Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ewolucja
 |  Wersja do druku
ali_baba
 styczeń 22 2006 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 49

No i wróciłem Przepraszam za posta pod postem ale zgodnie z obietnicą chciałem się ustosunkować do pytań i problemów Myszeczki (i nie tylko).

wydaje mi się ,że wątpliwości co do prawdziwości słów zawartych w Bibli mogą mieć osoby szukające prawdy a nie wierzący.

Tyle tylko, że to poszukiwanie prawdy jest właściwe dla rasy ludzkiej. Mamy ten nasz mózg po to, żeby robić z niego uzytek. A nie po to żeby się w makówce kurzył i pajeczynami zarastał.

.Ja wiem z własnego doświadczenia ,że każde słowo w Biblii jest prawdziwe .

O, to jest bardzo interesujące. Rozumiem, że w tamtych czasach byłaś, miód i wino z prorokami piłaś i wieże babel budowałaś

Czy ktoś z osób powołujących się na ewolucję przeczytał pisma Darwina? Chyba nie bo inaczej wiedzielibyście ,że miał poważne wątpliwości (np.budowa oka) , które teoretycznie miał wyjaśnić postęp nauki ,ale wg mnie zamiast sprawę rozjaśnić naukowcy ją coraz bardziej gmatwają .

Jedni pewnie czytali, inni nie. Ale chyba jednak o wiele sięcej da przeczytanie OBECNYCH książek traktójących o ewolucji. Choć oczywiście może mi się wydawać.
A co do tej budowy oka to wiesz, jest tak że nauka się na ogół ROZWIJA, nie stoi w miejscu jak kreacjonizm. A to Twoje ,,komplikowanie wynika po prostu z nowych odkryć.

Poza tym trochę się zapędzacie bo powstawanie nowych ras nie jest ewolucją tylko zmaną w obrębie gatunku .

Czyli jest ewolucją. Bo ewolucja opiera się min na zmianach wewnatrz gatunku. Poza tym powstawanie nowych ras jest dobrym przykładem ogromnej plastyczności genotypu, jego zdolności do wykształcania róznych cech pod wpływem środowiska. A funkcje doboru naturalnego pełni w tym przypadku człowiek. Większość z tych ras ma duże predyspozycje żeby w jakimś izolowanym miejscu dać poczatek nowemu gatunkowi.

Ewolucja to przejście jednego gatunku w drugi , tu proszę o podanie przykładu i dowodu ,że się mylę.

Ewolucja to wiele procesów. To - jak to okresliłaś przechodzenie gatunków w inne, to wykształcanie nowych adaptacji, nowych cech itd. Przykład - słynny melanizm przemysłowy -

Podany przeza mnie przykład latimerii jest chyba trochę kłpoptliwy dla "wyznawców" ewolucji bo jej istnienie jakoś jest pomijane i nadal paleontolodzy okreslają wiek znależisk na te 90 mln lat jeśli jest tam skamielina latimerii .No i może powiesz mi co z tymi owadami w bursztynie ?

Latimeria nie jest wcale kłopotliwa dla ewolucjonistów. Mają w końcu ,,na talerzu'' zwierze uważane za wymarłe, mogą badać jej biologie. Taki żywy okaz da na pewno więcej niz taka skamielina. A co do datowania to wcale nie musi się ono mylić. Bo rozumiem, że według Ciebie po odnalezieniu latimerii wszystkie skamieliny powinny zostać wyrzucone To, że tą rybke odnalezliśmy nie oznacza, że nie żyła ona w okresie datowanym przez naukowców. Może była na tyle dobrze psystosowana do środowiska zycia, że nie musiała się dalej rozwijać? Pomyśl nad tym.
Podobnie jest z motylami. brak wyraznych róznic może świadczyć o sukcesie danedo typu ,,rozwiązania konstrukcyjnego''. Zresztą nie wiemy na ile te motylki się rzeczywiście nie różnią. Wypadałoby o to spytać jakiegoś speca od motyli kopalnych. Bo wiesz, że nieraz cechą może być zwykłe - za przeproszeniem - pierdu dla zwykłego obserwatora nie do rozpoznania?
Do powyzszych: właściwe pytanie które powinno zostać przy tej okazji zadane to ,,ile innych zwierząt mogło z tekiej latimerii czy motylków ewoluować''

Istnieje dużo dowodów, że Biblia, chociaż napisana przez ludzi, nie jest produktem ludzkiego umysłu.Przez niezliczone tłumy zawsze będzie ona szanowana jako przesłanie Stwórcy Wszechświata" .Powiedział to jeden z pionierów elektroniki Fleming.

Kolejny błąd kreacjinistów - dawanie cytatów jako niezbite dowody. Zwykle są to subiektywne odczucia cytowanego

Bilblia jest zrozumiała dla każdego pod warunkiem ,że podchodzi się do niej poważnie i nie szuka w niej potwierdzenia dla swoich teorii .

Nie szuka się potwierdzenia? Dobrze pszeczytałem? Więc dlaczego kreacjoniści TAK WŁAŚNIE ROBIĄ?

żadnej sprzeczności między nauką ,a wiarą w Boga

Dyskusja jest nie o wierze w Boga ale o ewolucji. Więc podawanie tych nazwisk nie jest związane z tematem To samo się tyczy całego tekstu pod cytowanym fragmentem.

Jak to się nie da?Ostatecznie ewolucja trwa od wielu milionów lat więc powinien być taki dowód.

Nie powinien. Dlaczego? Ano dlatego, że w biologii nie mozna eksponować jakiś dowodów absolutnych. Tak się nie da. To zresztą tyczy się chyba całości nauk przyrodniczych. Biologia - w tym i ewolucja - to nie taka matematyka. Tu raz wyprowadzony wzór nie jest taki na stałe. Biologia, zycia jako całość nie stoi w miejscu, wciaż się rozwija. To kreacjoniści chcą zaprzeczyć, obalić ewolucje za pomoca kilku ,,superdowodów''. A to nie jest naukowe podejście do sprawy

Jaś wrócił ze szkoły i opowiedział ojcu o teorii ewolucji, o której było na lekcji biologii.
Rano, wyszedłszy przed dom zobaczył na pięknie zagrabinej rabatce równiutkie, , figury geometryczne: koła, trójkąty równoboczne, kwadraty, pięciokąty, sześciokąty, ośmiokąty foremne, pod sznurek ułożone z kamyków.
-Tato, woła, zobacz jak ktoś pięknie to zrobił! To ty?
-No coś ty synku, to wiatr w nocy tak przypadkowo zamiótł to wszystko i przyturlał kamyki.
-Tata, nie żartuj, to niemożliwe.
-Możliwe, synku, możliwe. Jeśli z takiej czarnej ziemi mógł przypadkowo powstać tak piękny, kochany człowiek jak ty, to i taki marny przypadkowy wzór jest bardzo możliwy.
Jaś dobrze się zastanowił, o czym opowiadano mu na lekcji.

Pewnego razu tata opowiedział Jasiowi o tym, jak kiedyś, bardzo dawno temu Bóg stworzył ten cały świat na którym teraz jesteśmy. Opowiedział mu historie stworzenia. A na wszystkie pytania Jasia odpowiadał ,,bo Bóg jest niezmierzony''.
No i kiedyś Jaś przeczytał pewną ksiązke o ewolucji.
No i Jaś się bardzo mocno zastanowił nad tym, co tata mu powiedział.
Może być

Proszę Państwa.
My teraz dużo więcej wiemy o budowie żywych organizmów i o ich złożoności, niż w czasach Darwina. Znacznie rozwinęła się matematyka i dzisiejszy stan wiedzy pozwala na stwierdzenie, że prawdopodobieństwo aby w wyniku ciągu przypadkowych zmian powstały najprostsze żywe organizmy ze swoim łańcuchem genetycznym, jest równe zeru z dokładnością do niewyobrażalnej wprost ilości miejsc po przecinku.


Desperacją jest próba oszacowanie szansy na to, że w wyniku przypadkowych, nieunkierunkowanych zewnętrznie celowych działań powstał człowiek, pełne harmonii środowisko nas otaczające i prawa natury według, których powstają te piękne śnieżynki o strukturze fraktala tak odbierane przez naszą psychikę.


Swoimi słowami. Szansa na szóstkę w rzucie kostką wynosi 1/6. Szansa na dwie szóstki w dwóch rzutach 1/36. Oznacza to, że średnio raz na 36 rzutów trafią mi się dwie szóstki. Podobnie w 3 rzutach: (1/6)^3. Przy zdarzeniach przypadkowych, niezależnych od siebie, prawdopodobieństwa się mnoży. Jeśli w natomiast w 1000 rzutach wypadło mi 999 szóstek to chyba z tą kostką jest coś nie tak.
... oraz inne cytaty o szacowaniu powstania i rozwoju zycia.
Osobiście jestem przeciwny takiemu szacowaniu. Przede wszystkim okres przez który kształtowało się i rozwijało zycie jest ,,nieco'' dłuższy niż te - nawet - pare tysięcy lat. Wiek ziemi określamy w MILIARDACH lat. Przez te miliardy lat w organizmach zachodziło tyle procesów - na poziomie komórkowym, genowym, procesów trfających nieraz ułamki sekund - że wypracowanie jakiegoś supermodelu, a już na pewno próby szacowania, są z góry skazane na klęske. Mówienie więc, że przez taki niewyobrażalnie długi okres czasu coś jest niemozliwe jest troche nie na miejscu. Podobnie jak ten przykład z 6.


No ewolucja ma jednak konkurancję-kreacjonizm .

Kreacjonizm NIE JEST konkurencją dla ewolucjonizmu. Dlaczego to już się wypowiadałem.

Malutkie jednokolorowe (Darwin jeszcze nie wiedział, że są one jednokolorowe) strzępki w piórach ogona pawia układają się tak, że załamując światło powodują, iż oko ludzkie odbiera tak wspaniałe wzory i kolory. Nie bardzo wiadomo, jak postrzegają to zjawisko inne stworznia. Po co dla pawia ewolucja wykształciła taki ogon z takim okiem? Jak pomaga on mu w przetrwaniu i w walce o byt? Wygląda na to, że pawie oko stworzone zostało dla człowieka i wcale nie po to aby pomóc mu w fizycznej walce o byt.

Wyglada na to, że nie. Żeby zrozumieć istote tego oka trzeba spojrzeć na CAŁY ogon pawia a nie tylko na wzorek - który dla innych gatunków może być odbierany zupełnie inaczej. Ta cecha jest związana z doborem płciowym, który jest dla ewolucji o tyle istotny, że tylko zwierze które się rozmnoży przekaże dalej swoje geny. O całym doborze płciowym pisał nie będe - nie starczyłoby na to miejsca, a i tak mój drugi z kolei posta jest dość obszerny Proponuje poszukać coś odnośnie hipotezy Fishera oraz hipotezy uposledzenia.
Tak więc nie jest to wcale ,,piękny przykład stworzenia'' jak postuluje dalej Myszeczka

Ludzie nieprzyjacielami rodzaju ludzkiego?
Raz, bez zastanowienia, napisać mozna, ale czytać, czy ręcznie przepisywać tego chyba się nie da. Jak cos takiego dotrwalo donaszych czasow

W takim razie musiałeś przegapić ubiegły wiek naszej historii

No dobrze, będe już na dzisiaj kończył. I tak dużo się napisałem Mam tylko nadzieje, że to nie zostanie ucięte
Teraz niech inni się troche napiszą - może Myszeczka?

Choć na zakończenie chciałem poruszyć jeszcze problem ewolucji ptaków. Rozumiem, że Myszeczka może nie akceptować Arheopteryxa jako przykładu ewolucji ptaków z gadów. Więc pozwole sobie przytoczyć inne dowody o tym świadczące;
- odnaleziono szkielety dinozaurów charakteryzujące się występowaniem wydrążonych, pneumatycznych kości, pełniacych role worków powietrznych pomagających dinozaurom w aktywnym trybie życia. Porównano taki system występujący u jednego z tych dinozaurów - Majungatholus atopus z tymi u obecnych ptaków. Byłu BARDZO do siebie podobne. Co najważniejsze gatunek ten nalezy do tarapodów, z których jak się sadzi wyewoluowały ptaki.
- dinozaury - przynajmniej niektóre, a na pewno te spokrewnione z oviraptorami (z nich są prawdopodobnie nasze kochane ptaszki) - składały jaja tak jak ptaki
itd.
Może być
Skąd wiem, że nie

Pozdrawiam.

===

Największym wrogiem naszych czasów jest ciemnota i zacofanie. EDIT: literufki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 23 2006 10:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat z Darwina:

"Dlaczego więc każda formacja geologiczna, każda warstwa nie jest przepełniona takimi ogniwami pośrednimi? Genealogia nie odsłania nam bynajmniej takiego nieprzerwanego szeregu organizmów i to jest może najsilniejszy i najpoważniejszy zarzut, jaki mozna postawić mojej teorii."

A co do teorii ewolucji, to ciągłe powtarzanie, że coś jest faktem, wcale jeszcze nie znaczy, że to prawda.

Ogłaszając swoją teorię ewolucji Sam Darwin przyznał, że być może "Stwórca natchnął życiem kilka form lub jedną tylko"
A późniejsi obrońcy teorii ewolucji, skrzętnie unikają jakichkolwiek wzmianek o Stwórcy.

A badacze tak naprawdę, to nie wiedzą skąd wzięło się życie a swoich teorii nie potrafią wiarygodnie udokumentować.
Dlatego posuwają się do różnorodnych oszustw, jak fałszowanie wykopalisk. W ostatnich latach właśnie takie rzeczy wychodziły na jaw.
Poza tym teoria ta zmienia się co jakiś czas, a jedna rewelacja wyklucza drugą.

A Księga Rodzaju pozostaje niezmienna i w wystarczający sposób objaśnia jak powstało życie. Czego tu jeszcze szukać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 23 2006 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta:Cytat z Darwina (...)


Darwin miał na pewno wątpliwości. Myśl którą sformułował była przecież jak na owe czasy "rewolucyjna".
Darwin żył jednak 150 lat temu. Od tego czasu dowiedzieliśmy się o historii życia bardzo wiele. Być może dzisiaj byłby bardziej zadowolony ze znalezisk dawnych organizmów?

Quote by kobieta:A późniejsi obrońcy teorii ewolucji, skrzętnie unikają jakichkolwiek wzmianek o Stwórcy.


Biolodzy wciąż badają jak mogło dojść do biogenezy. Niektórych bowiem nie zadowala jakże prosta odpowiedź: "Bóg tak uczynił - cud!". Może istnieje jednak lepsze wytłumaczenie, nie odwołujące się do interwencji Boga? Chyba warto go co najmniej poszukać?

Quote by kobieta:A badacze tak naprawdę, to nie wiedzą skąd wzięło się życie


Trudno zaprzeczyć. Nie ma aktualnie zadowalającej teorii tłumaczącej powstanie życia. Ale co do jego rozwoju sytuacja jest zupełnie inna. Ten jest całkiem dobrze wyjaśniony przez teorię ewolucji. Jak na razie, bezkonkurencyjnie najlepiej.

Quote by kobietaBig Grinlatego posuwają się do różnorodnych oszustw


Nie, nie dlatego. Raczej dlatego, że chcą zyskać sławę lub pieniądze, a uczciwie nie potrafią tego zrobić.

Quote by kobietaRazzoza tym teoria ta zmienia się co jakiś czas


Może raczej pewne jej szczegóły. Ogólna zasada pozostaje niezmienna.

Quote by kobieta:A Księga Rodzaju pozostaje niezmienna


Truizm. Księga Rodzaju jest niezmienna, bo przecież drugi raz jej nikt nie napisze.

Quote by kobieta:i w wystarczający sposób objaśnia jak powstało życie.


Może i wystarczający, ale sprzeczny z obserwacją (jeśli traktować go dosłownie: 7 dni, potop itp.).

Quote by kobieta:Czego tu jeszcze szukać.


Prawdy.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 23 2006 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Zadziwiającym zbiegiem okoliczności nauka co do kolejności powstawania życia na Ziemi zgodna jest właśnie z opisem w Księdze Rodzaju.
Jakiż to geniusz cztery tysiące lat temu miał taką naukową wiedzę?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 23 2006 21:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

A Księga Rodzaju pozostaje niezmienna i w wystarczający sposób objaśnia jak powstało życie.

Jeżeli Tobie to wystarcza, to nie kwestionuj, bądź nie wyśmiewaj pracy badawczej innych.
Czego tu jeszcze szukać.

No właśnie! Ciekawe jest, że niektórzy jakoś ciągle czegoś szukają, a wszystko jest już wiadome, hmm dziwne nie?
Zadziwiającym zbiegiem okoliczności nauka co do kolejności powstawania życia na Ziemi zgodna jest właśnie z opisem w Księdze Rodzaju.

No bo przecież Księga Rodzaju jest jedyną prawdą objawioną! Czy to tak trudno zrozumieć. W końcu ewolucjoniści dojdą do "Boga" i na tym się zakończy żywot człowieka - to chyba będzie koniec świata
Jakiż to geniusz cztery tysiące lat temu miał taką naukową wiedzę?

Na początku był chaos "cytat z mitologii greckiej" - czyż to nie jest prawda? Jakiż to geniusz posiadał taką wiedzę?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ali_baba
 styczeń 24 2006 19:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 49

Cytat z Darwina:

"Dlaczego więc każda formacja geologiczna, każda warstwa nie jest przepełniona takimi ogniwami pośrednimi? Genealogia nie odsłania nam bynajmniej takiego nieprzerwanego szeregu organizmów i to jest może najsilniejszy i najpoważniejszy zarzut, jaki mozna postawić mojej teorii."

Kurcze - co wy się tak tego Darwina nieszczęsnego uczepiliście? Dajcie facetowi spokój - nie zyje od 150 lat, niech sobie spokojnie w grobie spoczywa.
Dla odmiany proponowałbym cytat z jakiegoś WSPÓŁCZESNEGO opracowania dotyczącdgo ewolucji.

I dajce też w końcu spokój ogniwom pośrednim. A dlaczego to juz było tyle razy napisane, że się powtarzał nie będe

A co do teorii ewolucji, to ciągłe powtarzanie, że coś jest faktem, wcale jeszcze nie znaczy, że to prawda.

To, że ktoś bez przerwy powtarza, że Biblia jest jedyną prawdą nie oznacza, że tak jest

Ogłaszając swoją teorię ewolucji Sam Darwin przyznał, że być może "Stwórca natchnął życiem kilka form lub jedną tylko"
A późniejsi obrońcy teorii ewolucji, skrzętnie unikają jakichkolwiek wzmianek o Stwórcy.

Darwin był zakonnikiem i w związku z tym nie wypadało mu nie nawiązać w choć jednym przypadku do Boga - to raz.
,,Stwórca natchnał życiem kilka form lub jedną tylko'' - to dwa. Nie mówił o tym, że Bóg stworzył WSZYTKIE FORMY. Więc prosze się wypowiadać precyzyjnie

A badacze tak naprawdę, to nie wiedzą skąd wzięło się życie a swoich teorii nie potrafią wiarygodnie udokumentować.

A kreacjoniści to już wiedzą - przecież tak jest napisane w Biblii
Badacze przynajmniej starają się stworzyć jakaś przekonującą teorie, model to opisujący. Kreacjoniści zadowalają się jednym.

Poza tym teoria ta zmienia się co jakiś czas, a jedna rewelacja wyklucza drugą.

Bo to się nazywa NAUKA. A w NAUCE bardzo często coś się zmienia.
A poza tym nie tyle wyklucza, co precyzuje. A to zupełnie inna para kaloszy.

Dlatego posuwają się do różnorodnych oszustw, jak fałszowanie wykopalisk. W ostatnich latach właśnie takie rzeczy wychodziły na jaw.

Tego to już po prodtu komentował nie będe...
Albo nie, skomentuje. Oszukują nie tyle naukowcy co ludzie rządni sławy, pieniędzy i uznania tanim kosztem.
A tacy występują wszędzie - nie tylko w świecie nauki.

A Księga Rodzaju pozostaje niezmienna i w wystarczający sposób objaśnia jak powstało życie. Czego tu jeszcze szukać.

Pozostaje niezmienna tak samo jak jej ,,wyznawcy''. zawsze tylko - ,,bo Bóg tak chciał''.
Pozostaje niezmienna, bo - jak już Obcy zauważył - nikt jej nie napisał ponownie. A na to się raczej nie zanosi
A co do tego szukania to wiesz, niektórzy ludzie uważają, że to co nasz otacza mogło powstać w nieco bardziej skompliowany sposób niż ten z Biblii. Tym ludziom nie wystarcza jeden zwrot ,, bo Bóg...''.
I ci ludzie szukają prawdy

Zadziwiającym zbiegiem okoliczności nauka co do kolejności powstawania życia na Ziemi zgodna jest właśnie z opisem w Księdze Rodzaju.

Tyle tylko, że ewolucja nie zajmuje się powstaniem życia (a przynajmniej nie głównie), tylko jego rozwojem. I warto by było o tym pamiętać





===

Największym wrogiem naszych czasów jest ciemnota i zacofanie. EDIT: literufki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Myszeczka
 styczeń 25 2006 18:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/15/05
Postów:: 50

Pomimo siarczystych mrozów Myszeczka jakoś przetrwała czyli jest dobrze przez ewolucję przystosowana do takich niespodzianek .
Ali Babo nie napisałeś nic nowego w tym temacie. Piszesz dokładnie to samo co Obcy i Gocek.
Jedyna prawda i tylko prawda leży po Waszej stronie bo to "czysta nauka",a może jednak nie tylko nauka tylko światopogląd?A innym wara do posiadania możliwości wyrażania własnego zdania!
Ponawiam pytanie o CZŁOWIEKA Z NEBRASKI! co Ty na to?Nie jest to fałszerstwo?Jest jeszcze paru takich sprokurowanych dla "dobra"nauki "ludziów".
Jest jeszcze czaszka 1470.Co Ty na to?
Zacytuję jego wypowiedź dla National Geographic(czerwiec 1973!)-""Albo odrzucimy tę czaszkę,albo nasze teorie związane z pierwotnymi ludźmi.Nie pasuje ona bowiem do żadnego z dotychczasowych modeli początków ludzkości.Ruinuje pogląd,że wszystkie skamieniałości można porządkować według kolejności następowania zmian ewolucyjnych""
Myszeczka nie była przy budowie wieży Babel i z prorokami nie piła,A jeśli Ali baba nie rozumie(a może tylko udaje?) co oznacza zwrot "ja wiem z własnego doświadczenia,że każde słowo w Biblii jest prawdziwe",to może lepiej nic nie pisać?
Jesli broni się jakiejś teorii to trzeba dobrze odrobić lekcje,żeby nie odpowiadać pohukiwaniem o fanatyźmie.
Owszem ewolucja jest ale nie w formie potocznie przyjętej.Przecież jako biolog powinieneś wiedzieć,że jeśli powstaje nowa rasa np.psów lub kur to nadal są to psy i kury,a nie nowy gatunek.Zaprzeczysz?
Ewolucja jaką ja uznaję za prawdziwą to sa zmiany w obrębie gatunków i powstawanie nowych ras.Powstawanie nowych gatunków to sfera fantazji.
Wracasz do latimerii-OK.Jeśli latimeria żyje i ma się dobrze to jak mozna wg jej skamielin datować znaleziska?Przecież jest w różnych pokładach prawda?Więc skąd taka dokładność-90 mln lat,nic w górę i nic w dół?Nie zastanawiasz się nad tym dlaczego akurat właśnie jej odmawia się prawa do ewoluowania?
Co do owadów i robaczków w bursztynie to nie tak dawno pokazywano bodajże na Discovery filmik o tym co wydłubano z bursztynu-pokrojono,potraktowano odczynnikami, mikroskopani i czym tam jeszcze.Robiący te badania niezbyt chętnie stwierdzili,że one są takie same jak te co latają po polach.Czyżby spisek kreacjonistów?
Dla zwykłego zjadacza chleba nie jest istotne co w środku i jak działa,ale,że jest i działa.Do zwykłej obserwacji nie są potrzebni wąscy specjaliści od budowy czółek czy żwaczek.
A przepraszam nie wiedziałam,że cytatami mogą posługiwać się wszyscy poza kreacjonistami.
Oczywiście,że w Biblii nikt kto ma otwarte serce nie szuka potwierdzenia dla swoich teorii.Wystarczy,że nauka potwierdza to co jest w Biblii.
Ależ Mój Drogi Ali Babo jest to dyskusja o Bogu. Bo jeśli ewolucja to nie Bóg.Takie były początki tej teorii-wymyśleć taką teorię,która umożliwi usunięcie Boga.
Zgodnie z głównymi tezami ewolucji taki dowód powinien istnieć,zresztą parę razy tyumfalnie oddtrąbiono jego odkrycie po czym szeptem w kąciku te odkrycia odwołano.
A może warto by było zainteresować się wynikami tych obliczeń i przemyśleć ich wynik?Zmiany w biologii jakoś nie podważają tych obliczeń bez względu na to jaki przedział czasu weźmie się pod uwagę, ciekawe dlaczego ,prawda?
No wiesz...""Dinozaury-przynajmniej niektóre,a na pewno te spokrewnione z oviraptorami(z nich są prawdopodobnie nasze kochane ptaszki)-składały jaja tak jak ptaki"".A mnie i to nie na studiach tylko jeszcze w szkole podstawowej uczyli,że dinozaury to gady i one jak na porządne gady przystało składały jaja.A ptaszki "ulęgły" się ponoć póżniej.A gady do dzisiaj znoszą jaja i jakoś im skrzydła nie rosną.
Do Kobiety dostanie Ci się tak jak Myszeczce oj dostanie .
Szanowny Ali Babo Darwin nie był zakonnikiem!Jegomość studiował medycynę na Uniwersytecie w Edynburgu i teologię w Cambridge.
Ty nazywasz ,że ""w NAUCE bardzo często coś się zmienia"",""Precyzuje"" ja,że jedno przeczy drugiemu,tak po prostu bez owijania w ozdobny papierek.Jesli pomyłka to pomyłka-po co mydlić oczy innym i siebie oszukiwać?
Jak to ""Ewolucja nie zajmuje się powstaniem życia",a drzewo z podręczników?A te opisy w podręcznikach i popularnonaukowych książkach?
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 25 2006 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jedyna prawda i tylko prawda leży po Waszej stronie bo to "czysta nauka",a może jednak nie tylko nauka tylko światopogląd?A innym wara do posiadania możliwości wyrażania własnego zdania!

Co innego własne zdanie religii, a co innego podważanie odkryć naukowych lub nawet porównywania tych dwóch kategorii poznawczych do siebie. Nauka i Religia to dwie dychotomiczne płaszczyzny, które czasami na drodze wyjątku się uzupełniają, jednak regułą jest, że to nauka falsyfikuje religię a nie na odwrót. Dlatego kreacjonizm jest taki fanatyczny - przez jego "wyznawców" i propagatorów.
Ponawiam pytanie o CZŁOWIEKA Z NEBRASKI! co Ty na to?Nie jest to fałszerstwo?Jest jeszcze paru takich sprokurowanych dla "dobra"nauki "ludziów".

Ja też podpisuję się pod tym pytaniem! I co? Cała misterna ewolucja w piz.. ? . Nie ośmieszaj się Myszeczko! Niektórych rzeczy jeszcze ludzkość nie odkryła
Albo odrzucimy tę czaszkę,albo nasze teorie związane z pierwotnymi ludźmi.Nie pasuje ona bowiem do żadnego z dotychczasowych modeli początków ludzkości.Ruinuje pogląd,że wszystkie skamieniałości można porządkować według kolejności następowania zmian ewolucyjnych""

To dobrze, że coś takiego się dzieje! Na tym właśnie polega nauka, a zwłaszcza filozofia - na szukaniu prawdy!
Myszeczka nie była przy budowie wieży Babel i z prorokami nie piła,A jeśli Ali baba nie rozumie(a może tylko udaje?) co oznacza zwrot "ja wiem z własnego doświadczenia,że każde słowo w Biblii jest prawdziwe",to może lepiej nic nie pisać?

A ja wiem, że każde słowo w Biblii jest nieprawdziwe
Jesli broni się jakiejś teorii to trzeba dobrze odrobić lekcje,żeby nie odpowiadać pohukiwaniem o fanatyźmie.

Ba!
Ewolucja jaką ja uznaję za prawdziwą to sa zmiany w obrębie gatunków i powstawanie nowych ras.Powstawanie nowych gatunków to sfera fantazji.

Sferą fantazji jest istnienie "Boga" . Jednak zauważam tutaj poplątanie pojęć, gdyż ewolucja to tylko ewolucja, a nie powstanie świata z Wielkim wybuchem włącznie. Możliwe, że masz rację odnośnie powstawania nowych gatunków i innych szczegółów, natomiast nic to nie zmienia - gdyż bajka z "Bogiem" jest stara jak świat i widać, że ludziom to nie wystarcza! Kreacjonizm jest odświeżoną jej wersją na miarę XX-XXI wieku, a najgorsze jest to, że czerpie z ewolucji garściami, udając oryginał i kolejną n-tą prawdę objawioną - żenada!
Wystarczy,że nauka potwierdza to co jest w Biblii.

Zwłaszcza Arka Noego i Języki Wieży Babel - śmiech na sali.
Bo jeśli ewolucja to nie Bóg.Takie były początki tej teorii-wymyśleć taką teorię,która umożliwi usunięcie Boga.

A co tu wymyślać? Albo przyjmuje się, że "Bóg" jest, albo nie. Albo ktoś wierzy, albo nie. Jak już wcześniej wspomniałem, największym problemem wierzących jest to, że nie mogą pojąć, że ktoś może żyć bez tych wszystkich rytuałów i hipokryzji, tej obłudy i egoizmu, po prostu bez "Boga" - i wnioskuję Myszeczko, że ty też do nich należysz
Zgodnie z głównymi tezami ewolucji taki dowód powinien istnieć,zresztą parę razy tyumfalnie oddtrąbiono jego odkrycie po czym szeptem w kąciku te odkrycia odwołano.

Zrozum, że jeżeli ktoś mówi, że jego teoria, bądź ideologia jest prawdą absolutną itp., to jest to fanatyk i kłamca, albo bardzo wierzący człowiek . Czemu się dziwisz niektórym fanatycznym ewolucjonistom, skoro sama uparcie twierdzisz, że "Biblia" jest nieomylnym dziełem "Boga"?
A może warto by było zainteresować się wynikami tych obliczeń i przemyśleć ich wynik?Zmiany w biologii jakoś nie podważają tych obliczeń bez względu na to jaki przedział czasu weźmie się pod uwagę, ciekawe dlaczego ,prawda?

Pewnie, że warto, jak kogoś to interesuje, a czemu nie? Przecież na tym polega NAUKA, ktoś coś orzeka a inni to próbują, bądź podważają - dlatego religia tak się boi nauki .
No wiesz...""Dinozaury-przynajmniej niektóre,a na pewno te spokrewnione z oviraptorami(z nich są prawdopodobnie nasze kochane ptaszki)-składały jaja tak jak ptaki"".A mnie i to nie na studiach tylko jeszcze w szkole podstawowej uczyli,że dinozaury to gady i one jak na porządne gady przystało składały jaja.A ptaszki "ulęgły" się ponoć póżniej.A gady do dzisiaj znoszą jaja i jakoś im skrzydła nie rosną.

Takim gdybaniem nic nie wskurasz. Czy jedna mała wątpliwość, jak nikt nie dał innej odpowiedzi - rozwiązania, musi obalić całą teorię naukową? Jeżeli wiesz co było przyczyną i masz na to dowody naukowe, to dawaj, ale jeżeli wyjedziesz z "Bogiem" i kreacjonizmem - to lepiej zostań w sferze fantazji.
Do Kobiety dostanie Ci się tak jak Myszeczce oj dostanie


Ty nazywasz ,że ""w NAUCE bardzo często coś się zmienia"",""Precyzuje"" ja,że jedno przeczy drugiemu,tak po prostu bez owijania w ozdobny papierek.Jesli pomyłka to pomyłka-po co mydlić oczy innym i siebie oszukiwać?

Żeby zaistniał rozwój, muszą być zmiany, muszą tworzyć się nowe warunki, nowe jakości itd. Zastanów się czym by była nauka, gdyby uparcie stawiała na swoje, chociaż dowody przeczyły by temu kategorycznie? Odpowiedź brzmi - RELIGIĄ .
Jak to ""Ewolucja nie zajmuje się powstaniem życia",a drzewo z podręczników?A te opisy w podręcznikach i popularnonaukowych książkach?

Mogli zostać przy Uranosie i Gaii - przynajmniej było ciekawie - ale kto by w to uwierzył

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 26 2006 01:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Gocek

Twoje poglądy na temat Boga i świata są podobne do poglądów Julien'a Offray'a La Mettrie. Zapoznaj się z nimi. Warto wiedzieć, że ktoś mówił takie bzdury przed Tobą Polecam "Historię filozofii" Tatarkiewicza t. II.

Naukowy dowód na istnienie Boga. Świat nie mógł powstać samoistnie (a co było przez Big Bangiem?) Nie możemy się cofać ciągle wstecz.

I czytaj więcej Bibli i komentarzy do niej, bo jak czytam Twoje posty, to czasem mam wrażenie, że smiejesz się sami nie wiesz dokładnie z czego...

Siija!

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Thomas Z
 styczeń 26 2006 10:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

"(cytat za:Siloam)Naukowy dowód na istnienie Boga. Świat nie mógł powstać samoistnie (a co było przez Big Bangiem?) Nie możemy się cofać ciągle wstecz."

Jest to główny dowód na istnienie Boga czyli "nie ma skutku bez przyczyny".
Ale jest jeszcze jedna teoria mówiąca że przed Big Bangiem był po prostu inny wszechświat, świat powstaje rozszerza się a potem zaczyna się kurczyć imploduje i powstaje następny, proces ten może trwać wieczność. Ale to taka spekulacja której na razie nie da się udowodnić w odróznieniu od teorii Darwina

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 styczeń 26 2006 11:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Mój syn w wieku 10 lat przyszedł ze szkoły i zapytał jak to jest z powstaniem świata, bo pani powiedział, że świat sam się stworzył, a ludzie powstali od małpy, a ty mamusiu mówiłaś, że świat i człowieka stworzył Pan Bóg.
Powiedziałam mu, że są tacy co wierzą w jedno i tacy co w drugie.
Po chwili sam doszedł do wniosku:"już wiem, to Pan Bóg stworzył pierwszą małpę, a z niej powstał człowiek."

Też ciekawa teoria. Pozdrowienia dla wszystkich

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 26 2006 12:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Thomas_Z

Znam tę teorię mówiącą, że istnienie świata składa się z ciągu Big Bang'ów i Big Crash'ów. Ale ona jest równie niedorzeczna. Więc skąd wziął się ten ciąg? Nauka, która posługuje się kategoriami przyczynowo- skutkowymi nie ma możliwości tej sprawy wyjaśńić.

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 26 2006 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by siloam:Naukowy dowód na istnienie Boga. Świat nie mógł powstać samoistnie (a co było przez Big Bangiem?)


To jest offtop...
Twój "dowód" niestety nie działa, bo w ten sam sposób można udowodnić, że Boga nie ma:
Bóg nie mógł powstać samoistnie (a kto stworzył Boga?)

Quote by siloam:Nie możemy się cofać ciągle wstecz.


Akurat to jest najmniejszy problem teorii WW (która zresztą w istocie ma ogromne dziury). Przecież czas może być z jednej strony ograniczony - dlaczego zakładasz, że jest sens w ogóle mówić o czymś co było "przed"??? To zwyły przesąd.
Może to tak jakbyś się pytał: "Co jest na północ od bieguna północnego?".

Quote by siloam:Nauka, która posługuje się kategoriami przyczynowo- skutkowymi nie ma możliwości tej sprawy wyjaśńić.


Właśnie. Teoria WW nie odpowiada na pytanie dlaczego świat powstał, lecz jak wyglądał na początku swojego istnienia. A tutaj związki przyczynowo-skutkowe już zachodzą.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ali_baba
 styczeń 26 2006 18:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 49

Pomimo siarczystych mrozów Myszeczka jakoś przetrwała czyli jest dobrze przez ewolucję przystosowana do takich niespodzianek .

No co ty, Myszeczko - Ciebie taką odporną stworzył Bóg a nie ewolucja. Przecież ona nie istnieje

No dobra - już bez głupich żartów

Jedyna prawda i tylko prawda leży po Waszej stronie bo to "czysta nauka",a może jednak nie tylko nauka tylko światopogląd?A innym wara do posiadania możliwości wyrażania własnego zdania!

Jedynej prawdy i tylko prawdy to ludzie szukają odkąd wyszli z jaskini. I zapewne jeszcze długo będą to robić.
Pozatym - wbrew temu co zapewne sobie myślisz - wcale nie uważam, żeby nauka uwazała swoją prawde jako jedyną słuszną. Prawda nauki jest dostosowana do aktualnych odkryć. Nauka jest otwarta na autokorekte. W nauce się bez przerwy coś porównuje, analizuje i dopiero na tej podstawie formułuje wnioski. Oczywiście wnioski te moga ulec (i bardzo często ulegają) zmianie pod wpływem nowych odkryć. I tak w kółko. Tak więc Twoja teza o tym, jakoby inni nie mogli wyrażać swojego zdania jest niepełna. Bo zdanie to wyrażać mogą o ile jest ono zgodne z odkryciami nauki.

Ponawiam pytanie o CZŁOWIEKA Z NEBRASKI! co Ty na to?Nie jest to fałszerstwo?Jest jeszcze paru takich sprokurowanych dla "dobra"nauki "ludziów".
Jest jeszcze czaszka 1470.Co Ty na to?

Mamy tu piekny przykład kreacjonistycznego argumentowania - wygrzebać coś co było kiedyś (coś co zostało już dawno zweryfikowane - ale to przecież nieważne, prawda) i na tej podstawie obalać cały ewolucjonizm.
Tak - oszustwa się zdażały. I nie mam zamiaru temu zaprzeczać. Ale również nie mam zamiaru przekreślać całej ewolucji tylko dlatego, ze komuś chciało się szybko i łatwo zdobyć sławe. Może Ty tak myslisz, ale nie ja. Przykro mi
A dlaczego nie przytoczysz znalezisk które okazały się jednak prawdą? Chętnie posłucham.
A z tą czaszka 1470 - co z nią nie tak?

Jesli broni się jakiejś teorii to trzeba dobrze odrobić lekcje,żeby nie odpowiadać pohukiwaniem o fanatyźmie.

Jeśli broni się jakiejś ,,teori'' (chodzi mi o kreacjonizm) to wypada powoływać się na współczesny stan wiedzy, a nie dopasowywać tą wiedze do siebie. To apropo cytowań tekstów z lat 1980 i mniej
A jeżeli mówimy o odrabianiu lekcji i obronie teorii to proponuje jeszcze raz przeczytać umieszczone przezemnie cytaty. I się do nich ustosunkować

Owszem ewolucja jest ale nie w formie potocznie przyjętej.Przecież jako biolog powinieneś wiedzieć,że jeśli powstaje nowa rasa np.psów lub kur to nadal są to psy i kury,a nie nowy gatunek.Zaprzeczysz?

Powstawanie nowych gatunków to sfera fantazji.

No dobrze - jedziemy. Nie zaprzeczam, że taki bernardyn i whipet to ten sam gatunek. Ale skąd - wedłóg Ciebie - wzieły się te psy? Albo skąd wzieło się współczesne bydło domowe?
Przy okazji ras mówiłem że jest to przykład na pewną plastycznosć genotypu. I temu chyba nie zaprzeczysz. Gdyby nie to to za chińskiego boga nie było by mowy o wykształceniu sie takiej różnorodności ras psów jaka jest obecnie. I twierdze że te rasy w razie zaistnienia odpowiednich warunków mogą stać się nowymi gatunkami.
A powstawanie nowych gatunków to wcale nie jest sferą fantazji. Przykład - zjawisko melanizmu przemysłowego.

Wracasz do latimerii-OK.Jeśli latimeria żyje i ma się dobrze to jak mozna wg jej skamielin datować znaleziska?Przecież jest w różnych pokładach prawda?Więc skąd taka dokładność-90 mln lat,nic w górę i nic w dół?Nie zastanawiasz się nad tym dlaczego akurat właśnie jej odmawia się prawa do ewoluowania?
Co do owadów i robaczków w bursztynie to nie tak dawno pokazywano bodajże na Discovery filmik o tym co wydłubano z bursztynu-pokrojono,potraktowano odczynnikami, mikroskopani i czym tam jeszcze.Robiący te badania niezbyt chętnie stwierdzili,że one są takie same jak te co latają po polach.Czyżby spisek kreacjonistów?

Już si na ten temat wypowiadałem. A dlaczego akurat latimeria nie ewoluowała - bo była wyjątkiem? Zresztą już pisałem, że pytanie powinno być postawione w drógą strone - co z niej mogło ewoluować.

Dla zwykłego zjadacza chleba nie jest istotne co w środku i jak działa,ale,że jest i działa.Do zwykłej obserwacji nie są potrzebni wąscy specjaliści od budowy czółek czy żwaczek.

No właśnie - dla zwykłego zjadacza chleba. Dlatego nie wszyscy mogą bć naukowcami.
A co do tej obserwacji to pytanie się ekspertów o zdanie jest jak najbardziej na miejscu. Bo istnieje wiele gatunków pozornie się między sobą nie rózniących. Zwłaszcza wśród owadów.

A przepraszam nie wiedziałam,że cytatami mogą posługiwać się wszyscy poza kreacjonistami.

Prosze - przeczytaj jeszcze raz moje słowa i się nad nimi zastanów. To kreacjoniści bez przerwy piszą - a tamten pan to to powiedział, a tamten to co innego. I to ma być dowód że ewolucja nie zachodzi.

Oczywiście,że w Biblii nikt kto ma otwarte serce nie szuka potwierdzenia dla swoich teorii.Wystarczy,że nauka potwierdza to co jest w Biblii.

Taak Nie szuka? To dlaczego jakże często po jakiejś wypowiedzi szłyszymy - ''bo w Bibli jest tak napisane''?
A Ty jesteś najleprzym przykładem, że jednak w Biblii szuka się potwierdzenia
A co do tej nauki, to jaskoś na razie jest dosyć oszczędna w tym potwierdzaniu

Takie były początki tej teorii-wymyśleć taką teorię,która umożliwi usunięcie Boga.

A ja myslałem, że ewolucje ogłoszono po wnikliwych obserwacjach. Ale widać się pomyliłem, ja głupi Już widać wpływ szatana
A tak na poważnie, to Darwin był chyba jednak wierzący. A swoją teorie ogłosił dlatego, że umiał wzbić się ponad pewien próg myślowy, umiał obserwować i wyciągać wnioski.

No wiesz...""Dinozaury-przynajmniej niektóre,a na pewno te spokrewnione z oviraptorami(z nich są prawdopodobnie nasze kochane ptaszki)-składały jaja tak jak ptaki"".A mnie i to nie na studiach tylko jeszcze w szkole podstawowej uczyli,że dinozaury to gady i one jak na porządne gady przystało składały jaja.A ptaszki "ulęgły" się ponoć póżniej.A gady do dzisiaj znoszą jaja i jakoś im skrzydła nie rosną.

No dobrze - widze że i to do Ciebie nie przemawia. Dlaczego mnie to nie dziwi?
A gwoli ścisłości - z tego co pamiętam to odkryto chyba gatunek dinozaura który był żyworodny. Ale niestety nie pamietam nazwy
A poza tym, to istnieje pewna róznica w sposobie składania jaj przez gady i ptaki. Ale widze że i tutaj wszystko dopasujesz do siebie

Szanowny Ali Babo Darwin nie był zakonnikiem!Jegomość studiował medycynę na Uniwersytecie w Edynburgu i teologię w Cambridge.

Tak, to prawda - kropnołem się. Przyznaje się bez bicia.

Ty nazywasz ,że ""w NAUCE bardzo często coś się zmienia"",""Precyzuje"" ja,że jedno przeczy drugiemu,tak po prostu bez owijania w ozdobny papierek.Jesli pomyłka to pomyłka-po co mydlić oczy innym i siebie oszukiwać?

Dobrze - może powinienem to inaczej napisać. Te częste zmiany w nauce to się nazywa POSTĘP. Jakby nie te zmiany to ciągle byśmy trwali gdzieś tam, w przeszłości. Tak jak kreacjoniści

Jak to ""Ewolucja nie zajmuje się powstaniem życia",a drzewo z podręczników?A te opisy w podręcznikach i popularnonaukowych książkach?

Te drzewa są obrazem rozwoju życia, a nie jego powstania.
Choć owszem - często miesza się te dwa pojęcia.

już wiem, to Pan Bóg stworzył pierwszą małpę, a z niej powstał człowiek."

A tak - to rzeczywiście ciekawe



===

Największym wrogiem naszych czasów jest ciemnota i zacofanie. EDIT: literufki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 26 2006 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Obcy

Mylisz się. Dowód nieograniczonej przyczynowości stosuje nauka. Wiara stosuje kategorie a priori, a nauka a posteriori, nauka jest empiryczna, a wiara mistyczna. Ten dowód uderza bezpośrednio w naukę, która stosuje kategorię przyczyna skutek w sposób nieograniczony. Wiara zakłada istnienie praprzyczyny, przyczyny pierwszej, przed którą nic nie istniało. W tym miejscu wiara stawia tamę dalszemu dociekaniu w sposób naukowy. Ten dowód nie dotyczy wiary w żaden sposób, bo po prostu wiara w stosunku do Boga go nie stosuje, a nauka używa go bezgranicznie.

To tylko nauka mówi, że Boga nie na bo, Bóg musi mieć przyczynę. Wiara tego nie zakłada.
Na pytanie dlaczego odpowiada filozofia i częściowo religia. Masz rację, że WW nic nie mówi na temat powstania świata. I tu możemy wybierać teizm, deizm, ateizm, agnostycyzm...

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 26 2006 19:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by siloamBig Grinowód nieograniczonej przyczynowości stosuje nauka.


Nie rozumiem sformułowania "dowód nieograniczonej przyczynowości". O co Ci chodzi?

Quote by siloam:Ten dowód uderza bezpośrednio w naukę, która stosuje kategorię przyczyna skutek w sposób nieograniczony.


1. W sposób nieograniczony? Co to znaczy?
2. Który dowód uderza bezpośrednio w naukę. Ten "dowód nieograniczonej przyczynowości", który "w sposób nieograniczony" stosuje nauka? Wiesz, jestem pewien, że mógłbyś wypowiadać się mniej zawile, gdybyś tylko zechciał. Spróbujesz? Bardzo proszę...
3. Z tą relacją przyczyna-skutek to nie jest takie znowu hop-siup jak Ci się wydaje (mechanika kwantowa)

Quote by siloam:Wiara zakłada istnienie praprzyczyny, przyczyny pierwszej, przed którą nic nie istniało. W tym miejscu wiara stawia tamę dalszemu dociekaniu w sposób naukowy. (...) To tylko nauka mówi, że Boga nie ma bo, Bóg musi mieć przyczynę.


Ale to Ty twierdziłeś, że podałeś dowód naukowy. Ja Ci zaprzeczyłem, a teraz piszesz, że się mylę i argumentujesz na rzecz moich tez...


Poza tym: nauka nie twierdzi, że Boga nie ma!!!

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 26 2006 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Nie twierdzi, że Boga nie ma i nie twierdzi, że on jest jest. A chyba każdy wie co to jest przyczynowość. Myślę, że wyraziłem się jasno, ale dla zasady wyśnie. Przyczynowość to taki stosunek jednej rzeczy do drugiej, gdy pierwsza powoduje drugą (rzecz ujmuję tu abstrakcyjnie a nie ściśle metafizycznie).
W sposób nieograniczony tzn, ze za pomocą kategorii przyczyna- skutek da się wyjaśnić wszystko co istnieje. Przynajmniej tak twierdzi nauka rozumiana w sposób pozytywny.

Chodziło mi tylko, że wiara ma inny charakter od nauki i że ten w dowód ją jednak uderza, wiara natomiast może się obronić, pomieważ stosuje inne zasady.

Polecam lekturę "Historii filozofii" Tatarkiewicza.

A gdzie zaprzeczyłeś, że dowód, który podałem nie jest naukowy? Zaprzeczyłeś: to nie jest dowód naukowy. Możesz to bardziej uzasadnić Stosuje kategorie nauk ścisłych, czy nie? (Wiem, że kategorii wiary na pewno nie) Gdzie jest szkopół. Możesz go wskazać? Czas jest nieograniczony, ale nauka zdarzenia w nim umieszcza. I nic dziwnego. Jesteśmy ludzmi...
A to:
www.racjonalista.pl

Widziałeś???

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 26 2006 21:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by siloam: Nie twierdzi, że Boga nie ma i nie twierdzi, że on jest jest.


Wreszcie się dogadaliśmy

Quote by siloam:A chyba każdy wie co to jest przyczynowość. Myślę, że wyraziłem się jasno, ale dla zasady wyjaśnie.


Przyczynowość rozumiem. Nie rozumiałem innych pojęć, które wprowadziłeś (no ale mniejsza o nie).

Quote by siloam:W sposób nieograniczony tzn, ze za pomocą kategorii przyczyna- skutek da się wyjaśnić wszystko co istnieje. Przynajmniej tak twierdzi nauka rozumiana w sposób pozytywny.


Jak już pisałem, to nie jest takie proste. Zjawiska kwantowe dzieją się, w pewnym sensie, bez przyczyny. Niestety, "nieograniczone" stosowanie zasady przyczyna-skutek prowadzi do determinizmu, który w fizyce od wielu już lat nie ma się zbyt dobrze.

Co do różnic między wiarą a nauką - w pełni się zgadzam.

Quote by siloam:A gdzie zaprzeczyłeś, że dowód, który podałem nie jest naukowy?


Prościej: jest błędny, bo zakłada, że świat musi mieć przyczynę. Nazwałeś ją Bogiem.
A zatem Twój dowód brzmi: Świat istnieje, a skądinąd (ja się pytam: skąd?!) wiemy, że świat bez Boga istnieć nie może. Ergo: Bóg istnieje.
Innymi słowy: wstawiłeś tezę do założeń. Tezę o konieczności istnienia przyczyny.

Quote by siloam:Czas jest nieograniczony


To przesąd. Równie dobrze może być ograniczony z jednej lub z obu stron.


PS: Racjonalistę kiedyś widziałem, ale zaglądam sporadycznie.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 26 2006 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Gocek:największym problemem wierzących jest to, że nie mogą pojąć, że ktoś może żyć bez tych wszystkich rytuałów i hipokryzji, tej obłudy i egoizmu, po prostu bez "Boga"


Gocku, myślę, że trochę przesadzasz.
Nie sądzę, by była jakaś korelacja między wiarą w Boga a byciem obłudnym egoistą.
Ateistów rozumiem i szanuję, ale tak bezzasadnie agresywne wypowiedzi moim zdaniem nie przystoją szanującemu się ateiście, gdyż stawiają go w gruncie rzeczy w jednym szeregu z tymi, z którymi walczy.

Ateizm tak, wypaczenia nie!

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 styczeń 26 2006 21:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Obcy

dogadaliśmy się i to bardzo. Bo widzisz filozoficzne "a priori" znaczy "z założenia" a "a posteriori" z doświadczenia. I taka jest różnica między wiarą a wiedzą. Bo wiara zakłada istnienie czegoś, a nauka to taki "niewierny Tomasz". Dopóki nie zobacze, nie uwierzę. Nie wiemy czy świat bez Boga istnieć nie może, ale wiara zakłada, że nie. I jak sam widzisz nie jest to weryfikowalne naukowo. Dlatego wiedza nie obali wiary i odwrotnie, bo to dwie różne płaszczyzny

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Myszeczka
 styczeń 27 2006 17:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/15/05
Postów:: 50

Do Gocka-pisz co chcesz i myśl co chcesz ale przestań tak bezpotrzebnie atakować.Szkoda Twego szacownego zdrowia.I proszę jeszcze raz nie myl religii z wiarą.

A wiele z tego co odkryła zamiotła pod dywan.Popatrz co pisze Ali Baba o czaszce 1470.Przecież jako biolog z wykształcenia powinien wiedzieć o czym piszę i co cytuję.Ty równiez najwyrażniej nie wiesz co to czaszka 1470.Więc w skrócie jest to czaszka,wypisz wymaluj współczesnego człowieka znaleziona w pokładach poniżej sławetnej Lucy i określona na starszą o jakiś drobny milon lat.
Jeśli piszesz,że kreacjonizm okrada z odkryć ewolucjonizm i spija z tego powdu śmietankę,no cóż...

Czy Myszeczka odmawia komuś prawa do agnostycyzmu?Zapędzasz się coraz bardziej w swoich poszukiwaniach teorii spiskowych.Rób co chcesz ze swoim życiem masz wolną wolę,ale nie odsądzaj od czci i wiary tych co nie chcą śpiewać z tobą w jednym chórze.

Nie wnioskujesz-stwierdzasz i to bez cienia zastanowienia,a emotionek wcale nie łagodzi tego co napisałeś.
A może Ty pisząc"zrozum wreszcie"sam spróbujesz zrozumieć,że mam prawo do takiego,a nie innego poglądu i mam też prawo do wyrażania go?Czy Myszeczka co drugie zdanie pisze do Gocka,że jest obłudnum hipokrytą,egoistą,kłamcą i fanatykiem nie mogącym żyć bez rytuałów?To Ty nie możesz pojąć,że wiara to nie formułki i rytuały,a ja nie mogę pojąć dlaczego taki podobno światły agnostyk zachowuje się jak pomocnik Torquemady.
A dlaczego mam się nie dziwić fanatycznym ewolucjonistom?Fanatyzm nie prowadzi do niczego dobrego obojętnie w jakich szatach występuje.

Religia pewnie tak,ale wiara na pewno się jej nie boi.Teoria naukowa powinna być do udowodniena i jeśli ewolucja w takiej formie jak Ty uważasz zachodzi to powinny powstawać nowe gatunki,więc moja ironia o krokodylu ze skrzydłami jest na miejscu.

Do Siloama.Dzieki,że nareszcie są posiłki .


Do kobiety.Taki szkolny żart.
Synek przychodzi do mamy i pyta
-Mamo,a tatuś mówi,że pochodzimy od małpy.
Mamusia nie odwracając się od kuchni mówi
-Dziecko mamusia doskonale zna wszystkich członków swojej rodziny i gwarantuję ci,że nie ma w niej żadnej małpy,ale za rodzinę tatusia nie mogę ręczyć.

Do Ali Baby Myszeczka coś pisała o ewolucji .
Jak się wyciąga szkielet z szafy to od razu ""piękny przykład kreacjonistycznego argumentowania"",ale ,że ten delikwent ze ŚWIŃSKIMI ZĘBAMI nadal figuruje w podręcznikach i opracowaniach popularnonaukowych.Niby oszustwo i uczeni się do tego przyznali,ale wycofać go i jeszcze paru innych z podręczników i opracowań to zapomnieli???To też wg Ciebie spisek kreacjonistów???Przecież takie oszustwa zostawiają cień i to poważny na całej teorii.Bo jeśli coś jest prawdziwe i logiczne to po co te kłamstwa i niedomówienia?Do takich nędznych chwytów uciekają się na ogół ci co nie są pewni swego i za wszelką cenę chcą przekonać do swoich racji.
Pewnie,że najnowsze odkrycia są mile widziane,ale tu cały czas są wałkowane rzeczy,o których naukowcy pisali dosyć dawno,a jednak są to rzeczy ogólnie nieznane-interesują się nimi tylko "fanatyczni"kreacjoniści i bezczelnie wyciągają je z kąta,w którym wylądowały z woli tych,którym nie pasowały do teorii.Ufff ale długaśne zdanie mi wyszło.
Patrz co pisze Siloam , Kowalski, Kobieta. Przeczytaj "Zakazaną archeologię"nie jest podejrzana bo napisali ją hinduiści.
No wiesz przecież co napiszę-zostało stworzone z określoną "pulą możliwości"(genotyp).Jako biolog wiesz też,że wszelkie zmiany mają swoje ograniczenia-gdy idzie się dalej zachodzą mało korzystne zmiany i "dziwadło" nie ma racji bytu w naturze.Np.rasa gołębi,która wogóle nie lata!!!I po co komu taki gołąb?Przecież toto żyje wbrew naturze i bez opieki podobno nad wyraz specjalistycznej ze strony człowieka zginęłoby nie tylko z głodu ale i dlatego,że inne gołębie te "normalne"zrobiłyby z tym porządek.Jako biolog wiesz,ze PRZYRODA DĄŻY DO ŚREDNIEJ,a dlaczego to jako specjalista wytłumaczysz lepiej ode mnie.
A co wyewoluowało z latimerii?Chyba tylko inne trzonopłetwe?
Dla mnie jako przeciętnego zjadacza chleba minimalna różnica w budowie czułek czy żwaczek nie stanowi o ewidentnych zmianach.Mucha to mucha bez względu na różnice wewnątrz gatunkowe.A propos much może ustosunkujesz się do badań nad muszkami owocówkami,o których pisałam?

Człowiekowi nie zawsze myślenie wychodzi na zdrowie .

Co do zwierzątek znoszących jaja to jeszcze są stekowce i ryby(ostatecznie ikra to też jajeczka).
Ja niczego nie dopasowuję dla mnie wystarcza stwierdzenie"i stworzył Bóg...".

Wracając do biednego Darwina-był AGNOSTYKIEM.

A czy drogi Ali Babo nie uważasz,że tu można by napisać-spisek ewolucjonistów ? .mieszanie pojęć w podręcznikach i opracowaniach wprowadza ludzi w błąd.Ciekawe po co?
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 27 2006 20:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Gocku, myślę, że trochę przesadzasz.
Nie sądzę, by była jakaś korelacja między wiarą w Boga a byciem obłudnym egoistą.

Nie trochę, ale bardzo - oczywiście, że przesadzam, jeśli chodzi o egoizm - gdyż każdy jest egoistą , natomiast jeśli chodzi o hipokryzję to ksiądz na kolendzie jest dowodem niepodważalnym
Ateizm tak, wypaczenia nie!

Czasami człowiek traci cierpliwość Ale zgadzam się w 100%
Twoje poglądy na temat Boga i świata są podobne do poglądów Julien'a Offray'a La Mettrie. Zapoznaj się z nimi. Warto wiedzieć, że ktoś mówił takie bzdury przed Tobą Polecam "Historię filozofii" Tatarkiewicza t. II.

Sam jestem ciekawy bzdurnych poglądów Julien
Naukowy dowód na istnienie Boga. Świat nie mógł powstać samoistnie (a co było przez Big Bangiem?) Nie możemy się cofać ciągle wstecz.

Powtórzę jeszcze raz. Moja koncepcja na temat "Boga" jest taka, że nie można niczego w tym względzie udowodnić. Można wierzyć lub nie (a priori) i to wszystko.
I czytaj więcej Bibli i komentarzy do niej, bo jak czytam Twoje posty, to czasem mam wrażenie, że smiejesz się sami nie wiesz dokładnie z czego...

Być może nie rozumiesz
I proszę jeszcze raz nie myl religii z wiarą.

Nie mylę, lecz czasem piszę o religii a czasem o wierze, niestety religia bez wiary jest jak striptease bez majtek
A wiele z tego co odkryła zamiotła pod dywan.Popatrz co pisze Ali Baba o czaszce 1470.Przecież jako biolog z wykształcenia powinien wiedzieć o czym piszę i co cytuję.Ty równiez najwyrażniej nie wiesz co to czaszka 1470.

A jak tutaj nie wyjść z siebie . Przecież nie chodzi o dowody, tylko o sposób myślenia oraz argumentowania i mieszania teorii naukowych z religijnymi "teoriami", mam nadzieję, że teraz zrozumiesz o co mi chodzi?
Nie twierdzę, że teoria ewolucji wszystko wyjaśnia! Ale odpowiada na część ważnych pytań.
Zapędzasz się coraz bardziej w swoich poszukiwaniach teorii spiskowych.

Po prostu użyłem argumentów takich samych lecz dychotomicznych przeciwko Tobie. Ty powiedziałaś, że "Bóg" istnieje, a ja, że nie istnieje - tak na przekór, żeby pokazać, że takie argumenty są niczym.
Rób co chcesz ze swoim życiem masz wolną wolę,ale nie odsądzaj od czci i wiary tych co nie chcą śpiewać z tobą w jednym chórze.

Wolę mam - wielce ograniczoną i nikogo nie osądzam tylko używam stereotypów, żeby udramatyzować wypowiedzi. Jak już wcześniej wspomniałem większość moich znajomych to teiści - katolicy i jakoś koegzystujemy w pokoju i przyjaźni .
Nie wnioskujesz-stwierdzasz i to bez cienia zastanowienia,a emotionek wcale nie łagodzi tego co napisałeś.

I vice wersa, natomiast u mnie emoticonki dodają ironii.
A może Ty pisząc"zrozum wreszcie"sam spróbujesz zrozumieć,że mam prawo do takiego,a nie innego poglądu i mam też prawo do wyrażania go?

Oczywiście, tylko, że jak już podejmujesz wyzwanie polemiki, to nie wycofuj się, po wcześniejszych oskarżeniach lecz przyjmij "porażkę dialektyczną" z honorem
Czy Myszeczka co drugie zdanie pisze do Gocka,że jest obłudnum hipokrytą,egoistą,kłamcą i fanatykiem nie mogącym żyć bez rytuałów?

Było to mocne - prawda, ale czasem mam wrażenie, że tak faktycznie jest - nie mówię o wszystkich lecz o wybitnych jednostkach - fanatykach
To Ty nie możesz pojąć,że wiara to nie formułki i rytuały,a ja nie mogę pojąć dlaczego taki podobno światły agnostyk zachowuje się jak pomocnik Torquemady.

Pomijając fakt, że przez ponad 10 lat sam byłem wierzącym, to pewnie tak , ale na pocieszenie mam to, że analogicznie Ty jednak też tego nie rozumiesz.
A dlaczego mam się nie dziwić fanatycznym ewolucjonistom?Fanatyzm nie prowadzi do niczego dobrego obojętnie w jakich szatach występuje.

No właśnie! Więc po co używasz argumentów powiewających tym tonem? O to mi właśnie chodzi z tym fanatyzmem.
Religia pewnie tak,ale wiara na pewno się jej nie boi.

Tutaj się zgadzamy O dziwo
Teoria naukowa powinna być do udowodniena i jeśli ewolucja w takiej formie jak Ty uważasz zachodzi to powinny powstawać nowe gatunki,więc moja ironia o krokodylu ze skrzydłami jest na miejscu.

NO WŁAŚNIE! Powiedz mi jak ja oceniam i uważam teorię ewolucji! Bo ja już sam nie wiem, co innego piszę a co innego TY wnioskujesz - jeżeli ktoś jest spostrzegawczy, to zrozumie co mam na myśli - PRZECZYTAJ ROZMOWĘ JESZCZE RAZ, a może zrozumiesz moje spojżenie na teorię ewolucji. I nie wnikaj w szczegóły krokodyla z dwiema głowami itp, bo nie o to tutaj chodzi Myszeczko.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ali_baba
 styczeń 29 2006 18:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 49

Do Ali Baby Myszeczka coś pisała o ewolucji .

Nie rozśmieszaj mnie

Patrz dalej.

Dla mnie jako przeciętnego zjadacza chleba minimalna różnica w budowie czułek czy żwaczek nie stanowi o ewidentnych zmianach.

Co do zwierzątek znoszących jaja to jeszcze są stekowce i ryby(ostatecznie ikra to też jajeczka).

Myszeczko - nie wiem, czy jesteś aż tak infantylna czy tylko udajesz. Jeżeli naprawde chcesz być traktowana jak pełnoprawny przeciwnik w dyskusji to zachowuj się choć troche dorośle. Bo to co napisałaś Cie po prostu ośmiesza.

Popatrz co pisze Ali Baba o czaszce 1470.Przecież jako biolog z wykształcenia powinien wiedzieć o czym piszę i co cytuję.

Droga Myszeczko - zapytałem się Ciebie co uważasz za złe w tej czaszce. A Ty od razu że nie wiem o co chodzi. Nieładnie, oj nieładnie.
Musze Cie zmartwić - doskonale wiem co to jest za czaszka. I wcale nie jest ona taka ,,wypisz wymaluj'' jak twierdzisz. Różni się min. pojemnością puszki mózgowej.
O ile się nie myle to została zaliczona go Homo rudolfensis?
Myszeczko - dopóki swoją wiedze czerpać będziesz głównie z publikacji o wiadomym charakterze dopóty Twoje wyobrażenie będzie ,,nieco'' zmącone
I tutaj jeszcze jedna dygresja - nie wiem jak Ty sądzisz, ale wedłóg TE człowiek pochodzi z jednego pnia wyodrębnionego z drzewa rodowego naczelnych.

Jak się wyciąga szkielet z szafy to od razu ""piękny przykład kreacjonistycznego argumentowania"",ale ,że ten delikwent ze ŚWIŃSKIMI ZĘBAMI nadal figuruje w podręcznikach i opracowaniach popularnonaukowych.Niby oszustwo i uczeni się do tego przyznali,ale wycofać go i jeszcze paru innych z podręczników i opracowań to zapomnieli???

...i tak dalej.
Powiem inaczej. Wiadomo, że istniała Inkwizycja, palono ludzi na stosach itd. Czy ma tej podstawie mam twierdzić, że cała wiara chsześcijańska jest zła i krwawa? albo jeszcze inaczej. Są ludzie twierdzący, że rozmawiali z Bogiem. Większo.sć z nich została uznana za chorych umysłowo - czy na tej podstawie mam sądzić, że wszyscy wierzący to schizofrenicy?
Jeżeli naprawde chcesz to możemy się tak dalej bawić, ale czy to ma sens?
Poza tym - może się jednak ustosunkujesz do innych znalezisk, nie będących oszustwem? chyba że sądzisz, że i one były. Ale wtedy to ja wysiadam.

interesują się nimi tylko "fanatyczni"kreacjoniści

Bardzo dobrze powiedziane. Interesują się nimi tylko kreacjoniści bo tylko im pasują one do ich wyobrażenia o świecie. A że dawno odkryto coś innego?
A co tam! Ważne jest przecież tylko to, co możemy do siebie dopasować. A jeżeli ktoś inny twoerdzi coś innego to nawet dobrze - w końcu będzie mozna z nim polemizować. Bo przecież mamy takie wspaniałe ,,dowody''.
I tak to mniej więcej wygląda

Patrz co pisze Siloam , Kowalski, Kobieta. Przeczytaj "Zakazaną archeologię"nie jest podejrzana bo napisali ją hinduiści.

A zadziwie Cie - czytałem. I wiesz co uważam? ze większość z prezentowanych tam poglądów śmiało można porównać do Denikena

No wiesz przecież co napiszę-zostało stworzone z określoną "pulą możliwości"(genotyp).

No tak - ja głópi. Jak mogłem w to wątpić.
A o pochodzeniu psa od wilka słyszałaś

Jako biolog wiesz też,że wszelkie zmiany mają swoje ograniczenia

Jedynym ograniczeniem zmian jest ich przydatność.

Jako biolog wiesz,ze PRZYRODA DĄŻY DO ŚREDNIEJ,a dlaczego to jako specjalista wytłumaczysz lepiej ode mnie.

A właśnie że nie wyjaśnie - dam Tobie szanse zabłysnąć
A na poważnie to chodzi Ci o rozkład Gausa (nigdy nie umiałem go pisać)? O to, że w populacji wartości natężenia cech oscylują wokół średniej? Poniekąd tak jest. Ale...
O tym jak będzie ta średnia decyduje środowisko. Taki rozkład jest charakterystyczny dla populacji dobrze pszystosowanych do środowiska, względnie gdy to środowisko jest w miare stałe. W tym przypadku będzie działał DN stabilizujący.
Gdy jednak środowisko stałe nie jest - a dzieje się tak bardzo często - to ta ,,średnia'' juz taka fajna nie jest. Słyszałaś o doborze naturalnym kierunkowym i rozrywającym?

Wracając do biednego Darwina-był AGNOSTYKIEM.

No i...

A czy drogi Ali Babo nie uważasz,że tu można by napisać-spisek ewolucjonistów ?

A tak. O tym też już słyszałem. Normalnie leprze od spiskowej teori dziejów i ,,Archiwum X''

A propos much może ustosunkujesz się do badań nad muszkami owocówkami,o których pisałam?

Może ustosunkuje. Nawet na pewno. Ale najpierw to może Ty ustosunkujesz się do wszystkiego co napisałem, a nie tylko do wybranych fragmentów? I może odpowiesz na pytania np. o żółwie?

A - i jeszcze o dowodach na ewolucje. Twierdzisz, że nie zachodzi. Oczywiście (chyba) rozumiesz, że jest to proces powolny, nie do zaobserwowania w ciągu jednego pokolenia.
A jednak...coś się tam obserwuje. Na przykład melanizm przemysłowy?
Albo z innej beczki - dajmy na to, że jesteś chora na jakąś chorobe bakteryjną. Bierzesz antybiotyk - no i jesteś zdrowa. Po kilku takich cyklach antybiotyk ten nie pomaga, względnie kuracja trwa dłóżej. Pewnie mi powiesz, że Bóg za każdym razem tworzy nową bakterie?
Albo to - w kilka lat po rozpoczetej na skale przemysłową produkcji nylonu w ściekach koło fabryk zaobserwowano bakterie dla których jedynym zródłem węgla był tenże nylon. Niby nic takiego - tyle tylko, że substancja ta nie występuje w środowisku naturalnym. Została całkowicie wytworzona przez człowieka. Znowu Bóg stworzył nowy organizm?
Dodam jeszcze, że nowa zdolność bakterii była wynikiem mutacji - to tak apropo tezy, że mutacje nie mogą być dobre

A na zakończenia jeszcze coś o potopie - jeżeli twierdzisz, że przed potopem zwierzęta jadły tylko rośliny ( ) to jak wytłumaczysz różnice w budowie przewodu pokarmowego u takiego - dajmy na to - wilka i bawołu? A jak wytłumaczysz to, że koty są bewzględnymi miesożercami?
Nie mówiąc już że pomieszczenie tych wszystkich gatunków (ile to milionów) na arce - bez względu jaki przyjąć tryb liczenia pojemności - jest po prostu niemozliwe. Nie ma takiego zoo które by miało wszystkie zwierzęta, a co dopiero statek.

A żeby dodać jakiś nowy wątek - jak wytłómaczysz powstanie oddychania tlenowego?
Jak wytłómaczysz mitochondria inaczej niz za pomocą teorii endosymbiozy?

Przykro mi, ale musze już kończyć
Pozdrawiam.

===

Największym wrogiem naszych czasów jest ciemnota i zacofanie. EDIT: literufki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 30 2006 18:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by MyszeczkaRazzrzecież jako biolog z wykształcenia powinien wiedzieć o czym piszę i co cytuję.Ty równiez najwyrażniej nie wiesz co to czaszka 1470.Więc w skrócie jest to czaszka,wypisz wymaluj współczesnego człowieka znaleziona w pokładach poniżej sławetnej Lucy i określona na starszą o jakiś drobny milon lat.


Ty nie jesteś biologiem z wykształcenia, ale też warto byłoby, gdybyś wiedziała o czym piszesz.
Ta czaszka nie jest "nowoczesna". Pojemność mojej puszki mózgowej to ok. 1400 ccm, rzeczonej czaszki: 750 ccm. A Twojej?
A ten artykuł o "czaszce 1470" to też spisek ewolucjonistów???

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 30 2006 18:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by ali_baba:to jak wytłumaczysz różnice w budowie przewodu pokarmowego u takiego - dajmy na to - wilka i bawołu? A jak wytłumaczysz to, że koty są bewzględnymi miesożercami?


Mogę się założyć, że nie doczekasz się odpowiedzi, nie licząc czegoś wykrętnego w rodzaju: "dla myszki kot nie jest bezwzględnym mięsożercą"...
A może się mylę i Myszeczka mnie mile zaskoczy?...

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Myszeczka
 styczeń 30 2006 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/15/05
Postów:: 50

Myszeczka ustosunkuje się po niedzieli bo woli po całym dniu pracy odpocząc w fotelu,a nie przed komputerem.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 02 2006 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Wiecie, co myślę o "światłych ludziach nauki" takich jak wy? NIc nie wyrazi mojego....śmiechu. Tak dobrze czytacie. A wiecie dlaczego? Bo wasz główny argument nie jest ad rem (do rzeczy), ale ad hominem (do człowieka). Co to znaczy? A no to znaczy mniej więcej tyle.."Myszeczko nie ośmieszaj się" i na tym się kończy cały wasz "naukowy" (a raczej pseudonaukowy) wywód na temat ewolucji. Tak, tylko na tyle was stać...

A co do "nauka jeszcze wszystkiego nie odkryła" to powiem Wam jeszcze...I NIE ODKRYJE. Tego jest śwadomy każdy metodolog nauki. Jest tak ponieważ wpływa na to sam charakter poznania ludzkiego, które jest niedoskonałe tzn. zawsze posiada element subiektywizmu, chociaż dąży do obiektywizmu.

Jak na razie teoria ewolucji jest tylko teorią i chyba tak już pozostanie. Nadal w tej teorii brakuje ogniw...aż dziw, że krokodyle też dziś żyją. Żyły w czasach dinozaurów, wiec zgodnie z teorią ewolucji dzis juz nie powinni. Skoro ludzkie serce jest doskonalsze od gadziego, to dlaczego gady mają je gorzej zbudowane (krew utleniona miesza się z krwią niedotlenioną). I wsażcie gdzie tu logika? Jaki zysk (tak- zysk, bo teoria ewolucji opiera się na rozwoju adaptacyjnym, który oznacza zysk zmian w danej sytuacji w przyrodzie) ma z tego natura? Nie ma żadnego... Śwai istnieje a jego istnienie i prawa nim rządzące są owiane mgłą tajemnicy. Nauka usiłuje zgłębić tą widzę na temat egzystencji. Ale w pełni się to nie uda...


Mienimy się ludzmi cywilizowanymi. Przeczytajcie ST, albo nawet nie. Przeczytajcie pisma staroegipskie. Zabójstwa i kradzieże zdarzały się zawsze. Niektórzy stosuję teorię ewolucji na pozomie społecznym... Ale tak naprawdę w naszej mentalności niewiele się zmieniło. Człowiek jest jedyny w swoim rodzaju i takim pozostanie. Niegoskonały, kruchy, niepewny ani przeszłości, ani przyszłości..,

Wiara jest inna od nauki, ma inne założenia. Wierzącemu b=niepotrzebne są dowody na istnienie Boga, bo on wierzy, a nie wie...

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 luty 02 2006 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by siloam:Bo wasz główny argument nie jest ad rem, ale ad hominem (...) Tak, tylko na tyle was stać...


Poczytaj cały wątek, to zobaczysz, że argumentów merytorycznych było w tej dyskusji wiele - niestety nie po obu stronach.
Ja już z Myszeczką nie dyskutuję, tylko prostuję kłamstwa, które rozpowszechnia.

A może, zamiast zaczynać od obelg, podyskutujesz merytorycznie? Stać Cię na to?


Quote by siloam:nauka (...) wszystkiego (...) NIE ODKRYJE


Oczywiście, że nie. Ale czy to jest argument przeciw teorii ewolucji???


Quote by siloam:Jak na razie teoria ewolucji jest tylko teorią i chyba tak już pozostanie.


Dlaczego "chyba"? Bądź konsekwentny. Zgodnie z tym, co napisałeś (słusznie zresztą) każda teoria naukowa na zawsze pozostanie tylko teorią. To też nie jest argument przeciw teorii ewolucji.


Quote by siloam:Nadal w tej teorii brakuje ogniw...


Pokaż mi teorię naukową, w której niczego nie brakuje.


Quote by siloam:aż dziw, że krokodyle też dziś żyją. Żyły w czasach dinozaurów, wiec zgodnie z teorią ewolucji dzis juz nie powinni.


Powyższe zdanie świadczy o tym, że krytykujesz teorię, której nie znasz i nie rozumiesz.
Bez urazy, poczytaj trochę o teorii będącej tematem tego wątku, to pogadamy
Pewnie potraktujesz to jako argument ad hominem, ale niesłusznie.


Quote by siloam:Skoro ludzkie serce jest doskonalsze od gadziego, to dlaczego gady mają je gorzej zbudowane (krew utleniona miesza się z krwią niedotlenioną). (...) I wskażcie gdzie tu logika? Jaki zysk ma z tego natura? Nie ma żadnego...


Co rozumiesz pisząc o "zysku natury"? Zdefiniuj to pojęcie.
No niestety, sokół lata lepiej od kury, niedźwiedź jest silniejszy od królika, a człowiek inteligentniejszy od myszy. Czy to jest nielogiczne???


Quote by siloam:Świat istnieje a jego istnienie i prawa nim rządzące są owiane mgłą tajemnicy.


Na szczęście możemy tę mgłę rozwiewać. I o to chodzi w nauce.


Quote by siloam:Nauka usiłuje zgłębić tą widzę na temat egzystencji. Ale w pełni się to nie uda...


Trudno. Wierzę, że skoro mamy rozum, to mamy obowiązek go używać.


Wiara jest inna od nauki, ma inne założenia. Wierzącemu niepotrzebne są dowody na istnienie Boga, bo on wierzy, a nie wie...


To jest jasne i chyba się wszyscy zgadzamy. Więc kończmy ten offtopic i zajmijmy się ewolucją a nie problemem dowodów (nie)istnienia Boga.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 02 2006 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wiecie, co myślę o "światłych ludziach nauki" takich jak wy? NIc nie wyrazi mojego....śmiechu. Tak dobrze czytacie. A wiecie dlaczego? Bo wasz główny argument nie jest ad rem (do rzeczy), ale ad hominem (do człowieka). Co to znaczy? A no to znaczy mniej więcej tyle.."Myszeczko nie ośmieszaj się" i na tym się kończy cały wasz "naukowy" (a raczej pseudonaukowy) wywód na temat ewolucji. Tak, tylko na tyle was stać...

Czyżby to nie był klasyczy wywód ad hominem?
Włączyła się kolejna osoba do dyskusji
A co do "nauka jeszcze wszystkiego nie odkryła" to powiem Wam jeszcze...I NIE ODKRYJE.

Wiem, że nic nie wiem - to jest nauka (klasyczna filozofia), wiem już wszystko - niektóre religie i ich wyznawcy.
Tego jest śwadomy każdy metodolog nauki. Jest tak ponieważ wpływa na to sam charakter poznania ludzkiego, które jest niedoskonałe tzn. zawsze posiada element subiektywizmu, chociaż dąży do obiektywizmu.

Dla mnie są to argumenty przemawiające za nauką, bo gdy ktoś uważa, że jego ideologia i nauki są prawdą jedyną, to jakoś mam zupełnie odmienne odczucia. NAUKA to prawdopodobieństwo jak to trafnie ująłeś wyżej
Nauka usiłuje zgłębić tą widzę na temat egzystencji. Ale w pełni się to nie uda...

Jestem ciekaw czy religii się to uda , a może już udało? Pewnie Ty dzięki swojej wierze jesteś sczczęśliwym posiadaczem wiedzy egzystencjalnej ale jakoś niektórzy "niewierni" nie chcą w to uwieżyć - ciekawe czemu?
Mienimy się ludzmi cywilizowanymi. Przeczytajcie ST, albo nawet nie.

Powinieneś powiedzieć uwierzcie!
Zabójstwa i kradzieże zdarzały się zawsze.

Niewątpliwie
Niektórzy stosuję teorię ewolucji na pozomie społecznym...

A niektórzy matematyczną teorię gier stosują na poziomie społecznym i co z tego? To jest nauka - hipotezy, obalanie, weryfikacja itd.
Ale tak naprawdę w naszej mentalności niewiele się zmieniło.Niegoskonały, kruchy, niepewny ani przeszłości, ani przyszłości..,

A jaka istota jest pewna przyszłości? Chyba świnia i krowa dla MC Donalda
Wiara jest inna od nauki, ma inne założenia. Wierzącemu b=niepotrzebne są dowody na istnienie Boga, bo on wierzy, a nie wie...

Niektórzy dodają, że wierzy i wie

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ali_baba
 luty 02 2006 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 49

Wiecie, co myślę o "światłych ludziach nauki" takich jak wy? NIc nie wyrazi mojego....śmiechu. Tak dobrze czytacie. A wiecie dlaczego? Bo wasz główny argument nie jest ad rem (do rzeczy), ale ad hominem (do człowieka). Co to znaczy? A no to znaczy mniej więcej tyle.."Myszeczko nie ośmieszaj się" i na tym się kończy cały wasz "naukowy" (a raczej pseudonaukowy) wywód na temat ewolucji. Tak, tylko na tyle was stać...

Wybacz, ale nic nie wyrazi MOJEGO śmiechu jak takie wypowiedzi czytam
Przede wszystkim to rozmawiam z człowiekiem i mam prawo skrytykować jego wypowiedzi. Zwłaszcza, jak pisze głupoty. I mówienie że coś jest nie ad rem tylko ad hominem nie ma tu nic do rzeczy. Bo co, jak ktoś (chociażby Ty czy Myszeczka) argumentów ad rem nie przyjmują do wiadomości? Proponuje przeczytać fragment dyskusji dotyczący Arheopteryksa. A zwłaszca tą część w której Obcy pisze o jego (nie)możliwości siadania na gałęziach - posługując się przy tym argumentami naukowyi (chyba, że wedłóg Ciebie to jest pseudonauka ). W odpowiedzi na to Myszeczka pisze, że jednak siadać mógł - jako dowód podaje badania przeprowadzone x lat temu. I co Ty na to? Albo Jej odpowiedz na mój tekst o składaniu jaj.
Zauważ, w jakim kontekscie to ,,Myszeczko nie ośmieszaj się'' może zostać (i zostało zresztą) użyte. I dopiero po tym wydawaj osądy.

Twierdzisz, że wywody ludzi broniących ewolucji to psedonauka A wywody kreacjonistów to nauka przez duże N, tak?
Nie wiem jakie masz wykształcenie - ale podejrzewam że nie ma ono wiele wspólnego z biologią. Bo gdyby miało, to byś takich rzeczy nie pisał. I traktuj sobie to co napisałem jak chcesz.

Twierdzisz, że na nic innego mnie nie stać? To może TY raczysz ustosunkować się do zaprezentowanych przezemnie cytatów z jednej ze stron gdzie ,,wspaniali'' kreacjoniści posiłkując się niezwykle ,,naukowymi'' stwierdzeniami w ,spektakularny'' sposób próbują obalić ewolucje. Bo ja na przykład po kilku przeprowadzonych przezemnie dyskusjach na temat ewolucji (tak - ta nie jest pierwsza ) moge z czytym sumieniem powiedziec - to WAS tylko na tyle stać.

A co do "nauka jeszcze wszystkiego nie odkryła" to powiem Wam jeszcze...I NIE ODKRYJE.

Jak na razie niezle jej idzie
Może i wszystkiego nie odkryjemy, nie wiem. Ale nie wolno przez takie myślenie od razu czegoś grzebać. Tylko dlatego, że to coś nie pasuje do czyjegoś wyobrażenia o świecie.

aż dziw, że krokodyle też dziś żyją. Żyły w czasach dinozaurów, wiec zgodnie z teorią ewolucji dzis juz nie powinni.

Oj, bo to co napisałem do Myszeczki rozwine również na Ciebie
W czasach dinozaurów żyły również bakterie - i co? A może uważasz, że jak pojawia się jakaś ,,doskonalsza'' forma życia to wszystkie wcześniejsze powinny wyginąć?
Mój drogi, nie tak wygląda ewolucja. Dołączam się do propozycji Obcego odnośnie doczytania

Skoro ludzkie serce jest doskonalsze od gadziego, to dlaczego gady mają je gorzej zbudowane (krew utleniona miesza się z krwią niedotlenioną). I wsażcie gdzie tu logika?

Logika w tym zdaniu? Niestety - nie stwierdzono
Bo zgodnie z Twoją argumentacją skoro ludzie nie mają piór to dlaczego ptaki je mają?
A tak poza tym to jest to przykład pytania które zawiera i odpowiedz

Jaki zysk (tak- zysk, bo teoria ewolucji opiera się na rozwoju adaptacyjnym, który oznacza zysk zmian w danej sytuacji w przyrodzie) ma z tego natura?

Zysk jaki ma z tego natura A jaki zysk ma z tego organizm? Bo ewolucja dotyczy nie natury, ale organizmów.
Inne pytania jakie można zadać to jaki zysk z tego odniesie ewolucja?
Czyba naprawde powinieneś się troche pouczyć o ewolucji.
I tu taka mała dygresja - organizmy nie adaptują się równomiernie.

Śwai istnieje a jego istnienie i prawa nim rządzące są owiane mgłą tajemnicy.

Wiesz - są jednak tacy, którym tą mgiełke udaje się z powodzeniem rozwiewać Chyba, że oczywiście nie jest się kreacjonistą dla których jedyna nauka to taka, która potwierdza ich Biblijną wersje świata.

Zabójstwa i kradzieże zdarzały się zawsze.

I żeby to stwierdzić pottrzeba czytać ST albo pisma staroegipskie?

Niektórzy stosuję teorię ewolucji na pozomie społecznym...

I jakoś niezle im to wychodzi...

Człowiek jest jedyny w swoim rodzaju i takim pozostanie.

Wszystko jest jedyne w swoim rodzaju


Ja już z Myszeczką nie dyskutuję, tylko prostuję kłamstwa, które rozpowszechnia.

Ja jeszcze próbuje Co z tego wyjdzie - zobaczymy

A jeżeli chodzi o Myszeczke to...

To też wg Ciebie spisek kreacjonistów???

Prosze o wskazanie miejsca gdzie pisałem o spisku kreacjonistów.
I bardzo prosze o nie wkładanie w moje usta czegoś, czego nie powiedziałem Badzo tego nie lubie


===

Największym wrogiem naszych czasów jest ciemnota i zacofanie. EDIT: literufki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,71 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana