Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Ekumenizm w Polsce Nowy wątek Odpowiedz
 Czy Kościół Katolicki jest otwarty na ekumenizm? (sprawa Chefsiby)
 |  Wersja do druku
YAB
 marzec 28 2006 12:09  (Czytany 21086 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/08/03
Postów:: 4

Jestem przekonany, że nastepuje zatrzaskiwanie drzwi postawom ekumenicznym w Kościele Katolickim. Oto w jednej z warszawskich parafii działa wspólnota Chefsiba, wobec której istnieją (mam wrażenie że uzasadnione) zarzuty o "protestantyzację" nauczania.
I zamiast rzeczowej dyskusji i stanowczych działań podejmuje sie działania, w trakcie których w moim przekonaniu dochodzi do naruszenia dobrych obyczajów: przed zbadaniem sprawy przez kompetentne władze kościelne, wydaje sie wyrok, publikując w internecie list o "guru z ursynowa" ze zdjęciem. Czynia to osoby z autorytetem duchownych. Przy okazji forumłuje sie szereg zarzutów wobec ACSI - instytucji ponaddenominacyjnej akredytującej szkoły chrześcijańskie.

Sprawa nagłasniana na forum openforum.tezeusz.pl jest dla mnie bulwersująca, cofająca pojmowanie ekumenizmu do czasów przedsoborowych...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 13:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

e tam, od razu bulwesujaca... od razu cofanie...

jeśli sam piszesz "wspólnota Chefsiba, wobec której istnieją (mam wrażenie że uzasadnione) zarzuty o "protestantyzację" nauczania" to przyznajesz chyba rację takiej reakcji.

Czym innym jest ekumenizm a czym innym przenikane do innych Kościołów w celu przeciągnięcia ich członów do siebie.

To, że Krk broni swych wyznawców przed tymi, którzynie mają odwagi wystąpić z otwartą przyłbicą jest dla ciebie "zatrzaskiwaniem drzwi postawom ekumenczny"? Jak nazwać w taki razie postawę lidera Chefsiby? Ekumeniczną? Na pewno nie.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 28 2006 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Pomijajac fakt ze termin ekumenizm nie jest rownoznaczy dialogowi, wszystko rozbija sie o zwalczanie konkurencji (takze w kwestii pozyskiwania wiernych przez dany Kosciol). Do poki beda w srod wyznan rowni i rowniejsi zawsze pojawiac sie beda naduzycia.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 15:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by medieval_man: e tam, od razu bulwesujaca... od razu cofanie...

jeśli sam piszesz "wspólnota Chefsiba, wobec której istnieją (mam wrażenie że uzasadnione) zarzuty o "protestantyzację" nauczania" to przyznajesz chyba rację takiej reakcji.

Czym innym jest ekumenizm a czym innym przenikane do innych Kościołów w celu przeciągnięcia ich członów do siebie.

To, że Krk broni swych wyznawców przed tymi, którzynie mają odwagi wystąpić z otwartą przyłbicą jest dla ciebie "zatrzaskiwaniem drzwi postawom ekumenczny"? Jak nazwać w taki razie postawę lidera Chefsiby? Ekumeniczną? Na pewno nie.

taka protekcyjna postawa krk swiadcy jedynie o slabosci kosciola! niech chefsiby przyjda do mojej wspolnoty, niech przenika moja wspolnote. ufam Bogu, kazdy kto spotkal i poznal prawdziwego Pana nie bedzie sie bal falszywych nauk i nie zabladzi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 15:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: taka protekcyjna postawa krk swiadcy jedynie o slabosci kosciola! niech chefsiby przyjda do mojej wspolnoty, niech przenika moja wspolnote. ufam Bogu, kazdy kto spotkal i poznal prawdziwego Pana nie bedzie sie bal falszywych nauk i nie zabladzi.


rozumiem, że nie masz nic przeciwko temu, jak ktoś w czasie twojej chwilowej nieobecności przyjdzie do twojego domu i uwiedzie ci twoje dziecko?
A niech przychodzi, a niech przenika, a niech uwodzi. Ty ufasz, że twoje dziecko bez twojej pomocy sobie poradzi.
Takie twoje prawo...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 marzec 28 2006 15:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

A co to jest ta Chefsiba?

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 marzec 28 2006 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by medieval_man:rozumiem, że nie masz nic przeciwko temu, jak ktoś w czasie twojej chwilowej nieobecności przyjdzie do twojego domu i uwiedzie ci twoje dziecko?
A niech przychodzi, a niech przenika, a niech uwodzi. Ty ufasz, że twoje dziecko bez twojej pomocy sobie poradzi.
Takie twoje prawo...


Sugerujesz ze wyznawcow twojego kosciola nalezy traktowac jak dzieci nie umiejace swiadomie podiac decyzji? W takim razie to tylko potwierdza to co wczesniej napisala Milka (taka protekcyjna postawa krk swiadcy jedynie o slabosci kosciola), a co w jej wspolnocie byc moze nie ma miejsca...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by reguly:
Sugerujesz ze wyznawcow twojego kosciola nalezy traktowac jak dzieci nie umiejace swiadomie podiac decyzji? W takim razie to tylko potwierdza to co wczesniej napisala Milka (taka protekcyjna postawa krk swiadcy jedynie o slabosci kosciola), a co w jej wspolnocie byc moze nie ma miejsca...


naucz się odrożniać strach i słabość od troski .
Zresztą Kościół katolicki stara się być matką dla swoich dzieci.
Czy wszyscy sa teologami, nauczycielami, kapłanami?

Jesli chcesz to nazwac slabością Kościoła, rób jak chcesz.

Nazwiesz w ten sam sposób słabymi rodziców, którzy troszcząc sie o swe dzieci wyjaśniają im różnicę między dobrem a złem.

Oczywiście silni rodzice nie musza tego robić. Ale zasada silnych rodziców obowiązuje w swiecie zwierząt, czyż nie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 28 2006 16:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Czesto jest niestety tak, ze przebudzone wspolnoty, ktore wyrastaja z KK rozstaja sie z kosciolem w bardzo zlej atmosferze (wzajemnych oskarzen i obelg) Nie zgadzam sie z medievalem, ze dla KK ludzie to dzieci - takie podejscie jest najmniej mowiac obrazliwe - Ludzie maja swoje rozumy a chrescijanie maja Boga, ktorego sie trzymajac mozna rozsadzic co jest dobre a co zle. Nie potrzeba do tego nikogo.
Bardzo czesto niestety ludzie, ktorzy wlasnie ta droga odhcodza od KK odsadzani sa od trzci i wiary nazywani sekciarzami i zdrajcami... To jest wbijanie sobie samemu noza, bo te wspolnoty sila rzeczy staja sie antykatolickie... I tak sie to nakreca... Ludzie powinni sie umiec rozstac w pokoju. Jedni rozumiejac racje drugich. Tyle - I tak dla Ciebie medievalu odejscie od KK to zlo, dla mnie trwanie w KK bylo zlem... Co wiec jest dobrem? Kto ma racje? Ty czy ja? Racje ma... A wiesz jaka jest jego racja??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 16:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd: Czesto jest niestety tak, ze przebudzone wspolnoty, ktore wyrastaja z KK rozstaja sie z kosciolem w bardzo zlej atmosferze (wzajemnych oskarzen i obelg) Nie zgadzam sie z medievalem, ze dla KK ludzie to dzieci - takie podejscie jest najmniej mowiac obrazliwe - Ludzie maja swoje rozumy a chrescijanie maja Boga, ktorego sie trzymajac mozna rozsadzic co jest dobre a co zle. Nie potrzeba do tego nikogo.
Bardzo czesto niestety ludzie, ktorzy wlasnie ta droga odhcodza od KK odsadzani sa od trzci i wiary nazywani sekciarzami i zdrajcami... To jest wbijanie sobie samemu noza, bo te wspolnoty sila rzeczy staja sie antykatolickie... I tak sie to nakreca... Ludzie powinni sie umiec rozstac w pokoju. Jedni rozumiejac racje drugich. Tyle - I tak dla Ciebie medievalu odejscie od KK to zlo, dla mnie trwanie w KK bylo zlem... Co wiec jest dobrem? Kto ma racje? Ty czy ja? Racje ma... A wiesz jaka jest jego racja??


Przede wszystkim nigdzie nie napisałem - odejście od KK to zło. Gdyby ludzie z tych tak zwanych przebudzonych wspólnot byli naprawdę katolikami, nie odeszliby. Ich odejście to po prostu w większości wypadków odejście niewierzacych do jakiejś grupy przebudzonej, bo znalazł się lider, który potrafił przebudzając ich jednocześnie wyrwać z ich środowiska i przeniesć do innego. To zwykły bandytyzm. Gdyby mu zależało na ich dobru nie manipulowałby nimi.

I druga sprawa: nie zgadzasz się, że dla Krk ludzie sa dziećmi. Oczywiście, że to uproszczenie (nie będę sie powoływał na słowa Jezusa, który też uczniów swoich traktuje jako dzieci). Ale to twój pogląd.
ja na przykład traktuję swój Kościół jako moją Matkę. gdzie tu widzisz zlo?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
star
 marzec 28 2006 16:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Zauważyłam że jest taka tendencja na forum, byc może ma słuzyc wywołaniu bużliwych dyskusji, a często dyskusje staja sie lekko obrażliwe dla stron-tak bym powiedziała.

Porównanie "ludzi" do "dzieci", a kościoła do (ogólnie) "rodzica" jest na prawde bardzo trafne, i w żadnym wypadku nie powinno sie go interpretować w ten sposób że ludzie jako dzieci są częściowo bezwolni.

A ja "tkwie"w kościele katolickim chociaż tak wiele mnie razi.Przypuszczam,że w innej wspólnocie wyznaniowej tezby znalazło sie cos co by mi przeszkadzało.Zrezygnowałam juz dawno z pomysłów o odejściu z KK, bo w końcu to wiara moich przodków i rodziny, i tak jest brzydko powiem "wygodnie".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 28 2006 16:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by medieval_man:
bo znalazł się lider, który potrafił przebudzając ich jednocześnie wyrwać z ich środowiska i przeniesć do innego. To zwykły bandytyzm. Gdyby mu zależało na ich dobru nie manipulowałby nimi.

I druga sprawa: nie zgadzasz się, że dla Krk ludzie sa dziećmi. Oczywiście, że to uproszczenie (nie będę sie powoływał na słowa Jezusa, który też uczniów swoich traktuje jako dzieci). Ale to twój pogląd.
ja na przykład traktuję swój Kościół jako moją Matkę. gdzie tu widzisz zlo?

Od konca. Oczywiscie Medievalu mozesz traktowac KK jako matke. Ja jednak stoje na biblijnym stanowisku w, ktorym jestem to ja zywym kamieniem, z ktorych kosciol jest zbudowany. Nie moge sam sobie byc matka. Ja jestem elementem skladowym kosciola. Podmiotem a nie przedmiotem. Ja jestem wazniejszy niz kosciol, bo beze mnie nie ma kosciola. Ja bez kosciola natomiast jestem.
Ludzie skaldaja sie na cialo - glowa jest jedna i jest nia Chrystus. Nie trzeba mi matek - Mi trzeba Jezusa

A co do pierwszego
Zakladasz, ze lider pojawia sie z zewnatrzi rozbija organizacje (Najlepiej niech bedzie zielonoswiatkowym skrytobojca) To jest nieuprawnione uproszczenie. Czesto Ci ludzie po raz pierwszy czytaja Biblie... I tak sie to juz naturalnie dzieje... Nie jest to manipulacja. To jest przebudzenie i z jakichs przyczyn odrzucenie czesci nauczania kosciola... Stad sie to bierze, a nie z tego, ze jakis lotr przebiera sie za guru i wysysa z kosciola wiernych...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by medieval_man:

rozumiem, że nie masz nic przeciwko temu, jak ktoś w czasie twojej chwilowej nieobecności przyjdzie do twojego domu i uwiedzie ci twoje dziecko?
A niech przychodzi, a niech przenika, a niech uwodzi. Ty ufasz, że twoje dziecko bez twojej pomocy sobie poradzi.
Takie twoje prawo...

nie jestem dzieckiem mojej wspolnoty, jestem jej czlonkiem, moge odejsc od niej w kazdej chwili. a kosciol czy hierarhia koscilena nie jest mi rodzicem, rodzic jest jeden - Ojciec Niebieski, od Niego ne chce odejsc. tak wlasnie, jest medival - dla ciebie kosciol = Bog. odejscie od kosciola = odejscie od Boga. bardzo prymitywne ograniczone myslenie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 16:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by medieval_man:
Gdyby ludzie z tych tak zwanych przebudzonych wspólnot byli naprawdę katolikami, nie odeszliby. Ich odejście to po prostu w większości wypadków odejście niewierzacych do jakiejś grupy przebudzonej, bo znalazł się lider, który potrafił przebudzając ich jednocześnie wyrwać z ich środowiska i przeniesć do innego. To zwykły bandytyzm. Gdyby mu zależało na ich dobru nie manipulowałby nimi.


gadki-szmatki! mnie zaden guru znikad nie kradl. i tak samo z moimi przyjaciolmi. twoja wypowiedz wskazuje ze w kosciele katolickim sa XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX sorry, sam podsuwasz takie odpowiedzi.

Od moderatora
Milko - raz
Milko jak Cie lubie tak nie bede tolerowal nazywania kogokolwiek w ten sposob.
Pzdr
Maxurd

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 marzec 28 2006 16:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Cóż, już NT ostrzega przed zwodzicielami.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
YAB
 marzec 28 2006 17:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/08/03
Postów:: 4

Quote by medieval_man:To, że Krk broni swych wyznawców przed tymi, którzynie mają odwagi wystąpić z otwartą przyłbicą jest dla ciebie "zatrzaskiwaniem drzwi postawom ekumencznym"?

Nie, nie to. Chodzi mi o oskarżanie o współprace z organizacja ponaddenominacyjną, która nie deklaruje wrogości wobec KRzK. W tym wypadku jest to ACSI i Stowarzyszenie Integracja. W realu spotkałem sie z szerzeniem okreslenia "sekciarze" wobec ludzi (katolików!) pracujacych w Ruchu Nowego Życia i w Family Mission.

Dotychczas były to dla mnie postawy utożsamiane z folklorem radiomaryjnym - a tu niespodzianka: jezuici...

Drugą sprawą jest styl ataków i podrywanie zaufania do miejscowych księży i biskupów, z których robi się bezradnych i beztroskich ignorantów.


Ach, jeszcze taki mały offtopic, bo nie cierpie ignoranctwa ani niebiblijnych kultów:

Quote by milka: kosciol czy hierarhia koscilena nie jest mi rodzicem, rodzic jest jeden - Ojciec Niebieski, od Niego ne chce odejsc. tak wlasnie, jest medival - dla ciebie kosciol = Bog. odejscie od kosciola = odejscie od Boga. bardzo prymitywne ograniczone myslenie.


Fe. Bezrefleksyjna agresja osoby nieznającej Biblii!
"Rodzic jest jeden". Ha, popatrzmy:
1Tym 5:2 -> kto ma być dla ciebie jak matka?
1 Tes 2:7 -> o kim to mówi Ap.Paweł "matka zatroskana o swe dzieci", hę? Może o Bogu Ojcu?...

Dodajmy że w ST żywcem pojawia się okreslenie "matka" w odniesieniu do Kościoła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 17:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Przepraszam bardzo, ale pomijając już sprawę, że odeszliście Milko i Maxurdzie od tematu (przypominam: Czy KK jest otwarty na ekumenizm?) to prezentujecie postawy skrajnie idealistyczne ( w sensie glowa w chmurach) i biblijnie fundamentalistyczne.

Ba, nawet z samej Biblii Maxurd wybiera tylko cytaty, które są mu pomocne (jak nie przymierzając ewolucjoniści wybierają tylko korzystne dla swej teorii fakty). Bo z tego samego fragmentu, gdzie Maxurd pisze o ciele Chrystusa zaczerpnąć można o podziale funkcji w tym ciele. Ale Maxurd jest biegły w Biblii i sam sobie to znajdzie.
Maxurd pisze, że potrzeba mu tylko Jezusa. Ladnie to napisał, tylko, ze znowu kłania się glowa w chmurach.
Chrześcijaństwo to wspólnota nie tylko w wymiarze pionowym (chrześcijanina z Bogiem) ale i wymiarze poziomym (chrześcijan między sobą - jedni drugich brzemiona noście).
I jeśli ta wspólnota okazuje troskę wobec swoich czlonków to chyba normalne.
Niestety zaczytanie się w Biblii i tak zwana cytatologia powoduje oderwanie id rzeczywistości, często nawet od rzeczywistośc Bożej, choćby wydawało się nam, że poprzez tę cytatologie i "pokaż- mi- w - Biblii" jesteśmy ślicznie w Bogu zakorzenieni.
Tak KK okazuje troskę wobec swoich czlonków i wolę taki Kościół niż samotnych strzelców, pseudoewangelikalnych chrześcijan dla których potrzebny jest "tylko Jezus" bo drugi czlowiek powierzony jego opiece już w ogóle.

W drugim watku sam sobie Maxurd odpowiedziałeś (z jakichś przycyzn odrzucenie części nauczania) . To odrzucenie się właśne bierze z manipulacji.
Poświęciłem kilak godzin, żeby poczytac wątek o tej warszawskiej wspólnocie i widać tam wlaśne taka nieuprawnioną manipulacją pana, ktory w świetle świadectw, nawet tych bronąccyh go wygląda rzeczywiście jak guru.
Przedziwnym trafem jego sformułowania sa zastanawiająco zbieżne z tym co głosi Maxurd - tylko Jezus jest ważny, a nie nasze denominacje. Tak. Tylko, ze to część prawdy. A część prawdy, odcięcie od pozostałej pawdy to - sekciarstwo

Natomaist co do postów Milki to w obliczu takiego grubiaństwa (i to kobieta to pisze) najlepiej będzie udać, ze się nie zauważyło.
Jeszcze raz Milka nie interesuje się tematem tylko dop....em do Krk.
Jej sprawa.
Ciekawe czy nowy mod zwróci uwage na jej chamskie , zupelnie nie w temacie odzywki i będzie interweniował
jak w wątku o Marcinie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

a wlasnego grubijanstwa, medival nie widzisz?
sorki, zawsze na temat gadam, ale ty widzisz to czego ty chcesz widziec czyli atak na "swiety kosciol nietykalny krk". moze tobie tez juz pora odejsc skoro tak czesto narzekasz na rzekome ataki? syndrom marcina w rozszerza sie jak zaraza. co robic?
gdzie jestes nowy mod? ratuj medivala od wstretnej sekciarki!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by YAB:
Quote by medieval_man:To, że Krk broni swych wyznawców przed tymi, którzynie mają odwagi wystąpić z otwartą przyłbicą jest dla ciebie "zatrzaskiwaniem drzwi postawom ekumencznym"?

Nie, nie to. Chodzi mi o oskarżanie o współprace z organizacja ponaddenominacyjną, która nie deklaruje wrogości wobec KRzK. W tym wypadku jest to ACSI i Stowarzyszenie Integracja. W realu spotkałem sie z szerzeniem okreslenia "sekciarze" wobec ludzi (katolików!) pracujacych w Ruchu Nowego Życia i w Family Mission.

Dotychczas były to dla mnie postawy utożsamiane z folklorem radiomaryjnym - a tu niespodzianka: jezuici...

Drugą sprawą jest styl ataków i podrywanie zaufania do miejscowych księży i biskupów, z których robi się bezradnych i beztroskich ignorantów.




jak wyżej napisałem poświęciłem kilka godzin na zapoznanie się ze sprawą Chefsiby .

Powiedz mi czego w zasadzie bronisz i kogo atakujesz?

ja calą tę sytuację zrozumiałem zupelnie inaczej.
Oto w pewnej parafii katolickiej ktoś prowadzi grupę nieformalna, do której ściąga wiele młodzieży przede wszystkim.
Okazuje się, ze ta nieformalna wspólnota prowadzona nie jest przez katolika - bo tak naprawde wynika z wielu wypowiedzi (przynajmniej nie przez rzymskiego katolika - bo każdy moe o sobie powiedziec: katolik. Nawet Maxurd )
I oto jeden z księzy Krk zaczyna wszczynać larum.
O co?
O to, żeby nie było ekumenizmu?
O to, żeby zdelegalizować ACSI i Stowarzyszenie Integracja?
O to, żeby wyrzucić z Polski wszytskich nie-katolik?

NIE

Wszczyna awanturę o sparwy zupelnie inne: o nieuprawnione nauczanie nie-katolickie na terenie bądź co bądź parafii katolickiej (tak w ogólnym zarysie).

I jest z tego powodu atakowany.
A co? Nie wolno mu krytykować lidera tej grupy?
Dlaczego przyznajecie prawo do głoszenia nauki liderowi a odmawiacie prawa do polemimi z nią księdzu Andrzejowi?
Dlatego, że wyznajecie jakże smieszne spotykane dziś an ulicach hasło: Pozwólcie się zobaczyć? Bo skoro mocodawcy lidera wspólnotki sa w Polsce w mniejszości to tylko ich głos musi być wysłuchany?
Bo ksiadz, który zaniepokojony jest głoszeniem blędnej nauki to katolik, więc nie ma prawa do krytyki?


To, ze ksiadz Andrzej ukazał, iż ani proboszcz, ani biskup nie zajęli się ta sprawą ma być be? A co miał może to ukrywać, żeby potem mowiono: Krk ukrywa niewygodne fakty.

Na tezeuszu wielu tak zwanych chrześcijan pisze w kontekście tej sprawy, (tak samo zresztą jak niektórzy "ponaddenominacyjni na tym forum) ze niech się ksiadz nie wtrąca, bo młodzież biedna zaczyna się przebudzać i sama potem sobie wybierze, w ktorą stronę pójdzie, bo nieważny jakiś Kosciół, wazny tylko Jezus.

Takie postawienie sprawy, jest tak głupim uproszczeniem, że glowa boli. Bo ta młodzież nie otrzymuje tak naprawdę żadnego wyboru skoro mówi sie jej: wybierz Jezusa, a potem rzuć monetą do ktorego Kosciola sobie pójdziesz.
Jest to postawa skrajnej nieodpowiedzialności i zachęcania do postaw irracjonalnych. Skoro bowiem mój wybór opiera się na niepełnych argumentach,albo ich braku, to czy jest wyborem czy owczym pędem?

jeszcze raz powołam się na przyklad rodziny. Jeśli do mojego dziecka, czy brata lub siostry przyjdzie ktoś - nawet mój najlepszy przyjaciel i zacznie, nie zdradzając kim jest naprawdę, przekonywać do jakichś dziwnych rzeczy, to choć jest moim przyjacielem dostane, w duchu chrześcijanskiej miłości "liścia" w twarz. I nikt mi nie powie, że nie miałem prawa zaprotestować.

Zresztą mam taki przykład w rodzinie. Mój szwagier wyjechał niedawno z kraju za dziewczyną - swiadkiem Jehowy. Teraz tez juz jets świadkiem. Rozmawialiśmy i prosiłem go by w swoą "misję" którą zaczął przezywzć nie wciągał mojej nieletniej córki.
kilka dni temu dowiedzialem się, że wysłał do niej maila pisząc, że Jezus zoostał zabity na palu. Ale nie powiedział swojej siostrzenicy, że nie jest już katolikeim.
Kiedy wróci na urlop z Anglii, będe miał pene prawo zaprotestować. Czyż nie? Nawet obić mu mordeczkę. Czyż nie?
Oczywiście on może mnie oskarżać, że ograniczam jego wolnosć.

Tak ograniczam, a co nie mam prawa?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 28 2006 17:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Medievalu zupelnie mnie nie zrozumiales. Nie twierdze, ze niepotrzebny jest kosciol. Twierdze, ze kosciol jest wtorny wobec chrzescijanstwa kazdego z nas. W moim pojmowaniu tego zagadnienia zostajesz wlaczony do kosciola dopiero kiedy zaufasz Bogu i wyznasz, Go jako Pana i zbawiciela. Nie ma innej drogi. W tym ujeciu kosciol jest oczywiscie wazny. Nie ma udanego chrzescijanskiego zycia poza kosciolem. Nie jest to jednak kosciol, ktory musi byc zinstytucjonalizowany i zchierarchizowany. To jest zywe Cialo Boga, z 5 sluzbami jakie znamy z pisma. I stad jest moja uwaga, ze najwazniejszy jest Jezus. Jego poznajesz najpierw. Kosciol jest pozniej. Nie ograniczam tego co jest wazne. Wrecz podkreslam koniecznosc zycia i rozwoju w kosciele. Inaczej jednak klade akcenty....

PS
Medievalu - nowy moderator wie kiedy powinien interweniowac. Zamiast patrzec czy upadnie modl sie za niego

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 17:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: a wlasnego grubijanstwa, medival nie widzisz?
sorki, zawsze na temat gadam, ale ty widzisz to czego ty chcesz widziec czyli atak na "swiety kosciol nietykalny krk". moze tobie tez juz pora odejsc skoro tak czesto narzekasz na rzekome ataki? syndrom marcina w rozszerza sie jak zaraza. co robic?
gdzie jestes nowy mod? ratuj medivala od wstretnej sekciarki!


Wybacz mi Milka, że nie odejdę.
Wybacz, że będę cię dręczył
ja w przeciwieństwie do M.W, nie narzekam na ataki na siebie, ja narzekam na klapki na oczach niektórych forumowiczów, które każą im bez przyjrzenia się faktom krytykować wszystko co katolickie, bo katolickie.

Nie martw się też widzę wiele skaz w moim Kościele, ale gadaniem o skazach nikt ich jeszcze nie usunął, ani nie przyblizył się do Królestwa.

Czy ja założyłem kiedykolwiek temat:
- Błędy luteran
- Czy ewangelicy otwarci sa na ekumenizm?
- Herezje protestantów
- Odejście od Kościoła odejściem od Boga?

nigdy tego nie zrobiłem i tego nie zrobię, bo nie mam zamiaru zmienić nazwy tego portalu na wszelkiemożliwesekciarstwo.pl

A jeśli oburzam się czasami to tylko wtedy gdy bezmyślnie powtarza się frazesy, klisze, przesądy bez śladu najmniejszego wysiłku umysłowego, żeby poznac (a nie skrytykować) stanowisko drugiego człowieka

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Włodek
 marzec 28 2006 17:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/03
Postów:: 66

Quote by medieval_man:
Przede wszystkim nigdzie nie napisałem - odejście od KK to zło. Gdyby ludzie z tych tak zwanych przebudzonych wspólnot byli naprawdę katolikami, nie odeszliby. Ich odejście to po prostu w większości wypadków odejście niewierzacych do jakiejś grupy przebudzonej, bo znalazł się lider, który potrafił przebudzając ich jednocześnie wyrwać z ich środowiska i przeniesć do innego. To zwykły bandytyzm. Gdyby mu zależało na ich dobru nie manipulowałby nimi.

I druga sprawa: nie zgadzasz się, że dla Krk ludzie sa dziećmi. Oczywiście, że to uproszczenie (nie będę sie powoływał na słowa Jezusa, który też uczniów swoich traktuje jako dzieci). Ale to twój pogląd.
ja na przykład traktuję swój Kościół jako moją Matkę. gdzie tu widzisz zlo?


Dlaczego doprowadzenie ludzi do nawrócenia i zmiany życia nazywasz bandytyzmem i manipulacją?
I odnośnie drugiego akapitu: Jezus mówił o stawaniu się dziećmi w stosunku do Boga, a nie w stosunku do Kościoła (którego jeszcze nawet nie było). Na tym polega (w moim odczuciu) podstawowy problem katolicyzmu i to, co piszesz w ostatnim zdaniu jest kapitalnym tego podsumowaniem: otóż, dla katolika istnieje nieprawdopodobnie silny związek uczuciowy z instytucją Kościoła (katolickiego). Tworzy on trójczłon: ja-Kościół-Bóg, w którym element środkowy jest niezbędny do zachowania połączenia pomiędzy pierwszym a trzecim członem (i to właściwie w obie strony). Tymczasem dla znacznej części protestantów istotą chrześcijaństwa jest relacja dwuczłonowa ja-Bóg, a Kościół spełnia rolę jedynie pomocniczą, nie zaś niezbędną. Dla nich bowiem możliwe jest zbawienie poza Kościołem, co jest niemozliwe dla większości (io ile nie wszystkich) udzielających się tu katolików.
Instytucja Kościoła stała się więc strasznym fetyszem dla ludzi, któym zasady religii zastepują (często bardzo skutecznie) potrzebę posiadania silnej osobistej i indywidualnej więzi z Ojcem.
Dla mnie Kościół nie jest matką - dla mnie jest częścią mojej rodziny (bo i ja jestem częścią Kościoła). Niby to samo, a jednak coś zupełnie innego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 18:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Wlodert:

I odnośnie drugiego akapitu: Jezus mówił o stawaniu się dziećmi w stosunku do Boga, a nie w stosunku do Kościoła (którego jeszcze nawet nie było). Na tym polega (w moim odczuciu) podstawowy problem katolicyzmu i to, co piszesz w ostatnim zdaniu jest kapitalnym tego podsumowaniem: otóż, dla katolika istnieje nieprawdopodobnie silny związek uczuciowy z instytucją Kościoła (katolickiego). Tworzy on trójczłon: ja-Kościół-Bóg, w którym element środkowy jest niezbędny do zachowania połączenia pomiędzy pierwszym a trzecim członem (i to właściwie w obie strony). Tymczasem dla znacznej części protestantów istotą chrześcijaństwa jest relacja dwuczłonowa ja-Bóg, a Kościół spełnia rolę jedynie pomocniczą, nie zaś niezbędną. Dla nich bowiem możliwe jest zbawienie poza Kościołem, co jest niemozliwe dla większości (io ile nie wszystkich) udzielających się tu katolików.
Instytucja Kościoła stała się więc strasznym fetyszem dla ludzi, któym zasady religii zastepują (często bardzo skutecznie) potrzebę posiadania silnej osobistej i indywidualnej więzi z Ojcem.
Dla mnie Kościół nie jest matką - dla mnie jest częścią mojej rodziny (bo i ja jestem częścią Kościoła). Niby to samo, a jednak coś zupełnie innego.


uczuciowy związek z Kosciołem? To nie jest sprawa uczuć, bo niby jakich? Uczucia to radość, smutek, żal, a nie miłość.
To sprawa wiary w pewną rzeczywistość, o której niektórzy protestanci zapomnieli.
Kościół nie jest w pierwszym rzedzie instytucją, Kościół jest zanurzeniem w Bogu.
Po prostu nie znasz nauki Krk o tym, czym jest Kościól

Z katechizmu na dobry początek:
od 748 i dalej

Jak możesz zauważyć Katechizm mowi o Kościele w kontekście wiary w Ducha Świętego.Tak samo zresztą jak prawosławni i Kościoły wschodnie.

---
Od początku Jezus włączył swoich uczniów do swojego życia; objawił im tajemnicę Królestwa ; dał im udział w swoim posłaniu, w swojej radości i w swoich cierpieniach. Jezus mówi o jeszcze głębszej komunii między Nim i tymi, którzy pójdą za Nim: "Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was...Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami" (J 15, 4-5). Zapowiada także tajemniczą i rzeczywistą komunię między swoim i naszym ciałem: "Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim" (J 6, 56).

Kiedy uczniowie Jezusa zostali pozbawieni Jego widzialnej obecności, Jezus nie zostawił ich jednak sierotami. Obiecał pozostać z nimi aż do końca czasów i posłał im swego Ducha. Komunia z Jezusem stała się przez to w jakiś sposób jeszcze bardziej intensywna. "Udzielając bowiem Ducha swego, braci swoich, powołanych ze wszystkich narodów, ustanowił w sposób mistyczny jako ciało swoje" .

Porównanie Kościoła do ciała wyjaśnia wewnętrzną więź między Kościołem i Chrystusem. Kościół nie jest tylko jakimś zgromadzeniem wokół Chrystusa, lecz jest on zjednoczony w Nim, w Jego Ciele. Należy szczególnie podkreślić trzy aspekty Kościoła jako Ciała Chrystusa: jedność wszystkich członków między sobą dzięki ich zjednoczeniu z Chrystusem; Chrystus jako Głowa Ciała; Kościół jako Oblubienica Chrystusa.



===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by milka:
gadki-szmatki! mnie zaden guru znikad nie kradl. i tak samo z moimi przyjaciolmi. twoja wypowiedz wskazuje ze w kosciele katolickim sa XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX sorry, sam podsuwasz takie odpowiedzi.

Od moderatora
Milko - raz
Milko jak Cie lubie tak nie bede tolerowal nazywania kogokolwiek w ten sposob.
Pzdr
Maxurd

nio tak! fajnie! alez, maxurdzie nie zrozumiales tego co chcialam przekazac medivalu. wcale nie uwazam ze katolicy to sa barany, tylko medival daje mi taki obraz katolikow ktorzy nie sa mocni w wierze jak male dzieci i dlatego trzeba ich chronic przed obcymi. taki paniczny strach przed wszystkim co nowe i obce!
z kolei niektorzy protestanci wracaja do krk, i wcale nie musze ich zatrzymywac, kazdy wybiera swoje miejsce. i nie nazywam wtedy krk bandytem i jego dzialalnosc bandytyzmem!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 marzec 28 2006 18:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

XXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXX XXXX X XXXXXX XXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXX XXXX XXXXXXXXXXX XXXXXXXX
szkoda, ze milki nie mozna poczytac

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

medieval! przestan narzekac na mnie! bede, czy chcesz tego czy nie, zwalczac wszystko to co przeszkadza relacjom "Bog-czlowiek" badz ono w krk czy innych kosciolach. i bedzie sie krk obrywalo ode mnie tyle ile znajde w nim sprzecznosci z biblia! pokim zyje bede krytykowac i zwalczac formalnosc, hipokryzje, sztucznosc, wykorzystywanie slabych, bezmyslnosc, slepote, biernosc (zwlascza okazywana przez kobiet-dewotek), strach przed hierarhia itd itp.
nie bede zwazac na to czy podoba sie to jakiemus fanatykowi-katolikowi.
salut!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 28 2006 18:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by coso: XXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXX XXXX X XXXXXX XXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXX XXXXXXXXXXXXX XXXX XXXXXXXXXXX XXXXXXXX
szkoda, ze milki nie mozna poczytac

naprawde?! jestes moim kolejnym adoratorem-fanem? hehehe! ale kolekcja!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 marzec 28 2006 18:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

XXX

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 28 2006 19:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: medieval! przestan narzekac na mnie! bede, czy chcesz tego czy nie, zwalczac wszystko to co przeszkadza relacjom "Bog-czlowiek" badz ono w krk czy innych kosciolach. i bedzie sie krk obrywalo ode mnie tyle ile znajde w nim sprzecznosci z biblia! pokim zyje bede krytykowac i zwalczac formalnosc, hipokryzje, sztucznosc, wykorzystywanie slabych, bezmyslnosc, slepote, biernosc (zwlascza okazywana przez kobiet-dewotek), strach przed hierarhia itd itp.
nie bede zwazac na to czy podoba sie to jakiemus fanatykowi-katolikowi.
salut!


a kto na Ciebie narzeka?
ja tylko stwierdzam, że uparłaś się widzieć w Krk coś czego w nim nie ma, albo nie nalezy do jego istoty.
Bo, przytaczane przez Ciebie "formalnosc, hipokryzja, sztucznosc, wykorzystywanie slabych, bezmyslnosc, slepota, biernosc (zwlascza okazywana przez kobiet-dewotek), strach przed hierarhia " to nie są cechy konstytutywne Kościoła rzymskiego czy tego chcesz czy nie.
Jesli tylko to widzisz, to zawsze będę ci mówił, że masz klapki na oczach.
I nie przeszkadzają mi epietety (fanatyk?) jakimi mnie obrzucasz. One świadczą nie o mnie tylko o Tobie.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 28 2006 19:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Medievalu - zamiast skupiac sie na dyskusji z milka odnies sie prosze do tego co napisalem - skrytykuj, przyznaj racje - whatever. Nie zostawiaj jednak samopas, bo sprawiasz wrazenie jakbys nie potrafil odpowiedziec Chyba, ze uwazasz, ze nie mam wiele do powiedzenia i nie warto odpowiadac

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,58 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana