Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 narzeczeństwo..
 |  Wersja do druku
Gość forum: Pius
 kwiecień 20 2006 09:42   


Quote by azyrafka: pius: dziekuje za to ze mnie nie potepiasz a piszesz o milosci Boga i Jego miłosierdziu


Nie bardzo wiem o co chodzi o_O Odpisałem na post Bartka a nie Pani.

===

 
 Cytat 
Agnieszka
 kwiecień 20 2006 10:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 5

a to przepraszam, nie dopatrzyłam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 21 2006 12:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by azyrafka: No dobrze a co powiecie na to- jestem z moim narzeczonym 4 lata, jestesmy narzeczenstwem 2 lata- dlugo jedynie dlatego ze nie mamy jeszcze zadnych perspektyw na wspolne mieszkanie i samodzielne utrzymywanie sie bo w tym roku konczymy studia i dopiero bedziemy mogli podjac prace a rodzice nie sa w stanie finansowo nam pomoc. Oczywiscie mamy juz wyznaczona date slubu, na wszelki wypadek dopiero na przyszly rok (na wszelki wypadek gdybysmy zaraz po studiach nie dostali pracy a nie dlatego ze moGlibysmy sie rozstac) zamowione prawie wszystko. Studjujemy razem w jednej grupie i uczymy sie wspolnie, piszemy wszelkie prace razem i wszystko robimy razem wiec mielismy duzo czasu na poznawanie sie i docierane. Moge smialo okreslic ze cale nasze 4 lata byly narzeczenstwem. Wyszlismy oboje z zalozenia ze skoro sie spotkalismy i obdarzamy sie taka wspaniala miloscia to musi byc to za sprawa Boga bo takie rzeczy bez Boga nie istnieja, poprostu sa niemozliwe. Nie wiem czym sobie zasluzylam na takiego narzeczonego ale jest naprawde wspanialy. Przede wszystkim nie ma w nim egoizmu, jest nastawiony tylko na dawanie a nie branie, zawsze dba pierwsze o mnie a na koncu o siebie we wszystkim. Oczywiscie mamy wady jak kazdy ale nie oszukujemy sie i sobie poprostu o nich rozmawiamy i zawsze staramy sie je niwelowac. Wiem, ze to wszystko brzmi nieprawdopodobnie ale naprawde tak jest. Jacek od razu wiedzial ze bede jego zona. Zreszta powiedzial mi to pierwszego dnia, ze w rozmowie z Bogiem powiedzial ze nie chce juz wiecej szukac milosci i ta, ktora Bog postawi mu na drodze jako pierwsza ta bedzie jego zona i rzeczywiscie tak jest. to nie moze byc zbieg okolicznosci, tak dzialac moze tylko Bog, prawdza?No chyba ze sie myle. I spraw jest skomplikowana bo ja mam strasznie wyotrzone sumienie i o wszystko sie boje ze popelniam grzech. Kiedys na kazaniu ksiadz mowil ze to bardzo zle jak sie ma takie sumienie ale ja nie wiem gdzie jest granica we wszystkim. Czytalam duzo na temat narzeczenstwa i co wolno a co nie i sama sie zagubilam. My nie chcemy udawac malzenstwa, zreszta nie chcemy wspolzyc ze soba ale chcemy okazywac sobie czulosc nie tylko wyrazone w gestach i slowach ale takze ta cielesna bo nie jest to wywolane pozadaniem, taprawde nie wchodzi to w gre ale zwykle pieszczoty nastawione na czucie bliskosci drugiej kocanej osoby a nie wywolanie podnecenia i doprowadzanie do wspolzycia. No i nie wiem co mam myslec bo dotarlam do bardzo przecznych informacji. A biorac pod uwage moje sumienie- boje sie czegokolwiek. Duzo rozmawiamy na ten temat i doszlismy do wniosku ze te wszystkie zalecenia o seksie przedmalzenskim do nas nie pasuja- po pierwsze nie chodzi o wspolzycie a poza tym oboje jestemy nastawieni na bliskosc, milosc, szacunek i dawanie a nie branie wiec nie chodzi o zaspokajanie potrzeb seksualnych. Jesli ktos dodarl do tego miejsca mojego tekstu to bardzo prosze o pomoc. Modle sie o dobre rozpoznanie ale jestem coraz bardziej skolowana.

Nie wiem czy moja odpowiedź w czymkolwiek Ci pomoże, ale moim zdaniem, jako spirytualistki, już jesteście małżeństwem, gdyz zawarliście je przed Bogiem obiecując sobie nawzajem dozgonną miłość. Tam gdzie dwoje ludzi przeciwnej płci wiąże się miłościa duchową to jest to równoznaczne z zapisaniem tych dwojga imion w Niebie jako pary małżeńskiej, a gdy z tego zwiazku zgodnie z wolą Boga powstaną dzieci to żaden człowiek nie może rozłączyć tego co Bóg w dzieciach połączył, gdyż w ich krwi na zawsze płynie krew obojga rodziców. Oczywiście taki zwiazek można potwierdzać zgodnie z ludzką tradycją w taki czy inny sposób, natomiast w Niebie zwiazek wasz już istnieje. Jeżeli natomiast chodzxi o grzech i sumienie to wciąż dziwi mnie jak podchodzą ludzie do grzechu. Grzech jest przeciez tam, gdzie łamiemy największe Przykazanie- Przykazanie wzajemnej miłości, a więc wystarczy abyś zastanowiła się czy swoim działaniem w jakikolwiek sposób przeciwstawiasz się przeciwko temu Przykazaniu i będziesz miała odpowiedź na wszelkie wątpliwości. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Agnieszka
 kwiecień 21 2006 15:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 5

do: matejanka
Dzięki serdeczne za zainteresowanie się moim problemem. Szczerze mówiąc wiem, że masz rację bo przecież żyjemy dla Boga i to On kieruje naszym życiem więc skoro dał nam siebie to On błogosławi temu związkowi, skoro tak bardzo się kochamy i tak bardzo chcemy być razem na zawsze. To przecież On dał nam miłość więc skoro chcemy sobie okazywać miłość całym sobą to ciężko mówić o grzechu ale ja już tyle wypowiedzi przeczytałam, że sama się zastanawiam jak jest naprawdę. I masz rację: "Grzech jest przeciez tam, gdzie łamiemy największe Przykazanie- Przykazanie wzajemnej miłości" bo przecież w tym celu Jezus się narodził żeby dać przykazanie miłości, które jest ponad wszelkie prawo. Matejanka bardzo Ci dziękuje i pozdrawiam serdecznie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,07 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana