Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 Cialo i krew Pana Jezusa.
 |  Wersja do druku
eviva
 lipiec 21 2008 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

czak1

Najwiekszym Darem Pana Boga jest to ze pozostal z nami ukryty w Najswietszym Sakramencie. Bardzo szkoda ze tak malo ludzi nie stara sie otworzyc serca na Ten Dar.

Ja osobiscie bardzo bym pragnela zeby na kazdej Mszy Sw. kazdy mogl przyjac Cialo i Krew Pana Jezusa.

Największym Darem Pana Boga jest to,że Chrystus przez Ducha Świętego Chrystusowego,jest obecny w duchowym sercu każdego człowieka.Wielka szkoda,że KrK zamiast głoszenia o tym ewangelii Chrystusowej,tą realną obecność Jego w nas,zastąpił nierealną obecnością Chrystusa w Eucharystii.Chrystus i apostołowie byli wegeterianami i do czego komu jest potrzebne Ciało i Krew Pana Jezusa? Chrystus nie głosił żadnego kanibalizmu religijnego.

Bardzo szkoda Frown ze tak malo ludzi nie stara sie otworzyc serca na Ten Dar.

Wolą Bożą jest:"Aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy".A prawda jest taka,że Chrystus jest obecny w każdym z nas,a nie w Najświętszym Sakramencie.To jest ten największy Boży Dar Ducha Świętego dla człowieka.Dlaczego KrK oszukuje swoich wiernych? Nie tylko nie widzi obecnego w nas Chrystusa jako Syna,ale też nie widzi obecnego w nas Boga Ojca, jako Ojca.

Dezerter
Ja o głębokości przemiany dyskutował nie będę bo to boska a nie ludzka sprawa i nie jesteśmy w stanie tego zbadać po ludzku - możemy jedynie z pokorą przyjęć tą tajemnicę i szanować stanowisko innych.

Twój poziom umysłowy pozwala to zbadać,podobnie jak to uczynił Apologeta.Kościół zasłania się Bożymi tajemnicami,ale Bóg nie ma przed nami żadnych tajemnic i i nic do ukrycia.Każdy zawsze może skierować się do obecnego w nas Ducha Świętego,Ducha Prawdy,którego tworzą obecni w nas Ojciec i Syn.

Bo i ja i Karol i Apologeta z szacunkiem przyjmujemy chleb i wino (2 razy przyjmowałem pod 2 postaciami) na pamiątkę i na znak przynależności do Chrystusa.

Wydaje mi się,że znakiem przynależności do Chrystusa jest przyjęcie Go jako swojego Pana i Osobistego Zbawiciela oraz spełnianie Jego woli.Wiara jest sprawą osobistą i każdy ma w tym względzie wolną wolę.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
czak1
 lipiec 21 2008 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/18/08
Postów:: 2

Tak to prawda potrzeba pokory we wszystkim. W wierze, sluzbie innym by nie szukac w tym wlasnej chwaly itd...
Ale przeciez Pan Jezus sam nam powiedzial "jezeli nie bedziecie spozywali Ciala Syna Czlowieczego i nie bedziecie pili Krwi Jego,nie bedziecie mieli zycia w sobie.(...)Cialo moje jest prawdziwym pokarmem a Krew moja prawdziwym napojem. Kto spozywa moje Cialo i Krew moja pije trwa we Mnie a ja w nim. Czy trzeba cos wiecej? Chocbysmy nie wiem jak wytrwale modlili sie o Dary Ducha Sw. jezeli nie bedziemy sie wzmacniac Najswietszymi Sakramentami to pokladamy nadzieje tylko w sobie samych a czlowiek sam z siebie nic nie moze...A dlaczego odnosic sie przy tym do diety? Troszczcie sie bardziej o dusze niz o cialo...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 21 2008 21:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469


Jeśli słowa Jezusa dotyczące spożywania Jego ciała i krwi należy rozumieć dosłownie, wówczas uczniowie spożywając chleb i wino łamali zakaz spożywania krwi, czego żaden Żyd by do dziś nie zrobił, a w NT zakaz spożywania krwi rozciąga również na chrześcijan.

Na to, że Eucharystia miała być symbolem i pamiątką ofiary Chrystusa wskazują podobne teksty do tego, w którym niektórzy dopatrują się uzasadnienia dla przeistoczenia. Na przykład Jezus powiedział: „Jeśli kto jest spragnionym, niech przyjdzie do mnie i pije.”, a kiedy indziej: „Ja jestem chlebem żywota. Kto przyjdzie do mnie, już łaknąć nie będzie; a kto uwierzy we mnie, nigdy już pragnąć nie będzie”. Sens tych słów był niezaprzeczalnie przenośny. Chodziło o wiarę, a nie o materialne „spożycie” rzeczywistego Chrystusa. Eucharystyczne spożywanie ciała i krwi Pańskiej ma wyobrażać przyjęcie Chrystusa do serca w wierze. Natomiast dosłowna interpretacja prowadzi do bałwochwalstwa i do przeinaczenia Ewangelii.

Słowa Jezusa: „Czyńcie to na moją pamiątką” wskazuje, że Wieczerza Pańska miała być obrzędem przypominającym o ofierze Chrystusa. Kościół tymczasem nadał Ostatniej Wieczerzy znaczenie ofiarnicze, traktując ofiarę Chrystusa JEDYNIE jako pierwszą, nowotestamentową ofiarę. Biblia nie potwierdza tego poglądu. Ofiara Chrystusa została przecież złożona PO uczcie paschalnej Chrystusa. Jeśli przyjąć, że Ostatnia Wieczerza była ofiarą, wówczas trzeba się zgodzić, że akt odkupienia dokonał się w czwartek, a nie w Wielki Piątek, i nie na Golgocie, ale w Wieczerniku, a tak przecież nie było.

Kościół katolicki nie uważa komunii za symbol i pamiątkę, lecz za TAKĄ SAMĄ OFIARĘ, jaką złożył Chrystus, nadając ofierze mszy godność równorzędną z ofiarą na Golgocie (cytaty podałem na początku tego wątku). Ten błąd teologiczny pociąga kolejne. Przyjęcie rzeczywistej obecności Chrystusa w opłatku prowadzi do rytuału, którego istotą jest ponawianie mąk Pańskich. Chrystus w dosłownym sensie jest ofiarowany na ołtarzach Kościoła podczas mszy św. Taka jest oficjalna nauka KRK potwierdzona w encyklice Piusa XII „Mediator Dei”.

Każdy rozsądnie myślący człowiek zakwestionuje sens ponawiania ofiary Chrystusa. Biblia mówi, że Eucharystia ma zwiastować „zwiastować” śmierć Pańską, nie zaś ją „czynić”! W czasie mszy ponawiają „cierpienia i śmierć” Chrystusa oraz „przelewa się krew Chrystusa”, a symbole opłatka i wina wyobrażają Go w „stanie ofiary”. Hostię uważa się za rzeczywiste ciało Chrystusa. Tak więc mamy do czynienia z krwawą ofiarą, choć Pismo Święte mówi, że śmierć Chrystusa wypełniła system ofiarniczy i nie należy już więcej składać ofiar.

„Chrystus ofiarował siebie RAZ JEDEN” i nie zachodzi potrzeba dalszego ofiarowywania Go: „gdyż w takim przypadku musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków, aby zgładzić grzech przez ofiarę z samego siebie” (Hbr.9:26).

„Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga” (Heb.10:12).

Jakie może mieć zbawienne znaczenie ofiara mszalna wobec nieprzemijającej wartości ofiary Chrystusa na Golgocie? A jednak Kościół domaga się uznania swojej ofiary i to pod groźbą klątwy, jak mówi uchwała soboru trydenckiego:

„Jeśliby ktoś powiedział, że ofiara mszy św. jest tylko ofiarą chwały i dziękczynienia, albo zwyczajną pamiątką ofiary złożonej na krzyżu, a nie ofiarą przebłagalną; lub, że pomaga jedynie temu. który ją sprawuje, a nie powinno się jej składać za żywych i umarłych, za grzechy, kary zadośćuczynienia i inne potrzeby, niech będzie wyklęty”.

W ten sposób Kościół zastąpił Ofiarę Krzyża ofiarą mszy św, bo msza w katolickim zrozumieniu jest ofiarowaniem rzeczywistego Syna Bożego, a dodatkowo posiada charakter ubłagalny. Czy nie jest to przeinaczenie Ewangelii? Opłatek uważany za ciało Chrystusa otrzymuje w KRK cześć należną tylko i wyłącznie Bogu. Czy nie prowadzi to milionów ludzi do bałwochwalstwa?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 22 2008 01:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

McTavish: Nie „masz w swojej biblioteczce katechizmów wydanych w języku angielskim” tylko przepisywałeś


Katechizmy, jakie cytowałem w tym wątku mam w swojej biblioteczce i jeśli znajdziesz jakiś sposób na to, mogę Ci to udowodnić. Wysuwając takie fałszywe oskarżenia przeciwko bratu w Chrystusie, wystawiasz sobie złe świadectwo, nie mnie.

Co do cytatów, jakie przytoczyłeś, to dla ciekawości chciałbym je zobaczyć w oryginale, bo tłumaczenia bywają naciągane. Dla mnie jednak (a tak powinno być w przypadku każdego chrześcijanina, bo tylko Pismo Święte jest "całe natchnione") jedynym autorytetem w sprawach doktryny jest Słowo Boże, a doktryna o transsubstancjacji jest NIE do pogodzenia ze świadectwem Pisma Świętego (zobacz wyżej).

Ojcowie Kościoła nie byli ludźmi nieomylnymi, a chrześcijaństwo w okresie, z którego cytujesz, odstąpiło już od niektórych nauk i praktyk apostolskich na rzecz poganskich wpływów (np. kwestia święcenie niedzieli w miejsce dnia siódmego). Dlatego pewniej jest oprzeć się w sprawach wiary na skale Słowa Bożego. Nie mając takiego oparcia, Kościoły szukają go w poglądach i tradycjach ludzkich, ale to jest budowaniem domu na piasku, jak powiedział Pan Jezus.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 22 2008 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Apologeta: Pius, Twoje argumenty to pobożne życzenia. Tekst Micheasza nie mógł się odnosić do czasów chrześcijańskich, bo czytamy w NT, że ofiary były tylko cieniem wskazującym na ofiarę Chrystusa i po niej straciły rację bytu i nie powinny byc więcej składane (Kol.2:16-17). Teksty NT, które cytujesz, NIC nie mówią o transsubstancjacji. Gdybyś trochę pochodził po kościołach, wiedziałbyś, że te NT teksty są czytane podczas Wieczerzy Pańskiej także w kościołach protestanckich, gdzie chleb i wino rozumiane są na ogół jako symbol i pamiątka ofiary Chrystusa, a nie, jako literalne ciało i krew. I tak były one ewidentnie rozumiane przez całe stulecia w chrześcijaństwie. Gdyby istniały wczesnochrześcijańskie wypowiedzi o transsubstancjacji McTavish czy Karol już by je zacytowali. Jeśli jest inaczej, to Ty je zacytuj, zamiast mi ubliżać.



W dniu Pana, w niedzielę, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać dziękczynienie, a wyznawajcie ponadto wasze grzechy, aby ofiara wasza była czysta. Niechaj nikt, kto ma jakiś spór ze swoim bratem, dopóki się nie pogodzą, nie bierze udziału w tym zgromadzeniu, aby nie została skalana wasza ofiara. Oto bowiem słowa Pana: Na każdym miejscu i w każdym czasie składać mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem Królem wielkim, mówi Pan, a imię moje budzi podziw między narodami (por. Ml 1,1. 11).

Nauka Dwunastu Apostołów 14.(1)


Podaj egzemplifikacje zanegowania przez sw. Agustyna realnej obecności. Ja znajduje takie cytaty:


"Podobało się Duchowi Świętemu, by na wyrażenie czci dla tak wzniosłego Sakramentu najpierw do ust chrześcijan wchodziło Ciało Pańskie, wpierw przed innym pokarmem" (S. Aug. 1. c.).

"w Eucharystii otrzymujemy Ciało Chrystusa, aby stać się właśnie Jego ciałem”

(nie potrafię ustalić miejsca ): )


Corko!

Nie weszłaś na strony które podałem ): tam byś znalazła odpowiedzi na swoje pytania. np.

2-o. Msza św. nie tylko nie jest bluźnierczym zaprzeczeniem Krzyża, ale przeciwnie, jest najzupełniejszym stwierdzeniem, dal­szym ciągiem, konkretnym aż do tożsamości posuniętym odtworze­niem takowej; taż sama ofiara, ten sam kapłan, ten sam przedmiot ofia­ry, taż sama skuteczność, te same owoce, z tą jednak podwójną co do sposobu ofiary i co do jej skutków różnicą, że ofiara Krzyża była widzialna i krwawa, podczas gdy ofiara Mszy św. jest niewi­dzialna i niekrwawa, jako też że gdy pierwsza z tych ofiar zrodziła owoce w całości i na nowo, druga – odtwarza je tylko i zastosowywa. Nie ma tu więc żadnego podstawienia, żadnego zestawienia jednej ofiary niższej z inną ofiarą wyższą, ani też żadnej chęci do­dania czegoś do skuteczności, do zasługi, do zacności jednej ofiary przez składanie drugiej, – lecz proste tylko zastosowanie, proste przekazanie, proste przez ofiarę eucharystyczną przyjęcie w nas sa­mych nieskończenie potężnej siły ofiary Krzyża. Tak rozumiana, tak tłumaczona przez sam nawet Sobór Trydencki nauka o Mszy św., sumienia chrześcijańskiego wcale nie obraża.



Gdybym miał więcej czasu potrafiłbym tam znaleźć odpowiedzi na większość pytań które postawiłaś i myślę ze rozwiałyby one Twoje wątpliwości i zaspokoiły ciekawości. Ale jakby Cię naprawdę to zagadnienie interesowało na pewno sama wykazałabyś inicjatywę i poczyniła odpowiednie studium w tej materii.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 lipiec 22 2008 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Zwykłe pokarmy są tylko wchłaniane i przyswajane przez człowieka, zaś Ten Pokarm sprawia coś jeszcze - człowiek spożywające go zostaje sam przemieniony przez Chrystusa na swój obraz i podobieństwo.

Na jakiej podstawie tak sądzisz?

Dla mnie osobiście przyjmowanie komunii jest znakiem/symbolem/potwierdzeniem/odnowieniem przyjęcia Boga do mego wnętrza/serca/ducha, potwierdzeniem jego obecności we mnie i mego wyboru, że jestem Jego świątynia, że Jego Duch jest we mnie, że pragnę aby jego Duch przemieniał mą duszę na Swój obraz i podobieństwo
Czy widzisz coś złego Apologeto/córko/? w tym postępowaniu?

Twoje przyjmowanie komunii,o którym wcześniej pisałeś(światło,.. itd)oraz to co piszesz jest właściwe i zgodne z ewangelią Chrystusową,którą głosili apostołowie (Kol.1.24-28).

Problem jest w tym,że KrK nie prowadzi wiernych do obecnego w naszych sercach duchowych Chrystusa,ale do tego urojonego sakramentalnego-opłatkowego ze skutkami,o których pisze Apologeta.
-----
czak1
Ale przeciez Pan Jezus sam nam powiedzial "jezeli nie bedziecie spozywali Ciala Syna Czlowieczego i nie bedziecie pili Krwi Jego,nie bedziecie mieli zycia w sobie...

Jest tak jak pisze Apologeta,nie można dosłownie rozumieć tego co pisze w Biblii.

Czy trzeba cos wiecej? Chocbysmy nie wiem jak wytrwale modlili sie o Dary Ducha Sw. jezeli nie bedziemy sie wzmacniac Najswietszymi Sakramentami to pokladamy nadzieje tylko w sobie samych a czlowiek sam z siebie nic nie moze..

Te"Najświętsze Sakramenty" są tylko wymysłem KrK,którymi chce on zastąpić zbawienne działanie obecnego w nas Chrystusa,którego obecności w nas nie uznaje.W NT Chrystus tak mówi o sobie:

...bo beze mnie,nic sami uczynić nie możecie".

Dlatego Chrystus jest w nas obecny,przez swojego Ducha Świętego Chrystusowego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 24 2008 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841


[Cytat Zwykłe pokarmy są tylko wchłaniane i przyswajane przez człowieka, zaś Ten Pokarm sprawia coś jeszcze - człowiek spożywające go zostaje sam przemieniony przez Chrystusa na swój obraz i podobieństwo.

Na jakiej podstawie tak sądzisz?

Na podstawie Biblii, rzecz jasna i wielokrotnie tu przytaczanych cytatów i ich wymowy.
Opłatek przyjmowany podczas mszy jest niewątpliwie pokarmem duchowym

Zdziwiła byś się evivo jak często w KRK pada stwierdzenie, że Duch czy Chrystus jest w nas/naszym sercu, że powinniśmy w duchu się do niego zbliżyć/go czcić mieć indywidualną komunię, "przekształcić naszą religijność w prawdziwą wiarę", jest to jeden z najmocniejszych "trendów" w KRK.
zapraszam do kościoła - posłuchaj sama. Może to i po części twoja zasługa, bo ja ilekroć słyszę te słowa w kościele to od razu myślę "o Eviva by się ucieszyła"
zajrzyj zobacz ile się zmieniło (twój ezoteryzm na tym nie ucierpi - czytałem kiedyś tekst ezoteryczny (nie pamiętam już kogo) w którym jasnowidzący autor/ka mówiła, że podczas przemienienia jest widoczne/odczuwalne bardzo silne fioletowe "promieniowanie/światło czy jakoś tak". Więc jak już się zdecydujesz to ...do pierwszej ławki

Jest tak jak pisze Apologeta,nie można dosłownie rozumieć tego co pisze w Biblii.

to spytaj go czy dosłownie tez nie traktuje potopu i stworzenia oraz długości lat żtcia pierwszych ludzi i tego kiedy oni się pojawili na Ziemi - to się zdziwisz!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 24 2008 09:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Pius
weszlam na podane przez Ciebie strony i oprucz slowa gloszonego przez czlowieka-nie bylo tam duzo o Slowie Bozym na swiadectwo przemiany Eucharystii.

Nie wiem skad Kosciol Katolicki bierze sobie prawo do stwierdzenia ze moze sie opierac na tradycji?

Sobor trydencki? inne sobory....moze ich byc sto i wiecej-nie sa natchnione przez Slowo Boze-tylko przez czlowieka.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 26 2008 15:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by corka: Pius
weszlam na podane przez Ciebie strony i oprucz slowa gloszonego przez czlowieka-nie bylo tam duzo o Slowie Bozym na swiadectwo przemiany Eucharystii.

Nie wiem skad Kosciol Katolicki bierze sobie prawo do stwierdzenia ze moze sie opierac na tradycji?

Sobor trydencki? inne sobory....moze ich byc sto i wiecej-nie sa natchnione przez Slowo Boze-tylko przez czlowieka.

Nie wiem czy wiesz, ze te sobory ustaliły kanon Pisma Swietego ....

A Jeden Święty Kościół nie bierze sobie żadnego prawa jedynie przestrzega tego co nakaz Bóg i Apostelowie i można wyczytać to w Pismie Świętym którego kanonu powinnaś zgodnie ze swoja "logika" nie uznawać.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 lipiec 26 2008 15:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Czytam teksty i widze: "sa tylko wymyslem KRK" czy "Kosciol Katolicki bierze sobie prawo".
Prosze Panstwa. Kosciol katolicki, ani nie bierze sobie praw , ani nie wymysla.
Prosze wiec nie zmyslac lub nie kierowac sie negatywnym stosunkiem do innych. Niechec do Kosciola Katolickiego lezy tylko w Panstwa gestii. Jesli ktos spojrzy bez urazu, sam siegnie do zrodel.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 26 2008 21:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Pius

odpowiedz nie jest latwa,wszystko jak widac jest sprawa wiary.
Slowa pacierza,ze wierze w jeden Kosciol -ma na mysli Kosciol Chrystusowy-i nie zobowiazuje do wiary w administracje koscielna RK Pius.
Ale tak jak napisalam-wszystko jest sprawa wiary.
Wiem,ze ustalono na Soborze ktore pisma maja sie znalezc a ktore nie w Pismie Swietym.I wierze pomimo wszystko ze zeczywiscie kierowano sie modlitwa i natchnieniem.
A moze mozna by bylo utworzyc wateko Soborze -Soborach-dla wiekszego zrozumienia.


===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 27 2008 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by corka: Pius

odpowiedz nie jest latwa,wszystko jak widac jest sprawa wiary.
Slowa pacierza,ze wierze w jeden Kosciol -ma na mysli Kosciol Chrystusowy-i nie zobowiazuje do wiary w administracje koscielna RK Pius.
Ale tak jak napisalam-wszystko jest sprawa wiary.
Wiem,ze ustalono na Soborze ktore pisma maja sie znalezc a ktore nie w Pismie Swietym.I wierze pomimo wszystko ze zeczywiscie kierowano sie modlitwa i natchnieniem.
A moze mozna by bylo utworzyc wateko Soborze -Soborach-dla wiekszego zrozumienia.



Czyli wierzysz w te orzeczenia soborów które Ci się podobają... To może jutro powiesz w Modlitwie: Wiesz Panie Jezu wierze w 5, 7 i 10 przykazanie, one sa natchnione moim zdaniem, a inne nie. Zatem nie będę w nie wierzyć i ich przestrzegać.

Chrześcijaństwo to nie jest sklep gdzie sie wybiera co sie nam podoba.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 29 2008 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

za Pius : Czyli wierzysz w te orzeczenia soborów które Ci się podobają...


Co tu mowic o orzeczeniach, ja znam tylko taki sklad Pisma Swietego jaki jest-nie znam innych ksiag,ktore za to znajduja sie np. w Zydowskiej czesci Pisma Swietego.
za Pius: To może jutro powiesz w Modlitwie: Wiesz Panie Jezu wierze w 5, 7 i 10 przykazanie, one sa natchnione moim zdaniem, a inne nie


Pismo Swiete bylo natchnione juz od zawszemoim skromnym zdaniem.Pius ja chyba moglabym powiedziec Panie Jezu tak namieszali ci ludzie na tej ziemi,tyle jest wiar i Religii-i Panie Jezu zadna nie jest tak na prawde ta prawdziwa,jedyna,najleprza.Ale pozwol mi Panie tak zyc-abym otrzymala zbawienie.
za Pius: Chrześcijaństwo to nie jest sklep gdzie sie wybiera co sie nam podoba.


Podoba? Pius Chrzescijanstwo to nie jest sklep i wcale tak ani nie mysle.Ja chce wiedziec-dlaczego jedni Chrzescijanie uwazaja i powazaja komunie swieta jako Pamiatke a inni dopatruja sie wcielenia samego Boga Naszego i skad biora sobie oni prawo przed swiatem tak myslec-ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu.Bo wiesz nie tylko ja ale i miliony ludzi tego nie rozumie.Ja jestem moze i jak ten niewierny Tomas,ale ja wierze w Pamietke a nie przeistoczenie sie i dla mnie to jest dziwne przywlaszczanie sobie tak Swietych Rzeczy-ktore zostaly za nas "przelane".
Ale to jest sprawa Pius sumienia,wychowania itp.bo z wiedza to to nie ma nic wspolnego.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 30 2008 10:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by corka:

Co tu mowic o orzeczeniach, ja znam tylko taki sklad Pisma Swietego jaki jest-nie znam innych ksiag,ktore za to znajduja sie np. w Zydowskiej czesci Pisma Swietego.


Pismo Swiete bylo natchnione juz od zawszemoim skromnym zdaniem.



Tych wypowiedzi nie rozumiem.
Quote by corka:
Podoba? Pius Chrzescijanstwo to nie jest sklep i wcale tak ani nie mysle.Ja chce wiedziec-dlaczego jedni Chrzescijanie uwazaja i powazaja komunie swieta jako Pamiatke a inni dopatruja sie wcielenia samego Boga Naszego i skad biora sobie oni prawo przed swiatem tak myslec-ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu.Bo wiesz nie tylko ja ale i miliony ludzi tego nie rozumie.Ja jestem moze i jak ten niewierny Tomas,ale ja wierze w Pamietke a nie przeistoczenie sie i dla mnie to jest dziwne przywlaszczanie sobie tak Swietych Rzeczy-ktore zostaly za nas "przelane".
Ale to jest sprawa Pius sumienia,wychowania itp.bo z wiedza to to nie ma nic wspolnego.


A po tej jestem pewien ze nie weszłaś na strony które podałem i nie przeczytałaś

"ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu"
...

Wez wejdz, znajdź fragmenty o ofierze gdzie jest wytłumaczone, ze nie jest składna od nowa. Przeczytaj 7 razy jak nie rozumiesz. Jak ty tak słabo zgłębiasz temat , ze nawet nie chce Ci sie czytać to sie nie dziw, ze nie jesteś w stanie pojąc niektórych rzeczy. Pomódl sie i wykaż inicjatywne, nie mędrkuj(na błędnych założeniach) tylko poczytaj.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 30 2008 10:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Pius:
"ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu"

Zapis bardzo bezosobowy. Pytanie samo się nasuwa : kto składa tą ofiarę?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 30 2008 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Piusie,

wzielam sobie twoje uwagi do serca-i ponownie poczytalam:

Wielka to tajemnica, bowiem każdego dnia, w każdej minucie, na wszystkich krańcach świata w świątyniach katolickich Jezus (Głowa Ciała Mistycznego czyli Kościoła) składa siebie nieustannie za nas i w pewnym sensie wraz z nami (członkami Ciała) w ofierze miłej Bogu już w sposób bezkrwawy, tj. pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana.


-no ja tego nie rozumiem jak mozna Pana Boga -Panu Bogu ponownie skladac w niekonczacej sie ofierze-bo przeciez mowi sie i o tym, ze ta ofiara jest ponad czasem.

Prawdopodobnie jestem za glupia zeby to zrozumiec-bo nie rozumiem.

Ludzie przywykli robic rzeczy machinalnie bez zastanowienia,ba! niektorzy boja sie nawet zastanawiac-bo to jest grzech...stawiac takie swiete rzeczy w pytanie.

Pius, ja tego nie jestem w stanie zrozumiec z Eucharystia,a wczesniej w moim zyciu-nie zastanawialam sie nad tym,robilam jak kazdy jeden katolik wszystko machinalnie-do kosciola w niedziele i odbebnione,sumienie zaspokojone.Straszne.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 30 2008 23:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Rafi F:
To nie moje slowa.

Corko:

To ze Msza jest ofiarą dobitnie potiwerdzaja dosłownie przetłumaczone słowa Pana Jezeusa podczas pierwszej Mszy:

"Ta okoliczność, że ofiara wielkoczwartkowa tworzy z ofiarą Kalwarii wewnętrzną jedność, była też powodem, że łaciński tłumacz Pisma św., znanego pod imieniem Wulgaty, a za nim nasz ks. Wujek oddali greckie imiesłowy czasu teraźniejszego: "to jest ciało moje, dające się za was" - "to jest krew moja, wylewająca się za was" przez czas przyszły: "ciało, które będzie wydane, krew, która będzie wylana"."


http://msza.net/m/i/om08.html



Tu wyjasnienie tego o czym wspomnialas:

Kościół naucza, że Msza św. jest przedłużeniem w przestrzeni i czasie nieskończonej w wartość i zasługi odkupieńczej ofiary Jezusa Chrystusa, którą On ustanowił w Wieczerniku i złożył z siebie za ludzkość w sposób krwawy na krzyżu Golgoty. Wielka to tajemnica, bowiem każdego dnia, w każdej minucie, na wszystkich krańcach świata w świątyniach katolickich Jezus (Głowa Ciała Mistycznego czyli Kościoła) składa siebie nieustannie za nas i w pewnym sensie wraz z nami (członkami Ciała) w ofierze miłej Bogu już w sposób bezkrwawy, tj. pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana.
W Wielki Piątek nasz Pan cierpiał i umarł, a teraz, po swoim chwalebnym zmartwychwstaniu już nie cierpi i nie umiera fizycznie, ale wyniszcza siebie i umiera w sposób mistyczny. Od dnia wniebowstąpienia Chrystus sprawuje nadal swoje najwyższe i wieczne kapłaństwo. Dzięki Mszy również my mamy to szczęście, mogąc zetknąć się z całym misterium paschalnym, z tajemnicami naszego zbawienia.
Akt ofiarny nie jest jedynie wspomnieniem rzeczy przeszłej, to dzieje się rzeczywiście. Obrzęd Mszy nie odnawia Ofiary Krzyżowej w sensie dosłownym, ponieważ ona dokonała się raz jeden na Kalwarii, ale ponawia ciągle i ponadczasowo jej obecność, zasługi i skutki zbawcze. To ta sama ofiara, różna jedynie w sposobie ofiarowania i w tym, że na krzyżu była ofiarą tylko Chrystusa - Głowy ludzkości i złożoną w jej imieniu (może przy współudziale Maryi, złączonej z Nim więzami natury i łaski, i reprezentującej przyszły Kościół). W Mszy św. natomiast mamy ofiarę Chrystusa i Kościoła - wszystkich członków Mistycznego Ciała.

http://sanctus.pl/index.php?grupa=116&podgrupa=137&doc=84



Myślę, ze nie jestem w stanie pomoc Ci zrozumieć tego, może jakiś uczony teolog... Poszukaj takowego w swoim mieście. Na pewno Duch Święty Ci pomoże.

"Co dla zmysłów nie pojęte niech dopełni wiara w nas."


"Kiedyś Augustyn przechadzał się nad morzem próbując zrozumieć tajemnicę Trójcy św. Chodząc tak po plaży zobaczył w pewnym momencie małego chłopca, który wygrzebał w piasku plaży maleńki dołek i niewielką muszelką przelewał wodę z morza do tego dołka.

- „Co ty robisz dziecko?" - pyta go Augustyn.

- „A, jak widzisz, przelewam morze do dołka" - odpowiada chłopczyk.

- „Czy ty myślisz, że tą małą muszelką przelejesz to ogromne morze do tego maleńkiego dołka?" - pyta ponownie Augustyn. Na co chłopczyk rezolutnie odpowiada:

- „Prędzej ja przeleje tą muszelką całe morze do tego maleńkiego dołka, niż ty zrozumiesz tajemnicę Trójcy Świętej".
Wiara nie jest zaprzeczeniem rozumu. „Fides querens intellectum" (wiara szuka zrozumienia) - powiedział tenże sam św. Augustyn, ale też rozum musi znać swoje ograniczenia, nie dlatego, że wiara rozumowi zaprzecza, ale dlatego, że jest jego rozszerzeniem do nieskończoności. I dlatego warto się zastanowić, co to znaczy, że wierzę w Boga, ale i wierzę Bogu ?

No i czy rzeczywiście wierzę, czy tylko tak twierdzę, albo może mi się tylko tak wydaje ?"

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 31 2008 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Quote by Pius: "ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu"

Hmm, tych, którzy wydali Jezusa na śmierć nazywa się u nas - nikczemnikami, a tych, którzy przelali Jego krew i uśmiercili Jego ciało nazywamy - zbrodniarzami. Kim czyni to tych, którzy uważają, ze ofiarują prawdziwe ciało Jezusa i przelewają Jego prawdziwą krew podczas każdej mszy św?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 lipiec 31 2008 00:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Nie czytałem całego wątku, dlatego jak to było to mi powiedzcie.

Przecież ostatnia wieczerza odbyła się przy stole, razem ze swymi braćmi w wierze, apostołami. I oni łamali chleb, dzieląc się nim i pijąc wino.

Więc ja ze swoją rodziną dzieląc się chlebem wzajemnie, uważam, że czynie to samo i żaden kapłan do tego nie jest mi potrzebny.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 31 2008 08:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Pius:
Corko:

To ze Msza jest ofiarą dobitnie potiwerdzaja dosłownie przetłumaczone słowa Pana Jezeusa podczas pierwszej Mszy:

"Ta okoliczność, że ofiara wielkoczwartkowa tworzy z ofiarą Kalwarii wewnętrzną jedność, była też powodem, że łaciński tłumacz Pisma św., znanego pod imieniem Wulgaty, a za nim nasz ks. Wujek oddali greckie imiesłowy czasu teraźniejszego: "to jest ciało moje, dające się za was" - "to jest krew moja, wylewająca się za was" przez czas przyszły: "ciało, które będzie wydane, krew, która będzie wylana"."


http://msza.net/m/i/om08.html



Tu wyjasnienie tego o czym wspomnialas:

Kościół naucza, że Msza św. jest przedłużeniem w przestrzeni i czasie nieskończonej w wartość i zasługi odkupieńczej ofiary Jezusa Chrystusa, którą On ustanowił w Wieczerniku i złożył z siebie za ludzkość w sposób krwawy na krzyżu Golgoty. Wielka to tajemnica, bowiem każdego dnia, w każdej minucie, na wszystkich krańcach świata w świątyniach katolickich Jezus (Głowa Ciała Mistycznego czyli Kościoła) składa siebie nieustannie za nas i w pewnym sensie wraz z nami (członkami Ciała) w ofierze miłej Bogu już w sposób bezkrwawy, tj. pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana.
W Wielki Piątek nasz Pan cierpiał i umarł, a teraz, po swoim chwalebnym zmartwychwstaniu już nie cierpi i nie umiera fizycznie, ale wyniszcza siebie i umiera w sposób mistyczny. Od dnia wniebowstąpienia Chrystus sprawuje nadal swoje najwyższe i wieczne kapłaństwo. Dzięki Mszy również my mamy to szczęście, mogąc zetknąć się z całym misterium paschalnym, z tajemnicami naszego zbawienia.
Akt ofiarny nie jest jedynie wspomnieniem rzeczy przeszłej, to dzieje się rzeczywiście. Obrzęd Mszy nie odnawia Ofiary Krzyżowej w sensie dosłownym, ponieważ ona dokonała się raz jeden na Kalwarii, ale ponawia ciągle i ponadczasowo jej obecność, zasługi i skutki zbawcze. To ta sama ofiara, różna jedynie w sposobie ofiarowania i w tym, że na krzyżu była ofiarą tylko Chrystusa - Głowy ludzkości i złożoną w jej imieniu (może przy współudziale Maryi, złączonej z Nim więzami natury i łaski, i reprezentującej przyszły Kościół). W Mszy św. natomiast mamy ofiarę Chrystusa i Kościoła - wszystkich członków Mistycznego Ciała.

http://sanctus.pl/index.php?grupa=116&podgrupa=137&doc=84



Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie.

Oczywiście List Św. Pawła do Hebrajczyków 7:26-27

Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.
List Św. Pawła do Hebrajczyków 10:11-14


Quote by Pius:
...
(może przy współudziale Maryi, złączonej z Nim więzami natury i łaski, i reprezentującej przyszły Kościół)
...

A to już są ślady herezji panoszącej się gnie nie gdzie : Maria jajo współodkupicielka.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 lipiec 31 2008 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rafi

za: Pius
...
(może przy współudziale Maryi, złączonej z Nim więzami natury i łaski, i reprezentującej przyszły Kościół)
...


A to już są ślady herezji panoszącej się gnie nie gdzie : Maria jajo współodkupicielka.



Wg mnie jeśli możliwe jest działanie Boga jako Trójcy św. to i Maryji jako Współodkupicielki.

Zauważyłeś ilość sanktuariów maryjnych na całym świecie czyli
w Polsce, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Grecji, Jerozolimie itd ?
Powstały od tak sobie, bez uzasadnienia, jako wyraz herezji?

Może należałoby zastanowić się nad współczesnym rozumieniem roli Maryji w Kościele, bo jeśli chodzi o dawne pokolenia, to ten problem nie istniał.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 31 2008 10:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Apologeta:
Quote by Pius: "ze Pan Bog na zawolanie co niedziela od nowa skladany jest w ofierze-ktora sie stala raz na zawsze-ku naszemu zbawieniu"

Hmm, tych, którzy wydali Jezusa na śmierć nazywa się u nas - nikczemnikami, a tych, którzy przelali Jego krew i uśmiercili Jego ciało nazywamy - zbrodniarzami. Kim czyni to tych, którzy uważają, ze ofiarują prawdziwe ciało Jezusa i przelewają Jego prawdziwą krew podczas każdej mszy św?

Napisałem w cudzysłowie!!! To nie są moje słowa tylko do nich sie ustosunkowałem.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 lipiec 31 2008 10:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by BLyy: Nie czytałem całego wątku, dlatego jak to było to mi powiedzcie.

Przecież ostatnia wieczerza odbyła się przy stole, razem ze swymi braćmi w wierze, apostołami. I oni łamali chleb, dzieląc się nim i pijąc wino.

Więc ja ze swoją rodziną dzieląc się chlebem wzajemnie, uważam, że czynie to samo i żaden kapłan do tego nie jest mi potrzebny.


Moja koleżanka była u psychologa on siedział za biurkiem i tylko z nią rozmawiał. Też mam w domu biurko, robiliśmy to samo co ona u psychologa-rozmawialiśmy.

Mówiłem: Zobacz! Nie potrzeba nam żadnego lekarza!


Trzy tygodnie później wyskoczyła z 8 piętra.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 31 2008 10:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80: Rafi
za: Pius
...
(może przy współudziale Maryi, złączonej z Nim więzami natury i łaski, i reprezentującej przyszły Kościół)
...


A to już są ślady herezji panoszącej się gnie nie gdzie : Maria jajo współodkupicielka.



Wg mnie jeśli możliwe jest działanie Boga jako Trójcy św. to i Maryji jako Współodkupicielki.

Zauważyłeś ilość sanktuariów maryjnych na całym świecie czyli
w Polsce, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Grecji, Jerozolimie itd ?
Powstały od tak sobie, bez uzasadnienia, jako wyraz herezji?

Może należałoby zastanowić się nad współczesnym rozumieniem roli Maryji w Kościele, bo jeśli chodzi o dawne pokolenia, to ten problem nie istniał.

Pozdrawiam

A jakie jest współczesne rozumienie rolii Marii w Kościele, dlaczego miałoby się zmieniać? Czy nie mamy jednego odkupiciela - Jezusa Chrystusa? Czy człowiek mógł sam sie odkupić? Nie, nie mógł. Maria nie jest, nie była i nie będzie współodkupicielką - to herezja.
Maria była człowiekiem i tylko człowiekiem. Ma takie same ograniczenia jak ty czy ja. Tyle w Marii z boskości, co w kielichu używanym do Krwi.

Dlaczego jest tyle sanktuariów maryjnych na świecie? Dlaczego jest wręcz taka histeria maryjna? Wg mnie to oznaka słabości kościoła nie potrafiącego wskazac wystarczająco Jezusa, czyli nie potrafiącego współcześnie nalezycie głosić Ewangelii. Kościół zagubił się w gąszczu zakazów, nakazów i przeróżnych czynności zapominając, że pierwsze i podstawowe zadanie to wskazywać na Jezusa - reszta zadań z tego jednego sie wywodzi.
Taka jest moja opinia.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 lipiec 31 2008 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rafi

Czy nie mamy jednego odkupiciela - Jezusa Chrystusa? Czy człowiek mógł sam sie odkupić? Nie, nie mógł.


Mógł jako Bóg uczynić to swoim aktem woli.

Maria nie jest, nie była i nie będzie współodkupicielką - to herezja.
Maria była człowiekiem i tylko człowiekiem.Ma takie same ograniczenia jak ty czy ja.
Tyle w Marii z boskości, co w kielichu używanym do Krwi.


A święci i ich orędownictwo? Przecież to też tylko zwykli ludzie, a ponoć orędują za nami.
Tym bardziej Maryja moze orędować, skoro jest Matką Jezusa i współuczestniczyła w cierpieniu Syna.

Wg Twojej interpretacji, modlić należałoby się tylko do Boga, bez orędownictwa Maryji i świętych.


W pojęciu Trójcy widzę tutaj pewną analogię.
Bóg działa poprzez Trójce św. jako Ojciec, Syn, Duch chciaż nie wiem dlaczego w ten sposób, dlaczego nie aktem Swojej woli.
W swoim Kościele Bóg działa też w POTRÓJNY sposób: przez ofiarę i ewangelię Jezusa, a także współudział Maryji i świętych.
Inaczej pojęcie Trójcy jest sztuczne.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 31 2008 13:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80: Rafi
Czy nie mamy jednego odkupiciela - Jezusa Chrystusa? Czy człowiek mógł sam sie odkupić? Nie, nie mógł.


Mógł jako Bóg uczynić to swoim aktem woli.

Jest sprawiedliwy, więc poświęcił dla nas i za nas Jezusa. Oto jest Jego akt woli.
Quote by kasandra_K80:
Maria nie jest, nie była i nie będzie współodkupicielką - to herezja.
Maria była człowiekiem i tylko człowiekiem.Ma takie same ograniczenia jak ty czy ja.
Tyle w Marii z boskości, co w kielichu używanym do Krwi.


A święci i ich orędownictwo? Przecież to też tylko zwykli ludzie, a ponoć orędują za nami.
Tym bardziej Maryja moze orędować, skoro jest Matką Jezusa i współuczestniczyła w cierpieniu Syna.

Wg Twojej interpretacji, modlić należałoby się tylko do Boga, bez orędownictwa Maryji i świętych.


W pojęciu Trójcy widzę tutaj pewną analogię.
Bóg działa poprzez Trójce św. jako Ojciec, Syn, Duch chciaż nie wiem dlaczego w ten sposób, dlaczego nie aktem Swojej woli.
W swoim Kościele Bóg działa też w POTRÓJNY sposób: przez ofiarę i ewangelię Jezusa, a także współudział Maryji i świętych.
Inaczej pojęcie Trójcy jest sztuczne.

Pozdrawiam

Maria w żaden sposób nie współuczestniczyła w Ofierze Jezusa ! Bo była przy krzyżu? Nie ona jedna ! Bo cierpiała po Jego stracie? Nie ona jedna!
Jest matką Jezusa na tyle, na ile dała Mu ciało. Jezus, choć nie wcielony w człowieka, był (jest ) przed początkiem Świata. To, że urodziła Jezusa nie mówi,że miała jakiekolwiek boskie cechy ani jej takich cech nie daje. Ba, wręcz wg teologii KRK musiała zostać specjalnie spreparowana (bez grzechu pierworodnego) aby być godna narodzin Jezusa. Nie czyni jej to mniej ludzką i nie gwarantuje bezgrzeszności czy świętości : Adam i Ewa tez bez pierworodnego się urodzili (a wg teologii prawosławnej tylko oni mieli grzech pierworodny, my odczuwamy jego skutki).

Współudział świętych?? A to w jaki sposób?? Wszystko co się dobrego dzieje jest z woli Boga. Święci prawdopodobnie mogą (i zapewne to robią) modlić się. Nie są ani ponad czasem ani ponad przestrzenią. Święci to nie tylko (a może nawet głównie nie) święci uznani przez KRK - to jest raczej idea przykładu (choć z wieloma mozna dziś dyskutować), to także wszyscy wierzący za życia i po śmierci.
Za wszystko co dobre (a i często za to, co nam się wydaje złe) należy się cześć Bogu. To nasze wyobrażenia przenoszone z hierarchii dworów książęcych/królewskich/cesarskich zbudowały jakis przedziwny dwór "niebieski", ze trzeba mieć zauszników, popleczników, wtyki i co tam jeszcze, aby nasz władca wysłuchał. Przekupujemy wiec "świętych" na różne sposoby, nawet sanktuaria ze złota wznosząc, aby szepnęli coś Bogu. A potem jeszcze im dziękujemy (zamiast podziękowac Bogu), bo inaczej nas nastepny raz nie poprą
Zapominamy przy tym, że wielokrotnie przestrzega się nas przed kontaktem z "tamtym światem"!
Czy Miłość Boga nie jest wystarczającą gwarancją, że nas wysłucha ?? Ofiara Jezusa nie jest wystarczającą manifestacją Woli i Miłości Boga ?? Wg mnie aż nadto !!
Kierujmy się więc nauka Jezusa i módlmy się do Boga, nie do wydumanych popleczników !


Twoje pojęcie potrójności jest sztuczne. Nie wiem dlaczego pojęcie Trójcy przenosisz na jakieś wydumane sposoby działania.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Robert
 lipiec 31 2008 14:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Brawo Rafi. Takie teksty moge czytac, teologia podana bez niedorzecznosci. Choc wczesniej wiele razy ostro dyskutowalismy nie zgadzajac sie, w tym przypadku w tej dyskusji bardzo Cie popieram. Nie obdarowujmy Maryji i swietych boskimi cechami, bo nigdy ich nie mieli. Nie tworzmy kolejnych mitow greckich. (Choc do mitologii Grekow nic nie mam...) Prostuj nienormalne wyobrazenia religijne dalej, bo czasem nie mozna czegos przeczytac bez lapania sie za glowe...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 lipiec 31 2008 15:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Rafi, a ja mam wrażenie że Twoje sądy są powierzchowne i mocno "skażone" protestanckim myśleniem . Czytałeś "Lumen gentium", "Marialis cultus", "Redemptoris Mater" ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartosz
 lipiec 31 2008 18:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699


Moja koleżanka była u psychologa on siedział za biurkiem i tylko z nią rozmawiał. Też mam w domu biurko, robiliśmy to samo co ona u psychologa-rozmawialiśmy.

Mówiłem: Zobacz! Nie potrzeba nam żadnego lekarza!


Trzy tygodnie później wyskoczyła z 8 piętra.

Porównanie dziecinne, Jezus nigdzie nie mówił, żeby to czynić w kościele, chyba że ja o czymś nie wiem.

Poza tym, od spożycia chleba się nie umiera, chyba że się zakrztusisz.
Spożywanie chleba nie wyprowadza człowieka z dołka psychicznego.

Jeśli osoba jest w złym stanie psychicznym logiczne, że idzie się do psychologa. A Jezus nic takiego nie mówił by czynił to kapłan w kościele.

PS. Odczytuj sobie Biblię po swojemu, ja po swojemu i oboje uważamy że mamy rację i się nie przegadamy.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 31 2008 19:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by MacTavish: Rafi, a ja mam wrażenie że Twoje sądy są powierzchowne i mocno "skażone" protestanckim myśleniem . Czytałeś "Lumen gentium", "Marialis cultus", "Redemptoris Mater" ?

Cóż, jeżeli szukasz mistycyzmu w moich poglądach i w mojej wierze, to nie znajdziesz. Znalazłem widać Jezusa dla prostaczków (takimi się chętnie otaczał) i jest mi z tym bardzo dobrze, nie potrzebuję lekarstwa.
Co do protestantyzmu, nie zauważyłem, abym przeciwko czemuś protestował ... chociaż .... faktycznie kozystam w pełni z fakultowości kultu świętych i bardzo protestuję przeciwko przypisywaniu Marii współodkupienia (sama pewnie by płonęła ze wstydu gdyby się o tej herezji dowiedziała), przypisywania boskich przymiotów Marii i rozbudowanemu do granic absurdu (i granic ludzkiego ego : patrz Licheń) kultu maryjnemu.
Jeżeli czyni to mnie protestantem, to uważajcie mnie za protestanta. Nie interesują mnie łatki i naklejki.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,39 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana