Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Kościół Zielonoświątkowy
 |  Wersja do druku
hannah
 kwiecień 20 2005 12:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/05
Postów:: 1

Oaza z Czestochowy to jakas fatalna porazka...
Jestem z KZ i w kosciele do ktorego przychodze nie slysze krytyki KRK,ale wiem, ze nie wszedzie jest tak fajnie. Istnieja Zbory Zielonoswitkowe faktycznie zawziete na wszystko, co choc troche jest katolickie- ubolewam nad tym bardzo i mam nadzieje ze to sie kiedys zmieni. Sama staram sie mowic otwarcie ze taka antykatolicka postawa nie jest okazywaniem Bozej milosci, ani tez "mowieniem nie, wszelkiemu grzechowi".
Nie tedy prowadzi droga do nieba...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janco
 kwiecień 20 2005 14:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/19/05
Postów:: 3

Hej Witam Was

Przez 1,5 roku chodziłem dość regularnie na nabożeństwa do KZ i mogę potwierdzić że nie usłyszałem żadnej krytyki w stsounku do KRK. Spotkałem tam naprawdę dobrych ludzi i uczciwych chrześcijan i rozsądnego pastora, z ogromną wiedzą i doświadzceniem duszpasterskim
Choć prawdą jest że w KZ znajdują sie też "extremiści", którzy próbują budować swoją tożsamość poprzez atak na KRK. To zaczyna działać w taki sposób że zamiast martwić się o własne zbawienie część osób czerpie motywację do "bycia protestantem" poprzez wytykanie KRK jaki to on "nie biblijny i beznadziejny". Ale takie zachowanie z tego co doświadczyłem jest raczej marginalne. Zgadzam się z przedmówcami że ludzi "głupich" nie brakuję i przed głupotą nie chroni przynależność do żadnego z kościołów.
Przez 1,5 roku mojego uczęszczania do KZ bardzo zbliżyłem sie do Boga, i bez wątpienia był to dobry okres w moim życiu.
Ponieważ zawsze starałem zachować się zdrowy rozum i refleksję w stosunku do siebie i sytuacji. Zacząłem natrętnie szukać informacji o tym co inni sądzą o "Zielonych". Jak oni są postrzegani. Przeszukiwałem internet i literaturę i zaczął mi się rysować obraz niezbyt przychylny, Większość stron katolickich niestety traktuje KZ jako sektę. Nie bardzo odróżnia się KZ od kultów takich np. jak ŚJ czy Mormoni. Miałem okazję rozmawiać z Księdzem, który powiedział że ŚJ, baptyści, Zieloni to wszystko sekta. To ci co "chodzą po domach i namawiają". Zacząłem się zastanawiać czy dobrze robię że przychodzę do KZ. Czy zaraz całe otoczenie nie zaatkuje mnie, mojej żony, dziecka i nie potraktuje mnie jak najgorszego sekciarza. Po prostu się przestarszyłem. I na razie mam problem, którego nie potrafię rozwiązać. czasem chodzę do KRK czasem do "protestantów" ale nie wiem co robić dalej. Modlę się cały czas "Panie pokaż mi gdzie chcesz abym był ?" ale jakoś nie za bardzo widzę odpowiedź.

Może historia ta wyda wam się banalna, albo śmieszna ale fakt jest taki że jestem w przysłowiowej kropce, Jeżeli macie jakiś pomysł dla mnie to dajcie znać na mój mail.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 kwiecień 20 2005 15:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Może historia ta wyda wam się banalna, albo śmieszna ale fakt jest taki że jestem w przysłowiowej kropce, Jeżeli macie jakiś pomysł dla mnie to dajcie znać na mój mail.

Pozdrawiam



Janco!! Warto przede wszystkim w3jrzeć w siebie. Każda decyzja pociąga za soba konsekwencje, nie zawsze miła. Poszukaj odpowiedzi na swoje pytania w Słowie Bożym, pogadaj o tym z kimś "madrym" i Tobie bliskim. nie oczekuj, ze wszyscy Cię zrozumieją i zaakceptują Twoją decyzję.
Nikt nie obiecywał, że wierność słowu Bożemu nie bedzie bolała. Czesto boli, ale to ból błogosławiony.
Warto zmieniać, reformować swoje życie "dla" nie "wbrew"!!!
Apostoł Paweł napisał: "WSZYSTKO MOGĘ W TYM, KTÓRY MNIE UMACNIA"!!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Joel
 kwiecień 20 2005 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/04/04
Postów:: 67

Asiu,

mogło ci sie przydarzyc,nie przecze,ja przyznaje i wyznaje,ze nei raz dysputowlaismy o doktrynie katolicyzmu "w kularach" ale nigdy publicznie nic nie padło z kazalnicy-przynajmniej w mojej obecnosci.
pozdrawiam Was,
Joel

P>S
a jelsi idzie o Czestochowe, to tam jest najdynamicznije rozwijajacy sie zbor KZ w Polsce i chyba jedne w najwiekszych..a na doatek jest bardzo bardzo młody

===

Joel
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 23 2009 02:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

A ja mam pytanie co do zasad? Czy ktoś wie co i jak?
Ostatnio moja przyjaciółka z gimnazjalnej ławki która nalezy do KZ powiedziała mi, że jej chłopaka najbardziej denerwuje to, że nie może jej pocałować przez zaślubinami.

O co w tym chodzi? Nigdzie nie mogę nic znaleźć na ten temat..

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 luty 23 2009 04:19   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Wystarczyło mnie zapytać Paraklecie w Nowym Testamencie w 1Kor.7 rozdziale napisane jest: dobrze jest gdy męszczyzna nie dotyka kobiety i w moim zborze staramy trzymać się tej zasady która dotyczy związków np. Narzeczonych nie Małżonków im już wolno się całowa ale wszystko z zachowaniem trzeźwego dystansu. Reasumując ona nie związała się z tym chłopakiem węzłem Małżeńskim więc nie należą do siebie w dniu gdy wezmą ślub staną się Echad jednym ciałem i będą i wtedy będą mogli się całować i nie tylko, jak to po ślubie.
pozdrawiam Laughing Out Loud

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 luty 23 2009 09:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: ZibiShalom

w Nowym Testamencie w 1Kor.7 rozdziale napisane jest: dobrze jest gdy męszczyzna nie dotyka kobiety



A możesz mi to dokładnie czacytowac i podać dokładny "adres"? Bo Twój jest jakiś nie pełny i nie mogę pod nim trafić do niczego sensownego...

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 23 2009 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: ska%B3osz

Quote by: ZibiShalom

w Nowym Testamencie w 1Kor.7 rozdziale napisane jest: dobrze jest gdy mężczyzna nie dotyka kobiety



A możesz mi to dokładnie zacytować i podać dokładny "adres"? Bo Twój jest jakiś nie pełny i nie mogę pod nim trafić do niczego sensownego...


Też nie widzę, ale współczuję młodym zielonym braciom i siostrom. ale potwierdzało by to prastarą teorię im mniej cielesności tym więcej duchowości

odp przeniesiona z działu świadectwa
Quote by: ZibiShalom

Kto słyszał o "Korzeniu"? z Mazur zawodowo zajmował się Tarotem mam artykuł a i znam go osobiście. ciekawy gość to tak na marginesie.



Ciekawe życie miałeś i taki....bardzo wszechstronny i wielowątkowy byłeś we wszystkim - życzę stabilizacji i uspokojenia Big Grin
o tym Korzeniu i tarocie to mógłbyś w wątku o New Age...ale ilekroć słyszę o zielonoświątkowcach (i uwierz mi na słowo , że nie mam nic do nich - nawet dość wysoko cenie wśród chrześcijan) to staje mi przed oczyma opowieść swego czasu największego tarocisty w Polsce Suligi, który miał "dwa duchy opiekuńcze" i gdy już odkrył kim są, próbując się ich pozbyć trafił do katolików, protestantów, a nawet na spotkanie zielonych, jakieś mocno charyzmatyczne gdzie były ekstatyczne tańce itp....ale jak zobaczył jak te dwa jego duchy z ogromną radością zaczęły pląsać i szaleć w tłumie czerpiąc z tego niesamowitą "radość i energię" stwierdził, że musi szukać pomocy gdzie indziej...
ale to tylko jego opinia - mi tylko mocno w głowie utkwił ten obraz...

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 luty 24 2009 01:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by: Izrael

Jaki macie stosunek do tego Kościoła? Na beznadziejnej stronie Oazy częstochowskiej spotkałem się z ostrzeżeniem: "Unikaj zielonoświatkowców". Skąd ta niechęć u katolików do ZŚ?

Sam jestem zielonoświątkowcem i jestem z tego dumny!
Linki:
www.kz.pl
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0254.htm
http://reidler.cjb.net/nightwalker/fun/swiatlo_zycie/oaza.htm - stronka oazy

Pozdr. i czekam na opinie. Mam czego bronić.



No cóż - i na 8 stronie można cytować pierwszą, zgodnie z przysłowiem przodków "lepiej późno niż wcale" Smile.

Jako niedoszły zakonnik, a także jako zielonoświątkowiec zdążyłem się nauczyć jednego. Każdy kościół jest Bosko-ludzki, częściej z przewagą cech ludzkich. Jest tworem któremu przewodzi, albo powinien przewodzić Chrystus, ale zwykle ludzie lubią Go wyręczać. To czynnik ludzki w kościele powoduje podejrzenia o sekciarstwo, a nie doktryna (choć oczywiście nie zawsze).
Jako zielonoświątkowiec twierdził oczywiście będę, że doktryna KZ, ma mocne biblijne podstawy i jest zdrową doktryną. Twierdził też będę, że KK miał jeszcze ok. 1700 lat temu dość zdrową doktrynę biblijną, ale od tej pory czynnik ludzki skłonny do zastępowania i "wyręczania" Chrystusa doprowadził do zamazania przesłania Biblijnego o zbawieniu z wiary, o nowym narodzeniu dla Nieba, o chrzcie na wyznanie wiary itp. W te miejsca wkradł się konformizm religijny, wynikający z braku chęci do ostrego rozprawienia się z przyzwyczajeniami i tradycjami religijnymi wielkich rzesz pogańskich Rzymian przystępujących masowo i w krótkim czasie do KK z nakazu dekretu cesarskiego.

W KK czy w KZ czynnik ludzki jest nie do zreformowania, ponieważ człowiek jest tylko człowiekiem i lubi panować, a nie za bardzo lubi służyć Smile. Tam gdzie pojawia się silna osobowość (osobowość nie znosząca sprzeciwu), tam trzeba być bardzo czujnym. Lider nie znoszący sprzeciwu, jest zwykle przeświadczony o własnej nieomylności, o tym że Duch Święty nie pozwoli mu nigdy popaść w błąd. Dlatego taki lider nie potrzebuje żadnych doradców, a brak jakiejkolwiek korekty ze strony otoczenia, oraz brak otwarcia na korektę "z wysoka" zamyka go w ciasnej pułapce własnego umysłu.
Takie osobowości zdążają się zarówno na poziomie "światowym", krajowym jak i prafialno-zborowym i to naprawdę niezależnie od konfesji i doktryny.
Np. nieznany nam lider (może ksiądz) oazy w Częstochowie ma z góry określony pogląd na zielonoświątkowców i nie próbuje nawet rozważać zmiany zdania. Jest też na tyle silną osobowością aby swoje poglądy bez sprzeciwu narzucić członkom tej wspólnoty oraz osobom redagującym serwis internetowy. Nawet gdyby sam biskup go upomniał - to zbyt dużo by to pewnie nie dało. (Mamy przecież przykład lidera pewnego ruchu sekciarskiego , dla którego autorytet całego Episkopatu Polski nie jest więcej wart niż funt kłaków).

Przeświadczenie o własnej nieomylności, pielęgnowanie i nieustanne rozwijanie tej myśli, prowadzi do przekształcenia kierowanej przez siebie społeczności w sektę. A czym jest sekta w skrócie? To zamknięta społeczność, rządzona zwykle jednoosobowo i w sposób totalitarny, której lider nie uznaje nad sobą żadnych zewnętrznych autorytetów. Taka jest moja definicja, gdyż dla mnie sekta nie ma zbyt dużych związków z doktryną.(Choć na pewnym poziomie samoubóstwienia lider sekty może się również posunąć do zmian doktrynalnych).

Do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że sekty powstają i istnieją zarówno w KK jak i w kościołach protestanckich. Nie wolno jednak generalizować. To, że sekty istnieją W to nie znaczy że sekty SĄ kościołami.

Żeby było sprawiedliwie (i nie antykatolicko) muszę przyznać, że mam doświadczenie zarówno z sekto-podobnymi wspólnotami katolickimi jak i zielonoświątkowymi.

Szczególnie małe wspólnoty, niejako odgrodzone od wielkich społeczności (oazy przyprafialne, wspólnoty Odnowy, małe, kilkudziesięcioosobowe zbory protestanckie) są w sposób szczególny narażone na niekontrolowany wpływ silnych, charyzmatycznych liderów.
Nie mówię, że silni, charyzmatyczni liderzy nie są ludźmi po Bożej myśli. Mówię tylko, że jeśli to Bóg (a nie zawsze tak oczywiście jest) ustanawia kogoś przywódcą, to nakłada na niego jednocześnie nienaturalny dla normalnego człowieka obowiązek bycia pokornym sługą. Bycie sługą nie może być jedynie tytułem (tak jak to ma miejsce w oficjalnej tytulaturze papieży rzymskich "Sługa sług Bożych"). Człowiek ma naturalną tendencję do robienia ze wszystkiego instrumentów panowania nad innymi. Tak samo jak jego naturalną tendencją jest nieliczenie się ze zdaniem innych. Te tendencje można zwalczać poprzez krzyżowanie samego siebie. Ale jak trudno krzyżować samego siebie - przecież znacznie łatwiej tylko o tym nauczać i zbierać jeszcze za to na tacęSmile.

Tam gdzie w małej wspólnocie jest silny przywódca, tam koniecznie musi być silny zespół wspierająco-korygujący, a także musi istnieć jakaś zwierzchność zewnętrzna, która ma autorytet nad tym przywódcą. Charyzmatyczny lider musi być ograniczany w poziomie (przez najbliższych współpracowników) i w pionie (przez autorytet wyższy).
Silni przywódcy mają tendencję do takiego dobierania nauczania, aby otaczający ich zespół najbliższych współpracowników (np. animatorzy w oazie czy starsi w zborze) miał święte przekonanie, że robienie lub myślenie czegoś wbrew przywódcy, albo co nie daj Boże zwrócenie mu uwagi, jest wielkim grzechem przeciwko woli i planowi Boga. Kiedy już zespół wspierająco-korygujący nabędzie takiego przekonania - staje się już tylko i wyłącznie zespołem wspierającym. Lider jest zadowolony, chwali swoją społeczność ... i przekształca ją w sektę.

Czy to oznacza, że każda mała wspólnota może stać się sektą? Nie. Przecież nie w każdej wspólnocie są liderzy autorytarni. Są nawet kościoły gdzie zasady nie wyznacza się nawet konkretnych przywódców, gdzie cała wspólnota współdecyduje i gdzie nauczanie podzielone jest między kilka równych sobie osób.
Niemniej jednak jeśli nie sekta, to zostają inne zagrożenia dla małych grup typu wszędobylstwo, plotkarstwo, oczernianie, obmawianie itp.
Każda mała wspólnota jest pod tym względem jak przysłowiowa wieś Smile.

Czy nie opisuję tego w zbyt czarnych barwach? Być może tak - ale tylko po to by skłonić do myślenia. W tym temacie pocieszenie płynie jedynie od Boga, który zmienia życie ludzi. Podkreślam - "zmienia", bo to proces i to zwykle nie zawsze jak wznosząca się linia prosta, a często jak fala z amplitudami.
Naturalne skłonności człowieka zostały przybite do krzyża wraz z Jezusem Chrystusem. Ktoś kto przyjmuje Chrystusa jest wraz z nim krzyżowany. Przed Bogiem Ojcem nie mamy już więcej żadnych naturalnych i złych skłonności, ponieważ On widzi nas poprzez pryzmat swojego Syna. Myliłby się jednak każdy, kto by uważał, że jest teraz wolny od swojej starej natury. Nie można zaprzeczać swojemu codziennemu doświadczeniu. Dlaczego Bóg dopuszcza działanie starej natury, czyli naturalnych skłonności człowieka? Bo złoto w tyglu się wytapia Smile. Nie ma świętości bez grzechu, nie ma dobra bez zła. Świętość wzrasta wyłącznie wśród nieustających ataków grzechu, dobro wykuwa się zawsze wśród zła.

Niech Bóg nas zawsze prowadzi z dala od naszej nieomylności Smile.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 24 2009 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ładne i mądre - szkoda by przepadło - proponuje zrobić z tego mądry i pożyteczny artykuł - np:

"przywódca/lider czyli od wspólnoty do sekty"
------------------------------------------------------------
Wyznanie wiary by Remigius

wstąpił z ciałem i duszą do nieba, gdzie zasiada po prawicy Ojca, nieustannie wstawiając się za mną i skąd powtórnie przyjdzie w mocy i chwale, aby zniszczyć antychrysta i panować nad Ziemią w Jerozolimie przez tysiąc lat.

mógłbyś rozwinąć "wstąpił z ciałem i duszą do nieba"
z ciałem fizycznym do nieba?
a jeśli 'przemienionym" to w co? jak to rozumiesz
i jeszcze
"nad Ziemią w Jerozolimie" - na czym opierasz to przekonanie obce katolicyzmowi?
5) Wierzę, że człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, za podszeptem Szatana, popadł w grzech, przez co sprowadził śmierć fizyczną i duchową na siebie i całe stworzenie (zasada zachowania entropii); odtąd człowiek jest oddzielony od Boga i martwy duchowo

Nie pojmuję co to ma do entropii (dążność do uporządkowania układu powoduje wzrost entropii)
moim zdaniem (jeśli w ogóle można te "wielkości" porównywać) to grzech pierworodny w prowadził "nieporządek/zaburzenie w układzie" czyli wywołał zmniejszenie entropii Wink Rolling Eyes
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 luty 26 2009 11:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Witaj.

Pomyślę nad artykułem....

Na Twoje pytania odnośnie Credo by Remigius postaram się odpowiedzieć w najbliższym możliwym terminie (mam niestety mało czasu na net).

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 luty 27 2009 23:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by: Dezerter

Ładne i mądre - szkoda by przepadło - proponuje zrobić z tego mądry i pożyteczny artykuł - np:

"przywódca/lider czyli od wspólnoty do sekty"
------------------------------------------------------------
Wyznanie wiary by Remigius

wstąpił z ciałem i duszą do nieba, gdzie zasiada po prawicy Ojca, nieustannie wstawiając się za mną i skąd powtórnie przyjdzie w mocy i chwale, aby zniszczyć antychrysta i panować nad Ziemią w Jerozolimie przez tysiąc lat.

mógłbyś rozwinąć "wstąpił z ciałem i duszą do nieba"
z ciałem fizycznym do nieba?
a jeśli 'przemienionym" to w co? jak to rozumiesz
i jeszcze
"nad Ziemią w Jerozolimie" - na czym opierasz to przekonanie obce katolicyzmowi?
5) Wierzę, że człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, za podszeptem Szatana, popadł w grzech, przez co sprowadził śmierć fizyczną i duchową na siebie i całe stworzenie (zasada zachowania entropii); odtąd człowiek jest oddzielony od Boga i martwy duchowo

Nie pojmuję co to ma do entropii (dążność do uporządkowania układu powoduje wzrost entropii)
moim zdaniem (jeśli w ogóle można te "wielkości" porównywać) to grzech pierworodny w prowadził "nieporządek/zaburzenie w układzie" czyli wywołał zmniejszenie entropii Wink Rolling Eyes
pozdrawiam



Ad. 1.
Nie mam niestety w tej chwili możliwości przytaczania referencji biblijnych. Zresztą lepiej i łatwiej mi się pisze "z głowy", tzn z pamięci Smile.
Wstąpił z ciałem i duszą... Jest to nawet pewne uproszczenie ponieważ wierzę, podobnie jak większość chrześcijan II Reformacji, że człowiek jest istotą trójdzielną: Ciało - Dusza - Duch.
Czy wstąpił z ciałem? Na inną interpretację nie pozwala opis spotkania z niewiernym Tomaszem. Jezus mówi do Didimosa: "Przecież duch nie ma ciała, jak widzisz, że Ja mam". Również aniołowie mówią do Jedenastu wpatrujących się we wznoszącego się Jezusa na Górze Wniebowstąpienia: "Ten przyjdzie jakoście Go widzieli wstępującego". Czy można widzeć jak dusza wstępuje do nieba, a potem (w czasach ostatecznych) widzieć jak zstępuje?
Czy to dusza jadła chleb i piła wino w domu dwóch uczniów z Emaus? Nie. Chyba, że ktoś twierdzi, że tak, a wtedy jedyne co mi pozostaje, to skierować go do apostoła Pawła, czyli do mojej stopki.
Jakie było ciało Jezusa po Zmartwychwstaniu? Przede wszystkim było to Jezusa z Nazaretu, cieśli i wędrownego nauczyciela, którego znała połowa Judei i Galilei! Miało te same rysy, ten sam wzrost, te same otwory po gwoździach i włóczni. Niektórzy poznawali Go od razu, a niektórzy po pewnym czasie, jak uczniowie z Emaus. Poznawali Go po pewnym czasie nie dlatego, że wyglądał na kogoś innego ale "że mieli oczy zasłonięte".
Było to to samo ciało, które umarło i leżało w grobie, a jednak pod pewnymi względami wyjątkowe. Jaśniało, przemieszczało się szybko na duże odległości i przechodziło przez zamknięte drzwi! Tutaj moje rozumowanie napotyka przeszkodę w postaci zasłony nałożonej przez Boga na wyjaśnienie tej zagadki. Wiem jednak, że ciała chrześcijan będą po zmartwychwstaniu uwielbione na wzór uwielbionego ciała Chrystusa.
Dlaczego Jezus MUSIAŁ mieć ciało zmartwychwstając, a następnie wstępując do nieba? Ponieważ jest Bogiem-Człowiekiem. Człowiek bez ciała jest wybrakowany. Bóg stworzył człowieka złożonego z pierwiastków materii i ducha. "I widział Bóg, że to było dobre". Jeśli coś jest dla Boga dobre przy akcie stworzenia, to nie może być nagle potem złe. Jezus jest doskonałym człowiekiem, Drugim Adamem, dlatego musi mieć także ciało.
Niestety my, żyjąc w epoce między śmiercią fizyczną, a fizycznym zmartwychwstaniem nie mamy na razie przywileju przebywania przed Bogiem w ciele. Kiedy umieramy, przed Bogiem żyje nasz pierwiastek duchowy i oczekuje zmartwychwstania umarłych i życia wiecznego. Gdybyśmy byli po śmierci tylko duszami (duszami-duchami) nie oczekiwalibyśmy na nasze zmartwychwstanie. Lecz nawet będąc przed Bogiem oczekujemy z tęsknota na przywrócenie nam pełni człowieczeństwa poprzez wskrzeszenie naszego ciała z prochu ziemi.

Ad.2. Zasada Entropii jest przywołana tylko nazwy, i niejako z intencją , że ten który będzie wiedział czym to się je, będzie też wiedział o jaki aspekt tej zasady mi chodzi. Oczywiście o stały wzrost nieuporządkowania układu (Wszechświata) licząc od jego początku w czasie.
Ten fakt fizyczny współistnieje ze stałą degradacją moralną człowieka od czasu jego stworzenia w czasie.

Pozdrawiam.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 18 2009 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Izrael

Jaki macie stosunek do tego Kościoła? Na beznadziejnej stronie Oazy częstochowskiej spotkałem się z ostrzeżeniem: "Unikaj zielonoświatkowców". Skąd ta niechęć u katolików do ZŚ?



Moze stad o czym ostatnio 10/2009 wspomina Newsweek: Dzis Kosciol Zielonoswiatkowy jest odlamem chrzescijanstwa najszybciej zwiekszajacym liczbe wyznawcow od czasu reformacji. W 2000 roku na calym swiecie bylo ich 115 mln, obecnie jest ich okolo 650 mln. Jesli ekspansja bedzie nadal postepowac w tak szybkim tempie, w 2025 roku KZ moze stac sie najliczniejszym wyznaniem chrzescijasnkim i wyprzedzic nawet KK.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 18 2009 10:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

Quote by: Izrael

Jaki macie stosunek do tego Kościoła? Na beznadziejnej stronie Oazy częstochowskiej spotkałem się z ostrzeżeniem: "Unikaj zielonoświatkowców". Skąd ta niechęć u katolików do ZŚ?



Moze stad o czym ostatnio 10/2009 wspomina Newsweek: Dzis Kosciol Zielonoswiatkowy jest odlamem chrzescijanstwa najszybciej zwiekszajacym liczbe wyznawcow od czasu reformacji. W 2000 roku na calym swiecie bylo ich 115 mln, obecnie jest ich okolo 650 mln. Jesli ekspansja bedzie nadal postepowac w tak szybkim tempie, w 2025 roku KZ moze stac sie najliczniejszym wyznaniem chrzescijasnkim i wyprzedzic nawet KK.



dokładnie na tej samej zasadzie w XIX-wiecznym Paryżu sądzono, że po upływie 100 lat czyli pod koniec XX wieku ilość powozóz konnych i samych koni bedzie tak wielka, że nikt nie nastarczy ze sprzątanem po koniach, a owsa zabraknie w całej Francji.
Miłej futurologii
Cool

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 18 2009 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Jesli dla kogos futurologia sa juz 16 letnie prognozy (pomijam, ze w czym to zasadniczo zmienia znaczenie przykladowego powodu?)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 18 2009 11:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

Jesli dla kogos futurologia sa juz 16 letnie prognozy (pomijam, ze w czym to zasadniczo zmienia znaczenie przykladowego powodu?)...


1.futurologią sa nawet dużo bliższe w czasie "prognozy" - jedna bajka
2.jakos nie pomijasz

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 18 2009 11:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Niech ci bedzie... i co?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 18 2009 20:30   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

1 Kor.7:1,2 = A teraz o czym pisaliście: Dobrze jest, jeżeli Mężczyzna nie dotyka Kobiety; Jednak ze względu na niebezpieczeństwo
WSZETECZEŃSTWA, niechaj każdy ma swoją żonę i każda niechaj ma własnego męża. Wszeteczeństwem nazywamy związek dwojga ludzi wolnego stanu (Kawalera i Panny);

Co do ciała Jezusa po zmartwychwstaniu !!! Ew. Łuk.24:36-43 = A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł im: Pokój wam ! Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku MNIEMALI, ŻE WIDZĄ DUCHA. Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja Jestem. Dotknijcie mnie i patrzcie: WSZAK DUCH NIE MA CIAŁA ANI KOŚCI, JAK WIDZICIE, ŻE JA MAM. A gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli z radości i dziwili się, rzekł im: Macie tu co do jedzenia? A oni podali mu kawałek ryby pieczonej i plaster miodu. A On wziął i jadł przy nich. tzw. NIEWIERNY TOMASZ też nie uwierzył że Pan zmartwychwstał w ciele !!! Ew. Jana 20:24-29 BW;

Co do panowania w Jerozolimie po powtórnym przyjściu:
Obj.3:12; 14:1a = I widziałem, a oto Baranek stał na górze SYJON !!!
Obj.20:4, 21:1,2 w.:9-27; Hebr. 11:10.

Pisałem że: macie prawo nie wierzyć memu świadectwu, lecz ja to przeżyłem tak diebeł mną wodził, a ja pokutowałem za to i dziś mogę ostrzegać przed tego typu okultyzmem.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,58 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana