Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Ekumenizm w Polsce Nowy wątek Odpowiedz
 Protestancki Ekumenizm czy obłuda
 |  Wersja do druku
Uczen_Jezusa
 maj 08 2007 13:44  (Czytany 16626 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/06
Postów:: 13

Co tak naprawde protestanci myslą o katolikach i ekumenizmie bez złudzeń

http://www.steffano.yoyo.pl/index.html
http://www.alberto.pl/traktaty/czyrzym.html
http://www.alberto.pl/

Bardzo chrzescijanskie
pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Uczen_Jezusa
 maj 08 2007 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/06
Postów:: 13

http://www.spirituallysmart.com/
Jeszcze jeden link

W luznych rozmowach bracia protestanci z roznych zborow w Polsce sugeruja ze katolicy nie są chrzescijanami a sługami systemu i demonów
Ekumenizm wg nich jest niemozliwy poniewasz jest dziełem szatana

Te ww linki pokazują ze tak naprawde mowienie przez protestantów o ekumenizmie jest obłudą z ich strony bo prawdziwe intencje sa inne aby nawrocic katolikow na swoją doktrynę tą prawdziwą chrzescijasnką

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 08 2007 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Tak jak nie każdy kto nazywa się chrześcijaninem jest nim w istocie, tak nie każdy nazywający siebie protestantem nim jest. Nazwa ta historycznie przynależy wyłącznie ewangelikom (luteranom). Jeśli ktoś inny twierdzi, że jest protestantem, powinien wykazać co najmniej niesprzeczność swoich poglądów ze stanowiskiem luterańskim. Podobnie jak ktoś, kto ma się za katolika rzymskiego powinien wykazać niesprzeczność swoich poglądów z nauczaniem Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Stanowisko luterańskie w kwestii KRK nie jest zgodne z treścią podanych przez ciebie linków. A zatem nie są to protestanci.

BTW. Niektórzy mylą chrześcijaństwo z antykatolicyzmem.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 maj 08 2007 14:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Caly ekumenizm to jest obuda. Ta sciema jest tez wsrod hierarchow Kosicola Katolickiego. Wystarczy poczytac red-bull'e papieskie itp aby zrozumiec, ze o zblizeniu (jednosci) nie moze byc mowy, chyba ze strony wyrzekna sie tego co stanowi o ich istocie.
Ekumenizm moze przybrac jedynie formy wspolengo koncertu, wykladu lub modlitwy typu "Ojcze Nasz".

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 08 2007 15:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by swiatlo: Caly ekumenizm to jest obuda. Ta sciema jest tez wsrod hierarchow Kosicola Katolickiego. Wystarczy poczytac red-bull'e papieskie itp aby zrozumiec, ze o zblizeniu (jednosci) nie moze byc mowy, chyba ze strony wyrzekna sie tego co stanowi o ich istocie.
Ekumenizm moze przybrac jedynie formy wspolengo koncertu, wykladu lub modlitwy typu "Ojcze Nasz".


Ekumenizm w rozumieniu luterańskim sprowadza się do następujących działań:
1. ustaleniu tego, co wspólne,
2. uzgodnieniu tego, co różni w zakresie językowym (mówimy to samo, ale inaczej),
3. uznanie wzajemne istnienia różnic,
4. współdziałanie w tym, co wspólne bez zamazywania różnic i bez jednoczenia organizacyjnego.
Więc chyba jest tym, o czym piszesz.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Uczen_Jezusa
 maj 08 2007 17:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/12/06
Postów:: 13

http://www.nadzieja.pl/studia/polski/znak_bestii.html

Adwentysci na swoim Oficjalnym portalu nie kryja sie z tym ze katolikow nazywaja poganami ktorzy maja znak besti 666

A w ekumenicznym przekładzie bibli w polsce brali udział gdzie tez byli katolicy OBŁUDA
i tak samo z inymi denominacjami chrzescijanskimi
ktore we swoich stronach przypisuja katolikom bycie kosciołem antychrysta

Przekład ekumeniczny na III Tysiąclecie. Na pierwszej stronie Biblii znajdują się podpisy przedstawicieli Kościołów, które partycypowały w pracach translatorskich.

Kościoła Rzymskokatolickiego,
Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego,
Kościoła Ewangelicko-Augsburskieg o,
Kościoła Ewangelicko-Reformowaneg o,
Kościoła Ewangelicko-Metodystyczn ego,
Kościoła Polskokatolickiego,
Kościoła Starokatolickiego Mariawitów,
Kościoła Chrześcijan Baptystów,
Kościoła Zielonoświątkowego,
Kościoła Zborów Chrystusowych
Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof_P
 maj 08 2007 18:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/07/06
Postów:: 78

A w ekumenicznym przekładzie bibli w polsce brali udział gdzie tez byli katolicy OBŁUDA
i tak samo z inymi denominacjami chrzescijanskimi
ktore we swoich stronach przypisuja katolikom bycie kosciołem antychrysta

Adwentyści uważają, że tylko w ich Kościele można dostąpić zbawienia a mimo tego wszędzie angażują się w ekumenizm, w dużo większym stopniu niż nieuważający się za jedyną drogę zbawienia zielonoświątkowcy. Może to nam wydawać się dziwne, ale nie uważajmy, że wszyscy posługują się takim samym sposobem myślenia jak my, bo to najbardziej utrudnia dialog. Przykład: my, dziedzice cywilizacji łacińskiej, uważamy, że jeśli ktoś powie powiedzmy (dziecinny przykład, ale łatwo wpada w pamięć): "lubię lody waniliowe i czekoladowe", a lubiłby tylko czekoladowe, to kłamie. Jednak są kultury, w których uznanoby, że nie kłamie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 08 2007 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Uczen_Jezusa: http://www.nadzieja.pl/studia/polski/znak_bestii.html

Adwentysci na swoim Oficjalnym portalu nie kryja sie z tym ze katolikow nazywaja poganami ktorzy maja znak besti 666

A w ekumenicznym przekładzie bibli w polsce brali udział gdzie tez byli katolicy OBŁUDA
i tak samo z inymi denominacjami chrzescijanskimi
ktore we swoich stronach przypisuja katolikom bycie kosciołem antychrysta

Przekład ekumeniczny na III Tysiąclecie. Na pierwszej stronie Biblii znajdują się podpisy przedstawicieli Kościołów, które partycypowały w pracach translatorskich.

Kościoła Rzymskokatolickiego,
Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego,
Kościoła Ewangelicko-Augsburskieg o,
Kościoła Ewangelicko-Reformowaneg o,
Kościoła Ewangelicko-Metodystyczn ego,
Kościoła Polskokatolickiego,
Kościoła Starokatolickiego Mariawitów,
Kościoła Chrześcijan Baptystów,
Kościoła Zielonoświątkowego,
Kościoła Zborów Chrystusowych
Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.


Ale o co ci chodzi? O tych adwentystów, którzy gadają bzdury, czy o tych, którzy zachowują się porządnie?
Mam propozycję, dotknęło cię to, co przeczytałeś. Wyjdź na spacer, ochłoń. Bo na razie rąbiesz na oślep i za chwilę obrazisz tych, którzy nic złego ci nie zrobili.

BTW. Adwentyści jeszcz niedawno nie uważali się za protestantów, tylko odwoływali do ruchu nabaptystycznego, który był zwalczany przez Lutra.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Melkorn
 maj 08 2007 20:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/07
Postów:: 26

Dzięki "ekumenizmowi" Kościół gotów niedługo zrezygnować z władzy papieża by przyjąć coś na kształt episkopatu, kościoły będą budowane na wzór protestanckich, "extra ecclesiam nulla salus est" zostanie uznane za herezję, zniesie się celibat, wprowadzi kapłaństwo kobiet i w każdej parafii kilkunastu szafarzy nadzwyczajnych. Zrezygnuje się z dogmatów kościoła, aby tylko ekumenizm szedł dalej. ( prof. "ojciec" Hryniewicz OMI twierdzi, że rezygnacja z "filoque" byłaby pięknym gestem w stronę prawosławnych - ten człowiek nie jest katolikiem, tylko ekumenistą, dla którego ekumenizm jest ważniejszy niż prawdy wiary). Albo zróbmy jak kard. Mahony, który w swojej "katedrze" odprawia msze nie tyle ekumeniczne, a międzyreligijne - w katedrze "zmawiane były modlitwy chrześcijańskie, żydowskie, muzułmańskie oraz buddystyczne. Obecni mogli nawet wysłuchać indiańskich modłów połączonych z rytuałem ognia." Świątynia otoczona była kordonem policjantów, którzy nie wpuścili grupy konserwatywnych katolików, protestujących przeciwko uroczystości. Demonstranci, w większości studenci oraz członkowie organizacji pro life, podkreślali, że nowy włodarz miasta jest zwolennikiem aborcji (na jego "cześć" organizowana była ta impreza).
Kościół przez skrajny ekumenizm upodobni się całkowicie do innych wyznań, do każdego po trochu - i to będzie koniec.

Oczywiście ja jestem zwolennikiem zdrowego ekumenizmu, czyli powrótu wszystkich innych Kościołów do Stolicy Apostolskiej w Rzymie. Jako człowiek niezwykle tolerancyjny szanuję wszystkich protestantów (i nie tylko) którzy nie angażują się w takie bzdury jak te w linkach (najśmieszniejszy jest komiks, w którym nieposłuszny ksiądz jest torturowany przez Kościół, a reszta księży to wcielone zło).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 08 2007 20:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Melkorn: Dzięki "ekumenizmowi" Kościół gotów niedługo zrezygnować z władzy papieża by przyjąć coś na kształt episkopatu, kościoły będą budowane na wzór protestanckich, "extra ecclesiam nulla salus est" zostanie uznane za herezję, zniesie się celibat, wprowadzi kapłaństwo kobiet i w każdej parafii kilkunastu szafarzy nadzwyczajnych. Zrezygnuje się z dogmatów kościoła, aby tylko ekumenizm szedł dalej....


Jakoś mam wielką ufność, że Kościół zachowa swoją tożsamość.
Nie uważam za słuszne bicie na alarm na zapas.
Bywało gorzej w dziejach.
Znacznie gorzej.
I zawsze robiło sie lepiej.
Znacznie lepiej.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ziom Ziomisław
 maj 08 2007 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/07
Postów:: 28

Quote by Uczen_Jezusa:
Te ww linki pokazują ze tak naprawde mowienie przez protestantów o ekumenizmie jest obłudą z ich strony bo prawdziwe intencje sa inne aby nawrocic katolikow na swoją doktrynę tą prawdziwą chrzescijasnką


Quote by Melkorn:
Oczywiście ja jestem zwolennikiem zdrowego ekumenizmu, czyli powrótu wszystkich innych Kościołów do Stolicy Apostolskiej w Rzymie.


No i czy można się pokusić o lepszy komentaż?

Poraz kolejny wychodzi, że w takich kwesiach nie można ougólniać i podpinać osobistych poglądów pod całe wyznanie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Melkorn
 maj 08 2007 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/29/07
Postów:: 26

Quote by medieval_man:
Bywało gorzej w dziejach.
Znacznie gorzej.
I zawsze robiło sie lepiej.
Znacznie lepiej.


Owszem, bywało źle. Np. w 1798r. gen. Berthier po zdobyciu Rzymu ogłosił koniec Kościoła Katolickiego, a uwięzionego Piusa VI kazał nazywać "obywatel Braschi". Hitler, Stalin et consortes prześladowali Kościół, wiele takich przykładów mamy w historii. Jest tylko jedna różnica - wtedy Kościół chciano zniszczyć z zewnątrz, teraz Kościół dąży do destrukcji od wewnątrz. Jak Kościół prześladowali, to wierni w mniejszym lub większym stopniu go bronili (np. podczas rewolucji francuskiej bywały takie sytuacje), a teraz sami od niego odchodzą. Jak mają takich pasterzy jak kard. lehman, który częściej występuje jako przebieraniec w TV niż w stroju kardynalskim, który to uważa że Kościół jest sprawą drugorzędną - to sie nie dziwie.

Jak w innych krajach sytuacja zacznie przypominać belgijską (6% praktykujących wliczając w to pracowników z polski) to Kościół podejmie dramatyczne próby ratowania sytuacji - zniesienie celibatu i wprowadzenie kapłaństwa kobiet, dalszy "postęp". Oczywiście to raczej gwóźdź do trumny niż ratunek.

Trzeba mieć nadzieję na pozytywne zmiany i powrót do tradycji. W przeciwnym razie KK upodobni się do innych kościołów i razem z nimi będzie pyłkiem w zlaicyzowanym świecie, w którym nie trzeba ewangelizować, bo Bóg przecież i tak każdego zbawi...

"Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią..." (2 Tym 4, 3)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 08 2007 22:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Melkorn:
Trzeba mieć nadzieję na pozytywne zmiany i powrót do tradycji.
....
"Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią..." (2 Tym 4, 3)

Przepraszam, ale pytanie same się na usta ciśnie : mój brat w Jezusie jaką tradycję ma na myśli ? Czy tą z przed 5-ciu wieków, czy tą z przed 10-ciu, czy może tą z przed 15-stu wieków? A może z ta z przed 20 wieków ? Bo tak mi się wydaje, że im dalej sie cofamy tym mniej znaczy duchowieństwo, tym więcej też jest duchownych żonatych (szczycących się przykładnie prowadzonym domem, ku chwale Bogu), a tym bardziej w centrum są "zwykli" wierni uczestniczący czynnie w organizacji i codziennym życiu Kościoła, tym bardziej wiara jest prosta i klarowna i tym mniej zabobonów, przesądów, mniej obrazów i ludzi czczonych, a więcej oczu i rąk prosto ku miłującemu Jezusowi skierowanych. Jeżeli brat jest jest tak bardzo konserwatywny jak ja, to niech brat pozwoli, ze uściskam. I niech tak sie stanie, niech KRK znów stanie się ortodoksyjny. Amen.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 08 2007 22:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Melkorn:
Quote by medieval_man:
Bywało gorzej w dziejach.
Znacznie gorzej.
I zawsze robiło sie lepiej.
Znacznie lepiej.


Jest tylko jedna różnica - wtedy Kościół chciano zniszczyć z zewnątrz, teraz Kościół dąży do destrukcji od wewnątrz. (...)


przykro mi, ale nie zrozumiałeś:
Naprawdę bywało gorzej w dziejach, bo były takie czasy gdy sami ludzie Kościoła mniej przejmowali się Kościołem niż czynią to dzisiaj.
I było... i minęło.
Kościół został.

Oczywiście, masz prawo krytykować niektórych teologów, niekórych biskupów czy kardynałów, masz prawi krytykować papieża, masz prawo krytykowac niektóre rozwiązania tak doktrynalne jak i administracyjne.

Nie masz jednak prawa wątpić w to, że Kościół kierowany przez Ducha Świetego powołany jest do tego, żeby przetrwać.
Brzydką rzeczą jest też "przewidywanie" reakcji biskupów na to, co ewentualnie się stanie.
Odbierasz pracę Duchowi Świętemu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 08 2007 22:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by Rafi F:
Quote by Melkorn:
Trzeba mieć nadzieję na pozytywne zmiany i powrót do tradycji.
....
"Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią..." (2 Tym 4, 3)

Przepraszam, ale pytanie same się na usta ciśnie : mój brat w Jezusie jaką tradycję ma na myśli ? Czy tą z przed 5-ciu wieków, czy tą z przed 10-ciu, czy może tą z przed 15-stu wieków? A może z ta z przed 20 wieków ? Bo tak mi się wydaje, że im dalej sie cofamy tym mniej znaczy duchowieństwo, tym więcej też jest duchownych żonatych (szczycących się przykładnie prowadzonym domem, ku chwale Bogu), a tym bardziej w centrum są "zwykli" wierni uczestniczący czynnie w organizacji i codziennym życiu Kościoła, tym bardziej wiara jest prosta i klarowna i tym mniej zabobonów, przesądów, mniej obrazów i ludzi czczonych, a więcej oczu i rąk prosto ku miłującemu Jezusowi skierowanych. Jeżeli brat jest jest tak bardzo konserwatywny jak ja, to niech brat pozwoli, ze uściskam. I niech tak sie stanie, niech KRK znów stanie się ortodoksyjny. Amen.


Amen bracia - całym srecem

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 08 2007 23:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Rafi F:
Quote by Melkorn:
Trzeba mieć nadzieję na pozytywne zmiany i powrót do tradycji.
....
"Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią..." (2 Tym 4, 3)

Przepraszam, ale pytanie same się na usta ciśnie : mój brat w Jezusie jaką tradycję ma na myśli ? Czy tą z przed 5-ciu wieków, czy tą z przed 10-ciu, czy może tą z przed 15-stu wieków? A może z ta z przed 20 wieków ? Bo tak mi się wydaje, że im dalej sie cofamy tym mniej znaczy duchowieństwo, tym więcej też jest duchownych żonatych (szczycących się przykładnie prowadzonym domem, ku chwale Bogu), a tym bardziej w centrum są "zwykli" wierni uczestniczący czynnie w organizacji i codziennym życiu Kościoła, tym bardziej wiara jest prosta i klarowna i tym mniej zabobonów, przesądów, mniej obrazów i ludzi czczonych, a więcej oczu i rąk prosto ku miłującemu Jezusowi skierowanych. Jeżeli brat jest jest tak bardzo konserwatywny jak ja, to niech brat pozwoli, ze uściskam. I niech tak sie stanie, niech KRK znów stanie się ortodoksyjny. Amen.


Dodam (zgadzając się z przedmówcą), że Dekret Gracjana wprowadzający podział na kler i wiernych w istocie skopiował srukturę herezji katarskiej, z którą to herezją w tym czasie Kościół walczył. Podział ten ma więc rodowód nieortodoksyjny, mówiąc delikatnie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 09 2007 08:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Maciek
Ekumenizm w rozumieniu luterańskim sprowadza się do następujących działań:
1. ustaleniu tego, co wspólne,
2. uzgodnieniu tego, co różni w zakresie językowym (mówimy to samo, ale inaczej),
3. uznanie wzajemne istnienia różnic,
4. współdziałanie w tym, co wspólne bez zamazywania różnic i bez jednoczenia organizacyjnego.
Więc chyba jest tym, o czym piszesz.



Takie podejscie jest według mnie prawidłowe.
Wierzę w sens ekumenizmu, jest to bowiem potrzeba dzisiejszych czasów.
Ale jeśli nawet nic z tego nie wyjdzie, to Bóg i wiara - i tak przetrawają, chociaż może trochę zmienione.
A reszta to i tak dodatek, otoczka.

W najgorszym wypadku my, wierni, może jeszcze wybrać lub połączyć wartości innej wiary np. islamu czy buddyzmu...
Bóg czy tak jest ponad podziałami i może to z Jego woli wszystko obecnie ulega ewolucji.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 09 2007 09:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by kasandra_K80:
Maciek
Ekumenizm w rozumieniu luterańskim sprowadza się do następujących działań:
1. ustaleniu tego, co wspólne,
2. uzgodnieniu tego, co różni w zakresie językowym (mówimy to samo, ale inaczej),
3. uznanie wzajemne istnienia różnic,
4. współdziałanie w tym, co wspólne bez zamazywania różnic i bez jednoczenia organizacyjnego.
Więc chyba jest tym, o czym piszesz.



Takie podejscie jest według mnie prawidłowe.
Wierzę w sens ekumenizmu, jest to bowiem potrzeba dzisiejszych czasów.

YYY a czy konflikt był kiedykolwiek potrzebą czasów?

Ale jeśli nawet nic z tego nie wyjdzie, to Bóg i wiara - i tak przetrawają, chociaż może trochę zmienione.

Bóg zmieniony?

A reszta to i tak dodatek, otoczka.

Co to jest "reszta"?

W najgorszym wypadku my, wierni, może jeszcze wybrać lub połączyć wartości innej wiary np. islamu czy buddyzmu...

my "możemy", ale czy to jest dobre, to zupełnie inna sprawa.

Bóg czy tak jest ponad podziałami i może to z Jego woli wszystko obecnie ulega ewolucji.

Wszystko, czyli co?

W kwestii islamu i buddyzmu różni nas wszystko. Żeby być muzułmaninem muszę przestać być chrześcijaninem, bo Koran nakłada klątwę na tych, którzy wierzą, że Jezus jest Synem Bożym (i wogóle, że Bóg ma Syna) oraz że Jezus umarł i zmartwychwstał.

Coś można jeszcze wyciągną z etyki buddyjskiej, ale też ostrożnie, bo buddysta skupia się na sobie i swoim "wnętrzu" ignorując otaczający świat, a moralność chrześcijańska, to morlaność służby bliźniemu.

Poza tym zbyt często przypisujemy ogu nasze własne pragnienia. Bóg jest ponad podziałami, ale jest niezmienny i niezmienne jest Jego Słowo. A to jest jednoznaczne: ktokolowiek głosi inną ewangelię jest przeklęty.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 09 2007 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Maćku, ewoluuje chrześcijaństwo.

Czyli nowoczesny chrześcijanin dołącza do swoich poglądów, poglądy cudze...
W sumie wielu ludzi już tak czyni i w krajach zachodnich i u nas: albo przechodzą na inną wiarę, albo pozostając w strukturach swojej - modyfikując własne poglądy.
Takie jest prawo ewolucji...myśli, filozfii, może i religii.

Podział na religie był kiedyś potrzebny, gdyż wiązał się z szerokością geograficzną, na której zamieszkiwał taki a nie inny lud, z taka a nie inna mentalnością.
Granice geograficzne już nie mają znaczenia, a więc podziały religijne również nie ???

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 09 2007 09:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by kasandra_K80: Maćku, ewoluuje chrześcijaństwo.

Tak, po raz kolejny wraca do korzeni.

Czyli nowoczesny chrześcijanin dołącza do swoich poglądów, poglądy cudze...


Czyli nie ma własnych? Jest letni? Poczytaj w Apokalipsie, co czeka letniego.


W sumie wielu ludzi już tak czyni i w krajach zachodnich i u nas: albo przechodzą na inną wiarę, albo pozostając w strukturach swojej - modyfikując własne poglądy.

Czyli przestaje być chrześcijaninem.

Takie jest prawo ewolucji...myśli, filozfii, może i religii.

Znowu własne widzimisię uzasadniamy "wyższymi prawami"? przed chwilą była "wola Boga", teraz "prawo ewolucji". Ciekawe co jeszcze?


Podział na religie był kiedyś potrzebny, gdyż wiązał się z szerokością geograficzną, na której zamieszkiwał taki a nie inny lud, z taka a nie inna mentalnością.

Szczególnie w takich państwach ja Imperium Rzymskie, czy Królestwo Persji.
Koleżanko, serwujesz czysty marksizm.



Granice geograficzne już nie mają znaczenia, a więc podziały religijne również nie ???


A granice geograficzne miały znaczenie w Imperium Romanum?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 09 2007 10:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Maciek
Szczególnie w takich państwach ja Imperium Rzymskie, czy Królestwo Persji.
Koleżanko, serwujesz czysty marksizm.


Nic nie serwuje, tylko dyskutuje na temat tego co obserwuję...


Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 09 2007 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by kasandra_K80:
Maciek
Szczególnie w takich państwach ja Imperium Rzymskie, czy Królestwo Persji.
Koleżanko, serwujesz czysty marksizm.


Nic nie serwuje, tylko dyskutuje na temat tego co obserwuję...


Pozdrawiam


Serwujesz w dyskusji
Posługujesz się argumentami z arsenału Marksa, Engelsa i Lenina. Argumentami, które zresztą łatwo obalić.

BTW. Prawie zawsze zniesienie granic - czyli rozszerzenie terytorialne jakiegoś imperium - wiązało się z próbą ujednolicenia religii. Wyjątkiem są Królestwo Persji, Imperium Rzymskie, I Rzeczpospolita (ale tylko do czasu), Imperium Brytyjskie i USA. Każda próba ujednolicenia światopodlądowego (bolszewizm był parareligią, podobnie jak nazizm) kończyła się eksplozją na tle religijnym i narodowościowym i rozpadem imperium. Najmocniejszym przykładem może tu być Bizancjum i Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego.

Więc twoje teoria o stopniowym znoszeniu się różnic wyznaniowych nie wytrzymuje krytyki z punktu widzenia historii. Powód jest prosty. Nawet zakładając, że wierzenia religijne są związane z warunkami życia można łatwo wykazać, że zniesienie granic politycznych nie zmienia warunków życia. Bułgarski góral po wstąpieniu do UE nie przestał mieszkać w górach zwanych Bałkanami. Żeby zmienić warunki życia musiałby się przeprowadzić do np. Francji. Zniesienie granic nie wpłynie na jego warnki życia.

To jedno, a drugie: ta teoria ma zastosowanie do kultów pierwotnych. Religie rozwinięte, jak judaizm, chrześcijaństwo, islam, buddyzm, hinduizm zachowują swoją tożsamość bez względu na warunki życia. Muzułmanin pozostaje muzułmaninem w Indonezyjskiej dżungli, na saudyjskiej pustyni i w Paryżu.

Więc cała teoria na nic.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 maj 09 2007 13:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Więc twoje teoria o stopniowym znoszeniu się różnic wyznaniowych nie wytrzymuje krytyki z punktu widzenia historii. Powód jest prosty. Nawet zakładając, że wierzenia religijne są związane z warunkami życia można łatwo wykazać, że zniesienie granic politycznych nie zmienia warunków życia.

ta teoria ma zastosowanie do kultów pierwotnych. Religie rozwinięte, jak judaizm, chrześcijaństwo, islam, buddyzm, hinduizm zachowują swoją tożsamość bez względu na warunki życia. Muzułmanin pozostaje muzułmaninem w Indonezyjskiej dżungli, na saudyjskiej pustyni i w Paryżu.


Do tej pory Twoje teorie się sprawdzały.
Nie jest to jednak optymistyczna perspektywa, bo zawsze to grozi kolejnym konfliktem religijnym w jakims regionie lub czystką etniczną.
Jeśli więc wszystkich ludzi stworzył jeden Bóg, to nie potrafię uwierzyć, że pozostawi świat w takim rozdarciu lub konflikcie.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ags
 maj 09 2007 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by kasandra_K80: Nie jest to jednak optymistyczna perspektywa, bo zawsze to grozi kolejnym konfliktem religijnym w jakims regionie lub czystką etniczną.
Jeśli więc wszystkich ludzi stworzył jeden Bóg, to nie potrafię uwierzyć, że pozostawi świat w takim rozdarciu lub konflikcie.

Danie przez Pana Boga władzy na ziemi człowiekowi sprawiło, że zawszę są takie (i wiele innych) zagrożeń.

Konflikty na tle religijnym i czystki etniczne zapowiedział Pan Bóg w Ewangelii (a nawet w ST). Ale to nie Bóg jest ich przyczyną tylko człowiek - szukający dróg "na skróty"

"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 09 2007 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by kasandra_K80:
Więc twoje teoria o stopniowym znoszeniu się różnic wyznaniowych nie wytrzymuje krytyki z punktu widzenia historii. Powód jest prosty. Nawet zakładając, że wierzenia religijne są związane z warunkami życia można łatwo wykazać, że zniesienie granic politycznych nie zmienia warunków życia.

ta teoria ma zastosowanie do kultów pierwotnych. Religie rozwinięte, jak judaizm, chrześcijaństwo, islam, buddyzm, hinduizm zachowują swoją tożsamość bez względu na warunki życia. Muzułmanin pozostaje muzułmaninem w Indonezyjskiej dżungli, na saudyjskiej pustyni i w Paryżu.


Do tej pory Twoje teorie się sprawdzały.
Nie jest to jednak optymistyczna perspektywa, bo zawsze to grozi kolejnym konfliktem religijnym w jakims regionie lub czystką etniczną.
Jeśli więc wszystkich ludzi stworzył jeden Bóg, to nie potrafię uwierzyć, że pozostawi świat w takim rozdarciu lub konflikcie.

Pozdrawiam


Dzięki za uznanie, ale nie wszystkie.
No cóż, zapominasz o serii (a nie jednym, jak się przyjmuje) upadków na początku. Ludzie żyjący Bogiem w Chrystusie potrafią się porozumieć mimo różnic. Ludzie żyjący swoimi wyobrażeniami o Bogu, nie potrafią się dogadać nawet ze sobą.
Chrystus nie zostawi świata w rozdarciu, ale Jego ponowne przyjście dla wielu będzdie nieprzyjemne.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 09 2007 16:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Maciek: Tak jak nie każdy kto nazywa się chrześcijaninem jest nim w istocie, tak nie każdy nazywający siebie protestantem nim jest. Nazwa ta historycznie przynależy wyłącznie ewangelikom (luteranom). Jeśli ktoś inny twierdzi, że jest protestantem, powinien wykazać co najmniej niesprzeczność swoich poglądów ze stanowiskiem luterańskim. Podobnie jak ktoś, kto ma się za katolika rzymskiego powinien wykazać niesprzeczność swoich poglądów z nauczaniem Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Stanowisko luterańskie w kwestii KRK nie jest zgodne z treścią podanych przez ciebie linków. A zatem nie są to protestanci.

BTW. Niektórzy mylą chrześcijaństwo z antykatolicyzmem.


To kim ja jestem?? Twoje rozumienie protestantyzmu ograniczalby rozumienie chrzescijanstwa do katolicyzmu, ktory byl historycznie pierwszy... Bez zartow. Wspolczesny protestantyzm obejmuje wiele roznych nurtow i takze sa to nurty antykatolickie. Nie kazdy jednak protestant je reprezentuje. Nie mozna twierdzic, ze wszystko co zle to nie my

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 maj 09 2007 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by maxurd: Nie mozna twierdzic, ze wszystko co zle to nie my

Ale przez sam fakt nieuznawania jednego pasterza na ziemi protestanci legitymizuja wszelkie oryginalne pomysly typu np.
"Wolny Kościół Reformowany określa się jako wspólnota wyznaniowa tradycji protestanckiej w Polsce, należąca do Centrum Progresywnego Chrześcijaństwa. W Polsce działa od 2001 r. Ma dwóch duchownych działających na terenie Polski; są to przebywający na stałe w parafii na Łotwie pastor Ernest Ivanovs oraz ordynowany 1 stycznia 2005 r. diakon Szymon Niemiec."

I na tym polega tragedia wszystkich bez wyjatku protestantow.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
wojwa
 maj 09 2007 18:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/28/04
Postów:: 76

Ale przez sam fakt nieuznawania jednego pasterza na ziemi protestanci legitymizuja wszelkie oryginalne pomysly typu np.

Ależ my uznajemy jedynego pasterza, jest nim Jezus

I na tym polega tragedia wszystkich bez wyjatku protestantow.

Czy każdy kto powie, iz jest katolikiem jest nim według KK, czy tez robaczka ? To nie jest problem protestantów, katolików, eskimosów, cyklistów itp. To problem tego kto się " podszywa " pod coś, kogoś.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 09 2007 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

cytat medieval mana

gdzie podział sie post matejanki?
Tyle się natrudziłem
Zapewne został usunięty zgodnie z zasadami ekumenicznego forum,wg prawa Kalego maxurda.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 09 2007 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by maxurd:
Quote by Maciek: Tak jak nie każdy kto nazywa się chrześcijaninem jest nim w istocie, tak nie każdy nazywający siebie protestantem nim jest. Nazwa ta historycznie przynależy wyłącznie ewangelikom (luteranom). Jeśli ktoś inny twierdzi, że jest protestantem, powinien wykazać co najmniej niesprzeczność swoich poglądów ze stanowiskiem luterańskim. Podobnie jak ktoś, kto ma się za katolika rzymskiego powinien wykazać niesprzeczność swoich poglądów z nauczaniem Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Stanowisko luterańskie w kwestii KRK nie jest zgodne z treścią podanych przez ciebie linków. A zatem nie są to protestanci.

BTW. Niektórzy mylą chrześcijaństwo z antykatolicyzmem.


To kim ja jestem?? Twoje rozumienie protestantyzmu ograniczalby rozumienie chrzescijanstwa do katolicyzmu, ktory byl historycznie pierwszy... Bez zartow. Wspolczesny protestantyzm obejmuje wiele roznych nurtow i takze sa to nurty antykatolickie. Nie kazdy jednak protestant je reprezentuje. Nie mozna twierdzic, ze wszystko co zle to nie my


Nie katolicyzmu, tylko ewangelicyzmu, który w XVI wieku reprezentował skrajnie konserwatywny nurt w teologii do 1545 roku jeszcze katolickiej. W zasadzie o pełnym rozłamie można mówić dopiero po Trydencie.
Pisałem o tym w "Pochodzenie i doktryna protestantyzmu" (BTW. powinienem to dokończyć, nie ma kiedy).
Nazwa "protestanci" podobnie jak "ewangelicy" nadana została luteranom na Sejmie w Wormacji w 1520 roku. Na zasadzie solidarności nazwy tej zaczęli używać kalwiniści, a potem wyznania wywodzące się z historycznej Refomacji. Natomiast część wyznań uważających się za protestanckie w istocie z protestantyzmem nie mają wiele wspólnego, a co gorsza wiele z nich reprzenetuje skrajny fanatyzm. Spotkałem się z twierdzeniem, że Luter był a mało protestancki.

Reasumując: ponieważ nazwa "protestanci" przynależy Kościołowi Ewangelickiemu, to za protestantów uznać się mogą tylko te wyznania, których nauka nie koliduje znacząco z nauką ewangelicką. Chodzi w pierwszym rzędzie o cztery "sola" i ewangelicką eklezjologię, a szczególnie o rozróżnienie między Kościołem Chrystusowym i Kościołem widzialnym.
Antykatolicyzm i antypapizm nie jest protestantyzmem.

A jestem w tej sprawie stanowczy, bo zudziło mnie tłumaczenie się za wygłupy nie mojego wyznania.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,77 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana