Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Rezygnacja z wiary chrześcijańskiej.
 |  Wersja do druku
Helmutt
 październik 03 2005 07:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 6

Skąd więc wziął się świat? Czy wierzysz tylko w materię? Czym jest wg Ciebie świadomość?

P.S. Parę lat temu myślałam dokładnie tak samo, jak Ty. Ale ateizm, tak na zdrowy rozum, tez mi się nie trzymał kupy.
Pozdrawiam.

WIEM że istnieje materia, ciemna materia i prawa nimi rządzące (jestem mgr fizyki tak w ogóle).
Powiem tak - na pytania w stylu "czym jest świadomość" jeszcze nie znamy konkretnych odpowiedzi. Być może kiedyś poznamy. Być może nigdy.
Ale w żadnym wypadku NIE ZNACZY TO, że to wszystko jest dziełem jakiejś "istoty wyższej". I na tym polega wiara, że "wierzący" przyjmują, iż te wszystkie niewyjaśnione dotąd rzeczy to "dzieło boskie". A jak było w dawnych czasach - dziś wiemy, że np. zaćmienie słońca (dziś 11:20 pamiętajcie!) to przejście księżyca przed tarczą słoneczną, a parę wieków temu ludzie wierzyli, że "bóg się gniewa" czy coś. Ale z biegiem lat nauka zrewidowała te poglądy.
Na pewno będzie kiedyś tak, że pojawią się niezbite dowody na "nieistnienie" żadnych bogów,pond tyh, których wymyslili sobie ludzie w zamierzchłych czsach.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 03 2005 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Helmutt: Większość tzw "wierzących" reaguje histerycznie na takich jak ja. Szkoda, byłaby szansa na polemikę....


Wiekszość wierzących przeszła przez to, czym teraz próbujesz nas epatować. To tylko taki etap w życiu człowieka (wiem, jestem złośliwy - ale ja na przykład przeszedłem taką niewiarę i ateizm mając 20 lat)

Szansa na polemikę? Wybacz, ale tutaj większośc dyskusji odbywa sie w pewnych ramach - jesteśmy wierzącymi róznych wyznań chrześcijańskich i mamy przynajmniej pewną wspólną podstawę do dyskutowania. Rozważania na temat czy Bóg istnieje czy nie, mamy wszyscy za sobą. A czy wiarę da sie pogodzić z nowoczesną nauką, z fizyką kwantową, astronomią i biologią? Wiem, ze się da. Jestem tłumaczem książek z tej dziedziny na język polski i mam też wiedzę w tym zakresie przekraczającą poziom licealny
Kwestia istnienia Boga to wynik doświadczenia (zarówno intelektualnego jak i egzystencjalnego) z zupełnie innej płaszczyzny

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Helmutt
 październik 03 2005 09:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 6

Quote by medieval_man:
Quote by Helmutt: Większość tzw "wierzących" reaguje histerycznie na takich jak ja. Szkoda, byłaby szansa na polemikę....


Wiekszość wierzących przeszła przez to, czym teraz próbujesz nas epatować. To tylko taki etap w życiu człowieka (wiem, jestem złośliwy - ale ja na przykład przeszedłem taką niewiarę i ateizm mając 20 lat)

Szansa na polemikę? Wybacz, ale tutaj większośc dyskusji odbywa sie w pewnych ramach - jesteśmy wierzącymi róznych wyznań chrześcijańskich i mamy przynajmniej pewną wspólną podstawę do dyskutowania. Rozważania na temat czy Bóg istnieje czy nie, mamy wszyscy za sobą. A czy wiarę da sie pogodzić z nowoczesną nauką, z fizyką kwantową, astronomią i biologią? Wiem, ze się da. Jestem tłumaczem książek z tej dziedziny na język polski i mam też wiedzę w tym zakresie przekraczającą poziom licealny
Kwestia istnienia Boga to wynik doświadczenia (zarówno intelektualnego jak i egzystencjalnego) z zupełnie innej płaszczyzny
W takim razie proszę ADMINÓWo wypisanie mnie z tego forum. Nie znajdę tu jak widzę nic więcej nad religijny fanatyzm. Szkoda. Poszukiwałem czego innego...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 03 2005 09:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

to juz dałeś popalić... Nikt tutaj nie jest fanatykiem... Nie każdy musi być ateistą. A ty czego poszukiwałeś? Ludzi wierzących, którzy będą z Tobą zastanawiali się nad istnieniem czy nie istnieniem Boga? Przecież to sie kupy nie trzyma...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 październik 03 2005 13:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Ateizm sam w sobie kupy się nie trzyma Też wiem to z doświadczenia własnego...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 03 2005 14:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Dla mnie osobiscie rzeczywisty (prawidlowo zdefiniowany) ateista (czyli z dogmatu zakladajacy niestnienie boga) jest tyle samo wart co fanatyczny wierzacy (a jak zakladam, ich liczba w spoleczenstwie jest porownywalna ). Wychodze natomiast z zalozenia ze zdecydowana wiekszosc tzw. potocznie ateistow okresla sie ateistami z uproszczenia (by na przyslowiowe dziendobry zniechecic ewentualnych wierzacych od potencjalnych prub nawracania) lub nieznajomosci uzywanej terminologi. Uwazam, ze zdecydowana wiekszosc to agnostycy - czyli osoby nie wykluczajce istnienie boga (istoty wyzszej) ale na obecnym etapie nie posiadajace dostatecznie przekonywujacych o tym przesłanek. Kazdy bowiem zdrowo myslacy czlowiek nie becie swych przekonan opieral na dogmatach calkowicie zamykajac sie na wszelkie zmiany pogladowe lecz zachowa umysł otawrty...

Wiecej na ten temat napisalem w innym watkum na tutejszym forum...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Natalia Róża
 październik 03 2005 18:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

Quote by Helmutt:
Quote by medieval_man:
Quote by Helmutt: Większość tzw "wierzących" reaguje histerycznie na takich jak ja. Szkoda, byłaby szansa na polemikę....


Wiekszość wierzących przeszła przez to, czym teraz próbujesz nas epatować. To tylko taki etap w życiu człowieka (wiem, jestem złośliwy - ale ja na przykład przeszedłem taką niewiarę i ateizm mając 20 lat)

Szansa na polemikę? Wybacz, ale tutaj większośc dyskusji odbywa sie w pewnych ramach - jesteśmy wierzącymi róznych wyznań chrześcijańskich i mamy przynajmniej pewną wspólną podstawę do dyskutowania. Rozważania na temat czy Bóg istnieje czy nie, mamy wszyscy za sobą. A czy wiarę da sie pogodzić z nowoczesną nauką, z fizyką kwantową, astronomią i biologią? Wiem, ze się da. Jestem tłumaczem książek z tej dziedziny na język polski i mam też wiedzę w tym zakresie przekraczającą poziom licealny
Kwestia istnienia Boga to wynik doświadczenia (zarówno intelektualnego jak i egzystencjalnego) z zupełnie innej płaszczyzny
W takim razie proszę ADMINÓWo wypisanie mnie z tego forum. Nie znajdę tu jak widzę nic więcej nad religijny fanatyzm. Szkoda. Poszukiwałem czego innego...

A czego mgr fizyki oczekiwał? Jestem ciekawa ?
Poza tym, jak miło że ktoś oskarża mnie o fanatyzm, bo ostatnio ktoś inny pisał, że udaję chrześcijankę. Baaardzo ciekawe...
Helmutt, nie wycofuj się, dialoguj! Dialog ma sens.
Pozdrawiam.
n

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 03 2005 19:10   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Pomódlcie się za Helmuta dzisiaj. To ateista walczący, poszukujący. Bóg nie jest mu obojętny. Jest dla niego jeszcze szansa.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 13 2005 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Pomódlcie się za Helmuta dzisiaj. To ateista walczący, poszukujący. Bóg nie jest mu obojętny. Jest dla niego jeszcze szansa.

Chyba każdy ateista najbardziej nie lubi tej "pozornej ironicznej litości" teisty. Który uważa się za człowieka lepszego.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 13 2005 21:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Gocek:Chyba każdy ateista najbardziej nie lubi tej "pozornej ironicznej litości" teisty. Który uważa się za człowieka lepszego.


Bez zbytniego generalizowania proszę

Zobacz tez watek na tym forum here

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mentos23
 październik 14 2005 00:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

A dlamnie z wiarą to jest tak:

ŚWIAT -> WIARA -> KOŚCIÓŁ

a czyta się to tak, jest tam sobie śiwat cholera wie po co , czlowiek zaczyna się zastanawiać i zakłada że coś jest bardziej lub mniej prawdopodobne, i zaczyna przyjmować jako dogmaty pewne sprawy, które wydaja sie mu byc logiczne i tak se mozna żyć być prawym, miec nawet wiare w sensie mistycznym

Więc po cholere dorabiac jeszcze jakieś kościoły ??? dla mnie, bo ludzie lubią mieć wszystko poukładane, tak jest latwiej przyjąć dogmaty i przeznie opisać swój świat, zamiast poznawać świat a dopiero na bazie doświadczeń w coś uwierzyć lub też nie.

Tak więc dlamnie są dwa rodzaje wiary:
- wiara to znaczy pewien stan duchowy, ktory może się zmienić pod wpływem jakiś wydażeń
- i wiara dogmatyczna w pewne prawdy, kanony, z którymi zwyczajnie można sie nie zgodzić i odejść odniej

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Nihil
 październik 24 2005 21:03   


Dzien dobry!
Zobaczylam te dyskusje, lecz rowniez pytanie, jak sie mozna "wypisac" z tej religii, moze i parafii i statystyk. Bardzo mnie to pytanie zainteresowalo, i takze bym sie chciala "wypisac". Duzo jest tu na prawde tych stron i po prostu milo zapytam, czy dosliscie do jakies odpowiedzi, co trzeba w tej sytuacji zrobic?

Pozdrawiam mocno Smile

===

 
 Cytat 
Gość forum: Aśka
 listopad 21 2005 18:43   


Quote by Jaka nazwa? Nie rozumiem...: Oto artykuł, który napisałem na potrzeby jednego z portali internetowych. Polecam wszystkim zainteresowanym, bo to nieprawda, że chrztu nie można z człowieka zmazać. Jestem tego przykładem, a wszystkie opisane zdarzenia są prawdziwe.

Pozdrawiam wszystkich:
M. Sław A.


Jestem wierzącą katoliczką. I uważam że postąpiłeś słusznie. Nic bardziej mnie nie rani niż moi koledzy i koleżanki którzy chodzą do Kościoła bo rodzice im każą, albo bo tak wypada i z tych samych powódów przystępują do sakramentów.
Dla mnie jest to brak szacunku dla mojej wiary, jeśli bez wiary przystępują do sakramentu - to zachowują się jakby to był jakiś cyrk.
Jeśli ktoś uważa Kościół za cyrk to powinien do niego nie przychodzić i mieć odwagę bronić swoich poglądów. Mówi się ciągle że należy szanować rzeczy święte dla islamistów, hinduistów itd, ale wiele osób które się o to ciągle drze nie szanuje "własnej" religii przestępując do sakramentów bez wiary w ich moc.
To ochydne i tchórzliwe.
Jeśli zaś chodzi o modlitwe o której mówili ci znajomi, bys znalazł prawdziwą wiarę - nie powinieneś się o to obrażać. Wierzą że w KK jest droga do zbawienia, a że zależy im na tobie nie chcą bys stracił swoją szansę - więc modlili się za ciebie. Gdyby mój znajomy zdecydował się na wystąpienie z KK, ja także modliłabym się w jego intencji.

A tak do wcześciejszych skryptów zbrodnie ateistów istnieją. Nie bedę powtarzać o komunizmie i innych systemach totalitarnych
(" (...) Precz z "Bożym narodzeniem", niech żyje ciągły tydzień roboczy (...). Precz z miłościa bliźniego! Nam nade wszystko potrzebna jest nienawiść "
(Z haseł bolszewickich lat 20-tych) )
które chciały zniszczyć religie wogóle. ale poczytajcie o wojących ateistach w XVI i XVII wieku w zachodniej Europie którzy w imienie nie istnienia Boga pali świątynie wszystkich religii - jako niepotrzebne, miejsca szerzenia ciemnoty wśród ludu(najwięcej chrześcijańskich, bo takie tam istniały oczywiście) i profanowali krzyże.
To jest normalne w każdej grupie o wspólnych przekonaniach znajduja sie fanatycy, którzy robia chore rzeczy. KK też takich ma np. tych którzy przygotowali świętą Ikwizycję, ale o nim jest najgłośniej bo miał i ma szeroki zasięg więc te akcje fanatyków też miały szeroki zasięg, tak samo islam nie jest złą religią, tylko ma swoich fanatyków, którzy mają ogromne środki. Dlatego uważam że wyciąganie takich rzeczy żeby obsmarować religię (pogląd) jest głupie.
Toleracja powinna działać w dwie strony. Mniejszość powinna być tolerowana przez wiekszość i vice versa.
A wszyscy ciągle mówią o KK bo ma tylu wyznawców i wyciągają różne historię jak Ikwizycja, czy wyprawy krzyżowe.

===

 
 Cytat 
Gość forum: AlbertMag_111
 listopad 22 2005 03:44   


A ja będe sie za was wszystkich modlił bo tylko ona może wam pomóc i mam nadzieje że dąstapici miłosierdzia Bożego i pomoże wam ono odnależć siebie i droge prowadzaca do Boga. Możecie nie wierzyć w Boga mozecie miec watpliwości ale on i tak będzie i tak pozostanie z nami i czy prędzej czy póżniej zrozumiecie ze tylko On sie w naszym życiu liczy i tylko dażąc do świętości doznamy prwdziwego szczęścia. Jeśli musisz odejść z kościoła aby odnależć siebie odejdź ale wiec że są ludzie którzy beda sie za ciebie modlić i czekać abyś powrócił do Boga i stał sie naszym bratem. Pamiętaj ze nie budynki i spis wiernych stanowią kościół ale my świadkowie Jezusa (daj nam siłe panie abyśmy wytrwali w tym i godnie cię reprezentowali) i mimo że sie wypiszesz oficjalnie to i tak nam na tobie zależy i tak jestes naszym bratem bo wszystkie dusze są ważne.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Nihil
 listopad 22 2005 23:22   


Wierze w boskosc. Nie mam zadnych watpliwosci i czuje, iz jestem z bogiem przez kazda sekunde. Lecz nie chce byc liczona nadal jako katoliczka. Szkoda, ze nie mozna bylo dojsc do prawdziwego rezulatatu. Dziekuje jednak za odpowiedzi i otwartosc tego forum.
Mysle, ze powinno sie modlic o szczescie duszy kazdego czlowieka a nie o powrocenie do wiary specyficznej.
Pozdrawiam was milo

===

 
 Cytat 
Gość forum: ?
 listopad 23 2005 21:47   


Nawet jak nie wierzysz, to radze ci nie odchodzic z Kosciola! Chodziazby dlatego ze tracisz w tym momencie prawo do egzorcyzmow, a pozatym to na pewno jeszcze zmienisz zdanie...

===

 
 Cytat 
Gość forum: Nihil
 listopad 24 2005 16:35   


A co to sa egzorcyzmy?
Nie mysle, ze zmienie zdania...juz od paru lat o tym mysle. I tak przeciez nikt nie wie, so bedzie za pare lat

===

 
 Cytat 
Stanley
 listopad 25 2005 10:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by mateuszwroc: Co do uznawaniu chrztów protestanckich, to jak najbardziej uznaję. Najważniejsze jest przecież użycie wody(nie musi być święcona), wypowiedzenie formuły i intencja.

A odkąd to w Kościele Rzymsko-Katolickim używa się święconej wody do chrztu?

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 25 2005 10:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by mateuszwroc: Tego się nie da zrobić. Chrzest jest znakiem nieusuwalnym. Katolikiem zostanie Pan do końca życia, tak samo jak Luter, Kalwin, Hus. Tak samo Królowa Zofia, pomimo, że dokonała konwersji, do końca życia będzie zaliczana jako prawosławna. Chrztu się nie da wymazać.


Myślę, że mylisz pewne rzeczy. Chrzest jako znak nieusuwalny jest jednak nie włączeniem do kościoła katolickiego czy kościoła prawosławnego, tylko do Kościoła Chrystusowego. I właśnie dlatego jest znakiem nieusuwalnym, nawet jeśli ochrzczony zmienia wyznanie czy przynależność denominacyjną.
Chyba że "katolicki" rozumiesz nie egalitarnie "rzymsko-katolicki" - wówczas się zgodzę, że każdy ochrzczony, obojętnie w jakim kościele jest katolikiem.
I jeszcze jedno: pytanie czy to co nazywamy chrztem, jest rzeczywiście tym chrztem o którym mówi Pismo i mówili Ojcowie (choćby św. Cyprian)?? Oto jest pytanie

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 25 2005 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

A tak do wcześciejszych skryptów zbrodnie ateistów istnieją. Nie bedę powtarzać o komunizmie i innych systemach totalitarnych

Podobnie jak zbrodnie teistów i systemach państw wyznaniowych.
Komunizm posługiwał się ateizmem jak zabawką, nie wierzono w "Boga" - fakt, lecz wierzono w ideologię marksizmu - leninizmu, nawet bardziej niż niektórzy w ideologię "Boga".

A wszyscy ciągle mówią o KK bo ma tylu wyznawców i wyciągają różne historię jak Ikwizycja, czy wyprawy krzyżowe.

Jakbym się uważał, ża najlepszego wierzącego i wszech kochającego a robiłbym takie rzeczy - to też o mnie by trąbili .
Dlatego uważam że wyciąganie takich rzeczy żeby obsmarować religię (pogląd) jest głupie.

Religię ocenia się po wyznawcach - ich czynach, podobnie jak władzę po ustawach i rządzeniu, a nie po programie politycznym.
A ja będe sie za was wszystkich modlił bo tylko ona może wam pomóc i mam nadzieje że dąstapici miłosierdzia Bożego i pomoże wam ono odnależć siebie i droge prowadzaca do Boga.

To pomiń mnie w modlitwie ok?
Możecie nie wierzyć w Boga mozecie miec watpliwości ale on i tak będzie i tak pozostanie z nami i czy prędzej czy póżniej zrozumiecie ze tylko On sie w naszym życiu liczy i tylko dażąc do świętości doznamy prwdziwego szczęścia.

Dobrze, że już nie używa się powszechnie w naszym kraju siły do uświadamiania tego ludziom

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Visa@6
 listopad 29 2005 23:49   


Sława!
http://wlasnowierca.friko.pl/relacja1.htm
http://wlasnowierca.friko.pl/pieczeci.htm

Arty o cofnięciu sakramentów.
Pozdro!

===

 
 Cytat 
MacTavish
 listopad 30 2005 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

W tym jest jakas nielogiczność. Skoro zakłada się że wiara chrześcijańska jest fałszywa to oznacza to przeciez że i jej skaramenty są bujdą na resorach. No to po co je "odczyniać" ? A skoro trzeba je zmywac to zakłada to ich realność. Czyli przyjmuje sie tez istnienie Boga chrześcijan, ale chyba jako "konkurencji" wobec bóstw "rodzimowierczych" ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 grudzień 05 2005 10:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/05
Postów:: 192

Quote by Visa@6: Sława!
http://wlasnowierca.friko.pl/relacja1.htm
http://wlasnowierca.friko.pl/pieczeci.htm
Arty o cofnięciu sakramentów.
Pozdro!

Wszedłem na podaną stronę. Trochę szkoda, że nie mogłem znaleźć miejsca na polemikę.
Osobiście uważam, że gość ma nie równo po sufitem.
Ale pamiętajmy że obecnie mamy upragnioną wolność i więc w sieci jest również jest miejsce na takie opinie.

===

Nikt nie ma obowiązku być szczęśliwym.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Pytanie
 grudzień 10 2005 20:22   


Sory że pytam w tym temacie ale nie wiem w którym a mianowicie gdzie można znaleść te teksty w inernecie które są czytane na mszy(chodzi mi oto co czytają ministranci i lektorzy ) Bardzo prosze o odpowiedź

===

 
 Cytat 
Robert
 grudzień 10 2005 20:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/05
Postów:: 192

Quote by Pytanie: Sory że pytam w tym temacie ale nie wiem w którym a mianowicie gdzie można znaleść te teksty w inernecie które są czytane na mszy(chodzi mi oto co czytają ministranci i lektorzy Rolling Eyes ) Bardzo prosze o odpowiedź

to jest jedna z wielu, ale powinna wystarczyć:
http://www.brewiarz.katolik.pl/rok_2005.php3.

===

Nikt nie ma obowiązku być szczęśliwym.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 grudzień 20 2005 00:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Jutro dam jeszcze do Mszy Św. trydenckiej link odpowiedni, albo proszę mi podać adres mailowy to Panu text Mszy prześlę tam.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Izrael
 grudzień 24 2005 13:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Do tego tematu często się zagląda, więc rzucę tu linkiem, o którym mamy temat.
www.apostazja.info
Pozdrawiam

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 17 2006 16:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Hmmm... Myślę, że się mylisz Mateuszu, co do tego, że prostant po konwersji na katolicyzm pozostanie protestantem...Użyłeś słowa "dla mnie". To woja prywatna sprawa. Ale tak nie jest. Konwersja oznacza zmianę wyznania, więc twoje słowa pozbawione są najmniejszego sensu. Bycie katolikiem, to uznanie prawd Kościoła Katolickiego i wszystkie formalności z tym związane (formalność ma ujemne zabarwienie, powiem inaczej: obowiązek). Kościół Katolicki nie jest sektą, do której należą "wybrani", którzy się urodzili katolikami. Z resztą a) potrzebny jak sam wiesz jest chrzest b) nasi przodkowie byli przecież poganami.

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Thomas Z
 styczeń 17 2006 20:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Nie do końca rozumiem tego problemu apostazji
Z tego co wiem człowiek który wierzy w innego Boga albo nie wierzy w ogóle zgodnie z prawem kanonicznym jest automatycznie apostatą. Czy trzeba mieć to jeszcze na papierze ?, i czy ten papier jest równoważny światopoglądowi.
Jeśli ktoś nie chce być cześcią wspólnoty KK to nie ma przymusu udziału w ceremoniach.
A najbardziej się dziwie ateistom którzy muszą się "odchrzcić", przecież dla nich te rytuały powinny nie mieć żadnego znaczenia, jeśli nie wierzą w jakikolwiek świat duchowy. Więc po co idą do proboszcza, potrzebuja aby on potwierdził ich ateizm ???

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
lukas
 styczeń 25 2006 19:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/04/05
Postów:: 7

Quote by mateuszwroc: Zgadzam siez Matim. Skoro jesteś ateistą, to dla ciebie chrzest sam z siebie jest nieważny, ale ty na siłę chcesz wymazać z papierów. A czy do szkoly iść chciałeś? Niejiednokrotnie rodzice cię zmuszali, wiec nie przywołuj, że nie chciałeś chrztu. A czy jak nie lubiłeś szpinaku, a mama kazała ci zjeść. Zjadłeś, bo mama ci kazała, a gdybyś był tak uparty we wszystkich sprawch, to byś sam dla siebie uznał chrzest za nieważny. Ale i tak jest ważny i odpowiesz kiedyś przed Bogiem za twierdzenie, że Go nie ma .


Jeżeli ktoś mnie będzie rozliczał z powodu takich pierdół jak chrzest, to będzie to tylko Diabeł.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,57 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana