Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Aborcja
 |  Wersja do druku
Joanna Gacka
 grudzień 04 2004 12:15   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/02
Postów:: 290

Quote by Nie matka: Z tą tylko róznicą, że babcia nie żyje w niczyim ciele, opiekować się nią mogą różne osoby, a nie tylko ta jedna jedyna.


Cóż, czyli z tego wynika że na przykład osoba pozostająca z niedołężną babcią na bezludnej wyspie powiedzmy przez... 9 miesięcy... ma pełne prawo ją zabić, nawet jeśli wie że po tych 9 miesiącach znajdzie się ktoś, kto się ową babcią zajmie?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 04 2004 13:27   


Ależ pytanie! Po co ma ją zabijać? Wystarczy, że się nie będzie nią zajmować.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 04 2004 13:53   


P.S. Pani Adminko, ja rozumiem, że wiekszość Polaków ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego, ale naprawdę nie jest to powód do chwały.

Ten, kto się już narodził, jest człowiekiem i nikt nie ma prawa mu życia odebrać. Pisałam już o tym wcześniej.

===

 
 Cytat 
Gość forum: lunatyczka
 grudzień 05 2004 09:03   


Po co ma ją zabijać? Wystarczy, że się nie będzie nią zajmować.


cóz, nie-matko - życzę ci tego... i nie pisz mi o chrzescijanskiej postawie - to JEST chrzescijanska postawa... bo lepiej, jak tu na ziemi zrozumiesz swoje błedne patrzenia na drugiego człowieka i na Boga, który daje życie, niż miałabyś wiele neonów pokutować za swe grzechy...
Bóg nie jest dobrym wujaszkiem, który poklepuje po główce
Jego slowa są twarde: "kłądę przez tobą życie i śmierć - co zechcesz, to będzie ci dane"... ty, nie-matko, wybrałaś śmierć - i mimo, że tłumaczysz, że to nie było zabicie, w żadne sposób, poza swoim "wymyśleniem" czasu, od kiedy żyje człowiek [a więc od momentu wyjścia na świat z brzucha matki] nie udowodniłaś logicznie [tak jak to uczynił alef - bez opierania sie na chrześcijanstwie], że embrion nie jest żywy

===

 
 Cytat 
Gość forum: jak tak mozna?
 grudzień 05 2004 11:00   


Pytacie o chrzescijanska postawe, a gdzie Twoja nie matko??
Bog po to stworzyl czlowieka, zeby zyl, a zeby mogl zycz samodzielnie to msuissz przez 9 miesiecy zyc pod sercxem matki. i wiele matek mowi ze to jest najpiekniejsze co moze byc, czuc jak to DZIECKO sie rusza, albo kopie. Gdyby nie bylo dizeckiem to by si enie ruszlao i by nie kopalo!!

===

 
 Cytat 
Joanna Gacka
 grudzień 05 2004 12:03   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/02
Postów:: 290

Quote by Nie matka: P.S. Pani Adminko, ja rozumiem, że wiekszość Polaków ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego, ale naprawdę nie jest to powód do chwały.

Ten, kto się już narodził, jest człowiekiem i nikt nie ma prawa mu życia odebrać. Pisałam już o tym wcześniej.


A to nie Pani słowa? "Z tą tylko róznicą, że babcia nie żyje w niczyim ciele, opiekować się nią mogą różne osoby, a nie tylko ta jedna jedyna." - przecież jak najbardziej wynika z nich, że fakt iż kimś "musi zajmować się jedna jedyna osoba" stanowi jedną ze wspomnianych przez Panią różnic między człowiekiem a nie-człowiekiem.

A co do "ten, który się narodził jest człowiekiem". "Próg człowieczeństwa" medycyna przesunęła już bardzo blisko poczęcia. Obecnie ratuje się dzieci urodzone pod koniec 4 miesiąca ciąży. A aborcji dokonuje się nawet w 9 miesiącu. Czyli człowiekiem czyni "chęć matki do urodzenia" według Pani. I według wielu lekarzy, którzy w zależności od życzenia matki traktują "to coś" w jej brzuchu jako zlepek komórek/embrion/płód lub jako człowieka, którego trzeba za wszelką cenę ratować. Dlaczego więc nie rozciągnąć tego na dzieci tak powiedzmy do dwóch lat, dopóki nie maja samoświadomości, jak postuluje to pewnien australijski bodaj etyk. Ta teoria jest przynajmniej bardziej spójna w świetle rozwoju wspólczesnej medycyny. Przecież o tym czy jest człowiekiem/nie jest człowiekiem się według przyjętych przez Panią kryteriów moga decydowac takie czynniki jak kompetencja lekarzy odbierających poród, poziom techniczny szpitala etc. Co sprowadza całą kwestię do absurdu.

Pogląd na to, kiedy zaczyna się życie i jakie matka ma obowiązki wobec rosnącego w niej życia jest ściśle związany z poglądem na Dawcę owego życia oraz prawa jakie On względem niego ma. I na tej płaszczyźnie się zapewne póki co nie dogadamy, jako że z Pani wypowiedzi wynika, że uważa Pani owo życie za swoją własność, którą może Pani w dowolny sposób rozporządzać. Tyle że z logicznego punktu widzenia ta "własność" jest w taki sam sposób zależna od zewnętrznego świata (jakim dla niej jest także cialo matki, proszę o tym pamiętać) zarówno przed jak i w dłuższy czas po urodzeniu. Więc stawianie jakiejś bariery w postaci samego aktu narodzin jest tu sztuczne. Konsekwentnie należałoby znaleźć "naturalny" punkt zwrotny. Bo co do czucia i procesów myślowych to okazuje się, że pojawiają się one znaczniej wcześniej niż myślimy:
Czy płód czuje ból?
Naukowcy o aborcji - szczególnie ciekawy w świetle Pani "rewelacji" o tym jakoby syndrom postaborcyjny nie istniał.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 05 2004 12:41   


cóz, nie-matko - życzę ci tego... i nie pisz mi o chrzescijanskiej postawie - to JEST chrzescijanska postawa... bo lepiej, jak tu na ziemi zrozumiesz swoje błedne patrzenia na drugiego człowieka i na Boga, który daje życie, niż miałabyś wiele neonów pokutować za swe grzechy...


Jakie grzechy i jakiego boga? Tak się składa, że nie wierzę w żadnego boga. Czemu wierzącym się wydaje, że wszyscy wierzą? Ja tu jestem tylko po to, by przekonać takich jak Wy, by dali spokój takim jak my. Ja Wam nie przeszkadzam w praktykach religijnych, mozecie sobie wierzyć w co tylko Wam się podoba i śmiać się z tego nie mam zamiaru. Jesli jesteście przeciw aborcji, to jej sobie ni róbcie, ale nie wtryniajcie się ze swoją wiara i poglądami w życie innych ludzi.
wiele matek mowi ze to jest najpiekniejsze co moze byc, czuc jak to DZIECKO sie rusza, albo kopie.

No i niech sobie mówią, skoro tak czują, niech się cieszą. Ja im wszystkiego najlepszego życzę. Tyle, że ja sobie tego "cieszenia się" chciałam zaoszczędzić. Mnie się udało, bo mialam kasę na to by wyjechać i w dobrych warunkach poddać się zabiegowi. Innym kobietom w Polsce nie jest to dane z powodu braku pieniędzy, albo dojścia do lekarza, który by się tego podjął w dobrych warunkach.
Obecnie ratuje się dzieci urodzone pod koniec 4 miesiąca ciąży.

Kluczowe słowo: urodzone. Skoro już się urodziło i żyje, to jest człowiekiem i niech sobie żyje dalej i oby mu było jak najlepiej.
Pogląd na to, kiedy zaczyna się życie i jakie matka ma obowiązki wobec rosnącego w niej życia jest ściśle związany z poglądem na Dawcę owego życia oraz prawa jakie On względem niego ma.


Acha, Dawcę, czyli mnie. Ma Pani rację. Drugi "dawca" w tym momencie się nie liczy.

I na tej płaszczyźnie się zapewne póki co nie dogadamy, jako że z Pani wypowiedzi wynika, że uważa Pani owo życie za swoją własność, którą może Pani w dowolny sposób rozporządzać.


Dopóki to życie jest we mnie, jest moją własnością. Tylko ode mnie zależą jego losy i tylko ja mogę nim rozporzadzać. Nikt inny.

===

 
 Cytat 
Joanna Gacka
 grudzień 05 2004 12:58   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/02
Postów:: 290

Quote by Nie matka:

Dopóki to życie jest we mnie, jest moją własnością. Tylko ode mnie zależą jego losy i tylko ja mogę nim rozporzadzać. Nikt inny.


No i tu właśnie tkwi sedno sprawy. Jak pisałam powyżej - tego typu przekonanie wynika z przedstawionego przez Panią (również powyżej) przekonania o tym, że to Pani sam z siebie jest dawcą życia. Ja (oraz wiele innych osób) uważamy że Dawcą życia jest Bóg. Dlatego nie ma sensu dyskutować na temat aborcji, wychodząc z tak odmiennych założeń. Medycyna, kwestia początku życia z biologicznego czy filozoficznego punktu widzenia nie ma tu nic do rzeczy. Należy zacząć od początku - od istnienia bądź nie istnienia Kogoś wobec Kogo człowiek jest odpowiedzialny za swoje życie. Ja wierzę ze ktoś taki istnieje poza mną, Pani zaś wierzy, że tym kimś jest Pani sama. Być może uświadomienie sobie tej fundamentalnej w koncu różnicy pomoże Pani w dalszej dyskusji. Przekonywanie "kogoś takiego jak my" żeby zostwili w spokoju "kogoś takiego jak Pani" powinna bowiem Pani zacząć od przekonania nas że... nie ma żadnego Boga. Dopóki bowiem będziemy przekonani że to On obdarza życiem, nie zaakceptujemy Pani prawa do dowolnego rozporządzania życiem, które Pani podarował (szczególnie cudzym życiem).

Myślę jednak, że Pani doskonale o tym wie...

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 05 2004 13:26   


Nie mogę Was przekonać, że Boga nie ma, tak jak Wy nie przekonacie mnie, że Bóg jest. To kwestia wiary/niewiary. Dlatego niemożliwe jest udowodnienie racjonalnymi argumentami istnienia/nieistanienia boga.

W Waszej wierze przeszkadza mi jednko: chcecie jej skutki wprowadzać w życie innych ludzi, także niewierzących. Np. sprawa aborcji. Osoby niewierzące, nie uznają jej za morderstwo, zabójstwo, w większości państw zachodu jest ona legalna.

Jeśli wierzycie w Boga, który ma władzę nad każdym życiem, to nie poddawajcie się aborcji i żyjcie po swojemu, ale nam dajcie spokój. Tylko tego od Was oczekuję.

===

 
 Cytat 
Gość forum: lunatyczka
 grudzień 06 2004 18:37   


W Waszej wierze przeszkadza mi jednko: chcecie jej skutki wprowadzać w życie innych ludzi, także niewierzących


cóz za przewrotna argumentacja
czyli, nie-matko, nie masz nic przeciwko temu, by ciebie okradziono, okłamano, zabito ci kogoś bliskiego, nie masz nic przeciwko cudzołóstwu swojego partnera - bo na naszych przykazaniach oparte jest prawodawstwo - czy ci się to podoba, czy nie

===

 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 07 2004 01:47   


czyli, nie-matko, nie masz nic przeciwko temu, by ciebie okradziono, okłamano, zabito ci kogoś bliskiego, nie masz nic przeciwko cudzołóstwu swojego partnera - bo na naszych przykazaniach oparte jest prawodawstwo - czy ci się to podoba, czy nie


Długo nad tym myślalaś?

===

 
 Cytat 
zgryzolec
 grudzień 13 2004 20:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/04
Postów:: 31

Quote by Nie matka: Nie mogę Was przekonać, że Boga nie ma, tak jak Wy nie przekonacie mnie, że Bóg jest. To kwestia wiary/niewiary. Dlatego niemożliwe jest udowodnienie racjonalnymi argumentami istnienia/nieistanienia boga.


Zgoda.

Quote by Nie matka:W Waszej wierze przeszkadza mi jednko: chcecie jej skutki wprowadzać w życie innych ludzi, także niewierzących. Np. sprawa aborcji. Osoby niewierzące, nie uznają jej za morderstwo, zabójstwo, w większości państw zachodu jest ona legalna.

Jeśli wierzycie w Boga, który ma władzę nad każdym życiem, to nie poddawajcie się aborcji i żyjcie po swojemu, ale nam dajcie spokój. Tylko tego od Was oczekuję.


Niezgoda.
Przesledzilem troche Twoje wypowiedzi. Nie bede pisal ze zabicie plodu jest rownowazne z zabiciem czlowieka bo masz zdecydowanie odmienne zdanie i nie dasz sie przekonac. Ale tam gdzie nie ma religii jest etyka. Bez jednego lub drugiego czlowiek staje sie po prostu degeneratem gorszym od zwierzat. Czy etyka pozwala na zabijanie? I gdzie jest powiedziane od kiedy plod staje sie czlowiekiem? A jesli NIE mozna powiedziec kiedy dokladnie to sie staje, to jak mozesz ryzykowac w ten sposob? Ty masz konkretne okreslenie na przeksztalcenie sie w czlowieka. Ale jakos nie widze poparcia, uswiadom mnie prosze.

Quote by nie_matkaBig Grinopóki to życie jest we mnie, jest moją własnością. Tylko ode mnie zależą jego losy i tylko ja mogę nim rozporzadzać. Nikt inny.


Jaka etyka Ty sie kierujesz? Bo nigdzie nie moge tego znalezc.

===

Debil nie wie że jest debil a mądry to wie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
mnich
 grudzień 20 2004 23:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 6

kochana nie matko. Obiema łapkami podpisuje się pod Twoimi poglądami.Mam wspaniałą rodzine, wspaniałe życie pomimo dwóch skrobanek.Nigdy z żoną nie mielismy watpliwości co do słusznosci tych decyzji. A z wierzacymi się nie dyskutuje, niestety mają oni problemy w swoim gniazdku ze swoimi nakazami, zakazami i dlatego koncentrują sie na innych. Zawsze będą mieli bałagan u siebie chcąc za wszelką cene sprzatać u nas. Dobrze zrobiłaś, głowa do góry. Ciesz się życiem.

===

mnich
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 grudzień 21 2004 06:24   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Ciekawe życie - 2 zbrodnie zabójstwa na własnych dzieciach. Istotnie trudno o większe szczęście.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
mnich
 grudzień 21 2004 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/19/04
Postów:: 6

nikogo nie zabiłem,wyskrobałem coś co nie było planowane i nie było mi potrzebne, nie miało nawet 4 tygodni. I dobrze mi z tym.I nie frandzol mi że robicie inaczej. Zobacz sobie film ,,Zbrodnia ojca romano,,. Potraficie tylko pouczać innych sami brodząc w bagnie. Nie interesuje mnie czy masz brudne majtki a więc wara od moich. Ale co tam jeszcze pare lat to i u nas w Polsce zacznie sie w kosciołach urzadzać dyskoteki, jeszcze troszke...

===

mnich
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Nie matka
 grudzień 28 2004 02:53   


Czy etyka pozwala na zabijanie?


Zależy czego.

I gdzie jest powiedziane od kiedy plod staje sie czlowiekiem? A jesli NIE mozna powiedziec kiedy dokladnie to sie staje, to jak mozesz ryzykowac w ten sposob?


Napisałam dość wyraźnie kiedy płód staje się człowiekiem - wtedy gdy przychodzi na świat, dokładnie w moemencie gdy się rodzi.

Jaka etyka Ty sie kierujesz? Bo nigdzie nie moge tego znalezc.


Na pewno nie chrzescijańską. Swoją własną, nie sklasyfikowaną, nie nazwaną, nie przejętą z jednej, czy dwóch książek.

===

 
 Cytat 
zgryzolec
 grudzień 29 2004 17:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/04
Postów:: 31

I gdzie jest powiedziane od kiedy plod staje sie czlowiekiem? A jesli NIE mozna powiedziec kiedy dokladnie to sie staje, to jak mozesz ryzykowac w ten sposob?


Napisałam dość wyraźnie kiedy płód staje się człowiekiem - wtedy gdy przychodzi na świat, dokładnie w moemencie gdy się rodzi.


Fakt, napisalas. Tylko nie wiem na czym takie przekonanie opierasz. Moze nie jestem na to wystarczajaco rozgarniety zeby to zauwazyc i zrozumiec.

===

Debil nie wie że jest debil a mądry to wie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Tag
 kwiecień 04 2005 22:31   


poczytalem teraz te posty i az mnie zatkalo, nie wiem jakimi kategoriami myslisz Nie-matko, jest mi Ciebie po prostu szkoda, brzydze sie takimi ludzmi jak ty.
ale co ja Ci bede tlumaczyl i tak wiesz lepiej
P.S i wobij to sobie do glowy: plod, embrion etc. to nie cos tylko KTOS!! ahaa i dla twojej wiadomosci: nie jestem pro lifowcem jak ty to nazywasz

===

 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 04 2005 23:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Nie matka:
Quote by alef: Przez analogię zadam pytanie retoryczne:

Czy od pedofili też mamy się odczepić ponieważ ICH zdaniem nie robią nic złego?


Nie, pedofile krzywdzą dzieci -> ludzi. Wolnosć człowieka kończy się tam, gdzie wchodzi on z buciorami w wolnosc kogoś innego. Embrion nie jest człowiekiem, jest embrionem. Dziecko zaś jest człowiekiem, bo się urodziło. Każdy człowiek ma zdolność prawną. Uzyskuje ją z chwilą narodzenia, znaczy, ze człowiekiem staje się w momencie narodzenia.


A co decyduje o tym, że dane stworzenie żywe jest człowiekiem lub nie? Urodzenie? A w takim razie co z dziećmi wyjętymi z brzucha matki przez cesarskie cięcie? Ukształtowanie? A co z wcześniakami i niepełnosprawnymi?
Od kiedy zaczyna się człowiek? Wiesz? Masz jakąś miarkę opartą na konkretach, a nie "ustaleniach"?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 04 2005 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Nie matka:
Jeśli wierzycie w Boga, który ma władzę nad każdym życiem, to nie poddawajcie się aborcji i żyjcie po swojemu, ale nam dajcie spokój. Tylko tego od Was oczekuję.


Koleżanko, ale to ty weszłaś tutaj, a nie my do ciebie. Więc o co i do kogo masz pretensję?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 04 2005 23:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Nie matka:
Dopóki to życie jest we mnie, jest moją własnością. Tylko ode mnie zależą jego losy i tylko ja mogę nim rozporzadzać. Nikt inny.


Tak się składa, że fundamentem etyki nowoczesnej, racjonalistycznej, czyli bliskiej ci, wywodzącej się Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, jest założenie, że NIKT nie jest właścicielem żadnego życia.
Przeczysz tu więc założeniom własnego systemu etycznego.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 04 2005 23:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Nie matka:
Na pewno nie chrzescijańską. Swoją własną, nie sklasyfikowaną, nie nazwaną, nie przejętą z jednej, czy dwóch książek.


Czyli żadną.
Etyka chrześcijańska wywodzi się z min. 69 książek.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 kwiecień 04 2005 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by mnich: kochana nie matko. Obiema łapkami podpisuje się pod Twoimi poglądami.Mam wspaniałą rodzine, wspaniałe życie pomimo dwóch skrobanek.Nigdy z żoną nie mielismy watpliwości co do słusznosci tych decyzji. A z wierzacymi się nie dyskutuje, niestety mają oni problemy w swoim gniazdku ze swoimi nakazami, zakazami i dlatego koncentrują sie na innych. Zawsze będą mieli bałagan u siebie chcąc za wszelką cene sprzatać u nas. Dobrze zrobiłaś, głowa do góry. Ciesz się życiem.


A skąd to, mnichu, wiesz, skoro mnie nie znasz?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Izrael
 kwiecień 09 2005 19:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Nie pisz tylu postów pod rząd, proszę.

Pozdr.

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 październik 17 2005 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Aborcja jest tematem niewątpliwie wielce złożonym.
Nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie na postawione pytanie: Czy jesteś za aborcją? (Tak lub nie). Wiadomo, że aborcja określa się zjawisko ukończenia ciąży w okresie, gdy płód nie osiągnął jeszcze zdolności do życia pozamacicznego nazywa się to często także jako - przedwczesne poronienie.
Aborcja, Eutanazja, Kara Śmierci itp. to wielce złożone tematy, w których różnica poglądów może spowodować rozbicie najtrwalszych przyjaźni. Dlatego trzeba do nich podchodzić z dystansem, w sposób możliwie obiektywny - bez emocji, bez uprzedzeń - na chłodno.

Jestem ateistą, mój światopogląd dotyczący tych sfer jest bardzo liberalny, humanistyczny (z myślą o człowieku). Ale jak np: na wojnie, będąc (relatywnie)ciężko ranny wolałbym zostać dobity przez swojego dowódcę niż przez całe późniejsze życie męczyć się jako kaleka - poniżany i pogardzany, przeszkadzając ludziom normalnie żyjącym itd. Tę analogię stosuję w stos. do aborcji, eutanazji, wiadomo, że nie jest adekwatna - ale nie jest też bezsensowna.
Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć, czy jestem za czy przeciw, musiałbym sam znaleść się na miejscu podmiotu przed taką ważną decyzją, musiałbym przeanalizować wszystkie argumenty.
Ale jeśli chodzi o prawo - to dopuszczałbym taką możliwość (jednak na ściśle określonych warunkach - restrykcyjnie egzekwowanych, jednak to już powiewa idealizmem).
Możemy się spierać, walczyć itd. Zjawisko aborcji czy eutanazji istnieje. Chodzi tylko o to, czy będą one regulowane przez prawo, czy nie. Czy reklamacje będą uwzględniane (w przypadku komplikacji poaborcyjnych, czy nie) itd.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 06 2005 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/05
Postów:: 192

Quote by Nie matka: Jeszcze raz powatarzam: embrion to nie dziecko. Jakie dziecko? Czy ktoś widział dziecko?
Pasożyt to nie dziecko, dziecko jest chciane i kochane, niechciany embrion jest pasożytem.


Może nie takie dziecko, które już oddycha i płacze, ale Pani też na początku była takim "embrionem", który potrzebował czasu i łona Mamy aby się rozwinął, bo życie to ciągły proces.

ps.
jakże trudno mężczyźnie zrozumieć kobietę

===

Nikt nie ma obowiązku być szczęśliwym.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 listopad 07 2005 08:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Wiecie co mnie dziwi,sam dowiedzialem sie tego od pewnej osoby,poniewaz nie jestem (jeszcze) osoba ktora dosc dobrze porusza sie w przepisach polskiego prawa.Otoz polskie prawo traktuje płód dziecka jako obywatela,pozwalajac innym obywatelom zapisac np.cos w testamencie jeszcze nienarodzonemu dziecku.Z innej strony zas pozwala dokonac aborcji (czytaj zamordowac to dziecko) jesli jest zagrozone zycie matki?
Nie wiem jak wy: zwracam sie do osob ktore sa 'za' aborcja myslicie,ale ja sadze ze jest tu cos po*censored*one (do admina prosze nie usuwac tego posta).
Inaczej sie tego nazwac nie da.
Druga sprawa to zycie człowieka-obywatela, skoro lekarz sklada przysiege Hipokratesa w ktorej przyrzeka ratowac kazde ludzkie zycie,jak tenze lekarz moze wybierac zycie matki lub zycie dziecka?!Jego obowiazkiem jest ratowac kazdego!!

Do Shupera i do tych ktorzy dziela jego poglady:
"Cenie ludzkie życie, lecz życie dorosłego, ukształtowanego człowieka jest cenniejsze niż życie płodu. [...] Lekceważenie antykoncepcji i rozwiązywanie problemu niechcianej ciąży poprzez aborcję jest wyrazem lekceważącego podejścia do ludzkiego życia i zdrowia kobiety".

Ludzie jakie wy macie namacone w glowach.Nie wiecie nawet ze aborcja szkodzi kobiecie?!To po drugie.A po pierwsze jak mozna stawiac na wadze zycie dwoch ludzi i twierdzic ze jedno z tych ludzi powinno umrzec bo jego zycie jest mniej cenne.Sami podchodzicie lekcewazoca do zycia ludzkiego i zdrowia kobiety.Żal mi was.

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Ania2609
 listopad 07 2005 12:27   


Pani niematko, czegoś nie rozumiem. Uważa Pani, że embrion, który nie może żyć bez organizmu matki nie jest jeszcze człowiekiem. A co z wcześniakami, które bez inkubatorów nie poradziłyby sobie? Powie Pani, że embrion, to taki, który nawet przy pomocy medycyny nie przeżyje poza łonem. A co się stanie, jeśli medycyna pójdzie naprzód i taki bardzo wczzesny płód będzie mógł się rozwinąć poza macicą? A czy ludzie po wypadku, którzy leżą podłączeni do respiratora, bo bez niego nie przeżyja są dalej ludzmi czy może nie? Proszę zapyatć, tych, którzy przeżyli dzięki skomplikowanej aparaturze medycznej, a potem wrócili do życia czy czuja sie odczłowieczeni?

===

 
 Cytat 
Gość forum: Brawo
 listopad 07 2005 13:37   


Quote by Gocek:
Jestem ateistą.


Życzyłbym każdemu ateiście takich poglądów, a świat byłby trochę inny.

===

 
 Cytat 
Jakub
 listopad 07 2005 17:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/03
Postów:: 64

Niedobrze mi się zrobiło kiedy przeczytałem wypowiedź porównującą nienarodzone dziecko do pasożyta. jaka istota wogóle może dokonywać takich porównań?!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana