Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ewolucja
 |  Wersja do druku
Gość forum: Myszeczka
 listopad 25 2005 18:55   


Jak to miło,że chociaż raz Gocek przyznał Myszeczce rację.A dlaczego Gocek utożsamia teraz Myszeczkę z Radiem Maryja?Jak Gocek chce wymieniać poglądy to niech chociaż słucha tego co taki"beton" jak Myszeczka ma do powiedzenia bo Myszeczka chce słuchać i słucha.Myszeczka już pisała Gockowi o teraz dla mnie żartobliwym powiedzonko profesora o zakładaniu nogi na nogę i niczego nie zakłada.Gdyby Myszeczka uważała,że jej poglądy są nielogiczne i nieracjonalne to Myszeczka leczyłaby się u psychiatry .Tu się zgadzamy -nie ma równości.I Myszeczce jakoś to nie przeszkadza.To nie było "wielkie zdziwienie"bo teraz są takie dziwne kierunki studiów ,że jeden przedmiot nie stanowi problemu.Myszeczka po prostu stwierdziła ,że go nie zna .Myszeczka przeprasza za to ,że u Gocka pojawiło się takie podejrzenie.Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 listopad 25 2005 19:31   


Kowalski jesteś jak mówi "małolat" od sąsiadów -the best.
Gocku gdzie Ty wyczytałeś ,że Żydzi nic nie mieli przeciwko uznaniu boskości cesarza???!!!Swoboda wyznania w cesarstwie była i owszem ,ale pod warunkiem,że cesarz jest bogiem.Jeśli tak się publicznie oświadczyło i dostało na to pokwitowanie to jak to mówi Owsiak "róbta co chceta!Jedynie Żydzi nie potrzebowali tego papierka bo wcześniej im to zagwarantowały edykty cesarskie.Dlaczego?KRWAWE POWSTANIA!Tak trochę żartobliwie :czyżby w imię tej polityki chrześcijanie ścigali biednego cesarza z krzykiem _my chcemy do lwów ,albo-ukrzyżuj nas?!Dziękuję za taką politykę .Mnie zjedzą lwy a za 1000 lat ktoś będzie sobie w imię tego uzurpował prawo do władzy .Taaa ... .Fanatyzm jest po obu stronach i tak to jest,że władza deprawuje nawet najbardziej porządnych i wykształconych(Czerwoni Khmerzy).Myszeczka napisała o niedźwiedziej przysłudze Konstantyna ponieważ tak było.Do chrześcijaństwa podczepili się ludzie ,którym było wszystko jedno przed jakim ołtarzem składają ofiary jeśli to przynosi korzyści i to oni lub też dla nich zasady wiary zostały "zamiecione pod dywan".Zasady zniknęły została zewnętrzna skorupka,którą myli się z wiarą .
Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Obcy
 listopad 25 2005 19:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by MyszeczkaBig Grinla mnie jest to ptak tyle ,ze z zębami i pazurkami na skrzydłach.Ma ptasie łapki(chodzi mi o możliwość siadania na gałęziach)ptasie skrzydła z jak najbardziej ptasimi piórami ,ptasią czaszkę i ptasi mostek no i latał(chociaż sa ptaki nieloty).


1. Nie ma dzioba, lecz prawdopodobnie zwyczajną (nie zrogowaciałą) szczękę i żuchwę - z zębami.
2. Niezrośniete ze sobą kręgi odcinka piersiowego kręgosłupa
3. Gadzi sposób połączenia czaszki z szyjnym odcinkiem kręgosłupa
4. Nie-ptasi kształt kręgów szyjnych (podobny innym współczesnym mu gadom naczelnym)
5. Mniejsza kość krzyżowa (6 kręgów - jak u gadów, zamiast 11-23 jak u ptaków)
6. Długi ogon bez kości ogonowej
7. Gadzi nos (wyrażnie z przodu, z okienkiem między nim a oczodołem)
8. Niezrośnięte kości śródstopia
9. Pazury na przednich kończynach (żaden ptak nie ma trzech)

...i różne inne.

Quote by Myszeczka:Wracając do zębów to nie jest dla mnie dowód bo są gady bez zębów więc ptaki mogą je mieć lub nie.


No jasne. Są ptaki bez skrzydeł, więc i ludzie mogą je mieć lub nie? Nie żartuj...
Niestety, archeopteryks nie miał na czaszce wytłoczone "Ze mnie wyewoluują ptaki" (zresztą wygląda na to, że wcale nie wyewoluowały...). Był jednak ptakiem (choć niektórzy paleontolodzy widzą w nim raczej dromeozaura) bardzo nadzwyczajnym - podobnym do gadów.
Nie ma ptaka, który ma zęby, więc archeopteryks jest baardzo nadzwyczajnym ptakiem. Tylko struś w życiu dorosłym zachowuje pazurki (dwa pozostałe, które wymieniłaś tracą je w dzieciństwie), więc jest druga, niezależna, całkiem nadzwyczajna cecha archeopteryksa. Na dodatek ma najkrótszą kość krzyżową ze wszystkich ptaków, najdłuższy (pod względem liczby kręgów) ogon (na dodatek bez kości ogonowej jak wszystkie ptaki), inną budowę stopy niż cała reszta... Co więcej, skamieniałości teropodów znajdowane w pokładach podobnie datowanych mają wiele z tych cech, a te jednak były chyba gadami (a może nie?).
Trochę dużo tych zbiegów okoliczności. Jak dla mnie archeopteryks był ptakiem, ale dość pierwotnym. Bliskim gadom.
Zresztą, jak już mówimy o prawdopodobieństwach i kreacjonizmie: Kreacjonizm nie stara się tłumaczyć tego, że świat zwierząt i roślin (łącznie z gatunkami wymarłymi) układa się w rodzaje, gromady itp. Kreacjonizm zadowala się stwierdzeniem: Bóg tak chciał i tworzył wszystko po kolei.

Quote by Myszeczka:Jako zadeklarowana fundamentalistka jestem przekonana,że Bóg stworzył wszystkie zwierzęta od razu takie jakie były kiedyś i takie jakie są teraz (bo przetrwały)


Dlaczego nie znajdujemy mamutów, koni i wielorybów w pokładach jurajskich? Dlaczego nie znajdujemy ptaków w paleozoiku? Nie zauważasz zmienności zapisu kopalnego?

Quote by Myszeczka:wielu obrońców teorii ewolucji nie czytało prac Darwina


Bo prace Darwina to nie Biblia. To nauka. Darwin po prostu coś zauważył. To nie prorok - dużo więcej pożytku jest z czytania współczesnych książek niż z czytania twórczości Darwina.

Do Kowalskiego: dziękuję za linki, jak będę miał chwilę zapoznam się i odniosę. Chwilowo jestem w dużym niedoczasie...

Pozdrawiam

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 listopad 25 2005 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"Tylko Chrześcijanie nie uznawali boskości Cesarza, a nie cały naród Żydowski."

To 10 Przykazań i Stary Testament nie obowiązywał wtedy w Narodzie Żydowskim?

Ja próbuję tylko SOBIE logicznie i racjonalnie wytłumaczyć, jak tych 11 bardzo prostych i chyba niepiśmiennych ludzi (gdzież im do polityki, czy planowania), którzy po śmierci Nauczyciela poukrywali się, mogło stworzyć coś takiego, że dziesiątki tysięcy ludzi z rodzinami, dobrowolnie z radością szło na śmierć błogosławiąc swoich oprawców. Tak było przez prawie 300 lat.
Ja proszę Pana o pomoc, ja chcę to racjonalnie pojąć.

Ateizm to ograniczenie. "wiem, że nic nie wiem" to tak jak ja. Dziękuję.
Przepraszam, przemyślałem. To moje "Wiem, że nic nie wiem" tylko ładnie brzmi, ale to nie tak. Ja wiem dużo, a żyję tak źle jakbym nie wiedział nic. To "Wiem, że nic nie wiem" jest tylko udawaniem zdjęcia z siebie odpowiedzialności za moje życie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 25 2005 22:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jedynie Żydzi nie potrzebowali tego papierka bo wcześniej im to zagwarantowały edykty cesarskie.

Proszę o datę albo Cesarza, który to zagwarantował i w jakich okolicznościach.

Powstania wynikały także z innych ważniejszych uwarunkowań:
Najbardziej pobożni Faryzeusze stworzyli rodzaj stowarzyszenia lub "zakonu". Nazywali siebie "towarzyszami" (hebr. Chaberim) i drobiazgowo przestrzegali liczne przykazania Zakonu, zwłaszcza te dotyczące dziesięcin i czystości lewickiej. Ślubowali oni posłuszeństwo zasadom Zakonu i pogardzali wszystkimi, którzy popierali w jakimkolwiek zakresie interesy Rzymu. Pogardzali także prostym ludem wiejskim, który nie był wykształcony i nie rozumiał zawiłości Tory. Chaberim uważali prosty lud za nieczysty.
W ten sposób wiejska grupa społeczeństwa żydowskiego w Judei została w znacznym stopniu odcięta od kontaktu z klasą wykształconą i studiującą Pisma. Powstała u tych ludzi pustka w ich życiu religijnym. Tę pustkę zajęli chrześcijanie, którzy nauczali wszystkich chętnych i nie zwracali uwagi na stan społeczny słuchaczy.

Tak szerzył się konflikt - Chrześcijańsko - Żydowski. Żydzi i Chrześcijanie uznwaali się za wrogów!

A to do obarczania winą Żydów przez Chrześcijan:
Od początku II wieku n.e., pisarze chrześcijańscy zaczęli przedstawiać Żydów i judaizm w sposób bardzo negatywny. Z racji roli, jaką Żydzi odegrali w śmierci Jezusa Chrystusa, postrzegano ich jako zabójców Mesjasza. Gdy w późniejszym czasie powstała nauka o tzw. Trójcy Świętej, nazwano Żydów zabójcami Boga i "synami diabła". Traktaty wychodzące spod piór wybitnych teologów, zaliczonych później do grona Ojców Kościoła Katolickiego przyklejały Żydom etykietę "nieprzyjaciół rodzaju ludzkiego". Pojawił się nowy gatunek literatury religijnej - traktaty przeciwko Żydom (łac. "Adversos Judaeos").
A to trochę dalszej historii:
W latach 180-192 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Lucjusz Aureliusz Kommodus Antonin.
Lata 192-193 to okres wojny domowej w Cesarstwie Rzymskim. Pretorianie i legiony obierały swoich kandydatów na cesarza i prowadziły ciągłe wojny. W końcowym okresie, walkę prowadził Septymiusz Sewer z Pascenniusem Nigrem.

W Palestynie, Samarytanie opowiedzieli się po stronie Pascenniusa i rozpoczęli wojnę z Żydami, którzy popierali Sewera. Walki objęły całą prowincję.
W latach 193-211 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Lucjusz Septymiusz Sewer.
Cesarz Sewer w nagrodę za poparcie, zwrócił Żydom przywileje i nadał pewną wolność wyznania.
W latach 197-199 Rzymianie prowadzili wojnę z Partami.
W owym czasie Partowie namówili Żydów do powstania przeciwko władzy rzymskiej i odbudowy Świątyni Jerozolimskiej.
W 201 r. Rzymianie krwawo stłumili żydowskie powstanie w Palestynie.

Cesarz Sewer wprowadził surowe dekrety antyżydowskie. Między innymi pod groźbą najsurowszych kar zabronił poganom przechodzić na judaizm. Ci, co poddawali się obrzezaniu karani byli konfiskatą majątku i wygnaniem.

W 210 r. patriarchą został rabbi Gamaliel III.

W latach 211-217 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Marek Aureliusz Antonin Karakalii. Jego małżonką była Syryjka, spowinowacona z Żydami. Ona i jej rodzina przez pewien czas nadawali bieg wydarzeń w Rzymie. Rządy syryjskie w Rzymie odbiły się korzystnie na Żydach, gdyż już nie traktowano ich okrutnie i nie prześladowano za wiarę. Żydzi zaczęli wówczas wchodzić w przyjazne stosunki ze światem zewnętrznym.
W latach 217-218 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Marek Opeliusz Makrin. Został on zamordowany przez wojsko.
W 218 r. legion rzymski w Syrii obwołał cesarzem Wariusza Awitiusza Bassianusa Heliogabala. Panował on w Rzymie do 222 r. i został zamordowany.

W latach 222-235 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Aleksander Sewer. Był on przychylny Żydom i judaizmowi. Był on dobrze wykształcony i podziwiał wzniosłą moralność judaizmu i chrześcijaństwa.

A tutaj trochę o problemach Cesarstwa:
Po śmierci cesarza Sewera w 235 r. nabrał tempa proces rozkładu Cesarstwa Rzymskiego. Przez cały ten okres legiony rzymskie toczyły ciężkie walki, broniąc przed barbarzyńcami granic Cesarstwa. Chaos, zamieszanie i ucisk podatkowy doprowadzały imperium do upadku materialnego.
W latach 235-238 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Gajusz Juliusz Werus Maksimus.
W 238 r. w Afryce wybuchło powstanie chłopskie. Cesarzem obwołano Antoniusza Gordianusa. Zamieszanie trwało przez kilka lat. Legiony rzymskie stłumiły powstanie i obwołały cesarzem Gordianusa III, który został zamordowany.
W latach 244-249 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Marek Juliusz Filip Arab. Zginął podczas walk z barbarzyńcami.

W latach 270-275 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Lucjusz Domicjusz Aurelian. Pragnąc ujednolicić w państwie religię, ustanowił głównym bogiem imperium syryjskiego boga słońca Baala. Prześladowania spotkały judaizm i chrześcijaństwo.

W latach 284-305 w Cesarstwie Rzymskim panował cesarz Gajusz Waleriusz Aureliusz Dioklecjan. Okazał się on przychylnym dla Żydów.
W 303 i 304 r. cesarz Dioklecjan wydał cztery edykty przeciwko chrześcijaństwu. Cesarz wyłączył Żydów spod tych surowych edyktów, zwalniających ich od przymusu do bałwochwalstwa.
W 306 r. synod chrześcijański w Elwirze (południowa Hiszpania) pod groźbą surowych kar zabronił chrześcijanom spożywania posiłków z Żydami, zawierania małżeństw mieszanych między Żydami a chrześcijanami i zakazał obcowania z Żydami.
A to odnośnie Konstantyna:
W 312 r. w bitwie o panowanie w Rzymie zwyciężył Konstantyn. Jego przeciwnik utonął w Tybrze. Według legendy przed bitwą Konstantyn miał ujrzeć na niebie krzyż z napisem "Tym zwyciężysz". Miało to tłumaczyć późniejszy życzliwy stosunek cesarza do chrześcijan.
W 313 r. cesarz Konstantyn wydał w Mediolanie edykt tolerancyjny, pozwalający każdemu wyznawać swoją religię. Aktem tym objęci byli również i Żydzi, których wiara została równouprawniona z wszystkimi innymi wyznaniami w imperium. Patriarchowie, przełożeni szkół i synagog otrzymali te same prawa co chrześcijańskie lub pogańskie wyznania.
Jak widać problem bardzo złożony
Cesarz Konstantyn jednak bardzo szybko uległ wpływom fanatycznych chrześcijan, które w swej wypaczonej formie prześladowało inne religie, w tym i judaizm.
W 315 r. cesarz Konstantyn ogłosił edykt cesarski, zakazujący nawracanie na judaizm. Była to zbrodnia główna. Nawracający Żyd i nawrócony chrześcijanin mieli być ukarani śmiercią.
Prześladowania Żydów i pogan ze strony chrześcijaństwa i państwa rzymskiego, dotknęły również i gminy żydowskie w Palestynie. Jerozolima odzyskała swoją dawną nazwę, lecz z pogańskiego miasta została zmieniona w chrześcijańskie. Żydzi ponownie nie mieli wstępu do Jerozolimy, w której wybudowano kościół Grobu Pańskiego. Żydów wpuszczano do miasta jeden raz w roku, w rocznicę zburzenia Świątyni.

Jak widać, nie jest to takie proste na jakie wygląda

Do chrześcijaństwa podczepili się ludzie ,którym było wszystko jedno przed jakim ołtarzem składają ofiary jeśli to przynosi korzyści i to oni lub też dla nich zasady wiary zostały "zamiecione pod dywan".

A Chrzęścijaństwo nie robiło i nie robi nic, żeby temu zapobiec - np: Ojciec Rydzyk
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 25 2005 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Ja próbuję tylko SOBIE logicznie i racjonalnie wytłumaczyć, jak tych 11 bardzo prostych i chyba niepiśmiennych ludzi (gdzież im do polityki, czy planowania), którzy po śmierci Nauczyciela poukrywali się, mogło stworzyć coś takiego, że dziesiątki tysięcy ludzi z rodzinami, dobrowolnie z radością szło na śmierć błogosławiąc swoich oprawców. Tak było przez prawie 300 lat.
Ja proszę Pana o pomoc, ja chcę to racjonalnie pojąć.

Nigdy nie wątpiłeś w to co jest zawarte w Biblii?
Po co zastanawiać się, czy Jezus zmartwychwstał czy nie? Spróbuj racjonalnie sobie odpowiedzieć, czy "Bóg" istnieje i jaki jest? Niestety żeby takie rozważania mogły zajść trzeba mieć jakieś pojęcie o istocie wierzeń w zjawiska nadprzyrodzone, a także o innych religiach, wtedy można wyciągnąć relatywnie obiektywne wnioski.

Ateizm to ograniczenie.

Proszę udowodnij swoją tezę!
Ateizm niczym nie różni się od teizmu, jeżeli ten drugi nie ewoluuje do religii (tutaj ewidentne ograniczenia).
Ateizm i Teizm dwa stanowiska filozoficzne, światopoglądowe - nie ma jako takiego ograniczenia, bo nie można tego sprawdzić. Jednak dla mnie teizm pozbawiony jest właśnie racjonalizmu i logiki, ale to moje subiektywna ocena.
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 listopad 26 2005 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"przyklejały Żydom etykietę "nieprzyjaciół rodzaju ludzkiego"."

Ludzie nieprzyjacielami rodzaju ludzkiego?
Raz, bez zastanowienia, napisać mozna, ale czytać, czy ręcznie przepisywać tego chyba się nie da. Jak cos takiego dotrwalo donaszych czasow?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 26 2005 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

"przyklejały Żydom etykietę "nieprzyjaciół rodzaju ludzkiego"."

Ludzie nieprzyjacielami rodzaju ludzkiego?
Raz, bez zastanowienia, napisać mozna, ale czytać, czy ręcznie przepisywać tego chyba się nie da. Jak cos takiego dotrwalo donaszych czasow?

Niestety tak wtedy było .
PS. Niektórzy myślą, że w XXI wieku pewne rzeczy są niemożliwe - jest to jaknajbardziej błędne.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 listopad 26 2005 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"Niestety tak wtedy było .
PS. Niektórzy myślą, że w XXI wieku pewne rzeczy są niemożliwe - jest to jak najbardziej błędne."

Przepraszam, ale chodziło mi jedynie o to, że samo sformułowanie nie ma sensu i nie powinno dotrwać do naszych czasów.
To sformułowanie jest sprzeczne jest samo w sobie i chyba troszkę krytycznie trzeba odnieść się do źródła skąd je Pan cytuje. Ja sądzę, że wymyślił je autor Pana źródła w dopiero w XX lub w XXI wieku.

"W ten sposób wiejska grupa społeczeństwa żydowskiego w Judei została w znacznym stopniu odcięta od kontaktu z klasą wykształconą i studiującą Pisma. Powstała u tych ludzi pustka w ich życiu religijnym. Tę pustkę zajęli chrześcijanie, którzy nauczali wszystkich chętnych i nie zwracali uwagi na stan społeczny słuchaczy.
Tak szerzył się konflikt - Chrześcijańsko - Żydowski. Żydzi i Chrześcijanie uznwaali się za wrogów!"
W latach 60 trwał narodowowyzwoleńcz wojna narodu Żydowkiego przeciwko panowaniu Rzymian. W 70 roku zburzono Jerozolimę. Chrześcijanie byli głównie Żydami. Jak więc sami siebie mogli uważać za wrogów?
Chyba ci wszyscy Apostołowie i ich Nauczyciel pochodzili z tej "wiejskiej grupy". Nie można więc mówić, że "tą pustkę zajęli chrześcijanie", oni byli wewnątrz. Czy to był taki bunt wiejskich intelektualistów?

W dalszym ciągu brak jest wyjaśnienia jak tych 11 niewykształconych bardzo prostych ludzi poddanych takim prześladowaniom mogło stworzyć taki ruch, który wydając dziesiątki tysięcy męczenników idących z radością na okrutną śmierć i błogosławiący swoich oprawców przetrwał wśród takich prześladowań prawie 300 lat.

"W owym czasie Partowie namówili Żydów do powstania przeciwko władzy rzymskiej i odbudowy Świątyni Jerozolimskiej."
To Żydzi, Naród Wybrany, dali się Partom namówić do powstania przeciwko Rzymianom?
"W 315 r. cesarz Konstantyn ogłosił edykt cesarski, zakazujący nawracanie na judaizm."
Przepraszam, to na judaizm można nawracać?
"Ateizm i Teizm dwa stanowiska filozoficzne, światopoglądowe - nie ma jako takiego ograniczenia, bo nie można tego sprawdzić."
Przepraszam, czego nie można sprawdzić?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 26 2005 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

"Ateizm i Teizm dwa stanowiska filozoficzne, światopoglądowe - nie ma jako takiego ograniczenia, bo nie można tego sprawdzić."
Przepraszam, czego nie można sprawdzić?

Istnienia lub nieistnienia "Boga" oczywiście - gdyż z założenia jest transcendentny.

A dlaczego uważam, że teizm jest nieracjonalny? Bo polega na irracjonalnym przyjęciu nieudowodnionego dogmatu - wymyślonego przed laty. Otóż podchodzi do mnie koleś i mówi, że coś tam istnieje i stworzyło świat i nas określa to mianem "Bóg" lub barabara łapucapu. Opisuje jego cechy, upodobania, moralność itp. - to jeszcze nic, ale przychodzi 2000 tysiące ludzi i każdy z nich ma swojego "Boga" itd. I każdy z nich uważa go za prawdziwego , a na dodatek postępują zupełnie inaczej niż pragnąłby tego ich żekomy stwórca.
Jedynym racjonalny teizm, to założenie, że "Bog" istnieje, ale nie wyznawanie żadnej religii i ideologii z nim związanych.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Aleksander Kowalski
 listopad 26 2005 21:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/22/05
Postów:: 23

"a na dodatek postЙpuj╠ zupeЁnie inaczej ni© pragn╠Ёby tego ich StwСrca.
Ma Pan rację.
To chyba apostoł Paweł napisał:
"Biedny ja człowiek, robię nie to dobre co chcę robić, a to złe czego nienawidzę"

Widzi Pan, ja nie bardzo wiem, co oznaczają słowa: transcedentny, ateizm, deizm. Trochę obco one brzmią.
Deizm i ateizm kojarzy się opowieścią mojego przyjaciela:
Na zebraniu partyjnym uchwalono, że Boga nie ma. Na podsumowanie przewodniczący: No i koniec, towarzysze, zdecydowaliśmy, że Boga nie ma. I jeśli Boga nie ma to i chwała Bogu, ale jeśli Bóg jest to niech nas wszystkich ręka Boska broni!

"Jedynym racjonalny teizm, to zaЁo©enie, ©e "Bog" istnieje, ale nie wyznawanie ©adnej religii i ideologii z nim zwi╠zanych."
Wie Pan, tu się nic nie zakłada. Założenia ograniczają. Do wszystkiego powolutku i w swoim czasie racjonalnie dochodzi się, błądząc czasami, samemu. Ważne tylko aby twardo stąpać po ziemi a nie obracać się wyłącznie w wytworach myśli.
Wszystkiego najlepszego na Niedzielę.

Ps. Trzeba troszkę krytycznie odnosić się do tych informacji z wykładów, książek i internetu i tak, nawet z przekory, poszukać argumentów przeciwnych.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 27 2005 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Widzi Pan, ja nie bardzo wiem, co oznaczają słowa: transcedentny, ateizm, deizm. Trochę obco one brzmią.

Transcendentny- przekraczający granice podmiotu (umysłu) poznającego i odnoszący się do przedmiotu poznania - niemożliwy do poznania
Ateizm - pogląd, stanowisko filozoficzne negujący isnienie "Boga".
Deizm - kierunek filozoficzno-teologiczny (także stanowisko światopoglądowe) powstały w okresie Oświecenia, uznający Boga za stwórcę i prawodawcę, ale odrzucający jego bezpośrednie kierownictwo światem, wiarę w cuda i objawienie - taka przejściówka z teizmu do ateizmu
Wie Pan, tu się nic nie zakłada. Założenia ograniczają. Do wszystkiego powolutku i w swoim czasie racjonalnie dochodzi się, błądząc czasami, samemu. Ważne tylko aby twardo stąpać po ziemi a nie obracać się wyłącznie w wytworach myśli.

To powiedz mi w jaki sposób można udowodnić istnienie "Boga" - bo sam zakładasz, że istnieje, masz na to jakiś dowód? Lub jak można było kiedyś udowodnić istnienie ciążenia, kulistości Ziemii, obrotów ciał niebieskich? Trzeba było najpierw przyjąć jakieś stanowisko a potem próbować je uzasadnić - w procesach badawczych np: obserwacja itd. (nie będę się tutaj rozpisywał - bo nie o to chodzi - tylko o pewne uzmysłowienie).
Ps. Trzeba troszkę krytycznie odnosić się do tych informacji z wykładów, książek i internetu i tak, nawet z przekory, poszukać argumentów przeciwnych.

Nauka - ogólnie jest krytyczna, tzn. sama się falsyfikuje i weryfikuje do rzeczywistości, w przeciwieństwie do ontologii i religii.
Dlatego można szukać prawdy, opierając się na wierzeniach,nauce, religii, medytacji itd. lub synkretyzmie tych pojęć.
Ja wybieram naukę i własny rozum - i przyjmuję postawę charakterystyczną dla krytycznych racjonalistów - do końca nie uznaję żadnej ideologii lub teorii, ale na czymś trzeba to życie oprzeć - zwłaszcza jeśli jest to zgodne z rzeczywistością - czego nie ma w przypadku relgii.
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 listopad 28 2005 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Kowalski:Mówimy (...) o przypadkowym przechodzeniu jednych gatunków w inne, od najprostszych w coraz doskonalsze. (...) Wylicza się, że to jest niemożliwe.


Pierwszy link, który Pan podał wskazuje na pracę będącą analizą rozkładu prawdopodobieństwa genotypu w populacji hodowlanej, na podstawie obserwowanych markerów.
Proszę o wyjaśnienie, jak się to ma do bronionej przez Pana za pomocą tego linku tezy.
Myślę, że dużo lepsza byłaby praca naukowa, która w sposób dosłowny dotknie właśnie teorii ewolucji. Nie jestem zbyt lotny - gdybym zobaczył czarno na białym łatwiej byłoby mi zrozumieć.

Przy okazji dotknął Pan ciekawego problemu. Otóż tego typu wyliczenia mogą stanowić pewien test teorii ewolucji. Podobny dla teorii kreacjonistycznej jest niemożliwy do sformułowania, gdyż teoria ta zakłada interwencję nieprzewidywalnego (dla nas) z definicji Boga. Dlatego właśnie kreacjonizm jest nienaukowy.

Z ewolucjonizmem można dyskutować. Z kreacjonizmem w zasadzie nie.

Quote by Kowalski:Jeśli w łańcuchu ewolucji ustawimy obok siebie łańcuch DNA jakiegoś poprzednika człowieka, niekoniecznie pierwotniaka i DNA człowieka i oszacujemy prawdopodobieństwo ciągu przypadkowych, niezależnych, zmian po których ten pierwszy przeszedł w drugi to otrzymamy lizbę bardzo bardzo bliską zeru.


A jaki Pan zdaniem otrzymalibyśmy wynik, gdybyśmy postawili obok siebie dwóch ludzi, których dzieli np. 100 pokoleń?

Quote by KowalskiBig Grinodajmy jeszcze, że spodziewać się trzeba całej masy fantastycznie różnorodnych "odpryskowych" gatunków przy czysto przypadkowych zmianach, których w tak olbrzymiej ilości w wykopaliskach nie zaobserwowano.


Rzadko który szkielet ulega fosylizacji. A te odpryski, o których Pan pisze to wszystki osobniki, które kiedykolwiek żyły. Tylko że one się później ze sobą krzyżowały, co istotnie utrudnia powstanie odrębnego gatunku (no dobra - wyraźnie innego genomu), choć populacja może genetycznie dryfować.

Quote by KowalskiRazzrzy założeniu przypadkowości zmian nawet słowo "ewolucja" czy "rozwój" na określenie procesu przechodzenia jednych gatunków w inne też nie byłoby właściwe.


Dlaczego? Ewolucja nie oznacza, że z gatunków gorszych powstają lepsze. Oznacza tylko tyle, że osobniki gorzej (w danej chwili) chwili przystosowane ustępują miejsca lepiej (w danej chwili) przystosowanym.

Quote by KowalskiRazzrawdopodobieństwo, że w żyjących organizmach pojedynczy genotyp podlega mutacji leży w granicach 10^(-8) - 10^(-6). To dużo mniej niż szansa na szóstkę.


"Pojedynczy genotyp"??? Proszę powiedzieć, co Pan ma na myśli. Ja pod pojęciem genotyp rozumiem całość kodu genetycznego danego organizmu.
A jeśli chodzi o mutacje pojedyńczych genów, to te się obserwuje. Na dodatek wskutek działania doboru naturalnego powodują one ewolucję.

Quote by Kowalski:Właśnie nauka odkrywa prawa natury, prawa stworzone. Budujemy modele coraz lepiej przybliżające te prawa. Ale to tylko modele i o ich prawdziwości czy nieprawdziwości nie ma sensu mówić.


Owszem, ale ma sens ich porównywanie i szukanie najlepszego. Przyzna Pan, że teoria płaskiej Ziemi nie jest najlepsza ze znanych obecnie...

A co do pawiego oka. Przypuszczam, że ma funkcję godową. A powodzenie u płci przeciwnej jest z ewolucyjnego punktu widzenia bardzo ważne. Nie widzę tu żadnego problemu.

Czy dobrze zgaduję, że Pański kreacjonizm jest nieco inny od kreacjonizmy Pani Myszeczki? Wydaje mi się, że Pan wierzy w wiarygodność zapisu kopalnego, zmienność gatunków itp. - neguje Pan raczej przypadkowość zmian genetycznych i ew. działania doboru naturalnego. Bóg stworzył życie raz, być może ssaki rzeczywiście pochodzą od gadów, ale zmiany genetyczne są zbyt przemyślane, by były przypadkowe. Dobrze Pana zrozumiałem? (zidentyfikowanie różnic pozwoli przenieść dyskusję na bardziej żyzne pola)


Pozdrawiam

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 listopad 30 2005 19:22   


Myszeczkę zmogła złośliwość przedmiotów martwych.Ale jakoś sobie poradziła.Do Obcego.Dla Myszeczki archeopteryks jednak jest ptakiem bo każdy organizm ma coś w swej budowie co moznaby podciągnąć pod inny.Myszeczka ma dosyć bogatą wyobrażnię ,ale jakoś nie jest w stanie wyobrazić sobie wszystkich zmian,które musiałyby nastąpić aby gad zmienił się w ptaka.Łuski zmienić w pióra,szkielet i kości musiałyby przejść wiele zmian żeby stać się lżejszymi no i oczywiście ogromne zmiany w metaboliźmie ,żeby zwierzę mogło wytworzyć energię potrzebną do lotu.Nie wydaje mi się żeby mogło to nastąpić przypadkiem .Co do powolnych zmian też nie jestem przekonana bo potworek z niby "łuskospiórkami" cz też "półskrzydełkami"nie preżyłby nawet pięciu minut-współplemieńcy by go "wykończyli"(to się potocznie nazywa prawem stada),a poza tym z czym taki stwór miałby się rozmnożyć?
To ,że jakieś zwierzę w wieku "dziecęcym"wygląda inaczej niż dorosły okaz to też jest norma i może ten wszędzie pokazywany atcheopteryks jest młodym osobnikiem nie w pełni dojrzałym?Oczywiście,że archeopteryks nie ma przybitej na czole pieczątki,ale jest cały czas podawany jak przykład "stworzenia przejściowego",a sam przyznajesz ,że wprawdzie dla Ciebie prymitywny" ale ptak.Układanie się flory i fauny w rodzaje gatunki i rasy stworzyliśmy po to aby ułatwić sobie poznawanie świata roślin i zwierząt(bez tego istniałby chaos).Co do Biblii to nie jest ona podręcznikiem ale wystarczy przeczytać pierwszy rozdział księgi Genesis,żeby znaleźć ,że jednak są tam słowa "wg rodzaju".Polecam I M 1.20-25.Co do pokładów kopalnych to jak wspomniałam wcześniej dla mnie jest to dowód na potop.A dlaczego w pokladach określanych jako kambryjśkie są pyłki i nasiona roślin lądowych kiedy wg teorii ewolucji nie było na lądzie roślin?A skąd wzięły się skamieliny wielowarstwowe?
Owszem Darwin to nie Bóg(na szczęscie)A Darwina wg Myszeczki należy przczytać choćby po to aby poznać początek teorii.Pozdrawiam .

===

 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 listopad 30 2005 19:29   


Do Gocka .Myszeczka jest pełna podziwu dla trudu jaki sobie Gocek zadał,ale coś Gocek przeoczył "pozwoleństwo"cesarza dla Zydów było przedchrześcijańskie.Były np takie powstania Machabeuszy.Proszę poszukaj bo jakoś to co Myszeczka pisze nie jest nadmiernie wiarygodne dla Gocka.Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
p_rut
 listopad 30 2005 19:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/05
Postów:: 32

A ja wszystkim przeciwnikom teorii ewolucji przywołuję za przykład teorię heliocentryczną. Dopiero po sukcesie programu Apollo i lądowaniu na Księżycu, Watykan przyznał tej teorii słuszność i przeprosił za Galileusza i jemu podobnych.

Wracając do ewolucji. Oczekujecie dowodów? Na pewno je dostaniecie a teoria ewolucji jest słuszna w tej czy innej formie z takimi lub innymi szczegółami. A negując cos tak oczywistego w erze badań genetycznych, to jak mówienie że ziemia jest płaska w XIX wieku - ale cóż - tacy też byli

P.S. Hehe. Są też tacy, co negują holokaust - ostanio zamknęli jednego za to w Austrii.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 listopad 30 2005 20:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Myszeczka:...każdy organizm ma coś w swej budowie co moznaby podciągnąć pod inny. Myszeczka ma dosyć bogatą wyobrażnię ,ale jakoś nie jest w stanie wyobrazić sobie wszystkich zmian,które musiałyby nastąpić aby gad zmienił się w ptaka. (...) Co do powolnych zmian też nie jestem przekonana bo...


Z całości powyższego wywodu wnioskuję, że żadne znalezisko nie przekonałoby Cię, iż jest wystarczająco "pośrednie", by wspierać teorię ewolucji. Zatem wysuwanie przez Ciebie argumentu o rzekomym braku tych "ogniw pośrednich" jest niestosowne. Domagasz się czegoś, czego istnienie z założenia odrzucasz.

Quote by Myszeczka:Łuski zmienić w pióra


Takie mutacje obserwuje się u ptaków (np. gołębi) - łuski na stopach są zastępowane przez pióra.

Quote by Myszeczka:,szkielet i kości musiałyby przejść wiele zmian żeby stać się lżejszymi
no i oczywiście ogromne zmiany w metaboliźmie (...) Nie wydaje mi się żeby mogło to nastąpić przypadkiem.


Ale nie musiało się zdarzyć jednocześnie.
Co do kości: Wiele dinozaurów (np. sławny tyranozaur) miało spneumatyzowane kości. Z drugiej zaś strony ptaki mogły latać również z pełnymi kośćmi (jak to robią z powodzeniem np. nietoperze). Powietrzne przestrzenie w ich kościach mogły wykształcić się po uzyskaniu zdolności do lotu.
Co do piór: Znane są opierzone dinozaury (np. Caudipteryx).
Metabolizm wczesnych ptaków zbliżony był prawdopodobnie do metabolizmu teropodów (gadów, w których niektórzy upatrują ich przodków). Jedną z przesłanek może być zaobserwowanie tzw. pierścieni rocznych przyrostów w kościach wczesnych ptaków - dokładnie takich samych pierścieni, jak u teropodów. Pierścienie te świadczą prawdopodobnie o czymś w rodzaju snu zimowego wczesnych ptaków. Żaden współczesny ptak nie posiada tej cechy.
Ciepłokrwistość teropodów, tak samo jak ciepłokrwistość wczesnych ptaków, jest kwestią dyskusyjną. Zimnokrwiste zwierzęta potrafią w krótkim czasie zużytkować naprawdę bardzo wiele energii (przyzna to każdy, kto choć raz widział krokodyla w akcji). Być może wczesne ptaki też latały tylko "zrywami"?


Quote by Myszeczka:Co do powolnych zmian też nie jestem przekonana bo potworek z niby "łuskospiórkami" (...),a poza tym z czym taki stwór miałby się rozmnożyć?


Z innymi osobnikami tego samego gatunku. W czym problem?

Quote by Myszeczka:To ,że jakieś zwierzę w wieku "dziecęcym"wygląda inaczej niż dorosły okaz to też jest norma i może ten wszędzie pokazywany atcheopteryks jest młodym osobnikiem nie w pełni dojrzałym?


Znaleziono 7 okazów archeopteryksa. Mamy takiego pecha, że znajdujemy tylko młodociane?

Quote by Myszeczka:Układanie się flory i fauny w rodzaje gatunki i rasy stworzyliśmy po to aby ułatwić sobie poznawanie świata roślin i zwierząt(bez tego istniałby chaos).


To nie my to stworzyliśmy, lecz natura (Bóg). Co więcej, podział ten wymyślono na długo przed sformułowaniem teorii ewolucji i dopiero potem okazało się, że jest w olbrzymim stopniu zgodny z danymi molekularnymi. To też jest przypadek???

Quote by Myszeczka:Co do pokładów kopalnych to jak wspomniałam wcześniej dla mnie jest to dowód na potop.


Więc dlaczego w pokładach (średnio) najgłębszych mamy tylko bezkręgowce, trochę płycej ryby, jeszcze trochę płycej pojawiają się gady, a mamuty dopiero tuż pod powierzchnią "błota"? Podaj jeden rozsądny argument, który by tłumaczył to dziwne uporządkowanie ofiar potopu. A może to przypadek???

Quote by Myszeczka:A dlaczego w pokladach określanych jako kambryjśkie są pyłki i nasiona roślin lądowych kiedy wg teorii ewolucji nie było na lądzie roślin?


O ile wiem, to mimo wielu prób wykryto je tylko raz, co sugeruje raczej błąd w badaniu Burdicka.
Dlaczego jednak nie znajdujemy tam skamieniałości samych roślin?
No i kiedy był ten potop? Dlaczego w "sąsiednich" warstwach nie ma NICZEGO! Żadnej roślinki, pyłku, czy zwierzątka.

Quote by Myszeczka:A skąd wzięły się skamieliny wielowarstwowe?


Tempo odkładania się osadów nie jest stałe. Dla zagłębi węglowych jest szacowane na kilka metrów na tysiąc lat. Dla osadów rzecznych też potrafi być wysokie. Jeśli wbijesz słup w dno rzeczne, też może się on stać taką "skamieniałością wielowarstwową".

Pozdrawiam

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 30 2005 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Do Gocka .Myszeczka jest pełna podziwu dla trudu jaki sobie Gocek zadał,ale coś Gocek przeoczył "pozwoleństwo"cesarza dla Zydów było przedchrześcijańskie.Były np takie powstania Machabeuszy.Proszę poszukaj bo jakoś to co Myszeczka pisze nie jest nadmiernie wiarygodne dla Gocka.Pozdrawiam

To niech szanowna Myszeczka oprócz swoich werbalnych zapenień przedstawi jakiś wiarygodny dowód, choćby datę faktu albo nazwę Cesarza, to już dalej poszukam. A jakby Myszeczka pokusiła się o wszystko razem, to byłbym wdzięczny i po zweryfikowaniu w kilku źródłach (bo tutaj niektórzy znają tylko jedno źródło - Biblia), uznałbym z pełnym przekonaniem rację Myszeczce i na nowo byśmy mogli przejść do rewizji poglądów na temat - autonomii religijnej Żydów.
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 grudzień 01 2005 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

p rut : Watykan przyznał tej teorii słuszność i przeprosił za Galileusza i jemu podobnych.


No i co.? Watykan błądzi podobnie jak ewolucjoniści...

Wracając do ewolucji. Oczekujecie dowodów? Na pewno je dostaniecie a teoria ewolucji jest słuszna w tej czy innej formie z takimi lub innymi szczegółami. A negując cos tak oczywistego w erze badań genetycznych, to jak mówienie że ziemia jest płaska w XIX wieku - ale cóż - tacy też byli


Te wasze dowody są tak kulawe że ręce już opadają. A negacja jest oczywista..

P.S. Hehe. Są też tacy, co negują holokaust - ostanio zamknęli jednego za to w Austrii.


A są i tacy co negują stworka z Lohnes i jakoś jeszcze cieszą się wolnością..

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
p_rut
 grudzień 01 2005 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/05
Postów:: 32

Quote by New:

No i co.? Watykan błądzi podobnie jak ewolucjoniści...



Nie, nie błądzi. Papieże są przecież nieomylni, bo zgodnie z dogmatem, są natchnieni przez samego Ducha Swiętego.

Tak jak ty jesteś natchniony przez... no właśnie co cię natchnęło?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 01 2005 20:20   


Obcy ja wcale nie potrzebuję "pośrednich ogniw" bo takowe są potrzebne w teorii ewolucji.Dla mnie ogniwo pośrednie po prostu nie istnieje .Simpson jeden ze słynnych autorytetów ewolucjonizmu powiedział:"Regularna nieobecność form pośrednich dotyczy nie tylko ssaków,ale jest prawie zjawiskiem uniwersalnym.Można twierdzić,że takie formy przejściowe nie zostały odkryte,ponieważ nie istnieją."Ja cały czas pytam dlaczego w podręcznikach mówi się o formach przejściowych!!!Myszeczka jeszcze nie spotkała pozytywnej mutacji,a co do piórek na łapkach gołębi to akutat Myszeczka ma sąsiada gołębiarza i on twierdzi ,że to nie mutacja tylko utrwalenie pewnej cechy.Ptaki latały bez "zrywów" bo były od razu ptakami.Problem z rozmnożeniem polega na tym ,że aby jakać cecha uległa utrwaleniu musi wystąpić u co najmniej dwóch osobników.Wracając do biednego archeopteryksa może rzeczywiście mamy pecha?Ale sam przyznałeś,że to ptak więc sprawy nie ma.Ani dla Ciebie ani dla Myszeczki nie jest to "typ przejściowy".Oczywiście,że Bóg stworzył wszystko ,ale to nie przeszkadza nam w nazywaniu stworzenia i że tak się wyrażę porządkowaniu.Co do pokładów kopalnych to tak jak napisałam jest to dowód na potop -z prostej przyczyny.Widział ktoś z Was powódź?Ja tak.Płynąca woda ogólnie rzecz biorąc "sortuje" niesione rzeczy wg wagi i dlatego skamieliny tak się układają.Przy powodzi też co dziwne to co ciężkie i duże jest u góry.Jeśli tempo odkładania się osadów jest stałe to to co wystaje ponad pierwszy osad po prostu butwieje,a nie kamienieje.Co do przykładu z palem w rzece to trochę nie tak bo to co jest w wodzie po prostu butwieje-zostaje to co jest ponad wodą i to co jest w podłożu.Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 01 2005 20:31   


Drogi Gocku to Ty chcesz udowodnić Myszeczce,że nie ma racji więc .... .Ale ja już podałam Ci kierunek poszukiwań .Pozdrawiam.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 01 2005 20:38   


Myszeczka ma prośbę do Rut.Proszę podaj gdzie w Biblii jest napisane,że ziemia jest płaska?
Galileusza i innych pewnie te przeprosiny niezbyt obchodzą ale przyznanie się do błędu nawet po kilkuset latach jest godne pochwały.
Papieże to ludzie i są omylni .A co do tego "natchnienia - to lest to Biblia.

===

 
 Cytat 
Obcy
 grudzień 02 2005 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Myszeczka:Obcy ja wcale nie potrzebuję "pośrednich ogniw" bo takowe są potrzebne w teorii ewolucji.


Nie są. Dlaczego, to pisałem to już parę razy. Szkoda się powtarzać.


Quote by Myszeczka:Simpson jeden ze słynnych autorytetów ewolucjonizmu...


Możesz podać źródło?



Quote by Myszeczka:Myszeczka jeszcze nie spotkała pozytywnej mutacji


Widziałaś kiedyś kogoś chorego na grypę mimo przyjęcia szczepionki? Tak? To spotkałaś.



Quote by MyszeczkaRazztaki latały bez "zrywów" bo były od razu ptakami.


Oczywiście, np. takie kiwi latało, lata i latać będzie, bo przecież jest ptakiem.



Quote by MyszeczkaRazzroblem z rozmnożeniem polega na tym ,że aby jakać cecha uległa utrwaleniu musi wystąpić u co najmniej dwóch osobników.


Nie musi. Jeśli jest neutralna, lub korzystna rodzic przekaże ją potomstwu, a ono swojemu potomstwu i tak dalej.



Quote by Myszeczka:Wracając do biednego archeopteryksa może rzeczywiście mamy pecha?


No jasne. Kolejny przypadek... Pozostawiam to Twojemu rozsądkowi i uczciwości. Wobec siebie.



Quote by Myszeczka:Ale sam przyznałeś,że to ptak więc sprawy nie ma.Ani dla Ciebie ani dla Myszeczki nie jest to "typ przejściowy".


Nie manipuluj moimi wypowiedziami.
Dla mnie jest to ptak, ale podejrzanie "gadzi" jak na współczesne standardy, co jest silną przesłanką za gadzim rodowodem ptaków. Co więcej, gdyby dinozaury przetrwały do dziś, być może nazwałbym go dinozaurem a nie ptakiem.



Quote by MyszeczkaRazzrzy powodzi też co dziwne to co ciężkie i duże jest u góry.


Po pierwsze: dlaczego akurat u góry? Obiekty większe toną szybciej (popatrz np. na bąbelki w wodzie mineralnej - im większy bąbelek tym szybciej pnie się do góry).
Po drugie: Skamieniałości dinozaurów wielkości wieżowca są poniżej skamieniałości wielkości myszy.

Zapis kopalny rozbija teorię (jednego) potopu w drzazgi. Mogła być ona wiarygodna wtedy, gdy pisano Biblię. Teraz o Ziemi wiemy już dużo więcej.



Quote by Myszeczka:Co do przykładu z palem w rzece to trochę nie tak bo to co jest w wodzie po prostu butwieje-zostaje to co jest ponad wodą i to co jest w podłożu.


Tutaj też się mylisz. Drewno pod wodą może przetrwać tysiące lat.
Polecam np:
Hyatt, T.L. and R.J. Naiman. 2001. The residence time of large woody debris in the Queets River, Washington. Ecological Applications 11(1):191-202.

Skamieniałości wielowarstwowe to "wielkie nic", argument uzywany przez zwolenników teorii potopu, który jest obliczony tylko na niewiedzę słuchacza. Już w XIX wieku ich powstanie zostało wyjaśnione. Nie odkrywam tu "ameryki".

Myszeczko! Teoria potopu powstała tylko po to, by poprzeć tzw. "biblijną" wersję historii Ziemi. Rozumiem, że wierzysz Biblii - nie Ty jedna. Teoria potopu nie ma jednak żadnego uzasadnienia pozabiblijnego. Możesz ignorować argumenty, które ją falsyfikują. Nikomu od tego krzywda się nie stanie - poza Tobą.

Mam prośbę. Odłóż na chwilę Biblię na bok. Rozważ argumenty za i przeciw potopowi. Jeśli nadal weń wierzysz, to prawdopodobnie nie przekonałbym Cię nawet, że Ziemia jest kulą, gdyby tylko Biblia twierdziła inaczej.

Pozdrawiam

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 02 2005 19:13   


Obcy zarzucasz mi że próbuję manipulować Twoimi wypowiedziami ,a co sam robisz?Ja się niczego nie domagam .Biedna Myszeczka cały czas pyta DLACZEGO W PODRĘCZNIKACH TEORIA(!!!)EWOLUCJI JEST PRZEDSTAWIANA JAKO FAKT gdy sami ewolucjoniści miewają wątpliwości?Czysta uczciwość nakazuje przedstawić obie teorie-prawda?Co do zmian(mutacji)rozciągniętych w czasie to wg Myszeczki i "praw dżungli" nie miałoby takie "stworzonko" czasu na rozmnożenie.Myszeczka ma "spóżniony zapłon"-od kiedy nietoperz jest ptakiem? To tylko cytat w książce wydanej przez Kościół Ewangeliczny "Zgodność nauki z Biblią".Prac pana Simpsona nie znam.Wiem po sobie bo się raz zaszczepiłam i więcej tego nie zrobię.Chorowałam,a właściwie lepszym określeniem by było zdychałam po nim przez dwa tygodnie.No i zachorowałam.No po co zaraz kiwi ,może być też kura.Znowu biedny archopteryks-ja tam wobec siebie jestem uczciwa.Każdy ma prawo do własnego zdania.Myszeczce wydaje się,że dinozaury przetrwały np.taki krokodyl i "insze gady".
Co do powodzi -to po niej sprzątałam .Myszy były i nad i pod .Dla Ciebie zapis kopalny "rozbija teorię(jednego)potopu w drzazgi" dla Myszeczki potwoerdza.Oczywiście,że drewno przetrwa tysiące lat w wodzie,ale mi chodzi o to,że gdy wybierzesz je z wody i wysuszysz to zostanie Ci kupka próchna.Nie będzie żadnej skamieliny. Wielowarstwowe skamieliny jednak są.Myszeczka dla odmiany twiedzi,że "teoria potopu"nie powstała żeby "poprzeć tzw."biblijną"wersję historii Ziemi".Potop został po prostu w Biblii opisany.Co do braku pozabiblijnych uzasadnień-nie wydaje Ci się dziwne,że potop jest w chyba wszystkich mitologiach?A przecież większość ludów raczej nie znało Izraelitów(Chińczycy,Aztekowie,Inkowie,Polinezyjczycy czy Indianie ).A dlaczego Obcy miałby przekonywać Myszeczkę o kulistości Ziemi?Może przekonasz Myszeczkę,że w Biblii jest stwierdzenie ,że Ziemia jest płaska?
Pozdrawiam .

===

 
 Cytat 
Obcy
 grudzień 02 2005 20:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Myszeczka:Biedna Myszeczka cały czas pyta DLACZEGO W PODRĘCZNIKACH TEORIA(!!!)EWOLUCJI JEST PRZEDSTAWIANA JAKO FAKT


Bo nie ma innej równie dobrze udokumentowanej teorii naukowej tłumaczącej powstanie różnorodności biologicznej.


Quote by Myszeczka:gdy sami ewolucjoniści miewają wątpliwości?


Owszem miewają. W przeciwieństwie do przeciwników teorii ewolucji, którzy opacznie interpretują Biblię. Oni wątpliwośći nie mają nigdy, bo widzą tylko to, co chcą widzieć, a chcą widzieć tylko to, co przeczytają w Biblii.


Quote by Myszeczka:Czysta uczciwość nakazuje przedstawić obie teorie-prawda?


Teorię potopu? Żartujesz...
Teorię kreacjonistyczną? To nie nauka. Dzieci uczą się tego na religii.
Choć może rzeczywiście na fizyce powinniśmy uczuć dzieci indiańskich mitów o stworzeniu świata? W końcu są (albo byli) ludzie, którzy w to wierzą (wierzyli)...


Quote by Myszeczka:Co do zmian(mutacji)rozciągniętych w czasie to wg Myszeczki i "praw dżungli" nie miałoby takie "stworzonko" czasu na rozmnożenie.


To niestety Myszeczka jest w błędzie. Proponuję poczytać również książki bez słowa "Biblia" w tytule... (przepraszam za złośliwość, ale naprawdę tak myślę)


Quote by Myszeczka:Myszeczka ma "spóżniony zapłon"-od kiedy nietoperz jest ptakiem?


Nie jest. Tak samo jak wieloryb. Skąd to pytanie???


Quote by Myszeczka:To tylko cytat w książce wydanej przez Kościół Ewangeliczny "Zgodność nauki z Biblią".


Przypuszczam, że przekręcony...
Dopóki wiedzę naukową czerpać będziesz tylko z książek wydawanych przez organizacje wyznaniowe, dopóty trudno będzie Ci wyjść z błędnego koła rozumowania: "Mam rację, bo przeczytałem to w Biblii, a w Bilbii jest prawda, bo przecież Biblia zawsze ma rację".


Quote by Myszeczka:Myszeczce wydaje się,że dinozaury przetrwały np.taki krokodyl i "insze gady".


Tu Myszeczka wreszcie ma rację: Wydaje jej się!
Krokodyle to nie dinozaury. Myszeczko - przykro mi to mówić, ale niestety: w Twoim przypadku niemalże co wypowiedź to błąd merytoryczny lub logiczny (patrz poniżej).


Quote by Myszeczka:Co do powodzi -to po niej sprzątałam .Myszy były i nad i pod .


No więc skoro były i nad i pod, to dlaczego skamieniałości jednak SĄ uporządkowane??? Przeczysz sama sobie, bo przedtem pisałaś, że duże zwierzęta będą u góry.


Quote by MyszeczkaBig Grinla Ciebie zapis kopalny "rozbija teorię(jednego)potopu w drzazgi" dla Myszeczki potwoerdza.


Bo Myszeczka nie przyjmuje do wiadomości faktów.


Quote by Myszeczka:Oczywiście,że drewno przetrwa tysiące lat w wodzie,ale mi chodzi o to,że gdy wybierzesz je z wody i wysuszysz to zostanie Ci kupka próchna. Nie będzie żadnej skamieliny.


Niestety znów błąd... Kto Ci powiedział, że ono wyschło? Kto wreszcie Ci powiedział, że odkładanie się osadów MUSI trwać tysiące lat? Tempo sedymentacji NIE jest stałe.


Quote by Myszeczka:Myszeczka dla odmiany twiedzi,że "teoria potopu"nie powstała żeby "poprzeć tzw."biblijną"wersję historii Ziemi". Potop został po prostu w Biblii opisany.


A czy w Biblii napisano, że wtedy właśnie wyginęły dinozaury? Skoro nie, to dlaczego tak twierdzisz? Na jakiej podstawie?
Nie twierdzę, że nie było w czasach "biblijnych" katastrofalnej powodzi na bliskim wschodzie. Ale nie o tym jest ta dyskusja.


Skoro dalej wierzysz w potop jako przyczynę powstania obserwowanego zapisu paleontologicznego, to ja sie poddaję... i podtrzymuję to, co napisałem o "płaskości Ziemi". Chciałem Ci tylko przedstawić naukowe argumenty. Co z nimi zrobisz, to oczywiście Twoja sprawa.


Quote by Myszeczka:Co do braku pozabiblijnych uzasadnień-nie wydaje Ci się dziwne,że potop jest w chyba wszystkich mitologiach?


Nie wiem, czy we wszystkich. Zapewne w wielu - i co z tego?
Nie spieramy się o to, czy zdarzają się katastrofalne powodzie (potopy), tylko o to czy wszystkie gatunki zostały stworzone równocześnie i o interpretacje zapisu kopalnego.


Quote by Myszeczka:A dlaczego Obcy miałby przekonywać Myszeczkę o kulistości Ziemi?Może przekonasz Myszeczkę,że w Biblii jest stwierdzenie ,że Ziemia jest płaska?


Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem w poprzednim poście o kulistości Ziemi i spróbuj zrozumieć o co mi chodziło.


Pozdrawiam

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 03 2005 17:25   


Yeoria jest zawsze tylko teorią.Zwolennicy stworzenia też miewają wątpliwości ,Myszeczka nie iterprewtuje tylko czyta.Dlaczego od razu na fizyce ,można na lekcjach biologii (kreacjonizm-stworzenie).Mitologię można omawiać tam gdzie jej miejsce czyli na zajęciach z literatury.Obcy chyba tak jak Myszeczka przerabiał mity greckie.Nie trzeba czytać książek-wystarczy poobserwować zwierzęta w stadzie.Te "inne" są tępione,a w najlepszym przypadku odmawia się im dostępu do jedzenia.Przecież Obcy o nietoperzu pisał.Jeśli fakt nie jest zgodny z teorią to tym gorzej dla faktu?Dlatego ,że cytuje zwolennik kreacjonizmu to od razu musiał przekręcić?Przecież to przykład na to ,że można wątpić będąc zwolennikiem.Pewnie,że Myszeczka ma rację bo dinozaury to gady.Dla Myszeczki niestety wbrew życzeniom ewolucjonistów fakt został przyjęty do wiadomości tyle,że nie wg.zasad ewolucjonistów.Przecież Obcy podał przykład pala w rzece.Jak się takie drewno wybierze z wody to... .Myszeczka nic nie pisała o osadzaniu się pokładów w długich odcinkach czasowyh.Myszeczka nie pisała,że w Biblii pisze o wiginięciu dinozaurów-w Biblii pisze o zagładzie ówczesnego świata i zmianach jakie powstały po tej katastrofie.Ostatecznie i na naszych oczach giną różne gatunki-wprawdzie z innych powodów ale... .Jak na razie to Obcy podał teorię.Jak to co z tego?Przecież to nie są przekazy biblijne,które tak przeszkadzają ewolucjonistom ,a jedna potwierdzają ,że była taka katastrofa jak potop.Wystarczy poczytać(jak Obcy widzi Myszeczka czyta różne rzeczy-Darwina też czytała).Oczywiście,że nie chodzi o potop-jak na razie bo i taki temat pewnie prędzej czy później wypłynie.Gatunki zostały stworzone wg Biblii ,a Myszeczka w to wierzy .Wystarczy przeczytać wskazany przez Myszeczkę fragment z Genesis.Jest kolejność stworzenia (dinozaury też "I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe,ruchliwe istoty,którymi zaroiły się wody,według ich rodzaju,nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego")ale nie rozwleczona na miliony lat.Myszeczka dobrze zrozumiała co napisał Obcy i stąd prośba o cytat z Biblii.Biblia nie jest podręcznikiem bo gdyby nim była to nie byłoby w co wierzyć.Biblioteki są pełne nieaktualnych jak i błędnych poręczników.Są poprawiane mniej więcej co 10-15 lat ,a Biblia jest niezmienna.
Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: Myszeczka
 grudzień 04 2005 15:42   


Myszeczka już pisała,że jest taka bardziej "kopalnas" więc i pamięc też taka trochę ... . Co do dinozaurów mogę polecić w Biblii fragment z Księgo Hioba 40.15-18 .Nikt nie powie Myszeczce,że to opisywane zwierzę jest jak niezbyt fortunnie przetłumaczono hipopotamem.W orygonale nazwane jest "behemot.
Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 04 2005 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Drogi Gocku to Ty chcesz udowodnić Myszeczce,że nie ma racji więc .... .Ale ja już podałam Ci kierunek poszukiwań .Pozdrawiam.

Ależ ja tam Myszeczce nie chce nic udowodnić, bo po co? Chyba to myszeczka postawiła tezę o Machabeuszach, której ja nie znam, więc cóż mi z bronienia nie swojej tezy. Jeżeli nie sprawi to problemu, to proszę Myszeczkę o źródło, tylko proszę nie Biblię

A jeśli chodzi o udowadnianie, to Myszeczka zna Prawdę (Biblię), więc nawet próba nie ma sensu.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
pyt0n
 grudzień 04 2005 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/02/05
Postów:: 6

Niewiem o co wogole ten spor czy naprawde sodzicie ze Bóg gdy stwarzal swiat to nie wiedział ze kiedys ludzie beda zadawali pytania skąd i dlaczego? I nie stwarzał go tak aby człowiek w swej skonczonej logice mogł wszystko pojac. Czy te siedem dni stworzenia naprawde trwało siedem dni czy tylko jest to uproszczony schemat zrozumiały dla ludzi . Czy moze lepiej bylo by gdyby w Bibli bylo napisane i nastal dzien pierwszy ktory trwał 10 miliardow lat i studził sie wszechswiat i materia sie zageszczala i powstalo slonce i dzien i noc, przeciez nik tego by nie zrozumiał. A na ewolucje jest tyle dowodow w ziemi ze wystarczy pokopac troszke. ewolucja w odroznieniu od rewolucji ma charakter powolny i niektore gatunki zmieniały sie przez pareset tysiecy lat. Moze gdy Bóg stwarzał zwierzeta to własnie w tym dniu zawarte sa wszystkie dinozaury i ludzie pierwotni i inne dziwne zeczy ktore wyginely przeciez to moglbyc bardzo dlugi dzien. Nienalezy byc fanatycznie oddanym jednej teori darwina czy biblijnej prawda jak zwykle lezy po srodku.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,47 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana