Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Rezygnacja z wiary chrześcijańskiej.
 |  Wersja do druku
Gość forum: NeoP
 kwiecień 06 2005 11:54   


Quote by BB:
Quote by Odchrzczenie: Da sie nawet odczynic chrzest - polecam link



a po co? zeby pozniej znowu o niego prosic?
nie ufasz swoim rodzicom i tyle...


Niby czemu mialbym? I niby czemu znow? Za pierwszym razem nie pytano mnie o zgode... Co zas do rodzicow - kwestia nie jest tu zaufanie (szczegolnie ze ojciec jest ateista i w moim chrzcie nie bral udzialu) lecz owczesna presja spoleczna na nich.

===

 
 Cytat 
BB
 kwiecień 06 2005 12:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/05
Postów:: 7

"idziesz" za swoim ziemskim Ojcem...idź...
ale pamietaj, ze rodzice sa tylko ludzmi i moga sie mylic w swoich pogladach, zycze czy zebys odkryl prawdziwego siebie - cokolwiek to oznacza (nawet jesli oznaczaloby to bycie chrzescijaninem).
nie mamy byc kopiami naszych rodzicow, ale odkrywac prawde o nas samych. kocham moich rodzicow, ale nie sa dla mnie Bogami.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 kwiecień 21 2005 15:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Jeśli jesteś świadomym ateistą (czyli człowiekiem dla którego nie istnieje Bóg) to nie jesteś ani chrześcijaninem ani katolikiem. Chrześcijaninem nie jest człowiek dzięki polaniu lub zanurzeniu w wodzie ale dzięki wierze i uczynkom. Innymi słowy nie należysz do powszechnego Kościoła mistycznego, a jeśli na potwierdzenie tego chcesz zrezygnować z członkostwa w kościele widzialnym to musisz to oświadczenie woli zgłosić odpowiedniemu organowi kościelnemu.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 kwiecień 21 2005 15:28   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Ja wogule nie wiem o co chodzi, jak sie komus nie podoba to niech sie z tego KRK wypisze (tudziez z innego) i nie ma co problemu robic - i za to KRK powinnien byc wdzieczny tez bo zamiast martwych dusz w statystykach bedzie mial ludzi ktorych ten kosciol interesuje. Lepjej 10% zaangazowanych niz 90% niepraktykujacych niewierzacych w statystykach. i co do chrztu - jezeli ktos wierzy w Boga to sie cieszy ze zostal ochrzszczony - a jezeli nie - to i chrzest nie powinnien miec dla niego zadnego znaczenia - w koncu to tylko polanie woda - wiec w czym problem ?

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rosomak
 kwiecień 26 2005 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 6

Urodzilem sie w katolickiej rodzinie mialem te wszystki chrzty komunie i bierzmowania i uwazam ze to sa troche glupkowate obrzedy i nie podoba mi sie to ze takie male dziecko nie dostaje wyboru od rodzicow i egoistycznie narzucaja mu religie ktorej jak dorosnie i zacznie myslec mogly wcale nie chciec . Odkad przestalem byc naiwnym dzieckiem jestem gleboko wierzacym ateista jak Einstein . Mimo to rozumiem ze wiara w te rozne religie moze troche podzialac na ludzi itd. ale prawda jest taka ze szczegolnie chrzescijanie wierza itd. nie z milosci do Boga tylko ze strachu przed pieklem i tak to robia na wszelki wypadek . W Polsce nawet gleboko wierzacy katolicy nie znaja Bibli albo ja zle rozumuja . Mimo ze jestem ateista znam dobrze Biblie i duzo innych religii tez dobrze znam i jesli juz mialbym zaczac wierzyc to chyba tylko przez madrosci Wyznawcow Siadomosci Krsny (po grecku Christos czyli Chrystus) Oni zgodnie z tym co Bog rzekl zebysmy porzucili wszelkie religie i po prostu podporzadkowali sie jemu . Caly Chrzescijanizm w Europie zostal praktycznie po to zeby podporzadkowac se ludzi do siebie i to byl pewny duzy pieniadz . Jan Pawel II drugi tez to rozumial i tez nie chcial zeby rozgraniczac sie na jakies religie tylko po prostu samemu Bogu . Ale praktycznie jedynymi chetnymi ktorzy nie mieli by rzadnych oporow przed tym byli Buddysci i Wyznawcy Hare Krsna czyli samego Boga(to nie sa hinduisci bo czesto sa z nimi myleni) A rodzajow Hinduizmu jest masa bo Indie w koncu maja 1mld ludzi wiec jest ich duzo zupelnie sie ode siebie rozniacych . Chcialbym rowniez wyprostowac istotna rzecz na temat Islamu a wlasciwie Jihadu swietej wojny w tv zupelnie bzdury opowiadaja ze to polega na walce fizycznej na wojnie ale to polega na walce z samym soba i swoimi slabosciami i niepewnosciami a ci co rzeczywiscie chca walczyc i mowia ze to swieta wojna to nie sa prawdziwi Islamisci tylko fanatycy ktorym od malego prano mozgi wymyslajac Raj jesli zginie w boju . Wiem ze troche odjechalem od tematu ale musialem powiedziec te pare rzeczy a moglbym jeszcze znacznie wiecej .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 07 2005 18:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by rosomak: Odkad przestalem byc naiwnym dzieckiem jestem gleboko wierzacym ateista


??? Co to znaczy? Jestes ateista czy raczej agnostykiem? Odrzucasz wszelkie mozliwosci istnienia Bogów (tego czy innego), czy raczej przyjmujesz ich/jego mozliwosc istnienia ale sadzisz ze nie ma dostatecznych przelsanek by ich/jego uznac?

R.

PS> Do pierwszego postu w tym watku:
Quote by Misiek Misiekofski: Jako dziecko zostałem ochrzczony. W wieku 8 lat poszedłem do Komunii Świętej. Do Bierzmowania już nie podszedłem jako prawie dorosły chłopak. W tej chwili mam 21 lat i zastanawiam się - co trzeba zrobić, żeby zrezygnować z wiary katolickiej. We wszystkich statystykach religii w Polsce - liczą mnie jako chrześcijanina (rzymsko-katolicka wiara o ile się nie mylę). Nie czuję się nim - i chciałbym wiedzieć - w jaki sposób mogę przestać być liczony jako chrześcijanin - a zacząć być wliczany do ateistów.


Jęsli chodzi ci wylacznie o to by nie byc w statystykach liczony jako czlonek / wyznawca KRK to musisz dokonac wypisu we wlasciwej sobie parafii. Dokladny opis jak tego dokonac znajdziesz na Racjonaliscie. Jesli natomiast chodzi ci o odczynienie rytualu / sakrametu chrztu (bo czym innym jest wystapienie / wypisanie ze wspolnoty wyznawcow KRK a czym innym dechrystianizacja) to calkiem sporo na ten temat bylo swojego czasu na forum RKP. Nie wierz natomiast, ze jest to "niedoodwrócenia" bo trudnili sie tym chocby poganscy Prusowie. Wyglądało to tak, że kapłan obmywał osobę jeszcze raz i mówił stosowna formułę: "Niechaj wiara w boga, którego nie wyznajesz, odeszła razem z tą wodą, a wraz z nim chrześcijańskie imię... Nadaję Ci (lub zwracam) pogańskie imię ...". Tzw. nieodwracalnosc tego sakrametu jest jedynie taktycznym, psychologicznym aspektem majacym zwiazac cie z religia, ktorej jako chrzczony niemowlak swiadomie wybrac raczej nie mogles.

PS. Nowo powstaly poratl na ten temat Apostazja.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
BB
 maj 18 2005 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/05
Postów:: 7

Quote by rosomak: Chcialbym rowniez wyprostowac istotna rzecz na temat Islamu a wlasciwie Jihadu swietej wojny w tv zupelnie bzdury opowiadaja ze to polega na walce fizycznej na wojnie ale to polega na walce z samym soba i swoimi slabosciami i niepewnosciami


przeczytalam uwaznie twoj post, ale szczegolnie ten fragment mnie zastanowil. wydaje sie, jak sie to czyta, ze sympatyzujesz ze zmaganiem sie ze soba samym. nie wiem czy wiesz, ale istota wiary katolickiej, jest poznanie siebie i odwrocenie sie od siebie dla milosci Boga, jest to niekonczaca walka ze samym soba az do konca, a kto zwyciezy i " zaprze sie samego siebie", ten bedzie zbawiony, jak wiemy z Ewangelii.

tak wiec mysle, ze Sakramenty owocuja w Tobie, szukaj dalej Big Grin , wiesz ze dzwonia tylko jeszcze nie wiesz, ze to w Kosciele dzwonia. Big Grin

pozdrawiam cie serdecznie

katoliczka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
lech.rp
 maj 18 2005 22:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/19/05
Postów:: 42

Quote by rosomak: ...
Odkad przestalem byc naiwnym dzieckiem jestem gleboko wierzacym ateista jak Einstein .
...

GLEBOKO WIERZACY ATEISTA ?
Czy ty naprawde wiesz co piszesz ?
Czy zdajesz sobie sprawe, ze bluznierstwem jest nie tylko niewlasciwa wypowiedz o Bogu, lecz takze twoje porownanie do Einsteina...

Czyzbys wraz z "gleboka wiara w ateizm" (????) stracil resztki zwyklej przyzwoitosci ?

Dobrze ci radze: zastanow sie co mowisz i piszesz (bo takich bzdur dawno nie czytalem), nie czytaj nic wiecej, a lepiej idz poradzic sie madrych ludzi - obojetnie, czy to bedzie ksiadz katolicki, pastor, czy tez pop - moze jeszcze masz szanse - na wiare i oczyszczenie z glupoty.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 maj 19 2005 11:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by Ateista: Skad sie wzial wszechswiat? Na ten temat jest wiele teorii ale najbardziej absurdalna jest ta dotyczaca boga... Jakas wszechmocna istota stworzyla wszechswiat.. No ludzie, nic glupszego wymyslic sie nie da

Wszechswiat wg mnie istnial zawsze, od miliardow lat, eksploduje az osiagnie punkt krytyczny, i zaczyna implodowac, zapadac sie w nieskonczonosc, takze do punktu krytycznego... Pozniej znow eksplozja, etc. To jedynie jedna z wielu teorii...

Wracam do wypowiedzi Matuesza - Caritas? Czerwony Krzyz? Misjonarze? Owszem teraz sa, a czy byli podczas dzialan inkwizycji? Nie. A dlaczego? To juz mowilem - kosciol teraz ma potezna pozycje, i nie musi zabijac niewiernych, wiec chroniac sie instytucjami charytatywnymi udaje wspolczujaca wspolnote...

Otworz oczy... Chyba wiesz na czym powstaly fundamenty kosciola (nie mowie chrzescijanstwa).

Na pytania typu - skad sie wziął wszechświat, człowiek, chętnie odpowie Ci Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne http://www.creationism.org.pl/faq/

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 11 2005 15:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

Quote by mateuszwroc: A skąd w Tobie taka nienawiść do Kościoła? Czy przypomniałeś sobie o misjonarzach, Caritasie i innych dziełach, które pomagają ludziom. Czy to nie jest ważne? A czy Ty nie masz grzechów?
A co się tyczy istnienia Boga, to zadam Ci jedno pytanie. Skąd się wziął Wszechświat, skoro nic nie bierze się z niczego?


To skąd się wziął Bóg ?????????????

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
BB
 czerwiec 11 2005 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/05
Postów:: 7

Quote by drumers:

To skąd się wziął Bóg ?????????????



troche za bardzo ciekawski jestes.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 11 2005 22:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by drumers:
Quote by mateuszwroc: A skąd w Tobie taka nienawiść do Kościoła? Czy przypomniałeś sobie o misjonarzach, Caritasie i innych dziełach, które pomagają ludziom. Czy to nie jest ważne? A czy Ty nie masz grzechów?
A co się tyczy istnienia Boga, to zadam Ci jedno pytanie. Skąd się wziął Wszechświat, skoro nic nie bierze się z niczego?


To skąd się wziął Bóg ?????????????


A skąd wzięła się przestrzeń?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 czerwiec 11 2005 23:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Pozwolę sobie na taką małą dygresję i przytoczę słowa piosenki mojego kolegi:

Odrzuć religie swe
Nikt nie lubi modlić się
Gdy odrzucisz je
Szatan przyjmie Cię!


Tak, tak, nick mówi sam za siebie.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon_
 czerwiec 12 2005 06:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/05/05
Postów:: 2

Moim zdaniem tyle Panu walkowali w szkole o tym ze powinien Pan wiedziec kim jest Bóg,skad sie wziąl...
Na piwrwsze Komuni Sw odnawial Pan przyrzeczenia z chrztu.Czyli nie tylko rodzice podjeli tą decyzje.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 12 2005 11:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

Ciekawski to jest każdy człowiek z natury i zastanów się skąd się wzięło powiedzenie "Ciekawość to pierwszy stopień do piekła" i dlaczego się nim straszy ??

Przestrzeń się wzięła z energii być może, bo według pewnej teorii pewne jest to, że energia istnieje od zawsze. Materia, która nas otacza jest stosunkowo świeża

Znowu to straszenie szatanem..

A co do szkoły to rzeczywiście dużo wałkowali, o mało mnie nie "wyprali"...

A na komuni św. byłem tak świadomy tego co się dzieje i zdecydowany na to jaką chcę w życiu drogę obrać, że naprawdę żałuję...

Każdy ma prawo decydować o tym co jest dla niego słuszne, prawdziwe, niedorzeczne.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 12 2005 11:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21


Do forumowicza, który straszy szatanem.
Tyle Cie straszono tym szatanem, że w końcu uwierzyłeś i teraz jedyne co robisz to straszysz innych..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
BB
 czerwiec 12 2005 11:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/05
Postów:: 7



najwiekszym sukcesem szatana jest wmowienie ludziom,
ze nie istnieje - to pozwala mu swobodnie dzialac.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
drumers
 czerwiec 12 2005 13:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/06/05
Postów:: 21

Jeszcze do autora postu...
Zrezygnuj i wypisz się jeżeli masz na to ochotę.
Kościół statystykami się przecież nie przejmuje, będzie istaniał nawet dla dwóch osób.

A jak najdą Cię wątpliwości to zastanów się kogo i czego one dotyczną. Czy tego czego chcesz, czy może jednak tego czego oczekują od Ciebie inni.

Bądźmy szczerzy wobec samych siebie. Człowiek który się oszukuje nigdy nie będzie żył pełnią życia

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon_
 czerwiec 12 2005 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/05/05
Postów:: 2

Dzisiaj u nas na kazaniu ks. mówil o wypisaniu sie idziesz do ksiedza w parafii i kolo chrztu(na marginesie)wpisuje ze zostales odzielony od wpspolnoty katolickiej.Ten gosciu co byl u naszego proboszcza powiedzial ze nie bedzie bral odpowiedzialnosci za krzyzakow i wyprawy krzyzowe z XII wieku

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
p_rut
 czerwiec 17 2005 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/05
Postów:: 32

Koncepcja Szatana jest taka ludzka.

Jest Bóg, musi byc tez Szatan. Jak czarne i białe.
W dodatku próbuje się wmówić jaki jest potężny, podczas gdy jeżeli został stworzony przez Boga, jak katolicyzm głosi, to raczej nie dorównuje mu potegą. No chyba, że Bóg byłby tak wszechmocny, że stworzył kogos silniejszego od siebie.

Te i inne koncepcje to jakieś bzdury. Podobnie jak dociekania ile diabłów może zmieścić się na główce od szpilki.

A jak do tego dodamy Holywoodską walkę Dobra ze Złem i walkę Aniołów z Demonami, to tylko czekać na Johna Constantina ze strzelającym krzyżem + stadko wampirów (które na tyle sie ucywilizowały by udzielać wywiadów)+ wilkołaki + nie wiem kurcze ... critersy i smerfy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawlakmt
 lipiec 22 2005 03:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/19/05
Postów:: 2

Witam wszystkich mam pytanie do wszystkich gorliwych katolików: Dlaczego nie spróbujecie popatrzeć na swoją religię bardziej krytycznie??? Sam kiedyś byłem podobny do was ale głębsze studium nad Pismem Świętym zrodziło we mnie dużo wątpliwości. Gdybyście chociaż raz zadali sobie trud i wnikliwie przeanalizowali Pismo Święte nie jako świętą księgę ale zwykłą książkę z pewnością dostrzeglibyście w nim wiele fragmentów opisujących niechlubne epizody z życia Nazarejczyka. Przykładem może być pewna sprzeczność w pochodzeniu Jezusa. Z jednej strony jest synem Bożym, który został spłodzony za sprawą ducha świętego. Z drugiej strony mamy następcę rodu Dawida co świadczy o tym, że musiałby być synem Józefa aby stać się potomkiem rodu Dawida. Wszyscy chyba wiemy, że Józef był synem Jakuba, Jakub był synem Matama itd przez 14 pokoleń aż do Abrahama. Istnieje w Piśmie Świętym również wiele fragmentów wskazujących na nacjonalizm Jezusa oraz poglądy Antyrodzinne... W kościele na kazaniach tego się nie dowiecie... Dla zainteresowanych polecam stronę internetową www.racjonalista.pl oraz książkę H.Mynarka pt "Jezus i kobiety".

Z pozdrowieniami :


Paweł

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 lipiec 22 2005 09:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Racjonalista.pl strasznie racjonalna strona. Trud czytania PŚ podjąłem nie raz - i ciągle podejmują. I takich =bzdur jak ty nie wyczxytałem.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ryfka
 lipiec 22 2005 10:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 1

Witam wierzacych i niewierzacych
Pawel, z gory moge Ci powiem, ze do ludzi "glebokiej wiary" nie ma co wyskakiwac z takimi niejasnosciami Oni ZAWSZE maja na wszystko odpowiedz bardzo prosty i bardzo stary przyklad:
kwestie religijne interesowaly mnie od zawsze. juz w podstawowce nasowalo mi sie wiele niejasnosci i niedopowiedzen.
nie potrafilam np. zrozumiec skad, skoro Adam i Ewa byli pierwszymi ludzmi, wziely sie nastepne pokolenia. mieli 2 synow, co w efekcie daje 1 kobiete i 3 mezczyzn - wszyscy blisko spokrewnieni. spytalam o to moja katechetke. odpowiedz byla prosta - Adam i Ewa to symbole. takich pierwszych ludzi bylo pelno
mysle, ze twoja watpliwosc (o ile nie ma logiczniejszego wyjasnienia) potraktuja tak samo
bo skoro Maria byla w ciazy, a Jozef byl jej mezem, to pewnie nie ma znaczenia kto ja zaplodnil grunt, ze Jozef mial syma (swojego?), a wiec i nastepce tronu
moze zbyt to uproscilam, ale chce tylko pokazac, ze gorliwy katolik ZAWSZE znajdzie jakies wyjscie, zeby tylko jego wiara nie okazala sie watpliwa
katolicy maja BOGA, wiec maja odpowiedz na wszystko

===

ryfka
 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawlakmt
 lipiec 22 2005 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/19/05
Postów:: 2

Post adresowany specjalnie do Jakuba


Jak już powiedziałem aby dostrzec niejasności w PŚ należy przeczytać je jak zwykłą książkę. Tylko takie krytyczne podejście do PŚ pozwoli ci dostrzec to czego obecnie nie dostrzegasz. Widzęw tobie tylko kolejną ofiarą wspaniałej metody stosowanej przez kościół rzymskokatolicki od wieków: przedstaw swoją interpretacje i potępiaj wsztystkie inne bo twoja jest doskonała i nieomylka. Jeśli nie potraficie tak na to spojrzeć to trudno. Ja jestem z siebie dumny, że spojrzałem na PŚ inaczej. Jak powiedzieł Goethe -
"Nauka Chrystusa nigdzie nie była bardziej
tłumiona niż w chrześcijańskim Kościele" lub Antoni Pawlak: "Nasz polski katolicyzm nie jest podbudowany głębszą refleksją etyczną. Jest płytki i płaski jak naleśnik". Dziękuję ryfce za wsparcie i pozdrawiam :


PAWEŁ

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
teofil777
 lipiec 22 2005 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/08/05
Postów:: 43

Polecam link:
http://www.trinitarians.info/load.php?artykulID=101

w którym autor przepięknie rozprawia się z "dogłębnym" studium Biblii w wykonaniu racjonalistów.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 lipiec 23 2005 20:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

W BIBLII NIE MA SPRZECZNOŚCI ANI NIEJASNOŚCI. BIBLIA JEST BEZBŁĘDNA I NIEOMYLNA (DOTYCZY TO JEDNAK TYLKO AUTOGRAFÓW KSIĄG BIBLIJNYCH, A NIE KOPII I TŁUMACZEŃ). BIBLIA JEST SŁOWEM PRAWDOMÓWNEGO I NIEOMYLNEGO BOGA.

Co do twierdzeń Pawła to nie zgadzam się z żadnym prócz jednego. Zgadzam się jedynie z tym, ze Jezus Chrystus Bóg-Człowiek był żydowskim nacjonalistą (dziś powiedzielibyśmy, ze syjonistą. Świadczą o tym niektóre Jego wypowiedzi. Kochał naród izraelski i był żarliwym patriotą. Jednak miał całkowitą świadomość, że jego misja dotyczy wszystkich ludzi bez względu na pochodzenie. Jedynie podczas swej ziemskiej posługi głosił Ewangelię wyłącznie Żydom, ponieważ uważał, że został posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. Dopiero po zmartwychwstaniu nakazał uczniom głośić Dobrą Nowinę o zbawieniu wszystkim narodom.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 wrzesień 15 2005 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91


W BIBLII NIE MA SPRZECZNOŚCI ANI NIEJASNOŚCI. BIBLIA JEST BEZBŁĘDNA I NIEOMYLNA (DOTYCZY TO JEDNAK TYLKO AUTOGRAFÓW KSIĄG BIBLIJNYCH, A NIE KOPII I TŁUMACZEŃ). BIBLIA JEST SŁOWEM PRAWDOMÓWNEGO I NIEOMYLNEGO BOGA.


OMG !!!
To jest wlaśnie ułomność wiary, zamiast trzymać się kanonów to zaraz cała ksiege podaje sie jako prawde, może to i prawo wierzacego, ale dla patrzacych na to z boku jest to śmieszne
dobrze że nie wszystkie ksiegi znalazły się w Bibli bo gdyby dożucić do tego apokryfy to by sie dopiero bajzel zrobił.

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Natalia Róża
 wrzesień 15 2005 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

Duchu Święty, Duchu Święty, Duchu Święty
zstąp na nas wszystkich... a nasze życie i dyskusje staną się lepsze...

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Helmutt
 październik 03 2005 07:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 6

Podsumowując tą dyskusję - otóż ja uważam, że nie ma czegoś takiego jak "rezygnacja z wiary katolickiej/muzułmańskiej/itp.". Zrezygnować możemy z uczestnictwa w kościele katolickim czy innym tam. Waiara to sprawa podświadomości człowieka - jeśli ktoś głęboko wierzy w coś tam, to bardzo ciężko i raczej niemożliwe będzie "wyparcie się" tej wiary. Prawdziwych ateistów jest jak sądzę niewielu - bo w sumie jak można "stracić wiarę"?? Chyba tylko wskutek jakiejś wielkiej tragedii...

Ja osobiście jestem ateistą - i to nie dlatego, że nie chce mi się chodzić do kościoła, że nie lubię księży czy na złość babci. Odkąd pamiętam nie wierzyłem w "boga" czy "bogów", do kościoła chodziłem, owszem, ale byłem mały i słuchałem się rodziców, do komunii tez przystąpiłem, do bierzmowania także (presja otoczenia). Słuchając tych różnych bajkowych nie trzymających sie przysłowiowej "kupy" historii tylko utwierdzałem się w przekonaniu, że to wszystko blaga, mająca na celu kierowanie ludźmi.
Dziś sprawy "ogólnoreligijne" mnie nic nie obchodzą, wiem, że chrześcijanie, muzułmanie, żydzi oraz wszyscy ludzie wyznający kult jakiejś tam nieokreślonej istoty błądzą, ale to tylko ich sprawa. Nie wolno nikgo nawracać na siłę.
Każda religia, nie tylko chrześcijaństwo jest żywym zaprzeczeniem samodzielnego myślenia, logiki, zdrowego rozsądku - można by rzecz - każda religia jest "antyludzka".
Ja żyję, jak to nbyście nazwali - "bez boga", mimo to mam twardy kręgosłup moralny, i wbrew pozorom nie jestem "liberałem" (nie toleruję jakichkolwiek używek, moralnej rozwiązłości, związków homo i wielu innych rzeczy). Dzieci swoje wychowuję bez mieszania w to kapłanów.
Nigdy nie musiałem "tracić wiary". Nigdy jej nie miałem po prostu ("Ach, cóż za nieszczęśliwy człowiek, nie mogący doświadczyć łaski boga, będziemy się za niego modlić" - pewnie powiecie - mnie cała ta łaska ani ziębi ani grzeje).

To tyle w zasadzie co chciałem napisać - na pewno teraz albo dostanę bana od adinistratorów albo mnie większość z Was solidarnie "zbluzga". Cóż, akurat do tego jestem przyzwyczajony. Większość tzw "wierzących" reaguje histerycznie na takich jak ja. Szkoda, byłaby szansa na polemikę....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Natalia Róża
 październik 03 2005 07:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

Quote by Helmutt: Podsumowując tą dyskusję - otóż ja uważam, że nie ma czegoś takiego jak "rezygnacja z wiary katolickiej/muzułmańskiej/itp.". Zrezygnować możemy z uczestnictwa w kościele katolickim czy innym tam. Waiara to sprawa podświadomości człowieka - jeśli ktoś głęboko wierzy w coś tam, to bardzo ciężko i raczej niemożliwe będzie "wyparcie się" tej wiary. Prawdziwych ateistów jest jak sądzę niewielu - bo w sumie jak można "stracić wiarę"?? Chyba tylko wskutek jakiejś wielkiej tragedii...

Ja osobiście jestem ateistą - i to nie dlatego, że nie chce mi się chodzić do kościoła, że nie lubię księży czy na złość babci. Odkąd pamiętam nie wierzyłem w "boga" czy "bogów", do kościoła chodziłem, owszem, ale byłem mały i słuchałem się rodziców, do komunii tez przystąpiłem, do bierzmowania także (presja otoczenia). Słuchając tych różnych bajkowych nie trzymających sie przysłowiowej "kupy" historii tylko utwierdzałem się w przekonaniu, że to wszystko blaga, mająca na celu kierowanie ludźmi.
Dziś sprawy "ogólnoreligijne" mnie nic nie obchodzą, wiem, że chrześcijanie, muzułmanie, żydzi oraz wszyscy ludzie wyznający kult jakiejś tam nieokreślonej istoty błądzą, ale to tylko ich sprawa. Nie wolno nikgo nawracać na siłę.
Każda religia, nie tylko chrześcijaństwo jest żywym zaprzeczeniem samodzielnego myślenia, logiki, zdrowego rozsądku - można by rzecz - każda religia jest "antyludzka".
Ja żyję, jak to nbyście nazwali - "bez boga", mimo to mam twardy kręgosłup moralny, i wbrew pozorom nie jestem "liberałem" (nie toleruję jakichkolwiek używek, moralnej rozwiązłości, związków homo i wielu innych rzeczy). Dzieci swoje wychowuję bez mieszania w to kapłanów.
Nigdy nie musiałem "tracić wiary". Nigdy jej nie miałem po prostu ("Ach, cóż za nieszczęśliwy człowiek, nie mogący doświadczyć łaski boga, będziemy się za niego modlić" - pewnie powiecie - mnie cała ta łaska ani ziębi ani grzeje).

To tyle w zasadzie co chciałem napisać - na pewno teraz albo dostanę bana od adinistratorów albo mnie większość z Was solidarnie "zbluzga". Cóż, akurat do tego jestem przyzwyczajony. Większość tzw "wierzących" reaguje histerycznie na takich jak ja. Szkoda, byłaby szansa na polemikę....


Skąd więc wziął się świat? Czy wierzysz tylko w materię? Czym jest wg Ciebie świadomość?

P.S. Parę lat temu myślałam dokładnie tak samo, jak Ty. Ale ateizm, tak na zdrowy rozum, tez mi się nie trzymał kupy.
Pozdrawiam.

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,39 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana