Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 cena ślubu
 |  Wersja do druku
milka
 maj 20 2005 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

hermesie, mateuszku, alez ja kocham wasze rozmowy! :-)
to jest pomaranczowy! nie, to jest czerwony! alez ty jest daltonista! sam daltonista!

pozdrawia was
starsza siostra daltonistka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawel949
 maj 20 2005 21:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

Paranoja - do jakich dyskusji może doprowadzić temat pt. "cena ślubu"...
A odnosząc się do meritum, to ksiądz może powiedzieć młodym, że oczekuje ofiary za udzielenie sakramentu.
Dlaczego - proste!
- Kościół to wspólnota, a w każdej wspólnocie obowiązują zasady. Miedzy innymi wspólna odpowiedzialność za dobra tej wspólnoty. Pedagogicznie jest młodym ludziom o tym przypomnieć.
Oczywiście są różne przypadki i granica uczciwości nie jest stała. Ale osobiście nie wyobrażam sobie żeby przyzwoity człowiek przyszedł do kapłana i poprosił o "ślub za darmo". Akurat sam się żeniłem kiedy byłem młodym studentem bez kasy. Ale jednak "bez kasy" to nie znaczy że nic nie mam, bo za coś żyłem. I nie było problemu. A nawet jak się nie ma pracy to zawsze można cos odpracować w kościele.
Gwarantuję, że kiedy przyjdzie para i powie "chcemy slubu, ale żyjemy za 200 zł miesiecznie (?), Na uroczystość przyjdą pewnie rodzice i świadkowie, razem max 10 osób - to 99% księży przyjmie ofiarę proporcjonalną do mozliwości. Tyle, że to o czym mówię to fikcja, bo ile kosztuje i ile ludzie wydają na ślub wszyscy wiemy.

Szkoda gadać - temat ewidentnie prowokacyjny. Ale zabrałem głos żeby podać pewien przykład.
Moje dziecko właśnie przystapiło do pierwszej komunii. Grupa dzieci niewielka parenaście osób, wszyscy w miare się znają. Na ostatni dzień "białego tygodnia" dzieci przynosiły prezenty "do poświęcenia" Siostra prowadząca grupę nieśmiało (wcześniej) poprosiła o ofiarę z otrzymanych przez dzieci prezentowo pieniędzy na dzieci w Afryce. Wiem, że każdemu jest ciężko, ale dysproporcja złotych medalików (każde dziecko po kilka), gemboi, rowerów, plecaków itp do wielkości zebranej kasy na misje była ... przykra... Ot, dzieci wychowane przez rodziców którzy dawniej pewnie oburzali się na "cenę ślubu", same za parę lat takie będą.
Ale żeby się tym chwalić na necie, wstyd!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 maj 21 2005 00:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by milka:
alez hermesie, prosze bardzo, dla mnie mozesz nawet utrzymywac wszystkie koscioly. nie moja sprawa. widzisz ja z tego powodu ze nie mam kosciola, a mam jedynie braci i siostry, to nie mam takich problemow, nie musze sobie suszyc glowy problemami koscielnymi, nie musze nikogo utrzymywac, moze czasem wspomoc potrzebujacych. a tak mam spokoj i takie wlasnie rozwiazanie proponuje wszystkim, a czy akceptuja to ich wybor, w kazdym badz razie bede propagowala taki model wspolnoty domowej dalej.
a czy np potrzebny ci jest bardzo chrzest i komunia? potrzebne ci jest spiewanie w kosciele? w domu tez mozna pospiewac :-)
oj, robie blad zadajac ci te pytania, lepiej nie odpowiadaj, dobrze bedzie dla nas wszystkich.
pozdrawiam


1. Przykład z pierwszych wieków chrześcijaństwa pokazuje, jak ważna jest wspólnota. Gdy ludzie się nawracali, tworzyli kościół (zbór).

2. Wspólnota nie jest niezbędna do bycia chrześcijaninem, ale do wzrastania w chrześcijaństwie.

3. W Biblii napisane jest, że należy finansować swój Kościół, łożyć na jego utrzymanie. Ideałem jest tzw. "dziesięcina".

4. Chrzest i komunia są niezbędne. Poczytaj sobie Nowy Testament. Ciekawe uwagi odnośnie chrztu znaleźć można w Dziejach Apostolskich, o znaczeniu zaś wieczerzy tam, gdzie Jezus ją ustanawia. Poszukaj sobie i poczytaj! Nie można być chrześcijaninem nie przyjąwszy chrztu! A wieczerza ma nas umacniać i być symbolem trwania w Chrystusie i w społeczności z braćmi - tak to przynajmniej rozumiem.

5. W domu można pośpiewać, czemu nie. Ale wiara praktykowana wyłacznie dla siebie jest moim zdaniem egoizmem. Bo bycie we wspólnocie to także ofiarowywanie siebie innym. Apostołowie zbierali ludzi w zbory, a nie kazali im się zamykać we własnych domach. To ma znaczenie!

6. Zamykając się ze swą wiarą w domu odizolowujesz się od innych. Będąc we wspólnocie to ty zyskujesz, bo nie modlisz się sama.

7. Jezus powiedział: "Gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni są w imię moje tam ja jestem pomiędzy nimi". Dla mnie słowa te obrazują prawdę, że modlitwa dwóch czy trzech jest skuteczniejsza niż modlitwa jednego. Ale można też iść dalej - modlitwa dwudziestu, gdy gromadzą się razem w imię Pana naszego jest skuteczniejsza niż modliywa tych dwóch czy trzech. Bóg chce, żebyśmy żyli we wspólnocie braci i sióstr!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 maj 21 2005 00:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by pawel949:A odnosząc się do meritum, to ksiądz może powiedzieć młodym, że oczekuje ofiary za udzielenie sakramentu.


A ja z uporem się pytam: A jeżeli nie stać ich na ofiarę?

Quote by pawel949:Kościół to wspólnota, a w każdej wspólnocie obowiązują zasady. Miedzy innymi wspólna odpowiedzialność za dobra tej wspólnoty.


Zgoda, ale każdy powinien dawać wedle swoich możliwości...

Quote by pawel949:
Oczywiście są różne przypadki i granica uczciwości nie jest stała.


A ja uważam wprost przeciwnie. Granica uczciwości jest jak najbardziej stała - albo się jest uczciwym, albo nie. Czarne - białe, białe - czarne... Nie ma róznych odcieni szarości w tej kwestii!

Quote by pawel949:Ale osobiście nie wyobrażam sobie żeby przyzwoity człowiek przyszedł do kapłana i poprosił o "ślub za darmo".


O ile wiem apostołowie udzielając łask nie brali za to pieniędzy. Ale przecież Krk nie we wszystkim naśladuje ich.

Quote by pawel949:Tyle, że to o czym mówię to fikcja, bo ile kosztuje i ile ludzie wydają na ślub wszyscy wiemy.


Jedni wydają więcej, inni mniej, a są i tacy, którzy organizują wesela skrajnie skromne.

Quote by pawel949:
Moje dziecko właśnie przystapiło do pierwszej komunii. Grupa dzieci niewielka parenaście osób, wszyscy w miare się znają. Na ostatni dzień "białego tygodnia" dzieci przynosiły prezenty "do poświęcenia" Siostra prowadząca grupę nieśmiało (wcześniej) poprosiła o ofiarę z otrzymanych przez dzieci prezentowo pieniędzy na dzieci w Afryce. Wiem, że każdemu jest ciężko, ale dysproporcja złotych medalików (każde dziecko po kilka), gemboi, rowerów, plecaków itp do wielkości zebranej kasy na misje była ... przykra...


Tylko czy to jest najlepsza metoda rozbudzania w dzieciach miłości do misji? - to po pierwsze. Po drugie - bzdurą jest "święcenie" prezentów. Po trzecie podejrzewam (ale może mam jakąś manię prześladowczą ), że to się bierze głównie z tego, że Kościół chciałby wiedzieć jak "bogata" była komunia. Coś takiego nie powinno mieć miejsca - jak bowiem czuje się w takiej sytucji dziecko, kyóre zostało obdarowane np. skromną deskorolką i 200 zł (załóżmy), obok takiego, które oprócz deskorolki (o wiele lepszej niż jego) dostało komputer i 2000 zł? Powiem tak - to, co dziecko dostało w prezencie nie powinno obchodzić ani księdza, ani siostry zakonnej, ani Kościoła. To sprawa rodziny.

Jeszcze jedna myśl - chwalebną rzeczą jest wspierać głoszenie Chrystusa, ale takie ofiary, dokonywane pod naciskiem, nie są wcale Bogu miłe! Bóg wolałby, żeby ludzie dawali mniej, ale z serca. Pamietasz przypowieść o "wdowim groszu"? Myślę, że taka ofiara jest Bogu milsza niż setki złotych dane pod naciskiem, czy żeby pokazać, że nas stać. A tak jakoś to widzę, że Ci, którzy dają z miłością dają grosze, ale szczerze.

Przeopraszam, za małe zboczenie z tematu. Nie mogłem tego nie skomentować.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 maj 21 2005 10:18   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

A po drugie: Wielu ewangelików wciąż trwa w głębokim przekonaniu, że Kościół rzymskokatolicki to niechrześcijańska sekta [34]. Często oskarżają "romanizm", że jest: (1) apostatycznym systemem religijnym, (2) fałszywą odmianą chrześcijaństwa i (3) największą i najbardziej wpływową sektą niechrześcijańską na świecie. (artykuł Kenneth R. Samples'a) żródło


I gdzies ty tych ewangelikow widzial ? bo ja dziwnym trafem duzo czesciej chocby w necie spotykam sie z tym ze KEA to sekta i heretycy. Mowimy oczywscie o ewangelikach augsburskich.

Zbyt pochopne i zbyt szybka wzajemna interkomunia może spowodowac na nowo zbyt wiele napipięć i oskarżeń pomiędzy KEA a KRK. Dopóki nie zostanie wyjaśnionych kilka kluczowych zagadnień, ot chociazby tych przedstawionych powyżej a podjetych przez Sobór Trydencki. Mogę się tutaj wypowiadać ze strony katolickiej. Może ktoś się wypowie jak to wygląda od strony KEA.


No ja sie w imieniu KEA napewno wypowiadac nie moge . Jezeli o mnie chodzi to w moim przekonaniu dopoki KRK bedzie nauczal ze
"Eucharystia wyraża także ten sens apostolskiego charakteru. Jak bowiem naucza Sobór Watykański II: «wierni (...) na mocy swego królewskiego kapłaństwa współdziałają w ofiarowaniu Eucharystii»,55 kapłan zaś na mocy swoich święceń jest tym, który «w osobie Chrystusa sprawuje Ofiarę eucharystyczną i składa ją Bogu w imieniu całego ludu»" (za ECCLESIA DE EUCHARISTIA) to raczej do komuni w KRK nigdy nie przystapie nawet jezeli bedzie to mozliwe.

Ogolnie zgadzam sie z toba ze zbyt szybka interkomunia nie jest dobrym pomyslem. I wogule uwazam ze ten "temat" mozna "zostawic" na pozniej a skupiac sie na innych rzeczach, bo w moim przekonaniu to jednak kazdy moze przystepowac do tej komuni u siebie i rozumiec ja w "na swoj sposob" i jakas wielka krzywda sie nie dzieje. Wiec jednosc komunijna nie jest dla mnie priorytetem.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 maj 21 2005 10:24   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Marcin - dzieki ze Milce juz odpisalem na te kilka podstawowych rzeczy a propo kosicola - bo ja juz nie mam sily


Milka...

hermesie, mateuszku, alez ja kocham wasze rozmowy! :-)
to jest pomaranczowy! nie, to jest czerwony! alez ty jest daltonista! sam daltonista!

i pawel...
Paranoja - do jakich dyskusji może doprowadzić temat pt. "cena ślubu"...


Jak rozumiem pawel gdyby ktos sobie kpil z eucharytsi KRK i obrazal ciebie pod tym wzgledem tez bys nie reagowal nie ? Oczywscie jestes tak bogobojny ze swojego brata w wierze - Mateusza nie upomnisz ze zachowuje sie jak sie zachowuje... no chyba ze podzielas jego poglady to tak. A DD pisal cos o tym jak ewanglicy traktuja katolikow, ze ja tez mam farta ze spotykam sie tylko z tym jak negatywnie odnosza sie katolicy do nas :/

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 maj 22 2005 11:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by hermes: A DD pisal cos o tym jak ewanglicy traktuja katolikow, ze ja tez mam farta ze spotykam sie tylko z tym jak negatywnie odnosza sie katolicy do nas :/


Ja, niestety, też... Swego czasu, gdy opublikowałem w jednym z diec. pism katolickich artykuł nt. Baptystów miejscowy biskup o mało nie rozwalił całej redakcji. Innym razem, gdy rozmawiałem o baptyzmie z pewną starszą panią usłyszałem od niej, że jej zdaniem chodzenie na nabożeństwa protestanckie to... grzech! Innym razem byliśmy z grupą w Stuttgarcie, na Europejskim Spotkaniu Młodych. Gościliśmy u rodziny ewangelickiej razem z trójką kolegów. Kiedy w niedzielę zdecydowałem iść na nabożeństwo razem z naszymi gospodarzami (takie są obyczaje na ESM!), a moi koledzy szli do kościoła katolickiego, od jednego z nich (obecnie jest... księdzem!) usłyszałem takie oto pełne pogardy słowa: "Jak ty możesz iść do tych INNOWIERCÓW?"

Przykre to, ale prawdziwe, że katolicy pozostają wciąż głusi na głos Chrystusa, który nauczał miłości i szacunku do bliźnich (wszystkich - nawet nie tylko chrześcijan!), a nie nienawiści i pogardy z powodu czyjejś inności religijno - światopoglądowej.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artur Rumpel
 maj 22 2005 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 88

Uważam, że uczciwą sytuacja jest taka, ze nie wnosza ofiary przy okazji slubu tylko ci, którzy sa naprawde ubodzy, a wiec nie robia przyjecia weselnego, nie kupuja sukni slubnej, nie ida do fotografa, a obrączki maja mosiężne. Przypuszczam , ze takim nowożeńcom zaden ksiądz nie odmówi ślubu za darmo, jesli rezygnacje z tej otoczki jasno przy nim zadeklarują. Jesli jednak stac ich na całą otoczke, to i na ofiare powinno być ich stać

===

Zapraszam na mojego bloga: http://svetomir.blox.pl/html
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 maj 22 2005 21:22   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Okej, tylko pytam po raz kolejny - czy to (wg rozumienia malzenstwa przez KRK) nie jest sprzedawanie łaski Boga ?? robienie de facto na niej pieniedzy ?

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Artur Rumpel
 maj 23 2005 07:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 88

ofiara nie jest zapłata.
Złozenie ofiary powinno byc dla nowożńców czyms naturalnym.
tylko wtedy uznam, ze kogos nie stać na ofiarę, jeśli rezydnuje z przyjęcia weselnego i reszty "otoczki".
Jeśli tego nie robi, to znaczy, że go na te ofiarę stać, ale jej dac nie chce.
Czyli cos z jego wiara nie w porzadku.

===

Zapraszam na mojego bloga: http://svetomir.blox.pl/html
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Damian Kowalski
 maj 23 2005 08:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

HERMES I gdzies ty tych ewangelikow widzial ? bo ja dziwnym trafem duzo czesciej chocby w necie spotykam sie z tym ze KEA to sekta i heretycy. Mowimy oczywscie o ewangelikach augsburskich.


Jakbys przeczytal to podalem zrodlo skad wziolem te dane.

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 maj 23 2005 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Artur Rumpel: ofiara nie jest zapłata.
Złozenie ofiary powinno byc dla nowożńców czyms naturalnym.
tylko wtedy uznam, ze kogos nie stać na ofiarę, jeśli rezydnuje z przyjęcia weselnego i reszty "otoczki".
Jeśli tego nie robi, to znaczy, że go na te ofiarę stać, ale jej dac nie chce.
Czyli cos z jego wiara nie w porzadku.


Ale ofiara musi być ofiarą a nie haraczem. Musi być dana dobrowolnie, a nie wyznaczona. Ksiądz nie może np. powiedzieć: "Jak nie dacie na tacę, to ja wam ślubu nie udzielę"!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 maj 23 2005 10:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by gosc: CZY TO NORMALNE,ABY KSIąDZ USTALAł CENNIK?zapytałam,czy dostanę ślub za darmo,ponieważ nie pracowaliśmy oboje z chłopakiem.odpowiedz była krótka-to nie mój problem,powiedział ksiądz.czy mam szukać do skutku,aż znajdę ?to dla mnie trochę niepoprawne podejście osób duchownych,które powinny udzielać sakramentów za darmo.
Pazerność na pieniądze to nie sprawa danego kościoła (katolickiego, prawosławnego, ewangelickiego, zielonoświątkowego, baptystycznego itp.) tylko ludzi. W kazdym kościele są chrześcjanie odrodzeni i chrześcijanie na pokaz. Nieodrodzoni ludzie zajmują czasami wysokie stanowiska kościelne. Ich umysły pogrążone są w grzechu - pysze żywota i chciwości - nic więc dziwnego, że handlują Bożą łaską. Przypomnijcie sobie przypowieść o pszenicy i kąkolu. Pole przenicy (kościół) składa się z pszenicy i kąkolu (chwastu). Obydwa gatunki będą rosnąć obok siebie aż do czsau żniwa (czyli pochwycenia kościoła). Nie należy także zapominać o dobrych chrześcijanach i duchownych, szczególnie jeśli chodzi o tzw tradycyjne kościoły (katolicki, prawosławne). Wielu z nich nie tylko pomaga biednym ale sami żyją w ubóstwie, aby nie gorszyć innych. Mówię jeszcze raz: to sprawa poszczególnych ludzi a nie kościołów. Żaden kościół chrześcijański nie naucza pogardy dla bliźniego. Inna sprawa to konieczność materialnego utrzymania duchownych i mienia kościelnego.
Tutaj decydują władze kościelne i ofiarodawcy. Kolekta powinna być jednak zawsze dobrowolna i nie zmuszać ofiarodawcy do osobistej nędzy.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawel949
 maj 23 2005 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

Quote by Marcin W: A ja z uporem się pytam: A jeżeli nie stać ich na ofiarę?

Toż napisałem, że ZAWSZE stać na ofiarę. W sytuacji skrajnej może to być pomoc nie finansowa lecz np. praca fizyczna. Zawsze można coś zrobić, tylko trzeba chcieć. A jeśli się chce jedynie mieć wszystko za darmo, to znaczy że ma się braki w wychowaniu.

Quote by Marcin W: Zgoda, ale każdy powinien dawać wedle swoich możliwości...

dokładnie to samo napisałem. Tyle że możliwości "0" nie istnieją, bo każdy JAKIEŚ mozliwości ma.

Quote by Marcin W: A ja uważam wprost przeciwnie. Granica uczciwości jest jak najbardziej stała - albo się jest uczciwym, albo nie. Czarne - białe, białe - czarne... Nie ma róznych odcieni szarości w tej kwestii!

Nie rozumiesz to nie komentuj. Granica uczciwości leży w sumieniu i często nie można ocenić jej przekroczenia z zewnątrz. Podany na początek tematu opis jest takim przykładem. Nie wiadomo czy osoba mówiąca że nic nie ma i nic nie może ofiarować przekroczyła granicę uczciwości czy kapłan który w to najwyraźniej nie uwierzył (pewnie miał większe niż my wiadomości). Obie wersje są prawdopodobne, mozna podyskutować ale nie oceniac konkretny przypadek.
Ale dyskutować z zasadą "sapienti sat" a nie pisać na każdy temat wypracowania.

Quote by Marcin W: O ile wiem apostołowie udzielając łask nie brali za to pieniędzy. Ale przecież Krk nie we wszystkim naśladuje ich.

O ile wiem Jezus wysyłał uczniów po wioskach z zastrzeżeniem, żeby zostali tam gdzie ich przyjmą. Jeśli dla Ciebie "przyjęcie" kogoś polega na posadzeniu go przy obiedzie przed domem żeby wcinał własne kanapki to nigdy nie znajdziemy wspólnego poziomu dyskusji.

Quote by Marcin W: Jedni wydają więcej, inni mniej, a są i tacy, którzy organizują wesela skrajnie skromne.

O właśnie. Jesli organizuje się skromne przyjęcie, jest się ubranym na ślub skromnie i w ramch oszczędności prosi się o nie przynoszenie kwiatów, to faktycznie ofiara nie powinna być skromna. Ale powinna być.

Quote by Marcin W: Tylko czy to jest najlepsza metoda rozbudzania w dzieciach miłości do misji?

Znowu nie zalapałeś. Celem nie jest pomoc misji lecz nauczenie dzieci dzielenia się. Muzułmanie mówią, że żebracy są darem od Boga bo pozwalają nam dać jałmużnę. Sens tej ofiary nie jest tylko "pomóc komuś" ale przede wszystkim "pomóc sobie". Jeśli to zrozumesz to nasza dyskusja stanie się bezprzedmiotowa...

Quote by Marcin W: Po drugie - bzdurą jest "święcenie" prezentów. Po trzecie podejrzewam (ale może mam jakąś manię prześladowczą ), że to się bierze głównie z tego, że Kościół chciałby wiedzieć jak "bogata" była komunia.

W kościele istnieje tradycja święcenia medalików, ryngrafów, obrazków i innych przedmiotów pomagajacych nam w modlitwie. Ponieważ takie prezenty są częste w czasie komunii (i rzadki przy innych okazjach ) to pomysł "świecenia" ich jest OK.
Co do pozostałych przedmiotów to rodzice i dzieci przynosiły je dobrowolnie (i prosiły o poswięcenie po nabozeństwie). Pewnie jeśli ksiądz by nie poświęcił też byłaby afera. W każdym razie dzieci były zaproszone "z medalikami".

Quote by Marcin W: (ale może mam jakąś manię prześladowczą ),

no tak by wygladało...

Quote by Marcin W: Jeszcze jedna myśl - chwalebną rzeczą jest wspierać głoszenie Chrystusa, ale takie ofiary, dokonywane pod naciskiem, nie są wcale Bogu miłe! Bóg wolałby, żeby ludzie dawali mniej, ale z serca.


Przypomnę, że i nas obowiązuje w czasie postnym "jałmużna". Tyle że podobna do Twojej "poprawność" nie pozwala podkreślać tego elementu.
Muzułmanie, że znów wrócę do nich, mają jasno sprecyzowany OBOWIAZEK ofiary pienięznej. "Pod naciskiem" odbywa się każda praca wychowawcza. A jej efekty mogą być "Bogu miłe".

Quote by Marcin W: A tak jakoś to widzę, że Ci, którzy dają z miłością dają grosze, ale szczerze.


No właśnie. Ale miłości, jej okazywania też trzeba uczyć. Jesli ktoś przychodzi do koscioła lub gdziekolwiek indziej i chce coś za darmo, to znaczy że nie został wychowany. To znaczy że traktuje innych instrumentalnie.
A bedąc bogatym w miłość zawsze się idzie dogadać, nie trzeba swoich żali na necie wylewać.

Quote by Marcin W: Przeopraszam, za małe zboczenie z tematu.

I w sumie w temacie zostaliśmy...
pzdr.
P.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawel949
 maj 23 2005 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

jakieś dziwne to forum... nie widze mojej wiadomości???!!!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Grzegorz Gacki
 maj 23 2005 16:37   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/03
Postów:: 134

Quote by pawel949: jakieś dziwne to forum... nie widze mojej wiadomości???!!!


Nie pozamykał Pan znaczników cytatów. Już poprawione.

GG

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,71 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana