Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Bóg - tak, kościół - nie
 |  Wersja do druku
other
 maj 04 2005 22:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/04/05
Postów:: 2

No cóż Martin... a jeśli przedstawiłbym ci zdanie 300 naukowców którzy stwierdzą że nie ma wystarczających dowodów na to żeby poprzeć teorie powstania świata za sprawą bożą, to co da Ci to powód do zwątpienia albo zrewidowania poglądu na swoją wiarę? Pozatym zauważ że nawet dzisiejsze szkolnictwo traktuje na biologii o teori Darwina jak o pewniku, lub w podobny sposób... No i w końcu 300 naukowców... to też nie aż taka wielka liczba a ich "sceptycyzm" niczemu nie zaprzecza jak i niczego nie potwierdza, jak teżnie mówi o "niewierze", to tylko sceptycyzm...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mirosław Miarczyński
 maj 04 2005 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/30/04
Postów:: 51

Cóż, abstrahując od mojej własnej opinii na ten temat, to argument że "że nawet dzisiejsze szkolnictwo traktuje na biologii o teori Darwina jak o pewniku, lub w podobny sposób..." jest hm... mało wiarygodny z conajmniej dwóch powodów.

1. 20 lat temu mówiono "że nawet dzisiejsze szkolnictwo traktuje na histori o zabiciu żołnierzy w Katyniu przez Niemców o pewniku, lub w podobny sposób...". W cudzysłów możesz wstawiać sobie rózne rzeczy (zależy od kraju - bo i ewolucje nie wszedzie się w szkolnictwie jako pewnik podaje, zresztą jak już chcemy być ściśli naucza się jednak TEORII ewolucji a teoria to coś innego niż fakt, tak mnie uczyli).

2. To czego uczą dzisiaj na pożal się Boże lekcjach biologii w polskich szkołach ma się tak do nowoczesnego ewolucjonizmu jak nauka układania drewnianych klocków do inżynierii genetycznej. Wiele z wykładanych i wciskanych do dzieciowych główek tez dawno wyrzucono na śmietnik. Ale u nas szybko to zmienia się programy nauczania, żeby dzieciaki kupiły nowe podręczniki a nie żeby nauczyciele sami się douczali...

Poza tym chyba nastąpił dryf z tematu i zaraz przyjdzie Moderator i wszystkich wyrzuci z lasu...

Mirek

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Martin
 maj 04 2005 23:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/20/04
Postów:: 32

Quote by other: No cóż Martin... a jeśli przedstawiłbym ci zdanie 300 naukowców którzy stwierdzą że nie ma wystarczających dowodów na to żeby poprzeć teorie powstania świata za sprawą bożą, to co da Ci to powód do zwątpienia albo zrewidowania poglądu na swoją wiarę?


Tak! Dokładnie tak! Wtedy posłucham ich argumentów, przestawię kontrargumenty i spróbuję rzecz rozważyć. Jeżeli ich argumenty będą trafne, powiem, że sprawa jest dyskusyjna. I nawet jeżeli mnie ich argumenty nie przekonają, uznam ich istnienie. I byłbym zobowiązany, gdyby obrońcy teorii ewolucji postępowali podobnie.

Quote by otherRazzozatym zauważ że nawet dzisiejsze szkolnictwo traktuje na biologii o teori Darwina jak o pewniku, lub w podobny sposób...


I to właśnie uważam za skandal. Nie wiem, czy wynika to z niewiedzy, głupoty czy z lenistwa osób, które o tym decydują, ale podręczniki szkolne powinny przynajmniej wspominać o alternatywnych do ewolucji teoriach powstania świata - przedstawianych bez zaszytego między wierszami "tylko idioci i religijni fanatycy w to wierzą, a piszemy o tym, żeby było się z czego pośmiać". Podręczniki szkolne, nawiasem mówiąc, mają się do świata nauki tak, jak czasopisma komputerowe do dokumentacji dla programistów - z tą różnicą, że w czasopismach komputerowych nikt nie ma potrzeby dyskryminować "konkurencji". Czy myślisz, że gdyby jeden z tych 300 sceptycznych naukowców wydał w Polsce podręcznik do biologii, gdzie przedstawiłby obie teorie równorzędnie, to Ministerstwo Edukacji Narodowej przyjęłoby taki podręcznik? Gdyby szkoła uczyła samodzielnego myślenia, zamiast wbijać jedynie słuszne koncepcje - to kto wie. Ale może jeszcze tak będzie.

Quote by other: No i w końcu 300 naukowców... to też nie aż taka wielka liczba a ich "sceptycyzm" niczemu nie zaprzecza jak i niczego nie potwierdza, jak teżnie mówi o "niewierze", to tylko sceptycyzm...


Bardzo słusznie! I tylko o to mi chodzi - żeby być sceptycznym. Bo co jest bardziej naukowym podejściem: krytyczne, poważne rozpatrzenie wszystkich możliwości, czy świadome ignorowanie argumentów podważających raz przyjętą koncepcję?

===

Podpisano: Martin L.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 05 2005 07:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184


Uważam, że Milka to mądra owieczka.



Oczywiście, że Milka to mądra Owieczka!!!

Większość chrześcijan skupionych w kościołach cierpi na poważną chorobę, mianowicie rozdwojone postrzeganie rzeczywistości

Oczywiście, że Pan Martin ma rację!!!

a w poniedziałek liczą, ważą, wyceniają, wybierając to, co im się bardziej opłaca,

A gdzie jest powiedziane, że to grzech, liczyć, wyceniac, wybierać najlepsze rozwiązanie dla siebie i swoich bliskich???

nic za darmo na tym świecie.

Za nasze zbawienie też ktos "zapłacił" i to najwyższą cenę!!!!

Świat kreowany na nabożeństwach przez wzniosłe słowa i przyjazne uśmiechy ma niewiele wspólnego ze światem ukrytym pod powierzchnią.

A czyje to wina? Organizacji!?

Myślmy o tym, jak zrobić tak, żeby nie mdliło!

W Kościołach demokracja jest ograniczona. I tak być musi. Oczywiście, że decyzje np. o budowie nowej kaplicy powinni podejmować wszyscy członkowie wspólnoty, ale w kwestiach wiary i moralności jest jeden Autorytet - Słowo Boże i nad Jego treścią nikt przytomny nie chce organizować głosowania ("dziś głosujemy nad pożytecznością przykazania nie zabijaj. Gdyby większość zgodziła się na zawieszenie tego przykazania moglibyśmy rozwiązać problem tego wrednego Kowealskigo, który psuje opinię o Kościele!" - paranoja, takie głosowanie!!!).

A my, zamiast zacząć remont od samych fundamentów domu, w którym mieszkamy, przystrajamy go sobie w środku i malujemy ściany na ładne kolory, trzymając się wspólnie nadziei, że jak się zawali, to może chociaż nie za naszego życia.

No to Panie Martin, po diagnozie konieczne jest zawsze podanie sposobów terapii i rehabilitacji, bo inaczej pacjent umrze. A Pan co? Proszę a sposoby terapii! Wtedy ten cały Pański wywód będzie miał sens i nie będzie tylko takim "filozofowaniem" i narzekaniem, jak to jest źle! Ma Pan jakieś pomysły? Chętnie poczytam!

Marzenia o wspólnocie bez hierarchii to szczyt naiwności!!!

I nie ma żadnej innej głowy oprócz samego Jezusa.

Święte słowa! A więc hierarchia, z Jezusem jako Głową wspólnoty!!!

Nie jestem pastorem - nie musicie się ze mną zgadzać.

A ja nie jestem szewcem, nauczycioelem dekarzem stolarzem, piekarzem, spawaczem, profesorem, pisarzem, aktorem i czy tam jeszcze i też się Pan ze mną nie musi zgadzaC Jestem chrześcijaninem i staram się być dobrym chrześcijanienem!!!
Pozdrawiam!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 05 2005 11:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023


"Nie ma Boga", "Nie potrzebuje Kosciola", a "Biblie moge sobie sam poczytac" lub "Nauka jest sprzeczna z Biblia - tym gorzej dla nauki" lub odwrotnie i t.p.>



Czy ty Lechu wiesz co piszesz? Ja nigdy nie mówiłam i nie mowie ze nie potrzebuje Boga czy Wiary! Nie przekręcaj sprawy!!! Kochasz chodzic do kościoła? Chodz tam dalej! Ja nie mam nic przeciwko temu!
Wygodnictwo i egoizm? Czyli ci co niedziela chodza do kościoła aby oddudnic kolejna msze nie robia tego dla wlasnego wygodnictwa? Wygodnie jest im zyc w takim schemacie, nie myśleć, nie zastanawiac się nad wlasnym stanem duchowym? Przepraszam ale Kościół nie rowna się Wiara czy Bog! Kościół nie jest Bogiem i nie jest wiara! Panie Lechu zupełnie nie rozumiem twych zarzutow wobec mnie? Nikt za mnie nic nie robi! Obowiązki wypelniam, obciążenia sa wciąż na plecach. A co ty wielkiego robisz wobec ludzkości? Wobec narodu? Jakie to niesamowite obowiązki wypelniasz? Ty i tacy co kochaja swoje kościoły? Co wy wielkiego robicie dla przyszłości? Zastanow się zanim napiszesz takie dyrdymaly!
Obrazasz mnie mówiąc ze twierdzenia: „nie potrzebuje kościoła”, „biblie sama poczytam” sa prymitywne! Przynajmniej slowo „prymitywne” tu w tym sensie nie pasuje!
A ja mowie przecz z koscielnictwem! Kościoły często zyja zyciem kościelnym a nie zyciem duchowo Chrystusowym! Zamiast skupic się na Jezusie to skupiaja się na wlasnych sprawach materialnych!
I właściwie wlasnie takie formalne kościoły nie maja przyszłości, czy nie prowadza do wiecznego zycia!
Tak, jestem bardzo niezalezna, żaden guru nie będzie mnie pouczal ani mna manipulowal, zalezy mi na Bogu i tylko On jest tym Guru! A inne autorytety niech się schowaja!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 05 2005 11:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023



drogi dd, wiem co pisze, inaczej bym nie pisala. Znam machine misjonarstwa od srodka! Nie znam natomiast misji katolickiej, nie miałam z nia styczności, ale przypuszczam ze jest podobna do protestanckiej.
To co napisałam jest wzięte z mego wlasnego zycia. Wiec nie wymyslone! Pojechala i zobaczyla? Wlasnie bylam i widziałam! Jak możesz wytłumaczyć mi taki sposób zycia jak np. misjonarz nie zarabia i niby zyje z tego co laska, ale z jakich pieniędzy jego dzieci znajduja się w najbogatszych szkolach kraju? Z jakich pieniędzy jezdzi luksusowym samochodem (a ma ich kilka)? Z jakich pieniędzy podrozuje po swiecie i zatrzymuje się w najlepszych hotelach? Czy przeciętny człowiek nie pracujący może sobie na to pozwolic? Czy to jest powolanie? Czyzby apostołowie zyli w luksusowych warunkach? Znam kurcze, prawie wszystkie machlojki tego misyjnego swiata i proszę mi nie wmawiac ze nie jest tak!
Takich prawdziwych pańskich (czyli takich o których ty mowisz) można na paluszkach policzyc! Przyznam ci tu racje, sa tacy! Spotakalam tez takich, ale oni sa prawie nikim, nikt ich nie powaza, bo nie maja kasy co zatym idzie nie maja autorytetu i władzy, tacy sa spychani na margines i nikt ich nie slucha.
Tej mej wiedzy kochany dd nikt nie usunie. Nie chce być ignorantka! Nie chce twierdzic ze wszystko jest OK. i w rozowych kolorach, bo tak nie jest. Nie chce sama siebie okłamywać ze jest inaczej niż jest w rzeczywistości!
Sytuacja w kościołach jest taka jak z moja siostra w dzieciństwie  jak ona sprzątała dom to robila bardzo szybko i rodzice byli zadowoleni efektem natychmiastowym. Ale ja wiedziałam ze ona „chalturuhe” czyli smieci chowala pod dywan, naczynia brudne chowala do szafek, brudna pościel razem do czystych. A na zewnatrz wszystko błyszczało i wszyscy szczescliwi. A w rzeczywistości caly dom brudny.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 05 2005 11:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023


Musiałaś być mocno zraniona i jeszcze ciągle krwawisz.>



Ja nie jestem samotna, ja zyje w mojej malej wspólnocie, tam gdzie nie ma pastora, jesteśmy rowni bracia i siostry, starsi i młodsi szanujemy się nawzajem, nikt nie uzurpuje sobie prawo do przywodstwa! Bo przywódca jest Jezus!
Kochany opinie, no i co ze bylam zraniona kiedys? Każdy ma swoje rany z przeszłości! Jak cokolwiek powiem to niektórzy od razy reaguja tak jak ty: biedna musiałaś być zraniona i nie wyleczona! A ty jestes wyleczony ze swoich ran? Moje życiowe doświadczenia sprawiaja tak ze widze pewne rzeczy i przez to nie mogę powiedziec ze nie widze! A sa ludzie którzy chca abym się zamknęła i przestala widziec. Niestety, nie mogę się na to zamknąć. Poki mam sumienie będę zwalczac dwulicowość!
Opinie zycze ci powodzenia w twym wyborze! Abys był szczesliwy w tym kościele!
Radze nie współczuć mi, współczuj sobie albo innym którzy maja pusta wiare, oczywiście nie sugeruje ze ty masz nikczemna wiare! Na pewno jestes na dobrej drodze sadzac po twych tekstach. Abys zawsze był i pozostal uczciwy wobec siebie i Boga!
Chodzi o to czy Chrystus kazal nam budowac wielkie kościoły? Mowil On nam gdzie jest was dwóch czy trzech tam będę i Ja! Tak skromne jednoczesnie wielkie slowa! Tam gdzie nawet będzie was dwojka i będziecie w imie Me zbierac się i modlic to będę z wami! Niesamowite! Czy to jest az tak trudne jest do zrozumienia!?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 maj 05 2005 12:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Milko czytajac Twoje 3 ostatnie odpowiedzi - pewnie czujesz się zagrozona. Tylko nie wiem czemu? Aż wyrywają mnie sią na usta słowa św. Pawła do Galatów z rozdz. 5

Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.

I juz kiedys zastanawiałem się nad Twoim agresywnym zachowaniem. Oczywiście moze to byc tylko moje subiektywne odczucie. Ale rodzi się mi pytanie i od razu za nie przepraszam - czy czujesz się gorsza ?

Bo Twoje zachowanie na to wskazuje.

Masz rację niegdy nie byłem na misjach i nie widziałem, jak żyja tamtejsi PREZBITERZY (strasi) i trudno mi z Tobą polemizować. NIe mniej jednak nie nam osoądzac inne osoby. Staną one kiedyś przed trybunałem Boga i odpowiedzą za swoje zachowanie. A tym, o których piszesz, ze sa pogardzani i odepchnięci - czytamu w Ewangelii, gdy Chrystus naucza o błogosławieństwach.

Piszesz, że

Tam gdzie nawet będzie was dwojka i będziecie w imie Me zbierac się i modlic to będę z wami! Niesamowite! Czy to jest az tak trudne jest do zrozumienia!?
A jeżeli Wasza wspólnota rozrośnie się do 10.000 ludzi to co wtedy? Również bedziecie się schodzić po domach? Czy nie zapragniegniecie mieć miejsca, które bedzie "bardziej przeznaczone" na obcowanie z Bogiem. Gdzie mozna wejść (jak do owej izdebki) zamknąć drzwi gwaru świata i stanąć sam na sam z Bogiem? I czyż nie zapragniecie umoćniać wzajemnie swojej wiary, nadziei imiłości ?

To są oczywiście moje gdzieś przemyslenia i tylko jako takie proszę Cie je potraktuj.

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 05 2005 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Rozumiem cie dd, ciesze się przynajmniej z tego ze nie jestes gbur. Zle mnie odbierasz – wcale nie jestem agresywna! Wobec kogo ja jestem agresywna? Wobec ciebie? Gdzie ty wyczytałeś agresje w moich postach? Agresja bo się z toba nie zgadzam?
Jestem agresywna wtedy kiedy nie ma sprawiedliwości (chyba to jest naturalne), wtedy kiedy ludzi nie chca poznawac wlasne bledy. Wiele razy kogos przed czyms ostrzegałam wskazywałam na bledy. Ludzie nie chca minusow, chca obcowac tylko z plusami, sukcesami. Staram się rzeczy nazywac swoim imieniem. Czy uwazasz ze ja kogos pozeram? Ten werset tu zupełnie nie pasuje. Ja nie dyskutuje tu o teologie.

Nigdy nie zgodze się na przepych duchownych! Jest sprzeczne z biblia! Sam z reszta cytowałeś ze bogaci na początku rozdawali majatki i się dzielili z biednymi! I dlaczego dalej nie jest tak? A jest odwrotnie, biedni wierni utrzymuja bogatych duchownych? Moja tesciowa co ledwie wiaze koniec z koncem, wysyla do rydzyka, na misje, na kościół, na inne akcje kościelne! A ile jest takich dewotek?

Wiec oni stana przed Bogiem na sadzie? Wiec niech teraz robia co chca? Niech zwodza ludzi na manowce? Niech rozpowszechniaja falszywa teologie? Niech zle traktuja maluckich? Jeżeli można to trzeba mowic, jak nie dochodzi to zostawic na osad Bogu a nie siedzieć i patrzyc i rozłożyć beznadziejnie rece.

Jak moja wspolnota rozrośnie się do 10000 to się podzielimy na tysiące malych komorek i dalej będziemy się spotykac w domach! Chyba ze ktos wpadnie na pomysl budowania świątyni. Pamiętasz Jezus mowil ze nadejdzie czas gdy ani na tej gorze ani w jeruzalemie nie będziecie spotykac? Ze nasze ciala sa swiatynia? Co Jezus robil gdy za nim chodzil tlum? Czy kazal zbudowac kościoły ogromne? Kazal budowac noclegownie? Szkoly? Restauracje? Kazal rozpocząć działalności organizacyjne? Z tego co pamiętam zadbal o ich glod duchowy i fizyczny! Dlaczego On żyjąc nie pomyślał o zbudowaniu chocazby jednej świątyni? Dlaczego nie zbudowal struktury duchowe? Dlaczego nie dal startu dla organizacji? O niczym takim nie zadbal! Właściwie Jego nie było stac na to! Był zbyt biedny i zbyt madry! Mogl wykorzystac ludzi i kazac im przynosic wszystkie zarobki w całościach. Nie zrobil tego. Ci którzy sa przyzwyczajeni do kościołów to pewnie dalej będą chodzic. Trudno inaczej, urodzili się i wyrosli w tym. Bog nas umacnia i hartuje poprzez zycie i innych ludzi bądź to wierzacy czy nie wierzacy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 maj 05 2005 15:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Cóż pewnie gdyby kazał zbudować kolejną światynię, oprócz tej, którą odwiedzał (Światynię Jerozolimską) oraz okoliczne synagogi. To własnie tam, jako żyd chodził. Był wierny pomimo tego, że nieraz go wyrzucili z tejże "synagogi". A pomimo tego chodził tam. Kiedyś i nauczał. (Był mężczyzną - jemu było wolno )

Wiec po co miał budowac kolejne synagogi, miejsce modlitwy, gdy jako prwowierny żyd nalezał do tej a nie innej wspólnoty. Dopiero apostołowie (patrz Dz. A. ) ruszyli z przesłaniem Ewangelii (Dorej Nowiny) w świat. Nie zatrzymali się jak Jezus (oczywiscie z kilkoma małymi wyjatkami) tylko na Narodzie Wybranym.

I to oni na początku gromadzili sie po domach, w Rzymie w katakumbach... Dopiero edykt mediolański Konstantyna Wielkiego wyprowadza z ukrycia chrześcijan, którzy byc może chcą zaistniec w społeczności. Chcą być wszyscy razem, gromadzić się na łamaniu chelba i wspólnej modlitwie, stąd potrzeba takowych sal. Piszesz, że Wasza wspólnota bedzie się dzielić. Tylko jeżeli teoretycznie nastąpi szybka ekspansja Waszej wspólnoty to po roku nie bedziesz znała i wiedziała, kto do niej nalezy. Po co Ci to wiedzieć? Żeby, ot chociażby wspólnie umocnić swoją wiarę, nadzieję a w szczególności miłość.

Tak zgadzam się z Tobą, iż kościół opływajacy w dobra doczesne jest raczej antyświadectwem chrześcijaństwa. Tylko nie wymagajmy od innych czegośczemu sami nie do końca potrafilibyśmy sprostać.

Piszesz, że :

Moja tesciowa co ledwie wiaze koniec z koncem, wysyla do rydzyka, na misje, na kościół, na inne akcje kościelne! A ile jest takich dewotek?


To ja Ci na to przytoczę słowa Jezusa. Otóż może najpier mały wstęp. Bogata i wypasiona jak nie wiem co świątynia Jerozolimska, a tam jeszcze powystawiane wszędzie skarbony. I Jezus siedzący obok takiej jednej i obserwujący ludzi. I kiedy podchodzi uboga wdowa, która jutro nie bedzie miła co do GARA włożyć, bo akurat wrzuca wszystko co ma trzy ostatnie grosze. Jezus nie woła do niej: "Hej, Hej kobito oni juz mają dosyc, zostaw sobie te trzy grosze. Iź nakup sobie chleba itd." Jezus obserwuje to ukryty i wzywa apostołów aby WYNIEŚĆ ową kobietę. Chwali ją w "niebogłosy".

Ale pod jednym wzgeldem masz rację. Jezus mówi, żeby się dzielić z innymi. Dawac co im potrzeba. Ale jesteśmy TYLKO ludźmi. I w zależności od człowieka albo bedzie świadczył o Chrystusie (a wtedy i ludzie idą za owym świadkiem) albo bedzie wydawał antyswiadectwo (a wtedy pójdą za nim ludzie "zdewociali"). Jezus mówi po owocach ich poznacie. I pewnie nie każdego stać by jak Paweł utrzymywać się z pracy swoich rąk. Byc może jest też wielu jak Piotr, Filip, Barłomiej, Mateusz.... Którzy będą żyli z pracy rąk innych.

Przepraszam, ale przyjąłem Twój ton za dość ostry. I stąd moja konsternacja. Aby ktoś kto stara się zyć Ewangelią wypowiadał tak oster słowa.

Mam tylko nadzieję, że pamietasz o słowach Chrystusa: "Nie sądźci, abyście nie byli sądzeni, bo takim sądem jakim wy sądzicie i was osądzą".
Aniżeli potępiać wydaje mi się bardziej skuteczną metoda "nawracania" rozsiewanie woni Chrystusa własnym życiem.

Pozdrawiam
DD

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 05 2005 15:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: Co Jezus robil gdy za nim chodzil tlum? Czy kazal zbudowac kościoły ogromne? Kazal budowac noclegownie? Szkoly? Restauracje? Kazal rozpocząć działalności organizacyjne? Z tego co pamiętam zadbal o ich glod duchowy i fizyczny! Dlaczego On żyjąc nie pomyślał o zbudowaniu chocazby jednej świątyni? Dlaczego nie zbudowal struktury duchowe? Dlaczego nie dal startu dla organizacji? O niczym takim nie zadbal!


pełno żaru jest w Twoich postach..
jak tylko kojarzę, że Jezus zapowiedział iż pośle nam Ducha Pocieszyciela "Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe." J 16, 13

No i Duch Święty przyszedł i co było pierwszym efektem Jego obecności?
"Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz." Dz 2,41
a potem:
"Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach" Dz 2, 42 - po mojemu: trwali w Kościele

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 maj 05 2005 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Jak możesz wytłumaczyć mi taki sposób zycia jak np. misjonarz nie zarabia i niby zyje z tego co laska, ale z jakich pieniędzy jego dzieci znajduja się w najbogatszych szkolach kraju? Z jakich pieniędzy jezdzi luksusowym samochodem (a ma ich kilka)? Z jakich pieniędzy podrozuje po swiecie i zatrzymuje się w najlepszych hotelach? Czy przeciętny człowiek nie pracujący może sobie na to pozwolic? Czy to jest powolanie? Czyzby apostołowie zyli w luksusowych warunkach? Znam kurcze, prawie wszystkie machlojki tego misyjnego swiata i proszę mi nie wmawiac ze nie jest tak!


Milka,

aleś się złościsz :-) Czy pijesz za dużo kawy jak piszesz te posty?
Naprawde mnię zciekawiłaś. Jaki to kościół że misionarze mają po kilka samochodów? Może ja znajde tam prace?
Moge się jedynie podzielić co wiem o naszych misionarzach.

U nas sie rozroznia miedzy misionarzów a woluntariażów. Woluntariasz u nas to ktoś kto ma podpisaną umowe z naszym kościołem, i jeśli przyjechał ze Stanów do Polski to tu w Polsce dostaje podwarunkowane polskie stawki. To znaczy woluntariusz musi mieć własnych sponsorów jeśli chce np na 1 rok przyjechać do Polski. Ale jest tak że nawet jak sponzorzy (w większości wypadkach są to rodzina i przyjaciele) dają kupe kasy to te pieniądze idą prosto do naszej centrali, a oni dostają tylko swoje miesięczne stawki (które naprawde nie są wielkie). Jeśli opószczą po 1 roku Polske, a jeśli została kasa w ich puli, pieniądze nie idą do nich tylko gdzie indziej. Tacy woluntariusze często nie wpłacają bo nie mają - kasy na emeryture w ich krajach pochodzenia, często nie mają domu bo go sprzedali. Nasi woluntariusze jeżdżą tramwajem po Poznaniu, a skoro mają dizdziaka 1 letniego a nie mają pieniędzy by płacić za wuzek w tramwaju, noszą go w takim dziwnym worku dla dzieci. Mam ci jeszcze kilka innych porzykładów dać jacy są bogaci? Czesto dokładają z własnej kasy na misje- prace, bo nasze dawki na misje w Polsce są wymagające duuuużo wiary.

Co do misionarzy. Są to tacy którzy przeszli daleką i kosztowną droge zanim nasz kościół podpisał z nimi umowe. Np musieli wpierw przez conajmniej 2 lata pracować jako wolutoriasze. Nasza misionarka w Poznaniu ma umowe na 2 lata. Ona dostaje około 1000 dolarów, z tego w Stanach musi zapłacić emeryture (musi, tak jest w jej umówie), nadodatek jak 80 % amerykanów, bedzie zpłacała długi za studia przez następne 20 lat. 20 bo inni dostają w stanach takie pracy że mogą to zrobić w mniej więcej w 5 lat. Pozostają jej w końcu jakieś pieniądze i zego ma normalną Polską pensie. NIE ma samochodu, również jeździ tramwajem.

Taka inna woluntoriatka, dokładniej mówiąc pastorka w Rumunii. Kobieta jak miała 64 lata poszła na przedwczesną emeryture. Miała super prace w Uniwersytecie Lions Arkansas, ma Phd cum laude (a więć najwyższy możliwy stopien w USA) w chemii, przez 11 lat współpracowała z NASA w letnich projektach z wybraną grupą studentów, między innym była jedna z pierwszych która przedstawiła praktyczne rozwiązanie do wydobycia tlenu z kamieni na księżycu here
z jej skromnej emerytury finansuje nie tylko siebie ale cały kościół (projekty, opłaty za wode, nowe budowy) w Sighioara, Rumunii.

Czy to są ci bogaci misionarzy którzy mają super kase i nic nie pracują??????

Milka, paczyś sie przez bardzo przeciemnione okulary na świat, wiesz co, zdjemnij ten Twoj dziwny aparat z głowy, bo jak chcesz uratować świat to będziesz potrzebowała więcej objwktyizmu.

Pozdrawiam i bardzo szanuje Cię

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Martin
 maj 06 2005 00:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/20/04
Postów:: 32

Quote by opin:
Oczywiście, że Pan Martin ma rację!!!


Ja nie Pan... Jest jeden Pan, ten w niebie.

Quote by opin:
No to Panie Martin, po diagnozie konieczne jest zawsze podanie sposobów terapii i rehabilitacji, bo inaczej pacjent umrze. A Pan co? Proszę a sposoby terapii! Wtedy ten cały Pański wywód będzie miał sens i nie będzie tylko takim "filozofowaniem" i narzekaniem, jak to jest źle! Ma Pan jakieś pomysły? Chętnie poczytam!


Bardzo słusznie! Wątpię, co prawda, że znajdą się odważni, ale mimo wszystko spróbuję. Na początek wysuwam propozycję, żeby wejść na stronę: tezy.teoria.pl (http://tezy.teoria.pl), wydrukować to, co tam jest i poprzybijać na drzwiach naszych kościołów. Można też bez dramatycznego efektu: po prostu przeczytać, pokazać innym i zastanowić się wspólnie nad tymi zagadnieniami. Przynajmniej się zastanowić. Jeżeli wspólnota uzna choć kilka z tych punktów za warte realizacji - wtedy można przystąpić do reform!


Quote by opin:
Marzenia o wspólnocie bez hierarchii to szczyt naiwności!!!


A niby dlaczego? Byłem we wspólnocie bez hierarchii przez prawie rok. Odwiedzałem podobną wspólnotę w Warszawie i drugą w Poznaniu. Słyszałem o paru innych tego typu wspólnotach. Poza tym przecież pierwsi chrześcijanie żyli w takich wspólnotach! Nie wiem, czy to było naiwne, czy nie, ale działało i, co ważne, Bóg się do tego przyznawał.

===

Podpisano: Martin L.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 06 2005 08:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Milko! Czy mogłabyś trochę bliżej o tej wspólnocie, o której piserz!?
Pozdrawiam!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 06 2005 11:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

opinie, nie ma co opowiadac o mojej wspolnocie! nic u nas sie nie dzieje, nie rosniemy, zadnych dzialan nie prowadzimy, nie jestesmy bohaterami z okladek chrzescjianskich czasopism. jednym slowem jestesy nudziarzy. jednynie co robimy to badamy PS. od czasu do czasu zparaszamy takiego jednego madrego faceta ze stanow na wyklady. i nic wiejcej! absolutnie nic! zadnych osiagniec nie mamy! przynajmniej ja o sobie tak mysle. moze inni maja jakies tam dzialania? nasza wspolnota jest spostrzegana przez innych jako nie rosnaca dynamicznie. czyli jakbys nas spostrzegac jako firme to jestesmy jedynie strata! :-)

to tyle, opinie
widze ze tu mnie biora za monstra ziejacego ogniem!
a sami przykladem milosci tez chyba nie sa!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 06 2005 11:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Milko! Kto Cie bierze za monstrum? Chyba przesadzasz, albo masz złe dni!
Odrzucasz jakąkolwiek przynależność do Kościoła a JEDNAK JESTEŚ ZWIĄZANA Z JAKĄŚ WSPÓLNOT~!!!!
Czyli coś w tym jest. Razem uprawiacie - jak to sama nazywasz - nudziarstwo, a więc wasza wspólnota też jest jakimś "Kosciołem". No to już nie bardzo rozumiem.
Powodzenia i wyluzuj.
Acha, czy masz coś do mnie, bo poczułem jakbyś swój zarzut kierowała również do mnie!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 maj 06 2005 11:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by milka: jednynie co robimy to badamy PS. od czasu do czasu zparaszamy takiego jednego madrego faceta ze stanow na wyklady. i nic wiejcej
to tyle, opinie

No to znaczy, że BÓG TAK I KOŚCIÓŁ (WSPÓLNOTA) TAK!!!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 06 2005 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

dawidzie, jest bez sensu rozmawiac o misjonarzach z misjonarzami!
kazdy misjonarz bedzie bronil innego misjonarza! kiedys jeden moj znajmoy mi powiedzial taka smieszna rzecz: "misjonarz spi, je i pije - sluzy Bogu!"
tak jak juz pisalam, znam ten swiat od srodka!
powiedz mi co to jest 1000$ w porownaniu do 600zl?
juz slyszalam o takich bohaterskich opowiesciach z tysiac razy! "ja w stanach zostawilem dla was moj dom! bylem nauczycielem na uniwersytecie! upokorzylem sie i sluze wam, a wy co mi robicie? nie sluchacie mnie i samowolnie sie spotykacie bez mojego pozwolenia!" widocznie oczekiwal ze tubylcy beda posluszni mu w jego sluzbie! i co my teraz mamy robic? pasc na kolanach przed nim?
jak wam nie podoba sie taka gorzka prawda i sie tak jej boicie to zalozcie sobie rozowe okularki i zatkajcie uszy! tak bedzie wygodniej! kiedys opowiadalam starszym o gorszacych sie sprawach w takiej malej wspolnocie to nie chcieli mnie sluchac wrecz oskarzono mnie tak jak wy mnie oskarzacie o nienawisc, ze bezpodstawnie osadzam liderow i burze ich autorytet (wlasciwie ja mam gdzies ludzki autorytet, dlaczego sa ludzi ktorzy sadza ze sa kims waznym? przyciez jest Jeden tylko Autorytet!), i ze jestem zlosliwa, ze jestem mloda nie dojrzala. i po wielu latach (cierpieniach maluckich w tym gronie) okazalo sie mialam racje, ze w tej wspolnocie zapomniano o Jezusie a jedynie sie skupiano na liderze, na tym jak byc najsprytniejszym, najlepszym, najefektywniejszym itd itp. i teraz ta wspolnota podumiera. jest taka propozycja ze strony tych samych starszych zebym teraz pomogla im. niestety juz nie potrafie pomoc.
w tym calym osadzaniu nie chodzi mi o samo osadzenie. po co mialabym miec wrogow? moglabym przyciez zyc w zgodzie z kazdym z nich! byloby wszystko w porzadku. powazali by mnie ludzi za to ze jestem pogodna, posluszna, milujaca pokoj. chodzi mi o jakas nieprawidlowosc! o jakies zagrozenie dla najslabszych! i niestey kurcze mam chyba jakies dar wyczuwania smrodu! gdy mowie ze cos smierdzi, odpowiadaja mi: wydaje ci sie! ten kto juz siedzi w tym smrodzie juz nie czuje nic.
jezeli jest wszystko w porzadku, to po co mi Bog otwiera oczy na ukryte sprawy? dlaczego? przeciez chce miec spokoj na duszy! maz tez mi mowi, zostaw to wszystko, ludzi chca widziec i znac tylko pozytywne rzeczy, do porazek i bledow nikt sie nie przyznaje, daj sobie spokoj! moze kiedys go poslucham. moze kiedys Bog odbierze mi te moje wrazliwosci. i nie bede siac tzw. nienawisc?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 maj 06 2005 12:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

opinie, no to sobie zerknij na posty medivalmana, dawida i dd! sieje zarem i i sie zloszcze!
oj, ludzie, ludzie, krytyke nie lubimy!

opinie, mam normalne dni!

tobie zycze lepszych!

no nie, chyba nic do ciebie nie mam, chyba ylko probuje dlaczego mam takie poglady a nie inne, widzisz ja tez w mlodosci duchowej bylam wpatrzona na misjonarzy i na liderow! mialam tzw rozowe okulary, spostrzegalam rzeczy tak jak mi nauczyli, czyli wszyscy wierzacy sa cacy a wszyscy niewierzacy sa be. bronilam kazdego brata i siostre. ale Bog pozniej mi otworzyl oczy, i wcale rozowo nie bylo tak jak przed tym! ludzi szukaja autorytetow ludzkich a nie autorytetu Bozego. sama sie niedawno uswiadomilam po tym jak ludzie byli zdiwieni ze powiedzialam ze nie mam zadnego autorytetu, i ze jest Jeden autorytet. to mieli za zle ze nie posiadam ludzkiego przywodce. dziwne to wszystko jest!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: pycha89
 październik 16 2005 10:49   


Moim zdaniem Bóg istnieje lecz kościół powoduje, że coraz mniej osóbw to wierzy. Ja sama wierzę w Boga lecz do kościaoła niechodzę. Moja mama mów, że jestem wierząca lecz niepraktykujaca. Po części się z nią zgadzam. Mi naiepotrzebni są księża, aby porozmawiać z Bogiem, Moge to zrobić sama w zaciszu własnego domu. Kościół i księża moim zdaniem psóją relacje Boga z człowiekiem wtrancając własne zdanie i wierzenia. Rolling Eyes

===

 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 październik 16 2005 13:01   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Jak ci jeden kosciol nie pasuje mozesz zawsze isc do innego. Spectrum jest naprawde szerokie. Poza tym zauwaz - "Tam, gdzie dwóch, lub trzech zbierze się w moim imieniu, tam Ja jestem między nimi". Koscioly maja byc pomoca a nie przeszkoda w szukaniu Boga.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mentos23
 październik 21 2005 00:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/05
Postów:: 91

Nie czytalem postow wcześniej ale chcialem tylko napisać że śmialo moge sie podpisac pod tym chaslem albo hasłem hmm no sorki za błędy.

To jest właśnie to: Bóg TAK, Jezus nie , kościół NIE !

===

Jestem TEISTĄ. NIE przynależe do ŻADNEJ RELIGI!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana