ewolucji wychodzi z przekonania, że Biblia w ogóle ma na celu rozstrzygnięcia takich spraw jak ta czy inna teoria naukowa dotycząca powstania świata i człowieka.
Upewnia go w takim podejściu przekonanie, że Biblia jest natchniona więc jakiekowiek słowo, zdanie, czy opis biblijny, ktorego podstawowy sens dosłowny, literalny zawiera treści nie zgadzajace się ze współczesnym, naukowym opisem świata, jest bardziej pewne na gruncie nauki od współczesnych, niereligijnych naukowych opisów świata.


Dobrze odczytałeś. Takie informacje mogą jedynie być przekazane przez objawienie ich przez Boga. On to wszystko zrobił i On najlepiej wie.
Ty chyba nie masz kłopotu z określeniem kim jest Bóg prawdziwy?
Bóg przekazał swe Słowo w czasie spisywania Biblii, ale On dalej nad nim czuwa, by w czasach gdy "dobra nowina będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi", było ono w takim stanie jak na początku. Wszak w Armagedonie zginie wiele osób, a nie może zginąć ktoś niewinny.


Niestety znowu nie odczytałeś ironii: Bóg nie po to dał nam swoje słowo w Biblii, zeby nas pouczac co do spraw nauki. Dał nam je jako swoją dobra nowinę co do swojej miłości, a nie po to, zebyśmy podpierali się Jego autorytetem w sprawach jakichkolwiek teorii naukowych
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man


I tu moje pierwsze pytanie do Miłujacego prawdę:
Co to znaczy że Biblia jest natchniona, że jest Słowem Bożym? (kto spisał Biblię: Bóg czy człowiek?


Spisywali ludzie pod natchnieniem Bożym, czyli pod kierownictwem ducha Bożego. Oczywiście nie chodzi tu o jakąś osobę z Trójcy!
Znasz ten zapis: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany” (2 Tymoteusza 3:16, 17)?


czy tam gdzieś napisano, że pismo służy do obalania jakichs naukowych teorii dla wspierania innych teorii?
Nie. Więc Twój pierwszy post rozpoczynajacy ten watek kłoci się z Biblią.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Quote by: medieval_man

Jaka relacja istnieje między Bogiem będacym źródłem natchnienia a człowiekiem, który natchnienie przelewa na papier?


Jedynie ludzie wybrani przez Boga stają się Jego Świadkami. Czytasz:
Wola Tego, który mnie posłał, jest taka: żebym nie utracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatnim (...), żeby każdy, kto dostrzega Syna i w niego wierzy, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim. (...) Żaden człowiek nie zdoła przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał; a ja wskrzeszę go w dniu ostatnim” (Jana 6:39-44).
Teraz dalej, to ten fragment dokładniej odpowiada na Twoje pytanie:
(Izajasza 43:10-12) „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam.
Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego.
Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy”.
„Ja oznajmiłem i wybawiłem, i sprawiłem, że to usłyszano, gdy nie było wśród was obcego boga.
Wy zatem jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — a ja jestem Bogiem
".
Czy to rozumiesz? Co oznacza taki zapis i te słowa?


sorry, ale powyżej zaprezentowałe typowe fundamentalistyczne "ble, ble, ble...." W tych cytatach nie masz nic o hagiografach tylko o ludziach bedących świadkami Boga na ziemi. Boga a nie biliolatrii.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man

Czy każdy tekst biblijny jest niepodważalnym opisem naukowym podanym nam przez Boga, czy też autorzy - hagiografowie - zapisywali także prawdy moralne, prawdy ogólne, przekonania wyniesione z odebranej nauki, posługiwali się metaforami, alegoriami, porównaniami, różnymi formami literackimi jak anegdota, baśń, mit, przypowieść mądrościowa, pieśń liturgiczna, itd?)


Biblia nie jest Księgą naukową,


Dziekuję.
To wystarczy.
Niech mowa wasza będzie tak-tak, nie-nie.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



jednak gdy zwracasz uwagę na jakiś zapis, to z góry wiadomo, że jest on nadrzędnym zapisem ponad wszelką mądrość ludzką.
Oczywiście w chwili spisywania często pisarze nie rozumieli, co zapisują. Jednak dzisiaj wszystkie kwestie są wyjaśnione i potwierdzają ten stan - jeśli Biblia coś ujmuje, to jest to rzecz nadrzędna dla wszystkich ludzi.
Przypomnę, droga przekazania prawdy i zrozumienia jest w Biblii wyraźnie wskazana. Choćby tu:
(Objawienie 1:1-3) "Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał.
Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas jest bliski
".
To chyba także jest jasne?!


sorry, kolejne "ble, bl, ble..."
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man

Zanim ponownie zarzucisz mi brak logicznego myślenia (zawiniony jakoby przez Kosciół), ignorancję, rzekomy brak szacunku do Słowa Bożego, nieumiejętność zrozumienia tekstu pisanego, nieumiejętność samodzielnego myślenia. itd.... udowdnij sam, że myślisz samodzielnie, logicznie, rozumiesz tekst pisany i odpowiedz na to tylko pytanie.


Proszę! Uczyniłem jak chciałeś.


przytaczając cytaty bez związku z tematem? Rozczaruje Cię: rozczarowałeś mni.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man


A potem na następne: czy fakt, że pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju także są natchnione oznacza, że zawierają one tylko niepodważalne prawdy naukowe czy może inne elementy, inne prawdy, ważniejsze niż jakakolwiek prawda czy teoria ?


To jest prawdą, wszelkie sprzeczne z tymi zapisami treści należy odrzucić.
Nie ma kilku prawd, tak jak nie ma kilku natchnionych Ksiąg - Biblii.
Człowiek musi się tym tekstom podporządkować, ale nie musi tego robić wbrew swoim przekonaniom, bowiem każde słowo jest zgodne ze zdobyczami dzisiejszej nauki. To jedynie ludzie wypaczają tak Słowo Boże jak i naukę - by mówić: Nie ma Boga!
To z prawda nie ma nic wspólnego.
Pozdrawiam


Dalej nie widzę odpowiedzi na moje ostatnie pytanie, TYlko ponowne "ble, ble, ble..."
Sam napisałeś: Biblia nie jest księgą naukową.
Biblia zawiera inne prawdy, ważniejsze od jakiejkolwiek naukowej teorii.
Nie degradujmy jej do roli naukowego dowodu.

Podsumowujac: nigdzie, w żadnym miejscu Biblia nie staje po stronie żadnej naukowej teorii, ani nie wskazuje, że może miec coś do powiedzenia w sprawach nauki. Bog natchnał hagiografow, aby objawic Siebie, a nie po to, zeby ktokolwiek Biblią sobie wycierał gębę w sporach pozateologicznych.
Przekonanie, że Biblia wypowiada się przeciwko teorii ewolucji jest obrażaniem Boga.
Sam nie jestem zwolennikiem teorii ewolucji w skrajnej postaci - widzę je niedociągniecia, ale nigdy nie będe posługiwał się Bogiem, by forsowac swoje przekonania naukowe, bo wiem, ze kiedyś za to odpowiem.

Chcesz walczyć z teorią ewolucji. - proszę, mozesz posługiwać się przecież argumentami naukowymi w sporze naukowym. Ale nie zaprzątaj treści teologicznych do naukowych sporów. To niesmaczne, niepobożne i demoniczne

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Miłujący prawdę
 luty 23 2011 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: medieval_man


Dalej nie widzę odpowiedzi na moje ostatnie pytanie, TYlko ponowne "ble, ble, ble..."
Sam napisałeś: Biblia nie jest księgą naukową.
Biblia zawiera inne prawdy, ważniejsze od jakiejkolwiek naukowej teorii.
Nie degradujmy jej do roli naukowego dowodu.


Widzę, że masz kłopoty ze zrozumieniem meritum sprawy. Pocieszę Cię, nie ty jeden, bo jest miliardy osób takich jak Ty, nieznających Biblii,
Dam Tobie przykład:
Czytasz: (Kapłańska 11:4-8) „‚A oto te, których nie wolno wam jeść spośród przeżuwających pokarm i mających rozdzielone kopyto: wielbłąd, ponieważ przeżuwa pokarm, ale nie ma rozdzielonego kopyta. Jest dla was nieczysty. Także góralek, ponieważ przeżuwa pokarm, ale nie ma rozdzielonego kopyta. Jest dla was nieczysty.
I zając, ponieważ przeżuwa pokarm, ale nie ma kopyta rozdzielonego. Jest dla was nieczysty. Również świnia, ponieważ ma rozdzielone kopyto i rozwidloną racicę, ale nie przeżuwa pokarmu. Jest dla was nieczysta. Nie wolno wam jeść niczego z ich mięsa i nie wolno wam dotykać ich padliny. Są dla was nieczyste
".
O tym opowiem Tobie całą historię.
Krytycy Biblii często kwestionują wzmianki o tym, że zając przeżuwa pokarm (Kpł 11:4, 6; Pwt 14:7). Trzeba jednak pamiętać, że biblijnych wypowiedzi nie można oceniać na podstawie współczesnej systematyki, gdyż w czasach Mojżesza taka nie istniała.
Żyjący w XVIII w. angielski poeta W. Cowper, który długo obserwował swe króliki domowe, zauważył, że „cały dzień aż do wieczora przeżuwały pokarm”.
Znany przyrodnik z tego samego stulecia, Linneusz, również był zdania, że króliki przeżuwają pokarm.
W późniejszym okresie przebadano to naukowo.
W 1882 r. Francuz C. Morot odkrył, że króliki trawią ponownie do 90 procent przyjmowanego dziennie pokarmu. Jeśli chodzi o zające, to I. T. Sanderson napisał w pewnym dziele: „Jednym z najbardziej dla nas niezwykłych [zwyczajów tych zwierząt] (...) jest ich sposób trawienia. Nie charakteryzuje on wyłącznie rodziny Leporidae [zającowate, np. zające, króliki] — wiadomo, że występuje też u wielu innych przedstawicieli rzędu Rodentia [gryzonie]. Gdy zwierzęta nie jedzą już wysuszonego pożywienia zimowego, lecz mają dostęp do świeżego, zielonego, łapczywie je pochłaniają, po czym wydalają w pobliżu swych legowisk w na wpół przetrawionej postaci. Po jakimś czasie ponownie go zjadają, a cały proces może być powtarzany więcej niż raz. Wydaje się, że w wypadku dzikiego królika zwyczaj ten mają tylko osobniki dorosłe” (Living Mammals of the World, 1955, s. 114).
Brytyjscy naukowcy przeprowadzili staranne obserwacje zwyczajów królików, a wyniki opisali w publikacji Proceedings of the Zoological Society of London (1940, t. 110, ss. 159-163). Ponowne trawienie pokarmu wygląda następująco:
Gdy królik zje rano coś świeżego, pokarm ten przechodzi przez żołądek do jelita cienkiego, natomiast w części wpustowej żołądka zostaje jakieś 40—50 g grudek, które były tam jeszcze przed posiłkiem. Z jelita cienkiego poranny posiłek trafia do jelita ślepego (ślepo zakończonej części jelita grubego), gdzie się zatrzymuje na jakiś czas.
W ciągu dnia wspomniane grudki przesuwają się coraz niżej i w jelitach następuje trawienie białka zawartych w nich bakterii. Po dojściu do jelita grubego mijają materiał w jelicie ślepym i trafiają do okrężnicy, gdzie oddają nadmiar wilgoci i w końcu powstają z nich suche kulki odchodów, które zostają wydalone. Po zakończeniu tej fazy cyklu materiał z jelita ślepego przesuwa się do okrężnicy, ale nie oddaje swej wilgoci i dociera do odbytu w dość miękkim stanie. Ma postać grudek, z których każda otoczona jest warstwą śluzu, dzięki czemu nie sklejają się ze sobą. Gdy grudki te dochodzą do odbytu, nie zostają wydalone na ziemię — królik zgina się wpół i je połyka; trafiają one do części wpustowej żołądka, gdzie pozostają aż do następnego posiłku.
W taki sposób ten niezwykły cykl zostaje zamknięty i większa część pokarmu przechodzi przez układ trawienny dwukrotnie.
W nawiązaniu do tych odkryć dr Waldo L. Schmitt, główny kustosz działu zoologicznego w Smithsonian Institution w Waszyngtonie, napisał:
Wydaje się, że nie ma powodów, by powątpiewać w doniesienia różnych uczonych o tym, że króliki przechowują w jelicie ślepym częściowo strawiony pokarm, który potem jest ponownie połykany i trafia do układu trawiennego”.
Dodał też, że wyjaśnia to, „dlaczego króliki mają tak wyjątkowo duże jelito ślepe w porównaniu z większością ssaków” (ang. wyd. Przebudźcie się! z 22 kwietnia 1951, ss. 27, 28).

Quote by: medieval_man

Podsumowujac: nigdzie, w żadnym miejscu Biblia nie staje po stronie żadnej naukowej teorii, ani nie wskazuje, że może miec coś do powiedzenia w sprawach nauki. Bog natchnał hagiografow, aby objawic Siebie, a nie po to, zeby ktokolwiek Biblią sobie wycierał gębę w sporach pozateologicznych.


Gdy Biblia, a więc gdy Bóg, w swym Słowie, chociażby jedynie wspomni o jakimś fakcie, to już samo to jest cenniejsze i bardziej pewne od wypowiedzi największych autorytetów w jakiejkolwiek dziedzinie naukowej czy innej.
To chciałem tobie przekazać i podkreślić.
Bóg trzyma się tez pewnej zasady, że potwierdza swoje wypowiedzi dwukrotnie, tu też tak zrobił - Kapłańska 11:4, 6; i w Powtórzonego Prawa 14:7.
Liczba 2 w Biblii stanowi zdecydowane potwierdzenie.
Oczywiście, że w Biblii przedstawił siebie, ale także i pod tym względem, że wszystko stworzył od początku do końca, nie jest Mu potrzebna pomoc ewolucji.
Od kiedy to zresztą, przypadek mógłby być doskonalszy w działaniu od Boga prawdziwego.
Tu potrzebne jest racjonalne myślenie każdego człowieka z osobna. Napisano:
(Hioba 35:11) "On uczy nas więcej niż zwierzęta ziemi i czyni nas mędrszymi od latających stworzeń niebios".
(Psalm 94:12) "Szczęśliwy jest krzepki mąż, którego korygujesz, Jah, i którego nauczasz ze swego prawa",
(Izajasza 48:17) "Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela:
„Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć
."
Każde Słowo w Biblii potwierdzone to dla nas wspaniała rzecz, która umacnia nasza wiarę w Boga Jehowę.

Quote by: medieval_man

Przekonanie, że Biblia wypowiada się przeciwko teorii ewolucji jest obrażaniem Boga.
Sam nie jestem zwolennikiem teorii ewolucji w skrajnej postaci - widzę je niedociągniecia, ale nigdy nie będe posługiwał się Bogiem, by forsowac swoje przekonania naukowe, bo wiem, ze kiedyś za to odpowiem.


Dzisiaj "Teoria Ewolucji" opanowała umysły ludzi na całej ziemi, naukowcy rezygnują z wyjaśniania i badania wielu kwestii, bo zasłaniają problem tą teorią i są usprawiedliwieni. Nawet utworzyli coś takiego jak Psychologia Ewolucyjna, i w oparciu o nią leczą ludzi.
Teoria Ewolucji zniekształca obraz Bożych dzieł, obraża Boga, u wielu osób ma negatywny wpływ na ich wiarę i wiedzę o Bogu.
Gdyby Bóg chciał by ludzie uczyli się o ewolucji, podobnie gdyby chciał by ludzie znali Go jako część Trójcy, to o tych sprawach mówiłby jednoznacznie i dobitnie. Mało tego przynajmniej dwukrotnie o tym by powiedział.
W Biblii tak jak o Trójcy, tak samo o ewolucji ani słowa.
Ludzie muszą od tych kwestii uciekać, bo staje się to elementem bałwochwalczych praktyk. A aa bałwochwalstwo kara jest jedna - zagłada.

Quote by: medieval_man

Chcesz walczyć z teorią ewolucji. - proszę, mozesz posługiwać się przecież argumentami naukowymi w sporze naukowym. Ale nie zaprzątaj treści teologicznych do naukowych sporów. To niesmaczne, niepobożne i demoniczne


Mylisz pojęcia, trochę idealizujesz, a w konsekwencji wypaczasz prawdę.
Powinieneś zmienić nastawienie i przede wszystkim szukać prawdy i miłować sprawidliwość, poznac wszelkie zamiary Boga co do ludzi i ziemi.
Zwróć uwagę na słowa Jezusa:
(Jana 4:23-24) "Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą,
bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili. Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą
”.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 luty 23 2011 21:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA

Quote by: medieval_man


Dalej nie widzę odpowiedzi na moje ostatnie pytanie, TYlko ponowne "ble, ble, ble..."
Sam napisałeś: Biblia nie jest księgą naukową.
Biblia zawiera inne prawdy, ważniejsze od jakiejkolwiek naukowej teorii.
Nie degradujmy jej do roli naukowego dowodu.


Widzę, że masz kłopoty ze zrozumieniem meritum sprawy. Pocieszę Cię, nie ty jeden, bo jest miliardy osób takich jak Ty, nieznających Biblii,
Dam Tobie przykład:
(i tu nikomu niepotrzebny wywód o króliku)



Przede wszystkim wypraszam sobie wmawianie mi, że nie znam Biblii. Przychodziło do mnie wielu Twoich kolegów, świadków i odchodzili zawstydzeni, bo oni znali jedynie formułki o nauczaniu biblijnym, podczas gdy ja wskazywałem im w tekstach greckim i hebrajskim jak bardzo zmanipulowania jest ich "wiedza".
Twoj "wykład" o króliku niczego nie dowodzi, lecz jest naginaniem obserwacji naukowych do błędnych, rzekomo naukowych tez biblijnych.
Podtrzymuję twierdzenie, że Biblia nigdy nie miała na celu mowienia czegokolwiek o teoriach naukowych.
Jeśli nawet kiedykolwiek i gdziekolwiek twierdzenia naukowe Biblii pokrywają się z twierdzeniami współczesnej nauki to jest to czysty przypadek.
Sprowadzanie Boga do roli eksperta naukowego jest co najmniej smieszne, jesli nie grzeszne.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Gdy Biblia, a więc gdy Bóg, w swym Słowie, chociażby jedynie wspomni o jakimś fakcie, to już samo to jest cenniejsze i bardziej pewne od wypowiedzi największych autorytetów w jakiejkolwiek dziedzinie naukowej czy innej.
To chciałem tobie przekazać i podkreślić.


Nie. To nie ma żadnego znaczenia dla osób wierzących. I nie jest to w ogóle pewne.
Nie można traktować Biblii tak przyziemnie.
Nie można Boga traktować tak przyziemnie. ALe to Twoja sprawa co robisz z Biblią. Na szczęscie, nikt nie musi Ci wierzyć.
Na szczęscie istnieją inne, bardziej rozsądne i pobożne sposoby traktowania Biblii i Boga.
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Dzisiaj "Teoria Ewolucji" opanowała umysły ludzi na całej ziemi, naukowcy rezygnują z wyjaśniania i badania wielu kwestii, bo zasłaniają problem tą teorią i są usprawiedliwieni. Nawet utworzyli coś takiego jak Psychologia Ewolucyjna, i w oparciu o nią leczą ludzi.
Teoria Ewolucji zniekształca obraz Bożych dzieł, obraża Boga, u wielu osób ma negatywny wpływ na ich wiarę i wiedzę o Bogu.
Gdyby Bóg chciał by ludzie uczyli się o ewolucji, podobnie gdyby chciał by ludzie znali Go jako część Trójcy, to o tych sprawach mówiłby jednoznacznie i dobitnie. Mało tego przynajmniej dwukrotnie o tym by powiedział.
W Biblii tak jak o Trójcy, tak samo o ewolucji ani słowa.
Ludzie muszą od tych kwestii uciekać, bo staje się to elementem bałwochwalczych praktyk. A aa bałwochwalstwo kara jest jedna - zagłada.


Nie będę tu spierał się z Toba na temat Trójcy.
Powiem tylko:
Gdyby Bog chciał, abyś korzystał z internetu to mówiłby o tym jednoznacznie i dobitnie. Malo tego, przynajmniej dwukrotnie by o tym powiedział.
ALe znając Twój pokrętny sposób interpretowania Biblii zaraz wskazesz mi cytaty, ze i owszem, chciał tego. Laughing Out Loud
Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA



Quote by: medieval_man

Chcesz walczyć z teorią ewolucji. - proszę, mozesz posługiwać się przecież argumentami naukowymi w sporze naukowym. Ale nie zaprzątaj treści teologicznych do naukowych sporów. To niesmaczne, niepobożne i demoniczne


Mylisz pojęcia, trochę idealizujesz, a w konsekwencji wypaczasz prawdę.
Powinieneś zmienić nastawienie i przede wszystkim szukać prawdy i miłować sprawidliwość, poznac wszelkie zamiary Boga co do ludzi i ziemi.
Zwróć uwagę na słowa Jezusa:
(Jana 4:23-24) "Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą,
bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili. Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą
”.
Pozdrawiam


Znowu uciekasz w kaznodziejski ton i pouczania bez żadnej rzeczowej argumentacji.
To samo, co napisałeś mogę zastosować do Ciebie:
Mylisz pojęcia, trochę idealizujesz, a w konsekwencji wypaczasz prawdę.
Powinieneś zmienić nastawienie i przede wszystkim szukać prawdy i miłować sprawidliwość, poznac wszelkie zamiary Boga co do ludzi i ziemi.
Zwróć uwagę na słowa Jezusa:
(Jana 4:23-24) "Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą,
bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili. Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą
;.


Jesli chcesz kogokolwiek choć trochę wykształconego przekonać zacznij uzywać rzeczowych argumentów, a nie kaznodziejskich sztuczek.

Zarzucam Ci brak rzeczowych argumentów i ucieczką w wielomóstwo.

Nie chcę spierać się co do zasadności czy jej braku, w przypadku teorii ewolucji.
Brzydko mówiąc mam to gdzieś.
Spieram się tylko, co do zasadności doszukiwania się na siłę w Biblii uzasadnień dla walki z teorią ewolucji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Miłujący prawdę
 luty 26 2011 06:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: medieval_man


Przede wszystkim wypraszam sobie wmawianie mi, że nie znam Biblii. Przychodziło do mnie wielu Twoich kolegów, świadków i odchodzili zawstydzeni, bo oni znali jedynie formułki o nauczaniu biblijnym, podczas gdy ja wskazywałem im w tekstach greckim i hebrajskim jak bardzo zmanipulowania jest ich "wiedza".


Czy to, że sobie cos "wypraszasz" zmienia w Twoim zrozumieniu Biblii?
Nic. Widać wyraźnie, że Biblii nie znasz i że narzucasz swój punkt widzenia, w przeciwnym razie porozumiałbyś się z każdym Świadkiem Jehowy.
A widać nie wychodzi Ci to.

Quote by: medieval_man


Twoj "wykład" o króliku niczego nie dowodzi, lecz jest naginaniem obserwacji naukowych do błędnych, rzekomo naukowych tez biblijnych.
Podtrzymuję twierdzenie, że Biblia nigdy nie miała na celu mowienia czegokolwiek o teoriach naukowych.
Jeśli nawet kiedykolwiek i gdziekolwiek twierdzenia naukowe Biblii pokrywają się z twierdzeniami współczesnej nauki to jest to czysty przypadek.
Sprowadzanie Boga do roli eksperta naukowego jest co najmniej smieszne, jesli nie grzeszne.


Ty dalej swoje.
Nauka kiedyś była zajęciem hobbystycznym, ktoś tam gdzieś zadawał sobie pytania i sam szukał na nie odpowiedzi.
Potem dopiero dojrzano potrzebę zorganizowanego szukania odpowiedzi na wiele pytań. Nauka jest wytworem ludzkim.
Gdy więc, przykładowo, naród Izraela prowadzony był przez Boga, otrzymał konkretne przepisy prawa, które musiał stosować, nawet gdyby nie znał i nie rozumiał uzasadnień takich jego postanowień.
Dzisiaj więc gdy czytasz pewne stwierdzenia biblijne, możesz pokusić się o sprawdzenie jaki one miały sens.
Tak było z tym królikiem jako przeżuwaczem. Zainteresowali się nim najpierw przeciwnicy Biblii, w ich mniemaniu był to istotny argument przeciw racjonalizmowi Biblii, jako dowód na kolejną sprzeczność.
Gdy jednak naukowiec, prawdziwy naukowiec, uczciwy naukowiec, tym tematem się zainteresował - potwierdził prawdomówność tych słów.
I to chciałem Tobie przedstawić, że ta sytuacja dotyczy wszelkich innych podobnych stwierdzeń - skoro są umieszczone w Biblii mają znaczenie fundamentalnej - nadrzędnej prawdy.
Zobacz na ten przykład:
(Powtórzonego Prawa 23:12-13) "I masz mieć ustronne miejsce poza obozem, i tam będziesz wychodził.
A wśród swych przyborów masz mieć kołek i gdy przykucniesz na zewnątrz, wykopiesz nim dołek i się odwrócisz, i przykryjesz swoje odchody
".

Quote by: medieval_man


Powiem tylko:
Gdyby Bog chciał, abyś korzystał z internetu to mówiłby o tym jednoznacznie i dobitnie. Malo tego, przynajmniej dwukrotnie by o tym powiedział.
ALe znając Twój pokrętny sposób interpretowania Biblii zaraz wskazesz mi cytaty, ze i owszem, chciał tego.


W kwestii korzystania z internetu, czy na ten temat wypowiedział sie Bóg, to jedynie zwrócę uwagę na ten zapis proroctwa Jezusa:
(Mateusza 24:14) "I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec".
I nie mam tu żadnych wątpliwości, jeśli coś pomaga kontaktować się z ludźmi, to w tym celu należy z tego korzystać.
Świadkowie Jehowy wykorzystują wszelkie nowości techniki i wiedzy z różnych dziedzin, by głosić o Królestwie Bożym, o prawdzie - też tej na temat ewolucji itp., itd.
W wielu dziedzinach są pionierami.
Znasz historie wynalazku "kodeksu"?

Quote by: medieval_man

Nie chcę spierać się co do zasadności czy jej braku, w przypadku teorii ewolucji.
Brzydko mówiąc mam to gdzieś.
Spieram się tylko, co do zasadności doszukiwania się na siłę w Biblii uzasadnień dla walki z teorią ewolucji


Niczego nie trzeba robić na siłę. Po co?
Musi to jedynie robić ten, kto na pierwszy rzut okiem tego nie widzi.
Ty nie widzisz, więc będziesz kwestionował zasadność.
Ale czy trzeba Tobie przypominać, że to Biblia została spisana przed narodzinami koncepcji ewolucji?
Czy ma to jakieś znaczenie?
Mądry człowiek, znający Boga i Biblię, tej głupiej koncepcji - przeciwników Boga i Biblii, nie brał w ogóle pod uwagę.
Śmiał się z niej i z jej twórców.
Obserwuje się pewien fenomen, który zaczął się od Darwina.
Bo co takiego zrobił Darwin?
„Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie”.
Nauka stała się dla ludzkości nową nadzieją na zbawienie.
Zadajmy pytanie: Czy duchowieństwo z czasów Darwina przeciwstawiało się jego koncepcji tak uwłaczającej Bogu?
Pewien profesor z uniwersytetu w Cambridge tak się na ten temat wypowiedział: „Początkowo teoria Darwina napotykała sprzeciw głównie ze strony przyrodników, kwestionujących dowody, nie zaś teologów, którzy by się powoływali na Pismo Święte”.
Ten sam uczony dalej dodaje: „Poza nielicznymi wyjątkami czołowi myśliciele chrześcijańscy w Wielkiej Brytanii i Ameryce dość szybko pogodzili się z ewolucją i darwinizmem”.
Sam Darwin do końca traktowany był wśród nich z wielkimi honorami.
Wielu duchownych dzisiejszego chrześcijaństwa traktuje ateistyczną teorię Darwina nieomal jak prawdę Ewangelii.
Taka jest prawda.

===

 
 Profil   Email 
xxx
 luty 26 2011 12:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

żeby rozmawiać ze świadkami jehowy trzeba mieć nerwy ze stali....

raz przyszli do mnie, przywitałem ich pismem świętym w oryginale bardzo się ucieszyli ale powiedzieli, ze im do badania pisma wystarczy ich przeklad... ale moga dyskutać o dowolnym...


no to standardowo zapytałem ich o słowa św.Szczepana gdy modli się: Panie Jezu przyjmij dusza mego, bo oni nie modlą się do Pana Jezusa, a wszystkie zwroty typu sw Tomasza: Pan moj i Bog moj odpierają, że kady jest bogiem... No ale ze słowami sw Szczepana nie potrafili sobie poradzic zaczeli się bulwersowac, ze ja im narzucam temat itp. Po 2 tygodniach przysłali mi jakiego speca ... typo mi opowiedział jakaś bajke w ktorą chyba sam nie wierzył, że tam się Jehowa pokazuje i sie szczepan modli się do Jehowy: Słowami Panie Jezu przyjmij ducha mego, bo on widzi Jezusa, nie no taki tani kit, ze bylem zażenowany... i pozniej powiedzial, ze nawet jak sie modli do Jezusa to nic, bo mogl sie mylic... To zapytałem go o pal, ze oni mowia, ze byl przywiazany, to o czym mowi wtedy sw Tomasz, że poki nie zobacz sladow po gwoździach i ze kiedys sami uważali, że na krzyżu umarl Pan Jezus. Powiedział, że to są szczegoly....

Ogólnie osoba wykształcona orientująca się w realiach historycznych musi być jakoś zahipnotyzowana, żeby należeć do wspolnoty którą założył typo który 5 razy zmieniał religię i sprzedawał magiczne fasolki. Nie mówię już o wykształceniu filologicznym, bo ich tłumaczenie na jezyk polski z angielskiego to stek bzdur, sprytnie napisali z użyciem oryginały... tłumaczenie z tłumaczenia śmiech na sali........

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,10 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana