Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 Dusza, Duch - porównanie koncepcji
 |  Wersja do druku
Reguly
 listopad 10 2006 20:17  (Czytany 2852 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Chciałbym w tym wątku stworzyć możliwość porównania różnych wyznaniowych koncepcji Ducha, Duszy (analogicznie jak z Zaświatami)... Osobiście przedstawiam mi najbliższą, z wierzeń dawnych Słowian (opracowaną przez mojego znajomego i za jego zgodą, a opublikowaną też w innym miejscu)...

Słowianie powszechnie wierzyli w istnienie duszy u ludzi i zwierząt. Według językoznawców dusza, w zgodzie z jej prasłowiańskim źródłosłowem, była u Słowian tchnieniem utożsamianym z oddechem - przejrzystą, subtelną materią wypełniającą ciało, którą można wyzionąć. Z taką odlatującą duszą kojarzona była para oddechu (związek z fizjologią oddychania wskazywał na rozumienie tchu jako najpewniejszej oznaki życia) albo wiry powietrzne. Powszechnie dusza była też niejednokrotnie przedstawiana symbolicznie pod postacią ptaka, rzadziej motyla, świetlika lub pszczoły.
Prasłowiańskie wyrazy duch i dusza - najprawdopodobniej używane zamiennie - obejmowały szeroki zakres znaczeniowy życia psychicznego. Mimo, że zakres pojęciowy tych określeń był wśród Słowian dość szeroki, o stosunkowo zatartych granicach, w świetle analogii antropologicznych wynika, że elementów duchowych w człowieku było wg Słowian zapewne więcej niż tylko jeden (a ich losy pośmiertne były różne). W jednej z bardziej popularnych koncepcji wyodrębniano dwie zasadnicze formy składowe ducha, znane w folklorze jako:
- dusza-jaźni, myśli - określająca stan własnej świadomości (za jej siedlisko uważano głowę);
- dusza-życia, oddechu - określająca stan siły życiowej (za jej siedlisko uważano serce lub brzuch).
Jeden z tych pierwiastków jako iskra boża stanowił reinkarnowany element życia, który po śmierci (poprzez Wyraj Niebianski lub też Drzewo Przodków) powracał na ten świat by się odrodzić. Drugi przenikał na inną płaszczyznę bytowania lub też (jako cień mogący stanowić zagrożenie dla żywych) odsyłany był lub też odchodził jak najwcześniej do Nawii, by zjednoczyć się z przodkami.
Człowiekowi do życia cielesnego niezbędne są obie z wymienionych dusz, chociaż chwilowo każda z nich może opuścić ciało, by następnie później do niego powrócić. Tak na przykład dzieje się czasem gdy śnimy, czasem gdy majaczymy w gorączce, tracimy przytomność lub też zapadamy w letarg. Jedna z tych dusz ulatywać wówczas może ku przeszłości lub przyszłości, ku innym miejscom na ziemi niż to w którym obecnie znajduje się ciało, ku innym osobom, ku innym czynom niż wykonywane tu i teraz. Całkowita śmierć człowieka następuje dopiero wówczas, gdy obie dusze opuszczą ciało - czyli gdy z człowieka wyjdzie Duch (wyzionie ducha). W szczególnych przypadkach, gdy pełne odejście Ducha zostaje zakłócone, jedna z owych dusz przyczynić się może do powstania Zdusza (np. strzygi).
Niezależnie, od wyżej wymienionych podziałów, wyodrębniano jeszcze duszę-widmo (żywota), będącą obrazem-kopią człowieka za życia - w odniesieniu do zmarłego nazywana była wprost nieboszczykiem, mara, zmorą lub też cieniem. Rozmieszczona była w całym ciele (a pod pewnymi względami posiadała kilka cech wspólnych, z opisaną wcześniej dusza-życia) . Obraz ten po śmierci (w pewnych sytuacjach mogący przyjąć formę odmaterializowanego sobowtóra człowieka) odlatywał z wiatrem, odchodził w zaświaty gdzie przebywał, a z którego czasem (minimum raz do roku) także powracał - mógł wówczas jeść i pić... Owego ducha należało wówczas stosownie ugościć - stąd zwyczaj obchodzenia Dziadów czy też pozostawiania dla przodków dodatkowego nakrycia podczas większych świąt.
Inną koncepcją dualistyczną było wyodrębnienie ludzkiego i zwierzęcego aspektu duszy.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 listopad 11 2006 10:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

requly

dusza-jaźni, myśli - określająca stan własnej świadomości (za jej siedlisko uważano głowę);
- dusza-życia, oddechu - określająca stan siły życiowej (za jej siedlisko uważano serce lub brzuch).
Jeden z tych pierwiastków jako iskra boża stanowił reinkarnowany element życia, który po śmierci (poprzez Wyraj Niebianski lub też Drzewo Przodków) powracał na ten świat by się odrodzić
Mam duży sentyment do Słowian,może pochodzi to z poprzednich wcieleń? Temat Dusza,Duch jest bardzo ciekawy,bo świadczy o naszej prawdziwej istocie stworzonej przez Boga.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,09 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana