Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 Przyszłość w takim związku.
 |  Wersja do druku
niebieska
 czerwiec 08 2006 11:12  (Czytany 7894 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/26/06
Postów:: 5

Mam problem związany z wiarą… Ja jestem wyznania rzymsko- katolickiego natomiast mój chłopak nie należy do żadnej religii. Nie był ochrzczony nie chodzi do żadnego kościoła, nie ma jakby „swojego Boga”… Ciężko mi to teraz ująć w słowa.. Jestem w pewien sposób zagubiona. Chciałabym być z nim i wiem, że będę… Tylko nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji, żeby było dla nas najlepiej w przyszłości. On wierzy w Boga i uważa, że Bóg jest jeden. A te religie na całym świecie tylko to komplikują… Bardzo bym chciała, żeby on również był wyznania rzymsko- katolickiego. Chciałabym, żeby nasza przyszłość była związana tylko z tym kościołem. Ślub, dzieci, wspólny Bóg… Wiem jednak, że to nie będzie możliwe. On jednak nie chce mieć nic wspólnego z religią i uważa, że trzeba być dobrym człowiekiem – to wystarczy. Jeśli chodzi o dzieci to rozmawialiśmy o tym. Będą mojego wyznania i będą wychowywane w tej wierze. Jeśli chodzi o ślub zgodził się na ślub w Kościele tylko nie wiem czy kościół na niego pozwoli.

W związku z tym mam pytania. Czy ktoś był już w takiej sytuacji?
Jakie są procedury, jeśli chodzi o wzięcie ślubu kościelnego w takim związku? Czy on musi się ochrzcić (bo tylko chrzest on bierze pod uwagę)? Ile czasu takie rzeczy trwają? Gdzie się z tym zwrócić? Do parafii, w której on mieszka czy można wybrać jakąś inną? Jakie Sakramenty wystarczają, żeby można wziąć ślub w kościele rzymsko-katolickim?
Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 08 2006 13:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiem że jest możliwe w KRK wzięcie ślubu gdy tylko jedna strona jest wierząca i praktykująca. Tak brała ślub kościelny moja przyjaciółka, przy czym jej mąż jest w ogóle niewierzący, a nie było problemu. Myślę że po prostu idź do księdza i zapytaj. a problemy natury duchowej powinny się z czasem przy dobrej woli i miłosci obu stron rozpłynąć we mgle zrozumienia, czego wam życzę na małżeńskiej drodze życia, a tak naprawdę każdy związek dwojga kochających się ludzi duchowo i cieleśnie jest już przed Bogiem małzeństwem i ślub kościelny to tylko formalność. serdecznie was pozdrawiam wszystkiego dobrego i wzajemnej miłości życzy anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 08 2006 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Quote by matejanka:każdy związek dwojga kochających się ludzi duchowo i cieleśnie jest już przed Bogiem małzeństwem i ślub kościelny to tylko formalność

Nieprawda. Dopiero poprzez ten sakrament stają się małżeństwem. Udowodnij, że jest inaczej nie korzystając z TT.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jadwiga
 czerwiec 08 2006 14:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/06
Postów:: 11

Witaj, Niebieska.
Wiem , że jest taka możliwość- na ślubie kościelnym jedno z młodych wypowiada pierwszą część przysięgi: ...ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Bez: tak mi dopomóż Panie Boże... Nie znam więcej szczegułów.
Chciałam Ci powiedzieć że... życzę Ci szczęścia. Znam jedną bardzo BARDZO szczęśliwą rodzinę w podobnym układzie. Modlę się za was.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
niebieska
 czerwiec 08 2006 14:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/26/06
Postów:: 5

dziękuję za odpowiedzi
wierzę, że sobie poradzimy. Może to właśnie Bóg tak wszystko ułożył...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 08 2006 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nieprawda. Dopiero poprzez ten sakrament stają się małżeństwem. Udowodnij, że jest inaczej nie korzystając z TT.

Nie muszę korzystać z TT. to jest przecież oczywiste. Miłość wszystko uświęca i jest sakramentem samym w sobie, nie ma ponad nią niczego większego. Sakramenty mają być tylko jej widzialnym znakiem, a jezeli jest odwrotnie i poprzestajemy tylko na widzialnym znaku, to każdy zna owoce takich małzeństw zawartych z wieką pompą i ślubem w kościele a potem...jeżeli nasze chrześcijaństwo zamieni sie w obrzędy, widzialne znaki i formuły a zabraknie w nim tego co powinno w nim być istotne i je powinno prowadzić: miłosci, to nie jest to prawdziwe chrześcijaństwo. Zwróć uwagę na postępowanie Jezusa, On zawsze kierował się miłoscia i wszystkie Jego czyny były nią dyktowane, natomiast stawiał się ponad obyczajami i tradycją pragnąc nam pokazać ich przemijalność. Natomiast miłość jest wieczna i nieprzemijalna. pozdrowienia anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 08 2006 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by pawvic: Dopiero poprzez ten sakrament stają się małżeństwem. Udowodnij, że jest inaczej nie korzystając z TT.


obawiam się Pavvic, że Twojego twierdzenia nie da sie obronić w świetle katolickiej teologii małżeństwa
sorry,
raczej małżeństwo zostało wyniesione do godności sakramentu przez Chrystusa.
Małżeństwem stają się przez wspólne wyrażenie zgody

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 08 2006 19:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Tak? Zgody na co...?
Czyli co, jeśli dwie osoby są z sobą razem od dłuższego czasu, kochają się nawzajem i wyrażą TYLKO wobec siebie jakąś zgodę, to już są małżeństwem? To w świetle prawa kościelnego zawarli małżeństwo? Jak to jest? Coś mi się tu nie podoba. Powiedz więcej, bo na razie nie chce mi się wierzyć.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 08 2006 19:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Musi mieć chrzest, pokutę, komunię i bierzmowanie. Mój ojciec tez nie miał, ale tylko bierzmowania (kiedyś pokłócił sie z księdzem) i potem musiał się o nie starać w jakichś specjalnych instytucjach... bardzo skomplikowane. Jeśli Cię kocha, to się poświęci (być może nawet, dzięki temu, się nawróci - czego z pewnością byś chciała). Jeśli nie, to nie warto się z nim związywać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 08 2006 19:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Biblia mowi, ze chrzescijanie nie maja sie wiazac z poganami... Nieposluszenstwo tej zasadzie jest nieposluszenstwem Slowu Bozemu i jako takie nalezy je oceniac...

A jak szukasz porady w jaki sposob postapic mimo to proponuje udac sie do wlasnej parafii i porozmawiac z proboszczem czy kims takim. On bedzie z pewnoscia wiedzial wiecej niz przypadkowi skad inad forumowicze.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 08 2006 20:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jeśli Cię kocha, to się poświęci (być może nawet, dzięki temu, się nawróci - czego z pewnością byś chciała). Jeśli nie, to nie warto się z nim związywać.

Oceniaj człowieka jakim jest, a nie jakim się deklaruje i w jakimi szatami jest zdobiony.

Uszanuj jego wybór. Nie myśl egoistycznie. Pozwól mu rozwijać siebie. Tolerancja może was dużo nauczyć - a napewno wasze dzieci.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 08 2006 22:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Aranen: Musi mieć chrzest, pokutę, komunię i bierzmowanie. Mój ojciec tez nie miał, ale tylko bierzmowania (kiedyś pokłócił sie z księdzem) i potem musiał się o nie starać w jakichś specjalnych instytucjach... bardzo skomplikowane. Jeśli Cię kocha, to się poświęci (być może nawet, dzięki temu, się nawróci - czego z pewnością byś chciała). Jeśli nie, to nie warto się z nim związywać.

Ma się nawrócić poprzez przystąpienie do chrztu, komuni i bierzmowania ?? Jeżeli to dla niego nic nie znaczy, to może sie i miłości "poświęci", ale czy nawróci się w wyniku, z punktu widzenia wierzących, świętokractwa ??

Sprubuj go nawrócić, bo jezeli nie teraz, to później będzie jeszcze ciężej. Jeżeli to się nie uda, to musicie dokładnie omówić sprawy przyszłe. Konkretnie, rzeczowo i szczegółowo. W tym i sprawę posiadania i takiego a nie innego wychowania dzieci. Zobaczysz czy i jak przez to twój wybranek przebrnie, bo to dopiero początek waszego wspólnego zycia i wspólnych problemów.
oczywiscie nie bombarduj go wszystkim na raz (chociaz to tez metoda : przetrwa/nie przetrwa )
Porada i indywidualne wsparcie księdza na pewno nie zaszkodza.

Ale to wszystko tylko wirtualne bajdurzenie. Potrzebne ci wsparcie na miejscu - czyli do księdza i zawracaj mu tak długo głowę, aż sama nie bedziesz miała dosyć , taka ksiedza dola.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 czerwiec 08 2006 22:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by maxurd:
A jak szukasz porady w jaki sposob postapic mimo to proponuje udac sie do wlasnej parafii i porozmawiac z proboszczem czy kims takim. On bedzie z pewnoscia wiedzial wiecej niz przypadkowi skad inad forumowicze.

Ech, znów sie zgadzamy, musisz być równie nudny gość, jak ja.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Leon
 czerwiec 09 2006 05:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by matejanka: , a tak naprawdę każdy związek dwojga kochających się ludzi duchowo i cieleśnie jest już przed Bogiem małzeństwem i ślub kościelny to tylko formalność. serdecznie was pozdrawiam wszystkiego dobrego i wzajemnej miłości życzy anka


Przed małżeństwem jest narzeczeństwo czas przygotowania się do małżeństwa i to jest okres bardzo ważny. Przed Bogiem jest się małżeństwem dopiero po ślubie kościelnym a nie przed. Slub kościelny to nie formalość ale Swięty Sakrament.

Nie muszę korzystać z TT. to jest przecież oczywiste. Miłość wszystko uświęca i jest sakramentem samym w sobie, nie ma ponad nią niczego większego.

Miłość nie jest sakramentem.
Co powiesz o miłości np. homoseksualnej czy to może być sakramentem. Tak samo jeżeli dwóch ludzi połączył szatan, czym ta miłość w tedy jest?
Ania trzeba uważać, gdyż jest prawdziwa miłość pochodząca od Boga , ale tu jest też miłość fałszywa, która pochodzi od szatana jej imię porządliwość.
Dopiero w Niebie będzie tylko jedna prawdziwa miłość.
Z tego powodu potrzeba nam korzytania z Sakramentów Swiętych przez które Jezus pomaga nam, a w tym przypadku nowożeńcom.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 09 2006 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Leonq szanuję poglądy kazdego człowieka i jezeli ktoś nie czuje sie w związku małżeńskim bez ślubu kościelnego, gdyż uważa że Bóg mu nie błogosławi to oczywiście jak najbardziej jestem za, sama wziełam po latach ślub kościelny Lecz tak jak powiedziałam wszystkie sakramenty są dla nas nie dla Boga, są widzialnym potwierdzeniem tego co czujemy w swoim duchu, lecz przyjdą czasy, gdy Boga będziemy czcić tylko "w Duchu i w Prawdzie", ale to wtedy gdy wszyscy zawrzemy z Nim nowe Przymierze w Duchu Świętym. Masz bardzo piękne motto, że Prawda nas wyzwoli, a więc walczmy i starajmy się ją poznać, czuwajmy gdyż może przejść koło nas niezauwazalna jak złodziej w nocy...Serdecznie pozdrawiam anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jadwiga
 czerwiec 09 2006 13:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/06
Postów:: 11

Ze względu na różne poglądy wyrażane powyżej (np. Aranena i Maxurda) proponuję Ci, Niebieska (jeśli jeszcze nie rozwiązałaś swoich wątpliwości), zjrzeć do KKK- np. akapit 1633-1637 : wciśnij tutaj. A więc kościół katolicki nie wyklucza małżeństw z nie-chrześcijanami. W sumie słyszałam o trzech takich, o jakich pisałm wczoraj.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 09 2006 14:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by asina: Ze względu na różne poglądy wyrażane powyżej (np. Aranena i Maxurda) proponuję Ci, Niebieska (jeśli jeszcze nie rozwiązałaś swoich wątpliwości), zjrzeć do KKK- np. akapit 1633-1637 : wciśnij tutaj. A więc kościół katolicki nie wyklucza małżeństw z nie-chrześcijanami. W sumie słyszałam o trzech takich, o jakich pisałm wczoraj.


I polecam zagladnac do Pisma Swietego przy okazji
2 Koryntian 6:14 Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?
15 Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?
16 Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.

Malzenstwo z poganinem jest spreciwianiem sie woli Boga.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 09 2006 17:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Przyszłość w takim związku:
____________________________


Na ziemskiej perspektywie:

Będzie fajnie, pobierzecie się, pocieszycie się sobą, będziecie mieli piękne dzieci, zbudujecie sobie dom, finansowo sie ułożycie, będzie fajnie....

W wiecznej perspektywie:

Jeśli niewierny mąż stanie się Chrześcijaninem, razem umrzecie w Chrystusie, Życiem wiecznym będziecie się cieszyć razem - wiecznie, na zawsze, nic już was nie rozłączy,

jeśli jednak mąż nie uzna Chrystusa jako swego Pana,

ty będziesz w niebie - na zawsze, on w piekle, na zawsze, nigdy, na wieki wieki się nie zobaczycie, świadomość o tym pozostanie, u jego jak najbardziej,

zastanów się czy na wieczną perpektywe, chcesz na ziemi budować Twoją wieczność na takim niepewnym fundamencie!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 09 2006 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Dawidzie, ja sprzeciwiam się takim poglądom jakoby nieprzyjęcie chrześcijaństwa na ziemi oznaczało, że pójdzie się z automatu do piekła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jadwiga
 czerwiec 09 2006 19:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/06
Postów:: 11

Quote by dawid1976: Przyszłość w takim związku:
____________________________


W wiecznej perspektywie:

Jeśli niewierny mąż stanie się Chrześcijaninem, razem umrzecie w Chrystusie, Życiem wiecznym będziecie się cieszyć razem - wiecznie, na zawsze, nic już was nie rozłączy,

jeśli jednak mąż nie uzna Chrystusa jako swego Pana,

ty będziesz w niebie - na zawsze, on w piekle, na zawsze, nigdy, na wieki wieki się nie zobaczycie, świadomość o tym pozostanie, u jego jak najbardziej,




Jeśli tak by miało być to takie małżeństwo jest dla ukochanego chłopca szansą niepomierną, bezcenną, ratunkiem przed wieczną rozpaczą. To ma być argument przeciwko temu związkowi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 09 2006 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by pawvic: Dawidzie, ja sprzeciwiam się takim poglądom jakoby nieprzyjęcie chrześcijaństwa na ziemi oznaczało, że pójdzie się z automatu do piekła.


Pawvic,

jeśli miał w ciągu życia okazje przyjąć Pana, a zdecydował na nie, to przecież sprawa jest jasna,

dodaje jednak że wierze w zbawienie inkluzywne ws, ekskluzywne, taka jakby ostatnia łaska ewtl. może nastąpić z osobami przy Sądze O. jeśli np nigdy Ewangelii nie słyszeli,

jednak tylko jako Chrześcijanie mamy pewność że wieczne życie mamy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 09 2006 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by asina:
Quote by dawid1976: Przyszłość w takim związku:
____________________________


W wiecznej perspektywie:

Jeśli niewierny mąż stanie się Chrześcijaninem, razem umrzecie w Chrystusie, Życiem wiecznym będziecie się cieszyć razem - wiecznie, na zawsze, nic już was nie rozłączy,

jeśli jednak mąż nie uzna Chrystusa jako swego Pana,

ty będziesz w niebie - na zawsze, on w piekle, na zawsze, nigdy, na wieki wieki się nie zobaczycie, świadomość o tym pozostanie, u jego jak najbardziej,




Jeśli tak by miało być to takie małżeństwo jest dla ukochanego chłopca szansą niepomierną, bezcenną, ratunkiem przed wieczną rozpaczą. To ma być argument przeciwko temu związkowi?


jedynym ratunkiem przed wieczną rozpaczą jest Chrystus, widziałem sporo kobiet które tak samo myślały, a dziś ich życia są żałosne,

dlatego Apostoł zaleca żeby z niewierzącymi ślubu nie brać.

Ale skoro wiesz lepiej....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 09 2006 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Jeśli chcesz coś powiedzieć więcej na ten temat, to cię odsyłam do twojego własnego tematu Zbawienie poza Chrześcijaństwem? Myślę, że warto go odświeżyć.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 09 2006 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by pawvic: Jeśli chcesz coś powiedzieć więcej na ten temat, to cię odsyłam do twojego własnego tematu Zbawienie poza Chrześcijaństwem? Myślę, że warto go odświeżyć.


Bardzo chętnie, ale trudno taki temat rozwinąć jeśli pojedyńczy forumiczowie nie umieją podchodzić do takich tematów spokojnie, a jednocześnie niektórzy moderatorzy jak np Maxurd twierdzą że lepiej w ogóle nie dyskutować, patrz co napisał:

Tak od jakiegos czasu zagladam na to forum i widze, ze tematy, ktore nie zasluguja na dyskusje dluzsza niz jedna strona trwaja i trwaja... Zalozycielu tematu jezeli chcesz miec pewnosc ze bedziesz zbawiony oddaj swoje zycie Bogu Jezusowi. Jezeli chcesz miec taka pewnosc co do innych to glos im ewangelie i modl sie za nich. Martwisz sie o swiat. Pros Boga zeby Cie poslal miedzy ludzi z dobra nowina... A moze szukasz poprostu zwady z takimi ludzmi jak chrzescijanie i chcesz ich dreczyc swoimi intelektualnymi pytaniami... Widzisz chrzescijanie winni unikac czczych rozmow...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 09 2006 23:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Maxurd sam kopie pod sobą dołek. Nic więcej nie napiszę, bo przeżywam żałobę narodową.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 czerwiec 10 2006 10:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

św. Monika też nie miała męża chrześcijanina, ale cały czas się za niego modliła i nie sądzę, żeby Bóg poczytał jej to za grzech.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 10 2006 13:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by Morzan: św. Monika też nie miała męża chrześcijanina, ale cały czas się za niego modliła i nie sądzę, żeby Bóg poczytał jej to za grzech.

Pozdrawiam


A mogł byś nam powiedzieć w jakich okolicznościach ona wziąła śłub? Np czy miała wybór, itd...?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 10 2006 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by dawid1976:
jeśli miał w ciągu życia okazje przyjąć Pana, a zdecydował na nie, to przecież sprawa jest jasna,



Nie jest jasna.
No chyba, że masz abolutną pewność, że jego poznanie Pana było na tyle przekonujące, żeby odrzucenie Go było dla tego człowieka jego i tylko jego winą.
Jeśli natomiast poznał tylko jakiś obraz Chrystusa dostarczany mu przez nas i w ten obraz nie uwierzył, to chyba Bóg nie będzie potępiał go za to, że nie uwierzył w jakieś kłamstwo.
(To bowiem, co my możemy powiedzieć o Bogu jest tylko naszym wyobrażeniem i więcej w tym jest z nas niż z Boga)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 10 2006 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

-----

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 czerwiec 10 2006 14:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Jeśli mówie o przyjęciu Pana ( Apokalispa 3:20 Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.) , to raczej mam na myśli że ma osobisty związek z Jezusem Chrystusem, nie z obrazkiem.

pozdrawiam!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana