Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Powtórne przyjście Jezusa
 |  Wersja do druku
dawid1976
 maj 29 2006 23:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692


P.S. W końcu zaprzeczcie Jezusowi który mówi o nieśmiertelności duszy w przypowieści o Łazarzu i Bogaczu
(Łk 16:19-31)


W przypowieści o Łazarzu Jezus głównie mówi o tym że za skompstwo zostaniemy osądzeni

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 02:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Niestety i tym razem nie mogę się z Tobą w stu procentach zgodzić.
Jeżeli już, to porównałbym tą przypowieść do Miłosiernego Samarytanina.
Bo to praktycznie o to samo chodzi - o MIŁOŚĆ do bliźniego. jasne, z tego typu uczynków będziemy rozliczani a Jezus jeszcze opisuje w tej przypowieści stan pośmiertny dobrych i złych.
Zauważ, że ta przypowieść była opowiadana w obecności faryzeuszy. Żaden z nich nie zanegował ani się nie sprzeciwił twierdzeniom Jezusa, że bezpośrednio po życiu duszę Łazarza aniołowie zanoszą na łono Abrahama. Nie dziwią się też, że bogacz zostaje zesłany po śmierci do odchłani. Mało tego, wogóle nie ma sprzeciwu, zgorszenia pośród nich że ów dusze rozmawiają, że są świadome swojej egzystencji. Ani faryzeusze, ani Apostołowie nic nie mówią. Gdyby opis tan nie odpowiadał im wierzeniom, chyba by zareagowali, niepraważ? Mało tego, wyraźnie jest rozgraniczenie miejsca w tej przypowieści - zmarły Łazarz niebo, bogacz odchłań, bracia bogacza ziemia. Bogacz prosi aby Łazarz poszedł na ziemię przestrzec jego braci - żyjących jeszcze na ziemi. "Równolegle" do życia ziemskiego przebiega życie po tamtej stronie. Jeśli Łazarz byłby nieświadomy po śmierci, jakby Jezus miał mówić o posłaniu go na ziemię, gdyby bogacz był nieświadomy jakby mógł rozmawiać i ponieść fizyczne cierpienia jako zapłatę za swoje życie na ziemi? Czy nie byłoby dla faryzeuszów dziwne, że Abraham rozmawia, przecież on nie egzystuje!
Gdyby Jezus nie wierzył w nieśmiertelność duszy, użyłby takiego opisu?
Abraham nie chce posłać Łazarza ku przestrodze braciom, bogacz "nalega" a Abraham aby jeszcze bardziej podkreślić że to i tak jest bezcelowe mówi że nawet jakby kto z umarłych powstał to nie uwierzą. Bo jak mieli by uwierzyć, skoro podobi im ludzie tez nie uwierzyli w Jezusa, który na ich oczach wskrzesił Łazarza, ba, a pozniej nawet w samego zmartwychwstałego Jezusa nie uwierzą!
Nie wiem na ile starannie a jak niedbale wyraziłem swoje myśli, ale późna już godzina więc wybacz, jeśli to co piszę nie ma rąk i nóg...
Pozdraiwam!



P.S. Odniesiesz się też do moich wcześniejszych przykładów?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 30 2006 12:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Piotrze,

P.S.3. A powiedz mi czy ty aby jesteś ochrzczony w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego? Tak brzmiały słowa, kiedy udzielano Tobie Chrztu Świętego?


mając 11 lat zostałem ochrzczony w pięknym kościołku w Erbach przy Eltville, ochrzcił mnię ksiądz katolicki a więc musiała to być ta formuła

niestety od wiary odeszłem kilka lat później,

radykalne nawrócenie doświadczyłem natomiast jak miałem lat 20. Jakiś czas byłem jednak bezdomny, tzn bez wspólnoty, aż natrafiłem na Kościół Nazarejczyka w Rumunii. Kościół ten należy do nurtu Metodyzmu.

W Polsce nie jest on zarejstrowany. Potwierdzenie o naszej egzystencji znajdziesz jednak w ostatnim oświadczeniu Kościoła Metodystycznego RP (tego prawdziwego Metodystycznego, bo ostatnio są dziwne objawy podszywania :-)

Od r. 2004 jestem licencjowanym pastorem. Co to znaczy? Nie prowadze ustalonej wspólnoty, ale mam na to jakby "pozwolenie" wraz "zlecenie". Jestem oczewiście po studiach teologicznych (Szwajcaria).

Co do Łazarza.

W Ewangelii Łukasza Pan Jezus dużo przemawia w przepowieściach.
Nie neguje znaczenie przypowieści Łazarza, ale widać że mówi on konkretnie do Żydów. Conajmniej używa on język jaki oni rozumieją, np "łono Abrahama",

można dużo dystkutować co to znaczy, ale Abraham był ojcem sprawiedliwych, według Żydów obietnica dana Abrahamowi jest ważna dla jego potomków. Żydzi myśleli że wystarczy być żydem aby odziedziczyć ta obietnice, patrz co Pan Jezus mówił do żydów kilka wierszy prędzej Lukasza 3:8 Wydajcie więc owoce godne nawrócenia; i nie próbujcie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.

Jak widzisz, Pan Jezus wprowadza radykalne głoszenie,
nie wystarczy obywatelstwo, np bycie żydem, ale jedynie sprawiedliwi ujżą królewstwo Boże.

Myśle właśnie że przepowieśc Łazarza to tylko jeden element jednego wielkiego przesłania.


Wierze jednak że jeszcze nikt nie jest w niebie, ani w piekle. To nastąpi dopiero przy sądzie ostatecznym

Mateusza 25:31-46

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. (32) I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (33) Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. (34) Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (35) Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; (36) byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (37) Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? (38) Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? (39) Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? (40) A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. (41) Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! (42) Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; (43) byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. (44) Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? (45) Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. (46) I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 13:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Belle Star: Witam. Ostatnio intryguje mnie jak to jest z powtórnym przyjściem Jezusa. Czytałam Biblię, byłam u księdza (tylko jednego wyznania) ale do końca nie rozwiało to moich wątpliwości. Niektórzy wierzą, że nasze zmartwychwstanie to nie tylko zmartwychwstanie duszy ale i ciała. W okresie od śmierci do przyjścia Jezusa nas po prostu nie ma, jest to stan podobny do snu. Nie czujemy upływu czasu. Inni twierdzą że dusza w chwili śmierci opuszcza ciało i idzie do piekła/nieba/czyśćca. Ale Jezus przyjdzie powtórnie "sądzić żywych i umarłych". Czyli te dusze po śmierci nie mają sądu? Czy śpią? Czy będą miały drugi sąd a żywi tylko jeden? Napiszcie proszę co myślicie, jak to rozumiecie, jak wam to tłumaczono. Pozdrawiam

Halo Belle Star zadane przez Ciebie pytania są dowodem że aby na nie odpowiedzieć nie wystarczy znać dobrze Biblię i należeć do którejś ze wspólnot religijnych, a to z prostego powodu że ich nigdzie nie znajdziesz dopóki Prawda ta nie zostanie człowiekowi objawiona, dokładnie tak samo jak Żydzi mogli tylko spekulować na podstawie proroctw o narodzeniu Mesjasza i jak wiemy tylko niewielu Go rozpoznało w Jezusie z Nazaretu. Dokładnie tak samo stało się z Powtórnym Przyjściem Chrystusa na ziemię i z interpretacją proroctw na temat Sądu Ostatecznego.I znowu tylko niewielka liczba ludzi poznała powracającego Chrystusa i zrozumiała że Sąd Ostateczny to proces i właśnie się odbywa. Chrystus już na ziemię powrócił i bezskuteczne jest Jego dalsze oczekiwanie. Wszystkie proroctwa które tego dotyczyły spełniły się i spełniają sie nadal, ale ci co sądzą że do Chrystusa należą, Go nie poznali. Lecz Chrystus obiecał że wszyscy Go zobaczą i że przyjdzie do każdego, gdy nadejdzie tego czas. Co to oznacza? To że Chrystus przebywając na ziemi od 1884-1950 roku, pozostawił po sobie ogromną spuściznę dla ludzkości która z czasem zostanie uznana i przyjęta przez każdego człowieka i wtedy wszystkie oczy, ale nie te cielesne tylko te duchowe Go zobaczą. Cała Prawda zawarta jest w Trzecim Testamencie i tam też jest wyjaśnienie wszystkich wątpliwości jakie gnębią każdego wierzącego człowieka, a przede wszystkim chrzescijan. Jezeli chodzi o umarłych to nikt nie umiera, gdyż dusza jest nieśmiertelna na co można znaleźć szerego dowodów w dwóch pierwszych Testamentach. Natomiast część dusz z powodu bardzo dużego zmaterializowania cżłowieka za życia ziemskiego, po śmierci ciała, zamiast obudzić się i wznieść w regiony światła pozostaje w stanie letargu, czasem pozostając w ciele czasem śpiąc tuż obok i dopiero interwencja duchów światła może ją obudzić. W czasach Jezusa, gdy dusze nie były jeszcze rozwinięte zdarzało się to często i dlatego Chrystus po fizycznej śmierci wiele z nich obudził i stąd ślad tego w Ewangeliach, że święci powstali z grobów i ukazali się ludziom. Mieli oni tym zaświadczyć o tym, że dusze nie umierają i o istnieniu życia w zaświatach. Wiedza o życiu Dusz jest niedostatecznie wykładana przez duchownych i dlatego Chrystus przyszedł ponownie, aby nam ją rozszerzyć. Wszystko to można znaleźć w T.T. ci którzy są do tego już gotowi przyjmą tę prawdę odpowiadając na pukanie Boga do ich drzwi, " a oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał a on ze mną." Zrozumcie, że nie znajdziecie odpowiedzi i strawy duchowej jezeli nie otworzycie się na to najnowsze Słowo Boga. Wracając do sądu to dusza po śmierci po obudzeniu się do nowego zycia przeżywa swój sąd. Sędzią jest własne Sumienie które w zaświatach świaci przeraźliwie jasnym światłem i nie można go już zagłuszyć. Sumienie jest głosem Boga w naszym Duchu, w którym również zapisane jest Boskie Prawo i to przesuwa się przed naszymi oczami z cała jasnością, a popełnione grzechy jezeli nie zostały zadośćuczynione w żalu lub w dobrych uczynkach palą nas żywym ogniem, który nie gaśnie aż zostaniemy nim oczyszczeni.(ogień nie gaśnie a robak nie umiera, są to alegorie dla cierpienia duchowego). Chciałam jeszcze dodać że moimi wszystkimi postami nie jestem w stanie wyczerpać tematu i jezeli czasem napiszę coś co nie brzmi przekonywująco, to nie jest to winą TEGO BOSKIEGO SŁOWA tylko moją gdyz ja jestem dopiero uczniem od dwóch lat pouczanym przez Boskiego Mistrza. Przy ocenie tego co piszę weźcie jeszcze po uwagę jeden aspekt a mianowicie że gdyby Boskie Objawienia zostąły wyczerpane dwoma pierwszymi
testamentami, to gdzie są wyjaśnienia Księgi Apokalipsy i odpieczętowanie Księgi Siedmiu Pieczęci, jak również wyjaśnienie wielu innych tajemnic. I chociaż bardzo kocham Benedykta XVI to słowa dlaczego Bóg milczał gdy toczyła się najstraszniejsza wojna w historii ludzkości wstrząsnęły mną do głębi, gdyż Bóg wcale nie milczał lezcz był obecny w wielu miejscach na ziemi dokonując wieliu cudów i przemawiając do nas na wiele sposobów tylko cżłowiek jest ślepy i głuchy, gdyż chce cielesnymi zmysłami i rozumem pojąć to co jest Duchowe, a to może niestety tylko odpowiednio rozwiniętym DUCHEM.
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 14:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Dziękuję Ci Dawidzie za przedstawienie swojego wyznania.
Faktem jest, że zgadzamy się co do najważniejszych spraw.
Podzieliła nas kwestia śmiertelności/nieśmiertelności duszy. Dobrze, że taka dyskusja się wywołała, bo przynajmniej poznaję dokładniej poglądy innych wyznań.

Zgadzam się z Tobą, co do Łk 3:8 mówiące o tym, że nie tylko potomkowie Abrahama (czyli Żydzi) osiągną życie wieczne. Potwierdzeniem tego jest Ga 3:6, które brzmi:

W taki sam sposób Abraham uwierzył Bogu i to mu poczytano za sprawiedliwość. Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody

Zatem nawet ci, którzy nie pochodzą od Abrahama, czyli nie są Żydami, przez wiarę posiądą zbawienie.

Co do Mt 25:31-46 powiem tak.
Z jednej strony można by było na podstawie tego tekstu wywnioskować że w niebie jeszcze nikt nie jest. Ma to się stać dopiero po ponownym przyjściu Chrystusa. Jednak jest jedno ale: czy jest to opis ludzi żyjących na ziemi, którzy mieli tą "okazję" za życia ujrzeć sąd ostateczny czy też i umarłych? Tego nie potrafię z tego fragmentu wywnioskować. Szczególnie, że jest w Piśmie mowa o duchach, które już doszły do celu. Do celu - czyli do czegoś konkretnego, realnego.
Nie jest to prosta sprawa, wiem. Jezus mówi - "Ojcze, w Twoje ręce powierzam Ducha mego" i jak wiemy po śmierci egzystuje. Św. Szczepan mówi podobnie - "Jezu, przyjmij ducha mego", Apostoł Paweł "Pragnę połączyć się z Jezusem, ale pozostać w ciele to dla was korzystniejsze", no i jeszcze fakt, że I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce [...] nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Między innymi dlatego poglądów swoich nie zmienię.
Tyle z mojej strony.
Jeszcze raz dzięki wielkie za wyjaśnienia i konsekwentne zajęcie stanowiska w tej sprawie.

Życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam!






===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 30 2006 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Matija: Ahhh.
W którym miejscu zaprzeczam sobie? Ja tego nie widzę.

2. Neguję pogląd iż wszyscy stajemy na sądzie razem, OD RAZU po naszej śmierci.


a jak się ma do twoich poglądów Konstytucja Benedictus Deus Benedykta XII z 29. I. 1336 roku, gdzie czytamy:

Mocą niniejszej nieodwołalnej Konstytucji oraz powagą Apostolską orzekamy [...], że według ogólnego rozporządzenia Boga dusze umierających w uczynkowym grzechu śmiertelnym zaraz po śmierci zstępują do piekła, gdzie doznają kar piekielnych (BF VIII, 110).

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 maj 30 2006 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Piotrze,

i ja zycze ci wszystkiego najlepszego! Szczerzo mowiac, nadal badam te kwestie ktore sa jakby niepewne, wazne jednak ze nasza nadzieja to nie jakby nadzieka na marne ale nadzieja w zywa skale. Jezusa Chrystusa,

pozdr!

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogusia
 maj 30 2006 15:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

Jeżeli chodzi o temat nieśmiertelnosci duszy:
1.Przypowieśc o bogaczu i Łazarzu nalezy traktować symbolicznie i wysnuc z nije pewne nauki czyli na tym fragmencie nie możemy budować nauki o nieśmiertelności duszy;
2.Łk23,46-powierzam ducha mego-wcale nie ma tu mowy o nieśmiertelności duszy-w Kazn. Sal.12,7 jest napisane:"wróci sie proch do ziemi,tak jak nim był, duch(nie dusza)zas wróci do Boga który go dał."
3.Bóg przywróci śmiertelne ciała do życia poprzez oddanie ducha (tchnienia) tak jak przy ztworzeniu- podczas powtórnego przyjścia Jezusa."ciało+duch(tchnienie, dech)=dusza żyjąca
4.Jeżeli chodzi o Mojżesz, Eliasza-te osoby zostały za życia zabrane do nieba (wniebowzięte -podobnie jak Jezus);napewno na podstawie Biblii nie jest tu mowa o duszach nieśmiertelnych;
5.1Sm 28,1-25 - Bóg potępia takie praktyki;
6.na ziemi oprócz nas są duchy dobre (aniołowie Boży) i duchy złe (szatan i jego aniołowie)-Obj.12,9 i Hbr.1,14
6.Kazn.9,5.6.10,Jab.7,8-10- człowiek nie jest w stanie porozumiewać się ze zmarłymi bez względu na to czy prowadzili życie pobożne czy niesprawiedliwe.Oni przeciez już nie istnieja;
7. 2Kor.11,14 - szczególner zdolności szatana i jego aniołów;
8.5Mojż.18,9-14 - Boży stosunek do wywoływania duchów zmarłych - Iz. 28,15-18
9.Mat.16,27,2Tym.4,7-8,1Piotr 5,4 - Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego wraz z aniołami i wtedy odda każdemu według uczynków jego - ten tekst wyraxnei wskazuje kiedy odbędzie się sąd i napewno nikt teraz nie pokutuje w czyśccu lub tez nie smaży się w piekle czy jest w niebie;
10.Ps.115,17; Ps 6,6; Iz.38,18-19 - brak możliwości chwalenia Boga po śmierci;
11.Ezech.18,4.20 - Biblia naucza że dusza jest śmiertelna. Wa Piśmie Świętym nie występuje pojecie "niesmiertelna dusza";w katolickim przekładzie wg ks. Jakuba Wujka jest napisane:Oto wszystkie dusze moje są, jak dusza ojca tak dusza syna moja jest; dusza, która zgrzeszy ta umrze."(Ezech.18,4); tę samą prawde wyraża werset 20:"Dusza, która zgrzeszy ta umrze". W Biblii tysiąclecia komentarz do wiersza 4 wyjasnia: "Umrze-przedwcześnie;"osoba" - dosłownie "dusza".
Występujące w Piśmie Świętym pojecie "dusza" (po hebrajsku "nefesz", a po grecku "psyche" odnosi się nie tylko do człowieka, ale także do zwierząt. W Słowniku Biblii Tysiąclecia czytamy ponadto:"Krew" - księgi ST nazywają krew duszą, bo ona jest siedliskiem życia str.1424 (zob. 1 Mojż.9,4)
12. Myślę, że ludzie mylą pojęcia duszy i ducha. Bóg kiedy ja umrę zabierze mi ducha a ciało zamieni sie w proch.Kiedy Jezus powróci Bóg odda mi ducha, który połączy sie z ciałem(prochem) i zmartwychwstanę i wtedy Bóg dopiero da mi nieśmiertelność w darze(wszystko co śmiertelne przemieni w nieśmiertelnośc), jeżeli oczywiście żyłam w Jezusie.

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 30 2006 15:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Kiedy Jezus powróci Bóg odda mi ducha, który połączy sie z ciałem(prochem) i zmartwychwstanę i wtedy Bóg dopiero da mi nieśmiertelność w darze(wszystko co śmiertelne przemieni w nieśmiertelnośc), jeżeli oczywiście żyłam w Jezusie.


Nie do konca,

kazdy czlowiek zmartwychwstanie, albo na wieczne zbawienie = niebo, badz wieczne potepienie = pieklo,

w tym sensie kazda dusza jest niesmiertelna,
ale kazdy czlowiek, chyba ze dozyje przyjscie Chrystusa, bedzie wpierw musial umrzec,

zgadzam sie ze nasze zycie, badz dusze mamy w Bogu,

porownuje to do dysku twardego komputera. wylaczasz komputer, wszystko gasnie, natomoiast ponownie wlaczasz, wszystko powraca,

a wiec nastapi wielka reakywacja

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

widzisz, śmiejka, mógłbym z Tobą podyskutować, ale uważam że to chyba nie ma sensu, skoro piszesz, że Mojżesz został wniebowzięty. Z tego co wiem, Mojżesza po śmierci pochowano, a gdzie się znajduje jego grób, tego nie wie nikt:

Tam, w krainie Moabu, według postanowienia Pana, umarł Mojżesz, sługa Pański. I pochowano go w dolinie krainy Moabu naprzeciw Bet-Peor, a nikt nie zna jego grobu aż po dziś dzień. Pwt 34:5

faktycznie, został wniebowzięty jak Eliasz, ehe...

Druga sprawa - nie ma dla Ciebie różnicy pomiędzy tym, jak znalazł się Eliasz z ciałem w niebie, a jak Jezus?

Trzecia sprawa - powyższą argumentację uważam za słabą. ie przekonuje mnie. Widzę tu tylko same cytaty.

Czwarta sprawa - uświadom sobie wreszcie, że jak Jezus oddał Ducha swego w ręce Ojca, to znaczy że Jego Duch nie przestał egzystować bo powiedział wcześniej: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."

Księga kaznodziei na którą tak się powołujesz nie do końca musi mówić o śmiertelności ducha - oto szerszy kontekst jednego z twoich cytatów:

ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
Tak samo ich miłość,
jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły,
i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.


Z powyższego decydujące jest dla Cienie tak naprawdę tylko drugie zdanie.
Jeśli głównym przesłaniem Księgi Koheleta (po twojemu - Kaznodziei) jest śmiertelność/nieśmiertelność duszy, to ja juz nie wiem...

Ograniczam się tylko doego com napisał.
Poki co nie widzę sensu dyskusji.
Eh ten wzniebowzięty Mojżesz...
A może o czymś nie wiem?

Pozdrawiam!

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Quote by matejanka:
ja jestem dopiero uczniem od dwóch lat pouczanym przez Boskiego Mistrza


fajnie to brzmi

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 17:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie ma zadnego wniebowzięcia ciała, najwyżej ciało może stopić sie z duchem tzn. nie będzie podlegało naturalnemu procesowi rozpadu i wtedy taki duch może wstąpić do Królestwa Niebios. Czy nie zauważyliście że nigdzie w Biblii nie ma mowy o wejściu do Nieba. A dlaczego? Bo czym innym jest Niebo w którym jest Ojciec, a gdzie my możemy dostać się tylko oczyszczeni i po osiagnięciu doskonałości, a czym innym jest Królestwo Niebios. Królestwo Niebios inaczej nazywane przez Jezusa żywotem, jest królestwem duchowego rozwoju dla duszy i w tym Królestwie jest mieszkań wiele. Dla każdej odpowiednio do jej rozwoju. To strasznie z naszej strony antopocentrycznie uważać ze człowiek jest jedyną formą rozwoju dla ducha a ziemia jedyną zamieszkałą planetą. Jeżeli popatrzymy w niebo i w bezkres wszechświata to trochę to nieskromne z naszej strony uważać się że istnieje on tylko dla nas, gdy nawet planeta ziemia służy również rozwojowi innych istot ją zamieszkujących. Poza tym jeżeli naprawdę zastanowilibyśmy się nad swoją przysżłością po śmierci ciała, to każdy musi z nas przyznać że mu daleko do doskonałości i czystości nawet po najlepiej odbytej spowiedzi i wówczas niech każdy sam sobie odpowie czy będzie czuł się godny do zamieszkania na łonie Boga i czy nie będzie jednak wolał otrzymać więcej możliwości na dalszy rozwój, oczyszczenie i zdobycie zasług, aby mógł powiedzieć do Boga wszystko spełniłem. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 18:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by piotr.:
Quote by matejanka:
ja jestem dopiero uczniem od dwóch lat pouczanym przez Boskiego Mistrza


fajnie to brzmi

Każdy z nas jest powołany do zostania uczniem Chrystusa aby pouczany Jego Słowem dążyć do stania się jak Mistrz. pozdrawiam Cię Piotrze Ps. czy czytujesz pisma papierza Benedykta

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Nie wiem czy to będzie dla Ciebie zaskoczeniem czy też nie, ale moja odpowiedź brzmi: Nie, nie czytuję pism Benedykta.

Ściskam.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Piotrze naprawdę warto. Jadąc do Polski co nieco się z nimi zaznajomiłam, niestety te książki nie nalezały do mnie, więc nie mogę ich tu cytować. Uwierz mi na słowo ze wiele zdań mogłabym użyć na potwierdzeie tego co tu piszę z Trzeciego Testamentu . Sądzę więc, że obecny papierz przygotowuje grunt pod to nowe Słowo. Swoją drogą jak można uzyskać audiencję u papierza? pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 30 2006 19:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Nie mam pojecia jak mozna uzyskac audiencje.
Podaj kilka ciekawych tytulow przy okazji to poczytam sobie w wolnej chwili.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 30 2006 19:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Uwierz mi na słowo ze wiele zdań mogłabym użyć na potwierdzeie tego co tu piszę z Trzeciego Testamentu .


Po co ci trzeci testament? Scienetology jest barziej atraktwne Przynajmniej miłabys błogosławieństwo Toma Cruisa, a tu to jakiś nieznany hiszpan się za proroka ma

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Piotrze to były książki mojej przyjaciółki, tytuły wyleciały mi z głowy, ale się jej zapytam, gdyż nie chcę przekręcać.
A teraz do Dawida, Trzeci Testament jest mi potrzebny tak samo jak pozostałe dwa. Aby poznać Prawdę
Niestety chociaż wszyscy mamy wszystko zapisane w naszym duchu tak samo jak inni jestem zmaterializowaną duszą i potrzebuję objawienia od zewnątrz. Lecz wiem ze przyjdą czasy kiedy wszyscy staniemy się uduchowieni i bedziemy prowadzili dialog z Ojcem od Ducha do Ducha. A błogosławieństwo każde jest dobre jezeli płynie ze szczerego serca, a nawiasem mówiąc Roque Rojas nie był Hiszpanem tylkop Meksykańczykiem i przemawiał przez niego Duch Eliasza zgodnie z obietnicą Jezusa że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi. Dlaczego chrześcijanie nie biorą poważnie proroctw i przepowiedni, tak jakby one nas nie dotyczyły? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 maj 30 2006 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

a nawiasem mówiąc Roque Rojas nie był Hiszpanem tylkop Meksykańczykiem i przemawiał przez niego Duch Eliasza zgodnie z obietnicą Jezusa że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi. Dlaczego chrześcijanie nie biorą poważnie proroctw i przepowiedni, tak jakby one nas nie dotyczyły?


jest bardzo prosto sprawdizc czy prorok jest prawdziwy czy nie, jesli proroctwo jego sie wypelni nim jest, jesli nie, jest klamca

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 30 2006 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by dawid1976:
a nawiasem mówiąc Roque Rojas nie był Hiszpanem tylkop Meksykańczykiem i przemawiał przez niego Duch Eliasza zgodnie z obietnicą Jezusa że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi. Dlaczego chrześcijanie nie biorą poważnie proroctw i przepowiedni, tak jakby one nas nie dotyczyły?


jest bardzo prosto sprawdizc czy prorok jest prawdziwy czy nie, jesli proroctwo jego sie wypelni nim jest, jesli nie, jest klamca

Wszystkie proroctwa z Trzeciego Testamentu wypełniają się część z nich już się wypełniła, część wypełnia sie na naszych oczach a na spełnienie ostatnich oczekujemy.
Roque Rojas przygotowywał nowych uczniów na przyjście Chrystusa i zgodnie z jego proroctwem Chrystus powrócił na ziemię w 1884 roku. Jego przyjście poprzedził wybuch wulkanu Krakatau, a skutki tego wybuchu były odczuwalne na całej kuli ziemskiej, na niebie i na morzu. pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bogusia
 maj 31 2006 20:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

Piotrze!Być może użyłam niewłaściwego słowa, ale głęboko wierzę że tak jak Eliasz Mojżesz został zabrany do nieba.
"Czwarta sprawa - uświadom sobie wreszcie, że jak Jezus oddał Ducha swego w ręce Ojca, to znaczy że Jego Duch nie przestał egzystować bo powiedział wcześniej: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."
To nie ma wogóle związku. Duch Jezusa wrócił do Boga (inaczej życie, tchnienie, dech) w niedzielę rano duch wrócił do ciała Jezusa i nastąpiło zmartwychwstanie ("odbudowanie światyni"). Tu nie jest mowa o czymś nieśmiertelnym. Faryzeusze nie wierzyli, z eJezus zmartwychwstanie 1 dnia tygodnia, kpili z niego.I dlatego powiedział: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."

"Księga kaznodziei na którą tak się powołujesz nie do końca musi mówić o śmiertelności ducha - oto szerszy kontekst jednego z twoich cytatów:

ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
Tak samo ich miłość,
jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły,
i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.

Z powyższego decydujące jest dla Ciebie tak naprawdę tylko drugie zdanie.
Jeśli głównym przesłaniem Księgi Koheleta (po twojemu - Kaznodziei) jest śmiertelność/nieśmiertelność duszy, to ja juz nie wiem..."
Piotrze!Cała księga kohaleta z całą pewnością nie mówi o śmiertelności/nieśmiertelności duszy po śmierci.Ale ten fragment wyraźnei o tym mówi. Jak sam przeczytałeś po śmierci człowiek (dusza żyjąca) nie istnieje ani myśli, ani uczucia itd. Umarli nic nie wiedzą co się dzieje pod słońcem.
Zresztą inne fragmenty Biblii które podałam wczesniej wyraxnie o tym mówią. A ten temat należy rozważać w kontekście całej Biblii. I to nie chodzi o sam fakt śmiertelnosci czy nieśmiertelności duszy po śmierci, bo głęboko wierze w życie wieczne, ale jako dar dany przy powtórnym przyjściu(Paweł też tak wierzył)tylko to się wiąże ze wstawiennictwem świętych, wywoływniem zmarłych itp, z mękami piekielnymi , czyśccem itp.
No ale skoro już w starym testamencie żyli ludzie którzy (choć Bóg tego nie pochwalał) wywoływali duchy zmarłych, itd to cóż przy końców czasów - ja osobiście widzę w tym znak końca. Ludzie zamiast do jedynego Pośrednika zwracają sie częściej do tych, którzy umarli i śpią teraz w grobach. I to jest smutne, bo Jezus wystarcza...On jest najlepszym pośrednikiem i orędownikiem, któremu powinna być dana wszelka cześc, chwała i uwaga z naszej strony, bo to w sumie za nas umarł na krzyżu, a nie zmarli ludzie (nawet bci najbardziej pobożni). Jest w penwym miejscu napisane:"nikt nie przychodzi do Ojca tylko przeze mnie - powiedział Jezus!Jest też napisane że Jezus jest drzwiami, czy bramą! Te słowa muszą dla nas coś oznaczać.Ja to rozumiem tak, że nie ma innych pośredników oprócz samego Jezusa Chrystusa.Pozdrawiam!

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 31 2006 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by smiejka:
głęboko wierzę że tak jak Eliasz Mojżesz został zabrany do nieba.


nie widzisz zadnej róznicy?
czyli ze nadal nie mamy po co dyskutować.
nie zamierzam dyskutować z kimś o kwadraturze koła.


Quote by smiejka:
To nie ma wogóle związku. Duch Jezusa wrócił do Boga (inaczej życie, tchnienie, dech) w niedzielę rano duch wrócił do ciała Jezusa i nastąpiło zmartwychwstanie ("odbudowanie światyni"). Tu nie jest mowa o czymś nieśmiertelnym. Faryzeusze nie wierzyli, z eJezus zmartwychwstanie 1 dnia tygodnia, kpili z niego.I dlatego powiedział: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."


niestety, nie rozumiem zupełnie o co Ci chodzi.

Reszty juz nie starałem się czytać ze zrozumieniem, nie ma sensu. Nie widzę tu porządnej argumentacji poglądów. To co piszesz jest dla mnie ani logiczne, ani... juz sam nie wiem jakie
troszkę gubisz się w zeznaniach.

P.S. Koheleta... eh... dla Ciebie tylko to drugie zdanie się liczy, które ukazane w szerszym kontekście nabiera całkiem innego wymiaru.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 31 2006 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by smiejka: Piotrze!Być może użyłam niewłaściwego słowa, ale głęboko wierzę że tak jak Eliasz Mojżesz został zabrany do nieba.
"Czwarta sprawa - uświadom sobie wreszcie, że jak Jezus oddał Ducha swego w ręce Ojca, to znaczy że Jego Duch nie przestał egzystować bo powiedział wcześniej: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."
To nie ma wogóle związku. Duch Jezusa wrócił do Boga (inaczej życie, tchnienie, dech) w niedzielę rano duch wrócił do ciała Jezusa i nastąpiło zmartwychwstanie ("odbudowanie światyni"). Tu nie jest mowa o czymś nieśmiertelnym. Faryzeusze nie wierzyli, z eJezus zmartwychwstanie 1 dnia tygodnia, kpili z niego.I dlatego powiedział: "Zburzcie tą świątynię, a JA ją w trzy dni odbuduję."

"Księga kaznodziei na którą tak się powołujesz nie do końca musi mówić o śmiertelności ducha - oto szerszy kontekst jednego z twoich cytatów:

ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
Tak samo ich miłość,
jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły,
i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.

Z powyższego decydujące jest dla Ciebie tak naprawdę tylko drugie zdanie.
Jeśli głównym przesłaniem Księgi Koheleta (po twojemu - Kaznodziei) jest śmiertelność/nieśmiertelność duszy, to ja juz nie wiem..."
Piotrze!Cała księga kohaleta z całą pewnością nie mówi o śmiertelności/nieśmiertelności duszy po śmierci.Ale ten fragment wyraźnei o tym mówi. Jak sam przeczytałeś po śmierci człowiek (dusza żyjąca) nie istnieje ani myśli, ani uczucia itd. Umarli nic nie wiedzą co się dzieje pod słońcem.
Zresztą inne fragmenty Biblii które podałam wczesniej wyraxnie o tym mówią. A ten temat należy rozważać w kontekście całej Biblii. I to nie chodzi o sam fakt śmiertelnosci czy nieśmiertelności duszy po śmierci, bo głęboko wierze w życie wieczne, ale jako dar dany przy powtórnym przyjściu(Paweł też tak wierzył)tylko to się wiąże ze wstawiennictwem świętych, wywoływniem zmarłych itp, z mękami piekielnymi , czyśccem itp.
No ale skoro już w starym testamencie żyli ludzie którzy (choć Bóg tego nie pochwalał) wywoływali duchy zmarłych, itd to cóż przy końców czasów - ja osobiście widzę w tym znak końca. Ludzie zamiast do jedynego Pośrednika zwracają sie częściej do tych, którzy umarli i śpią teraz w grobach. I to jest smutne, bo Jezus wystarcza...On jest najlepszym pośrednikiem i orędownikiem, któremu powinna być dana wszelka cześc, chwała i uwaga z naszej strony, bo to w sumie za nas umarł na krzyżu, a nie zmarli ludzie (nawet bci najbardziej pobożni). Jest w penwym miejscu napisane:"nikt nie przychodzi do Ojca tylko przeze mnie - powiedział Jezus!Jest też napisane że Jezus jest drzwiami, czy bramą! Te słowa muszą dla nas coś oznaczać.Ja to rozumiem tak, że nie ma innych pośredników oprócz samego Jezusa Chrystusa.Pozdrawiam!


Smiejka,

jako Chrzescijanie koniecznie musimy interpretowac Biblie poprzez pryzme NT. Ksiega Koheleta co prawda mowi o zmarlych, ale nie to jest jej glownym tematem. Tzn autor nie proboje odpowiedziec na nt spraw zmarlych, wrecz przeciwnie, redukuje z zycia wszystko co jest zbedne i szuka odpowiedz co sie naprawde liczy. Powinnas raczej szukac skazowek w listach Ap. Pawła, np listy do Tesalnoczyków, i oczewiscie wszystkie Ewangelie.

Pozdr!

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 31 2006 22:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Smiejka, ta ksiega mówi o cżłowieku, a nie o jego duchu. Życie człowieka kończy się wraz ze śmiercią fizycznego ciała. Dusza jest nieśmiertelna, przecież Jezus powiedział wyraźnie "nie bójcie się tego który zabja ciało, lecz tego który i duszę i ciało może wtrącić do piekła" Chodzi o to, że gdy poddamy się grzechowi odłączamy się od Ojca i zdani jesteśmy jeszcze za życia na piekło wyrzutów sumienia. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 31 2006 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167



===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 31 2006 22:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by piotr.:
"piekło wyrzutów sumienia"
tej interpretacji jeszczem nie słyszał

A nie widziałeś nigdy człowieka dręczonego wyrzutami sumienia? Nie ma wiekszego piekła. A co według Ciebie znaczą słowa Jezusa że "każdy ogniem będzie osolony".Wszyscy jesteśmy grzesznikami i każdy z nas zna wyrzutuy sumienia mniejsze lub większe zależnie od uchybień Prawu Boga. To jest właśnie piekło o którym jest mowa w Biblii. Po śmierci każdy cżłowiek widzi swoje życie i ocenia je w świetle swojego sumienia które wówczas jest niezwykle jasne i nie do zagłuszenia i ono jest naszym oskarżycielem za wykroczenia względem Prawa Boga. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 01 2006 01:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


eh... troszkę późno zdjąłem mój post z forum i zdążyłaś zacytować. no trudno.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 01 2006 08:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Piotrze tu jest lepsze miejsce do odpowiedzi na Twój post. Otóż, po pierwsze, w kórym miejscu jest w Biblii napisane że wszyscy zobaczą Jezusa jednocześnie, to twierdzenie jest nadinterpretacją, tak jak nadinterpretacją było oczekiwanie Mesjasza jako zbawcy z niewoli rzymskiej. Po drugie gdy odchodził zakrył Go obłok, jak myślisz dlaczego jest wspomniany taki szczegół, dlaczego nie zostało powiedziane ze zniknął po prostu z ich oczu? Gdyz jest to ważny szczegół, o tym obłoku jest równiez mowa w Apokalipsie a więc ma to szczególne znaczenie.Chyba nie wyobrazasz sobie że Chrystus będzie fruwał nad nami na obłoku. Poza tym jest napisane że ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłoku Dlaczego w obłoku, przecież obłok przesłania i zakrywa, a więc przyjdzie zakryty dla oczu cielesnych. Do tego cała Apokalipsa napisana jest przy pomocy symboli a obłoki sdą w Biblii symbolem ducha. Poza tym jezeli każde słowo Jezusa musi się spełnić to co ze ślepymi których statystycznie jest bardzo wielu na ziemi? Co do ostrzeżeń to mają one bardzo ważną funkcje, gdyż po Jezusie ziemię nawiedzała cała masa samozwańczych Mesjaszy i mamy takich również i teraz, lecz nie należy wylewać dziecka z kąpielą. Dlatego o znakach powrotu Chrystusa jest w tylu miejscach mówione w Biblii, aby wszystkie zostały spełnione i można było na podstawie analizy zdarzeń potwierdzić Jego przyjście. I tak jak nie od razu uznano w Jezusie Mesjasza i Zbawiciela tak samo nie od razu zostanie uznana Nauka Ducha Świętego. Jezus jest oczywiście miedzy nami i w kazdym z nas na ten temat jest wystarczajco powiedziane w NT, lecz my jesteśmy tak dalece zmaterializowani, że nie słuchamy Jego Głosu, lub dodajemy do Niego własne interpretacje. Dlatego obiecał powrócić jako Duch Prawdy i Pocieszyciel, aby dać nam nowe Objawienie. Czy może uważacie ze Jezus nie miał Ducha którym mógłby przynieść nam Prawdę?
Tak samo jak od początku Stworzenia Bóg jest w każdym człowieku, lecz tylko niektórzy zachowali zdolnoć słyszenia Jego głosu, z powodu czego Bóg osobiście przyszedł na świat aby poprzez Jezusa pozostawić nam swoją naukę, tak pomimo obecnośći Jezusa w każdym cżłowieku musiał przyjść Duch Prawdy aby skorygować naszą błedną interpretację Pisma. Jest tyle zdań i słów Jezusa które się pomija, gdyż nie są one zrozumiałe bez spełnienia Proroctw, a gdy zwracam na nie waszą uwage spotykam się z milczeniem. Zrozumcie że jezeli to co wam pragnę przekazać jest Prawdą to jest to najważniejsze zdarzenie od narodzin Jezusa i nawet jeżeli istnieje jedna szansa na milion, że coś w tym jest, to należy to rzetelnie sprawdzić. Nie bądźcie tacy jak ci o których Jezus powiedział " Badacie Pisma bo sądzicie że w nich macie żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie. Ale mimo to do mnie ptrzyjść nie chcecie, aby mieć żywot." Pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 czerwiec 01 2006 09:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Wyobraż sobie, że każdy chrześcijanin, jest zobowiązany aby wierzyć, że Jezus przyjdzie dokładnie tak jak jest to napsiane. Mają mu towarzyszyć znaki na niebie.

Św. Faustyna (w co mozna ale nie trzeba wierzyc) twierdzi z objawien prywatnych, że jednym ze znakow ma byc wielki krzyz na niebie (coż głupim i nielogicznym się nie zdaje )

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 01 2006 11:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Matejanka, podobne opisy juz poruszałaś.
Moim postem nie domagałem się odpowiedzi, ale przedstaiłem Tobie stanowisko moje i wielu innych w tej sprawie. Nie zmienię go.
Niestety, nie zgodzę się z Tobą.

Treść TT jest bardzo kusząca, wielu zwiedzie.
Z tymi obłokami nie masz co tak "szaleć".
Jest też napisane, że:

Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,61 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana