Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Ateizm
 |  Wersja do druku
sinner
 październik 04 2005 16:03  (Czytany 22571 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Witam wszystkich. To mój pierwszy post na tym forum.

Powiem tylko, że jestem ateista.

1.Co myślicie o ateizmie i o samych ateistach?
2. Może macie jakies pytania do ateisty swiadomego swojego ateizmu?

Pozdrawiam.

P.S. Nie chce zebycie pomysleli ze jestem trollem. Podczs swojej obecnosci na forum chce tylko poznac wasze poglady i przedstawic swoje.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 04 2005 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

a co to znaczy dla ciebie byc ateistą?
(sam kiedyś nim byłem,a przynajmniej za takiego się uważałem)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 październik 04 2005 16:56   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Hmmm pytanie, czy ateisci wierzą w to że nie ma Boga, czy też wiedzą to (udowodnili to w niepodwazalny sposób naukowy bądx jakikolwiek inny). Jeśli wierzą w to, że Boga nie ma, to jest to jakaś forma wiara i wtedy nie jest to już niewiara czyli jakiś angstycyzm, czy coś takiego, nie?

A jesli wiecie to....z checią poczytam jakieś ciekawe dowody

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 04 2005 17:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Co mysle o ateistach?? Mysle ze Jezus bardzo was wszystkich kocha

Ciekaw jestem na jakiej podstawie opierasz swoj ateizm

No i moze chcialbym Cie jeszcze zachecic do tego, zebys podjal sie proby udowodnienia kim tak naprawde byl Jezus... Widzisz jego autentycznosci nie podwaza zaden rozgarniety historyk. Ale czy jest cos wiecej?? Bardzom ciekaw do jakich wnioskow dojdziesz.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Natalia Róża
 październik 04 2005 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 277

A ja bym tylko dodała pytanie: "co czujesz trzymając w ręku Ewangelię i czytając Ją..."
Pozdrawiam
n

===

Czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
 
 Profil   Email 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Quote by medieval_man: a co to znaczy dla ciebie byc ateistą?
(sam kiedyś nim byłem,a przynajmniej za takiego się uważałem)

Hmmm... Przyznam sie ze chyba pierwszy raz zadano mi takie pytanie... Odpowiem krotko bo tylko tak mozna. Dla mnie bycie ateista znaczy tylko tyle ze nie wierze w Boga. Sam ateizm to tylko brak wiary w Boga/bogow, negacja ich istnienia. Ateizm jest jednym z elementow mojego swiatopogladu.

Quote by Jakub: Hmmm pytanie, czy ateisci wierzą w to że nie ma Boga, czy też wiedzą to (udowodnili to w niepodwazalny sposób naukowy bądx jakikolwiek inny). Jeśli wierzą w to, że Boga nie ma, to jest to jakaś forma wiara i wtedy nie jest to już niewiara czyli jakiś angstycyzm, czy coś takiego, nie?

A jesli wiecie to....z checią poczytam jakieś ciekawe dowody

Istnienia i nieistnienia Boga/bogow nie mozna udowodnic i chyba kazdy to wie.
Ateista nie wierzy w Boga.
Agnostyk przyjmuje postawe "nie wiem". Nie neguje Boga ale tez w niego nie wierzy.

Quote by maxurd: Co mysle o ateistach?? Mysle ze Jezus bardzo was wszystkich kocha

Ciekaw jestem na jakiej podstawie opierasz swoj ateizm

No i moze chcialbym Cie jeszcze zachecic do tego, zebys podjal sie proby udowodnienia kim tak naprawde byl Jezus... Widzisz jego autentycznosci nie podwaza zaden rozgarniety historyk. Ale czy jest cos wiecej?? Bardzom ciekaw do jakich wnioskow dojdziesz.


Weldug twoej religii kocha.

Swoj ateizm opieram glownie na tym, ze nie widze powodow i przeslanek by wierzyc.
Szerzej moge opisac na czym opieram swoj swiatopoglad. Sam ateizm jako tylko negacja Boga jest bardzo waskim pojeciem.

Co do Jezusa powiem tyle. Nie mozna udowodnic ze byl Synem Bozym.


Odpowiadam na szybko, wiec dlatego tak krotko. Pozniej postaram sie rozwinac. Pozdrawiam
-----------------------------------------

Quote by Natalia Róża: A ja bym tylko dodała pytanie: "co czujesz trzymając w ręku Ewangelię i czytając Ją..."
Pozdrawiam
n

Nic nie czuje.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 październik 04 2005 18:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

A czytałeś?

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 18:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Fragmentami...
Wiele sprzeczności...

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 04 2005 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by sinner:
Quote by medieval_man: a co to znaczy dla ciebie byc ateistą?
(sam kiedyś nim byłem,a przynajmniej za takiego się uważałem)

Hmmm... Przyznam sie ze chyba pierwszy raz zadano mi takie pytanie... Odpowiem krotko bo tylko tak mozna. Dla mnie bycie ateista znaczy tylko tyle ze nie wierze w Boga. Sam ateizm to tylko brak wiary w Boga/bogow, negacja ich istnienia. Ateizm jest jednym z elementow mojego swiatopogladu.


Już coś wiem. Co definiujesz przez Boga?
Chće wiedzieć w co nie wierzysz

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 październik 04 2005 18:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by sinner: Fragmentami...
Wiele sprzeczności...


Przeczytaj całość... spróbuj przeczytać fragmentami Quo Vadis albo cos innego, co nie czytałes wcześniej i powiedz, ile z tego zrozumiałeś...złe podejście.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Sformułowany przez Sobór Watykański I (cytat za: www.katolik.pl):

„Święty, katolicki, apostolski, rzymski Kościół wierzy i wyznaje, że jeden jest Bóg prawdziwy i żywy Stwórca i Pan nieba i ziemi, Wszechmogący Wieczny, Niezmierzony, Nieograniczony, Nieskończony pod względem umysłu, woli i wszelkiej doskonałości. O tym Bogu będącym jedyną pojedynczą, całkowicie niezmierzoną i niezłożoną substancją duchową należy głosić, że jest różny od świata w samej rzeczy i w swej istocie, i że jest najszczęśliwszy i niewypowiedzianie wyniesiony ponad to wszystko, co oprócz Niego istnieje i może być pojęte”.


Ogolnie zaden opis Boga/bogow nie spelnia wymogu Hume'a
„Słowo ma znaczenie poznawcze wtedy i tylko wtedy, gdy odnosi się, bezpośrednio lub pośrednio, do doświadczenia. Rozumiemy je, gdy potrafimy go użyć w zdaniu rozstrzygalnym przez doświadczenie.”

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 04 2005 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Czyli przyjmując taką definicję nie wierzysz w cokolwiek przekraczającego świat doświadczalny...

Czy wierzysz w kwanty? struny? świat wielostrunowy? czy wierzysz w matematykę? Czy wierzysz w świat uczuć? świat poezji? czy potrafisz udowodnić piękno?

Rozumiem, ze pojecia Boga przekraczającego świat jest dla Ciebie nie do przyjęcia. A w takm razie koncepcja światów równoległych? Czyli coś, co istnieje poza naszym światem? naszym kosmosem? Odrzucasz ją? Odrzucasz teorie kosmologiczne zakłądające istnienie bąbli światów? światów z inną fizyką? z innymi prawami i w związku z tym z innymi wynikami doświadczeń?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Czyli przyjmując taką definicję nie wierzysz w cokolwiek przekraczającego świat doświadczalny...

Nie wierze, ale tez nie odrzucam. Nie zaprzeczam kategorycznie. Ale jesli nigdy tego nie doswiadcze, nigdy nie bede mogl tego pojac, po co mam w to wierzyc. Wszystko co transcendentne mnie nie obchodzi.

Czy wierzysz w kwanty? struny? świat wielostrunowy?

Struny to teoria. Calkiem prawdopodobna. Ale nie jestem fizykiem zeby glebiej sie wypowiadac. Nie jest to udowodnione wiec nie wierze. Ale tez nie stwierdzam ze to nieprawda. Po prostu nie przyjmuje tego. Moge jedynie stwierdzic ze jest wiarygodne.

czy wierzysz w matematykę?

Jak mam wirzyc w matematyke. matematyka jedynie opisuje otaczajacy swiat. matematyke wymyslil człowiek.

Czy wierzysz w świat uczuć? świat poezji? czy potrafisz udowodnić piękno?

To ze wiem jak przebiegaja reakcje chemiczne w mozgu ktore odpowiadaja za uczucia, nie znaczy ze nie moge dostrzec piekna miłosci i przyjaźni. Oczywiscie ze wierze w uczucia. Powiedzialbym, ze uczucia sa, nie trzeba w nie wierzyc. Poezje lubie, Leśmian, Wojaczek, Pawlikowska... Udowodnić piekno. Nie rozumiem. Prosze dokladniej.
A w takm razie koncepcja światów równoległych? Czyli coś, co istnieje poza naszym światem? naszym kosmosem? Odrzucasz ją? Odrzucasz teorie kosmologiczne zakłądające istnienie bąbli światów? światów z inną fizyką? z innymi prawami i w związku z tym z innymi wynikami doświadczeń?

Jak to ujac. Cos czego nie moge doswiadczyc nie ma dla mnie zadnego znaczenia. Teorie maja to do siebie ze sa nie udowodnione, moga byc jedyynie poparte dowodami, argumentami, ktore sklaniaja by ja przyjmowac.


Odbiegles troche od Boga. myslalem ze pytania beda glownie o Niego. Ale chetnie odpowiem na wszystkie.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 04 2005 20:57   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

A czym jest dla Ciebie przeslanka?? Brak Ci przeslanek zeby wierzyc?? A wierzysz w historie starozytna?? Np wiezysz w istnienie np sparty?? Ciekawe jakie tutaj masz przeslanki... Biblia ma sprzecznosci?? No dobrze. Co to wiec za fragmenty czytales?? Nie wydaje Ci sie zagadkowe ze biblia potwierdza w wielu miejscach nadejscie Chrystusa a narodenie sie Syna Bozego jezeli zaloze ze oto zmartwychwstanie jest mozliwe jest najlepszym z mozliwych wyjasnien... W jaki sposob wyjasnisz to ze grupa zaleknionych rybakow w Jerozolimie okolo 2000 lat temu zaczela nauczac w sposob tak nieslychany i z taka moca, ze powstalo chrzescijanstwo. Kto jezeli nie Duch swiety dal tym pierwszym chrzescijanom moc i odwage do gloszenia czy oddania zycia za ich idealy... No i co to za sprzecznosci sprawiaja ze nie potrafisz uznac wiarygodnosci tego dziela... Moze tylko jakies nieuzasadnione przekonanie ze zmartwychwstania niema trzyma Cie przy takiej postawie... Szkoda...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 21:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

A czym jest dla Ciebie przeslanka??

Argument swiadczacy zatym, zeby przyjac cos na wiare.

Brak Ci przeslanek zeby wierzyc??

Tak brak mi przeslanek.Moze jakies mi podacie.

A wierzysz w historie starozytna??

Nie musze wierzyc w historie starozytna. Jest ona faktem.

Np wiezysz w istnienie np sparty?? Ciekawe jakie tutaj masz przeslanki...

Nie wierze tylko wiem ze istniala. Istnieja swiadectwa historyczne.

Biblia ma sprzecznosci?? No dobrze. Co to wiec za fragmenty czytales??

Potrzebuje wiecej czasu. Jutro przedstawie fragmenty.

Nie wydaje Ci sie zagadkowe ze biblia potwierdza w wielu miejscach nadejscie Chrystusa a narodenie sie Syna Bozego jezeli zaloze ze oto zmartwychwstanie jest mozliwe jest najlepszym z mozliwych wyjasnien... W jaki sposob wyjasnisz to ze grupa zaleknionych rybakow w Jerozolimie okolo 2000 lat temu zaczela nauczac w sposob tak nieslychany i z taka moca, ze powstalo chrzescijanstwo. Kto jezeli nie Duch swiety dal tym pierwszym chrzescijanom moc i odwage do gloszenia czy oddania zycia za ich idealy... No i co to za sprzecznosci sprawiaja ze nie potrafisz uznac wiarygodnosci tego dziela...

Jak udowodnisz mi ze Jezus zmartwychwstal. Wszystkie informacje o Jezusie pochodza ze zrodel napisanych kilkadziesiat lat po jego smierci. A jak wyjasnisz mi Buddyzm, Taoizm... Zadajesz pytania na ktore nie mozna jednoznacznie odpowiedziec. Czemu sadzisz ze Duch swiety dal im moc. Jak mi to udowodnisz. Tylko mi cos mowisz, a nie jest to wiarygodne.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 październik 04 2005 21:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by sinner:
A wierzysz w historie starozytna??

Nie musze wierzyc w historie starozytna. Jest ona faktem.


No nie dokonca...kazdy prawdziwy historyk powie Ci, że jakakolwiek relacja historyczna jest subiektywna i nie masz 100% że jakaś historia jest w 100% prawdziwa.

Co do świadectw historycznych Pismo Święte zawiera ich na pęczki licząc... i nie istnieją żadne racjonalne podstawy do odrzucenia, zakwestioniowania tego Pisma, historycznego źródła...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 21:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Sprzecznosci w bibli.
Podam linki do artykułów na racjonalista.pl
1___.

2___.

3___.

4___.

5___.

6___.

7!___.

8.___

Linki nie dzialaly przez jakis czas
Juz jest ok.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 21:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9


No nie dokonca...kazdy prawdziwy historyk powie Ci, że jakakolwiek relacja historyczna jest subiektywna i nie masz 100% że jakaś historia jest w 100% prawdziwa.

Zgadzam sie. Ale chyba bardziej chodzi o to czy np. w Sparcie była taki a nie inny ustroj polityczny, a nie co do samego jej istnienia.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 04 2005 22:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Przeslanka na ktorej opieram moje twierdzenie o zmartwychwstaniu jest wiarygodnosc i spojnosc tekstu biblijnego. Biblia jest jedynym tekstem spisanym przez tak wielu autorow gdzie rownoczesnie brak jest sprzecznosci. I juz prosze Cie o jedno na wstepie. Nie powoluj sie na rodowody Jezusa...
Faktem jest take zmartwychwstanie. Opisane w Biblii. To jest taki sam fakt jak istnienie Sparty. Jezeli jednak myslisz ze zmartwychwstanie faktem nie jest to wyjasnij w jakikolwiek logiczny sposob nastepujace wydarzenia:

Powstanie kosciola w Jerozolimie
Milczenie Zydow w czasie rodzenia sie chrzescijanstwa (jezeli zmartwychwstanie to mit to dlaczego zydzi juz nie obalili tego mitu skoro byli na miejscu)
Nawrocenie sie Pawla (Co musial przezyc czlowiek zeby tak radykalnie odmienilo sie jego zycie)
Co dzieje sie dzis z ludzmi ktorzy nagle zmieniaja sposob zycia. Jaka to moc pozwala im kochac ludzi i zyc dzieki wierze. Jak wiele "zbiegow okolicznosci" moge codzien doswiadczyc zebys nie podejrzewac Bozej obecnosci? Zmartwychwstania nie mozna udowodnic naukowo tak jak nie mozna udowodnic naukowo tego ze umyles dzis rano zeby. Nie zmienia to faktu, ze zeby sa czyste a Jezus zyje. Oczywiscie jest tak ze w pewnym momencie musi przyjsc wiara, bo na tym to polega. Jednak elementarny zdrowy rozsadek podpowiedziec Ci musi, ze jest cos dziwnego w powstaniu i historii trwania kosciola... To ze nie mozna naukowo jednak czegos udowodnic naukowo to nie znaczy ze tego niema. Istnieja jeszcze dowody historyczne i dowody prawne. A tutaj naprawde chrzescijanstwo stoi mocniej niz bys mogl sobie wyobrazic. Zmartwychwstanie Jezusa, pusty grob i poczatki dzialania kosciola tego dowodza. O cudownych zjawiskach takich jak uzdrowienia, proroctwa czy "pospolity" dar modlitwy językami wspominac nie bede, bo przeciez doskonale wiesz czym sa te rzeczy i potrafisz wyjasnic jak to dziala i skad sie bierze. Tak czy inaczej mozesz dowodzic godzinami tego ze nikt nie widzial zmartwychwstania, ale stoisz bezradny, wobec takich okolicnosci, ze Bog zmienia zycie ludzi, ktorzy do niego przychodza...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 październik 04 2005 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by sinner:
Np wiezysz w istnienie np sparty?? Ciekawe jakie tutaj masz przeslanki...

Nie wierze tylko wiem ze istniala. Istnieja swiadectwa historyczne.

Jak udowodnisz mi ze Jezus zmartwychwstal. Wszystkie informacje o Jezusie pochodza ze zrodel napisanych kilkadziesiat lat po jego smierci.


Czemu uważasz że te jedne świadectwa są gorsze od drugich ? Czy nie wynika to z przyjętego a priori założenia że to co mówi o rzeczach "nadnaturalnych" jest niegodne wiary ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
sinner
 październik 04 2005 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/04/05
Postów:: 9

Quote by MacTavish:
Quote by sinner:
Np wiezysz w istnienie np sparty?? Ciekawe jakie tutaj masz przeslanki...

Nie wierze tylko wiem ze istniala. Istnieja swiadectwa historyczne.

Jak udowodnisz mi ze Jezus zmartwychwstal. Wszystkie informacje o Jezusie pochodza ze zrodel napisanych kilkadziesiat lat po jego smierci.


Czemu uważasz że te jedne świadectwa są gorsze od drugich ? Czy nie wynika to z przyjętego a priori założenia że to co mówi o rzeczach "nadnaturalnych" jest niegodne wiary ?

Bo swiadectwo o istnieniu sparty, jest doswiadczalne, a o zmartwychwstaniu nie.
"nadnaturalnych". Mozna powiedziec ze nie ma rzeczy nadnaturalnych, Sa rzeczy nie znane lub radko wystepujace. Jako nature moze zdefiniowac wszystko co nas otacza, czyli nie moze byc cos ponad nia.

-----------------------------------

maxurd tobie odpowiem jutro. Bo juz spiacy jestem. I od razu mowie ze planuje ze to bedzie moj ostatni post dotyczacy bibli. Nie che sie wdawac w tak dluga dyskusje . Ja jej nie uznaje za wiarygodna. Jutro napisze moj glowny poglad na jej temat.


Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
Przyznam ze jestem mile zaskoczony przyjeciem. Zwykle jest tak ze katolicy zle reaguja na samo slowo ateizm.

===

"Wierzy się w coś nie dlatego, że jest racjonalne, lecz dlatego, że jest często powtarzane." - Oskar Wilde
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 04 2005 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by sinner: Zwykle jest tak ze katolicy zle reaguja na samo slowo ateizm.

nie klasyfikuj wszystkich teistów jako katolików.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Pius
 październik 04 2005 22:43   


Nie jest to Katolicka produkcja ale może pomoże. (:

http://www.nwcreation.net/media/a_question_of_origins_polish_high.wmv (ktos to podal na tym forum już)


Ateiści wolą wierzyc w wyjątek od reguły przyczyna-skutek nadając jakiejś formie rzeczywistości czy praprzyczyny Boski aspekt nieskończoności niż we wszechmogącego Boga poza czasem. Nie wiem dlaczego bo to jest nawet mniej logiczne.

===

 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 04 2005 22:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by sinner:
maxurd tobie odpowiem jutro. Bo juz spiacy jestem. I od razu mowie ze planuje ze to bedzie moj ostatni post dotyczacy bibli. Nie che sie wdawac w tak dluga dyskusje . Ja jej nie uznaje za wiarygodna. Jutro napisze moj glowny poglad na jej temat.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
Przyznam ze jestem mile zaskoczony przyjeciem. Zwykle jest tak ze katolicy zle reaguja na samo slowo ateizm.


Tak naprawde rozmowa o wiarygodnosci chrzescijanstwa zaczyna sie i konczy na wiarygodnosci Biblii. Poradzic Ci moge jedno. Jezeli chcesz z nami tu rozmawiac i myslisz, ze moze to przyniesc dobry owoc musisz zalozyc ze jednak mozemy miec racje...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 październik 04 2005 23:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by sinner: Przyznam ze jestem mile zaskoczony przyjeciem. Zwykle jest tak ze katolicy zle reaguja na samo slowo ateizm.

Może dlatego że najczęściej spotykają wojujących ateistów.

I jeszcze jedno: obawiam się że jeżeli chcesz podyskutować to jednak bez Pisma, wirygodności świadectw itd. się nie obejdzie. My wierzymy w Boga objawionego.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 03:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Dla mnie ateizm jest trochę jakby formą kalectwa. Ktoś nie może władać rękoma, ktoś inny nogami, a jeszcze inny nie ma wiary. A ja wiem, że Bóg istnieje, bo go codziennie doświadczam, słyszę jak mi odpowiada, czuję jego obecność.

Mówisz, że nie ma dowodów na istnienie Boga. Ależ jest jeden zasadniczy dowód - cały ten świat. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że wierzyć, że ten świat powstał tak sam z siebie - że cząstki utworzyły gwiazdy, planety, że z czasem zaczęły powstawać z nich organizmy żywe, i doszło jeszcze do ewolucji - ze to wszystko przypadek, to jakby wierzyć, że z milionów literek podrzuconych do góry samoczynnie, przez przypadek ułoży się Encyclopedia Britannica.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

1.Co myślicie o ateizmie i o samych ateistach?
2. Może macie jakies pytania do ateisty swiadomego swojego ateizmu?

Ateizm - to światopogląd ontologicznie przeciwny teizmowi, odrzucający wiarę w istnienie bogów. Do ateistów zalicza się zarówno ludzi odrzucających wiarę w bogów jak i zaprzeczających ich istnieniu.
Agnostycyzm religijny to pogląd religijny, który w odróżnieniu od ateizmu nie twierdzi, że Boga nie ma. Twierdzi tylko, że nie wiadomo czy jest.
Pytanie - czy mozesz z cala pewnoscia, z calym pelnym przekonaniem stwierdzic ze Bog / Istota wyzsza nie istnieje? Jesli tak to zapewne rzeczywiscie jestes ateista... Co bys jednak zrobil gdybys zdobyl niepodwazalny dowod na istnienie Boga / Istoty wyzszej? Nadal bys szedl w zaparte twierdzac ze go nie ma czy moze jednak dopuszczasz mozliwosc zmiany swoich dotychczasowych pogladow? Jesli twardo nadal bys obstawal przy twierdzeniu ze Boga nie ma (nawet majac niepodwazalne dowody) to czym roznilbys sie od religinego fanatyka? Wiecej w zwiazku z tym tematem na innym forum...

Istnienia i nieistnienia Boga/bogow nie mozna udowodnic i chyba kazdy to wie.


Kłania sie znajomosc podstawowych terminow klasyfikacyjnych systemy wierzen... W Panteizmie Bog utozsamiany jest z otaczajcym nas swiatem, wszechswiatem (czy raczej metawszechswiatem), w Politeizmie czesto Bogami sa personifikowane sily natury... Czy twierdzisz ze nie mozna udowodnic istnienia wszechswiata? Jesli nie mozna udowodnic istnienia wszechswiata to czego mozna???

Ateista nie wierzy w Boga.
Agnostyk przyjmuje postawe "nie wiem". Nie neguje Boga ale tez w niego nie wierzy.


Nie do konca tak... Agnostyk przyjmuje mozliwosc istnienia Boga lecz uwaza ze dotychczas brak jednoznacznych przeslanek to potwierdzajacych. Ateista zas nie "nie wierzy w Boga" lecz odrzuca wiare w Boga - w przeciwienstwie do agnostyka ktory jak sam napisales "nie wie" czy Bog istnieje czynie, Ateista jest przekonany, "wie", ze Boga nie ma. Wracjac do Panteizmu - jesli jestes przekonany o swoim istnieniu, jestes zapewne przekonany o istnieniu "czegos" w czym jest zawarta twoja jazn... Co do reszty to zastanow sie nad tym dalej sam.

Nie wierze, ale tez nie odrzucam. Nie zaprzeczam kategorycznie. Ale jesli nigdy tego nie doswiadcze, nigdy nie bede mogl tego pojac, po co mam w to wierzyc. Wszystko co transcendentne mnie nie obchodzi.


Wiec jestes agnostykiem czy ateista?

Z innego watku na tym forum... Dla mnie osobiscie rzeczywisty (prawidlowo zdefiniowany) ateista (czyli z dogmatu zakladajacy niestnienie boga) jest tyle samo wart co fanatyczny wierzacy (a jak zakladam, ich liczba w spoleczenstwie jest porownywalna ). Wychodze natomiast z zalozenia ze zdecydowana wiekszosc tzw. potocznie ateistow okresla sie ateistami z uproszczenia (by na przyslowiowe dziendobry zniechecic ewentualnych wierzacych od potencjalnych prub nawracania) lub nieznajomosci uzywanej terminologi. Uwazam, ze zdecydowana wiekszosc to agnostycy - czyli osoby nie wykluczajce istnienie boga (istoty wyzszej) ale na obecnym etapie nie posiadajace dostatecznie przekonywujacych o tym przesłanek. Kazdy bowiem zdrowo myslacy czlowiek nie becie swych przekonan opieral na dogmatach calkowicie zamykajac sie na wszelkie zmiany pogladowe lecz zachowa umysł otawrty...

Nie musze wierzyc w historie starozytna. Jest ona faktem.


Historie miniona mozna sfalszowac, przyszlosc moze miec wiele wariantow - pewna jest tylko teraniejszosc - czego mozesz byc pewny na 100%? Istnienia swojej jazni (bo do konca nie mozesz byc pewny nawet bodzcow odbieranych przez swoje zmysly)? Jesli tak - to dalej pozostajke ci juz tylko wlasna dedukcja i logiczne rozumowanie...




===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 10:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

A czy mógłbyś wreszcie przestać tu promować swoich neopogan i ich stronę? Długo był spokój. Znowu zaczynasz? To chrześcijańska strona i dlatego denerwuje mnie, gdy ktoś tu promuje innych "bogów". Biblie mówi wyraźnie o wszelkich kultach mówi, że są fałszywe, że są to kulty demonów. Bóg zabrania czcić innych "bogów". I tego, jako chrześcijanie mamy się trzymać.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 05 2005 11:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Marcin W: A czy mógłbyś wreszcie przestać tu promować swoich neopogan i ich stronę?


Czy cos tu bylo NTG? Mam prawo wyrazic swoja opinie i swoje stanowisko w kwestii wiary podobnie jak ty... i nawet tutejsi admini zaznaczyli kiedys w innym watku, ze to prawo mam rowniez tutaj... Jesli natrusze tutejsza netykiete i zostanie mi zwrocona uwaga przez adminow - bede sie staral sprostac ich oczekiwaniom - w koncu sa tu gospodarzami. Do tego czasu mamy jednak rownoprawne stanowiska i nie musze stosowac sie do twoich pzobawionych podstaw roszczen - to ze zabierasz glos w niemal kazdym watku, jestes znawca odnosnie niaml kazdego tematu nie czyni cie tu jeszcze gospodarzem.

Długo był spokój. Znowu zaczynasz? To chrześcijańska strona i dlatego denerwuje mnie, gdy ktoś tu promuje innych "bogów".


Umieszczenia odnosnika do watku b. analogicznego, omawiajacego b. podobne kwestie (szczegolnie dotyczace NIEwiary w Boga, niz wiary w Niego) mozesz interpretowac jak chcesz... Jesli jednak nie chcesz ze mna dyskutowac czemu to robisz - wszak nikt cie do tego nie zmusza...

Biblie mówi wyraźnie o wszelkich kultach mówi, że są fałszywe, że są to kulty demonów. Bóg zabrania czcić innych "bogów". I tego, jako chrześcijanie mamy się trzymać.


Wg. biblii jestem wiec w falszywym kulcie, a moi Bogowie sa dla ciebie demonami... Twoj Bog zabrania czcic swoim wyznawcom innych Bogow z tym drobnym "mankamentem" ze To twoj Bog a nie moj... To jednak nie daje ci prawa decydowac kto ma sie prawo wypowiadac na tym forum, a kto nie i w jaki sposob (nawet jesli cos cie denerwuje) - przy takim podejsciu pownienes bowiem zabronic w takim razie tez prawa do wypowiedzi Ateiscie, ktory rozpoczol ten watek (wszak jako ateista nie moze byc chrzescijaninem, a wiec jako niechrzescijanin nie powinien miec tu prawa glosu).
Jesli masz cos do mnie i do mojej wypowiedzi napisz skarge do tutejszych adminow - jesli twoja opinia bedzie posiadala podestawy z pewnoscia przychyla sie do twojej apelacji (szczerze mam natomiast nadzieje ze sie nie przychyla gdyz jak do tej pory okazywali zdecydowanie wiekszy obiektywizm i z zdrowe podejscie do roznicy pogladow). Smutne natomiast jest ze odnosnie calej mojej wczensiejszej wypowiedzi twoja uwage skupily roznice w pojeciu istoty Boga, prub zblizenia sie do niego niz to co nas laczy w podejsciu do ateizmu... Czyzby dla ciebie lepszym sprzymierzencem byl ateizm przeciw innowiercy niez innowierca przeciw ateizmowi?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 05 2005 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by reguly: Mam prawo wyrazic swoja opinie i swoje stanowisko w kwestii wiary podobnie jak ty...


Za każdym razem próbujesz tu wcisnąć reklamę swojej ideologii - strony swego "Kościoła". To po pierwsze. Po drugie obraża mnie Twoje hasło, bo sygeruje, że twój bożek widzi więcej niż mój Bóg, więc jest od Niego potezniejszy. Powiedziałbym, że to jest typowe działanie sekt i nowych ruchów religijnych (do których zalicza się RKP) - wkręcać się wśród chrześcijan i prowadzić uporczywą propagandę od wewnątrz.

Quote by reguly: Czyzby dla ciebie lepszym sprzymierzencem byl ateizm przeciw innowiercy niez innowierca przeciw ateizmowi?


Nie, to Ty stoisz po jednej stronie z ateistą - obaj potrzebujecie Bożego światła. Tak na marginesie - "Biblii" się piszę z dużej litery. A to o czym piszesz to nie są "róznice w pojęciu istoty Boga", ale róznice pomiędzy prawdziwym, żywym Bogiem, który działa i objawił się człowiekowi, a wytworem ludzkiej wyobraźni.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,85 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana