Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Ekumenizm w Polsce Nowy wątek Odpowiedz
 Opętanie Anneliese Michel
 |  Wersja do druku
Zbigniew Szalast
 kwiecień 13 2009 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Widze sami eksperci..
Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. PRZYP. 16,18 (BW). [/p][/QUOTE]

Molier : Wiem co napisałeś i myślę że nie na darmo zacytowałeś Biblię !!! Suration powiedz czy czytałeś książkę dr. Samrela pt."Egzorcyzm" opisuje w niej głośny przypadek dziewczyny opętanej przez dwa demony ! jest teraz tyle wiadomości o egzorcyzmach że nie trzeba być ekspertem (mówię tu o laikach) Jak ktoś miał do czynienia z demonami to wie o czym piszę.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 kwiecień 14 2009 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Albert:

Niewierze!!! Niby dlaczego Chrystus nie miałby przyjąć takiej ofiary jak opętanie? Czyż to nie jest najwyższy dowód zaufania jaki można okazać Chrystusowi? Oddać siebie, swoje ciało, swoją duszę i co najważniejsze swoją wieczność we władanie najgorszego swojego wroga, Szatana, będąc pewnym że że Jezus nas nie zostawi? Nie zapomni o nas? Nie przeoczy naszego oddania? To Jezus "zstąpił dla nas do piekieł" dlaczego więc nie miałby docenić tego że Anneliese stąpiła za życia do piekieł dla Niego? Nawet jeśli to był tylko podstęp szatana, Ona przekonana że robi to Dla Boga, dla Jezusa, nie tylko "zdeptała szatanowi głowę" ale kolokwialnie wręcz zmiażdżyła mu jaja! I to na jego własnym podwórku! W dodatku przypieczętowała to oddaniem życia!!!


I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą;bójcie się raczej tego,który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.[Mat,10,28]

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 kwiecień 27 2009 07:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Quote by: albert1972

Niewierze!!! Niby dlaczego Chrystus nie miałby przyjąć takiej ofiary jak opętanie? Czyż to nie jest najwyższy dowód zaufania jaki można okazać Chrystusowi? Oddać siebie, swoje ciało, swoją duszę i co najważniejsze swoją wieczność we władanie najgorszego swojego wroga, Szatana, będąc pewnym że że Jezus nas nie zostawi? Nie zapomni o nas? Nie przeoczy naszego oddania? To Jezus "zstąpił dla nas do piekieł" dlaczego więc nie miałby docenić tego że Anneliese stąpiła za życia do piekieł dla Niego? Nawet jeśli to był tylko podstęp szatana, Ona przekonana że robi to Dla Boga, dla Jezusa, nie tylko "zdeptała szatanowi głowę" ale kolokwialnie wręcz zmiażdżyła mu jaja! I to na jego własnym podwórku! W dodatku przypieczętowała to oddaniem życia!!!

Więc jej ofiara zrównowarzyła ofiarę Jezusa ! gdyż Pan Jezus już umarł za tych co już zgrzeszyli, co grzeszą i za tych co mają zgrzeszyć !


Jezus powiedział 2000 lat temu że nie ma większej miłości od takiej kiedy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich..

Ale nie za tych co są w Piekle ! bo za nich umarł już Jezus ( Katechizmowe Credo) "wstąpił do piekieł a trzeciego dnia zmartwychwstał" !


Zanim więc lekko zaczniecie robić z Anneliese sierotę która dała się zwieść demonom zastanówcie się jak wielką miłością musi być oddanie nie tylko życia ale i wydanie za życia własnej duszy, umysłu i ciała na pastwę szatana za dusze bliźnich?

Wychodzi na to że Ofiara Jezusa była niewystarczająca gdyż Anne-Lise miała tą ofiarę uzupełnić !


A może to właśnie TY doznałaś/eś łaski dzięki Anneliese i nawet jeszcze o tym nie wiesz?

Ja doznałem łaski z powodu śmierci Jezusa (Doskonałego Baranka) za moje grzechy. Niech ktoś mi udowodni że to nie prawda !!!


Co do egzorcyzmów to przecież ich nie zaniechano dlatego nie rozumiem zarzutów o sprzeciwieniu się nakazom Chrystusa by wyrzucać złe duchy.. To zaś że nie zdołano ich wyrzucić to już plany Boże które nie nam oceniać!

Planem Bożym było i jest byśmy byli wolni !!! gdyby tak było jak piszesz to tego opętanego z grobów Jezus by nie uwolnił (poczytaj sobie o nim !)


Bo chyba nikt z nas nie ma pretensji do Boga że dwa tysiące lat temu nie zdjął z krzyża Swojego Syna oszczędzając mu w ten sposób
cierpień a nas zostawiając na pastwę Szatana - Prawda?



Bzdórę piszesz i nie znasz Ewangeli I nie wiesz po co Jezus poszedł na krzyż skoro takie brednie piszesz ! najpierw się doucz a potwem pisz ale zgodnie ze Słowem Bożym. Szalom

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Remigiusz P. Garbiec
 kwiecień 29 2009 12:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/05
Postów:: 130

Czy Bóg może nakazać demonom opętanie jakiejś osoby, i to w dodatku osoby przez niego wybranej do służby Bożej?
Bóg wszytko może więc mógłby i to. Ale tylko mógłby... bo trzeba postawić zasadnicze pytanie, czy takie działanie Boga jest zgodne z jego charakterem przekazanym przez Pismo Św.
Wg mnie - takie działanie jest sprzeczne z tym co o Bogu wiemy (czyli z tym co postanowił nam o Sobie objawić na kartach Biblii.) Bóg jest Prawy i nie postępuje sprzecznie ze Swoim słowem. Wiadomo, że nie objawił On nam wszystkiego o Sobie, ale to co nam objawił jest wystarczające do poznania Jego charakteru i zasad jakimi się kieruje.
Przypadek wyżej opisany to klasyczne opętanie demoniczne - którego Bóg nie mógł nakazać, ponieważ jak mówi Pismo Bóg współdziała ku dobremu ze wszystkim, którzy w niego wierzą.

===

"A ja odnioslem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyscie na nas sie nauczyli nie rozumieć wiecej ponad to, co napisano". (Paweł z
 
 Profil   Email 
 Cytat 
GraveTone
 sierpień 27 2009 04:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/22/09
Postów:: 10

W moim osobistym odczuciu to Anneliese Michel jest jak siostra, niewidzialna siostra, która zawsze opiekuje się swoim rodzeństwem. Przyznaję, ja bym się dwa razy zastanowił, gdyby mnie zapytano, czy chcę się poświęcić dla rodzaju ludzkiego, za ich grzechy, bo i tak bym wiedział, że nic ich to nie nauczy i nadal będą grzeszyć. Sam nie jestem lepszy. Ale to co zrobiła Anneliese jest po prostu niesamowite, coś ogromnego. Chyba po do końca życia nie zapomnę o Niej i Jej poświęcenia. Wiecie, to jest coś w rodzaju bohaterstwa, które jest bardzo przypięte do osobowości, ponieważ każdy zapomina o wielu bohaterach z dzieciństwa, o Spider-Manie itd.Razz, o zmarłych członkach rodziny, ale to wywiera na Ciebie piętno, jest jak uderzenie 100 kg młota. To zostaje i często sobie o tym przypominasz.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 sierpień 29 2009 04:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

To co zrobiła Anne Lise to była parodia tego co zrobił Pan Jezus, bo to tylko On był w stanie przyjąć grzechy świata bo był doskonałą istotą. A ludzkie najleprze intencje nić nie dadzą bez Jezusa. Nienadarno kazał napisać słowa w Nowym testamencie : Choćbyś cały świat pozyskał a na duszy swojej szkodę poniósł nic ci to nie da. A Anne Lise swoją chęcią chciała wyzwolić cały świat od grzechu lecz sama na swojej duszy poniosła szkodę oczywiście nie ze swojej winy bo dała się zwieść duchowi który podał się za Matkę Jezusa.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
sługa
 sierpień 31 2009 12:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/06
Postów:: 59

Tu jest ten dokument o którym pisał BLyy. Warto obejrzeć wszystkie części od początku aby nie psuć sobie filmu. Niecierpliwi mogą od razu przeskoczyć do czwartej części aby usłyszeć oryginalne nagrania głosów demonów.
http://www.youtube.com/watch?v=BlhFK2Gc1Nw

===

"Aby ludzie widzieli dobre czyny w Was i chwalili Ojca który w niebie jest"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 sierpień 31 2009 20:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Bóg nie nakazał opętać Anneliese. Ale dopuścił, za jej zgodą. Dopuścił dlatego, że wiedział, ze z tego wyjdzie wielkie dobro, że ona to wytrzyma, i przez to jeszcze bardziej uświęci.
Takie przypadki są rzadkością, ale przecież tak naprawdę w o wiele mneijszym stopniu ale spotyka to większość wierzących.
Jeśli podejmują głębsze życie chrześcijanskie stają się dla demonów zagrożeniem i wrogiem jeszcze większym. Konfrontacja ze złem jest tym większa im bardziej konkretna osoba jest świętsza moralnie.
Myślę, że nie ma świętego, który by nie musiał zmierzyć się z tą rzeczywistością "panowań, zwierzchności i władzy"...

<><

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 sierpień 31 2009 21:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Matija,

Takie przypadki są rzadkością, ale (...) spotyka to większość wierzących.
Czy przez dwa tysiące lat chrześcijaństwa zdarzył się choć jeden przypadek, aby ktoś otrzymał autentyczne objawienie, w wyniku przyjęcia którego został opętany?

Myślę, że nie ma świętego, który by nie musiał zmierzyć się z tą rzeczywistością "panowań, zwierzchności i władzy"...
A czy którykolwiek miast egzorcyzmów pozwalał siebie opętać?

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
w.adamski
 październik 08 2009 16:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/09
Postów:: 3

Ja to dziwie sie, ze jeszcze ktokolwiek wierzy w cos takiego jak opetanie. I ze kosciol utrzymuje ludzi do odprawiania tzw. egzorcyzmow.
Okreslanie czyjegos stanu opetaniem to nic innego jak zewnetrzny opis zachowania i stanu emocjonalnego obserwowanej osoby. Samo etykietowanie nie jest jednoznaczne z istnieniem, czy tez wplywem na kogokolwiek tzw. demonow. Moim zdaniem samo opetanie jest choroba psychiczna - bo jest to stan odbiegajacy od normy i jest kreowany przez umysl osoby chorej. Takie osoby powinny byc poddawane leczeniu. Niestety psychiatria jest jeszcze poczatkujaca nauka i bardzo malo wie o roznych aspektach dzialania ludzkiego umyslu, naszczescie bedzie sie to zmieniac wraz z postepem nauki. Moim zdaniem odprawianie jakis czarow nad chora osoba to ogromny blad, kosciol w takich przypadkach powinien sklaniac sie raczej do uswiadamiania danej osoby o tym ze Bog jest przy niej a kosciol bedzie ja wspierac w procesie leczenia. Osoba taka musi poczuc ze dzialania wokol niej kierowane sa miloscia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 październik 08 2009 18:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: w.adamski

Ja to dziwie sie, ze jeszcze ktokolwiek wierzy w cos takiego jak opetanie. I ze kosciol utrzymuje ludzi do odprawiania tzw. egzorcyzmow.
Okreslanie czyjegos stanu opetaniem to nic innego jak zewnetrzny opis zachowania i stanu emocjonalnego obserwowanej osoby. Samo etykietowanie nie jest jednoznaczne z istnieniem, czy tez wplywem na kogokolwiek tzw. demonow. Moim zdaniem samo opetanie jest choroba psychiczna - bo jest to stan odbiegajacy od normy i jest kreowany przez umysl osoby chorej. Takie osoby powinny byc poddawane leczeniu. Niestety psychiatria jest jeszcze poczatkujaca nauka i bardzo malo wie o roznych aspektach dzialania ludzkiego umyslu, naszczescie bedzie sie to zmieniac wraz z postepem nauki. Moim zdaniem odprawianie jakis czarow nad chora osoba to ogromny blad, kosciol w takich przypadkach powinien sklaniac sie raczej do uswiadamiania danej osoby o tym ze Bog jest przy niej a kosciol bedzie ja wspierac w procesie leczenia. Osoba taka musi poczuc ze dzialania wokol niej kierowane sa miloscia.



Tylko, że osoby należące do Kościoła jednak wierzą w to, że demony istnieją. Bycie wierzącym i negowanie możliwości opetania to odrzycanie Pisma Swietego. Namawiasz kosciol do odrzucenia jednego ze swoich fundamentu. Egzorcyzmy nie wykluczają opieki psychiatry, wiec nie widze w tym problemu.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 08 2009 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Witaj na forum Big Grin

Quote by: w.adamski

Ja to dziwie sie, ze jeszcze ktokolwiek wierzy w cos takiego jak opetanie.


wiesz....chyba połowa z 38 milionów ludzi w okół ciebie wierzy w istnienie i działanie Szatana więc i w możliwość opętania..ale dobrze, że się dziwisz zdziwienie to bardzo pozytywna cecha
I ze kosciol utrzymuje ludzi do odprawiania tzw. egzorcyzmow.
zdziwił byś się jeszcze bardziej gdybyś się dowiedział jak zapracowanymi ludźmi oni są - popyt przewyższa podaż
Moim zdaniem

fajnie, że je masz, ale skonfrontowałeś je z rzeczywistością o której piszesz?, byłeś w swoim, lub sąsiednim mieście na nabożeństwie o uwolnienie? rozmawiałeś z egzorcystą?

samo opetanie jest choroba psychiczna

masz rację ostatnio pojawiła się w psychiatrii taka jednostka chorobowa i wiedz, że egzorcysta zanim zacznie działać ma obowiązek skierować delikwenta do psychiatry aby wykluczyć chorobę psychiczną, a i tak mu dużo pracy zostaje. Wielu egzorcystów ma stałych psychiatrów z którymi się konsultują i na wzajem podsyłają sobie "pacjentów"
- bo jest to stan odbiegający od normy i jest kreowany przez umysl osoby chorej. Takie osoby powinny byc poddawane leczeniu.
kosciol w takich przypadkach powinien sklaniac sie raczej do uswiadamiania danej osoby o tym ze Bog jest przy niej a kosciol bedzie ja wspierac w procesie leczenia. Osoba taka musi poczuc ze dzialania wokol niej kierowane sa miloscia.

i tak dokładnie się dzieje, bo wychodzenie z opętania podobne jest do wychodzenia z nałogu

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 08 2009 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: w.adamski

Ja to dziwie sie, ze jeszcze ktokolwiek wierzy w cos takiego jak opetanie. I ze kosciol utrzymuje ludzi do odprawiania tzw. egzorcyzmow.
Okreslanie czyjegos stanu opetaniem to nic innego jak zewnetrzny opis zachowania i stanu emocjonalnego obserwowanej osoby. Samo etykietowanie nie jest jednoznaczne z istnieniem, czy tez wplywem na kogokolwiek tzw. demonow. Moim zdaniem samo opetanie jest choroba psychiczna - bo jest to stan odbiegajacy od normy i jest kreowany przez umysl osoby chorej. Takie osoby powinny byc poddawane leczeniu. Niestety psychiatria jest jeszcze poczatkujaca nauka i bardzo malo wie o roznych aspektach dzialania ludzkiego umyslu, naszczescie bedzie sie to zmieniac wraz z postepem nauki. Moim zdaniem odprawianie jakis czarow nad chora osoba to ogromny blad, kosciol w takich przypadkach powinien sklaniac sie raczej do uswiadamiania danej osoby o tym ze Bog jest przy niej a kosciol bedzie ja wspierac w procesie leczenia. Osoba taka musi poczuc ze dzialania wokol niej kierowane sa miloscia.



Witam serdecznie jeszcze jednego, ktory mając dwadzieścia lat przeczytał kawałek wikipedii i "ma misję od Boga", żeby pouczać naiwnych korzystających z dwutysiącletniej wiedzy i doświadczenia swojego Kościoła.
Mam pytanie: jaka jest Twoja wiedza z psychiatrii i jaka z teologii? jakieś studia? jakieś opublikowane prace? czy tylko radosna młoda kontestacja?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
w.adamski
 październik 08 2009 23:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/09
Postów:: 3

Jesli chodzi o moj wiek to nie jestem zadnym nastolatkiem dolaczajacym sie do dyskusji po przeczytaniu jakis opinii zasiegnietych z internetu (np. wikipedii - jak to ktos okreslil). Jak juz pisze cokolwiek o sobie to jestem po 30 i nie mam wyksztalcenia psychologicznego czy tez teologicznego, przeciwnie jestem z obszaru nauk scislych. Ale pominmy to wszystko bo to nie ma zadnego znaczenia w tej kwestii. Wazna rzecza natomiast jest to ze przez wiele lat borykalem sie z dolegliwosciami choroby psychicznej. Poczatkowo byly to problemy z ciaglym brakiem enerii, notoryczna sennoscia, postrzeganiem swiata w czarnych barwach i tym podobne. W pewnym momencie, nagle pojawily sie jednak bardziej niepokojace zjawiska. Zaczalem podejrzewac ludzi wokol mnie o zle zamiary w stosunku do mojej osoby, zaczalem slyszec ludzi z otoczenia wypowiadajacych sie na moj temat pomimo duzej odleglosci miedzy nami. Wkoncu popadlem w taki stan, ze zdawalo mi sie ze potrafie czytac w myslach niektorych osob i nawet rozmawiac z nimi telepatycznie. Mialem to szczescie, ze moja rodzina zauwazyla dziwne zachowanie i zmusila mnie do udania sie do psychiatry. Podjalem leczenie. Przez dlugi czas jednak nie moglem pozbyc sie opisanych wczesniej przypadlosci. Z czasem te najbardziej niepokojace ustaly lecz nadal czulem te niezauwazalne dla innych lecz przykre dla mnie samego (ospalosc, szybkie meczenie sie, smutek - tzw. ciemnosc wokol mnie). Jakis czas temu odstawilem leki i po kilku tygodniach moglbym stwierdzic ze narodzilem sie na nowo. Wszystkie problemy zupelnie zniknely. Nagle stalem sie czlowiekiem patrzacym z optymizmem, pozbylem sie leku i co rowniez wazne dla mnie nie zasypiam stojac i nie mecze sie kazda wykonywana czynnoscia. Stan ten trwa juz dosc dlugo i jest niezmienny. Spogladajac jednak wstecz jestem swiadom tego, ze gdyby nie pomoc lekarza moj stan moglby byc calkowicie odmienny. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze czlowiek w takim stanie psychiki jak poczucie pustki, otaczajacej go rozpaczy ma ogromny zal do Stworcy, ze cos takiego go spotyka. Obserwujac ludzi wokol sprawiajacych wrazenie szczesliwych zadajesz sobie pytanie dlaczego mnie to spotyka, co ja takiego zrobilem, czemu musze cierpiec. Wowczas niektorzy buntuja sie przeciw temu w co do tej pory wierzyli. Moim zdaniem odprawianie w takim przypadku egzorcyzmow moze powodowac jeszcze wiekszy bunt a nawet agresje i zachowanie ktore ktos moze interpretowac jako opentanie. Czy wy naprawde uwazacie ze szatan ma jakikolwiek cel w tym, zeby wcielac sie w jakas osobe i ujawniac podczas egzorcyzmow ? Moim zdaniem byloby to conajmniej glupie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 październik 09 2009 02:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Jesli istnieje jakis problem w twoim srodowisku, to wedlug nowych zasad nie powinienes sie przejmowac, a zamiast rozwiazac ten problem, spojrzec na niego inaczej i problem juz nie istnieje. Czyli: jesli nieslusznie trafisz do wiezienia, ciesz sie bratku, ze cie wiele omija. Nie musisz sie o nic martwic, chodzisz na spacerki, jedzonko pod nos. Pelnia szczescia!

Ta metoda nie dziala? Szkoda, ale zaradzi sie. Mozna przeciez przezyc zycie na prochach i byc szczesliwym!

Prochy szkodza? Szkoda, ale mamy metody. Nie na darmo ludzie studiuja prace mozgu. Wystarczy tam "wylaczyc" negatywne emocje i odczuwanie szczescia do konca zycia gwarantowane!

Niezaleznie co czlowieka spotyka, musimy byc szczesliwi. Eek!

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2009 08:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Marianna


Niezaleznie co czlowieka spotyka, musimy byc szczesliwi. Eek!


Niezależnie co człowieka spotka możemy mieć nadzieję na lepsze oraz świadomość miłości Boga. Przypadek Hioba wskazuje jak krótkowzroczne mogą być ludzkie sądy.
Uważam, że cokolwiek złego stało się w życiu nie należy ciągle oglądać się za ramie i rozpamiętywać ale żyć dalej i patrzeć na boki i do przodu. Czas żałoby i rozpaczy, choć sam w sobie naturalny to przedłużony zamiast nieść uzdrowienie i ulgę staje się patologią zatruwającą całe otoczenie. Urąganie i szukanie zemsty (na Bogu ?!?) zatruwa tylko umysł i serce złem i zło mnoży.
Czy taka postawa oznacza wg ciebie Marianno życie na haju?? Eek!

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 09 2009 10:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: w.adamski

Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze czlowiek w takim stanie psychiki jak poczucie pustki, otaczajacej go rozpaczy ma ogromny zal do Stworcy, ze cos takiego go spotyka. Obserwujac ludzi wokol sprawiajacych wrazenie szczesliwych zadajesz sobie pytanie dlaczego mnie to spotyka, co ja takiego zrobilem, czemu musze cierpiec. Wowczas niektorzy buntuja sie przeciw temu w co do tej pory wierzyli. Moim zdaniem odprawianie w takim przypadku egzorcyzmow moze powodowac jeszcze wiekszy bunt a nawet agresje i zachowanie ktore ktos moze interpretowac jako opentanie. Czy wy naprawde uwazacie ze szatan ma jakikolwiek cel w tym, zeby wcielac sie w jakas osobe i ujawniac podczas egzorcyzmow ? Moim zdaniem byloby to conajmniej glupie.



dobrze, że opisałeś swoje doświadczenia. Jednak przejście przez jakąś postac choroby psychicznej czy umysłowej nie upoważnia nikogo do podważania realności świata nadprzyrodzonego, czy świata duchów.
I dobrze, że nikt nie odprawiał nad tobą egzorcyzmów - nie było widocznie takiej potrzeby.
Co nie znaczy wcale, że w innych przypadkach, innych ludzi nie mamy do czynienia z działaniem złego ducha.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 09 2009 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Rafi+F

Niezależnie co człowieka spotka możemy mieć nadzieję na lepsze oraz świadomość miłości Boga. Przypadek Hioba wskazuje jak krótkowzroczne mogą być ludzkie sądy.
Uważam, że cokolwiek złego stało się w życiu nie należy ciągle oglądać się za ramie i rozpamiętywać ale żyć dalej i patrzeć na boki i do przodu. Czas żałoby i rozpaczy, choć sam w sobie naturalny to przedłużony zamiast nieść uzdrowienie i ulgę staje się patologią zatruwającą całe otoczenie. Urąganie i szukanie zemsty (na Bogu ?!?) zatruwa tylko umysł i serce złem i zło mnoży.
Czy taka postawa oznacza wg ciebie Marianno życie na haju?? Eek!



ja zrozumiałem, że Marianna ironizuje, albo jest sarkastyczna wskazując na błąd tak zwanej "mistyki naturalnej"

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 październik 09 2009 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 946

Jak wielka jest rozpiętość sądów rozmówców !
Skąd to się wzięło ?

Współczesny świat oparty o racjonalizm, logikę wydaje się dostawać tęgiego prztyczka
od problemu do którego nie wiadomo jak podejść, z jakim instrumentarium
badawczym.
Psychologia , psychoanaliza ? przecież te dziedziny wiedzy wielokrotnie zawiodły,
zresztą wiele wypowiedzi na ten sam temat w ciągu wielu lat ewoluowały
w niekiedy skrajne sprzeczne tendencje, bo co to jest dowód w psychologii ?
Taki to a taki przypadek zachowań potwierdzony lub nie w iluś tam
przypadkach a czasem nie.... takie tam czary- mary.

zostaje wiara ... lub niewiara , ot i wszystko , to lekcja pokory dla tych, którzy
duszę ludzką chcieliby ująć w karby definicji .

Dla mnie jednak najbardziej niepokojąca jest kwestia rozwoju teologii,
QUO VADIS TEOLOGIO ?
Jeżeli dyplomowany teolog kwestionuje istnieje rozumnej i działającej istoty szatana, stawia
się ze swoją wiedzą poniżej poziomu dziecięcia przystępującego do pierwszej
komunii ... wiele się uczył ... aby nic nie wiedzieć.
Ewangelia sama o sobie mówi ,że jest Prawdą objawiona prostaczkom !
Zaczynam rozumieć istotę konfliktu pomiędzy Chrystusem a "uczonymi w piśmie"
z pewna autoironią mogę powiedzieć ,że lepiej późno niż wcale.
Otóż Biblia nie jest książką o Bogu !!! tylko o tym
jak do Niego dojść, przecież Wasze rozważania mają jedna istotna wadę

TELEX Z NIEBA POTWIERDZAJĄCY LUB ZAPRZECZAJĄCY NIE PRZYJDZIE !
zostaje wiara...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 10 2009 00:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: skierka


Zaczynam rozumieć istotę konfliktu pomiędzy Chrystusem a "uczonymi w piśmie"
z pewna autoironią mogę powiedzieć ,że lepiej późno niż wcale.


Ażebyś już całkowicie sie pogubiła, to przypomnę radę Jezusa aby robić tak jak owi uczeni mówią (choć nie naśladować ich w hipokryzji). Bez owych uczonych ludzie czcili by "cudowne" źródełka, drzewa i jaskinie, owi uczeni przekonywali z Biblią w ręku, że Jezus jest oczekiwanym mesjaszem, owi uczeni spisali ewangelie, dzieje i napisali listy abyś dziś nie składała ofiar jakiemuś głazowi (to też byłaby jakaś wiara)
Pohamuj się więc, bo jakkolwiek prostota jest cnotą, to prostactwo już nią nie jest.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 październik 10 2009 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 946

Zgadzam się prostactwo to nie prostota.
Tylko jak odróżnić jedno od drugiego ?
Jak sądzisz dlaczego dialog ekumeniczny tak bardzo się ślimaczy ?
pomimo deklarowanych / mam nadzieję szczerze / intencji zbliżenia.

Szatan towarzyszy człowiekowi od początku , od Edenu , Chrystus a później apostołowie
uwalniali człowieka od opętania, ba zachowały się strzępki ich słów.
Jak więc można kwestionować jego działanie dzisiaj ?
Umarł czy po prostu doskonale się zakamuflował ? np. w psychiatrii czy psychologii .
Zwróć uwagę na to ,że współczesny człowiek coraz rzadziej używa pojęcia GRZECHU,
zaczyna zastępować go pojęciem PROBLEMU.
Pobił kolegę ....bo miał problem z integracją wewnątrz grupy rówieśniczej itd.
Skąd to się wzięło ?
Kiedyś dorabiałem w byłej Czechosłowacji, "z braku laku" wstąpiłem do świątyni czeskiej,
przyszło do homilii... i , tego się nie dało słuchać...nie tylko z powodu pobieżnej znajomości języka.
Kapłan poszedł w kierunku tzw. "czystej Ewangelii "
Czystej ,a od czego ? od ziemskich odniesień ? przecież On zstąpił na ziemie po to aby to
co niebieskie znalazło swoje miejsce na Ziemi.
Czysta Ewangelia to mnożenie w nieskończoność problemów które jedynie dla kaznodziei
są problemem , bo słuchających to... śmiertelnie nuży.
Represywne w stosunku do wiary władze byłej Czechosłowacji taki stan rzeczy tolerowały,
bo komu może przeszkadzać taki... Budda, Jeżeli ktoś tworzy myśli, konstrukcje logiczne
BEZ POTWIERDZENIA W BIBLII to czymże to jest jeżeli nie grzechem przeciwko
drugiemu przykazaniu / wersja oryginalna /

"Jam jest Drogą , Prawdą..." jeżeli ktoś nie wie w jaki sposób postępować, niech
Go naśladuje, On do trzydziestego roku życia pracował ... prostactwo

O ile mniej mieli by problemów chrześcijanie, gdyby absolwenci studiów teologicznych
/ niektórzy / nie usiłowali pisać "nowej Biblii " jak w w/w przypadku .
Po owocach ich można poznać, coraz to większej ilości obronionych prac doktorskich
towarzyszy... wtórny analfabetyzm religijny, z cyframi nie radziłbym polemizować.

Ewangelia, w stosunku do dzieł klasyków marksizmu które onego czasu zmuszony
byłem poznawać jest oszczędna, ba skąpa ,ale jakże trudno ją ... poznać ?
ależ skąd, stosować drogi, Rafi stosować.

Poruszyłeś mimo woli problem centralny chrześcijaństwa, jego elity miast pracować
nad realizacja Pisma jedynie Go omawiają na tysiące sposobów, z czasem dochodząc
do absurdów j.w.
Które słowa mogą to opisać ? to co ongiś powiedział Samuel do Saula

"Posłuszeństwo ważniejsze jest od ofiary " c.b.d.o.




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 10 2009 17:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

skierka, Rafi_F
odchodzicie od tematu
Moze tak na ten temat rozmawiac w innym wątku?

Co do meritum (nie tamatu, ale sporu, który rozpoczynacie): pewnie jest tak, że niektórzy absolwenci studiów teologicznych tworzą coś poza chrześcijanstwem. Inni zaś zupełnie niczego nie robią. Co gorsze?
Same zas studia teologiczne (w seminariach) są czesto tak prowadzone, że jak twierdzą klerycy: trzeba miec wielką wiarę, by jej nie stracić.
Co do liczb to nie wiem.
Na pewno jest rozziew pomiędzy poziomem wiedzy teologicznej niektorcyh wybitnych kapłanow teologów, a wiedzą przeciętnego katolika/chrześcijanina.
Ja z kolei znam wielu takich kapłanow, kórzy mimo, a może dzieki olbrzymiej wiedzy potrafią mowić o Bogu w sposób przystępny i ciekawy.
Znam takich, kórzy potrafia być naukowcami w swej pracy naukowej i duszpasterzami w posludze słowa i miłosierdzia.
Wiec może to kwestia naszego szczęścia, na kogo trafiamy?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 10 2009 18:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Jeżeli ktoś tworzy myśli, konstrukcje logiczne
BEZ POTWIERDZENIA W BIBLII to czymże to jest jeżeli nie grzechem przeciwko
drugiemu przykazaniu / wersja oryginalna /

A pokaż mi w jakiej oryginalnej Biblii jest jakakolwiek numeracja! I wytykasz innym "analfabetyzm religijny"
Otóż numerację wprowadzono właśnie dla "analfabetów".

A może jeszcze powiesz, że Mojżesz przyniósł tablice kamienne od Boga z 10 przykazaniami? Że były zapisane jednostronnie po kilka przykazań na tablice?
No to wróć rzeczywiście do podstaw, otwórz Biblię na Księdze Wyjścia i od 24-tego rozdziału czytaj.

Uważasz, że teologia dzisiejsza odbiega od widoku naiwnego diabła z kopytami i rogami? Faktycznie, tak jest. Nie podoba ci się? Trudno, możesz przy obrazie rogatego naiwnego jegomościa pozostać jeżeli co to w wierze pomaga. Pozwól jednak innym ten obraz odrzucić jeżeli im to wierze pomaga.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
w.adamski
 październik 10 2009 19:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/09
Postów:: 3

Przeczytalem kilka ostatnich postow i musze niestety stwierdzic, ze dziwie sie pogladom niektorych osob. Pomine sam fakt trudnosci z analiza kontrowersyjnych dla mnie wypowiedzi, ktore moge okreslic jedynie jako tzw. belkot. Kazdy ma oczywiscie prawo do wlasnych pogladow i wyrazania ich na forum, ale dobrze byloby zarzucajac cos komus wyrazic to w sposob zrozumialy dla innych. Samo umieszczanie cytatow i odnosnikow, ktorych sie zupelnie nierozumie bo wypowiadajacy sie stoi na stanowisku, ze to co jest zapisane nalezy pojmowac doslownie bez jakielkowiek refleksji nie rozjasnia wypowiedzi a wrecz przeciwnie zaciemnia i rozmazuje ja. Takze trudno podjac jakakolwiek polemike z kims kto cos mowi a sam nie wie co. Czasem lepiej powiedziec mniej ale za to z jakims sensem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 10 2009 20:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: medieval_man

skierka, Rafi_F
odchodzicie od tematu

OK, odchodzimy od tematu. Więc EOT.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 październik 11 2009 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 946

Dobrze , nie kontynuuję wątku.
Tytułem wyjaśnienia :
Użyłem określenia "drugie przykazanie " i było to skrótowe przedstawienie tematu,
innych problemów nie ma ?
"Diabeł z rogami " tu nie o rogaciznę chodzi, tu chodzi o OSOBĘ ducha który jest,
który działa ,który jest pierwotną przyczyną zła na ziemi, ale co ja tu...
Istnieją już takie poglądy, które traktują Boga jako absolut... a co to jest ?
martwa energia ? no ale słowo rzekło nie kontynuuję.

Jestem mieszkańcem ziem zachodnich, do Niemiec niedaleko, największą
CZYNNĄ świątynią w promieniu iluś tam kilometrów od Odry jest ... meczet w Berlinie...

Jeśli ktoś ma problemy z odczytaniem intencji tego co piszę, to podaję klucz do
zrozumienia podejścia do tematu.
Wobec tego,że teologia nie jest zapisana językiem cyfrowym istnieje / teoretycznie nieskończenie wiele /
możliwości mnożenia prawdziwych i fikcyjnych tematów, problemów.
W związku z tym jednym z najbardziej palących problemów jest oddzielenie jednych
od drugich . Jaki instrument może być bardziej przydatny niż praktyka ?

Islam, niby prosty / są tacy którzy mówią ,że prymitywny / starotestamentowy, niekiedy
okrutny, ale daje sobie radę .... dlaczego ? ano ... nie odrywa się od ziemi...

Przepraszam gospodarzy , ale to może być wyjaśnieniem wszystkiego co dotąd pisałem

Kościół absolutnie nie radzi sobie z zagadnieniami współczesnego materializmu praktycznego,
on nie zaprzecza wprost istnieniu Boga , nie polemizuje, nie negocjuje, tylko działaniami
materialnymi zmusza do życia " jakby Bóg nie istniał " dlaczego jest tak skuteczny ?

Nie dlatego,że jest wyrafinowany tylko dlatego , ze trafił w słaba stronę chrześcijaństwa :
ODERWANIE SIĘ JEGO NAUKI OD REALIÓW DNIA POWSZEDNIEGO, prochu nie odkryłem,
Wcześniej zauważył to ... Jan Paweł II ...
Kwestionowanie nie tylko samego istnienia szatana ale jego działalności, jest jednym
z elementów systematycznego wyjaławiania wiedzy o... Bogu , tak, nie ma pojęcia szatana
bez pojęcia Boga.
Nie pretenduję do "nieomylności " irytuje mnie tylko bezsilność, brak refleksji nad przyczynami
niepowodzeń, brak... elementu instynktu samozachowawczego, ile jest placówek
naukowych katolickich/ i nie tylko katolickich/ która z nich podjęła temat ?
Więc na własna rękę , korzystając z własnej skromnej wiedzy chciałem odpowiedzieć na pytanie
DLACZEGO ? Traktuję ten problem w kategorii analizy systemów.
I to by było wszystko w tym temacie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 październik 11 2009 16:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 386

Quote by: volo_estorath

Ponizszy artykuł ukazał się w tygodniku OZON. Ostanio mówi się dużo o filmie „Egzorcyzmy Emily Rose”, więc chyba waro przeczytać. Coś tu jednak nie gra - zobaczycie-kto tu działa Bóg czy Szatan?


Opętanie Anneliese Michel - Maciej Gurnicki

Za życia uznana za opętaną, po śmierci - za świętą. Historia młodej Niemki z Klingenbergu do dziś wywołuje emocje.

Przypadek Anneliese Michel, młodej Niemki, która zmarła w 1976 roku po serii egzorcyzmów, stał się inspiracją dla kasowego thrillera Scotta Derricksona „Egzorcyzmy Emily Rose”.

Na ekrany polskich kin film wejdzie 28 października, w USA już stał się kasowym przebojem: obejrzało go ponad 30 mln ludzi. Śmierć Anneliese Michel, filmowej Emily Rose, stała się przyczyną najgłośniejszej – po procesie norymberskim – rozprawy sądowej w powojennych Niemczech. Relacje z procesu, który przeszedł do annałów sądownictwa pod nazwą „procesu egzorcystów”, przez dwa lata elektryzowały czytelników gazet w całym kraju. 1 kwietnia 1978 r. ogłoszono wyrok – na karę pół roku więzienia skazani zostali: o. Arnold Renz, ks. Ernst Alt oraz rodzice Anneliese, Joseph i Anne Michel. Zdaniem sądu przyczyną zgonu 24-letniej dziewczyny były egzorcyzmy.

PROCES EGZORCYSTÓW

Prokuratura stwierdziła, że Anneliese była chora psychicznie, lecz zamiast ją leczyć – poddano ją egzorcyzmom, które wycieńczyły jej organizm. Sąd przychylił się do tej argumentacji.

„Winna tej tragedii jest nauka Kościoła o szatanie i opętaniu”, pisali publicyści, dowodząc, „do jak wielkiej tragedii prowadzić może wiara w istnienie szatana”. Każdego, kto ośmielił się przyznać, że wierzy w istnienie diabła, wyśmiewano jako średniowiecznego obskuranta. Zignorowano jednak zeznania wielu świadków opowiadających o tym, jak Anneliese mówiła wieloma męskimi głosami albo dysponowała nadludzką siłą, której nie było w stanie się oprzeć nawet kilku dorosłych mężczyzn.

Zdumiewające było to, że w obronie egzorcystów nie odezwał się żaden z niemieckich biskupów. Co więcej, Joseph Stangl, biskup Würzburga, który sam wydał wcześniej zgodę na egzorcyzm Anneliese, opublikował oświadczenie, w którym stwierdził, że „szatan nie istnieje, a opętanie jest chorobą”.

Proszący o anonimowość niemiecki ksiądz mówi „Ozonowi”, że po tym wydarzeniu episkopat niemiecki był tak przerażony całą sytuacją, że wydał nieformalny zakaz odprawiania egzorcyzmów. Dlatego od niemal 30 lat na terenie Niemiec biskupi nie wydają zgody na przeprowadzanie rytuału wypędzania złych duchów. Zdaniem wspomnianego księdza zaniechanie tej posługi przyczyniło się do ekspansji wpływów satanizmu w Niemczech.

Przypadek Anneliese Michel stał się tak głośny, że zainteresowała się nim amerykańska antropolog kultury, prof. Felicitas D. Goodman, której specjalnością było badanie „religijnych stanów wyjątkowych”. Goodman posiadała jedną z największych na świecie dokumentacji na temat opętań, religijnych transów i stanów mistycznych, zebraną wśród szamanów, czarowników i wyznawców religii animistycznych.

RELIGIJNY STAN WYJĄTKOWY

Ponieważ egzorcyzmy w Klingenbergu były nagrywane, Amerykanka otrzymała 51 taśm magnetofonowych, na których zarejestrowano, jak Anneliese mówi sześcioma różnymi głosami męskimi, a każdy z nich określał siebie innym imieniem (Lucyfer, Judasz, Kain, Nero, Hitler i Fleischmann). Dokładna analiza porównawcza tych głosów, a także naoczne relacje świadków pozwoliły badaczce sformułować wniosek, że zmarła dziewczyna nie była chora psychicznie, lecz znajdowała się w religijnym stanie wyjątkowym zwanym opętaniem.
Profesor Goodman, która bynajmniej nie była praktykującą chrześcijanką, opisała wyniki swych badań naukowych w 1981 r. w książce „Egzorcyzm Anneliese Michel”. Jej lektura stała się później dla Scotta Derricksona inspiracją do stworzenia filmu o Emily Rose.

Książka ta zainspirowała także szwajcarskiego naukowca dr. Theo Weber-Arma do zajęcia się przypadkiem śmierci niemieckiej dziewczyny. Przeanalizował on szczegółowo kartę chorobową Anneliese Michel. Okazało się, że kiedy w 1968 r. nastolatka zaczęła skarżyć się na pierwsze ataki demoniczne, lekarze zdiagnozowali epilepsję. Przez następnych sześć lat dziewczyna faszerowana była silnymi lekami antyepileptycznymi – tegretalem, aoleptem i zentropilem – które wywołują szereg niebezpiecznych skutków ubocznych.
Szwajcarski doktor odkrył też, że badania EEG robione w 1969, 1972 i 1973 r. nie wykazały u Anneliese śladów epilepsji, natomiast wycieńczenie organizmu podane jako przyczyna jej zgonu jest identyczne ze skutkami zatrucia wywołanymi długotrwałym przyjmowaniem leków antyepileptycznych. W związku z tym dr Weber-Arm doszedł do wniosku, że na ławie oskarżonych powinni zasiąść nie egzorcyści, lecz lekarze, którzy błędnie zdiagnozowali religijny stan wyjątkowy jako padaczkę. Nie sposób bowiem za objaw epilepsji uznać wstrząsania głową w prawo i w lewo z taką szybkością, że świadkowie mieli wrażenie, jakby oglądali film na przyspieszonych obrotach.

NISZCZENIE DEWOCJONALIÓW

Kiedy jesienią 1975 r. zapadła decyzja o odprawieniu egzorcyzmów, Anneliese przez 14 dni nic nie jadła, piła tylko mocz, który oddawała na podłogę. Jadła pająki, łapała ptaki i odgryzała im głowy. Pod wpływem jakiejś nieokiełznanej energii wewnętrznej nie mogła nawet przez chwilę usiedzieć w miejscu – bez przerwy biegała po domu, rozbierała się do naga i skakała jak kozioł po ścianach. Szczególną jej agresję wywoływały dewocjonalia: niszczyła krzyże, różańce, maryjne figurki.

Od października 1975 do czerwca 1976 r. o. Arnold Renz odprawił nad Anneliese Michel całą serię egzorcyzmów. Wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. Nawet jeśli złe moce przestawały dręczyć dziewczynę, wkrótce wracały. Obecny przy egzorcyzmach ks. Ernst Alt nie miał wątpliwości, że siły demoniczne wzięły w posiadanie nie tylko ciało młodej kobiety, lecz także paraliżowały jej wolę.

Zagadką były przyczyny opętania Anneliese Michel. Kiedy niemieccy duszpasterze zaczęli prześwietlać jej życiorys, odkryli, że nigdy nie zajmowała się okultyzmem ani spirytyzmem, nie wywoływała duchów, nie chodziła do wróżki, nie korzystała z porad bioenergoterapeutów, słowem: nie było w jej życiu duchowym szczeliny, przez którą mogłyby się wcisnąć złe moce. Mało tego: była wierzącą i praktykującą katoliczką, która w jednym z listów pisała: „Boga zawsze stawiam na pierwszym miejscu w moim życiu!”.

BEATYFIKACJA OPĘTANEJ?

Zupełnie nowe światło na jej opętanie rzuciły prowadzone przez nią dzienniki. Być może one sprawiły, że jej postać stała się jeszcze bardziej tajemnicza i pociągająca dla Derricksona.

Pod datą 24.10.1975 w dzienniczku Anneliese czytamy: „Zbawiciel powiedział: Będziesz wiele cierpieć w zastępstwie innych i znosić cierpienia już teraz. Twoje cierpienie, twój smutek i opuszczenie służą mi do tego, by zbawiać dusze”. I dalej: „Moje krzyże są największymi podarunkami. (&#8230 Wszystko jest podarunkiem mojej wielkiej miłości do ciebie”.

Ks. Ernst Alt, kierownik duchowy Anneliese Michel, którego wtajemniczała w swoje największe sekrety, opowiada, że dziewczyna dobrowolnie przyjęła na siebie cierpienia związane z opętaniem jako pokutę za grzechy innych ludzi. Męczarnie, jakich przy tym doświadczała, powodowały jednak, że pragnęła końca udręk i poddania się egzorcyzmom.

Szczególnie wymowne jest nagranie dokonane 1 lutego 1976 r., gdy Anneliese mówi: „Nigdy bym nie pomyślała, że to jest tak straszne. Ciągle sobie myślałam, że chcę cierpieć także za innych ludzi, żeby nie poszli na wieczne zatracenie, ale nie sądziłam, że jest to aż tak bolesne, tak straszne, tak okropne!”.

W posiadanie nagrań z egzorcyzmów wszedł także Derrickson. Część z nich, zwłaszcza odgłosy demoniczne, wykorzystał jako fragmenty ścieżki dźwiękowej w swym filmie.

Ks. Alt wspomina, że w czasie egzorcyzmów złe duchy zachowywały się nietypowo. Zwykle nie chcą opuścić opętanego, ale nakaz egzorcysty zmusza je do tego. W przypadku Anneliese było odwrotnie – głosy krzyczały: „Chcemy wyjść! Chcemy wyjść!”, ale słowa egzorcysty nie były ich w stanie wypędzić. „Nie wolno nam z niej wyjść” – wyjaśniały. Ks. Alt uważa, że Anneliese więziła i pętała w sobie aż sześć demonów, które dzięki temu nie mogły grasować po świecie i niszczyć innych ludzi.

Ostatni egzorcyzm miał miejsce 30 czerwca 1976 r. W pewnej chwili dziewczyna powiedziała: „Proszę mi dać rozgrzeszenie”. Ojciec Renz uczynił to, a ona poszła spać. Następnego dnia już się nie obudziła.

Na grobie Anneliese Michel zawsze leżą świeże kwiaty. Z całego kraju zjeżdżają wierni, by się tam modlić. Leżą tu obrazki z modlitwą w intencji beatyfikacji opętanej. Starszy mężczyzna zaangażowany w szerzenie kultu zmarłej dostrzega w jej nazwisku szczególny sens: Michel to przecież Michał, a więc imię dowódcy wojsk niebieskich i pogromcy szatana. Anneliese – jak mówi – pokonała sześć demonów.

Maciej Gurnicki "Ozon"


Z Pisma świętego znana jest kobieta opętana przez demony, którą później towarzyszyła wiernie Panu Jezusowi, aż do śmierci, nawet gdy opuścili Go uczniowie.
Cytuję z portalu wiara.pl fragment ciekawego artykułu: " W tradycji żydowskiej siedem to pełnia, a zatem stopień opanowania przez siedem złych duchów jest ogromny, całkowity. Było to z pewnością dla Marii Magdaleny powodem nieszczęścia, społecznego napiętnowania lub nawet potępienia. Miała poczucie wyizolowania ze społeczeństwa, odosobnienia. Dopiero uwolnienie od złych duchów sprawiło, że znalazła się w gronie osób życzliwych, towarzyszących Jezusowi."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 październik 20 2009 00:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 386

Nikt mi nie odpowiedział, to odpowiem sobie sama.
Należy być ostrożnym, ponieważ z jednej strony Bóg może wykorzystać i odmienić ku dobremu każdą chorobę i opętanie, ale nie każda choroba, czy opętanie służy dobremu. Trzeba to umieć rozpoznawać. Co świadczy za, a co przeciw, to nie jest łatwe.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 20 2009 01:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Yasmin

Nikt mi nie odpowiedział, to odpowiem sobie sama.

Eek! A jakie było pytanie ??

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 20 2009 06:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 386

Quote by: Rafi+F

Quote by: Yasmin

Nikt mi nie odpowiedział, to odpowiem sobie sama.

Eek! A jakie było pytanie ??


No wiesz, o ile dobrze rozumiem jest tylko jedno zasadnicze pytanie w tym wątku: CZYM BYŁO TO "OPĘTANIE" I KOMU, CZEMU SŁUŻY?. Czy każda w tej sprawie opinia do której mozna napisać odpowiedź musi zawierać koniecznie ten znak "?" ? Smile Teraz zawiera. O ile mi wiadomo w dyskusji dopuszcza się nie tylko pytania, ale i opinie, tezy, twierdzenia i tak dalej. Widocznie ten mój komentarz nie był interesujący, ani inspirujący.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,90 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana