Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 Wokół Dekalogu
 |  Wersja do druku
Joanna Gacka
 październik 05 2004 13:33  (Czytany 11890 razy)  
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/02
Postów:: 290

Ostatnio w naszym serwisie pojawiły się dwa artykuły dotyczące kwestii Kościoła Katolickiego i X Przykazań.

Czy Kościół katolicki sfałszował dekalog?


10 przykazań - kolejne wątpliwości



Zapraszam do zapoznania się z nimi i dyskusji. Mam przy tym nadzieję, że mimo wielu różnic które w tym względzie występują między denominacjami, uda się prowadzić tę dyskusję z szacunkiem dla innych

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rosomak
 kwiecień 26 2005 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 6

Na pewno dekalog byl nie raz zmieniany ale mniejsza o to . Chrzescijanie sobie te przykazania poprzetlumaczali pod siebie , bardzo nieladnie wole Boga zmieniac swojego . Ja jestem ateista no ale jak juz Chrzescijanie tak w niego wierza to probuja interpretowac na swoj sposob przykazania a szczegolnie dwa bardzo wazne . Nie bedziesz mial bogow cudzych przede mna powiedzial mimo to katolicy czescia modla sie do posazka Maryji i wogole czesciej posiadaja jakies figurki z nia niz z Jezusem . Nie zabijaj jest jasno powiedziane i czemu se to zinterpretowali ze chodzi o to zeby nie zabijac ludzi ale zwierzeta mozna i tu duzy blad . Jakby Bogu chodzilo o ludzi to by to jasno powiedzial albo by przykazanie brzmialo Nie morduj a to pojecie tylko dotyczy ludzi ale oni musieli po swojemu . Wlasciwie to najgorszy z grzechow a ludzie uwazaja ze sa nie wiadomo kim i moga se bezkarnie zabijac zwierzeta . A Bog dal inteligencje czlowiekowi dzieki ktorej moze sobie produkowac rozne rodzaje jedzenia , uprawiac role , hodowac krowy ktore daja mleko ktore jest podstawa w diecie duzej czesci Hinduistow dlatego Krowa jest najswietszym zwierzeciem . Mimo to Chrzescijanie w Europie niby cywilizowanych krajach robia z krow hamburgery czesto zabijajac je w ogromnych cierpieniach . Tyle na temat .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Joanna Gacka
 kwiecień 26 2005 22:36   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/02
Postów:: 290

Quote by rosomak: Nie zabijaj jest jasno powiedziane i czemu se to zinterpretowali ze chodzi o to zeby nie zabijac ludzi ale zwierzeta mozna i tu duzy blad . Jakby Bogu chodzilo o ludzi to by to jasno powiedzial albo by przykazanie brzmialo Nie morduj a to pojecie tylko dotyczy ludzi ale oni musieli po swojemu .


Ależ właśnie to przykazanie brzmi "Nie morduj" - takie jest dokładne tłumaczenie z hebrajskiego.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rosomak
 kwiecień 26 2005 22:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 6

tlumaczen to moze byc tyle i ten dekalog tlumaczylo jeden po drugim mase osob kazdy cos pomylil tak jak w biblii w oryginale pisalo o Maryji mloda kobieta a ktos przetlumaczyl ze dziewica . A i tak to wszystko wymysly ludzi a nie Boga a wiadomo ze w tamtych czsach ludzie byli troche tempawi i zabobonni i mogli se wymyslac takie rzeczy jakie im tylko do glowy przyszly

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
rosomak
 kwiecień 26 2005 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/26/05
Postów:: 6

Ale nawet mimo co bylo napisane a co nie czy czlowiek Chrzescijanin nie moze okazac ludzkiej litosci dla zwierzat bo czlowiek Chrzescijanin kojarzy mi sie wlasnie z takim . Przeciez kazdy sie zgodzi z tym ze wieksza dobrocia jest darowac zycie niz je odebrac .
No ale czlowiek przez ta swoja inteligencje zrobil sie zbyt pyszalkowaty i ignorancki i jak tak dalej bedzie to czlowiek przestanie byc czlowiekiem . Bo czym sie roznimy od takiego psa ? Ty spisz , on spi , ty jesz i on je , ty masz seks i on ma seks , ludzie mysla ze jak rozwineli taka cywilizacje to dlatego sa lepsi ponad wszystkie stworzenia . A my jestesmy tez jednym z gatunkow zwierzat z ta roznica ze ewolucyjnie przescignelismy inne gatunki a i tak pochodzimy od malp i one pierwsze rozpoczely ta ewolucje w strone rozwoju wyzszej inteligencji .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
pawel949
 kwiecień 26 2005 23:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/05
Postów:: 39

Quote by rosomak: Bo czym sie roznimy od takiego psa ? Ty spisz , on spi , ty jesz i on je , ty masz seks i on ma seks ...

Chyba muszę jeszcze raz krytycznie spojrzeć w lustro...

Joasia postanowiła zagaić poważną dyskusję, a tu sobie żarty robimy.
Z drugiej strony przypomina mi to, jak Jehowi odwiedzali pewnego teologa (w cywilu) i chcieli z nim rozmawiać o Piśmie. Ten wtedy grzecznie zapraszał do stołu i wyciągał Pismo w oryginalnych językach...

Teksty są fajne.
Ja bym jeszcze coś do nich dodał...
Nie przypadkiem przedstawiając Tablice na pierwszej są trzy przykazania a na drugiej siedem...
Dla kazdego znającego sposób myślenia Żydów jest jasne, że NIE ISTNIEJE MOZLIWOŚĆ zastąpienia jednego z TZRECH pierwszych którymś z SIEDMIU pozostałych. A z grubsza taka jest sugestia wątpiacych w rzetelność obecnego kształtu Dekalogu.

Taaa, o czym tu dyskutować. Fajnie że zwróciłaś uwagę, bo ciekawe oba teksty.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 27 2005 10:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Gwoli jasności, to rzeczywiście między kanonem żydowskim, a chrześcijańskim jest pewna różnica nie tyle w treści, co w numeracji. Otóż w kanonie żydowskim Pierwsze Przykazanie brzmi:
Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej.
Drugie Przykazanie brzmi natomiast:
Nie będziesz miał innych Bogów obok Mnie.
Fragment zaczynający się od słów: "Nie będziesz sobie czynił..." przez samych Żydów jest traktowany jako komentarz to zdania: Nie będziesz miał innych Bogów obok Mnie i "pomijany".
Natomiast oba przykazania zaczynające się od słów "nie pożądaj" są traktowane w kanonie żydowskim jako jedno przykazanie.
Poza tym, rabini zwracają uwagę, że Zakon zawiera 612 przykazań, a nie jedno, czy dziesięć. Dekalog, to tylko streszczenie.
Wśród tych 612 przykazań są i takie, które mówią co wolno ZABIJAĆ i jeść, a czego nie. Litość oznacza nie zabijanie bez potrzeby, a nie nie zabijanie wogóle oraz unikanie okrucieństwa. Dlatego Przykazanie mówi "Nie będziesz mordował" (słowo: RATSACH).
W widzeniu Piotra w Dziejach Apostolskich Bóg mówi do Piotra: "Zabijaj i jedz".
Dodam jeszcze, że chrześcijanie nie wierzą w Dekalog. Opieranie zaufania na Zakonie, to cecha charakterystyczna judaizmu, a nie chrześcijaństwa.
I na koniec: oryginalny tekst Izajasza "panna pocznie i urodzi syna" rzeczywiście zawiera hebrajskie słowo ALMAH, które oznacza młodą kobietę, która nie rodziła. To jest prawdziwe znaczenie tego słowa. Nie młoda kobieta, ale młoda kobieta, co jescze nie rodziła. Przyznacie, że sens jest ciut inny. Rzeczywiście, podczas tłumaczenia Proroków na grecki słowo ALMAH zostało przetłumaczone na "dziewica". Z jednym "ale". Prztłumaczyli je tak aleksandryjscy rabini w II wieku p.n.e. w okresie powstań machabejskich, na 300 lat przed chrześcijaństwem. Więc to nie chrześcijanie "sfałszowali" pisma żydowskie, a sami Żydzi zinterpretowali ten fragment w taki właśnie sposób.
Z czego to wynikło? Otóż w hebrajskim mało jest określeń jednoznacznych. Słowo oznaczające posiadanie tłumaczy się dosłownie nie jako "mam", ale "jest mi dany". Podobna sytuacja zachodzi z ALMAH. W starożytnym hebrajskim słowo "dziewica" wogóle nie występuje, więc Izajasz nie mógł użyć innego, lepiej oddającego to, co chciał powiedzieć.
Natomiast, co myśleli rabini aleksanryjscy? Otóż narodziny syna z panny mają być znakiem nadejścia Mesjasza. Czy narodziny pierworodnego chłopca z młodej zamężnej kobiety, są jakimkolwiek znakiem? No nie. to dzieje się codziennie. Co więc będzie rzeczywiście znakiem? To, że chłopiec narodzi się z kobiety, która nie powinna mieć dziecka, tak jak Izaak narodził się ze starej Sary, która już była bezpłodna. Jaka młoda kobieta, która nie rodziła nie powinna mieć dziecka? Odpowiedź jest prosta: dziewica. Czy dziewica jest młoda? W tamtej kulturze i tamtych czasach bez wątpienia. Czy nie rodziła? Zdecydowanie tak. Czy można ją określić słowem ALMAH? Bez wątpienia.
i tak rabini podczas tłumaczenia zinterpretowali słowo ALMAH jako "dziewica".

A przy okazji, to także rabini stwierdzili, że Mesjaszem jest sam JHWH. Więc zgodnie ze stanowiskiem rabinów (zresztą z II wieku n.e.) jeśli ktoś uznaje Jezusa za Mesjasza MUSI uznać Go za samego JHWH.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 27 2005 10:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

- Tatusiu, pani w szkole powiediała, że nasi ojcowie byli małpami?
- To chyba, szczeniaku twój, bo nie mój.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Edmund Belter
 kwiecień 27 2005 10:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Na stronie www.dekalog.pl znalazłem coś takiego: Pamietaj [stale] o dniu Szabatu, aby go uświęcać. Sześć dni [powszednich] możesz pracować i wykonywać wszystkie czynności, ale sobota to Szabat dla Boga, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnych zakazanych czynności ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje zwierzę, ani konwertyta, który przebywa w twoich bramach. Bo w sześć dni Bóg uczynił niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nim jest i odpoczął w siódmym dniu. Dlatego Bóg pobłogosławił dzień Szabatu i uświęcił go.
Jak jest więc z tym "dniem świętym"? Czy czczenie niedzieli nie jest, jakos, wbrew Dekalogowi? Pewnie też są różne tłumaczenia i niuanse językowe, chetnie poczytam o tym. Nie chodzi wcale o dyskusje o wyższości soboty nad niedzielą.
Pozdrawiam

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
daria
 kwiecień 27 2005 11:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/05
Postów:: 5

Nawiazujac do wypowiedzi Macka,ze chrzescijanie nie maja dekalogu pozwile sie nie zgodzic. Sam Pan Jezus czesto odnosil sie do dekalogu i rozszerzal go,np..."powiedziano wam nie pozadaj, a Ja wam mowie, ze kto patrzy...itd".
Polecam ksiazke W.Turkanika "Dekalog".
Zachecam tez do przeczytania /szczegolnie tych,ktorzy chcieliby poznac podstawowe zasady -pytanie Opina o sabat na przyklad/ 1.Definicja chrzescijanstwa oraz2.Kluczowe koncepcje biblijne. Obie pozycje autorstwa Davida Goodinga i Johna Lennoxa.

===

daria54
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 27 2005 11:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by opin: Na stronie www.dekalog.pl znalazłem coś takiego: Pamietaj [stale] o dniu Szabatu, aby go uświęcać. Sześć dni [powszednich] możesz pracować i wykonywać wszystkie czynności, ale sobota to Szabat dla Boga, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnych zakazanych czynności ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje zwierzę, ani konwertyta, który przebywa w twoich bramach. Bo w sześć dni Bóg uczynił niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nim jest i odpoczął w siódmym dniu. Dlatego Bóg pobłogosławił dzień Szabatu i uświęcił go.
Jak jest więc z tym "dniem świętym"? Czy czczenie niedzieli nie jest, jakos, wbrew Dekalogowi? Pewnie też są różne tłumaczenia i niuanse językowe, chetnie poczytam o tym. Nie chodzi wcale o dyskusje o wyższości soboty nad niedzielą.
Pozdrawiam


Przykazanie brzmi dokładnie:
Sześć dni pracować będziesz, a siódmego dnia jest szabas Pana.
Szabas znaczy dosłownie dzień odpoczynku.
Nie jest powiedziane: Sześć dni pracować będziesz, a w szabas jest dzień odpoczynku, ale Sześć dni pracować będzie, a siódmego dnia jest dzień odpoczynku. Każdy kto stosuje się do tej zasady, dochowuje przykazania bez względu na to, czy szabas wypada mu w sobotę, niedzielę, czy środę.
Zresztą, sami Żydzi likakrotnie przerywali święcenie szabasu choćby w czasie niewoli babilońskiej, czy okupacji greckiej, więc jeśli w trakcie poszukiwań rozposzonych społeczności izrelskich spotkają jakąś grupę, która "wyemigrowała" przed powrotem z niewoli babilońskiej, to ta grupa może święcić szabas innego dnia, niż reszta Izraela. Tak zresztą - jeśli pamiętam - było z "czarnymi" Żydami z Etiopii, których wiedza urywała się na królu Dawidzie (tzw. operacja Mojżesz polegająca na repatriacji ich do Izraela, zresztą nieudanej).
Wyobraź sobie teraz, że na statku płynie katolik i Żyd. Statek się rozbija i wszyscy toną z wyjątkiem tych dwóch, których może wyrzuca na brzeg nieprzytomnych w samych piżamach, bez zegarków. Nie wiedzą jak długo byli nieprzytomni. Godzinę, dwie, może trzy dni. A nadal chcą zachowywać przykazania. Pytanie, którego dnia dla każdego z nich wypadnie dzień odpoczynku? Siódmego! Szabas i niedziela wypadną im razem.
Czyli co do treści przykazanie mamy zachowane. Samo słowo "niedziela" pochodzi od "nie dzielaj", czyli nie pracuj i oznacza to samo, co szabas (dzień odpoczynku).

A na koniec:
Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo, niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu.
(Rzym. 14:5-6)

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 27 2005 11:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by daria54: Nawiazujac do wypowiedzi Macka,ze chrzescijanie nie maja dekalogu pozwile sie nie zgodzic.


Bo ja niczego takiego nie napisałem. Napisałem, że NIE WIERZYMY w Dekalog w tym sensie, że nie budujemy naszej nadziei na przestrzeganiu Dekalogu, ale na wierze w Zbawienie z łaski Boga przez wiarę w doskonałą ofiarę Jego Syna.
Natomiast, jeśli wierzymy, to przestrzegamy Przykazań nie ze strachu i nie w nadziei zasłużenia na Bożą przychylność, ale po prostu dlatego, że czujemy się w obowiązku robić to, czego oczekuje od nas Bóg.
A więc nie wierzymy w Dekalog, choć go mamy.

Teraz napisałem prościej.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Edmund Belter
 kwiecień 27 2005 11:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Jeden robi różnicę między dniem a dniem]
Jak patrzę o której toczy się dyskusja na FORUM, to rzeczywiście niektórym noc z dniem się miesza. Też jestem nocny marek i dobijam soj organizm siedzeniem po nocach. To taki rodzaj "samozniszczenia". Ale cóż....!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 kwiecień 27 2005 12:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Quote by Admin: Ostatnio w naszym serwisie pojawiły się dwa artykuły dotyczące kwestii Kościoła Katolickiego i X Przykazań.

Czy Kościół katolicki sfałszował dekalog?


10 przykazań - kolejne wątpliwości



Zapraszam do zapoznania się z nimi i dyskusji. Mam przy tym nadzieję, że mimo wielu różnic które w tym względzie występują między denominacjami, uda się prowadzić tę dyskusję z szacunkiem dla innych


Według mnie poszczególne przykazania dekalogu (oczywiście w wersji biblijnej, a nie katechzmowej) należy interpretować zgodnie z ich znaczeniem zrozumiałym dla Mojżesza i Izraelitów pod górą Synaj. Nie jestem zwolennikiem interpretacji rozszerzającej znanej min z Katechizmu Kościoła Katolickiego, gdzie dane przykazanie jest przystosowane do bardzo wielu dziedzin życia. Jeśli pisze "nie zabiaj" to wcale nie znaczy "nie deptaj mrówek i trawy" lub "nie ciągnij za ucho kolegi" lecz "nie morduj drugiego człowieka" tak jak to słusznie zauważył admin. Jeśli pisze "nie cudzołóż" to wcale nie znaczy "nie dotykaj swojej dziewczyny" lub "nie oglądaj obrazów artystów renesansowych" lecz "nie uprawiaj seksu z osobą będącą małżonkiem innego człowieka". Przykazania mają bardzo ścisłe znaczenie i należy je badać w kontekście kulturowym, w którym powstały.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 27 2005 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by remigius:
Według mnie poszczególne przykazania dekalogu (oczywiście w wersji biblijnej, a nie katechzmowej) należy interpretować zgodnie z ich znaczeniem zrozumiałym dla Mojżesza i Izraelitów pod górą Synaj. Nie jestem zwolennikiem interpretacji rozszerzającej znanej min z Katechizmu Kościoła Katolickiego, gdzie dane przykazanie jest przystosowane do bardzo wielu dziedzin życia. Jeśli pisze "nie zabiaj" to wcale nie znaczy "nie deptaj mrówek i trawy" lub "nie ciągnij za ucho kolegi" lecz "nie morduj drugiego człowieka" tak jak to słusznie zauważył admin. Jeśli pisze "nie cudzołóż" to wcale nie znaczy "nie dotykaj swojej dziewczyny" lub "nie oglądaj obrazów artystów renesansowych" lecz "nie uprawiaj seksu z osobą będącą małżonkiem innego człowieka". Przykazania mają bardzo ścisłe znaczenie i należy je badać w kontekście kulturowym, w którym powstały.


Oczywiście, zasadniczo masz rację. Pamiętaj jednak, że Jezus w Kazaniu na Górze znacznie rozszerzył znaczenie Przykazań. Choćby właśnie "nie cudzołóż" z konkretnego czynu na sam zamiar. Odnośnie "nie zabijaj" M. Luter w "Małym Katechiźmie" pisał, że już nieudzielenie pomocy potrzebującemu, który przez to doznał uszczerbku jest naruszeniem tego Przykazania. Koresponduje to z jakubowym "kto umie dobrze czynić, lecz nie czyni, dopuszcza się grzechu", czyli popełnienia grzechu poprzez zaniechanie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 28 2007 14:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Z wiekszej calosci w innym watku (str 6 po zalogowaniu):
Podstawowe zalozenia (jak nie zabijaj, nie kradnij, czy czcij przodkow...) zawarte dekalogu sa chrakterystyczne dla wiekszosci znanych spolecznosci ludzkich i leza u podstaw wiekszosci systemow wyznaniowych (oraz spolecznych). Innymi slowy - te wartosci podstawowe znane byly znacznie wczesniej niz powstal dekalog czy nawet chrzescijanizm, i nikt (zadne wyznanie czy religia) nie ma na nie monopolu, ani nie moze sobie do nich roscic praw autorskich. Tak wiec sa to powszechne, podstawowe prawa regulujace kwestie zycia spolecznego - czego juz jednak nie mozna powiedziec o pierwszych 3 lub 4 (zaleznie od rozpatrywanego podzialu dekalogu) punktach, ktore tycza wylacznie zagadnien dogmatycznych judeochrzescijanstwa (majacych zapewnic jego monopilistyczna pozycje). Reasumujac - to co najistotniejsze, co wystepuje u wiekszosci praw spolecznosci ludzkich, w dekalogu wcale nie figuruje nawet na pierwszym miejscu.

Kwestia wartosci byla tez czesciowo poruszona tutaj

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
heyah_pozytywny
 czerwiec 28 2007 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/10/07
Postów:: 1

więc co do sfałszowania dekalogu..myślę, że tutaj usunięto to przykazanie o ,,czynieniu rzeźb" itd. ponieważ jest to zawarte w I przykazaniu - nie będziesz miał bogów cudzych przede mną, czyli nie będziesz tworzył sobie bogów i oddawał im pokłon( w moim rozumieniu) zastanawia mnie tylko, że skoro to jest Pismo Św. to dla nas powinno być źródło wiary... jednak tu jestem przekonany, że to przykazanie, które usunięto jest rozwinięciem tego I-go w obecnym aktualnym dekalogu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 28 2007 21:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Maciek: Gwoli jasności, to rzeczywiście między kanonem żydowskim, a chrześcijańskim jest pewna różnica nie tyle w treści, co w numeracji. Otóż w kanonie żydowskim Pierwsze Przykazanie brzmi: Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej. Drugie Przykazanie brzmi natomiast: Nie będziesz miał innych Bogów obok Mnie.

Popełniłeś dwa duże błędy. Po pierwsze Twoja wersja zawierałaby tylko IX przykazan, zamiast X . Po drugie mylisz prolog do Dekalogu z pierwszym przykazaniem. Słowa "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli" nie zawierają żadnego zakazu ani nakazu, gdyż NIE są przykazaniem, lecz prologiem do Dekalogu. Kilkakrotnie już zauważyłem Macku, że egzegeza Biblii jest Twoją słabością, a jednak, zamiast się w niej podszkolić, popełniasz te same gafy.

Dekalog Boży z Księgi Wyjścia (2ga Mojżeszowa), rozdział 20:

I. Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

II. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

III. Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.

IV. Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,
ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.

V. Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

VI. Nie zabijaj.

VII. Nie cudzołóż.

VIII. Nie kradnij.

IX. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

X. Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

Wbrew temu, co napisałeś, Dekalog był dla Żydów i chrześcijan jeden i ten sam, dlatego znajdziesz go w Biblii żydowskiej i katolickiej bez zmian. Różnice pojawiają się dopiero w katechizmowej wersji Dekalogu. Oto one:

1) brak II przykazania,
2) przykazanie X rozdzielone na dwie części (aby dalej zgadzała się liczba dziesięć),
3) ezmiana w przykazaniu, które nakazuje święcić sobotę.

Aby nie być gołosłownym poniżej cytuję wypowiedzi katolickich autorytetów:

Ks.prof. Franciszek Spirago napisał w Katechizmie Ludowym, (t. II, str.65-66):

„Nadane Żydom dziesięcioro przykazań Bożych przekształcił Kościół Katolicki w duchu chrześcijańskim. Dekalog Żydowski, pierwotny obejmował następujące przykazania: 1/ Przykazanie oddawania czci prawdziwemu Bogu, 2/ Zakaz czczenia obrazów i posągów, 3/ Zakaz znieważania imienia Bożego, 4/ Nakaz święcenia sabatu, 5/ Nakaz czci rodziców, 6/ Zakaz zabijania, 7/ cudzołóstwa, 8/ kradzieży, 9/ fałszywego świadectwa, 10/ Zakaz pożądania rzeczy cudzych (2 Mojż. 20,17).
Nie naruszając istoty przykazania, poczynił w nich Kościół następujące zmiany formalne. Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszym, natomiast dziesiąte przykazanie Boże rozdzielił na dwa osobne przykazania.... Nakaz święcenia sabatu przemienia Kościół na nakaz święcenia niedzieli.”

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 28 2007 21:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Maciek: A na koniec: Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo, niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu. (Rzym. 14:5-6)

Kontekst tego tekstu NIE mówi WCALE o dniu sabatu, lecz o jedzeniu lub NIE jedzeniu w pewne dni, a więc o dni postu. Wielu wczesnych chrześcijan, śladem faryzeuszy, pościło (w środy lub piątki), spoglądając z góry na tych, którzy tego nie robili, dlatego apostoł Paweł napomniał ich tymi słowami: "Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; KTO JE, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a KTO NIE JE, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu (Rz.14:3-6). W tym tekście nie ma niczego o dni sabatu. Chodziło o dni postu.

Maciek, na forum o wegetarianizmie w podobny brutalny sposób wyjąłeś pewne słowa z wizji Piotra i odniosłeś je do czegoś, czego one wcale nie dotyczyły. Potem zrobiłeś to samo z innym tekstem na forum o zmianie przykazan, a teraz robisz to jeszcze raz. Czy słowo "etyka" nic dla Ciebie nie znaczy? Gotów jesteś nadużyć Słowa Bożego, aby zyskać argument? Czy z tego chcesz zasłynąć na tej witrynie?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 28 2007 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Maciek: Przykazanie brzmi dokładnie: Sześć dni pracować będziesz, a siódmego dnia jest szabas Pana.
Szabas znaczy dosłownie dzień odpoczynku.

"Szabas" to wymowa sepleniących polskich Żydów, którzy nie znali hebrajskiego. Poprawna hebrajska wymowa brzmi "szabat", albo po prostu "sobota", gdyż nazwa siódmego dnia tygodnia w ponad 100 językach świata bierze się od szabatu. Poniżej IV przykazanie Boże z Biblii księdza Jakuba Wujka:

"Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz, i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój, i służebnica twoja, bydlę twoje, i gość, który jest między bramami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go" (Wj 20,8-11).

Bóg dał ludzkości sabat w Raju. Był nim ten sam siódmy dzien tygodnia, o którym mowa wyżej w przykazaniu:

"A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Rdz.2:1-2).

Biblia Tysiąclecia używa w przykazaniu o sobocie słowa "szabat", odsyłając czytelnika do słownika umieszczonego na jej końcu, gdzie bibliści katoliccy podali następujące wyjaśnienie: "Szabat - siódmy dzień tygodnia (sobota) - dzień odpoczynku...".

Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwość, co do tego, który dzien jest wg Biblii pierwszym, a który siódmym, wystarczy zapoznać się z relacją o pogrzebie Jezusa w Ewangeliach (biorąc pod uwagę, że w czasach biblijnych dzien zaczynał się i konczył o zmierzchu):

"A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim [Józefem z Arymatei] niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały. I zastały kamień odwalony od grobowca. A wszedłszy do środka, nie znalazły ciała Pana Jezusa" (Łk.23:54-24:3).

Dzien Przygotowania to piątek (dzien szósty), w którym umarł Jezus. Dzien odpoczynku to sobota, dzien siódmy. Pierwszy dzien tygodnia, to niedziela.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 28 2007 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Maciek: Zresztą, sami Żydzi likakrotnie przerywali święcenie szabasu choćby w czasie niewoli babilońskiej, czy okupacji greckiej, więc jeśli w trakcie poszukiwań rozposzonych społeczności izrelskich spotkają jakąś grupę, która "wyemigrowała" przed powrotem z niewoli babilońskiej, to ta grupa może święcić szabas innego dnia, niż reszta Izraela.

To, co piszesz to są banialuki. Nie ma żadnego tekstu biblijnego, ani starożytnego źródła, które twierdziłoby, że Żydzi mieli kiedykolwiek problem z identyfikacją sobotniego dnia (z prawidłowym święceniem tego dnia, owszem). Prosiłem Cię na innym miejscu, gdzie twierdziłeś wręcz, że w ST są teksty, które to wspierają, ale nie potrafiłeś przytoczyć żadnego, a jednak teraz ponawiasz ten gołosłowny argument.

Maciek: Tak zresztą - jeśli pamiętam - było z "czarnymi" Żydami z Etiopii, których wiedza urywała się na królu Dawidzie (tzw. operacja Mojżesz polegająca na repatriacji ich do Izraela, zresztą nieudanej).

Źle pamiętasz. Gdybyś wiedział cokolwiek o etiopskich żydach, wiedziałbyś to, że święcili i dalej święcą sabat (w sobotę . Prostowanie Twoich błędów Maciek, byłoby pełnoetatowym zajęciem, gdyby człowiek chciał ustosunkować się do każdego. Pod tym względem Twoje posty kojarzą mi się z książką Dana Browna o Kodzie

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof_P
 czerwiec 29 2007 00:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/07/06
Postów:: 78

Popełniłeś dwa duże błędy. Po pierwsze Twoja wersja zawierałaby tylko IX przykazan, zamiast X .

Gdyby Pan dobrze czytał, to doczytałby się, że tak nie podzielił Dekalogu pan Maciej ale Żydzi tysiące lat temu.

Po drugie mylisz prolog do Dekalogu z pierwszym przykazaniem. Słowa "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli" nie zawierają żadnego zakazu ani nakazu, gdyż NIE są przykazaniem, lecz prologiem do Dekalogu.

Powiedz to tym wszystkim rabinom, którzy od tysięcy lat tak właśnie Dekalog dzielą.
Notabene proszę spojrzeć na jeden z sabattariańskich serwisów: www.dekalog.pl, i zobaczyć, że tak właśnie przykazania są tam podzielone.

Poniżej IV przykazanie Boże z Biblii księdza Jakuba Wujka

Tłumaczonej z łaciny.

Poza tym nikt tu nie ma wątpliwości, że sobota to siódmy dzień tygodnia w kalendarzu żydowskim, tyle, że Biblia nie mówi, iż odpoczynek ma być siódmego dnia tygodnia, ale siódmego dnia po sześciu dniach pracy.

Przy okazji zacytuję opinie dotyczącą podziału przykazań wyrażoną przez polskich tłumaczy Tory Pardes Lauder:
Na temat nieporozumień co do podziału przykazań na tablicach Ibn Ezra pisze: 'Są tacy, którzy twierdzą, że pierwsze zdanie: Ja jestem Haszem, twój Bóg, który wyprowadziłem cię z ziemi egipskiej nie należy do przykazań". "Werset ten nie ma formy oświadczenia, lecz przykazania, nie oznacza on: Ja, Haszem, jestem twoim Bogiem, lecz: Ja, Haszem, mam być twoim Bogiem. W taki właśnie sposób postuluje on jako podstawę naszej relacji z Bogiem to, co nasi mędrcy nazwali kabalat Ol Malchut Szamajim - 'przyjęciem Jarzma Królestwa Nieba'.

Niektórzy mówią, że werset 20:3 - Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie jest pierwszym przykazaniem, a werset 20:4 - Nie wolno ci zrobić sobie figury jest już drugim przykazaniem. Jest to opinia niewłaściwa, ponieważ oba wersety dotyczą tego samego tematu. Pierwszy werset odnosi się do skrytego uznania innego bóstwa, a drugi mówi o czczeniu bożka otwarcie. Pierwszy mówi o wierze, a drugi o czynie.




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 29 2007 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Krzysztof P: Gdyby Pan dobrze czytał, to doczytałby się, że tak nie podzielił Dekalogu pan Maciej ale Żydzi tysiące lat temu.

Czyżby? Kłaniają się Wam starożytne żydowskie źródła, których ewidetnie obaj nie znacie, bo zarówno Księgi Mojżeszowe, jak Józef Flawiusz (I wiek) dzielą przykazania identycznie, na dziesięć (a nie dziewięć, jak chciałby Maciek). Oto co napisał starożytny historyk żydowski:

Pierwsze poucza nas, żę Bóg jest jeden i że tylko Jemu należy oddawać cześć.
Drugie zabrania nam czynić wizerunków jakichklwiek żywych stworzen dla oddawania im czci.
Trzecie nakazuje, byśmy nigdy nie przysięgali na Boga w błahej sprawie.
Czwarte byśmy święcili każdy dzien siódmy powstrzymując się od wszelkie pracy.
(Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, 3, 5:5.)

Powiedz to tym wszystkim rabinom, którzy od tysięcy lat tak właśnie Dekalog dzielą.

Nie wiesz o czym piszesz. Rabini pojawili się dopiero w czasach hellenskich, a ich zasadniczy produkt - Talmud to dopiero II-IV wiek n.e. Ben Ezra to dopiero średniowiecze, a Ty piszesz o "tysiącach lat" . Starożytne świadectwa pokazują, że Zydzi w czasach biblijnych dzielili Dekalog tak samo, jak chrześcijanie. Jeśli uważasz, że jest inaczej, przytocz równie starożytne źródła żydowskie. Następnym razem proszę wspierajcie z Mackiem swoje twierdzenia rzeczowymi dowodami, zamiast gołosłownych argumentów, które rozpraszają uwagę i zabierają czas, no chyba, że to jest Wasza świadoma taktyka, aby odwrócić uwagę od meritum sprawy i rozwodnić dyskusję laniem wody.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 29 2007 11:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Krzysztof P.: Poza tym nikt tu nie ma wątpliwości, że sobota to siódmy dzień tygodnia w kalendarzu żydowskim, tyle, że Biblia nie mówi, iż odpoczynek ma być siódmego dnia tygodnia, ale siódmego dnia po sześciu dniach pracy.

Czyżby? W takim razie, dlaczego przykazanie mówi, że mamy odpocząć w konkretnym "dniu siódmym", zamiast w "co siódmym"? Mamy odpocząć w tym samym "dniu siódmym", w którym Bóg odpoczął po sześciu dniach stworzenia. Tym dniem jest sobota, czemu zaprzeczyć się nie da

"A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg POBŁOGOSŁAWIŁ ÓW DZIEN SIÓDMY i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Rdz.2:1-2).

"Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.... Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan POBŁOGOSŁAWIŁ DZIEN SABATU i poświęcił go" (Wyjścia 20:8.11).

Bóg pobogosławił i nakazał ludziom święcić konkretny dzien tygodnia - "dzien siódmy". Nie, jak uważa Maciek, jedynie ideę odpoczynku, ale poświęcił konkretny "siódmy dzien" tygodnia. Dlatego tylko sobota ma w Biblii nazwę własną ("sabat"). Pozostałe dni oznaczone są liczebnikami, wyjąwszy piątek - Dzien Przygotowania do sabatu.

"A był to dzień Przygotowania i nastawał sabat. A szły też za nim [Józefem z Arymatei] niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały. I zastały kamień odwalony od grobowca. A wszedłszy do środka, nie znalazły ciała Pana Jezusa" (Łk.23:54-24:3).

Jak widać, Wielki Piątek (szósty dzien), dzien Przygotowania do sabatu, był dniem śmierci Pana Jezusa. W dniu sabatu Jezus odpoczął w grobie, a następnie zmartwychwstał "pierwszego dnia tygodnia", czyli w niedzielę. Czy potrzeba matematyka, aby wskazał, że dzien sabatu, który jest między dniem "szóstym" i "pierwszym" to "ów dzien siódmy", który Bóg poświęcił jako dzien odpoczynku. To dlatego ci, którzy naśladowali Jezusa "przez sabat odpoczywali według przykazania", jak podaje Ewangelia wg św. Łukasza.

"Czy nie dlatego błądzicie, że nie znacie Pism ani mocy Bożej?" (Mat.12:24).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 czerwiec 29 2007 20:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Pisaniu wielu słów nie ma końca, można by sparafrazować słowa Salomona. W jednych postach widzi się konkretne fakty, w innych osobiste pragnienia i sentymenty konfesyjne. W takiej sytuacji trudno dojść do obiektywnego wniosku.
Cokolwiek byśmy nie przytoczyli na obronę naszego stanowiska, to i tak najważniejszy głos ma sam Bóg i Jego Słowo. W sprawie wiecznej aktualności wszystkich przykazań Dekalogu Jezus wypowiedział się jednoznacznie; "Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie." (Mt 5:18). Nie mówił Jezus tego o prawie ceremonialnym, lecz o Dekalogu, czego dowodzi kontekst.
Ponadto prawo ceremonialne z ofiarami, kapłaństwem lewickim, obrzezką i innymi przepisami przestało obowiązywać, co tylko potwierdza fakt, że niezmienne miało pozostać prawo Dekalogu.
Zakaz zastosowania zmiany, choćby ortograficznej w treści Przykazań ( jota i kreska) jednoznacznie wyklucza możliwość osunięcia drugiego przykazania oraz zmiany czwartego (według rachuby biblijnej). Najpobożniejsza intencja aby przenieść świętość dnia Pańskiego z siódmego dnia tygodnia- soboty, na pierwszy dzień - niedzielę jest otwartym zignorowaniem słów Jezusa, albo nawet buntem.
Mogę zrozumieć przywiązanie ludzi do różnych świąt, a w tym i do niedzieli, lecz jeśli Dekalog nie może być zmieniony ani o JOTĘ czy KRESKĘ, tzn., że według Jezusa świętym dniem nadal jest szabat - nasza sobota.
Gdyby nie ta jasna wypowiedź Jezusa na temat absolutnej nieprzemijalności wszystkich elementów Dekalogu, wówczas może by miały sens argumenty za wywyższeniem niedzieli w miejsce soboty.
Słowa Jezusa są jednoznaczne, co do niezmienność najmniejszych nawet detali Dekalogu, a próby dokonania korekty przykazań, choćby za tym przemawiała chęć szczególnego wywyższenia Boga, muszą być odczytane jako odstępstwo od nauk Syna Bożego.

Przed swym wniebowstąpieniem Jezus powiedział do uczniów: :Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody...Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem" (Mt 28:19.20). Te słowa wykluczają możliwość nauczania czegokolwiek, co byłoby w opozycji do nauk Jezusa głoszonych wcześniej apostołom. Z tego wynika, że apostołowie nie nauczali o możliwości dokonania zmiany w Dekalogu, np. usunięcia przykazania zabraniającego czci obrazów i figur, lub zastąpienia świętości dnia siódmego pierwszym.

Wspomniane w naszej dyskusji proroctwo Daniela (7:25) jednoznacznie próby zmiany w Dekalogu wiąże z mocą odstępczą wobec Boga. Przypisywanie więc apostołom zmiany w Dekalogu (kult obrazów, a szczególnie zastąpienie sabatu niedzielą) jest poważnym nieporozumieniem i przerzuceniem odpowiedzialności za czyn niezgodny z wyraźną wolą Bożą z faktycznego winowajcy na apostołów.

Wreszcie, choć się to może komuś nie podobać, pozostaje przykład Jezusa, jako naszego Mistrza. On będąc Panem sabatu zachowywał ten dzień jako święty dzień Pański.
On też powiedział do wszystkich swoich naśladowców: "A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec" (J 12:26) Zaś ap. Jan dodaje: " Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: "Znam Go", a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował" (1 J 2:3-6).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 29 2007 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

KATOLICKIE AUTORYTETY W SPRAWIE ŚWIĘCENIA ZMIANY PRZYKAZAŃ ORAZ NIEDZIELI:

1. Kardynał James Gibbons napisał: „Możecie przeczytać Biblię od księgi Rodzaju po Apokalipsę, i nie znajdziecie ani jednej linijki autoryzującej świętość niedzieli. Pismo Święte nakazuje święcenie soboty, dnia którego my nie święcimy.”

2. W imieniu tegoż kardynała Jamesa Gibbonsa napisał jego kanclerz C. F. Thomas: "Oczywiście, kościół katolicki twierdzi, że zmiana sabatu na niedzielę była jego dziełem. I ten czyn jest znakiem jego kościelnej mocy i autorytetu w sprawach religijnych."

3. Wybitny apologeta katolicki, autor licznych książek, biskup Luis de Segur napisał: "Przestrzeganie niedzieli, która jest dla protestantów jedynym dniem odpocznienia, nie tylko nie ma uzasadnienia w Biblii, lecz jest w jawnej sprzeczności z jej literą, nakazującą odpoczynek w sabat, którym jest nasza sobota. To święty kościół katolicki, na mocy danej mu przez Jezusa Chrystusa, przeniósł odpoczynek na niedzielę".

4. Wybitny teolog katolicki ks.prof. Franciszek Spirago napisał w Katechizmie: „Nie naruszając istoty przykazania, poczynił w nich Kościół następujące zmiany formalne. Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszym, natomiast dziesiąte przykazanie Boże rozdzielił na dwa osobne przykazania.... Nakaz święcenia sabatu przemienia Kościół na nakaz święcenia niedzieli.”

5. W Polsce można zdobyć książkę, która nosi imprimatur Kurii Rzymskiej pt. "Od soboty do niedzieli" (dr. Samuele Bacchiocchi), która dogłębnie analizuje proces odejścia od soboty ku niedzieli, a jednocześnie analizuje wszystkie wczesne źródła w tej sprawie. Praca ta nie zostawia cienia wątpliwości, że chrześcijanie w czasach apostolskich święcili sobotę.

PROTESTANCKIE AUTORYTETY W SPRAWIE ŚWIĘCENIA NIEDZIELI:

1. Anglikanie: „Niedziela („dies solis” w rzymskim kalendarzu, czyli „dzień słońca”, ponieważ był poświęcony słońcu), pierwszy dzień tygodnia, został zaadoptowany przez wczesnych chrześcijan jako dzień nabożeństwa. (...) W Nowym Testamencie nie ma żadnego nakazu święcenia niedzieli, nie ma też żadnej rady dotyczącej takiej praktyki” (Encyclopedia of Religious Knowledge). „Czy w Nowym Testamencie znajduje się jakiś nakaz zmiany cotygodniowego dnia odpoczynku z soboty na niedzielę? Nie, nie ma żadnego.” (Manual of Christian Doctrine).

2. Baptyści: „Było i jest przykazane, aby święcić dzień sabatu, ale ten dzień sabatu nie jest niedzielą (...). Można powiedzieć, z czymś w rodzaju triumfu, że sabat został przeniesiony z siódmego na pierwszy dzień tygodnia (...). Gdzie jednak możemy znaleźć zapis o takiej zmianie? Nie w Nowym Testamencie, absolutnie nie. Nie ma żadnego biblijnego potwierdzenia zmiany instytucji sabatu z siódmego na pierwszy dzień tygodnia” (dr Edward T. Hiscox, The Baptist Manual).

3. Kalwini: „Chrześcijański sabat [niedziela] ani nie bierze się z Pisma Świętego, ani nie był nazywany sabatem przez pierwszych chrześcijan” (Dwight’s Theology, t. IV).

4. Metodyści: „Weźmy sprawę niedzieli (...). Nie ma ani jednego wersetu mówiącego o tym, że pierwsi chrześcijanie święcili ten dzień, albo mieli przenieść sabat na ten dzień” (Harris Franklin Rall, Christian Advocate, 2 lipca 1942).

5. Luteranie: „Święcenie dnia Pańskiego [niedzieli] nie opiera się na żadnym z przykazań Bożych, lecz na autorytecie Kościoła” (Augsburskie Wyznanie Wiary).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 czerwiec 30 2007 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Zacytowane przez Apologetę wypowiedzi licznych teologów katolickich oraz protestanckich każą zauważyć, że wśród wielu teologów znających się na Biblii istnieje przekonanie, że Biblia nie dostarcza podstaw do wprowadzenia niedzieli na miejsce sabatu jako siódmego dnia tygodnia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 30 2007 23:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

BIBLIJNE POWODY DLA ŚWIĘCENIA SIÓDMEGO DNIA TYGODNIA ZGODNIE Z IV PRZYKAZANIEM DEKALOGU BOŻEGO:

1. Bóg odpoczął w "dni siódmym" nie dlatego, że był zmęczony, ale aby dać nam przykład, co mamy robić w tym dniu tygodnia: "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Rdz.2:1-2).

2. Chrystus, który odpoczął przy stworzeniu (J.1:1-3), a także święcił sabat, kiedy był na Ziemi (Łk.4:16), zachęca nas, abyśmy Go naśladowali we wszystkim: "Kto mówi, że w Nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował.” (1J.2:3-6).

3. Bóg odłączył i pobłogosławił tylko "dzien siódmy", a zatem tylko ten dzień nosi szczególne błogosławienstwo (Rdz.2:2-3; Wyj.20:11), które Biblia nazywa "rozkoszą" (Izaj.53:13-14).

4. Bóg nakazał pamiętać i święcić sabat, "siódmy dzien tygodnia", a nie "co siódmy":

"Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz, i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty (...). Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go" (Wj.20:8-11).

4. Święcąc sobotę uznajemy Boga za Pana swego życia, ponieważ prawdziwym "dniem Panskim" jest sobota:

"Jeżeli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, i uczcisz go nie odbywając w nim podróży, nie załatwiając swoich spraw i nie prowadząc pustej rozmowy, wtedy będziesz się rozkoszował Panem" (Izaj.53:13-14).

"Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu." (Mt.12:8).

5. Święcenie soboty jest pieczęcią lojalności wobec Boga: "Dałem im także szabaty, aby były znakiem między Mną a nimi, aby poznano, że Ja jestem Pan, który ich uświęca... Święćcie też moje szabaty, które niech będą znakiem między Mną a wami, aby poznano, że Ja jestem Pan, Bóg wasz" (Ezech.20:12.20).

6. Sabat nigdy nie był cieniem wskazującym na Chrystusa, lecz pamiątką stworzenia (Wyj.20:11), dlatego będziemy go obchodzić również na nowej ziemi!(Izaj.66:23). Mamy obchodzić sabat jako pamiątkę stworzenia, co tydzien, od zmierzchu w piątek do zmierzchu w sobotę (Rdz.1; Kpł.23:32). Gdybyśmy to czynili, byłoby mniej tych, którzy odrzucają literalne stworzenie świata i człowieka przez Boga.

7. Fakt, że Bóg nas stworzył ma być podstawą naszej czci wobec Boga (Ap.4:11), a także ośrodkiem poselstwa, jakie będzie głoszone na Ziemi w ostatnich dniach. W tym miejscu Apokalipsa cytuje niemal verbatim właśnie IV przykazanie: "Potem ujrzałem innego anioła lecącego przez środek nieba, mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia wśród tych, którzy siedzą na ziemi, wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu. Wołał on głosem donośnym: Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo godzina sądu Jego nadeszła. Oddajcie pokłon Temu, co niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód! (Ap.14:6-7).

8. Chrystus stworzył ludzi (Efez.3:9), dlatego powyższe poselstwo, aby oddać chwałę Temu, który "uczynił niebo, ziemię, morze i źródła wód" oznacza, że święcąc siódmy dzień tygodnia oddajemy chwałę Chrystusowi: "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki" (Hbr.13:8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 wrzesień 06 2008 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

A jakie sa wasze opinie na temat zagadnien poruszonych w filmiku do ktorego link zamiescilem w innym dziale tego forum, w wypowiedzi z pon 08 wrz 2008 12:11:48...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 wrzesień 06 2008 15:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Maćku,

muszę przyznać, że zawsze z chęcią czytam Twoje posty. Tak samo te ostatnie na temat 'dziewicy' i 'szabasu'.
Są konkretne i ubogacające. Dzięki!

ps.
podoba mi się wnętrze Twojej parafii. Lubię prostotę i czytelność symboli.

pozdrawiam

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,26 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana