Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kataklizm w Japonii, a Bog
 |  Wersja do druku
LuTom
 marzec 21 2011 09:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: matejanka


rowniez w objawieniu sw Jana znajdziemy fragmenty mowiace o tym ,ze doswiadczenia ludzkosci plagami powinny wywolac u niej skruche i powrot na droge Boskiego Prawa
ale zatwardziale serce ludzi zamiast byc skruszone plaga nadal bluzni Bog co powoduje nastepna plage



Wg Ciebie Bóg stosuje takie wzmocnienie negatywne? Muszę Cię zmartwić. Wszyscy psychologowie na ziemi wiedzą, że to nie działa.A jeżeli czasami nawet zadziała, to tylko na wąską grupę ludzi. A juz na pewno nie na Japończyków, którzy w zdecydowanej większości nie wierzą, że Bóg (ten nasz, jedyny i prawdziwy -chrześcijański ) istnieje. MM to tłumaczy takie wypowiedzi chyba już tylko z obawy, że mniej wyrobieni inni odwiedzający to forum mogą przeczytać takie głupoty i zacząć w nie wierzyć.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 21 2011 10:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by: LuTom

Quote by: matejanka


rowniez w objawieniu sw Jana znajdziemy fragmenty mowiace o tym ,ze doswiadczenia ludzkosci plagami powinny wywolac u niej skruche i powrot na droge Boskiego Prawa
ale zatwardziale serce ludzi zamiast byc skruszone plaga nadal bluzni Bog co powoduje nastepna plage



Wg Ciebie Bóg stosuje takie wzmocnienie negatywne? Muszę Cię zmartwić. Wszyscy psychologowie na ziemi wiedzą, że to nie działa.A jeżeli czasami nawet zadziała, to tylko na wąską grupę ludzi. A juz na pewno nie na Japończyków, którzy w zdecydowanej większości nie wierzą, że Bóg (ten nasz, jedyny i prawdziwy -chrześcijański ) istnieje. MM to tłumaczy takie wypowiedzi chyba już tylko z obawy, że mniej wyrobieni inni odwiedzający to forum mogą przeczytać takie głupoty i zacząć w nie wierzyć.



LuTom z calym respektem, ale musze Ci zwrocic uwage, ze nie czytasz postow dokladnie a sie kategorycznie wypowiadasz

1. nigdy nie napisalam ze Bog kogokolwiek karze, lecz ze pozwala na to abysmy wyciagali wnioski w konfrontacji ze skutkami naszych czynow ,nawet jak nas to bedzie bardzo bolalo Czesto nie chodzi o przetrwanie naszego ciala, ktore i tak jest przemijajace, lecz o zdrowie duszy gdyz ona posiada zycie wieczne.


nie powinnismy jednak nigdy probowac osadzac dlaczego ktos cierpi i co nawyczynial, ze go spotkalo nieszczecie, gdyz to jest stawianie sie w roli sedziego a Sedziego mamy jednego i On wie dlaczego.
Czy sadzisz, ze cos na swiecie odbywa sie przypadkowo i Bog o tym nie wie?
To skad Jezus wiedzial jakie beda znaki konca czasow, min. takie, ze ludzie beda omdlewac z trwogi w oczekiwaniu na to co ich jeszcze spotka. Czy dzisiaj nie mamy takiej wlasnie sytuacji?

czy znasz slowa Jezusa mowiace o tym co jest wazniejsze
ze sobie lepiej wykolic oko niz poniesc uszczerbek na duszy?

2.
a co to ma do rzeczy w co Japonczycy wierza?
w oczach Boga nie ma roznic pomiedzy nami
wszyscy jestesmy Jego dziecmi z ducha, a duch nie ma koloru skory, ani przynaleznosci rasowej i Bog wie co jest dla kogo najlepsze, aby odnalazl do Niego droge.

no i 3
czy sadzisz ze Bog nie moze zapobiec tsunami, trzesieniom ziemi i innym nieszczesciom ktorych na swiecie ostatnio coraz wiecej?
a jezeli moze bo jest wszechmocny, to dlaczego Twoim zdaniem tego nie robi?

czy ludzie cierpia bez sensu?

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 21 2011 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



Wg Ciebie Bóg stosuje takie wzmocnienie negatywne? Muszę Cię zmartwić. Wszyscy psychologowie na ziemi wiedzą, że to nie działa.


mimo Twojej glebokiej wiary w ludzka psychologie musze Cie zmartwic
cytujac fragment z Apokalipsy

13 W owej godzinie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi
i runęła dziesiąta część miasta,
i skutkiem trzęsienia ziemi zginęło siedem tysięcy osób11.
A pozostali ulegli przerażeniu
i oddali chwałę Bogu nieba
.
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 marzec 21 2011 12:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: matejanka

LuTom z calym respektem, ale musze Ci zwrocic uwage, ze nie czytasz postow dokladnie a sie kategorycznie wypowiadasz

1. nigdy nie napisalam ze Bog kogokolwiek karze, lecz ze pozwala na to abysmy wyciagali wnioski w konfrontacji ze skutkami naszych czynow ,nawet jak nas to bedzie bardzo bolalo Czesto nie chodzi o przetrwanie naszego ciala, ktore i tak jest przemijajace, lecz o zdrowie duszy gdyz ona posiada zycie wieczne.


Ale też dlatego nie napisałem, że Matejanka uważa, że Bóg kogoś karze. Napisałem, że stosuje negatywne wzmocnienie. W dodatku do ludzi, którzy nie wiedząc o jego istnieniu są stawiani w tak ciężkim położeniu. To tak, jak gdybym podszedł do dziesięcioletniego obcokrajowca i na wszelki wypadek strzelił go w pysk, bo kto wie, być może w jego głowie lęgną się jakieś grzeszne myśli na temat BwanaKubwy.

Quote by: matejanka


nie powinnismy jednak nigdy probowac osadzac dlaczego ktos cierpi i co nawyczynial, ze go spotkalo nieszczecie, gdyz to jest stawianie sie w roli sedziego a Sedziego mamy jednego i On wie dlaczego.
Czy sadzisz, ze cos na swiecie odbywa sie przypadkowo i Bog o tym nie wie?
To skad Jezus wiedzial jakie beda znaki konca czasow, min. takie, ze ludzie beda omdlewac z trwogi w oczekiwaniu na to co ich jeszcze spotka. Czy dzisiaj nie mamy takiej wlasnie sytuacji?.


Oczywiście, że wie. I co z tego? Żyjemy na ziemi, na której obowiązują prawa fizyki. Jest magma, są kontynenty, jest powietrze, woda. I co, jakoś nie widac omdlewających ze strachu Japończyków przed kolejną katastrofą albo walących drzwiami i oknami do chrzcielnicy. A Ty sądzisz, że oni w końcu zrozumieją o co Bogu biega (może, gdy już zniknie ich cała populacja) i przejdą na chrześcijaństwo? Mój sąsiad (nie osądzam go ale przyswajam fakty) więcej grzeszy niż 5 tys Japończyków razem wziętych, więc trześienie ziemi powinno być u niego, a nie w Japonii.
Quote by: matejanka


a co to ma do rzeczy w co Japonczycy wierza?
w oczach Boga nie ma roznic pomiedzy nami
wszyscy jestesmy Jego dziecmi z ducha, a duch nie ma koloru skory, ani przynaleznosci rasowej i Bog wie co jest dla kogo najlepsze, aby odnalazl do Niego droge..


Patrz wyżej

Quote by: matejanka


czy sadzisz ze Bog nie moze zapobiec tsunami, trzesieniom ziemi i innym nieszczesciom ktorych na swiecie ostatnio coraz wiecej?
a jezeli moze bo jest wszechmocny, to dlaczego Twoim zdaniem tego nie robi?

czy ludzie cierpia bez sensu?
pozdrawiam


Pewnie może, dlaczego tego nie robio, nie mam pojęcia. Czy ludzie cierpią bez sensu? Żli ludzie nie, ale niewinni i dobrzy? Tak. Cierpią bez sensu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 21 2011 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ale też dlatego nie napisałem, że Matejanka uważa, że Bóg kogoś karze. Napisałem, że stosuje negatywne wzmocnienie. W dodatku do ludzi, którzy nie wiedząc o jego istnieniu są stawiani w tak ciężkim położeniu. To tak, jak gdybym podszedł do dziesięcioletniego obcokrajowca i na wszelki wypadek strzelił go w pysk, bo kto wie, być może w jego głowie lęgną się jakieś grzeszne myśli na temat BwanaKubwy.


w zasadzie na wszystkie Twoje odpowiedzi moge dac tylko jedna

oceniasz zdarzenia na ziemi i ludzkie losy z perspektywy czlowieka

a zapominasz ze Boska perspektywa jest zupelnie inna, bo On jest Panem czasu, zdarzen i duchow
i ze nic nie uchodzi Jego uwadze i wie co jest konieczne dla ratowania ludzkiego ducha z niewoli materializmu i grzechu
ze Jego Sprawiedliwosc jest absolutna
i ze jest Miloscia
ktora chociaz pozwala nam cierpiec z powodu wlasnej glupoty
to jednak wie ze nasze cierpienia sluza naszemu uzdrowieniu
w momencie kiedy czlowieka dosiega ogromne cierpienie ktorego owocem ma byc zdrowie duszy Boski Duch rowniez cierpi
Nie mozna nigdy zapominac ze ani Boskie, ani tez nasze Krolestwo nie jest na tym swiecie
ani cel, ani ostateczne szczescie
szczegolnie teraz w Czasach Ostatnich tuz przed kulminacyjnymi wydarzeniami i wielka ostateczna bitwa sil ciemnosci z silami Swiatla
ludzie juz powinni zauwazac ze zyjemy w czasie ogromnych przemian i na progu narodzin Nowej Ziemi i ze bole porodowe staja sie coraz czestsze
a ci co nie beda sie chcieli przygotowac, nie uwierza w proroctwa dane swiatu jako ostrzezenia , nie "oznacza swoich domow krwia Baranka" beda musieli zginac

Gdy mówić będą: pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak
bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną”


pozdawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 marzec 23 2011 07:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: matejanka


zapominasz ze Boska perspektywa jest zupelnie inna, .......


Nie wiem, z jakiej perspektywy patrzy Bóg. Ale chyba nie chce, byśmy żyjąc na ziemi oddychali helem i zamiast budować domy na gruncie, wili gniazda w chmurach?

Quote by: matejanka


.. pozwala nam cierpiec z powodu wlasnej glupoty
to jednak wie ze nasze cierpienia sluza naszemu uzdrowieniu
w momencie kiedy czlowieka dosiega ogromne cierpienie ktorego owocem ma byc zdrowie duszy Boski Duch rowniez cierpi



Skąd wiesz, że jakiś tam Boski Duch cierpi? I po co ja mam cierpieć, skoro on sam może to robić? Wolałbym być uzdrowiony bez cierpienia. Da się to załatwić?

Quote by: matejanka


szczegolnie teraz w Czasach Ostatnich tuz przed kulminacyjnymi wydarzeniami i wielka ostateczna bitwa sil ciemnosci z silami Swiatla
ludzie juz powinni zauwazac ze zyjemy w czasie ogromnych przemian i na progu narodzin Nowej Ziemi i ze bole porodowe staja sie coraz czestsze
a ci co nie beda sie chcieli przygotowac, nie uwierza w proroctwa dane swiatu jako ostrzezenia , nie "oznacza swoich domow krwia Baranka" beda musieli zginac



Siły ciemności vs Siły światła. To jakiś kolejny odcinek gwiezdnych wojen?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 23 2011 09:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie wiem, z jakiej perspektywy patrzy Bóg. Ale chyba nie chce, byśmy żyjąc na ziemi oddychali helem i zamiast budować domy na gruncie, wili gniazda w chmurach?


oczywiscie ze Bog pragnie tylko dobra dla swoich dzieci.
Ale to mysmy sami zniszczyli Raj i my musimy poniesc konsekwencje tego zniszczenia, aby sie przekonac ze nie wolno niszczyc ziemi i ze stalismy sie jej zlymi zarzadcami.
Raj pierwszych ludzi poworci, ale najpierw musi zostac odrzucone zle nasienie po tym jak swiat dojrzal do zbiorow
Mielismy swoj czas na siew a teraz sa Zniwa i po owocach poznajemy to, co zasialismy.
No i widzimy ze nasze owoce nie zawsze sa dobre i ze czesto sa bardzo gorzkie, zarowno na skale calego swiata jak i osobiste.
Sad dotyczy wszystkiego "malego" i "duzego".

Skąd wiesz, że jakiś tam Boski Duch cierpi? I po co ja mam cierpieć, skoro on sam może to robić? Wolałbym być uzdrowiony bez cierpienia. Da się to załatwić?


pewnie daloby sie, ale w efekcie dorosly czlowiek nie chce niczego dostawac, lecz sam zdobywac i nie chce niczego za darmo, a chce na to zasluzyc. Boski Duch tak prowadzi ludzkosc do jej dojrzalosci ,aby zaslugi byly nie tylko po Jego stronie, ale zeby czlowiek mial w swoim zbawieniu rowniez wlasny udzial.
ale ludzie czesto zasmucaja i powoduja cierpienia Boskiego Ducha
gdyz On wie, ze nasze grzechy i nierozsadek(nie wiemy co czynimy) zawsze obracja sie przeciwko Jego dzieciom(nam samym) ktore ponad wszystko kocha

Ef 4:30-32 – „Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia. Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością.”


Siły ciemności vs Siły światła. To jakiś kolejny odcinek gwiezdnych wojen?


W Biblii światłość i ciemność występują wielokrotnie jako obrazy dobra i zła a inaczej sily lub moce dobra i zla (Psalm 18:29, 112:4; Kohelet 2:13, Izajasz 9:1, 58:!0, Mat 4:16, Jan 1:5, 3:19, 2Kor 6:14 i in.). W opisie stworzenia ciemność jest czymś co istniało zanim Bóg stworzył światłość (Ks. Rodzaju 1:2-4),

pozdrawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 marzec 24 2011 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: matejanka...
pewnie daloby sie, ale w efekcie dorosly czlowiek nie chce niczego dostawac, lecz sam zdobywac i nie chce niczego za darmo, a chce na to zasluzyc. Boski Duch tak prowadzi ludzkosc do jej dojrzalosci ,aby zaslugi byly nie tylko po Jego stronie, ale zeby czlowiek mial w swoim zbawieniu rowniez wlasny udzial.
ale ludzie czesto zasmucaja i powoduja cierpienia Boskiego Ducha
gdyz On wie, ze nasze grzechy i nierozsadek(nie wiemy co czynimy) zawsze obracja sie przeciwko Jego dzieciom(nam samym) ktore ponad wszystko kocha
[/p]

Odniosę się tylko do tego fragmentu, bo co do reszty, to...

Muszę Cię wyprowadzić z błędu. Dorośli ludzie chcą dostawac: miłe podarunki, ciekawe prezenty, otuchę, dobrą opiekę lekarską itd itp. i to za darmo. I nie ma w tym niczego złego. Dorośli ludzie chcą także dzielić się tym wszystkim z innymi. I nie ma w tym nic złego. Dorośli ludzie wiedzą co czynią i umieją rozróżnić dobro i zło. Jeżeli wg Ciebie Bóg ukarał za coś Japończyków, to mógł wybrać kilka innych krajów, które są bardziej agresywne, nietolerancyjne, zagrażające pokojowi na ziemi niż Japonia.

Na tym kończę mój udział w tym wątku.
Z Panem Bogiem!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 24 2011 15:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Muszę Cię wyprowadzić z błędu. Dorośli ludzie chcą dostawac: miłe podarunki, ciekawe prezenty, otuchę, dobrą opiekę lekarską itd itp. i to za darmo. I nie ma w tym niczego złego
.
no tak,
tylko czy chca nic nie robic i aby ktos za nich o wszystkim decydowal?
Czy chca sie czuc bezuzyteczni i nie posiadac osiagniec, nie zdobywac zaslug itd?
Czy moze czuc sie dobrze mezczyzna, ktorego dom i idzieci utrzymuje nie on tylko ktos inny ,na przyklad rodzice?
Bog nam robi nieustannie prezenty, dodaje otuchy, leczy i wysyla do nas opiekunow
ale tez od nas wymaga zebysmy ze swojej strony wykazywali sie i zdobywali zaslugi wlasnie dlatego zeby, gdy kiedys staniemy przed Nim nie wstydzili sie, ze mamy puste rece i jestesmy w brudnym odzieniu..


Dorośli ludzie chcą także dzielić się tym wszystkim z innymi. I nie ma w tym nic złego. Dorośli ludzie wiedzą co czynią i umieją rozróżnić dobro i zło.

wlasnie dorosli duchowo potrafia odroznic dobro od zla
ale niewielu na swiecie jest doroslych.
Oczywiscie nalezy sie dzielic i w tym naprawde nie ma niczego zlego, tylko dawanie tez jest sztuka i wymaga dojrzalosci .






Jeżeli wg Ciebie Bóg ukarał za coś Japończyków, to mógł wybrać kilka innych krajów, które są bardziej agresywne, nietolerancyjne, zagrażające pokojowi na ziemi niż Japonia
.

znowu ten sam problem a przeciez
juz kilka razy cytowalam slowa Jezusa
zacytuje raz jeszcze i wydaja mi sie one wystarczajace jako wyjasnienie Twoich watpliwosci

Łk 13,1-9
1 W tym czasie przybyli jacyś ludzie i opowiedzieli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. 2 Na to im rzekł: "Czy myślicie, że ci Galilejczycy, skoro to ich spotkało, byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy? 3 Oświadczam wam, że nie, ale jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. 4 I czy myślicie, że owych osiemnastu, na których zawaliła się wieża Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy ludzie mieszkający w Jeruzalem? 5 Oświadczam wam, że nie, ale jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie". 6 I opowiedział taką przypowieść: "Miał ktoś figowiec zasadzony w swojej winnicy. Przyszedł, aby poszukać na niej owocu. Jednak nie znalazł. 7 Powiedział więc opiekunowi ogrodu: "Oto od trzech lat przychodzę, by szukać na tym figowcu owocu i nie znajduję. Wykop go. Po co ma również tę ziemię czynić bezużyteczną!" 8 On na to mu rzekł: "Panie, zostaw go jeszcze na ten rok, żebym go okopał i dorzucił nawozu. 9 Może potem wyda owoc. Jeśli nie, każesz go wyciąć"".

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Miłujący prawdę
 kwiecień 02 2011 15:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Quote by: suration

Kolejny raz mozna sie zastanawiac dlaczego tak sie stalo. Bezsilnosc i przygnebienie, a z drugiej strony podobno kochajacy wszystkich Bog. Eh... Przytocze tylko pare wypowiedzi internautow, mowia one bardzo wiele:
Bóg przysnął. Co mu byli winni Japończycy. Jeśli istniejesz, obyś szczezł.
Boga nie ma albo ma czarne poczucie humoru.
Teraz Bog spuscil manto Japonczykom. Kto jest nastepny na Jego liscie?


Te reakcje byłyby właściwe gdyby skierowane były przeciwko prawdziwemu sprawcy tego kataklizmu.
Na pewno nie jest nim Bóg.
Głównym winowajcą jest Szatan, określany jest w Biblii "bogiem tego świata", to jego system rzeczy.
Popierają go ludzie, poplecznicy Szatana, którzy dominują na ziemi.
Czy za potraktowanie Jezusa przez jego wrogów tez winić będziesz Boga - Jego Ojca?
Pomyśl tylko przez cały okres swej działalności Jezus był w niebezpieczeństwie — Szatan za pośrednictwem różnych ludzi starał się go zwieść lub zabić.
Przy pewnej okazji chciano np. porwać Jezusa, by go obwołać królem. Ale on nie brał tego w ogóle pod uwagę; zamierzał zasiąść na tronie tylko w czasie i trybie ustalonym przez Boga (Jn 6:15).
Kiedy indziej omal nie zginął z rąk mieszkańców rodzinnego miasta (Łk 4:22-30).
Był też ciągle nękany przez ludzi, których używał Szatan, by go na czymś przyłapać (Mt 22:15).
Jednak pomimo tych wszystkich zabiegów Jezus ani myślą, ani czynem nie popełnił najmniejszego grzechu.
Dobitnie wykazał, że Szatan jest kłamcą — że jego zarzuty co do zwierzchniej władzy Boga i lojalności Jego sług są bezpodstawne.
Krótko przed śmiercią Jezus oznajmił: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem; teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz” — całkowicie skompromitowany (Jn 12:31).
To grzeszny stan ludzi umożliwił Szatanowi rozciągnięcie nad nimi kontroli.
Ale Jezus — świadomy zbliżającej się śmierci z rąk popleczników Szatana — mógł po zakończeniu swej ostatniej Paschy powiedzieć do uczniów:
Nadchodzi władca świata. A on nic we mnie nie ma” (Jn 14:30).

Szatan zakwestionował prawo Jehowy do sprawowania władzy. Ludzie go poparli.
Zauważmy, że nie zakwestionował on mocy Jehowy. On doskonale wiedział, ze jest ona nieograniczona.
Zakwestionował natomiast Boże prawo do sprawowania władzy.
Przedstawił Jehowę jako kłamcę, który odmawia swym poddanym dobrych rzeczy. Tym samym oskarżył Boga, że jest złym Władcą.
Wmówił ludziom, że będzie im się wiodło lepiej, gdy odrzucą zwierzchnictwo Boga.
Był to atak na zwierzchnia władzę Jehowy – na Jego prawo do panowania.
Kiedy Jezus był sądzony przez rzymskiego namiestnika Piłata, oświadczył:
Moje królestwo nie jest częścią tego świata” (Jana 18:36).
Prawdziwi naśladowcy Jezusa są poddanymi jego niebiańskiego Królestwa, dlatego bez względu na to, w jakim kraju mieszkają, zachowują ścisłą neutralność w sprawach politycznych. Nie wtrącają się w żadne konflikty tego świata.

Rozstrzygniecie podniesionych przez Szatana kwestii spornych wymagało czasu
To dlatego Jehowa dopuszcza cierpienia tak długo!
Dlatego nie zapobiega różnym tragediom!
Dwie są rzeczy, których postanowił nie robić Jehowa.
Po pierwsze, nie powstrzymał Szatana i jego zwolenników, gdy próbowali wykazać, że mają rację, lecz dał im na to czas.
Ludzie w ciągu tysięcy lat dziejów wypróbowali wszel­kie formy własnych rządów. Wszyscy więc mogli się przekonać, że rządy ludzkie okazały się komplet­nym fiaskiem, ziemia jest rujnowana. Kataklizmy, tragedie, klimatyczne czy inne to efekt takiego wyboru przez ludzi. Odrzucenie rad Boga.
Po drugie, Jehowa nie pomaga Szatanowi w sprawowa­niu władzy nad światem. Gdyby zapobiegał na przykład róż­nym zbrodniom, czy w gruncie rzeczy nie wspierałby bun­towników? Czy w rezultacie ludzie nie zaczęliby myśleć, że naprawdę mogą rządzić się niezależnie od Boga bez żadnych
tragicznych konsekwencji? Gdyby Jehowa postępował w ten sposób, opowiadałby się za kłamstwem.
Tymczasem „jest niemożliwe, żeby Bóg skłamał" (Hebrajczyków 6:18).
Szatanowi pozwolono sprawować władzę nad utworzonym przez niego „światem”, czyli „systemem rzeczy”, efekty tej władzy dokuczają wszystkim, ale punkt kulminacyjny stale przed nami.
Dobrze jest poznać prawdę, pomoże to przetrwać, a ten system musi zginąć, jest nie do uratowania.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuTom
 kwiecień 03 2011 07:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Quote by: Mi%B3uj%B1cy+prawd%EA


Głównym winowajcą jest Szatan, określany jest w Biblii "bogiem tego świata", to jego system rzeczy.

Po pierwsze, nie powstrzymał Szatana i jego zwolenników, gdy próbowali wykazać, że mają rację, lecz dał im na to czas.


Otóż widzisz bajkopisarzu, uczestnik tego forum- niejaki John- może wyprowadzić cię z błędu i udowodnić, ze Szatan już został strącony do jeziora z siarką. Spotkaj się z nim i wszystko ci dokładnie wytłumaczy, żebyś nie żył w błędzie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,52 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana